Gość: Palnick
IP: *.stenaline.com
15.04.03, 10:05
Francuski "Le Monde" cytuje prezydenta Francji
Jacques'a Chiraca, który w wydanym w czwartek rano
oświadczeniu stwierdza, że Francja, jak wszystkie
demokracje, cieszy się z upadku dyktatury Sadama
Husajna i wyraża nadzieje na jak najszybsze zakończenie
walk. "Jak szybko to możliwe, Irak powinien w oparciu o
prawomocność nadaną mu przez ONZ odzyskać swą pełną
suwerenność w ustabilizowanym politycznie regionie".
W Niemczech zaś wiadomość o zdobyciu Bagdadu przez Amerykanów podano w tonie
charakterystycznym dla poetyki nekrologów.
Do jakiego stopnia może jeszcze posunąć się hipokryzja i tchórzostwo skoro
obaj "mężowie stanu" już zaczynają dopominać się swojego udziału w odbudowie
Iraku.
Mam nadzieję, że skandal jaki nastąpił po II w.ś, kiedy to zdrajcy Francuzi
zostali zaliczeni do mocarstw zwycięskich już się nie powtórzy.