Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w irac...

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.05.03, 16:32
weźmy obie strefy : Kurdami niech rządzi Lepper,a szyitami
Giertych
    • Gość: j-23 Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: *.adlex.com 06.05.03, 16:43
      Te cenzura, gdzie moj komentarz ?
      • Gość: Andrzej Z Zgadzam sie z Sherkawey - polnoc bedzie latwiejsza IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 06.05.03, 17:10

        Zgadzam sie z Sherkawey - polnoc bedzie latwiejsza.

        Z fundamentalistami z poludnia nikt sie tak latwo nie
        dogada oprocz szyickich duchownych a na pewno Polakom
        nie pomoze tutaj fakt ze Papiez jest Polakiem.

        Kurdowie w zasadzie chca tylko autonomii ktora im sie
        po prostu nalezy i zycze im jej jak najszybciej razem
        z ropa na ich terenach za wszystkie swinstwa ktorych
        doznali od Iraku, Iranu i Turcji.

        Pozdrowienia dla Wszystkich!!!
    • Gość: 007 Moze nauczmy sie rzadzic POLSKA... IP: *.nist.gov 06.05.03, 16:45
      ...zanim zaczniemy uczyc innych. Nie dobijajmy narodow i tak juz
      pokrzywdzonych przez swoich i obcych...
      • Gość: Immortal Słusznie, słusznie... IP: *.icpnet.pl 06.05.03, 19:31
        Nie mam wprawdzie zastrzeżeń np. co do kompetencji prof. Belki,
        ale obawy, czy polski sektor w Iraku nie będzie polską
        kompromitacją na forum międzynarodowym, pozostają. Może jednak
        jest tak, jak niedawno ocenił Maciej Rybiński w "Rzeczpospolitej"
        - o ile w polityce wewnętrznej nasi demokratycznie wybrani
        przedstawiciele kłócą się, warcholą i wszystko psują, o tyle na
        zewnątrz starają się - bez względu na reprezentowaną opcję -
        wypadać jak najlepiej. Oby wypadło dobrze, bez żadnej wpadki smile
    • Gość: x a gdzie jest ropa IP: *.spa.umn.edu 06.05.03, 16:46
      Jesli na polnocy jest ropa a na poludniu nie ma to moze Polska
      zapomniec o polnocnym sektrze - ten wezma Amerykanie.
      • Gość: Jan K. Im gorzej tym lepiej... IP: *.asm.bellsouth.net 06.05.03, 16:51
        Marzenia lewaków z uniwersytetów: im gorzej dla Polski tym lepiej a Ameryka
        jest żródłem wszelkiego zła. Co za prymitywny idiota!

        Przy okazji, lewactwo powinno popatrzeć sobie na mapę pokładów roponosnych w
        Iraku zanim zabierze głos...

        Jan K.

        Gość portalu: x napisał(a):

        > Jesli na polnocy jest ropa a na poludniu nie ma to moze Polska
        > zapomniec o polnocnym sektrze - ten wezma Amerykanie.
        • Gość: Bnadem Re: "Lewactwo" to nie zaklęcie na wszystko IP: *.krakow.pl 06.05.03, 17:08
          Gość portalu: Jan K. napisał(a):

          > Marzenia lewaków z uniwersytetów: im gorzej dla Polski tym
          lepiej a Ameryka
          > jest żródłem wszelkiego zła. Co za prymitywny idiota!
          >
          > Przy okazji, lewactwo powinno popatrzeć sobie na mapę pokładów
          roponosnych w
          > Iraku zanim zabierze głos...
          >
          > Jan K.
          >
          > Gość portalu: x napisał(a):
          >
          > > Jesli na polnocy jest ropa a na poludniu nie ma to moze
          Polska
          > > zapomniec o polnocnym sektrze - ten wezma Amerykanie.



          Czasem wypadałoby podyskutować z argumentem, a nie z osobą.
          Tymczasem szalone tabuny prymitywów pozbawionych argumentacji
          często szermują na forum epitetami typu: "lewak", "przyjaciel
          Saddama" czy "pacyfista" (przy okazji nie rozumiem, dlaczego w
          ich pojęciu jest oblegą, a potem uważają, że swoje już
          powiedzieli.
          Twój przedmówca, jak podejrzewam, doskonale zna rozmieszczenie
          zasobów ropy w Iraku, a dał jedynie wyraz ironii za pomocą
          powszechnie zrozumiałej figury stylistycznej. Jednakże ty, mój
          drogi "chicken-hawk", od razu zapałałes świętym oburzeniem na
          deptanie bliskich twemu sercu Amerykanów.
          Proponuję myśleć więcej mózgiem, niźli adrenaliną...
          • Gość: yan.. "Przyganial kociol garnkowi"-:-) IP: *.utc.com 06.05.03, 18:03
            > Czasem wypadałoby podyskutować z argumentem, a nie z osobą.
            > Tymczasem szalone tabuny prymitywów pozbawionych argumentacji
            > często szermują na forum epitetami typu: "lewak", "przyjaciel
            > Saddama" czy "pacyfista" (przy okazji nie rozumiem, dlaczego w
            > ich pojęciu jest oblegą, a potem uważają, że swoje już
            > powiedzieli.
            > Twój przedmówca, jak podejrzewam, doskonale zna rozmieszczenie
            > zasobów ropy w Iraku, a dał jedynie wyraz ironii za pomocą
            > powszechnie zrozumiałej figury stylistycznej. Jednakże ty, mój
            > drogi "chicken-hawk", od razu zapałałes świętym oburzeniem na
            > deptanie bliskich twemu sercu Amerykanów.
            > Proponuję myśleć więcej mózgiem, niźli adrenaliną...

            To jest natomiast przyklad zdrowego i przepelnionego argumentami
            glosu w dyskusji.Czlowieku! Zarzucasz drugiemu to czym ty jestes,
            tylko, ze w gorszym wydaniu.Filozof od siedmiu bolesci.
            Wracajac do problemu to Polacy beda pracowac tam gdzie wskaza
            im Amerykanie.Co niektorzy przeceniaja role Polski w tym calym
            zamieszaniu...a ten sen o potedze to chyba zbyt wczesny i na
            wyrost.Przypomina mi to ujadanie malego pieska ktory stoi miedzy
            nogami buldoga.smile
            • sothis666 Re: 'Przyganial kociol garnkowi'-:-) 06.05.03, 20:57
              Gość portalu: yan.. napisał(a):
              > To jest natomiast przyklad zdrowego i przepelnionego argumentami
              > glosu w dyskusji.Czlowieku! Zarzucasz drugiemu to czym ty jestes,
              > tylko, ze w gorszym wydaniu.Filozof od siedmiu bolesci.
              > Wracajac do problemu to Polacy beda pracowac tam gdzie wskaza
              > im Amerykanie.Co niektorzy przeceniaja role Polski w tym calym
              > zamieszaniu...a ten sen o potedze to chyba zbyt wczesny i na
              > wyrost.Przypomina mi to ujadanie malego pieska ktory stoi miedzy
              > nogami buldoga.smile

              Być może jednak mimo militarnej słabości mamy cos czego usa nie ma, a co możemy
              im w kontekście iraku dać. nasz udział to legitymizacja ich postepowania. my i
              jeszcze kilka krajów jesteśmy takim substytutem onz, pomagając w stworzeniu
              wrażenia, że to społeczność miedzynarodowa "buduje nowy irak". na miejscu usa
              chetnie bym za to zapłacił, tym bardziej że jest bez różnicy czy mój budżet
              płaci za pobyt marines czy polaków (a może to wręcz taniej?).
          • Gość: x co sie dziwisz, tak sie dyskutuje w USA IP: *.spa.umn.edu 06.05.03, 18:08
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Jednakże ty, mój
            > drogi "chicken-hawk", od razu zapałałes świętym
            oburzeniem na
            > deptanie bliskich twemu sercu Amerykanów.
            > Proponuję myśleć więcej mózgiem, niźli adrenaliną...

            W USA istnieje caly przemysl propagandowy majacy na celu
            obrzydzenie ludziom 'lewactwa' - czyli takich okropnosci
            jak rowne place dla mezczyzn i kobiet, szanse dla
            kolorowych, dluzsze urlopy, czyste powietrze,
            ubezpieczenia zdrowotne, transport publiczny (wyobraz
            sobie zycie w miescie wielkosci warszawy ktore prawie nie
            ma komunikacji miejskiej - bez auta nie zyjesz, nawet
            biedota musi kupowac zardzewiale trupy, inaczej nie
            doczlapie do roboty). Ciezko z tym dyskutowac argumentami
            (wszak w Europie ktora to wszystko ma zyje sie o wiele
            lepiej, zaswiadczaja to wszyscy Amerykanie ktorzy tam
            byli i wrocili lekko zaszokowani), wiec musisz sie
            odwolywac do emocji: a wiec 'pacole', 'tchorze',
            'lewaki', 'pedalki' itp. Poczytaj na amazonie recenzje
            ksiazek konserwatywnych (sa ich setki) - jedni pieja z
            zachwytu ze im w koncu wytlumaczono ze najwiekszym
            diablem na ziemi sa Demokraci i obiecuja ich nienawidziec
            do sadnego dnia, inni stukaja sie w glowe i segeruja ze
            tak rodzil sie faszyzm.

            Tak czy owak zabito debate i spoleczenstwo
            obywatelskie...
            • Gość: xyz Pozwalam sobie zacytowac pana x: IP: 168.143.123.* 06.05.03, 18:43
              W USA istnieje caly przemysl propagandowy majacy na celu
              obrzydzenie ludziom 'lewactwa' - czyli takich okropnosci
              jak rowne place dla mezczyzn i kobiet, szanse dla
              kolorowych, dluzsze urlopy, czyste powietrze,
              ubezpieczenia zdrowotne, transport publiczny (wyobraz
              sobie zycie w miescie wielkosci warszawy ktore prawie nie
              ma komunikacji miejskiej - bez auta nie zyjesz, nawet
              biedota musi kupowac zardzewiale trupy, inaczej nie
              doczlapie do roboty). Ciezko z tym dyskutowac argumentami
              (wszak w Europie ktora to wszystko ma zyje sie o wiele
              lepiej, zaswiadczaja to wszyscy Amerykanie ktorzy tam
              byli i wrocili lekko zaszokowani), wiec musisz sie
              odwolywac do emocji: a wiec 'pacole', 'tchorze',
              'lewaki', 'pedalki' itp. Poczytaj na amazonie recenzje
              ksiazek konserwatywnych (sa ich setki) - jedni pieja z
              zachwytu ze im w koncu wytlumaczono ze najwiekszym
              diablem na ziemi sa Demokraci i obiecuja ich nienawidziec
              do sadnego dnia, inni stukaja sie w glowe i segeruja ze
              tak rodzil sie faszyzm.

              Tak czy owak zabito debate i spoleczenstwo
              obywatelskie..."

              Jest pan genialny, panie x. Zazdroszcze intelektu, zdolnosci
              myslenia. Trafil pan w samo sedno. W jednym sie pan nieco
              pomylil, co do starych samochodow , ze niby jezdzi nimi biedota.
              Jest chyba tez troche na odwrot: nedza jezdzi nowymi mercedesami
              a bogaci musza dodzierac stare samochody, bo pracy jak pan wie
              jest niewiele, wszystko idzie do Chin, pieniedzy malo placa a
              pokusy sa. Dorzuc pan zone, dzieci i wlasciwie to lepiej sie
              powiesic. Bedzie chyba taniej.

              70% zarabia ponizej 30,000 ale maja jakies tam ulgi podatkowe
              ktorych nie ma czlowiek majacy powiedzmy 100k.

              PS Czy wiedzial pan ze jerychonska traba prawa, Rush Limaugh,
              the fat fuck of the radio, wymigal sie od wojska na 'chorobe':
              wlosy w odbycie????

              A o swoich 'ditto heads' powiedzial: czyz oni nie sa durni,
              jechac 11 godzin autobusem zeby wystapic 30 min w moim programie
              telewizyjnym (gdy go jeszcze mial).... Dziekuje za uczte
              intelektualna.

              • gabrielacasey Ty serio z tymi 30.000 DOLAROW? W UK 07.05.03, 15:12
                30.000 funtow dla rodziny uwazane jest za poziom zblizony do nedzy, do
                wegetacji na poziomie sowieckiej Rosji. Przy 30.000 (funtow) strazaka jego
                zona - pielegniarka MUSI zarobic ze 20.000 (funtow), bo z dwojgiem dzieciakow i
                ze splata kredytu na dom, by jak ludzie nie przezyli.
                • Gość: k bzdura IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 16:41
                  mlody nauczyciel zarabia 16 tys funtow
                  30 tys funtow dla rodziny to nie jest niebo, ale i nie taka znow
                  nedza, ludzie tak zyja
                  menadzer ze sporym doswiadczeniem zarobi 35 tys i to duzo
                  oczywiscie mowie tu o Anglii, a nie Londynie, w ktorym kazdy
                  zarabia duzo wiecej
                  a Black Country Gabryski to takie znow bogate nie jest
                  wiec ani za grosz nie wierze


                  gabrielacasey napisała:

                  > 30.000 funtow dla rodziny uwazane jest za poziom zblizony do
                  nedzy, do
                  > wegetacji na poziomie sowieckiej Rosji. Przy 30.000 (funtow)
                  strazaka jego
                  > zona - pielegniarka MUSI zarobic ze 20.000 (funtow), bo z
                  dwojgiem dzieciakow i
                  >
                  > ze splata kredytu na dom, by jak ludzie nie przezyli.
                • Gość: k Re: Ty serio z tymi 30.000 DOLAROW? W UK IP: *.dip.t-dialin.net 07.05.03, 16:43
                  poza tym, Gabrielo, skoro bylas w Stanach - jak twierdzisz - to
                  pewnie wiesz ze tam i ziemia pod budowe i domy a przede
                  wzszystkim jedzenie duuuzo tansze niz w Aglii

                  gabrielacasey napisała:

                  > 30.000 funtow dla rodziny uwazane jest za poziom zblizony do
                  nedzy, do
                  > wegetacji na poziomie sowieckiej Rosji. Przy 30.000 (funtow)
                  strazaka jego
                  > zona - pielegniarka MUSI zarobic ze 20.000 (funtow), bo z
                  dwojgiem dzieciakow i
                  >
                  > ze splata kredytu na dom, by jak ludzie nie przezyli.
    • indris Nie pchać się z bronią gdzie nas nie chcą ! 06.05.03, 18:52
      Z tej prostej zasady wynika, że jeżeli już sie pchac do Iraku (czemu jestem
      stanowczo przeciwny), to z dwojga złego mniej źle jest być wśród Kurdów. To
      jest akurat ta część Iraku, gdzie Amerykanie nie byli postrzegani jako
      najeźdźcy. Inna rzecz, jak długo sie to utrzyma, np. co będzie jeżeli Kurdowie
      zechcą utworzyć niepodległe państewko wbrew USA i oczywiście Turcji. Ale do
      tego czasu w Polsce może zmieni sie rząd i polskie wojska w ogóle stamtąd
      zostaną wycofane a Amerykanie sami będą pić nawarzone przez siebie piwo.
    • Gość: mak Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: 194.181.127.* 07.05.03, 15:12
      Moim skromnym zdaniem Sherkawey liczy na to, ze Polakami bedzie
      latwiej manipulowac niz Amerykanami. Jesli bedziemy mieli pecha
      to jeszcze przyczynimy sie do kolejnej wojny w tamtym regionie.
    • Gość: misiek stdiowalem z Kurdami i chlopaki sa super.Pozdrowienia IP: *.apoteket.se 07.05.03, 15:14
    • Gość: lavian Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: *.resetnet.pl 07.05.03, 15:54
      Ryzyko jest duże, ale zauważam że coraz więcej państw widzi konieczność
      rozwiązania sprawy irackiej. Dotyczy to nawet przeciwmników interwencji. Jeśli
      powiedzie się proces pokojowy Polska jako państwo zyska na prestiżu.
    • Gość: Kajetan Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: *.va.shawcable.net 07.05.03, 16:03
      No to macie juz kolejny etap w "umacnianiu sie" Israel's
      Republic of Poland. Brawo Wolfowitz!!!. Tak trzymaj.
      A nie zapomnij o przyrzeczeniu, w razie pomyslnego zakonczenia
      kampanii irackiej, z tamtejszej ropy wybudujemy w bylej Polsce
      1000 synagog.
      • Gość: as31 prof.Dziekan dyrdymałów w TV już wystarczająco.... IP: 194.181.190.* 07.05.03, 16:17
        naopowiadał.
      • Gość: end Kajetanie! Zmien stacje radiowa! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 17:01
        Ta Ci naprawde nie sluzy.
      • Gość: a Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.05.03, 18:13
        Czytajac takie i podobne wypowiedzi, na inne tematy, to az zal
        dupe sciska, na mysl o poziomie intelektualnym dyskutantow. Do
        butelki, a potem spac!
    • Gość: a Re: Dziekan i Sherkawey: dwugłos o Polakach w ir IP: *.net195-132-237.noos.fr 10.05.03, 17:31
      Gość portalu: rydzyk napisał(a):

      > weźmy obie strefy : Kurdami niech rządzi Lepper,a szyitami
      > Giertych



      Powiedzial,co wiedzial!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja