jenisiej
09.12.06, 22:59
Łyżwa sypnął szmalem, Aneta pożyczyła dziecko od sąsiadki i po sprawie.
Dlatego tak się pilnowała, żeby nie pokazać twarzy dziewczynki. Co, może
sprawdzili dziecku dowód? Trzeba teraz zrobić testy DNA Anecie.
A może juź na porodówce zamieniono dzieci? Zdarza się.