Opodatkować bezdzietne rodziny

26.10.06, 09:07
Po smoku wawelskim to kolejny hit października. Autorka tego pomysłu, jak
nietrudno zgadnąć wywodzi się z LPR (obecnie zasila szeregi Ruchu Narodowo-
Ludowego).

,,- Należy przyjąć, że rodzina i to wielodzietna jest normą, nie ekscesem.
Stąd propozycje, by matki wychowujące dzieci otrzymywały pensje i nabywały
prawa do emerytury, bezdzietni zaś mają się na to złożyć.’’

,, - Rodziny, które nie wychowują dzieci powinny być obciążone podatkami, bo
nie uczestniczą w budowaniu społeczeństwa’’

Czy uczestniczycie aktywnie w budowie społeczeństwa ?

Jeśli nie, musicie to nadrobić.


Ja mogę spać spokojnie, swoją powinność wobec ojczyzny pod tym względem
wypełniłam.

wiadomosci.onet.pl/1423860,11,item.html
    • rycho7 Emerytury bezdzietnych rodziny\ 26.10.06, 10:01
      ewa8a napisała:

      > Czy uczestniczycie aktywnie w budowie społeczeństwa ?

      Poruszasz Ewo BARDZO ciekawe zagadnienie w kontekscie tak zwanej gospodarki
      liberalnej. Z wyliczen naukowcow wynika, ze rodziny bezdzietne sa w stanie
      przez cale zycie zarobic o 40 procent wiecej niz rodziny posiadajace dzieci. Te
      40 procent to jest wlasnie ekonomiczny koszt posiadania dzieci, zwolnien, nocy
      nie poswieconych na nauke, nadgodzin "kradzionych" na dzieci.

      Ciekawe kto bedzie wyplacal te o 40 procent wyzsze emerytury bazdzietnym.
      • dachs Re: Emerytury bezdzietnych rodziny\ 26.10.06, 10:24
        Poruszasz Rychu BARDZO ciekawe zagadnienie w kontekście tak zwanej gospodarki
        socjalistycznej. Z wyliczen naukowcow wynika, ze rodziny bezdzietne sa w stanie
        przez cale zycie zarobic o 40 procent wiecej niz rodziny posiadajace dzieci. Te
        40 procent to jest właśnie ekonomiczny ekwiwalent za ciężką pracę, nie branie
        zwolnien, noce poswiecone na nauke, nadgodziny poświęcone na zwiększanie PKB w
        takim stopniu, aby można było wypłacać sowite zapomogi rodzinom widzącym swoje
        szczęście w wychowyaniu dzieci.
        >
        > Ciekawe kto bedzie wyplacal te o 40 procent wyzsze emerytury bazdzietnym.

        Naturalnie dzieci dzietnych, którym bezdzietni pomagali wcześniej.
        • rycho7 tu sie mylisz Borsuku 26.10.06, 13:25
          dachs napisał:

          > Naturalnie dzieci dzietnych, którym bezdzietni pomagali wcześniej.

          Kolaps demograficzny wynika wlasnie z tego, ze bezdzietnym nie bedzie nikt
          wyplacal emerytur. Bajeczka sie skonczy i krol moze laskawie zezwoli na to aby
          dojrzec go nagim.

          Niestety sprawa dotyczy CIAGNIONEGO rachunku ekonomicznego. Czegos, istnieniu
          czego przecza pseudo liberalowie tacy jak Borsuk. Nie ma to niestety nic
          wspolnego z uzywaniem "obelg" typu liberalizm lub socjalizm. To wystarczy
          policzyc matematycznie (ksiegowo) bezideowo. Jak ktos nie chce lub nie potrafi
          liczyc to wystarczy az poczeka. No moze osobiscie nie doswiadczy ale przez
          potomnych. Temat jest historycznie przecwiczony. Nazywa sie
          zdziwieniem "naukawcow" "dlaczego padly takie potegi". Ano wlasnie dlatego, ze
          istnieja Borsuki.

          Z liczeniem mam doswiadczenie na studiach z ekonomia polityczna socjalizmu.
          Kazali nam sie nauczyc a nie liczyc i dyskutowac. Dokladnie tak jak Borsuk.
          • dachs A Ty liczysz razem gruszki i jabłka 26.10.06, 14:08
            rycho7 napisał:


            > Kolaps demograficzny wynika wlasnie z tego, ze bezdzietnym nie bedzie nikt
            > wyplacal emerytur. Bajeczka sie skonczy i krol moze laskawie zezwoli na to aby
            > dojrzec go nagim.

            To jest jasne i zrozumiałe, a szczególnie dla liberałów, którzy w odróżnieniu od
            socjalistów, nie tylko znaja przysłowie "z próżnego i Salomon nie naleje", ale
            je także rozumieją.

            > Niestety sprawa dotyczy CIAGNIONEGO rachunku ekonomicznego. Czegos, istnieniu
            > czego przecza pseudo liberalowie tacy jak Borsuk.

            Jeszcze nie zdążyłem zaprzeczyć jego istnieniu. Może dlatego, że jestem takiego
            rachunku zwolennikiem, a może z braku okazji, bo jej jeszcze tu nie było.

            > Nie ma to niestety nic
            > wspolnego z uzywaniem "obelg" typu liberalizm lub socjalizm.

            To dlaczego ich używasz?



            > ... "dlaczego padly takie potegi". Ano wlasnie dlatego, ze
            > istnieja Borsuki.

            Pochlebiasz mi. smile Potęgi padały z różnych przyczyn, a każda z innych. Próby
            uproszczenia tego do czynników demograficznych przystoja rzeczywiście jedynie
            "naukawcom".

            > Z liczeniem mam doswiadczenie na studiach z ekonomia polityczna socjalizmu.
            > Kazali nam sie nauczyc a nie liczyc i dyskutowac.

            No to masz doświadczenie z liczeniem, czy sie tylko uczyłeś. Bo plączesz.
            A to mi raczej wygląda na wkuwanie "Podręcznika agitatora". Ale jeżeli chcesz to
            nazywać podejściem naukowym, to proszę.

            > Dokladnie tak jak Borsuk.
            Co dokładnie tak jak borsuk? Ja nie rzucam sloganami z "cegły".
            • rycho7 Re: A Ty liczysz razem gruszki i jabłka 27.10.06, 15:44
              dachs napisał:

              > > Dokladnie tak jak Borsuk.
              > Co dokładnie tak jak borsuk? Ja nie rzucam sloganami z "cegły".

              Po przeczytaniu calego Twojego postu nie mam sie do czego ustosunkowac. Piszesz
              rozne rzeczy omijajac temat. Na wszelki wypadek przyznaje Ci racje.

              Z liberalnego punktu widzenia produkcja dzieci jest nieoplacalna. Nikt jej nie
              oplaca wiec towar nalezy wycofac z rynku. Mozesz to nawet nazywac liczeniem
              gruszek z jablkami. Kazdy wie, ze chodzie dokladnie o te gruszki z wierzby.
          • jaceq Re: tu sie mylisz Borsuku 26.10.06, 16:38
            rycho7 napisał:
            > Kolaps demograficzny wynika wlasnie z tego, ze bezdzietnym nie bedzie nikt
            > wyplacal emerytur.

            A ja tam, Rychu, właśnie bym wolał, żeby mi nikt nie wypłacał emerytur
            (oczywiście i nie zabierał przez całe życie haraczu zwanego "ubezpieczeniem
            społecznym"), nie czepiał się, że jako emeryt mam chęć popracować sobie miesiąc,
            dwa czy tyle ile zechcę (obecnie jest to przestępstwo karane pozbawieniem części
            tzw. "świadczeń" należnym emerytowi jak psu miska bez względu na to, co robi on
            ze swoim własnym wolnym czasem). Jakoś czuję, że bym sobie poradził bez tych
            "emerytur", nawet pomagając Rodzicom, którzy po 40 latach pracy mają takie
            "emerytury", że nie stać Ich polecieć sobie na Majorkę, raz w życiu.
            • rycho7 kolaps demograficzny na gieldzie 27.10.06, 15:48
              jaceq napisał:

              > rycho7 napisał:
              > > Kolaps demograficzny wynika wlasnie z tego, ze bezdzietnym nie bedzie nik
              > t
              > > wyplacal emerytur.
              >
              > A ja tam, Rychu, właśnie bym wolał, żeby mi nikt nie wypłacał emerytur

              Mnie zupelnie nie przeszkadza, zebys cos wolal. Moja wyobraznia po prostu siega
              tego jak bedzie sie zachowywala gielda i "fundusze "emerytalne"" gdy towar pod
              nazwa dzieci=konsumenci=robole stanie sie towarem rzadkim. Ty bedziesz liczyl
              na SWOJE inwestycje. Twoje ryzyko.
    • jaceq Re: Opodatkować bezdzietne rodziny 26.10.06, 16:42
      ewa8a przytoczyła posłankę specjalnej troski:
      > ,,- Należy przyjąć, że rodzina i to wielodzietna jest normą, nie ekscesem.
      > Stąd propozycje, by matki wychowujące dzieci otrzymywały pensje i nabywały
      > prawa do emerytury, bezdzietni zaś mają się na to złożyć.’’

      Należy przyjąć, że istnienie osób dwuręcznych i dwunożnych jest normą, nie
      ekscesem. Stąd propozycje, by osoby posiadające ww. kończyny otrzymywały pensje
      i nabywały prawa do emerytury, bezręczni zaś i beznożni mają się na to złożyć.
    • jenisiej Mam lepszą propozycję 26.10.06, 21:12
      Kobieta, która ukończyła 30 lat i nie powiła dwojga dzieciątek powinna być
      kierowana do specjalnego ośrodka reprodukcyjnego do czasu wywiązania się z
      zaszczytnego patriotycznego obowiązku. W razie potrzeby służę swoim nasieniem -
      geny świetne, sprawdzone.

      smile))
      • jaceq Lebensborn e.V. ? 27.10.06, 00:25
        www.dws.xip.pl/reich/ss/leben.html
        • ewa8a Re: Lebensborn e.V. ? 27.10.06, 00:39
          Ta strona może służyć jako ściąga dla zwolenników pomysłu Sobeckiej – jest
          gotowa tabela potrąceń z pensji.
          ,, Esesman poniżej 26 roku życia i esesman mający czworo dzieci, na ogół nie
          płacili nic’’.
          Trzeba przyznać, że poprzeczka ustawiona dość wysoko.
          • jaceq Re: Lebensborn e.V. ? 27.10.06, 00:52
            Jak widać, wszystko już kiedyś było.
            Poseł Wierzejski zdaje się czerpać swoje pomysły antyaborcyjne z ideologii
            "prorodzinnej" III Rzeszy końca lat 30-tych, przynajmniej w swerze argumentacji.
      • ewa8a Re: Mam lepszą propozycję 27.10.06, 00:25
        Mam wątpliwości, czy dwoje dzieciątek usatysfakcjonuje posłankę i czy nie
        zostanie to potraktowane jako eksces. Sama posłanka ma tylko dwoje dzieci,
        w dodatku, choć dzieci te są dorosłe, jest babcią zaledwie jednego wnuka,
        czyli dzietność w jej rodzinie woła o pomstę do nieba.

        > W razie potrzeby służę swoim nasieniem -
        geny świetne, sprawdzone.

        Szkoda, że Pani Ania jest już w wieku nieproduktywnym, bo można by wasze geny
        połączyć i nikt by jej nie zarzucał, że słabo ,,buduje społeczeństwo’’.
    • benek231 Ewa, rzady koscielnych wydr, wraz z ich kretynskim 27.10.06, 15:46
      kretynskimi pomyslami, mozliwe sa dzieki Kosciolowi oraz Moherom - wlacznie z tutejszymi Moherami.
      Czesc naszych forumowych kolezanek i kolegow takze bardzo starala sie by zmaterializowac sie mogla w
      wyznaniowym panstwie idea kaczyzmu. Teraz udaja ze Sobecka czy Sowinska sa zjawiskami zupelnie
      oderwanymi od reszty rzeczywistosci, oraz od wczesniejszych moherskich dzialan.

      Proponowane doplaty to juz czystej wody polsko-katolicki narodowy socjalizm, badz tez komunizm z
      Bogiem - "Kazdemu Wedlug Potrzeb".
      • rycho7 nazywanie faszyzmem nie rozwiazuje sprawy 27.10.06, 15:53
        benek231 napisał:

        > Proponowane doplaty to juz czystej wody polsko-katolicki narodowy socjalizm,
        ba
        > dz tez komunizm z

        To, ze zakwalifikujesz sprawe nazewniczo nie rozwiaze problemu.

        Problem bedzie istnial nawet jako faszystowski.
        • benek231 Re: nazywanie faszyzmem nie rozwiazuje sprawy 27.10.06, 16:20
          rycho7 napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > Proponowane doplaty to juz czystej wody polsko-katolicki narodowy socjalizm,
          > badz tez komunizm z
          >
          > To, ze zakwalifikujesz sprawe nazewniczo nie rozwiaze problemu.
          >
          > Problem bedzie istnial nawet jako faszystowski.

          No i co z tego? Czy Ty go rozwiazujesz?
          • rycho7 Re: nazywanie faszyzmem nie rozwiazuje sprawy 28.10.06, 10:10
            benek231 napisał:

            > No i co z tego? Czy Ty go rozwiazujesz?

            Staram sie byc aktywny w tej niezmiernie istotnej sprawie. Nie jestm Bogiem,
            wiec nie sadze abym osobiscie to rozwiazal. Ale jako czlonek spoleczenstwa
            robie wszystko co w mej (niewielkiej) mocy aby problem byl rozwiazany. A na
            poczatek przynajmniej uswiadomiony i zwerbalizowany.
            • benek231 Re: nazywanie faszyzmem nie rozwiazuje sprawy 28.10.06, 17:21
              rycho7 napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              > > No i co z tego? Czy Ty go rozwiazujesz?
              >
              > Staram sie byc aktywny w tej niezmiernie istotnej sprawie. Nie jestm Bogiem,
              > wiec nie sadze abym osobiscie to rozwiazal. Ale jako czlonek spoleczenstwa
              > robie wszystko co w mej (niewielkiej) mocy aby problem byl rozwiazany. A na
              > poczatek przynajmniej uswiadomiony i zwerbalizowany.

              No wiec ja to wlasnie robie: uswiadamiam werbalizujac. Wydaje mi sie bowiem, ze obywatel winien byc
              swidomy tego, iz jednym z mozliwych sposobow na unikniecie demograficznej pulapki jest (zauwaz, ze
              kolejne) proponowane jest wlasnie rozwiazanie narodowo socjalistyczne (niedawno katole upierali sie
              ze faszyzm czy narodowy socjalizm nie ma z katolicyzmem nic wspolnego,... no i popatrz...kolejny
              zbieg okolicznosci...). Ponadto, czy komunizm z Bogiem jest zasadniczo lepszy jako propozycja
              ekonomiczna?
              Pytanie tylko - czy rzeczywiscie jest to sposob na unikniecie pulapki(?) Bo wedlug mnie zdecydowanie
              nie jest to spodziewane panaceum, chyba ze katolki zatrudnione zostana w charakterze Rozplodowych
              Matek-Polek - tak jak rozplodowe maciory, ktorych podstawowym zadaniem jest dostarczanie na swiat
              jak najwiecej prosiakow. Wtedy wieksze obciazenia dla bezdzietnych - w imie "celow wyzszych" - ma
              szanse powodzenia. Cala reszta jest czysto techniczno/biurokratyczna (np. na zasadzie powolywania
              do wojska najbardziej prokreacyjnie obiecujace samice kierowane beda do specjalnych rozplodowych
              osrodkow, by tam godnie dbac o Ojczyzne).
              No ale powiedzmy, ze powyzsze mamy juz odfajkowane. Czy sadzisz ze juz jest po problemach?

              Bo ja widze na niedalekim horyzoncie pulapke przeludnienia, wraz ze wszystkimi jego nastepstwami.
              Kler ciagle nawoluje by nie zawracac sbie niczym glowy, bo od tego jest Bog, czyli nalezy zdac sie na
              Niego... i kopulowac...kopulowac... Ale tylko ku prokreacji. Bo wtedy uniknie sie pulapki demograficznej
              chociazby... Ponadto - jakos zawsze bedzie.

              A jak problem demograficznej pulapki rozwiazali Japonczycy?
      • ewa8a Re: Ewa, rzady koscielnych wydr, wraz z ich krety 27.10.06, 19:45
        Powiedziałabym, że na odwrót – rządy kościoła są możliwe dzięki
        tym ,,kościelnym wydrom’’. A ,,wydry’’ to nie tylko politycy, wypromowani
        przez sukienkowych, ale także czerwoni konformiści, których umizgi nosiły
        nazwę : szukanie dialogu. Sam dialog był wzmocniony cennymi podarunkami –
        wszystko i tak poszło na marne, obdarowany prezenty wziął i kopnął w tyłek.
        Ale, co tam ! Taka Pani Ania.....niby nic, a jednak cieszy.

        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/51,53662,3203275.html?i=0
        • benek231 Re: Ewa, rzady koscielnych wydr, wraz z ich krety 27.10.06, 20:38
          A moze ma babina powody, dla ktorych usiluje wyrwac sie z zakompleksienia -
          poprzez rzut w ramiona kosciolka(????)

          Moze nikt nie pocieszyl biduli, ze przeciez kazdy potwor ma swoj otwor smile

          Ludzie sa tacy, jacys... bez serca sad
    • t.rex3 A dzieci masz-czy jałówka? 27.10.06, 20:01
      ,, - Rodziny, które nie wychowują dzieci powinny być obciążone podatkami, bo
      > nie uczestniczą w budowaniu społeczeństwa’’

      nie uczestniczą tylko konsumują.wyjadają trawę z łąki jałówko i srają placki-
      kto to po was wyzwolone dziwki posprząta?
      • jaceq Reksiu! 27.10.06, 21:38
        Siad!
        • wikul Re: Reksiu! 27.10.06, 22:18
          jaceq napisał:

          > Siad


          Irasiad !
          • pan.scan Nie. 27.10.06, 22:21
            Sas_siad. Albo "kakaowe oczko".
      • ewa8a MiałOś tu już nie pisywać 27.10.06, 22:09
        – wulgarna(y) wmuczko(u) niekulturalnej babci. ŻegnałOś się przecież.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja