Gość: abc
IP: *.rdu.bellsouth.net
07.05.03, 20:15
I gdzie to czolganie Niemcow przed Polakami o dostep do Iraku? Bogaci moga
sobie odpuscic to co wielka okazja dla biedakow.
Niemcy mówią: nie!
Paweł Wroński, Danuta Zagrodzka, Robert Sołtyk 07-05-2003, ostatnia
aktualizacja 07-05-2003 18:58
Rząd Niemiec powiedział "nein!" polskiej inicjatywie użycia w Iraku
niemiecko-duńsko-polskiego korpusu ze Szczecina. W dodatku uczynił to kilka
godzin przed trójstronnymi rozmowami w tej sprawie w Kopenhadze.
czytaj dalej »
r e k l a m a
Jeszcze rano wyjeżdżający do Kopenhagi minister Jerzy Szmajdziński
deklarował, że uczyni wszystko, aby "skład dowodzonego przez Polskę
kontyngentu w Europie odzwierciedlał jednoczącą się Europę" i wyrażał
nadzieję, że Niemcy zgodzą się na użycie choćby dowództwa korpusu. Mylił się.
- Rząd niemiecki wyklucza z przyczyn technicznych i politycznych udział
wspólnego korpusu polsko-niemiecko-duńskiego w siłach stabilizacyjnych w
Iraku, to ostateczne stanowisko - oświadczył jednak w środę rzecznik rządu
RFN Bela Anda.
Hannes Wendroth, z-ca rzecznika niemieckiego Ministerstwa Obrony
powiedział "Gazecie", że "badania pokazały, że sztab wspólnego korpusu w
Szczecinie nie jest jeszcze gotowy do udziału w operacjach zagranicznych".
Dyżurny rzecznik biura prasowego rządu RFN dodał: - Niemcy zawsze stały na
stanowisku, że jakiekolwiek zaangażowanie niemieckich wojsk w Iraku może
nastąpić tylko pod dachem ONZ.
Anda określił polską propozycję jako "incydent". Nawiązywał w tej sposób do
wypowiedzi Strucka, który twierdził, że polska propozycja była "zaskakująca"
i "nieuzgodniona z rządem niemieckim". Niemiecka prasa sugerowała, że Polska
wcześniej uzgodniła pomysł z USA, które chcą w ten sposób upokorzyć Berlin.
- To jakieś nieporozumienie. Pierwszym politykiem, który usłyszał tę
propozycję był minister Struck - mówił "Gazecie" Szmajdziński. Potwierdza to
rzecznik Strucka, ale mówi, że nasz minister poinformował jego
szefa "krótko".
Mimo kategorycznego stanowiska Niemiec wczoraj wieczorem w Kopenhadze
rozpoczęło się spotkanie szefów MON Polski, Danii i Niemiec, które miało być
m.in. poświęcone tej sprawie. Sprawa sił stabilizacyjnych w Iraku może być
też tematem rozmów Trójkąta Weimarskiego - prezydentów Francji, Niemiec i
Polski w piątek we Wrocławiu.