Zydowskie przyslowie...

IP: *.barak.net.il 06.04.03, 09:11
Ten kto lituje sie nad okrutnymi...
bedzie pozniej okrutny dla litosciwych...!




    • d_nutka Re: Zydowskie przyslowie... 06.04.03, 12:16
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Ten kto lituje sie nad okrutnymi...
      > bedzie pozniej okrutny dla litosciwych...!
      >
      >
      >
      >

      mądre

      pozdrawiam
      d_nutka
      • Gość: Mosze Sikawka.... IP: *.red.bezeqint.net 06.04.03, 18:30
        Don Juan pobieral sie z dziewica...
        kiedy juz ida spac razem, rozbiera spodnie i mowi do mlodej zonki: " Zobacz
        moja droga to Ch..j"
        zonka: "nie, to sikawka"...
        Don Juan: "nie, moja droga to Ch..j"
        zonka: "nie, to sikawka, co ch..j, to ja juz znam...."
    • rabbi.w no ale co z zionistycznym przyslowiem?dalej nie ma 06.04.03, 18:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5516983&a=5517189

      www.jewsagainstzionism.com/tenquestions.htm

      --------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Ten kto lituje sie nad okrutnymi...
      > pozniej bedzie okrutny dla litosciwych...!

      kiedy?
    • watto Nie litujmy sie wiec nad Izraelem. 06.04.03, 18:33
    • Gość: Mosze Re: Zydowskie przyslowie... IP: *.red.bezeqint.net 06.04.03, 22:04
      Na biurku Saddama H. odzywa się telefon.
      - Słucham - mówi Saddam.
      Saddam? - odzywa się bełkotliwy glos z silnym akcentem
      - słuchaj jestem Paddy, czyli rozumiesz, Irlandczyk. strasznie mnie
      wkurwiasz i dlatego wypowiadam ci wojnę.
      - Tak? - zamyślił się Saddam - a ile ty masz żołnierzy?
      - Nooo.. jestem ja, mój szwagier i nasi koledzy od rzutek z pubu - w
      sumie osiem osób!
      - Ale ja mam 1 600 tys. wojska!
      - Tak? to ja jeszcze zadzwonię, tylko się naradzę.
      Za tydzień na biurku Saddama znów dzwoni telefon
      - Saddam? znowu mówi Paddy, pamiętasz. ja w sprawie tej wojny, cośmy ci
      wypowiedzieli. Poczyniliśmy pewne przygotowania i mamy sprzęt.
      - Tak? A jaki można wiedzieć?
      - Kosiarkę do trawy, traktor ogrodowy i dwa kije do bejsbola!
      - No... ale ja mam 20 tys. czołgów i 30 tys. transporterów
      opancerzonych, a od ostatniej naszej rozmowy zmobilizowałem dodatkowe pół
      miliona żołnierzy.
      - To wiesz co? Ja jeszcze musze parę rzeczy sprawdzić i ci oddzwonię. Za
      kolejny tydzień Paddy dzwoni znów:
      - Saddam? wiesz ja jeszcze raz w sprawie tej wojny, cośmy ci ja
      wypowiedzieli. wiesz co, zapomnij o tym.
      - O! A coz to skłoniło cię do zmiany decyzji?
      - Bo wiesz, poczytaliśmy ze szwagrem konwencje genewską i doszliśmy do wniosku,
      ze ni chuj nie wyżywimy dwóch milionów jeńców.

Pełna wersja