Matka Polka kontra Ojciec Polak

03.11.06, 08:39
I jak tu nie być feministką!!!!! To skrajny przypadek, a jednak zdarzyło się.

"Janina Wójcik z miejscowości Ś. pod Krakowem. Wychowana na dobrą żonę i
matkę, na kurę domową w czystym wydaniu. Schludna, cicha, pracowita. I
gwałcona regularnie przez męża, o czym zresztą w Ś. wszyscy doskonale
wiedzieli. I bezskutecznie błagająca o pomoc tych, którzy z mocy prawa powinni
jej pomóc.

Wreszcie trafiła do nas. Z nikłą świadomością swoich praw i tego, jak mocno
została przez męża skrzywdzona - wspomina psycholog i feministka Beata
Zadumińska, szefowa krakowskiego oddziału Centrum Kobiet. - Przez długie
miesiące próbowałyśmy pomóc tej kobiecie, pisałyśmy skargi na bezczynność
policji, która z założenia nie przyjeżdżała na jej wezwania. Nie przyjeżdżała
nawet wtedy, gdy ojciec zaczął gwałcić również własną córkę.

Janinie Wójcik przyszli z pomocą dopiero inspektorzy z Krakowskiego
Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Feministki zawiadomiły towarzystwo po tym,
jak mąż i ojciec zgwałcił swojego psa Miśka. Trafił na dwa lata do więzienia
za złamanie ustawy o ochronie zwierząt."

wiadomosci.onet.pl/1369249,2677,1,kioskart.html
czarna_owca



    • drf Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 10:32

      -ojciec zgwałcił swojego psa Miśka....

      uhhh... skrajne...
      wink
      • pozarski Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 12.11.06, 01:49
        drf napisał:

        >
        > -ojciec zgwałcił swojego psa Miśka....
        >
        > uhhh... skrajne...
        > wink
        No tak,ty lubisz koty.




        ___
        a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
        autor-drf

    • gilthoniel ożesz 03.11.06, 11:16
      to pies przemówił?

      A.
    • snajper55 Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 11:55
      owca_czarna napisała:

      > Janinie Wójcik przyszli z pomocą dopiero inspektorzy z Krakowskiego
      > Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Feministki zawiadomiły towarzystwo po tym,
      > jak mąż i ojciec zgwałcił swojego psa Miśka. Trafił na dwa lata do więzienia
      > za złamanie ustawy o ochronie zwierząt."

      To zrozumiałe. Bo to był naganny czyn homo. Gdyby to była suka a nie pies...

      S.
      • pozarski Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 12:46
        To jeszcze nic."Maz i OJCIEC",wiec nie tylko incest,ale wrecz kardynalne
        naruszenie prawa,sprawiedliwosci i obyczajow panujacych w cywilizowanym swiecie.
        • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 14:38
          pozarski napisał:

          > To jeszcze nic."Maz i OJCIEC",wiec nie tylko incest,ale wrecz kardynalne
          > naruszenie prawa,sprawiedliwosci i obyczajow panujacych w cywilizowanym
          > swiecie

          Mąż, ojciec i pan. Zapominasz o Miśku. Więc jeszcze sodomia i pederastia.
          Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie lubił?
          • pozarski Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 14:42
            dachs napisał:

            >
            > Mąż, ojciec i pan. Zapominasz o Miśku. Więc jeszcze sodomia i pederastia.
            > Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie
            lubił
            > ?
            Tak,tak.Sprawa co najmniej podejrzana.
            • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 16:32
              pozarski napisał:

              > dachs napisał:
              >
              > >
              > > Mąż, ojciec i pan. Zapominasz o Miśku. Więc jeszcze sodomia i pederastia.
              > > Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie
              >
              > lubił
              > > ?
              > Tak,tak.Sprawa co najmniej podejrzana.


              W sieci krążył taki jotpegiek,na którym przedstawione sa dwie krowy.
              Z rozmowy ich wynika, że mają coś ważnego gospodarzowi do powiedzenia i z
              niecierpliwością oczekują na Wigilię. big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              A z reakcji panów aquanatów wynika, że nie wierzycie, że taka sytuacja miała
              miejce, co? Wymysł feministek, tak? Oczywiście jest to nie do pomyślenia. Szkoda
              tylko, że facet nie trafił na sukę, odpowiednio by go potraktowała. Pies może
              się trochę zdziwił.

              owca_czarna
              • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 17:12
                owca_czarna napisała:


                > A z reakcji panów aquanatów wynika, że nie wierzycie, że taka sytuacja
                > miała miejce, co? Wymysł feministek, tak?

                Ależ Owieczko, gdybyż to Twoje siostrzyce na halach umiały mówić, pół Podhala
                byłoby już po rozwodach. smile)

                > Oczywiście jest to nie do pomyślenia. Szkoda
                > tylko, że facet nie trafił na sukę, odpowiednio by go potraktowała.

                Myślisz, że by go polizała z wdzięczności? Niektóre psy (suki) tak mają. smile

                > Pies może się trochę zdziwił.

                smile))))))))
          • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 03.11.06, 23:54
            dachs napisał:

            > Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie
            lubił

            Obrońcy zwierząt mogą wiele rzeczy powiedzieć na temat tego, czego zwierzęta
            nie lubią, one wcale nie muszą tego mówić. A Ciebie, jak widać, fakt gwałcenia
            psa jakoś nadzwyczajnie raduje.
            • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 10:09
              ewa8a napisała:

              > dachs napisał:
              >
              > > Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie
              >
              > lubił
              >
              > Obrońcy zwierząt mogą wiele rzeczy powiedzieć na temat tego, czego zwierzęta
              > nie lubią, one wcale nie muszą tego mówić. A Ciebie, jak widać, fakt gwałcenia
              > psa jakoś nadzwyczajnie raduje.

              Odnoszę wrażenie, że panowie nie wierzą w to doniesienie prasowe. Bo normalnemu,
              zdrowemu facetowi w głowie się nie mieści takie zachowanie. I to właśnie dobrze
              świadczy o naszych facetach Aquanautach.

              pozdrawiam

              owca_czarna
              • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 10:11
                Ja natomiast odnoszę wrażenie, że gwałcenie psa wydaje im się równie zabawne,
                jak Lepperowi gwałcenie prostytutki.
                • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 12:07
                  ewa8a napisała:

                  > Ja natomiast odnoszę wrażenie, że gwałcenie psa wydaje im się równie zabawne,
                  > jak Lepperowi gwałcenie prostytutki.

                  To wrażenie jest u Ciebie całkiem usprawiedliwione, Ewo.
                  Spróbuj rzadziej pokazywać się u boku Uszatka, a zobaczysz jak Ci sie wrażenia
                  zmienią.
                  Swoja drogą minęła biedaka taka gratka. Żeby facet był księdzem, to by już nam
                  Krzysiulek całe forum zaspamował.
                  • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 18:18
                    dachs napisał:
                    > Spróbuj rzadziej pokazywać się u boku Uszatka

                    Tu Cię boli. Nawiasem mówiąc, nudny jesteś z tym infantylnym określeniem.
                    Wyobraź sobie, że ktoś łazi za Tobą po forum i uparcie nazywa Cię np.
                    Kłapouszkiem. Głupiutkie, nieprawdaż ?

                    > Swoja drogą minęła biedaka taka gratka. Żeby facet był księdzem, to by już nam
                    Krzysiulek całe forum zaspamował.

                    Ksiądz, gwałcący psa ? Był już ksiądz, który wylądował w szpitalu z wibratorem
                    w odbytnicy, taki z psem to tylko kwestia czasu.
                    • europitek Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 19:25
                      Z psem w odbytnicy, to już pewnie nie jeden był się zdarzył. W końcu psy nie mają szacunku dla mundurów, a wręcz odwrotnie.
                      • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 19:43
                        Taki z psem, w sytuacji niedwuznacznej (nie w odbytnicy!). Amerykanie przez 40
                        lat prowadzili badania, na podstawie których stwierdzili, że tylko 10 – 15 %
                        amerykańskich księży to osoby dojrzałe psychicznie. W przypadku ,,cywili’’, jak
                        sądzę, procent ,,dojrzałych’’ jest znacznie wyższy. A zatem znacznie większa
                        ilość dewiantów wśród duchownych nie powinna nikogo dziwić.
                        • europitek Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 21:46
                          No cóż, tego się można spodziewać po badaniu grupy ludzi w pewnym sensie oderwanych od codziennych trosk i radości. A może jesteś w stanie podać mi źródło lub napisać parę słów więcej, bo to dość ciekawy przypadek.
                          • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 22:01
                            Artykuł był na onecie, jako przedruk z ,,Tygodnika Powszechnego’’. Niestety,
                            jak widzę link nie jest juz aktywny.
                            tygodnik.onet.pl/1546,1179098,4,dzial.htm

                            Skopiowałam go sobie i spróbuję go wkleić.

                            Psychiatrzy o klerze KrK
                            "Psychiatrzy Conrad W. Baars i Anna Terruwe przedstawili swoje badania w 1971
                            r. na Synodzie Biskupów w Watykanie.
                            Odwołując się do swojej długoletniej praktyki lekarskiej - obejmującej 40 lat,
                            w których leczyli ok. 1,5 tys. księży - zauważyli oni, że 20-25 proc. kapłanów
                            w USA miało poważne psychiczne zaburzenia, a 60-70 proc. cierpiało z powodu
                            niedojrzałości emocjonalnej.

                            Tylko 10-15 proc. amerykańskich księży uznano za osoby dojrzałe psychicznie.

                            Pod koniec swego wystąpienia dr Baars powiedział: “Wszyscy księża (a niektórzy
                            w znacznym stopniu) charakteryzują się niewystarczająco rozwiniętym czy też
                            zaburzonym życiem emocjonalnym, a równocześnie wymaga się od nich, aby
                            identyfikowali się z grupą mężczyzn, których natura obdarzyła wyższą
                            inteligencją i uczuciowością.

                            W niektórych przypadkach, przyczyny (...) miały początek w dzieciństwie i
                            pozostały nierozpoznane w trakcie formacji seminaryjnej.
                            Inni mieli raczej normalne dzieciństwo, ale zaczęli mieć kłopoty ze sobą z
                            powodu źle pojętych praktyk ascetycznych w seminarium”.
                            Wyniki badań Eugene’a Kennedy’ego i Victora Hecklera, również na księżach i
                            zakonnikach z USA, były jeszcze bardziej kłopotliwe.

                            Według nich tylko 7% kapłanów to osoby psychologicznie i emocjonalnie
                            rozwinięte (developed), 18% to osoby rozwijające się (developing), 66,5% to
                            osoby słabo rozwinięte (underdeveloped), zaś 8,5% to osoby źle rozwinięte
                            (maldeveloped).

                            Autorzy zajmujący się problematyką seksualnego wykorzystania osób nieletnich
                            przez duchownych w USA zauważyli ostatnio, że badania dotyczące księży “słabo
                            rozwiniętych” wydają się potwierdzać obserwacje Baarsa i Terruwe dotyczących
                            księży “niedojrzałych emocjonalnie”.
                            Obie zaś grupy odpowiadają profilowi duchownych, którzy wykorzystują seksualnie
                            dzieci i młodzież. Jak zauważyli Kennedy i Heckler, “seksualność pozostaje
                            niezintegrowanym wymiarem w życiu słabo rozwiniętych księży”, z których
                            wielu “funkcjonuje na etapie przed-adolescencyjnego lub adolescencyjnego
                            rozwoju psychoseksualnego.
                            Jeśli będziemy pamiętali, że słabo rozwinięci emocjonalnie księża czują się
                            bardziej komfortowo w kontaktach z nastolatkami, a nawet dziećmi, i że tylko
                            niewielu z nich ma przyjaciół w kręgu własnych rówieśników, dojdziemy do
                            wniosku, że podobnie jak w przypadku wszystkich słabo rozwiniętych księży, ich
                            problemy dotyczą głównie sfery emocjonalnej i psychoseksualnej.
                            Wspólne im wszystkim jest unikanie konfrontacji z własną niedojrzałością, a
                            także uciekanie się do mechanizmu obronnego - intelektualizacji własnych postaw
                            i ich (nie)zgodności z powołaniem i święceniami. Dochodzi do tego brak
                            umiejętności wchodzenia w relacje z innymi i zatrzymanie się (“fiksacja” w
                            rozwoju psychoseksualnym"
                            Dotychczasowe badania sugerują, że w kwestii przeżywania własnej seksualności
                            księża różnią się od reszty społeczeństwa.
                            Wyniki testów prowadzonych wśród amerykańskich duchownych wskazują, że ok. 40
                            proc. z nich ma skłonności homoseksualne.
                            Inne badania z USA - choć uważane za niereprezentatywne i obarczone
                            słabościami metodologicznymi (przeprowadzone w oparciu o wywiady z tysiącem
                            księży katolickich, z których połowa była poddana terapii, oraz z pięciuset ich
                            seksualnymi partnerami) - doprowadziły prowadzącego je psychiatrę do wniosku,
                            że 20 proc. duchownych żyło w związkach homoseksualnych, a tylko 20 proc. w
                            stałych związkach z kobietami."

