To nie pijacka pogawędka, to mafijna konferencja.

25.03.07, 20:23
Aleksander Gudzowaty: Moje zdanie jeżeli chcesz znać, to Kwaśniewski szykował
coś na Millera, ale coś poważnego moim kosztem. Moim, Kulczyka, Staraka i
Krauzego ale nie wyszło mu trochę, ale najważniejsze to, że Miller prosił
żeby sprawę wyciszyć, Miller prosił. A Ungier mnie prosił, radził mi, żebym
udokumentował to i ja to zrobiłem. (…wink Oni chcieli premiera obalić moim
kosztem. (…wink Miller był o sprawie informowany, byłem u niego w kancelarii, on
mnie przepraszał, jego syn mnie przepraszał, nie mógł przeciwdziałać
przeciwko swojemu, co mnie ten wasz pałac interesował, dworzanie ku..
śmieszni.(…wink Miller do mnie zadzwonił jak tą plotkę [że młody Miller bierze]
się dowiedział od Siemiątkowskiego, ja do niego pojechałem, pogadaliśmy se
trochę, on mi powiedział, że jest taka plota [że młody Miller chciał łapówkę
od Gudzowatego], ustaliliśmy dzięki inteligencji gdzie to było i kto tam był
i ja napisałem list, Ungier mi poradził, żeby napisać list do prezydenta, do
ministra Siemiątkowskiego i do premiera, ja ten list napisałem, panowie mnie
poprosili, od razu, i proponowali, żeby to zlikwidować. (…wink [premier Miller]
mnie prosił, żeby tego listu nie publikować bo go zniszczy. A jeszcze
przedtem mnie Siemiątkowski przepraszał u Urbana za plotkę jaką sfabrykował
Zarząd Wywiadu, i jeszcze on mi mówi, że on nie mógł tego nie przekazać
premierowi (…wink Ktoś chciał przy mojej pomocy obalić premiera Millera, ja
żartując mówię do tego idioty, bo to jest idiota, ten Siemiątkowski, "To
wygląda na zamach stanu przez pana robiony". [tu Gudzowaty cytuje odpowiedź
Siemiątkowskiego ale nie rozumiem, może ktoś pomoże bo odpowiedź była chyba
ciekawa, to 53. minuta nagrania] – taka była jego reakcja, słowo honoru. „A
czy może pan to zniszczyć?”. Ja mówię „Zastanowię się jak mi Miller powie”. A
Miller mi powiedział, żebym to zniszczył. (…wink Oni [adresaci wyżej
wspomnianych listów Gudzowatego] twierdzą, że zgubili [listy od Gudzowatego]
a ja nie zniszczyłem [listów] właśnie po to, żeby nie usłyszeć po trzech
latach, że przystąpiłem do spisku. (…wink Oni zrobili błąd, że moje nazwisko
użyli.


Józef Oleksy: To naprowadza na fałszywy trop. I to może być całkiem świadomy
ruch. (...) Ja cię przyszedłem ostrzec żebyś cyzelował precyzyjnie przekaz
publiczny ponieważ być może przypadkowo ale skręca to w twoją stronę jako
tego który wywołał temat. Leszkowi to bardzo pasuje bo on natychmiast w
telewizji powiedział, że no proszę państwa, najpierw mu ktoś posłał Rywina,
potem… (…wink to wobec tego – odbierz to dobrze – ty błądzisz popierając go i
publicznie mówiąc, że ubolewasz nad próbą zamachu na niego a po drugie on
jest dupek, że powtórzył publicznie dwukrotnie, że wyklucza rolę prezydenta
(…wink bo jeżeli służby wywołały to służby już nie są dawno bezpańskie i nigdy
nie były bezpańskie (…wink Wczoraj mu powiedziałem „Lesiu, jak ty mogłeś tak
jednostronnie patrzeć, to ty nie wiedziałeś, że Siemiątkowski jest podległym
ci ministrem ale duszą jest w pałacu, nie wiedziałeś o tym?” „No wiesz, w
służbowych sprawach to ja muszę trzymać się formalnej drogi”. Pie..
głupoty. W związku z tym nikt mnie nie przekona, że rzeczy w wykonaniu
Siemiątkowskiego były tylko za wiedzą Millera, bądź były wymysłem
schizofrenicznym samego Siemiątkowskiego, to jest konfabulant w ogóle z
natury. W związku z tym jak Lesio opowiada publicznie nie pytany, że wyklucza
udziału Aleksandra Kwaśniewskiego, po pierwsze się boi być może, bo już i tak
zaognił te ataki na niego publiczne, bądź się dogaduje z nim, bo u Leszka
wszystko jest możliwe, bądź dostał taki sygnał, żeby przestał atakować Olusia
dlatego, że w ten sposób zagmatwa sam się w sprawę, dlatego, że jeśli się
będą trzymać tezy, że służby – a one są ewidentnie tutaj – bo to Luks,
Siemiątkowski i Bóg wie kto jeszcze, to z czyjego zlecenia, na czyj
obstalunek działają, to pytanie jest podstawowe i prokuratura właśnie powinna
tym tropem pójść (…wink
    • rycho7 Re: To nie pijacka pogawędka, to mafijna konferen 25.03.07, 21:44
      qwardian napisał:

      > Aleksander

      A u Was w Opus Dei jak takie mafijne konferencje wygladaja?
    • qwardian Re: To nie pijacka pogawędka, to mafijna konferen 26.03.07, 18:46
      Hmm. Gudzowaty miał szansę wypowiedzieć się w sprawie przedstawienia taśm w
      mediach dopiero w poniedziałek rano:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4014995.html
      "Media pomijają ważne aspekty nagrania"

      Według niego, media pomijają ważne aspekty nagrania i to co z niego wynika, "to
      jest istnienie w gospodarce organizacji dokładnie na podobieństwo mafii,
      korzystającej z poparcia służb i polityków".

      - To co jest o lewicy, to jest tylko dodatek, deser, tylko że ten deser was
      zainteresował, a to że w państwie grasuje mafia, to że gospodarka była poddana
      nieformalnym operacjom, to was w ogóle nie interesuje - stwierdził biznesmen.
    • andrzejg a mafiozo Miller rzekł na Józka gadkę- józiolenie 26.03.07, 19:47
      u Pochanke

      A.
      • szach0 ____opinia niemiecka 26.03.07, 20:20
        27 marca 2006
        Dziennikarze uzależnieni
        Dziennikarze uzależnieni

        Niesłusznie słowa Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, że
        nie ma w Polsce wolnych mediów, wywołały taką burzę protestów z ich strony. Bo
        media są uzależnione. Od swoich właścicieli, od koncernów, od różnych grup
        interesów. Czasami od służb specjalnych. Tylko suma mediów, ich różnorodność
        może dać wolny przepływ informacji i myśli. Ale nie zawsze jest to możliwe.
        Bywa, że media się łączą w obronie swoich interesów albo interesów wpływowej
        grupy polityków i wówczas mówią jednym głosem. Tak jak to się dzieje teraz,
        kiedy jakaś siła z zewnątrz próbuje złamać układ, w który te media są włączone.

        W 1989 roku zaprzyjaźniony dziennikarz z wielkiego, prestiżowego tygodnika
        niemieckiego "Der Spiegel" powiedział mi: "Jeśli sądzisz, że w wolnej Polsce
        będą wolne media, to się mylisz. Cenzurę zastąpią grupy interesów". I tak się
        stało. Są wielkie grupy społeczne, które nie mają żadnej reprezentacji swoich
        interesów w mediach, mają za to zażartych wrogów. Są partie, które wygrały
        wybory, i to nie tylko do parlamentu, ale i prezydenckie, a w mediach ich
        poglądy i interesy są pomijane. Faworyzowane są - partii opozycyjnej, walczącej
        o utrzymanie status quo. Ale mało tego, że poglądy i interesy Platformy
        Obywatelskiej dominują w mediach, a Prawa i Sprawiedliwości są zwalczane.
        Większość dziennikarzy toczy codzienną, wyniszczającą, zadziwiającą wojnę z
        racjami i zwolennikami PiS. Ociekającą taką nienawiścią, takim zaangażowaniem,
        jakiego nie było w mediach w czasach PRL-owskich. Wojnę dziś udoskonaloną
        dzięki nowym technologiom i sile pieniądza pewnych stacji.

        Media toczą wojnę

        Do walki ze zwolennikami uzdrowienia III RP koncern Agora, wydający "Gazetę
        Wyborczą", zmobilizował wyspecjalizowaną stację radiową TOK FM, która od świtu
        do nocy prowadzi wojnę z Prawem i Sprawiedliwością i jej liderami oraz z
        prezydentem Lechem Kaczyńskim. Radio to dla większej skuteczności swojej
        propagandy wprowadziło nowy chwyt, znany dotąd z radiowych audycji
        propagandowych czasu II wojny światowej, przeznaczonych dla wrogów. Nagrywa
        bowiem co bardziej napastliwe kawałki i nadaje je w kółko przez cały dzień.
        Pasja, z jaką ta stacja wypełnia zamówienia swoich szefów, jest zadziwiająca.
        Przykład ostatnich dni: oto dziennikarz "Gazety Wyborczej" przekazuje z Berlina
        korespondencję o wykładzie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na uniwersytecie im.
        Humboldta, na który wdarli się protestujący przeciw niemu geje i lesbijki, żeby
        przerwać wykład. I oto ten ponoć polski korespondent mówi: "Ktoś z nich rzucił
        na prezydenta Kaczyńskiego jajkiem, ale n i e s t e t y nie trafił".
        Dziennikarka prowadząca z korespondentem z Niemiec tę rozmowę rży w tym miejscu
        z ukontentowania. TOK FM, który "Rzeczpospolita" nominowała właśnie do swojej
        prestiżowej Nagrody im. Dariusza Fikusa komentowała wizytę w Niemczech
        prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sposób niewiarygodnie nienawistny i kłamliwy.
        Komentował Adam Krzemiński z "Polityki", przez dziesiątki lat ulubiony
        komentator polskich spraw w Niemczech. Tak się one tam podobały, że wprost nie
        wychodził z redakcji niemieckich. Znany specjalista od spraw niemieckich w
        Polsce, korespondent Wolnej Europy z Niemiec Stanisław Więckowski w swojej
        książce o tym kraju napisał, że jak otwiera lodówkę to się boi, że zobaczy
        Krzemińskiego.

        Siedemnastu milczących dziennikarzy

        Media mają informować o wszystkich zjawiskach. Dobrych i złych, ze wszystkich
        dziedzin życia. Tak się jednak składa, że wyłączyły z opisu swoje środowisko.
        Zamknęły się, tworząc wokół swojej korporacji opinię czystości moralnej i
        doskonałości warsztatowej. Chwalą się, że w niedawnym sondażu Polacy dali im
        czwarte miejsce pod względem zaufania, a politycy są za nimi. Pomijają jednak
        fakt, że opinię o politykach urabiają dziennikarze, natomiast dziennikarzy
        oceniać nie wolno, bo zaraz podnosi się krzyk, że politycy zwyczajowo zwalają
        winę na nich. A w ogóle niech politycy siedzą cicho, bo "z mediami jeszcze nikt
        nie wygrał". W najnowszym programie "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego w
        Dwójce TVP ujawniono, że przez cały długi czas prezydentury Aleksandra
        Kwaśniewskiego media zgodnie milczały o skandalach z jego pijaństwem na forum
        międzynarodowym. Wszystkie przemilczały jego kompromitujące pijackie zachowanie
        w Brześciu, kiedy upił się w sztok z Łukaszenką i w takim stanie spotkał się z
        tamtejszą Polonią, pojawienie się w stanie kompletnego upojenia na forum ONZ i
        owijanie się polską flagą. Polscy dziennikarze zataili też najbardziej
        skandaliczny pijacki wyczyn postkomunistycznego prezydenta podczas żałobnej
        uroczystości w Charkowie. Było tam 18 polskich dziennikarzy, wysłanych przez 18
        najważniejszych polskich mediów (m.in. "Rzeczpospolitą", główne radia i
        telewizje publiczne i komercyjne, łącznie z TVN, Polsatem, TVN 24, "Gazetę
        Wyborczą", BBC, Agence France Press). I tylko dziennikarka BBC Maria Przełomiec
        przekazała relację o tym jak zachowuje się prezydent. Za nią informację podało
        Radio Plus. Dopiero po pięciu dniach, kiedy tekst i zdjęcia ukazały się w
        tygodniku "Gazeta Polska" podjął temat Tomasz Lis w Faktach TVN. Ale w
        złagodzonej formie: właściwie nie wiadomo, co tam się stało, było jakieś
        zamieszanie, państwo sami osądzą. I zaraz potem poproszono o komentarz ministra
        prezydenckiego Kalisza, który poinformował, że prezydent miał kłopoty z golenią
        i dlatego zataczał się przed grobami pomordowanych Polaków.

        Teresa Kuczyńska dla "Tygodnika Solidarność".
        • szach0 ______________opinia polska 26.03.07, 20:23
          Dobra robota!
          Kataryno, chwalę po raz kolejny. Masz wszelkie cechy rasowego dziennikarza,
          który nie zadowala się powierzchowną wiedzą, ale drąży materię do wyjaśnienia
          do prawdy. Obecnie towar na rynku prawie zapomniany i mało opłacalny.
          Niestety z takim podejściem w obecnych mediach piszczałabyś z głodu cieniutko.
          Co do dezercji "czerwonych" z salonu w weekend, to na swoje usprawiedliwienie
          mam tyle, że przez cały tydzień rodzina ledwie mnie widzi więc w sobotę i
          niedzielę robię sobie przerwę. I dla zdrowia psychicznego oczywiście smile

          2007-03-25 19:41Jacek Łęski
          • andrzejg Re: ______________opinia polska 26.03.07, 20:26
            Najsmieszniejsze jest to , że walczący o Prawdę posiłkuką się portalem Agory
            Tej żydowskiej agendy wpływu na opinie publiczną

            A.
            • pro100 Re: ______________opinia polska 26.03.07, 22:09
              andrzejg napisał:

              > Najsmieszniejsze jest to , że walczący o Prawdę posiłkuką się portalem Agory
              > Tej żydowskiej agendy wpływu na opinie publiczną
              >
              > A.

              Dla chleba, panie dla chleba ciebie, mnie, hasza nie wykasowali
              • andrzejg Re: ______________opinia polska 26.03.07, 22:51
                > Dla chleba, panie dla chleba ciebie, mnie, hasza nie wykasowali

                nooo
                ja tam nie za bardzo czuje sie powołany do wykasowania
                przecież jestem z plasteliny
        • andrzejg Re: ____opinia niemiecka 26.03.07, 20:24
          ależ to jest jasne i oczywiste ,że media są uzaleznione od swoich włascicieli
          Dlatego tez nigdy nie pisałem,ze należy zamknąc RM,czy ND.Nalezy im wytykać
          kłamstwa, tak jak i innym mediom,,a w tym GW.Ważna jest różnorodność mediów
          i ich ilość,a zarzuty kaczystów na niepolskość mediów straciły racje bytu
          odkąd Jarek układa się z niemieckim włascicielem Dziennika.Czy ten właściciel
          nie śmierdzi juz Niemcem, bo jest po własciwej stronie?

          A.
          • qwardian Re: ____opinia niemiecka 26.03.07, 20:42
            Der Dziennik nie wypełnił swojej misji, zamieścił najbardziej wulgarne i
            najmniej istotne fragmenty, starając się przedstawić ją jako luźną konwersację
            bez substancji. Wyborcza natomiast zakamuflowała całą sprawę na stronę numer
            osiem.
            Ale co jest najbardziej istotne, że korupcja na olbrzymią skalę została
            ujawniona na taśmach i wymaga utworzenia komisji. Korupcja związana z
            najwyższymi państwowymi organami. Tym bardziej przeraża reakcja TuSSka.
            • andrzejg Re: ____opinia niemiecka 26.03.07, 20:48
              Kuchciński jakos nie pałał chęcią do powołania komisji
        • jaceq Re: ____opinia niemiecka 27.03.07, 21:04
          szach0 napisał:
          > Większość dziennikarzy toczy codzienną, wyniszczającą, zadziwiającą wojnę
          > z racjami i zwolennikami PiS. Ociekającą taką nienawiścią, takim
          > zaangażowaniem, jakiego nie było w mediach w czasach PRL-owskich. Wojnę
          > dziś udoskonaloną dzięki nowym technologiom i sile pieniądza pewnych stacji.

          Paranoja Pani Teresy Kuczyńskiej przypomniała mi pewnego mojego kolesia z lat
          młodzieńczych, człowieka zacności i cnót wszelakich, z wyjątkiem drobniutkiego
          dziwactwa: koleś ów paranoicznie obawiał się, że go podsłuchują. Podsłuchiwać go
          mieli wszyscy: matka, proboszcz, ciotka, milicja, dziekanat, wydział finansowy,
          dentysta, fryzjer i Jowisz raczy wiedzieć kto jeszcze.

          Przezacny ów człowiek by zabezpieczyć się przed podsłuchami, skonstruował i
          zbudował takie nieduże urządzenie, które nosił w kilku kieszeniach, połączone
          kabelkami. Szczegółów nie znam, ale w jego skład wchodziły m.in. cewka
          wysokonapięciowa, kondensator sporej pojemności, przekaźnik i baterie R-20.
          Urządzenie musiało być skuteczne, bo że koleś wchodził do klatki poznawało się
          m.in. po tym, że radio przestawało odbierać, telefon popiskiwał żałośnie, włos
          coś podnosiło na głowie, z telewizora zaczynał wydobywać się dym, kwiatki więdły
          w wazonie, a papuga w klatce zaczynała mówić po grecku.

          Poważnie rozważam wdrożenie produkcji podobnych urządzeń. IV Rzeczpospolita
          Wolska potrwa jeszcze przez jakieś 2 lata. Przez ten czas możnaby nieźle zarobić.
          • rycho7 pilot TV na kanal polski 27.03.07, 21:35
            jaceq napisał:

            > z telewizora zaczynał wydobywać się dym

            Ja to mam jak nieopatrzne przelacze z ZDR, WDR, ... na Wscieklokamiennosc.

            Co do oplacalnosci produkcji to rozwaz, czy KGB nie wlaczy sie do walki z Twoim
            terrorem (opor przeciwko terrorowi panstwowemu). Oplaca sie jak lubisz dlugie
            wakacje w Guantanamo. Kuba wyspa jak wulkan goraca.
            • jaceq Re: pilot TV na kanal polski 27.03.07, 21:37
              Eee, Rychu, PIR był niestraszny, to KGB się bać?
    • wikul Re: To nie pijacka pogawędka, to mafijna konferen 27.03.07, 01:02
      ...przyszłego członka Samoobrony i potencjalnego koalicjanta Kaczyńskich.
      • hasz0 ______________opinia bizneńska 28.03.07, 10:06
        Gudzowaty: wszyscy ludzie lewicy są źli

        "Oni wszyscy są źli, bo nie mają dusz patriotów" - mówi w obszernej rozmowie
        z "Dziennikiem" Aleksander Gudzowaty. I dodaje: "oni się wszyscy kłócili. Cała
        trójka - Kwaśniewski, Miller, Oleksy".

        Zapytany, czy zgadza się z tym, co mówił Oleksy, że Kwaśniewski stworzył
        kapitalizm polityczny, Gudzowaty mówi: Kwaśniewski w ogóle nie myślał o Polsce.
        Miał inne priorytety. Wprowadził sytuację "przymrużenia oka". To
        rozhermetyzowało Polskę, w tym sensie, że wszystko było wolno. Wprowadził
        fikcyjny język, język pozorów. Choć był elokwentny. Gada pięknie. (...) A
        myślał o przyjemności sprawowania władzy. To nie był reformator. Reformator
        kieruje się pasją, idzie do przodu, jest obsesyjny.

        Na pytanie, czy Kaczyńscy są lepsi od poprzedników, Gudzowaty odpowiada: myślę,
        że są uczciwi. Nie wierzę, żeby robiły na nich wrażenie jakieś obce pieniądze.

        Teraz ustawia się pan pod PiS? - zauważa "Dziennik". Na co Gudzowaty:
        powinniśmy pomagać kolejnym rządom, to rodzaj patriotycznego obowiązku.
        Niezależnie od tego, czy nam się podoba Kaczyński, czy nie. Bracia są niezwykle
        skuteczni i mądrzy. Na razie wszystko im się udaje, idą równym krokiem. Za
        chwilę zaproponują wygodne ustawy ekonomiczne, np. emerytalne, i naród ich
        polubi. Nie podoba mi się tylko numerowanie Rzeczpospolitych. Chcę umrzeć w
        Rzeczpospolitej Polskiej, a nie w IV Rzeczpospolitej. (PAP)

        • jaceq Re: ______________opinia bizneńska 28.03.07, 13:43
          hasz0 napisał:
          > mówi w obszernej rozmowie
          > z "Dziennikiem" Aleksander Gudzowaty.

          To teraz "dziennikowi" udało się nagrać Gazowatego? A trzeźwy był?

          > Na pytanie, czy Kaczyńscy są lepsi od poprzedników, Gudzowaty odpowiada: ,
          > myślę że są uczciwi.

          No, to tym stwierdzeniem wbił Kaczyńskim nielichy gwóźdź do trumny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja