Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.04.03, 18:31
Dwaj historycy odgrzebali niechlubny przypadek zbrodni wojennej dokonanej
przez armię brytyjską. W wydanej właśnie książce przedstawiają dowody
wymordowania rannych przeciwników podczas Wojny Zuluskiej w 1879 roku.
W bitwie pod Rorke's Drift, po której jednorazowo przyznano najwięcej
orderów Krzyża Wiktorii w historii armii brytyjskiej, zginęło 350 Zulusów,
ale na pobojowisku zostało też pół tysiąca rannych. Uśmierciły ich potem
przybyłe z opóźnieniem posiłki brytyjskie. Część zakłuto bagnetami, innych
powieszono, jeszcze innych pogrzebano żywcem wraz z poległymi.
Wszystko wydarzyło się dość dawno, ale do dziś w świetle prawa
międzynarodowego stanowi niezaprzeczalną zbrodnię wojenną i potomkowie
zamordowanych mogliby dochodzić sprawiedliwości. Od 17 lat obowiązywała już
bowiem wówczas Konwencja Genewska o humanitarnym traktowaniu rannych
walczących stron.
(BBC, rp)