czy nieboszczyka można pozbawić obywatelstwa ?

11.03.07, 22:57
paszport Führera....
Prawie 62 lata po swojej śmierci , Hitlerowi grozi utrata niemieckiego
obywatelstwa.
Polityczka SPD z Braunschweig (Brunświk) chce anulować nadanie jemu
obywatelstwa w 1932 r. zwąc to jako „symboliczny krok”.
Gdy Hitler został Niemcem obsztorcował gorliwych gratulantów szorstko „mnie
nie potrzebujecie gratulować , lecz Niemcom !”. To zdarzyło się 25.lutego
1932 r. w Braunschweig , gdzie ten emigrant z nominacją radcy , dla
politycznej kariery otrzymał pilnie potrzebnego obywatelstwa .
Trzy czwarte stulecia później Isolde Saalmann chciałaby ten ciężki w
skutkach akt administracyjny najchętniej anulować. Zmarły od 62 lat „Führer"
nie ma być dalej Niemcem i ma utracić obywatelstwo twierdzi Isolde .
Czy nieboszczyka można pozbawić obywatelstwa ?
Isolde Saalmann nie widzi problemu .
Konstytucja zakazuje pozbawienie obywatelstwa , jeżeli osoba zainteresowana
zostaje po tym bezpaństwowcem.
To odnosi się do tego przypadku , ponieważ Hitler już w 1925 wyzbył się
austriackiego obywatelstwa.
Prawnicy powątpiewają , czy w ogóle zmarłego można pozbawić obywatelstwa.
„zmarły jest zmarły” twierdzi dolnosaksonskie ministerstwo sprawiedliwości.
Jedynie honorowego obywatelstwa pozbawiło go w 1946 miasto Braunschweig
(Brunświk).
Niemcem pozostał dalej.
Z pewnością potrwa jeszcze wiele tygodni , do czasu gdy prawnicy orzekną w
sprawie obywatelstwa Hitlera.
    • danus01 Re: czy nieboszczyka można pozbawić obywatelstwa 11.03.07, 23:01
      ale jak nie ma grobu to jaki z niego nieboszczyk?
      • dachs Re: czy nieboszczyka można pozbawić obywatelstwa 12.03.07, 00:14
        danus01 napisała:

        > ale jak nie ma grobu to jaki z niego nieboszczyk?

        No i każdy neonazi powie, że Hitler wiecznie żywy.
    • stormy_weather Re: czy nieboszczyka można pozbawić obywatelstwa 12.03.07, 00:57
      „mnie ma macie nic do gratulowania , lecz Niemcom”

      www.spiegel.de/img/0,1020,820683,00.jpg
    • rycho7 masowy problem "zapomnienia" 12.03.07, 15:08
      rimbalzo napisał:

      > Jedynie honorowego obywatelstwa pozbawiło go w 1946 miasto Braunschweig

      O ile znam niemieckie realia to bardzo wiele miejscowosci do dzis "zapomnialo"
      pozbawic Hitlera honorowego obywatelstwa. To jest bardziej wstydliwe "honorowo"
      od administracyjnego aktu zwyklego obywatelstwa.

      W Polsce nie byloby z tym problemu. Pisiaki cofnelyby polaczkowate prawo do
      sredniowiecza, takze w tym zakresie. Wtedy mozna bylo dokonywac "aktow
      PiSprawiedliwosci" takze na trupach lub zmurszalych szczatkach. Wspolczesnie
      moze wystarczylby jeden zwoj DNA ze sliny na znaczku pocztowym
      osobiscie "zaszczyconym" przez sline Hitlera.
Pełna wersja