"Jak to z Traktatem Akcesyjnym było "

15.04.03, 09:50
15.04.2003 Warszawa (PAP) - Na dzień przed podpisaniem w
Atenach traktatu akcesyjnego okazuje się, że do dokumentu
dołączono listę usług, których polskie firmy nie będą mogły
świadczyć w niektórych państwach europejskich - pisze "ND".

Komentując tę wiadomość Małgorzata Goss stwierdza w gazecie,
że informacje ma temat treści zawartych w traktacie akcesyjnym
rząd dozuje po kropelce, za to agitacje na rzecz akcesji wylewa
na nas pełnym strumieniem.

Gdzie by nie sięgnąć - domniemane korzyści z akcesji topnieją w
ręku jak śniegowe kule. Taki sam schemat powtarza się w
opisanym przypadku klauzul ochronnych - niby jest w Unii
swoboda przepływu usług, ale nie na tych rynkach, które nas
interesują. Możemy świadczyć usługi pralnicze Portugalczykom i
Grekom, ale nie sąsiadom zza miedzy - podkreśla publicystka "ND".

Na koniec, gdy premier Miller ceremonialnie podpisze traktat
akcesyjny, a prezydent go ratyfikuje, okaże się pewne, że z tego
półtorametrowego słupa papierów pozostanie nam tylko kałuża
brudnej wody. I utracona niepodległość - konkluduje Małgorzata
Goss. [powrót]



    • bykk Re: do Marszałka A. 15.04.03, 09:54
      Witaj A.smile
      Jeszcze się niejednego dowiemy, mam nadzieję, że nie będzie za późno!
      Co chwila wyłazi szydełko z czerwonego kłamliwego wora!!!
      pozdrawiam Cię
      hej!
      • davout_ Re: do Marszałka A. 15.04.03, 10:04
        bykk napisał:

        > Witaj A.smile
        > Jeszcze się niejednego dowiemy, mam nadzieję, że nie będzie za późno!
        > Co chwila wyłazi szydełko z czerwonego kłamliwego wora!!!
        > pozdrawiam Cię
        > hej!
        Myślę , że wielu rzeczy nigdy się nie dowiemy . Kłamczuch dlatego jest kłamczuchem bo kłamie .
        • bykk Re: do Marszałka A. 15.04.03, 10:20
          Marszałku A., jaki kłamczuch?smile
          To czerwone ścierwo to kłamca po prostu!!!
          Słyszałeś kiedy prawdę od czerwońca? No chyba, że się pomyli.
          hej!
    • davout_ Re: 'Jak to z Traktatem Akcesyjnym było ' 15.04.03, 10:46
      14.04.2003 Warszawa (PAP) - Twarde warunki przewidziane w
      tekście nowej konstytucji europejskiej mogą sprawić, że wyjście z
      Unii Europejskiej bez zezwolenia byłoby bezprawne - zwraca
      uwagę "Nasz Dziennik".

      Według gazety, która powołuje się na informacje z "Daily
      Telegraph", w utajnionym tekście artykułu 46 projektu konstytucji
      UE mówi się, że wyjście dowolnego kraju z Unii winno zostać
      zaaprobowane przez dwie trzecie państw członkowskich.

      Treść konstytucji nie daje żadnych gwarancji, że kraj pragnący
      opuścić UE ochroni swoje interesy ekonomiczne czy też z
      powrotem otrzyma rezerwy walutowe znajdujące się w
      Europejskim Banku Centralnym - pisze "ND".

      Dziennik podkreśla, że wielu brytyjskich polityków, na czele z byłą
      premier Margareth Thatcher, już od dawna postuluje wyjście
      Wielkiej Brytanii ze struktur UE. Więcej na pierwszej stronie "ND" -
      "Klauzula wyjścia klauzulą niewoli". [powrót]



    • davout_ Re: 'Jak to z Traktatem Akcesyjnym było ' 15.04.03, 10:56
      09.04.2003 Strasburg (PAP) - Wraz z zatwierdzeniem przez
      Parlament Europejski przyjęcia do Unii Europejskiej 10 krajów, w
      tym Polski, 162 parlamentarzystom z tych krajów, w tym 54 z
      Polski, zaczął przysługiwać status obserwatorów.

      Otrzymali oni zaproszenia na posiedzenia parlamentarnych komisji,
      które odbędą się w Brukseli w dniach 5-8 maja, a następnie na
      pierwszą sesję plenarną do Strasburga, 12-15 maja.

      Odtąd mają prawo zasiadać zarówno w komisjach jak i w grupach
      politycznych unijnego Parlamentu i zabierać głos, choć nie
      uczestniczyć w głosowaniach.

      W głosowaniu wezmą po raz pierwszy udział dopiero w sobotę, 1
      maja 2004 roku, na pierwszej i ostatniej nadzwyczajnej sesji
      Parlamentu UE tej kadencji z pełnoprawnym udziałem posłów z
      nowych państw członkowskich. Na tej sesji Parlament zatwierdzi
      nominacje komisarzy-członków Komisji Europejskiej z 10 nowych
      państw.

      W chwili, gdy po zakończeniu ratyfikacji Traktatu Akcesyjnego, 10
      nowych państw stanie się formalnie członkami Unii, dobiegnie
      końca pięcioletnia kadencja obecnego Parlamentu i zostaną
      rozpisane wybory do tego unijnego zgromadzenia w 25 starych i
      nowych państwach członkowskich. Planuje się je na 13 czerwca
      2004 r.

      Podział 54 mandatów przysługujących Polsce między partie
      polityczne należy do Sejmu i Senatu, zaś wybór konkretnych
      posłów i senatorów, którzy zostaną obserwatorami w Parlamencie
      Europejskim - do samych partii.

      W unijnym Parlamencie oczekuje się, że będą to parlamentarzyści
      znający przynajmniej jeden z obecnych 11 języków oficjalnych
      Unii - przyznał w rozmowie z dziennikarzami z krajów
      kandydujących sekretarz generalny unijnego zgromadzenia Julian
      Priestley.

      Dopóki 10 państw nie stanie się pełnoprawnymi członkami,
      Parlament nie będzie - według niego - w stanie zapewnić
      równoległego tłumaczenia w czasie debat i spotkań z języków
      państw przystępujących do Unii i na te języki.

      Tym bardziej nie ma mowy o tłumaczach w trakcie kuluarowych
      rozmów, w czasie których uzgadnia się wiele spraw. Nawet w
      pierwszych miesiącach po poszerzeniu mogą wystąpić jeszcze
      przejściowe problemy z tłumaczeniami, tak jak było zaraz po
      przystąpieniu Finlandii i Szwecji w 1995 roku.

      Dla zapewnienia pełnej obsługi tłumaczy, Parlament musi zatrudnić
      w ciągu najbliższego roku po 75-80 tłumaczy każdego z 9 nowych
      języków oficjalnych Unii.

      Obserwatorzy z krajów przystępujących do Unii będą otrzymywać
      z kasy Parlamentu zwrot kosztów biletów lotniczych oraz diety,
      250 euro za każdy dzień pobytu w Strasburgu (zwyczajne sesje
      plenarne) lub Brukseli (sesje nadzwyczajne, posiedzenia komisji i
      grup).

      Parlament udostępni im kilka biur, ale prawdziwe samodzielne biura
      otrzymają dopiero po przystąpieniu ich krajów do Unii. Nie będą im
      też jeszcze przysługiwał zwrot kosztów utrzymania biura ani
      zatrudnienia sekretarek i asystentów.

      Obecni parlamentarzyści otrzymują co miesiąc 3800 euro na biuro
      oraz 11 tys. euro na etaty dla sekretarek i asystentów, z tym że
      muszą przedstawić rachunki i listy płac stanowiące dowód, że
      pieniądze te zostały wykorzystane. Wynagrodzenia wypłacają dziś
      eurodeputowanym parlamenty narodowe w tej samej wysokości
      co własnym parlamentarzystom. Stąd ogromne rozpiętości między
      nimi. Najmniej zarabiają Hiszpanie - 14 pensji rocznie po 2540 euro
      miesięcznie, a najwięcej Włosi - 12 pensji po 11 779 euro
      miesięcznie (dane z września 2002 roku).

      Trwa dyskusja nad ujednoliceniem wynagrodzeń
      eurodeputowanych na poziomie 8 tys. euro miesięcznie (połowa
      pensji sędziego Trybunału UE), ale dotychczas nie ma zgody w tej
      sprawie między Parlamentem a unijnymi rządami. [powrót]



Pełna wersja