Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety.

31.03.03, 16:42
Co możemy dostrzec w wielu wątkach dotyczących wojny w Iraku, a fakty są
następujące:
1. Broni masowego rażenie nie ma i jeśli posiadanie tejże broni było
podstawowym powodem agresji, to teraz co, USA zapłaci za zniszczenia i
wypłaci odszkodowania ofiarom?
2. Ludność Iraku nie chce obalenia Saddama Husajna (cokolwiek by o nim
myśleć), odpada argument "wyzwolicielski".
3. Jeśli w Iraku toczy się wojna grabieżcza, a wszystko na to wskazuje, to
udział polskich żołnierzy otwiera Kwaśniewskiemu drogę przed Trybunał Haski.

I to tyle, bez epitetów !
    • Gość: chetny Re: pobożne życzenia niewierzącego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 17:03
    • Gość: Alex Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety IP: 195.94.196.* 31.03.03, 17:41
      Zniszczenia w Iraku to zbyt wysoka cena za tłuste dupsko tego pijaczyny.
    • Gość: Minius Gdy brakuje argumentów, pojawia się demagogia IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:46
      podolski napisał:

      > Co możemy dostrzec w wielu wątkach dotyczących wojny w Iraku, a fakty są
      > następujące:
      > 1. Broni masowego rażenie nie ma i jeśli posiadanie tejże broni było
      > podstawowym powodem agresji, to teraz co, USA zapłaci za zniszczenia i
      > wypłaci odszkodowania ofiarom?
      > 2. Ludność Iraku nie chce obalenia Saddama Husajna (cokolwiek by o nim
      > myśleć), odpada argument "wyzwolicielski".
      > 3. Jeśli w Iraku toczy się wojna grabieżcza, a wszystko na to wskazuje, to
      > udział polskich żołnierzy otwiera Kwaśniewskiemu drogę przed Trybunał Haski.
      > I to tyle, bez epitetów !


      Więc odpowiem również bez epitetów, ale za to argumentując, a nie trzymając
      się pobożnych życzeń:

      Tak się składa, że ONZ niezaprzeczalnie i bezwzględnie udowodniło, że S.
      Husajn w 1991 roku posiadał broń chemiczną i biologiczną.

      Składy te odnalazły inspekcje ONZ.
      Więc Twój wywód bardziej pasuje tu do analogii, że w Polsce nie wolno posiadać
      materiałów wybuchowych. Policja takowe znalazła u Ciebie. Więc wytoczono Ci
      sprawę za ich posiadanie. A Ty bronisz się, że jesteś niewinna, bo.....

      ...wyrzuciłaś już te materiały.

      Sąd się pyta - gdzie je wyrzuciłaś, a Ty na to "A CO WAS TO OBCHODZI!!!,
      Wyrzuciłam, więc jestem nie winna!!!

      Brawo Husajn, wyrzuciłeś tą broń, więc witamy Cię wśród porządnych i
      sprawiedliwych. KOCHAMY CIĘ



      • podolski Re: Gdy brakuje argumentów, pojawia się demagogia 31.03.03, 17:54
        Cóż, każdy przeciwnik jedynego słusznego myślenia jest demagogiem, to chyba od
        Goga i Magoga pochodzi.
        A ponadto tak się składa, że większość znalezionej przez misję ONZ broni
        chemicznej była produkcji USA, przede wszystkim VX, którego Irak nie jest w
        stanie technologicznie wytworzyć.
        I jeszcze jedno, każdy kraj posiada broń chemiczną, a największym producentem i
        użytkownikiem (vide Wietnam) są Amerykanie.
      • old.european MINIUS, to troche inaczej 31.03.03, 21:00
        Gość portalu: Minius napisał(a):

        > Tak się składa, że ONZ niezaprzeczalnie i bezwzględnie udowodniło, że S.
        > Husajn w 1991 roku posiadał broń chemiczną i biologiczną.
        > Składy te odnalazły inspekcje ONZ.

        Tak sie sklada, ze:
        - przede wszystkim wskazowka na posiadanie takowej broni przez Irak sa
        transakcje jej sprzedazy przez USA, w ktorych wowczas uczestniczyl m.in.
        niejaki Rumsfeld.

        - Irak twierdzi, ze po nalozeniu sankcji zniszczyl zapasy tych broni

        - USA i GB powoluja sie na wywiad niejakiego Husseina Kamela, prywatnie ziecia
        Saddama, kory dal noge z Iraku i poinformowal o szczegolach broni chemicznych i
        biologicznych posiadanych przez Irak.

        - USa i GB skrzetnie milcza co do tej czesci wywiadu z Kamelem w ktorej podaje
        on, ze te wszystkie przez niego ilosci w/w broni zostaly zniszczone pod jego
        osobista kontrola

        Wniosek: USA i GB klamia lub co najmniej pomijaja ta czesc prawdy, ktora
        czynilaby ich twierdzenia bezsensownymi.
        Oczywiscie mozna zapytac, skad przekonanie, ze w/w Kamel mowi prawde. Otoz
        stad, ze facet chcial obalic Saddama i pozyskac pomoc USA i GB, i w wywiadzie
        nawygarnial wszelkie zlo Saddama, jakie mu tylko slina na jezyk mogla przyniesc
        aby przedstawic Saddama w zlym swietle i nabuzowac USA i GB przeciwko niemu.
        Z pewnoscia nie klamalby, ze Saddama zniszczyl w/w bronie a wrecz przeciwnie,
        ujawnilby takie drastyczne informacje dla wlasnej korzysci.

        Kamel w wywiadzie stwierdzil jednak, ze WSZYSTKIE BRONIE ZOSTALE ZNISZCZONE!


        POLECAM: The interview with Hussein Kamel

        www.middleeastreference.org.uk/kamel.html

        OE

        • Gość: Minius Re: MINIUS, to troche inaczej IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 01.04.03, 01:59
          Problem jedynie w tym, że Husajn Kamel powiedział te rewelacje o zniszczeniu
          tej broni na dzień przed powrotem do Iraku na zaproszenie samego Saddama,
          który "wybaczył" mu wyjazd. Na miejscu zaś zorganizował bankiet z okazji jego
          powrotu (na kilkaset osób) a na bankiecie Kamela wraz z rodziną na oczach
          gości kazał ściąć.

          Ale to drobiazg, prawda?
    • pollak Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety 31.03.03, 17:49
      podolski napisał:

      > udział polskich żołnierzy otwiera Kwaśniewskiemu drogę przed Trybunał Haski.

      Może w końcu tam trafi.
    • Gość: Minius Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 17:52
      Co do argumentów, to czekam aż je przedstawisz. Pewnie się nie doczekam, więc
      podam swoje:
      1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną
      2. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.
      3. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku
      4. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ
      5. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli
      6. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt
      7. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
      europejskich (m.in. zakł. Philips).
      8. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
      płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
      materiały do budowy broni atomowej, uran).
      9. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
      zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.

      Prosiłeś o argumenty, więc Ci je wypisałem. Żebyś się nie trudził, to wziąłem
      je właśnie z raportów ONZ.
      • Gość: XXL Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.echostar.pl 31.03.03, 18:00
        1980
        Książe Fhad z Arabii Saudyjskiej informuje Saddama, że rząd amerykański
        powitałby z radością atak wojskowy na Iran, w którym 54 amerykańskich
        dyplomatów jest przetrzymywanych jako zakładnicy. Irak atakuje irańską
        prowincję Kusistan zawierająca pola naftowe.

        1980-81
        Amerykańskie i izraelskie materiały wojenne są dostarczane do Iraku
        bezpośrednio bądź przez strony trzecie

        1982
        Amerykański wywiad wojskowy dostarcza Irakowi informacji nt. pozycji oddziałów
        irańskich. USA dostarczają do Iraku bomby kasetonowe, pociski rozrywające
        pancerze oraz komputerowe bazy danych służące oskarżeniom dysydentów wewnątrz
        Iraku.


        1983
        Irak używa broni chemicznej w wojnie przeciwko Iranowi. Donald Rumsfeld oferuje
        dodatkowe wsparcie USA dla Iraku.


        1984
        Tajne memorandum Richarda Murphyego pozwalające na dostarczanie
        materiałów "podwójnego użytku" do Iraku. Dostawy broni i helikopterów do Iraku
        poprzez arabskich sojuszników USA. Rumsfeld zwiększa amerykańską pomoc wojskową
        do Iraku i przywraca normalne stosunki dyplomatyczne z tym państwem. 60
        członków DIA (Defense Intelligence Agency - Agencji Wywiadu Obronnego) zostaje
        oddelegowanych do Iraku z zadaniem doradztwa i wspierania armii irackiej.
        Użycie broni chemicznej przez Irak przeciwko celom militarnym jest uważane
        przez amerykański Departament Stanu za "niezwykle ważne"


        1986
        dyrektor CIA William Casey informuje wiceprezydenta Busha seniora o planach
        dostarczenia do Iranu materiałów wojskowych, w celu uwolnienia zakładników
        amerykańskich


        1987
        Po ujawnieniu afery Iran-contras, oddziały irackie wystrzeliwują francuskie
        pociski w kierunku amerykańskiego statku USS Stark; wynik - 37 zabitych.
        Administracja USA twierdzi, że atak był nieporozumieniem. Amerykańskie oddziały
        bombardują irańskie platformy wiertnicze w Zatoce.


        1988
        Armia Husajna zabija więcej niż 100.000 Kurdów na północy kraju przy użyciu
        gazu.
        Prezydent Reagan blokuje wprowadzenie embarga przeciwko Irakowi, którego
        zażądali kongresmani po tej masakrze.

        1989
        Wiceprezydent Bush senior kontynuuje pragmatyczną politykę kolaboracji z
        Saddamem Husajnem, nawet po tym, jak CIA informuje go, że Irak posiada program
        budowy broni chemicznej, biologicznej oraz atomowej. Biały Dom odmawia śledztwa
        w sprawie pogwałcenia praw człowieka w Iraku, którego domaga się ONZ.

        1990
        Prezydent Bush podpisuje dokument mówiący o wsparciu dla Saddam Husajna.
        Kongres amerykański nakłada sankcje na 17 państw, Bush wyłącza Irak z tej
        listy.

        Na osiem dni przed inwazją Iraku na Kuwejt amerykański ambasador April Glaspie
        zapewnia rząd iracki o celu USA, jakim jest ustanowienie lepszych stosunków z
        Irakiem.


        Wystarczy ??????
        • Gość: Minius Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 18:10
          Tylko powiedz mi gdzie choć jedna z tych informacji ma coś wspólnego z obecną
          wojną?
          W latach 50-70 wszystkie państwa miały broń chemiczną (Polska również). I
          wyobraź sobie (pewnie Cię zaszokuję), ale wcale nie od USA.
          Tylko może Ci się to niepomieści w głowie, ale właśnie USA pierwsze wystąpiło
          na forum światowym z propozycją niszczenia na świecie tej broni. Atomowej
          zresztą również (to tak żebyś znów nie wyskoczył tutaj z Hiroszimą).

          Bo według Twojej pokrętnej argumenacji powinniśmy wyrżnąć Włochów, bo
          cesarstwo rzymskie, Polaków - bo Zaolzie, Rumunów - bo pakt z Niemcami,
          Hiszpanów - bo konkwista, Egipt - bo najechanie Izraela.

          Czy Ty nadal uważasz, że trwa jeszcze Wojna Wietnamska? Wykorzystywanie
          historii do podbudowania własnego Credo, bez analizowania co tu i teraz na
          pewno nie pomoże Ci stworzyć spokojnego świata.
          • Gość: XXL Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.echostar.pl 31.03.03, 18:24
            Gość portalu: Minius napisał(a):

            > Tylko powiedz mi gdzie choć jedna z tych informacji ma coś wspólnego z obecną
            > wojną?

            No jeśli tego nie chcesz dostrzec to trudno.
            Ale ponoć o broń chemiczną chodzi.

            > W latach 50-70 wszystkie państwa miały broń chemiczną (Polska również). I
            > wyobraź sobie (pewnie Cię zaszokuję), ale wcale nie od USA.

            I wyobraź sobie, że mają ją nadal.....

            > Tylko może Ci się to niepomieści w głowie, ale właśnie USA pierwsze wystąpiło
            > na forum światowym z propozycją niszczenia na świecie tej broni. Atomowej
            > zresztą również (to tak żebyś znów nie wyskoczył tutaj z Hiroszimą).

            I co może się rozbroili ?????

            > Bo według Twojej pokrętnej argumenacji powinniśmy wyrżnąć Włochów, bo
            > cesarstwo rzymskie, Polaków - bo Zaolzie, Rumunów - bo pakt z Niemcami,
            > Hiszpanów - bo konkwista, Egipt - bo najechanie Izraela.
            > Czy Ty nadal uważasz, że trwa jeszcze Wojna Wietnamska? Wykorzystywanie
            > historii do podbudowania własnego Credo, bez analizowania co tu i teraz na
            > pewno nie pomoże Ci stworzyć spokojnego świata.

            Wiesz tego już zupełnie nie rozumiem, możesz jaśniej ????
            Jakiej pokrętnej argumentacji ??? Ja ci tylko fakty przedstawiłem.
            Wnioski sam wyciągnij....
            • canuk Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 19:02
              "wszyscy maja" - ale byla uzyta tylko przez maniaka
              Husejna !!
              • Gość: XXL Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.echostar.pl 31.03.03, 19:23
                canuk napisał:

                > "wszyscy maja" - ale byla uzyta tylko przez maniaka
                > Husejna !!

                Niestety nie jest to prawda. Broni chemicznej używali też
                wielokrotnie amerykanie w Wietnamie, jak też inne kraje.
                Też Irak i Iran w pośrednio sprowokowanej przez USA wojnie.
                ------------------------------------------------------------

                Masakra w Halabdży: jak ludzką tragedię, która ilustruje zbrodniczość wojny
                zamieniono w prowojenny materiał propagandowy.

                Amerykańskie służby "dyplomacji publicznej" (propagandy) i wynajęte przez rząd
                agencje public relations od wielu miesięcy pracują nad formowaniem licznych
                mitów dotyczących Iraku i nieustannym ich powtarzaniem, tak by były podejmowane
                przez światową prasę. Masakra w Halabdży: jak ludzką tragedię, która ilustruje
                zbrodniczość wojny zamieniono w prowojenny materiał propagandowy.

                Amerykańskie służby "dyplomacji publicznej" (propagandy) i wynajęte przez rząd
                agencje public relations od wielu miesięcy pracują nad formowaniem licznych
                mitów dotyczących Iraku i nieustannym ich powtarzaniem, tak by były podejmowane
                przez światową prasę. Z czasem te legendy powtarzane przez polityków i
                publicystów, zamieniają się w ogólnie przyjęte oczywistości. Można je łatwo
                odnaleźć w przemówieniach, artykułach prasowych i innych wystąpieniach
                publicznych, choć żaden z autorów tych powtórek nie zadaje sobie trudu by
                sprawdzić autentyczność wiadomości. Oto przykład jednego z takich popularnych
                przekłamań.

                "Saddam Hussajn zagazował 5000 Kurdów w Halabdży w 1988".

                16 marca 1988 w czasie wojny iracko-irańskiej około 5 tysięcy Kurdów z
                miasteczka Halabdża w irackim Kurdystanie zginęło od gazu. Jednak jedyne pewne,
                udokumentowane informacje, których można być pewnym są takie, że w regionie
                Halabdży miała wówczas miejsce zażarta bitwa, w której obie strony użyły
                zakazanych przez konwencje gazów bojowych i że Kurdowie, których miejscowość
                znalazła się na linii frontu zginęli właśnie od tych gazów. W 1988 roku masakra
                w Halabdży nie wzbudziła protestów społeczności międzynarodowej. Przyjmowano
                wówczas, że tragedia była "szkodą uboczną" działań wojennych, skutkiem błędnego
                manipulowania gazami bojowymi przez oddziały irańskie.

                Dramat przypisano Irakijczykom dopiero dwa lata później w czasie amerykańskiej
                kampanii propagandowej przed pierwszą wojną w Zatoce. Autorem przekształcenia
                była pracująca dla rządu amerykańskiego agencja public relations Hill&Knowlton,
                ta sama, która skompromitowała się wówczas (jesień 1990) w jednym z
                największych skandali propagandowych dotyczących armii irackiej: w świat poszła
                wiadomość, że iraccy żołnierze w Kuwejcie roztrzaskali o ściany czaszki 312
                kuwejckich niemowląt? ta wiadomość, poparta zeznaniami świadków, wywarła
                wielkie wrażenie na Kongresie, który z kolei pomógł ówczesnemu prezydentowi
                Bushowi (ojcu) przeforsować wojnę. Ta sensacja okazała się kompletną blagą
                dopiero po wojnie, wiosną 1991, kiedy wyszło na jaw, że wszyscy świadkowie
                zostali sfilmowani w Stanach (wstrząśniętą matkę zagrała córka ambasadora
                Kuwejtu w Waszyngtonie), a o Halabdży zapomniano aż do 1988, kiedy trzeba było
                uzasadnić kolejną falę bombardowań Iraku (operacja "Pustynny Lis"). Przykład
                Halabdży logicznie wraca i przed następną wojną.

                Raport armii amerykańskiej (Defence Intelligence Agency), ujawniony
                przez "Washington Post" w maju 1990 roku, utrzymuje, że sprawcami masakry byli
                Irańczycy. Według komisji śledczej Irak nie posiadał typu gazu, od którego
                zginęli cywile i na pewno nie byli oni celem irackiego wojska.

                W styczniu 2003 roku człowiek, który stał na czele tamtej komisji śledczej
                Pentagonu Stephen C. Pelletiere - b. profesor Army War College i analityk
                polityczny C.I.A w sprawach Iraku na łamach New York Times oburzał się, że
                przebieg masakry w Halabdży ciągle traktuje się jak oczywistość. Według niego
                kurdyjski dramat był zbrodnią wojenną, najprawdopodobniej popełnioną przez
                naciskanych Irańczyków, a nie iracką zbrodnią przeciwko ludzkości: śledztwo
                wykazało, że "w żadnym przypadku" nie chodziło o rozmyślne mordowanie ludności
                cywilnej. Pelletiere zaprzecza, jakoby tamten raport był ilustracją ówczesnego
                proirackiego nastawienia Stanów Zjednoczonych. Argumentuje, że komisja śledcza
                miała dostęp do licznych dokumentów niejawnych, rezultatów badań w terenie ,
                relacji kurdyjskich świadków. Pelletiere przez lata śledził nowe informacje w
                tej sprawie i stanowiska do dziś nie zmienia.

                Prawdą jest, że Stany Zjednoczone zbroiły wówczas obie strony: oficjalnie Irak
                i nieoficjalnie Iran (za pośrednictwem Izraela: "Irangate"). Pentagon doskonale
                znał zasoby broni chemicznych Saddama Husajna, gdyż był jego gorliwym
                zaopatrzeniowcem (wąglik, VX, itp.).

                Okazjonalnie - przed nalotami - sprawa Halabdży jest używana przez służby
                propagandowe rządu amerykańskiego przeciwko Irakowi, ale - kiedy przyjdzie
                godzina Iranu - przebieg tragedii w Halabdży może jeszcze nabrać zupełnie
                innego wydźwięku? wszystko zależy od tego, co podadzą do powtarzania
                służby "dyplomacji publicznej" Stanów Zjednoczonych, przygotowujące kolejną,
                oczywistą "wojnę o pokój".


                • canuk Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 20:02
                  Zostaw Wietnam w spokoju. To byly czasy niedopuszczenia
                  Komuny na cale Indochiny, a druga strona czyli
                  wietnamczycy (rosjanie i chinczycy) nie mieli technologii
                  aby wybiorczo uzyc ja przeciwko amerykanom - gdyby mieli
                  - napewno by jej uzyli.
                  Jedynie co moge powiedziec, ze moze to co amerykanie
                  zrobili przeciwko wietnamczykom spowodowale, ze oni
                  pierwsi wystapili o ograniczenie i wyeliminowanie broni
                  chemicznej i biologicznej nz calym swiecie.
                  • Gość: sothis666 Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 20:52
                    canuk napisał:

                    > Zostaw Wietnam w spokoju. To byly czasy niedopuszczenia
                    > Komuny na cale Indochiny, a druga strona czyli
                    > wietnamczycy (rosjanie i chinczycy) nie mieli technologii
                    > aby wybiorczo uzyc ja przeciwko amerykanom - gdyby mieli
                    > - napewno by jej uzyli.
                    > Jedynie co moge powiedziec, ze moze to co amerykanie
                    > zrobili przeciwko wietnamczykom spowodowale, ze oni
                    > pierwsi wystapili o ograniczenie i wyeliminowanie broni
                    > chemicznej i biologicznej nz calym swiecie.

                    Ale pewne analogie są. Np. słynna Teoria Domina - strata wietnamu = strata
                    indochin = strata azji = kleska. Ten przyjemny mit w ktory administracja w USA
                    ochoczo uwierzyla przypomina dzisiejsze mity o 'osi zła' etc. Takie medialne
                    mity, ktore funkcjonuja jako fakty i mają usprawiedliwiać zaangazowanie w jatki
                    w rodzaju irackiej...
                  • Gość: XXL Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.echostar.pl 31.03.03, 21:03
                    canuk napisał:

                    > Zostaw Wietnam w spokoju.

                    Zostawmy Sadama w spokoju. Wybiórczość kontrolowana ?????

                    > a druga strona czyli
                    > wietnamczycy (rosjanie i chinczycy) nie mieli technologii
                    > aby wybiorczo uzyc ja przeciwko amerykanom - gdyby mieli
                    > - napewno by jej uzyli.

                    Gdyby babcia miała wąsy......
                    Oj mieli dostatecznie rozwiniętą technologię, tylko
                    jej nie przekazali wietnamczykom.

                    > Jedynie co moge powiedziec, ze moze to co amerykanie
                    > zrobili przeciwko wietnamczykom spowodowale, ze oni
                    > pierwsi wystapili o ograniczenie i wyeliminowanie broni
                    > chemicznej i biologicznej nz calym swiecie.

                    Ale jej nie wyeliminowali, tylko produkują coraz nowsze
                    i skuteczniejsze środki bojowe. Zresztą Bush podpisał
                    nawet zgodę na ewentualne jej użycie w Iranie. I broni
                    nuklearnej też.
                    • canuk Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 21:32
                      Gość portalu: XXL napisał(a):

                      > canuk napisał:
                      >
                      > > Zostaw Wietnam w spokoju.
                      >
                      > Zostawmy Sadama w spokoju. Wybiórczość kontrolowana ?????
                      >
                      > > a druga strona czyli
                      > > wietnamczycy (rosjanie i chinczycy) nie mieli technologii
                      > > aby wybiorczo uzyc ja przeciwko amerykanom - gdyby mieli
                      > > - napewno by jej uzyli.
                      >
                      > Gdyby babcia miała wąsy......
                      > Oj mieli dostatecznie rozwiniętą technologię, tylko
                      > jej nie przekazali wietnamczykom.
                      >
                      > > Jedynie co moge powiedziec, ze moze to co amerykanie
                      > > zrobili przeciwko wietnamczykom spowodowale, ze oni
                      > > pierwsi wystapili o ograniczenie i wyeliminowanie broni
                      > > chemicznej i biologicznej nz calym swiecie.
                      >
                      > Ale jej nie wyeliminowali, tylko produkują coraz nowsze
                      > i skuteczniejsze środki bojowe. Zresztą Bush podpisał
                      > nawet zgodę na ewentualne jej użycie w Iranie. I broni
                      > nuklearnej też.



                      >> Gdyby babcia miała wąsy......
                      >> Oj mieli dostatecznie rozwiniętą technologię, tylko
                      >> jej nie przekazali wietnamczykom.

                      Może gdyby użyli psów, które po węchu rozpoznawałyby
                      amerykanów ... i atakowaly ich chemicznie - to by zdalo
                      egzamin, nie powodując strat wśród samych wietnamczyków !!
                      Gdyby babcia.... itd


                      Twoje argumenty nie są bardzo przekonywujące - natomiast
                      z twoich ust zieje wręcz nienawiść do Busza i Ameryki.
                      Oczywiście teraz można mówić, że to tylko była amerykaska
                      propaganda (czasy Wietnamu). Tak samo jak za parę lat
                      nikt nie będzie chciał wierzyć w to, że Brzeziski wraz z
                      Papieżem rozwalili komunę.
                      • Gość: XXL Re: Argumenty? - Proszę bardzo! IP: *.echostar.pl 31.03.03, 22:13
                        canuk napisał:

                        > Twoje argumenty nie są bardzo przekonywujące - natomiast
                        > z twoich ust zieje wręcz nienawiść do Busza i Ameryki.

                        No to teraz wytoczyłeś poważne argumenty. No coż zwykle
                        tak się kończy dyskusja ze zwolennikami wojny.
                        Powinieneś jeszcze napisać żem śmierdziel, lewak i komunista.

                        Jeżeli czegoś nienawidzę to fałszu i hipokryzji.
                        Przytoczyłem ci szereg argumentów, że ta wojna jest brudna.
                        Tylko w propagandzie jest wszysto jasne i zrozumiałe.

                        > Tak samo jak za parę lat
                        > nikt nie będzie chciał wierzyć w to, że Brzeziski wraz z
                        > Papieżem rozwalili komunę.

                        Nie rozśmieszaj mnie smile)))
                        • canuk Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 22:22
                          Gość portalu: XXL napisał(a):

                          > canuk napisał:
                          >
                          > > Twoje argumenty nie są bardzo przekonywujące - natomiast
                          > > z twoich ust zieje wręcz nienawiść do Busza i Ameryki.
                          >
                          > No to teraz wytoczyłeś poważne argumenty. No coż zwykle
                          > tak się kończy dyskusja ze zwolennikami wojny.
                          > Powinieneś jeszcze napisać żem śmierdziel, lewak i
                          komunista.
                          >
                          > Jeżeli czegoś nienawidzę to fałszu i hipokryzji.
                          > Przytoczyłem ci szereg argumentów, że ta wojna jest brudna.
                          > Tylko w propagandzie jest wszysto jasne i zrozumiałe.
                          >
                          > > Tak samo jak za parę lat
                          > > nikt nie będzie chciał wierzyć w to, że Brzeziski wraz z
                          > > Papieżem rozwalili komunę.
                          >
                          > Nie rozśmieszaj mnie smile)))



                          NIE OCZYWIŚCIE to BYŁ sam WAŁĘSA.

                          No coż zwykle
                          > tak się kończy dyskusja ze zwolennikami wojny.
                          > Powinieneś jeszcze napisać żem śmierdziel, lewak i
                          komunista.

                          SAM TO PRZYTOCZYŁEŚ. Wyobraż sobie, że nie to miałem na
                          myśli.
                          Ale śmiech to zdrowie przynajmniej tu odniosłem jakiś sukces.

                          Pozdrawiam
        • old.european Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 21:15
          Gość portalu: XXL napisał(a):


          > 1988
          > Armia Husajna zabija więcej niż 100.000 Kurdów na północy kraju przy użyciu
          > gazu.

          Wypadaloby jeszcze uscislic, ze:

          - w rzeczywistosci chodzi o okolo 5 tysiecy ofiar kurdyjskich.

          - owczesny wspolpracownik CIA Stephen C. Pelletiere opublikowal swoje
          watpliwosci co do zamierzonego uzycie gazow przeciwko cywilom
          w NYT 31 stycznia 2003

          truthout.org/docs_02/020303C.htm
      • podolski Re: Argumenty? - nie ma ich i nie będzie. 31.03.03, 18:00
        Gość portalu: Minius napisał(a):

        > Co do argumentów, to czekam aż je przedstawisz. Pewnie się nie doczekam, więc
        > podam swoje:
        > 1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną
        > 2. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.
        > 3. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku
        > 4. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ
        > 5. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli
        > 6. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt
        > 7. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
        > europejskich (m.in. zakł. Philips).
        > 8. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
        > płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
        > materiały do budowy broni atomowej, uran).
        > 9. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
        > zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.
        >
        > Prosiłeś o argumenty, więc Ci je wypisałem. Żebyś się nie trudził, to wziąłem
        > je właśnie z raportów ONZ.


        Utrudniał, wyrzucał, przechwytywano i na koniec to Husajn nie przedstawił
        dowodu, że broni nie posiadał. Gdyby podobne reguły obowiązywały w prawie
        karnym już byś siedział, pwenie dożywotnio.
        • Gość: Minius Re: Argumenty? - nie ma ich i nie będzie. IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 18:15
          podolski napisał:

          > Utrudniał, wyrzucał, przechwytywano i na koniec to Husajn nie przedstawił
          > dowodu, że broni nie posiadał. Gdyby podobne reguły obowiązywały w prawie
          > karnym już byś siedział, pwenie dożywotnio.

          Chwileczkę. Krótka pamięć co?
          ONZ w 1992 roku jednogłośnie i bezsprzecznie udowodniła, że Husajn posiadał
          wtedy broń chemiczną i biologiczną. Są na to nawet zdjęcia inspektorów ONZ.
          Najśmieszniejsze jednak w Twoim poście jest to, że sam Husajn nawet dzisiaj
          nie ukrywa, że taką broń miał, lecz jedynie, że ją zniszczył.

          A TY W SWOJEJ NONSENSOWNOŚCI teraz twierdzisz, że Husajn tej broni nie miał bo
          jej nie mogą znaleźć?

          To może Husajn według Ciebie kłamie, mówiąc że miał tą broń?
      • sothis666 Re: Argumenty? - Proszę bardzo! 31.03.03, 18:13
        Gość portalu: Minius napisał(a):

        > Co do argumentów, to czekam aż je przedstawisz. Pewnie się nie doczekam, więc
        > podam swoje:
        > 1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną
        > 2. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.
        > 3. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku
        > 4. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ
        > 5. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli
        > 6. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt
        > 7. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
        > europejskich (m.in. zakł. Philips).
        > 8. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
        > płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
        > materiały do budowy broni atomowej, uran).
        > 9. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
        > zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.
        >
        > Prosiłeś o argumenty, więc Ci je wypisałem. Żebyś się nie trudził, to wziąłem
        > je właśnie z raportów ONZ.

        W tym samym czasie pewien kraj wystepuje z układu o nierozprzestrz. broni A,
        pracuje nad nią oraz śrdokami przenoszenia o zasięgu 10x wiekszym od SCUD'ów,
        20mln jego obywateli je trawę (z zalecenia rządu). Posiada tez broń B i C.
        Oświadcza że zaatakuje USA, jeśli wprowadzone zostana jakiekolwiek sankcje.
        Nazajutrz otrzymuje od administracji Busha 30mln 'pomocy żywnościowej'.
        Obywatele dalej wcinają trawę. To wszystko nie stanowi powodu do wojny.
        Natomiast Twoje pkt 1-9, podobno tak, jak najbardziej. Na skutek żadnego z nich
        (poza 3, ale gdzie to było...?) nikt nie zginął (przynajmniej bezpośrednio). W
        ciągu najbliższego kwartału zginie 100.000 ludzi, a jak pójdzie źle (i OBIE
        strony uzyją B i C) to 500.000. Dodatkowo w ciągu 5 lat wybuchną 3 dodatkowe
        wojny. Oplacało się...?

        • Gość: PC_Maniac Nie chcesz wojny, więc agitujesz za kolejną? IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 31.03.03, 18:19
          sothis666 napisał:


          > W tym samym czasie pewien kraj wystepuje z układu o nierozprzestrz. broni A,
          > pracuje nad nią oraz śrdokami przenoszenia o zasięgu 10x wiekszym od
          SCUD'ów,
          > 20mln jego obywateli je trawę (z zalecenia rządu). Posiada tez broń B i C.
          > Oświadcza że zaatakuje USA, jeśli wprowadzone zostana jakiekolwiek sankcje.
          > Nazajutrz otrzymuje od administracji Busha 30mln 'pomocy żywnościowej'.
          > Obywatele dalej wcinają trawę. To wszystko nie stanowi powodu do wojny.
          > Natomiast Twoje pkt 1-9, podobno tak, jak najbardziej. Na skutek żadnego z
          nich
          >
          > (poza 3, ale gdzie to było...?) nikt nie zginął (przynajmniej bezpośrednio).
          W
          > ciągu najbliższego kwartału zginie 100.000 ludzi, a jak pójdzie źle (i OBIE
          > strony uzyją B i C) to 500.000. Dodatkowo w ciągu 5 lat wybuchną 3 dodatkowe
          > wojny. Oplacało się...?
          >


          Czy my tu mówimy o Korei Płn. czy o Iraku? Bo już nie wiem czym mydlisz
          ludziom oczy?
          Zjednej strony nie chcecie wojny, a z drugiej agitujecie za kolejną?
          • Gość: sothis666 Re: Nie chcesz wojny, więc agitujesz za kolejną? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 20:10
            Gość portalu: PC_Maniac napisał(a):

            > sothis666 napisał:
            >
            >
            > > W tym samym czasie pewien kraj wystepuje z układu o nierozprzestrz. broni
            > A,
            > > pracuje nad nią oraz śrdokami przenoszenia o zasięgu 10x wiekszym od
            > SCUD'ów,
            > > 20mln jego obywateli je trawę (z zalecenia rządu). Posiada tez broń B i C.
            >
            > > Oświadcza że zaatakuje USA, jeśli wprowadzone zostana jakiekolwiek sankcje
            > .
            > > Nazajutrz otrzymuje od administracji Busha 30mln 'pomocy żywnościowej'.
            > > Obywatele dalej wcinają trawę. To wszystko nie stanowi powodu do wojny.
            > > Natomiast Twoje pkt 1-9, podobno tak, jak najbardziej. Na skutek żadnego z
            >
            > nich
            > >
            > > (poza 3, ale gdzie to było...?) nikt nie zginął (przynajmniej bezpośrednio
            > ).
            > W
            > > ciągu najbliższego kwartału zginie 100.000 ludzi, a jak pójdzie źle (i OBI
            > E
            > > strony uzyją B i C) to 500.000. Dodatkowo w ciągu 5 lat wybuchną 3 dodatko
            > we
            > > wojny. Oplacało się...?
            > >
            >
            >
            > Czy my tu mówimy o Korei Płn. czy o Iraku? Bo już nie wiem czym mydlisz
            > ludziom oczy?
            > Zjednej strony nie chcecie wojny, a z drugiej agitujecie za kolejną?

            Miałem na mysli że pkt 1-9 sa śmieszne jako powody do konfliktu zbrojnego. I że
            są (np wlaśnie Korea) kraje o jeszcze większym 'dorobku' - tez będziemy
            bombardować?
            • Gość: Minius Re: Nie chcesz wojny, więc agitujesz za kolejną? IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 01.04.03, 02:05
              Gość portalu: sothis666 napisał(a):
              > są (np wlaśnie Korea) kraje o jeszcze większym 'dorobku' - tez będziemy
              > bombardować?

              Czasem wystarczy pokazać innemu krajowi za przykład np. klęskę Iraku żeby
              odpóścił sobie.

              Druga zaś strona, to fakt, że Korea ma już broń atomową, i bardzo mocnego
              protektora (Chiny), a Irak dopiero dążył do stworzenia bombek atomowych.
      • old.european Re: Argumenty? - Zadne 31.03.03, 21:07
        Gość portalu: Minius napisał(a):

        > Co do argumentów, to czekam aż je przedstawisz. Pewnie się nie doczekam, więc
        > podam swoje:
        > 1. Husajn miał broń chemiczną i biologiczną

        Owszem, od USA

        > 2. Używał tej broni już po wojnie w Kuwejcie.

        Owszem, za poklaskiem USA.

        > 3. Utrudniał jak mógł kontrole Iraku
        > 4. Wieokrotnie wyrzucał inspektorów ONZ

        Wyrzucil ich, gdy okazalo sie ( co zostalo potwierzdone oficjalnie) ze sa wsrod
        nich agenci CIA - co bylo sprzeczne z zasada prcy inspektorow.

        > 5. Uprzedzał współpracowników o miejscach planowanych kontroli
        > 6. Twierdził, że nie ma SCUD'ów, a obecnie je wystrzeliwał na Kuwejt

        Klamstwo. Pierwotne sugestie i spekulacje zostaly zweryfikowane, ale kogo to
        obchodzi, jesli odciaza Saddama, prawda?

        > 7. Składniki broni chemicznej w znacznej większości kupował w krajach
        > europejskich (m.in. zakł. Philips).

        Eeee....

        > 8. Patrolujące okręty koalicji od 1991 roku przechwyciły wiele ładunków
        > płynących z i do Iraku objętych embargiem (ropa, broń, składniki chemiczne,
        > materiały do budowy broni atomowej, uran).

        E....
        A juz ten uran to absolutna bzdura, matactwo USA, co potwierdzil Baradei

        > 9. Husajn nigdy nie przedstawił choćby jednego, malutkiego dowodu na
        > zniszczenie broni chemicznej i biologicznej - poza własnym słowem honoru.

        Ale te dowody istnieja:

        The interview with Hussein Kamel
        www.middleeastreference.org.uk/kamel.html
        > Prosiłeś o argumenty, więc Ci je wypisałem. Żebyś się nie trudził, to wziąłem
        > je właśnie z raportów ONZ.

        I to tez klamstwo.


        OE



    • Gość: Bnadem Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety IP: *.krakow.pl 31.03.03, 19:12
      podolski napisał:

      > Co możemy dostrzec w wielu wątkach dotyczących wojny w Iraku, a fakty są
      > następujące:
      > 1. Broni masowego rażenie nie ma i jeśli posiadanie tejże broni było
      > podstawowym powodem agresji, to teraz co, USA zapłaci za zniszczenia i
      > wypłaci odszkodowania ofiarom?
      > 2. Ludność Iraku nie chce obalenia Saddama Husajna (cokolwiek by o nim
      > myśleć), odpada argument "wyzwolicielski".
      > 3. Jeśli w Iraku toczy się wojna grabieżcza, a wszystko na to wskazuje, to
      > udział polskich żołnierzy otwiera Kwaśniewskiemu drogę przed Trybunał Haski.
      >
      > I to tyle, bez epitetów !


      Nie zgadzam się z jednym: ludność Iraku pragnie obalenia Saddama - wielokrotnie
      dochodziło do buntów i zamachów, krwawo tłumionych przez reżim. W wypadku
      zagrożenia zewnętrznego jednak "zawierają sojusz z diabłem" - walczą u boku
      Gwardii Republikańskiej.
      A epitetów i tak się nasłuchasz. Z nimi też rożnie bywa - niektórych poniosą
      emocje, a potem sensownie dyskutują. Inni - głównie piszący z USA (paczka z
      Izraela jest o wiele lepiej wychowana - tylko Fredzio54 miota mięsem ale jest
      przy tym rozbrajająco szczery) wykrzyczą swoje, a potem wyzywają od gnojków i
      pachołkow Saddama - mało wyszukane.
      Pozdrawiam.
    • lik-lak Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety 31.03.03, 19:17
      podolski napisał:


      > 1. Broni masowego rażenie nie ma i jeśli posiadanie tejże broni było
      > podstawowym powodem agresji, to teraz co, USA zapłaci za zniszczenia i
      > wypłaci odszkodowania ofiarom?
      Znaleziono polprodukty do produkcji tej broni, a bron znajdzie sie wtedy gdy
      zostanie uzyta...

      > 2. Ludność Iraku nie chce obalenia Saddama Husajna (cokolwiek by o nim
      > myśleć), odpada argument "wyzwolicielski".

      na polnocy kurdowie pozostali pomalu sie przekonuja do wjsk koalici
      ich nieufnosc bierze sie z tad, ze USA juz raz ich zostawila na pastwe sadama w
      1990 r.
      > 3. Jeśli w Iraku toczy się wojna grabieżcza, a wszystko na to wskazuje, to
      > udział polskich żołnierzy otwiera Kwaśniewskiemu drogę przed Trybunał Haski.
      o jakich grabierzach mowisz ?

      Co do epitetow to sie zgadzam pelno jest takich "inteligetnych" przeciwników i
      zwolennikow smile
      > I to tyle, bez epitetów !
      • Gość: Mupasz1 Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety IP: *.itr.org.pl / 192.168.2.* 31.03.03, 20:43
        Kolego Podolski gratuluje spokoju i rozwaznej argumentacji i wiedzy oczywiscie -
        ja tylko bym dodal ze w swietle faktow z pewnym przyblizeniem mozna by mowic,
        ze irak (Husajn)jest w pewnym stopniu ofiara globalnej polityki - to jest
        skurwysyn ale nasz jak powiedzial jakis amerykanski dyplomata
    • Gość: doku Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety IP: *.mofnet.gov.pl 01.04.03, 10:45
      podolski napisał:

      > Co możemy dostrzec w wielu wątkach dotyczących wojny w Iraku, a fakty są
      > następujące:
      > 1. Broni masowego rażenie nie ma

      Broń masowego rażenia jest.

      > 2. Ludność Iraku nie chce obalenia Saddama Husajna (cokolwiek by o nim
      > myśleć), odpada argument "wyzwolicielski".

      Wyobraź sobie, że mieszkasz z rodzina w kamienicy, w której pozostałe rodziny
      są związane z tzw. ulicą, zabrali wam telefony i nie wypuszczają z mieszkania
      twoich dorastających córek i żony, a Ty musisz chodzić do roboty i dzielić się
      z nimi pieniędzmi. Oczywiście się nie skarżysz, bo grożą, że je pozabijają.
      Jednak policja w końcu dowiaduje się, że coś jest nie tak (szkoła, rodzina itd.
      się dopytują) i próbuje spacyfikować tę waszą kamienicę. Ty wychodzisz do
      policji i mówisz im (w obawie o życie zakładników), że wasza społeczność waszej
      kamienicy nie chce wyzwolenia, że wszyscy się dobrze bawicie, że Twoje córki
      nie chodzą do szkoły, bo znalazły sobie narzeczonych wśród sąsiadów i żyją z
      nimi szczęśliwie.

      > 3. Jeśli w Iraku toczy się wojna grabieżcza, a wszystko na to wskazuje
      > ...
      > I to tyle, bez epitetów !

      Jeżeli jesteś zidiociałym islamskim komuchem, a wszystko na to wskazuje, to
      masz rację, oszczędzę ci epitetów.
      • lik-lak Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety 01.04.03, 11:01
        Gość portalu: doku napisał(a):

        >
        > Jeżeli jesteś zidiociałym islamskim komuchem, a wszystko na to wskazuje......


        A mialo byc bez epitetow...
        • janosik6 A kim ty jestes doku ? 01.04.03, 11:22
          • janosik6 To ty jestes na uslugach komuchow... 01.04.03, 11:30
            ONI <komuchy > cie karmia i to dobrze.....
            Zarabiasz o wiele wiele wiecej jak krajowa srednia..
            Ty zapierdalasz w min. finan. nie ja ..
            A ty jeszcze nas wyzywasz.....
            My cie chuju na kaczych girach karmimy..
            My cie poimy obsrancu jeden....
            To ty jestes piesek millera kwacha tego debila buscha..
            A ty bluzgasz na nas ?
            Ty kundlu komuszy....
            Ty zlodzieju tego pojebanego kraju..
            Takie chuje jak ty rozpierdilily ten kraj....
            Ty masz uzdrowic polska gospodarke ?
            Ty stary zlodziej ?
            Ty se najpierw kup chuju jeden compa w domu i pierdol ale ZA SWOJE !!!
            NIE ZYCZE SOBIE ABYS CHUJU NAS OBRAZAL ZA NASZE PIENIADZE>>ZLODZIEJU JEDEN>
            • lik-lak Re: To ty jestes na uslugach komuchow... 01.04.03, 11:37
              Czy sugerujesz, ze doku jest urzednikim panstwowym i operdala sie za nasze
              pieniadze.
              Jesli tak jest to na pal z nim!!!!
              • janosik6 kliknij na jego adres isam zobaczysz... 01.04.03, 11:39
          • Gość: doku Jesteś tu nowy? IP: *.mofnet.gov.pl 01.04.03, 16:40
            Zacząłem tu pisać tuż przed przejęciem władzy przez czerwonych, dzieki temu
            starzy forumowicze wiedzą z kim mają do czynienia. Od tamtej pory piszę
            konsekwentnie przeciwko czerwonym i będą tak pisał, aż znów wygramy wybory i
            wykopiemy was do opozycji
      • lik-lak Re: Gdy brakuje argumentów, pojawiają się epitety 01.04.03, 11:53
        Ty skurwysynu do roboty bys sie wzial nierobie jeden, a nie jakies bzdety
        wypisujesz.
        Co za bezczelny typ.......
        • Gość: Mark Re: Podolski, trzymaj się! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.04.03, 15:31
          Nie warto tłumaczyć tej bandzie nienawistnych kretynów.
          Do nich żadne racjonalne argumenty nie przemawiają.
          Dla nich jest hasło: BUSH-HONOR-OJCZYZNA!
          • podolski Re: Podolski, trzymaj się! 01.04.03, 16:13
            Trzymać się trzymam, i nadal uważam, że możliwość wymiany argumentów (nie
            epitetów) jest wazniejsza niż "sukces dyskusyjny" cokolwiek by to znaczyło.
            Obecna sytuacja - w mojej ocenie - jest następująca:
            1. Długa, brudna wojna, analogia do Palestyny jest fałszywa, Arabowie -
            dotychczas podzieleni - w obliczu zagrożenia jednoczą się, przeciwko USA i UK,
            ale i my możemy być uznani za "małego szatana" i antysemitów równocześnie.

            2. Nie stać Polski na utrzymywanie sił (nawet tak skromnych) w Zatoce Perskiej,
            szczególnie wobec jawnego konfliktu z czołowymi krajami UE, do których nb.
            wyciągamy rękę po wsparcie.

            3. Zdecydowana większość Polaków jest przeciw tej wojnie, to oczywiście nie
            powód zasadniczy, ale poczucie, że rząd kręci swoje interesy nie licząc się ze
            społeczeństwem jest coraz silniejsze.
            • Gość: doku Epitetów ciąg dalszy IP: *.mofnet.gov.pl 01.04.03, 16:33
              podolski napisał:

              > brudna wojna

              brudna dusza
            • Gość: J.K. polityki zagranicznej nie robi sie w referendum. IP: 192.120.171.* 01.04.03, 16:43
              100 razy powtarzam, ze wiekszosc polskich elit politycznych popiera polityke
              zagraniczna rzadu.
              jezeli wybierzesz inny rzad, bedzie ona taka sama.

              Chyba, ze... na premiera chcialbys Leppera...

              • podolski Re: polityki zagranicznej nie robi sie w referend 01.04.03, 16:53
                Jeśli poglądy tzw. elit politycznych będą tak odległe od poglądów wyborców, to
                rzeczywiście w najbliższych wyborach premierem może być Lepper, Giertych lub
                ktoś taki. Dzisiejsza "Rz" wydrukowała - primaaprilisowy, mam nadzieję -
                gabinet cieni Samoobrony.
                I to jest pytanie, czy chcemy zmierzać w tym kierunku czy nie.
            • lik-lak Re: 01.04.03, 18:47
              podolski napisał:


              > 1. Długa, brudna wojna, analogia do Palestyny jest fałszywa, Arabowie -
              > dotychczas podzieleni - w obliczu zagrożenia jednoczą się, przeciwko USA i
              UK,
              > ale i my możemy być uznani za "małego szatana" i antysemitów równocześnie.

              Jakos nie widze tego zjednoczenia, a ci zekomi meczennicy z egiptu i innych
              panstw byli prawdopodobnie podstawieni dla celow propagandowych. Przywodcy
              arabscy (oczywiscie nie wszyscy) boja sie szalonego sadama i jego zbirow i
              oprocz protestow i sprzeciwow c nie zrobia. Wojna moze byc dluga ale jest to
              kwestia najblizszych kilku miesiecy (jesli wczesniej nie zabija sadama), a my
              mozemy jedynie zyskac nowe kontrakty na odbudowe Iraku, moze jakis upust za
              samoloty i szanse na odzyskanie zobowiazan irackich (ok. 0,7 mld zl)


              > 2. Nie stać Polski na utrzymywanie sił (nawet tak skromnych) w Zatoce
              Perskiej,

              potraktujmy to jak inwestycje ktora z pewnoscia sie zwroci

              > szczególnie wobec jawnego konfliktu z czołowymi krajami UE, do których nb.
              > wyciągamy rękę po wsparcie.

              A co oni moga nam zrobic. Prawde mowiacprzed Polska dosc niespodziewanie
              otworzylo sie ogromna szansa byle bysmy jej nie zmarnowali

              > 3. Zdecydowana większość Polaków jest przeciw tej wojnie, to oczywiście nie
              > powód zasadniczy, ale poczucie, że rząd kręci swoje interesy nie licząc się
              ze
              > społeczeństwem jest coraz silniejsze.

              To prawda. Problem lezy raczej w nieodpowiedniej komunikacji z spoleczenstwem
              nie wszyscy rozumieja co sie dzieje, a jak nasluchaja sie glopot Leppera to
              potem powtarzaja bzdury

          • Gość: wikul Gdy brakuje argumentów, pojawiają sie epitety IP: *.acn.waw.pl 01.04.03, 17:11
            Gość portalu: Mark napisał(a):

            > Nie warto tłumaczyć tej bandzie nienawistnych kretynów.
            > Do nich żadne racjonalne argumenty nie przemawiają.
            > Dla nich jest hasło: BUSH-HONOR-OJCZYZNA!


            Gdy brakuje argumentóow , pojawiają sie epitety .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja