USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy.

IP: *.rdu.bellsouth.net 24.04.03, 00:26
I nie Rosja.

Świat
BBC/PAP, jkl /2003-04-23 09:32:00
USA: Francja poniesie konsekwencje sprzeciwu
Francja poniesie konsekwencje sprzeciwu wobec wojny w Iraku - oświadczył w
wywiadzie telewizyjnym amerykański sekretarz stanu USA Colin Powell,
cytowany przez serwis BBC News. Powell nie sprecyzował, jakie to mają być
konsekwencje.

Powell powiedział, że Stany Zjednoczone muszą zrewidować dotychczasowe
stosunki z Francją w następstwie zagrożenia przez Paryż zawetowaniem każdej
rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, autoryzującej wojnę przeciwko Irakowi.

"Musimy przyjrzeć się wszelkim aspektom naszych stosunków z Francją w
świetle tego, co zaszło" - powiedział Powell w programie telewizyjnym
Charlie Rose Show.

Zapis jego wypowiedzi opublikował następnie Departament Stanu. Wczoraj
ambasador Francji przy ONZ Jean-Marc de La Sabliere niespodziewanie
zapowiedział, że na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, Paryż
zaproponował natychmiastowe zniesienie sankcji nałożonych na Irak.

Według niektórych źródeł w Waszyngtonie, USA zastanawiają się nad
możliwością sprowadzenia do minimum wpływów Francji w NATO i pozbawieniem
Paryża udziału w rynku odbudowy Iraku.

"Francja zaprezentowała wizję i przekonanie popierane przez przeważającą
większość wspólnoty międzynarodowej" - bronił swego kraju minister Villepin
podczas wizyty w Turcji.

"Przez cały kryzys iracki Francja działała zgodnie ze swymi przekonaniami i
swymi zasadami na rzecz obrony prawa międzynarodowego. I będzie tak czynić
we wszelkich okolicznościach" - dodał.

Wyraził przekonanie, że sprawa wszczęcia wojny z Irakiem została już
zamknięta i "wszyscy powinni patrzeć w przyszłość". "Francja pragnie dać
dowód otwartość i pragmatyzmu. Skoncentrujmy swą energię na rozwiązaniu
trudności w Iraku. Wykażmy się pragmatyzmem i realizmem, aby być
efektywnym" - wezwał szef francuskiej dyplomacji.

W otoczeniu francuskiego ministra podkreśla się, że "nie należy pozwolić na
pogłębienie nieporozumienia" w stosunkach z USA. Wspomina się w tym
kontekście, że jeszcze w środę można oczekiwać rozmowy telefonicznej
Villepina z Powellem, z inicjatywy tego pierwszego.

USA i W. Brytania zdecydowały się zaatakować Irak bez rezolucji ONZ i
obaliły reżim Saddama Husajna, oskarżany przez Waszyngton o posiadanie broni
masowego rażenia. Oprócz Francji, wojnie przeciwnych było wiele innych
krajów, m.in. Rosja i Niemcy.

    • Gość: Bnadem Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.krakow.pl 24.04.03, 00:35
      Cóż dodać - potrzebują chłopca do bicia - "szukają Żyda"...
      • Gość: hall Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.chello.pl 25.04.03, 14:58
        Twarda ale logiczna koncepcja polityki wobec Francji. Z Niemcami jest inaczej -
        Amerykanie nie moga tam zlikwidować swoich olbrzymich interesów z dnia na dzień
        (dla przypomnienia: Opel to General Motors)
    • Gość: +++Ignorant Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.03, 01:27
      Sława!

      Reakcja USA wydaje się dobrze wymierzona, w najkrzykliwszego prowodyra, potem
      przyjdzie kolej na mniejszych, bo trzeba rozbić rodzącą się oś Paryż-Berlin-
      Moskwa.

      A France podpadli najmocniej:

      1. Sprawa Iraku
      2 Sprawa Turcji
      3.Sprawa nie tylko polskich samolotów
      4 I długofalowo chyba najważniejsza: unijnych bojówek

      Wszystkie naruszają żywotne interesy USA i utrudniają ich politykę grożąc nawet
      rozbiciem NATO.

      Zatem pierwszą i najbardziej logiczną bedzie pozbawienie Francy wpływu na
      polityke NATO.., bo izolowana Franca z jednym lotniskowcem może sobie jeździć
      na parady, ale nie stanowić siły...

      Po drugie pozbawienie Francy kontraktów naftowych w Iraku ma tę dobrą cechę, że
      da to i kasę.., którą można obdzielić wiernych sojuszników...

      Juz w tym momencie widac jak bardzo łatwo i szybko można ich osłabić...

      Drugie: Niemcy raczej będą ukarane po cichu, bo też aż palą do kotraktów
      budowlanych, których zapewne nie zobaczą...
      I jeszcze można coś zrobić z AWACSami, na które Niemcy mają zbyt duży wpływ...
      PO trzecie nie wiadomo, co rzeczywiście oni robili, bo pewien gen amerykański
      twierdził iż zakulisowo pomagali USA...

      A juz samo takie publiczne oświadczenie mocno podważa wiarogodnośc Niemiec...
      POzatem możliwości nacisku na Niemcy są zakulisowo dużo większe niż na Francę,
      która należy przyciąć jawnie...

      Wreszcie Rosja, która idiotycznie dała wolną rekę Amerykanom na Kaukazie i w
      Azji...
      Pewnie i w Europie ŚW...
      Zatem Rosja znowu spada o jedną klasę w polityce!

      Pozatem ropa już poszła w dół, a podobno każdy $ na baryłce, to mld$ mniej dla
      Rosji...
      ( skąd te dane? czy Rosja exportuje 1mld baryłek ropy rocznie?)

      Wreszcie wolna ręka w budowie rurociągów z MKaspijskie-MCzarne dalej przez
      Ukrainę i do Polski...

      Może większa kontrola nad ŁE..?
      I na dodatek szachowanie Rosji jako dostawcy paliw do Europy...

      I na koniec: Jest pejcz na Ankarę, której postawa mocno utrudniła i zapewne
      spowolniła całą operację...


      Pozdrawiam!
      Ignorant
      +++
      • Gość: abc Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.rdu.bellsouth.net 24.04.03, 02:55
        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

        > Sława!
        >
        > Reakcja USA wydaje się dobrze wymierzona, w najkrzykliwszego prowodyra,
        potem
        > przyjdzie kolej na mniejszych, bo trzeba rozbić rodzącą się oś Paryż-Berlin-
        > Moskwa.
        >
        > A France podpadli najmocniej:
        >
        > 1. Sprawa Iraku
        > 2 Sprawa Turcji
        > 3.Sprawa nie tylko polskich samolotów
        > 4 I długofalowo chyba najważniejsza: unijnych bojówek
        > TRUDNO ZGADNAC CZY USA CHCE SILY EU i, JESLI CHCE< TO JAKE
        > Wszystkie naruszają żywotne interesy USA i utrudniają ich politykę grożąc
        nawet
        >
        > rozbiciem NATO.
        NATO JUZ JEST ROZBITE i to bez winy Francji. Brak jasnego wspolnego wroga
        powoduje brak jednosci. USA chyba woli koalicje tworzone ad hoc.
        >
        > Zatem pierwszą i najbardziej logiczną bedzie pozbawienie Francy wpływu na
        > polityke NATO.., bo izolowana Franca z jednym lotniskowcem może sobie
        jeździć
        > na parady, ale nie stanowić siły...
        >
        > Po drugie pozbawienie Francy kontraktów naftowych w Iraku ma tę dobrą cechę,
        że
        >
        > da to i kasę.., którą można obdzielić wiernych sojuszników...
        Narazie to pierwszy punkt wyglada na realny: Francja moze byc pobawiona
        kontraktow, ale moze tez isc do sadu i walczyc.
        Co do dzielenia sie, to nie ma czym. Irak potrzebuje te rope, a USA potrzebuje
        kontrole nad dolaryzacja handlem ropa.
        >
        > Juz w tym momencie widac jak bardzo łatwo i szybko można ich osłabić...
        >
        > Drugie: Niemcy raczej będą ukarane po cichu, bo też aż palą do kotraktów
        > budowlanych, których zapewne nie zobaczą...
        > I jeszcze można coś zrobić z AWACSami, na które Niemcy mają zbyt duży
        wpływ...
        > PO trzecie nie wiadomo, co rzeczywiście oni robili, bo pewien gen
        amerykański
        > twierdził iż zakulisowo pomagali USA...
        I IZRAELOWI , OTWARCIE, posylajac Patriot systems.
        >
        > A juz samo takie publiczne oświadczenie mocno podważa wiarogodnośc Niemiec...
        > POzatem możliwości nacisku na Niemcy są zakulisowo dużo większe niż na
        Francę,
        > która należy przyciąć jawnie...
        Niemcy sa potrzebni, jako zrodlo inwestycji w USA, zwlaszcza kupowania naszego
        dlugu ( a jest tego duzo i rosnie kazdego dnia).
        >
        > Wreszcie Rosja, która idiotycznie dała wolną rekę Amerykanom na Kaukazie i w
        > Azji...
        > Pewnie i w Europie ŚW...

        ROSJA nie dala, USA wziela sama.

        > Zatem Rosja znowu spada o jedną klasę w polityce!
        >
        > Pozatem ropa już poszła w dół, a podobno każdy $ na baryłce, to mld$ mniej
        dla
        > Rosji...
        > ( skąd te dane? czy Rosja exportuje 1mld baryłek ropy rocznie?)

        EKSPORTUJE OKOLO 3 MILIONY DZIENNIE. ALE policz ile to jest na mieszkanca:
        $300 rocznie z eksportu, tyle co nic
        >
        > Wreszcie wolna ręka w budowie rurociągów z MKaspijskie-MCzarne dalej przez
        > Ukrainę i do Polski...
        >
        > Może większa kontrola nad ŁE..?

        UE jest potrzebne USA, jako sposob na kontrolowanie ambicji oddzielnych
        krajow. Zaden nie uzyska zgody na wspolny atak , zaden samodzielnie nie bedzie
        mial na militaryzacje, bo nie moze drukowac pieniadza by to finansowac.

        > I na dodatek szachowanie Rosji jako dostawcy paliw do Europy...

        USA tez bedzie mialo rope od Rosji, przez MURMANSK.
        >
        > I na koniec: Jest pejcz na Ankarę, której postawa mocno utrudniła i zapewne
        > spowolniła całą operację...

        Nie mozna pochowac ANKARE, bo ma dobre stosunki z Izraelem , zwlaszcza
        kooperacje militarna. Jeden kraj muzulmanski mniej w potencjalnej koalicji
        muzulmanskiej.
        >
        >
        > Pozdrawiam!
        > Ignorant
        > +++
        • Gość: +++Ignorant Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.03, 03:31
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
          >
          > > Sława!
          > >
          > > Reakcja USA wydaje się dobrze wymierzona, w najkrzykliwszego prowodyra,
          > potem
          > > przyjdzie kolej na mniejszych, bo trzeba rozbić rodzącą się oś Paryż-Berli
          > n-
          > > Moskwa.
          > >
          > > A France podpadli najmocniej:
          > >
          > > 1. Sprawa Iraku
          > > 2 Sprawa Turcji
          > > 3.Sprawa nie tylko polskich samolotów
          > > 4 I długofalowo chyba najważniejsza: unijnych bojówek
          > > TRUDNO ZGADNAC CZY USA CHCE SILY EU i, JESLI CHCE< TO JAKE
          > > Wszystkie naruszają żywotne interesy USA i utrudniają ich politykę grożąc
          > nawet
          > >
          > > rozbiciem NATO.
          > NATO JUZ JEST ROZBITE i to bez winy Francji. Brak jasnego wspolnego wroga
          > powoduje brak jednosci. USA chyba woli koalicje tworzone ad hoc.

          +++Ignorant: Albo rownież mniejsze sojusze łatwiejsze do weryfikacji jak ten
          Izraelem, Egiptem, Pakistanem, wyraźnie ponadnatowski z UK i jakby z Polską...

          > >

          > > Zatem pierwszą i najbardziej logiczną bedzie pozbawienie Francy wpływu na
          > > polityke NATO.., bo izolowana Franca z jednym lotniskowcem może sobie
          > jeździć
          > > na parady, ale nie stanowić siły...
          > >
          > > Po drugie pozbawienie Francy kontraktów naftowych w Iraku ma tę dobrą cech
          > ę,
          > że
          > >
          > > da to i kasę.., którą można obdzielić wiernych sojuszników...
          > Narazie to pierwszy punkt wyglada na realny: Francja moze byc pobawiona
          > kontraktow, ale moze tez isc do sadu i walczyc.
          > Co do dzielenia sie, to nie ma czym. Irak potrzebuje te rope, a USA
          potrzebuje
          > kontrole nad dolaryzacja handlem ropa.

          +++Ignorant: Ej! Amerykanie nie świnie całej ropy nie wypiją! Ale poważnie, to
          zechcą pokazać, że nie wszystko wezmą dla siebie, może nagrodzą wiernych
          sojuszników...
          A sami zadowolą się właśnie kontrolą..?

          > >
          > > Juz w tym momencie widac jak bardzo łatwo i szybko można ich osłabić...
          > >
          > > Drugie: Niemcy raczej będą ukarane po cichu, bo też aż palą do kotraktów
          > > budowlanych, których zapewne nie zobaczą...
          > > I jeszcze można coś zrobić z AWACSami, na które Niemcy mają zbyt duży
          > wpływ...
          > > PO trzecie nie wiadomo, co rzeczywiście oni robili, bo pewien gen
          > amerykański
          > > twierdził iż zakulisowo pomagali USA...
          > I IZRAELOWI , OTWARCIE, posylajac Patriot systems.
          +++Ignorant: Izrealowi? Patrioty?

          > >
          > > A juz samo takie publiczne oświadczenie mocno podważa wiarogodnośc Niemiec
          > ...
          > > POzatem możliwości nacisku na Niemcy są zakulisowo dużo większe niż na
          > Francę,
          > > która należy przyciąć jawnie...
          > Niemcy sa potrzebni, jako zrodlo inwestycji w USA, zwlaszcza kupowania
          naszego
          > dlugu ( a jest tego duzo i rosnie kazdego dnia

          +++Ignorant: Ale są uzależnione od amerykańskiego importu i pewnie paru innych
          rzeczy...
          Pozatem sa wyraźnie niepewni.., więc..?

          > >
          > > Wreszcie Rosja, która idiotycznie dała wolną rekę Amerykanom na Kaukazie i
          > w
          > > Azji...
          > > Pewnie i w Europie ŚW...
          >
          > ROSJA nie dala, USA wziela sama.

          +++Ignorant: Słusznie prawisz, ale teraz USA moga sobie bimbać na Rosję, bo
          znowu poszerzyli swoją strefe wpływów...
          A negocjowac moga o dalszym...
          W mysl ruskiego przysłowia: Co nasze to nasze, co wspólne, to nasze, a o waszym
          możemy negocjować...

          >
          > > Zatem Rosja znowu spada o jedną klasę w polityce!
          > >
          > > Pozatem ropa już poszła w dół, a podobno każdy $ na baryłce, to mld$ mniej
          >
          > dla
          > > Rosji...
          > > ( skąd te dane? czy Rosja exportuje 1mld baryłek ropy rocznie?)
          >
          > EKSPORTUJE OKOLO 3 MILIONY DZIENNIE. ALE policz ile to jest na mieszkanca:
          > $300 rocznie z eksportu, tyle co nic

          +++Ignorant: NO to policzmy: rezczywiście ca 1mld baryek rocznie.
          Cena spadła o ponad 10$ na baryłce, więc ca 10 mld$ rocznie w plecy...
          Duża kasa dla znacznie potęzniejszych i bogatszych od Rosji...

          > >
          > > Wreszcie wolna ręka w budowie rurociągów z MKaspijskie-MCzarne dalej przez
          >
          > > Ukrainę i do Polski...
          > >
          > > Może większa kontrola nad ŁE..?
          >
          > UE jest potrzebne USA, jako sposob na kontrolowanie ambicji oddzielnych
          > krajow. Zaden nie uzyska zgody na wspolny atak , zaden samodzielnie nie
          bedzie
          > mial na militaryzacje, bo nie moze drukowac pieniadza by to finansowac.

          +++Ignorant: A to nowość ŁE jako narzędzie amerykańskiego imperializmu?
          Deklaracje żabojadów raczej zupełnie przeciwne...
          Nie wiem czy łatwo bedzie im wtedy wygrywać jeden kraj przeciwko drugiemu...

          Jak nam raczej trudno było mieć dobre stosunki z Florydą przeciw np Texasowi...
          Pozatem superpaństwo wczesniej czy później zbudowałoby własne siły zbrojne.
          I jeszcze euro jest konkurencją dla $ gdy się utrzyma, choc wcale nie pewne...
          Jakoś UK nie pali sie do euro...

          >
          > > I na dodatek szachowanie Rosji jako dostawcy paliw do Europy...
          >
          > USA tez bedzie mialo rope od Rosji, przez MURMANSK.

          +++Ignorant: Ja nie o tym: nie o kupowaniu od Rosji (?? chyba USA nie kupuje?)
          Ale kontroli nad przepływem ropy, jej dydtrybucją...

          > >
          > > I na koniec: Jest pejcz na Ankarę, której postawa mocno utrudniła i zapewn
          > e
          > > spowolniła całą operację...
          >
          > Nie mozna pochowac ANKARE, bo ma dobre stosunki z Izraelem , zwlaszcza
          > kooperacje militarna. Jeden kraj muzulmanski mniej w potencjalnej koalicji
          > muzulmanskiej.

          +++Ignorant: Wcale nie zamierzam pochować Ankary, ale zawiedli w chwili próby...
          Pozatem w nowej sytuacji juz nie mają tak silnej pozycji strategicznej.
          I jeszcze poprzez problem kurdyjski komlikują sytuację generując
          niestabilność...
          Może kiedys zechcą cos z tym zrobić aby wzmocnić swoje wpływy w regionie..?
          A Kurdystan to prawie połowa Turcji.
          Zresztą tam zaczyna być coraz ważniejsza woda.., w której Turcja jest
          mocarstwem.
          Nawet wobec Izraela!


          > >
          > >
          > > Pozdrawiam!
          > > Ignorant
          > > +++
    • Gość: skromny ewidentna zemsta USA IP: *.vline.pl 24.04.03, 14:47
      Francja nie ma i nie miala obowiazku popierania USA w tej wojnie,ani jankeskiej
      polityki zagranicznej.USA nie jest panem Francji...
      To nie jest ukaranie za brak odpowiedzialnosci wynikajaca z jakis umow
      panstwowych ,tylko ewidentna ZEMSTA USA za blokowanie staran wojennych
      Jankesow ,na aranie miedzynarodowej ,jakie w ostatnich miesiacach robil
      Paryz.
      Francja sobie z tym poradzi.
      Gorzej czy USA poradzi sobie w Iraku z fundamentalizmem sunnitow i szyitow.
      Tamtejsi iraccy Chrzescijanie w strachu.
    • Gość: Anzelm Czyli początek amerykańskiego faszyzmu. IP: 62.233.165.* 24.04.03, 15:05
      • Gość: felusiak Forumowy infantylizm i antysemityzm IP: *.nyc.rr.com 24.04.03, 17:28
        Francja nazywa sama siebie sojusznikiem USA. Jak powiedzial minister De
        Villepin, sprzeciw francuski byl przyjacielska proba powstrzymania sojusznika
        przed popelnieniem kardynalnego bledu. I na tym sprawa zamknelaby sie gdyby
        nie aktywna rola Francji w blokowaniu kazdego posuniecia USA. Rzucanie klod
        pod nogi w kazdej sytuacji musi spowodowac nieprzychylna reakcje. No coz,
        Francja zaplaci slony rachunek, zreszta juz placi. Niemcy byly w swojej
        polityce znacznie bardziej ostrozne. Swoje dzialania ograniczyly do gromkich
        okrzykow, lecz nigdy aktywnie nie braly udzialu w podkopywaniu USA.
        Ponadto w Niemczech istnieje silna opozycja, ktora juz w niedlugim czasie moze
        przejac wladze. We Francji takiej alternatywy nie ma.

        I na milosc boska przestancie w koncu P1ERD0L1C o Izraelu. Stara, zdarta plyta
        puszczana na okraglo na kazda okazje.

        Do tych co lubia bredzic o faszyzmie-
        Co to jest faszyzm?
        • Gość: Bnadem Re: No więc co to dla ciebie faszyzm, mózgowcu? IP: *.krakow.pl 24.04.03, 23:50
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Francja nazywa sama siebie sojusznikiem USA. Jak powiedzial minister De
          > Villepin, sprzeciw francuski byl przyjacielska proba powstrzymania sojusznika
          > przed popelnieniem kardynalnego bledu. I na tym sprawa zamknelaby sie gdyby
          > nie aktywna rola Francji w blokowaniu kazdego posuniecia USA. Rzucanie klod
          > pod nogi w kazdej sytuacji musi spowodowac nieprzychylna reakcje. No coz,
          > Francja zaplaci slony rachunek, zreszta juz placi. Niemcy byly w swojej
          > polityce znacznie bardziej ostrozne. Swoje dzialania ograniczyly do gromkich
          > okrzykow, lecz nigdy aktywnie nie braly udzialu w podkopywaniu USA.
          > Ponadto w Niemczech istnieje silna opozycja, ktora juz w niedlugim czasie
          moze
          > przejac wladze. We Francji takiej alternatywy nie ma.
          >
          > I na milosc boska przestancie w koncu P1ERD0L1C o Izraelu. Stara, zdarta
          plyta
          > puszczana na okraglo na kazda okazje.
          >
          > Do tych co lubia bredzic o faszyzmie-
          > Co to jest faszyzm?
          • Gość: felusiak Re: No więc co to dla ciebie faszyzm, mózgowcu? IP: *.nyc.rr.com 25.04.03, 02:51
            Definicja faszyzmu to zadanie dla ciebie kolego Bnadem.
            Nie odpowiada sie pytaniem na pytanie.
            • Gość: Bnadem Re: A więc nie wiesz czy nie chcesz powiedzieć? IP: *.krakow.pl 25.04.03, 10:21
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Definicja faszyzmu to zadanie dla ciebie kolego Bnadem.
              > Nie odpowiada sie pytaniem na pytanie.
    • indris To jak to jest z tym "wyzwoleniem" Iraku ? 24.04.03, 17:51
      Wg Powella "USA zastanawiają się nad (...) pozbawieniem Paryża udziału w rynku
      odbudowy Iraku."

      Ale Irak miał być przecież WYZWOLONY to znaczy WOLNY. Oznaczałoby to z
      definicji, że o udziale w "rynku odbudowy" Iraku decydować będzie sam Irak.
      Gdyby np. Powell zagroził pozbawieniem Francji udziału w budowie polskich
      autostrad, to chyba nawet Kwas z Millerem by nie wytrzymali.
      Wychodzi więc na to, że albo słowo "freedom" oznacza dla Powella coś innego
      niż "wolność", albo na to że owo "wyzwolenie" traktuje on podobnie jak niegdyś
      Armia Czerwona, która też wyzwoliła Polskę od niemniejszego łobuza niż Husajn
      ale wolności raczej nie przyniosła.
      • Gość: skromny Re: IP: *.vline.pl 24.04.03, 17:57
        indris napisał:

        > Armia Czerwona, która też wyzwoliła Polskę od niemniejszego łobuza niż Husajn
        > ale wolności raczej nie przyniosła.

        To tak chyba w Iraku bedzie.
        Albo fundamentalisci arabscy-szyici zaczna nowa wojne tym razem z USA.
    • Gość: Blong zakazujemy wam miec inne zdanie niz USA IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 18:19
      zrozumcie, to sie nazywa demokracja
      • Gość: abc to sa zywotne interesy USA IP: *.wake.tec.nc.us 24.04.03, 19:46
        i ten kraj broni je z pelnym poswieceniem. Nie podoba sie? Your problem.
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > zrozumcie, to sie nazywa demokracja
        • rycho7 to sa zywotne bzdury USA 25.04.03, 15:19
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > i ten kraj broni je z pelnym poswieceniem. Nie podoba sie? Your problem.

          11 wrzesnia nie byl moim problemem. USA tego egzaminu nie zdalo wiec beda
          powtorki. Nie podoba sie? Your problem.
    • balzer Powell popisał sie głupota. 24.04.03, 19:14
      Wypowiedz na poziomie gruntu.
    • Gość: Rosa Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 24.04.03, 19:38
      Francja nie wykorzystała szansy ,żeby siedzieć cicho a że znalazła się po
      przegranej stronie to teraz za to zapłaci. I dobrze im tak wink
    • Gość: heinrich Bushowi odbiło IP: 213.134.138.* 24.04.03, 23:54
      grozi Syriii a nawet Francji.
      • Gość: +++Ignorant Bushowi słusznie przywołuje do porządku! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.03, 06:40
        Gość portalu: heinrich napisał(a):

        > grozi Syriii a nawet Francji.
        • pl.adex Re: Pani CD lubi sie drzec ale w USA 25.04.03, 14:46
          Drogi Ignorancie tam sa real money.ABBA ktora nigdy nie byla zbyt popularna w
          USA nie jest az tak bogata jak pani CD choc piosenki byly ladniejsze.Jak pani
          CD bedzie tylko darla sie we Francji to za number 1 zarobi 100000USD a to samo
          number 1 w USA to milion i to pomoimo piractwa napewno nikt nie bedzie chcial
          jej francuskich piosenek przegrywac z internetu.Taka jest prawda USA to real
          money a reszta to tylko peanuts.
    • pl.adex Re: USA: Francja bedzie ukarana. Ale nie Niemcy. 25.04.03, 08:50
      Ja tez Francji nie lubie od kiedy na dokumenty musze naklejac zamiast
      swojskiego lotnicza jakies prioritaire,a przeciez tym jezykiem nikt juz oprocz
      Chiraca i Celine Dion nie rozmawia.Celine Dion tez dostala zakaz wydzierania
      sie w radiu amerykanskim i podobno jej show w kasynie w Las Vegas tez zostanie
      zlikwidowany i zamiast niej bedzie wystepowac Missy Elliot.W montrealu weszla
      do katedry i jej od trzech dni nie mozna stamtad wyprosic podobno ma zalamanie
      nerwowe,ona tak lubi sie drzec,Celine Dion nie Missy Elliot.
      • Gość: +++Ignorant TO CD nie korzysta z szansy by siedzieć cicho?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.03, 09:36
        pl.adex napisała:

        > Ja tez Francji nie lubie od kiedy na dokumenty musze naklejac zamiast
        > swojskiego lotnicza jakies prioritaire,a przeciez tym jezykiem nikt juz
        oprocz
        > Chiraca i Celine Dion nie rozmawia.Celine Dion tez dostala zakaz wydzierania
        > sie w radiu amerykanskim i podobno jej show w kasynie w Las Vegas tez
        zostanie
        > zlikwidowany i zamiast niej bedzie wystepowac Missy Elliot.W montrealu weszla
        > do katedry i jej od trzech dni nie mozna stamtad wyprosic podobno ma
        zalamanie
        > nerwowe,ona tak lubi sie drzec,Celine Dion nie Missy Elliot.
Pełna wersja