Gość: TK
IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl
03.04.03, 20:40
Zwolennicy wojny być może nie zdają sobie sprawy, w jakie gówno wciąga świat
ten chory pijaczyna Bush. Już sobie ostrzy zęby na ropę i na zyski dla swojej
korporacji, ale chyba nie pójdzie mu tak łatwo. Coraz bardziej gwałtowne
manifestacje we wszystkich krajach arabskich są bardzo groźne. Jak wojna
potrwa dłużej, to wybuchnie rewolta, stare reżimy w tych krajach będą padać
jak kostki domina. Na ich miejsce przyjdą fanatyczni fundamentaliści i wtedy
dopiero będzie zabawa! A jak jeszcze całe towarzycho weźmie noże w zęby i
ruszy na Zachód? Zaleją Europę. Francja i Niemcy wiedzą co to Araby, dlatego
nie zgadzają się na wojnę, tylko głupie polaczki biegną z szabelką jak
zwykle. Słusznie Chirac powiedział Kwachowi, żeby milczał, już dawno powinien
ktoś to jemu powiedzieć. Chirac nazwał polskich polityków bandą infantylnych
półgłówków - i słusznie, zgadzam się w całej rozciągłości!
Kobitki-zwolenniczki wojny - szyjcie czadory! Wasz George Dablju właśnie
szykuje wam miejsce w haremie. Cieszycie się? Szmata na głowę, dwie dziurki
na oczy i do widzenia. A mężczyźni niech zapuszczają brody i ćwiczą pokłony w
stronę Mekki, na wszelki wypadek.
Jeśli jednak tego nie chcecie - może warto przyjść na Manifę antywojenną?
Może wspólnie uda nam się powstrzymać chorobę szalonych Jankesów? Zapraszam!