Gość: Popiel
IP: *.ipt.aol.com
10.04.03, 05:06
Złodzieje tańczący na ulicach Bagdadu byli dzisiaj głównym tematem w
telewizjach.
Zabawne, bo już np. w Basrze było to samo. Tam tylko nie było pomysłu, żeby
zrobić show z pomnikiem.
Szabrownicy cieszyli sie, że Amerykansce weszli, bo mogli zacząć łupienie.
W Polsce też byli szabrownicy za okupacji.
Też niektórzy sie cieszyli, gdy do Polski wchodzili Niemcy i Sowieci.
Folksdojcze, Zydzi, komunisci, Ukrainscy nacjonalisci...
Niektórzy cieszyli sie zapewne z końca dyktatury. I dobrze.
Były to jednak mniejsze grupy niż te, które jeszcze parę dni temu widać było
wokół Saddama.
Nie licze dziesiątek tysiecy jeszcze walczących Irakijczyków (otwarcie i w
partyzantce ).
Jak to nieraz mówili aerykanscy żołnierze: Irakijczycy witają nas z
usmiechami i przyjaznie, ale kiedy sie odrócimy strzelają nam w plecy.