Brytyjska zbrodnia sprzed 124 lat

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.03, 18:31

Dwaj historycy odgrzebali niechlubny przypadek zbrodni wojennej dokonanej
przez armię brytyjską. W wydanej właśnie książce przedstawiają dowody
wymordowania rannych przeciwników podczas Wojny Zuluskiej w 1879 roku.

W bitwie pod Rorke's Drift, po której jednorazowo przyznano najwięcej
orderów Krzyża Wiktorii w historii armii brytyjskiej, zginęło 350 Zulusów,
ale na pobojowisku zostało też pół tysiąca rannych. Uśmierciły ich potem
przybyłe z opóźnieniem posiłki brytyjskie. Część zakłuto bagnetami, innych
powieszono, jeszcze innych pogrzebano żywcem wraz z poległymi.

Wszystko wydarzyło się dość dawno, ale do dziś w świetle prawa
międzynarodowego stanowi niezaprzeczalną zbrodnię wojenną i potomkowie
zamordowanych mogliby dochodzić sprawiedliwości. Od 17 lat obowiązywała już
bowiem wówczas Konwencja Genewska o humanitarnym traktowaniu rannych
walczących stron.

(BBC, rp)



    • watto Czy Angole są cywilizowani? 29.04.03, 19:19
      Parę przykładów (za "The Realm of England" - L.B. Smith), które mówią wiele o
      obyczajach panujących w szesnastowiecznej Anglii (później nie było wiele
      lepiej).
      Jaki był anglosaski system sprawiedliwości? Niewiele sie różnił od mongolskiego
      czy rosyjskiego za czasów carów takich jak Iwan Groźny czy Piotr W.

      Kara wykonywana publicznie była spektaklem.
      Zdrajcy byli wieszani na szubienicy, żywcem ćwiartowani, kastrowani, wypruwano
      im wnętrzności i odcinano im głowy.
      Truciciele byli gotowani żywcem, czarownice i heretycy paleni żywcem, mordercy
      wieszani na łańcuchach dopóki nie umarli.
      Za kradzież nawet drobnej sumy pieniedzy można było być powieszonym, itp.
      Współcześni uważali, że "nie ma innego kraju na świecie, gdzie było by tylu
      rabusiów i złodziei co w Anglii".
      • Gość: V.C. Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 12:10
        To moja ( subiektywna ) odpowiedź na wątek +++ Ignoranta o rzekomej wrodzonej
        zbrodniczości ( wszyskich ) Niemców .
        • Gość: taki sobie Re: IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.03, 17:48
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > To moja ( subiektywna ) odpowiedź na wątek +++ Ignoranta o rzekomej wrodzonej
          > zbrodniczości ( wszyskich ) Niemców .


          Czlowiek jest od urodzenia zly ,to jest napisane nawet w Biblii.
          Niemiec ,Polak czy Izraelita wszyscy sa zli ,jedynie przyjecie
          Jezusa Chrystusa do swojego zycia ,a wiec przyjecie przykazania milosci
          moze to zmienic i na pewno zmienia .
      • gandalph Re: Czy Angole są cywilizowani? 01.06.03, 12:58
        watto napisał:

        > Parę przykładów (za "The Realm of England" - L.B. Smith), które mówią wiele o
        > obyczajach panujących w szesnastowiecznej Anglii (później nie było wiele
        > lepiej).
        > Jaki był anglosaski system sprawiedliwości? Niewiele sie różnił od
        mongolskiego
        >
        > czy rosyjskiego za czasów carów takich jak Iwan Groźny czy Piotr W.
        >
        > Kara wykonywana publicznie była spektaklem.
        > Zdrajcy byli wieszani na szubienicy, żywcem ćwiartowani, kastrowani,
        wypruwano
        >
        > im wnętrzności i odcinano im głowy.
        > Truciciele byli gotowani żywcem, czarownice i heretycy paleni żywcem,
        mordercy
        > wieszani na łańcuchach dopóki nie umarli.
        > Za kradzież nawet drobnej sumy pieniedzy można było być powieszonym, itp.
        > Współcześni uważali, że "nie ma innego kraju na świecie, gdzie było by tylu
        > rabusiów i złodziei co w Anglii".
        Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
        ogólnoeuropejskich? O kaźni strzelców za Piotr I słyszałeś może? A o wsadzaniu
        na pal zbuntowanych chłopów w Polsce? A o traktowaniu jeńców podczas wojny 30-
        letniej? O ludności cywilnej nie wspomnę! Takie były czasy i Anglia nie
        odstawała od tego.
        • Gość: V.C. do gandalpha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 13:37
          gandalph napisał:


          > Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
          > ogólnoeuropejskich?

          Np. w Liechtensteinie ( mimo obowiązywania kary śmierci ) nie było egzekucji
          od 1798 r.
          • gandalph Re: do gandalpha 02.06.03, 00:09
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > gandalph napisał:
            >
            >
            > > Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
            > > ogólnoeuropejskich?
            >
            > Np. w Liechtensteinie ( mimo obowiązywania kary śmierci ) nie było egzekucji
            > od 1798 r.
            No i co z tego wynika?
        • watto Re: Czy Angole są cywilizowani? 01.06.03, 17:37

          > Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
          > ogólnoeuropejskich? O kaźni strzelców za Piotr I słyszałeś może? A o
          wsadzaniu
          > na pal zbuntowanych chłopów w Polsce? A o traktowaniu jeńców podczas wojny 30-

          Toż to ja przecież porównuję Anglie do Rosji.
          A o wsadzaniu na pal zbuntowanych chłopów w Polsce jeszcze nie słyszałem.
          Za czasów zygmuntowskich? Na ziemiach polskich?
          Może mieszasz "Ogniem i mieczem", które opowiada o czasach późniejszych i
          innych ziemiach (kresy, ziemie nie rdzennie polskie).
          Poza tym Królestwo Polskie różniło sie znacznie od W.Ksiestwa Litewskiego.
          • Gość: felusiak Re: Czy Angole są cywilizowani? IP: *.nyc.rr.com 01.06.03, 17:45
            Watto stwierdzam, ze jednak jestes debilem i to do kwadratu.
            Ale chlopaczku nic sie nie martw, ze nie slyszales. Jest tyle rzeczy, o ktorych
            jeszcze nie slyszales, ze jedna miniej lub wiecej, nie robi roznicy.
            Piasek do piaskownicy przywiezli wczoraj. Co? Tez nie slyszales?
          • gandalph Re: Czy Angole są cywilizowani? 02.06.03, 00:12
            watto napisał:

            >
            > > Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
            > > ogólnoeuropejskich? O kaźni strzelców za Piotr I słyszałeś może? A o
            > wsadzaniu
            > > na pal zbuntowanych chłopów w Polsce? A o traktowaniu jeńców podczas wojny
            > 30-
            >
            > Toż to ja przecież porównuję Anglie do Rosji.
            > A o wsadzaniu na pal zbuntowanych chłopów w Polsce jeszcze nie słyszałem.
            > Za czasów zygmuntowskich? Na ziemiach polskich?
            > Może mieszasz "Ogniem i mieczem", które opowiada o czasach późniejszych i
            > innych ziemiach (kresy, ziemie nie rdzennie polskie).
            > Poza tym Królestwo Polskie różniło sie znacznie od W.Ksiestwa Litewskiego.
            No to sobie poczytaj jak hetman X. Branicki tłumił bunty chłopskie w rejonie
            Humania (to już za króla Stasia, nie w czasach zygmuntowskich). A puszczanie z
            dymem całych miast po wyrżnięciu mieszkańców praktykowały obie strony w wojnie
            30-letniej.
            • watto Re: Czy Angole są cywilizowani? 02.06.03, 17:59
              gandalph napisał:

              > watto napisał:
              >
              > >
              > > > Czy to w jakiś istotny sposób odbiegało od ówczesnych "standardów"
              > > > ogólnoeuropejskich? O kaźni strzelców za Piotr I słyszałeś może? A o
              > > wsadzaniu
              > > > na pal zbuntowanych chłopów w Polsce? A o traktowaniu jeńców podczas
              > wojny
              > > 30-
              > >
              > > Toż to ja przecież porównuję Anglie do Rosji.
              > > A o wsadzaniu na pal zbuntowanych chłopów w Polsce jeszcze nie słyszałem.
              > > Za czasów zygmuntowskich? Na ziemiach polskich?
              > > Może mieszasz "Ogniem i mieczem", które opowiada o czasach późniejszych i
              > > innych ziemiach (kresy, ziemie nie rdzennie polskie).
              > > Poza tym Królestwo Polskie różniło sie znacznie od W.Ksiestwa Litewskiego.
              > No to sobie poczytaj jak hetman X. Branicki tłumił bunty chłopskie w rejonie
              > Humania (to już za króla Stasia, nie w czasach zygmuntowskich). A puszczanie
              z
              > dymem całych miast po wyrżnięciu mieszkańców praktykowały obie strony w
              wojnie
              > 30-letniej.


              No to poczytaj sobie dokładnie so napisałem o czasie i przestrzeni.
              Logiki oszukać sie tak łatwo nie da.
    • Gość: romek Re:Lewicowi socjaldemokraci to idioci IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 02.06.03, 03:58
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      > Dwaj historycy odgrzebali niechlubny przypadek zbrodni
      wojennej dokonanej
      > przez armię brytyjską. W wydanej właśnie książce
      przedstawiają dowody
      > wymordowania rannych przeciwników podczas Wojny
      Zuluskiej w 1879 roku.
      >
      > W bitwie pod Rorke's Drift, po której jednorazowo
      przyznano najwięcej
      > orderów Krzyża Wiktorii w historii armii brytyjskiej,
      zginęło 350 Zulusów,
      > ale na pobojowisku zostało też pół tysiąca rannych.
      Uśmierciły ich potem
      > przybyłe z opóźnieniem posiłki brytyjskie. Część
      zakłuto bagnetami, innych
      > powieszono, jeszcze innych pogrzebano żywcem wraz z
      poległymi.
      >
      > Wszystko wydarzyło się dość dawno, ale do dziś w
      świetle prawa
      > międzynarodowego stanowi niezaprzeczalną zbrodnię
      wojenną i potomkowie
      > zamordowanych mogliby dochodzić sprawiedliwości. Od 17
      lat obowiązywała już
      > bowiem wówczas Konwencja Genewska o humanitarnym
      traktowaniu rannych
      > walczących stron.
      >
      > (BBC, rp)
      >
      >
      >
      Dziecino,
      moze bys tak przypomnial, co twoi ideowi pobratymcy
      urzadzili na Ukrainie w latach trzydziestych ubieglego
      wieku. Ile ludzi zostalo zmarlo z glodu? Ale coz,
      lewicowi socjaldemokraci maja zasadnicze braki w
      znajomosci historii najnowszej. Tak sie dzieje, jezeli
      korzysta sie
      tylko ze zrodel lewicowych, a glowna "idea" jest
      antyamerykanizm.
    • antykagan Re: ty komuchu zajmikj sie czym innym 02.06.03, 18:10
      Moze by sie tak ty komunistyczny nienormalny smieciu zajal innymi sprawami: nie zbrodniami Angklkow sprzed 124
      lat, tylko zbrondniami twoich komunistycznych protektorow, jak np:
      ludobojstwo komuchow w Polsce w latach 19944-55; morderstwa sadow
      los ludnosci polskiej w ZSRR 1939-42..
      Chuju zajmij sie Przemykiem i ksiedzem Popieluszka
      itd
      Na takie gowno jak ty szkoda pisania i tak nic nie zrozumieszjestesn nienormalne bydle i swolocz.. idz debilu do
      psychiatry i wypiwerdalaj z tego forum
    • Gość: ale-jaja Re: Brytyjska zbrodnia sprzed 124 lat IP: 206.47.0.* 02.06.03, 19:49
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      >
      > Dwaj historycy odgrzebali niechlubny przypadek zbrodni
      wojennej dokonanej
      > przez armię brytyjską. W wydanej właśnie książce
      przedstawiają dowody
      > wymordowania rannych przeciwników podczas Wojny
      Zuluskiej w 1879 roku.
      >
      > W bitwie pod Rorke's Drift, po której jednorazowo
      przyznano najwięcej
      > orderów Krzyża Wiktorii w historii armii brytyjskiej,
      zginęło 350 Zulusów,
      > ale na pobojowisku zostało też pół tysiąca rannych.
      Uśmierciły ich potem
      > przybyłe z opóźnieniem posiłki brytyjskie. Część
      zakłuto bagnetami, innych
      > powieszono, jeszcze innych pogrzebano żywcem wraz z
      poległymi.
      >
      > Wszystko wydarzyło się dość dawno, ale do dziś w
      świetle prawa
      > międzynarodowego stanowi niezaprzeczalną zbrodnię
      wojenną i potomkowie
      > zamordowanych mogliby dochodzić sprawiedliwości. Od 17
      lat obowiązywała już
      > bowiem wówczas Konwencja Genewska o humanitarnym
      traktowaniu rannych
      > walczących stron.
      >
      > (BBC, rp)
      >
      >
      >


      Ho HAGI ich do HAGI - razem z Husajnem smile
Pełna wersja