jenisiej
05.05.03, 20:21
www1.gazeta.pl/swiat/1,34216,1460128.html
> ...
> Francuskie źródła w Brukseli minimalizowały wczoraj znaczenie
> ewentualnych gróźb unijnych pod adresem Polski. Paryż od pewnego czasu
> oficjalnie zabiega o poprawę stosunków z USA i Wielką Brytanią, ale także
> z nami, zważywszy na szczyt Trójkąta Weimarskiego we Wrocławiu oraz chęć
> zatarcia złego wrażenia po obraźliwych wypowiedziach prezydenta Jacques'a
> Chiraca pod adresem Europy Środkowej.
>
> Jeden z unijnych dyplomatów mówił jednak wczoraj w Brukseli, że objęcie
> przez nas dowództwa nad strefą administracyjną świadczyłoby "o kontynuacji
> pewnej linii politycznej", z którą Paryż się nie zgadza. Wspomniał też,
> że swój sektor w Iraku mieli mieć Hiszpanie, "ale widać coś stanęło na
> przeszkodzie". A pół żartem, pół serio dorzucił, że cała sprawa świadczy
> "o wasalizacji Polski" wobec USA.
Dorzuce pol zartem, pol serio, ze bezpieczniej byc wasalem USA niz aliantem
Francji.