sceptyk
04.04.03, 16:10
raczej tak zostanie?
Co prawda nie wiem, na jakim etapie 'rozwoju' jest teraz, bo przestalem
czytac jego posty, ale z odpowiedzi jego polemistow (ktore przegladam) widze,
ze sprawy zaszly juz daleko.
Myli mu sie wszystko: Stalin z Bushem, Wehrmacht z Gromem, Bagdad z
Hiroszima, Basra z Dreznem, Saddam z Papiezem, Wietnam z Trumanem, Sharon z
Szarikiem, bandyci z bandazami... Fakty, czyli kto, co, kiedy i dlaczego
wymieszaly sie u niego w jakis dziwny lewacki groch z kapusta, podlany sosem
miedzynarodowego pacyfizmu.
W zasadzie, sadze, osiagnal juz poziom kwalifikujacy go na ministra w rzadzie
Millera. I oto, podejrzewam, chodzi. Innego racjonalnego wytlumaczenia tej
zapasci intelektualno-emocjonalnej naszego kolegi forumowego nie jestem w
stanie dostrzec. Mimo dobrych checi.
sc-k