Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
10.04.03, 06:29
“Ostrożnie z pomnikami” – z komentarza Adama Michnika
..
..
>>(...) Z tych rozważań wynikają trzy morały. Po pierwsze - bądź ostrożny,
gdy stawiasz pomnik na cześć żyjącego tyrana, który ma ręce umazane krwią.
Ten pomnik mogą wkrótce zburzyć ofiary dyktatury. Po drugie - bądź ostrożny,
gdy burzysz pomnik tyrana obalonego przez huragan Historii. Może się zdarzyć,
że ofiary tyrana zechcą bronić tego pomnika. Szanuj ludzką pamięć i nie
dodawaj do dawnych cierpień nowych upokorzeń. Po trzecie - ludzka wrażliwość
bywa równie nieprzewidywalna jak los pomników. Kiedy w wolnej Warszawie
chciano burzyć pomniki komunistów na cmentarzu, wywołało to protesty także ze
strony ludzi, którzy wiele lat spędzili w komunistycznych więzieniach. Opinia
publiczna uznała, że cmentarze trzeba zostawić w spokoju.(...)>>
..
Komentarz do Komentarza
..
Z powyzszych moralow jeszcze jeden, ogolniejszej natury, wynika. Trudny do
przewidzenia jest los pomnikow stawianych osobom zyjacym jeszcze, a
upajajacych sie tzw. “kultem jednostki”. Czystosc rak ma dla pomnikow
wzgledne znaczenie.
....Szczegolnie gdy ma to miejsce w biednym kraju za pieniadze oszukiwanych
choc takze biednych podatnikow. Pomnikow budowanych ( jak wszystkie zreszta)
na fali zbiorowej euforii z duza domieszka arogancji, by nie powiedziec
pogardy dla posiadajacych inne zdanie. Budowanych dla zaspokojenia proznosci
wlasnej oraz proznosci osoby wyroznionej pomnikiem.
Moze sie wiec zdarzyc, ze, w najgorszym przypadku, np. pomnik tworcy zlego
systemu zwalony zostanie na leb. W najlepszym zas posluzy za szalet dla
bezpanskich psow oraz lokalnych pijaczkow.
..
K.P.