Potrzebuje pomoc...

IP: *.red.bezeqint.net 15.04.03, 22:32
Dostalem od mojej znajomej :

Moshe I am wondering if u can help me out?
We have a polish tradition on greeting the bride and groome at the door with
bread wine and salt but i need the real translation of its meaning is it
possible if u can help me out if so then email me please smile:-{}O-)

Czy moze ktos wytlumaczyc jej, ja nie tak zdolny...
    • bimi Re: Potrzebuje pomoc... 15.04.03, 22:39
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Dostalem od mojej znajomej :
      >
      > Moshe I am wondering if u can help me out?
      > We have a polish tradition on greeting the bride and groome at the door with
      > bread wine and salt but i need the real translation of its meaning is it
      > possible if u can help me out if so then email me please smile:-{}O-)
      >
      > Czy moze ktos wytlumaczyc jej, ja nie tak zdolny...

      Hehe. Z solą to się chyba tequile pije... smile
      Ale spoko tradycja. Chleb czy wino - jeden pies; a każdy woli przecież wino niż
      chleb. I mam nadzieję, że nie solą tego wina.
      • Gość: Mosze Re: Potrzebuje pomoc... IP: *.red.bezeqint.net 15.04.03, 22:49
        bimi napisał:

        > Gość portalu: Mosze napisał(a):
        >
        > > Dostalem od mojej znajomej :
        > >
        > > Moshe I am wondering if u can help me out?
        > > We have a polish tradition on greeting the bride and groome at the door wi
        > th
        > > bread wine and salt but i need the real translation of its meaning is it
        > > possible if u can help me out if so then email me please smile:-{}O-)
        > >
        > > Czy moze ktos wytlumaczyc jej, ja nie tak zdolny...
        >
        > Hehe. Z solą to się chyba tequile pije... smile
        > Ale spoko tradycja. Chleb czy wino - jeden pies; a każdy woli przecież wino
        niż
        >
        > chleb. I mam nadzieję, że nie solą tego wina.

        Ona chce wiedziec dlaczego jest tak tradycja..?
        • bimi Re: Potrzebuje pomoc... 15.04.03, 22:52
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > Ona chce wiedziec dlaczego jest tak tradycja..?

          Nie mam pojęcia dlaczego jest, ale na pewno nie ma w niej wina. Musiała zostać
          nieźle zlokalizowana... smile
    • miss_mag Re: Link 15.04.03, 22:56
      www.polishamericancenter.org/Wedding.htm
    • sceptyk Wino? 15.04.03, 23:57
      Pierwsze slysze. Bread and salt to jest 'basic food'. I w polskiej tradycji.
      Skad sie nagle wino wzielo? Jabcok?
      • Gość: Abe Re: Mosze:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 03:25
        W wielu regionach Polski istnieje zwyczaj powitania państwa młodych
        na progu domostwa chlebem, winem i solą.
        Chleb i sól podaje matka, kieliszki napełnia winem ojciec.
        Nowożeńcy spełniają toast, a kieliszki tłuką na szczęście.
        Trzeba uważać, bo często rzucają je za siebie ponad głowąsmile
        To taki trochę uwspółcześniony folklor.
        Pozdrowienia.
        Abesmile
        • Gość: ts Re: Mosze:) IP: 195.94.204.* 16.04.03, 09:27
          kieliszki rzucaja za siebie, zeby sie stlukly na szczescie (tu uwaga
          praktyczna: lepiej rzucac na twarda posadzke, niz na miekki dywan - szczesciu
          trzeba pomoc),
          a nastepnie obowiazkowo, rowniez na szczescie, caluja sie!
        • Gość: Mosze Dzieki... IP: *.red.bezeqint.net 16.04.03, 13:09
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > W wielu regionach Polski istnieje zwyczaj powitania państwa młodych
          > na progu domostwa chlebem, winem i solą.
          > Chleb i sól podaje matka, kieliszki napełnia winem ojciec.
          > Nowożeńcy spełniają toast, a kieliszki tłuką na szczęście.
          > Trzeba uważać, bo często rzucają je za siebie ponad głowąsmile
          > To taki trochę uwspółcześniony folklor.
          > Pozdrowienia.
          > Abesmile

          Juz wyslalem,
          U Zydow to inaczej (jak zawsze). Kiedy mloda para stoi razem i rabbi proklamuje
          ze sa juz maz i zona, to maz dostaje sklanke obwinieta w gazete i prawa noga
          depta i rozbija. (to jest na znak ruiny Naszej Swiatyni, zeby predko byla
          odbudowana...) Nieraz sa wypadki ze maz uderza i sklanka nie rozbija sie,
          i tez nieraz sa wypadki ze maz uderza i szklanka taka silna ze przecina but
          i kaleczy noge....wtedy mloda para konczy wesele w szpitalu...zamiast w ...
    • malinax Re: Potrzebuje pomoc... 16.04.03, 11:49
      Mosze, z chlebem i sola tak - to jest po prostu staropolski obyczaj. Ale z
      winem? Mlodozencom daje sie 2 kieliszki - 1 z wodka drugi z woda. Po wypiciu
      rzucaja te kieliszki za siebie na szczescie.
Pełna wersja