                            Całość jest w katolickim Tygodniku Powszechnym.
                            • europitek Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 23:27
                              Dzięki wielkie - też skopiowałem.
                    • pozarski Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 19:41
                      ewa8a napisała:


                      > Ksiądz, gwałcący psa ? Był już ksiądz, który wylądował w szpitalu z
                      wibratorem
                      >
                      > w odbytnicy, taki z psem to tylko kwestia czasu.

                      Fakt?Biedaczyna,ale trudno odsadzac takiego;w koncu to samogwalt.A na
                      marginesie i zupelnie nie na temat.Dziekuje za wlaczenie sie do tamtej wielce
                      ryzykownej dyskusji.Poslalem Ci notke do skrzynki.
                      • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 19:48
                        Ha, dyskusja była rzeczywiście ryzykowna – ,, Ba, moglabym nawet tobie
                        wytoczyc sprawe, za wytwarzanie nastroju grozy wokol mojej osoby, ktore
                        moglabym uznac za nekanie, nonie?’’.
                        Boję się tej sprawy okrutnie.

                        >Poslalem Ci notke do skrzynki.

                        Odpisałam przecież.
                        • pozarski Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 19:50
                          ewa8a napisała:

                          > Ha, dyskusja była rzeczywiście ryzykowna – ,, Ba, moglabym nawet tobie
                          > wytoczyc sprawe, za wytwarzanie nastroju grozy wokol mojej osoby, ktore
                          > moglabym uznac za nekanie, nonie?’’.
                          > Boję się tej sprawy okrutnie.
                          >
                          > >Poslalem Ci notke do skrzynki.
                          >
                          > Odpisałam przecież.
                          >
                          Tak,no,ma historie choroby i niestety leczy sie tutaj,zamiast w
                          izolatce.Patrzylem kilkakrotnie i nie bylo.Juz skacze.
                    • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 20:00
                      ewa8a napisała:

                      > Tu Cię boli. Nawiasem mówiąc, nudny jesteś z tym infantylnym określeniem.

                      To jest pieszczotliwe określenie, bo ja bardzo, ale to bardzo lubię tego
                      łobuziaka. Wymyśliłbym nawet coś innego, jezeli Cię to nudzi, ale boję sie
                      Uszatek już się przyzwyczaił i źle by się czuł, gdybym go raptem zaczął inaczej
                      nazywać.
                    • jaceq Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 05.11.06, 20:34
                      ewa8a napisała:
                      > Był już ksiądz, który wylądował w szpitalu z wibratorem
                      > w odbytnicy, taki z psem to tylko kwestia czasu.

                      Hm, ja słyszałem o świerkowej szyszce, ale być może to był zupełnie inny
                      przypadek. Cóż, pożyjemy, może doczekamy się i parasola.
            • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 12:22
              ewa8a napisała:

              > Obrońcy zwierząt mogą wiele rzeczy powiedzieć na temat tego, czego zwierzęta
              > nie lubią, one wcale nie muszą tego mówić. A Ciebie, jak widać, fakt gwałcenia
              > psa jakoś nadzwyczajnie raduje.

              Ani mnie nie raduje, ani nie smuci. Sodomii nie wynalazł akurat ten facet.
              Jak już napisałem Owieczce, jej siostrzyce na halach mogłyby wiele na temat
              odpowiedzieć.
              Co do obrońców zwierząt, co to "mogą wiele rzeczy powiedzieć na temat tego,
              czego zwierzęta nie lubią", to nie maja na to monopolu. Rzadko kiedy ich akcje
              są poparte znajomością tematu.
              Na ogół ich wiedza ogranicza się do niewątpliwego faktu, że żadne zwierze nie
              lubi by mu sprawiać ból.
              I dopóki ich akcje ograniczają sie do piętnowania sadystów dręczących zwierzaki,
              jest wszystko w porządku. Gdy sytuacja wykracza poza emocjonalny schemat obrońcy
              zwierząt, staje sie bezradny jak rozwielitka i potrafi jedynie wykonywać
              rytualne gesty.
              • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 20:15
                dachs napisał:

                > Ani mnie nie raduje, ani nie smuci

                Smutku wprawdzie nie okazałeś, ale radości miałeś co niemiara.

                > Co do obrońców zwierząt, co to "mogą wiele rzeczy powiedzieć na temat tego,
                czego zwierzęta nie lubią", to nie maja na to monopolu. Rzadko kiedy ich akcje
                są poparte znajomością tematu.
                Na ogół ich wiedza ogranicza się do niewątpliwego faktu, że żadne zwierze nie
                lubi by mu sprawiać ból.

                No widzisz, czyli jednak wiedzą, co sprawia zwierzętom przykrość. Nie napisano
                jakiej rasy był pies, ale hodowanie ras ogromnych to jednak rzadkość.

                > I dopóki ich akcje ograniczają sie do piętnowania sadystów dręczących
                zwierzaki,jest wszystko w porządku.

                Czyli, że kara więzienia była zbyt restrykcyjna ? Wystarczyło zatem
                powiedzieć : panie Kowalski nie wolno gwałcić psa – sprawia mu pan ból. Jesli
                jeszcze raz pan do zgwałci, zostanie pan ukarany mandatem.

                > Gdy sytuacja wykracza poza emocjonalny schemat obrońcy
                zwierząt, staje sie bezradny jak rozwielitka i potrafi jedynie wykonywać
                rytualne gesty.

                To zdanie wykroczyło poza mój emocjonalny schemat. Kto staje się tą
                rozwielitką ?
                • dachs Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 20:32
                  ewa8a napisała:

                  > Smutku wprawdzie nie okazałeś, ale radości miałeś co niemiara.

                  Jeżeli mam do wyboru: pochylać sie troską nad Miśkiem, lub śmiać się z jego
                  zboczonego właściciela, wybiorę to drugie.

                  > No widzisz, czyli jednak wiedzą, co sprawia zwierzętom przykrość. Nie napisano
                  > jakiej rasy był pies, ale hodowanie ras ogromnych to jednak rzadkość.

                  No widzisz, sama dochodzisz do wniosku, że psa jednak niekoniecznie musiało boleć.
                  Pozatem facet mogł być kurduplem.

                  > Czyli, że kara więzienia była zbyt restrykcyjna ? Wystarczyło zatem
                  > powiedzieć : panie Kowalski nie wolno gwałcić psa – sprawia mu pan ból.
                  > Jesli jeszcze raz pan do zgwałci, zostanie pan ukarany mandatem.

                  Kara była bezsensowna, gdyż już za samo traktowanie swojej żony i córki facet
                  powinien iść na dłużej do kicia, ale widać wszystkim - także i Tobie - łatwiej
                  sie oburzać na krzywde zwierzęcia


                  > To zdanie wykroczyło poza mój emocjonalny schemat. Kto staje się tą
                  > rozwielitką ?

                  Przepraszam, że piszę nieprecyzyjnie. Miałem na myśli obrońców zwierząt.
                  • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 05.11.06, 10:57
                    dachs napisał:
                    > Jeżeli mam do wyboru: pochylać sie troską nad Miśkiem, lub śmiać się z jego
                    > zboczonego właściciela, wybiorę to drugie.


                    Nie zauważyłam, byś śmiał się ze zboczonego właściciela, tylko bardzo
                    żartobliwie potraktowałeś krzywdzonego zwierzaka.
                    ,, Zastanawia mnie tylko skąd obrońcy zwierząt wiedzieli, ze Misiek tego nie
                    lubił?''
                    ,, Myślisz, że by go polizała z wdzięczności? Niektóre psy (suki) tak mają. smile''

                    Ale mniejsza z tym, zdążyłam się już oswoić z myślami, że dla niektórych
                    zwierzę to przedmiot.

                    > No widzisz, sama dochodzisz do wniosku, że psa jednak niekoniecznie musiało
                    boleć.

                    Nie, przypuszczam, że nie był dogiem i bolało go bardzo.

                    > Pozatem facet mogł być kurduplem.

                    A to dobre !!! To kurduple mają wszystko kurduplowate ?

                    > Kara była bezsensowna, gdyż już za samo traktowanie swojej żony i córki facet
                    powinien iść na dłużej do kicia, ale widać wszystkim - także i Tobie - łatwiej
                    sie oburzać na krzywde zwierzęcia

                    Kara była sensowna i powinna być zwiększona o parę lat za zonę i córkę.
                    Paradoks tej sytuacji był tak oczywisty, że nawet nikt go nie skomentował.
                    Krzywda kobiet oczywiście, że mnie oburza, ale jeszcze bardziej brak reakcji ze
                    strony tych, którzy powinni je bronić.
                    Wracając do rozwielitki – przeczysz sam sobie, bo jak widać na rytualnych
                    gestach obrońców zwierząt tym razem się nie skończyło, dręczyciel poniesie karę.
    • wikul Matka Polka kontra Rodzina 03.11.06, 18:47
      Nie ma juz głupszego tytułu wątka ? Uwazasz że to typowa matka Polka i typowy
      ojciec Polak ? I co ma do tego feminizm ? Ale jak to lubisz to proszę :

      Znęca się nad rodziną
      piot 2006-02-24,
      Gryzie, kopie, grozi, że spali mieszkanie. 50-letnia kobieta została zatrzymana
      pod zarzutem znęcania się nad swoim mężem i synem. Nie po raz pierwszy
      - To trwa od lat - mówią policjanci z komendy na Ochocie, którzy znają dramat
      rodziny K. W nocy z czwartku na piątek znów musieli pojechać do mieszkania przy
      ul. Dalekiej. 50-letnia Zofia K. była pijana i wpadła w szał. - Po wódzie
      wstępuje w nią demon - dodają policjanci.

      Zofia K. rzuca się na swojego męża z pięściami. Obrywa się także synowi.
      Kobieta kopie, gryzie, miota wyzwiska. Grozi, że spali mieszkanie. Jej mąż
      zeznał podczas przesłuchania, że robiła to nieraz. Policjanci ujawniają: -
      Jeszcze w grudniu kobieta siedziała w areszcie, właśnie za znęcanie się nad
      swoją rodziną. Ale prokurator ją wypuścił. Więc wróciła do domu i dalej się
      wyżywa - dodają.

      Wczoraj Zofia K. dostała więc kolejny zarzut o znęcanie się nad rodziną. Po
      przesłuchaniu wróciła jednak do domu. Prokuratur uznał, że musi jedynie
      meldować się regularnie w komisariacie.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3183347.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-02-25-04-05
      • dachs Re: Matka Polka kontra Rodzina 03.11.06, 19:13
        a gdzie pies? sad((
        • wikul Re: Matka Polka kontra Rodzina 03.11.06, 20:18
          dachs napisał:

          > a gdzie pies? sad((



          A pies, borsuku, jak tym słynnym skeczu w wykonaniu Michnikowskiego
          i Dziewońskiego.

