Do popierajacych napasc na Irak

04.04.03, 11:40
Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku,
gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni pochwalne
na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?
    • Gość: Galba Panie Bush pieprznij torpedą w Kwacha i Lepera /nt IP: 213.17.161.* 04.04.03, 11:43
      balzer napisał:

      > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku,
      > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni pochwalne
      > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?
      • balzer No jak to tak ? - w sojusznika ? :)) 04.04.03, 11:49
        Przecież Kwachu i Buszmen to 2 bratanki (Oczywiscie do szklanki)
        • Gość: Galba A przypierdzielcie i Kołodce Panie Bush! /nt/ IP: 213.17.161.* 04.04.03, 12:04
          balzer napisał:

          > Przecież Kwachu i Buszmen to 2 bratanki (Oczywiscie do szklanki)
    • bykk Re: Do popierajacych napasc na Irak-do Balzera 04.04.03, 11:44
      Witaj.
      Balzer, czy Ty przypadkiem nie "po Ryszardzie"? hehehe!
      "Alechś" wymyślił, może "Okocima" albo innego "Żywca" Ci podrzucić?smile)
      pozdrawiam
      hej!
      • balzer Re: Do popierajacych napasc na Irak-do Bykka 04.04.03, 11:52
        bykk napisał:

        > Witaj.
        > Balzer, czy Ty przypadkiem nie "po Ryszardzie"? hehehe!
        > "Alechś" wymyślił, może "Okocima" albo innego "Żywca" Ci podrzucić?smile)
        > pozdrawiam
        > hej!

        He he. Chce tylko poznac opinie miejscowych Bushofili. Po analizie niektorych
        postow mam spore watpliwosci co do ich narodowosci smile
    • shanti bezplodne sa dyskusje z odmóżdżonymi oglądaczami 04.04.03, 11:56
      foxnews i tvn-szkoda na nich zachodu lepiej pisac swoje!!!!!!!!nie zwazajac na
      wycie tych militarystycznych hien
    • Gość: karolina Re: Do popierajacych napasc na Irak IP: 195.117.97.* 04.04.03, 14:08
      balzer napisał:

      > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku,
      > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni pochwalne
      > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?


      Przecież Bush nie napadł nagle na Irak
      tylko postawił warunek
      temu mordercy Husajnowi:albo zlikwiduje bomby
      i inną broń,albo zostanie wyeliminowany.
      Nie zrobił tego Husajn,
      więc niech teraz ma na co zasłużył.
      • Gość: lampart logika a'la Bush IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 14:24

        > Przecież Bush nie napadł nagle na Irak
        > tylko postawił warunek
        > temu mordercy Husajnowi:albo zlikwiduje bomby
        > i inną broń,albo zostanie wyeliminowany.
        > Nie zrobił tego Husajn,
        > więc niech teraz ma na co zasłużył.

        1) Hussajn powiedzial, ze (juz) nie ma broni masowego razenia
        2) Do tej pory inspetorzy ONZ ani USA nie znalezli zadnych sladow takiej broni
        3) Jesli Husajn nie zlikwiduje posiadanej broni masowego razenia to zostanie
        sila rozbrojony przez Busha
        4) Bush rozbraja Husajna

        Wniosek: Bush rozbraja Husajna dlatego, ze nie zlikwidowal tego czego nie ma.

        Jest to logiczny wniosek z argumentow, ktorymi posluguja sie zwolennicy wojny i
        doktryny wojennej Busha. Na takich miedzy innymi podstawach opiera sie
        uzasadnienie Busha i jego administracji do zaatakowania Iraku.
        • erykp Re: logika a'la Bush 04.04.03, 17:25
          Gość portalu: lampart napisał(a):

          >
          > > Przecież Bush nie napadł nagle na Irak
          > > tylko postawił warunek
          > > temu mordercy Husajnowi:albo zlikwiduje bomby
          > > i inną broń,albo zostanie wyeliminowany.
          > > Nie zrobił tego Husajn,
          > > więc niech teraz ma na co zasłużył.
          >
          > 1) Hussajn powiedzial, ze (juz) nie ma broni masowego razenia
          > 2) Do tej pory inspetorzy ONZ ani USA nie znalezli zadnych sladow takiej broni
          > 3) Jesli Husajn nie zlikwiduje posiadanej broni masowego razenia to zostanie
          > sila rozbrojony przez Busha
          > 4) Bush rozbraja Husajna
          >
          > Wniosek: Bush rozbraja Husajna dlatego, ze nie zlikwidowal tego czego nie ma.
          >
          > Jest to logiczny wniosek z argumentow, ktorymi posluguja sie zwolennicy wojny
          i
          >
          > doktryny wojennej Busha. Na takich miedzy innymi podstawach opiera sie
          > uzasadnienie Busha i jego administracji do zaatakowania Iraku.
          >
          Ten wywód nie powalił mnie na kolana. Gdyby przyjąć prawdziwość przesłanek (o
          czym za chwilę), to wniosek powinien brzmieć: Bush rozbraja Husajna dlatego, ze
          nie zlikwidował tego, czego - jak twierdzi - już nie ma.
          Różnica jest istotna bowiem Saddam wprawdzie twierdzi, że zniszczył, ale nie
          potrafi tego udowodnić. A do tego zobowiązała go rezolucja 1441. I to jest ta
          brakująca przesłanka w rozumowaniu.
          • Gość: lampart dodales nieprawidlowa przeslanke IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.03, 10:17

            > Różnica jest istotna bowiem Saddam wprawdzie twierdzi, że zniszczył, ale nie
            > potrafi tego udowodnić. A do tego zobowiązała go rezolucja 1441. I to jest ta
            > brakująca przesłanka w rozumowaniu.

            Mylisz sie - nikt nie musi udowadniac swojej niewinnosci, dopoki ktos nie
            udowodni mu winy. Bush musi najpierw udowodnic, ze Hussajn nie zniszczyl broni
            masowego razenia. Tak samo jak nie musisz udowadniac, ze czegos nie zrobiles -
            to ktos musi udowodnic, ze to zrobiles.
            • Gość: erykp Re: dodales nieprawidlowa przeslanke IP: *.visp.energis.pl 06.04.03, 01:11
              No cóż, pozostaje tylko odesłać do tekstu rezolucji. Saddam nie miał udowodnić,
              że nie ma broni masowego rażenia (to byłoby rzeczywiście niemożliwe). On miał
              udowodnić, że zniszczył tą, którą miał. I nie potrafił.
      • indris Dobrze, że to przypomniałaś 04.04.03, 17:32
        Bo sam Bush jakby o tym ostatnio zapomina. Nawet kryptonimem "operacji"
        jest "iracka wolność" a nie np. "irackie rozbrojenie".
        • sothis666 Vocabulary... 04.04.03, 21:51
          ...lingwistyka w tym obszarze to smakowity temacik.
          np:
          Invasion (EuroNews) = operation (CNN)
          US-led forces (EuroNews) = coalition (CNN)
          destroyed/killed (EuroNews) = missed in action/unknown (CNN)

          itd, itp... kto pierwszy wyda słownik?
    • imperatore Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 21:43
      balzer napisał:

      > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku,
      > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni pochwalne
      > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?

      Witam towarzysza Balzera smile ,
      Uśmiechnąłem się jak przeczytałem twoje pytanie. Stany Zjednoczone napadaną na
      Polskę? smile. Nie bój się , to mało prawdopodobne. Jako że zadajesz takie
      pytanie , to ja bym zwrócił twoje obawy na wschodnią granicę. Przyjdą kolejne
      wybory w Rosji i znów cały świat zwróci tam swój wzrok.
      Pozdr.
      • balzer Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 21:50
        imperatore napisał:

        > balzer napisał:
        >
        > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku
        > ,
        > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni pochw
        > alne
        > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?
        >
        > Witam towarzysza Balzera smile ,
        > Uśmiechnąłem się jak przeczytałem twoje pytanie. Stany Zjednoczone napadaną
        na
        > Polskę? smile. Nie bój się , to mało prawdopodobne. Jako że zadajesz takie
        > pytanie , to ja bym zwrócił twoje obawy na wschodnią granicę. Przyjdą kolejne
        > wybory w Rosji i znów cały świat zwróci tam swój wzrok.
        > Pozdr.

        To byłoby mało prawdopodobne gdyby prezydentem był ktos inny, a nie Bush.
        Odpowiedz wymijajaca. Tak czy Nie ?
        • imperatore Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 21:55
          balzer napisał:

          > imperatore napisał:
          >
          > > balzer napisał:
          > >
          > > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w
          > Iraku
          > > ,
          > > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni
          > pochw
          > > alne
          > > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami
          > ?
          > >
          > > Witam towarzysza Balzera smile ,
          > > Uśmiechnąłem się jak przeczytałem twoje pytanie. Stany Zjednoczone napadan
          > ą
          > na
          > > Polskę? smile. Nie bój się , to mało prawdopodobne. Jako że zadajesz takie
          > > pytanie , to ja bym zwrócił twoje obawy na wschodnią granicę. Przyjdą kole
          > jne
          > > wybory w Rosji i znów cały świat zwróci tam swój wzrok.
          > > Pozdr.
          >
          > To byłoby mało prawdopodobne gdyby prezydentem był ktos inny, a nie Bush.
          > Odpowiedz wymijajaca. Tak czy Nie ?

          Przecież ci odpowiedziałem , że to jest mało prawdopodobne. Nie odczuwam ,
          jeśli tak to ujmę "strachu" przed Stanami , natomiast niepokoi mnie Rosja. I tu
          bym widział zagrożenie.
          • balzer Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 22:02
            imperatore napisał:

            > balzer napisał:
            >
            > > imperatore napisał:
            > >
            > > > balzer napisał:
            > > >
            > > > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy woj
            > ne w
            > > Iraku
            > > > ,
            > > > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i pi
            > esni
            > > pochw
            > > > alne
            > > > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwi
            > atami
            > > ?
            > > >
            > > > Witam towarzysza Balzera smile ,
            > > > Uśmiechnąłem się jak przeczytałem twoje pytanie. Stany Zjednoczone na
            > padan
            > > ą
            > > na
            > > > Polskę? smile. Nie bój się , to mało prawdopodobne. Jako że zadajesz tak
            > ie
            > > > pytanie , to ja bym zwrócił twoje obawy na wschodnią granicę. Przyjdą
            > kole
            > > jne
            > > > wybory w Rosji i znów cały świat zwróci tam swój wzrok.
            > > > Pozdr.
            > >
            > > To byłoby mało prawdopodobne gdyby prezydentem był ktos inny, a nie Bush.
            > > Odpowiedz wymijajaca. Tak czy Nie ?
            >
            > Przecież ci odpowiedziałem , że to jest mało prawdopodobne. Nie odczuwam ,
            > jeśli tak to ujmę "strachu" przed Stanami , natomiast niepokoi mnie Rosja. I
            tu
            >
            > bym widział zagrożenie.

            Rosja nie ma zapedow wojennych, za to Bush atakuje wszystko co sie rusza.
            Kto wie co przyjdzie do głowy facetowi stojacemu na czele najsilniejszej armii
            swiata.
            • imperatore Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 22:07
              balzer napisał:
              > Rosja nie ma zapedow wojennych, za to Bush atakuje wszystko co sie rusza.
              > Kto wie co przyjdzie do głowy facetowi stojacemu na czele najsilniejszej armii
              > swiata.

              Balzer nie załamuj mnie proszę cię. Ty masz psychozę już tak mnie się zdaje.
              Rosja nie ma zapędów wojennych hahahahha. Nie będę tu o tym dysktutował wybacz.
              Historia ciebie chyba niczego nie nauczyła.
              P.S
              Nie denerwuj się nie chcę się z tobą kłócić.
              Pozdr.
    • Gość: :) Re: Do popierajacych napasc na Irak IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 21:52
      balzer napisał:

      > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku,
      > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni
      pochwalne
      > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?
      najpierw wyslali Ciebie do Korei Polnocnej aby nie przyszlo Tobie do glowy
      wyslac kobiete ciezana samochodem napakowanym ladunkami wybuchowymi. Mozesz
      mnie nazywac jak chcesz bo dla mnie jestes jedynie Pierdolnietym Polakiem ( w
      skrocie PP) ....
      bez wyrazu szacunku
      ps. przeslij pozdrowienia dla swojej babci milicjantki i dziadka z Ochotniczej
      Rezerwy Milicji Obywatelskiej
      • balzer Mamy pierwszego zdrajce 04.04.03, 22:00
        Gość portalu: smile napisał(a):

        > balzer napisał:
        >
        > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w Iraku
        > ,
        > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni
        > pochwalne
        > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami ?
        > najpierw wyslali Ciebie do Korei Polnocnej aby nie przyszlo Tobie do glowy
        > wyslac kobiete ciezana samochodem napakowanym ladunkami wybuchowymi. Mozesz
        > mnie nazywac jak chcesz bo dla mnie jestes jedynie Pierdolnietym Polakiem ( w
        > skrocie PP) ....
        > bez wyrazu szacunku
        > ps. przeslij pozdrowienia dla swojej babci milicjantki i dziadka z
        Ochotniczej
        > Rezerwy Milicji Obywatelskiej

        Oto klasyczny przykład Bushofila, ktory bez wahania sprzedałby swoja Ojczyzne.
        Masz kłopoty z odpowiedzia na tak proste pytanie - wszystko jasne jestes
        zdrajca.
        • Gość: :) Re: Mamy pierwszego zdrajce IP: *.acn.waw.pl 04.04.03, 22:03
          balzer napisał:

          > Gość portalu: smile napisał(a):
          >
          > > balzer napisał:
          > >
          > > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy wojne w
          > Iraku
          > > ,
          > > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i piesni
          > > pochwalne
          > > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwiatami
          > ?
          > > najpierw wyslali Ciebie do Korei Polnocnej aby nie przyszlo Tobie do glowy
          >
          > > wyslac kobiete ciezana samochodem napakowanym ladunkami wybuchowymi. Mozes
          > z
          > > mnie nazywac jak chcesz bo dla mnie jestes jedynie Pierdolnietym Polakiem
          > ( w
          > > skrocie PP) ....
          > > bez wyrazu szacunku
          > > ps. przeslij pozdrowienia dla swojej babci milicjantki i dziadka z
          > Ochotniczej
          > > Rezerwy Milicji Obywatelskiej
          >
          > Oto klasyczny przykład Bushofila, ktory bez wahania sprzedałby swoja
          Ojczyzne.
          > Masz kłopoty z odpowiedzia na tak proste pytanie - wszystko jasne jestes
          > zdrajca.
          Sluchaj Pierdolniety Polaczku nie jestem zdrajca. Natomiast jesli mozesz to
          nie mow za mnie poniewaz a) nie wynajalem Ciebie na swojego rzecznika b) nie
          reprezentujesz moich pogladow c) Pierdolnietymi Polaczkami nie przejmuje,
          ktorzy sa analfabetami nie potrafia czytac d) na pytanie odpowiedzialem
          e) dla takich Pierdolnietych Polaczkow jak Ty moge byc zdrajca f) zegnam bez
          wyrazow szacunku
          • balzer Re: Mamy pierwszego zdrajce 04.04.03, 22:07
            Gość portalu: smile napisał(a):

            > balzer napisał:
            >
            > > Gość portalu: smile napisał(a):
            > >
            > > > balzer napisał:
            > > >
            > > > > Ciekawi mnie co zrobiliby Bushofile z tego forum popierajacy woj
            > ne w
            > > Iraku
            > > > ,
            > > > > gdyby Bush zaatakował Polske. Czy też byscie tworzyli peany i pi
            > esni
            > > > pochwalne
            > > > > na czesc Wiesniaka z Teksasu i witali swojego "wyzwoliciela" kwi
            > atami
            > > ?
            > > > najpierw wyslali Ciebie do Korei Polnocnej aby nie przyszlo Tobie do
            > glowy
            > >
            > > > wyslac kobiete ciezana samochodem napakowanym ladunkami wybuchowymi.
            > Mozes
            > > z
            > > > mnie nazywac jak chcesz bo dla mnie jestes jedynie Pierdolnietym Pola
            > kiem
            > > ( w
            > > > skrocie PP) ....
            > > > bez wyrazu szacunku
            > > > ps. przeslij pozdrowienia dla swojej babci milicjantki i dziadka z
            > > Ochotniczej
            > > > Rezerwy Milicji Obywatelskiej
            > >
            > > Oto klasyczny przykład Bushofila, ktory bez wahania sprzedałby swoja
            > Ojczyzne.
            > > Masz kłopoty z odpowiedzia na tak proste pytanie - wszystko jasne jestes
            > > zdrajca.
            > Sluchaj Pierdolniety Polaczku nie jestem zdrajca. Natomiast jesli mozesz to
            > nie mow za mnie poniewaz a) nie wynajalem Ciebie na swojego rzecznika b) nie
            > reprezentujesz moich pogladow c) Pierdolnietymi Polaczkami nie przejmuje,
            > ktorzy sa analfabetami nie potrafia czytac d) na pytanie odpowiedzialem
            > e) dla takich Pierdolnietych Polaczkow jak Ty moge byc zdrajca f) zegnam bez
            > wyrazow szacunku

            Nie martw sie biedny Bushofilu. Może Wiesniak z Teksasu jednak nie napadnie
            Polski i nie bedziesz musiał dokonywac tak rozdzierajacego wyboru smile
    • wielki_czarownik A przyłączyłby nas do USA? 04.04.03, 22:00
      Jeśli tak, to jestem za! Zarabialibyśmy średnio po 5000 USD miesięcznie, każdy
      by miał wielki wóz, domek, broń etc. Może jakoś byśmy tego Busha sprowokowali?
      Proponuję wezwać talibów z Klewek, aby ci potruli mu wąglikiem krowy na jego
      rancho w Texasie. Wtedy wojna będzie jak w banku.
    • canuk Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 22:07
      Gwarantuję Ci że gdyby to było w latach 1950-1987 -
      napewno żołnierze amerykaŃscy byliby witani kwiatami.
      • balzer Re: Do popierajacych napasc na Irak 04.04.03, 22:09
        canuk napisał:

        > Gwarantuję Ci że gdyby to było w latach 1950-1987 -
        > napewno żołnierze amerykaŃscy byliby witani kwiatami.

        Nawet gdyby zaczeli bombardowac cywilna infrastrukture i mordowac kobiety
        i dzieci ?
        • orionek Re: Do popierajacych napasc na Irak 05.04.03, 11:02
          Z niesmakiem czyta się kakofonia propagandowych cytatów!
          Można odnieść wrażenie, że rację ma zawsze ten, kto więcej inwestuje w
          dezinformację...

          Warunek: "Saddam ma się rozbroić" należałoby poprzeć własnym przykładem
          Może by tak Bush 90% amerykańskiej broni oddał na złom? Jesze wtedy arsenał
          amerykański będzie większym zagrożeniem dla życia na świecie niż to, co mają
          wszyscy razem wzięci "wrogowie światowej demokracji".

          Czy niedostrzegacie różnicy pomiędzy: "Saddam będzie mordował" a faktem, że
          latający poza zasięgiem kałachów Amerykanie jak dotychczas ZAMORDOWALI już
          wiele tysięcy niewinnych ludzi?
          I że pax americana zawsze dotychczas oznaczał osadzenie na szczycie władzy
          jakiejś zwyrodniałej marionetki, która w krótkim czasie zabija więcej "wrogów
          demokracji" niż Saddam zrobił to przez całe swe życie?

          pozdrowienia
          ORION
    • Gość: . Co ma piernik do wiatraka? IP: *.newt1.ct.charter.com 06.04.03, 01:16
    • Gość: Maria Re:Drodzy pacyfiści IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 06.04.03, 01:35
      Wyjąwszy wojnę z natury rzeczy sprawiedliwą – wojnę obronną lub wojnę dla
      odzyskania suwerenności, to wszystkie pozostałe są „barbarzyńskim rzemiosłem”
      (jak mawiał Napoleon). Mają cele mniej lub bardziej podłe i wymagają więc
      tuszujących łgarstw. Przez ostatnie sto lat wymordowaliśmy setki milionów ludzi
      i dalej mordujemy. „Ludzka bestia” wciąż nie może żyć bez zapachu krwi
      bliźniego i chyba długo nie będzie mogła. Pacyfizm - to jedna z największych
      aberracji praktykowanych w XX wieku przez tzw. dobrych ludzi i skrócił
      morderczo niewiele mniej ludzkich istnień niż wojowniczy instynkt gatunku.
      Kłamstwo wojny polega na wmawianiu społeczeństwom, że wojna może rozwiązać
      trudne problemy, polepszyć byt, powiększyć ojczyznę lub inaczej uszczęśliwić.
      Kłamstwo pacyfizmu i pacyfizmu jako ruchu polityczno-społecznego polega zaś na
      obiecywaniu ludom, iż silny ruch propokojowy wstrzyma wybuch wojny, bądź
      przerwie wojnę już się toczącą. Tymczasem skutki pacyfizmu są zazwyczaj
      odwrotne. W pierwszej połowie minionego stulecia pacyfistyczne ustępstwa
      Brytyjczyków i Francuzów ośmieliły Niemców i Włochów do wzniecenia
      europejskiej (a w konsekwencji – światowej) pożogi. Ludzkość zafundowała sobie
      pacyfizmem gigantyczną rzeź. Pacyfistyczny ruch sięgnął apogeum w drugiej
      połowie wieku XX, dzięki wszędobylskim mackom komunistycznym. Najpierw (lata 50-
      e) stalinizm otumanił mózgi zachodnich autorytetów (intelektualistów, twórców,
      etc.), a pośrednictwo tych „baronów” dawało tumanić zachodnią opinię publiczną.
      W efekcie każda militarna riposta Zachodu przeciwko brutalnym komunistycznym
      agresjom na niepodległe państwa (agresjom „nie zauważanym”, więc i nie
      piętnowanym przez pacyfistów) spotykała się z masowym protestem światowej
      opinii publicznej, uświetnianym protestami lewackich gwiazd kultury, nauki,
      sztuki etc. Symbolem może tu być wielki malarz Pablo Picasso (członek
      kompartii), który „Masakrą w Korei” napiętnował „amerykańskich zbrodniarzy”
      rozstrzeliwujących grupę ciężarnych kobiet i maluchów, gdy prawda była
      odwrotna, bo wojska Zachodu (ONZ) broniły wówczas koreańską ludność przed
      bolszewickim zezwierzęceniem. Później czerwona agresja na Wietnam i jego obrona
      wywołały to samo – rzesze zachodniej inteligencji i studentów demonstrowały swe
      poparcie dla czerwonych bandytów. Kosztem ofiar agresji triumfował lewacki
      pacyfizm, będący wodą dla młynów Kremla. Amerykanie nie przegrali wietnamskiej
      wojny na azjatyckim polu walki, tylko na własnym domowym podwórku, gdyż
      ciśnienie pacyfistów było zbyt silne. Kiedy więc w 1973r komuniści zgodzili się
      na traktat pokojowy – nękany domowymi i światowymi protestami rząd amerykański
      zgodził się również, robiąc ogromny błąd (prowadzący wojnę komuniści wyciągają
      gołąbka pokoju jedynie wówczas, gdy dziurawi im ślepia widmo całkowitej klęski –
      i tak było wtedy, nie wytrzymaliby dalszych bombardowań). Jak tylko Ameryka
      wycofała się z Wietnamu Południowego – czerwoni złamali traktat i napadli ten
      kraj, zajmując go bez kłopotów. Przy bierności świata prawie cała Azja
      południowo- wschodnia dostała się w komunistyczne pazury. Zawdzięczała brak
      swobód, głód i terror amerykańskim i europejskim pacyfistom – ich marszom, ich
      petycjom, ich faryzeuszowskiej propagandzie. A oto charakterystyka
      pacyfistycznej jaźni: „Pacyfiści zawsze byli bandą matołów zmatolonych przez
      prymitywną lewicową propagandę. Nie rozumieją, że słaby nigdy nie obroni się
      przed silnym, że tylko muskuły chronią kulturę przed barbarzyńcą. Nie można im
      wpoić najprostszej z prawd, że pacyfizm jest zwykłym podżeganiem do wojny lub
      do uznania niewoli. Czasami winno się demonstrować, choćby na rzecz
      przywrócenia dobrych manier, bo one są wartością kulturową, która wszędzie jest
      w zaniku. Ale nie dla rozbrojenia, gdy światu wciąż grożą Husajny i podobne
      rzezimieszki. Pacyfista, widząc, że takich jak on wielbicieli jednostronnego
      rozbrojenia jest dużo, zostaje raz na zawsze upewniony, że się nie pomylił.
      Odtąd jest zdolny do każdego gwałtu na swoim rozumie i do zaparcia się zdrowego
      rozsądku w jego najmniejszych rozmiarach.” Masowe zapieranie się zdrowego
      rozsądku przez inspirowanych sowiecką agenturą pacyfistów – wyprodukowało jedną
      z najniebezpieczniejszych (a najszczytniej brzmiących) chorób ostatniego
      stulecia. Ułatwiła to liberalna naiwność demokracji, która nie jest bezbłędnym
      systemem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja