cs137 25.01.07, 03:53 jedynym aquanetowiczem znającym sie na broni, więc muszę Ciebie zapytać. Jak się kupi sixgun, to co logika nakazuje kupić w nastepnej kolejności? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cs137 Re: Piq, z innej beczki: 25.01.07, 10:49 Podobał mi sie ten Twój post na FK: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56112158 Mnie też to uderzyło, ze jakoś z powodu lustracji najmniejsza krzywda sie stała byłym ubekom. Co więcej mnie uderza - że jak jakis ubek cos przed laty napisał, to taki świstek traktowany jest teraz jako dokument o najwyższej i niepodważalnej wiarygodności. Ubecja źródłem najbardziej wiarygodnej informacji! Świat się przekręcił! Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Piq, z innej beczki: 25.01.07, 11:04 cs137 napisał: > Ubecja źródłem najbardziej wiarygodnej informacji! Świat się > przekręcił! > przypomnialo mi sie pewne opowiadanko z pewnej niewiarygodnej ksiegi . rozdzial jest zatytuowany "Księga Hioba" co czytamy w tej ksiazeczce? ano to, ze jak Pan Bog chcial wiedziec jak sprawuje sie jego poddany Hiob wyslal nie kogo innego ale diabla, by mu doniosl jak jest naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Piq, z innej beczki: 25.01.07, 21:53 cs137 napisał: że jak jakis ubek cos przed laty napisał, to taki świstek traktowany jest teraz jako dokument o najwyższej i niepodważalnej wiarygodności. Ubecja źródłem najbardziej wiarygodnej informacji! Świat się przekręcił! Nie wierzysz Lesiakowi, który niedawno zaprzeczał, że negocjował z Kuroniem i twierdził, że naprawdę go autentycznie prześladował? Nie brzmiało to zbyt przekonywująco, bo przełożeni Lesiaka nie szukają już potwierdzenia jego raportów. Po drugie sam Kuroń zweryfikował p. Lesiaka bardzo pozytywnie i po czym ten zajął się inwigilowaniem Kaczyńskich. Hierarchiczny sposób na weryfikowanie wiarygodności raportów SB został precyzyjnie wyjaśniony podczas lustracji Gilowskiej. Za komuny nie było możliwości fałszowania teczek, po pierwsze, dlatego, że nie było racjonalnych powodów żeby to robić, po drugie teczki i raporty jednego agenta musiały uzupełniać się treścią z innymi. To nie jest tak, że pijasny sowiecki oficer z pistoletem w ręku przesłuchiwał gestapowca, który zaprzysięgał się, że wymordował 6 milionów Żydów, bez względu, czy w ogóle ich tylu było w Europie. Nie kompromituj własnego strukturalnie myślącego umysłu, bo ci tego nie wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: PpolshAMie: 26.01.07, 01:03 qwardian napisał: > Nie wierzysz Lesiakowi, który niedawno zaprzeczał, że negocjował z Kuroniem i > twierdził, że naprawdę go autentycznie prześladował? Nie brzmiało to zbyt > przekonywująco, bo przełożeni Lesiaka nie szukają już potwierdzenia jego > raportów. Po drugie sam Kuroń zweryfikował p. Lesiaka bardzo pozytywnie i po > czym ten zajął się inwigilowaniem Kaczyńskich. Hierarchiczny sposób na > weryfikowanie wiarygodności raportów SB został precyzyjnie wyjaśniony podczas > lustracji Gilowskiej. Za komuny nie było możliwości fałszowania teczek, po > pierwsze, dlatego, że nie było racjonalnych powodów żeby to robić, po drugie > teczki i raporty jednego agenta musiały uzupełniać się treścią z innymi. > To nie jest tak, że pijasny sowiecki oficer z pistoletem w ręku przesłuchiwał > gestapowca, który zaprzysięgał się, że wymordował 6 milionów Żydów, bez > względu, czy w ogóle ich tylu było w Europie. Nie kompromituj własnego > strukturalnie myślącego umysłu, bo ci tego nie wybaczy. > Ty mi najpierw odpowiedz na dwa pytania: 1) Czy to mój cyrk? 2) Czy to moje małpy? Odpowiedz Link Zgłoś
piq a jaski? Zna się. Ale dobra, powiedz, co masz,... 25.01.07, 19:31 ...a poza tym uwielbiam rewolwery, zwłaszcza Schofieldy, Russian Model - i Leech & Rigdony, Colty 1860-61 oraz LeMaty sposród czarnoprochowych. Kto ci powiedział, że nie lubię? Ja mam taką zasadę: jak kupować broń, to taką, która się człowiekowi podoba, a nie taką "logicznie uzasadnioną". Z tego trzeba mieć przyjemność. Ja np. choruję ostatnio na Steyr-Hahna, bo jest strasznie w pytkę. Jedna tylko rzecz jest dla mnie nie do przyjęcia: użycie plastiku do konstrukcji (okładziny plastikowe mogą być). A prawdziwego Visa z Radomia masz? Nie niemieckiego, tylko z przedwojennej produkcji. Jest rzeczywiście super - ma wszystko co najlepsze z governmenta i highpowera. Dotychczas na topie światowym jako konstrukcja, wg np. Guns & Ammo jeden z najlepszych pistoletów w historii. Jeszcze się zdarzają na rynku wtórnym, zwłaszcza w USA, jako vet-bringbacki wyprzedawane przez zlewaczone wnuczęta, kosztują (te radomskie) mniej więcek 2-3 razy drożej (w okolicach $1200) niż zrobione przez nazi. Odpowiedz Link Zgłoś
irmtraud Re: a jaski? Zna się. Ale dobra, powiedz, co masz 25.01.07, 20:02 podobacie mi się, jestem z żenskiego ugrupowania militarnego,sonderkommando .....możecie mi mówić irma... Video Schiessen mit der Walther CO2 Pistole und Leuchtpunktvisier auf den "Entenkasten" VideoClip ca. 2,3MB Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Już ci abprall mało zmian nicków, teraz musiałeś 25.01.07, 21:29 ...zmienić nawet płeć. irmtraud napisał: > podobacie mi się, jestem z żenskiego ugrupowania > militarnego,sonderkommando .....możecie mi mówić irma... > Video Schiessen mit der Walther CO2 Pistole und Leuchtpunktvisier auf > den "Entenkasten" VideoClip ca. 2,3MB Kolejny raz robisz z gęby cholewę i rżniesz głupa. Odpowiedz Link Zgłoś
stormy_weather Re: Już ci abprall mało zmian nicków, teraz musia 26.01.07, 00:00 do lumpa wikula .... na innych forach pani Irma wezwała cię stary lumpie do odwetu...i co ?? dupku ty kacza dupa , co dzień ćwiczę mając ciebie na celu... www.schlottmann-net.com/Videos/entenkasten.mpg Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Już ci abprall mało zmian nicków, teraz musia 26.01.07, 01:24 stormy_weather napisał: > do lumpa wikula .... > na innych forach pani Irma wezwała cię stary lumpie do odwetu...i co ?? dupku > ty kacza dupa , co dzień ćwiczę mając ciebie na celu... > www.schlottmann-net.com/Videos/entenkasten.mpg Pilnuj kartonów którymi sie przykrywasz bo ci podpie... Odpowiedz Link Zgłoś
stormy_weather Re: Już ci abprall mało zmian nicków, teraz musia 26.01.07, 02:17 by raz na zawsze z tobą skończyć , zapraszam cię w niedzielę o godz 12 na bulwarze szwedzkim.... rozpoznasz mnie z łatwością bo wyróżniam się w tłumie wieloma cechami.... by ci ułatwić wystąpię w czarnym kapeluszu z ogromnym rondem... będę na wysokości muzeum MarWoj’u , w zimowym mundurze armii neederland...oczywiście , bez szlifów , legalnie....tylko naramienniki oznaczone banderą NL... zanim wejdziesz na bulwar możesz sprawdzić na parkingu czy stoi mój bmw... parking hotel ? o , to byłoby zbyt łatwe.... Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: a jaski? Zna się. Ale dobra, powiedz, co masz 25.01.07, 21:58 kiedyś przymierzalem się do takiego jednego,ale ręka mi opadła już na wstępie, co można kupić średniego,co za bardzo nie kopie ? Odpowiedz Link Zgłoś
piq cos sredniego nie kopiącego? 25.01.07, 22:14 Hm, to zależy i od konstrukcji broni i od amunicji. Jeżeli miałbym polecać coś dla ćwiczenia, to jednak trzeba zacząc od kalibru i amunicji .22LR, przy czym najlepiej, żeby to była bron o konstrukcji takiej jak kaliber wiekszy. Można się przyzwyczaić do samej masy, poćwiczyć ze słabszą amunicją i wyrobić sobie odruchy. Polecałbym na początek jakiś rewolwer z 6-calową lufą przyzwoitego producenta (np. S&W ze szkieletem K albo L - ostatnio wypuścili ładny model 648). Dobrze jest mieć coś cieższego z dłuższa lufą, bo jest lepiej ćwiczyć. A co cie interesuje? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: cos sredniego nie kopiącego? 25.01.07, 22:39 moim marzeniem jest pistolet maszynowy,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Na Murzynów? 27.01.07, 00:07 jaceq napisał: > he, he heheheheheh ))))))))) czekaj bo nazwa Cię rasistą Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Ale dobra, powiedz, co masz? No, seven-guna 25.01.07, 23:31 piq napisał: > ...a poza tym uwielbiam rewolwery, zwłaszcza Schofieldy, Russian Model - i Leec > h > & Rigdony, Colty 1860-61 oraz LeMaty sposród czarnoprochowych. Kto ci > powiedział, że nie lubię? Wydawało mi sie, ze kiedyś tak powiedziałes. Ale może mi sie pomieszało i to mówił ktos inny? Logicznym następnym krokiem po kupieniu six-guna (six-shootera) wydawało mi sie kupienie seven-shootera. Ja lubie chodzic na dalekie spacery po lesie. U nas ci w Oregonie lasów dostatek, zaczynaja sie tuż za naszym miasteczkiem - ja nawet nie muszę JECHAĆ do lasu, bo przeprowadzilismy sie do domu, który juz jest w zasadzie w lesie, wystarczy mi wyjśc z domu i juz jestem na leśnym spacerze :o)) Oczywiscie, do takiego "prawdziwego" boru to mam kawałek - 5 minut jazdy. No więc ja lubie pójsc sobie tym lasem, jest pieknie. I czasami wedrujemy sobie z suką trzy cztery godziny i żywej duszy ludzkiej nie spotykamy! Tymczasem, w ostanich latach bardzo w Oregonie rozmnozyły sie pumy i jest coraz więcej doniesień o tym, ze widziano pumę w lesie blisko jakijs ludzkiej osady. Pumy sporadycznie atakują ludzi (w ciągu ostatnicjh 30 lat w USA zabiły 34 osoby, więc stanowia w zasadzie małe niebezpieczeństwo - największymi mordercami ludzi w USA są, trudno uwierzyć - łosie!). Natomiast dla psów to głodna puma stanowi całkiem relane niebezpieczeństwo. Nasza suka to dość duże stworzenie, owszem (ca. 25 kg), ale przed puma się sama nie obroni, bo jest wybitnie "niebojowym" psiskiem. Wiec ja zacząłem przymysliwać o zaopatrzeniu sie w broń. O TRAFIENIU pumy nawet nie myślę, raczej chodzi mi o huk, bo on, jak pisza, zwierzaka naogół skutecznie odstrasza. Kiedys posłałem Ci zdjęcie mojej "czterdziestki czwórki old-West style", no i to urządzenie robi huk iście piekielny - ale jest ciezkie jak cholera. Wiec upatrzyłem sobie Taurusa .357, bardzo zgrabny braszylijski rewolwerek, który miał dodatkowo te zalete, ze był dostępny w wersji tytanowej, zaprawde niezwykle lekkiej i wygodnej do noszenia. Ten Taurus ma nie sześć, tylko siedem komór w bębnie, zatem jest to seven-shooter. Wiec powioedziałem sobie, że nabycie seven-shootera to jest następny logiczny krok po nabyciu six-shootera. No i poprosiłem znajomego dealera, by mi takowy sprowadził. Niestety, jak sie okazało, z produkcji tytanowych Taurusów firma zrezygnowała. Mój dealer miał nadzieję, ze jeszcze załapiemy sie na jakis "ostatek" w jakims magazynie, ale po trzech miesiacach szukania ostatecznie skapitulował. Cóz było robic? Ja juz sie na tego seven-shootera nastawiłem. No to rada w rade, kupiłem S&W .357, model potocznie zwany "Secret Service", z którego ten Taurus był w ogóle chyba "ściągniety", bo na oko sa niezwykle podobne (gdzies nawet słyszałem, ze S&W jest ponoć wsólwłascicielem firmy Taurus). Też seven-shooter, ale tytanowej wersji nie ma, jest tylko stalowa. Ale jest to bardzo ładny i zgrabny kawał gnata. Wiec bede musiał po prostu troszke więcej pocwiczyc hantelkami. Zresztą, noszenie jakiegos obciazenia w czasie wedrówki to samo zdrowie, niektórzy spacjalnie wkładaja cięzarki do plecaka. A ponadto, cięższa broń to jednak mniejszy "kopniak". A jeśli Ty lubisz jednak rewolwery, i to te z epoki "Old West", to moze lubisz i piosenki, w których one sa "bohaterami"? Jeśli tak, to tu masz dwie niepodzianki: groszek.741.com/Muzyka/niespodz_1.mp3 groszek.741.com/Muzyka/niespodz_2.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Ale dobra, powiedz, co masz? No, seven-guna 26.01.07, 00:06 cs137 napisał: > Logicznym następnym krokiem po kupieniu six-guna (six-shootera) wydawało mi sie> kupienie seven-shootera. Jak tak, ceesie, pojedziesz na logice dalej, to któregoś dnia wylądujesz z twelve-shooterem w kieszeni: www.littlegun.be/arme%20allemande/ancien%20artisan/riffelmann%20autor%20horst%20held-01.jpg a co będzie potem? Magazyn do kałacha?: kalashnikov.guns.ru/images/2021.jpg tuśmy sobie rozmawiali rok temu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34550399&a=34872507 Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Ale dobra, powiedz, co masz? No, seven-guna 26.01.07, 00:19 dalej może być mała ręczna wyrzutnia rakiet, te ogromne lasy dookoła,tyle miejsc do ćwiczeń Odpowiedz Link Zgłoś
t09 Re: Twelve gun? Nie, MG-42. 26.01.07, 00:54 Śliczny ten twelve-gun! Nie ma osłony języka spustowego, co można wytłumaczyć - rewolwer "single-action" w zasadzie nie wymagał tego rodzaju zabezpieczenia. Ale ja, jesli chodzi o więcej-guny, to chyba będę musiał kupić MG-42. Na jakims "gun show" jakis jegomosc sprzedawał wiadro amunicji 7.95 mm do Mausera, dosłownie za bezcen, no i ja to kupiłem. W życiu tego nie powystrzelam ze sprzętu, który już mam! (mam dwa Mausery z II Wojny - zaden nie wyprodukowany w Niemczech, żeby było śmieszniej!). MG-42 by sie znakomicie przydał, bo ta amunicja do niego też pasuje. Rynek tutejszy zawalony jest karabinami i amunicja z demobilu z krajów europejskich. Karabin z II Wojny w dobrym stanie można kupic już za $50, amunicje karabinową już "przedatowaną" przez wojsko, ale świetnie nadającą sie na strzelnicę, juz od 5 centów za sztukę, a bywa i taniej! Nowa rosyjska do Kałasza jest po ok. 10 centów za sztukę. Kałasze są dośc popularne. Nowy egipski mozna dostać już poczynając od $200, rumuńskie są cenione zancznie wyzej, $300-350, a za polskie winszują sobie nawet $500! W Oregonie pistolet lub karabin kupuje sie w 5 minut. Liczba zabójstw na 100 000 mieszkańców jest porównywalna z krajami Europy Zachodniej. Zatem łatwy dostęp do broni w Oregonie nie prowadzi do znaczącego wzrostu przestępczości. Problemem w Oregonie jest inny rodzaj przestępstwa: produkcja metamfetaminy w "bimbrowniach" (ze tak je nazwę) ukrytych w leśnych ostępach, nie do wykrycia przez policję. Odpowiedz Link Zgłoś
t09 Re: Przepraszam, napisałem jako t09 26.01.07, 00:59 Po 2 1/2 roku wróciłem do cs137, ale na kilku zamkniętych forach prywatnych już od dłuzszego czasu występowałem jako t09. Zmiana nicku na zamknietym forum to zawsze zawracanie głowy, wiec dlatego utrzymuje ten nick - ale czasem zapominam sie przelogować. Nigdy jednak nie udaję, że cs137 i t09 to dwie rózne osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Don't worry, 26.01.07, 01:22 be happy. t09 napisała: > Przepraszam, napisałem jako t09 Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Twelve gun? Nie, MG-42. 26.01.07, 01:09 przypuszczan,że problemu z wystrzelaniem tej amunicji nie ma,jeżeli są lasy, to biegną wśrod nich dogi i jeżdżą trucki, a w to łatwo trafić. Nie wspomninam już nawet o takich cysternach. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Twelve gun? Nie, MG-42. 26.01.07, 01:20 > Nie ma osłony języka spustowego, co można wytłumaczyć - rewolwer > "single-action" w zasadzie nie wymagał tego rodzaju zabezpieczenia. Tak, to była praktyka powszechna, zwłaszcza w Europie, cyngiel "składany". Ale i pockety SA w USA też b. często tak miały, goły spust na takim cycu: www.gunsamerica.com/UserImages/436/976652697/wm_md_222236.jpg > Na jakims "gun show" jakis jegomosc sprzedawał wiadro amunicji 7.95 mm do Mausera Sugerowałbym coś lotniczego w stylu MG-81. Podwójnie sprżężony, problem opróżnienia wiadra rozwiązałby w kilka minut. Tylko pum mogłoby zabraknąć. img291.imageshack.us/img291/1963/mg811ga4.jpg Ja miałem kiedyś ofertę zakupu od "przyjaciół" wracających na wschód - kałach z długą lufą i trójnogiem, jeden magazyn-bęben plus 5 "40-tek" i pestek "skolko ugodno". Trochę się bałem, więc kto inny pewnie kupił, a szkoda mi tej lufy. > Karabin z II Wojny w dobrym stanie można kupic już za $50 Oczywiście, skorzystałem sobie z tego w Europie i nabyłem Mannlichera-Carcano 6.5mm (takiego, z jakiego ubito ponoć Keneddy'ego, choć bez lunety) za 50, ale (wtedy) marek i potem jakiegoś peruwiańskiego (a więc powojennego) klona mausera 98 za 150. > W Oregonie pistolet lub karabin kupuje sie w 5 minut. Liczba zabójstw... Oczywiście. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził, że istnieje jakaś zależność między łatwością dostępu do firearmsów a liczbą zabójstw nawet wliczając te dokonane przy użyciu noża, wideł czy maczugi. Wypadki to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jaceq, nie mówiłwm o tobie ceesowi, bo jaski... 26.01.07, 19:25 ...jest w stanach i sie dobrze orientuje w rynku. Ale nie zapomniałem, żeś jest w dziedzinie gość. Ja się właśnie przymierzam do jakiejś broni długiej i myślałem o enfieldzie, mauserze i mannlicherze. A jak tam było z promesami na nowe sztuki? Bo mnie w klubie mówią, ze "cinszko, panie, jest". Wiem jednak ze np. w Warszawie nie jest wcale źle. A nasze rozmówki o rewolwerach były ekstra. Mam pytanie: czy zapisałbyś się do takiej inicjatywy, która miałaby na celu strzelanie z broni historycznej, wzoru sprzed 1945 roku? Podobno w Bytomiu jest fajna strzelnica karabinowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: jaceq, nie mówiłwm o tobie ceesowi, bo jaski. 26.01.07, 23:15 > A jak tam było z promesami na > nowe sztuki? Bo mnie w klubie mówią, ze "cinszko, panie, jest". Wiem jednak ze > np. w Warszawie nie jest wcale źle. Wiesz, nie wiem. Nic nie kupowałem praktycznie od bodaj 15 lat (z wyj. b. udanej ERMY kal. .22 udającej Walthera P-38, ze szczerbinką mikrometr.) a tamte długie kupiłem w Niemczech w firmie Frankonia i tylko tamten rynek praktycznie trochę znam no i czarny ociupinkę. Chyba jednak jest gorzej, czyli arsenały powehrmachtowskie się wyczerpują, na co by wskazywał wzrost cen. Patrzę w katalogu 2005/06 i Enfielda "długiego", Nr 4 Mk.I, "zustand sehr gut" widzę za 400 e, a "jungle" - za 650. 15 lat temu to było chyba z 8 razy taniej. A takiego Kraga widziałem rok temu za grubo ponad 1500 e, co wynika chyba z tego, że Duńczycy przetrzymują je jako rezerwę "strategiczną" (?) ) > Mam pytanie: czy zapisałbyś się do > takiej inicjatywy Moje "długie" są pozbawione statusu "fire-ready" (przynajmniej teoretycznie) i tylko wiszą na ścianie. Kiedyś dość aktywnie strzelałem z blackpowderów, nawet na zawody jakieś jezdziłem, ale to wymaga tyle czasu i zachodu, że trzeba by mająt jakiś mieć i nic nie robić, a ja póki co to mająt mam, ale... mieć. Tak więc od czasu do czasu sobie popukam z .22 na strzelnicy policyjnej, jak mi się uda przed 16:00 przerwać zarabianie na kieliszek chleba. W zeszłym roku to było, niech policzę, wszystkiego aż dwa razy. Za to miałem okazję potrzymać w ręku i się złożyć (bo już nie postrzelać - za to posłuchać, jak brzmi) Cassula .454. Ehh... A do Bytomia to mam nieomal po przekątnej Polski... ) Odpowiedz Link Zgłoś
piq cees, na spacer to mam dla ciebie fajwsiutra 26.01.07, 20:02 S&W 340PD w .357Mag albo .38+P www.smith-wesson.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=10001&catalogId=11101&langId=-1&productId=14766&tabselected=tech&isFirearm=Y&parent_category_rn=15704 Taki hammerless tytanowy malutki i wygodniutki, i to przyzwoitej firmy. Zobacz sobie, bo dosc poreczny. Ma jedną wadę (?): jest na małym szkielecie J. Ale są też fajne na szkielet N, aluminiowo-tytanowe w .45. Taurus ma licencje od S&W, ja jednak zawsze wole S&W, bo jakosc wykonania była bardziej wiarygodna. Teraz może się poprawili. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: cees, na spacer to mam dla ciebie fajwsiutra 27.01.07, 00:06 jakiś taki mały, ten obok na zdjęciu wygląda lepiej,magazynek ma chyba spory Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Pumy (kuguary) SĄ realnym niebezpieczeństwem 27.01.07, 22:17 Dzień po tym, jak napisałem o niebezpieczeństwie, jakie pumy stanowią dla osób wędrujących samotnie po lesie Odpowiedz Link Zgłoś