Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi

IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 15:19
"Historia ludzkości uczy, że jeszcze nigdy nikogo, niczego nie nauczyła"
(Winston Churchill)

Ten wielki (dla mnie) nieżyjący polityk dosadnie ocenił, że ludzkość przez
wieki nie potrafi wyciągać wniosków z własnych błędów. Wypowiedział te słowa
ustosunkowując się do działań poprzedniej ekipy rządzącej premiera
Chamberlaina, który był tak dumny z zażegnania wybuchu wojny z Hitlerem. Jak
wykazała historia, nie na długo.

Chamberlain (rząd francuski i holenderski) były zdania, że kraje te nie
powinny się zbroić aby nie drażnić reżimu hitlerowskich Niemiec.
Na tle tych działań niewiele osób dzisiaj pamięta, że prezydent Piłsudski
już w 1935 roku wysłał do Francji delegację, która miała przekonać Francję
do prewencyjnego ataku na Hitlerowskie Niemcy, w celu obalenia
nazistowskiego reżimu.

Oczywiście Francja odrzuciła tą propozycję. Jak się to ma do obecnej
sytuacji? Przecież Irak to biedne państwo, ze znacznie uszczuploną armią.
Cóż, w XXI wieku Al-QQueda udowodniła (11 września), że nie potrzeba
wielkich armii, lotnictwa strategicznego, czołgów, lotniskowców, aby nawet
największemu krajowi zagrozić destabilizacją. Powiecie, że w porównaniu z II
W.Św. 11 września zginęło bardzo niewiele osób. I tu macie rację. Ale
destabilizacja, to nie tylko ofiary zamachu. To setki, jak nie tysiace
małych firm, które zbankrutowały dzięk skutkom tego ataku. Jeśli bankrutuje
np. Boeing, to za nim na dno idzie kilkaset innych firemek, które z nim
współpracują. Stwierdzicie, że Boeing nie zbankrutował. Owszem, ale dzięki
czemu nie zbankrutował - dzięki interwencji finansowej rządu USA, który
dotował tysiące firm aby uchronić je przed upadkiem. Tyle że taki
interwencjonizm i tak prędzej czy później prowadzi do recesji.

Weźcie teraz Irak. Po I Wojnie w Zatoce Irak utracił 90% czołgów. Rakiet i
wyrzutni. Nastąpiło embargo. I co? Bagdad mimo embarga spowrotem ma taką
samą ilość czołgów co przed wojną o Kuwejt. Ale to nie jest największe
niebezpieczeństwo. Czołg łatwo namierzyć, zlikwidować. Weźcie pod uwagę, że
1 czołg kosztuje dajmy na to milion dolarów i wazy ileśtam ton. Teraz
zamiast kupowania po cichu czołgu, za tą samą cenę lub wagę kupcie broń
chemiczną.
A teraz odpowiedzcie sobie na 2 pytania:
1. Ile można zabić ludzi za pomocą 1 czołgu, a ile za pomocą broni
chemicznej o tej samej wadze lub wartości?
2. Czy łatwiej wykryć czołg, czy o tej samej wadze ilość broni chemicznej?

A na koniec odpowiedzcie sobie - Po cholerę Husajnowi tyle broni chemicznej
i biologicznej, że możnaby zniczczyć całą ludzkość Europy?
Wiele osób zarzuci, że broń ta nie została odnaleziona więc atak na Irak nie
ma podstaw. Odpowiem tak: W 1991 roku Irak posiada setki ton broni
chemicznej i biologicznej, do której się przyznał i która była znaleziona
przez inspekcje ONZ. Broń ta zniknęła. Według Saddama została zniszczona.
Więc ja się pytam, które państwo niszczy własną broń po cichu, zamiast się
tym afiszować i szczycić (choćby przykład ZSRR)? Kto poza Husajnem to
widział? Czyżby sam papcio Husajn siedział w domku i niszczył? Bo jego słowa
nie potwierdził żaden iracki chemik, czy iraccy specjaliści. Mało tego
Saddam nie zgodził się na przesłuchiwanie swoich specjalistów przez ONZ w
żadnym neutralnym państwie,ani bez obecności przedstawiciela irackiej
bezpieki.

Kilkaset ton tak niebezpiecznych składników nie da się zniszczyć potajemnie,
bez odpadów, świadków, czy choćby rządowych dokumentów nakazujących jej
zniszczenie.

W sądownictwie jest taka zasada, że jeśli łapie się człowieka z dymiącym
pistoletem w ręce nad ciałem zamordowanego, to w takim wypadku ten złapany
człowiek musi udowodnic swojej niewinności, a nie że jest on niewinny bo
jeszcze mu nie udowodniono winy. Dowodem obciążającym jest własnie ten
dymiący pistolet w ręce.

Tak samo ma się analogia do Saddama. Udowodniono, że miał, udowodniono, że
używał. Teraz on powinien był udowodnić CO SIĘ Z TYM STAŁO, A NIE ŻE JUŻ NIE
MA!!! Bo jeśli nie ma, więc to kto ma jego broń? Al-Queda?
    • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 15:31
      Gość portalu: Minius napisał(a):

      > Na tle tych działań niewiele osób dzisiaj pamięta, że prezydent Piłsudski
      > już w 1935 roku wysłał do Francji delegację, która miała przekonać Francję
      > do prewencyjnego ataku na Hitlerowskie Niemcy, w celu obalenia
      > nazistowskiego reżimu.

      Misja ta miała miejsce na początku 1933 r., kiedy stanowisko żabojadów pojechał
      sondować Jerzy hr. Potocki. Ponadto nie była to bezpośrednia propozycja, ale
      rozpoznanie, czy Francuzi w ogóle są zainteresowani takim posunięciem; przy
      okazji dokonano kontrolowanych przecieków, aby zaniepokoić rząd niemiecki.
      Francuzi nie wyrazili chęci interweniowania w Dojczlandzie, natomiast atmosfera
      zagrożenia wzmiecona plotkami o możliwości wojny prewencyjnej przyniosła
      korzyści Polsce - w styczniu 1934 r. RP podpisała pakt o nieagresji z III
      Rzeszą.

      > Weźcie teraz Irak. Po I Wojnie w Zatoce Irak utracił 90% czołgów. Rakiet i
      > wyrzutni. Nastąpiło embargo. I co? Bagdad mimo embarga spowrotem ma taką
      > samą ilość czołgów co przed wojną o Kuwejt.

      Z nieba mu spadły?

      > W sądownictwie jest taka zasada, że jeśli łapie się człowieka z dymiącym
      > pistoletem w ręce nad ciałem zamordowanego, to w takim wypadku ten złapany
      > człowiek musi udowodnic swojej niewinności, a nie że jest on niewinny bo
      > jeszcze mu nie udowodniono winy. Dowodem obciążającym jest własnie ten
      > dymiący pistolet w ręce.

      Nonsens. Nikt w cywilizowanym kraju nie musi udowadniać swojej niewinności.
      Złapanie z dymiącym pistoletem w ręce nad trupem to jedynie poważna poszlaka
      osobę tę obciążająca, a nie bezsporny dowód, który oskarżony winny jest obalić.
      • alfalfa Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 15:36
        Poszlaka wszelako bardzo mocna, zwłaszcza gdy balistyk potwierdzi iż jest to
        narzędzie zbrodni. Taka poszlaka wystarczyłaby na ks bez problemu.
        • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 15:39
          alfalfa napisał:

          > Poszlaka wszelako bardzo mocna, zwłaszcza gdy balistyk potwierdzi iż jest to
          > narzędzie zbrodni. Taka poszlaka wystarczyłaby na ks bez problemu.

          Nie. musiałbyś udowodnić, iż osoba, która miała w ręce pistolet, strzelała z
          niego.
          • alfalfa Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 15:41
            No to przecież do laboratorium i po sprawie. Wydaje mi się, że i tak co to za
            dowód? Może strzelił w niebo dla dodania sobie animuszu? W Teksasie komora na
            bank.
            • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 15:46
              alfalfa napisał:

              > No to przecież do laboratorium i po sprawie.

              A jednak - najpierw laboratorium, a nie od razu czapa.

              > Wydaje mi się, że i tak co to za
              > dowód? Może strzelił w niebo dla dodania sobie animuszu?

              A jeśli nie strzelił, tylko podniósł broń porzuconą przez mordercę?
              • alfalfa Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 15:50
                hehe, bo w więzieniach to sami niewinni siedzą. Jak podniósł dymiacego gun`a
                leżącego obok zwłok to ma pecha i niech się tłumaczy (że kryminałów nie
                oglada/czyta). Domniemanie niewinności oczywiście ale bez przesady. Takich co
                się tak tłumaczyli to raczej w margines błędu sądowego wpisywano i.....ciach!
                • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 15:59
                  alfalfa napisał:

                  > Jak podniósł dymiacego gun`a
                  > leżącego obok zwłok to ma pecha i niech się tłumaczy (że kryminałów nie
                  > oglada/czyta). Domniemanie niewinności oczywiście ale bez przesady.

                  Co to znaczy "bez przesady", barbarzyńco?
                  Owszem, ma pecha, ponieważ powinien (jeśli jest niewinny) uciec i udawać, że go
                  nigdy tam nie było. Prokurator będzie miał co najwyżej kolejne nie rozwiązane
                  śledztwo, tak?
                  Powtórzę powoli i wyraźnie - ciężar dowodu leży po stronie oskarżyciela.
                  Podsądny nie musi niczego udowadniać, przeciwnie, ma prawo kręcić, kłamać i
                  odmawiać odpowiedzi.
                  • alfalfa Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 16:09
                    A tak! Bez przesady! Ocena dowodów pozostaje dla przysięgłych a ci mieliby mało
                    wątpliwości (i niby jestem "barbarzyńca"? jak mogłeś???smile. Co powinien zrobić?
                    Nic nie ruszać i wołac policję, to nawet dziecko wie. Dzieci teraz bardzo w
                    tych kwestiach wyedukowane. No ale skoro się upierasz to dobra - to debil jest
                    i zamiast ks do psychiatryka. Może takie rozwiązanie?
                    • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 16:16
                      alfalfa napisał:

                      > A tak! Bez przesady!

                      Mój drogi, domniemanie niewinności nie służy przestępcom do łatwego unikania
                      odpowiedzialności, ale niewinnym ludziom, jako zabezpieczenie przed skazaniem
                      za niewinność. Wyrzekając się tej ochrony po to tylko, by dopaść jednego
                      bandziora, narażasz sam siebie na perspektywę pudła w wyniku niesłusznego
                      oskarżenia.

                      > Ocena dowodów pozostaje dla przysięgłych a ci mieliby mało
                      > wątpliwości (i niby jestem "barbarzyńca"? jak mogłeś???smile.

                      > Nic nie ruszać i wołac policję, to nawet dziecko wie. Dzieci teraz bardzo w
                      > tych kwestiach wyedukowane. No ale skoro się upierasz to dobra - to debil
                      jest i zamiast ks do psychiatryka. Może takie rozwiązanie?

                      To nie ma nic do rzeczy. Przypomnę Ci, że kwestia dotyczyła udowodnienia winy,
                      a nie zachowania osoby z pistoletem, być może rzeczywiście idioty. A nawet
                      idiocie wine należy udowodnić, a nie skazać za spojrzenie spode łba.
                      • alfalfa Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 16:27
                        Ja się troche droczę, to chyba zauważyłeś? Co do udowodnienia to całkiem się
                        zgadzam ale jakoś cos mi po głowie chodzi, że przy słabszych dowodach zapadały
                        wyroki? Inaczej mówiąc bez mocnego alibii (bo np. złapany z bronią,
                        nawet "dymiącą" ale denat z przedwczoraj) delikwent ma przechlapane. Dobra
                        papuga cos by zamotała ale i tak rokowania słabiutkie.
                        • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 16:31
                          alfalfa napisał:

                          > Co do udowodnienia to całkiem się
                          > zgadzam ale jakoś cos mi po głowie chodzi, że przy słabszych dowodach
                          zapadały
                          > wyroki? Inaczej mówiąc bez mocnego alibii (bo np. złapany z bronią,
                          > nawet "dymiącą" ale denat z przedwczoraj) delikwent ma przechlapane.

                          Owszem, można uzyskać skazanie nawet w oparciu o słabe dowody, muszą jednak one
                          stanowić solidny łańcuch logiczny. W omawianym przypadku wystarczyłaby jednak
                          jedynie ekspertyza z laboratorium.
      • Gość: Minius Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 15:45
        Gość portalu: luka napisał(a):

        > > ...samą ilość czołgów co przed wojną o Kuwejt.
        >
        > Z nieba mu spadły?

        WŁAŚNIE. To jest właśnie przykład na nieskuteczne embargo ONZ.

        > ...Nikt w cywilizowanym kraju nie musi udowadniać swojej niewinności.
        > Złapanie z dymiącym pistoletem w ręce nad trupem to jedynie poważna poszlaka
        > osobę tę obciążająca, a nie bezsporny dowód, który oskarżony winny jest
        obalić.

        WŁAŚNIE. I oskarżony S. Husajn udowodnił, że bezsporny dowód nie jest
        bezsporny, i obalił oskarżenie? Coś jakby "miałem pistolet, ale go wyrzuciłem,
        więc jestem niewinny"?

        Dzięki za poprawienie mnie z datą misji Piłsudskiego (choć nadal wydaje mi
        się, że czytałem o 1935r.), ale nie sprzeczam się. Fakt pozostaje faktem.

        Co do reszty informacji również dziękuję.

        Minius
        • Gość: luka Re: Wojna prewencyjna obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 15:49
          Gość portalu: Minius napisał(a):

          > WŁAŚNIE. To jest właśnie przykład na nieskuteczne embargo ONZ.

          A nie przyszło Ci do głowy, że rewelacje o 90% zniszczonych czołgów są dęte?
          Tak jak podczas napaści na Serbię - jankesi strzelali głównie do makiet.

          > WŁAŚNIE. I oskarżony S. Husajn udowodnił, że bezsporny dowód nie jest
          > bezsporny, i obalił oskarżenie? Coś jakby "miałem pistolet, ale go
          wyrzuciłem, więc jestem niewinny"?

          On nic nie musi udowadniać - wszak jest oskarżony.
    • indris Nie wciskać ciemnoty 31.03.03, 15:34
      Minius napisał:
      "W sądownictwie jest taka zasada, że jeśli łapie się człowieka z dymiącym
      pistoletem w ręce nad ciałem zamordowanego, to w takim wypadku ten złapany
      człowiek musi udowodnic swojej niewinności, a nie że jest on niewinny bo
      jeszcze mu nie udowodniono winy. Dowodem obciążającym jest własnie ten
      dymiący pistolet w ręce."
      Przepraszam, ale to g..o prawda. Nawet czytelnik kryminałów wie, co się wtedy
      robi: przeprowadza sekcję zwłok denata i oddaje broń do ekspertyzy. Jeżeli
      denat nie zginął od kuli, to pistolet nie jest w ogóle żadnym dowodem. Jeżeli
      zginął od kuli, to ekspertyza balistyczna wykaże czy to z TEGO pistoletu
      wystrzelono kulę. To co napisł Minius, to mogłoby byc powiedziane ze 200 lat
      temu.
      • Gość: Minius Nie wciskać ciemnoty - Indris IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 15:51
        Tak się składa, że oskarżony S. Husajn nie pozwolił na "przeprowadzenie sekcji
        zwłok", a kiedy już się zgodził doszła jeszcze kolejna poszlaka MATACTWO (czy
        jak kto woli - świadome wprowadzanie w błąd, utrudnianie śledztwa,
        zastraszanie świadków).

        Dla mnie wystarczy.
        • gini Re: Nie wciskać ciemnoty - Indris 31.03.03, 15:55
          Gość portalu: Minius napisał(a):

          > Tak się składa, że oskarżony S. Husajn nie pozwolił na "przeprowadzenie
          sekcji
          > zwłok", a kiedy już się zgodził doszła jeszcze kolejna poszlaka MATACTWO (czy
          > jak kto woli - świadome wprowadzanie w błąd, utrudnianie śledztwa,
          > zastraszanie świadków).
          >
          > Dla mnie wystarczy.



          AAAAAA dla ciebie, no to wszystko jasne.
          • Gość: Minius Na szczęście nie tylko dla mnie :D IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:01
            Bo co byłby wart świat jeśli każdy zbrodniarz, mimo, że udowodni się mu
            zbrodnię, byłby wypuszczany z więzienia, bo w wiosce w której mieszka wszyscy
            go lubili, a przecież sam mówi, ze jest nie winny!!!

            Wypuścić 99% przestępców z więzień. Przecież tylko 1% przyznał się do winy!!!
            • Gość: luka Re: Na szczęście nie tylko dla mnie :D IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 16:03
              Gość portalu: Minius napisał(a):

              > Wypuścić 99% przestępców z więzień. Przecież tylko 1% przyznał się do winy!!!

              Przyznanie się do winy to średniowieczno-komunistyczna metoda prowadzenia
              śledztwa.
        • indris Jeszcze o analogiach sądowych 31.03.03, 16:16
          Tak jak Minius uważa prezydent Bush (zakładając jego szczerość). Ale, w
          analogii do postępowania sądowego jest to tak, jakby prokurator powiedział
          sądowi: JA tak uważam a wobec tego oskarżonego trzeba rozwalić. A jeżeli Wysoki
          Sąd się ze mną nie zgodzi, to ja oskarżonego i tak rozwalę. A to nawet w
          Stanach Zjednoczonych nazywa się linczem a nie wymiarem sprawiedliwości. A w
          dawnych Niemczech nosiło to nazwę Faustrecht, czyli prawo pięści. I wyczucie
          tego jest chyba najistotniejszym powodem tak gwałtownych i szerokich nastroojów
          antyamerykańskich. Bo ludzie czują, że na Iraku może sie nie skończyć. I tu
          analogia Bush - Hitler może byc zasadna. Istotna różnica polega na tym,ze Bush
          może nie wygrać następnych wyborów i szaleństwo USA zatrzymane będzie przez
          samych Amerykanów. Dlatego antybuszyzm nie powinien przeradzać się w
          antyamerykanizm.
          • Gość: PC_Maniac Re: Jeszcze o analogiach sądowych IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:32
            Tak się składa, że ONZ niezaprzeczalnie i bezwzględnie udowodniło, że S.
            Husajn w 1991 roku posiadał broń chemiczną i biologiczną.

            Składy te odnalazły inspekcje ONZ.
            Więc Twój wywód bardziej pasuje tu do analogii, że w Polsce nie wolno posiadać
            materiałów wybuchowych. Policja takowe znalazła u Ciebie. Więc wytoczono Ci
            sprawę za ich posiadanie. A Ty bronisz się, że jesteś niewinna, bo.....

            ...wyrzuciłaś już te materiały.

            Sąd się pyta - gdzie je wyrzuciłaś, a Ty na to "A CO WAS TO OBCHODZI!!!,
            Wyrzuciłam, więc jestem nie winna!!!

            Brawo Husajn, wyrzuciłeś tą broń, więc witamy Cię wśród porządnych i
            sprawiedliwych. KOCHAMY CIĘ
    • rycho7 Wojna plemnikow obecnie i przeciw Hitlerowi 31.03.03, 15:59
      Gość portalu: Minius napisał(a):

      > Cóż, w XXI wieku Al-QQueda udowodniła (11 września), że nie potrzeba
      > wielkich armii, lotnictwa strategicznego, czołgów, lotniskowców, aby nawet
      > największemu krajowi zagrozić destabilizacją. Powiecie, że w porównaniu z II
      > W.Św. 11 września zginęło bardzo niewiele osób.

      No wlasnie dalczego USA nie zapobieglo zamachowi 11 września. Swiat nie byl
      przeciw takiemu dzialaniu. Czyzbym sie mylil? Byly jakies demonstracje
      pacyfistyczne przeciwko zapobiezeniu 11 września?

      > Teraz
      > zamiast kupowania po cichu czołgu, za tą samą cenę lub wagę kupcie broń
      > chemiczną.

      Mozna tez kupic nawozy sztuczne i wyprodukowac srodki wybuchowe. Wprowadzmy
      embargo na nawozy sztuczne, srodki ochrony roslin i leki dla krajow 3 swiata
      albo dla wszystkich poza USA (180 krajow).

      > 1. Ile można zabić ludzi za pomocą 1 czołgu, a ile za pomocą broni
      > chemicznej o tej samej wadze lub wartości?

      Albo niedostarczeniem po uczciwej cenie lekow na AIDS?

      > 2. Czy łatwiej wykryć czołg, czy o tej samej wadze ilość broni chemicznej?

      Czy tez nieuczciwe ceny?

      > A na koniec odpowiedzcie sobie - Po cholerę Husajnowi tyle broni chemicznej
      > i biologicznej, że możnaby zniczczyć całą ludzkość Europy?

      Wlasnie, po co USA dostarczala tak duzo broni Saddamowi Husainowi?

      > Wiele osób zarzuci, że broń ta nie została odnaleziona więc atak na Irak nie
      > ma podstaw. Odpowiem tak: W 1991 roku Irak posiada setki ton broni
      > chemicznej i biologicznej, do której się przyznał i która była znaleziona
      > przez inspekcje ONZ. Broń ta zniknęła.

      Byla miedzy innymi niszczona pod nadzorem inspektorow ONZ.

      > Według Saddama została zniszczona.

      Ten morderca wciagnal do niecnej wspolpracy szpiegow CIA w roli inspektorow
      ONZ!!!

      > W sądownictwie jest taka zasada, że jeśli łapie się człowieka z dymiącym
      > pistoletem w ręce nad ciałem zamordowanego, to w takim wypadku ten złapany
      > człowiek musi udowodnic swojej niewinności, a nie że jest on niewinny bo
      > jeszcze mu nie udowodniono winy. Dowodem obciążającym jest własnie ten
      > dymiący pistolet w ręce.

      Nie ma takiej zasady. Po prostu klamiesz. Jezeli zamordowano nozem a dymi
      pistolet to nie bedziesz robil z sadu idiotow.

      > Tak samo ma się analogia do Saddama.

      Tak samo, czyli wcale. Nie mam zadnej analogii.

      > Udowodniono, że miał, udowodniono, że
      > używał.

      Zginelo ok. miliona ludzi w wyniku wojny z Iranem. Uczynil to Saddam modlitwami
      a bron ABC zachowal przeciw niewiernym. A teraz znienacka zacznie sie modlic
      przeciwko cywilizycji zachodniej i broni ABC tez nie bedzie musial uzyc. Jego
      tajna bronia jest gleboka wiara w Allaha, ogloszenie Dzihadu i choroba
      alkoholowa Busha, na ktora W Trojcy Jedyny patrzy niechetnym okiem.

      > Teraz on powinien był udowodnić CO SIĘ Z TYM STAŁO, A NIE ŻE JUŻ NIE
      > MA!!! Bo jeśli nie ma, więc to kto ma jego broń? Al-Queda?

      Ja nie mam krowy bo mi ukradl Kali, to niedobrze. Bo jak ja ukradlem ta krowe
      Kalemu to bylo dobrze. A do Kalego to sam Hitler sie modlil. Czy tez do bogini
      Kali.

      Pozdrawiam
      • Gość: Minius Re: Wojna plemnikow obecnie i przeciw Hitlerowi IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:05
        A to ciekawostka, bo z badań inspektorów ONZ większość środków do produkcji
        broni chemicznej wcale nie pochodziła z USA lecz z Europy, z czego duża
        większość z zakładów Philipsa, więc nie widzę tutaj powodów abyś łgał, że
        Philips to amerykańska firma i że to USA te środki dostarczała. Białoruś,
        Niemcy, Francja, to także nie są stany USA.
    • indris Wciąż ta sama manipulacja 31.03.03, 16:01
      O rzekomej wojnie prewencyjnej to juz napisał luka. Ja dodam tylko,że świadomy
      fałsz w zestawianiu USTĘPSTW wobec Hitlera z niezaatakowaniem Iraku OBECNIE po
      prostu bije w oczy. Na Hitlera nie trzeba było napadać, wystarczyło mu nie
      ustępować. I oczywiście odpowiednio się przygotować na ewentualny atak. Jeżeli
      chodzi o Irak, to właśnie mu NIE ustępowano. Zajął Kuwejt i został siłą
      wyparty. Obecny atak na Irak, jeżeli nie chodzi po prostu o ropę, jest z punktu
      walki z terroryzmem czystym idiotyzmem. Bo właśnie 11 września pokazał, że
      bardzo groźne ataki wcale nie muszą być organizowane przez struktury państwowe.
      Tamte ataki zostały zorganizowane przez ludzi ogarniętych fanatyczną
      nienawiścią do Stanów Zjednoczonych. Jest zupełnie oczywiste - wbrew
      nieprzytomnym sugestiom Oriany Fallaci - że gdyby 11.IX.2001 nie istniała
      dyktatura Husajna, to zamachy miałyby miejsce. I teraz proste pytanie: czy po
      agresji na Irak ilość takich ludzi zmaleje, czy wzrośnie ? Odpowiedź wydaje się
      oczywista. A produkcja broni chemicznej jest prosta i tania. Za słynnym
      atakiem na tokijskie metro żadne państwo nie stało. Czyli, że ostrzących sobie
      zęby na USA fanatyków jest obecnie znacznie więcej niż jeszcze 16 marca 2003.
      Czyli ryzyko ataku na Amerykę WZROSŁO.
      Mam wrażenie, że ben Laden śmieje się teraz w kułak. Jeżeli chcciał wzbudzić
      maksymalną nienawiść do Ameryki, to właśnie widzi jak jego cel się realizuje.
      • Gość: J.K. Nie wiesz, czy udajesz, ze nie wiesz...??? IP: 192.120.171.* 31.03.03, 16:11
        Irak sam, nie jest zagrozeniem, gdyz byl pod scisla kontrola...
        Ale wiele rezimow wokol Iraku tak...

        Zdobywajac niezatapialny lotniskowiec, Amerykanie nie tylko osiagaja zrodla
        ropy, ale i mozliwosc kontroli i nacisku na wszystkie sasiednie wobec Iraku
        rezimy...