          "Chcemy SiSiu, prosimy nie przeszkadzać" Lechosław Gęsiński
      • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Rodzina 04.11.06, 10:02
        wikul napisał:

        > Nie ma juz głupszego tytułu wątka ? Uwazasz że to typowa matka Polka i typowy
        > ojciec Polak ? I co ma do tego feminizm ? Ale jak to lubisz to proszę :
        >
        > Znęca się nad rodziną
        > piot 2006-02-24,
        > Gryzie, kopie, grozi, że spali mieszkanie. 50-letnia kobieta została zatrzymana
        >
        > pod zarzutem znęcania się nad swoim mężem i synem. Nie po raz pierwszy
        > - To trwa od lat - mówią policjanci z komendy na Ochocie, którzy znają dramat
        > rodziny K. W nocy z czwartku na piątek znów musieli pojechać do mieszkania przy
        >
        > ul. Dalekiej. 50-letnia Zofia K. była pijana i wpadła w szał. - Po wódzie
        > wstępuje w nią demon - dodają policjanci.
        >
        > Zofia K. rzuca się na swojego męża z pięściami. Obrywa się także synowi.
        > Kobieta kopie, gryzie, miota wyzwiska. Grozi, że spali mieszkanie. Jej mąż
        > zeznał podczas przesłuchania, że robiła to nieraz. Policjanci ujawniają: -
        > Jeszcze w grudniu kobieta siedziała w areszcie, właśnie za znęcanie się nad
        > swoją rodziną. Ale prokurator ją wypuścił. Więc wróciła do domu i dalej się
        > wyżywa - dodają.
        >
        > Wczoraj Zofia K. dostała więc kolejny zarzut o znęcanie się nad rodziną. Po
        > przesłuchaniu wróciła jednak do domu. Prokuratur uznał, że musi jedynie
        > meldować się regularnie w komisariacie.
        >
        > <a
        href="miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3183347.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-02-25-04-05"
        target="_blank">miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3183347.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-02-25-04-05</a>

        Pijaństwo to przywara naszego narodu. I bez względu czy jest facet to czy baba
        każdy , jak to napisał Sztaudynger: "po jednej, drugiej, trzeciej wódce, ma się
        za dowódcę" Z tym trzeba walczyć. Nasza biedna służba zdrowia funduje pijakom
        darmowe wczasy, pod nazwą kuracja odwykowa. Kobietom bitym i gwałconym jakoś
        nikt ręki nie umie podać.

        Wikulku, tytuł wątku odnosił się do całości, a wybrany fragment -podkreśliłam to
        nawet- jest przykładem skrajności. Zwróć uwagę - w art. nie napisali, że facet-
        gwałciciel był zapijaczonym menelem i miał ileś tam promili we krwi.

        owca_czarna

        • wikul Re: Matka Polka kontra Rodzina 04.11.06, 23:00
          owca_czarna napisała:

          > Pijaństwo to przywara naszego narodu. I bez względu czy jest facet to czy baba
          > każdy jak to napisał Sztaudynger: "po jednej, drugiej, trzeciej wódce, ma się
          > za dowódcę" Z tym trzeba walczyć. Nasza biedna służba zdrowia funduje pijakom
          > darmowe wczasy, pod nazwą kuracja odwykowa. Kobietom bitym i gwałconym jakoś
          > nikt ręki nie umie podać.
          > Wikulku, tytuł wątku odnosił się do całości,a wybrany fragment-podkreśliłam to
          > nawet- jest przykładem skrajności. Zwróć uwagę - w art. nie napisali, że facet
          > gwałciciel był zapijaczonym menelem i miał ileś tam promili we krwi.
          >
          > owca_czarna


          Pijaństwo to przywara większości narodów. Polska nie jest wcale w czołówce.
          Pewnie orientujesz się co sie dzieje na wschód od Buga. Lubię Sztaudyngera
          ale każdy sie upija w inny sposób. Niektórzy są potulni jak baranki.
          Słuzba zdrowia niczego pijakom nie funduje. Służba zdrowia próbuje leczyć
          alkoholików (tych którzy sie na to zgodzą albo są skierowani przez sąd),
          ponieważ słuzba zdrowia jest od leczenia. Nie uwierzę że nie odróżniasz
          alkoholików od pijaków. A tytuł wątka jest wymowny, co tu tłumaczyć.
          Takiej pomocy jak mają kobiety - ofiary przemocy, nie mają mężczyźni - ofiary
          przemocy. I jakoś nikt z tego nie robi problemu. A jak nie wierzysz sprawdź
          ile kobiety mają instytucji wspierajacycch. To tylko kilka przypadkowych linków.
          free.art.pl/konsola/konsola.htm?linki_main.htm
          www.niebieskalinia.pl/index.php?w=800.
          www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=81
          www.batory.org.pl/ofund/spr2002/09.htm
          • europitek Re: Matka Polka kontra Rodzina 05.11.06, 00:42
            No tak, ale ilość pomocników może być też argumentem za ich gorszą sytuacją, która wymaga aż takiej liczby pomagających.
            • wikul Re: Matka Polka kontra Rodzina 05.11.06, 02:13
              europitek napisał:

              > No tak,ale ilość pomocników może być też argumentem za ich gorszą sytuacją, kt
              > óra wymaga aż takiej liczby pomagających.



              Może ale nie koniecznie. Moze świadczyc o róznych sprawach. Może np.świadczyc
              o upodobaniu do lamentowania lub o przekonaniu do koniecznosci posiadania
              szczególnych przywilejów w sferze organizacyjnej czy finansowej.
          • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Rodzina 05.11.06, 03:38
            wikul napisał:

            > owca_czarna napisała:
            >
            > > Pijaństwo to przywara naszego narodu. I bez względu czy jest facet to czy
            > baba
            > > każdy jak to napisał Sztaudynger: "po jednej, drugiej, trzeciej wódce, ma
            > się
            > > za dowódcę" Z tym trzeba walczyć. Nasza biedna służba zdrowia funduje pij
            > akom
            > > darmowe wczasy, pod nazwą kuracja odwykowa. Kobietom bitym i gwałconym ja
            > koś
            > > nikt ręki nie umie podać.
            > > Wikulku, tytuł wątku odnosił się do całości,a wybrany fragment-podkreślił
            > am to
            > > nawet- jest przykładem skrajności. Zwróć uwagę - w art. nie napisali, że
            > facet
            > > gwałciciel był zapijaczonym menelem i miał ileś tam promili we krwi.
            > >
            > > owca_czarna
            >
            >
            > Pijaństwo to przywara większości narodów. Polska nie jest wcale w czołówce.
            > Pewnie orientujesz się co sie dzieje na wschód od Buga. Lubię Sztaudyngera
            > ale każdy sie upija w inny sposób. Niektórzy są potulni jak baranki.
            > Słuzba zdrowia niczego pijakom nie funduje. Służba zdrowia próbuje leczyć
            > alkoholików (tych którzy sie na to zgodzą albo są skierowani przez sąd),
            > ponieważ słuzba zdrowia jest od leczenia. Nie uwierzę że nie odróżniasz
            > alkoholików od pijaków. A tytuł wątka jest wymowny, co tu tłumaczyć.
            > Takiej pomocy jak mają kobiety - ofiary przemocy, nie mają mężczyźni - ofiary
            > przemocy. I jakoś nikt z tego nie robi problemu. A jak nie wierzysz sprawdź
            > ile kobiety mają instytucji wspierajacycch. To tylko kilka przypadkowych linków
            > .
            > free.art.pl/konsola/konsola.htm?linki_main.htm
            > www.niebieskalinia.pl/index.php?w=800.
            > <a
            href="www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=81"
            target="_blank">www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=81</a>
            > www.batory.org.pl/ofund/spr2002/09.htm


            Nie czytałam linków zamieszczonych, bo za bardzo nie mam czasu. ale wiesz co
            Wilule, jak nieraz coś napiszesz, to mam wrażenie, że z choinki wielkanocnej się
            urwałeś. Jak traktowane są kobiety w niektórych środowiskach w naszym kraju to
            doskonale wszyscy wiedzą. A ty jakieś skrajne przypadki w traktowaniu facetów
            wyszukujesz i krzyczysz łolaboga baby też biją i piją. Jesteś naprawdę
            niesprawiedliwy. Faceci, w porównaniu do kobiet, zdecydowanie rzadziej są bici i
            gwałceni raczej też.

            dobranoc
            • wikul Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 05.11.06, 20:30
              owca_czarna napisała:

              > Nie czytałam linków zamieszczonych, bo za bardzo nie mam czasu. ale wiesz co
              > Wilule, jak nieraz coś napiszesz,to mam wrażenie,że z choinki wielkanocnej się
              > urwałeś. Jak traktowane są kobiety w niektórych środowiskach w naszym kraju to
              > doskonale wszyscy wiedzą. A ty jakieś skrajne przypadki w traktowaniu facetów
              > wyszukujesz i krzyczysz łolaboga baby też biją i piją. Jesteś naprawdę
              > niesprawiedliwy. Faceci,w porównaniu do kobiet,zdecydowanie rzadziej są bici i
              > gwałceni raczej też.
              >
              > dobranoc


              Nie czytasz linków a wszystko wiesz. Z głowy czyli z niczego. "Bo doskonale
              wszyscy wiedzą". Porażajacy argument. Więc zanim komuś zarzucisz wielkanocną
              choinkę rozejrzyj sie dookoła i poczytaj co sie dzieje. Bo żyjesz w swoim
              wirtualnym swiecie pełnym stereotypów i nie chce ci się przyjąć niewygodnych
              prawd, które do tych stereotypów nie pasują. Codziennie media donoszą o takich
              lub podobnych zdarzeniach.
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3503202.html?nltxx=1077917&nltdt=2006-07-24-02-05
              www.rmf.fm/fakty/?from=rss&id=93617
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2862694.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-08-10-04-06
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,3709779.html
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3477699.html?nltxx=1077917&nltdt=2006-07-12-02-05
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3561682.html?nltxx=1077917&nltdt=2006-08-21-04-20

              Starczy ? Może jeszcze to :

              www.racjonalista.pl/kk.php/s,3638
              • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 08.11.06, 11:33
                wikul napisał:


                > Nie czytasz linków a wszystko wiesz.


                Nie przeczytałam, bo miałam pilną pracę, na tzw. "na wczoraj"NAdrobiłam
                zaległości, nadrobiłam.

                >Z głowy czyli z niczego. "Bo doskonale
                > wszyscy wiedzą". Porażajacy argument.

                No to ten argument akurat powinien Ciebie porazić. Szkoda tylko, ze w Polsce nie
                przeprowadzono badań. Statystyka na pewno uległaby zmianie.

                www.oska.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=230&Itemid=108

                > Bo żyjesz w swoim
                > wirtualnym swiecie pełnym stereotypów i nie chce ci się przyjąć niewygodnych
                > prawd, które do tych stereotypów nie pasują.

                Ja nigdzie nie napisałam, że wszystkie kobiety są święte i nie leją swych
                facetów i nie piją. Są i męskie bokserki, nie przeczę!


                >Codziennie media donoszą o takich
                > lub podobnych zdarzeniach.


                Ale, owszem donoszą, jest tego sporo. Podlinkuję tylko ostatni głośny przypadek.

                wiadomosci.onet.pl/1429689,11,item.html

                owca_czarna
                • wikul Re: Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 08.11.06, 19:49
                  owca_czarna napisała:

                  > Ja nigdzie nie napisałam, że wszystkie kobiety są święte i nie leją swych
                  > facetów i nie piją. Są i męskie bokserki, nie przeczę!


                  No to o co chodzi ? Co chciałaś przekazać w tym watku ? Gdybyś założyła watek
                  o nieodpowiedzialnych rodzicach to miałby on sens. Codzienne doniesienia to
                  potwierdzają.
                  Przeczytałem materiał z twojego linku i nie zauważyłem żeby tam było chociaż
                  jedno zdanie na temat Polski. O co wiec chodzi ?
                  Dla równowagi, jak sytuacja sie zmienia świadczy ten link :
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3722165.html?nltxx=856991&nltdt=2006-11-07-09-05

                  Ja też mogę podlinkować :
                  www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/pijanstwo_matek.html
                  www.bhp.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1014
                  www.bhp.org.pl/modules.php?name=News&file=print&sid=1014
                  ww6.tvp.pl/386,20061011406263.strona
                  ww6.tvp.pl/386,20061017408791.strona
                  www.zyciepabianic.com.pl/artykul.php?nr=1405
                  miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2862694.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-08-10-04-06
                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3720693.html
                  miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3457693.html?nltxx=1077917&nltdt=2006-07-03-02-05

                  P.S.Wszelkie ośki to niezbyt obiektywne źródła informacji.
                  • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 11.11.06, 13:55
                    wikul napisał:

                    > owca_czarna napisała:
                    >
                    > > Ja nigdzie nie napisałam, że wszystkie kobiety są święte i nie leją swych
                    > > facetów i nie piją. Są i męskie bokserki, nie przeczę!
                    >
                    >
                    > No to o co chodzi ? Co chciałaś przekazać w tym watku ? Gdybyś założyła watek
                    > o nieodpowiedzialnych rodzicach to miałby on sens.

