Gość: Polityczny
IP: *.dip.t-dialin.net
16.04.03, 18:11
Zabojad Chiraq wreszcie "zaskoczyl" i postanowil skorzystac z urzadzenia
technicznego jakim jest telefon ( niewazne jaki ).
Zaczal sprawdzac czy polaczy sie z Waszyngtonem.Udalo mu sie ,nawet
z samym Mr.Prezydentem mogl troche porozmawiac.
Czy czasem nie jest on (ten Chiraq ) homoseksualista?
Bo tak jawnie wchodzi do "tylka" Bush'owi ?