Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.03, 01:58
Sława!

Tak bardzo ma świadomość zdominowania przez USA i z tego powody komlexy, że
nie nalezy do NATO, a chce nim rządzić...

Pozieważ USA mają zbyt wiele ich zdaniem do powiedzienia, więc chce sobie
zrobić siły zbrojne podporządkowane ŁE, jak kiedyś de Gaule chciał zrobić
Franco-Niemcy pod swoją hegemonią...

Franca w NATO czuje się Luizjaną i dlatego tak bardzo pragnie tego natobis
jako zbrojnego ramienia ŁE, że będzie wtedy mogła prowadzić politykę bardziej
niezależną niż Luizjana od Waszyngtonu czyli awansowałaby do roli Quebecu...

Bardzo podobała mi sie dyplomatyczna wypowiedź Cimoszki( choć nie lubie
komucha), że Polska będzie traktowała ową inicjatywę komplementarnie, a zatem
w sprawach których nie załatwia NATO załatwi je zbrojna bojówka ŁE...

Można było skorzystać z okazji i skomplemntować ojczyznę demokracji mówiąc iż
sprawa zbrojnych bojówek ŁE powinna być pilnie załatwiona już na najbliższe
greckie kalendy...

No to (e)uromani czeka nas następny przetarg na francuskie miraże...

Gdy tylko wejdziemy do łE...

Pozdrawiam!
Ignorant
+++
    • Gość: maniekxxx Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.03, 02:40
      na pewno niezapomna LUIZJIANY ale czasy sie zmienily-tak jak
      powiedzial niedawno DUSTIN HOFFMAN-wojny trwajajace od poczatkow
      20 wieku maja inny wymiar,anizeli taki co ty wspominasz.Obecnie
      roznego rodzaju konflikty to walka o zrodla mineralne a
      glownie walka o zrodla energi.Tak samo wojna w Iraku-jest
      czy tez byla o rope naftowa, europejczykow z amerykanami ,
      tylko ze w pewnym dniu jeden z takich konfliktow zmieni
      sie w tragedie, gdyz i europejczycy nieustapia!!.Natomiast
      francuzi pewnie ze niezapomna o Quebecu. tak jak polacy o
      WILNIE!- i napewno mieszali w obu referendach, tak samo i
      amerykanie, napewno nieczekali z zalozonymi rekami jak potocza
      sie losy
      Quebecu=========================================================================
      =www.rupe-india.org/34/return.html
      • Gość: +++Ignorant Franca śmieszny kraik nie jest naszym sojusznikiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.03, 03:14
        Sława!

        Jak widzisz militarne mieszanie przy Quebecu byłoby cassus belli dla UK...

        A my musielibyśmy pospieszyć z pomoca napadnietemu sojusznikowi!

        Ciekawa perspektywa: GROM porządkujący Monteral...

        Pozdrawiam!
        Ignorant
        +++

        PS A swoja drogą to ja raczej miałem na mysli śmieszne ambicyjki śmiesznych
        wodzyków, którzy koniecznie chcą być małymi usa w Europie, ale mają ani na to
        technologiii, ani głębszej odwagi, ani poważniejszej mysli...

        I na dodatek chcą aby tę mrzonkę i miraże zapłacili inni np Polacy, Węgrzy, bo
        Hiszpanie ani tym bardziej Anglicy czy Holendrzy nie chcą się na to nabrać...

        Te miraże będą jescze bardziej śmieszne gdy uświadomimy sobie, że Franca wcale
        nie jest nr2 na świecie, a nawet nie jest nr 2 w Europie i co najwyżej może
        udawać i aspirować do góra nr 2 w ŁE zanim Niemcy, Włosi, a przedewszystkiem
        Hiszpanie nie upomną się o swoje miejsce...

        I gdy oni w swej megalomanii mówią o "świecie wielobiegunowym", to ja chciałbym
        raczej europy wielobiegunowej, bez Francy leczącej na nas swoje komlexy...
        • Gość: maniekxxx Re: Franca śmieszny kraik nie jest naszym sojuszn IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.04.03, 05:12
          brutto USA przekracza cala Europe razem ,tak ze niema co
          porownywac.Mieszkalem pewien czas w Quebec City i wiem ze
          nielubia sie z anglikami jak pies z kotem.Z jednego mozna
          byc zadowolonym tam :dziewczyn samotnych jest o wiele wiecej
          niz mezczyzn tak ze jest gdzie operowac!!!.A ta cala
          wojna to jest o kontrole nad zlozami ropy naftowej i to
          wszystko!,przeciez nikt niewyjdzie i bedzie bebnil przez tube
          ze:ludzie walczymy o rope!
          • Gość: +++Ignorant Jasne, że tak... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.03, 15:29
            Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

            > brutto USA przekracza cala Europe razem ,tak ze niema
            co
            > porownywac.Mieszkalem pewien czas w Quebec City i wiem ze
            > nielubia sie z anglikami jak pies z kotem.Z jednego
            mozna
            > byc zadowolonym tam :dziewczyn samotnych jest o wiele wiecej
            > niz mezczyzn tak ze jest gdzie operowac!!!.A ta cala
            > wojna to jest o kontrole nad zlozami ropy naftowej i to
            > wszystko!,przeciez nikt niewyjdzie i bedzie bebnil przez
            tube
            >
            > ze:ludzie walczymy o rope!

            Sława!

            I dlatego Franca powinna trzymać z silniejszym aby cokolwiek uszczknąc dla
            siebie...

            Natomiast jest postawa jest tylko żałosną parodią amerykańskiej krytykowanej
            przez nich...

            Zresztą Amerykanie wykazują sie klasa, której zupełnie brak Francy.

            Więc i ich pretensje do intelektualizmu i dyplomatyzmu zostały obnażone i
            ośmieszone...

            Amerykanie zręcznie wykorzystali błędy aroganckich Franco-Niemiec i zyskali
            rząd dusz w ESW, która zarówno dla Francy jak i Niemiec jest już stracona...

            Bo Franco-Niemcy perfekcyjnie obudzili w ESW resentymenty antyrosyjskie i
            jeszcze na dodatek pokazali iż zupełnie ESW lekceważą uważając ja za swoją
            kolonię, więc teraz chcą rozmawiać z Rosją ponad ESW...

            A pól roku temu można było sie jeszcze zastanawiać nad równoważeniem wpływów
            amerykańskich by nie urazić Franco-Niemców...

            Teraz jednak mamy już jasność, że trzymać należy z Kijowem, Madrytem, Londynem
            pod parasolem Waszyngtonu...

            Dalej okazło się, że z Franca musimy twardo walczyć o każdą żabę a z Niemcami o
            każdego o każdego piss-beera...

            A za Antlantykiem mamy oddanych przyjaciół, z którymi robimy poważne interesy i
            ponad taktycznym rozgrywkami z Paryżem i Berlinem mamy strategiczne partnerstwo
            transatlantyckie


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • Gość: Hawaiian glupi czy pijany? IP: *.rasserver.net 20.04.03, 16:04
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):


              > A za Antlantykiem mamy oddanych przyjaciół, z którymi robimy poważne interesy i
              >
              > ponad taktycznym rozgrywkami z Paryżem i Berlinem mamy strategiczne partnerstwo
              >
              > transatlantyckie
              >

              Trollu nudny - jesli to jeszcze do ciebie nie dotarlo: america couldn't care less
              about your tiny country. No chyba ze trzeba taniego i nie zadajacego pytan miesa
              armatniego oraz robienia wrazenia "koalicji". Chyba wiem lepiej bo tu mieszkam.

              Wyglada tez na to ze tez wymarzonych baz pokojowych w PL tez nie bedzie.
              Po prostu PL nie ma w tej chwili duzego znaczenia strategicznego dla machiny
              wojennej landu of free. Za to bede w prawie wszystkich pozostalych krajach ESW,hehe.
              Man,to musi byc cios w serce dla podobnie myslacych 'independent' Polakow!

              • Gość: +++Ignorant Sam głupiś i piszesz po pijanemu, bo... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 00:49
                Gość portalu: Hawaiian napisał(a):

                > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
                >
                >
                > > A za Antlantykiem mamy oddanych przyjaciół, z którymi robimy poważne inter
                > esy i
                > >
                > > ponad taktycznym rozgrywkami z Paryżem i Berlinem mamy strategiczne partne
                > rstwo
                > >
                > > transatlantyckie
                > >
                >
                > Trollu nudny - jesli to jeszcze do ciebie nie dotarlo: america couldn't care
                le
                > ss
                > about your tiny country. No chyba ze trzeba taniego i nie zadajacego pytan
                mies
                > a
                > armatniego oraz robienia wrazenia "koalicji". Chyba wiem lepiej bo tu
                mieszkam.

                +++Ignorant: Mieszkasz i nic nie rozumiesz, bo Grom to raczej baaardzo drogie
                mięso armatnie( 1mln $ za szt pod czas gdy marines duzo tańszy i jeszcze trzeba
                dać udział w zyskach, może ze dwie nowe fregaty?), a koalicją jesteśmy juz
                przeciwko Francy i Niemcom...

                >
                > Wyglada tez na to ze tez wymarzonych baz pokojowych w PL tez nie bedzie.

                +++Ignorant: O tym nic jeszcze nic nie wiadomo, ale raczej będą...

                > Po prostu PL nie ma w tej chwili duzego znaczenia strategicznego dla machiny
                > wojennej landu of free. Za to bede w prawie wszystkich pozostalych krajach
                ESW,
                > hehe.

                +++Ignorant: Wyjatkowoś głupi gdy uważasz, że największy kraj ESW nie znaczenia
                strategicznego, bo do tej pory wszyscy uważali zupełnie inaczej włącznie z
                Nimecami i Rosjanami...

                I to samo myslą Ameryaknie bo inaczej nie lokowaliby u nas produkcji silników
                odrzutowych ani swojego zaplecza logistycznego...

                Również nie dozbrajaliby Polski...

                > Man,to musi byc cios w serce dla podobnie myslacych 'independent' Polakow!

                +++Ignorant: Żadnym ciosem dla realnie myslących nie mogą byc wynurzenia
                zamiatacza ulic z przedmieść któregoś z miast amerykańskich...
                >
                • Gość: Hawaiian burak z wrocka sni o potedze czyli IP: *.59.75.60.Dial1.Stamford1.Level3.net 21.04.03, 03:48
                  wyjatkowo nieuleczalny typ ignoranckiego spamera-idioty.
    • Gość: Polityczny Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 01:01

      Tak nawiasem :Francja nalezy do struktur politycznych NATO.
      Nie nalezy do struktur militarnych NATO,(za sprawa "de gooool'a").
      • Gość: +++Ignorant Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.03, 01:21
        Gość portalu: Polityczny napisał(a):

        >
        > Tak nawiasem :Francja nalezy do struktur politycznych NATO.
        > Nie nalezy do struktur militarnych NATO,(za sprawa "de gooool'a").

        Sława!

        To chyba tylko dyplomatyczny frazes służący oiluzorycznemu ztrzyamaniu Francy
        na zachodzie...

        Może było to dobre w latach zimnej wojny dla demonstrowania jedności zachodu,
        ale teraz..?

        I chyba Franca czuje sie poza NATO bo po co jej te bojówki ŁE..?

        Przeciez żaden z członków NATO nie będzie dublował struktury NATo tylko po to
        by dogodzić Francy w jej lokalno-mocarstewkowych ambicyjkach...

        Tym bardziej iż własnie Franca okazuje sie dużo bardziej arogancka od USA, a do
        tak ambitnej roli zupełnie nieprzygotowana i za słaba na każdym polu:
        technologicznym, politycznym, militarnym, a co najważniejsze finansowym...

        Zatem euro-bojówk9i to kompletna mrzonka!

        Pozdrawiam
        Ignorant
        +++
        • Gość: Polityczny Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 01:44

          Zgadzam sie z toba .Krotko i na temat .
          Dzieki .
    • Gość: insitoris Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.03, 01:02
      • imperatore Re: Franca chce awansowwać z Luizjany na Quebec 21.04.03, 01:45
        smile No nareszcie nowy nick. Zaloguj się tylko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja