Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobre...

06.02.07, 22:31
...stwierdził lapidarnie prof.Bartoszewski, który nigdy nie krytykuje
aktualnych władz. Musi być bardzo zdegustowany.
A premier z MSZ-u zadowolony.
    • jaceq Re: Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobr 06.02.07, 22:33
      Skoro Kaziu odważył się skrytykować wybór swojego Prezesa-premiera:

      kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/

      ...
      • wikul Re: Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobr 06.02.07, 22:38
        jaceq napisał:

        > Skoro Kaziu odważył się skrytykować wybór swojego Prezesa-premiera:
        >
        > kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/


        Kaziu coraz bardziej samodzielny, dalszy od PiS-u czy po prosu rozczarowany
        nielojalnością Kaczorów ?
        • jaceq Re: Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobr 06.02.07, 22:47
          Chyba wszystkiego po trochu. Kaczor gdyby pognał Antosia a zostawił Radka, to by
          z gęby cholewę dopiero zrobił i by mu się doły pretorianów dopiero zbuntowały,
          nie mówiąc jużo tych półdzikusach z RLN. A ludziom, którym jakieś resztki
          przyzwoitości zostały, musi się pognanie Radka i postawienie na Antosia nie
          podobać, oj musi.
          • wikul Re: Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobr 07.02.07, 00:12
            jaceq napisał:

            > Chyba wszystkiego po trochu.Kaczor gdyby pognał Antosia a zostawił Radka,to by
            > z gęby cholewę dopiero zrobił i by mu się doły pretorianów dopiero zbuntowały,
            > nie mówiąc jużo tych półdzikusach z RLN. A ludziom, którym jakieś resztki
            > przyzwoitości zostały, musi się pognanie Radka i postawienie na Antosia nie
            > podobać, oj musi.


            Zastanawiam sie czy Kaczyński zdawał sobie sprawę z popularności Sikorskiego
            na świecie.
            • jaceq Re: Każda zmiana w MSZ może być już tylko na dobr 07.02.07, 01:28
              > Zastanawiam sie czy Kaczyński zdawał sobie sprawę

              Podejrzewam, że zdawał. Akurat tak się składa, że "świat", któremu z pewnością
              łatwiej dogadać się z obytym, wykształconym Sikorskim (mimo jego "twardej"
              taktyki negocjacyjnej) niż z oszołomem-amatorem (zapewne uczciwym, ale
              najzwyczajniej w świecie pie.rd.olniętym) Macierewiczem, otóż ten właśnie świat
              pozwolił sobie już raz mieć nieco inne zdanie na temat odwołania MSZ (stanowiska
              w końcu dla "świata" istotnego) i powołania na to stanowisko tej Fotygi, niż
              Kaczory. Dla Kaczorów świat popełnił tym samym fopa. Mało tego - popełnił
              zbrodnię - życzliwie skomentował list b. szefów MSZ w sprawie, który [list] dla
              kaczyzmu jest czymś w rodzaju przechodniej Targowicy. Odtąd "świat" jest dla
              kaczystów non grata. Opinia świata przestaje mieć dla Kaczorstwa jakiekolwiek
              znaczenie. Świat, w swojej masie, generalnie przecież Polsce życzliwy to jest
              dla kaczyzmu policzek w półdupek wykonany nogą. Jedna z podstawowych tez
              kaczyzmu wszak głosi, że jedynymi na tym świecie obiektami życzliwymi Polsce są
              Jarek, Lech i Ojciec Dyrektor.
    • wikul Wielkie ssanie z palca 07.02.07, 01:07
      Wszystko to co jest powtarzane przciwko minister spraw zagranicznych p.Fotydze
      to "wielkie ssanie z palca" powiedział premier Kaczyński.
      • jaceq Re: Wielkie ssanie z palca 07.02.07, 01:29
        Bardzo zgrabnie był łaskaw się wyrazić i politycznie.
Pełna wersja