ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 ....

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 21:47
TVP pana Kwiatkowskiego (wiernego kolesia Millera
- wspólny udział w Rywingate etc.)
zrobiła żenujacą histerię
wokół zakupu F-16, stając sią
po raz kolejny tubą propagandową
tracącego
poparcie społeczne rządu.

Doszło do bełkotu, z którego wynikałoby
iż rzekomym panaceum na wszyskie problemy
jest zakup
wojskowych samolocików. Toż to nobel w
ekonomii - biedne kraje III świata
- chcecie zlikwidować nędzę kupcie
se F-16 albo coś droźszego !

Prawda jest natomiast brutalna .... :

1) samoloty wojskowe są ostatnią rzeczą
potrzebną temu krajowi ... nigdy nie
zostaną uzyte dla Polski, może ewentulanie
w serwilistycznych "misjach zagranicznych"
za pieniadze
podatników

2) kredyt nie jest preferencyjny, a typowo
komercyjny (ponad 7 %) - stąd koszt
samolotów do 3,5 mld, a z kredytem az 6 mld

3) Lockheed Martin robi wspaniały interes
- oto w czasie posuchy na rynku broni
biedny kraj został skrojony na dużą kasę,
a jego obywatele znowu zadużeni.
Dlatego przedstawiciele Lokheed'a wpadli
w euforie i dołączycli do propagadny sukcesu.

4) ofset wyniesie co najwyżej 7,5 mld na przestrezni
wielu lat (6 mld to ustawowe minimum), inne cyferki to
bełkot sofistyczno-matematyczny w stylu
"pozniej te inwestyceje wygeneruja inne inwestycje itd .."
- no tak tylko np. przy Grippenie też mozna
by tak pieprzyć;

wiecej - do ofsetu zaliczono "na chama" inwestycje
które i tak by miały miejsce jak
np. przeniesienie
starej linii montażowej starych
Opli Astra II z Niemiec do Polski


5) wiekszosc inwestycji ofsetowych idzie
w trupa gospodarczego jakim są zakłady
zbrojeniowe - tu nie ma widoków na istotny
popyt zewnetrzny (chyba że
my bedziemy kupować broń - po cholere nam ona ?),
a i zatrudnienie nieznaczne

6) platowiec f-16 to stary klamot (koncepcja
z 1970 r, pierwszy lot 1974 r) u schyłku produkcji

7) Zarowno Grippen jak i Mirage mialy 2-letnie
gwarancje ... a F-16 : 180 dni !
Także eksploatacja F-16 jest najdroższa.

8) Wybór F-16 jest kolejnym przejawem serwilistycznej polityki
wobec administarcji USA (budzącej zrozumiałą konsternację w EU)
prowadzonej przez niegdysiejszych lizodupców ZSRR.
Za tą polityką stoi naiwnie dziecinna nadzieja na
to, że oto pan Bush & co. da może jakąś marchewkę, a w razie potrzeby
obroni.
Tymaczasem to nie czasy planów Marshala,
anglosasi są chłodni w biznesie i wyrachowani
w polityce, a ich specjalizacją jest
dymanie naiwnych kundelków.


    • Gość: . ŻAŁOSNY BEŁKOT O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 21:53
      ...PSEUDOZNAWCY Z OLSZTYNA .
      • Gość: marek I znowu ta warszawka - jak ona kochać Myllera IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 21:54
        • Gość: . I znowu te kompleksy olśtyniaka - "ekonomisty"... IP: *.acn.waw.pl 21.04.03, 15:50
          ...od siedmiu boleści . A Millera weź sobie do Olsztyna . To w takich
          olsztynach są jego wielbiciele . Ale o tym możesz nie wiedzieć bo ci kompleksy
          całkowicie ten pusty łeb wyjałowiły . Do tego stopnia że raz podpisujesz sie
          jako Tomek a innym razem jako Marek . Jak jeszcze się podpisujesz ?
          P.S. Millery , Tomki i inne Marki odchodzą a Polska trwa i potrzebuje nowych
          miejsc pracy , również w przemyśle zbrojeniowym . Ale to jest dla ciebie za
          trudne do pojęcia bo przekracza zakres szkoły przysposobienia rolniczego .
      • Gość: sas Re: ŻAŁOSNY BEŁKOT O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 19.04.03, 22:27
        Gość portalu: . napisał(a):

        > ...PSEUDOZNAWCY Z OLSZTYNA . .
        A EXPERT Z W-wy

        Argumenty do dyskusji przedstawiles NIESAMOWITE, czy przypadkiem ktos ci w tym
        nie pomagal, bo jak na jedna glowe to naprawde olbrzymie obciazenie.
        Nad wyborem nickname tez musiales sie napracowac, to przedstawia twoja
        osobowosc w bardzo kolorowym swietle(czern to tez kolor), az ci zazdroszcze.
    • Gość: ale-jaja Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.sympatico.ca 19.04.03, 22:13
      Mam pytania:

      Jakie zobowiązania wobec NATO ma Polska?

      Czy musimy posiadać samoloty typu Saab-Grippen, F16 czy
      Mirage?

      Jeśli nie - to zakup tego sprzętu to rzeczywiście kryminał.
    • Gość: f Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 22:20
      Uważasz,że żabojacki Miragge jest lepszy?
      To zapytaj włascicieli Peugotów.Dobra?
    • Gość: Mariner Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.visp.energis.pl 19.04.03, 22:25
      Samolot nienowy. Jednak prototyp z lat 70 w niczym nie przypomina najnowszej
      wersji.
      F16 ma 2 razy większy udźwig od Grippena i Mirage. Ma dodatni współczynnik
      ciągu, czyli ciąg silnika jest większy od masy samolotu. Nawet teraz cecha
      raczej nieczęsto spotykana. Jest to nadal nowoczesny samolot.
      To nieprawda, że jest on najdroższy w eksploatacji.
      Czy jest nampotrzebny? Jezeli uważać tak jak Ty, że wszyscy mają obowiązek dbać
      o nasze własne bezpieczeństwo, za wyjątkiem nas samych,to istotnie nie jest nam
      potrzebny. Lepiej za jakiś czas znów p..... o zdradzie Polski przez obce
      mocarstwa. Potem wzniecać powstania, budować barykady, a potem nowe pomniki
      martyrologii w każdej wsi.
      M.

      • cheech Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... 19.04.03, 22:29
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Samolot nienowy. Jednak prototyp z lat 70 w niczym nie przypomina najnowszej
        > wersji.
        > F16 ma 2 razy większy udźwig od Grippena i Mirage. Ma dodatni współczynnik
        > ciągu, czyli ciąg silnika jest większy od masy samolotu. Nawet teraz cecha
        > raczej nieczęsto spotykana. Jest to nadal nowoczesny samolot.
        > To nieprawda, że jest on najdroższy w eksploatacji.
        > Czy jest nampotrzebny? Jezeli uważać tak jak Ty, że wszyscy mają obowiązek
        dbać
        >
        > o nasze własne bezpieczeństwo, za wyjątkiem nas samych,to istotnie nie jest
        nam
        >
        > potrzebny. Lepiej za jakiś czas znów p..... o zdradzie Polski przez obce
        > mocarstwa. Potem wzniecać powstania, budować barykady, a potem nowe pomniki
        > martyrologii w każdej wsi.
        > M.
        >


        Święte słowa. Poza tym większość lotnictw europejskich lata nie na Grippenach
        czy Mirage'ach tylko na nowocześniejszych od nich Eurofighterach, których to
        samolotów w ogóle nam nie zaoferowano.
        • Gość: Mariner Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: 62.29.232.* 22.04.03, 00:02
          F16 to samolot wielozadaniowy, a Eurofighter to raczej typowy samolot myśliwski.
          W kazdym razie F16 jest z pewnoscią bardziej uniwersalny a Polski nie stać na
          wyspecjalizowane samoloty. Poza tym kontrakt na F16 zapewnia nam w przyszlosci
          udzial w programie jego nastepcy. To dosyć odlegla perspektywa, ale z pewnoscia
          kiedyś stanie na porządku dziennym sprawa następcy F16. Co po F16 już w
          zasadzie wiadomo, natomiast co po Gripenie, lub Mirage? Tego chyba nikt nie wie.
          Druga sprawa to offset. Jak znam Amerykanów, to oni na tym napewno na nim nie
          stracą. Już prostą konsekwencją jest nowoczesność tego, w co będą chcieli
          inwestować.
          Kilka krajów, członków NATO i UE lata na F16, a nie na samolotach europejskich.
          Uważam, że ten przetarg mimo wszystko uświadomi krajom UE, że pomimo naszej
          rychłej akcesji potrafimy mieć swoje zdanie. Po zadymie z tą sprawą,która
          szybko minie, to będziemy mieli nieco większy respekt ze strony UE
          Bojowy wóz piechoty też wybraliśmy chyba najlepszy na świecie. Amerykanie
          kupili licencję od finów na ten pojazd.
          M.
    • Gość: +++Ignorant A co lepsze mraże do polowań na żaby, czy też... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.03, 22:38
      Sława!

      ...oparty na amerykańskich podzespołach nadal wciąz experymentalny Grippen..?

      I dlaczego nikt nie lata na mirażach ani na Grippenach?

      Bo wszyscy cenią swoje bezpieczeństwo i pieniądze, które za które je sobie
      kupują...

      Dlatego cały świat lata na Lockhedach.., albo na Boeingach!

      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
      • sothis666 Re: A co lepsze mraże do polowań na żaby...? 22.04.03, 15:13
        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

        > Sława!
        >
        > ...oparty na amerykańskich podzespołach nadal wciąz experymentalny Grippen..?
        >
        > I dlaczego nikt nie lata na mirażach ani na Grippenach?
        >
        > Bo wszyscy cenią swoje bezpieczeństwo i pieniądze, które za które je sobie
        > kupują...
        >
        > Dlatego cały świat lata na Lockhedach.., albo na Boeingach!
        >
        > Pozdrawiam!
        >
        > Ignorant
        > +++

        Na wytworach francuskiego przemysłu też niektórzy latali - przypomnij sobie
        falklandy i broń, która zadała największe straty brytyjczykom. Od tamtego czasu
        nieco sie te konstrukcje rozwinęły, mimo wszystko - żaby produkują rzeczy jakie
        nie powstaną w polsce przez najbliższych 10 latek, trzeba czasem zdjąć klapki,
        nie wszystko co cudowne poswstaje w usa, jednak.
        A cały świat lata na B i L-Martin na takiej zasadzie, na jakiej pół świata
        jeździło czołgani T72 i strzelało z ak47.
    • Gość: felusiak Kto widzial Eurofightera?????? IP: *.nyc.rr.com 19.04.03, 23:10
      Przyznam, ze na lotnictwie znam sie tylko pobieznie, ale..........
      Ktos napisal o Eurofighterach, pytajac dlaczego Polska tego nie kupila.

      Powod jest prosty i prozaiczny. Eurofightery jeszcze nie zostaly wprowadzone
      do sluzby. Pierwszy lot odbyl sie w lutym tego roku.
      Koszt samolotu wzrosl z 47 milionow dolarow w 1998 roku do 98 milionow w tym
      roku. Przewiduje sie, ze koszt jednostkowy, przy zalozeniu docelowej produkcji
      620 samolotow zamknie sie w granicach 135 milionow dolarow za egzemplarz.
      Ponadto Eurofighter jest samolotem dominacji powietrznej. Moze byc stosowany
      jako samolot wielozadaniowy ale koszt jest wtedy zbyt wysoki.
      Dodatkowa sprawa to koszt utrzymania i konserwacji. Eurofighter jest samolotem
      dwusilnikowym, co z reguly podwyzsza koszta.

      Zainteresowanym donosze, ze najnowszy B-52 w amerykanskim arsenale pochodzi z
      1964 roku. Boeing 747 odbyl swoj pierwszy lot w lutym 1969 roku a Boeing 737
      w kwietniu 1967 roku. Oba typy lataja do dzisiaj, a portfel zamowien nie
      wysycha. Byc moze F-16 jest wlasnie tak dobra konstrukcja?
      • Gość: +++Ignorant Eurofighter jeszcze dopracowany a już przestarzały IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.03, 23:20
        Sława!

        To konstrukcja solidnie spóxniona...

        Bez systemów broni i inych gadżetów!

        Te ceny to tylko gołe latadło....

        Gdy USA i wiele innych krajów już uczestniczy w planowaniu i budowie JSF, dla
        którego systemy testuje sie i wprowadza własnie na platformie F16.

        Pozatem to 48 samolotów dla Polskich Skrzydeł, to stanowczo za mało, więc
        tzreba będzie je uzupełnić nowymi maszynami, do których silniki beda
        produkowane w Rzeszowie przez słynną polską firmę: Partt and Whitney...

        A co proponowali France?

        Bo Szwedo-Anglicy przynajmniej przyznawali się, że sporo pracy przed nimi...

        Czy zwróciliście uwagę, że żaden ze Szwedów ani Anglików nie zająknął się nawet
        o Grippenie...

        Ale może ten kontrakt mógł uratować Dessaulta?


        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
      • Gość: wikul Re: Kto widzial Eurofightera?????? IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 23:30
        F-16 Fighting Falcon jest samolotem bardzo uniwersalnym. Szybki i zwrotny, może
        przenosić do 5,5 tony różnorodnego uzbrojenia. W USAF F-16 spełnia przede
        wszystkim rolę my�liwca przechwytujšcego lub maszyny my�liwsko-bombowej.

        Dla pilotów latajšcych na starszych typach samolotów, takich jak F-4 Phantom
        II, Falcon stanowi miłš niespodziankę. Maszyna wyposażona jest w układ
        sztucznej stateczno�ci i elektrodystansowego sterowania, które sš obsługiwane
        przez komputer pokładowy. Dzięki temu samolot zachowuje nadzwyczajnš zwrotno�ć.
        Nasycenie konstrukcji nowoczesnš elektronikš spowodowało, że piloci nazywajš F-
        16 Electric Jet. Do budowy samolotu wykorzystano najnowocze�niejsze dostępne
        technologie, włšczajšc wykonanie niektórych konstrukcji z włókna węglowego,
        automatyczne sterowanie klapami i doskonały silnik.

        F-16 Fighting Falcon może być uzbrojony w pociski powietrze-powietrze AIM-9
        Sidewinder i AIM-120 AMRAAM oraz różnorodne uzbrojenie powietrze-ziemia,
        włšczjšc w to bomby konwencjonalne, rakiety AGM-65 Maverick, pociski AGM-45
        Shrike i pociski antyradarowe AGM-88 HARM. F-16 jest także uzbrojony w 6-lufowe
        działko General Electric M-61 kalibru 20 Poczštki rozwoju F-16 sięgajš 1972r.
        Falcon miał być lekkim, tanim samolotem bojowym, który stanowiłby uzupełnienie
        dla większych, droższych F-15 Eagle. F-16 miały być także .przeznaczone na
        eksport, szczególnie do krajów NATO, które szukały następcy dla starzejšcych
        się maszyn F-104 Starfighter. Nowy samolot miał być produkowany przy
        współudziale europejskiego przemysłu lotniczego. W 1974r. USAF przeprowadził
        testy porównawcze samolotów General Dynamics YF-16 i Northrop YF-17 i wybrał
        ten pierwszy. Pierwsza linia produkcyjna została uruchomiona w wytwórni General
        Dynamics w Fort Worth w stanie Teksas, ale już w 1978r. europejskie firmy:
        SONACA/SABCA w Belgii i Fokker w Holandii zostały włšczone do produkcji nowych
        my�liwców. Pierwsza eskadra USAF została uzbrojona w F-16 w 1979r. Wkrótce
        Falcony znalazły się w lotnictwie Belgii, Danii, Norwegii i Holandii. Również
        Izrael nabył F-16 i użył ich jako samolotów my�liwsko-bombowych w czerwcu
        1981r. podczas ataku na iracki o�rodek nuklearny Osirak.



        Dane Techniczne:

        Przeznaczenie: my�liwiec wielozadaniowy

        Silniki: F-16A/B-jeden Pratt and Whitney F100-pw-200 z dopalaniem; F-16c/d-
        jeden Pratt &Whitney F100-pw-200/220

        Długo�ć:14.8 metrów

        Wysoko�ć:4.8 metrów

        Rozpięto�ć skrzydeł:9.8 metrów

        Prędko�ć:1,500 mph

        Pułap maksymalny:15 kilometrów

        Uzbrojenie:jedno działko M-61A1 20 mm wielolufowe działko; zewnętrzne pulony
        mogš unie�ć sza�ć AIM-9 (rakiety na podczerwień); konwencjonalne uzbrojenie
        typu powietrze-powietrze i powietrze-ziemia

        Załoga:F-16A/B: jeden pilot; F16C/D: dwóch


        Wersje dla Polski są dopiero w fazie projektowania i będą jeszcze bardziej
        nowoczesne niż ww.
        • Gość: f Re: Kto widzial Eurofightera?????? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 23:34
          Pisząc o Dessaultcie nie masz na mysli jak uczono nas na PW chusty na ramie?
        • Gość: babariba znaczy, takiego F-16 też jeszcze nikt nie widział? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 01:32
          Gość portalu: wikul napisał(a):
          (...)
          > Wersje dla Polski są dopiero w fazie projektowania i będą jeszcze bardziej
          > nowoczesne niż ww.
          *********************************************
          Hłe...
      • canuk Re: Kto widzial Eurofightera?????? 20.04.03, 22:33
        Mozna znależć trochę informacji tutaj:
        www.eurofighter.com/home.asp
        www.eurofighter.starstreak.net/
        ale nic nie piszą o kosztach.
    • Gość: tomek Zarobi LM, zarobią amer. banki .... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.04.03, 20:30
      Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.

      Brawo !
      • canuk Re: Zarobi LM, zarobią amer. banki .... 20.04.03, 23:11
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.
        >
        > Brawo !

        Wydaje mi sie Tomku, że jesteś trochę zaślepiony w swoim
        negowaniu wszystkiego i wszystkich co nie jest po Twojej
        myśli.

        Zakup F-16 z nowymi bebechami to wcale nie jest zły wybór
        - pytanie jest absolutnie inne - czy Polska potrzebuje
        jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!
        • Gość: +++Ignorant To jest oczywiwste, chyba, że... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 16:06
          canuk napisał:

          > Gość portalu: tomek napisał(a):
          >
          > > Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.
          > >
          > > Brawo !
          >
          > Wydaje mi sie Tomku, że jesteś trochę zaślepiony w swoim
          > negowaniu wszystkiego i wszystkich co nie jest po Twojej
          > myśli.
          >
          > Zakup F-16 z nowymi bebechami to wcale nie jest zły wybór
          > - pytanie jest absolutnie inne - czy Polska potrzebuje
          > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!


          Sława!

          ... mielibysmy zostać zupełnie bez lotnictwa za parę lat, gdy już całkowicie
          rozsypią się nam przedpotopowe migi.

          Pozdrawiam!
          Ignorant
          +++

          PS Oczywiście można byłoby zastanawiać się nad innymi samolotami, ale właśnie
          F16 jest standartem w NATO i tu właśnie jest wielki zysk na unifikacji, gdy
          zaopatrzenie oraz uzupełnienia mogą przyjść z dowolnego kierunku, zaś nasze
          samoloty mogą lecieć z misją nad M Czarne, uzupełnić się w Turcji, potem
          operować nad M Egejskim, wrócić nad M Tyreńskim tankując w powietrzu,.
          wylądować w Danii i uzuspełnioną amunicją albo zmienionym uzbrojeniem
          kontynuoować misję nad UKrainą...

          NIe wspominając już o tym, że produkcja częściowo będzie w Polsce i o tym, że
          integrujemy się z przemysłem który wprowadzi jego następcę JSF, nad którym już
          pracuje wiele krajów NATO...
          • canuk Re: To jest oczywiwste, chyba, że... 21.04.03, 16:23
            Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

            > canuk napisał:
            >
            > > Gość portalu: tomek napisał(a):
            > >
            > > > Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.
            > > >
            > > > Brawo !
            > >
            > > Wydaje mi sie Tomku, że jesteś trochę zaślepiony w swoim
            > > negowaniu wszystkiego i wszystkich co nie jest po Twojej
            > > myśli.
            > >
            > > Zakup F-16 z nowymi bebechami to wcale nie jest zły wybór
            > > - pytanie jest absolutnie inne - czy Polska potrzebuje
            > > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!
            >
            >
            > Sława!
            >
            > ... mielibysmy zostać zupełnie bez lotnictwa za parę
            lat, gdy już całkowicie
            > rozsypią się nam przedpotopowe migi.
            >
            > Pozdrawiam!
            > Ignorant
            > +++
            >
            > PS Oczywiście można byłoby zastanawiać się nad innymi
            samolotami, ale właśnie
            > F16 jest standartem w NATO i tu właśnie jest wielki
            zysk na unifikacji, gdy
            > zaopatrzenie oraz uzupełnienia mogą przyjść z dowolnego
            kierunku, zaś nasze
            > samoloty mogą lecieć z misją nad M Czarne, uzupełnić
            się w Turcji, potem
            > operować nad M Egejskim, wrócić nad M Tyreńskim
            tankując w powietrzu,.
            > wylądować w Danii i uzuspełnioną amunicją albo
            zmienionym uzbrojeniem
            > kontynuoować misję nad UKrainą...
            >
            > NIe wspominając już o tym, że produkcja częściowo
            będzie w Polsce i o tym, że
            > integrujemy się z przemysłem który wprowadzi jego
            następcę JSF, nad którym już
            >
            > pracuje wiele krajów NATO...

            O ile nam wiadomo US planuje utworzenie swoich baz w
            Polsce może byłoby możliwe wynajmować F16 od US (z polską
            obsługą i pilotami oczywiście). Wiem, że tak się bardzo
            często postępuje w lotnictwie cywilnym.
            Miałem to na myśli zadajac to moje pytanie:
            >czy Polska potrzebuje
            > > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!

            Pozdrawiam. Canuk
            • Gość: +++Ignorant Nie tylko w lotnictwie ale czy w wojsku..? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 16:50
              canuk napisał:

              > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              >
              > > canuk napisał:
              > >
              > > > Gość portalu: tomek napisał(a):
              > > >
              > > > > Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.
              > > > >
              > > > > Brawo !
              > > >
              > > > Wydaje mi sie Tomku, że jesteś trochę zaślepiony w swoim
              > > > negowaniu wszystkiego i wszystkich co nie jest po Twojej
              > > > myśli.
              > > >
              > > > Zakup F-16 z nowymi bebechami to wcale nie jest zły wybór
              > > > - pytanie jest absolutnie inne - czy Polska potrzebuje
              > > > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!
              > >
              > >
              > > Sława!
              > >
              > > ... mielibysmy zostać zupełnie bez lotnictwa za parę
              > lat, gdy już całkowicie
              > > rozsypią się nam przedpotopowe migi.
              > >
              > > Pozdrawiam!
              > > Ignorant
              > > +++
              > >
              > > PS Oczywiście można byłoby zastanawiać się nad innymi
              > samolotami, ale właśnie
              > > F16 jest standartem w NATO i tu właśnie jest wielki
              > zysk na unifikacji, gdy
              > > zaopatrzenie oraz uzupełnienia mogą przyjść z dowolnego
              > kierunku, zaś nasze
              > > samoloty mogą lecieć z misją nad M Czarne, uzupełnić
              > się w Turcji, potem
              > > operować nad M Egejskim, wrócić nad M Tyreńskim
              > tankując w powietrzu,.
              > > wylądować w Danii i uzuspełnioną amunicją albo
              > zmienionym uzbrojeniem
              > > kontynuoować misję nad UKrainą...
              > >
              > > NIe wspominając już o tym, że produkcja częściowo
              > będzie w Polsce i o tym, że
              > > integrujemy się z przemysłem który wprowadzi jego
              > następcę JSF, nad którym już
              > >
              > > pracuje wiele krajów NATO...
              >
              > O ile nam wiadomo US planuje utworzenie swoich baz w
              > Polsce może byłoby możliwe wynajmować F16 od US (z polską
              > obsługą i pilotami oczywiście). Wiem, że tak się bardzo
              > często postępuje w lotnictwie cywilnym.
              > Miałem to na myśli zadajac to moje pytanie:
              > >czy Polska potrzebuje
              > > > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!
              >
              > Pozdrawiam. Canuk


              Sława!

              Przyznam się, że Twój pomysł mnie nieco zaskoczył...

              Choc rzeczywiście i Polska i nawet UK dzierżawiły od USA okrety wojenne...

              Ale myslę, że powinnismy miec własne lotnictwo...

              Bo to jest kwestia naszego prestiżu, naszej wiarogodności sojuszniczej...

              Zamiast robić z siebie ostatnich dziadów lepiej gdy wejdziemy w koprodukcję F16
              i dalej w remoty ( Bydgoszcz)

              Korzystnie kupiliśmy uzywane Herculesy, choć może można byłoby dzierżawić przez
              jednostke transportową krajów CEFTA- Jagiellonii...

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
          • Gość: babariba a możesz powiedzieć jeszcze IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 11:48
            na jaki męski organ płciowy nam takie lotnictwo???
            *********************************************
            Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

            > canuk napisał:
            >
            > > Gość portalu: tomek napisał(a):
            > >
            > > > Nie ma co, zrobili biznes na polskim serwilizmie.
            > > >
            > > > Brawo !
            > >
            > > Wydaje mi sie Tomku, że jesteś trochę zaślepiony w swoim
            > > negowaniu wszystkiego i wszystkich co nie jest po Twojej
            > > myśli.
            > >
            > > Zakup F-16 z nowymi bebechami to wcale nie jest zły wybór
            > > - pytanie jest absolutnie inne - czy Polska potrzebuje
            > > jakiekolwiek samoloty czy to jest wymóg NATO.?!
            >
            >
            > Sława!
            >
            > ... mielibysmy zostać zupełnie bez lotnictwa za parę lat, gdy już całkowicie
            > rozsypią się nam przedpotopowe migi.
            >
            > Pozdrawiam!
            > Ignorant
            > +++
            >
            > PS Oczywiście można byłoby zastanawiać się nad innymi samolotami, ale właśnie
            > F16 jest standartem w NATO i tu właśnie jest wielki zysk na unifikacji, gdy
            > zaopatrzenie oraz uzupełnienia mogą przyjść z dowolnego kierunku, zaś nasze
            > samoloty mogą lecieć z misją nad M Czarne, uzupełnić się w Turcji, potem
            > operować nad M Egejskim, wrócić nad M Tyreńskim tankując w powietrzu,.
            > wylądować w Danii i uzuspełnioną amunicją albo zmienionym uzbrojeniem
            > kontynuoować misję nad UKrainą...
            >
            > NIe wspominając już o tym, że produkcja częściowo będzie w Polsce i o tym, że
            > integrujemy się z przemysłem który wprowadzi jego następcę JSF, nad którym już
            >
            > pracuje wiele krajów NATO...
    • canuk Dla sceptyków - przestarzały samolot HA !!!.... 21.04.03, 19:33
      F-16 - samolot, którego jeszcze nie ma

      Polska otrzyma 48 samolotów F-16 w wersji C/D Block 52+.
      Myśliwca w tej wersji nie mają jeszcze nawet Amerykanie,
      bo to dopiero prototyp. Kontrakt zakłada, że kupimy 12
      maszyn dwumiejscowych i 36 jednomiejscowych. Wersja F-16,
      która ma być dostarczona do Polski, została dostosowana
      do potrzeb naszego wojska. W myśliwcach mają być
      zamontowane zintegrowane radiostacje z możliwością pracy
      utajonej. Tego samego typu radiostacje brane są pod uwagę
      w procesie modernizacji polskich migów 29 i Su 22. Poza
      tym samoloty będą wyposażone w pociski powietrze - ziemia
      i powietrze - powietrze. Zostanie w nich zamontowany
      nowoczesny system rozpoznawania innych samolotów "swój -
      obcy". Kiedy Amerykanie przygotowywali ofertę, założyli,
      że samoloty będą operować z dwóch baz lotniczych. Mówi
      się, że chodzi o Krzesiny i Łask. F-16 w używanych
      obecnie wersjach ma długość 15,3 m, jego wysokość to ok.
      5,1 m. Rozpiętość skrzydeł wynosi 10 m, a sterów
      poziomych 5,58 m. Samolot waży 8,3 tony, ale przy starcie
      masa wzrasta do 21 ton 250 kg. Zabiera ponad 9 ton
      uzbrojenia. Prędkość maksymalna myśliwca wynosi 2,2 Ma.
      Maksymalna szybkość wznoszenia to 340 m/s. F-16 może
      wzbić się na wysokość ponad 15 km. Jego promień
      działania, zależnie od uzbrojenia, wynosi 1200-1500 km. M.P.
      • Gość: +++Ignorant F16 będzie latał w USAFie jeszcze ca 20 lat... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 19:53
        Sława!

        Amerykanie mówili o tym, że swoje F16 zmodernizują do standartu block 50/52...

        I nadal przez ca 20 lat bedzie to podstawowy samolot dla USAF

        Bo nastepca JSF jako prototyp pojawi się dopiero za kilka lat, a proces jego
        wprowadzania tez będzie trwał...

        Zadziwiające jak bardzo wielu nieuków wypowiada sie na froum bez żadnej
        odpowiedzialności za swłowo...

        Pozatem właśnie wspólpraca z USA jest najważniejszym pktem umowy, bo przeciez
        kupowanie podzespołów amerykańskich od posredników w postaci Grippena nie mogło
        byc poważna alternatywa dla tego kontraktu...

        Ani tez kompletny złom francuski...

        Którego nie używa żaden z krajów NATO!

        Nie mówiąc już o tym , że konkurenci L-M nie przedstawili żadnych atrakcyjnych
        warunków uzupełniających umowę(offset)

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
      • Gość: Mariner Re: Dla sceptyków - przestarzały samolot HA !!!.. IP: 62.29.232.* 22.04.03, 00:05
        Dodatkowo samolot dla Polski ma być dostosowany do lądowania na szosach. Tak
        jak Gripen.
        M.
    • watto 16 mld. na amerykańskie świnie 21.04.03, 20:22
      USA wypompuje parę miliardów z Polski za stare latające zgrzyty, a zamian
      swporadzi nam tu stado amerykanskich świn za 16 mld. w offsecie.
      Co za interes.
      Ciekawe, że robili go ci sami, którzy załatwili nam niedrogo nie tylko
      sowieckie samoloty i czołgi, ale w offsecie przynajmniej 50 tys. sowieckiego
      żołnierza.
      Mam nadzieję, że ten amerykanski offset nie okaze sie taki jak ten sowiecki.
      Wolę już trzodę chlewną.
      Ci ludzie, którzy nas ciągle sprzedają(raz Moskwie raz Waszyngtonowi muszą za
      to wreszcie zapłacić. Ile czasu jeszcze trzeba czekać?


      A drogie samolociki, nawet gdyby nie były to amerykanksie zgrzyty, nie są nam
      na razie potrzebne.
      Nie obronią nas ani przed USA, ani przed Niemcami, ani przed Rosją.
      Najwyżej moglibysmy dokopać Czechom czy Litwie. Już z Białorusią było by gorzej.
      Ale na szczescie ani Czechy ani Litwa nam nie grożą.
      Trzeba inwestować te pieniądze w polski przemysł! To przynajmniej da nam jakies
      korzysci w przyszłosci.


      Nasi generałkowie jednak lubią sie bawić samolocikami i samochodzikami.
      Już im pewnie slinka cieknie na hummery, drogie zabawki dla bogatych
      amerykanskich kobiet.
      • Gość: +++Ignorant watto: jeszcze jeden głąb-pacyf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 20:45
        watto napisał:

        > USA wypompuje parę miliardów z Polski za stare latające zgrzyty, a zamian
        > swporadzi nam tu stado amerykanskich świn za 16 mld. w offsecie.
        > Co za interes.
        > Ciekawe, że robili go ci sami, którzy załatwili nam niedrogo nie tylko
        > sowieckie samoloty i czołgi, ale w offsecie przynajmniej 50 tys. sowieckiego
        > żołnierza.
        > Mam nadzieję, że ten amerykanski offset nie okaze sie taki jak ten sowiecki.
        > Wolę już trzodę chlewną.
        > Ci ludzie, którzy nas ciągle sprzedają(raz Moskwie raz Waszyngtonowi muszą za
        > to wreszcie zapłacić. Ile czasu jeszcze trzeba czekać?
        >
        >
        > A drogie samolociki, nawet gdyby nie były to amerykanksie zgrzyty, nie są nam
        > na razie potrzebne.
        > Nie obronią nas ani przed USA, ani przed Niemcami, ani przed Rosją.
        > Najwyżej moglibysmy dokopać Czechom czy Litwie. Już z Białorusią było by
        gorzej
        > .
        > Ale na szczescie ani Czechy ani Litwa nam nie grożą.
        > Trzeba inwestować te pieniądze w polski przemysł! To przynajmniej da nam
        jakies
        >
        > korzysci w przyszłosci.
        >
        >
        > Nasi generałkowie jednak lubią sie bawić samolocikami i samochodzikami.
        > Już im pewnie slinka cieknie na hummery, drogie zabawki dla bogatych
        > amerykanskich kobiet.
        • Gość: V.C. Latający kot w worku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.03, 20:52

          Amerykanie zaoferowali Polsce przyszłościową wersję samolotu F-16, która
          jeszcze nie istnieje, i wygrali przetarg. Teraz sugerują po cichu, abyśmy
          kupili wersję pozbawioną nowinek technicznych, a spory rozstrzygali przed
          amerykańskimi sądami.

          Warszawa

          Jakie myśliwce dostarczą nam Amerykanie? Nasi informatorzy twierdzą, że
          Amerykanie chcą zaoszczędzić, dlatego najchętniej sprzedaliby nam starszą
          wersję myśliwca.

          - Nikt oficjalnie nie powie, jak będą wyposażone samoloty F-16 w polskiej
          wersji, gdyż dane te są objęte ścisłą tajemnicą - twierdzą nasi informatorzy z
          kół wojskowych. - Amerykanie obiecali nam gruszki na wierzbie i teraz szukają
          luk prawnych, aby się z tych obietnic wycofać. Model F-16, który zaoferowali,
          jest supernowoczesny, ale ma jedną wadę. On jeszcze nie istnieje.

          Wymagania, które strona polska postawiła koncernom zbrojeniowym rozpisując
          przetarg stulecia, były bardzo wygórowane. Chodzi o to, aby samoloty, kupione
          za 3,5 mld dolarów, nie zestarzały się technologicznie przez najbliższe 30-35
          lat.

          Pojedynek trzech

          Chcąc wygrać polski przetarg, rząd amerykański zaoferował supernowoczesne F-16
          C/D Block 52 Plus (zwane też jako advanced, czyli zaawansowane). 27 grudnia
          ubiegłego roku minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński oświadczył na
          konferencji prasowej, że wybrano ofertę amerykańską jako "najkorzystniejszą i
          najbardziej kompleksową dla sił powietrznych oraz polskiej gospodarki". F-16
          dostał od komisji przetargowej 93 punkty (dane nieoficjalne), pokonując
          szwedzko-brytyjskiego Gripena (90,5 pkt) i francuski myśliwiec Mirage 2000.
          Polsko-amerykański kontrakt ma zostać podpisany w marcu w dęblińskiej Szkole
          Orląt, pod warunkiem że dogadamy się z Amerykanami co do szczegółów
          technicznych i kwot, które zainwestują w polski przemysł (tzw. offset).
          Szczegóły ustala komisja techniczna, na czele której stoi gen. dyw. pil. Roman
          Baszuk.

          Tajne zabawki

          Nieoficjalnie mówi się, że F-16 w wersji plus, czyli zaawansowanej, ma zostać
          wyposażony w wiele nowinek technicznych, czyniących zeń samolot IV
          generacji. "Plus" oznacza ponoć nowy radar, supernowoczesny modułowy komputer,
          specjalne pokrycia, powłoki utrudniające namierzenie przez radary przeciwnika
          i cyfrową mapę, która zastąpi tradycyjną, papierową, którą pilot trzyma na
          kolanie. Ale czy wszystkie te fajerwerki techniczne znajdą się w "polskiej"
          wersji F-16, czy też dostaniemy samolot dla ubogich?

          - Samolot F-16 zaoferowaliśmy Polsce w wersji 52 plus i oferta ta nie podlega
          żadnej modyfikacji - zapewnia Richard Stevenson, wiceprezes amerykańskiej
          firmy Lockheed Martin. Jednak nieoficjalnie przedstawiciele Amerykanów dodają,
          że oferta może zostać zmieniona, jeśli zażyczy sobie tego strona polska. Nie
          chcą też wyjaśnić, co oznacza słowo "plus". - Nie informujemy o tym. To są
          elementy systemu obronnego Polski - tłumaczą.

          Wojskowi też nie chcą rozmawiać o tym, co kryje się za nazwą "plus".

          - "Plus" to są nasze zabawki, objęte tajemnicą wojskową - mówi por. Wiesław
          Grzegorz, rzecznik prasowy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. - Samolot
          musi być najnowocześniejszy. Komisja techniczna nad tym pracuje.

          Sąd w USA?

          Generał Roman Baszuk, szef komisji, odmówił rozmowy z "SE" tłumacząc się
          nawałem zajęć. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia jest tajna, nikt
          więc nie może sprawdzić, czy Amerykanie dostarczą samolot, który spełnia jej
          wymagania. Ministerstwo Obrony Narodowej utajniło nawet przetargową punktację -
          nie wiadomo który producent samolotów dostał ile punktów i za co. Pojawia się
          też kolejny problem - strona polska chce, aby ewentualne spory rozstrzygać
          przed polskimi sądami, Amerykanie zaś upierają się przy sądach amerykańskich.
          Nie wiadomo też, w jakim języku zostanie spisany kontrakt.

          - Czesi, podpisując kontrakt na dostawę F-16, upierali się przy czeskich
          sądach i mieli rację - mówią nasi informatorzy. - Przed amerykańskimi sądami
          nie mamy szans.

          - Gdyby Amerykanie dostarczyli samolot w uboższej wersji niż ta określona w
          warunkach przetargu, to cały przetarg mógłby zostać unieważniony - mówi
          Andrzej Kinski, redaktor naczelny miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa". -
          Wątpię, aby poszli na takie ryzyko.

          Unowocześnioną wersję F-16 Amerykanie zaoferowali Grecji, jest ona jednak
          mniej zaawansowana technologicznie od "przyszłościowej" polskiej. Grecy
          zamówili 60 samolotów. Na najbardziej nowoczesne F-16 (wersja 60, z dwoma
          dodatkowymi zbiornikami paliwa i trzema kolorowymi monitorami w kabinie
          pilota, które zastąpiły klasyczne przyrządy) stać jedynie Arabię Saudyjską.

          A premier ogląda

          W piątek po południu szef polskiego rządu Leszek Miller udał się do bazy
          lotniczej Nellys w Nevadzie. Jest ona w strukturze sił powietrznych USA
          głównym ośrodkiem lotniczego szkolenia bojowego. Po zakupie przez Polskę
          myśliwców F-16 przeszkolenie przejdą tu i nasi piloci. Premier, który
          przećwiczył lot F-16 już w kraju, tym razem nie kwapił się, by wsiąść do
          maszyny. Oglądał jedynie, jak podczas powietrznego ataku F-16 niszczy wskazane
          cele.


          Leszek Kraskowski

          źródło : www.superexpress.pl
          • Gość: +++Ignorant Jeśliś już głupi vicku, to bądź aktualny! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 21:44
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            >
            > Amerykanie zaoferowali Polsce przyszłościową wersję samolotu F-16, która
            > jeszcze nie istnieje, i wygrali przetarg. Teraz sugerują po cichu, abyśmy
            > kupili wersję pozbawioną nowinek technicznych, a spory rozstrzygali przed
            > amerykańskimi sądami.
            >
            > Warszawa
            >
            > Jakie myśliwce dostarczą nam Amerykanie? Nasi informatorzy twierdzą, że
            > Amerykanie chcą zaoszczędzić, dlatego najchętniej sprzedaliby nam starszą
            > wersję myśliwca.
            >
            > - Nikt oficjalnie nie powie, jak będą wyposażone samoloty F-16 w polskiej
            > wersji, gdyż dane te są objęte ścisłą tajemnicą - twierdzą nasi informatorzy
            z
            > kół wojskowych. - Amerykanie obiecali nam gruszki na wierzbie i teraz szukają
            > luk prawnych, aby się z tych obietnic wycofać. Model F-16, który zaoferowali,
            > jest supernowoczesny, ale ma jedną wadę. On jeszcze nie istnieje.
            >
            > Wymagania, które strona polska postawiła koncernom zbrojeniowym rozpisując
            > przetarg stulecia, były bardzo wygórowane. Chodzi o to, aby samoloty, kupione
            > za 3,5 mld dolarów, nie zestarzały się technologicznie przez najbliższe 30-35
            > lat.
            >
            > Pojedynek trzech
            >
            > Chcąc wygrać polski przetarg, rząd amerykański zaoferował supernowoczesne F-
            16
            > C/D Block 52 Plus (zwane też jako advanced, czyli zaawansowane). 27 grudnia
            > ubiegłego roku minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński oświadczył na
            > konferencji prasowej, że wybrano ofertę amerykańską jako "najkorzystniejszą i
            > najbardziej kompleksową dla sił powietrznych oraz polskiej gospodarki". F-16
            > dostał od komisji przetargowej 93 punkty (dane nieoficjalne), pokonując
            > szwedzko-brytyjskiego Gripena (90,5 pkt) i francuski myśliwiec Mirage 2000.
            > Polsko-amerykański kontrakt ma zostać podpisany w marcu w dęblińskiej Szkole
            > Orląt, pod warunkiem że dogadamy się z Amerykanami co do szczegółów
            > technicznych i kwot, które zainwestują w polski przemysł (tzw. offset).
            > Szczegóły ustala komisja techniczna, na czele której stoi gen. dyw. pil.
            Roman
            > Baszuk.
            >
            > Tajne zabawki
            >
            > Nieoficjalnie mówi się, że F-16 w wersji plus, czyli zaawansowanej, ma zostać
            > wyposażony w wiele nowinek technicznych, czyniących zeń samolot IV
            > generacji. "Plus" oznacza ponoć nowy radar, supernowoczesny modułowy
            komputer,
            > specjalne pokrycia, powłoki utrudniające namierzenie przez radary przeciwnika
            > i cyfrową mapę, która zastąpi tradycyjną, papierową, którą pilot trzyma na
            > kolanie. Ale czy wszystkie te fajerwerki techniczne znajdą się w "polskiej"
            > wersji F-16, czy też dostaniemy samolot dla ubogich?
            >
            > - Samolot F-16 zaoferowaliśmy Polsce w wersji 52 plus i oferta ta nie podlega
            > żadnej modyfikacji - zapewnia Richard Stevenson, wiceprezes amerykańskiej
            > firmy Lockheed Martin. Jednak nieoficjalnie przedstawiciele Amerykanów
            dodają,
            > że oferta może zostać zmieniona, jeśli zażyczy sobie tego strona polska. Nie
            > chcą też wyjaśnić, co oznacza słowo "plus". - Nie informujemy o tym. To są
            > elementy systemu obronnego Polski - tłumaczą.
            >
            > Wojskowi też nie chcą rozmawiać o tym, co kryje się za nazwą "plus".
            >
            > - "Plus" to są nasze zabawki, objęte tajemnicą wojskową - mówi por. Wiesław
            > Grzegorz, rzecznik prasowy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. - Samolot
            > musi być najnowocześniejszy. Komisja techniczna nad tym pracuje.
            >
            > Sąd w USA?
            >
            > Generał Roman Baszuk, szef komisji, odmówił rozmowy z "SE" tłumacząc się
            > nawałem zajęć. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia jest tajna, nikt
            > więc nie może sprawdzić, czy Amerykanie dostarczą samolot, który spełnia jej
            > wymagania. Ministerstwo Obrony Narodowej utajniło nawet przetargową
            punktację -
            > nie wiadomo który producent samolotów dostał ile punktów i za co. Pojawia
            się
            > też kolejny problem - strona polska chce, aby ewentualne spory rozstrzygać
            > przed polskimi sądami, Amerykanie zaś upierają się przy sądach amerykańskich.
            > Nie wiadomo też, w jakim języku zostanie spisany kontrakt.
            >
            > - Czesi, podpisując kontrakt na dostawę F-16, upierali się przy czeskich
            > sądach i mieli rację - mówią nasi informatorzy. - Przed amerykańskimi sądami
            > nie mamy szans.
            >
            > - Gdyby Amerykanie dostarczyli samolot w uboższej wersji niż ta określona w
            > warunkach przetargu, to cały przetarg mógłby zostać unieważniony - mówi
            > Andrzej Kinski, redaktor naczelny miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa". -
            > Wątpię, aby poszli na takie ryzyko.
            >
            > Unowocześnioną wersję F-16 Amerykanie zaoferowali Grecji, jest ona jednak
            > mniej zaawansowana technologicznie od "przyszłościowej" polskiej. Grecy
            > zamówili 60 samolotów. Na najbardziej nowoczesne F-16 (wersja 60, z dwoma
            > dodatkowymi zbiornikami paliwa i trzema kolorowymi monitorami w kabinie
            > pilota, które zastąpiły klasyczne przyrządy) stać jedynie Arabię Saudyjską.
            >
            > A premier ogląda
            >
            > W piątek po południu szef polskiego rządu Leszek Miller udał się do bazy
            > lotniczej Nellys w Nevadzie. Jest ona w strukturze sił powietrznych USA
            > głównym ośrodkiem lotniczego szkolenia bojowego. Po zakupie przez Polskę
            > myśliwców F-16 przeszkolenie przejdą tu i nasi piloci. Premier, który
            > przećwiczył lot F-16 już w kraju, tym razem nie kwapił się, by wsiąść do
            > maszyny. Oglądał jedynie, jak podczas powietrznego ataku F-16 niszczy
            wskazane
            > cele.
            >
            >
            > Leszek Kraskowski
            >
            > źródło : www.superexpress.pl
          • canuk Re: Latający kot w worku 21.04.03, 21:50
            A kto lata na 'Mirażach" ? (mam na myśli jakie kraje mają
            na wyposażeniu Mirage ? NATO ?

            Moę lepszy latający kot w worku niż jakieś g.... francuskie.
            • Gość: +++Ignorant Daj spokój vc to przygłup, ciagle te same posty... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 22:35
              canuk napisał:

              > A kto lata na 'Mirażach" ? (mam na myśli jakie kraje mają
              > na wyposażeniu Mirage ? NATO ?
              >
              > Moę lepszy latający kot w worku niż jakieś g.... francuskie.
      • canuk Czy ty aby nie chory ? 21.04.03, 21:47
        • Gość: +++Ignorant widzisz, że zaciał się i zapluł, bo nie ma nic../n IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 21:49
          • Gość: tomek F-16 TO STARE G ... - DOWODY TUTAJ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 22:45
            Oczywiście, że można w stare pudło
            włożyć nową elektronikę
            (tyle ile
            to pudło pomieści rzecz jasna).

            Tym niemniej stare pudło, pozostanie starym pudłem
            dalej. Pewnych spraw się nie przeskoczy.

            Dlaczego - ? Płatowiec F-16 to koncepcja
            z poznych lat 60-tych, oblatana na poczatku
            lat 70-tych.
            Z obecnego pkt widzenia ma ona szereg niereformowalnych wad:

            1) mala srednica dzioba - przez co miesci sie tam radar
            o malej srednicy i w efekcie jego zasieg jest mniejszy
            nawet niz w tandetnym Mig-29

            2) delikatna, wrazliwa konstrukcja - wymaga b. higienicznych
            pasow (wlot zasysa smiecie), o kosztownej i dlugotrwalej
            obsludze naziemnej (dlugi czas przygotowania maszyny
            do lotu)

            3) spora usterkowosc - stad niespotykanie krotka gwarancja tylko
            180 dni (amerykanie lubuja sie w dojeniu naiwniakow na czesciach)

            3) duze echo odbicia radiolokacyjnego - ksztalt z minionej epoki
            w ktorej niek nie myslal o technologii "stealth"

            4) Brak miejsca na montaz zaawansowanych systemow zaklocajacych
            - jak np. hol pulapek antyradiolokacyjnych

            5) b. wysoki statecznik pionowy - wymaga kosztownej modyfikacji
            istniejących w Polsce hangarów

            6) wyjatkowo dlugi dobieg i start (slabe podwodzie, brak wektorowania ciagu i
            stosunkowo mala powierzchnia nosna) - wymaga dlugich, latwych do
            zlokalizowania i zniszczenia pasow


            Z ww. powodów Lockheed Martin rozpoczyna niebawem produkcję
            następcy F-16, nowego F-23 o konstrukcji pozwalajacej na tania,
            szybka obsluge, wiekszej niezawodnosci,
            z krotkim rozbiegiem/dobiegiem
            i z elementami technologii "stealth".

            A dla kundelków - są ostatki z F-16 (poza Myllerem chyba
            tylko Grecja jeszcze toto kupi, choć zdaje się że
            raczej zamówią nowego Typhoona).




            • canuk Re: F-16 TO STARE G ... - DOWODY TUTAJ 21.04.03, 22:56
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              >
              > Z ww. powodów Lockheed Martin rozpoczyna niebawem produkcję
              > następcy F-16, nowego F-23 o konstrukcji pozwalajacej
              na tania,
              > szybka obsluge, wiekszej niezawodnosci,
              > z krotkim rozbiegiem/dobiegiem
              > i z elementami technologii "stealth".
              >


              A może jeszcze wiesz ile taki F-23 miałby kosztować ?


              I kiedy będzie gotowy ? Bo Eurofighter jest jesze też na
              papierze (mają tylko pudełko bez bebechów) i się obawiam,
              że jak amerykanie zablokują niektóre tajne technologie to
              będą mogli włozyć w te super Euro 'gacopyrza'.
              • Gość: babariba Re: F-16 TO STARE G ... - DOWODY TUTAJ IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 12:07
                canuk napisał:

                > Gość portalu: tomek napisał(a):
                (...)
                > A może jeszcze wiesz ile taki F-23 miałby kosztować ?
                > I kiedy będzie gotowy ? Bo Eurofighter jest jesze też na
                > papierze (mają tylko pudełko bez bebechów) i się obawiam,
                > że jak amerykanie zablokują niektóre tajne technologie to
                > będą mogli włozyć w te super Euro 'gacopyrza'.
                **********************************************

                ale zdaje się, ten F-16, co to my go mamy kupić, tez jest tylko na papierze???
            • Gość: piotrq Re: F-16 IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.04.03, 11:27
              Nudzi mnie już to pierdolenie o f-16 kompletnych ignorantów, takich jak pan
              tomek-marek czy jak mu tam. Pisałem już cierpliwie i wielokrotnie: i o
              przetargu, i o f-16, i o gripenie. Przytaczałem liczby i fakty. Nie chce mi się
              powtarzać. Tutaj tylko odniosę się do kilku "tez" pana tomka.



              Oczywiście, że można w stare pudło
              włożyć nową elektronikę
              (tyle ile
              to pudło pomieści rzecz jasna).

              Tym niemniej stare pudło, pozostanie starym pudłem
              dalej. Pewnych spraw się nie przeskoczy.


              Teza naszego pożal się Boże znawcy jest tutaj mianowicie taka: w ciągu 30 lat
              zasady aerodynamiki obowiązujące w przyrodzie zmieniły się i są znacznie
              nowocześniejsze, ergo samolot oblatany 30 lat temu jest obecnie do dupy. Czy
              zatem można przyjąć, że f-15 też jest już do chrzanu, i f-14, i f-18, i że
              wszystkie bez wyjątku mirage są do wyrzucenia, wszystkie rosyjskie myśliwce
              (ogólnie rzecz biorąc, bo myśliwce dzielą się na wiele specjalistycznych
              kategorii) i samoloty pola walki należy wypieprzyć do kosza? Albowiem wszystkie
              te samoloty to w istocie płatowcowe konstrukcje kilkudziesięcioletnie, dalej
              już nie bardzo jest dokąd skoczyć, bo możliwości się skończyły. Dla
              niedowiarków: zobaczcie sobie osiągi samolotów będących w służbie w latach 60.
              i 70. Przecież wielokrotnie są np. szybsze od obecnych! Radzieckie,
              amerykańskie, szwedzkie... wszystkie osiągnęły szczyt możliwości płatowca (poza
              mig-21, który jest jeno latającym silnikiem) Teraz walka trwa o parametry takie
              jak awionika, systemy waliki elektronicznej, systemy obrony, stosunek
              masa/udźwig, ekonomika eksploatacji, tzw. stealthiness, stosunek jakości do
              ceny, silnik itd.

              Dlaczego - ? Płatowiec F-16 to koncepcja
              z poznych lat 60-tych, oblatana na poczatku
              lat 70-tych.

              No i macie myślowego gniota. Z samolotami (w sensie płatowiec), kolego, jest
              jak z muzyką: "Heartbreaker" Arethy Franklin sprzed 30 lat z okładem wcale nie
              jest gorszy, a nawet lepszy od obecnych kawałków np. Alicii Keys (żeby już
              poruszać się w jednym gatunku). Nic od tamtej pory nie wymyślono nowego,
              najwyżej powtarza się mniej lub bardziej udanie to, co wówczas wymyślono.

              Z obecnego pkt widzenia ma ona szereg niereformowalnych wad:

              1) mala srednica dzioba - przez co miesci sie tam radar
              o malej srednicy i w efekcie jego zasieg jest mniejszy
              nawet niz w tandetnym Mig-29

              Tu aż sięprosi o liczby, których Sz.Kol. nie podaje. A o jego skrajnej
              ignorancji świadczy nazywanie miga-29 tandetnym. To jest, żabko, nadal jeden z
              najbardziej udanych płatowców na świecie.
              A co do średnicy dzioba: nie jestem specjalistą, może taki się odezwie. Ale w
              sytuacji, kiedy myśliwce nocne z końca 2. w. ś. mieściły znacznie mniej
              zaawansowany technicznie, a przeto większy i cięższy radar w małej kopułeczce
              na skrzydle, to cóś mi tu śmierdzi hucpą kolegi xperta z Bożej łaski.

              2) delikatna, wrazliwa konstrukcja - wymaga b. higienicznych
              pasow (wlot zasysa smiecie), o kosztownej i dlugotrwalej
              obsludze naziemnej (dlugi czas przygotowania maszyny
              do lotu)

              Jest istotnie prawdą, że techniczny poziom obsługi US AF albo lotnictwa
              marynarki jest zwykle wyższy niż gdzie indziej. Ale to nie świadczy o tym, że
              te maszyny muszą mieć warunki do lotów jak na stole operacyjnym. Zarzut,
              że "wlot zasysa śmiecie", jak raczył z siebie wypuścić Kol. Xpert (odrzutowce
              zawsze mają wlot i wylot, ergo, ponieważ wszystkie działają tak samo, tak samo
              też powinny zasysać śmiecie), jest absurdalny. Kol. X-pert nie zauważa, że f-16
              latają w krajach o ekstremalnych warunkach użytkowania (np. kraje Bliskiego
              Wschodu) i jakoś wypadkowość tam jest niższa niż w USAF (to wynika z reżimu
              wyszkolenia). Rozumiałbym, gdyby Kol. Xpierd czepiał się znanej
              sprawy "dziecięcej choroby" f-16 w postaci uszkodzeń jednej z wiązek przewodów
              na skutek błędnego rozwiązania mocowań w kadłubie. Ale Kol. Xpierd nic o tym
              najwyraźniej nie wie. Bo skąd. Przecie się nie zna.
              No i sprawa "lekkiej konstrukcji". Wystarczy porównać rozmiary i masę netto f-
              16 i gripena, żeby w przybliżeniu stwierdzić, która konstrukcja jest lżejsza.
              Jest jeszcze kwestia stosunku skuteczność/straty własne, który jakoś tam
              świadczy o sile konstrukcji: o ile wiem, w walce powietrznej nie został
              zestrzelony ani jeden f-16. Większość strat to awarie lub błędy pilota.


              3) spora usterkowosc - stad niespotykanie krotka gwarancja tylko
              180 dni (amerykanie lubuja sie w dojeniu naiwniakow na czesciach)

              Liczby, żabko, liczby. Słowo "spora" jest zawsze podejrzane w dyskusjach o
              konkretach. Ile to jest "sporo"? 2%? 57%, a może 23%? No i lista naiwniaków
              jest imponująca, w tym antyamerykańska Belgia, Holandia, Norwegia itd., a są to
              kraje, które raczej umieją liczyć kaskę. No ale jak Xpierd pisze spora, to
              widać spora, i naiwniacy - to widać naiwniacy.

              3) duze echo odbicia radiolokacyjnego - ksztalt z minionej epoki
              w ktorej niek nie myslal o technologii "stealth"

              To jest argument. Istotnie plamka na radarze pokazująca f-16 w poprzednich
              wersjach była większa i wyraźniejsza od gripena, który został zaprojektowany
              pod tym względem b. fajnie (to w ogóle b. dobry i fajny samolot). Rzecz w tym,
              że jak do gripena doczepi się zapasowe zbiorniki paliwa (a zasięg to jego
              słąbsza strona), to już cała sprawa bierze w łeb. Tymczasem "polski" f-16 B.52+
              ma mieć zbiorniki konformalne (a cóż to takiego, żabko, cóż?), które sprawiają,
              że współczynnik stealthiness staje się bardzo atrakcyjny.

              4) Brak miejsca na montaz zaawansowanych systemow zaklocajacych
              - jak np. hol pulapek antyradiolokacyjnych

              Kol. X-pierd chciałby zapewne, by f-16 miał swoje rozmiary i możliwości
              wyposażenia takie jak su-37 czy f-14. Co świadczy o głupocie lub młodości, lub
              jednym i drugim.

              5) b. wysoki statecznik pionowy - wymaga kosztownej modyfikacji
              istniejących w Polsce hangarów

              Jak ktoś chce psa uderzyć, to zawsze kij znajdzie. Nawiasem: ponoć właśnie w
              celu obniżenia sylwetki (patrz stealthiness) Block 52 ma przekonstruowane
              usterzenie. Ponadto, o ile wiem, używane do tej pory w Polsce samoloty były
              większe i cięższe, ergo jak sądzę wyższe - f16 to mały samolocik. Nie chce mi
              się grzebać w danych, ... pogrzebałem: mig-21 ma 4,10 m wys., su-22 prawie 5 m,
              f-16 - 4,7 m. Gówno prawda z tymi hangarami - jak widać.

              6) wyjatkowo dlugi dobieg i start (slabe podwodzie, brak
              wektorowania ciagu i
              stosunkowo mala powierzchnia nosna) - wymaga dlugich, latwych do
              zlokalizowania i zniszczenia pasow

              Dobieg ma taki sam jak gripen i rafale (rafale to myszeczko nowy francuski
              supermyśliwiec), start ok. 800 m (czyli 2 x dłuższy niż gripen, krótszy o 100 m
              niż rafale). Twoje rozumowanie jest wszakże popłuczyną po sowieckiej koncepcji
              wojny powietrznej. Trzeba być idiotą, żeby wierzyć w możliwość ukrycia samolotu
              na jakimś zadupiu i zagonów lotniczych na zadek przeciwnika. To jest, X-
              pierdzie, mit. To po pierwsze.
              Po drugie: skąd wiadomość o słabym podwoziu? Nie słyszałęm.
              Po trzecie: wektorowanie ciągu ma mało wspólnego z dystansem TO/L. Do tej pory
              wektorowanie mają wyłącznie większe myśliwce tzw. dominacji powietrznej, miał
              nad tym pracować SAAB (tak ogłaszał, ale to chyba chwyt marketingowy), ale
              jakoś o tym ani widu ani słychu. Używane jest w powietrzu do zwiększenia
              zwrotności dużych maszyn. W małych samolotach jak te dla Polski (gripen,
              • Gość: piotrq Re: F-16 dokończenie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.04.03, 11:35
                Nie zmieściło się, więc reszta:


                W małych samolotach jak te dla Polski (gripen, f-16) może przyczynić się (po
                ciężkich przejściach konstrukcyjnych) raczej do stworzenia samolotu
                bezogonowego (mniejsza plamka na radarze). Wspieranie manewrowości jest w tej
                klasie raczej ekonomicznie nieuzasadnione. W tej wielkości i tej klasie
                samolotów na razie nie ma wektorowania ciągu.

                Z ww. powodów Lockheed Martin rozpoczyna niebawem produkcję
                następcy F-16, nowego F-23 o konstrukcji pozwalajacej na tania,
                szybka obsluge, wiekszej niezawodnosci,
                z krotkim rozbiegiem/dobiegiem
                i z elementami technologii "stealth".


                Jesteś skończonym idiotą. Zajrzyj sobie najpierw do danych, a potem pisz,
                debilu. JSF miało wejść do produkcji dopiero w 2008 roku, program zapewne się
                opóźni, bo były zawirowania polityczne i finansowe (w projekcie biorą udział
                inne kraje też), poza tym stwierdzono, że na razie szkoda kasy na tak
                zaawansowane technologicznie przedsięwzięcia, skoro istniejące maszyny są
                wystarczające na najbliższe kilkanaście lat. Sławny Raptor jest np. z rozmysłem
                opóźniany, bo nie ma sensu w linii, skoro f-15 są wystarczająco dobre.
                NAwet po wejściu do produkcji w 2008 r. pierwsze maszyny JSF są dostępne
                dopiero w 2010, a dla kupców spoza klubu konstruktorów i na korzystniejszych
                warunkach dopiero około 2015-2020. Twoja hucpa mnie przeraża, wypierdku.
                Piszesz głupoty, a nie zadasz sobie nawet trudu zajrzenia do internetu, żeby
                czegokolwiek się dowiedzieć. Puknij się w to coś, co mas zamiast łba, cycku.

                A dla kundelków - są ostatki z F-16 (poza Myllerem chyba
                tylko Grecja jeszcze toto kupi, choć zdaje się że
                raczej zamówią nowego Typhoona).

                A wiesz kretynie X-pierdzie, jaka jest różnica cenowa między f-16 a typhoonem
                (którego zresztą jeszcze w produkcji nie ma, który okazał się niewypałem na
                razie, i kraje które w tym uczestniczą, żałują, że zaczęły ten projekt, bo
                koszty dawno przekroczyły akceptowalny poziom. Wiele żałuje, ża nie kupiło po
                prostu amerykańskich konstrukcji takich jak f15E czy f-18, bo taniej by było i
                mądrzej. Nas na typhoona nigdy nie będzie stać, i dobrze.
                A f-16 ostatnio zamówiły ZEA, głąbie, które wiedzą, na co wydają petrodolary.


                Mam prośbę do wszystkich, którzy zabierają głos w sprawach konkretnych i
                przeliczalnych na metry, kilogramy i sekundy: nie piszcie takiego pierdolonego
                spamu jak kolega X-pierd tomek-marek, sprawdźcie najpierw dobrze wszystko,
                poczytajcie, dowiedzcie się, potem możecie wyrażać swoją opinię popierając
                argumentami nie rujnując sobie reputacji, która w przypadku X-pierda tomka-
                marka mocno ucierpiała.

                Uzupełnienie: zakup nowych kompatybilnych z NATO myśliwców wynika z umów
                podpisanych przez rząd polski z Nato i zobowiązań w traktacie przyłączeniowym,
                to po pierwsze, a po drugie ze stanu technicznego polskiego lotnictwa
                wojskowego (wszystkie myśliwce poza migami 29 idą na złom teraz, su-22 bez
                modernizacji - za kilka lat).

                Poprawka: ktoś napisał, że f-16 A/B są jedno-, a C/D dwuosobowe: to nie tak -
                wersja A i C jest jednoosobowa, B i D dwuosobowa. To dwa rodzaje dwóch
                generacji tego samolotu.
                • Gość: tomek PIOTRQ - świat oczyma obserwatora telewizora IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 15:11
                  Oj Piotrze - przejrzałem twoje posty
                  po łebkach i to co uderza to ilośc
                  dziwacznych inwektyw oraz nazw w stylu
                  "żabko" etc. To naprawde chore.

                  Kontrargumentacja zdradza ignorancje opartą
                  na obserwacji świata poprzez
                  telewizyjne, wąskie okienko.

                  Np ...

                  MIG 29 rzeczywiście jet tandetny - zwłaszcza
                  silniki, resurs płatowca - tandetny znaczy
                  usterkowy, o krótkiej żywotności, dużych
                  kosztach obsługi.
                  W obecnej dobie właśnie ekonomia eksploatacji
                  jest sprawa esensjonalną, a ta w rosyjskich
                  myśliwcach leży i kwiczy.

                  Rafael ma znacznie krotszy start i dobieg
                  niz F-16. A to dzięki większej mechanice
                  płatów i powierzchni nośnej tego
                  zaprojektowanego także na lotniskowce
                  myśliwca.

                  Eurofighter właśnie wchodzi do uzbrojenia
                  - pierwsze egzemplarze trafiły do Niemiec
                  (3 szt) kolejne do Włoch, Hiszpanii, Wlk. Brytanii.
                  Zasieg radaru, system zaklocania aktywnego/biernego,
                  ekonomika obslugi, kokpit ... nie ma co porównywać do F16.
                  Nikt nie placze w konsorcjum Eurofigher - bo zamowienia
                  ma złożyć szereg krajów np. Austria, Grecja ...

                  ZEA rzeczywiście kupią F-16 (kupią też Mirage2000) ale to
                  już problem ich szejka i układzików. Poza tym tutaj
                  mamy do czynienia z "zamówieniem ciągnionym"
                  - dotychczasowy użytkownik (mający już zaplecze i przeszkolonych
                  pilotów) dokupuje nowsze wersje uzytkowanej maszyny.

                  Produkcja F-23 rzeczywiście ruszy ok. 2007-8 r,
                  czyli w czasie kiedy polskie F-16 mają osiagnąć gotowość
                  bojową.
                  Była więc okazja aby zwekslować zbędne wydatki na
                  samoloty na potem - i zaczekać na myśliwce
                  znacznie ekonomiczniejsze w eksploatacji, z
                  mocniejszym radarem, większą bezawaryjnością oraz
                  w technologii stealth.

                  Gdyby F-16 nie był przestarzały po coż ta sama
                  firma przygotowywałaby właśnie jego następcę F-23 ?
                  Wystarczyłoby przecież dać tylko nowe bebechy
                  i ok. Otóż - NIE.
                  Sam płatowiec F-16 ma limitację
                  związaną z przeszło 30-letnią historią i
                  jego możliwości modernizacyjne dobiegły kresu.





                  • Gość: piotrq Re: tomek - trzeba czytać fachowe publikacje,... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 22.04.03, 21:53
                    ...żabko, zanim zabierze się głos w sprawach techniki wojskowej. Tego nie
                    znajduje się w TV.

                    Gość portalu: tomek napisał(a):

                    > Oj Piotrze - przejrzałem twoje posty
                    > po łebkach i to co uderza to ilośc
                    > dziwacznych inwektyw oraz nazw w stylu
                    > "żabko" etc. To naprawde chore.

                    Chore jest pieprzenie głupot bez powołania się choćby na JEDEN fakt i choć na
                    JEDNĄ liczbę. I z zadęciem i hucpą znawcy oraz specyalisty (którym ja nie
                    jestem ,ale przynajmniej się rzetelnie interesuję).


                    >
                    > Kontrargumentacja zdradza ignorancje opartą
                    > na obserwacji świata poprzez
                    > telewizyjne, wąskie okienko.

                    Wolę pograć w piłkę z kolegami lub iść na spacer z miłą mą.

                    > MIG 29 rzeczywiście jet tandetny - zwłaszcza
                    > silniki, resurs płatowca - tandetny znaczy
                    > usterkowy, o krótkiej żywotności, dużych
                    > kosztach obsługi.
                    > W obecnej dobie właśnie ekonomia eksploatacji
                    > jest sprawa esensjonalną, a ta w rosyjskich
                    > myśliwcach leży i kwiczy.

                    Proszę o liczby i fakty, porównania. Ja wiem skądinąd (tzn. z listy dyskusyjnej
                    poważnych ludzi na googlu grouprec.aviation.military), że aerodynamika i
                    zachowanie się w powietrzu miga29 jako płatowca sprawiało każdemu pilotowi
                    myśliwskiemu dużą przyjemność, chwalili go również zachodni piloci, którzy
                    mieli okazję się nim przelecieć. Podobnie twierdziły zachodnie periodyki. Jego
                    własności lotne są nader fajne, a Rosjanie mają w takich konstrukcjach dużą
                    wprawę zważywszy na fakt, że miga25 rąbniętego ZSRS bardzo wnikliwie badali
                    Amerykanie i skorzystali z jego rozwiązań przy konstruowaniu swoich samolotów.
                    Nawiasem mówiąc: przypomniałem sobie, że mówił tam jeden sierżant z obsługi
                    naziemnej w czasie wojny w zatoce 1991: f16 obrócili w 8 minut (tzn po
                    lądowaniu przejrzeli, uzupełnili paliwo, amunicję, skorygowali uzbrojenie i
                    wysłali na kolejną misję). Co zadaje kłam twoim twierdzeniom z poprzedniego
                    postu.

                    > Rafael ma znacznie krotszy start i dobieg
                    > niz F-16.

                    RAFALE, X-pierdzie. I liczby proszę.

                    > A to dzięki większej mechanice
                    > płatów i powierzchni nośnej tego
                    > zaprojektowanego także na lotniskowce
                    > myśliwca.

                    Oświećże mnie, co to jest "większa" mechanika. Co do powierzchni nośnej: może
                    nie wiesz, ale powierzchnia płatów jest zawsze kompromisem pomiędzy takimi
                    cechami jak prędkość (max. i przelotowa), ekonomika lotu, zwrotność mierzona
                    wspólczynnikami instant i sustained turn rate, przyspieszenie, masa i wiele
                    innych czynników. Skrzydłą płatowca, myszko, to masa. Gripen ma powierzchnię
                    płatów nośnych (razem z canardami) 34 m kw., f-16 27 m. Gripen ma znaczny
                    deficyt ciągu w stosunku do masy samolotu do misji w konfiguracji np. hi-lo-lo,
                    czyli takich, których często wymaga się od samolotów wielozadaniowych. F-16 ma
                    nadmiar ciągu z nowymi silnikami. No i na koniec: powierzchnia płatów
                    współcześnie jeszcze o niczym nie świadczy, bo projektuje się również kadłuby
                    tak, by "nosiły". Nawiasem: powierzchnia gripena i rafale podawana jest z
                    canardami, co nieco fałszuje obraz sytuacji. No i porównaj X-pierdzie stosunek
                    masy własnej do powierzchni nośnej, a nie same płaty, bo rafale i f-16 to
                    samoloty o zupełnie różnym charakterze czyli wielkości i masie (rafale jest o
                    połowę cięższy).
                    No i powtarzam: TO/L jest obecnie zupełnie nieistotne i nie świadczy o wartości
                    bojowej samolotu.

                    >
                    > Eurofighter właśnie wchodzi do uzbrojenia
                    > - pierwsze egzemplarze trafiły do Niemiec
                    > (3 szt) kolejne do Włoch, Hiszpanii, Wlk. Brytanii.
                    > Zasieg radaru, system zaklocania aktywnego/biernego,
                    > ekonomika obslugi, kokpit ... nie ma co porównywać do F16.
                    > Nikt nie placze w konsorcjum Eurofigher - bo zamowienia
                    > ma złożyć szereg krajów np. Austria, Grecja ...

                    Proszę o źródła, liczby itd.
                    Niemcy dostali egzemplarze próbne, bo coś tam jeszcze nie jest jak trzeba.
                    Samolot wchodzi do linii średnio w dwa lata po pełnym uzbrojeniu jednostki
                    lotniczej, więc nie pinkol o 3 sztukach. Kolejne zamówienia będą od UK, Wloch i
                    Hiszpanii na pewno, bo włożyli już w to masę pieniędzy. Grecja złożyłą intencję
                    na 60 plus 30, ale nie sądzę, żeby ich było stać, raczej to krok polityczny, bo
                    chcą wydoić UE i obiecują. A o Austrii to łżesz w żywe oczy, oni dopiero
                    rozpatrują przetarg na następcę drakkenów. A w konsorcjum EF2000 płaczą, bo
                    dawno przekroczyli kosztorys.
                    Choć na oko Typhoon jest miły i nie ma nic przeciwko niemu. Ale to, koleś, inna
                    masa i rozmiar maszyny, więc nie porównuj, bo nie umiesz.

                    > ZEA rzeczywiście kupią F-16 (kupią też Mirage2000) ale to
                    > już problem ich szejka i układzików. Poza tym tutaj
                    > mamy do czynienia z "zamówieniem ciągnionym"
                    > - dotychczasowy użytkownik (mający już zaplecze i przeszkolonych
                    > pilotów) dokupuje nowsze wersje uzytkowanej maszyny.

                    No i czego to dowodzi? Że są idiotami? Nie, oni nie kupują byle czego. Choć
                    jeżeli kupią mirage 2000, to są. Chyba że po dobrej cenie.

                    >
                    > Produkcja F-23

                    Jeżeli już, to f-32, i nie f-32 tylko f-35. F-32 Boeinga odpadło w testach
                    porównawczych, ropuszko.

                    > rzeczywiście ruszy ok. 2007-8 r,
                    > czyli w czasie kiedy polskie F-16 mają osiagnąć gotowość
                    > bojową.
                    > Była więc okazja aby zwekslować zbędne wydatki na
                    > samoloty na potem - i zaczekać na myśliwce
                    > znacznie ekonomiczniejsze w eksploatacji, z
                    > mocniejszym radarem, większą bezawaryjnością oraz
                    > w technologii stealth.

                    Czy ty przeczytałeś co napisałem na ten temat? Chyba nie.
                    Poza tym JSF sobie nie kupilibyśmy, bo nie mamy na to kasy, kolego, jest to
                    samolot o dwukrotnie większej masie własnej i z taką technologią, że musimy się
                    najpierw dorobić. Chyba że wuj Sam da, a wuj Sam nie daje na piękne oczy.


                    >
                    > Gdyby F-16 nie był przestarzały po coż ta sama
                    > firma przygotowywałaby właśnie jego następcę F-23 ?

                    f 3 2, i n i e f 3 2, t y l k o f 3 5, b o b o e i n g p r z e g
                    r a ł t e s t y p o r ó w n a w c z e z L M. Wiesz, że gdzieś dzwoni,
                    tylko nie wiesz w którym kościele.
                    Jest co najwyżej prototypowy YF-23 McDonella-Douglasa, który przegrał z
                    Raptorem i nie ma go w żadnej armii.
                    A f-35 nie jest następcą f-16, tylko zupełnie nową koncepcją samolotu bojowego.


                    > Wystarczyłoby przecież dać tylko nowe bebechy
                    > i ok. Otóż - NIE.
                    > Sam płatowiec F-16 ma limitację
                    > związaną z przeszło 30-letnią historią i
                    > jego możliwości modernizacyjne dobiegły kresu.

                    Wobec JSF rzeczywiście, ale to supergórna półka i stać na nią będzie niewielu
                    (prawdopodobnie tych, którzy biorą udział w programie). Podobny kłopot ma
                    gripen, rafale i typhoon (o mirage'u nie wspominając), bo produkcja amerykańska
                    jest w tej chwili 30 lat z przodu.

                    Żaden samolot nie ma jak to nazywasz "limitacji" z powodu daty skonstruowania:
                    w Polsce jest facet, co robi przedwojenne niemieckie jungmanny i latają aż
                    miło. Jedynym ograniczeniem jest żywotność części, ale po cóż serwis i
                    upgrade'y?

                    Doucz się, myszeczko, bo skandalicznie mało wiesz o temacie, w którym się z
                    taką hucpą wypowiadasz.
                  • Gość: . Re: PIOTRQ - świat oczyma obserwatora telewizora IP: *.acn.waw.pl 28.04.03, 01:58
                    tomek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl to bohater !!!
                    Autor: telewizja.trwam@NOSPAM.gazeta.pl
                    Data: 27-04-2003 18:53 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Ten dzielny, prawicowo nastrojony młodzieniec złożył wczoraj w Toruniu śluby
                    czystości !!!
                    Otóż w intencji nie popadnięcia w niewolę brukselską - postanowił on
                    wstrzymać się od wszelkich kontaktów seksualnych z kobietami !!!
                    (Jak się zwierzył o. Bartnikowi - jeszcze nie miał żadnych ohydnych
                    doświadczeń z rozpustnymi niewiastami).

                    A to się abp. J. Paetz ucieszy !!!!!
                • canuk Do piotraq - Stokrotne dzięki :)) 22.04.03, 15:48
                  • Gość: wikul Re: Do piotraq - Stokrotne dzięki :)) IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 22:49
                    Podziwiam cię za determinację w tropieniu i zwalczaniu ignorancji która często
                    jest niczym innym jak zakamuflowaną fobią antyamerykańską .
                    Pzdr.
                    • canuk Re: Do piotraq - Stokrotne dzięki :)) 22.04.03, 23:06
                      Gość portalu: wikul napisał(a):

                      > Podziwiam cię za determinację w tropieniu i zwalczaniu
                      ignorancji która często
                      > jest niczym innym jak zakamuflowaną fobią antyamerykańską .
                      > Pzdr.


                      smile))))
                      • Gość: piotrq Wikul i Canuk - Stokrotne dzięki :)), ale mnie ... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.04.03, 22:10
                        ... nie chodzi o to, czy ktoś jest antyamerykański czy nie. Chodzi o
                        elementarną uczciwość w dialogu i argumentacji, a nie robienie niezorientowanym
                        wody z mózgu pseudoeksperckim pierdoleniem, a już szczytem bezczelności i hucpy
                        jest pisanie postu pt "DOWODY TU", gdzie spoczywa sterta kupki wydzielonej
                        przez dendrony pana tomka-marka.

                        Ja rozumiem, że można mieć inne zdanie, ale w dyskusji trzeba je uczciwie
                        uargumentować. Pan X-pierd tomek-marek mnie wqrwił nie tym, że mu się zakup f-
                        16 nie podoba, tylko nieuczciwym sposobem przedstawienia sprawy. Mam nadzieję,
                        że to tylko z głupoty, a nie z powodu osobistego łajdactwa. Przyjmę ze
                        zrozumieniem każdą przeciwną mojej postawę czy koncepcję, byle ktoś powiedział
                        dlaczego myśli tak a nie inaczej. Zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie mierzalne i
                        porównywalne.

                        pozdrawiam Panów
    • Gość: mels Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.nsm.pl 22.04.03, 11:41
      Gdybys chociaz jankesi placili polaczkom za to lizanie im dupy i przelewanie
      krwi, a jeszcze sami musza za to placic.
      • Gość: wikul ŻAŁOSNA PRAWDA O MELASIE IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 22:57
        Gość portalu: mels napisał(a):

        > Gdybys chociaz jankesi placili polaczkom za to lizanie im dupy i przelewanie
        > krwi, a jeszcze sami musza za to placic.


        Spadaj melaso do swoich jak ci się Polacy nie podobają i im liż dupy .
    • Gość: heinrich ZAKUP F-16 .... TO FARSA IP: 213.134.138.* 24.04.03, 22:13
      musieliśmy kupić amerykański złom bo nam nakazali. teraz podbili nas AMERYKANIE
      i doją nas gorzej jak kiefdyś ruscy. chociaż oferta USA była najgorsza ze
      wszystkich to jednak nie mieliśmy wyjścia. zostaliśmy do tego zakupu zmuszeni
      • Gość: wikul Zanim zaczniesz się kompromitować przeczytaj ... IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 01:33
        ...co mądrzejsi od ciebie na ten temat powyżej napisali .

        Gość portalu: heinrich napisał(a):

        > musieliśmy kupić amerykański złom bo nam nakazali. teraz podbili nas
        AMERYKANIE
        >
        > i doją nas gorzej jak kiefdyś ruscy. chociaż oferta USA była najgorsza ze
        > wszystkich to jednak nie mieliśmy wyjścia. zostaliśmy do tego zakupu zmuszeni
      • Gość: +++Ignorant A może podasz jakąś alternatywę? Nieuku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.03, 08:10
        Gość portalu: heinrich napisał(a):

        > musieliśmy kupić amerykański złom bo nam nakazali. teraz podbili nas
        AMERYKANIE
        >
        > i doją nas gorzej jak kiefdyś ruscy. chociaż oferta USA była najgorsza ze
        > wszystkich to jednak nie mieliśmy wyjścia. zostaliśmy do tego zakupu zmuszeni
        • Gość: HrAdam Re: A może podasz jakąś alternatywę? Nieuku! IP: *.crowley.pl 25.04.03, 11:21
          Przewglądając tę wymianę uprzejmości odnoszę takie niejasne wrażenie, że sporo
          się u nas uchwało towarzyszy - pogrobowców naukowego światopoglądu, którzy na
          słowo USA reagują jak pies Pawłowa na dzwonek. Ameryka to rzecz jasna
          imperialiści, podżegacze wojenni, wyzyskiwacze ssący krew klasy robotniczej i
          ogólnie be. Tacy, panie Piotrq, są immunizowani na argumenty, w szczególności
          racjonalne
          pozdrawiam
    • Gość: hall Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O ZAKUPIE F-16 .... IP: *.chello.pl 25.04.03, 15:02
      Przyjmując Twoją konwencję nie widzę różnicy między sposobem prezentowania
      korzyści z offsetu amerykańskiego i korzyści z przynależności do UE. Być może
      obie prawdy są żałosne, być może nie. Póki co widzę niekwestionowane korzyści
      zakupu F-16 a nie np. Mireage'a czy Grippena. Amerykańska oferta przebijała
      tamte o pięć długości. Tylko idioci mogliby wybrać co innego.
      • Gość: . Re: ŻAŁOSNA PRAWDNA O AUTORZE IP: *.acn.waw.pl 28.04.03, 22:32
        tomek IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl to bohater !!!
        Autor: telewizja.trwam@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 27-04-2003 18:53 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując
        --------------------------------------------------------------------------------
        Ten dzielny, prawicowo nastrojony młodzieniec złożył wczoraj w Toruniu śluby
        czystości !!!
        Otóż w intencji nie popadnięcia w niewolę brukselską - postanowił on
        wstrzymać się od wszelkich kontaktów seksualnych z kobietami !!!
        (Jak się zwierzył o. Bartnikowi - jeszcze nie miał żadnych ohydnych
        doświadczeń z rozpustnymi niewiastami).

        A to się abp. J. Paetz ucieszy !!!!!



Pełna wersja