Gość: chichot IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 13:38 nie musi być mądre, wystarczy że będzie śmieszne Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Astra Re: shanti-napisz coś po kaszebsku-dziejórzu IP: 62.181.161.* 09.04.03, 13:51 Gdyby potrafił choć to drugie...nie liczyłabym na cud! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichot Astra nie bądż taka, daj mu szansę...hi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 13:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astra Re: coż ja mogę.. IP: 62.181.161.* 09.04.03, 13:57 ..kiedy on sam sobie nie chce dać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) ale ja mogę.. IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 13:58 Gość portalu: Astra napisał(a): > ..kiedy on sam sobie nie chce dać! Być może jest skrepowany Twoją obecnością. Aby go troszke ośmielić prosze bardzo. Ziavjitrzni svjat tego dnja smjoł sę ze szczescô. Słuńce z vesokjigo njeba tak rozsvjeceło całé pole, że navetk nomjizernjejszi bączk v rovje mogł se plece rozegrzoc. Bezroga, nekającë roz na levo roz na pravo z karna, sladkovała, co gvesno wodezdrzała wod Lize abo Gnjadigo, na pażęc vëpuszczonich. Gnjota ję navrocoł, ale bez gorzu, jakbe sę ceszeł, że mô worądz do suvanjô i szczekanjô redosnigo. Jô wod njich zarvoł ti vjesoloscë, żem gvjizdoł i skokoł, jak skorc jakji po polu. Vjesołą gromadą, jak na bjesadę, nekałasma pod korunovaną jarzębjinę. Tam jô vzął i Gnjoce vbjił v głovę, żebe sę nje vożeł jisc za mną slode, le żebe wostoł i dovoł boczenjé. Tej jem sunął do lasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astra Re: ale ja mogę.. IP: 62.181.161.* 09.04.03, 14:02 Gość portalu: napisał(a): > Gość portalu: Astra napisał(a): > > > ..kiedy on sam sobie nie chce dać! > > Być może jest skrepowany Twoją obecnością. Aby go troszke ośmielić prosze > bardzo. > > Ziavjitrzni svjat tego dnja smjoł sę ze szczescô. Słuńce z vesokjigo njeba tak > rozsvjeceło całé pole, że navetk nomjizernjejszi bączk v rovje mogł se plece > rozegrzoc. Bezroga, nekającë roz na levo roz na pravo z karna, sladkovała, co > gvesno wodezdrzała wod Lize abo Gnjadigo, na pażęc vëpuszczonich. Gnjota ję > navrocoł, ale bez gorzu, jakbe sę ceszeł, że mô worądz do suvanjô i szczekanjô > redosnigo. Jô wod njich zarvoł ti vjesoloscë, żem gvjizdoł i skokoł, jak skorc > jakji po polu. Vjesołą gromadą, jak na bjesadę, nekałasma pod korunovaną > jarzębjinę. Tam jô vzął i Gnjoce vbjił v głovę, żebe sę nje vożeł jisc za mną > slode, le żebe wostoł i dovoł boczenjé. Tej jem sunął do lasa. > Toś ty banita czy z ksiązki przepisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: ale ja mogę.. IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 14:04 Gość portalu: Astra napisał(a): > Gość portalu: napisał(a): > > > Gość portalu: Astra napisał(a): > > > > > ..kiedy on sam sobie nie chce dać! > > > > Być może jest skrepowany Twoją obecnością. Aby go troszke ośmielić prosze > > bardzo. > > > > Ziavjitrzni svjat tego dnja smjoł sę ze szczescô. Słuńce z vesokjigo njeba > > tak > > rozsvjeceło całé pole, że navetk nomjizernjejszi bączk v rovje mogł se ple > ce > > rozegrzoc. Bezroga, nekającë roz na levo roz na pravo z karna, sladkovała, > co > > gvesno wodezdrzała wod Lize abo Gnjadigo, na pażęc vëpuszczonich. Gnjota j > ę > > navrocoł, ale bez gorzu, jakbe sę ceszeł, że mô worądz do suvanjô i > szczekanjô > > redosnigo. Jô wod njich zarvoł ti vjesoloscë, żem gvjizdoł i skokoł, jak > skorc > > jakji po polu. Vjesołą gromadą, jak na bjesadę, nekałasma pod korunovaną > > jarzębjinę. Tam jô vzął i Gnjoce vbjił v głovę, żebe sę nje vożeł jisc za > mną > > slode, le żebe wostoł i dovoł boczenjé. Tej jem sunął do lasa. > > > > > Toś ty banita czy z ksiązki przepisałeś? jezeli nie przepisalem z ksiazki to znaczy sie banita. Jednak gwoli wyjasnienia wole okreslenie stary uzywany kon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: shanti-napisz coś po kaszebsku-dziejórzu IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 13:57 Gość portalu: Astra napisał(a): > Gdyby potrafił choć to drugie...nie liczyłabym na cud! Cuda sie zdarzają.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichot no nie wiem czy shanti się pod tym podpisze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 14:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Astra Re: shanti-napisz coś po kaszebsku-dziejórzu IP: 62.181.161.* 09.04.03, 14:01 Gość portalu: napisał(a): > Gość portalu: Astra napisał(a): > > > Gdyby potrafił choć to drugie...nie liczyłabym na cud! > > Cuda sie zdarzają.... tylko ten cud musiałby zdecydować do której głowy idzie: shantiowej maaxowej leo3-owej bo do trzech naraz to byłaby rozpusta w biały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichot Astra ja nie mogę się z nich śmiać... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 14:05 jakoś niewypada no i mam zajady...niemogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: shanti-napisz coś po kaszebsku-dziejórzu IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 14:05 Gość portalu: Astra napisał(a): > Gość portalu: napisał(a): > > > Gość portalu: Astra napisał(a): > > > > > Gdyby potrafił choć to drugie...nie liczyłabym na cud! > > > > Cuda sie zdarzają.... > > > tylko ten cud musiałby zdecydować do której głowy idzie: > > shantiowej > maaxowej > leo3-owej > > bo do trzech naraz to byłaby rozpusta w biały dzień. a to juz nie moje zmartwienie Odpowiedz Link Zgłoś