Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu

04.04.03, 16:10
raczej tak zostanie?

Co prawda nie wiem, na jakim etapie 'rozwoju' jest teraz, bo przestalem
czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore przegladam) widze,
ze sprawy zaszly juz daleko.

Myli mu sie wszystko: Stalin z Bushem, Wehrmacht z Gromem, Bagdad z
Hiroszima, Basra z Dreznem, Saddam z Papiezem, Wietnam z Trumanem, Sharon z
Szarikiem, bandyci z bandazami... Fakty, czyli kto, co, kiedy i dlaczego
wymieszaly sie u niego w jakis dziwny lewacki groch z kapusta, podlany sosem
miedzynarodowego pacyfizmu.

W zasadzie, sadze, osiagnal juz poziom kwalifikujacy go na ministra w rzadzie
Millera. I oto, podejrzewam, chodzi. Innego racjonalnego wytlumaczenia tej
zapasci intelektualno-emocjonalnej naszego kolegi forumowego nie jestem w
stanie dostrzec. Mimo dobrych checi.

sc-k
    • eliot Re: Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu 04.04.03, 16:12
      sceptyk napisał:

      > raczej tak zostanie?
      >
      > Co prawda nie wiem, na jakim etapie 'rozwoju' jest teraz, bo przestalem
      > czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore przegladam) widze,
      > ze sprawy zaszly juz daleko.
      >
      > Myli mu sie wszystko: Stalin z Bushem, Wehrmacht z Gromem, Bagdad z
      > Hiroszima, Basra z Dreznem, Saddam z Papiezem, Wietnam z Trumanem, Sharon z
      > Szarikiem, bandyci z bandazami... Fakty, czyli kto, co, kiedy i dlaczego
      > wymieszaly sie u niego w jakis dziwny lewacki groch z kapusta, podlany sosem
      > miedzynarodowego pacyfizmu.
      >
      > W zasadzie, sadze, osiagnal juz poziom kwalifikujacy go na ministra w rzadzie
      > Millera. I oto, podejrzewam, chodzi. Innego racjonalnego wytlumaczenia tej
      > zapasci intelektualno-emocjonalnej naszego kolegi forumowego nie jestem w
      > stanie dostrzec. Mimo dobrych checi.
      >
      > sc-k


      To kwestia wieku. Miej szacunek dla siwych włosów!
      wink
    • Gość: zoooza Re: Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu IP: *.apcc.com 04.04.03, 16:12
      nie przejdzie. jest coraz gorzej. Smutno, jak sie to czyta
    • Gość: XXL Re: Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu IP: *.echostar.pl 04.04.03, 16:14
      sceptyk napisał:

      > Mimo dobrych checi.

      Hmmmm, same dobre chęci czasem nie wystarczą.
      Nieraz trochę intelektu potrzeba.....
      smile)))
    • janusz2_ Re: Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu 04.04.03, 16:19
      sceptyk napisał:

      > raczej tak zostanie?
      >
      > Co prawda nie wiem, na jakim etapie 'rozwoju' jest teraz, bo przestalem
      > czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore przegladam)
      widze,
      > ze sprawy zaszly juz daleko.
      >
      > Myli mu sie wszystko: Stalin z Bushem, Wehrmacht z Gromem, Bagdad z
      > Hiroszima, Basra z Dreznem, Saddam z Papiezem, Wietnam z Trumanem, Sharon z
      > Szarikiem, bandyci z bandazami... Fakty, czyli kto, co, kiedy i dlaczego
      > wymieszaly sie u niego w jakis dziwny lewacki groch z kapusta, podlany sosem
      > miedzynarodowego pacyfizmu.
      >
      > W zasadzie, sadze, osiagnal juz poziom kwalifikujacy go na ministra w
      rzadzie
      > Millera. I oto, podejrzewam, chodzi. Innego racjonalnego wytlumaczenia tej
      > zapasci intelektualno-emocjonalnej naszego kolegi forumowego nie jestem w
      > stanie dostrzec. Mimo dobrych checi.
      >
      > sc-k

      Indrisa dażę dużym szacunkiem. Jest to jeden z nielicznych ludzi o lewicowych
      poglądach umiejący myśleć, dyskutować, opierający sie na "uniwersalnym"
      kodeksie moralnym.
      Mam nadzieję, że gdy emocje nieco opadną Indris wróci do swej normalnej formy.
    • Gość: ABACAB Zamiast dowcipkować zrób coś przeciw wojnie IP: *.pekao.com.pl 04.04.03, 16:20
    • indris Perełka z dawnych lat 04.04.03, 16:35
      sceptyk pisze:
      "...przestalem czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore
      przegladam) widze..."

      Tak więc sceptyk wnioskuje o kimś na podstawie polemik z nim. Kiedyś już to
      było. W PRL-owskich szkołach, jakby ktoś nie wiedział.
    • Gość: Scan Pamiętam sprzed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.03, 16:55
      lat artykuł w Trybunie Ludu ( wojna w Wietnamie):

      "Kłamliwe oświadczenie krwawego herszta imperializmu"

      Poniżej, petitem notka:

      "Prezydent Johnson pozbył się kurzajek"

      Indris na stażu?
    • Gość: wikul Re: Czy myslicie, ze Indrisowi przejdzie, czy mu IP: *.acn.waw.pl 05.04.03, 03:13
      sceptyk napisał:

      > raczej tak zostanie?
      >
      > Co prawda nie wiem, na jakim etapie 'rozwoju' jest teraz, bo przestalem
      > czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore przegladam) widze,
      > ze sprawy zaszly juz daleko.
      >
      > Myli mu sie wszystko: Stalin z Bushem, Wehrmacht z Gromem, Bagdad z
      > Hiroszima, Basra z Dreznem, Saddam z Papiezem, Wietnam z Trumanem, Sharon z
      > Szarikiem, bandyci z bandazami... Fakty, czyli kto, co, kiedy i dlaczego
      > wymieszaly sie u niego w jakis dziwny lewacki groch z kapusta, podlany sosem
      > miedzynarodowego pacyfizmu.
      >
      > W zasadzie, sadze, osiagnal juz poziom kwalifikujacy go na ministra w rzadzie
      > Millera. I oto, podejrzewam, chodzi. Innego racjonalnego wytlumaczenia tej
      > zapasci intelektualno-emocjonalnej naszego kolegi forumowego nie jestem w
      > stanie dostrzec. Mimo dobrych checi.
      >
      > sc-k


      Niestety , zostanie .
Pełna wersja