Gość: licealista
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
22.04.03, 20:10
Dzis w "Wiadomosciach" (TVP1) wypowiadal sie
Pan Inzynier ze STOENU na temat podwyzszenia
nominalnego napiecia w sieci zasilajacej z
220 VAC/50Hz na 230 VAC/50Hz.
Miedzy innymi powiedzial autorytatywnie,
ze NIE WZROSNA rachunki za prad.
I to powiedzial INZYNIER ( !?) ,
kompromitujac sie calkowicie ta wypowiedzia.
To jest zalosne.
Oto uzasadnienie. Moc elektryczna
pradu przemiennego jest
proporcjonalna do KWADRATU napiecia,
gdy zalozymy, ze nasze dotychczasowe
obciazenia elektryczne w domu sa niezmienne.
Zakladamy wiec , ze bedziemy miec to co
mielismy do tej pory jako odbiorniki energii
elektrycznej i nasze przyzwyczajenia sie
statystycznie nie zmieniaja.
"Stare" napiecie : 220 V
"Nowe" napiecie : 230 V
Nasze obciazenie to
Z - impedancja odbiornikow energii
w domu
Moc zuzywana przy "starym"
napieciu (notacja ^2 - do kwadratu) :
PS = 220^2 / Z [W]
Moc zuzywana przy "nowym"
napieciu:
PN = 230^2 / Z [W]
Procentowo, stosunek mocy
przy nowym napieciu do
mocy przy starym napieciu
wyniesie ( Z sie skraca ):
proc = PN/PS*100 [%] = (230^2/220^2)*100 [%]
proc = 109,297 [%]
CZYLI, ZE JESLI NASZE PRZYZWYCZAJENIA
SIE NIE ZMIENIA I JESLI LICZBA
ODBIORNIKOW ENERGII SIE NIE ZMIENI
TO:
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ZAPLACIMY PRZECIETNIE 9,297 %
WIECEJ ZA ENERGIE ELEKTRYCZNA
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A pan inzynier ze STOENU powinien sie podac
do dymisji lub odnowic dyplom, albo jedno
i drugie - razem.
pozdrowionka
( licealista -troche - fizyk )