Gość: johann
IP: 80.51.29.*
30.04.03, 15:07
uprawianie "marszu żywych" to farsa. jakoś to dziwnie dzisiaj wygląda kiedy
Żydzi płaczą nad swoimi zmarłymi i smai mordują niewinych ludzi. To
rozdojenie jaźni. "jak kalego mordować to źle ale jak kali mordować to ok".
Te wypowiedzi i żąle są poprostu nieszczere kiedy Izrael ma ubarbane ręce we
krwi. Teraz sami Żydzi robią swój holocaust na palestynczykach. Tylko
niechętnie chcą w sobie dostrzegac "kata", a ciągle chodzą jedynie w szacie
jedynej ofiary nas Niremców