Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pali

09.04.03, 14:25
flage amerykanska. Dodam jeszcze, ze oferuja kwiaty marines. Okrzyki 'Thank
you, Mr. Bush' tez slyszalem.

Zas Indris naradza sie z Ikonowiczem, ktory z nich ma przechowac u siebie
Saddama. Albo jego opluty portret, bo byc moze tyle zostalo z krwawego
dyktatora.

O innych nickach antyamerykanskich szczekaczy (bimi, shanti, jakies tam
bobo44 czy jak tam i dziesiatki innych anonimowych krzykaczy z szeregow
lewactwa) nie bede sie rozwodzil. Szkoda mej klawiatury dla bezideowej i
amoralnej holoty, ktora sama wolna, gardzi wolnoscia innych. Ustawcie sie
dwojkami i pomaszerujcie pod ambasade amerykanska. Tym razem - przeprosic. I
zbierajcie na kwiaty dla Gromu, jak chlopcy wroca.
    • Gość: Scan Prognoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:33
      20 pierwszych wpisów:

      3 na temat
      12 od forumowych fedainów Saddama H.
      5 nie na temat ( bluzgi)
      • Gość: Blong Re: Prognoza IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:39
        a na jaki temat ze tu maja byc wpisy ?
        przeciez sceptyk wypocil wazeliniarski post bez tresci tylko z atakami
        • sceptyk Blongu, przykro mi, ale odnosze wrazenie, 09.04.03, 14:43
          ze nie rozumiesz co to jest wolnosc. Byc moze nigdy w zyciu nawet palcem nie
          kiwnales w tej sprawie.
          • Gość: Blong wojna to pokoj IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:46
            wolnosc to niewola
            okupant to wyzwoliciel
            itd. itp.
            slyszales kiedys o tym ?
            orwell w grobie sie obraca
            • sceptyk Dlaczego nazywasz Amerykanow okupantem? 09.04.03, 14:56
              Na jakiej podstawie to robisz? Amerykanie (i Anglicy) jakis czas musza tam
              pozostac aby zapobiec anarchii i rozpadowi panstwa. Ale w pewnym momencie
              lokalne wladze zostana wybrane, policja i armia odbudowane. Wojska koalicji
              wtedy sie wycofaja. Jakies bazy pewno zostana. W Niemczech wciaz sa. A Ty jak
              to sobie wyobrazasz? Masz jakis inny pomysl, poza okrzykiem 'Precz z USA'?
              • Gość: Blong bo nie umiem tej nowomowy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:59
                sily jednego kraju atakujace inny kraj to dla normalnych ludzi agresor a jesli
                zostaja na danym terenie to w terminologi normalnych ludzi to okupant
                niestety jeszcze nie mam tak wymytego mozgu propaganda by stosowac inne nazwy
              • xiazeluka A jak ma nazywać??? 09.04.03, 15:00
                sceptyk napisał:

                > Na jakiej podstawie to robisz?

                Może na podstawie Słownika języka Polskiego PWN:

                "okupacja ż I, DCMs. ~cji; lm D. ~cji (~cyj)
                1. czasowe zajęcie przez siły zbrojne jednego państwa części lub całości
                terytorium innego państwa i ustanowienie tam faktycznej władzy; czas trwania
                tego stanu."
                • sceptyk Re: A jak ma nazywać??? 09.04.03, 15:09
                  Definicja slownikowa to jedno, a ladunek emocjonalny, jakie to slowo niesie to
                  druga sprawa. Dla mnie okupacja po prostu nie kojarzy sie z obaleniem
                  dyktatorskiego rezimu i przywroceniem ludziom wolnosci. Ale formalnie macie
                  oczywiscie racje. Z tym, ze w ustach Polaka jest to chwyt nie fair. Odnosze
                  bowiem wrazenie, ze Tobie 'okupacja' kojarzy sie podobnie jak i mnie.
                  • xiazeluka Re: A jak ma nazywać??? 09.04.03, 15:13
                    sceptyk napisał:

                    > Odnosze
                    > bowiem wrazenie, ze Tobie 'okupacja' kojarzy sie podobnie jak i mnie.

                    A jak Ci się kojarzą "strefy okupacyjne" utworzone w 1945 r. na gruzach III
                    Rzeszy?
                    Oddam Ci honor, jeśli wskażesz słowo w języku polskim, tożsame
                    znaczeniu "okupacja", ale nie drażniące Twojego narządu słuchu.
                    • sceptyk Re: A jak ma nazywać??? 09.04.03, 15:38
                      xiazeluka napisał:

                      > A jak Ci się kojarzą "strefy okupacyjne" utworzone w 1945 r. na gruzach III
                      > Rzeszy?
                      > Oddam Ci honor, jeśli wskażesz słowo w języku polskim, tożsame
                      > znaczeniu "okupacja", ale nie drażniące Twojego narządu słuchu.
                      ------------------------------

                      W Polsce przez dziesiatki lat po okupacji slowo okupacja mialo w zasadzie tylko
                      jeden desygnat. Aby nazwac inne przypadki podboju narodow przez najezdzcow z
                      zewnatrz w celu zniewolenia i eksterminacji ludnosci, nalezalo sie uciekac do
                      okreslen nieco bardziej opisowych.

                      W przypadku Iraku uzylbym teraz prawdopodobnie sformulowania 'przejsciowa
                      kontrola' badz 'przejsciowe pilnowanie porzadku' czy nawet, ale to juz troche
                      moze smieszne, 'wsparcie wojskowe w budowie nowej administracji, badz nowego
                      panstwa' - prawde mowiac, nie wiem. Cos podobnego. Zapewne wymysla jakies
                      zgrabne okreslenie, ktore bedzie lepiej oddawac ducha tymczasowego pobytu wojsk
                      koalicyjnych w Iraku niz 'okupacja'.

                      A tak przy okazji, to sadze, ze w j. polskim powinno sie bylo po wojnie
                      wprowadzic nowe slowo na 'okupacje niehitlerowska'. Okupacja ze wzgledow
                      emocjonalnych i historycznych winna zostac tym, czym byla w swiadomosci Polakow.
                      • xiazeluka Re: A jak ma nazywać??? 09.04.03, 16:10
                        sceptyk napisał:

                        > W Polsce przez dziesiatki lat po okupacji slowo okupacja mialo w zasadzie
                        tylko
                        > jeden desygnat. Aby nazwac inne przypadki podboju narodow przez najezdzcow z
                        > zewnatrz w celu zniewolenia i eksterminacji ludnosci, nalezalo sie uciekac do
                        > okreslen nieco bardziej opisowych.

                        No dobrze, to jak nazywałeś stan, w którym znalazły się ziemie II RP w
                        sowieckiej strefie... już chciałem napisać "okupacyjnej". A III Rzesza? Jakie
                        tam były strefy?

                        Szukanie na siłę neologizmu tylko po to, by ukryć stan faktyczny jest raczej
                        śmieszne, mnie osobiście kojarzy się bolszewickim światem terroru językowego
                        opisanego przez Zajdla w "Paradyzji". Zwróć uwagę, że to komuchy i
                        politpoprawni idioci są ekspertami od wykoślawiania znaczenia słów - "narodowy
                        socjalizm to skrajna prawica", pedał to "gej" itd.

                        "Okupacja niehitlerowska" to absurd - jak mam napisać o obecności Szwedów w
                        Warszawie w 1655 r. - "niehitlerowska okupacja"?
                        • sceptyk Re: A jak ma nazywać??? 09.04.03, 16:31
                          xiazeluka napisał:

                          Luka, nie 'Aniuj'. Piszac 'okupacja niehitlerowska' mialem na mysli okupacje
                          inna niz ta, z jaka mielismy do czynienia w latach 1939-1945. Szwedzki to byl
                          chyba najazd. O Sowietach oczywiscie pomylalem, ale co by na tych skurwieli nie
                          mowic, to jednak po 1945 nie byla to okupacja taka sama jak niemiecka.

                          Jezyk jest zywy. Powstaja nowe slowa, stare nabieraja innych, badz specjalnych
                          znaczen. Podtrzymuje swoj poglad, ze po okupacji hitlerowskiej, w Warszawie na
                          przyklad (nie wiem jak to bylo w innych czesciach Polski, ale wlasne
                          doswiadczenia i rodzinne przekazy mam z W-wy) slowo 'okupacja' miala tylko
                          jedno znaczenie, czy raczej jak to napisalem - desygnat. Nie trzeba bylo mowic
                          przed 'okupacja niemiecka', ani zginal podczas 'okupacji niemieckiej'. Kazdy
                          wiedzial o co chodzi.

                          I w zwiazku z tym historycznym rozwojem (badz ograniczeniem) slowa 'okupacja',
                          napisalem, ze celowym by bylo, aby te nowe znaczenie uhonorowac rezuerwujac
                          slowo 'okupacja' dla okupacji hitlerowskiej. Nie ma to nic, ale to nic
                          wspolnego z zadna komunistyczna nowomowa. Tak jak malo maja wspolnego z nia
                          slowa portal czy komputer.

                          Podobnie zreszta funkcjonowalo w swiadomosci warszawiakow slowo 'powstanie'.

                          Okupacja to jest dla mnie zabranie wolnosci, a powstanie - walka o nia.
                          • Gość: luka Re: A jak ma nazywać??? IP: *.k.mcnet.pl 10.04.03, 09:43
                            sceptyk napisał:

                            Drogi Sceptyku, obawiam się, że podjąłeś się beznadziejnej walki, szczerze
                            pisząc dla mnie niezrozumiałej. "Okupacja" to zajęcie cudzego terytorium i
                            tyle, słowo to nie niesie żadnej informacji o jakości moralnej okupanta. Nie
                            istnieje inne słowo, którym możnaby zastapić "okupację" - gdyby było inaczej,
                            to nie wątpię, iż byś mnie o tym dosadnie poinformował.

                            Szwedzki był owszem, jak to się potocznie przyjmuje, najazd. Jednak w czasie
                            tego najazdu Szwedzi zdobyli szereg miast, w których objęli władzę. Ty zdajesz
                            się sugerować, że właściwym określeniem tego stanu byłoby "Szwedzi najazdują
                            Kraków" wzglednie "niehitlerowsko okupują Warszawę".

                            Język jest żywy - to prawda. Jednak uprzejmie zwracam uwagę na fakt, że z
                            biegiem lat wyraz "okupacja" traci (a nie zyskuje!) emocjonalny związek z
                            okresem 1939-45. Dla młodego pokolenia jest to prehistoria, równie odległa, jak
                            PRL.

                            Być może, że w Warszawie "okupacja" ma dla niektórych starszych osób znaczenie
                            wyjątkowe, choć szczerze mówiąc, kiedy słuchałem wspomnień moich Dziadków,
                            używali oni raczej określenia "za Niemców". A warszawiakami byli z krwi i kosci.
                            Znacznie bardziej żywe jest w stolicy słowo "powstanie" - w tym przypadku
                            istotnie ma się zwykle na myśli rebelię z sierpnia 1944 r., co jednak nie
                            oznacza, że winno się rezerwować ten wyraz jedynie dla tego zdarzenia.

                            Zawłaszczanie słowa "okupacja" jedynie dla okresu rządów narodowych socjalistów
                            w Polsce jest błędem z powodu, dla którego rozpocząłem dyskusję - konotacja nie
                            jest jednoznaczna, a alternatywy nie ma.

                            > Okupacja to jest dla mnie zabranie wolnosci, a powstanie - walka o nia.

                            Bardzo to subiektywne, wiesz? Szanuję Twoje skojarzenia, jednak w tym przypadku
                            musisz ustąpić - język polski nie jest Twoją własnością.
          • Gość: samsob Re: Blongu, przykro mi, ale odnosze wrazenie, IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:50
            sceptyk napisał:

            > ze nie rozumiesz co to jest wolnosc. Byc moze nigdy w zyciu nawet palcem nie
            > kiwnales w tej sprawie.
            >
            Jak mam zrozumieć co to jest wolność, skoro od sześćdziesięciu lat jej nie
            widzę. Z kiwania palcem mam dziurę w buci. Czy o to ci chodziło?
            Załatw coś innego niż "Coca Colę", jako remedium na wolność po amerykańsku.
            Pozdrawiam.
          • Gość: snajper Re: Blongu, przykro mi, ale odnosze wrazenie, IP: stin:* / 172.20.40.* 09.04.03, 14:50
            sceptyk napisał:

            > ze nie rozumiesz co to jest wolnosc. Byc moze nigdy w zyciu nawet palcem nie
            > kiwnales w tej sprawie.

            Wolność to możliwość zaatakowania dowolnego kraju. Taką wolność oisiągnęli już
            Amerykanie. Nie uszą się przejmować opnią innych państw czy organizaji
            międzynarodowych. Byle tylko obiekt astaku nie był zbyt silny i odpowiedzieć
            odpowiednio nie mógł...

            Snajper.
    • Gość: Blong modlisz sie do krzaczka ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:38
      oltarzyk z juniorkiem poswiecony demokracji /takiej jaka wprowadzali czy
      wprowadzaja nasi i ich przyjaciele polpot, musharaf czy saudowie/ tez juz
      wybudowales ?
    • Gość: luka Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.k.mcnet.pl 09.04.03, 14:48
      sceptyk napisał:

      > flage amerykanska. Dodam jeszcze, ze oferuja kwiaty marines. Okrzyki 'Thank
      > you, Mr. Bush' tez slyszalem.

      Hm, a co to za jedni, wyglądający jak typowe Arabusy, rzucali kamieniami w
      brytyjski czołg na ulicy Basry?
      • Gość: Blong Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:50
        to wraze sily nieludzkiego rezimu, kazdy prawdziwy irakijczyk kocha usa, to nie
        wiedziales ?
        • xiazeluka Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa 09.04.03, 14:58
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > to wraze sily nieludzkiego rezimu, kazdy prawdziwy irakijczyk kocha usa, to
          nie wiedziales ?

          No dobra, ale w takim razie dlaczego Angol strzelał w powietrze, aby odgonić
          pomagierów dyktatora, a nie bezpośrednio do nich? Skoro to wraże siły, to może
          nie tylko kamienie, ale i panzerfausta któryś targał pod pachą?
          • Gość: Blong Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:02
            i tu wlasnie widzisz perfidie tego strasznego rezimu, zamiast panzerfaustem
            atakuja kamieniami by nie mozna ich bylo tak sobie przed kamerami rozstrzelac,
            przeciez jest chyba oczywiste, jak juz napisalem wczesniej, ze prawdziwy
            irakijczyk tylko mazy o buble gum, coca coli i amerykanskim posterunku w kazdej
            wiosce
            • Gość: Blong marzy /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:03
            • xiazeluka Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa 09.04.03, 15:04
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > przeciez jest chyba oczywiste, jak juz napisalem wczesniej, ze prawdziwy
              > irakijczyk tylko mazy o buble gum, coca coli i amerykanskim posterunku w
              kazdej wiosce

              No popatrz, to tak jak ja.
              • Gość: Blong Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:06
                moze jestes irakijczykiem ? wink
    • Gość: jonek Sceptyk, a czy ty tez tanczysz z radosci? IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:21
      • gini Re: Sceptyk, czy uda Ci sie kiedys 09.04.03, 15:28
        Napisac jeden post bez ataku personalnego?Czy nie stac Cie na to by pisac
        wylacznie merytorycznie?
        Piszesz, ze Irakijczycy sie ciesza, ale czy wszyscy?Czy Ci co stracili zycie,
        czy ci co stracili rodziny tez sie ciesza?Ci co stracili rece, nogi caly
        dorobek zycia sie ciesza?
        • canuk Re: Sceptyk, czy uda Ci sie kiedys 09.04.03, 15:44
          gini napisała:

          > Napisac jeden post bez ataku personalnego?Czy nie stac
          Cie na to by pisac
          > wylacznie merytorycznie?
          > Piszesz, ze Irakijczycy sie ciesza, ale czy wszyscy?Czy
          Ci co stracili zycie,
          > czy ci co stracili rodziny tez sie ciesza?Ci co
          stracili rece, nogi caly
          > dorobek zycia sie ciesza?
          >

          Dlaczego nie pomyślisz o tych którzy byli mordowani przez
          reżym Saddama - nawet nie wiemy ilu dziennie traciło tam
          życie ?.
          Chyba mi nie powiesz, że to nieprawda bo chyba nawet w
          Twojej telewizji pokazywali kazamaty Saddamowskie.

        • sceptyk Ani w odpowiedzi 09.04.03, 16:09
          Aniu, nie bardzo rozumiem zasadnosc Twego oskarzania mnie o ataki personalne i
          brak tekstow merytorycznych. Jesli chodzi o te drugie - to przejrzyj sobie
          wyszukiwarke. Napisalem tu na rozne tematy wiele postow. Jakbys sie ich
          nauczyla, to by Ci IQ wzroslo. Byc moze, ze nawet znacznie.

          Natomiast co do atakow personalnych, to wybacz, ale Forum polega najczesciej na
          ostrej dyskusji z wypowiedziami innych. Ja nie pisalem o Tobie, ze uwazam Cie
          za idiotke (choc po oznajmieniu nam, ze spalilas publicznie flage amerykanska
          nabralem takiego podejrzenia), ale chcialem wykazac absurdalnosc Twego
          zachowania w konfrontacji z odczuciami Irakijczykow.

          Jak chcesz unikac dygresji personalnych, to musisz albo (a) w ogole nie pisac,
          albo (b) uzywac jeszcze wiecej nickow niz masz, czesto je zmieniac i nie
          identyfikowac sie na stale z zadnym. Albo (c) oglosic publicznie, ze to co
          mowisz to tak tylko sobie mowisz aby mowic i ze nie sa to wcale Twoje poglady.
          W ten sposob bedziesz mogla wykrecic sie od forumowej odpowiedzialnosci za swe
          slowa (jak Ty to okreslasz w 'tematach merytorycznych'). Na razie jednak musisz
          cierpiec. Albo, jak juz gdzies radzilem, wiecej myslec przed napisaniem.

          Jesli sadzilas, ze Twe 'palenia flagi' ujda Ci plazem, to sie po prostu mylilas.

          Dodaje jeszcze, ze nudza mnie Twe nieustajace wzmianki o zabitych kobietach,
          dzieciach, czy dziennikarzach. Traktuje je jako nieszczery chwyt propagandowy.
          Ofiary Saddama (takoz dzieci i kobiety i dziennikarze) jakos nie wywolaly u
          Ciebie podobnych reakcji. Trudno, byla wojna, miejmy nadzieje ze sie juz
          konczy. Krwawy rezym Saddama to nie bajkowy domek dla trzech swinek, ktore wilk
          rozwalal jednym dmuchnieciem.

          Jako mieszkanka Belgii moglabys faktycznie zajac sie raczej konfliktem w Kongo,
          ktory w historycznej perspektywie wlasnie z winy Belgii istnieje. W zasadzie
          koszula powinna byc blizsza cialu. Ginie tam o wiele wiele wiecej ludzi niz w
          Iraku. Mnostwo kobiet i dzieci. Dziennikarzy zapewne tez klku w ciagu ostatnich
          lat zginelo.

          pozdrawiam
          sc-k

          • gini Re: Ani w odpowiedzi 09.04.03, 16:31
            sceptyk napisał:

            > Aniu, nie bardzo rozumiem zasadnosc Twego oskarzania mnie o ataki personalne
            i
            > brak tekstow merytorycznych. Jesli chodzi o te drugie - to przejrzyj sobie
            > wyszukiwarke. Napisalem tu na rozne tematy wiele postow. Jakbys sie ich
            > nauczyla, to by Ci IQ wzroslo. Byc moze, ze nawet znacznie.
            >
            Zaczne od dzisiaj Sceptyku.


            > Natomiast co do atakow personalnych, to wybacz, ale Forum polega najczesciej
            na
            >
            > ostrej dyskusji z wypowiedziami innych. Ja nie pisalem o Tobie, ze uwazam Cie
            > za idiotke (choc po oznajmieniu nam, ze spalilas publicznie flage amerykanska
            > nabralem takiego podejrzenia), ale chcialem wykazac absurdalnosc Twego
            > zachowania w konfrontacji z odczuciami Irakijczykow.
            >
            Sceptyku, po pierwsze mam ciekawsze zajecia niz palenie flag amerykanskich czy
            jakichkolwiek, ale skoro wierzysz,we wszystko co pisze z przekasem no to juz
            Twoja sprawa.
            Piszesz o Irakijczykach pytalam , czy wszyscy sa szczesliwi czy ta czesc
            pokazywana w telewizorze?
            Kiedys pokazywano w telewizorze masy ludzi maszerujace w pochodach, co mialo
            oznaczac ,ze narod z partia , tyle czy tak bylo?
            Ja jestem od tamtego czasu ostrozna w ocenie tego co pokazuje telewizja.


            > Jak chcesz unikac dygresji personalnych, to musisz albo (a) w ogole nie
            pisac,
            > albo (b) uzywac jeszcze wiecej nickow niz masz, czesto je zmieniac i nie
            > identyfikowac sie na stale z zadnym. Albo (c) oglosic publicznie, ze to co
            > mowisz to tak tylko sobie mowisz aby mowic i ze nie sa to wcale Twoje
            poglady.
            > W ten sposob bedziesz mogla wykrecic sie od forumowej odpowiedzialnosci za
            swe
            > slowa (jak Ty to okreslasz w 'tematach merytorycznych'). Na razie jednak
            musisz
            >
            > cierpiec. Albo, jak juz gdzies radzilem, wiecej myslec przed napisaniem.
            >
            > Jesli sadzilas, ze Twe 'palenia flagi' ujda Ci plazem, to sie po prostu
            mylilas
            >
            Nie powiem zebym zbyt cierpiala, a co do palenia flag, pala je czasem
            Amerykanie, chyba jednak spale z jedna by Cie zadowolic.


            .
            >
            > Dodaje jeszcze, ze nudza mnie Twe nieustajace wzmianki o zabitych kobietach,
            > dzieciach, czy dziennikarzach. Traktuje je jako nieszczery chwyt
            propagandowy.
            >

            A jakaz to propaganda?To sa fakty , taka jest wojna niestety, czy Ci sie to
            podoba czy nie.Nie ma poza tym obowiazku czytania moich postow.Poczytaj sobie
            Perle to Ci sie IQ natychmiast zwielokrotni.Perla to wulkan intelektu wlasnie
            jest no i pisze to co Ty chcesz w danym momencie przeczytac.




            Ofiary Saddama (takoz dzieci i kobiety i dziennikarze) jakos nie wywolaly u
            > Ciebie podobnych reakcji. Trudno, byla wojna, miejmy nadzieje ze sie juz
            > konczy. Krwawy rezym Saddama to nie bajkowy domek dla trzech swinek, ktore
            wilk
            >
            > rozwalal jednym dmuchnieciem.
            >
            O moich reakcja ch nie mozesz nic powiedaziec, tyle, ze ta wojna nie zostala
            wywolana tylko po toby obalic rezim Husajna, ale jezeli chcesz w to wierzyc to
            Twoja sprawa.

            > Jako mieszkanka Belgii moglabys faktycznie zajac sie raczej konfliktem w
            Kongo,
            >
            > ktory w historycznej perspektywie wlasnie z winy Belgii istnieje.

            Tak jutro sie spakuje i pojade do Kongo rozwiazywac konflikt belgijski; moze
            masz cos na popârcie tego co napisales?Bedzie mi latwiej, jakis list do krola
            wysmaruje , nawrzucam mu troche.



            W zasadzie
            > koszula powinna byc blizsza cialu. Ginie tam o wiele wiele wiecej ludzi niz w
            > Iraku. Mnostwo kobiet i dzieci. Dziennikarzy zapewne tez klku w ciagu
            ostatnich
            >
            > lat zginelo.

            No wlasnie i Amerykanie nic nie robia by to przerwac .
            Sceptyku a Ty zdaje sie mieszkasz w Szwajcarii, to czym powinienes sie zajac Ty
            osobiscie?
            >
            > pozdrawiam
            > sc-k
            >
            • lady_hawk Aniu, a gdzie bylas, 09.04.03, 20:19
              kiedy Sadcio gazowal (na smierc, nie jakimis bąkami)
              kurdyjskie dzieci?
              • Gość: Blong a gdzie bylo IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 20:54
                USA, ty i reszta swiata w tym czasie ?
                wtedy byl saddam cool bo neutralizowal iran, ucz sie historii
                • lady_hawk Re: a gdzie bylo 09.04.03, 21:05
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > USA, ty i reszta swiata w tym czasie ?
                  > wtedy byl saddam cool bo neutralizowal iran, ucz sie
                  historii

                  To prawda. Kurdowie gineli na oczach swiata. Ale malo kto
                  protestowal. Malo kto o tym mowil. ALe nie mozesz
                  zaprzeczyc, ze to wlasnie Sadcio robil.

                  PAtrze teraz na migawki w Bagdadu. Irakijczycy niezla
                  calkiem dziure mlotami wytlukli w postumencie. Ale zeby
                  posagu dosiegnac, potrzebowali Amerykanow. Tez symboliczne.
                  • Gość: Blong Re: a gdzie bylo IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 00:19
                    lady_hawk napisała:

                    > To prawda. Kurdowie gineli na oczach swiata. Ale malo kto
                    > protestowal. Malo kto o tym mowil. ALe nie mozesz
                    > zaprzeczyc, ze to wlasnie Sadcio robil.

                    co wiecej najprawdopodobniej ci dzisiejsi doskonali wczesniej dostarczyli
                    saddamovi srodki do zagazowywania

                    > PAtrze teraz na migawki w Bagdadu. Irakijczycy niezla
                    > calkiem dziure mlotami wytlukli w postumencie. Ale zeby
                    > posagu dosiegnac, potrzebowali Amerykanow. Tez symboliczne.

                    ciekawe ze przez cale 3 tygodnie nie pojawily sie w tym kochajacym amerykanow
                    iraku, jakies nieimportowane sily zbrojne dazace do obalenia tyrana /czy
                    przynajmniej proby zakladania takich, musieli quislingow przywiezc z zagranicy/
              • gini Re: Aniu, a gdzie bylas, lady lady 09.04.03, 23:53
                lady_hawk napisała:

                > kiedy Sadcio gazowal (na smierc, nie jakimis bąkami)
                > kurdyjskie dzieci?



                A gdzie byli wtedy Amerykanie?Dlaczego tak dlugo czekali?
                Z tym,ze za to co zrobil Saddam iles tam lat temu uwazasz, ze trzeba teraz
                zabic iles tam irackich dzieci to twoja sprawa.
                • lady_hawk Re: Aniu, a gdzie bylas, lady lady 10.04.03, 00:05
                  gini napisała:

                  > lady_hawk napisała:
                  >
                  > > kiedy Sadcio gazowal (na smierc, nie jakimis bąkami)
                  > > kurdyjskie dzieci?
                  >
                  >
                  >
                  > A gdzie byli wtedy Amerykanie?Dlaczego tak dlugo czekali?
                  > Z tym,ze za to co zrobil Saddam iles tam lat temu
                  uwazasz, ze trzeba teraz
                  > zabic iles tam irackich dzieci to twoja sprawa.
                  >


                  Ale kurcze, on to robil az do teraz!
                  Juz wiem, dlaczego tak go kochasz: nienawidzil Zydow. Jak
                  zrobisz sobie narade z Blongiem, to znajdziecie sobie
                  jeszcze jakiegos bandziora, ktorego obalenie zaczniecie
                  oprotestowywac.
                  • Gość: Blong Re: Aniu, a gdzie bylas, lady lady IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 00:14
                    cos ci sie w glowie popieprzylo
                    nikt tu nie broni saddama
                    co wiecej ja uwazam ze dobrze bedzie jesli go szlag trafi ale nie widze zadnego
                    usprawiedliwienia na agresje i okupacje niepodleglego panstwa bez mandatu
                    spoleczenstwa miedzynarodowego
                    • lady_hawk Re: Aniu, a gdzie bylas, lady lady 10.04.03, 00:31
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > cos ci sie w glowie popieprzylo
                      > nikt tu nie broni saddama
                      > co wiecej ja uwazam ze dobrze bedzie jesli go szlag
                      trafi ale nie widze zadnego
                      >
                      > usprawiedliwienia na agresje i okupacje niepodleglego
                      panstwa bez mandatu
                      > spoleczenstwa miedzynarodowego

                      Widzisz, dzisiejszy dzien dla mnie stal sie przelomem.
                      Nareszcie mieszkancy Iraku pokazali prawdziwe emocje.
                      Saddam dolaczyl do Hitlera, Stalina i Ceaucescu, w alei
                      obalonych dyktatorow, jak powiedzial Rumsfeld. Nadzafie
                      szyicka policja, uzbrojona, wspolnie z wojskiem koalicji
                      pilnuje porzadku. Nie mozna tej okupacji porownywac do
                      tego, co robili Niemcy w czasie II WS. Nie mow o
                      ofiarach, ktore sa zawsze bardzo bolesne. ALe przeciez
                      wlasnie Husejn zaslanial sie ludnoscia cywilna.
                      • Gość: Blong Re: Aniu, a gdzie bylas, lady lady IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 00:32
                        szyicka czy kurdyjska policja to cos ciut innego
                        a tak na marginesie ton twojej wypowiedzi brzmi podobnie jak bushowe
                        propagandowki smile
        • Gość: Zybi Mam nadzieje ze Saddam straci wszystko IP: *.netlandia.pl 09.04.03, 22:34
          gini napisała:

          > Napisac jeden post bez ataku personalnego?Czy nie stac
          Cie na to by pisac
          > wylacznie merytorycznie?
          > Piszesz, ze Irakijczycy sie ciesza, ale czy wszyscy?Czy
          Ci co stracili zycie,
          > czy ci co stracili rodziny tez sie ciesza? Ci co
          stracili rece, nogi caly dorobek zycia sie ciesza?

          Saddam razem z kompanami, czterema policjami
          politycznymi, aktywistami partii Baas napewno straca.
          Niektorzy oby zycie tez. Ciesze sie z tego.
      • sceptyk Re: Sceptyk, a czy ty tez tanczysz z radosci? 09.04.03, 15:48
        Do Jonka - z radosci nie tancze bom nie Irakijczyk, a w mojej kulturze tego
        typu radosci tancem sie nie wyraza. Oczywiscie ciesze sie nie tylko z obalenia
        dyktatury, ale i z tego, ze cala operacja jej usuwania odbyla sie stosunkowo
        malym kosztem. Jak na razie. Szybki rozklad wojsk irackich wskazuje jeszcze raz
        na kruche podstawy dyktatury Saddama. Ludzie, gdy maja wybor, nie chca umierac
        za dyktatora.
    • bimi tylko ci, co mają jeszcze nogi 09.04.03, 15:24
      Nie chcesz chyba, żebym ci pokazał zdjęcia tych, co dzięki temu "wyzwoleniu"
      nigdy już nie zatańczą? Albo tych, co już nawet nie wiedzą, ze nie zatańczą?
    • Gość: Scan Niemerytorycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 15:30
      Live TV. Właśnie tłum Irakijczyków (cieszących się) pod pomnikiem Saddama. Chcą
      mu założyć linę na łeb, ale drabina za krótka bo Wódz ma co najmniej 10metrów.
      Pewnie będzie powtórka z Pl. Bankowego. Miły widok.
      • Gość: wikul Re: Niemerytorycznie IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 16:15
        Wódz już ma sznur na szyji a właśnie podjechał wóz zabezpieczenia technicznego
        który ma pomóc w obaleniu pomnika tyrana . Miły widok ale nie dla zwolenników
        tyrana których na tym forum nie brakuje .
        • Gość: Scan Re: Niemerytorycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 16:33
          Cześć Wikul.
          Mułłowie ostrzegają tłum, by się oddalił od pomnika, może być duży rozrzut.
          Lina marna, pękła lecz tłum zażarty. Skończy jak Krwawy Felek.
          Zwróciłeś uwagę na sekwencje:
          Wpierw pętla na łeb, potem obrzucenie kamieniami, potem parę młotów jak przy
          murze berlińskim. A ściąga bandytę amerykański tank.
          Pozdrawiam
          Scan
          P.S. Domyślasz pewnie się gdzie mam zwolenników Saddama?
          • Gość: wikul Do Scana IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 17:19
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Cześć Wikul.
            > Mułłowie ostrzegają tłum, by się oddalił od pomnika, może być duży rozrzut.
            > Lina marna, pękła lecz tłum zażarty. Skończy jak Krwawy Felek.
            > Zwróciłeś uwagę na sekwencje:
            > Wpierw pętla na łeb, potem obrzucenie kamieniami, potem parę młotów jak przy
            > murze berlińskim. A ściąga bandytę amerykański tank.
            > Pozdrawiam
            > Scan
            > P.S. Domyślasz pewnie się gdzie mam zwolenników Saddama?


            Cześć Scan !
            Rozumiem stan ducha cichych i jawnych zwolenników Husajna . Nie rozumiem
            dlaczego nie korzystają ze słynej rady jednego z ich idoli Czyraka ,
            wystosowanej do Polski i innych krajów , o skorzystaniu z okazji by być cicho .
            Pzdr .
            • Gość: Scan ------->Wikul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:44
              Sądzę, że oni niekoniecznie wiedzą kto to jest. Ich postawy dyktuje im ich
              sumienie i internacjonalistyczne serce. A z Czyrakiem to przypadkowa zbieżność.
              Wiecej nawet - to Czyrak, pod wpływem naszych "mądrych" forumowych udzielił
              reprymendy. Tym nienormalnym, jak myślę.
              Serdecznie
              Scan

              Nie rozumiem dlaczego nie korzystają ze słynej rady jednego z ich idoli
              Czyraka , wystosowanej do Polski i innych krajów , o skorzystaniu z okazji by
              być cicho .
              > Pzdr .
      • alfalfa Re: Pomnik leży 09.04.03, 16:51
        i bardzo dobrze. Padł za drugim podejściem a tłum ruszył do dokończenia dzieła.
        I tańczą faktycznie. Trzeba przyznać że to miły widok i mam nadzieję że
        początek końca zabijania. Koniec wojny bliski. Ekstra.
        • bimi Re: Pomnik leży 09.04.03, 16:55
          alfalfa napisał:

          > i bardzo dobrze.Padł za drugim podejściem a tłum ruszył do dokończenia dzieła.
          > I tańczą faktycznie. Trzeba przyznać że to miły widok i mam nadzieję że
          > początek końca zabijania. Koniec wojny bliski. Ekstra.

          A ten pomink to co? Miał jakieś znaczenie militarne? Czy może był to
          najważniejszy punkt ich obrony? A może znajdowała się w nim kwatera dowodzenia
          Saddama Husajana? smile

          Co wy tak z tym pomnikiem? Przecież pomnik to pierd.
          • alfalfa Re: Przyznaj Bimi 09.04.03, 16:57
            że jak Feliks się rozsypał toś łezkę uronił?

            smile
            • Gość: Scan Re: Przyznaj Bimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:09
              Kiedy obalano Felka to Bimi za nim pewnie łezki nie ronił, miał może z 5 latek.
              Za to jego tatuś liczył utracone profity. Stare porzekadło mówi - "Jaka mać -
              taka nać, jaki ojciec - taki syn".
              • bimi Re: Przyznaj Bimi 09.04.03, 17:20
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Kiedy obalano Felka to Bimi za nim pewnie łezki nie ronił,miał może z 5 latek.
                > Za to jego tatuś liczył utracone profity. Stare porzekadło mówi - "Jaka mać -
                > taka nać, jaki ojciec - taki syn".

                Zapewniam cię, że mój tatuś miał do pomników równie zlewające podejście jak ja.
                Nawet gdybyś mu Kopernika rozjebał, to co najwyżej powiedział by ci, że niezły
                z ciebie frajer, jak z takim żelastwem się męczyć.

                W przeciwieństwie do was, ofiar systemu, debile z mózgami przepranymi
                najzabawniejszymi formami propagandy, dla nas ponmiki mają znaczenie zerowe.
                Dlatego nie wiem o co wam chodzi z tym pomnikiem.
                • Gość: Scan A propos zlewek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:34
                  Spytaj swego Taty o zapomniane (na szczęście hasło):

                  "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. I zlejcie się w wiadro jak jeden
                  mąż".

                  Co do reszty Twych wynurzeń - pozostań z nimi. Każdy musi mieć jakiś ogląd
                  życia i historii by w tym swoim życiu było mu wygodnie.

                  bimi napisał:

                  > Zapewniam cię, że mój tatuś miał do pomników równie zlewające podejście jak
                  ja.
                  • bimi Re: A propos zlewek 09.04.03, 17:36
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Spytaj swego Taty o zapomniane (na szczęście hasło):
                    >
                    > "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się. I zlejcie się w wiadro jak jeden
                    > mąż".
                    >
                    > Co do reszty Twych wynurzeń - pozostań z nimi. Każdy musi mieć jakiś ogląd
                    > życia i historii by w tym swoim życiu było mu wygodnie.

                    OK. A ty idź sobie postaw jakieś dwa pomniki, żebys nie zapomniał przypadkiem
                    kto jest twoim panem.
            • bimi Re: Przyznaj Bimi 09.04.03, 17:16
              alfalfa napisał:

              > że jak Feliks się rozsypał toś łezkę uronił?

              Jaki Feliks?
        • Gość: Blong kilkadziesiat irakijczykow u pomniku IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 17:06
          to chyba nie jest tak duzo jak na 5 milionow obywatel bagdadu smile
          ciekawe czy nie ma miedzy nimi tych "patriotow" przywiezionych z zagranicy smile
          • Gość: Scan Blong - pracownik ambasady Iraku w Wwie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:15
            lub jej rzecznik prasowy?
            Czas zmienić orientację. Skądinąd mogą Cię nazywać "farbowanym lisem".

            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > to chyba nie jest tak duzo jak na 5 milionow obywatel bagdadu smile
            > ciekawe czy nie ma miedzy nimi tych "patriotow" przywiezionych z zagranicy smile
            • gini Re: Do Scana 09.04.03, 17:18
              Czytajac Twoje wypowiedzi nasuwa sie wniosek,ze jestes pracownikiem ambasady
              izraelskiej.
              • Gość: Scan Re: Do Scana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:19
                Jestem. Etatowym. I TW Mossadu.
                • Gość: Krzys52 Re: Do Scana IP: *.proxy.aol.com 10.04.03, 06:22
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Jestem. Etatowym. I TW Mossadu.
                  ..
                  ::::
                  No to teraz wszystko juz wiemy. smile
            • Gość: Blong scan naszprycowany dragami IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 17:18
              wszedzie widzi irakijczykow
              a moze bys jak wytrzezwiejesz sprobowal myslec ?
              • Gość: Scan Re: scan naszprycowany dragami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:21
                Otwierasz listę. Pierwszy post z bluzgami. Gratuluję.
                • Gość: Blong Re: scan naszprycowany dragami IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 17:22
                  ooo i wszedzie widzi bluzgi
                  • Gość: Scan Re: scan naszprycowany dragami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:29
                    OK. Nazwijmy eufemistycznie Twe teksty merytorycznymi. Zgoda?
                    • Gość: Blong Re: scan naszprycowany dragami IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 17:29
                      sa podobnie merytoryczne jak twoje
                      a moze masz inne zdanie w stylu kalego ?
                      • Gość: Scan Mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:37
                        Moja myśleć jak Twoja to dobrze.
                        Kali.
                        • Gość: Blong Re: Mam IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 17:42
                          twoja myslec inaczej i potrafic argumentowac bez kretynizm styl ty nie myslec
                          jak ja ty lubic sadam, to wyjatkowo dobrze
                          • Gość: Scan Re: Mam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 17:59
                            Moja wiedzieć, że Twoja żelazobeton głowa nie przebić. A Kali młot pneumatyczny
                            nie mieć.
                            • Gość: Blong Re: Mam IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 18:05
                              moja widziec ze ty nic nie rozumiec
                              ale moja moze sprobowac mysli jak ty
                              ty byc czlonek sld albo pryjaciol millera co byc zwolennik wojna
                              ty sie zgadzac ?
                              • Gość: Scan Do rzeczy Blongu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 18:24
                                Wybacz paternalizm. Bedziesz miał moje lata, bedziesz inaczej postrzegał świat.
                                Rozumiem młodzieńcze ideały.
                                Kiedyś latałem w kurtce z napisem na plecach "make love, not war".
                                Bardzo dawno temu.
                                Scan
                                P.S. Niekoniecznie chce mi się przepychać z Tobą. Nic to nie zmieni, a wszystko
                                co winno być powiedziane - powiedziano. Przynajmniej to, co mi odpowiada. Spamu
                                nie zwykłem czytać.
                                • Gość: Blong Re: Do rzeczy Blongu. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 18:29
                                  nie trzeba sie stroic w piorka madrego starca co wszystkiemu rozumie
                                  wystarczy tylko uczciwe podejscie do dyskusji, bowiem ulubiony przez
                                  zwolennikow wojny argument /a czesto tylko jedyny/ to ty - kochasz saddama,
                                  jestes irakijczykiem, lubisz terrorystow itd. itp.
                                  przestan go sam stosowac i mozna rozmawiac normalnie /bo dokladnie na tej samej
                                  podstawie bede mogl kazdemu zwolennikowi wojny przyszyc ze jest milosnikiem
                                  millera/
                                  • Gość: Scan Re: Do rzeczy Blongu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 18:38
                                    Starczy wiek ma to do siebie, że pewne postawy wybacza przez pamięć na swoją
                                    dawną gorącą krew.
                                    Tak się składa ( w moim mniemaniu - ale nie jestem nieomylny), że co nieco
                                    wiem. Z tego też względu, miast przelewać z pustego w próżne wolę udać się na
                                    popołudniowy posiłek, dopóki mam jeszcze własne zęby.
                                    Scan
                                    • Gość: Blong Re: Do rzeczy Blongu. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 20:53
                                      to smacznego

                                      p.s.
                                      to jak z tym Millerem ? smile
                                      • Gość: Scan Wybaczcie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 21:32
                                        Blong. Zawsze wydawało mi się, że tow. Miller to Wasz idol. Wyżej coś tam
                                        pisałem Wam o syndromie "farbowanego lisa".
                                        Pytaniami swymi bardzo przypominacie mi śledczego MO. Staram sie trzymać z dala
                                        od takich osob-ników.

                                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                                        > to smacznego
                                        >
                                        > p.s.
                                        > to jak z tym Millerem ? smile
                                        • Gość: Blong wybaczacie, wybaczamy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 21:57
                                          logika jest prosta, jestes przeciwko agresji to jestes milosnik husajna czy
                                          pracownik irackiej ambasady
                                          jestes za agresja to jestes kumpel millera albo czlonek sld
                                          przepraszam ale to twoja argumentacja -> dowod masz na poczatku tej "dyskusji"
    • Gość: a psik Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 09.04.03, 16:53
      replay'e jak na meczu pilkarskim pokazuja ?
      tak dla rownowagi :
      www.internationalanswer.org/WarNotHealthy/update0406.html
      • gini Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa 09.04.03, 16:57
        Gość portalu: a psik napisał(a):

        > replay'e jak na meczu pilkarskim pokazuja ?
        > tak dla rownowagi :
        > <a
        href="www.internationalanswer.org/WarNotHealthy/update0406.html"targe
        > t="_blank">www.internationalanswer.org/WarNotHealthy/update0406.html</a>



        Niektorych strasznie to nudzi.
    • Gość: ABACAB Napaleni na wolność Irakijczyków IP: *.pekao.com.pl 09.04.03, 17:21
      Coraz bardziej mi się wydaje, że tacy podejrzanie mocno napaleni na wyzwalanie
      Irakijczyków autorzy wpisów to przydzieleni do tego specjalni funkcjonariusze.
      To się nazywa fachowo 'agent wpływu'. To silne, niezwykłe zaangażowanie kiedy
      (teraz bardzo często) inicjują nowy wątek. Te emocjonalne słowa. To powoływanie
      się na oficjalne źródła USA. Nawet mnie (zdecydowanemu przeciwnikowi agresji)
      nie zdarza się zabierać głosu z takim (sztucznym) zapałem.
      A poza tym warto pamiętać, że tych 'wolnych' Irakijczyków można nazywać teraz
      każdym określeniem (wolni, radośni itp) z wyjątkiem 'suwerenni'.
      • Gość: Świnia Re: Napaleni na wolność Irakijczyków IP: *.client.attbi.com 09.04.03, 18:33
        Gość portalu: ABACAB napisał(a):

        > Coraz bardziej mi się wydaje, że tacy podejrzanie mocno napaleni na
        wyzwalanie
        >
        > Irakijczyków autorzy wpisów to przydzieleni do tego specjalni
        funkcjonariusze.
        >
        > To się nazywa fachowo 'agent wpływu'. To silne, niezwykłe zaangażowanie
        kiedy
        > (teraz bardzo często) inicjują nowy wątek. Te emocjonalne słowa. To
        powoływanie
        >
        > się na oficjalne źródła USA. Nawet mnie (zdecydowanemu przeciwnikowi
        agresji)
        > nie zdarza się zabierać głosu z takim (sztucznym) zapałem.
        > A poza tym warto pamiętać, że tych 'wolnych' Irakijczyków można nazywać
        teraz
        >
        > każdym określeniem (wolni, radośni itp) z wyjątkiem 'suwerenni'.


        No właśnie, to jest takie okropnie przykre... W momencie upadku Saddama
        skończyła się suwerenność Irakczyków
    • Gość: stary byk Płaczcie pacyfiści... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 18:11
      Płaczcie pacyfiści, protestanci, Ruskie, Niemce, Francuzy!
      Wasz ulubieniec Saddam dał dupy, a Bush - ten wstrętny Yankes tryumfuje!
      I co teraz? Kogo popierać? Przeciw komu protestować?
      Podpowiadam: Popierajcie Fidela Castro! On właśnie pozamykał na 700 lat różnych
      agentów amerykańskiego imperializmu. Pewnie Bush z rozpędu zajmie się nim
      niedługo.
      A ci wstrętni Irakijczycy!
      Zamiast bronić Saddama do ostaniej kropli krwi, dziękują temu obrzydliwemu
      Bushowi!
      Niwdzięcznicy!
      Zupełnie nie chcą pomocy pacyfistów, protestantów, pederastów...
      Ani im nie podziękują.
      • Gość: Minius Żeby tylko koalicja nie zawiodła nadziei Irakijczó IP: *.smrw.lodz.pl / 172.16.1.* 09.04.03, 18:33
        Irakijczycy się cieszą, ja również, ale mam nadzieję, że za tą radością
        pójdzie uczciwe i prawdziwe odbudowywanie Iraku, aby w całości przekazać go w
        ręce irackiego narodu.

        Tak jak stało się to z RFN po II Wojnie Światowej!!!

        Czego światu, Irakijczykom i sobie rzyczę.
      • Gość: lady_hawk Re: Płaczcie pacyfiści... IP: *.visp.energis.pl 09.04.03, 19:50
        Oni sobie spotkanie w Petersburgu robia, zeby wspolnym
        frontem walczyc o odbudowywanie Iraku.
        Ryzyko, naklady, ofiary - poniesli inni. ONZ - olane,
        widzielismy wszyscy, pragnie teraz wrocic na pierwszy
        plan i zarzadzac irackim przemyslem naftowym.

        To komu w koncu idzie o te rope?
        • Gość: Lord Vader wolnym Irakijczykom... IP: 209.234.157.* 09.04.03, 20:23
          zgadłem? [smile
          • felicia Re: wolnym Irakijczykom... 09.04.03, 20:53
            Już od kilku dni myślałam o tym, żeby przepisać ten wiersz Ryszarda Krynickiego
            (wydanie podziemne z roku 1983 (takie powielaczowe): Był taki rok. Nie miałam
            czasu. Dzisiaj, gdy takie sceny z Bagdadu widzimy w TV, może ptrzyda im nowego
            wyrazu?
            Wydawano wtedy takie broszurki... W staanie wojennym... czytaliście je? Czy
            jakoś się mają do Iraku? Co tam myślą ludzie, czego chcą?):

            TYM, KTÓRZY BRONIA WOJNY
            Tym, którzy bronią wojny,
            jaką samozwańcza władza
            wszczęła przeciwko swemu narodowi
            i mówią:
            - To są wewnętrzne sprawy Polskie,
            nie wolno do nich się wtrącać -
            odpowiadamy:
            Jeżeli w jakimś kraju
            strzela się do ludzi,
            jeżeli w jakimś kraju
            przepełnione są więzienia,
            jeżeli w jakimś kraju
            rządzi tajna policja
            i jawne bezprawie
            trzeba bić na alarm.
            Nie chcemy,
            żeby wewnętrzną sprawą Polski
            były zbrodnie,
            głód, wyzysk, hańba i rozpacz.


            Wtedy chciałam napisać: czy uważacie że wewnętrzną sprawą Iraku jest...
            A dzisiaj: ma pewno jest i było wiele ofiar. U nas - było warto. tam - pewnie
            też. Choć ofiar nikt nie chce.
    • Gość: :) Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 20:28
      sceptyk napisał:

      > flage amerykanska. Dodam jeszcze, ze oferuja kwiaty marines. Okrzyki 'Thank
      > you, Mr. Bush' tez slyszalem.
      >
      > Zas Indris naradza sie z Ikonowiczem, ktory z nich ma przechowac u siebie
      > Saddama. Albo jego opluty portret, bo byc moze tyle zostalo z krwawego
      > dyktatora.
      >
      > O innych nickach antyamerykanskich szczekaczy (bimi, shanti, jakies tam
      > bobo44 czy jak tam i dziesiatki innych anonimowych krzykaczy z szeregow
      > lewactwa) nie bede sie rozwodzil. Szkoda mej klawiatury dla bezideowej i
      > amoralnej holoty, ktora sama wolna, gardzi wolnoscia innych. Ustawcie sie
      > dwojkami i pomaszerujcie pod ambasade amerykanska. Tym razem - przeprosic. I
      > zbierajcie na kwiaty dla Gromu, jak chlopcy wroca.

      Pójdę nazipacyfistom na rękę i udziele darmowej informacji. Niech zgłaszają
      się do ambasady Iraku w Warszawie. Czekają tam na Nich pod warszawskimi
      numerami telefonów 617 57 73 oraz 617 49 11 lub jesli wolą to moga wysłać
      faks.Oto numer 617 70 65. Gdyby chcieli zgłosić sie osobiscie to Ambasada
      znajduje sie przy ulicy Dąbrowieckiej 9a. Pospieszcie sie bo jeszcze ambasador
      Faisal B. Hussein nie wyjechał i czeka na Was.
      • Gość: a psik Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 09.04.03, 20:42
        mozez mi wyjasnic co to jest nazipacyfista ? jka masz sie glowic wiecj niz 15
        mi to daj se spokoj
        • Gość: :) Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 22:50
          Gość portalu: a psik napisał(a):

          > mozez mi wyjasnic co to jest nazipacyfista ? jka masz sie glowic wiecj niz
          15
          > mi to daj se spokoj
          poszukaj to sobie bo juz to wyjasnialem a nie lubie sie powtarzac
          • Gość: a psik Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 09.04.03, 22:58
            jestes nielogiczny ty wiesz gdzie pisales zajmie ci 5 min znalezienie tego.
            Mnie podejrzewam 2 godz albo i wiecej - dlatego polska ekonomia lezy na takich
            lopatkach.
            • Gość: :) Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 23:14
              Gość portalu: a psik napisał(a):

              > jestes nielogiczny ty wiesz gdzie pisales zajmie ci 5 min znalezienie tego.
              > Mnie podejrzewam 2 godz albo i wiecej - dlatego polska ekonomia lezy na
              takich
              > lopatkach.

              nie licz na to, ze bede bezinteresowny. Jestes żadny wiedzy to poszukaj tej
              wiedzy albo zaplać za tą wiedzę....
              • Gość: a psik Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 09.04.03, 23:24
                daje dolca - na wiecej twej wiedzy nie oceniam podaj numer konta
    • sothis666 może Ania nie pali, może nie każdy tańczy...? 09.04.03, 22:12
      Szkoda, że nie zadałeś sobie trudu, żeby pomysleć czemu niektórzy tutaj nie
      popierają tej wojny. Nie chcę robić osobistych wynurzeń, ale czy widziałeś
      wojnę na żywo? Słuchałeś uczestników i wiesz jak zmieniła ich życie? Czasem to
      co się stanie Tobie jest niczym w porównaniu z tym czego będziesz świadkiem.
      Mało jest potem relacji w tv i przemówień, które potrafią zatrzeć pamięć takich
      spraw. I sprawić że będziesz krzyczał 'hurra, zwycięstwo!', nawet jesli
      wygrali 'twoi'.

      Po KAŻDEJ wojnie ktoś wiwatuje. Absolutnie po każdej. I na każdego wiwatującego
      przypada 5 płaczących (tych nikt Ci teraz nie pokaże). Jesli masz dziecko,
      zadanie sobie pytania, czy wolisz aby żyło pod rządami tyrana czy aby nie żyło,
      może pomóc zrozumieć co mam na myśli.

      Nikt rozsądny nie życzy mieszkańcom iraku by żyli w niewoli. BARDZO dobrze, że
      już (jak długo?) nie muszą. Tylko że świat to nie tylko usa+irak. Jest ~20
      państw, w których rządzą reżimy śmiało wytrzymujące konkurencję z saddamem.
      Nawet w tej chwili do ich portów płyna statki wiozące stare M16, czołgi i
      transportery i tony innego śmiecia (nie tylko z usa, żeby nie było) przy pomocy
      których ci dyktatorzy będą dbali o wolność swoich obywateli. System, którego
      dzieckiem był saddam, hula sobie dalej w najlepsze, teraz może tylko będą
      tych 'sojuszników' bardziej kontrolować. Jak wytłumaczysz ludziom w tych
      krajach, gdy zapytają dlaczego marines ginęli za irakijczyków a nie ich
      wolność? Dlaczego żołnierze jakiejś zakazanej hunty strzelają do nich z
      amerykańskiej broni? Demokracja nie jest żadnym rzeczywistym argumentem w
      polityce międzynarodowej. Jesli miałoby się to zmienić, warto poprzeć nawet
      wojnę. Ale po akcji w iraku tych zmian nie będzie.

      Irakijczycy mieli chwilowe szczęście; przez 12 ostatnich lat ich tyran nikomu
      nie przeszkadzał. A był takim samym bandytą jak tydzień temu. To nie daje do
      myślenia? Wysuwanie na poparcie wojny argumentu, że saddam uśmiercił 900.000
      ludzi jest hipokryzją, moi drodzy Demokraci, bo w momencie kiedy ci ludzie
      (przez lata) ginęli - nie pamietaliście o nich. Po 30 latach rządów saddama
      zostali wywleczeni z grobów, podliczeni i wykorzystani jako legitymizacja
      akcji, która "przynosi wolność ich dzieciom" - jako skutek uboczny. Wszystko
      jest OK? Naprawdę?

      pozdrowienia-


      sceptyk napisał:

      > flage amerykanska. Dodam jeszcze, ze oferuja kwiaty marines. Okrzyki 'Thank
      > you, Mr. Bush' tez slyszalem.
      >
      > Zas Indris naradza sie z Ikonowiczem, ktory z nich ma przechowac u siebie
      > Saddama. Albo jego opluty portret, bo byc moze tyle zostalo z krwawego
      > dyktatora.
      >
      > O innych nickach antyamerykanskich szczekaczy (bimi, shanti, jakies tam
      > bobo44 czy jak tam i dziesiatki innych anonimowych krzykaczy z szeregow
      > lewactwa) nie bede sie rozwodzil. Szkoda mej klawiatury dla bezideowej i
      > amoralnej holoty, ktora sama wolna, gardzi wolnoscia innych. Ustawcie sie
      > dwojkami i pomaszerujcie pod ambasade amerykanska. Tym razem - przeprosic. I
      > zbierajcie na kwiaty dla Gromu, jak chlopcy wroca.
      • Gość: Blong to zbyt trudne dla nazimilitarystow /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 22:54
    • Gość: survi Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 22:56
      Debil
      • Gość: olo Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania pa IP: *.proxy.aol.com 09.04.03, 23:28
        choc jeden szczerze sie przyznal, gratulacje !!!!
    • Gość: Kubek A ci bez nog to jaki taniec ? IP: *.shellus.com 10.04.03, 00:36
      A orkiestra to GROM?
    • Gość: Krzys52 Jak mogles pominac Xiakretyna - szczekacza IP: *.proxy.aol.com 10.04.03, 00:57
      sceptyk napisał:

      > flage amerykanska. Dodam jeszcze, ze oferuja kwiaty marines. Okrzyki 'Thank
      > you, Mr. Bush' tez slyszalem.
      >
      > Zas Indris naradza sie z Ikonowiczem, ktory z nich ma przechowac u siebie
      > Saddama. Albo jego opluty portret, bo byc moze tyle zostalo z krwawego
      > dyktatora.
      >
      ..
      ::::
      K.P.) Kretyn Luka jest trzecim i utajonym czlonkiem owego sprzysiezenia ponad
      podzialami. Tym razem lewusy trzymaja sztame z nie-lewusem(?)
      ..
      :::
      > O innych nickach antyamerykanskich szczekaczy (bimi, shanti, jakies tam
      > bobo44 czy jak tam i dziesiatki innych anonimowych krzykaczy z szeregow
      > lewactwa) nie bede sie rozwodzil. Szkoda mej klawiatury dla bezideowej i
      > amoralnej holoty, ktora sama wolna, gardzi wolnoscia innych. Ustawcie sie
      > dwojkami i pomaszerujcie pod ambasade amerykanska. Tym razem - przeprosic. I
      > zbierajcie na kwiaty dla Gromu, jak chlopcy wroca.
      ..
      :::::
      K.P.) Taaaa, zdecydowanie brakuje Xiakretyna w tym towarzystwie surprised) A tak
      chcialbym widziec go w tym przeprosinowym marszu pod amerykanska ambasade.
      Mysle, ze powinien zaliczyc to kajanie na kolanach. I tak ma blizej niz do
      Czestochowy surprised))
      ..
      K.P.
      ..
      PS...A co do kwiatkow to nalezy ci sie zwyczajowa wiacha, ale tym razem
      odpuszcze sobie...
      • Gość: luka Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za złe, IP: *.k.mcnet.pl 10.04.03, 10:05
        Intruz portalu kretyn52 zwymiotował:

        > K.P.) Kretyn Luka jest trzecim i utajonym czlonkiem owego sprzysiezenia ponad
        > podzialami. Tym razem lewusy trzymaja sztame z nie-lewusem(?)

        ...jeśli odpowiem kretynowi52 w Jego imieniu:

        Spierdalaj!
        • d_nutka Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 10:44
          ale ja mam za złe

          proszę mi w przyszłości oszczędzić czytania tych obscenicznych słów

          z góry dziękuję
          d_nutka
          • Gość: luka Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za IP: *.k.mcnet.pl 10.04.03, 11:40
            d_nutka napisała:

            > ale ja mam za złe
            >
            > proszę mi w przyszłości oszczędzić czytania tych obscenicznych słów
            >
            > z góry dziękuję
            > d_nutka

            - Halo, czy to mieszkanie państwa Kowalskich?
            - Nie.
            - To dlaczego podnosi pan słuchawkę?
          • sceptyk Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 11:43
            Wyjasniam, ze obsceniczny w pierwszym rzedzie jest adresat polecenia Luki,
            czyli Kretyn. Praktyka wykazala, ze uzywanie w stosunku do niego jezyka jakim
            posluguja sie panienki na pensjach nie przynosi oczekiwanych rezultatow. Na
            Forum zostal wiec wypracowany specjalny kod postepowania wobec K52, adekwatny
            do jego osobowosci i tym samym bardziej skutecznie do niego przemawiajacy.

            Dla przykladu: jesli chcemy wymusic na koniu przemieszczenie sie z jednego
            miejsca do drugiego, moimy 'wio'. Jesli chcemy, aby K52 oszczedzil nam swego
            towarzystwa, czyli aby sie przemiescil gdzie indziej, mowimy wlasnie tak, jak
            to Luka precyzyjnie zrobil.

            Proponuje Ci D_nutko, skoro czytanie tekstow K52 sprawia Ci widoczna
            przyjemnosc, zakladanie watkow-dialogow, miedzy Toba i nim. Intuicja mi
            podpowiada, ze zainteresowanie takimi watkami byloby stosunkowo niewielkie
            wsrod pozostalych Forumowiczow i moglibyscie sobie swobodnie prawic w nich na
            wzajem dusery.
            • ksch Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 11:47
              Piszesz, że wypracowałeś sposób na K52 a nie masz jakiegoś uniwersalnego
              sposobu, żeby wywabić kilku innych "myślących inaczej" forumowiczów?
              ksch
              • sceptyk Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 11:58
                Niestety, musze Cie zmartwic. Wypracowanie metody oddzialywania na K52 zajelo
                blisko dwa lata czasu sporej, choc o zmieniajacym sie skladzie, grupie
                Forumowiczow Normalnych. Luka jest bodajze czlonkiem-zalozycielem tego
                stowarzyszenia. Byl to ciezki i pracowity okres.

                Nie przeprowadzono jeszcze badan na ile metody skuteczne wobec K52 okaza sie
                efektywne rowniez wobec jego umyslowych pobratymcow.
                • ksch Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 12:04
                  Zobacz ile nerwów może zeżreć jeden przygłup. Gdybyś chciał dwa lata poświęcić
                  na każdego "z jego pobratymców" to by Ci życia zabrakło. Trzeba chyba
                  wypracować jakąś procedurę prewencyjną- jakiś psychotest albo ankietę.
                  ksch
            • d_nutka Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 12:07
              sceptyk napisał:

              > Proponuje Ci D_nutko, skoro czytanie tekstow K52 sprawia Ci widoczna
              > przyjemnosc, zakladanie watkow-dialogow, miedzy Toba i nim. Intuicja mi
              > podpowiada, ze zainteresowanie takimi watkami byloby stosunkowo niewielkie
              > wsrod pozostalych Forumowiczow i moglibyscie sobie swobodnie prawic w nich na
              > wzajem dusery.


              czy mam rozumieć sceptyku, że bardziej oględnie mówisz do mnie sp....?
              • sceptyk Re: Sądzę, że gospodarz wątku nie będzie miał za 10.04.03, 12:46
                Ja takiego slownictwa w stosunku do kobiet nie uzywam. W przeciwienstwie do
                Twego ulubionego interlokutora. Natomiast podtrzymuje swa propozycje.
    • puls Re: Wolni Irakijczycy tancza z radosci, a Ania 10.04.03, 12:10
      arabski-islamski materac zgrzyta zebami.
      Glupi dupodajcu , uwolniono Arabow puknij sie w ten glupi leb.
      • gini Re: Sceptyku 10.04.03, 13:56
        Dlaczego tak wybiorczo oceniasz przyjazn niektorych z K52 ?To co nie podoba Ci
        sie u Danutki u Helgi jakos Ci nie przeszkadza.
    • Gość: JanG Re: Wolni Irakijczycy tancza - a co mysla? IP: *.shellus.com 10.04.03, 17:50
      Tancza za wode, mlodsi za cukierki -glodny szybko sie uczy tanczyc!

      Do tanca przygrywa GROM, na zywo(?).

      A jaki taniec tancza Ci bez nog?
      • Gość: Scan Mantra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.03, 18:05
        Chciałem odpowiedzieć. Rezygnuję. Do jakiego stadium może jeszcze dojść
        głupota? Ślepota. Niewiedza.

        Gość portalu: JanG napisał(a):

        > Tancza za wode, mlodsi za cukierki -glodny szybko sie uczy tanczyc!
        >
        > Do tanca przygrywa GROM, na zywo(?).
        >
        > A jaki taniec tancza Ci bez nog?
        • gini Re: Mantra 10.04.03, 18:09
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Chciałem odpowiedzieć. Rezygnuję. Do jakiego stadium może jeszcze dojść
          > głupota? Ślepota. Niewiedza.
          >
          > Gość portalu: JanG napisał(a):
          >
          > > Tancza za wode, mlodsi za cukierki -glodny szybko sie uczy tanczyc!
          > >
          > > Do tanca przygrywa GROM, na zywo(?).
          > >
          > > A jaki taniec tancza Ci bez nog?



          Co do mantry chetnie posluguja sie nia ci, ktorzy walcza z terroryzmem
          palestynskim , jak raz na iles tam miesiecy jest zamach to na pierwszych
          stronach mamy placz i lament o ofiarach.
          Czyzby to byla glupota i slepota?
          • pan.scan Re: Mantra 10.04.03, 18:35
            poczytaj wpierw. Zacznij od historii Dawida z Goliatem. To stosunkowo łatwe, w
            Biblii jest. Następnie przejdź do problemów bardziej skomplikowanych.
            Oczywiście, nie powinnaś tracić z pola widzenia Protokołów.
            • gini Re: Mantra 10.04.03, 18:39
              pan.scan napisała:

              > poczytaj wpierw. Zacznij od historii Dawida z Goliatem. To stosunkowo łatwe,
              w
              > Biblii jest. Następnie przejdź do problemów bardziej skomplikowanych.
              > Oczywiście, nie powinnaś tracić z pola widzenia Protokołów.

              Scanie jak zwykle robisz unik a co maja w tym wszystkim protokoly to juz
              naprawde nie wiem.
              Mozesz jasniej?
        • Gość: JanG Re: Mantra do Scana IP: *.shellus.com 10.04.03, 21:53
          Cytat z PAP z ostatniej chwili:

          Zamachowiec-samobójca zabił kilku amerykańskich żołnierzy w punkcie kontrolnym
          w Bagdadzie - poinformował oficer USA.
          Zapytany przez dziennikarzy, ilu żołnierzy zginęło, oficer piechoty morskiej
          Matt Baker odpowiedział, że "kilku", lecz że "nie wie, ilu".Baker wyjaśnił, że
          zamachowiec zdetonował materiał wybuchowy na północ od położonego w centrum
          Bagdadu hotelu "Palestine", w którym mieszkają relacjonujący wojnę zagraniczni
          dziennikarze.

          Kotek, o glupocie mozemy porozmawiac przy lepszej dla Ciebie okazji.



          • pan.scan Nie bardzo rozumiem, "kotek" 10.04.03, 22:06
            czyżby Ci życie niemiłe było? Pamiętaj, że Allachu Akbar.
            Bo ja mam w domu swoje dwie dziewczyny.
            Tudzież dwa psy. Pies to zwierzę niemiłe Mahometowi. Ugryzło go kiedyś w
            łydkę.
            A kot miły, owszem - oplótł mu się na szyi i nie udusił Proroka.
            Tako rzecze Koran.
            Allachu Akbar.
            Scan
            (Pies na baby)

            • Gość: JanG Re: Nie bardzo rozumiem, 'kotek' IP: *.shellus.com 11.04.03, 00:32
              Gdzies zesmy sie rozmineli! Koniec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja