Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka!

20.02.07, 08:50
rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070220/pierwsza_strona_a_5.html
    • xiazeluka Wypowiem się w sposób politycznie poprawny 20.02.07, 09:44
      W budynku, w którym się wykonuje pewne czynności związane z organizmami istot
      żyjących, dla dobra dzieci od wszystkich płci nie wypowiada się słów
      obraźliwych dla jakiejkolwiek osoby. Dotyczy to gogo-bobo i istot czasawo
      dysfunkcjonalnych.

      Tłumaczenie na normalny:
      W szpitalu nie obraża się dzieci, niezależnie od płci ich rodziców. Zasada ta
      dotyczy personelu medycznego i pacjentów.
      • hymen A w niepoprawny sposób? 20.02.07, 09:59
        xiazeluka napisała:

        > Tłumaczenie na normalny:
        > W szpitalu nie obraża się dzieci, niezależnie od płci ich rodziców. Zasada ta
        > dotyczy personelu medycznego i pacjentów.

        Jak wytłumaczyć sytuację, w której personel medyczny twierdzi, że do dziecka
        przyszedł strażnik a nie mama?
        • xiazeluka Niepoprawny czyli normalny 20.02.07, 10:28
          - Tato, dlaczego ta pani w białym czepku powiedziała, że do Jasia przyszedł
          strażnik, a nie mama?

          - Pielęgniarka posłużyła się mową ludzi niedorozwiniętych, którzy uważają, że
          uda się zakląć rzeczywistośc i fakty magicznymi formułkami. To nieszczęśliwe
          dziecko nie ma rodziców, jest we władzy dwóch zboczeńców, z których żaden nie
          jest rodzicielem. Dlatego pielęgniarka musiała użyć innego słowa, bardzo
          niefortunnego i głupiego, lecz musiała go użyć, ponieważ nakazali jej to
          przełożeni, niebezpieczni szaleńcy opłacani z podatków tatusia. Sytuacja ta
          nazywa się faszystowskim terrorem, mój synu.
          • troche_inny Re: Niepoprawny czyli normalny 20.02.07, 13:11
            >..nakazali jej to
            >przełożeni, niebezpieczni szaleńcy opłacani z podatków tatusia.

            Jakie to prawdziwe.. uncertain
    • oleg3 Lingua Tertii Imperii 20.02.07, 10:34
      Próbuję do tego znaleźć jakąś odskocznię intelektualną, bo mam kłopoty z
      emocjami.

      Victor Klemperer analizując LTI (Lingua Tertii Imperii), pisał: "Narodowy
      socjalizm wślizgiwał się w ciało i krew tłumu pojedynczymi słowami, zwrotami,
      formami zdań, które narzucał przez milionkrotne ich powtarzanie i które
      podejmowane były mechanicznie i nieświadomie".

      Inne zwroty tego języka:
      "niewolnictwo" - dobrowolnie zawarta umowa (o MZK w Łodzi)
      "ukryta dotacja" - stosowanie niższych podatków niż w UE (z listu do Szwajcarów)
      • xiazeluka Tu nie ma co szukać odskoczni, tylko... 20.02.07, 10:41
        ...przejść do kontrofensywy. Okazja jest wymarzona - oskarżenie o "homofobię"
        pierwszych słów wypowiadanych przez niemowlaki. Należy wykazać, że jeśli
        rzeczywiście niemowlęta są homofobami, to ten antypedalski jad wyssały z sokiem
        pępowiny, a zatem należy za homofobiczną uznać ciążę.
        • oleg3 Re: Tu nie ma co szukać odskoczni, tylko... 20.02.07, 10:45
          Zgoda. Krew mi się na mózg rzuciła.

          xiazeluka napisał:

          > oskarżenie o "homofobię" pierwszych słów wypowiadanych przez niemowlaki.
          > Należy wykazać, że jeśli rzeczywiście niemowlęta są homofobami, to ten
          > antypedalski jad wyssały z sokiem pępowiny, a zatem należy za homofobiczną
          > uznać ciążę.
        • basia Re: Tu nie ma co szukać odskoczni, tylko... 20.02.07, 10:50

          a brat lub siostra? jak nazwwac? - wspolokotor?
          rodzenstwo - moj rodzieniec?
          dziadek/babcia - stary straznik?
          ciocia/wujek - ?
          • piq babcia-dziadek to... 20.02.07, 11:11
            ...strażnik strażnika. W ten sposób osiągamy maksimum socjalizmu w niemal
            czystej postaci: każdy ma swojego strażnika vel opiekuna, nawet strażnik.
            • benek231 No straszne, Naimilsi - co my teraz zrobimy?? :O 20.02.07, 15:11
              Bo to jest wlasnie sam dol rowni pochylej ktora medrcy wiescili przeciez.
              Ponizej jest tylko Pieklo.

              Jesli w Szkocji tolerowane sa zwiazki homoseksualne i adopcja dzieci przez nie
              to czy moze zaskakiwac redefiniowanie przyjetych pojec i form? Taka jest
              konsekwencja zezwolenia homoseksualistom na wyjscie katakumb surprised))

              Tylko o co tu rozdzierac szaty - o slownictwo? Wiadomo przeciez, ze ono
              najmniejsze znaczenie ma w tym wszystkim, bo chodzi o samych homoseksualistow.
              Ktorych czesc opinii publicznej najchetniej wcisnelaby tam gdzie, jej zdaniem,
              przynaleza - do niebytu. I wtedy dopiero, przy okazji, odfajkowana zostalaby
              sprawa glupawego slownictwa w szkockich szpitalach surprised))

              Z trzeciej strony - nie ma sie co dziwic. Czego spodziewac sie po facetach
              latajacych w spodniczkach...
              • sz0k niebytu, czy odbytu? 20.02.07, 18:53
                Że specjalistą od wciskania w niego jesteś to podejrzewaliśmy od dawna...
    • lady.papeteria Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 13:50
      hymen napisał:

      > <a
      href="rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070220/pierwsza_strona_a_5.html"
      target="_blank">rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070220/pierwsza_strona_a_5.html</a>

      To nie homoseksualizm narusza te prawa, tylko ynletektualiści i zakichani
      politycy, którzy prawo do adopcji - nie wiedzieć czemu - przyznali dwóm
      niewydarzonym facetom czy kobietom. Uważam, że jako ludzie rozumni powinniśmy
      tolerować ich "normalność", ale bez prawa do adopcji. Absolutnie oni mi nie
      przeszkadzają, o ile nie staną na mojej drodze. Nie będą w nich ciskała
      kamieniami ani też rzucała się im na szyję. Pomijając upodobania seksualne
      przyszłych rodziców (sama nazwa wskazuje, że powinni jednak coś wspólnie
      urodzić) proszę zastanowić się i wejść w skórę tego zaadoptowanego dziecka. Ono
      nie ma wyboru, bez względu na to czy chce czy też nie, nie będzie miało matki i
      ojca tylko strażnika A i strażnika B. Obdarowanie go "szczęściem" bycia w
      "rodzinie" partnerskiej nie zawsze będzie dobre dla niego i jego rozwoju. Jakie
      będę tego skutki, trudno powiedzieć. Nie wszystkie dzieci, jako już dorosłe
      osoby będą z tego zadowolone, na pewno! W każdym bądź razie, ja jako osoba
      wychowywana w rodzinie zastępczej cieszę się, że nie zaznałam takiego szczęścia
      i miałam obojga rodziców: matkę i ojca, a nie dwóch krzątających się po domu
      facetów. Uważam, że po raz kolejny dziecko posłużyło do zaspakajanie
      politycznych ambicji i przypodobania się tym, którzy dla zaprezentowania swojej
      odmienności potrafią wejść na drzewo i domagać się bezsensownych praw.
      Proponuję, aby jednak na tym drzewie pozostali.
      • troche_inny Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 14:08
        Zgadzam sie z toba.. ale.. dodalbym prosbe ze swojej strony.. chcialbym aby
        skonczylo sie wmawianie, ze cos jest normalne jezeli takie nie jest.. moge to
        zaakceptowac.. ale to nie zmieni faktu, ze nadal pozostaje to nienormalnym..
        • hasz0 czy normalna zdrowa para 20.02.07, 14:18
          może takim odrzec WARA?

          Biesiadne
          Cztery razy po dwa razy

          Czy normalna zwykła ciocia może dawać jak ta kocia
          Ależ owszem czemu nie cioci też należy się

          Cztery razy po dwa razy osiem razy raz po raz
          O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz

          Czy normalny podchorąży może być przyczyną ciąży
          Ależ owszem czemu nie jemu też należy się

          Czy normalnej zwykłej pannie można zrobić dziecko w wannie
          Ależ owszem czemu nie pannie też należy się.

          Czy normalna zdrowa rybka może zgwałcić wielorybka
          Ależ owszem czemu nie rybce też należy się.

          Czy normalny facet z bródką może zostać prostytutką
          Ależ owszem czemu nie jemu też należy się.

          Czy normalny facet z wąsem może zostać dziś alfonsem
          Ależ owszem czemu nie jemu też należy się.

          Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy
          Każda krowa postępowa rolnikowi dać gotowa.

          Czy normalny zdrowy student może raz w tygodniu z trudem
          Oj niestety oj nie nie on w stołówce żywi się

          Czy normalny zdrowy byk może z krówką cyk cyk cyk
          Ależ owszem czemu nie jemu też należy się

          Czy normalny zwykły śledź może z flądrą dzieci mieć
          Ależ owszem czemu nie jemu też należy się

          Czy dziewczyna z zawodówki może dawać za dwie stówki
          Ależ owszem czemu nie nawet stówka przyda się

          Czy normalny zdrowy zajac moze zgwalcic uciekajac
          alez tak czemu nie i.t.d.

          Czy normalna zwykla mucha moze zgwalcic karalucha
          alez tak czemu nie muszce tez nalezy sie i.t.d
          • troche_inny Re: czy normalna zdrowa para 20.02.07, 14:19
            za braklo argumentow? sigh..
            • hasz0 Re: czy normalna zdrowa para 20.02.07, 14:33
              Daemonum cibus est: carmina poetarum, saecularis scientia, rhetoricum pompa
              verborum.
              Barbarus hic ego sum, qui non intellegor ulli.
              Damnat quod non intellegunt.
              Audi, vide, sile!

              • troche_inny Re: czy normalna zdrowa para 20.02.07, 14:37
                Chcialbys.. to nie tak, ze nie moge ja nie chce.. to zupelnie co innego..
        • lady.papeteria Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 14:27
          troche_inny napisał:

          > Zgadzam sie z toba.. ale.. dodalbym prosbe ze swojej strony.. chcialbym aby
          > skonczylo sie wmawianie, ze cos jest normalne jezeli takie nie jest.. moge to
          > zaakceptowac.. ale to nie zmieni faktu, ze nadal pozostaje to nienormalnym..

          Być trochę innym, to nie znaczy byś skreślonym w życiu, ale gdy się gra dziećmi
          i to w dodatku takimi, które jeszcze nie potrafią zaprotestować i powiedzieć
          "spadaj na drzewo facet" to jest chwyt poniżej pasa.
          • troche_inny Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 14:31
            Pytanie brzmi ile czasu zajmie im przekonanie ciebie, ze to nie chwyt ponizej pasa..
            • lady.papeteria Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 14:43
              troche_inny napisał:

              > Pytanie brzmi ile czasu zajmie im przekonanie ciebie, ze to nie chwyt ponizej p
              > asa..

              Nikt mnie nie przekona, a jeszcze naubliżam tym co głupio gadają ... bo
              teoretyzować każdy sobie może.

              Dziecko adoptowane bądź wychowywane w rodzinie zastępczej przez całe życie nęka
              pytanie, dlaczego akurat to mnie spotkało, dlaczego znam swoich rodziców z
              fotografii o ile się gdzieś zachowała. Istnieje obawa, że dojdzie pytanie:
              dlaczego jakiś gnój i biurwa z ośrodka adopcyjnego wepchnął mnie w ręce dwóch
              pedałów.
              • troche_inny Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 14:47
                Nie, nie.. master plan zaklada, ze tak wychowany czlowiek zostanie tym gnojem z
                biura, ktory przekonany o slusznosci tego bedzie podpisywal dalsze zgody na
                adopcje przez homo..
                • lady.papeteria Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 15:01
                  troche_inny napisał:

                  > Nie, nie.. master plan zaklada, ze tak wychowany czlowiek zostanie tym gnojem z
                  > biura, ktory przekonany o slusznosci tego bedzie podpisywal dalsze zgody na
                  > adopcje przez homo..

                  Owszem, część może zaadoptuje się do nowej "rodziny", część sama zostanie
                  homosiami, a część założy stowarzyszenie pokrzywdzonych przez urzędasów. Gdyby
                  mnie ktoś wepchnął w ręce rodziny o modelu facet+facet i ja, bądź
                  kobieta+kobieta i ja dziś wytoczyłabym proces. Kiedyś, aby zaadoptować dziecko
                  przyszli rodzice poddawani byli szeregu badań i obserwacji. Dziś od tego się
                  odchodzi i po byle jakich kursach można dostać dziecko, bo takie są polityczne
                  ambicje. Likwidacja domów dziecka to ważne założenie dla polityki prorodzinnej
                  wink. Co się stanie z dziećmi, które w miarę upływu lat nie będą chciały mieć
                  dwóch strażników, a zamarzą o rodzicach i zaczną się buntować? Może taki
                  dziwaczny model rodzinny zacznie funkcjonować, nie przeczę ,ale za 1000 lat.
                  • lady.papeteria * poddawani szeregowi badań - korekta :) 20.02.07, 15:04
                    lady.papeteria napisała:

                    > Kiedyś, aby zaadoptować dziecko
                    > przyszli rodzice poddawani byli szeregu badań i obserwacji.
    • benek231 No straszne, Najmilsi - co my teraz zrobimy?? :O 20.02.07, 15:14
      Bo to jest wlasnie sam dol rowni pochylej ktora medrcy wiescili przeciez.
      Ponizej jest tylko Pieklo.

      Jesli w Szkocji tolerowane sa zwiazki homoseksualne i adopcja dzieci przez nie
      to czy moze zaskakiwac redefiniowanie przyjetych pojec i form? Taka jest
      konsekwencja zezwolenia homoseksualistom na wyjscie katakumb surprised))

      Tylko o co tu rozdzierac szaty - o slownictwo? Wiadomo przeciez, ze ono
      najmniejsze znaczenie ma w tym wszystkim, bo chodzi o samych homoseksualistow.
      Ktorych czesc opinii publicznej najchetniej wcisnelaby tam gdzie, jej zdaniem,
      przynaleza - do niebytu. I wtedy dopiero, przy okazji, odfajkowana zostalaby
      sprawa glupawego slownictwa w szkockich szpitalach surprised))

      Z trzeciej strony - nie ma sie co dziwic. Czego spodziewac sie po facetach
      latajacych w spodniczkach...

      Przed chwila, przez pomylke, post zamiescil mi sie w zlym miejscu - pod Piqem.
      • lady.papeteria Re: No straszne, Najmilsi - co my teraz zrobimy?? 20.02.07, 15:18
        benek231 napisał:

        > Bo to jest wlasnie sam dol rowni pochylej ktora medrcy wiescili przeciez.
        > Ponizej jest tylko Pieklo.


        Im nikt nie zabrania żyć, kochać i zakładać związki partnerskie. Niech tylko
        odwalą się od dzieci.


        > Przed chwila, przez pomylke, post zamiescil mi sie w zlym miejscu - pod Piqem.

        Tłumaczysz się? Boisz się Piq-u
        • benek231 Re: No straszne, Najmilsi - co my teraz zrobimy?? 20.02.07, 15:38
          Jak ich spotkam, to im powiem.
          By zglosili sie do ciebie po pozwolenie. surprised))
          • lady.papeteria Re: No straszne, Najmilsi - co my teraz zrobimy?? 20.02.07, 15:50
            benek231 napisał:

            > Jak ich spotkam, to im powiem.
            > By zglosili sie do ciebie po pozwolenie. surprised))

            Importu nam nie trzeba, słowo ci daję smile
      • hymen Re: No straszne, Najmilsi - co my teraz zrobimy?? 20.02.07, 15:52
        benek231 napisał:

        > Jesli w Szkocji tolerowane sa zwiazki homoseksualne i adopcja dzieci przez nie
        > to czy moze zaskakiwac redefiniowanie przyjetych pojec i form? Taka jest
        > konsekwencja zezwolenia homoseksualistom na wyjscie katakumb surprised))

        Redefinicja pojęć według rozporządzeń? Tfu, dyrektywy.

        >
        > Tylko o co tu rozdzierac szaty - o slownictwo? Wiadomo przeciez, ze ono
        > najmniejsze znaczenie ma w tym wszystkim, bo chodzi o samych homoseksualistow.
        > Ktorych czesc opinii publicznej najchetniej wcisnelaby tam gdzie, jej zdaniem,
        > przynaleza - do niebytu. I wtedy dopiero, przy okazji, odfajkowana zostalaby
        > sprawa glupawego slownictwa w szkockich szpitalach surprised))

        Gdyby to o samo słownictwo chodziło. Szpital, to miejsce dla chorych dzieci,
        które mogą nie zrozumieć motywów tych "eksperymentów jęsykowych"

        >
        > Z trzeciej strony - nie ma sie co dziwic. Czego spodziewac sie po facetach
        > latajacych w spodniczkach...
        >
        > Przed chwila, przez pomylke, post zamiescil mi sie w zlym miejscu - pod Piqem
    • benek231 Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 16:25
      wieczna troska o losy swiata - katol to zywy okaz skamieliny.
      • hymen Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 17:12
        benek231 napisał:

        > wieczna troska o losy swiata - katol to zywy okaz skamieliny.

        Bo nie ma to jak postępowy geystapowiec. Ten bezstrosko zmienia świat na
        lepsze. Benek, a Murzyn nie ma ochoty na adopcję?
      • lady.papeteria Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 17:12
        benek231 napisał:

        > wieczna troska o losy swiata - katol to zywy okaz skamieliny.

        No widzisz jaki jesteś fajny i postępowy gościu, szkoda tylko, że kosztem
        cudzych dzieci. big_grin

        A tak na marginesie, dziecko jakiej płci ofiarowałbyś parze pedałów?
        • benek231 Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 20:47
          lady.papeteria napisała:

          > benek231 napisał:
          >
          > > wieczna troska o losy swiata - katol to zywy okaz skamieliny.
          >
          > No widzisz jaki jesteś fajny i postępowy gościu, szkoda tylko, że kosztem
          > cudzych dzieci. big_grin

          Jak to kosztem cudzych? Przeciez to nie ja zdecydowalem o kosztach a szkockie
          spoleczenstwo. To oni sami kosztem ich dzieci, jesli sa jakies koszty.
          >
          > A tak na marginesie, dziecko jakiej płci ofiarowałbyś parze pedałów?

          A jakiej plci jestes ty? surprised)) - skoro juz mam obdarowywac Niderlandami...
          >
          • lady.papeteria Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 21:20
            benek231 napisał:

            > lady.papeteria napisała:
            >
            > > benek231 napisał:
            > >
            > > > wieczna troska o losy swiata - katol to zywy okaz skamieliny.
            > >
            > > No widzisz jaki jesteś fajny i postępowy gościu, szkoda tylko, że kosztem
            > > cudzych dzieci. big_grin
            >
            > Jak to kosztem cudzych? Przeciez to nie ja zdecydowalem o kosztach a szkockie
            > spoleczenstwo. To oni sami kosztem ich dzieci, jesli sa jakies koszty.

            Myślę przyszłościowo, bo wiedzę, że Tobie tak to się podobało, że jesteś skory
            przeszczepić na nasz polski gruntbig_grin. Poza tym nie chodziło mi o koszty, jako
            środki finansowe, tylko o wychowanie i życie dziecka, czyli koszt, jako
            poświęcenie dziecka dla zwariowanych potrzeb i wizerunków polityków.


            > > A tak na marginesie, dziecko jakiej płci ofiarowałbyś parze pedałów?

            > A jakiej plci jestes ty? surprised)) - skoro juz mam obdarowywac Niderlandami...

            Jestem lady big_grin ale nie wiem o co chodzi z tymi Niderlandami. Jeśli o tym
            napisałeś to na pewno jakiś przekręt kościelny big_grinbig_grinbig_grin
            • danus01 Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 21:40
              lady.papeteria napisała:

              > Jestem lady big_grin ale nie wiem o co chodzi z tymi Niderlandami. Jeśli o tym
              > napisałeś to na pewno jakiś przekręt kościelny big_grinbig_grinbig_grin
              >
              >

              eee
              to ze jestes lady to jeszcze nie powod bys obdarowywanie niderlandami
              podciagala pod przekrety katolskie smile
              • lady.papeteria Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 20.02.07, 22:25
                danus01 napisała:

                > lady.papeteria napisała:
                >
                > > Jestem lady big_grin ale nie wiem o co chodzi z tymi Niderlandami. Jeśli o tym
                > > napisałeś to na pewno jakiś przekręt kościelny big_grinbig_grinbig_grin
                > >
                > >
                >
                > eee
                > to ze jestes lady to jeszcze nie powod bys obdarowywanie niderlandami
                > podciagala pod przekrety katolskie smile

                Węszę tu podstęp
                • benek231 Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 21.02.07, 07:45
                  Wyglupiasz sie, a sprawa jest powazna.
                  Przede wszystkim ja mowie o tych samych to ty kosztach - gdy cos mialoby odbywac
                  sie kosztem dziecka.

                  Ponadto, pomimo mieszanych uczuc gdy o "malzenstwa" homoseksualne idzie, a tym
                  bardziej gdy mamy do czynienia z mozliwoscia adopcji dziecka przez taka pare, to
                  sadze, ze lepiej sie dzieje gdy sasiedzi zwracaja uwage na homoseksualnych
                  rodzicow przez sciane. Do tej pory nie zwracali bo sasiedzi przez sciane byli
                  heteroseksualna rodzina do ktorej nie powinno sie wtracac...

                  Czy chcesz rozwinac temat?
                  • lady.papeteria Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 21.02.07, 18:03
                    benek231 napisał:

                    > Wyglupiasz sie, a sprawa jest powazna.

                    Zdaję sobie sprawę, bo wszystko co tyczy dzieci należy brać poważnie, a
                    szczególnie adopcję. Jest takie powiedzenie: "Nie ta matka co urodzi, ale co
                    wychowa". Jak to się będzie miało do rodzin partnerskich, nie mam pojęcia. Nie
                    znam żadnych publikacji na temat przebiegu procesów rozwojowych i wychowawczych
                    w takim środowisku. To będą doświadczenia na żywych organizmach! Tylko jaki jest
                    ich cel? Oczywiście od razu stwierdzam, że polityczny, tylko i wyłącznie
                    polityczny, bo na pewno nie dobro dziecka. Zazwyczaj jest tak, że dzieci czy
                    nam się podoba czy nie biorą przykład z rodziców, a jak będzie w przypadku
                    strażników A i B ? No i oczywiście, jaka płeć pójdzie na pierwszy ogień
                    adopcyjny - nie odpowiedziałeś mi na to pytanie. Może to i trywialne myślenie,
                    ale takie jest po prostu życie. Kogo damy takiej niewydarzonej "rodzinie"?
                    Chłopców czy dziewczynki? Wychowanie, to nie tylko wikt i opierunek, to coś więcej.


                    > Ponadto, pomimo mieszanych uczuc gdy o "malzenstwa" homoseksualne idzie, a tym
                    > bardziej gdy mamy do czynienia z mozliwoscia adopcji dziecka przez taka pare, t
                    > o
                    > sadze, ze lepiej sie dzieje gdy sasiedzi zwracaja uwage na homoseksualnych
                    > rodzicow przez sciane.

                    U nas istnieje awersja do tego środowiska i wcale się temu nie dziwię. Ty zaraz
                    napomkniesz, że to katolski naród, a ja oczywiście nie potwierdzę tego, bo nie
                    uważam, że to skutek naszego wychowania. Pretensjonalne zachowanie kochających
                    inaczej, przynajmniej to prezentowane w miejscach publicznych, wzbudza
                    obrzydzenie i wstręt.

                    Do tej pory nie zwracali bo sasiedzi przez sciane byli
                    > heteroseksualna rodzina do ktorej nie powinno sie wtracac...

                    Zapewne dyskusja będzie trudna, bo Ty będziesz teoretyzował, a ja będę opierała
                    się na własnych doświadczeniach oraz obserwacjach.
                    • benek231 Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 23.02.07, 05:16
                      lady.papeteria napisała:

                      No i oczywiście, jaka płeć pójdzie na pierwszy ogień
                      adopcyjny - nie odpowiedziałeś mi na to pytanie. Może to i trywialne myślenie,
                      ale takie jest po prostu życie. Kogo damy takiej niewydarzonej "rodzinie"?
                      Chłopców czy dziewczynki? Wychowanie, to nie tylko wikt i opierunek, to coś więcej.

                      ===

                      Rozumiem, ze masz na mysli jakas nie znna jascze tendencje, czy tez trend.No
                      coz, ja wiem tyle samo co ty, czyli - pozyjemy to moze zobaczymy. Skoro mozna
                      juz sobie zamawiac plec dziecka ktore chcialoby sie urodzic, skoro przyszli
                      adopcyjni rodzice dzecyduja o plci adoptowanego dziecka, to nowy rodzaj adopcji
                      tez bedzie sia zapewne laczyl z indywidualnymi preferencjami. Moge ewentualnie
                      snuc domysly... Jak ulozy sie w rzeczywistosci - nie wiem. A uczucia mam mieszane.

                      Zfaje sobie sprawe z przeroznych pro jak i contra. Takze z tego, ze bedziemy
                      pewnie swiadkami adopcji do ktorych oby lepiej nigdy nie doszlo, jak i adopcji
                      ktore okaza sie dla dzieci wygrana na loterii. A liczy sie wszystko: zarowno
                      jednostki jak i proporcje.
                      • lady.papeteria Re: Wrecz ujmujacy jestescie Najmilsi z ta wasza 24.02.07, 14:36
                        benek231 napisał:

                        > lady.papeteria napisała:
                        >
                        > No i oczywiście, jaka płeć pójdzie na pierwszy ogień
                        > adopcyjny - nie odpowiedziałeś mi na to pytanie. Może to i trywialne myślenie,
                        > ale takie jest po prostu życie. Kogo damy takiej niewydarzonej "rodzinie"?
                        > Chłopców czy dziewczynki? Wychowanie, to nie tylko wikt i opierunek, to coś wię
                        > cej.
                        >
                        > ===
                        >
                        > Rozumiem, ze masz na mysli jakas nie znna jascze tendencje, czy tez trend.

                        Jakoś nie wierzę takim ludziom. Nie są dla mnie wiarygodni. Dużo wody w Wiśle
                        upłynie zanim ktokolwiek mnie przekona do ich dobrych intencji. Mam wrażenie, że
                        to ich kolejne widzimisię. Macierzyństwa nie da się nauczyć, ono rodzi się wraz
                        z dzieckiem.
    • wikul Re: Jak homoseksualizm narusza prawa dziecka! 20.02.07, 22:29
      Na tegorocznej paradzie równości Danny Hoekzema, 14-latek z Bovenkarspel pod
      Amsterdamem, poprowadzi barkę, na której popłyną nawet 11-latkowie.

      Hoekzema tłumaczy, że gejem poczuł się rok temu i chce pokazać, iż ludzie w
      jego wieku nie powinni się tego wstydzić. - Nastolatki hetero mogą chodzić na
      dyskoteki z partnerami i nie kryją się ze swą seksualnością, a my nie mamy
      gdzie tego robić - mówi. - Zostają nam fora internetowe, gdzie możemy umawiać
      się na randki.

      Holandia znana jest z tolerancji wobec homoseksualizmu - prawo zezwala na śluby
      gejowskie i adoptowanie dzieci przez pary homoseksualne. Niektóre szkoły mają w
      programach lekcje poświęcone homoseksualizmowi. Ale nawet w tolerancyjnej
      Holandii pomysł Danny'ego wzbudził opór.

      "Niech ktoś zatrzyma świat, ja wysiadam"....

      Więcej na:
      www.gazetawyborcza.pl
    • wikul Jak hodowcy naruszają prawa baranów ! 20.02.07, 23:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57699823
    • palnick Mój głos w sprawie różnych orientacji seksualnych 21.02.07, 18:25
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=43418577&a=43418577
      • lady.papeteria Re: Mój głos w sprawie różnych orientacji seksual 21.02.07, 18:35
        palnick napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=43418577&a=43418577

        Palniku, nikt przecież nie każe im schodzić do podziemia. Niech sobie żyją,
        kochają, imprezują jak tylko im się podoba, ale zaraz po dzieci wyciągać łapę,
        to lekka przesada ...
        • palnick Re: Mój głos w sprawie różnych orientacji seksual 21.02.07, 19:32
          lady.papeteria napisała:

          >
          > Palniku, nikt przecież nie każe im schodzić do podziemia. Niech sobie żyją,
          > kochają, imprezują jak tylko im się podoba, ale zaraz po dzieci wyciągać łapę,
          > to lekka przesada ...
          >
          ------
          Nie zauważyłaś sarkazmu w tej wypowiedzi?
          Uważam to co się dzieje w Szkocji za przykład skrajnego zidiocenia. Mniejszości
          nie moga mieć swobód ograniczających prawa większości. Mogą liczyć na
          tolerancję co według mnie oznacza pobłażanie i nic więcej. dzieci powinny być
          od tego trzymane jak najdalej a kretyni pozwalający na adopcję dziecka parze
          homoseksualnej powinni wcześniej wziąć pod uwagę tego dziecka trudne położenie
          psychiczne i emocjonalne w środowisku. Gdyby tak postąpili, nie mogliby zgodzić
          się na dawanie w łapy homosiom żywej zabawki.
          • lady.papeteria Re: Mój głos w sprawie różnych orientacji seksual 21.02.07, 20:21
            palnick napisał:

            > lady.papeteria napisała:
            >
            > >
            > > Palniku, nikt przecież nie każe im schodzić do podziemia. Niech sobie żyj
            > ą,
            > > kochają, imprezują jak tylko im się podoba, ale zaraz po dzieci wyciągać
            > łapę,
            > > to lekka przesada ...
            > >
            > ------
            > Nie zauważyłaś sarkazmu w tej wypowiedzi?

            nie sad(, no to się przejechałam na złej interpretacji wpisu. Mnie to trzeba kawę
            na ławę big_grin

            > Uważam to co się dzieje w Szkocji za przykład skrajnego zidiocenia. Mniejszości
            >
            > nie moga mieć swobód ograniczających prawa większości. Mogą liczyć na
            > tolerancję co według mnie oznacza pobłażanie i nic więcej. dzieci powinny być
            > od tego trzymane jak najdalej a kretyni pozwalający na adopcję dziecka parze
            > homoseksualnej powinni wcześniej wziąć pod uwagę tego dziecka trudne położenie
            > psychiczne i emocjonalne w środowisku. Gdyby tak postąpili, nie mogliby zgodzić
            >
            > się na dawanie w łapy homosiom żywej zabawki.

            Noooooo i ja też jestem takiego zdania, więc niech moda na strażników zostanie w
            Szkocji, a w Polsce dzieci dawać normalnym rodzinom, gdzie jest ojciec i matka.,
            aby stworzyć im naturalne warunki do rozwoju.
Pełna wersja