Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :)

04.02.07, 23:55
Dowiedzialyby sie co dostaja w zamian za popieranie faszo-katolickiej,
tradycjonalistycznej koltunerii narodowej.

>>Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Lesku.W trakcie procesu świadkowie
potwierdzili, że widzieli, jak Janusz W. klepie swoją pracownicę po
pośladkach. Słyszeli, jak proponował jej, żeby "zrobiła mu laskę". On sam
tłumaczył, że chodziło mu o zwykłą laskę do podpierania się. Policjanci,
którzy pracowali z Elżbietą K., zeznali, że mówili swojemu przełożonemu, żeby
zostawił ją w spokoju.

- Wyrok wprawił mnie w osłupienie - mówi kobieta o niedawnej decyzji sądu.
Sędzia, analizując zachowanie W. przyznał, że policjant często opowiadał
dowcipy o wątku seksualnym. Jego sposób bycia mógł być odbierany jako chamski
i wulgarny, zwłaszcza wobec kobiet. Sąd przyznał, że klepanie po pośladkach,
przyciskanie do ściany było molestowaniem, ale szkodliwość tych czynów była
znikoma. Sprawa została umorzona.>>



wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3895579.html
    • pozarski Twoj feminizm je wystraszyl. 05.02.07, 00:04

      • benek231 Najwyraźniej do wcipny jesteś :)) 05.02.07, 00:11
        Czy taki już się urodziłeś?
        O żesz ty... w czepku rodzony ,,,wink
    • wodzinski Jest jedna z bicepsami, ale zajeta przekuwaniem 05.02.07, 02:53
      slow w czyny (spoleczne).
      • jaceq Re: Jest jedna z bicepsami, ale zajeta przekuwani 05.02.07, 20:21
        wodzinski napisał:

        > czyny (spoleczne).

        Byle nie lubieżne.
    • owca_czarna Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 05.02.07, 09:57
      benek231 napisał:

      > Dowiedzialyby sie co dostaja w zamian za popieranie faszo-katolickiej,
      > tradycjonalistycznej koltunerii narodowej.
      >
      > >>Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Lesku.W trakcie procesu świadkowi
      > e
      > potwierdzili, że widzieli, jak Janusz W. klepie swoją pracownicę po
      > pośladkach. Słyszeli, jak proponował jej, żeby "zrobiła mu laskę". On sam
      > tłumaczył, że chodziło mu o zwykłą laskę do podpierania się. Policjanci,
      > którzy pracowali z Elżbietą K., zeznali, że mówili swojemu przełożonemu, żeby
      > zostawił ją w spokoju.
      >
      > - Wyrok wprawił mnie w osłupienie - mówi kobieta o niedawnej decyzji sądu.
      > Sędzia, analizując zachowanie W. przyznał, że policjant często opowiadał
      > dowcipy o wątku seksualnym. Jego sposób bycia mógł być odbierany jako chamski
      > i wulgarny, zwłaszcza wobec kobiet. Sąd przyznał, że klepanie po pośladkach,
      > przyciskanie do ściany było molestowaniem, ale szkodliwość tych czynów była
      > znikoma. Sprawa została umorzona.>>

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3895579.html

      Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne. Media czynią cuda. big_grin

      owca_czarna
      • benek231 Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 05.02.07, 15:01
        Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne. Media czynią cuda. big_grin

        Bo poszkodowana trafila na dziennikarke. Odpowiedniki Pozarskiego i Dachsa
        uznalyby sprawe za zabawna.

        Natknalem sie na Twoja wypowiedz w sprawie zbierania podpisow pod "mialam
        aborcje". Bardzo nieliczna bylas i... oniesmielona przez ...grono.
        • owca_czarna Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 05.02.07, 16:04
          benek231 napisał:

          > Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne. Media czynią cuda. big_grin
          >
          > Bo poszkodowana trafila na dziennikarke. Odpowiedniki Pozarskiego i Dachsa
          > uznalyby sprawe za zabawna.

          Bo nigdy nie znaleźli się (mam nadzieje i nie znajdą) w sytuacji, gdy jakiś,
          jak to mawiała Miriam, zaśliniony fandango, obmacywał ich po dupskach czy
          ocierał o nich, niczym marcujący kot.


          > Natknalem sie na Twoja wypowiedz w sprawie zbierania podpisow pod "mialam
          > aborcje". Bardzo nieliczna bylas i... oniesmielona przez ...grono.

          Aaaaa, o tym mówisz?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55790635&a=55793903
          Mogę powiedzieć otwarcie, jestem zwolennikiem prawa do aborcji. Niech istnieje.
          O tym czy kobieta usunie ciążę czy nie, niech decyduje jej sumienie, a nie pan
          za biurkiem. Dla wielu kobiet nie jest sztuką urodzenie dziecka, tylko
          wychowanie. Ciężko jest żyć, gdy nie ma co do garnka włożyć. Tylko nie wszyscy
          politycy to rozumieją, z Giertychem na czele.

          owca_czarna
          • benek231 Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 05.02.07, 23:11
            Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne. Media czynią cuda. big_grin
            >
            > Bo poszkodowana trafila na dziennikarke. Odpowiedniki Pozarskiego i Dachsa
            > uznalyby sprawe za zabawna.

            Bo nigdy nie znaleźli się (mam nadzieje i nie znajdą) w sytuacji, gdy jakiś,
            jak to mawiała Miriam, zaśliniony fandango, obmacywał ich po dupskach czy
            ocierał o nich, niczym marcujący kot.

