benek231
04.02.07, 23:55
Dowiedzialyby sie co dostaja w zamian za popieranie faszo-katolickiej,
tradycjonalistycznej koltunerii narodowej.
>>Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Lesku.W trakcie procesu świadkowie
potwierdzili, że widzieli, jak Janusz W. klepie swoją pracownicę po
pośladkach. Słyszeli, jak proponował jej, żeby "zrobiła mu laskę". On sam
tłumaczył, że chodziło mu o zwykłą laskę do podpierania się. Policjanci,
którzy pracowali z Elżbietą K., zeznali, że mówili swojemu przełożonemu, żeby
zostawił ją w spokoju.
- Wyrok wprawił mnie w osłupienie - mówi kobieta o niedawnej decyzji sądu.
Sędzia, analizując zachowanie W. przyznał, że policjant często opowiadał
dowcipy o wątku seksualnym. Jego sposób bycia mógł być odbierany jako chamski
i wulgarny, zwłaszcza wobec kobiet. Sąd przyznał, że klepanie po pośladkach,
przyciskanie do ściany było molestowaniem, ale szkodliwość tych czynów była
znikoma. Sprawa została umorzona.>>
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3895579.html