                    A dlaczego tę biedną, gwałconą i nękaną przez męża kobietę chcesz uznać za
                    nieodpowiedzialnego rodzica? Przecież starała się o dom. Napisano o niej, że
                    była dobrze wychowana na kurę domową - schludna, cicha, pracowita. Więc czego
                    jej brakowało?

                    Z kobietami nie jest tak jak to sobie wyobrażasz. Nie jest tak, że mąż krzywo
                    na nie spojrzy, a one zawijają kiecę i lecą na skargę i szukają pomocy w
                    instytucjach. Facet nieźle musi zaleźć za skórę, aby te zaczęły skarżyć się, a
                    tym bardziej opowiadać o swoich problemach "łóżkowych" i dokonywanach na nich
                    gwałtach. Jak się domyślasz dla kobiet to wstyd i poniżenie.

                    I nie dawaj mi linków o tym, jak to kobiety krzywdzą facetów. Jeśli są tak
                    bardzo bezradni, to niech sobie zakładają fundacje i koła, i niech walczą o
                    swoje. Nikt im tego nie zabrania.

                    A tak w ogóle ludzie są różni: są źli mężczyźni i złe kobiety. I nie należy
                    "strzelać focha" na to, że ktoś powiedział coś złego na płeć męską, bo ona
                    jednak ma więcej za pazurami niż z natury słabsze kobitki.

                    Wikule, nie jest łatwo być kobietą i szkoda, że nie możesz się o tym przekonać.
                    Choć kto wie, może w kolejnym wcieleniu będziesz nosił kiecki, czego Ci szczerze
                    życzę . big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                    owca_czarna





                    > P.S.Wszelkie ośki to niezbyt obiektywne źródła informacji.
                    • wikul Re: Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 11.11.06, 23:11
                      owca_czarna napisała:

                      > A tak w ogóle ludzie są różni: są źli mężczyźni i złe kobiety. I nie należy
                      > "strzelać focha" na to, że ktoś powiedział coś złego na płeć męską, bo ona
                      > jednak ma więcej za pazurami niż z natury słabsze kobitki.


                      Zaczynasz rozsądnie by zakończyc głupotą. Więc jak to jest ? Nie chodzi o to
                      że powiedziałaś coś złego na menela - bandytę. Chodzi o to że utożsamiasz go
                      z wszystkimi mężczyznami.


                      > Wikule, nie jest łatwo być kobietą i szkoda,że nie możesz się o tym przekonać.
                      > Choć kto wie,może w kolejnym wcieleniu będziesz nosił kiecki,czego Ci szczerze
                      > życzę . big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                      >
                      > owca_czarna


                      Dziękuje za życzenia. Dodam tylko że nie jest łatwo być człowiekiem,
                      niezależnie od płci.
                      P.S.A jak potrzebujesz do dentysty, ginekologa, ortopedy, czy innego
                      specjalisty to nie przeszkadza ci co maja za pazurami ?
                      • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zdrowy rozsądek 12.11.06, 01:10
                        wikul napisał:


                        > P.S.A jak potrzebujesz do dentysty, ginekologa, ortopedy, czy innego
                        > specjalisty to nie przeszkadza ci co maja za pazurami ?

                        Oczywiście, najpierw robię wywiad środowiskowy wśród znajomych i zadaję pytanie
                        czy leczenie u danego lekarza nie będzie skutkowało trwałym kalectwem. Gdy
                        większość opinii jest pozytywna, to dopiero się do takiego lekarza wybieram.

                        dobranoc

                        owca_czarna images2.fotosik.pl/90/14c818004acdff5a.gif


          • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Rodzina 11.11.06, 15:55
            wikul napisał:

            > A jak nie wierzysz sprawdź
            > ile kobiety mają instytucji wspierajacycch. To tylko kilka przypadkowych linków

            Skoro do tej pory istnieją to widocznie są potrzebne. Sama mam koleżanki, co
            korzystają z niebieskiej linii. I dlatego wiem, że zanim kobieta zdecyduje się
            zwrócić o pomoc do jakiejś instytucji, to swoje w życiu przejdzie. Nie mówię, że
            każdy facet jest taki, ale jednak tacy panowie są. I tymi damskimi bokserami
            wcale nie są menele spod budki z piwem.



            owca_czarna

    • jaceq Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 00:33
      "gwałcona regularnie przez męża, o czym zresztą w Ś. wszyscy doskonale
      wiedzieli."
      "I bezskutecznie błagająca o pomoc tych, którzy z mocy prawa powinni
      jej pomóc."
      "skargi na bezczynność policji, która z założenia nie przyjeżdżała na jej wezwania."
      "Nie przyjeżdżała nawet wtedy, gdy ojciec zaczął gwałcić również własną córkę."

      * * *

      "Trafił na dwa lata do więzienia za złamanie ustawy o ochronie zwierząt."

      * * *

      Ciekawe, jaki gryplan miałby na takiecuś Giertych. Być może zakazałby posiadania
      psów w Ś., a jak się sprawdzi - to na terenie całego kraju. A może i to nie, bo
      przestępstwo gwałcenia córki nie miało miejsca w gimnazjum, tylko w nie
      podlegającej mu firmie: w rodzinie. A jeśli tak, to gwałcenie własnej żony
      uznałby być może za okoliczność łagodzącą.

      Władza (tu: "pan wadza" - pany milicjanty, towarzysze prokuratory) z każdej
      tragedii potrafi zrobić komedię. Niebawem pokuszą się chyba o wyczyn na odwrót.
      Już są pierwsze przymiarki w Białymstoku, trwają od paru lat. Powodzenia,
      panowie, pardon, obywatele, albo jak wolicie - tarzysze.
      • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 10:11
        jaceq napisał:

        > "gwałcona regularnie przez męża, o czym zresztą w Ś. wszyscy doskonale
        > wiedzieli."
        > "I bezskutecznie błagająca o pomoc tych, którzy z mocy prawa powinni
        > jej pomóc."
        > "skargi na bezczynność policji, która z założenia nie przyjeżdżała na jej wezwa
        > nia."
        > "Nie przyjeżdżała nawet wtedy, gdy ojciec zaczął gwałcić również własną córkę."



        Pan Gier_tych nie bierze poważnie, becikowego nie przyzna. wink

        owca_czarna
    • mangolda Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 04.11.06, 18:02
      Mogla być lepszą zoną, bardziej sie starać.
      Z tym psem to jakaś ściema. Czego to feministki nie wymyślą big_grinDD
      • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 08.11.06, 12:30
        mangolda napisała:

        > Mogla być lepszą zoną, bardziej sie starać.
        > Z tym psem to jakaś ściema. Czego to feministki nie wymyślą big_grinDD

        To nie ściema feministek, tylko w twojej głowie się nie mieści, że facet mógł
        zgwałcić psa!!!!

        A co ona jako żona mogła zrobić więcej? Za każdym razem, gdy mąż wracał z
        pracy do domu tańczyć na stole kankana? (o ile oczywiście miał tę pracę)?

        owca_czarna
        • wikul Matka Polka kontra zwierzęta 08.11.06, 19:54
          owca_czarna napisała:

          > To nie ściema feministek, tylko w twojej głowie się nie mieści, że facet mógł
          > zgwałcić psa!!!!

          A w twojej główce miesci sie co kobiety robia ze zwierzętami ? Podrzucić ci
          pare linków ? Zapewniam cie że w tej konkurencji kobiety bija zdecydowanie na
          głowe męzczyzn.
          • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zwierzęta 09.11.06, 00:02
            wikul napisał:

            > owca_czarna napisała:
            >
            > > To nie ściema feministek, tylko w twojej głowie się nie mieści, że facet
            > mógł
            > > zgwałcić psa!!!!
            >
            > A w twojej główce miesci sie co kobiety robia ze zwierzętami ? Podrzucić ci
            > pare linków ? Zapewniam cie że w tej konkurencji kobiety bija zdecydowanie na
            > głowe męzczyzn.


            No karpie zabijają, kurczaki patroszą, gęsi skubią big_grin

            Wikule, co Ci tak podniosło ciśnienie, co?

            owca_czarna
            • wikul Re: Matka Polka kontra zwierzęta 09.11.06, 23:09
              owca_czarna napisała:

              > No karpie zabijają, kurczaki patroszą, gęsi skubią big_grin
              >
              > Wikule, co Ci tak podniosło ciśnienie, co?
              >
              > owca_czarna


              Tak kurczaki i inne zwierzątka :

              psychotekst.com/pyt.php3?grupa=sek&id=711
              www.biomedical.pl/forum/zoofilia-vt1053.html
              www.zoofiliaespana.com/
              Skad wiesz że mi sie podniosło cisnienie ? Z autopsji ?
              • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zwierzęta 11.11.06, 15:30
                wikul napisał:

                > owca_czarna napisała:
                >
                > > No karpie zabijają, kurczaki patroszą, gęsi skubią big_grin
                > >
                > > Wikule, co Ci tak podniosło ciśnienie, co?
                > >
                > > owca_czarna
                >
                >
                > Tak kurczaki i inne zwierzątka :
                >
                > psychotekst.com/pyt.php3?grupa=sek&id=711

                Zboczona baba, nic więcej. Przypadek wymagający dogłębnej analizy wink A poza tym
                brzydzę się nią - tak samo jak tym facetem co zgwałcił psa.

                > www.biomedical.pl/forum/zoofilia-vt1053.html

                Ten wpis odebrałam jako maleńką prowokację. Ty jak widzę, potraktowałeś to
                bardzo poważnie big_grinbig_grin


                > www.zoofiliaespana.com/


                Fujjjjjjjjjjjjjjjj Wikule bo się porzygam. Myślę, że takie zachowanie nie wynika
                z przyjemności uprawiania "domowego" wink seksu, a z przyjemności posiadania
                kasy. Obrzydliwość to mało powiedziane. Te panienki trzeba poddać radykalnej
                kuracji - i nie nazwę jakiej, bo mnie cenzura i tak wykropkuje.

                > Skad wiesz że mi sie podniosło cisnienie ? Z autopsji ?

                Rzuciłeś się na mnie jak lew! Lubisz kobiety, ale tylko w kuchni, prawda? I to
                przykute łańcuchem do zlewu!

                Z jakiej autopsji? Jestem niespotykanie spokojnym człowiekiem. Kobietą puchem big_grin

              • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zwierzęta 11.11.06, 15:44
                wikul napisał:

                > owca_czarna napisała:
                >
                > > No karpie zabijają, kurczaki patroszą, gęsi skubią big_grin
                > >
                > > Wikule, co Ci tak podniosło ciśnienie, co?
                > >
                > > owca_czarna
                >
                >
                > Tak kurczaki i inne zwierzątka :
                >
                > psychotekst.com/pyt.php3?grupa=sek&id=711
                > www.biomedical.pl/forum/zoofilia-vt1053.html
                > www.zoofiliaespana.com/
                > Skad wiesz że mi sie podniosło cisnienie ? Z autopsji ?

                Hahahaha faceci tez nie są lepsi

                www.forum.gildia.pl/viewtopic.php?t=8377&view=previous&sid=f07d5ef5213b6e85e68002749608c960
                wink
                • ewa8a Re: Matka Polka kontra zwierzęta 11.11.06, 17:01
                  Łomatkojedyna !

                  ,,Wtedy podejrzenia padły na męża alkoholika, którego w przeszłości nakryła w
                  czasie stosunku seksualnego z indykiem’’.


                  Czy wy z Wikulem startujecie w jakiś zawodach – kto wynajdzie większą makabrę ?
                  • owca_czarna Re: Matka Polka kontra zwierzęta 11.11.06, 17:34
                    ewa8a napisała:

                    > Łomatkojedyna !
                    >
                    > ,,Wtedy podejrzenia padły na męża alkoholika, którego w przeszłości nakryła w
                    > czasie stosunku seksualnego z indykiem’’.
                    >
                    >
                    > Czy wy z Wikulem startujecie w jakiś zawodach – kto wynajdzie większą mak
                    > abrę ?
                    >


                    Ewo, bez dwóch zdań - i w tej "konkurencji" faceci też są lepsismile)

                    pozdrawiam

                    owca_czarna
                    • elizabeth.bathory Re: Matka Polka kontra zwierzęta 11.11.06, 19:06
                      owca_czarna napisała:

                      > w tej "konkurencji" faceci też są lepsismile)


                      No i mają więcej możliwości.
                  • patience hehe 12.11.06, 01:18
                    Zauwazylam twoja sygnaturke, ewuniu. A czemu nie zgromadzisz garsci tych cytatow
                    o podpaskach i nie napiszesz w sygnaturce: "I tak mnie panowie traktujcie, bo
                    tak lubie najbardziej, jakem feministka" ?

                    wink)
                    • pozarski Re: hehe spamujesz 12.11.06, 01:45
                      patience napisała:

                      > Zauwazylam twoja sygnaturke, ewuniu. > wink)

                      chamico.




                      ___
                      a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                      autor-drf

                      • ewa8a Re: hehe spamujesz 12.11.06, 08:07
                        Eeee, tam zaraz chamico. Popatrz jak ładnie mnie przywitała, ewunią nazwała. A
                        przecież mogła napisać : prześladowco, straszyłaś Palnicka, a teraz zachciało
                        ci się straszyć Owcę i Wikula i wytwarzać w tym wątku nastrój grozy ?!!!!!
                        Odmaszerować ścierwo, czerwona szmato, farbowana ateistko, twojego tatusia też
                        namierzę, to tylko kwestia czasu.
                        • pozarski Re: hehe spamujesz 12.11.06, 10:35
                          Jak zwykle optymistka o naturze choroby pejszns.Mnie przywolywala do porzadku
                          zdaniem:skonsultuj z ewunia sprawe spamu. Ciebie nie nazwala ....(zatykac
                          uszy!)...bo chyba czuje jak sie jej ziemia pod nogami pali.
                        • owca_czarna Re: hehe spamujesz 13.11.06, 01:20
                          ewa8a napisała:

                          > Eeee, tam zaraz chamico. Popatrz jak ładnie mnie przywitała, ewunią nazwała. A
                          > przecież mogła napisać : prześladowco, straszyłaś Palnicka, a teraz zachciało
                          > ci się straszyć Owcę i Wikula i wytwarzać w tym wątku nastrój grozy ?!!!!!
                          > Odmaszerować ścierwo, czerwona szmato, farbowana ateistko, twojego tatusia też
                          > namierzę, to tylko kwestia czasu.

                          Dobry wieczór Ewo. Grozą powiało, ale tylko wtedy, gdy z Wikulem obrzucaliśmy
                          się linkami "typu im gorszy tym lepszy" big_grin, a nie od Twojego wpisu.

                          Teraz widzę czarne chmury nad Aquanetem, ale z całkiem innego powodu. Może
                          kiedyś fora będą którąś tam z kolei władzą, ale dopóki nie są, podpisuję się pod
                          tym, aby na prawo i lewo nie szargać czyjegoś nazwiskiem, wszystko ma swoje
                          granice. Przestałam czytać posty, w których przypuszczam, że dochodzi do
                          pyskówek między wiadomymi osobami. Zdecydowanie lepiej czułam się, gdy nie
                          znałam życiorysu Pozarskiego i nie wiedziałam jak nazywa się Patience, naprawdę.

                          owca_czarna

                          • pozarski Re: hehe spamujesz 13.11.06, 10:42
                            owca_czarna napisała:
                            Zdecydowanie lepiej czułam się, gdy nie
                            > znałam życiorysu Pozarskiego i nie wiedziałam jak nazywa się Patience,
                            naprawdę
                            > .
                            >
                            > owca_czarna
                            >
                            >
                            Jeszcze jedno doswiadczenie bogatsza.Rzecz jasna dobrze wiedziec,kto te
                            histeryczna hece rozpoczal(nie ja) i dlaczego.Latwo sie wszystkiego mozesz
                            dowiedziec,czytajac posty w watku aqua2996(ciekawe,ze nikogo z was ta cyfra
                            nie inspiruje do komentarza).Nikt tez z was(tak skorych do wytykania innym
                            regulaminowych granic), poza Ewa, nie wtracil sie do do tego destruktywnego
                            watku,ktory faktycznie,nie wirtualnie,mial w zamysle zniszczenie mnie jako
                            osoby,nie jakiegos anonimowego gracza na tym forum.Wiec wez sie w garsc i
                            pisz,komentuj i baw sie, a ja, jesli nie zaatakowany przez bezwstydna i
                            bezwzgledna pejszns z jej garnec68 weteranem-mentorem drf, moge przyrzec,ze sie
                            nie bede wtracal(poza,rzecz jasna, regulaminowymi komentarzami do watkow,ktore
                            mnie zainteresuja).





                            ___
                            a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                            autor-drf




                            • owca_czarna Re: hehe spamujesz 14.11.06, 10:20
                              pozarski napisał:

                              > owca_czarna napisała:
                              > Zdecydowanie lepiej czułam się, gdy nie
                              > > znałam życiorysu Pozarskiego i nie wiedziałam jak nazywa się Patience,
                              > naprawdę
                              > > .
                              > >
                              > > owca_czarna
                              > >
                              > >
                              > Jeszcze jedno doswiadczenie bogatsza.

                              Cóż mi po doświadczeniu, skoro czuję po nim niesmak.


                              > aqua2996(ciekawe,ze nikogo z was ta cyfra
                              > nie inspiruje do komentarza).

                              Zastanawiałam się dlaczego. Nie zapytałam, bo nie chciałam wyjść na ignoranta.
                              sad( . Nikt z nas nie jest Matuzalemem i nie dożyje tego roku.

                              > Nikt tez z was(tak skorych do wytykania innym
                              > regulaminowych granic), poza Ewa, nie wtracil sie do do tego destruktywnego
                              > watku

                              Chyba nie jestem tak odważna jak Ewa sad((



                              ,ktory faktycznie,nie wirtualnie,mial w zamysle zniszczenie mnie jako
                              > osoby,nie jakiegos anonimowego gracza na tym forum.Wiec wez sie w garsc i
                              > pisz,komentuj i baw sie,

                              Nie zawsze piszę, ale czytać czytam. Lubię Aquębig_grin


                              a ja, jesli nie zaatakowany przez bezwstydna i
                              > bezwzgledna pejszns z jej garnec68 weteranem-mentorem drf, moge przyrzec,ze sie
                              >
                              > nie bede wtracal(poza,rzecz jasna, regulaminowymi komentarzami do watkow,ktore
                              > mnie zainteresuja).

                              Wyciągnęłam wniosek: tak jak od miłość do nienawiści oddzielona jest malutkim
                              krokiem, tak przyjaźń od nienawiści tylko półkrokiem. Niebezpieczne zjawisko


                              > ___
                              > a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                              > autor-drf


                              owca_czarna
                              • pozarski Re: hehe spamujesz 14.11.06, 10:33
                                Mila Owco,o milosci,przyjazni i nienawisci w tym kontekscie nie napisze,ale o
                                tym,co cyfra 2996 znaczy, moge. To jest liczba ofiar ataku z 9/11.To taka
                                typowa zagrywka "zgrywusa" drf.Wg mnie akt wysoce nieetyczny,ale jemu,jak
                                pejszns, sie zdaje ze stoi ponad etyka i dobrym smakiem.






                                ___
                                a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                                autor-drf

                                • pozarski Re: hehe spamujesz PS 14.11.06, 11:11
                                  pozarski napisał:

                                  > Mila Owco,o milosci,przyjazni i nienawisci w tym kontekscie nie napisze,ale o
                                  > tym,co cyfra 2996 znaczy, moge. To jest liczba ofiar ataku z 9/11.To taka
                                  > typowa zagrywka "zgrywusa" drf.Wg mnie akt wysoce nieetyczny,ale jemu,jak
                                  > pejszns, sie zdaje ze stoi ponad etyka i dobrym smakiem.
                                  ___
                                  > a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                                  > autor-drf
                                  >
                                  Powinienem byl napisac,nie "ponad etyka",a "ponad moralnoscia". Tylko dlatego
                                  nie wstawiam sygnaturki.
                    • ewa8a Re: hehe 12.11.06, 08:10
                      Mimo wszystko pozostanę przy swojej, bardziej mi się podoba. Jest bardzo
                      wychowawcza, bo gdyby komuś przyszło do głowy robić te straszne rzeczy, które
                      ja zrobiłam – chodzi oczywiście o ten nastrój .....jak mu tam ....a...GROZY! no
                      i nękanie oczywiście, niech wie gamoń jeden czym to grozi. Żarty się skończyły.
                      • pozarski Re: hehe 12.11.06, 10:38
                        ewa8a napisała:

                        > Mimo wszystko pozostanę przy swojej, bardziej mi się podoba. >


                        Ciezar z serca,bo jednak EBatory,co prawda...ale...i z drugiej strony...No i
                        poza tym chyba sie wszyscy przyzwyczailismy do Ewy z 8 a.
                        • ewa8a Re: hehe 12.11.06, 11:14
                          Nie o zmianę nicka tu chodzi lecz o zmianę sygnaturki. Patience proponuje, bym
                          wstawiła sobie do sygnaturki jakieś podpaski, a ja wolę nastrój grozy.
                          • pozarski Re: hehe 12.11.06, 11:20
                            ewa8a napisała:

                            > Nie o zmianę nicka tu chodzi lecz o zmianę sygnaturki. Patience proponuje,
                            bym
                            > wstawiła sobie do sygnaturki jakieś podpaski, a ja wolę nastrój grozy.
                            >
                            Wiesz,chybam zaslepion.Biedna,skopana kobieta, pejszns!Wydawalo sie jej,ze stoi
                            na twardym gruncie.Bardzo,ale to bardzo, sie o nia martwie.
    • benek231 Zesrala sie bida o placze... 05.11.06, 06:11
      Tytul nie dotyczy ciebie, Owco big_grin big_grin big_grin

      "Jako Polka i jako matka, zatem chcąc nie chcąc, Matka Polka, czuję złość. Mam wrażenie, że moje
      ciało, a także mój mózg i moje emocje nie zależą już ode mnie, lecz od tego, co na mój temat
      zadecydują polscy mężczyźni. Ojcowie, mężowie, synowie, bracia, sąsiedzi, politycy. To oni decydują
      dziś o tym, jak przebiegać ma moja ciąża, czy mam prawo ją przerwać, w jakim komforcie, a raczej
      dyskomforcie będę rodzić i karmić, czy zdołam utrzymać moje dziecko i zapewnić mu to, co powinno
      mu się należeć. To za przyczyną mężczyzn Polaków zostałam, jak inne polskie kobiety, obywatelką
      drugiej kategorii."

      Autorce najwyrazniej zapomnialo sie o calych tabunach wscieklych moherowych bab, ktore stanowily
      awangarde kk w dziedzinie zwalczania prawa kobiet do decydowania o wlasnym brzuchu, badan
      prenatalnych, prawa do wyboru drogi zyciowej... To koscielne baby najglosniej i najbardziej
      widowiskowo wspieraly koscielna koltunerie wystepujaca w charakterze politykow i mezow
      opatrznosciowych. Takze na tym forum wiekszosc przewijajacych sie tu kobiet to indywidua pyskujace
      tu po koscielnej linii i zazwyczaj (swiadomie lub przez glupote) kwestionujace zasadnosc
      najwazniejszych kobiecych praw.
      Moim zdaniem autorka powinna byla wskazac pacem babsztyle asystujace swych katabasow i
      wywierajace presje na politykow i reszte opinii publicznej. Z samego jej artykulu wyzieraja przeciez zle i
      zaciekle pyski Polek-katoliczek, umilajacych zycie wszystkim co nie po linii i na bazie (koscielnej).
      Kreaturki jak Giertych Marek-Jurek czy Kaczynscy to tylko szczwani oportunisci, stawiajacy zagle do
      wiatru. Ten robily glownie kobiety - matki-Moherki.
      • benek231 Zesrala sie bida i placze... 05.11.06, 23:41
        "Polska kobieta nie strajkuje, nie wychodzi na ulicę i nie przykuwa się do słupów. Nie walczy o swoje. A
        powinna. Zwłaszcza teraz, gdy Polską rządzą ultrakonserwatyści. Gdy w imię tradycji i pieczołowicie
        pielęgnowanych stereotypów rękami państwowych urzędników łamane są jej podstawowe prawa."

        No wlasnie, to dlatego moze byc brana pod but przez koscielnych zamordystow.
        • owca_czarna Re: Zesrala sie bida i placze... 08.11.06, 13:37
          benek231 napisał:

          > "Polska kobieta nie strajkuje, nie wychodzi na ulicę i nie przykuwa się do słup
          > ów. Nie walczy o swoje. A
          > powinna. Zwłaszcza teraz, gdy Polską rządzą ultrakonserwatyści. Gdy w imię trad
          > ycji i pieczołowicie
          > pielęgnowanych stereotypów rękami państwowych urzędników łamane są jej podstawo
          > we prawa."
          >
          > No wlasnie, to dlatego moze byc brana pod but przez koscielnych zamordystow.


          A te które chcą coś zrobić, wyzywane są od zwariowanych feministek.

          owca_czarna
    • benek231 Bardzo wazny jest Duch Swiety w tym wszystkim 06.11.06, 07:49
      >>I choć większość kobiet ma większe aspiracje niż wyłącznie wychowywanie dzieci (na przykład
      ponad 80 procent Wielkopolanek), to dominujący w naszym kraju tradycyjny, czyli patriarchalny, model
      rodziny sprawia, że często muszą schować swoje ambicje do kieszeni.

      Polskiemu patriarchalizmowi sprzyja dziś wiele czynników: bezrobocie - znacznie wyższe wśród kobiet
      niż mężczyzn, struktura społeczna - prawie 40 procent Polaków to rolnicy, wśród których dominuje
      model rodziny oparty na władzy męża, silna pozycja Kościoła katolickiego, a także atmosfera
      polityczna. Zwłaszcza hasła polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Ligi Polskich Rodzin.>>

      Bo gdy nasza kochana pani w Duchu Swietym Hania G-W prezentowala sie jako kobieta kariery w Duchu
      Swietym, to nikt nie rozdarl jej tej wrednej geby od ucha do ucha, za jednoczesna afirmacje tradycyjnej
      roli kobiety, czyli za zaganianie innych kobiet do garow i tak dalej. Dokladnie to samo robila ta druga
      jedza Isakiewicz, wspominana w artykule. To sie nazywa hucpa oraz qrestwo w najobrzydliwszym
      wydaniu.
      • wikul Powrót kobiety 06.11.06, 19:09
        Powrót kobiety - Tygodnik "Wprost", Nr 1247 (05 listopada 2006)

        Matki feministki drwiłyby z nich, że "wracają do garów" i ról "kur domowych".
        One jednak dobrze wiedzą, czego chcą - wrócić do domu, bo uważają, że właśnie
        to jest najlepsze miejsce dla kobiety. Tak postępuje obecnie wiele pań świetnie
        wykształconych, które odniosły sukces zawodowy, w tym nawet największe gwiazdy
        filmu czy estrady. Fala tego typu zachowań, wzbierająca wyraźnie w krajach
        rozwiniętych, zyskała własną nazwę - neofeminizm. W USA niedawno zaczął się
        ukazywać magazyn "Total 180!", skierowany właśnie do kobiet, które zawiesiły
        swą karierę zawodową, by zająć się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci.
        Cherie Blair, żona brytyjskiego premiera, zrezygnowała z rozwoju swojej kariery
        politycznej, gdy związała się z Tonym i zajęła wychowywaniem ich czwórki
        dzieci. Podobnie zachowała się Gwyneth Paltrow - odnosiła sukcesy w Hollywood,
        ale wycofała się z przemysłu filmowego, kiedy urodziła dziecko.

        Matki feministki drwiłyby z nich, że "wracają do garów" i ról "kur domowych".
        One jednak dobrze wiedzą, czego chcą - wrócić do domu, bo uważają, że właśnie
        to jest najlepsze miejsce dla kobiety. Tak postępuje obecnie wiele pań świetnie
        wykształconych, które odniosły sukces zawodowy, w tym nawet największe gwiazdy
        filmu czy estrady. Fala tego typu zachowań, wzbierająca wyraźnie w krajach
        rozwiniętych, zyskała własną nazwę - neofeminizm. W USA niedawno zaczął się
        ukazywać magazyn "Total 180!", skierowany właśnie do kobiet, które zawiesiły
        swą karierę zawodową, by zająć się prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci.
        Cherie Blair, żona brytyjskiego premiera, zrezygnowała z rozwoju swojej kariery
        politycznej, gdy związała się z Tonym i zajęła wychowywaniem ich czwórki
        dzieci. Podobnie zachowała się Gwyneth Paltrow - odnosiła sukcesy w Hollywood,
        ale wycofała się z przemysłu filmowego, kiedy urodziła dziecko. Vanessa
        Paradis, znana piosenkarka, od czasu gdy jest związana z Johnym Deppem,
        poświęca się tylko domowi. U szczytu swej kariery z dalszych występów
        zrezygnowała gwiazda siatkarskiego teamu "złotek" Dorota Świeniewicz, uznana w
        ubiegłym roku za najlepszą zawodniczkę w Europie w tej dyscyplinie. Świeniewicz
        postanowiła założyć rodzinę i urodzić dziecko, uznając, że jest to dla niej
        ważniejszy cel w życiu niż kontynuowanie sportowej kariery. Edyta Górniak po
        narodzinach syna Allana trzy lata temu właściwie wycofała się z życia
        publicznego - słychać o niej tylko przy okazji sporadycznych występów i
        procesów z brukowcami. Natalia Kukulska zawiesiła karierę estradową po tym, jak
        rok temu po raz drugi została matką. - Kiedy byłam posłanką, moje dzieci stały
        się bardzo nerwowe. Ale nic dziwnego, cały czas gdzieś biegałam zestresowana,
        mój telefon nie przestawał dzwonić. Teraz mam dla nich więcej czasu i one od
        razu stały się dużo spokojniejsze - podkreśla Marta Fogler, posłanka
        poprzedniej kadencji Platformy Obywatelskiej i matka czworga dzieci.

        Bunt zdesperowanych
        Właśnie opublikowany raport OBOP pokazuje, że co dziesiąta Polka definitywnie
        rezygnuje z pracy po urodzeniu dziecka. Gwałtownie protestują przeciw temu
        feministki, które interpretują ten fakt jako spychanie kobiet do roli "kury
        domowej". Tymczasem jest to normą w krajach najbardziej rozwiniętych, a odsetek
        ten nie maleje, lecz rośnie! Badania przeprowadzone w USA przez agencję Euro
        RSCG wykazały, że aż 79 proc. Amerykanek (wobec 64 proc. Amerykanów!) zgadza
        się ze stwierdzeniem "To normalne, że kobieta zajmuje się domem, a nie chodzi
        do pracy". - Coraz więcej kobiet ma dość tego, że muszą zarabiać na dom i
        jednocześnie wychowywać dzieci. Dlatego coraz częściej widać przykłady powrotu
        do tradycyjnego podziału domowych obowiązków - tłumaczy "Wprost" Ann O'Reilly,
        antropolog społeczny, współautorka badań Euro RSCG.
        "Jestem żoną prezydenta USA i oto nasz typowy wieczór. Dziewiąta wieczór, Pan
        Ekscytujący leży już w łóżeczku, a ja oglądam "Gotowe na wszystko?. Mówię wam,
        to ja jestem gotowa na wszystko!" - informowała w ubiegłym roku Laura Bush.
        Wypowiedź amerykańskiej First Lady, a także sam serial, święcący triumfy
        również w Polsce, świetnie pokazują problem współczesnych kobiet. Są rozdarte
        między dwoma modelami życia: tradycyjnym, polegającym na wychowywaniu dzieci i
        dbaniu o dom, oraz nowoczesnym, w którym kobiety robią błyskotliwe kariery w
        polityce lub biznesie. Pierwszy zakłada powielanie patriarchalnych wzorów
        znanych od wieków, a od lat 60. zaciekle atakowanych przez feministki. Drugi
        wymaga od kobiet zachowań nie zawsze im odpowiadających, ale jest bardzo nęcący
        i atrakcyjny (któż nie marzy o władzy i pieniądzach?). Właśnie te dwie wizje
        życia stały się siłą napędową serialu "Desperate Housewives" (oryginalny
        tytuł "Gotowych na wszystko"). Jego główne bohaterki większość czasu spędzają w
        domu, wśród dzieci, ale jednocześnie męczy je poczucie, że powinny realizować
        się zawodowo, a brak prestiżowej pracy jest przyczyną ich frustracji i
        desperacji.
        "Feministki wywalczyły dla nas prawo do podejmowania wolnego wyboru. Dziś coraz
        więcej kobiet cierpi, gdy musi podejmować decyzje, co jest ważniejsze: dom czy
        praca. Przeważnie kończy się to szarpaniem między jednym a drugim" - pisze Ruth
        Rosen w książce "Świat szeroko pęknięty: jak współczesny ruch kobiecy podzielił
        Amerykę". Coraz częściej kobiety odpuszczają - rezygnują z prób pogodzenia
        kariery i zajęć domowych, aby skoncentrować się tylko na domu i rodzinie.
        Pokazuje to analiza danych US Census Bureau (amerykańskie biuro statystyczne).
        W 1976 r. do pracy chodziło 31 proc. matek. Odsetek zatrudnionych kobiet z
        dziećmi wzrastał do 1998 r., kiedy osiągnął prawie 60 proc. Od tamtej pory
        zaczął jednak spadać - do 54,6 proc. dwa lata temu. Podobnie jest w Polsce.
        Według danych GUS, w 1994 r. pracowało 52,2 proc. kobiet w wieku produkcyjnym,
        sześć lat później - 49,2 proc., a w tym roku - do 47,2 proc. (...)
        Agaton Koziński
        www.wprost.pl/ar/?O=96642
        • benek231 Re: Powrót kobiety 07.11.06, 04:00
          Znasz powiedzenie, ze trawa po drugiej stronie plotu zawsze jest zielensza i soczystsza. I nie tylko dla
          krowy, bo w ludzkim przypadku sprawy maja sie podobnie. Zawsze chcialoby sie miec to co po tamtej
          stronie "plotu", a w danym momencie mozna byc wylacznie po jednej.

          Nie bardzo rozumiem co chciales osiagnac przytaczajac ten artykul bo ja od bardzo dawna jestem
          zdania, ze kazdy (czyli takze kobiety) winien robic to co mu najbardziej odpowiada. Nie lubie natomiast
          presji na przedstawicieli danej mniejszosci i ustawianie jej czlonkow w szeregu. A tak sie sklada, ze
          feministki glownie przeciwko temu samemu wystepuja. Ponadto, propagujac (nie narzucajac w wyniku
          presji i brudnych chwytow) model kobiet pracujacej czynia to feministki z mysla o niezaleznosci
          kobiety, ktora ma zamiar przejsc na druga strone plotu. Gdy tylko to sie stanie to wysoce
          prawdopodobne jest, ze bedzie tracila na waznosci vis a vis zarabiajacego malzonka, ktory dwa
          pokolenia w dol znow stanie sie panem i wladca. Wtedy przyjdzie czas na wyrwanie sie z niewoli i
          przedarcie... na druga strone plota.

          Mnie nie robi roznicy czy kobieta jest pilotem, cyrkowka, inzynierem, czy zona domowa i matka - byle
          byla z tym szczesliwa. Nie jestem z tych ktorzy rzuca jej pod nogi klode - cokolwiek by nie
          zdecydowala. Wystepuje jednakze przeciwko rzucajacym - przeciwko ich glupocie.

          Wpadl jeden debil z drugim na pomysl, ze spoleczenstwo bedzie harmonijne i szczesliwe, a przy tym z
          niska stopa bezrobocia, gdy tylko wykopac kobiety z rynku pracy (glupcem tego kalibru moze byc np.
          Marek-Jurek, Giertych, Kaczor, JKM, Lysiak i jeszcze paru). Ulozenie takiego puzla krainy szczesliwosci
          im sie marzylo, a na nim tata wracajacy usmiechniety z pracy do kolorowego domku przed ktorym wita
          go schludna a skromnie wygladajaca promieniejaca za szczescia zona, z szostka wypucowanych
          maluchow. Na piecu warzy sie smakowity obiat, a obok wisi makatka :"dobra zona tym sie chlubi, ze
          gotuje co maz lubi". Uuuh, ci faceci to jeszcze gorsi debile od komunistow - i bardziej niebezpieczni.

          A dalej - wiadomo: nakrecanie odpowiedniej koniuktury siegajace nawet do karmienia, badz nie,
          piersia. Bo to bardzo wazne by kobieta karmila piersia, gdyz matka karmiaca to matka domowa - czyli
          wszystko gra. Nie jest istotne przy tym, ze istnieja przerozne przeciwskazania w wielu przypadkach
          (skutek przyjmowanych lekow na przyklad, badz przebytych operacji).Ma karmic i juz!, bo jak nie to
          jedze zaszczuja taka jako nie-patriotke i nie-katoliczke. Zaszczuja wywloke.

          A ja jestem jedynie za tym by karmila ona sobie tak jak jej najlepiej odpowiada. By to ona sama mogla
          bez obaw zdecydowac o sobie, o wlasnym dziecku, oraz wlasnej drodze zyciowej.
          • hasz0 Ty Beniek nie kochasz kobiet 07.11.06, 09:16
            ani dzieci ani...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=51579385&a=51675419
            • centre.gravity Re: Ty Beniek nie kochasz kobiet 07.11.06, 11:35
              a ty moherku w calej swojej milosci chcialbys, zeby kobiety rodzily dzieci
              gwalcicieli, nieprawdaz ? z milosci do kobiet bylbys nawet sklonny poswiecic
              jej zdrowie i zycie, byle by tylko urodzila, tak jak przykazuje twoja religia.
          • ewa8a Re: Powrót kobiety 07.11.06, 17:37
            benek231 napisał:


            > glupcem tego kalibru moze byc np.
            Marek-Jurek, Giertych, Kaczor, JKM, Lysiak i jeszcze paru)

            A gdzie głupiec nr 1 – Giertych senior ?

            ,, W marcowym numerze swojej gazety „Opoka w Kraju” przekonuje, że aby je
            zlikwidować, wystarczy zostawić kobiety w domu. Wtedy znajdzie się praca dla
            mężczyzn. Giertych twierdzi, że dzięki temu zabiegowi w rodzinach przybędzie
            dzieci, a zmaleje zapotrzebowanie na żłobki.’’

            > tata wracajacy usmiechniety z pracy do kolorowego domku przed ktorym wita
            go schludna a skromnie wygladajaca promieniejaca za szczescia zona, z szostka
            wypucowanych maluchow. Na piecu warzy sie smakowity obiat, a obok wisi
            makatka :"dobra zona tym sie chlubi, ze gotuje co maz lubi".


            Obrazek cuuudo - Kinder, Kuche und ( zapomniałeś ?) Kirche

            > Mnie nie robi roznicy czy kobieta jest pilotem, cyrkowka, inzynierem, czy
            zona domowa i matka - byle byla z tym szczesliwa. Nie jestem z tych ktorzy
            rzuca jej pod nogi klode - cokolwiek by nie zdecydowala.

            I za to Cię lubię.
            • benek231 Re: Powrót kobiety 08.11.06, 06:33
              ewa8a napisała:

              > Mnie nie robi roznicy czy kobieta jest pilotem, cyrkowka, inzynierem, czy
              >zona domowa i matka - byle byla z tym szczesliwa. Nie jestem z tych ktorzy
              >rzuca jej pod nogi klode - cokolwiek by nie zdecydowala.

              I za to Cię lubię.

              Przeczytaj Ewa moje dwa wpisy ponizej, a polubisz mnie jeszcze bardziej smile

              Dla uzupelnienia. Ta makatka o dobrej zonie wyhaftowana byla przez nia sama, o czym swiadczy
              autorski podpis w prawym dolnym rogu makatki (takze wyhaftowany).
              • owca_czarna Re: Powrót kobiety 08.11.06, 10:39
                benek231 napisał:

                > ewa8a napisała:
                >
                > > Mnie nie robi roznicy czy kobieta jest pilotem, cyrkowka, inzynierem, czy
                >
                > >zona domowa i matka - byle byla z tym szczesliwa. Nie jestem z tych ktorzy
                >
                > >rzuca jej pod nogi klode - cokolwiek by nie zdecydowala.
                >
                > I za to Cię lubię.
                >
                > Przeczytaj Ewa moje dwa wpisy ponizej, a polubisz mnie jeszcze bardziej smile
                >
                > Dla uzupelnienia. Ta makatka o dobrej zonie wyhaftowana byla przez nia sama, o
                > czym swiadczy
                > autorski podpis w prawym dolnym rogu makatki (takze wyhaftowany).


                Skąd się brały te stare mądrości? Kobiety ich nie wymyśliły, na pewno nie. Bo
                która wpadłaby na pomysł "Źle w tym domu się dzieje, gdzie pituch jajca niesie,
                a kwoka zań pieje." To facetów robota!! Hehehe przysłowia polskie to dopiero raj
                dla feministek. Powinny znaleźć się na indeksie (żart!big_grin)

                owca_czarna


              • ewa8a Re: Powrót kobiety 09.11.06, 17:20
                benek231 napisał:

                > Przeczytaj Ewa moje dwa wpisy ponizej, a polubisz mnie jeszcze bardziej smile

                Czytałam je, zaraz jak się pojawiły. Musimy się przyzwyczaić do tego, że model
                kobiety domowej będzie lansowany coraz bardziej nachalnie. Ja, podobnie jak Ty
                tez uważam, że nie należy nikogo uszczęśliwiać na siłę i niech każda sobie
                wybierze taki styl życia, jaki jej odpowiada. Jeśli jej życie wypełniają
                jedynie mąż, dzieci i garnki, jej sprawa, ale niech różne Giertychy i Piłki
                nie mówią co jest dobre dla kobiety, a co złe. A męża przecież się wybiera,
                więc jak sobie wybrała ,,buraka’’, to niech go rzuci w diabły, albo niech
                cierpi, jak nie potrafi zrobić z niego człowieka. Niektórym kobietom jest nawet
                dobrze w roli służby domowej, a mnie wcale to nie boli. Moja najbliższa
                sąsiadka, była dyrektorka zresztą w dużej firmie na moje pytanie dlaczego zrywa
                się tak wcześnie rano (jadąc do pracy widzę, jak krząta się po kuchni), skoro
                już nie pracuje, odpowiedziała mi, że wstaje, by wyprawić męża do pracy.
                Przyznam, że nigdy bym nie wpadła na taki pomysł, a i mój mąż byłby tą sytuacją
                skrępowany. Poza tym uważam, że ona wyrządza mężowi szkodę. Na jego miejscu
                wolałabym sama zrobić sobie śniadanie, niż oglądać żonę w rozmemłanym
                szlafroku, z wałkami na włosach.
        • patience Powrot kobiety... do roli sluzby domowej;) 07.11.06, 13:32
          wikul napisał:

          > Powrót kobiety - Tygodnik "Wprost", Nr 1247 (05 listopada 2006)
          >
          > Matki feministki drwiłyby z nich, że "wracają do garów" i ról "kur domowych".
          > One jednak dobrze wiedzą, czego chcą - wrócić do domu, bo uważają, że właśnie
          > to jest najlepsze miejsce dla kobiety.

          I takie bywaja wlasnie najgorsze. Dom to najlepsze miejsce nie dla nich
          osobiscie, ale "dla kobiety" w ogole. Czyli wszystkich kobiet jakie napotkaja po
          drodze. W zwiazku z tym maja misje dziejowa zwalczania tych kobiet, ktore lubia
          pracowac. Im wiecej maja kompleksow jako kury domowe, tym zlosliwsze sa dla
          kobiet ktore pracuja. Sama mialam z takimi do czynienia, prosza cie do kuchni w
          trakcie przyjecia i przy robieniu kanapek tlumacza ze sie masz ustatkowac, czyli
          prasowac swemu wlascicielowi koszule, czytac pisma kobiece o najwiekszych
          milosciach i ogladac te kretynskie seriale na 200 odcinkow. Bardzo wygodna
          sytuacja dla sarmatow, juz nic nie musza robic. Jedne kobiety zaganiaja inne
          kobiety do podawania im kapci. Nic dziwnego, ze wikul zatytulowal post "powrot
          kobiety" za Wprostem. Ot nareszcie, wszystko w normie....
          • benek231 Re: Powrot kobiety... do roli sluzby domowej;) 07.11.06, 15:39
            > I takie bywaja wlasnie najgorsze. Dom to najlepsze miejsce nie dla nich
            > osobiscie, ale "dla kobiety" w ogole. Czyli wszystkich kobiet jakie napotkaja p
            > o
            > drodze. W zwiazku z tym maja misje dziejowa zwalczania tych kobiet, ktore lubia
            > pracowac. Im wiecej maja kompleksow jako kury domowe, tym zlosliwsze sa dla
            > kobiet ktore pracuja. Sama mialam z takimi do czynienia, prosza cie do kuchni w
            > trakcie przyjecia i przy robieniu kanapek tlumacza ze sie masz ustatkowac, czyl
            > i
            > prasowac swemu wlascicielowi koszule, czytac pisma kobiece o najwiekszych
            > milosciach i ogladac te kretynskie seriale na 200 odcinkow. Bardzo wygodna
            > sytuacja dla sarmatow, juz nic nie musza robic. Jedne kobiety zaganiaja inne
            > kobiety do podawania im kapci. Nic dziwnego, ze wikul zatytulowal post "powrot
            > kobiety" za Wprostem. Ot nareszcie, wszystko w normie....

            Zgadza sie, spotykalem i takie kobiety o ktorych mowisz - zony domowe niezbyt szczesliwe ze swej
            "misji". Sa jednak i takie jak te z "Wprost". I wcale sie nie dziwie, bo kto jak kto, ale te z "Wprost" smialo
            moga sobie na to pozwolic. Ponadto kobiety z tamtych sfer maja zazwyczaj za mezow ludzi bardziej
            delikatnych od przecietnych burakow, ktorzy nie przepuszcza okazji by nie wypomniec, ze to oni
            przeciez ciezko! pracuja - przez co nalezy im sie (by po pracy posiedziec w piwiarni, a w weekend isc z
            kolegami na jeden i trzeci mecz). Kobiety z "Wprost" sa ponadto dobrze sytuowane przez co moga
            sobie pozwolic na niepracowanie - znacznie przyjemniej jest spedzac czas wychowujac dzieci i
            zajmowac sie domem anizeli wszystko co powyzej plus zasuwanie do pracy. Coz wiec dziwnego, ze
            zachwalaja swe decyzje, oraz nowy styl zycia wszystkim wokol. Im jest dobrze.
            Tak sie jednak sklada, ze wiekszosc kobiet nie moze sobie pozwolic na luksus niepracowania
            (pomijajac ich osobiste ambicje) bo za dwie pensje ledwo wiaza koniec z koncem. Tymczasem idiota
            Giertych z debilem Glempem "lecza" tlukac termometr, choc nawet nikt ich nie prosi o zaangazowanie
            czy porade. Wyglaszajac sliskie bzdury mieszaja innym glupkom w glowach i poprzez glupkow kreuja
            presje spoleczna na wszystkie! kobiety by porzucily prace dla karmienia piersia. Oczywiscie malo
            przyglupow obchodzi - "za co?!" Pewnie za Bog zaplac bo skoro ma dac Bog dzieci to da i na dzieci.
            • benek231 PS.....Powrot kobiety... do roli sluzby domowej;) 07.11.06, 15:49
              PS...Kobiety z Wprost do zajmowania sie domem i dziecmi zatrudniaja czesto pomoc domowa (nianki,
              sprzataczki, gospodynie).

              Trzeba wiec byc wyjatkowym sqrwielem by szarej polskiej kobiecie swiecic po oczach urokami misji
              "kobiety domowej", i tym samym wspierac koscielna akcje zaganiania kobiet do garow oraz pozycji
              wyczekujaco horyzontalnej, w lozku.
          • dachs Re: Powrot kobiety... do roli sluzby domowej;) 07.11.06, 15:51
            patience napisała:
            > ... prasowac swemu wlascicielowi koszule,

            Kotku!!! to koty maja swoich właściwieli, a nie właściciele koty

            > czytac pisma kobiece o najwiekszych
            > milosciach i ogladac te kretynskie seriale na 200 odcinkow.

            Znam kobietę szalenie intensywnie pracującą zawodowo, kierującą dużym zespołem
            ludzi i odnoszącą duże sukcesy, u której piętrzą się pisma kobiece, a serialowi
            to juz napewno nie przepuści, gdy przypadkiem jest w domu.
            Właśnie skończył się 257 odcinek.
            Ona jest w ciąży, ale nie wiadomo czy ta druga też nie. smile
            • hasz0 grasujku jam dla ciebie nie jest żaden moherek 07.11.06, 16:04
              bom ci wykazał po stokroć przed laty
              ociężałość centralną

              i widzę po latach z przykrością, ześ się ze stereotypowego myślenia wcale
              nie wyzwolił!

              Gdybys mnie znał i potrafił oceniać ludzi
              wiedziałbyś, ze najdalszy jestem od zmuszania kogolwiek
              do czegokolwiek z wyjątkiem myślenia....
              • dachs Mów mi grasujku ????? 07.11.06, 18:40
                Przepraszam, ale o co Ci chodzi? I od kiedy jestemy na "grasujku"?
                • hasz0 __________Mów mi grasujku ????? Center gravity/n 08.11.06, 11:08
        • owca_czarna Re: Powrót kobiety 08.11.06, 15:15
          wikul napisał:

          Czy kobieta pracująca nie jest kobietą? Kim jest w takim razie?

          owca_czarna
          • wikul Re: Powrót kobiety 08.11.06, 19:56
            owca_czarna napisała:

            > wikul napisał:
            >
            > Czy kobieta pracująca nie jest kobietą? Kim jest w takim razie?
            >
            > owca_czarna


            ??????????????????????????????
    • basia Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 07.11.06, 20:46

      na poczateku tekstu z linki onetowej czytamy:

      "Mam wrażenie, że moje ciało, a także mój mózg i moje emocje nie zależą już ode mnie, lecz od tego, co na mój temat zadecydują polscy mężczyźni. Ojcowie, mężowie, synowie, bracia, sąsiedzi, politycy."

      dziwne, pani Janina Wójcik, głosem feministek skarzy sie, ze ( jak wynika z kontekstu) rodzenie dzieci, bycie matka, niewyskoranie sie, lub wyskrobanie, nie zalezy od niej, jednak, skamle, ze nikt jej nie pomaga i nie zrobi "cos" z mezem gwlacicielem . wiec jak to jest, ma sama kobieta decydowac z kim mieszka, z kim ma lub nie ma dzieci, czy maja za nia decydowac?
      • owca_czarna Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 08.11.06, 12:21
        basia napisała:

        >
        > na poczateku tekstu z linki onetowej czytamy:
        >
        > "Mam wrażenie, że moje ciało, a także mój mózg i moje emocje nie zależą już ode
        > mnie, lecz od tego, co na mój temat zadecydują polscy mężczyźni. Ojcowie, mężo
        > wie, synowie, bracia, sąsiedzi, politycy."
        >
        > dziwne, pani Janina Wójcik, głosem feministek skarzy sie, ze ( jak wynika z kon
        > tekstu) rodzenie dzieci, bycie matka, niewyskoranie sie, lub wyskrobanie, nie z
        > alezy od niej, jednak, skamle, ze nikt jej nie pomaga i nie zrobi "cos" z mezem
        > gwlacicielem . wiec jak to jest, ma sama kobieta decydowac z kim mieszka, z ki
        > m ma lub nie ma dzieci, czy maja za nia decydowac?


        Oczywiście, że sama powinna decydować! Gdy jednak dopadł ją syndrom
        sztokholmski to sobie nie poradzi. U nas nie jest w modzie sięganie po porady
        psychoanalityków. Przypuszczam, ze wiele z nich nawet nie wie, że ktoś taki
        istnieje i może pomóc. A poza tym wielu kobietom 'kościelny' węzeł małżeński
        nie daje możliwości wyboru. "Nie opuszczę Cię aż do śmierci" przyświeca im przez
        całe życie.

        Ten facet akurat przegiął i to zdrowo! Dziewczyna (ze zlinkowanego poniżej art.)
        na pewno do nikogo się nie skarżyła i nie opowiadała o swoim problemie. A ile
        takich kobiet jest?

        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8578885,wiadomosc.html?ticaid=12a54

        Nie poskarżą się bo nie wiedzą do kogo, albo uważają, że "donoszenie" na
        swojego męża jest grzechem śmiertelnym

        owca_czarna


        • basia Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 09.11.06, 13:28
          owca_czarna napisała:

          Nie poskarżą się bo nie wiedzą do kogo, albo uważają, że "donoszenie" na
          > swojego męża jest grzechem śmiertelnym
          >
          ale czego Ty chcesz? udawadniasz, tymi art. (i inne tzw feministki) ze kobiety sa glupie i slabe.
          • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 09.11.06, 14:32
            A ty wolałabyś, żeby fakty, iż bywają kobiety głupie i słabe były szczelnie
            ukryte ?
            • basia Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 09.11.06, 21:36
              ewa8a napisała:

              > A ty wolałabyś, żeby fakty, iż bywają kobiety głupie i słabe były szczelnie
              > ukryte ?

              Jezeli masz na mysli niektore pytania, ktore te fakty potwierdzaja, to tak.
              • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 09.11.06, 23:16
                Na pytanie :
                >> A ty wolałabyś, żeby fakty, iż bywają kobiety głupie i słabe były szczelnie
                ukryte ?

                Basia odpowiedziała :

                > Jezeli masz na mysli niektore pytania, ktore te fakty potwierdzaja, to tak.

                Nie mam na myśli żadnych PYTAŃ. To co mam na myśli napisałam - FAKTY, czyli
                artykuł, który nazywasz ,,TEN’’. Widzę, że masz problem ze zrozumieniem
                prostego pytania., wobec tego nie będę zbyt wiele od ciebie wymagać i wycofuję
                je. Zresztą szczerze mówiąc, odpowiedź i tak specjalnie mnie nie interesowała.
                • basia Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 10.11.06, 10:43

                  mimo ze pytanie wycofalas, ja jednak obstaje przy swoim, a moze jeszcze bardziej obstaje.

                  "Jezeli masz na mysli niektore pytania, ktore te fakty potwierdzaja, to tak."

                  ps. dla wyjasnienia. moze nie mialas na mysli pytan, jednak jak sama potwierdzasz, jedno zadalas.
                  • ewa8a Re: Matka Polka kontra Ojciec Polak 10.11.06, 11:06
                    Basiu, ty nie myśl co ja mam na myśli, bo ja to i tak wiem lepiej od ciebie.
                    Pytanie było za trudne – po raz kolejny je wycofuję.
    • owca_czarna Ojciec Polak !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:06
      hahahahaha czapki z głów panowie big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

      wiadomosci.onet.pl/1429997,11,item.html

      A za niedługo obcy chłop będzie decydował czy mam chodzić w stringach czy w
      barchanach, aby sobie jajników nie zaziębić.

      owca_czarna
      • dachs Re: Ojciec Polak !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:16

        "Posłowie chcą, by na każdym opakowaniu prezerwatyw i pigułek antykoncepcyjnych
        pojawiły się przestrogi podobne do tych, które umieszczane są na papierosach."

        Np. "Używanie prezerwatyw prowadzi do palenia po stosunku". smile)
        • owca_czarna Re: Ojciec Polak !!!!!!!!!! 08.11.06, 11:35
          dachs napisał:

          >
          > "Posłowie chcą, by na każdym opakowaniu prezerwatyw i pigułek antykoncepcyjnych
          > pojawiły się przestrogi podobne do tych, które umieszczane są na papierosach."
          >
          > Np. "Używanie prezerwatyw prowadzi do palenia po stosunku". smile)

          hihihi albo taki

          "Uważaj, Minister Religa przestrzega, że serce może stanąć" big_grinbig_grinbig_grin

          owca_czarna
        • ewa8a Re: Ojciec Polak !!!!!!!!!! 08.11.06, 17:47
          dachs napisał:

          > Np. "Używanie prezerwatyw prowadzi do palenia po stosunku". smile)

          Skądże znowu ? Napis na prezerwatywach z pewnością będzie brzmiał : uwaga –
          używanie może spowodować raka płuc.
          Dodatkowo na pigułkach antykoncepcyjnych proponowałabym umieścić ostrzeżenie –
          hormony, które wydalasz wraz ze swoim moczem trafiają do rzek, gdzie powodują
          demaskulinizację i redukcję płodności u ryb. To taki ukłon w kierunku mojego
          ulubieńca prof. Giertycha.
          • owca_czarna Re: Ojciec Polak !!!!!!!!!! 13.11.06, 20:17
            ewa8a napisała:

            > dachs napisał:
            >
            > > Np. "Używanie prezerwatyw prowadzi do palenia po stosunku". smile)
            >
            > Skądże znowu ? Napis na prezerwatywach z pewnością będzie brzmiał : uwaga R
            > 11;
            > używanie może spowodować raka płuc.
            > Dodatkowo na pigułkach antykoncepcyjnych proponowałabym umieścić ostrzeżenie &
            > #8211;
            > hormony, które wydalasz wraz ze swoim moczem trafiają do rzek, gdzie powodują
            > demaskulinizację i redukcję płodności u ryb. To taki ukłon w kierunku mojego
            > ulubieńca prof. Giertycha.
            >
            >


            Facet kupuje w kiosku paczkę papierosów, bierze i czyta napis na paczce:
            "palenie papierosów powoduje impotencje"
            -nie, dziękuje, ja proszę te z rakiem.

            • pozarski Re: Ojciec Polak !!!!!!!!!! 13.11.06, 20:46
              Fantastyczny dowcip.Bede stosowal,jak tylko bedzie okazja.







              ___
              a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
              autor-drf
          • wikul Matka Polka !!!!!!!!!! 14.11.06, 00:10
            ewa8a napisała:

            > dachs napisał:
            >
            > > Np. "Używanie prezerwatyw prowadzi do palenia po stosunku". smile)
            >
            > Skądże znowu ? Napis na prezerwatywach z pewnością będzie brzmiał : uwaga R
            > 11;
            > używanie może spowodować raka płuc.


            www.per.ry.pl/fotki/palenie.jpg
            • pozarski Re: Matka Polka !!!!!!!!!! 14.11.06, 00:41
              Wspaniale.Ciekawe,co na to nasze przeciwniczki palenia.






              ___
              a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
              autor-drf
              • owca_czarna Re: Matka Polka !!!!!!!!!! 14.11.06, 10:02
                pozarski napisał:

                > Wspaniale.Ciekawe,co na to nasze przeciwniczki palenia.

                Oddychanie pełną piersią może sprawić kłopot. Jak widać skutki palenia są
                nieobliczalne i nieukrywalne! big_grin

                owca_czarna


                > ___
                > a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                > autor-drf
                • pozarski Re: Matka Polka !!!!!!!!!! 14.11.06, 10:07
                  owca_czarna napisała:

                  > pozarski napisał:
                  >
                  > > Wspaniale.Ciekawe,co na to nasze przeciwniczki palenia.
                  >
                  > Oddychanie pełną piersią może sprawić kłopot. Jak widać skutki palenia są
                  > nieobliczalne i nieukrywalne! big_grin
                  >
                  > owca_czarna
                  >
                  >
                  > > ___
                  > > a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                  > > autor-drf
                  Tego nie wiem,choc mam niezla posture i pale.Ale moze to zalezy od sytuacji,w
                  ktorej sie taki palacz znajduje?
                  PS.Wyglada na to,ze "zarobilem" jedna swoja sygnaturke.Dzieki!




                  ___
                  a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
                  autor-drf




      • benek231 Kandydatow do dyktowanie ci jakie majtki masz nosi 08.11.06, 15:50
        nosic jest i na ty forum kilku. Na razie nie powiedza ci tego wprost - moglabys wykreslic ich jako wartych
        dyskusji na jakikolwiek temat.
        Na razie usmiechaja sie glupio, sila na dowip, i udaja ze ten temat to nie oni. Po cichu, zas, popieraja
        koscielna koltunerie - czyli swoich.
        Nie miej najmniejszych watpliwosci co do tego.
        • hasz0 Beniek masz nosić barchanowe - idzie zima!/n 10.11.06, 11:03
Pełna wersja