            ===

            Uwazam, ze wrecz przeciwnie: "ocieral sie byl zaśliniony fandango, obmacywał
            ich po dupskach - ocierał o nich, niczym marcujący kot". I to im sie bardzo
            spodobalo, uwazaja, ze tak wlasnie nalezy... sad Tfuu!
            • dachs A propos 05.02.07, 23:31
              benek231 napisał:

              > Bo nigdy nie znaleźli się (mam nadzieje i nie znajdą) w sytuacji, gdy jakiś,
              > jak to mawiała Miriam, zaśliniony fandango, obmacywał ich po dupskach czy
              > ocierał o nich, niczym marcqujący kot.

              Nie wiesz, gdzie sie nasz zasliniony fandango aktualnie podziewa?
              • danus01 Re: A propos ? 06.02.07, 14:16
                dachs napisał:

                > benek231 napisał:
                >
                > > jak to mawiała Miriam, zaśliniony fandango, obmacywał ich po dupskach czy
                > > ocierał o nich, niczym marcqujący kot.
                >
                > Nie wiesz, gdzie sie nasz zasliniony fandango aktualnie podziewa?
                >

                Borsuku
                czytam i czytam...i doczytalam sie, ze w tekscie benka w oryginale jest
                napisane "marcujacy"
                och, jakze ty borsuku musisz miec niska ocene nie tylko Marcqa, ale i mnie
                miedzy innymi, ze przy byle okazji wbijasz te swoje szpileczki.
                mozesz miec o Tyu zdanie jakie chcesz, ale czy przy probach obrazania Tyu nie
                mnie pewnie nie chcesz obrazic, ale tak przy okazji...gdzie drwa rabia
                czyzbym w twoich oczach Borsuku nie zaslugiwala na szacunek?
                dlatego, bo przyjaznie sie z Marcqiem?

                • dachs Re: A propos ? 06.02.07, 14:40
                  danus01 napisała:

                  > Borsuku
                  > czytam i czytam...i doczytalam sie, ze w tekscie benka w oryginale jest
                  > napisane "marcujacy"

                  No popatrz. Co takie male "q" potrafi z czlowieka zrobic.smile)

                  > mozesz miec o Tyu zdanie jakie chcesz, ale czy przy probach obrazania Tyu nie
                  > mnie pewnie nie chcesz obrazic, ale tak przy okazji...gdzie drwa rabia
                  > czyzbym w twoich oczach Borsuku nie zaslugiwala na szacunek?
                  > dlatego, bo przyjaznie sie z Marcqiem?

                  Przyjaznisz sie nie tylko z Tyu, ale i z Krzysiem i to nie od dzisiaj. Czy dalem
                  Ci kiedys odczuc brak szacunku z tego powodu?
                  Ja oceniam ludzi po tym co pisza, a nie z kim sie przyjaznia. Tyu byl prawie
                  zawsze lojalny wobec Ciebie i nie ma najmniejszego powodu, bys sie z nim nie
                  przyjaznila.
                  Na moja sympatie wobec Ciebie nie ma to najmniejszego wplywu.

                  Przywiedziony cytat pochodzil od Miriam, i nic dziwnego, ze naszly mnie
                  wspomnienia rozstan i przywitan, prezentow, wizyt, westchnien, faksow i calej
                  love story rozgrywanej na oczach zachwyconych czytelnikow.
                  Ty wiesz jak malo jestem odporny na takie wzruszenia. Musialem po prostu dac im
                  wyraz. smile)

                  Nie czuj sie urazona, choc to moze brzydko z mojej strony, w tym akurat wypadku
                  nie pomyslalem w ogole o Tobie. Bylem skoncentrowany tylko i jedynie na
                  wspomnieniach. smile
                  • danus01 Re: A propos ? 06.02.07, 14:59
                    dachs napisał:

                    > Nie czuj sie urazona, choc to moze brzydko z mojej strony, w tym akurat
                    wypadku
                    > nie pomyslalem w ogole o Tobie.

                    z drugiej strony to i dobrze smile

                    Bylem skoncentrowany tylko i jedynie na
                    > wspomnieniach. smile
                    >

                    tak a'propos wspomnien, to nie kto inny jak piszaca te slowa, ostrzegala osobe,
                    o ktorej tu bez jej wiedzy i za jej plecami plotkujemy, ze te-a raczej tamte-
                    kobiety bywaja przewrotne o doprowadza wiadoma nam osobe jesli nie do upadku,
                    to na pewno do wielu przykrosci
                    i nie chce tu bynajmniej przypinac sobie latki-a nie mowilam
                    trzymajmy sie jednak pewnej merytoryki, a ta nie powinna jednak z pewnej
                    slabosci-do ciasteczek reka damska przygotowanych-bo nie kazdy jest tak
                    doswiadczony jak ty borsuku, aby wiedziec, ze w tych ciasteczkach skryta
                    jest...bron kobieca przed ktora malo ktory facet potrafi sie obronic.
                    reszta to tylko takie gadanie co niektorych macho
                    • dachs Re: A propos ? 06.02.07, 15:34
                      danus01 napisała:

                      > z drugiej strony to i dobrze smile

                      Upieklo mi sie. smile)
                      > tych ciasteczkach skryta
                      > jest...bron kobieca przed ktora malo ktory facet potrafi sie obronic.
                      > reszta to tylko takie gadanie co niektorych macho

                      Ano. smile
            • benek231 PS. O wykorzystywaniu zaleznosci sluzbowych Owco 06.02.07, 05:44
              i wszystkiego co sie da, czyli podwojnej moralnosci takze naszych forumowych
              Adonisow.
              Bo gdy mowa jest o jakiejs kobiecie ktorej nikt nie zna, o piatej i dziesiatej
              anonimowej w sumie, to mozna sobie lekcewazaco machac reka, bagatelizowac czy
              dostrzegac problem - wielu tak wlasnie postepuje. Czy wiesz dlaczego, Owieczko?
              Po prostu nie chodzi o zone, siostre, matke, corke, dziewczyne czy narzeczona.
              Pod adresem wymienionyc podsmichujki nie sa wskazane... no bo jakze tak.
              Tak to juz jest niestety, ze gdy nie dysponuje sie wystarczajaca doza wyobrazni
              by wskoczyc na chwile w czyjes buty to to pozostaje klajstrowanie brakow
              podwojna moralnoscia.
              • owca_czarna Re: PS. O wykorzystywaniu zaleznosci sluzbowych O 06.02.07, 13:33
                benek231 napisał:

                > i wszystkiego co sie da, czyli podwojnej moralnosci takze naszych forumowych
                > Adonisow.
                > Bo gdy mowa jest o jakiejs kobiecie ktorej nikt nie zna, o piatej i dziesiatej
                > anonimowej w sumie, to mozna sobie lekcewazaco machac reka, bagatelizowac czy
                > dostrzegac problem - wielu tak wlasnie postepuje. Czy wiesz dlaczego, Owieczko?
                > Po prostu nie chodzi o zone, siostre, matke, corke, dziewczyne czy narzeczona.
                > Pod adresem wymienionyc podsmichujki nie sa wskazane... no bo jakze tak.
                > Tak to juz jest niestety, ze gdy nie dysponuje sie wystarczajaca doza wyobrazni
                > by wskoczyc na chwile w czyjes buty to to pozostaje klajstrowanie brakow
                > podwojna moralnoscia.

                Reasumując:

                myślę, że przez wiele lat niektóre kobiety będą czuły się gorsze od chłopa, bo
                -jak to się kiedyś mawiało- "nie noszą spodni". Uważają, że ten ma rację, kto ma
                portki. Facetowi wszystko wolno. Bidulki nie zauważyły, że świat się zmienił, i
                spodnie na niektórych panach, zaczynają wyglądać jak -hahahahahaha- pomięte
                kalesony!

                Więcej takich spraw trzeba nagłaśniać, bo to nasza broń.Jedna z drugą musi
                pokazać, że nie należy chować głowy w piasek, tylko powiedzieć głośno NIE!
                Zarówno zuchwałym szefom jak i tym mniej zuchwałym - erotomanom gawędziarzom!

                A pani "Ela" nie wiedziała, że na mundurowych składa się skargi bezpośrednio do
                do warszawki. Zawsze to lepiej spadać na łeb szefowi z góry, niż wdrapywać się
                razem z nim po szczeblach zależności służbowych, gdzie i tak się stoi zawsze
                ten szczebelek niżej, nawet w lokalnym sądzie, gdzie o sprawiedliwość trudno.
                Skoro podjęła walkę z chamem, to taka powinna być kolej rzeczy- warszawka. Bo
                rzeczywiście w wielu sprawach Warszawa czyni cuda, nawet w aferach rozporkowych.
                big_grin

                pozdrawiam

                owca_czarna
                • benek231 Re: PS. O wykorzystywaniu zaleznosci sluzbowych O 06.02.07, 20:47
                  Reasumując:

                  myślę, że przez wiele lat niektóre kobiety będą czuły się gorsze od chłopa, bo
                  -jak to się kiedyś mawiało- "nie noszą spodni". Uważają, że ten ma rację, kto ma
                  portki. Facetowi wszystko wolno. Bidulki nie zauważyły, że świat się zmienił, i
                  spodnie na niektórych panach, zaczynają wyglądać jak -hahahahahaha- pomięte
                  kalesony!

                  Wiesz, nawet dosc silne osobowosci moga przejsciowo znalezc sie na slabszej
                  pozycji - co bezwzglednie i z premedytacja wykorzystywane jest przez niektorych
                  mezczyzn. W nowej pracy, w nowym otoczeniu bardzo latwo jest ulegac
                  napastnikowi, szczegolnie gdy ten stosuje stopniowy harassment: najpierw po
                  trochu wdeptuje swa ofiare w glebe i dopiero wtedy pozwala sobie na
                  bezposrednie ataki. Na zadnym z etapow nie wydarze sie nic takiego, co w
                  odczuciu ofiary uzasadnialoby zdecydowana reakcje.

                  Więcej takich spraw trzeba nagłaśniać, bo to nasza broń.Jedna z drugą musi
                  pokazać, że nie należy chować głowy w piasek, tylko powiedzieć głośno NIE!
                  Zarówno zuchwałym szefom jak i tym mniej zuchwałym - erotomanom gawędziarzom!

                  Alez jak najbardziej. I dlatego przy kazdej sposobnosci podejmuje te tematy.
                  Zauwaz jednak ze w odroznieniu od niektorych wink pozostalych ktorzy omijaja je z
                  daleka, badz torpeduja w przypadku pojawienia sie. Ponadto sa oni zawsze
                  gentelmenscy i rycerscy w stosunku do kobiet.

                  A pani "Ela" nie wiedziała, że na mundurowych składa się skargi bezpośrednio do
                  do warszawki. Zawsze to lepiej spadać na łeb szefowi z góry, niż wdrapywać się
                  razem z nim po szczeblach zależności służbowych, gdzie i tak się stoi zawsze
                  ten szczebelek niżej, nawet w lokalnym sądzie, gdzie o sprawiedliwość trudno.
                  Skoro podjęła walkę z chamem, to taka powinna być kolej rzeczy- warszawka. Bo
                  rzeczywiście w wielu sprawach Warszawa czyni cuda, nawet w aferach rozporkowych.
                  big_grin

                  Moze nastepnym razem dziennikarka powie i otym.

                  Pozdrawiam surprised))

                  B.

        • dachs Ty sie chyba Krzysiu o kopa w d. prosisz 05.02.07, 22:42
          Juz ci glaskanie murzynem nie wystarczy?
          Silnych wrazen sie zachciewa zalosny damski bokserze?
          Na jakiej podstawie uwazasz, ze uznalbym sprawe za zabawna?
          Nie uwazalem za zabawne kiedy Ty, biedny pedalku, obrazales kobiety, ktore Ci
          nic nie zawinily, tylko dlatego, zeby mnie sprawic przykrosc, oraz nie uwazam za
          zabawne kiedy jakies chamidlo maca kobiety lepka lapa.
          Zachowania takie uwazam za tozsame. Obaj jestescie prymitywy, obaj traktujecie
          kobiety intrumentalnie, jako cos nizszego, cos co mozna bezkarnie macac lub
          obrazac. W duszyczce Twojej marnej nie roznisz sie niczym od tego chama. Tylko
          oglady masz wiecej i politycznoporawnego zargonu sie nauczyles. On biedak nie
          wie, ze tak nie wypada, Ty juz wiesz. Ale gdy nikt nie patrzy...
      • jaceq Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 05.02.07, 20:37
        owca_czarna napisała:
        > Dobrze, że sprawa ujrzała światło dzienne. Media czynią cuda.

        Media bywają jak słoń w składzie porcelany. Zauważ, że Autorka, Pani Anna
        Gorczyca użyła sformułowania cyt.: "obrońca Elżbiety K." Nigdzie nie
        przeczytałem, żeby Pani Elżbieta K. była o coś oskarżona. Jaki jest zatem powód,
        że Pani Anna nie użyła sformułowania np. "pełnomocnik Elżbiety K."? Czyżby
        uważała, że trzeba Pani Elżbiety bronić? Może i trzeba, przed prawnikami i
        Januszami W. "Niebieska czapeczka, swędząca pałeczka".

        Akurat w takich sprawach prawo jest przynajmniej wystarczające. Tylko ci
        prawnicy. To Stelmachowski uznał kiedyś, że "środowisko oczyści się samo". Nie
        oczyściło się w najmniejszym stopniu. Model znany z afery suwalskiej jest dosyć
        powszechny: "ja panu posterunkowemu pójdę na rękę w sporze z jakąś idiotką, co
        to nie da się nawet pomacać, a w zamian pan posterunkowy nie będzie mnie zmuszał
        do wyciągania mojego immunitetu sędziowskiego, kiedy będę sobie wracał na bani
        tym daewoo lanosem, (co to sobie go kupiłem za łapówy od tego, co to go
        posądzili o wymuszanie haraczy) z imienin u księdza proboszcza, który tak
        pięknie w niedziele kazanie mówił o wychowaniu w trzeźwości i unikaniu
        rozwiązłości".

        Przepraszm Cię, Owieczko, za wulgaryzmy, od których jestem już uzależniony.
        • babariba-babariba środowisko się jacku nie oczyści samo,, 05.02.07, 21:45

          • jaceq Powiedz to dziadydze Stelmachowskiemu, 05.02.07, 21:52
            mnie nie musisz.
            • jaceq Ups, przepraszam Stelmachowskiego za dziadygę 05.02.07, 21:55
              najuprzejmiej. To był Strzembosz, samoczyściciel.
              Jeśli to ważne dla dyskursu.
              • danus01 Re: Ups, przepraszam Stelmachowskiego za dziadygę 06.02.07, 16:43
                jaceq napisał:

                > najuprzejmiej. To był Strzembosz, samoczyściciel.
                > Jeśli to ważne dla dyskursu.

                chyba to nie jest wazne, ktorego z nich ma sie na mysli
                i jeden i drugi chcialby troche jeszcze sie poslinic na widok mlodej pupci
                zeby jeszcze taka dala sie poklepac!
          • babariba-babariba Re: środowisko się jacku nie oczyści samo... 05.02.07, 22:06
            ...i nie ma szans żadnych, żeby to środowisko oczyszczone zostało przy pomocy
            mietły co prokuratorem zostać nie umiało, a teraz jest szefem prokuratorów
            wszystkich i korzysta ze swojej nadrzędności nierzadko.
            Ja może nie pamiętam dobrze, ale chyba od roku 1990 dopiero przywrócono po
            komunie jedność tronu min. sprawiedliwości i prok. gen., której to jedności za
            czasów komuny nie było.
            Poprzednicy panienki jednej z Krakowa nie wykorzystywali takich uprawnień
            zanadto, ale z ziobra zrobiony takich zahamowań nie ma.
            Chociaż UKŁAD jest to patologiczny, ale fajny przecież smile))
            • jaceq Re: środowisko się jacku nie oczyści samo... 05.02.07, 22:24
              > co prokuratorem zostać nie umiało

              Za to zna się na obsłudze niszczarki jak mało kto i umiejętność tę ma
              umieszczoną w CV na stałe, może nawet nie z własnej woli, jak jakiś esperal w
              zadzie.

              > od roku 1990 dopiero przywrócono po
              > komunie jedność tronu min. sprawiedliwości i prok. gen.

              I komu to przeszkadzało? Pijesz pewnie do trójpodziału, ale ani prokurator ani
              kauzyperda to nie jest jeszcze sędzia, choćby nawet mu się bardzo zdawało, że
              jest. Zresztą to Kaczor Któryś (ja ich ciągle ni ch. nie odróżniam) był łaskaw
              powiedzieć w wywiadzie dla Der Szpryngiera, że (cyt. z pamięci): "w Polsce
              ciągle jeszcze wiele rzeczy wymyka się spod kontroli państwowej". Zresztą chyba
              użył określenia "jakiejkolwiek kontroli". Naciskany przez wywiadowcę
              przeprowadzającego wywiad z pozycji klęczona dodał, że przykładem obiektów
              wymkniętych spod kontroli są trebunały. Znaczy, wzięte nie są jeszcze owe
              trebunały, mimo zasilenia takimi znakomitościami jak Kotlinowski czy niewiasta
              jedna, Bagienna jej chyba było albo podobnie, w każdym razie umoczona w jakieś
              szambo osoba.

              > UKŁAD jest to patologiczny, ale fajny przecież smile))

              Oczywiście, nie twierdzę, że nie. Jest wysoce fotogeniczny, zwłaszcza jak się
              jakaś suwalska sędzia weźmie i utopi bo kiełbasa była za krótka.
          • danus01 Re: środowisko się jacku nie oczyści samo,, 06.02.07, 16:41
            Jacku
            babaribo
            inteligentnie-niby- sie tytulami swoich postow przerzucacie smile
            napisalam 'niby", bo nawet mniej bystra baba zrozumie, ze ...mlode to i owszem
            ale po co od razu do powaznej rozmowy?
    • babariba-babariba ponieważ problem ten obserwuję z... 05.02.07, 19:59
      ...zaciekawieniem, choć bez specjalnych emocji - chciałbym cię benku całkiem
      poważnie zapytać: a gdzie do qu.. nędzy mieliby się spotykać pani z panem,
      jeśli codziennie pracują po kilkanaście godzin, a domu wracają tylko po to, żeby
      na kilkanaście godzin następnych sił nabrać?
      Sam temat jest silnie delikatny. Pewnie dlatego za moich szkolnych czasów
      popularne było powiedzenie: 'nie jeb dupy ze swojej grupy'.
      Temat jest silnie delikatny, czego przykładem jest Andzia Krawczyk, która w
      spontanicznych wypowiedziach nie ukrywała, że klepanie jej po dupie i nie tylko
      fajne całkiem było i nie przeszkadzało jej dopóki adekwatna odpłata była ze
      strony klepiących.
      Temat jest obszerny niezwykle i nie da się skonsumować w poście jednym.
      Dlatego na koniec przypomnę tylko jednego KILKULATKA, małego Polaka z paszportem
      szwajcarskim który wiele miesięcy spędził w amerykańskim areszcie oskarżony o
      seksualne molestowanie swojej amerykańskiej kilkuletniej koleżanki.
      Podglądał ją jak siusiu robiła...
      • jaceq Babaribo, 05.02.07, 21:51
        > a gdzie do qu.. nędzy mieliby się spotykać pani z panem,
        > jeśli codziennie pracują po kilkanaście godzin, a domu wracają tylko po to,
        > żeby na kilkanaście godzin następnych sił nabrać?
        > Sam temat jest silnie delikatny.

        Nie żebym się chwalęcy jakiś był, ale muszę się przyznać, że swego czasu
        nałogowo molestowałem. Poklepywałem po pupci i po kolankach. Łapałem za uda i za
        cycuszki. Robiłem z paniami dużo "gorsze" nawet rzeczy, a z jedną to się nawet
        ożeniłem. I żadna z tych pań nigdy nie miała mi tego molestowania za złe. Czym
        zatem różnię się od owego "Janusza", co to go "Elżbieta" nie chciała? Może rzecz
        w tym, że jest on brzydszy nawet od samego Przemysława Edgara Peróna? Mnie matka
        moich dzieci dość często przypomina, żem tylko ciut ładniejszy od diabła jest,
        więc chyba nie w tym. Może rzecz w tym, że trzeba mieć taki rodzaj instynktu, by
        wiedzieć, z kim można sobie pozwolić i na ile sobie można pozwolić, Chyba też
        nie, bo moje znajome panie, nawet po latach, mówiły, że ja takiego instynktu za
        grosz najwyraźniej nie miałem, albo byłem zbyt nieśmiały, albo wręcz przeciwnie.

        A może ów "Janusz" najwyraźniej jest prostym gburem, burakiem jak ów sędzia
        pozwalający mu dalej pędzić lichy żywot gliniarza, który nie uważa za rzecz
        naganną czynu znanego jako wykorzystywanie zależności służbowej podwładnej wobec
        przełożonego?

        > Dlatego na koniec przypomnę tylko jednego KILKULATKA, małego Polaka z
        > paszportem szwajcarskim który wiele miesięcy spędził w amerykańskim areszcie
        > oskarżony o seksualne molestowanie swojej amerykańskiej kilkuletniej
        > koleżanki.

        Oczywiście przesada jest zdrowa, ale tylko w piciu Twoich trunków ekologicznych.
        Coś mi się kojarzy, że czytałem niedawno o jakimś przedszkolaku molestującym
        przedszkolankę za pomocą dotykania jej (podwiędłych zapewne) cycków czy innych
        wdzięków. Trzeba niestety pogodzić się z tym, że istnieją babiszony zimne jak
        lód, których "to" nie interesuje i że trzeba je omijać 10-tą ulicą. Ale próby
        "rozgrzewania" ich za pomocą chamskich "zalotów" wskazują, że zalotnik to nie
        ogier jakiś jest, ale najprawdopodobniej wałach zwykły, jak ów "Janusz W."

        Przypomniał mi się macant jeden poseł taki z SLD co pokazały kamery i nie było
        to smaczne jak macana pani uciekała od niego gdzie tylko mogła. Ja tam bym mu
        dał po tym poselskim ryju, gdybym tam był.
        • babariba-babariba ćwierć wieku już przeszło posiadamy się ... 05.02.07, 22:24
          ...z osobą jedna płci innej. Potomstwo posiadamy w ilości jednej sztuki, płci
          mojej. Wyrywa ono panienki, do których sam bym się przykleił smile))
          Uchchch..., jakbym się przykleił...
          Moja połowa ważniejsza - obiecuje mi trochę na wyrost przeważnie, że mi po
          mordzie da. Jeśli poza ślinienie się posunę.
          Ale feremony są feremony.
          Czasem kompatibilne są, a czasem zjednostronne tylko. A czasem trzecia strona po
          mordzie ma dać ochotę...
          I dlatego z ostrożnością wielką podchodzić bym postulował do różnych publicznych
          opowieści o politycznych skutkach funkcjonowania feromonów.
          • benek231 Liczylem na to Panowie, ze jeszcze troche 06.02.07, 03:42
            poopowiadacie o swych wspanialych przygodach seksualnych oraz zapierajacych dech
            sukcesach, no ale widzi mi sie, ze wy jakies slabosilne jestescie w... gebach. surprised))

            Babaribo, zwlaszcza. Tu chodzi o napastowanie slowne i fizyczne, takie samo
            molestowanie, naruszenie nietykalnosci cielesnej, czyny lubiezne, naduzywnie
            zaleznosci sluzbowych, ponizanie, i ponizanie wobec osob trzecich - o czym sad
            zdecydowal, ze nie takie to znow wazne.

            Ja wiem, ze i u was w puszczy Knyszynskiej nikt sobie takimi duperelami nie
            zawraca glowy. Wiadomo ze baby od tego maja dupy aby za nie lapac - z cyckami
            podobnie ( a jak uczcypnac taka w zadek to podskakuje i piszczy - co bardzo
            smieszne jest smile. Tak bylo jak swiat swiatem i nikt z lapania problemow nie
            robil. Sczegolnie gdy lapiacy maslane oczy mieli, od swych napojow ekologicznych.
            Zauwaz jednak, ze tamta pani lapana byla w jakims, za przeproszeniem, Lesku (czy
            cos) a tam puszczy Knyszynskiej z cala pewnoscia porzadny obywatel nie uswiadczy.

            Najgorzej z tymi miastowymi - za nic maja tradycje. No a ta zbiesila sie jak
            rzadko ktora.
            Ja to poniekad rozumiem, bo w moim domu ojciec jakos nie uganial sie za mama by
            ja zlapac, ani tez nie czail sie z okolicznosciowym klapsem. Niewatpliwie nic
            tylko splunac na takich wyrodkow, ale niemniej ja zwyczaju klepania, lapania i
            ocierania sie - bez przyzwolenia! - nigdy nie przyswoilem sobie. Mialem, ze tak
            powiem, zupelnie odmienne od knyszynskich wzorce. W efekcie zaden oczywiscie maz
            ze mnie oraz kochanek, skoro dowodow milosci dostarczac nie potrafie.
            Ale tez, wydaje mi sie, ze dana osoba moze nie zyczyc sobie bycia lapana i
            klepana, czy tez sluchania przasnych dowcipow dot. okolic ich krocza i
            beznadziejnej glupoty w glowie, ktora predystynuja ja wylacznie do roli domowego
            smolucha i garkotluka, z czym jest jjej oczywiscie swietnie i uroczo.
            Ona pewnie tez pochodzila z rodziny wyrodkow antynarodowych, wiec moze jest to
            jakies drobne cos na usprawiedliwienie jej oraz jej zagubienia.

            Ja nie wiem jak tam "naprawde" bylo. Dysponuje jedynie relacja prasowa i na jej
            podstawie nakopalbym maksymalnie zarowno molestujacemu jak i sedziemu, ktorzy
            nie wiem jak dotarli do Leska ale kto wie, czy nie ze starodawnych puszczanskich
            okolic Knyszyna. surprised))
            • dachs Ja tez pamietam Krzysiu 06.02.07, 09:43
              benek231 napisał:

              > Ja to poniekad rozumiem, bo w moim domu ojciec jakos nie uganial sie za mama
              > by
              > ja zlapac, ani tez nie czail sie z okolicznosciowym klapsem. Niewatpliwie nic
              > tylko splunac na takich wyrodkow, ale niemniej ja zwyczaju klepania, lapania i
              > ocierania sie - bez przyzwolenia! - nigdy nie przyswoilem sobie.

              Pamietam mianowicie, jak opowiadales o bardzo surowym katolickim wychowaniu
              jakie odebrales w domu. Trocze sie to teraz kloci z Twoimi obecnymi wywodami, bo
              wychodzi ze na to, ze to jednak nie katolicy klepia po dupach i lapia za cycki.


              > Ale tez, wydaje mi sie, ze dana osoba moze nie zyczyc sobie bycia lapana i
              > klepana, czy tez sluchania przasnych dowcipow dot. okolic ich krocza

              Dobrze Ci sie wydaje. Jeszcze sie stosuj do tego i serwuj nam mniej dowcipow z
              najtkowej okolicy, a zaczniesz zyc w harmonii z tym co glosisz.
              • sz0k HAHA Krzych ój - wzorowy przykład katola n/t 06.02.07, 22:51
            • wodzinski Hehehehe :))))) Dobre. Dales popalic chlopkom 06.02.07, 16:22
              Chyba nie przejmujesz sie Dahsem. Utopi sie we wlasnej zolci smile)))
            • jaceq Re: Liczylem na to Panowie, ze jeszcze troche 06.02.07, 21:10
              benek231 napisał:

              > poopowiadacie o swych wspanialych przygodach seksualnych oraz zapierajacych
              > dech sukcesach, no ale widzi mi sie, ze wy jakies slabosilne jestescie w...
              > gebach.

              Chyba masz rację, chyba istotnie słabosilni jesteśmy w gębach. Jeśli czujesz się
              tym zawiedziony, to poproś, a podrzucę Ci parę linków to się naczytasz tyle, że
              Ci uszy zaczną dymić. Tylko nie jestem pewien, czy akurat w Twoje tzw.
              preferencje utrafię.
    • orwella bicepsowa Rosie :) 05.02.07, 21:01
      www.teacheroz.com/images/rosie2.gif
      • jaceq Bicepsy 05.02.07, 21:58
        to się nazywa "handjob".
    • dachs taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zachodu 05.02.07, 23:34
      uczyc. Nie zdazylem. Ten policjant byl szybszy.
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,3896272.html
      • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 11:44
        Te malpy powinni siedziec tam,gdzie ich miejsce:w zoo.To jest przeklenstwo
        wszystkich co atrakcyjniejszych miast srodkowej(taniej) Europy.
        • dachs Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 11:58
          Kiedys w Polsce zachowywali sie podobnie katolicy szwedzcy (alkoholowe rejsy do
          Swinoujscia), teraz pora na katolikow angielskich w Krakowie. smile
          • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 12:10
            dachs napisał:

            > Kiedys w Polsce zachowywali sie podobnie katolicy szwedzcy (alkoholowe rejsy
            do
            > Swinoujscia), teraz pora na katolikow angielskich w Krakowie. smile
            >
            Juz sie chcialem popisac,ale nagle:Iluminacja!Prawda,wszystko przez tych
            katolikow!
        • owca_czarna Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 12:02
          pozarski napisał:

          > Te malpy powinni siedziec tam,gdzie ich miejsce:w zoo.To jest przeklenstwo
          > wszystkich co atrakcyjniejszych miast srodkowej(taniej) Europy.

          A szczególnie boli, gdy oni demolują knajpy i zarzygują nam Kraków, a Polacy, w
          tym samym czasie, zapieprzają u nich jako zmywaki.

          owca_czarna
          • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 12:12
            owca_czarna napisała:

            >
            > A szczególnie boli, gdy oni demolują knajpy i zarzygują nam Kraków, a Polacy,
            w
            > tym samym czasie, zapieprzają u nich jako zmywaki.
            >
            > owca_czarna
            >
            Czyli doradzasz - co?Jakas wymiane kulturalna na odpowiednim poziomie?
            • owca_czarna Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 12:21
              pozarski napisał:

              > owca_czarna napisała:
              >
              > >
              > > A szczególnie boli, gdy oni demolują knajpy i zarzygują nam Kraków, a Pol
              > acy,
              > w
              > > tym samym czasie, zapieprzają u nich jako zmywaki.
              > >
              > > owca_czarna
              > >
              > Czyli doradzasz - co?Jakas wymiane kulturalna na odpowiednim poziomie?

              NIe mam pojęcia jak ten problem rozwiązać, ale nie na pewno na zasadzie odwetu i
              zarzygiwanie stolików w Londynie czy innym angielsim mieście przez Polaków.

              owca_czarna
              • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 12:34
                Najlepszy pomysl mial ten wlasciciel lokalu,ktory wywiesil kartke No stag
                parties here.To wystarczylo.
      • ewa8a Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 18:32
        W państwie prawa i sprawiedliwości i na Anglików znajdzie się sposób. Od marca
        mają wejść w życie 24-godzinne sądy dla sprawców chuligańskich występków, pan
        prezydent podpisał nowelizację kodeksu karnego. Co z tego wyjdzie – zobaczymy.
        Jak na razie w IV RP tylko dużo się mówi, a mało robi. Problem w tym, że
        planuje się karać chuliganów głównie więzieniem, a ponieważ wiadomo, że miejsc
        w więzieniach brakuje (min. Zero przebąkiwał kiedyś o przekształceniu PGR-ów w
        więzienia, ale przycichło) szanse, by pomysł się powiódł są znikome, ale
        wiadomo-liczą się intencje.
        Choć nie rozumiem dlaczego dotychczas jacyś rozwydrzeni Anglicy mogli
        bezkarnie terroryzować właścicieli pubów i innych, którzy nie mieli ochoty
        oglądać tej dziczy. Od czego właściwie jest policja? Nie ma izb wytrzeźwień ?
        • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 18:42
          ewa8a napisala:
          > Choć nie rozumiem dlaczego dotychczas jacyś rozwydrzeni Anglicy mogli
          > bezkarnie terroryzować właścicieli pubów i innych, którzy nie mieli ochoty
          > oglądać tej dziczy. Od czego właściwie jest policja? Nie ma izb wytrzeźwień ?
          >

          Moze chodzi o tak przyziemna rzecz, jak kasa?
          • ewa8a Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 18:43
            Co masz na myśli ?
            • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 19:48
              ewa8a napisała:

              > Co masz na myśli ?
              >
              Mam na mysli pieniadze.Ten wlasciciel kartki na drzwiach powiedzial,ze trudno
              bylo reagowac,kiedy faceci zostawiali po sobie(poza nieprzyjemnosciami)
              wystarczajaca ilosc zlotowek.Wiec moze to jest przyczyna,dlaczego Angole nie
              laduja w izbach wytrzezwien?
          • danus01 Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 18:51
            pozarski napisał:

            > Moze chodzi o tak przyziemna rzecz, jak kasa?

            a z mandatow to kasa bylaby mniejsza?
            jakby sie stroze prawa dzielili z wlascicielami pabow tymi mandatami to reklama
            na weekendowe przyjazdy na rozrywke do Krakowa jeszcze by wzrosla.
            • pozarski Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 19:50
              danus01 napisała:

              > pozarski napisał:
              >
              > > Moze chodzi o tak przyziemna rzecz, jak kasa?
              >
              > a z mandatow to kasa bylaby mniejsza?
              > jakby sie stroze prawa dzielili z wlascicielami pabow tymi mandatami to
              reklama
              >
              > na weekendowe przyjazdy na rozrywke do Krakowa jeszcze by wzrosla.

              To by musieli rozpatrzyc,ktora wersja przynosi im wiecej pieniedzy.Poza
              tym,wiesz chyba,ze ludzie,jak sie nie musza dzielic,to raczej sie nie beda
              dzielic.
        • jaceq Re: taki inny z Oregonu, to kazal mi sie od zacho 06.02.07, 20:50
          ewa8a napisała:

          > W państwie prawa i sprawiedliwości i na Anglików znajdzie się sposób.

          Ja tam jednej rzeczy nie rozumiem. Przedsiębiorstwa typu puby są chyba
          ochraniane przez rozmaite stowarzyszenia wiadomych dżentelmenów. Element
          sasko-normański atakuje przeważnie gdy jest już ciemno i mało co widać. No to w
          czym problem? Można by nawet wywiesić w drzwiach pubu kartkę:

          "DOGS, RATS
          AND UK CITIZENS
          NOT ALLOWED".
    • danus01 Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 06.02.07, 12:14
      madrosc(rodzaj zenski)ma w naturze omijanie glupoty
      niestety, glupota to tez rodzaj zenski i chyba nie ma znaczenia czy kobiety tu
      sa czy ich tu nie ma
      zabawnie jednak popatrzec jak "madrosc" i "glupota" ubrane w spodenki probuja w
      ringu swoich sil
      • danus01 Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 06.02.07, 21:02
        szykuja sie do pojscia do pubu aby jakis pijany angol bezkarnie je po pupci
        poklepal
        moze ja powinnam tez zmienic zainteresowania i ukierunkowac sie na przyjemnosci
        poklepywania zamiast tu "rozdzierac szaty"
        wszak nie wazne jak baba wyglada,wystarczy jak facet jest pijany
        • pozarski Re: Szkoda ze na tym forum nie ma juz kobiet :) 06.02.07, 22:12
          danus01 napisała:

          > szykuja sie do pojscia do pubu aby jakis pijany angol bezkarnie je po pupci
          > poklepal
          > moze ja powinnam tez zmienic zainteresowania i ukierunkowac sie na
          przyjemnosci
          >
          > poklepywania zamiast tu "rozdzierac szaty"
          > wszak nie wazne jak baba wyglada,wystarczy jak facet jest pijany

          Cos za dobrze znasz te sytuacje,Danusiu.Tak mi sie zdaje.
    • sz0k Natomiast kretynów, jak to w tradycji tego forum, 06.02.07, 22:47
      jak zwykle w bród.

      To jakiś twój kumpel z SB, któremu nie udało się spierdulić za wielką wodę?
    • jenisiej Ja tam od zawsze stosuję klapsy 07.02.07, 00:06
      O ile znam się na fizjologii, klapsy poprawiają ukrwienie okolic miednicy i w
      ten sposób ułatwiają osiągnięcie orgazmu. Co prawda znałem jedną panią, która
      podobno orgazmów nie lubiła, ale nie do końca jej uwierzyłem.

      Całuję miłe Panie tam, gdzie lubią najbardziej, Panów ściskam (o rany, nie
      kwiczcie - dłoń ściskam).
      • benek231 No to zjechales do poziomu Dachsa w szOku - gratul 07.02.07, 05:35
        gratuluje. surprised)) Swoja droga jak to dobrze, ze nie jestes taki jak oni cham oraz
        prymityw, a calkiem sympatyczny gawedziarz.

        jenisiej napisał:

        > O ile znam się na fizjologii, klapsy poprawiają ukrwienie okolic miednicy i w
        > ten sposób ułatwiają osiągnięcie orgazmu

        Wprawdzie o klapsach, i nie tylko, znajdziesz za podanym linkiem, ale juz teraz
        widze, ze te ktore sam zarobiles podbily Ci to Twoje niezwykle wartosciowe
        nasienie - wprost do glowy. wink)


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56873867
Inne wątki na temat:
Pełna wersja