        Nie podoba Ci sie to...?
        - To masz problem, chlopie...
        Ale nie wciskaj bajek mlodym, forumowiczom...
        W wojnie z Saddamem, chodzi duzo wiecej, niz Saddama, rope i o Irak...



        • Gość: PC_Maniac Re: Nie wiesz, czy udajesz, ze nie wiesz...??? IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:17
          Jeśli już obecnie USA głosuje w ONZ za sprzedażą żywności i lekarstw za iracką
          ropę, to w świetle Twojego postu sprzedają za coś co jest ich własnością?

          Nie bredź nonsensownych pacyfistycznych sloganów o wojnie o ropę, bo to
          wierutna bzdura. Żaden rząd na świecie (nawet arabski) nie zarzuca, że USA
          chce położyć łapę na irackiej ropie. Za to robi to "wyedukowana inaczej" ulica.

          Jeśli jestem właścicielem stacji bezynowej, to za każdy zatankowany przeze
          mnie litr własnej benzyny dawałbym Ci cokolwiek?


          "Hasła czasem potrafią przyćmić logikę"
          • Gość: J.K. Pomieszanie z poplataniem. IP: 192.120.171.* 31.03.03, 16:38
            jutro bedzie inne, niz dzisiaj.
            Zwlaszcza na Bliskim Wschodzie...

            I to by bylo na tyle.
        • indris Właśnie to pisałem 31.03.03, 16:44
          J.K. napisał: "W wojnie z Saddamem, chodzi duzo wiecej, niz Saddama, rope i o
          Irak..."
          Przeciez właśnie to pisałem. Z zastrzeżeniem, że nie jestem tego pewny bo nie
          siedze w głowie Djablju Busha. Ale jeżeli tak właśnie jest, to jest to
          uzasadniony motyw do ogólnoświatowego ruchu nie tylko przeciw tej wojnie ale
          właśnie przeciw Buszyzmowi. I wtedy analogia Bush - Hitler jest zasadna, bo w
          1938 Hitlerowi TEŻ chodziło o coś dużo więcej niż Sudety.




          • Gość: J.K. Metoda sluszna, wnioski zle... IP: 192.120.171.* 31.03.03, 16:55
            Hitler...

            1. byl idiota, gdyz myslal, ze da sie pokonac USA...
            2. Planowal wybijac cale narody...
            3. Wprowadzal wszystko inne, niz demokracje...

            BUSH...

            1. Dobrze wie, ze nie ma sily na tej planecie, ktora moglaby pokonac USA
            2. nie zamnierza wybijac narodow, a tylko bandytow politycznych...
            3. Na forsowaniu wartosci demokratycznych mu zalezy
            (nawet jezeli troche mniej, nie na taniej ropie, ale jednak...)

            Porownianie jest bez sensu...


            • Gość: PC_Maniac Re: Metoda sluszna, wnioski zle... IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:04
              Zapomniałeś dodać, że Bush jest wybrany jedynie na jedną kadencję, jeśli naród
              będzie zadowolony to fundnie mu (jedynie) drugą kadencję. I ani jednego dnia
              więcej.

              Jak się to ma do rządów Husajna i realizowania przez niego uszczęśliwiania
              irackiego narodu?

              Porównanie Busha z Hitlerem?
              No to według tych kryteriów pewnie w następnym poście nawiedzony adwersaż
              porówna Husajna z Papieżem? No bo jeden i drugi ma dożywotnią funkcję wink
              • indris I znowu zapomniałem o zastrzeżeniu 31.03.03, 17:11
                Istotnie, widzę i doceniam demokratyczny a w każdym razie republikański
                charakter ustroju USA, dotychczas chyba niezagrożony. Dlatego właśnie życzę
                armii amerykańskiej jak najgorszych wyników w Iraku, bo wtedy G. W. Bush może
                następne wybory przegrać i następna ekipa odejdzie od "światowego misjonarstwa".
                • Gość: Minius Re: I znowu zapomniałem o zastrzeżeniu IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:33
                  Dzięki temu przyznałeś (całkiem przypadkowo), że ta wojna jest pośrednio
                  decyzją narodu amerykańskiego, a nie jak to ciągle i wszędzie powtarzasz wojna
                  Busha. Zresztą 75% poparcie to potwierdza.

                  Jeśli nie lubisz demokracji, to czemu starasz się ją tak obsrywać przy każdej
                  okazji?
                  Bo jednak przyznałeś, że USA jest krajem demokratycznym. I nie jeden, a nawet
                  tysiąc krzykaczy ma tam słowo decydujące, lecz WIĘKSZOŚĆ!
                  • indris Demokracja i manipulacja 31.03.03, 17:50
                    Nigdy nie zaprzeczałem,że większość Amerykanów popiera Busha w tej wojnie.
                    Nazywam tę wojnę wojną Busha, z 2 powodów. Po pierwsze przez szacunek dla
                    Amerykanów. Po drugie, dlatego, że to Bush i jego administracja wmówili
                    społeczeństwu zszokowanemu po zamachach wrześniowych, że za nimi (zamachami)
                    może stać Irak i wmówili poparcie dla koncepcji wojny prewencyjnej.
                    Nie pamiętam jak było z poparciem dla wojny wietnamskiej. Ale to chyba
                    społeczeństwo amerykańskie spowodowało wycofanie sie USA z tego koszmaru.
                    Jeden z największych prezydentów USA Abraham Lincoln powiedział: "nie można
                    oszukiwać wielu przez długi czas". Dlatego nie tracę nadziei, że Amerykanie się
                    zreflektują.
                    • Gość: PC_Maniac Re: Demokracja i manipulacja IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 18:00
                      indris napisał:

                      > ...Bush i jego administracja wmówili
                      > społeczeństwu zszokowanemu po zamachach wrześniowych, że za nimi (zamachami)
                      > może stać Irak i wmówili poparcie dla koncepcji wojny prewencyjnej.

                      I nikt w tym demokratycznym państwie nie znalazł argumentów, że Bush mówi
                      nieprawdę?
                      Widać jednak mówił prawdę.


                      > Nie pamiętam jak było z poparciem dla wojny wietnamskiej. Ale to chyba
                      > społeczeństwo amerykańskie spowodowało wycofanie sie USA z tego koszmaru.
                      > Jeden z największych prezydentów USA Abraham Lincoln powiedział: "nie można
                      > oszukiwać wielu przez długi czas". Dlatego nie tracę nadziei, że Amerykanie
                      > się zreflektują.

                      Czy Polacy podobni Tobie również, jeśli przekonają się, że ta wojna przyniesie
                      trwały pokój w tym rejonie? Bo jak na razie to jakoś po stronie przeciwników
                      tej wojny stoją jedynie slogany, krzyk, petardy, zamachy terrorystyczne, broń
                      chemiczna i biologiczna (lub jej cudowne zniknięcie smile ), bazy szkoleniowe Al-
                      Quedy w Iraku, obcinanie głów (również własnej rodzinie).

                      Mało?
    • Gość: ekspert Re: indrisowi całkiem odbiło...spacyfisił sie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 16:06
      • Gość: Minius Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta z .... IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:10
        Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta ze słów, które podsłuchał
        (manipulacja, prowokacja, oszustwo). Im więcej ich użyje, tym bardziej będzie
        pewien, że kogoś nimi przekonał big_grin

        Szkoda, że nie argumentami.
        • gini Re: Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta z 31.03.03, 16:16
          Gość portalu: Minius napisał(a):

          > Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta ze słów, które podsłuchał
          > (manipulacja, prowokacja, oszustwo). Im więcej ich użyje, tym bardziej będzie
          > pewien, że kogoś nimi przekonał big_grin
          >
          > Szkoda, że nie argumentami.


          Jak na razie to ty piszesz brdury, nawet informacje historyczne , ktore
          podajesz trzeba korygowac, osmieszasz sie i tyle.
          To ty nie masz argumentow.
          • Gość: Minius Re: Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta z IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:27
            gini napisała:

            > Jak na razie to ty piszesz brdury, nawet informacje historyczne , ktore
            > podajesz trzeba korygowac, osmieszasz sie i tyle.
            > To ty nie masz argumentow.

            Chyba nie umiesz czytać, bo poprawka dotyczyła wyłącznie daty a nie informacji
            historycznej.

            Co do argumentów, to gdzie mówię nieprawdę?:
            1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną
            2. Nie udokumentował jej zniszczenia.
            3. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.
            4. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku
            5. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ
            6. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli
            7. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt
            8. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
            europejskich
            9. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
            płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
            materiały do budowy broni atomowej, uran).
            10. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
            zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.

            Prosiłaś o argumenty, więc Ci je wypisałem. Żebyś się nie trudziła, to wziąłem
            je właśnie z raportów ONZ.
            • joseph.007 Re: Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta z 31.03.03, 17:07
              Gość portalu: Minius napisał(a):

              > 1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną

              Prawda.

              > 2. Nie udokumentował jej zniszczenia.

              21 marca miał przedłożyć raport inspektorom (inna sprawa, że nie wiadomo na ile
              byłby wiarygodny)

              > 3. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.

              ? Nie słyszałem (ostatnio, o ile wiem, w 1988 r.)

              > 4. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku

              Dopóki się nie spietrał, bo później ułatwiał jak tylko mógł

              > 5. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ

              Jednokrotnie (o jeden raz za dużo, żeby nie było wątpliwości)

              > 6. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli

              Nie wiadomo

              > 7. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt

              Nie wystrzelił ani jednego SCUDa, co w zeszłym tygodniu przyznali sami
              Amerykanie (podobnie jak to, że ani jednego SCUDa jak na razie nie znaleźli);
              rakiety wystrzeliwane na Kuwejt były mniejszego zasięgu i bądź posiadane przez
              Irak legalnie, bądź takie, których niszczenie przerwała wojna (Sammoud)

              > 8. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
              > europejskich

              Nie wiadomo, bo nie odkryto ani jednego takiego przypadku (poza spekulacjami
              dziennikarskimi)

              > 9. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
              > płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
              > materiały do budowy broni atomowej, uran)

              Ropa i broń - owszem, uran ani materiały do produkcji broni A (jakie?) - ani
              razu

              > 10. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
              > zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.

              Por. punkt 2

              Pzdr
              • Gość: Minius Re: Nie, indris nie ma argumentów więc korzysta z IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:36
                Philipsowi jednak ONZ zarzuciło sprzedaż środków chemicznych objętych
                embargiem, co zresztą odbiło się głośnym echem, a skończyło zmianą zarządu
                firmy. Cóż z tego, że potem starano się sprawę wyciszyć, aby nie doprowadzić
                firmy do bankructwa.
    • wielki_czarownik Drogi Miniusie 31.03.03, 16:35
      Całkowicie popieram to co napisałeś. Nie będę teraz wypisywał dlaczego jestem
      za wojną bo to nie miejsce na to. Chciałbym jedynie powiedzieć, że wiele osób
      odpowiadających na Twój wątek (np. luka, indris) pokazuje jak żałośnie niski
      jest ich poziom intelektualny. Zamiast nawiązać merytoryczną dyskusję czepiają
      się podanych przez Ciebie analogii (np. dymiący pistolet) nie zdając sobie
      sprawy, iż były to jedynie celowo przejaskrawione przykłady mające zobrazować
      treść wątku.
      Pozdrawiam.
      • Gość: luka Re: Drogi WC IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 16:50
        wielki_czarownik napisał:

        > Chciałbym jedynie powiedzieć, że wiele osób
        > odpowiadających na Twój wątek (np. luka, indris) pokazuje jak żałośnie niski
        > jest ich poziom intelektualny. Zamiast nawiązać merytoryczną dyskusję
        czepiają
        > się podanych przez Ciebie analogii (np. dymiący pistolet) nie zdając sobie
        > sprawy, iż były to jedynie celowo przejaskrawione przykłady mające zobrazować
        > treść wątku.

        Drogi Wielki Chujarzu!

        Zapewne nie obrazisz się za tę inwokację, wszak udowodniłeś niezbicie, żem zero
        intelektualne i tylko przeklinać potrafię, w dodatku niezbyt wyszukanie.

        Co to ja chciałem... znowu ten żałosny rozumek, nie dość, że podłej jakości, to
        jeszcze z pamięcią ma kłopoty... Acha, już wiem - chciałem jedynie bezczelnie
        napisać, że jeśli przykład kulawy, to i analogia do dupy.

        Pozdrawiam Cię, Największy z Czarujących Chujarzy
        luka
        • Gość: Minius Re: Drogi WC IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 16:58
          W.C. nie musiał nic udowadniać i tego wcale nie robił.
          Kultury lub jej braku nie musi udowadniać osoba trzecia, lecz każdy robi to za
          siebie sam.

          Czy jesteś kulturalny, czy też nie odpowiedz sobie sam czytając powtórnie
          własny post. Sam udowodniłeś do jakiej grupy należysz, nikt tego nie robił za
          Ciebie.
          • Gość: luka Re: Drogi Minusie IP: *.k.mcnet.pl 31.03.03, 17:11
            Gość portalu: Minius napisał(a):

            > W.C. nie musiał nic udowadniać i tego wcale nie robił.

            Nikt go nie wzywał do udowadniania czegokolwiek.
            To jeno kwestia odpowiedzialności za słowa i tyle.

            > Czy jesteś kulturalny, czy też nie odpowiedz sobie sam czytając powtórnie
            > własny post. Sam udowodniłeś do jakiej grupy należysz, nikt tego nie robił za
            > Ciebie.

            Dziękuję za srogie słowa krytyki.
            Uprzejmie proszę o nie tracenie czasu na moją edukację kulturalną wobec pacynek.
            Własne posty czytuję często, ponieważ są mądre i przemyślane. Posty WuCetów
            zbywam tak, jak na to (posty) zasługują. Nie ma nic gorszego na Forum od
            idiotów, którzy poza krytyką innych sami niczego nie piszą.
            • Gość: Minius Drogi Luca IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:29
              "Mądrym nie jest ten co szuka wszędzie idiotów i głośno o nich rozgłasza, lecz
              ten co o sobie myśli, żeby postępować tak by jego od idiotów nie nazwano."

              Bez względu na to co myśli się o osobie z którą dyskutujesz, nazywanie
              jej "chujem" więcej ujmy przynosi nazywającemu niźli nazywanemu!
              Przemyśl to co napisałem, czy się mylę?
              • xiazeluka Re: Drogi Luca 01.04.03, 08:42
                Gość portalu: Minius napisał(a):

                > "Mądrym nie jest ten co szuka wszędzie idiotów i głośno o nich rozgłasza,
                lecz
                > ten co o sobie myśli, żeby postępować tak by jego od idiotów nie nazwano."

                Cóż to za kretyńska sentencja? Kwintesencja "Poradnika dla polityków - Jak
                schlebiać najniższym instynktom"?

                > Bez względu na to co myśli się o osobie z którą dyskutujesz, nazywanie
                > jej "chujem" więcej ujmy przynosi nazywającemu niźli nazywanemu!
                > Przemyśl to co napisałem, czy się mylę?

                Mylisz się. Powszechną rozrywką na tym Forum jest zakładanie sobie nowych kont
                i pisanie pod przykrywką nowego nicka różnych głupot, najczęściej w celu
                jątrzenia, a nie wymiany myśli. Tego typu nicki nazywa się tutaj "pacynkami" i -
                w zależności od temperamentu - albo ignoruje, albo zwalcza.
    • watto Na wojnę prewencyjną przeciwko USA już za późno 31.03.03, 21:11
      Na wojnę prewencyjną przeciwko USA już za późno.
      Amerykanski hitlerek rozpętał już wojnę.
      Teraz tylko czekać pozostaje na wiekszą katastrofę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja