Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_nutki

11.05.03, 11:19
Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi

Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.

Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.

Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
oczywiście rok mojego urodzenia
czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
podwórka
czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
1968r
1969r
1970r
czas małżeństwa i macierzyństwa
1980/1981r
1989/1990r
po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?

Teraz meritum wątku.
1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
możliwości by mu je objaśnić.

Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
w merytorycznej dyskusji.

Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
Są tu tacy na forum.
Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.

pozdrawiam
d_nutka
    • Gość: f Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 11:27
      Zgadzam się !Trauma to trauma!Ale szantaż wobec całego świata to choroba
      lub cynizm!Cyganie,Ukraińcy z lat 33-36 to gorsi ludzie?
      • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 11.05.03, 14:24
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Zgadzam się !Trauma to trauma!Ale szantaż wobec całego świata to choroba
        > lub cynizm!Cyganie,Ukraińcy z lat 33-36 to gorsi ludzie?


        ale ja nie jestem Cyganem i Ukraińcem z lat 33-36
        kazdy Naród ma swoją historię
        tu i teraz mówimy o rozmowiach Polak-Żyd
        nie ja wymysliłam temat
        nie ja wyszłam z propozycją założenia klubu
        ja przedstawiłam tylko moje warunki wstepne
        jeśli efie się zgadzasz, to porozmawiajmy

        moje warunki wstępne to nie szantaż i nie cynizm
        czy choroba?
        nie wiem

        pozdrawiam
        d_nutka
        • ja_burak Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 02:49
          Twoje "warunki wstepne", to wlasciwie argumenty, ktorych uzylabys w
          dyskusji.Jako takie, zostalyby w dyskusji, wziete pod uwage.
          Inaczej mowiac: nie bardzo pojmuje o co chodzi.
        • k_az Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 19:28
          Danuto.
          Nie ma większego wyzwania dla Żyda od tego, by nieść imie HASZEM, a zatem i
          własną żydowską tożsamość, z dumą, a zarazem z pokorą. Jeżeli manifestujesz to
          pochodzenie, to wskazujesz innym, że jesteś reprezentantem tego narodu. Nasze
          wyrużnienie to misja jaką otrzymaliśmy do pełnienia na tej ziemi,misja
          bycia "narodem kapłanów", Swiętym narodem. Imie BOGA zawarte jest w naszym
          własnym imieniu. I Z R A E L. Każdy Żyd manifestujący bublicznie swoje
          pochodzenie, zachowuje się nietycznie wobec zasad żydowskich jakie go
          obowiązują. Popełnia grzech chilul HASZEM. Dostosowanie się Żyda do norm
          etycznych jest jego najwyższą powinnością.
          Z poważaniem. Kaz.
    • Gość: polishAM Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.05.03, 11:42
      Byłem inny w Austri, następnie w Płd. Afryce i w końcu w USA. Poza tym byłem
      obcy i inny w kilku krajach w których przebywałem czasowo. W żadnym z tych
      państw nie przyszło mi do głowy krytykować miejscowej religii, obyczajów,
      kultury. Nie domagałem się odszkodowań. Nie nawoływałem do wojny, nie
      popierałem okupacji obcych terytorium. I jestem szczęśliwy. Z nikim na tej kuli
      ziemskiej nie zamieniłbym sie życiorysem. Dodam, że w czasie II w. św. zginęło
      dwóch krewnych (w Kołobrzegu). Moi najbliżsi jednak przeżyli i dlatego ja
      jestem. Dodam, że wszyscy byli zaangażowani w konspiracji i dziadek był w
      obozie.
      • Gość: skromny do polishAM IP: *.vline.pl 11.05.03, 11:59
        To kim byli Twoi znajomi z Kolobrzegu ? Niemcami ? Zolnierzami LWP ?
        Czy zolnierzami Soviet-Army ?
        • Gość: polishAM Re: do polishAM IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.05.03, 12:09
          OK, byli więzniami zatrudnionymi przez Niemców. Niemcy załadowali ich na statek
          wiedząc, że będzie on i tak zbombardowany przez allies (1945 rok). Tak się
          zresztą stało. Kołobrzeg był osaczony i Niemcy byli wściekli, że nie mają
          szansy odwrotu od morza. Oboje się utopili na oczach znajomej osoby, która się
          cudem uratowała.
    • oleg3 We mnie nie znajdziesz dyskutanta 11.05.03, 12:07
      na podanych warunkach:

      d_nutka napisała:

      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.

      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.


      Uprawiasz antysemityzm a rebus. Antysemityzm jako doktryna polega na
      wyposażeniu Żydów w cechy demoniczne i lansowaniu przekonania, że wskutek tego
      są oni przyczyną wszelkiego zła na świecie. Ty również wyposażasz Żydów w
      wyjątkowe cechy i domagasz się specjalnego traktowania.

      Historia narodu ormiańskiego -przykład pierwszy z brzegu- jest bardzo podobna
      do doświadczeń żydowskich. Ormianie nie oskarżają jednak całego świata
      o "antyormianizm".
      • Gość: f Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 12:17
        Nie chcę być złośliwy czy kiedykolwiek ZYDZI poparli dążenia niepodległościowe
        Polaków?Ja nie znam takich faktów!Chociaż Polska była dla nich rajem!
        Czemu nie krytykują np Hiszpanów,Ukraińców i przede wszyskim żydożercow-Rosjan!
        • oleg3 Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta 11.05.03, 12:25
          Ja również nie chcę być złośliwy. Czy Czesi, Ukraińcy, Liwini,[...]
          kiedykolwiek ... .

          Nawiasem pisząc byli jednak tacy Żydzi. W WIEM znalazłem

          Berek Joselewicz (1764-1809), kupiec żydowski. Pułkownik wojsk polskich.
          Podczas insurekcji kościuszkowskiej zgłosił akces do powstania, służył w
          milicji powstańczej. Zorganizował konny pułk żydowski, który wszedł w skład sił
          T. Kościuszki.


          Gość portalu: f napisał(a):

          > Nie chcę być złośliwy czy kiedykolwiek ZYDZI poparli dążenia niepodległościowe
          > Polaków?Ja nie znam takich faktów!Chociaż Polska była dla nich rajem!
          > Czemu nie krytykują np Hiszpanów,Ukraińców i przede wszyskim żydożercow-
          Rosjan!
          • Gość: polishAM Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.05.03, 12:40
            Ale potem w Powstaniu Styczniowym był ten nieszczęsny Goldberg, który wydał
            Romualda Traugutta, przywódcę powstania w ręce caratu.
            • Gość: skromny Re: IP: *.vline.pl 11.05.03, 12:45
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Ale potem w Powstaniu Styczniowym był ten nieszczęsny Goldberg, który wydał
              > Romualda Traugutta, przywódcę powstania w ręce caratu.


              S : a ten Traugutt-czerwony,jakby zaczal rzadzic to by rzadzil jak
              Robespierre...

              ps. np. Dmowski potepial powstanie styczniowe i listopadowe.
            • Gość: Mariner Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:02
              I było całkiem sporo Polaków, którzy wydawali Zydów za szmal.
              Mój kuzyn jest swiadkem w sparawie Jedwabnego. Na własne oczy widział, jak
              grupa wyrostków kpopała głowę zydówki.Kanalie są wszędzie i nie zalezy to od
              narodowości.
              M.
          • Gość: Mariner Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:57
            A może Berek Joselewicz czuł się po prostu Polakiem?
            M.
        • Gość: skromny Re: IP: *.vline.pl 11.05.03, 12:30
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Nie chcę być złośliwy czy kiedykolwiek ZYDZI poparli dążenia
          niepodległościowe
          Polaków?

          S : zgodnie z Tora sluchali sie legalnej wladzy,niezaleznie
          pruskiej,polskiej,ruskiej,austriackiej...poprostu nie
          grzeszyli.

          Ja nie znam takich faktów!Chociaż Polska była dla nich rajem!

          S : ale to krolowie polscy dawali przywileje ,a nie narod
          polski.

          > Czemu nie krytykują np Hiszpanów,Ukraińców i przede wszyskim
          żydożercow-Rosjan!

          S : jak to nie ? Hiszpanie wypedzili Zydow w XVII wieku i wielu zabili.
          Ukraincy notorycznie robili pogromy.
        • Gość: Mariner Re: We mnie nie znajdziesz dyskutanta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:55
          Choroba psychiczna atakuje podstępnie.
          Żal mi Ciebie.
          M.
    • Gość: Pytania Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.icpnet.pl 11.05.03, 14:56
      d_nutka napisała:

      > Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
      > dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi
      >
      > Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.
      >
      > Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
      > 1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
      > Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
      > rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
      > 2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
      > mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
      > nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.
      >
      > Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
      > oczywiście rok mojego urodzenia
      > czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
      > podwórka
      > czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
      > 1968r
      > 1969r
      > 1970r
      > czas małżeństwa i macierzyństwa
      > 1980/1981r
      > 1989/1990r
      > po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?
      >
      > Teraz meritum wątku.
      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.
      >
      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.
      >
      > Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
      > Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
      > Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
      > Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
      > Są tu tacy na forum.
      > Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
      > Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka

      d-nutka

      Też urodziłe się po wojnie
      1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
      Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
      Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach wszystkich
      Polaków
      Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
      Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
      Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
      Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
      Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili Zydźi-
      Polacy ??
      Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
      Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
      Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??

      Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
      Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
      Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
      Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?/
      Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
      Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
      Polsce i Polakom ???
      • oleg3 Pytanie do Pytań 11.05.03, 15:09
        Uprzejmie proszę o wyjaśnienie pojęcia "Żydźi-Polacy"
        • Gość: Pytanie Re: Pytanie do Pytań IP: *.icpnet.pl 11.05.03, 15:16
          Zydźi_ Polacy,
          to ci, którzy nie opuścili Polski a także przyjęli polskie nazwiska !
          • oleg3 Re: Pytanie do Pytań 11.05.03, 15:34
            Gość portalu: Pytanie napisał(a):

            > Zydźi_ Polacy,
            > to ci, którzy nie opuścili Polski a także przyjęli polskie nazwiska !

            1 kryterium czyli polski domicyl jest jasne. Natomiast zupełnie nie rozumiem 2
            kryterium. Toż polski premier nosi niemieckie nazwisko i nikt nie twierdzi, że
            jest Niemcem. Może ci Żydzi, którzy przyjęli polskie nazwisko -niekoniecznie
            wszyscy- uważają się po prostu za Polaków. Ja, w każdym razie, za takich ich
            uważam, chyba że wyraźnie temu zaprzeczają.
            • Gość: Mariner Re: Pytanie do Pytań IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:58
              Masz rację. Przez stulecia wielu Żydów się po prostu zasymilowało. Problemem
              (dla niektórych) są ci, którzy pamiętają o swoim pochodzeniu.
              Polska była tyglem narodów. Mamy Tatarów polskich, są u nas ludzie pochodzenia
              szkockiego, flamandzkiego i Bog wie jeszcze jakiego. A kto z nas matak głęboką
              pamięć historyczną, aby twierdzić, że jest 100% Polakiem?
              Brak znajomości korzeni nie oznacza jeszcze czysto polskiego pochodzenia.
              M.
            • Gość: Odp. Re: Pytanie do Pytań IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:03
              oleg3 napisał:

              > Gość portalu: Pytanie napisał(a):
              >
              > > Zydźi_ Polacy,
              > > to ci, którzy nie opuścili Polski a także przyjęli polskie nazwiska !
              >
              > 1 kryterium czyli polski domicyl jest jasne. Natomiast zupełnie nie rozumiem
              2
              > kryterium. Toż polski premier nosi niemieckie nazwisko i nikt nie twierdzi,
              że
              > jest Niemcem. Może ci Żydzi, którzy przyjęli polskie nazwisko -niekoniecznie
              > wszyscy- uważają się po prostu za Polaków. Ja, w każdym razie, za takich ich
              > uważam, chyba że wyraźnie temu zaprzeczają.

              Oleg 3
              Masz rację, chociaż ja interpretuję zmianę nazwiska na polskie jako pełną
              asymilację. Natomiast ci, którzy nie chcą zmienić nazwiska na polskie w moim
              wyobrażeniu traktuję jako Zydów- Polaków z ełnymi prawami mniejszowściowymi !
              Ale moja interpretacja nie musi się zgadzać z Twoją !
              Pozdr.
              • oleg3 Re: Pytanie do Pytań 12.05.03, 13:09
                Gość portalu: Odp. napisał(a):
                > Oleg 3
                > Masz rację, chociaż ja interpretuję zmianę nazwiska na polskie jako pełną
                > asymilację. Natomiast ci, którzy nie chcą zmienić nazwiska na polskie w moim
                > wyobrażeniu traktuję jako Zydów- Polaków z ełnymi prawami mniejszowściowymi !
                > Ale moja interpretacja nie musi się zgadzać z Twoją !
                > Pozdr.

                Pełna zgoda. Każdy decyduje za siebie.
              • Gość: Mariner Re: Pytanie do Pytań IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 16:49
                Zmiana nazwiska, to żadne kryterium. Polski świat nauki, kultury itp pełen jest
                ludzio o obco brzmiących nazwiskach. Nikt nie kwestionuje ich polskości, chyba,
                że podejrzewa się ich o żydowskie pochodzenie. To jest kwestia tożsamości.
                Poza tym zmiany nazwisk miały różna genezę. Jednym zmieniano na siłę, inni
                tylko dostosowywali pisownię do j.polskiego, a jeszcze inni kupowali sobie
                nowe, często też brak umiejetności czytania i pisania powodował, że nazwisko
                powoli zmieniło brzmienie.
                Rózne przyczyny i motywacje.
                To nie ma znaczenia, jak się ktoś nazywa. Ważne jest, gdzie ktoś czuje się u
                siebie.
                M.
      • d_nutka Re: Odpowiadam na pytania 11.05.03, 18:35

        P.Też urodziłe się po wojnie
        1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
        Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.

        D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
        mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
        polskiego obywatelstwa.
        Nie byli syjonistami.
        Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.

        P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach wszystkich
        Polaków

        D. w moim sercu i umyśle też.

        P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
        Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
        Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?

        D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
        mówię to na podstawie "statystyki własnej".

        P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?

        D. Tak.

        P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili Zydźi-
        Polacy ??

        D. Odpowiem pytaniem na pytanie
        Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
        Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
        Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?

        P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??

        D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
        wyboru.

        P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???

        D.Istnieją różne rodzaje długów.
        Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.

        P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??

        D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.

        P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?

        D. Co ja mam pamiętać?
        Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
        Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu w
        Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .

        P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??

        D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?

        P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?

        D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
        Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
        Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?

        P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?

        D.???? kompletnie nie rozumiem pytania

        P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??

        D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?

        P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
        Polsce i Polakom ???

        D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
        Polakom szkód.
        Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam się
        jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".

        Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
        Polaka-Żyda?
        Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
        połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której kolejność
        użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
        Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.

        Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
        Znam rodowe nazwisko mojej matki.
        Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.

        Danka



        • Gość: Mariner. Re: Odpowiadam na pytania IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:41
          Domyślam się, że masz na imię Danka.
          To ładne imię.
          Poruszasz ważne problemy, ale mnie one nie dotyczą. Każdy ma prawo uważać się
          za kogo chce. To jest niezbywalne prawo każdego człowieka.
          Mój kolega orzenił się z Japonką. Ta dziewczyna postanowiła zostac Polką.
          Uczyła się naszej historii, literatury i po kilku latach w kozi róg zapędziłą
          swojego męża.
          To był jej wybór.
          Wszyscy ją podziwiali. Gdyby Polak postanowiłzostać np Japonczykiem, to
          tzw "Patrioci" uznali by go za zdrajcę narodu.
          To jets podwójna moralność.
          Nie martw się, nie wszyscy "prawdziwi Polacy", to idioci.
          Pozdrawiam.
          M.
        • Gość: Ania Re:Jedno pytanie IP: *.upc.chello.be 11.05.03, 22:07
          d_nutka napisała:

          >
          > P.Też urodziłe się po wojnie
          > 1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
          > Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
          >
          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          >
          ******************************************************************************
          Dlaczego Ty nie wyjechalas?Jak to sie stalo, ze zmusili Twoja mame, Twoje
          rodzenstwo a Ciebie nie?

          *******************************************************************************

          Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          > P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach
          wszystkich
          >
          > Polaków
          >
          > D. w moim sercu i umyśle też.
          >
          > P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
          > Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
          > Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
          >
          > D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
          > mówię to na podstawie "statystyki własnej".
          >
          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.
          >
          > P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili
          Zydźi-
          > Polacy ??
          >
          > D. Odpowiem pytaniem na pytanie
          > Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
          > Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
          > Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?
          >
          > P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
          >
          > D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
          > wyboru.
          >
          > P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
          >
          > D.Istnieją różne rodzaje długów.
          > Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.
          >
          > P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??
          >
          > D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.
          >
          > P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
          >
          > D. Co ja mam pamiętać?
          > Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
          > Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu
          w
          >
          > Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .
          >
          > P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
          >
          > D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?
          >
          > P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
          >
          > D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
          > Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
          > Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?
          >
          > P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?
          >
          > D.???? kompletnie nie rozumiem pytania
          >
          > P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
          >
          > D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?
          >
          > P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
          > Polsce i Polakom ???
          >
          > D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
          > Polakom szkód.
          > Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam
          się
          > jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".
          >
          > Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
          > Polaka-Żyda?
          > Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
          > połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której
          kolejność
          >
          > użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
          > Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.
          >
          > Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
          > Znam rodowe nazwisko mojej matki.
          > Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.
          >
          > Danka
          >
          >
          >
          • Gość: Mariner Re:Jedno pytanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 09:44
            A nie przyszło Ci do głowy, że ona może mieć polską świadomość?
            To kim się ktoś czuje, zależy od niego samego.
            Miałem kolegę, którego cała rodzina wyjechała przed laty do Izraela, a on
            został, bo czuł się Polakiem.
            To nawet nie był jego świadomy wybór. On się czuł Polakiem. Człowiek to nie
            komputer i nie można mu do głowy włożyć innego programu, który zmienia jego
            świadomość.
            Problem w tym, że tym ludziom wiecznie się pochodzenie wypomina.
            M.
        • rycho7 We mnie dyskutanta nie znajdziesz 12.05.03, 08:21
          d_nutka napisała:

          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.

          Jest to oczywiste uogolnienie. Polacy jako narod przyczynili sie do tragedii
          Żydów-Polaków. Zapewne tym, ze na terenach polskich za pomaganie Zydom grozila
          kara smierci. Natomiast poza terenami polskimi (np. we Francji) kara smierci za
          to nie obowiazywala. To Twoje zdanie bede przekazywal potomstwu. Niech wiedza
          na co moga liczyc.
        • Gość: odp. Re: Odpowiadam na pytania IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:29
          d_nutka napisała:

          >
          > P.Też urodziłe się po wojnie
          > 1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
          > Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
          >
          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.

          Danutko , nie twierdzę, że ci co wyjechali byli syjonistami . Jeśli nie byli
          syjonistami pragnącymi wyjechać, po prostu całkiem zrozumiałe, nie wytrzymali
          nierównego traktowania. Racz jednak zważyć , że wielu Polaków patriotów również
          wówczas nie była równo traktowana a jednak Polski nie opuścili. Nie jest to
          zarzut do tych Żydów ale konstatacja , iż Polacy nie mieli takiej możliwości
          jak Żydźi-Polacy.
          >
          > P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach
          wszystkich
          >
          > Polaków
          >
          > D. w moim sercu i umyśle też.

          Danutko, przykro mi uważam, że Jaruzelski istotę przebudzenia Polaków
          wprowadzeniem stanu wojennego po prostu zabił !

          > P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
          > Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
          > Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
          >
          > D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
          > mówię to na podstawie "statystyki własnej".

          Danutko, być może obecne młode pokolenia Polaków nie mają pełnej świadomości
          tragedii jaka dosięgła Żydów, ale ja i chyba moje pokolenie się w Twojej
          statystyce nie mieści

          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.

          Danutko , czy możesz przybliżyć dlaczego uważasz, że Polacy jako naród
          przyczynili się do tragedi Żydów ??


          > P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili
          Zydźi-
          > Polacy ??
          >
          > D. Odpowiem pytaniem na pytanie
          > Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
          > Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
          > Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?

          Danutko, czy nie uważasz, że rekopmpensaty dla Żydów-Polaków nie powininoo
          wypłacić państwo Izrael, ktore otrzymało od Niemiec odszkodowanie dla
          wszystkich poszkodowanych przez Niemców ?? Jeśli uważasz, że to nie państwo
          Izrael winno wypłacić odszkodowania, to z jakiego tytułu Państwo Izrael , które
          przecież nie istaniało brało od Niemców odszkodowanie ?


          > P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
          >
          > D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
          > wyboru.

          Danutko , przez pamięć Polaków rozumiem opis historii i tragedi Żydów_ Polaków
          w naszych podręcznikach.


          > P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
          >
          > D.Istnieją różne rodzaje długów.
          > Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.

          Danutko, mam na myśli dług finansowy

          > P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??
          >
          > D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.

          Danutko, nie mam na myśli pomówień ale realną fizyczną groźbę !


          > P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
          >
          > D. Co ja mam pamiętać?
          > Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
          > Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu
          w
          >
          > Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .

          Danutko nie miałem na myśli Twojej pamięci , ale pamięć narodu żydowskiego o
          Polsce !!

          > P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
          > D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?

          Danutko, pytanie dotyczy rozbieżnego interesu Polaków i Izraela (np. w stosunku
          do Palestyny ) co wówczas winni robić Żydźi-Polacy


          > P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
          >
          > D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
          > Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
          > Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?


          Danutko jak wyżej !


          > P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?


          Danutko, jak wyżej !~!!!!
          > D.???? kompletnie nie rozumiem pytania
          >
          > P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
          >
          > D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?
          Ale czy nawet obawa doznania krzywdy , usprawiedliwia dzisiaj fakt ,że jest się
          żydem-Polakiem ?????


          > P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
          > Polsce i Polakom ???
          >
          > D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
          > Polakom szkód.

          Danutko, dziękuję !!


          > Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam
          się
          > jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".
          >
          > Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
          > Polaka-Żyda?
          > Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
          > połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której
          kolejność
          >
          > użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
          > Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.
          >
          > Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
          > Znam rodowe nazwisko mojej matki.
          > Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.
          >
          > Danka


          Będę zobowiązany za odpowiedzi
          Pozdrowienia
    • Gość: Mariner Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:45
      Jesteś człowiekiem i to liczy się najbardziej.
      Żydzi są w Posce od wielu stuleci. Często zagorzali antysemici nawet nie zdają
      sobie sprawy z tego, że w ich żyłach płynie trochę żydowskiej krwi. To jest po
      prostu sprawa statysyki. W Polsce Żydem niekoniecznie musi być Żyd. Żydem jest
      ten, którego się za Zyda uważa.
      Jest pewnym paradoksem, że w Polsce łatwiej jest żyć z pochodzeniem niemieckim,
      niż z żydowskim. Zapomina się przy tym, że Zydzi wnieśli do nauki i kultury
      światowej więcej niż inne narody. Czym byłby świat bez Alberta Einstaina?
      Pierwsi Żydzi dotarli do Europy w czasach współczesnych Chrystusowi. Do czasu
      tzw uzurpcji Karolingów, czyli obalenia dynastii Merowingów, żyli sobie w
      Europie na równych prawach. W Pólnocnej Europie dominującą odmianą
      chrześcianstwa było arianstwo. (nie nalezy tego mylić z Braćmi polskimi). Od
      rzymskiego chrześcianstwa rózniło się to, że Arianie nie uznawali Jezusa jako
      Boga. Karol Mlot w zamian za doprowadzenie jego rodu do tronu, wytępił Arian.
      To była cena za dojście do władzy. Wtedy to Kościół katolicki uzyskał rzecz
      bezcenną. Mianowicie prawo do koronacji królów, z wszystkimi tego
      konsekwencjami. Pierwszym koronowanym królem był jak wiadomo Karol Wielki.
      W związku z tym, że uznanno Jezusa za boga, otwartą stała się sprawa
      odpowidzialności Żydów za jego śmierć. To KK odpowiada za rozpętanie histerii
      antysemityzmu, co zresztą jest o tyle nieuprawnione, że Jezus został skazany na
      podstawie prawa rzymskiego. Pierwszy król Jerozolimy, w efekcie krucjat, był
      pochodzenia żydowskiego. Można więc powiedzieć, że pojechał tam po swoje.
      Ludzie pochodzenia żydowskiego byli bohaterami wczesnośredniowiecznych eposów
      rycerskich.
      Jeżeli Cie ten temat interesuje, to poszukam w piwnicy ksiązki na ten temat.
      Nie jest ważne kto był Twoim przodkiem. Liczy się to, kim się czujesz i jaką
      masz świadomość. Jak czujesz, jak myślisz.
      Jestem marynarzem od wielu lat. Nauczyłem się, że ludzie są rózni. I nie zależy
      to od narodowości, czy pochodzenia.
      Jako dziecko przyjaźniłem się z Alanem Starskim. Kiedy dostał oskara za
      sceniografię Listy Schindlera, wkórzyłem się, kiedy mój kolega, antysemita, był
      dumny "z Oscara dla Polski". To jest rozdwojenie jaźni. A ja wolę Michnika,
      który nigdy nie ukrywał swojego pochodzenia, od aryjczyka Pęka.
      Zresztą kto wie?
      Cieszę się z tego, że jesteś dumna ze swojego pochodzenia.
      M.
      • rycho7 geniusz 12.05.03, 08:30
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Zapomina się przy tym, że Zydzi wnieśli do nauki i kultury
        > światowej więcej niż inne narody.

        Bardzo interesujace ale czy prawdziwe? Wiecej niz wszystkie narody razem
        wziete? Czy tez wiecej niz na przyklad narod pitkatrinski?

        Zacze dobrego samopoczucia filosemicie.
        • Gość: Mariner Re: geniusz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 09:35
          Miałem na myśli, że wnieśli więcej niż niejeden naród.
          Teraz gra?
          M.
          PS
          Nie jestem filo [.........]. Wpisz tutaj dowolny naród.
          • rycho7 Re: geniusz 12.05.03, 09:48
            Gość portalu: Mariner napisał(a):

            > Miałem na myśli, że wnieśli więcej niż niejeden naród.
            > Teraz gra?

            W dyskusjach polsko-zydowskich precyzja slowa jest chyba najwazniejsza. O ta
            precyzje zazwyczaj tocza sie spory. Jezeli wniesli wiecej niz narod amerykanski
            i radziecki, to zgoda.

            > Nie jestem filo [.........]. Wpisz tutaj dowolny naród.

            A ja nie jestem anty [.........]. Wpisz tutaj dowolny naród. Ale wiem, ze dla
            wielu moje zdanie na ten temat nie ma zadnego znaczenia. Bez sladu uzasadnienia
            potrafia mnie nazwac anty- [dokladnie wiadomo, o ktory narod chodzi].
      • rycho7 organizowanie antysemityzmu 12.05.03, 08:46
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > To KK odpowiada za rozpętanie histerii
        > antysemityzmu

        Jest jeszcze inna teoria, ze antysemityzm wywoluja elity zydowskie aby
        powstrzymac asymilacje. Oczywiscie o tym filosemici nigdy nie wspominaja a
        wspominanie tego nazywaja antysemityzmem.

        > co zresztą jest o tyle nieuprawnione, że Jezus został skazany na
        > podstawie prawa rzymskiego.

        Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przyjal
        do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe prawo
        zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
        glupszymi klamstwami.

        > Cieszę się z tego, że jesteś dumna ze swojego pochodzenia.

        Ale ona w rzeczywistosci tak bardzo nie jest dumna. Czy szantaz trauma ma cos
        wspolnego z duma?
        • ja_burak do teologa rycho 07 12.05.03, 13:01
          rycho7 napisał:
          > Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przyjal
          > do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe
          prawo
          >
          > zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
          > glupszymi klamstwami.

          Scena rozprawy przed Sanhedryem zostala w ew. Marka wkomponowana, to zaden fakt
          historyczny.O jakim Pilacie Rysiu piszesz? Tym z synoptykow, z Jana, czy moze z
          apokryfow? Moze zadalbys sobie nieco trudu i poczytal jakies zrodla historyczne
          na temat Pilata...
          Tak na marginesie:powolywanie sie na ewangelie jako dokument historyczny
          nazwalbym naiwnoscia...
          • ja_burak Re: do teologa rycho 07 12.05.03, 13:06
            przepraszam za to "0" w nicku.
          • rycho7 rycho7 do patologa Ja_buraka 12.05.03, 13:56
            ja_burak napisał:

            > rycho7 napisał:
            > > Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przy
            > jal
            > > do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe
            > prawo
            > >
            > > zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
            >
            > > glupszymi klamstwami.
            >
            > Scena rozprawy przed Sanhedryem zostala w ew. Marka wkomponowana, to zaden
            fakt
            >
            > historyczny.O jakim Pilacie Rysiu piszesz? Tym z synoptykow, z Jana, czy moze
            z
            >
            > apokryfow? Moze zadalbys sobie nieco trudu i poczytal jakies zrodla
            historyczne
            >
            > na temat Pilata...
            > Tak na marginesie:powolywanie sie na ewangelie jako dokument historyczny
            > nazwalbym naiwnoscia...

            Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolywac.
            To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
            chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich przeciwnicy
            moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac. Rozumiem, ze tak
            rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja?

            Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych filosemitow.
            • ja_burak Re: rycho7 do patologa Ja_buraka 12.05.03, 23:29
              rycho7 napisał:


              > Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolywac.

              Jesli masz na mysli, ze nie istnieja zrodla historyczne o procesie Jezusa przed
              sanhedrynem i Pilatem, to oczywiscie zgoda.
              Natomiast istnieja zrodla o Pilacie (chocby Jozef Flawiusz).
              Faktem bezspornym jest, ze rada zydowska nie miala jurysdykcji odnosnie
              przestepstw politycznych (pisalem o tym w poscie "z innego forum").
              Faktem jest, ze zarowno prawo jak i zwyczaje zydowskie nie dopuszczaly
              odbywania jakichkolwiek procesow w noc paschalna.
              Faktem jest, ze obciazanie Zydow wina za smierc Jezusa (a odciazanie Rzymian),
              to jedynie apologetyczna tendencja wczesnego chrzescjanstwa, nie majaca
              pokrycia w historii (poglad ogolnie w teologii przyjety).
              Istnieje oczywiscie przekaz Marka (pozostali synoptycy sa od Marka zalezni-
              ogolnie przyjete w teologii); uwazam za dowiedzione, ze rozprawa przed
              sanhedrynem zostala przez autora ewangelii wymyslona (patrz post "z innego
              forum").
              Powolujesz sie na synoptykow pomijajac milczeniem "milczenie" Jana w tym
              temacie (jest to co najmniej dziwne, majac na uwadze, zdecydowanie
              przewyzszajaca inne ewangelie, tendencyjnosc Jana w oskarzaniu Zydow).

              > To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
              > chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich
              przeciwnicy
              > moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac.

              Stwierdzilem jedynie, ze powolywanie sie na Ewangelie jako zrodlo historyczne
              uwazam za naiwnosc.Mam nadzieje, ze nie odbierasz mi prawa do wlasnych ocen?

              > Rozumiem, ze tak
              > rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja?

              Rownosc szans w dyskusji?..argumentuj wedle swego uznania i przyznaj mi to samo
              prawo.
              A propos: przypinanie latek typu filo, anty itp. juz na samym poczatku
              dyskusji, raczej tejze nie sluzy.

              > Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych
              filosemitow.

              Przykro mi, ale nie dostrzegam zwiazku z moim postem.



              • rycho7 jezuicka sztuka przemilczen 13.05.03, 08:31
                jezuicka sztuka przemilczen
                ja_burak napisał:

                > rycho7 napisał:
                >
                >
                > > Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolyw
                > ac.
                >
                > Jesli masz na mysli, ze nie istnieja zrodla historyczne o procesie Jezusa
                przed
                > sanhedrynem i Pilatem, to oczywiscie zgoda.

                Nie ma takze zrodel historycznych dotyczacych ukrzyzowania Jezusa. Nie udawaj
                wiec, ze nie wiesz o czym mowa.

                > Natomiast istnieja zrodla o Pilacie (chocby Jozef Flawiusz).

                Istnieja takze zrodla mowiace, ze istnialo panstwo Heroda i w ogole istniala
                Jerozolima. Sa dowody na istnienie kuli ziemskiej i gatunku ludzkiego. Nie
                posuwa to jednak do przodu sprawy Jezusa Chrystusa.

                > Faktem bezspornym jest, ze rada zydowska nie miala jurysdykcji odnosnie
                > przestepstw politycznych (pisalem o tym w poscie "z innego forum").

                Jezus byl oskarzany o przestepstwa religijne. Podobna zasade stosowala
                inkwizycja. Skazywal sad koscielny a wykonaniem kary zajmowala sie wladza
                swiecka czyli polityczna. To wynika z suwerennosci wladzy. Sila wykonania kary
                byla monopolem wladcy politycznego. Zaglerka fraza "moje krolewstwo nie jest z
                tego swiata" nic nie da.

                > Faktem jest, ze zarowno prawo jak i zwyczaje zydowskie nie dopuszczaly
                > odbywania jakichkolwiek procesow w noc paschalna.

                To jest w ogole najslabszy element ewangielii. Procedura karna w trzech
                instancjach w ciagu okolo 10 godzin w nocy. Kpina z czytelnikow. Na dodatek
                nagle zapotrzebowanie na "zdrajce" Judasza bo Jezusa nie aresztowano gdy jawnie
                rozrabial w Swiatyni. A zacmienie slonca w piatek wieczorem (poczatek szabatu)
                nie bedzie czekac. Szalbierstwo z ukrzyzowaniem i zmartwychwstaniem moze sie
                nie udac.

                > Faktem jest, ze obciazanie Zydow wina za smierc Jezusa (a odciazanie
                Rzymian),
                > to jedynie apologetyczna tendencja wczesnego chrzescjanstwa, nie majaca
                > pokrycia w historii (poglad ogolnie w teologii przyjety).

                Jezeli zapoznasz sie z moim pierwszym postem na ten temat to dowiesz sie, ze ze
                mna na ten temat nie podyskutujesz. Ja mowie na wstepie o glupich argumentach
                KK i klamstwach przeciwnikow. Co mi wiec udowodnisz? Ze Jezus byl tozsamy z
                Barabaszem i Essenczycy chcieli sie pozbyc ze swych szeregow Zeloty?

                > Istnieje oczywiscie przekaz Marka (pozostali synoptycy sa od Marka zalezni-
                > ogolnie przyjete w teologii); uwazam za dowiedzione, ze rozprawa przed
                > sanhedrynem zostala przez autora ewangelii wymyslona (patrz post "z innego
                > forum").

                A cala reszta Ewangielii nie zostala wymaslona? To przeciez zwykla politagitka.

                > Powolujesz sie na synoptykow pomijajac milczeniem "milczenie" Jana w tym
                > temacie (jest to co najmniej dziwne, majac na uwadze, zdecydowanie
                > przewyzszajaca inne ewangelie, tendencyjnosc Jana w oskarzaniu Zydow).

                Powoluje sie mowiac o glupotach wygadywanych przez KK? Ty wyznaczasz mi dobor
                zrodel i argumentow? Jestes Bogiem?

                > > To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
                > > chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich
                > przeciwnicy
                > > moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac.
                >
                > Stwierdzilem jedynie, ze powolywanie sie na Ewangelie jako zrodlo historyczne
                > uwazam za naiwnosc.Mam nadzieje, ze nie odbierasz mi prawa do wlasnych ocen?

                Oczywiscie, ze ci odbieram prawo powolywania sie na to, ze Twoje zalozenie jest
                sluszne bez przeprowadzenia przez Ciebie dowodow. Nie ma zrodel, nie ma
                dowodow. Twoje piekne sylogizmy nic nie zmienia.

                > > Rozumiem, ze tak
                > > rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja
                > ?
                >
                > Rownosc szans w dyskusji?..argumentuj wedle swego uznania i przyznaj mi to
                samo
                > prawo.

                Nie przyznam Ci prawa poslugiwania sie brakiem argumentow. Nie ma zrodel. Z
                faktu istnienia Pilata nie wynika fakt istnienia Jezusa. Proste zasady logiki.
                Ciebie nie obowiazuja?

                > A propos: przypinanie latek typu filo, anty itp. juz na samym poczatku
                > dyskusji, raczej tejze nie sluzy.

                Uzywasz goloslownych argumentow co prognozuje zero dyskusji. Ponadto nie
                zapoznales sie z moim stanowiskiem i polemizujesz ze swoimi wyobrazeniami. A ja
                niby mialbym bronic Twoich wyobrazen o moim stanowisku.

                > > Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych
                > filosemitow.
                >
                > Przykro mi, ale nie dostrzegam zwiazku z moim postem.

                Przerzucasz wine na Rzymian oczyszczajac Zydow. Czemu niby mialoby to sluzyc?
                Zapewne nie kojarzysz tego z filosemityzmem. Dla mnie na prawde nie ma
                problemu, ze Zydzi zabili Zyda Jezusa. Nie byl on dla mnie ani bogiem ani
                zalozycielem nowej religii. Mimo, ze ewangielisci pisali dzielo propagandowe,
                to nie wkladali w usta Jezusa absolutnych bzdur. Wierzyli, ze moze sie z nimi
                rozliczyc na sadzie ostatecznym. Jezus jako Essenczyk jeszcze bardziej
                uprawdopodobnia jego historycznosc. Ewangielie pisane byly 40-100 lat po
                smierci Jezusa przez Zydow. Po co wiec Zydzi mieliby obciazac wina Zydow a
                wybielac Rzymian? Ja nie widze w tym zadnego sensu. W tamtych czasach Jezus
                jeszcze nie byl uwazany za boga. Arianizm byl bardzo rozpowszechniony. Papizm
                jeszcze nie powstal. Optyka naszych czasow jeszcze nie mogla byc uzywana.

                Pozdrawiam
        • ja_burak z innego forum 12.05.03, 13:19
          Re: Zmartwychwstanie
          ja_burak 16-03-2003 22:48 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując

          o historycznosci Marka na podstawie rozprawy Jesusa przed
          Rada i Pilatem.

          Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...

          Ukrzyzowanie bylo typowa dla Rzymian forma wykonywania wyroku
          na przestepcach
          politycznych.Wynika z tego ze:
          1. Rzymianie ukrzyzowali Jesusa
          2. Przed wykonaniem wyroku musial sie odbyc proces przed
          wladzami rzymskimi
          (tutaj przed namiestnikiem Pilatem).
          3. Jesus zostal skazany za przestepstwo polityczne.
          4. Relacja Marka dotyczy autentycznego faktu (rozprawy)
          W ewangelii Marka czytamy , ze Pilat przejzal niecne plany
          Zydow i przekonany
          byl o niewinnosci Jesusa.Skazal go jedynie dlatego, ze Zydzi
          usilnie sie tego
          domagali(za przestepstwo polityczne-patrz rodzaj kary).Wynika
          z tego , ze
          falszywe oskarzenia musialy byc natury politycznej.
          Przed rozprawa u Pilata odbyla sie rozprawa przed Rada
          zydowska.Nie mogla ona
          dotyczyc spraw politycznych(brak np. jurysdykcji w tym
          zakresie), a jedynie
          religijnych.
          Prosze porownac opis tych dwoch rozpraw u Marka:
          (na pierwszym miejscu rozprawa przed Rada)
          14,53a-15,1
          14,55-15,3
          14,60-15,4
          14,61a-15,5
          14,61b-15,2
          14,62-15,2
          14,64-15,15
          14,65-15,16-20
          scena w scene ten sam przebieg choc zarzuty inne,miejsce
          inne,sklad inny.
          Nawet zolnierze i sludzy zachowuja sie tak samo....Pilat
          zadaje te same pytania
          co kaplan.
          Wynika z tego jasno , ze przesluchanie przed Rada zydowska
          zostalo wkomponowane
          przez Marka (rzymska rozprawa byla faktem jak wyzej).
          • rycho7 Czyje zalozenie jest wazniejsze? 12.05.03, 14:06
            ja_burak napisał:

            > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...

            A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny. Obaj
            nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wiec w
            domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?
            • ja_burak to moze uscislijmy... 12.05.03, 23:35
              rycho7 napisał:

              > ja_burak napisał:
              >
              > > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...
              >
              > A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny.
              Obaj
              >
              > nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wiec
              w
              > domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?

              Uwazasz ukrzyzowanie Jezusa za fakt historyczny?

              Opis procesu przed Sanhedrynem i Pilatem niewatpliwie istnieje (sam czytalem).
              Moim zdaniem jest on fikcja (w przypadku Sanhedrynu). Uzasadnialem moje
              twierdzenie w innym poscie.
              Ciekawy jestem Twojego uzasadnienia...
              • rycho7 Szczebel z drabiny, ktora przysnila sie Jozefowi 13.05.03, 08:48
                ja_burak napisał:

                > rycho7 napisał:
                >
                > > ja_burak napisał:
                > >
                > > > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...
                > >
                > > A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny.
                >
                > Obaj
                > >
                > > nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wi
                > ec
                > w
                > > domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?
                >
                > Uwazasz ukrzyzowanie Jezusa za fakt historyczny?
                >
                > Opis procesu przed Sanhedrynem i Pilatem niewatpliwie istnieje (sam czytalem).

                W Ewangieliach. A poza nimi? Jakies protokoly z roku ok. 33 naszej ery? Opisy
                wtorne dyskutujace z Ewangieliami chyba nie uwazasz za zrodla i dowody?

                > Moim zdaniem jest on fikcja (w przypadku Sanhedrynu). Uzasadnialem moje
                > twierdzenie w innym poscie.

                Jak chcesz abym sie zapoznal to podaj link.

                > Ciekawy jestem Twojego uzasadnienia...

                Obaj nie mamy dowodow historycznych dotyczacych Jezusa Chrystusa. Obaj
                poslugujemy sie Ewangieliami powstalymi 40-100 lat po smierci Jezusa. Nie
                dyskutujemy o historycznosci Rzymu i jego prowincji w Palestynie. Dyskutujemy o
                Jezusie. Totez zejdz na ziemie i dyskutujmy uczciwie. Dyskutujemy o micie i
                mamy do dyspozycji mityczne zrodla. Miej dystans do "dowodow" typu relikwia:
                Szczebel z drabiny, ktora przysnila sie Jozefowi. Nie sprowadzaj dyskusji na
                manowce twierdzac, ze Ty masz dowody a ja nie mam. Gdy bedziemy dyskutowali
                jedynie o przekonaniach to bedzie to rozsadne.
    • Gość: Mariner Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:06
      Widzisz dziewczyno,wypuściłaś demony. Na ten temat nie da się dzyskutować.
      Szkoda.
      M.
      • Gość: eeee Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.03, 18:29
        ciekawy artykulik
        katowice.naszemiasto.pl/strony_specjalne/artykul/18323.html
        • Gość: Mariner Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:54
          Nie zostałem dobrze zrozumiany.Mnie nie chodzi wcale o stosunki polsko-
          żydowskie. Mnie chodzi o to, kto kim się czuje tak na prawdę. Jeżeli Zyd czuje
          się Polakiem, to jego sprawa i wolno mu to. Nikt nie ma obowiązku udowadniac do
          jakiej narodowości się poczuwa.
          Do Ameryki wyjeżdżali Eurpoejczycy od 2 stuleci. Większość z nich czuje się
          Amerykanami, choć znają swoje korzenie. Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim
          pochodzeniu i religii? A jak nie chece? I trzeba mu to ciągle wypominać?
          Francuz może zmienić swoją tożsamośc narodową na inną i nikt mu tego za złe nie
          bierze. Dlaczego Zyd nie ma tego prawa?
          M.
          • rycho7 Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim pochodzeni 12.05.03, 08:53
            Gość portalu: Mariner napisał(a):

            > Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim
            > pochodzeniu i religii?

            Aby sie nie zasymilowal.

            > A jak nie chece?

            To mu elity zydowskie zorganizuja pogrom. Aby czul sie jak w oblezonej twierdzy.

            > I trzeba mu to ciągle wypominać?

            No wlasnie, przestrzeganiem ponad 600 szczegolowych zakazow judaistycznych.

            > Dlaczego Zyd nie ma tego prawa?

            Bo jak sie kazdy z osobna zasymiluje to nie bedzie Zydow. Tak jak nie ma
            Sumerow, Hettytow, Medow i Scytow.
            • Gość: siedem Re: Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim pocho IP: 213.216.66.* 12.05.03, 13:37
              rycho7 napisał:

              > Bo jak sie kazdy z osobna zasymiluje to nie bedzie Zydow. Tak jak nie ma
              > Sumerow, Hettytow, Medow i Scytow.

              kiedys wyborcza entuzjastycznie poinformowala o pomysle pewnega rabina
              amerykanskiego na randki żydowskie. opt takie kojarzenie par do parzenia by
              gatunek wybrany nie wyginal. nastolatki amerykanskie zydowskiego pochodzenia
              maja sie spotykac w swoim gronie. zalozylem nawet watek ale nikogo to nie
              przerazilo ani nawet nie tracilo wiec uznale ze tak chyba juz musi byc.

              5040

      • Gość: cs137 Do Marinera IP: *.client.attbi.com 11.05.03, 18:46
        Drogi Marinerze,

        Przeczytałem Twoje listy w tym wątku
        • Gość: Mariner Re: Do Marinera IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:19
          Dzięki za ten post.
          Też wychowałem się na książkach Borcharda. Skonczyłem szkołę średnią i zdałem
          egzamin wstępny do Panstwowej Szkoły Morskiej w Gdyni. Był to spory sukces, bo
          było 11 kandydatów na 1 miejsce!
          Na początku lipca szedłem z kolegą z dworca kojejowego w Gdyni naSwer
          Kościuszki, gdzie zacumowany stał "Dar Pomorza". Patrząc na maszty i reje
          pomyślałem sobie: "O kurczę, ja tam nigdy nie wejdę!"
          Wszedłem, bo bałem się bardziej instruktorów niż wysokości!
          Uczył mnie między innymi Kapitam Meissner, ten z Borcharda, co do Szkoły
          przyszedł z Virtuti Militari. Na roku był ze mną Bogdan Niczko, syn znanego
          kapitana ( Dalaj Lamy). Uczył mnie Dziadzia Kwiatkowski, też opisany w "Znaczy
          Kapitan".
          Sławny Hrabia, "Birnante Roka", (nie odpowiadam za pisownię) uczył mnie
          astronomii żeglarskiej. Ja tych ludzi poznałem osobiście, tych o ktorych
          czytałeś. Ja już jestem blisko "smugi cienia". Lata płyną. patrzę wstecz, a to
          już dziesiątki lat na morzu.
          Chcesz wiedzieć więcej, to napisz na adres: mariner4@gazeta.pl
          pozdrawiam
          M.

        • Gość: Mariner Romantyzm morza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:32
          Wiele lat temu.
          W marynarskim drelichu, na pokładzie "Daru" zrobiłem coś nie tak trzeba. Nie
          popuściłem liny na czas. Zauważył to porucznik Oganowski. Zawołał mnie. Stałem
          przed nim wystraszony. Zawołał bosmana. Paweł, krzyknął wskzując mnie
          palcem. "Zjebać go!" krzyknął. Resztę możesz sobie wyobrazić.
          M.
        • d_nutka Re: Do Marinera i cs137 11.05.03, 20:00
          Marinerze
          Ciekawe rzeczy opowiedziałeś z historii. Nie znałam ich, tak jak nie znam
          większości "morskich opowieści".
          Uwielbiam jednak słuchać piosenek -szant "morskich opowieści", choć niewiele
          mam ku temu okazji. Ich się nie da słuchać z płyt. To już nie ten
          niepowtarzalny i wyjątkowy klimat jaki może dać tylko morze wokół.

          Ceesie137
          Nie dziwi mnie twój podziw dla ludzi morza.
          Wilk morski tyle ma wspólnego z sentencją "homo homini lupust est" -ile
          powiedzenie -
          "i wśród wielu przyjaciół psy zająca zjadły" zaprzecza naszej polskiej
          codzienności w poruszaniu się w gąszczu stanowionych uchwał, prawa i przepisów.

          pozdrawiam wszystkie wilki morskie, które tak sterują swoimi statkami, by
          szczury (chyba lądowe, bo o morskich nie słyszałam) nie musiały z nich uciekać.
          d_nutka
          • Gość: Mariner Re: Do Marinera i cs137 IP: *.visp.energis.pl 11.05.03, 21:57
            Ale sie mylisz dziewczyno.
            Biurokracja na morzu jest teraz porażająca. Tak zwany ISM kod. Zbiór procedur
            bezpiecznej obsługi. Na wszystko check listy. Cokolwiek się robi trzeba
            wypełniać papiery. I do skoroszytu!. Przychodzą na statki różne inspekcje. Port
            State Control sprawdza zgodność wyposażenia z obowiązującymi standardami.
            Panstwo bandery przysyła innych inspektorów i sprawdza co innego. DO tego ITF,
            czyli międzynarodowy związek marynarzy kontroluje przepisy prawa pracy i umowy
            zbiorowe. Na wszystko trzeba miec podkładki. US Coast Guard robi swoje
            inspekcje, Towarzystwa klasyfikacyjne, Urzędy morkie i tak dalej. Romantyzm tej
            pracy skończył się dawno. I tylko shanty zostały. "Brzeg wysoki jest w Dundee,
            zbiega w dół i znówsię wspina. Doobre stocznie, klipry tam, zgrabniuśkie jak
            dziewczyna."
            Marynarze zawsze traktowali statki jak kobiety. Kochali je. Nie przypadkowo w
            języku angielskim jedyny wyjątek od reguły, że tylko kobieta jest "ona", a
            mężczyzna to "on", a cała reszta, rzeczy, zwierzeta itp, to już jest
            tylko "to". Za wyjątkiem statku i okrętu. Statek, to ona (she), a okręt to on
            (Man of war). Jak myślę o swoim statku, to zawsze myślę: "Ona". Kiedy jestem w
            ekstremalnie trudnej sytuacji z moim statkiem, to głaszczę jakiś element
            konstrukcyjny i mówię cicho: "nie zrób mi teraz numeru, mała", albo coś w tym
            rodzaju.
            Nie przypadkowo ktoś powiedział, że istnieją 3 ideały piękności. Piękna kobieta
            w tańcu, dziki koń na wolności i żaglowiec pod pełnymi żaglami.
            Ale to się skończyło. Ogromne stalowe skrzynie, pełne towarów, ciągły pośpiech,
            krótkie wizyty w portach, które uniemożliwiają zwiedzanie. Kontrakt, robota,
            urlop, i znów kontrakt. Złudzenie wolności daje to, że marynarz to wolny
            strzelec, nie przywiązany do firmy, bandery i kraju. Dziś tutaj, jutro tam.
            Dawniej statki były drewniane, ale marynarze ze stali. Dzisiaj jest dokłądnie
            odwrotnie. No i czy można kochać wielkie stalowe pudło? Piękne żaglowce z
            pewnością tak. Każdy z nich był niepowtarzalny, właśnie jak kobieta.
            Słyszałem kiedyś piękną XIX wieczną balladę marynarską. Słuchając tekstu
            myślałem, że chodzi o dziewczynę. Na sam koniec zauwazylem, że chodzi o
            żaglowiec.
            Teraz chyba rozumiesz, że te wszystkie wojny płci, to nie dla mnie. Zawsze
            tęskniłem za swoimi kobietami, będąc na morzu i nie wracałem po to aby z nimi
            walczyć.
            "Zagubione Charleston, perkalowa sukienczyna, bawełniany czesze lok w lusterku
            morza sinym." Oczywiście chodzi o kliper, lok to żagiel. Nie bardzo pamiętam
            ten tekst, ale o to chodzi.
            Klipry! to były statki. W Greenwich można obejrzeć jeszcze "Cutty Sark", czyli
            w starym szkockim języku "Krótka koszulka"
            Na dziobach starych żaglowców, był galion, czyli rzeźba związana z nazwą statku.
            Jeden rzeźbiarz wykonał z drewna szkocką boginkę Nanę. Była to postać
            dziewczyny w kusej koszuli, za krótkiej z obydwu stron. Figurę tę kupił armator
            nowego żaglowca. I dostosował jego nazwę do tej figury. Odwrotnie niż zwykle.
            Był to najszybszy żaglowiec tamtych czasów. Ile razy jestem w Londynie, staram
            się pojechać do Greenwich i pochodzić po pokładzie tej ślicznej dziewczyny. I
            co? ta półnaga dziewczyna jest przejawem męskiego seksizmu?
            Te dziewczyny były jednak bardzo wymagające od marynarzy. Służba na nich była
            katorżnicza. To była trudna miłość.
            Ciekawa jest historia tej panny. Jak chcesz to Ci ją opowiem.
            Pozdrawiam
            M.






            • Gość: Ania Re: Do Danusi IP: *.upc.chello.be 11.05.03, 22:17
              Mozesz wyjasnic jak to sie stalo, ze Twoja mama przezyla a czesc mojej rodziny
              podczas II wojny zginela?
              Zginal moj wujek w Powstaniu Warszawskim, ciotke skrocili o glowe toporem w
              Buchenwaldzie,za dzialalnosc w greckim ruchu oporu,dodam jeszcze dwie osoby
              dziadzk mojego belgijskiego meza tez zginal w Mathausen a ktos inny z mojej
              polskiej rodziny zginal w Oswiecimiu.
              Wiesz ja nie czuje zalu do nikogo to juz przeszlosc, dlaczego Ty ciagle szukasz
              winnych?
              Co bys zrobila gdybys urodzila sie kaleka?Bez rak na ten przyklad ?Kogo bys
              obwiniala?
              Kim bys wolala byc,zdrowa Zydowka urodzona w Polsce czy polska kaleka?
              • Gość: Mariner Re: Do Danusi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 22:23
                Przepraszam, ale to nie na temat.
                M.
                • rycho7 Re: Do Danusi 12.05.03, 09:02
                  Gość portalu: Mariner napisał(a):

                  > Przepraszam, ale to nie na temat.

                  Nie zrozumialem Twojej klasyfikacji. Gdy D_nutka mowi o swych zmarlych to jest
                  na temat a gdy gojka mowi na temat swoich zmarlych to nie jest na temat? To
                  jest tolerancja i rownouprawnienie czy to jest sjonistyczny szowinizm i rasizm?
                  • Gość: Mariner Re: Do Danusi IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 09:14
                    Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                    odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim postem.
                    Nadinterpretujesz.
                    M.
                    • rycho7 Re: Do Danusi 12.05.03, 09:42
                      Gość portalu: Mariner napisał(a):

                      > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                      > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim postem.

                      Poniewaz w temacie Ania napisala: Do Danusi, wiec latwo zauwazyc, ze post nie
                      byl skierowany do Ciebie. Bo Ty masz nick: Mariner a nie Danusia. A komu
                      chciala odpowiedziec Ania wynika z zamieszczonego adresata. Chciala
                      odpowiedziec Danusi - inicjatorce niniejszego watku. Czy wolno odpowiadac
                      zalozycielce watku? Czy dopuszczalny jest jedynie okreslony sposob
                      odpowiadania - filosemicki? Czy dyskusja to wymiana zdan w towarzystwie
                      wzajemnej adoracji?

                      > Nadinterpretujesz.

                      Co nadinterpretuje? Nadal nie rozumiem.
                      • Gość: Mariner Re: Do Danusi IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 16:33
                        Człowieku przyjrzyj się dokładnie na czyj post była ta odpowiedź.
                        M.
                    • d_nutka Re: Do Marinera 12.05.03, 12:01
                      Gość portalu: Mariner napisał(a):

                      > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                      > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim postem.
                      > Nadinterpretujesz.
                      > M.

                      Ania-gini postawiła sobie cel.
                      Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony bo
                      Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                      lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.
                      i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                      wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty
                      D.
                      • rycho7 odpowiem za siebie 12.05.03, 14:42
                        d_nutka napisała:

                        > Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony
                        bo
                        > Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                        > lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.

                        Mnie osobiscie interesuje ostatnio wylacznie jedna sprawa. Dlaczego obecni tu
                        na forum Zydzi i filosemici (w tym D_nutka) prowadza taka propagande, ktora
                        sieje nienawisc do narodu zydowskiego. Takie sianie nienawisci miesci sie w
                        definicji antysemityzmu. Wiec pytanie posrednio brzmi: Dlaczego Zydzi sa
                        antysemitami?. Tlumaczac skrot "taka propaganda" wyjasniam, ze chodzi o
                        propagande nieudolna nazywana tez czarna. Propagande, ktora pozornie majac
                        prowadzic do dobrego jest swoim wlasnym zaprzeczeniem. W moim przypadku
                        przejawem tej propagandy jest nieodpowiadanie na moje pytania (takie jak
                        powyzsze) i ustosunkowywanie sie do jakichs pogladow z sufitu jakich
                        powiniennem podobno bronic. Ja do cudzych pogladow nie chce sie ustosunkowywac
                        co nie przeszkadza potepiac mnie za te wymysly "pseudo-propagandystow".

                        Prowadzi to do nastepujacej definicji antysemity. Czlowiek, ktory wobec Zydow
                        nie chce przyjac postawy na kleczkach w pozycji skulonej z glowa do ziemi. Caly
                        swiat to antysemici i tu jest problem.

                        > i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                        > wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty

                        W moim przypadku sprawa jest dosc prosta. Wykorzystuje watki zydowskie
                        zakladane lub wykorzystywane przez D_nutke. Czyzby w watkach zydowskich nie
                        wolno bylo pisac gojom o Zydach. Kto ustanowil taka zasade? D_nutka? Kiedy?
                        Gdzie? I dlaczego nie napisala tego jawnie?
                        • Gość: Mariner Re: odpowiem za siebie IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 16:35
                          Masz mózg?
                          M.
                          • rycho7 marynarskie zaloty 13.05.03, 07:43
                            Gość portalu: Mariner napisał(a):

                            > Masz mózg?

                            A Ty potrafilbys bys bardziej komunikatywny i wyjasnic odwaznie otwartym
                            tekstem o co Ci chodzi? Nie wyzucili Cie jeszcze za burte na nocnej wachcie?
                            Poniewaz to Ty wyzucasz?
                      • gini Re: Do Marinera 12.05.03, 15:05
                        d_nutka napisała:

                        > Gość portalu: Mariner napisał(a):
                        >
                        > > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                        > > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim pos
                        > tem.
                        > > Nadinterpretujesz.
                        > > M.
                        >
                        > Ania-gini postawiła sobie cel.
                        >
                        To twoj wymysl.Nie stawialam sobie zadnego celu.


                        Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony bo
                        > Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                        > lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.
                        > i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                        > wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty
                        > D.

                        Znow pani Danusia robi z siebie ofiare.
                        To pani Danusia od dlugiego dosc czasu stara sie udowodnic tu na tym forum ,ze
                        wszyscy Polacy to antysemici, to pani Danusie uogolnia i przykleja etykietki,
                        ba nawet kiedys miala pretensje, ze jestem po srodku, czyli jakby za malo
                        antysemicka albo za malo prozydowska.
                        Trudno znalezc na tym forum jakis post pani Danusi, ktory oskarza o cos
                        Niemcow, ale postow oskarzajacych o wszystko Polakow jest na peczki.
                        Pani Danusia wie, ze byl holocaust ale nie ma jej postu, w ktorym napisalaby
                        jasno, ze to Niemcy byli autorami tegoz holocaustu.
                        Co do Palestynczykow, to moze z pretensjami nie pod moj adres, ja tylko
                        przytaczam informacje z gazet.Nie oburza pani Danusi fakt, ze zolnierze
                        izraelscy pobili na smierc palestynskiego nastolatka, ale oburza pania Danusie
                        fakt przytoczenia przeze mnie tej informacji.
                        Mordowac wolno tyle, ze pisac sie o tym nie powinno.




            • d_nutka Re: Do Marinera i cs137 12.05.03, 05:09
              Gdzieście byli chłopaki kiedy od ponad roku sfora forumowych wilków ze swoimi
              waderami w otoczeniu stada szczurów atakowali mnie bym sobie "paszła won" z
              mojego ukochanego Westerplatte.
              Marinera tłumaczy dłuugi rejs.
              Cs137 dłuuga droga przez Atlantyk
              a inni?

              "a lato było piękne tego roku..."
              choć to był wrzesień

              pozdrawiam z widokiem na Westerplatte
              d_nutka

              oni wytrwali więcej niż mogli
              ja też
              • Gość: pollak Re: Do Marinera i cs137 IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 11:25
                d_nutka napisała:

                > Gdzieście byli chłopaki kiedy od ponad roku sfora forumowych wilków ze swoimi
                > waderami w otoczeniu stada szczurów atakowali mnie bym sobie "paszła won" z
                > mojego ukochanego Westerplatte.

                Danka, a czytałaś to co wypisywałaś pod adresem Polaków nie-Żydów?

                [...]
                > oni wytrwali więcej niż mogli
                > ja też

                Czyżby zapowiedź kolejnych wątków z serii lamentacyjnej?
                • Gość: siedem Re: Do Marinera i cs137 IP: 213.216.66.* 12.05.03, 11:30
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Czyżby zapowiedź kolejnych wątków z serii lamentacyjnej?

                  danuta innej prozy nie uprawia. jesli chodzi o gatunek literacki to jest w nim
                  niezwykle zdyscyplinowana.


                  5040
                  • d_nutka Re: Do Rycha i siedem 12.05.03, 14:44
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    >
                    > > Czyżby zapowiedź kolejnych wątków z serii lamentacyjnej?
                    >
                    > danuta innej prozy nie uprawia. jesli chodzi o gatunek literacki to jest w
                    nim
                    > niezwykle zdyscyplinowana.
                    >
                    >
                    > 5040


                    Rycho i siedem
                    Żeby jednak was powstrzymać przed nadmiernym popisywaniem każdego mojego słowa
                    do nadmiaru mojego lamentowania informuję, że użyte przeze mnie pozdrowienia do
                    Marinera i cs137 były zgodne z prawdą rzeczywistą, a nie nadmiarem lamentu.
                    Otóż z mojego okna mam widok na moją ukochaną ulicę Westerplatte i tym
                    pozdrowieniem chciałam dać wyraz jak bardzo jestem do tego miejsca przywiązana
                    swoim sercem.

                    Was w tej chwili również pozdrawiam z mojego ukochanego Westerplatte.
                    d_nutka
                    • d_nutka Re: Do pollaka z siedem___bez Rycha tym razem 12.05.03, 14:48
                      wysłalam pozdrowienia z mojego ukochanego Westerplatte zanim "poprawiłam" sobie
                      pamięć.
                      sorry Rychu

                      d_nutka
                      • pollak Re: Do pollaka z siedem___bez Rycha tym razem 12.05.03, 17:19
                        d_nutka napisała:

                        > wysłalam pozdrowienia z mojego ukochanego Westerplatte zanim "poprawiłam" sobie
                        >
                        > pamięć.

                        Wiem wiem, pamiętam. Przecież mój przodek mógł zabić jakiegoś Żyda, a gdy
                        ich mordowano, ja mogłem siedzieć sobie cichutko w mojej szczurzej norze (i
                        oczywiście cieszyć się z tego...). Powinnaś stale o tym przypominać.
                    • rycho7 Re: Do Rycha i siedem 12.05.03, 16:12
                      d_nutka napisała:

                      > Rycho i siedem
                      > Żeby jednak was powstrzymać przed nadmiernym popisywaniem każdego mojego
                      słowa
                      > do nadmiaru mojego lamentowania informuję, że użyte przeze mnie pozdrowienia
                      do
                      >
                      > Marinera i cs137 były zgodne z prawdą rzeczywistą, a nie nadmiarem lamentu.

                      A czy moglabys wskazac fragment mojego postu, w ktorym odnosze sie do Twoich
                      pozdrowien do Marinera i cs137 ? Dlaczego jak zwykle mieszasz mnie do czegos w
                      co ja sam nie wchodzilem ? Ja po prostu nic nie mam wspolnego z ta sprawa. Ani
                      pozytywnie ani negatywnie. Przeczytaj ponownie wczesniejsze posty. Mnie nie
                      bylo w tym co wypominasz.


                      > Otóż z mojego okna mam widok na moją ukochaną ulicę Westerplatte i tym
                      > pozdrowieniem chciałam dać wyraz jak bardzo jestem do tego miejsca
                      przywiązana
                      > swoim sercem.
                      >
                      > Was w tej chwili również pozdrawiam z mojego ukochanego Westerplatte.

                      Teraz mi milo. Dziekuje.
    • Gość: polishAM Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.05.03, 00:07
      Przede wszystkim tu nie chodzi o to kto kim się czuje tylko o sprawę
      lojalności. A tej Żydom po prostu brakuje. Nawet Danusia starannie ominęła
      pytanie na temat przywiązania do Polski czy Izraela zasłaniając się, że nie wie
      o co w tym pytaniu chodzi. Dlatego środowisko Żydów potępiało Juliana Tuwima za
      jego stosunek do naszej ojczyzny, Janusz Korczak za to, że jego sierociniec
      przyjmował również polskie dzieci (później tylko żydowskie). Mało kto o tym
      pamięta dzisiaj. Dla mnie sprawa jest oczywista. Sympatii sobie kupić nie
      można, nie można też sobie jej zapewnić przez cenzurę i akty prawne. Żadne
      specjalne kryteria nie przysługują.
    • Gość: Odp Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:56
      d_nutka napisała:

      > Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
      > dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi
      >
      > Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.
      >
      > Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
      > 1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
      > Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
      > rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
      > 2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
      > mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
      > nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.
      >
      > Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
      > oczywiście rok mojego urodzenia
      > czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
      > podwórka
      > czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
      > 1968r
      > 1969r
      > 1970r
      > czas małżeństwa i macierzyństwa
      > 1980/1981r
      > 1989/1990r
      > po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?

      DANUTKO BARDZO WAŻNE DATY DLA OKREŚLENIA 'KIM JESTEŚ" ? CZY MOGŁABYŚ JUŻ
      SPRÓBOWAĆ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE ???? LUB KIM CHCIAłABYŚ BYĆ ?

      > Teraz meritum wątku.
      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.

      Danutko, niewątpliwie zgadzam się z Twoimi ww.przesłankami

      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.

      Z TEGO WYNIKA<ŻE JUŻ ZDOŁAŁAŚ USTALIĆ "KIM JESTEŚ" < CZY TEŻ TO OTOCZENIE
      UZMYSŁOWIŁO CI KIM JESTEŚ !!

      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.
      >
      > Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
      > Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
      > Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
      > Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
      > Są tu tacy na forum.
      > Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
      > Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.

      Danutko, zapewne masz rację , ale zawsze warto spróbować, zwłaszcza, jeżeli
      znasz dobrze polską naturę, ktora z grubsza jest powierzchowna, ale nigdy nie
      wiadomo , czy się nie obudzi !
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka

      Pozdrawiam odp.
      • gini Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 12.05.03, 14:54
        D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
        mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
        polskiego obywatelstwa.
        Nie byli syjonistami.
        Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.


        Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
        Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
        zostala?
        To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
        antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
        • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 12.05.03, 15:21
          gini napisała:

          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          >
          > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
          > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
          > zostala?
          > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
          > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.

          No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej główce
          nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.

          Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie
          jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, jednak
          niektózy przeżywają.

          Pozdrawiam

          Snajper.
          • Gość: Ania Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.upc.chello.be 12.05.03, 15:39
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, mo
            > ja
            > > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacj
            > i z
            > > polskiego obywatelstwa.
            > > Nie byli syjonistami.
            > > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
            > >
            > >
            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej
            główce
            >
            > nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.
            >
            Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
            Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.


            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić.

            Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to nie?No
            to co to za przymus?



            Podobnie
            > jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika,
            jednak
            >
            > niektózy przeżywają.
            >
            To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.

            > Pozdrawiam
            >
            > Snajper.


            .Nie ciebie z reszta prosilam o odpowiedz ale Danusie na przykladzie jej
            wlasnej rodziny.
            • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:16
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
              > Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.

              Twoja odpowiedż jest jak zwykle głupia i nielogiczna, ale czegóż w końcu od
              Ciebie można wymagać ? Próbowano wyrzucić wszystkich, część się poddała i
              wyjechała, część postanowiła wbrew wyrzucającym zostać. Cóż w tym dziwnego ?

              > Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to nie?
              > No to co to za przymus?

              Gdzie ja napisałem o przymusie ? Ja pisałem o wyrzucaniu.

              > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeci
              > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
              >
              > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.

              To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do niczego.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • gini Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 13.05.03, 09:35
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
                > > Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.
                >
                > Twoja odpowiedż jest jak zwykle głupia i nielogiczna, ale czegóż w końcu od
                > Ciebie można wymagać ? Próbowano wyrzucić wszystkich, część się poddała i
                > wyjechała, część postanowiła wbrew wyrzucającym zostać. Cóż w tym dziwnego ?
                >
                > > Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to n
                > ie?
                > > No to co to za przymus?
                >
                > Gdzie ja napisałem o przymusie ? Ja pisałem o wyrzucaniu.
                >

                I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.
                Michnik wyjasnial motywy wyjazdu niektorych, i czesto byla to zwykla chec
                poprawy sobie warunkow materialnych ,ja ci to juz cytowalam, ale jak nie
                dotarlo za pierwszysm razem to i nie dotrze i za nastepnym.
                Bo tobie jak i czesci dyskutantow chodzi o jedno :o to by obrzucic blotem
                Polakow. .
                >


                > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy
                > przeci
                > > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
                > >
                > > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.
                >
                > To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do niczego.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Snajper.



                .
                • Gość: snajper Głupota czy zakłamanie ? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 10:07
                  gini napisała:

                  > I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                  > wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.

                  Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne jest
                  wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie napisy.
                  Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu, i waszej
                  rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednorazowy paszport.
                  Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli. Zastanówcie się
                  spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie właściwą decyzję.

                  Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja ? Można wyjechać, można zostać.
                  Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                  maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Można
                  było machnąć ręką i wyjechać.

                  Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać takie
                  brednie jak Gini ?

                  Pozdrawiam

                  Snajper.
                  > Michnik wyjasnial motywy wyjazdu niektorych, i czesto byla to zwykla chec
                  > poprawy sobie warunkow materialnych ,ja ci to juz cytowalam, ale jak nie
                  > dotarlo za pierwszysm razem to i nie dotrze i za nastepnym.
                  > Bo tobie jak i czesci dyskutantow chodzi o jedno :o to by obrzucic blotem
                  > Polakow. .
                  > >
                  >
                  >
                  > > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy
                  >
                  > > przeci
                  > > > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
                  > > >
                  > > > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.
                  > >
                  > > To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do nicze
                  > go.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  > >
                  > > Snajper.
                  >
                  >
                  >
                  > .
                  • gini Re: Podlosc czy zakłamanie snajpera? ? 13.05.03, 10:24
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > gini napisała:
                    >
                    > > I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                    > > wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.
                    >
                    > Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne
                    jest
                    > wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie
                    napisy.
                    > Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu, i waszej
                    > rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednorazowy
                    paszport.
                    > Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli. Zastanówcie się
                    > spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie właściwą decyzję.
                    >

                    Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowych
                    koncza nauke w 16 roku zycia.
                    Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto ma jakies mozliwosci wyjezdza sam
                    nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara sie o prace najczesciej na czarno.



                    > Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja ? Można wyjechać, można
                    zostać.
                    > Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                    > maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Można
                    > było machnąć ręką i wyjechać.
                    >

                    Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik ,
                    Borowski.
                    > Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać
                    takie
                    >
                    > brednie jak Gini ?
                    >

                    No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968 roku
                    pisal Michnik.
                    Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie jak ty snajperze
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Snajper.
                    > .

                    A tu jest tekst Michnika.

                    cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"

                    Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
                    sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                    zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
                    stawiać sobie pytanie: co dalej?
                    Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                    wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
                    praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
                    oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na te
                    pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                    To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                    formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
                    oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
                    wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
                    emigrację...
                    Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                    oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
                    i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojczyznę". Gniew
                    skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do naszego
                    kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                    którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                    Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                    podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                    poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                    służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
                    winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.

                    *********************
                    No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                    ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                    I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlenia
                    sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?
                    Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekraczania
                    granicy.
                    A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwecji?
                    Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                    Snajper ty jestes po prostu podly.



                    Dzisiaj nikt rozsądny nie
                    powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                    Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                    nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                    wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                    uciekli.

                    • Gość: snajper Podlosc i zakłamanie Gini ? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 10:39
                      gini napisała:

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne
                      > > jest wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie
                      > > napisy. Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu,
                      > > i waszej rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednora
                      > > zowy paszport. Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli.
                      > > Zastanówcie się spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie wła
                      > > ściwą decyzję.
                      >
                      > Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowych
                      > koncza nauke w 16 roku zycia. Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto ma
                      > jakies mozliwosci wyjezdza sam nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara sie
                      > o prace najczesciej na czarno.

                      No i co z tego ? Czy ich ktoś z ich ojczyzny próbuje wyrzucić ? Tak jak Żydów w
                      1968 ?

                      > > Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja? Można wyjechać, można zostać
                      > > Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                      > > maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Mo
                      > > żna było machnąć ręką i wyjechać.
                      > >
                      >
                      > Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik,
                      > Borowski.

                      No i co z tego ? A niby dlaczego miało by im być źle ? Znów nie na temat
                      piszesz.

                      > > Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać
                      > > takie brednie jak Gini ?
                      >
                      > No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968 roku
                      > pisal Michnik. Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie jak
                      > ty snajperze

                      Już nawet na oryginalne teksty Cię nie stać, że kopiujesz fragmenty cudzych ?

                      > A tu jest tekst Michnika.
                      >
                      > cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
                      >
                      > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
                      > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                      > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
                      > stawiać sobie pytanie: co dalej?
                      > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                      > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
                      > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
                      > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
                      > te pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                      > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                      > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
                      > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
                      > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
                      > emigrację...
                      > Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                      > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
                      > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
                      > yznę". Gniew skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowa
                      > dzali do naszego
                      > kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                      > którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                      > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                      > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                      > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                      > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
                      > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.
                      >
                      > *********************
                      > No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                      > ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                      > I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlenia
                      > sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?

                      Nieprawda. Pomijasz milczeniem wszystkie inne powody wymieniane przez Michnika.
                      >Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                      podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                      poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                      służby sprawie polskiej.< >Podeptanej godności osobistej<, >zranionej dumy
                      narodowej<. Któż tę godność deptał ? Któż tę dumę ranił ? Eskimosi ?

                      > Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekraczania
                      > granicy.
                      > A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwecji?
                      > Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                      > Snajper ty jestes po prostu podly.

                      No i co z tego ? Czy to, że niektórzy chcieli wyjechać, usprawiedliwia
                      wyrzucanie innych ????? Co ma piernik do wiatraka ?????

                      > Dzisiaj nikt rozsądny nie
                      > powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                      > Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                      > nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                      > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                      > uciekli.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • gini Podlosc snajpera 13.05.03, 11:08
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        ) gini napisała:
                        )
                        ) ) Gość portalu: snajper napisał(a):
                        ) )
                        ) ) ) Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów.
                        ) Inne
                        ) ) ) jest wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antyse
                        ) mickie
                        ) ) ) napisy. Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, oby
                        ) watelu,
                        ) ) ) i waszej rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jed
                        ) nora
                        ) ) ) zowy paszport. Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie
                        ) mogli.
                        ) ) ) Zastanówcie się spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmij
                        ) cie wła
                        ) ) ) ściwą decyzję.
                        ) )
                        ) ) Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowyc
                        ) h
                        ) ) koncza nauke w 16 roku zycia. Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto
                        ) ma
                        ) ) jakies mozliwosci wyjezdza sam nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara s
                        ) ie
                        ) ) o prace najczesciej na czarno.
                        )
                        ) No i co z tego ? Czy ich ktoś z ich ojczyzny próbuje wyrzucić ? Tak jak Żydów
                        w
                        )
                        ) 1968 ?
                        )


                        Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z pracy
                        probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobry do
                        Zydow a nie do Polakow?
                        Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                        studiowania a Polacy to juz nie?



                        ) ) ) Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja? Można wyjechać, można
                        ) zostać
                        ) ) ) Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                        )
                        ) ) ) maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwa
                        ) ć. Mo
                        ) ) ) żna było machnąć ręką i wyjechać.
                        ) ) )
                        ) )
                        ) ) Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik,
                        ) ) Borowski.
                        )
                        ) No i co z tego ? A niby dlaczego miało by im być źle ? Znów nie na temat
                        ) piszesz.
                        )
                        Adlaczego nie na temat?Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                        powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.



                        ) ) ) Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby p
                        ) isać
                        ) ) ) takie brednie jak Gini ?
                        ) )
                        ) ) No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968
                        ) roku
                        ) ) pisal Michnik. Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie j
                        ) ak
                        ) ) ty snajperze
                        )
                        ) Już nawet na oryginalne teksty Cię nie stać, że kopiujesz fragmenty cudzych ?
                        )
                        Przedstawiam ci tylko jak widzi te emigracje zydowska Zyd Michnik, ktorego brat
                        i wielu przyjaciol emigrowalo z Polski, mnie zarzucil bys klamstwo.


                        ) ) A tu jest tekst Michnika.
                        ) )
                        ) ) cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
                        ) )
                        ) ) Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na n
                        ) owo
                        ) ) sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                        ) ) zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli
                        ) więc
                        ) ) stawiać sobie pytanie: co dalej?
                        ) ) Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                        ) ) wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie
                        ) ,
                        ) ) praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamię
                        ) tasz
                        ) ) oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano
                        ) na
                        ) ) te pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                        ) ) To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                        ) ) formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamięt
                        ) asz
                        ) ) oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfak
                        ) cję
                        ) ) wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybral
                        ) i
                        ) ) emigrację...
                        ) ) Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                        ) ) oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żyd
                        ) ów"
                        ) ) i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie
                        ) ojcz
                        ) ) yznę". Gniew skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wpro
                        ) wa
                        ) ) dzali do naszego
                        ) ) kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                        ) ) którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                        ) ) Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                        ) ) podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacj
                        ) i,
                        ) ) poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także
                        ) dla
                        ) ) służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowi
                        ) ek
                        ) ) winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.
                        ) )
                        ) ) *********************
                        ) ) No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                        ) ) ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                        ) ) I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlen
                        ) ia
                        ) ) sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?
                        )
                        ) Nieprawda. Pomijasz milczeniem wszystkie inne powody wymieniane przez
                        Michnika.
                        )
                        ) )Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                        ) podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                        ) poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                        ) służby sprawie polskiej.( )Podeptanej godności osobistej(, )zranion
                        ) ej dumy
                        ) narodowej(. Któż tę godność deptał ? Któż tę dumę ranił ? Eskimosi ?
                        )

                        Zgoda ale nizej sa inne powody , ktore ty przemilczasz, dla chleba , choc Polak
                        dla chleba wyjechac nie mogl.
                        )

                        ) Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekracz
                        ) ania
                        ) ) granicy.
                        ) ) A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwec
                        ) ji?
                        ) ) Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                        ) ) Snajper ty jestes po prostu podly.
                        )
                        ) No i co z tego ? Czy to, że niektórzy chcieli wyjechać, usprawiedliwia
                        ) wyrzucanie innych ????? Co ma piernik do wiatraka ?????
                        )


                        Juz ci Michnik napisal, ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a panstwo
                        polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.


                        ) ) Dzisiaj nikt rozsądny nie
                        ) ) powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                        ) ) Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                        ) ) nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                        ) ) wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                        ) ) uciekli.
                        )
                        ) .Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o
                        wyrzucaniu, mowi o wyborach jakich dokonywali , wielu Polakow rowniez nie czulo
                        sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac albo
                        uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los chocby
                        najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.
                        Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla sobie
                        bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji za
                        swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego przy
                        nielegalnej probie przekroczenia granicy.
                        Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory stracil
                        zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                        Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.

                        --.
                        • snajper55 Podlosc i głupota Gini. 13.05.03, 12:44
                          gini napisała:

                          > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z pra
                          > cy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobry do
                          > Zydow a nie do Polakow?
                          > Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                          > studiowania a Polacy to juz nie?

                          Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła, że
                          ktoś to teraz robi z Polakami ??????

                          > Adlaczego nie na temat?

                          Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz.

                          > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                          > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.

                          No i co z tego. Nie może im się powodzić ?

                          > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc Polak
                          > dla chleba wyjechac nie mogl.

                          Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli do
                          tego zmuszani. To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                          zmuszanych oraz tych zmuszonych.

                          > Juz ci Michnik napisal,ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a panstwo
                          > polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.

                          NIEKTÓRZY. A co z pozostałymi ?

                          > Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o wyrzuca
                          > niu, mowi o wyborach jakich dokonywali,

                          A kto ich przed takimi wyborami postawił ?

                          > wielu Polakow rowniez nie czulo
                          > sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac albo
                          > uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los choc
                          > by najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.

                          A to na jakiej podstawie piszesz ? Znów brudny paluszek w buzi ? Znów ssałaś ?

                          > Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla sobie
                          > bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji za
                          > swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego przy
                          > nielegalnej probie przekroczenia granicy.

                          Będę się litował nad wszystkimi, któych z ich ojczyzny wypędzano.

                          > Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory stracil
                          > zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                          > Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.

                          Nie o Nilu tu piszemy, tylko o wypędzanych Żydach. Dlaczego Ty się, podła Gini,
                          nad Indianami nie litujesz ? Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                          mordowanym tysiącami ?

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • gini Re: Podlosc snajpera 13.05.03, 13:08
                            snajper55 napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z
                            > pra
                            > > cy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobr
                            > y do
                            > > Zydow a nie do Polakow?
                            > > Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                            > > studiowania a Polacy to juz nie?
                            >
                            > Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła,
                            że
                            > ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                            >
                            Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                            kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.



                            > > Adlaczego nie na temat?
                            >
                            > Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz.
                            >
                            Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?



                            > > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                            > > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.
                            >
                            > No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                            >
                            Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisze.
                            Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydzi w
                            tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?


                            > > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc P
                            > olak
                            > > dla chleba wyjechac nie mogl.
                            >
                            > Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli do
                            > tego zmuszani.

                            Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow , tak jak i
                            traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                            opuszczenia kraju ciooo?



                            To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                            >
                            > zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                            >
                            A jaka tragedia?Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu innych.
                            Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                            Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskich
                            wiezieniach?
                            Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                            prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagonie na
                            Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka.




                            > > Juz ci Michnik napisal,ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a pan
                            > stwo
                            > > polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.
                            >
                            > NIEKTÓRZY. A co z pozostałymi ?
                            >
                            Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                            lepiej niz niektorzy Polacy.




                            > > Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o wyrzu
                            > ca
                            > > niu, mowi o wyborach jakich dokonywali,
                            >
                            > A kto ich przed takimi wyborami postawił ?
                            >
                            Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.
                            A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.


                            > > wielu Polakow rowniez nie czulo
                            > > sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac alb
                            > o
                            > > uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los ch
                            > oc
                            > > by najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.
                            >
                            > A to na jakiej podstawie piszesz ? Znów brudny paluszek w buzi ? Znów ssałaś ?
                            >
                            A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz cos
                            na temat losow czesto tragicznych Polakow.


                            > > Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla so
                            > bie
                            > > bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji
                            > za
                            > > swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego
                            > przy
                            > > nielegalnej probie przekroczenia granicy.
                            >
                            > Będę się litował nad wszystkimi, któych z ich ojczyzny wypędzano.
                            >
                            No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske nie
                            mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                            najlepszym wypadku jak nie smierc.



                            > > Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory str
                            > acil
                            > > zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                            > > Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.
                            >
                            > Nie o Nilu tu piszemy, tylko o wypędzanych Żydach.

                            Jedna z tych "wypedzonych" byla wlasnie pani Wolinska ,odpowiedzialna za smierc
                            Nila ale dla ciebie to oczywiscie bez zwiazku, i fakt,ze pani Wolinska
                            wyjechala po 1968 roku.



                            Dlaczego Ty się, podła Gini,
                            >
                            > nad Indianami nie litujesz ?

                            Nie moj drogi piszemy tu o Polsce przede wszystkim wiec nie mozna pisac tylko o
                            Zydach a nic o Polakach, chociaz tak chcialbys ustawic sobie temat, ale nic z
                            tego.



                            Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                            > mordowanym tysiącami ?
                            >
                            Alez sie lituje jak najbardziej i nad Indianami i nad ludem Kambodzy.



                            > Pozdrawiam
                            >
                            > Snajper.


                            .
                            • snajper55 Podlosc i głupota Gini. 14.05.03, 09:07
                              gini napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > gini napisała:
                              > >
                              > > > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z
                              > > > pracy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest
                              > > > dobry do Zydow a nie do Polakow? Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapew
                              > > > niona prace w Polsce i mozliwosc studiowania a Polacy to juz nie?
                              > >
                              > > Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła,
                              > > że ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                              > >
                              > Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                              > kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.

                              Oni byli zpracy wyrzucani dlatego, że byli Żydami. Byli wyrzucani po to, aby
                              ich skłonić do wyjazdu.

                              > > > Adlaczego nie na temat?
                              > >
                              > > Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz
                              >
                              > Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?

                              A Borowski jest Żydem ? Skąd ta wiadomość ?

                              > > > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                              > > > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.
                              > >
                              > > No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                              > >
                              > Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisze.

                              Nie na wszystko, tylko na to co jest nie na temat. Co ma wspólnego dzisiejsza
                              jakość życia niektórych Żydów z wypędzaniem Żydów z Polski w 1968 roku ?

                              > Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydzi w
                              > tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?

                              Nieprawda, znów kłamiesz. Nigdy nie zarzucałem wszystkim Polakom antysemityzmu.

                              > > > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc
                              > > > Polak dla chleba wyjechac nie mogl.
                              > >
                              > > Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli
                              > > do tego zmuszani.
                              >
                              > Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow, tak jak i
                              > traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                              > opuszczenia kraju ciooo?

                              Dlatego traci, że są Polakami ? Dlatego traci, aby wyjechali ?

                              > > To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                              > > zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                              >
                              > A jaka tragedia? Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu
                              > innych.

                              Byli zmuszani do wyjazdu, Dla tych, któych udało się zmusić taki wyjazd był
                              tragedią. Tego nierozumieć może tylko osoba głupia i podła.

                              > Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                              > Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskich
                              > wiezieniach?

                              To samo. Tylko że tutaj nie o nich rozmawiamy.

                              > Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                              > prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagonie
                              > na Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka.

                              Tak, tragedia. Bo trzeba zostawić całe swoje życie - rodzinę, znajomych,
                              wszystko co znane i zaczynać jeszcze raz od zera. Co za różnica dla nich, że
                              były sytuacje gorsze ?

                              > Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                              > lepiej niz niektorzy Polacy.

                              Zostali mimo wszystko, godząc się z szykanami. A co z tymi, co zostali zmuszeni
                              do wyjazdu ? Ich tragedię pomijasz milczeniem ?

                              > Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.

                              Polaków nikt z Polski nie wyrzucał.

                              > A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.

                              Polscy antysemici.

                              > A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz cos
                              > na temat losow czesto tragicznych Polakow.

                              Najpierw pokaż jakiś swój, w którym potępiasz wymordowanie Indian. Lub
                              krytykujesz Czerwonych Khmerów. Ty nic, tylko Żydzi i Żydzi.

                              > No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske
                              > nie mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                              > najlepszym wypadku jak nie smierc.

                              Oczywiście, że nad nimi się też lituje. Tylko nie o nich w tym wątku piszemy.
                              Nie zauważyłaś tego ? Rozumiem, że dla Ciebie każdy wątek jest dobry, by o
                              Żydach pisać, ale inni starają się trzymać tematu wątku, stąd nie znajdziesz
                              raczej w tym wątku postów o Polakach za granicą.

                              > Jedna z tych "wypedzonych" byla wlasnie pani Wolinska ,odpowiedzialna za
                              > smierc Nila ale dla ciebie to oczywiscie bez zwiazku, i fakt,ze pani Wolinska
                              > wyjechala po 1968 roku.

                              Bez. Bo tu piszemy o tragedii ludzi wypędzanych ze swojej ojczyzny. Jak widzę
                              Ty w takim wypędzaniu nie widzisz nic złego. No cóż, jak się samemu z Polski
                              wyjechało...

                              > > Dlaczego Ty się, podła Gini, nad Indianami nie litujesz ?
                              >
                              > Nie moj drogi piszemy tu o Polsce przede wszystkim wiec nie mozna pisac tylko
                              > o Zydach a nic o Polakach, chociaz tak chcialbys ustawic sobie temat, ale nic
                              > z tego.

                              Nieprawda. Tu piszemy o wypędzaniu Żydów z Polski w 1968 roku. Jak widzę nie
                              orientujesz się w temacie, ale cóż, to u Ciebie zdaje się norma.

                              > > Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                              > > mordowanym tysiącami ?
                              > >
                              > Alez sie lituje jak najbardziej i nad Indianami i nad ludem Kambodzy.

                              Nieprawda, nie liltujesz się. Nic o nich nie napisałaś.

                              Pozdrawiam

                              Snajper.
                              • gini Re: Podlosc i głupota snajperka 14.05.03, 09:55
                                snajper55 napisał:

                                ) gini napisała:
                                )
                                ) ) snajper55 napisał:
                                ) )
                                ) ) ) gini napisała:
                                ) ) )
                                ) ) ) ) Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrz
                                ) ucaniem z
                                ) ) ) ) pracy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymu
                                ) sie jest
                                ) ) ) ) dobry do Zydow a nie do Polakow? Czy tylko Zydzi maja do prawo m
                                ) iec zapew
                                ) ) ) ) niona prace w Polsce i mozliwosc studiowania a Polacy to juz nie
                                ) ?
                                ) ) )
                                ) ) ) Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twier
                                ) dziła,
                                ) ) ) że ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                                ) ) )
                                ) ) Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                                ) ) kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.
                                )
                                ) Oni byli zpracy wyrzucani dlatego, że byli Żydami. Byli wyrzucani po to, aby
                                ) ich skłonić do wyjazdu.
                                )
                                Tyle, ze wczesniej dostawali eksponowane stanowiska tylko na tej zasadzie, ze
                                byli w parii , moj drogi i wraz z wyrzuceniem ich z partii tracili te
                                uprzywilejowane stanowiska, a bez przywilejow nie bardzo sobie wyobrazali zycie.

                                ************************


                                ) ) ) ) Adlaczego nie na temat?
                                ) ) )
                                ) ) ) Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dziej
                                ) e teraz
                                ) )
                                ) ) Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?
                                )
                                ) A Borowski jest Żydem ? Skąd ta wiadomość ?
                                )
                                Oczywiscie, ze Borowski jest Zydem jego prawdziwe nazwisko to Berman, jest
                                bratankiem pana Jakuba Bermana stalinowskiego oprawcy.
                                ****************************

                                ) ) ) ) Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                                ) ) ) ) powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakow
                                ) i.
                                ) ) )
                                ) ) ) No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                                ) ) )
                                ) ) Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisz
                                ) e.
                                )
                                ) Nie na wszystko, tylko na to co jest nie na temat. Co ma wspólnego dzisiejsza
                                ) jakość życia niektórych Żydów z wypędzaniem Żydów z Polski w 1968 roku ?
                                )
                                ) ) Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydz
                                ) i w
                                ) ) tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?
                                )
                                ) Nieprawda, znów kłamiesz. Nigdy nie zarzucałem wszystkim Polakom
                                antysemityzmu.
                                )

                                Nie klamie, twierdziles ,ze to Polacy wyrzucali Zydow, a wiec zarzucales
                                antysemityzm wszystkim Polakom.
                                ) *******************
                                ) ) ) ) Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleb
                                ) a, choc
                                ) ) ) ) Polak dla chleba wyjechac nie mogl.
                                ) ) )
                                ) ) ) Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a
                                ) byli
                                ) ) ) do tego zmuszani.
                                ) )

                                No to jak teraz rozroznisz, ktorzy byli "zmuszeni", a ktorzy po prostu
                                skorzystali z szansy jaka bylo otrzymanie biletu w jedna strone i status
                                uchodzcy w jakimkolwiek kraju, ktory sqobie wybrali, i korzysci z tego plynace?
                                ****************

                                ) ) Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow, tak jak
                                ) i
                                ) ) traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                                ) ) opuszczenia kraju ciooo?
                                )
                                ) Dlatego traci, że są Polakami ? Dlatego traci, aby wyjechali ?
                                )
                                Jeszcze raz, jezeli sam fakt utraty pracy traktujesz jako zmuszenie do wyjazdu
                                to dlaczego tak jednostronnie?
                                Przeciez czesc zostala i pracowala, na mniej eksponowanych stanowiskach, ale
                                pracowala.Wyjezdzali bo chcieli kolego, ci ktorzy nie chcieli zostawali.

                                ************************


                                ) ) ) To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                                ) ) ) zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                                ) )

                                Powtarzam ci raz jeszcze, nie musieli wyjezdzac to byl ich wybor, a biorac pod
                                uwage sytuacje w Polsce w tamtych latach tylko na tym skorzystali.


                                ************************
                                ) ) A jaka tragedia? Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu
                                )
                                ) ) innych.
                                )
                                ) Byli zmuszani do wyjazdu, Dla tych, któych udało się zmusić taki wyjazd był
                                ) tragedią. Tego nierozumieć może tylko osoba głupia i podła.
                                )
                                Podly to jestes ty, jak teraz udowodnisz ile to osob, tak ciezko przezylo ten
                                wyjazd, a ile po prostu skorzystalo z szansy jaka byl wyjazd z kraju biednego,
                                zniewolonego?Z kraju, w ktorym papier toaletowy byl luksusem?

                                ***********************

                                ) ) Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                                )
                                ) ) Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskic
                                ) h
                                ) ) wiezieniach?
                                )
                                ) To samo. Tylko że tutaj nie o nich rozmawiamy.
                                )
                                Alez rozmawiamy, litujesz sie strasznie nad Zydami piszesz o ich tragedii, wiec
                                moze pokus sie raz by porownac te zydowska tragedie i jej rozmiar z rozmiarem
                                tragedii wielu polskich rodzin.Bo piszemy tu o polskich Zydach wiec porownaj
                                raz losy zydowskie z losami wielu Polakow, po wojnie, ktore byly bardziej
                                tragiczne.

                                ************************


                                ) ) Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                                ) ) prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagon
                                ) ie
                                ) ) na Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka
                                ) .
                                )
                                ) Tak, tragedia. Bo trzeba zostawić całe swoje życie - rodzinę, znajomych,
                                ) wszystko co znane i zaczynać jeszcze raz od zera. Co za różnica dla nich, że
                                ) były sytuacje gorsze ?
                                )
                                A szkoda, ze nie widzisz roznicy, miedzy wyjazdem na Kolyme, a wyjazdem do
                                Szwecji czy Anglii.Podlosc.

                                **************************

                                ) ) Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                                ) ) lepiej niz niektorzy Polacy.
                                )
                                ) Zostali mimo wszystko, godząc się z szykanami. A co z tymi, co zostali
                                zmuszeni
                                )
                                ) do wyjazdu ? Ich tragedię pomijasz milczeniem ?
                                )
                                Po pierwsze jakie szykany?Polacy tez bylki szykanowani.Adam Michnik nie byl
                                szykanowany za to,ze byl Zydem, byl szykanowany za to co wielu innych Polakow.
                                Wiec nie opowiadaj bajek.Druga sprawa, to dalej nie wiem, ktorzy byli zmuszani,
                                a ktorzy poi prostu chcieli wyjechac, masz jakies dane?

                                **************************

                                ) ) Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.
                                )
                                ) Polaków nikt z Polski nie wyrzucał.
                                )
                                Tyle, ze wielu Polakow chcialo w tamtych latach wyjechac dla chleba, ale taki
                                bilet chocby w jedna strone byl dla nich nieosiagalny kolego, pisalam, ze wielu
                                usilowalo sie z Polski wydostac nielegalnie, co przyplacili zyciem.

                                *********************

                                ) ) A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.
                                )
                                ) Polscy antysemici.
                                )
                                A kogo masz na mysli?Iluz tych polskich antysemitow?I dlaczego wczesniej ci
                                polscy antysemici tak ladnie wspolpracowali z Zydami, dzielili sie wladza, co
                                sie stalo, ze ten antysemityzm uwidocznil sie w roku 1968 roku a nie w 1950 na
                                ten przyklad?

                                *******************

                                ) ) A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz
                                ) cos
                                ) ) na temat losow czesto tragicznych Polakow.
                                )
                                ) Najpierw pokaż jakiś swój, w którym potępiasz wymordowanie Indian. Lub
                                ) krytykujesz Czerwonych Khmerów. Ty nic, tylko Żydzi i Żydzi.
                                )
                                Mysle, ze post o Indianach znajde , jest ich nawet calkiem sporo, bo o Kambodzy
                                malo jakos sie pisalo na forum.
                                W zamian czekam na jakis twoj post, w ktorym ty litujesz sie nad Polakami.
                                *****************

                                ) ) No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske
                                )
                                ) ) nie mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                                )
                                ) ) najlepszym wypadku jak nie smierc.
                                )
                                ) Oczywiście, że nad nimi się też lituje. Tylko nie o nich w tym wątku piszemy.
                                ) Nie zauważyłaś tego ? Rozumiem, że dla Ciebie każdy wątek jest dobry, by o
                                ) Żydach pisać, ale inni starają się trzymać tematu wątku, stąd nie znajdziesz
                                ) raczej w tym wątku postów o Polakach za granicą.
                                )
                                Nie rozumiem, raz sie czepiasz, ze pisze tylko i wylacznie o Zydach, a jak
                                pisze o Polakach to tez sie czepiasz.
                                Watek moj drogi tyczy stosunkow polsko zydowskich, wie
                                • xiazeluka Szpagaty SS-Snajperfuehrera 14.05.03, 10:59
                                  Pani Aniu, SS-Snajperfuehrer (funkcjonariusz sonderkomanda fałszerzy historii
                                  dowodzonego przez GroSSmanna) nie pierwszy raz wypisuje kompromitujące go
                                  opinie o Żydach. Don Debillo uważa, że PRL to była suwerenna Polska, a
                                  żydowskie skrzydło w PZPR uznaje za dyskryminowany przez Polaków typu Moczar
                                  odłam męczenników rasowych. Już po samej jego błazeńskiej formie odpowiedzi
                                  widać, że nie ma nic do powiedzenia i stroi małpie miny. To indywiduum cechuje
                                  zdumiewająca wprost odporność na rozumowanie w kategoriach historii najnowszej.
                                • snajper55 Re: Podlosc i głupota Gini. 14.05.03, 16:07
                                  gini napisała:

                                  > Tyle, ze wczesniej dostawali eksponowane stanowiska tylko na tej zasadzie, ze
                                  > byli w parii , moj drogi i wraz z wyrzuceniem ich z partii tracili te
                                  > uprzywilejowane stanowiska, a bez przywilejow nie bardzo sobie wyobrazali
                                  > zycie.

                                  A na jakiej podstawie twierdzisz, że sobie nie wyobrażali ?

                                  > Oczywiscie, ze Borowski jest Zydem jego prawdziwe nazwisko to Berman, jest
                                  > bratankiem pana Jakuba Bermana stalinowskiego oprawcy.

                                  Czy możesz mi podać źródło Twoich genealogicznych wiadomości ?

                                  > Nie klamie, twierdziles ,ze to Polacy wyrzucali Zydow,

                                  A co, to nie byli Polacy ? Pewnie to znowu Niemcy byli ? wink)

                                  > a wiec zarzucales antysemityzm wszystkim Polakom.

                                  Nie napisałem, że ich wyrzucali WSZYSCY Polacy. Sama to sobie dośpiewałaś.

                                  > No to jak teraz rozroznisz, ktorzy byli "zmuszeni", a ktorzy po prostu
                                  > skorzystali z szansy jaka bylo otrzymanie biletu w jedna strone i status
                                  > uchodzcy w jakimkolwiek kraju, ktory sqobie wybrali, i korzysci z tego
                                  > plynace?

                                  A po co mam ich rozróżniać. Podłością było wyrzucanie i to jest ważne.

                                  > Jeszcze raz, jezeli sam fakt utraty pracy traktujesz jako zmuszenie do wyjazdu
                                  > to dlaczego tak jednostronnie?
                                  > Przeciez czesc zostala i pracowala, na mniej eksponowanych stanowiskach, ale
                                  > pracowala.Wyjezdzali bo chcieli kolego, ci ktorzy nie chcieli zostawali.

                                  Poczytaj sobie wspomnienia z tyamtego okresu, to się dowiess jak taka >praca<
                                  wyglądała.

                                  > Powtarzam ci raz jeszcze, nie musieli wyjezdzac to byl ich wybor, a biorac pod
                                  > uwage sytuacje w Polsce w tamtych latach tylko na tym skorzystali.

                                  Powtarzam Ci raz jeszcze - byli zmuszani do wyjazdu najrozmaitszymi represjami.

                                  > Podly to jestes ty, jak teraz udowodnisz ile to osob, tak ciezko przezylo ten
                                  > wyjazd, a ile po prostu skorzystalo z szansy jaka byl wyjazd z kraju biednego,
                                  > zniewolonego?Z kraju, w ktorym papier toaletowy byl luksusem?

                                  Niczego takiego nie zamierzam udwadniać. Wystarczą mi świadkowie tamtych czasów.
                                  Podłością było wyrzucanie ich z ojczyzny. A tego wyrzucania nie zanegujesz,
                                  choćbyś się nie wiem jak starała.

                                  > Alez rozmawiamy,litujesz sie strasznie nad Zydami piszesz o ich tragedii, wiec
                                  > moze pokus sie raz by porownac te zydowska tragedie i jej rozmiar z rozmiarem
                                  > tragedii wielu polskich rodzin.Bo piszemy tu o polskich Zydach wiec porownaj
                                  > raz losy zydowskie z losami wielu Polakow, po wojnie, ktore byly bardziej
                                  > tragiczne.

                                  Niczego nie będę porównywał, bo i po co. Jak chcesz, to sobie porównuj - kto
                                  więcej cierpi, ten, komu umarła matka, czy ten, komu umarł ojciec. Kto więcej w
                                  czasie wojny wycierpiał - Żydzi, Polacy, Niemcy, Rosjanie ? Wszyscy cierpieli.

                                  > A szkoda, ze nie widzisz roznicy, miedzy wyjazdem na Kolyme, a wyjazdem do
                                  > Szwecji czy Anglii.Podlosc.

                                  A gdzie napisałem, że nie widzę różnicy ? Sama jesteś podła, to i podłość
                                  wszędzie widzisz.

                                  > Po pierwsze jakie szykany?Polacy tez bylki szykanowani.Adam Michnik nie byl
                                  > szykanowany za to,ze byl Zydem, byl szykanowany za to co wielu innych Polakow.

                                  Byli szykanowani za swoje żydowskie pochodzenie. Czyżbyś twierdziła, że Polacy
                                  też za swoje żydowskie pochodzenie byli szykanowani ?

                                  > Tyle, ze wielu Polakow chcialo w tamtych latach wyjechac dla chleba, ale taki
                                  > bilet chocby w jedna strone byl dla nich nieosiagalny kolego, pisalam,ze wielu
                                  > usilowalo sie z Polski wydostac nielegalnie, co przyplacili zyciem.

                                  I to jest dowód na to, że Żydzi wuyrzucani z Polski nie cierpieli ? Bo część
                                  Polaków chciała wyjechać ? Co za brednie !!!

                                  Nie chce mi się dalej Twoich bredni czytać.

                                  Pozdrawiam

                                  Snajper.
          • rycho7 Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeci 12.05.03, 16:25
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej
            główce
            >
            > nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.
            >
            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie
            > jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika,
            jednak
            >
            > niektózy przeżywają.

            Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi, ze
            niektorzy przezywaja.

            Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.

            Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
            wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych. A
            swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to po
            snajpersku w potylice.
            • Gość: snajper Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:19
              rycho7 napisał:

              > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi, ze
              > niektorzy przezywaja.

              Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?

              > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.

              A to niby dlaczego ?

              > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
              > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych. A
              > swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to po
              > snajpersku w potylice.

              Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska. Ich nie wyrzucali z pracy,
              tylko z Polski. A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz
              zrozumieć.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • rycho7 Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p 13.05.03, 11:13
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > rycho7 napisał:
                >
                > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi
                > , ze
                > > niektorzy przezywaja.
                >
                > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?

                Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?

                > > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.
                >
                > A to niby dlaczego ?

                Nikt Zydom w 1968 nie strzelal w potylice. Niektorzy poza Toba potrafia to
                zauwazyc. Ty jak zwykle nigdy tego nie dostrzezesz.

                > > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
                > > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych.
                > A
                > > swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to
                > po
                > > snajpersku w potylice.
                >
                > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.

                Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci ktorzy
                chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I to
                zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.

                > Ich nie wyrzucali z pracy,
                > tylko z Polski.

                Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?

                > A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz
                > zrozumieć.

                Ty nawet gdy dokladnie wyjasnie nie bedziesz chcial zrozumies. Najwieksza
                trudnoscia zyciowa Zydow w 1968 roku bylo pozbawienie ich pracy. Tak samo jak
                wspolczesnie w Polsce bezrobotnych. Zydzi w 1970 roku w wiekszosci juz ponownie
                pracowali. Natomiast wielu bezrobotnych w Polsce wspolczesnie nie ma pracy od
                13 lat. Ty tego napewno nie zrozumiesz. Nawet na to nie licze.
                • snajper55 Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p 13.05.03, 12:51
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > rycho7 napisał:
                  > >
                  > > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi
                  > > > , ze niektorzy przezywaja.
                  > >
                  > > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?
                  >
                  > Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?

                  No właśnie. Napisałem, że niektóym udaje się przeżyć. To jest fakt. Czyżbyś
                  temu zaprzeczał ?

                  > > > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.
                  > >
                  > > A to niby dlaczego ?
                  >
                  > Nikt Zydom w 1968 nie strzelal w potylice. Niektorzy poza Toba potrafia to
                  > zauwazyc. Ty jak zwykle nigdy tego nie dostrzezesz.
                  >
                  > > > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
                  > > > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych.
                  > > > A swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im
                  > > > to po snajpersku w potylice.
                  > >
                  > > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.
                  >
                  > Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci ktorzy
                  > chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                  > wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I to
                  > zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                  > uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.

                  No właśnie. Nikt w 1968 roku nie był wyrzucany, nikt nie wyjeżdżał. Nikogo
                  płaczącego na Dworcu Gdańskim się nie żegnało. To wszystko owoce chorej
                  wyobraźni. Rycho wie lepiej.

                  > > Ich nie wyrzucali z pracy, tylko z Polski.
                  >
                  > Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?

                  Ten jest w gorszej sytuacji, kto jest zmuszany do zostawienia swojej ojczyzny,
                  całego swojego życia i rozpoczynania wszystkiego od zera, gdzieś na obczyźnie.
                  Oni nie dostawali żadnego paszportu. Oni dostawali >Dokument podrózy<. Podróży
                  w jedną stronę. Ty byłeś w swojej ojczyźnie. Wśród rodziny, przyjaciół,
                  znajomych. Nie mogłeś jedynie wyjechać za granicę. Ty się śmiesz z nimi
                  porównywać ???? Ty chyba wstydu za grosz nie masz.

                  > > A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz zrozumieć.

                  Snajper.
                  • rycho7 w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w potylice 13.05.03, 14:41
                    snajper55 napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > >
                    > > > rycho7 napisał:
                    > > >
                    > > > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak t
                    > o sie robi
                    > > > > , ze niektorzy przezywaja.
                    > > >
                    > > > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?
                    > >
                    > > Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?
                    >
                    > No właśnie. Napisałem, że niektóym udaje się przeżyć. To jest fakt. Czyżbyś
                    > temu zaprzeczał ?

                    No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                    Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                    przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionemu do
                    Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                    strzelal w potylice.

                    > > > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.
                    > >
                    > > Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci kt
                    > orzy
                    > > chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                    > > wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I
                    to>
                    > > zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                    > > uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.
                    >
                    > No właśnie. Nikt w 1968 roku nie był wyrzucany, nikt nie wyjeżdżał. Nikogo
                    > płaczącego na Dworcu Gdańskim się nie żegnało. To wszystko owoce chorej
                    > wyobraźni. Rycho wie lepiej.

                    Jak zwakle klamiesz jak najety. Niestety niczego innego nie jestes w stanie
                    zrobic aby obronic swe pokretne tezy. W 1968 roku zwolniono Zydow z
                    EKSPONOWANYCH stanowisk. To mozesz przeczytac w moim poscie otwierajacym ta
                    dyskusje. Zrownano Zydow w prawach z Polakami. To dla Zydow jest upokorzenie
                    nie do darowania. I Ty tez pokazujesz, Ze nie jestes w stanie darowac
                    rownouprawnienia Polakow i Zydow.

                    > > > Ich nie wyrzucali z pracy, tylko z Polski.
                    > >
                    > > Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?
                    >
                    > Ten jest w gorszej sytuacji, kto jest zmuszany do zostawienia swojej
                    ojczyzny,
                    > całego swojego życia i rozpoczynania wszystkiego od zera, gdzieś na
                    obczyźnie.
                    > Oni nie dostawali żadnego paszportu. Oni dostawali >Dokument podrózy<. Po
                    > dróży
                    > w jedną stronę. Ty byłeś w swojej ojczyźnie. Wśród rodziny, przyjaciół,
                    > znajomych. Nie mogłeś jedynie wyjechać za granicę. Ty się śmiesz z nimi
                    > porównywać ???? Ty chyba wstydu za grosz nie masz.

                    Ktos taki jak Snajper nie wymusi na mnie wstydu. Popatrz w lustro czy mozesz
                    czegokolwiek od ludzi wymagac. Zydzi dostawali takie dokumenty jakie
                    zdecydowali sie odebrac. Kto nie chcial takich dokumentow ten zostawal. Michnik
                    tez zostal tak jak tysiace. D_nutka zostala. A ci ktorzy wyjechali dostali
                    ogromna pomoc od krajow osiedlenia. Do tej pory przebywaja wsrod swoich rodzin
                    i znajomych. Rozlaka z Polska dotyczy obu stron. My tu pozostali w Polsce takze
                    bylismy rozlaczeni z naszymi przyjacolmi. Czyzby uczucia byly domena jedynie
                    narodu wybranego. Polaka Snajper moze kopnac jak psa? Cwiczy sie Snajper w tym
                    kopaniu na forum. Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                    filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z nim
                    zdan to zawsze strata czasu.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: snajper Re: w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w poty IP: stin:* / 172.20.40.* 14.05.03, 09:30
                      rycho7 napisał:

                      > No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                      > Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                      > przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionemu do
                      > Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                      > strzelal w potylice.

                      Ja napisałem, że >Armia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, jednak
                      niektórzy przeżywają.< Nic o Katyniu nie pisałem, więc nie rozumiem jakich
                      dowodów ode mnie oczekujesz. Czy mam dowodzić, że na wojnie niektórzy żołnierze
                      przeżywają ? Czyżbyś uważał, że jest inaczej ?

                      Czy ktoś twierdził, że w 1968 roku strzelano Żydom w potylicę ? A może uważasz,
                      że wszystko, co nie jest strzelaniem w potylicę jest do zaakceptowania, a może
                      jest nawet godne pochwały ? Na przykłąd wyrzucanie z ojczyzny ?

                      > Jak zwakle klamiesz jak najety. Niestety niczego innego nie jestes w stanie
                      > zrobic aby obronic swe pokretne tezy. W 1968 roku zwolniono Zydow z
                      > EKSPONOWANYCH stanowisk. To mozesz przeczytac w moim poscie otwierajacym ta
                      > dyskusje. Zrownano Zydow w prawach z Polakami. To dla Zydow jest upokorzenie
                      > nie do darowania. I Ty tez pokazujesz, Ze nie jestes w stanie darowac
                      > rownouprawnienia Polakow i Zydow.

                      Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk. Ja piszę o
                      tragedii wyrzucanych z ojczyzny. To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                      się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.

                      > Ktos taki jak Snajper nie wymusi na mnie wstydu.

                      To na Tobie wstyd trzeba wymuszać ? No cóż, właściwie to należało się czegoś
                      takiego właśnie spodziewać...

                      > Popatrz w lustro czy mozesz czegokolwiek od ludzi wymagac.

                      Ja mogę, natomiast Tobie radzę lustra omijać szerokim łukiem.

                      > Zydzi dostawali takie dokumenty jakie zdecydowali sie odebrac. Kto nie chcial
                      > takich dokumentow ten zostawal. Michnik tez zostal tak jak tysiace. D_nutka
                      > zostala.

                      Czy to, że część postanowiła wbrew polskim antysemiyom zostać, zniejsza w jakiś
                      sposób tragedię tych, któych udało się do wyjazdu zmusić ? A może szykany nie
                      były dla tych co zostali tragedią ? Przecież to tylko Żydy, prawda ?

                      > A ci ktorzy wyjechali dostali ogromna pomoc od krajow osiedlenia. Do tej pory
                      > przebywaja wsrod swoich rodzin i znajomych. Rozlaka z Polska dotyczy obu
                      > stron.

                      Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.

                      > My tu pozostali w Polsce takze bylismy rozlaczeni z naszymi przyjacolmi
                      > Czyzby uczucia byly domena jedynie narodu wybranego. Polaka Snajper moze
                      > kopnac jak psa? Cwiczy sie Snajper w tym kopaniu na forum.

                      Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ???? Chyba
                      jedynie Polaków - antysemitów.

                      > Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                      > filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z nim
                      > zdan to zawsze strata czasu.

                      Wzajemnie, wzajemnie.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • rycho7 w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w potylice 14.05.03, 11:19
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > rycho7 napisał:
                        >
                        > > No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                        > > Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                        > > przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionem
                        > u do
                        > > Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                        > > strzelal w potylice.
                        >
                        > Ja napisałem, że >Armia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, je
                        > dnak
                        > niektórzy przeżywają.< Nic o Katyniu nie pisałem, więc nie rozumiem jakich
                        > dowodów ode mnie oczekujesz. Czy mam dowodzić, że na wojnie niektórzy
                        żołnierze
                        > przeżywają ? Czyżbyś uważał, że jest inaczej ?

                        Twoj post byl o 1968 roku w Polsce. Wojny wtedy nie bylo. Napisalem wiec, ze
                        Twoje wojenne porownianie bylo nie na miejscu. Ty uwazales, ze mozesz napisac,
                        ze nie rozumiesz dlaczego porownanie bylo nie wlasciwe. Wiec ja dodalem
                        porownanie z Katyniem. Teraz Ty zauwazasz, ze porownanie z Katyniem nie pasuje
                        Tobie do 1968 roku. Ale ze swojego porownania juz sie za skarby nie wycofasz.
                        Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierdza.

                        > Czy ktoś twierdził, że w 1968 roku strzelano Żydom w potylicę ? A może
                        uważasz,
                        > że wszystko, co nie jest strzelaniem w potylicę jest do zaakceptowania, a
                        może
                        > jest nawet godne pochwały ? Na przykłąd wyrzucanie z ojczyzny ?

                        Ojczyzna to ten kraj wobec ktorego chce sie byc lojalnym. Wobec wyboru
                        lojalnosci pomiedzy Polska a Izraelem kosmopolici w Polsce dokonywali
                        jednoznacznego wyboru. Ci ktorzy zostali wybrali swoja ojczyzne Polske. Dla
                        normalnych Polakow to oczywiste. Innym nie mam zamiaru tego tlumaczyc.

                        > Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk.

                        Znam takich, ktorych zwolniono z eksponowanch stanowisk i wybrali pozostanie w
                        swojej ojczyznie Polsce. Znam tez takich, ktorych nie zwolniono z pracy ani ze
                        studiow a jednak opuscili Polske, ktorej nie uwazali za swoja ojczyzne.

                        > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.

                        Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w 1945
                        roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze, ze
                        przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela. Ich
                        rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                        Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                        ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie pare
                        tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                        Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                        kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami lecz
                        kosmopolitami z Polski.

                        > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                        > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.

                        Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowisk.
                        Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                        zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z tego
                        przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze. Ja
                        nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o tym
                        jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly pisane.

                        > > Zydzi dostawali takie dokumenty jakie zdecydowali sie odebrac. Kto nie chc
                        > ial
                        > > takich dokumentow ten zostawal. Michnik tez zostal tak jak tysiace. D_nutk
                        > a
                        > > zostala.
                        >
                        > Czy to, że część postanowiła wbrew polskim antysemiyom zostać, zniejsza w
                        jakiś
                        > sposób tragedię tych, któych udało się do wyjazdu zmusić ?

                        Powiedzialbym raczej, ze tragedia bylo pozostanie dla tych co pozostali. Latwo
                        to sprawdzic empirycznie. Zycie nie sklada sie z samych przyjemnosci. Trudne
                        decyzje zwiazane sa z nakladami na poczatku i zyskami pozniej. Trud i lzy
                        jednak czesto sie oplacaja. Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1968
                        lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. Ci z
                        1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czyli
                        wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.

                        > A może szykany nie
                        > były dla tych co zostali tragedią ? Przecież to tylko Żydy, prawda ?

                        Szkana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo tego 40
                        milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.

                        > Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.

                        To znaczy wedlug Snajpera, ze rozlaka jest jedynie jednostronna. Tylko narod
                        wybrany ma dar odczuwania.

                        > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ????
                        Chyba
                        > jedynie Polaków - antysemitów.

                        Takie pisanie jakie prezentuje Snajper jest kopaniem Polaków. Ignorowanie
                        cierpien Polakow a przesadzanie z cierpieniami kosmopolitow jest kopaniem
                        Polaków. A Snajper doskonale o tym wie lecz udaje, ze nie ma nic do rozumienia.

                        > > Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                        > > filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z ni
                        > m
                        > > zdan to zawsze strata czasu.
                        >
                        > Wzajemnie, wzajemnie. Wzajemnie, wzajemnie. Wzajemnie, wzajemnie.

                        Ty jak Goebels powtorzysz 1000 razy a inni forumowicze skoryguja Cie 5000 razy.
                        Nie doczekasz dominacji sjonistycznej propagandy. Daremny Twoj trud. Ochlapow z
                        lupow nie dostaniesz.

                        Pozdrawiam
                        • snajper55 Re: w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w poty 14.05.03, 15:54
                          rycho7 napisał:

                          > Twoj post byl o 1968 roku w Polsce. Wojny wtedy nie bylo. Napisalem wiec, ze
                          > Twoje wojenne porownianie bylo nie na miejscu. Ty uwazales, ze mozesz napisac
                          > ze nie rozumiesz dlaczego porownanie bylo nie wlasciwe. Wiec ja dodalem
                          > porownanie z Katyniem. Teraz Ty zauwazasz, ze porownanie z Katyniem nie pasuje
                          > Tobie do 1968 roku.

                          Nie. Mnie ono nie pasuje do mojego porównania. Powtórzę jeszcze raz -
                          napisałem, że mimo starań jednej strony, część żołnierzy przeciwnika przeżywa.
                          Tak samo jak mimo starań antysemitów, części Żydów nie udało im się z Polski
                          wyrzucić. Katyń ma się do tego jak pięść do nosa.

                          > Ale ze swojego porownania juz sie za skarby nie wycofasz.

                          A dlaczego miałbym się wycofywać ?

                          > Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierdza.

                          Polacy (i nie tylko) najczęściej dlatego śmierdzą, że się nie myją. A nie
                          dlatego, że ktoś na nich nasra.

                          > Ojczyzna to ten kraj wobec ktorego chce sie byc lojalnym. Wobec wyboru
                          > lojalnosci pomiedzy Polska a Izraelem kosmopolici w Polsce dokonywali
                          > jednoznacznego wyboru. Ci ktorzy zostali wybrali swoja ojczyzne Polske. Dla
                          > normalnych Polakow to oczywiste. Innym nie mam zamiaru tego tlumaczyc.

                          Czyżbyś twierdził, że ci co wyjechali nie chcieli być lojalni wobec Polski ? A
                          to na jakiej podstawie ? Oni wyjechali, bo byli do tego zmuszani, a nie
                          dlatego, że byli nie lojalni. Przeginasz.

                          > > Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk.
                          >
                          > Znam takich, ktorych zwolniono z eksponowanch stanowisk i wybrali pozostanie w
                          > swojej ojczyznie Polsce. Znam tez takich, ktorych nie zwolniono z pracy ani ze
                          > studiow a jednak opuscili Polske, ktorej nie uwazali za swoja ojczyzne.

                          A ja znam takich, których zmuszono do wyjazdu, takich, któzy wsiadali do
                          pociągu płacząc, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali. O nich właśnie piszę.

                          > > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.
                          >
                          > Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w 1945
                          > roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze, ze
                          > przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela. Ich
                          > rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                          > Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                          > ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie pare
                          > tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                          > Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                          > kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami
                          > lecz kosmopolitami z Polski.

                          Piszę o ludziach, któych wyrzucono z ich opjczyzny. Może byś tak zostawił im
                          prawo do oceniania skąd zostali wyrzuceni.

                          > > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                          > > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.
                          >
                          > Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowisk.
                          > Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                          > zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z tego
                          > przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze. Ja
                          > nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o tym
                          > jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly pisa
                          > ne.

                          Wyrzucenie z ojczyzny nie jest żadnym przywilejem. Zastanów się co piszesz.

                          > Powiedzialbym raczej, ze tragedia bylo pozostanie dla tych co pozostali. Latwo
                          > to sprawdzic empirycznie. Zycie nie sklada sie z samych przyjemnosci. Trudne
                          > decyzje zwiazane sa z nakladami na poczatku i zyskami pozniej. Trud i lzy
                          > jednak czesto sie oplacaja. Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1968
                          > lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. Ci z
                          > 1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czyli
                          > wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.

                          Ta >garstka< została z Polski wyrzucona bez prawa powrotu. Emigranci wyjeżdżali
                          z własnej woli, mogąc w każdej chwili wrócić. Nie widzisz różnicy ? To tak,
                          jakby przyrównywać gwałt do aktu płciowego. Tu też jedyna różnica polega na
                          dobrowolności.

                          > Szkana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo tego
                          > 40 milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.

                          Polaków śmieciami nazywasz ? No to ładnie...

                          > > Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.
                          >
                          > To znaczy wedlug Snajpera, ze rozlaka jest jedynie jednostronna. Tylko narod
                          > wybrany ma dar odczuwania.

                          Jaka rozłąka ? To Żydzi, a nie Polacy z Polski byli wyrzucani.

                          > > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ????
                          > > Chyba jedynie Polaków - antysemitów.
                          >
                          > Takie pisanie jakie prezentuje Snajper jest kopaniem Polaków. Ignorowanie
                          > cierpien Polakow a przesadzanie z cierpieniami kosmopolitow jest kopaniem
                          > Polaków. A Snajper doskonale o tym wie lecz udaje, ze nie ma nic do rozumienia

                          Pisanie o cierpieniu Żydów to kopanie Polaków ? Zastanów się może trochę nad
                          sobą...

                          > Ty jak Goebels powtorzysz 1000 razy a inni forumowicze skoryguja Cie 5000 razy
                          > Nie doczekasz dominacji sjonistycznej propagandy. Daremny Twoj trud. Ochlapow
                          > z lupow nie dostaniesz.

                          Widzę, że już zaczynasz bredzić. Jakie ochłapy z łupów ? Ty dla ochłapów na FA
                          piszesz ? Kto Ci je daje ?

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • rycho7 Snajper chcialby Polakom strzelac w potylice 14.05.03, 18:30
                            snajper55 napisał:

                            > Nie. Mnie ono nie pasuje do mojego porównania.

                            Jest istotne aby Twoje formy komunikowania byly do przyjecia dla innych a nie
                            co Ci pasuje. Twoje chciejstwo nic nie zalatwi. Mozna tez oczywiscie zalozyc,
                            ze chcesz prowokowac. To Ci dobrze wychodzi. Ale zapewne nie chcesz byc
                            nazywany prowokatorem. Dobrze by bylo abys potrafil sie zdecydowac.

                            > A dlaczego miałbym się wycofywać ?

                            Jezeli Twoim celem jest antypolonizm to nie musisz nic zmieniac.

                            > > Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierd
                            > za.
                            > Polacy (i nie tylko) najczęściej dlatego śmierdzą, że się nie myją. A nie
                            > dlatego, że ktoś na nich nasra.

                            Twoj antypolski kal jest bezwonny. I Ty jako jedyny zapewne w to wierzysz.

                            > Czyżbyś twierdził, że ci co wyjechali nie chcieli być lojalni wobec Polski ?
                            A
                            > to na jakiej podstawie ?

                            Wykazali to w 1967 roku swietujac zwyciestwa Izraela. Pokazali swoje prawdziwe
                            twarze.

                            > Oni wyjechali, bo byli do tego zmuszani, a nie
                            > dlatego, że byli nie lojalni. Przeginasz.

                            Wielu sposrod tych, ktorych znam wyjechalo dlatego, ze dano im taka szanse, a
                            nie dlatego, ze ich zmuszano. Ich rodzice zostawali i pobierali emerytury.
                            Faktow nie oszukasz.

                            > A ja znam takich, których zmuszono do wyjazdu, takich, któzy wsiadali do
                            > pociągu płacząc, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali. O nich właśnie piszę.

                            Plakali wszyscy. Pozostajacy Polacy tez plakali. Rozstania nie sa latwe.
                            Kategoria tych, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali jest przez Ciebie zmyslona.
                            Na taczkach ich nie wywozono, w potylice nie strzelano. Oddzielanie od stolkow
                            jest bolesne. Po 1989 roku takze zwalniano z pracy pracownikow aparatu
                            partyjnego, pracownikow bezpieki i dziennikarzy. Im jednak nie dano szansy
                            wyjazdu za granice i azylu na warunkach 1968 roku. Zarowno jedni jak i drudzy
                            byli komunistami-kosmopolitami. Jedni byli ateistami-postjudaistami a drudzy
                            byli ateistami-postkatolikami. Ciebie serduszko boli tylko z powodu jednej z
                            kategorii komunistow. To jawna obluda.

                            > > > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.
                            > >
                            > > Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w
                            > 1945
                            > > roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze,
                            > ze
                            > > przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela.
                            > Ich
                            > > rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                            > > Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                            > > ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie p
                            > are
                            > > tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                            > > Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                            > > kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami
                            > > lecz kosmopolitami z Polski.
                            >
                            > Piszę o ludziach, któych wyrzucono z ich opjczyzny. Może byś tak zostawił im
                            > prawo do oceniania skąd zostali wyrzuceni.

                            To nie oni mowia, ze zostali wyrzuceni lecz Ty. Wiec nie wypowiadaj sie za
                            nich. Uogolniasz aby jatrzyc, aby pokazac swoja polakozerczosc i oskarzac
                            Polakow o antysemityzm. Chcesz obciazac wszystkich Polakow rozgrywkami pomiedzy
                            frakcjami komunistow. Naslani przez Stalina komunisci-kosmopolici wybrali w
                            1968 roku lepsze zycie poza Polska. Oni sie wtedy okreslili. Migrowali w 1939,
                            1945, 1968 i w dalszych latach.

                            > > > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                            > > > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.
                            > >
                            > > Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowis
                            > k.
                            > > Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                            >
                            > > zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z te
                            > go
                            > > przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze
                            > . Ja
                            > > nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o t
                            > ym
                            > > jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly p
                            > isa
                            > > ne.
                            >
                            > Wyrzucenie z ojczyzny nie jest żadnym przywilejem. Zastanów się co piszesz.

                            Ojczyzna komunistow-kosmopolitow byl Zwiazek Sowiecki. Jemu wiernie sluzyli
                            przeciwko Polakom. Ciekawe, ze nie slyszales jeszcze o tym? Gdzies sie taki
                            uchowal?

                            > > Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1
                            > 968
                            > > lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. C
                            > i z
                            > > 1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czy
                            > li
                            > > wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.
                            >
                            > Ta >garstka< została z Polski wyrzucona bez prawa powrotu.

                            Wiekszosc emigrantow do 1989 roku nie miala prawa powrotu. Po 1989 roku prawo
                            powrotu maja takze kosmopolici z 1968 roku. Wszyscy o tym wiedza z wyjatkiem
                            impregnowanego na informacje Snajpera.

                            > Emigranci wyje
                            > żdżali
                            > z własnej woli, mogąc w każdej chwili wrócić.

                            To twoje twierdzenie, zupelnie bez zwiazku z praktyka.

                            > > Szykana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo
                            > tego
                            > > 40 milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.
                            >
                            > Polaków śmieciami nazywasz ? No to ładnie...

                            Ja pisze jaki Ty masz do nich stosunek. Ja nazywam po imieniu to co Ty robisz.
                            To co wynika z Twojego polakozerstwa, antypolonizmu.

                            > Jaka rozłąka ? To Żydzi, a nie Polacy z Polski byli wyrzucani.

                            Kominisci i kosmopolici. Dostosuj sie do wyjasnien ambasadora Izraela w Polsce.
                            Instruktarz zostal przeprowadzony.

                            > > > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ?
                            > ???
                            > > > Chyba jedynie Polaków - antysemitów.

                            Pisanie o tragedii komunistow-kosmopolitow wyrzucanych z Polski jest kopaniem
                            Polaków-antykomunistow. Lituje sie jeszcze nad nieboraczkami z 1989 roku.

                            > Pisanie o cierpieniu Żydów to kopanie Polaków ? Zastanów się może trochę nad
                            > sobą...

                            Pisanie o cierpieniu stalinowskich aparatczykow oprawcow Polakow to kopanie
                            Polaków. Serduszko Cie boli nad losem Wolinskiej, Szechtera i innych?

                            > Widzę, że już zaczynasz bredzić. Jakie ochłapy z łupów ?

                            Uczestniczysz w propagandowej hucpie majacej na celu ukradzenie Polsce 60
                            miliardow USD. Oczywiscie bedziesz przeczyl, ze istnieje grupa zydowskich
                            oszustow, ktora ma takie zamiary. A pozwy skladane przez nich w sadach USA to
                            urojenia wszystkich potrafiacych czytac. Lec dalej w zaparte. Ja pisze o grupie
                            zydowskich oszustow a nie o calym narodzie zydowskim. Wiec nie sil sie na
                            uogolnianie.

                            Pozdrawiam
                            • snajper55 Do Rysia - żydożercy. 15.05.03, 14:58
                              Moja krótka odpowiedź - pluj nienawiścią w innym kierunku. Faktów nie zmienisz,
                              choćbyś się nie wiem jak się starał. W 1968 w haniebny sposób rozpętano
                              antysemicką nagonkę, której efektem było >czyszczenie< Polski z Żydów. Jakby
                              Hitler się nie starał wystarczająco.

                              Snajper.
                              • rycho7 Stalin w Katyniu nie zaspokoil checi Snajpera 15.05.03, 15:39
                                snajper55 napisał:

                                > Moja krótka odpowiedź - pluj nienawiścią w innym kierunku.

                                Pluje w Twoim i Twojego idola Stalina. Kierunek jak najbardziej wlasciwy.

                                > Faktów nie zmienisz,
                                > choćbyś się nie wiem jak się starał. W 1968 w haniebny sposób rozpętano
                                > antysemicką nagonkę, której efektem było >czyszczenie< Polski z Żydów.

                                Ty faktow nie zmienisz. W 1968 roku jedna ekipa komunistow zastapila druga. A
                                komunisci naslani przez Stalina uciekli do bogatszych krajow.

                                > Jakby Hitler się nie starał wystarczająco.

                                Stale pomijasz milczeniem starania swego idola Stalina. Za malo Ci strzelania w
                                potylice przez niego. Sam chcesz podjudzac przeciw Polakom. No postrzelaj
                                przeciez jestes Snajper. Trenowales juz na wzgorzach Golan? Tam jest polski
                                kontyngent do odstrzalu.
          • pollak Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 12.05.03, 17:15
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie

            Pytanie - kto próbował? Ja z tym nie miałem nic wspólnego, więc niech ta
            histeryczka nie szuka sobie winnych tam gdzie ich nie ma (a szuka,
            wystarczy poczytać co tu pisuje).
            • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:24
              pollak napisał:

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobn
              > > ie
              >
              > Pytanie - kto próbował? Ja z tym nie miałem nic wspólnego, więc niech ta
              > histeryczka nie szuka sobie winnych tam gdzie ich nie ma (a szuka,
              > wystarczy poczytać co tu pisuje).

              A to już całkiem inna sprawa i nie można nie przyznać Ci, Pollaku, racji. Jedni
              próbują nieudolnie negować sam fakt wypędzania. Drudzy, powołując się na te
              zdarzenia, próbują żądać jakiegoś specjalnego traktowania. Oba takie podejścia
              do tej tragedii z 68 są instrumentalne, fałszywe, złe.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • rycho7 fakty a interpretacje, Snajper chroni Stalina 15.05.03, 14:28
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Jedni
                > próbują nieudolnie negować sam fakt wypędzania.

                Faktem byl wyjazd. Natomiast wypedzenie jest interpretacja. Inna interpretacja
                jest danie przywileju i mozliwosci wyjazdu z biednej komunistycznej Polski. Nie
                wszyscy skorzystali z mozliwosci wyjazdu. Przykladowo D_nutka nie skorzystala.
                A wypedzano ja odmawiajac w 1969 pracy. PoPGRowcom odmawiaja pracy juz 13 lat.
                Czy D_nutka zamienilaby sie? Swiat czuly na krzywde nie czeka z otwartymi
                rekami na PoPGRowcow. A przeciez Polska ich "wypedza" bolesniej niz w 1968
                roku. W stanie wojennych czesc opozycjonistow skorzystala z biletu w jedna
                strone. A Snajper za nimi nie placze. A moze Snajper skrycie chce sie wstawic
                za zwolnionymi w 1990 pracownikami aparatu partyjnego, pracownikami bezpieki i
                dziennikarzami. Te same kategorie zwalniano w 1968 roku. O wypedzonych
                Slazakach i Mazurach to Snajper zapewne nie wie. Z 2 milionow emigrantow
                Snajpera interesuja jedynie ukochane dzieci Stalina.

                > Drudzy, powołując się na te
                > zdarzenia, próbują żądać jakiegoś specjalnego traktowania.

                Nie sledze tych potyczek tak jak Snajper wiec nie wiem o co chodzi.

                > Oba takie podejścia
                > do tej tragedii z 68 są instrumentalne, fałszywe, złe.

                Podobnie jak pomijanie migracji "wypedzonych" kospopolitow w 1945 roku z ich
                sowieckiej ojczyzny i ich roli w zniewoleniu Polakow. Stalin dobrze zamieszal
                ale Snajper chroni idola.

                Pozdrawiam
        • Gość: cs137 Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.client.attbi.com 12.05.03, 16:53
          gini napisała:

          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji
          z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          >
          > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
          > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
          > zostala?
          > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
          > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.

          Aniu-gini, nie słuchałaś przemówienia Tow. Wiesława (tzn. Władysława Gomułki)
          dnai 19 marca 1968 (tego, w którym padły miedzy innymi "historyczne"
          sformułowania: "czlłowiek o moralności alfonsa" i "ni pies ni wydra, cos na
          kształt świdra"). Gdybys słuchała, to bys teraz nie mówiła niemądrych rzeczy.

          Fakt, że nie było Cię w tuym momencie jeszcze na świecie, nie jest tutaj
          żadnym usprawiedliwieniem.

          Uściski, Cs137
          • Gość: Ania Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.upc.chello.be 12.05.03, 20:42
            Gość portalu: cs137 napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, mo
            > ja
            > > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacj
            > i
            > z
            > > polskiego obywatelstwa.
            > > Nie byli syjonistami.
            > > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
            > >
            > >
            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > Aniu-gini, nie słuchałaś przemówienia Tow. Wiesława (tzn. Władysława Gomułki)
            > dnai 19 marca 1968 (tego, w którym padły miedzy innymi "historyczne"
            > sformułowania: "czlłowiek o moralności alfonsa" i "ni pies ni wydra, cos na
            > kształt świdra"). Gdybys słuchała, to bys teraz nie mówiła niemądrych rzeczy.
            >

            A co ja takiego niemadrego powiedzialam?
            I jeszcze jedno, dlaczego odpowiadfaja wszyscy tylko nie Danusia.
            Jak to sie stalo,ze towarzysz Wieslaw przemowil tylko do niektorych reszta
            zostala.


            > Fakt, że nie było Cię w tuym momencie jeszcze na świecie, nie jest tutaj
            > żadnym usprawiedliwieniem.
            >
            A na swiecie juz bylam w 1968 roku.
            > Uściski, Cs137

            Wzajemnie.
            • bykk Re:do Pollaka 12.05.03, 20:50
              Witaj!
              Pollak, ja tylko dla dzień dobry!smile)
              Wiesz, że dla mnie to wszystkiego "walić"!
              hej!
            • rycho7 wyznanie Cs137 w rozkladzie 13.05.03, 09:02
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A na swiecie juz bylam w 1968 roku.
              > > Uściski, Cs137

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5942324&a=5998512
              Cs137 nie chce byc powaznym dyskutantem. Nastepny prowokator od marnowania
              cudzego czasu.
      • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. 12.05.03, 14:55
        niewątpliwie polskie otoczenie zdecydowanie ułatwiło mi dociec KIM JESTEM.
        i niewątpliwie polskie otoczenie sprawiło, że kocham Polskę i Polaków, a że nie
        wszystkich?
        ja nie jestwm Panem Bogiem by wszystkich kochać.

        pozdrawiam
        d_nutka
        • Gość: Odp Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 15:02
          d_nutko,
          wątek nie jest o tym czy kochasz wszystkich ! lecz o minach i wybojach w
          rozmowie toczonej między Polakami i Polakami-Żydami . Może coś o tych minach ze
          strony Polaka_Żyda ???
          Pzdr.
          • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. 12.05.03, 17:47

            d_nutko,
            wątek nie jest o tym czy kochasz wszystkich ! lecz o minach i wybojach w
            rozmowie toczonej między Polakami i Polakami-Żydami . Może coś o tych minach ze
            strony Polaka_Żyda ???
            Pzdr.
            -------------

            teraz ja odp.
            D. Jeśli mam odpowiedzieć na pytanie z terenu forum, to taką "miną" było
            wysłanie faksu do przełożonego jednego z uczestników forum. To jest jedyny
            udowodniony przypadek jaki znam podłożenia miny w dyskusji przez Polaka-Żyda w
            rozumieniu tego określenia podanego chyba w tym wątku.
            Dla wyjaśnienia.
            Z deklaracji osobistej znam tu na forum tylko jednego(jedną) postać określającą
            się jako Polak-Żyd. Drugą taką osobą , oczywiście tylko w kontekście użytego tu
            określenia, jestem ja. Nie należy przypisywać mi na tej podstawie
            SAMOOKREŚLENIA jako Polak-Żyd.
            Jest to o tyle WAŻNE wyjasnienie, że jest tu na forum wiele osób, które na
            podstawie rozumienia tego określenia Polak-Żyd wymagają ode mnie
            ustosunkowywania się do wypowiedzi Jako -Żyd w sprawie polityki Izraela wobec
            Palestynczyków.
            Jeszcze raz PODKREŚLAM .
            Dla mnie określenie Polak-Żyd STANOWI TYLKO PEWNĄ ZBITKĘ SŁOWNĄ A NIE POJĘCIOWĄ
            UPRAWNIAJĄCO DO OKREŚLENIA POCZUCIA PRZYNALEŻNOŚCI NARODOWEJ!
            W moim rozumieniu jest to konstrukcja słowna dająca tylko informację, że dana
            osoba uznaje jawnie istnienie swoich żydowskich korzeni.

            Czy pytający oczekuje ode mnie także odpowiedzi na podkładanie min i wybojów
            przez Polaka-Żyda poza forum?
            Poza forum znam wyrywkowo tylko jedno nazwisko osoby publiczną, która SAMA
            publicznie zadeklarowała swoje korzenie jako Polak-Żyd, oczywiście z wszystkimi
            tymi zastrzeżeniami jakie uczyniłam w stosunku do publicznego określenia samej
            siebie.
            Tą osobą jest Adam Michnik.
            Ostatnią minę jaką podłożył , co ja wiem, jest "Przychodzi Rywin do Michnika"

            Pamiętam z jakiegoś wywiadu sprzed lat, że Jerzy urban przyznał się tylko do
            tego, że jego rodzice byli Żydami. O sobie wtedy nic nie napisał. Nie wiem jaki
            jest stan na dziś.
            Pomijam tu znane mi nazwiska osób ze świata kultury.
            Innych takich osób publicznych nie znam.
            Prywatnie też nie, z wyjątkiem części swojej rodziny.

            I jeszcze jedno zastrzeżenie. Piszę tylko o osobach żyjących.
            Nie ma przecież możliwości dojść istoty prawdy osób już nieżyjących.
            Każda taka próba jest moim zdaniem nadużyciem w stosunku do osoby, która sama
            nie może się w tej sprawie wypowiedzieć.

            pozdrawiam
            Danuta


            • Gość: Odp. Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. IP: *.am.poznan.pl 13.05.03, 10:59
              Danutko,
              dziekuję za odpowiedź, choć chyba nie zrozumiałaś moich intencji.Pytając o miny
              w stosunkach Polaków, Polaków- Żydów i Żydów , chciałem abyś zdefiniowała jakie
              Ty problemy( miny) w dyskusji pomiędzy takimi osobami dostrzegasz.
              Jeśli "miny" zlokalizujemy to toczoną dyskusją na forum może udać się coś z
              tego "rozminować" !
              Pozdrowienia
    • Gość: Ktos Czy Polscy-Zydzi maja jakiekolwiek oczekiwanie ... IP: 131.137.84.* 12.05.03, 15:52
      od Polakow-NieZydow jako warunek poprawy stounkow ?? Jesli tak to co
      Polacy-NieZydzi mogli by zrobic by polepszyc te stosunki ??
      • Gość: Mariner Re: Czy Polscy-Zydzi maja jakiekolwiek oczekiwani IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 16:53
        Najlepiej stosować zasadę:"Żyj i daj żyć innym."
        M.
        • Gość: Ktos2 Mariner i inni ......... IP: *.jmcc.ocdsb.edu.on.ca 13.05.03, 00:50
          Gość portalu: Mariner napisał(a):

          > Najlepiej stosować zasadę:"Żyj i daj żyć innym."
          > M.

          Jakos 'w realu' nie widac, zeby Polacy-Niezydzi nie dawali zyc Polakom-Zydom.
          To tylko tu na internecie panuje pewnego rodzaju PARANOJA Polsko-Zydowska.
          • Gość: cs137 Re: Mariner i inni ......... IP: *.physics.orst.edu 13.05.03, 01:51
            Gość portalu: Ktos2 napisał(a):

            > Gość portalu: Mariner napisał(a):
            >
            > > Najlepiej stosować zasadę:"Żyj i daj żyć innym."
            > > M.
            >
            > Jakos 'w realu' nie widac, zeby Polacy-Niezydzi nie
            dawali zyc Polakom-Zydom.

            Czy widac, czy nie widac, to zalezy, czy ktos patrzy,
            czy nie. Otoz ja jesienia 2001 przyjechalem do Polski na
            rok z cala rodzina po 19 latach przebywania poza krajem.
            Wynajelismy mieszkanie w Warszawie w tzw. "dobrym"
            punkcie, na rogu Grojeckiej i Mochnackiego, z oknami
            wychodzacymi na Akademik. No i jak wyjrzelismy przez te
            okna, to pierwsza rzecz, jaka nam sie rzucila w oczy to
            byl wielki napis czarnymi literami na zoltym tynku:
            "Zydzi won!".

            Moja zona, kobita energiczna, wziela za telefon i po
            kwadransie juz rozmawiala z "osoba odpowiedzialna". Po
            dwocjh dniach napis istotnie zamalowano. Ale nasza
            "gospodyni domu" potem powiedziala nam, ze ten napis to
            juz pewnioe od roku tam byl... Zatem ludzie przechodza i
            nic nie dostrzegaja, nic im to nie przeszkadza. Ale jesli
            ten ktos przechodzacy jest Zydem, to na pewno dostrzeze i
            na pewno ten napis go nie uraduje.

            Tak wiec, ze Ty pewnych rzeczy nie dostrzegasz, to
            jeszcze nie dowod, ze icch nie ma.

            Pzdr., Cs137
            • Gość: Ktos Re: Mariner i inni ......... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.03, 03:44
              Gość portalu: cs137 napisał(a):

              > "Zydzi won!".

              Obecnosc takiego napisu na murze w Warszawie swiadczy o ...... no, nie
              wyciagalbym pochopnych wnioskow. Oczywiscie pierwsze co sie samo cisnie na usta
              to: "antysemityzm". Moze antysemityzm, moze cos innego ?? To moze byc przejaw
              szalenie skomplikowanej przewrotnosci pewnych sil w starym kraju. Prowokacja ??

              Ciekawe jak dlugo by ten napis jeszcze tam widnial gdybyscie nie pojawili sie w
              Polsce ?? Trzeba jednak pogratulowac energii i skutecznosci zonie, ktora szybko
              odnalazla sie w starym kraju, wiedziala gdzie zadzwonic i jak rozmawiac.

              > Tak wiec, ze Ty pewnych rzeczy nie dostrzegasz, to
              > jeszcze nie dowod, ze icch nie ma.

              Absolutnie sie z powyzszym zgadzam.

              Pozdrowienia ........
    • k_az Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 22:47
      d_nutko,
      nie ma większego wyzwania dla Żyda od tego by nieść imię Haszem, a zatem i
      własną żydowską tożsamość, z dumą a zarazem pokorą. Jeżeli manifestujesz swoje
      pochodzenie to wskazujesz innym, że jesteś reprezentantem tego narodu. Nasze
      wyróżnienie to misja jaką otrzymaliśmy do pełnienia na tej ziemi, misja
      bycia "narodem kapłanów, Świętym narodem". Imię Boga zawarte jest w naszym
      własnym imieniu I Z R A E L. Każdy Żyd manifestujący publicznie swoje
      pochodzenie zachowuje się nieetycznie wobec zasad żydowskich jakie go
      obowiązują. Popełnia grzech chilul HASZEM. Dostosowanie się Żyda do norm
      etycznych jest jego najwyższą powinnością.
      Z poważaniem. Kaz.
      • ja_burak Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 13.05.03, 00:12
        [...]Bog zawiera przymierze na dobre i zle z jedna nacja (Zydami).Poprzez
        Przymierze z Bogiem Zydzi traktuja siebie jako narod wybrany.Juz sam fakt
        wyroznienia przez Boga powoduje, ze narod wybrany (jego czlonkowie ) traktuja
        innych z wyzszoscia; rodzi to sila rzeczy pogarde i wrogosc wzgledem innych
        (tych nie wybranych wiec gorszych).
        I odwrotnie, narody, ktore stoja poza Przymierzem, w calkiem naturalnym
        odruchu , odczuwaja wrogosc w stosunku do wybranego.W samej idei wybranstwa
        lezy zalazek rasizmu.[...]

        [...]Chrzescjanstwo bardzo skwapliwie przejelo idee wybranstwa.Mowi sie o
        starym i
        nowym przymierzu, gdzie poprzez Chrystusa, wierzacy (w niego) staja sie
        wybrancami Boga.
        Znamienne jest , ze nowe przymierze bylo dla Chrzescjan rownoznaczne z
        przekresleniem starego.Zydzi nie stoja juz w przymierzu z Bogiem; poprzez
        odrzucenie Chrystusa wypowiedzieli je.Chrzesjanstwo,nie dosc , ze przejmuje
        tradycje zydowska, to jeszcze tworcow tej tradycji stawia poza nia.[...]

    • wesoly3 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 22:57
      kiedy d-dupo wreszcie zrozumiesz
      ze caly swiat juz ma dosyc tego waszego
      zydowskiego jeczenia i biadolenia

      paszli won !!!
      • Gość: cs137 A skad caly swiat! Tylko Arabowie i Polacy IP: *.physics.orst.edu 12.05.03, 23:50
        wesoly3 napisał:

        > kiedy d-dupo wreszcie zrozumiesz
        > ze caly swiat juz ma dosyc tego waszego
        > zydowskiego jeczenia i biadolenia
        >
        > paszli won !!!

        Tylko Arabowie i Polacy. Polacy zreszta to sa tacy
        europejscy Arabowie, nie zauwazyles?
        • monash A w Cornvallis T.G jest Arabem ? 13.05.03, 08:08
          Nie zapomnij tez o udowodnieniu swoim zydowskim kolegom, ze to Polacy sa winni
          zaglady narodu zydowskiego (wp pani Danuty przy twoim poparciu).
          • akcja.teraz Re: A w Cornvallis T.G jest Arabem ? 13.05.03, 09:48
            zgodnie z tym co zamiescil na forum nauka wypowiadajac sie o swoim udziale w
            forum aktualnosci cs13 wcale nie mysli tego co pisze

            nie mam czasu lokalizowac tego tekstu ale w slabszej wersji informuje o tym
            list rycha7: 'cs137 w rozkladzie'

            moze w rzeczywistosci jest antysemita ale najprawdopodobniej jest zimny i
            wyznaje zwykly amerykanski filoautyzm

            nie podwaza to twojej hipotezy o sposobie prezentowania spraw zydoskim kolegom

            kto to t.g. z cornvallis
            cs 13 powinien to wiedziec ?
            inni powinni to znac ?
            pozdrawiam akcjonariusz teraz wypowiedz wysylajacy
          • Gość: cs137 Re: A w Cornvallis T.G jest Arabem ? IP: *.client.attbi.com 13.05.03, 11:51
            monash napisał:

            > Nie zapomnij tez o udowodnieniu swoim zydowskim kolegom, ze to Polacy sa
            winni
            > zaglady narodu zydowskiego (wp pani Danuty przy twoim poparciu).

            Monash... Piękny uniwersytet w Australii.
            Czytaj uwazniej, kolego! Nie CorNvallis, a Corvallis. Serce doliny.
            Oczywiscie, w Corvallis to ja jestem nie Arabem, tylko Murzynem! Zresztą, może
            Chińczykiem?

            Dobra, pomieszałem troche w mrowisku, mrówki troche sie powściekały, trochę
            zabawy miałem
            • akcja.teraz Re: A w Cornvallis T.G jest Arabem ? 13.05.03, 13:22
              treningi poczucia humoru:
              Tomasz Grosik, naturalnie?
              koniec sekwencji humorystycznej

              Nie sprawdzalem tak dokladnie. W tym miejcu proponowalbym zakonczyc tez wymiane
              postow, w kazdym razie odniose to do siebie


              do widzenia panowie Monash i Corvallis
            • akcja.teraz Re: A w Cornvallis . uzupelnienie 21.05.03, 10:09
              Gość portalu: cs137 napisał(a):

              >
              > Monash... Piękny uniwersytet w Australii.
              > Czytaj uwazniej, kolego

              o kolegach i klientach teraz. Warto zwrocic uwage co 'koledzy' ces137 i klienci
              client.attbi.com, ktorzsy razem z nim korzystali z takiego lacza, wypisywali
              niedawno o Australii ale przede wszystkim o prymasie tysiaclecia kardynale
              Wyszynskim. Nie bede robil reklamy nickom, a nie zacytuje
              tych 'nieprzychylnych' opiinii bo ces nie powinien byc oceniany za
              wypowidzi 'kolegow-wspoluzytkownikow'


              > pomieszałem troche w mrowisku, mrówki troche sie powściekały

              > bez żalu porzucę
              > Forum. Wielu z Was ma
              > zdroooooowooooo pop.........one w głowie, ale z tym sie przecież da życ i do
              > poźnej starości, nie? Poza tym, medycyna robi kolosalne postępy i może już
              > niedługo to sie da leczyc farmakologicznie?
              >
              > już nie będę was irytował, i żegnajcie! Na forum bede oczywiście zagladał,
              ale już słowem sie nie odezwe,
              > A zakradanie sie pod innymi nickami, jak to
              > robi ten facio z Poznania, nie leży w moich



              teraz o tym ze mam chwile wiecej czasu teraz i wklejam to co mialem na mysli
              wczesniej czyli deklaracje Tomasza G. z forum nauka o wlasnej postawie na forum
              aktualnosci

              'po początkowej „wpadce” zresztą i tak by nikt nie
              traktował moich wywodów z zaufaniem. A jeśli chodzi o ciemność, to, niestety,
              nie mogę tego spisać przy pomocy tego forumowego „okienka”, bo muszę wypisać
              trochę równań, dwa razy dokonać fourierowskiej transformacji i jeszcze
              dołączyć jakiś poglądowy rysunek. Zatem postanowiłem sporządzić dokument w PDF-
              ie i umieścić to na Webie, a na Forum jedynie podać link. Oczywiście, jak się
              domyślasz, to ma być po prostu fizyczno-matematyczny wygłup. Te wzory z dużą
              ilością całek mają tylko spowdować, żeby rzecz wyglądała „poważnie”. Będą to
              jak najbardziej prawdziwe wzory. Ale mógłbym na dobra sprawę nawet ich nie
              podawać i spróbować cały wywód zawrzeć w słowach. No, ale jak żartować, to już
              warto na całego. Ja całe to Forum traktuje jako dobrą rozrywkę. Bardziej
              jeszcze Forum „Aktualności”, gdzie przede wszystkim staram się wsadzać kij w
              mrowisko i w tym celu często posyłam tam coś, co ma tylko ludzi sprowokować, a

              moja rzeczywista opinia w danej sprawie

              jest akurat odwrotna'
    • Gość: Bnadem Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.krakow.pl 12.05.03, 23:52
      Nutka - i Żydów (z Izraela - nie tykać naszych niedobitków z Kazimierza) i
      otoczenie Arafata należy krytykować. Pozwalam sobie czasem na zacietrzewienie
      (głównie w obliczu szowinizmu Krzysia), ale to zdrowe podejście - krytyka.
      Nawet, jeśli jesteśmy stronnikami Palestyńczyków, trudno nie zgodzić się z
      twierdzeniem, że ludzie, którzy przez 20 lat uchodzili za bohaterów, mogą być
      niebezpiecznymi roszczeniowymi bandytami. Dobry przykład to Mudżahedini z
      Algierii. Przez cały okres sowieckiej interwencji w Afganistanie byli
      bohaterami wolnego świata i opiewano ich w filmach (z "Rambo" na czele). Potem
      stali się nikomu nie potrzebnymi śmieciami. Tacy ludzie wracają do kraju o
      ogromnym bezrobociu (spadek dochodów z ropy naftowej z 12 mld. dolarów w 1979
      do 9 mld. dolarów w 1982) i oczekują, że nadal będą bohaterami - i to o
      niezłym dochodzie. Brakuje tylko zdeterminowanego przywódcy...
      W niczym nie usprawiedliwia to jednak rasizmu. Dyskutuj tylko z tymi, którzy
      oferują argumenty rzeczowe, a nie aprioryczne.
      Pozdrawiam (i przepraszam z milczenie, ale właśnie cyzeluję ostatnie linijki
      habilitacji - to dość ważne w tym sformalizowanym kraju..)
      Bnadem
    • d_nutka Re: Dalszy ciąg bez min choć z wybojam/opcja d_n 13.05.03, 05:43
      Wątek robi się już długi, za nawet za długi

      Podałam na początku jakie są dla mnie niezbędne warunki do spełnienia bym ja
      mogła uczestniczyć w rozmowie Polak-Żyd i żeby taka rozmowa bywa początkiem
      drogi porozumienia a nie narastania u utrwalania już istniejących stereotypów w
      myśleniu, które tego typu rozmowę sprowadzą zawsze na manowce, czyli że kazda
      ze stron będzie działać w kierunku udowodnienia swoich racji, często sekretnie
      skrywanych.

      Tego typu rozmowy mnie już nie interesują.
      Jest to moja ostatnia próba znalezienia na forum osób, którym zależy na tym
      samym co mnie.
      Hasłowo to brzmi
      Każdy Polak jest człowiekiem
      Każdy Żyd jest człowiekiem
      Każdy , i Polak i Zyd ma swoją historię i te historie się różni.
      Nie każdy ma w sobie wolę porozumienia i ci w dyskusji nie powinni
      uczestniczyć, bo swoimi sposobami robią wszystko by dyskusję "rozbić".
      Do takich osób na podstawie tego wątku zaliczam
      Ania-gini
      Rychu7
      I pojawiające się pacynki które mniej znam, ale zawsze starają się być obecne i
      mnie podgryzać bym traciła z pola widzenia to co najważniejsze w temacie głównym
      Ja nikogo do dyskusji nie zmuszam.
      Od ponad roku jednak wiele osób "wymusza "na mnie pewne deklaracje narodowo-
      polityczne w układzie sił w kraju i na świecie.
      I ja wtedy mam dylemat.
      Czy moja opinia w danym temacie po napisaniu pozostaje moją opinią, czy przez
      fakt , że jestem ""Polak-Żyd nie się dla wielu podstawą do uogólnienia na całą
      nację Polaków-Żydów.
      Póki ta kwestia nie zostanie definitywnie rozstrzygnięta, nie będę odpowiadać
      na żadne pytania ogólne i szczegółowe w których nie brałam bezpośredniego
      udziału
      Pominę też odpowiedzi na zbyt drastyczne pytania osobiste. Nie wszystkie
      nadaają się do druku na forum.

      Jasne?

      Czy istnieją jeszcze chętni do dyskusji Polak-Żyd według określonych moich
      zasad wstępnych?

      I motto do dyskusji
      "świętość jest to sposób życia zgodny z naturą życia"

      i tylko takie podejście w dyskusji Polak-Żyd mnie interesuje

      Danuta
      Polak_żyz_żyd_polak_polak_żyd_żydc_órka_kobieta_żona_matka_kochanka_pracownik_ob
      ywatel polski_obywatel europy_obywatel świata itd
      • gini Re: Dalszy ciąg bez min choć z wybojam/opcja d_n 13.05.03, 07:47
        d_nutka napisała:

        > Wątek robi się już długi, za nawet za długi
        >
        > Podałam na początku jakie są dla mnie niezbędne warunki do spełnienia bym ja
        > mogła uczestniczyć w rozmowie Polak-Żyd i żeby taka rozmowa bywa początkiem
        > drogi porozumienia a nie narastania u utrwalania już istniejących stereotypów
        w
        >
        > myśleniu, które tego typu rozmowę sprowadzą zawsze na manowce, czyli że kazda
        > ze stron będzie działać w kierunku udowodnienia swoich racji, często
        sekretnie
        > skrywanych.
        >
        > Tego typu rozmowy mnie już nie interesują.
        > Jest to moja ostatnia próba znalezienia na forum osób, którym zależy na tym
        > samym co mnie.
        > Hasłowo to brzmi
        > Każdy Polak jest człowiekiem
        > Każdy Żyd jest człowiekiem
        > Każdy , i Polak i Zyd ma swoją historię i te historie się różni.
        > Nie każdy ma w sobie wolę porozumienia i ci w dyskusji nie powinni
        > uczestniczyć, bo swoimi sposobami robią wszystko by dyskusję "rozbić".
        > Do takich osób na podstawie tego wątku zaliczam
        > Ania-gini
        > Rychu7
        >
        A jak to my chcemy rozbic te dyskusje?Napisalas cos konkretnego, ja postawilam
        pytanie, na ktore jak zwykle nie udzielilas odpowiedzi.
        Juz Ci kiedys pisalam, ze to jest forum publiczne, i zakladajac watek musisz
        sie liczyc, ze nie wszyscy beda sie zgadzac z tym co napisalas.Na tym polega
        dyskusja , na scieraniu sie ROZNYCH POGLADOW, Ty bys chciala widziec tylko
        tych , ktorzy popieraja Twoje zdanie.
        Zaloz wiec watke dla adoratorow Danutki .





        I pojawiające się pacynki które mniej znam, ale zawsze starają się być obecne i
        >
        > mnie podgryzać bym traciła z pola widzenia to co najważniejsze w temacie
        główny
        > m
        > Ja nikogo do dyskusji nie zmuszam.
        > Od ponad roku jednak wiele osób "wymusza "na mnie pewne deklaracje narodowo-
        > polityczne w układzie sił w kraju i na świecie.
        > I ja wtedy mam dylemat.
        > Czy moja opinia w danym temacie po napisaniu pozostaje moją opinią, czy przez
        > fakt , że jestem ""Polak-Żyd nie się dla wielu podstawą do uogólnienia na
        całą
        > nację Polaków-Żydów.
        >
        Co do uogolnien to Ty czesto stosujesz te uogolnienia w stosunku do Polakow,
        dla Ciebie Polak = antysemita.
        Ja zas rozrozniam Zyd Berman to nie to samo co Zyd Hemar.
        Wystarczy spojrzec na zyciorys jednego i drugiego.



        Póki ta kwestia nie zostanie definitywnie rozstrzygnięta, nie będę odpowiadać
        > na żadne pytania ogólne i szczegółowe w których nie brałam bezpośredniego
        > udziału
        > Pominę też odpowiedzi na zbyt drastyczne pytania osobiste. Nie wszystkie
        > nadaają się do druku na forum.
        >
        Sama piszesz o sprawach osobistych wiec nie dziw sie, ze pytania w tym
        kontekscie sie pojawiaja, a unikanie odpowiedzi to jest Twoja stara metoda, nic
        nowego nie napisalas.

        > Jasne?
        > Jak slonce, nalezy pisac tylko to co sie Tobie podoba, pod kazdym Twoim
        postem trzeba dopisywac, "tak Danusiu masz racje" wtedy bedziesz
        zadowolona,zadne odmienne zdanie chocby poparte dowodami, nie jest przez Ciebie
        mile widziane, bo przeciez tylko twoja prawda jest sluszna.

        > Czy istnieją jeszcze chętni do dyskusji Polak-Żyd według określonych moich
        > zasad wstępnych?
        >
        > I motto do dyskusji
        > "świętość jest to sposób życia zgodny z naturą życia"
        >

        No, no ambitne motto, tylko gdzie szukac tych co to stosuja w praktyce.


        > i tylko takie podejście w dyskusji Polak-Żyd mnie interesuje
        >
        > Danuta
        >
        Polak_żyz_żyd_polak_polak_żyd_żydc_órka_kobieta_żona_matka_kochanka_pracownik_o
        > b
        > ywatel polski_obywatel europy_obywatel świata itd


        .
      • Gość: Mariner Re: Dalszy ciąg bez min choć z wybojam/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 08:57
        Ta dyskusja przypomina rozmowę tych co uważają, że ziemia jest okrągłą i tych
        co uważają że jest płaska. Adwersarze mają o czym mówić, natomiast zwolennicy
        tezy, że jest okrągła, właściwie nie mają sobie wiele do powiedzenia.
        Dlatego mogą co najwyżej odpierać ataki przeciwników.

        Zawsze dziwię się antysemitom że tak nisko oceniają własny naród. Co bowiem
        można powiedzieć o 40 milionowym narodzie, który tak obawia się tej garstki
        Żydów?
        Są ludzie, którym potrzebny jest wróg. Gdyby nie było Żydów, to oni by sobie
        ich wymyślili.
        Niedawno czytałem artykuł, w którymś ktoś (nie pamietam nazwiska) przedstawił
        wyniki badań tzw kolaboracji Żydów z Sowietami po 17 wrześnina 1939 roku. I co
        się okazało? Otóż proporcje narodowościowe kolaborantów układały się niemal
        dokładnie tak samo, jak proporcje demograficzne. Obwiniano jednak glównie Żydów.
        Do dyskusji potrzebna jest dobra wola, inaczej sprowadza się to do obrzucania
        błotem.
        Pozdrawiam
        M.
        • rycho7 Re: Dalszy ciąg bez min choć z wybojam/opcja d_n 13.05.03, 09:26
          Gość portalu: Mariner napisał(a):

          > Do dyskusji potrzebna jest dobra wola, inaczej sprowadza się to do obrzucania
          > błotem.

          Ostatnio dowiedzialem sie, ze filosemita jest obelga. Jakich wiec chcesz uzywac
          slow jezeli Twoim celem jest kneblowanie oponentow? Na czym polega Twoje dobra
          wola. Na braku krytycyzmu do Zydow?
    • monash Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 08:25
      "P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?

      D. Tak."
      To bardzo ciezki zarzut, prosze Pani!
      Czy moglbym sie dowiedziec, dlaczego Pani tak uwaza? ?
      Czy jest to Pani osobiste zdanie, czy rowniez polskich Zydow?
      • Gość: Mariner Re: Pytanie do P.d_nutki ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 08:59
        To jest tylko pytanie.
        Byli tacy co im pomagali i byli tacy co się przyczynili. Ja uważam, ze
        większość była po prostu obojętna.
        M.
        • gini Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 09:07
          Gość portalu: Mariner napisał(a):

          > To jest tylko pytanie.
          >






          no wlasnie na pytanie nalezy odpowiadac.


          Byli tacy co im pomagali i byli tacy co się przyczynili.

          Z tm,ze pani Danuta postawila zarzut pod adresem wszystkich Polakow.


          Ja uważam, ze
          > większość była po prostu obojętna.
          > M.


          Co do obojetnosci, mozemy mowic o niej wtedy, gdy sie ma srodki by komus pomoc,
          a sie nie pomaga.Jakimi srodkami dysponowali Polacy?Czy za udzielanie pomocy
          nic im nie grozilo?Co zrobila reszta swiata lacznie z USA i spora diaspora
          zydowska by pomoc Zydom?
          Dlaczego o tym sie nie mowi?Przeciez Karski z narazeniem swojego wlasnego zycia
          informowal o losie Zydow, z jakim odzewem sie spotkal?
          • rycho7 Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 09:34
            gini napisała:

            > Co do obojetnosci, mozemy mowic o niej wtedy, gdy sie ma srodki by komus
            > pomoc, a sie nie pomaga.Jakimi srodkami dysponowali Polacy?

            Wina Polakow bylo to, ze nie dysponowali srodkami. Ze dopuscili do
            sytuacji: "Wasze ulice nasze kamienice".

            A z uogolnianiem to jest tak. Jak D_nutka pisze o winie Polakow to nie jest to
            uogolnianie. Natomiast gdy ja pytam konkretnie D_nutke dlaczego ona cos robi
            wlasnie tak, to jest to uogolnianie i nie bedzie odpowiedzi. Logika narodu
            wybranego.
          • d_nutka Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 11:33
            gini napisała:

            > Gość portalu: Mariner napisał(a):
            >
            > > To jest tylko pytanie.
            > >
            >
            >
            >
            >
            >
            >
            > no wlasnie na pytanie nalezy odpowiadac.
            >

            no właśnie
            na pytanie MOŻNA odpowiedzieć, ale się NIE MUSI!

            Danka
            • rycho7 powtarzac 1000 razy, klopotliwe pytania ignorowac 13.05.03, 13:24
              d_nutka napisała:

              > gini napisała:
              >
              > > Gość portalu: Mariner napisał(a):
              > >
              > > > To jest tylko pytanie.
              > >
              > > no wlasnie na pytanie nalezy odpowiadac.
              > >
              > na pytanie MOŻNA odpowiedzieć, ale się NIE MUSI!

              Powtarzac 1000 razy, klopotliwe pytania ignorowac. Kto pamieta czyja to metoda?
      • d_nutka Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 09:52
        monash napisał:

        > "P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
        >
        > D. Tak."
        > To bardzo ciezki zarzut, prosze Pani!
        > Czy moglbym sie dowiedziec, dlaczego Pani tak uwaza? ?
        > Czy jest to Pani osobiste zdanie, czy rowniez polskich Zydow?


        Pytania były testowe, więc testowo odpowiedziałam.
        Uważam, że do zagłady polskich i nie polskich Żydów przyczynili się ci wszyscy,
        którzy:
        są szowinistami
        są rasistami
        są antysemitami
        są obojętni na krzywdy innych
        są pazerni na cudze mmienie
        są gotowi wiele uczynić, by spełnić i zrealizować swoje poglądy i potrzeby
        są strachliwi w chwilach krytycznego zagrożenia osobistego w wypadku chęci
        przyjścia z pomocą pokrzywdzonym i mordowanym

        co z tych cech wybieramy do dyskusji Polal-Żyd"?
        Danuta
        • gini Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 10:34
          d_nutka napisała:

          > monash napisał:
          >
          > > "P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          > >
          > > D. Tak."
          > > To bardzo ciezki zarzut, prosze Pani!
          > > Czy moglbym sie dowiedziec, dlaczego Pani tak uwaza? ?
          > > Czy jest to Pani osobiste zdanie, czy rowniez polskich Zydow?
          >
          >
          > Pytania były testowe, więc testowo odpowiedziałam.
          > Uważam, że do zagłady polskich i nie polskich Żydów przyczynili się ci
          wszyscy,
          >
          > którzy:
          > są szowinistami
          > są rasistami
          > są antysemitami
          >






          są obojętni na krzywdy innych
          > są pazerni na cudze mmienie
          > są gotowi wiele uczynić, by spełnić i zrealizować swoje poglądy i potrzeby
          > są strachliwi w chwilach krytycznego zagrożenia osobistego w wypadku chęci
          > przyjścia z pomocą pokrzywdzonym i mordowanym
          >

          Pani Danuto gdy porzeczyta pani ksiazke Szpilamana pt 3pianista" to wiele z
          tych cech odnajdzie pani u niektorych Zydow z getta warszawskiego"

          obojetnosc na krzywde innych, pazernosc na cudze mienie, strachliwosc w
          chwilach krytycznego zafrozenia osobistego w wypadku przyjscia z pomoca
          pokrzywdzonym i mordowanym.
          Nie oskarzy jednak pani calego narodu zydowskiego o przyczynienie sie do
          mordowania Zydow prawda?



          > co z tych cech wybieramy do dyskusji Polal-Żyd"?
          > Danuta


          ..
        • Gość: Odp. Re: Pytanie do P.d_nutki ? IP: *.am.poznan.pl 13.05.03, 11:29
          d_nutka napisała:
          > Pytania były testowe, więc testowo odpowiedziałam.
          > Uważam, że do zagłady polskich i nie polskich Żydów przyczynili się ci
          wszyscy,
          >
          > którzy:
          > są szowinistami
          > są rasistami
          > są antysemitami
          > są obojętni na krzywdy innych
          > są pazerni na cudze mmienie
          > są gotowi wiele uczynić, by spełnić i zrealizować swoje poglądy i potrzeby
          > są strachliwi w chwilach krytycznego zagrożenia osobistego w wypadku chęci
          > przyjścia z pomocą pokrzywdzonym i mordowanym
          >
          > co z tych cech wybieramy do dyskusji Polal-Żyd"?
          > Danuta


          Szanowno Pani Danutko,
          ależ min podrzuciłaś !
          Oczywiście szowiniści sprzyjali nagonce na inne rasy !
          Zacznijmy od pierwszej tj. ludzi wszystkich szowinistów !!
          Zatem czy uważasz, że wśród Polaków dominował przed i w czasie wojny szowinizm,
          i czy obecnie wśród Polaków dominuje szowinizm ???. Podobnie odpowiedz co
          myślisz czy wśród Żydów dominował i dominuje szowinizm ???

          Jak to rozminujemy pójdziemy dalej
          Pozdrowienia
          • d_nutka Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 11:41
            Gość portalu: Odp. napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            > > Pytania były testowe, więc testowo odpowiedziałam.
            > > Uważam, że do zagłady polskich i nie polskich Żydów przyczynili się ci
            > wszyscy,
            > >
            > > którzy:
            > > są szowinistami
            > > są rasistami
            > > są antysemitami
            > > są obojętni na krzywdy innych
            > > są pazerni na cudze mmienie
            > > są gotowi wiele uczynić, by spełnić i zrealizować swoje poglądy i potrzeby
            > > są strachliwi w chwilach krytycznego zagrożenia osobistego w wypadku chęci
            >
            > > przyjścia z pomocą pokrzywdzonym i mordowanym
            > >
            > > co z tych cech wybieramy do dyskusji Polal-Żyd"?
            > > Danuta
            >
            ------------------------------------------------->
            > Szanowno Pani Danutko,
            > ależ min podrzuciłaś !
            > Oczywiście szowiniści sprzyjali nagonce na inne rasy !
            > Zacznijmy od pierwszej tj. ludzi wszystkich szowinistów !!
            --------------------------------------------------
            P.> Zatem czy uważasz, że wśród Polaków dominował przed i w czasie wojny
            szowinizm,

            D. myślę że nie dominował przed wojną
            a wiem na pewno, że nie dominuje po wojnie
            swoją opnię opieram na podstawie swojego realnego życia a nie "życia medialnego"


            >
            P.> i czy obecnie wśród Polaków dominuje szowinizm ???. Podobnie odpowiedz co
            > myślisz czy wśród Żydów dominował i dominuje szowinizm ???

            D. co do Polaków wypowiedziałam się wyżej
            co do Żydów -nie wiem, bo ich nie znam
            opierając się znowu tylko na znajomościach rodzinnych z szowinizmem nigdy się
            nie spotkałam.

            >
            > Jak to rozminujemy pójdziemy dalej
            > Pozdrowienia


            pozdrawiam
            d_nutka
            • Gość: Odp. Re: Pytanie do P.d_nutki ? IP: *.am.poznan.pl 13.05.03, 11:45
              Danutko, dziękuję,
              jestem jednak przewrotny i zadam jeszcze kolejne pytanie o szowinistów , czy
              ludzie szowiniści bez hitleryzmu też dokonaliby holocaustu, czy byli tylko siłą
              sprzyjającą ?
              Pozdrowienia
              • d_nutka Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 12:23
                Gość portalu: Odp. napisał(a):

                > Danutko, dziękuję,
                > jestem jednak przewrotny i zadam jeszcze kolejne pytanie o szowinistów , czy
                > ludzie szowiniści bez hitleryzmu też dokonaliby holocaustu, czy byli tylko
                siłą
                >
                > sprzyjającą ?
                > Pozdrowienia


                masz przygotowany już cały zestaw pytań ? smile))
                odp.
                pytanie trochę trudniejsze, może tylko z pozoru?
                "wciska" mi się temat "działania motłochu i przywództwo"
                siła motłochu potrafi być przerażająca i niszcząca
                wystarczy nieraz tylko "przysłowiowa iskra"-hasło

                pozdrawiam
                Danuta
                • Gość: odp. Re: Pytanie do P.d_nutki ? IP: *.am.poznan.pl 13.05.03, 12:54
                  Danutko dziękuję, jednak dlaczego doszukujesz się w pytaniach drugiego dna ?
                  Zapytam więc tak,czy bez Hitlera motłoch ( choć to już nie szowińsci) też by
                  dokonał holocaustu ?
                  Pozdrowienia
                • rycho7 wystarczy nieraz tylko "przysłowiowa iskra"-hasło 13.05.03, 13:35
                  d_nutka napisała:

                  > wystarczy nieraz tylko "przysłowiowa iskra"-hasło

                  A kto rzucal haslo? Oblezona twierdza?
        • rycho7 Re: Pytanie do P.d_nutki ? 13.05.03, 12:23
          d_nutka napisała:

          > Uważam, że do zagłady polskich i nie polskich Żydów przyczynili się ci
          wszyscy,
          >
          > którzy:
          > są szowinistami

          Walczacy w Palestynie przed 1947 takze?

          > są rasistami

          Czy sjonisci takze?

          > są antysemitami

          Czy wedlug definicji ONZ?

          > są obojętni na krzywdy innych

          Przejmuja sie i nic nie robia? Nie robia bo nie maja mozliwosci? Nie robia choc
          maja mozliwosci?

          > są pazerni na cudze mmienie

          Czy to sugeruje jakis konkretny narod?

          > są gotowi wiele uczynić, by spełnić i zrealizować swoje poglądy i potrzeby

          Czy dzialajacy w akcji Zegota takze? Czy Edelman i jego towarzysze takze?

          > są strachliwi w chwilach krytycznego zagrożenia osobistego w wypadku chęci
          > przyjścia z pomocą pokrzywdzonym i mordowanym

          Czy bohaterstwo musi byc bez granic?

          > co z tych cech wybieramy do dyskusji Polal-Żyd"?

          A dyskusja bedzie o czym? O tym, ze ludzie sa rozni i w kazdym narodzie sa
          ludzie o tych cechach? Czy tez o tym, ze tacy sa wszyscy Polacy i na tym polega
          ich wina wobec Zydow?
          • d_nutka Re: do Rycha__moja odpowiedź-przekaż dalej do gini 13.05.03, 12:27
            radzę ci poczytać w tym wątku jak należy zadawać pytania by d_nutka zechciała
            odpowiedzieć.
            podobno na nauki nigdy nie jest za późno
            D.
            • gini Re: do Rycha__moja odpowiedź-przekaż dalej do gin 13.05.03, 12:34
              d_nutka napisała:

              > radzę ci poczytać w tym wątku jak należy zadawać pytania by d_nutka zechciała
              > odpowiedzieć.
              > podobno na nauki nigdy nie jest za późno
              > D.


              To moze ja o jakis szablon poprosze watek jest bardzo dlugi, i mimo dobrych
              checi nie mam czasu, by wyszukiwac.
              Jak ma byc postawione pytanie by mozna bylo uzyskac odpowiedz?
              .
              • Gość: siedem Re: do Rycha__moja odpowiedź-przekaż dalej do gin IP: 213.216.66.* 13.05.03, 13:10
                gini napisała:

                > d_nutka napisała:
                >
                > > radzę ci poczytać w tym wątku jak należy zadawać pytania by d_nutka zechci
                > ała
                > > odpowiedzieć.
                > > podobno na nauki nigdy nie jest za późno
                > > D.
                >
                >
                > To moze ja o jakis szablon poprosze watek jest bardzo dlugi, i mimo dobrych
                > checi nie mam czasu, by wyszukiwac.
                > Jak ma byc postawione pytanie by mozna bylo uzyskac odpowiedz?
                > .

                pytania nalezy zadawac tak:

                kto jest winien i dlaczego polacy wciaz krzywdza danutkę i ma wspolny korytarz
                z ta polska swinia?

                dlaczego nie mozna krytykowac zyda? odpowiedz brzmi: bo.

                przyklad pytania ktore na 100% pozostanie bez odpowiedzi:

                dlaczego, ***** taki np anglik, fin, chińczyk, etiopczyk czy szkot w drugim
                czy entym pokoleniu w Polsce nie powie tak: "odkryłam że jestem inna", tylko u
                pejsacza cos takiego
                spotkasz???????????????????????????????????????????????????????????????????????
                ???????????

                5040
                • d_nutka Re: siedem -ciekawe pytania--ale nie do mnie/ntx 13.05.03, 13:14
                  • Gość: Astra Re: siedem -ciekawe pytania--ale nie do mnie/ntx IP: 62.181.161.* 13.05.03, 13:22
                    To od razu gadaj,że szukasz towarzystwa wzajemnej adoracji.
            • rycho7 przekaż dalej do ... uprzejmej polskiej Zydowki 13.05.03, 13:31
              d_nutka napisała:

              > radzę ci poczytać w tym wątku jak należy zadawać pytania by d_nutka zechciała
              > odpowiedzieć.

              A czy z rad D_nutki TRZEBA korzystac czy tylko WOLNO z nich korzystac?

              > podobno na nauki nigdy nie jest za późno

              Ty sie wobec mnie juz spoznilas z naukami. Stalas sie dla mnie przewidywalna
              uporczywie ignorujac pytania i okarzajac mnie bezpodstawnie. Przestalas byc
              indywidualnoscia. Stalas sie trybikiem w rozklekotanej machinie. Przegielas.
              Zobacz co sie robi z balonikiem po przekluciu.
              • d_nutka Re: przekaż dalej od ... uprzejmej polskiej Zydow 13.05.03, 19:18
                Rycho"Ty sie wobec mnie juz spoznilas z naukami. Stalas sie dla mnie
                przewidywalna
                uporczywie ignorujac pytania i okarzajac mnie bezpodstawnie. Przestalas byc
                indywidualnoscia. Stalas sie trybikiem w rozklekotanej machinie. Przegielas.
                Zobacz co sie robi z balonikiem po przekluciu."

                Oj, Rychu
                Daj se wreszcie siana.
                Wyżej swego kapelusza i tak nie zobaczysz, choćbyś nie wiem ile zadzierał głowę.
                Prawda, ze nie brzmi to indywidualnie?
                Prawda, że piszę to jak po przekuciu balonika?
                Prawda, ze tak napisałby każdy trybik?

                No to masz co chciałeś i pozwól mi nadmuchać sobie swój kolejny balonik.
                To mi chyba wolno?
                D.
                • rycho7 Istnieja uprzejme polskie Zydowki, znam takie 14.05.03, 14:33
                  d_nutka napisała:

                  > Oj, Rychu
                  > Daj se wreszcie siana.

                  Rozgryzlem Cie. Tego bys wlasnie chciala. Powtarzalabys wtedy jak Goebels 1000
                  razy i nikt nie zadawalby klopotliwych pytan. Taki byl i jest Twoj cel.
                  Oczywiscie gdybys osiagnela swoj cel to stwierdzenie o zydowskim monopolu w
                  mediach nazywalabys antysemityzmem.

                  > Wyżej swego kapelusza i tak nie zobaczysz, choćbyś nie wiem ile zadzierał
                  głowę.

                  Tam wyzej to tylko wybrani moga zobaczyc? Innym wara. Bo za duzo zobacza?

                  > Prawda, ze nie brzmi to indywidualnie?

                  Rozejrzyj sie po forum. Zobacz jak dzialaja sjonistyczni prowokatorzy i ocen
                  sama. Moja opinia dla Ciebi i tak nie bedzie sie liczyla.

                  > Prawda, że piszę to jak po przekuciu balonika?

                  Piszesz tak od dawna. Moj wplyw na to jest zaden lub niezauwazalnie znikomy.

                  > Prawda, ze tak napisałby każdy trybik?

                  Ja nawet Ci zadalem pytanie dlaczego wszyscy robicie to tak nieskutecznie. To
                  sie nazywa antypropaganda. Zyd nie przetrwa bez antysemityzmu?

                  > No to masz co chciałeś i pozwól mi nadmuchać sobie swój kolejny balonik.

                  Nie jest to to czego chcialem. Sadzilem, ze jest mozliwy dialog. Niestety
                  gojowi dano do zrozumienia, ze nie jest godzien. Ty w dmuchaniu przebierasz
                  miare to i skutek masz powtarzalny.

                  > To mi chyba wolno?

                  Dzieciom trudno zabronic robienia rzeczy niewlasciwych. Ale Ty jestes juz
                  swiadoma przyczyn i skutkow. A jak z samokontrola?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Astra Re: Istnieja uprzejme polskie Zydowki, znam takie. IP: 62.181.161.* 14.05.03, 14:42
                    ..ja też znam...nie tylko uprzejme ale i szanujące wiarę i symbole mojej
                    religii.
    • Gość: b99 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.pp.com.pl 14.05.03, 13:41
      To nie jest dobry punkt wyjścia. Mimo przeżytych przez Żydów okropieństw,
      dialog nie ruszy, jeśli będziemy sie domagać - na początku - zaakceptowania od
      innych własnej wyjątkowości, wyjątkowości losów, wyjątkowości pozycji startowej
      czy jakkolwiek inaczej rozumianej. Polacy wierzą, że maja takie same powody do
      domagania się akceptacji własnej wyjątkowości (losów historycznych,
      przekleństwa powstań, prześladowań, braku własnego państwa). Niemal każda nacja
      ma swoje własne traumy, które chołubi w zbiorowej mentalności. Nie można sie
      licytować traumami! To do niczego pozytywnego nie doprowadzi. Trzeba znaleźć
      inny punkt wyjścia. Może wspólna praca na rzecz wspólnego dobra? Brzmi to może
      naiwnie, wydaje sie jednak lepsze, niż ciągłe odwoływanie się do traumy.
      • rycho7 b99, mianuje Cie na antysemite 14.05.03, 13:59
        Gość portalu: b99 napisał(a):

        > To nie jest dobry punkt wyjścia. Mimo przeżytych przez Żydów okropieństw,
        > dialog nie ruszy, jeśli będziemy sie domagać - na początku - zaakceptowania
        od
        > innych własnej wyjątkowości, wyjątkowości losów, wyjątkowości pozycji
        startowej
        > czy jakkolwiek inaczej rozumianej.

        Tworcy Tory napisali, ze Bog wybral sobie narod (tworcow Tory). Twierdzisz, ze
        ludzie sa rowni. Mianuje Cie na antysemite. Dlaczego? Dlatego. I juz.
      • Gość: Astra Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.ima.pl 14.05.03, 14:38
        Gość portalu: b99 napisał(a):

        > To nie jest dobry punkt wyjścia. Mimo przeżytych przez Żydów okropieństw,
        > dialog nie ruszy, jeśli będziemy sie domagać - na początku - zaakceptowania
        od
        > innych własnej wyjątkowości, wyjątkowości losów, wyjątkowości pozycji
        startowej
        >
        > czy jakkolwiek inaczej rozumianej. Polacy wierzą, że maja takie same powody
        do
        > domagania się akceptacji własnej wyjątkowości (losów historycznych,
        > przekleństwa powstań, prześladowań, braku własnego państwa). Niemal każda
        nacja
        >
        > ma swoje własne traumy, które chołubi w zbiorowej mentalności. Nie można sie
        > licytować traumami! To do niczego pozytywnego nie doprowadzi. Trzeba znaleźć
        > inny punkt wyjścia. Może wspólna praca na rzecz wspólnego dobra? Brzmi to
        może
        > naiwnie, wydaje sie jednak lepsze, niż ciągłe odwoływanie się do traumy.




        . Może wspólna praca na rzecz wspólnego dobra? Brzmi to może
        naiwnie, wydaje sie jednak lepsze, niż ciągłe odwoływanie się do traumy.


        Wg danutkowego myślenia - możliwa, wyłącznie na jej warunkach.
        Nie generalizowałabym takiej postawy,delikatnie mówiąc roszczeniowej,ale sama
        sobie wystawia świadectwo,i szkoda nawet dyskutować bo nie ma woli na jej
        merytoryczność.A bawić się w "golono-strzyżono" jak uwielbia to robić autorka
        wątku co mądrzejsi nie mają ochoty i czasu.
      • Gość: Odp Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.am.poznan.pl 15.05.03, 16:28
        Gość portalu: b99 napisał(a):

        > To nie jest dobry punkt wyjścia. Mimo przeżytych przez Żydów okropieństw,
        > dialog nie ruszy, jeśli będziemy sie domagać - na początku - zaakceptowania
        od
        > innych własnej wyjątkowości, wyjątkowości losów, wyjątkowości pozycji
        startowej
        >
        > czy jakkolwiek inaczej rozumianej. Polacy wierzą, że maja takie same powody
        do
        > domagania się akceptacji własnej wyjątkowości (losów historycznych,
        > przekleństwa powstań, prześladowań, braku własnego państwa). Niemal każda
        nacja
        >
        > ma swoje własne traumy, które hołubi w zbiorowej mentalności. Nie można sie
        > licytować traumami! To do niczego pozytywnego nie doprowadzi. Trzeba znaleźć
        > inny punkt wyjścia. Może wspólna praca na rzecz wspólnego dobra? Brzmi to
        może
        > naiwnie, wydaje sie jednak lepsze, niż ciągłe odwoływanie się do traumy.


        b99,
        wydaje się że masz rację , jednak aby dyskusja w ogóle ruszyła musi być
        ustalony punkt startowy , bo inaczej nici z dyskusji i rozminowywania.
        Każda strona ma prawo do zaproponowania punktu startowego, rolą dyskutanta
        jest się udowodnić, że to nie jest właściwy punkt wyjścia, bo wyjściowym
        punktem jest inny zaproponowany przez niego punkt wyjściowy. Zaproponowany
        przez ciebie początek odwołuje się do pracy na rzecz wspólnego dobra, a to
        przesuwałoby start chyba na okres króla Kazimierza Wielkiego, ktory zastał
        Polskę drewnianą a zostawił murowaną dzięki współpracy z Zydami_Polakami.
        Dyskusja ma służyć usunięciu min i wybojów w rozmowie Polaków_ Żydów zatem
        wydaje mi się , że d_nutka ustawiła punkt starowy w miarę właściwie ! Ale może
        się mylę
        Pozdr.
        Odp.
    • Gość: eres Różny start różnych pokoleń IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 00:36
      Myślę, że mnie Twoje rozterki łatwiej zrozumieć niż wielu młodszym wiekiem
      Twoim polemistom. Należę do generacji o „fazie” wcześniejszej od Twojej, a więc
      mój „start” był tyle wcześniejszy, co i przebiegał w innych warunkach. Nie
      mógłbym określić w moim życiorysie dat granicznych, choć w pewnym sensie był to
      rok 1939 i chyba także rok 1945.. Wyrosłem w domu rodzinnym o tradycjach hura-
      patriotycznych, w domu – delikatnie to określając - nie hołdującym sympatii do
      naszych mniejszości narodowych (ojciec zawodowy wojskowy). Moje dzieciństwo –
      wbrew faktycznemu wiekowi - skończyło się z wybuchem wojny. Lata okupacji
      spędzane w Warszawie sprawiły, że ze smarkacza wiekiem rychło uczyniły mnie
      człowiekiem quasi-dorosłym, kimś z rodzaju „biezprizornych”; miast szkoły była
      szkoła przeżycia, a więc ciężka praca i to nie zawsze taka, co to uszlachetnia.
      Codzienność tamtych czasów to ciągły strach o bliskich, ale nade wszystko
      permanentny głód, głód dominujący nad wszelkimi innymi uczuciami. Obok nas była
      jednak nędza o wiele gorsza – było getto. Oto Żydzi, którzy przed wojną
      dostrzegani byli przez nas w dniach zakupów rodzinnych, a dla nas dzieciaków
      stanowili „biedotę z sąsiedztwa”, teraz stali się zaszczutą zwierzyną łowną dla
      różnych służb okupanta. Zresztą nie tylko dla Niemców. Niemal codzienny był
      widok zastraszonych, natarczywie żebrzących po targowiskach wychudzonych bądź
      monstrualnie popuchniętych, odzianych w strzępy odzieży, moich żydowskich
      rówieśników. Nierzadko brutalnie przepędzanych przez dzielnicową łobuzerię i
      zaszczutych przez polską granatową policję. W pamięci mam też pewną scenę,
      której dramatyzm uzmysłowiłem sobie w pełni dopiero po latach: pośród plejady
      żebrzących nędzarzy żydowskich przewijających się przez podwórze, pojawił się
      kiedyś starszy wiekiem, brodaty, pejsaty człowiek w podartym chałacie i w
      równie zniszczonej „mycce” (charakterystycznej czapce z daszkiem), który
      żydacząc teksty żałośnie śpiewał fałszując ...pieśni maryjne.
      Te i szereg innych traumatycznych wydarzeń w okupowanej Warszawie zaważyło w
      pewnym sensie na moim życiu. Myślę, że był to początek moich stałych
      zainteresowań sprawami żydostwa, ale i naszych mniejszości narodowych w ogóle.
      No i istotne stwierdzenie: lata okupacji, a także ojca pobyt w obozie
      koncentracyjnym sprawiły, iż bezpowrotnie znikły z mojego rodzinnego domu dawne
      niechlubne uprzedzenia do Żydów i do innych naszych mniejszości narodowych.
      Na początku lat 50. podjąłem naukę w studium (tzw. USP) powołanym dla różnego
      rodzaju maruderów z okresu wojny (dla byłych partyzantów, sybiraków i
      reemigrantów z ZSRR, z Francji, a nawet z Ameryki Płdn.). Byli także i młodzi
      Żydzi. Pomijając panującą w tym studium atmosferę presji politycznej i
      donosicielstwa, to większość słuchaczy łączyła szczera przyjaźń i solidarność.
      Przez dwa lata trwania studium nie było żadnych konfliktów między kursantami
      polskimi a Żydami czy Ukraińcami (ci jedynie starali się swoją narodowość
      ukrywać), a jedyny podział to słuchacze i nauczyciele. Także na studiach miałem
      kolegów Żydów, i tu nie było żadnych podziałów ani konfliktów.
      Pamiętny rok 1968 to utrata kilku moich żydowskich przyjaciół; jedni udali się
      do Izraela, inni osiedli w Szwecji bądź w USA. Stanowczo stwierdzam, wszyscy
      oni opuścili Polskę pod przymusem.
      Wspomnę tu pewną tragikomiczną historię. Pewien mój znajomy, daleki krewny
      Hemara stanowczo odmawiał opuszczenia kraju twierdząc, że nie jest Żydem, choć
      esbecy mu to udowadniali niczym specjaliści hitlerowskiego Rassenamtu.
      Pozbawiony pracy i poddawany ustawicznym szykanom przez różne służby i władze,
      w końcu zdecydował się na wyjazd z kraju. W trakcie załatwiania formalności
      okazało się, że ów mój znajomy odbył w czasie służby wojskowej jakiś kurs
      oficera szyfrowego, więc odmówiono mu zgody na wyjazd, a ci sami esbecy
      udowadniali mu jego bezsporną „aryjskość”. Znam i inny, jeszcze bardziej
      absurdalny przypadek. Dotyczył on znanego w środowisku twórców artystycznych
      małżeństwa K.. On J.K., znany reżyser i tłumacz literatury, ona sławna poetka
      (także J.K.), obojgu usiłowano wmówić, iż są Żydami i powinni opuścić kraj. A
      wmawiano im „niesłuszne” pochodzenie tylko z racji ich powierzchowności, bowiem
      oboje mają wygląd bardziej semicki niż najskrajniejsze wzorce hitlerowskiego
      Rassenamtu.
      • rycho7 Pamiętny rok 1968 to utrata kilku moich żydowskich 15.05.03, 08:45
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Pamiętny rok 1968 to utrata kilku moich żydowskich przyjaciół; jedni udali
        się
        > do Izraela, inni osiedli w Szwecji bądź w USA. Stanowczo stwierdzam, wszyscy
        > oni opuścili Polskę pod przymusem.

        Czy moglbys formy tego przymusu opisac? Czy strzelano do nich? Czy wywozono ich
        nad granice i wypuszczano pod nadzorem karabinow gotowych do strzalu? Czy
        wieziono ich lub internowano tak jak innych w stanie wojennych? Czy pozbawiono
        ich pracy na 13 lat tak jak pracownikow bylych PGRow?

        Jest to istotne ze wzgledu na zmyslenia propagowane przez niektorych tu na
        forum.

        Pozdrawiam
        • snajper55 Re: Pamiętny rok 1968 to utrata kilku moich żydow 15.05.03, 16:46
          rycho7 napisał:

          > Jest to istotne ze wzgledu na zmyslenia propagowane przez niektorych tu na
          > forum.

          Jest to bardzo istotne z powodu zmysleń poropagowanych na przykład przez Rycha7
          czy Gini.

          Snajper.
          • gini Do zmyslen propagandowych dolacz Michnika 16.05.03, 01:49
            .

            Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
            podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego
            spokoju i stabilizacji,
            poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w
            warunkach swobody, a także dla
            służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli
            na to ochotę, a człowiek
            winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.



            Taka propagabde sieje ten Michnik a ja go cytuje, do niego wiec miej pretensje
            a nie do mnie.
            Wyjezdzali bo mieli prawo do zaspokajania swoich pragnien.
            • gini : Do zmyslen propagandowych dolacz Michnika i Mosz 16.05.03, 01:53
              ...tylko od czasu do czsau pracuje troche...

              Nikt nie wygonil mnie i moich rodzicow z Lodzi. Moj ojciec byl krawcem, matka
              opiekowala sie z nami. Moja rodzina to zagiew co zostal sie od plomien
              Holokaustu. (Ojciec mial 7 braci, kazdy brat mial 5-7 dzieci, wszyscy mieli
              warsztaty krawieckie w Lodzi, matka miala 5 braci i tak samo
              dzieciakow....wszyscy ulotnili sie z dymem)

              Kiedy otwarte zostaly bramy do Izraela za Gomulki to wyjechlismy polaczyc sie z
              innymi Zydami. Nie bylismy syjonistamy tylko chcielismy otworzyc nowa karte
              zycia. Po wojnie dwoje ojca siostrzencow, co uratowali sie cudem podczas wojny
              i przyszli zwiedzic ich majatek tartak...znikneli.....

              Nie wiem skad takie mysli i takie poglady ze znasz syjonistow...
              Jak ich nie znam, to skad ty ich znasz? Nie mieszkasz wsrod nich. U ciebie to
              jakas dziwna teoria. Nikt nie ucieka, tylko omija ciebie. Nie wiem ile masz lat
              i co robisz, czy masz rodzine.

              To sa wazne argumenty, moim zdaniem jest ze u Ciebie to tylko jakas dziwna
              teoria, co wszystko wiesz siedziec w mieszkaniu naprzeciwko TV i czytanie
              ksiazek....czy to wystarcza?

              Kiedy biedziesz dorosliejszy to moze zmienisz twoja teorie. Ja nie znam sie tak
              dobrze i nie moge zrobic diagnoze Quo Vadis Richo?

              Mosze
              P.S.
              Czy ty nieraz czytasz co piszesz...??pzred naciskania "enter"?


              Dobrze, ze ja czytam wszystko jak leci.
              • rycho7 poprawka do cytatu Ani. 16.05.03, 08:36
                gini napisała:

                > Dobrze, ze ja czytam wszystko jak leci.

                Pominelas dosc wazny kontekst.

                Mosze wyjechal w 1957 roku. Przeoczyli okazje w 1945-1950 i 1954.

                Mosze odpowiadal niepytany poniewaz ja do Borsuka napisalem, ze po 1956 roku
                antysemicko sadzono takich zasluzonych dla sprawy kosmopolitow jak Fejgin i
                Rozanski.

                Przesladowania w 1956 byly wiec o niebo wieksze niz w 1968 roku. Ale o tym nikt
                nie wspomina poniewaz rachunek krzywd komunistycznych byl o wiele wyrazniejszy,
                bo krwawy.

                A milosnik Stalina i Wolinskiej Snajper i tak bedzie bezrefleksyjnie nadawal
                swoje teksty o wypedzeniu w 1968 roku. Rozgrywki partyjne komunistow to dla
                niego wina wszystkich Polakow. Przeciez wedlug niego 1989 zawdzieczamy jedynie
                Zydom z KOR. Czyja to linia propagandowa?
                • gini Re: Cos dla Rycha 16.05.03, 09:08
                  rycho7 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Dobrze, ze ja czytam wszystko jak leci.
                  >
                  > Pominelas dosc wazny kontekst.
                  >
                  > Mosze wyjechal w 1957 roku. Przeoczyli okazje w 1945-1950 i 1954.
                  >
                  > Mosze odpowiadal niepytany poniewaz ja do Borsuka napisalem, ze po 1956 roku
                  > antysemicko sadzono takich zasluzonych dla sprawy kosmopolitow jak Fejgin i
                  > Rozanski.
                  >
                  > Przesladowania w 1956 byly wiec o niebo wieksze niz w 1968 roku. Ale o tym
                  nikt
                  >
                  > nie wspomina poniewaz rachunek krzywd komunistycznych byl o wiele
                  wyrazniejszy,
                  >
                  > bo krwawy.
                  >
                  > A milosnik Stalina i Wolinskiej Snajper i tak bedzie bezrefleksyjnie nadawal
                  > swoje teksty o wypedzeniu w 1968 roku. Rozgrywki partyjne komunistow to dla
                  > niego wina wszystkich Polakow. Przeciez wedlug niego 1989 zawdzieczamy
                  jedynie
                  > Zydom z KOR. Czyja to linia propagandowa?

                  Rychu, Mosze napisal cos bardzo waznego ,czego juz wczoraj nie
                  dopisalam.Wyjechal sam z wlasnej woli, snajperek wszedzie kladzie nacisk na
                  wyrzucanie z ojczyzny a gdzie tu jest u Mosze jakiekolwiek przywiazanie do tej
                  ojczyzny?
                  Druga sprawa, to latwosc wyjazdu, dla Polakow ani w 1957 ani w 1968 nie bylo to
                  mozliwe , ale dla Zydow tak.
                  A teraz dam Ci cytacik ze snajperka i pani Danuty.


                  Re: Czekając na nowy wątek... smile)
                  Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 15-11-2002 08:49 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
                  > dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
                  > ideowych. Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
                  > się ich wyrzekła. Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
                  > wszystko odczuwali.
                  >

                  trochę osobiscie i rodzinnie.
                  mój ojciec,jak już tu na F.pisałam,był aktywnym ,ale nie znaczacym,budowniczym
                  nowej władzy ludowej w Polsce.z partii skreslili go trochę przed 68r,ale nie za
                  odchylenia.był chyba ideowcem,ale...
                  w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
                  los spłatał mu duzego figla.
                  co go najbardziej bolało?
                  TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!
                  czy to była prawda czy fikcja?
                  Snajper pisze,ze to tylko ich odczucie.
                  a ja mówię.
                  to nie było tylko ich odczucie.
                  TO BYŁA PRAWDA!
                  byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                  mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                  Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.

                  Rozumiesz teraz Rychu jak mysli pani Danuta?
                  Ona z domu rodzinnego wyniosla przekonanie, ze PZPR to cala Polska, jak sie
                  PZPR wyrzekla to znaczy, ze i Polska, tak rozumuja .
                  Bez legitymacji partyjnej nie bylo dla nich Polski.
                  • rycho7 wiwisekcja D_nutki 16.05.03, 12:02
                    gini napisała:

                    > Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                    > w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
                    > los spłatał mu duzego figla.
                    > co go najbardziej bolało?
                    > TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!

                    > byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                    > mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                    > Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.

                    Ja nie chcialem wczesniej dokopywac D_nutce ale sadze, ze obecnie to juz bez
                    znaczenia. Ona wychowywala sie w Trojmiescie bez kontaktu z innymi Zydami.
                    Pochodza ze Lwowa. Przyjechali z glebi Rosji. Bo gdyby pozostali we Lwowie to
                    by nie przezyli. Samotnego ideowca w Trojmiescie z takim pochodzeniem nalezy
                    szukac na stanowiskach szefa UB, zastepcy sefa UB ds. politycznych, kadrowca
                    UB. Byl ideowy a wyrzucili go z partii. Juz wiesz dlaczego. Zmiana ekipy u
                    wladzy. Rodzenstwo wyjechalo do Izraela swietowac zwyciestwa 1967 roku. Ojciec
                    mial w glowie za duzo tajemnic panstwowych to go zatrzymali. Pisali juz na
                    forum o podobnych przypadkach. Podobnie jak Michnik D_nutka walczyla przeciwko
                    nieslusznym komunistom w Solidarnosci. Banal. A teraz ten zal w sercu. W
                    piaskownicy dziecko powiedzialo o niej Zydoweczka. Co za upokorzenie. A Ty jak
                    mowia o tobie Polka w Belgii to sie nie obrazasz.
                    • Gość: siedem Re: wiwisekcja D_nutki IP: 213.216.66.* 16.05.03, 12:13
                      rycho7 napisał:

                      > gini napisała:
                      >
                      > > Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                      > > w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
                      > > los spłatał mu duzego figla.
                      > > co go najbardziej bolało?
                      > > TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!
                      >
                      > > byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                      > > mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                      > > Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.
                      >
                      > Ja nie chcialem wczesniej dokopywac D_nutce ale sadze, ze obecnie to juz bez
                      > znaczenia. Ona wychowywala sie w Trojmiescie bez kontaktu z innymi Zydami.
                      > Pochodza ze Lwowa. Przyjechali z glebi Rosji. Bo gdyby pozostali we Lwowie to
                      > by nie przezyli. Samotnego ideowca w Trojmiescie z takim pochodzeniem nalezy
                      > szukac na stanowiskach szefa UB, zastepcy sefa UB ds. politycznych, kadrowca
                      > UB. Byl ideowy a wyrzucili go z partii. Juz wiesz dlaczego. Zmiana ekipy u
                      > wladzy. Rodzenstwo wyjechalo do Izraela swietowac zwyciestwa 1967 roku.
                      Ojciec
                      > mial w glowie za duzo tajemnic panstwowych to go zatrzymali. Pisali juz na
                      > forum o podobnych przypadkach. Podobnie jak Michnik D_nutka walczyla
                      przeciwko
                      > nieslusznym komunistom w Solidarnosci. Banal. A teraz ten zal w sercu. W
                      > piaskownicy dziecko powiedzialo o niej Zydoweczka. Co za upokorzenie. A Ty
                      jak
                      > mowia o tobie Polka w Belgii to sie nie obrazasz.

                      Ania nie lamentuje "zrozumialam ze jestem inna*" *-czytaj wyjatkowa tylko to
                      polskie bydlo tego nie chce zrozumiec, nie chce oczu otworzyc. co tam ze tatko
                      nalezal do zbrodniczej organizacji PZPR. malo tego jak w dupsko kopneli to
                      serce z tesknoty za kolektywem krwawilo.

                      5040
                    • Gość: etbl Re:Do Rycha IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 16.05.03, 18:51
                      Czytanie postow tego watku bylo szokujace, Rychu. Zawiodlem sie na Tobie
                      bezgranicznie - ot, coz moja naiwnosc.

                      Uwazalem Cie dotad za czlowieka innego pokroju, moze czasem niepotrzebnie
                      twardego, nieustepliwego, ale chyba sprawiedliwego, a tu dzisiaj najpierw
                      czytam Twoje posty do Mosze, a teraz te obmowe, za plecami, bo przeciez bez
                      aktywnego udzialu osoby zainteresowanej. Czy to moze byc zaakceptowane tu na
                      forum? Chyba musza byc jakies minimalne wymogi przyzwoitosci i kultury, bo
                      jesli nie, to jak rozmawiac ze soba?

                      A Ty coz - otwarcie rozwazasz konkretny przypadek starszego czlowieka, ktorego
                      nigdy nie zdarzylo Ci sie poznac, z ktorym nigdy nie rozmawiales, rodzica
                      uczestniczki forum. I to nie tylko ze Ty nie rozwazasz z szacunkiem jego
                      zycia, w sposob pozytywny, co byloby do przyjecia - nie! Ty zakladasz, ze on
                      pelnil taka a taka funkcje, niepochlebna funkcje. Krotko mowiac krzywdzaco
                      podsumowujesz go, wcale go nie znajac. A Ania-Gini Ci w tym sekunduje, nie
                      wspominajac juz o trzecim uczestniku tej zadziwiajaco zgodnej rozmowy - Siedem -
                      ktory juz nie raz wyroznil sie karygodnymi wypowiedziami tu na forum. Nic
                      przeciez konkretnego o tym czlowieku nie wiecie!

                      Nie sposob przejsc obojetnie obok podobnej niesprawiedliwosci. Dlatego sie
                      wtracam.

                      Jak smiesz wypowiadac sie o konkretnym czlowieku w ten sposob? Ranisz tym
                      osobe zainteresowana na tym forum. To naprawde zbyt wiele! Gruuubo Rychu
                      przesadziles! Sprobuj sie wstawic w sytuacje zainteresowanej osoby. A gdyby
                      to chodzilo o Twojego ojca? A gdyby to chodzilo o Twoja matke? Odrobina
                      empatii, Rychu! Kto dal Ci prawo wchodzic z buciorami do serc?

                      A tak w kwestii formalnej, to czym sobie na takie traktowanie zasluzyla ta
                      dyskutantka? Nie robi nic, co usprawiedliwia te regularne, coz niemal
                      przewidywalne, napady na nia. Nie moze nic napisac, zeby nie znalazl sie
                      chociaz jeden wilk z wyszczerzonymi klami w poblizu. A ona przeciez usiluje
                      tylko stworzyc okolicznosci do rozmow w mysl lepszego zrozumienia wsrod ludzi.
                      A ze ma w sobie bol dotyczacy przeszlych losow swojej rodziny, ktory to bol raz
                      po raz wyplywa na wierzch - to nalezy uszanowac, a nie wyszydzac, ani
                      pognebiac.

                      Czy rzeczywiscie mamy tyle na sumieniu, my Polacy, ze musimy tak zaciekle sie
                      bronic wobec tego wyimaginowanego, nieistniejacego wroga? Ja tego nie pojmuje.

                      Rychu, nie musisz odpowiadac, jezeli nie chcesz, bo i tak chyba nie da sie
                      odpowiedziec

                      etbl
                      • rycho7 Do etbl 17.05.03, 18:30
                        Gość portalu: etbl napisał(a):

                        ) Uwazalem Cie dotad za czlowieka innego pokroju, moze czasem niepotrzebnie
                        ) twardego, nieustepliwego, ale chyba sprawiedliwego, a tu dzisiaj najpierw
                        ) czytam Twoje posty do Mosze

                        Coz Cie tam razi? Moja czy Mosze agresja? A moze po prostu to, ze nie chce byc
                        miesem armatnim? A Ty chcesz byc miesem armatnim? A moze jestes nastepnym,
                        ktory uwaza, ze antysemita to ten, ktory przed Zydami nie kleczy w pozycji
                        skulonej z glowa do ziemi?

                        ) a teraz te obmowe, za plecami, bo przeciez bez
                        ) aktywnego udzialu osoby zainteresowanej.

                        Aktywnosci D_nutki wyrazila sie w wyznaniu na publicznym forum zdan na temat
                        zwolnienia jej ojca z PZPR. Ja na niej tego wyznania nie wymuszalem. W realu
                        jej nie sledzilem ani nie probowalem rozgryzc jej tozsamosci. Z publicznego
                        wyznania wysnulem wniosek na podstawie mojej wiedzy o latach przed 1968 rokiem.
                        Czyzbys sie nie zgadzal z moim przekonaniem jakie stanowiska zajmowali w
                        tamtych czasach komunisci-kosmopolici-ateisci-eksjudaisci? Czyzbys nie
                        wiedzial, ze Stalin nie uwazal Polakow za dosc uleglych aby wprowadzic w Polsce
                        komunizm i posluzyl sie w tym celu komunistami-kosmopolitami-ateistami-
                        eksjudaistami. Zgodnie z wypowiedzia ambasadora Izraela w Polsce na pewno nie
                        byli to Zydzi. Dlatego tez nie uzywam w tym przypadku slowa zydokomuna.

                        ) Czy to moze byc zaakceptowane tu na
                        ) forum?

                        Chodzi Ci o wyznanie D_nutki czy ustosunkowanie sie do niego? A moze chodzi Ci
                        o zakaz wymieniania stanowisk zajmowanych w Polsce przez komunistow-
                        kosmopolitow-ateistow-eksjudaistow. A moze nie akceptujesz wyciagania wniosku,
                        ze podobnie jak inni pewien ojciec nie wyjechal (nie zostal "wypedzony")
                        poniewaz mial wczesniej dostep do tajemnic panstwowych? A moze nie akceptujesz
                        wymieniania na forum jakie stanowiska przed 1968 byly zwiazane z dostepem do
                        tajemnic panstwowych?

                        ) Chyba musza byc jakies minimalne wymogi przyzwoitosci i kultury, bo
                        ) jesli nie, to jak rozmawiac ze soba?

                        Czy uwazasz, ze przyzwoite i kulturalne bylo zajmowanie stanowisk w Urzedzie
                        Bezpieczenstwa Panstwowego natomiast mowienie o zajmowaniu tych stanowisk jest
                        nieprzyzwoite i niekulturalne. Ja wysnulem wnioski, ze w okreslonej dosc juz
                        dobrze przez zainteresowana opisanej sytuacji zajmowanie takich stanowisk jest
                        prawdopodobne w stopniu graniczacym z pewnoscia. Nie mam dowodow i nie bede ich
                        szukal. Krag ewentualnych podobnych stanowisk jest znacznie szerszy ale na
                        kazde nastepne wymienione przeze mnie stanowisko zareagowalbys podobnie. Jak
                        D_nutka powie, ze sie myle to nie bede sie upieral, ze mam racje. Gdy Mosze
                        napisal, ze jego rodzice byli krawcami to nie zaprzeczalem temu. To D_nutka
                        napisala, ze byl w PZPR. Krawiec nie musial byc w PZPR. Kadrowiec musial.

                        ) A Ty coz - otwarcie rozwazasz konkretny przypadek starszego czlowieka,
                        ktorego
                        ) nigdy nie zdarzylo Ci sie poznac, z ktorym nigdy nie rozmawiales, rodzica
                        ) uczestniczki forum.

                        Jest pewien problem. Ja podalem wykaz stanowisk. Nie dokonalem jednak zadnej
                        oceny tych stanowisk. Ty sam dokonales oceny tych stanowisk. Mogles przeciez w
                        swojej glowie ocenic, ze byl to bohaterski bojownik przeciwko Olinowi, Bolkowi
                        i innym wrogom Polski. Ocena odbyla sie poza mna. Ja nie ocenialem starszego
                        czlowieka. Ja probowalem umiejscowic go w tamtej rzeczywistosci. Zylo wtedy
                        ponad 35 milionow ludzi. Wykonywali rozne zawody. A Ty oburzysz sie, ze ja
                        wymienilem akurat te stanowiska, z ktorych w wyniku walk frakcyjnych w PZPR w
                        1968 roku usunieto frakcje przegrana. Usunieto tych, ktorzy w Polsce znalezli
                        sie z zadaniami zleconymi im przez Stalina.

                        ) I to nie tylko ze Ty nie rozwazasz z szacunkiem jego
                        ) zycia, w sposob pozytywny, co byloby do przyjecia - nie!

                        Napisalem juz, ze faktycznie nie napisalem, ze mogl byc bohaterskim czekista.

                        ) Ty zakladasz, ze on
                        ) pelnil taka a taka funkcje, niepochlebna funkcje.

                        To Ty oceniasz, ze czekista to niepochlebna funkcja. Ja nie napisalem o tym ani
                        slowa.

                        ) Krotko mowiac krzywdzaco
                        ) podsumowujesz go, wcale go nie znajac.

                        Ja pisze jakie stanowiska zazwyczaj zajmowali komunisci-kosmopolici-ateisci-
                        eksjudaisci przed 1968 rokiem. Znam tez takich, ktorzy zajmowali mniej
                        eksponowane stanowiska. Ale takich nie wyrzucano z PZPR.

                        ) Nic przeciez konkretnego o tym czlowieku nie wiecie!

                        Wiemy jedynie to co napisala jego corka. Wiemy takze to, ze D_nutka chyba w
                        1969 roku miala trudnosci w znalezieniu pracy. Pytano ja, czy ma rodzine w
                        Izraelu. Sugeruje to, ze jej nazwisko bylo znane kadrowcom, w tamtych czasach
                        scisle wspolpracujacym z organiami bezpieczenstwa. Musial to wiec byc bardzo
                        popularny w Trojmiescie krawiec. A kadrowcy nie chcieli sie do niego dostac bez
                        kolejki.

                        ) Nie sposob przejsc obojetnie obok podobnej niesprawiedliwosci. Dlatego sie
                        ) wtracam.

                        Chyle czola. Stawanie w czyjejs obronie jest postawa szlachetna. Szkoda, ze
                        mnie nie broniles przed zlymi chumorami D_nutki. Ona mnie juz nawet przeklela
                        na wieki za cos czego ani nie napisalem ani nie pomyslalem. Szlachetny wiec
                        jestes wybiorczo jak Gazeta nasz gospodarz.

                        ) Jak smiesz wypowiadac sie o konkretnym czlowieku w ten sposob?

                        Sugerujac na podstawie wyjasnien corki jakie mogl zajmowac stanowisko? Czy tych
                        stanowisk nikt nie zajmowal?

                        ) Ranisz tym
                        ) osobe zainteresowana na tym forum.

                        Czyzby monopol na ranienie innych na forum miala jedynie D_nutka? Ona jest
                        bogiem, ktory przeklina na wieki wedlug swego widzimisie?

                        ) To naprawde zbyt wiele! Gruuubo Rychu
                        ) przesadziles! Sprobuj sie wstawic w sytuacje zainteresowanej osoby.

                        Probuje od wielu miesiecy. I sadze, ze jest to juz za dlugo.

                        ) A gdyby
                        ) to chodzilo o Twojego ojca? A gdyby to chodzilo o Twoja matke?

                        Zylbym znacznie lepiej gdyby zajmowali eksponowane stanowiska. Mam takich
                        znajomych i przyjaciol i wiem, ze to calkiem przyjemne. Juz jako dzieci
                        jezdzili po swiecie, zwiedzali, uczyli sie jezykow, dostawali stypendia na
                        zachodnich uczelniach. Zyc nie umierac. Gdybym zaczal wymieniac stanowiska to
                        zaczalbys na mnie jeszcze bardziej pluc. Pisalem juz, ze wychowalem sie w
                        srodowisku o znacznej nadreprezentacji Zydow. Mieszkalem po prostu w dzielnicy,
                        ktora w czasie okupacji byla "Nur fuer Deutsch". Po wyzwoleniu blisko bylo
                        stamtad do budynkow "organow". Moi rodzice byli normalnymi ludzmi. Totez ja nie
                        korzystalem z przywilejow, z ktorych korzystali ci ktorych bronisz.

                        ) Odrobina
                        ) empatii, Rychu! Kto dal Ci prawo wchodzic z buciorami do serc?
                        )
                        ) A ze ma w sobie bol dotyczacy przeszlych losow swojej rodziny, ktory to bol
                        raz
                        ) po raz wyplywa na wierzch - to nalezy uszanowac, a nie wyszydzac, ani
                        ) pognebiac.

                        Czy nie widzisz sprzecznosci miedzy tymi napisanymi przez Ciebie zdaniami. Nie
                        widzisz jednostronnosci i braku symetrii swych ocen. D_nutka moze publicznie
                        wylewac bol, ktory jakos to dziwnie sie sklada kaleczy zbyt wielu na tym forum.
                        A inni nie moga reagowac bo to jest wchodzenie z buciorami do serc. Prawa
                        narodu wybranego?

                        ) A tak w kwestii formalnej, to czym sobie na takie traktowanie zasluzyla ta
                        ) dyskutantka? Nie robi nic, co usprawiedliwia te regularne, coz niemal
                        ) przewidywalne, napady na nia. Nie moze nic napisac, zeby nie znalazl sie
                        ) chociaz jeden wilk z wyszczerzonymi klami w poblizu. A ona przeciez usiluje
                        ) tylko stworzyc okolicznosci do rozmow w mysl lepszego zrozumienia wsrod
                        ludzi.

                        A ja nie probuje z nia rozmawiac "w mysl lepszego zrozumienia wsrod ludzi"?
                        Moje pytania do niej to "wilk z wyszczerzonymi klami"? A moze jakis cytacik. Ja
                        D_nutke prosze juz od miesiecy o konkrety odnosnie oceniania moich wypowiedzi.
                        Nasze kontakty zaostrzaja sie wlasnie dlatego, ze ona szafuje ocenami a unika
                        konkretow.

                        ) A ze ma w sobie bol dotyczacy przeszlych losow swojej rodziny, ktory to bol
                        raz
                        ) po raz wyplywa na wierzch - to nalezy uszanowac, a nie wyszyd
                        • rycho7 Do etbl (CD) 17.05.03, 18:58
                          > A ze ma w sobie bol dotyczacy przeszlych losow swojej rodziny, ktory to bol
                          raz
                          > po raz wyplywa na wierzch - to nalezy uszanowac, a nie wyszydzac, ani
                          > pognebiac.

                          Sadzac po ilosci kawalow o tesciowych znacznie roznisz sie uczuciowo od
                          wiekszosci ludzi. Innych "wiercenie dziury w brzuchu" po prostu denerwuje. To
                          metoda tesciowych i D_nutki (tesciowej forum aktualnosci).

                          > Czy rzeczywiscie mamy tyle na sumieniu, my Polacy, ze musimy tak zaciekle sie
                          > bronic wobec tego wyimaginowanego, nieistniejacego wroga? Ja tego nie
                          pojmuje.

                          No wlasnie czy mamy tyle na sumieniu, ze trzeba nas az tak atakowac? A moze
                          powinnismy jak trusie zupelnie sie nie bronic?

                          > Rychu, nie musisz odpowiadac, jezeli nie chcesz, bo i tak chyba nie da sie
                          odpowiedziec

                          Sprobowalem, nie sadze abym Cie zadowolil.

                          Pozdrawiam
                        • Gość: etbl Re: Do Rycha IP: *.152-201-80.adsl.skynet.be 18.05.03, 14:44
                          Jednak odpowiedziales.
                          Piszesz o kleczeniu ze skulona glowa. To nie tak.
                          Chodzi o przeszlosc. Byla ciezka dla wszystkich nacji zamieszanych w wojne.
                          Ale bez watpienia najciezsza dla Zydow Europy, a w szczegolnosci Europy
                          Wschodniej. Po wojnie ci, co przezyli, a mieszkali poza obozem komunistycznym,
                          mogli oplakiwac swoich bliskich i rolili to. W krajach sowieckich wplywow
                          natomiast wlasciwie nie mogli. To bylo tabu. Jak wiesz wolnosc ostatnich lat
                          przyniosla rozluznienie tych tabu i ci, ktorzy milczeli latami teraz po niemal
                          szescdziesieciu latach moga mowic o przeszlosci, wydawaloby sie. No, ale czy
                          naprawde moga? Czy pozwalamy im?
                          Przyznam, ze pobyt na Zachodzie, wlasciwie wsrod obcych, zmienil moj poglad na
                          wiele spraw, w tym rowniez na stosunek do Zydow. I zakladalem, ze i Ty
                          powinienes rozumiec ich, Ty, Rychu, mieszkajacy w wolnym od dawna kraju, gdzie
                          o tych sprawach mowi sie bez obawy.
                          Powinienes rowniez wiedziec co to znaczy byc obcym albo czuc sie obcym. Nie
                          mam na mysli izolowanym, ale mimo wszystko troche obcym, innym. Troche inna
                          mentalnosc w stosunku do polskiej, nikt tu nie zna blizej naszej historii,
                          naszej literatury, ktora znaczyla dla nas tyle w ciagu lat szkolnych i
                          pozniej. No, slowem zaczyna sie od zera starajac sie jak najszybciej nauczyc
                          wiele o swojej nowym kraju zamieszkania. Chyba rozpoznajesz to i tu dajesz mi
                          racje. Wiec, gdyby nie przyjazne wyciagniecie dloni od sasiada, ktory mniej
                          potrzebuje mnie niz ja jego, byloby ciezko. Tu widze analogie do sytuacji
                          Polakow o wyznaniu lub korzeniach zydowskich. Sa w zalosnej dzisiaj
                          mniejszosci w Polsce. Czy jako narod jestesmy tak slabi, ze nie podarujemy im
                          najmniejszego zalu, najmniejszego - na planie osobistym - poczucia krzywdy?
                          Pewnie, ze to zal do Niemcow i Sowietow, ale pewnie ciezko powstrzymac sie od
                          zalu i do swojego brata, ktory tej krzywdy byl swiadkiem, a nie mogl jej
                          zapobiec.

                          Zydokomuna. Po wielorazowych falach przymusowej emigracji Polakow o zydowskich
                          korzeniach z Polski, Polacy dalej sami "budowali socjalizm", nie majac juz na
                          kogo zwalic winy. Wiec nie ludzmy sie. Sa wsrod nas komunisci - z wyboru lub
                          z glupoty. I to wielu.

                          O konkretnym zarzucie. Mozliwe, ze ktos w chwili zapomnienia sie podal jakies
                          szczegoly o swoich rodzicach. Nie upowaznia to jednk w zadnej mierze innych
                          do wywodow i do przypuszczen w negatywnym kierunku. Pisaliscie chyba wszyscy
                          troje o mniemanej przynaleznosci do nieslawnej organizacji - a nie macie
                          dowodow. Tak znieslawia sie ludzi. Wystarczy powiedzies cos glosno kilka
                          razy, by zaczynalo sie to przyjmowac jako "a fact of life".

                          I w tym kontekscie przypomina sie istotna przestroga. Nie nalezy podawac
                          szczegolow z wlasnego zycia, bo nie mamy pojecia, kto czyta nasze wynurzenia.
                          Moga byc zle zrozumiane i uzyte przeciwko nam samym.

                          Przeczytalem jeszcze raz swoj wlasny wczesniejszy tekst. Przykro mi, ze
                          zabrzmial tak ostro. Zaluje, ze nie mam wymowniejszego i lzejszego wladania
                          piorem, Rychu. Tylko ze pomyslalem chwile o swoim wsasnym i kochanym ojcu i
                          stad eksplozja.

                          A D_nutka mam nadzieje, ze wroci na forum. Jest niezwykle silna osoba. Ma
                          fantazje i pomysly na tyle rozmaitych watkow. Brakuje mi jej i chyba nie mnie
                          jednemu.

                          Pozdrowienia

                          etbl
                          • rycho7 Re: Do Rycha 18.05.03, 16:01
                            Gość portalu: etbl napisał(a):

                            > Ale bez watpienia najciezsza dla Zydow Europy, a w szczegolnosci Europy
                            > Wschodniej.

                            Co to znaczy najciezsza. W liczbach bezwzglednych zginelo wiecej obywaleli
                            ZSRR, Niemiec i Polski. Procentowo wyginelo wiecej Slowincow (100 procent) oraz
                            Czeczencow (75 procent). Najwieksza Zydzi mieli propagande. Proponowalbym
                            pozostanie przy formule rownych narodow.

                            > Po wojnie ci, co przezyli, a mieszkali poza obozem komunistycznym,
                            > mogli oplakiwac swoich bliskich i robili to. W krajach sowieckich wplywow
                            > natomiast wlasciwie nie mogli. To bylo tabu.

                            Pomnik Bohaterow Getta Warszawskiego jest bardzo stary. Pochodzi chyba z lat
                            piedziesiatych. Imprezy zalobne odbywaja sie tam od zawsze jak pamietam.
                            Rzeczywiscie nie bylo codziennie minuty ciszy z powodu zydowskiego holocaustu.
                            Ale chyba nie o to Ci chodzilo. Gdy porownasz to z pamiecia o Powstancach
                            Warszawskich to jednak powiniennes zauwazyc roznice.

                            > Jak wiesz wolnosc ostatnich lat
                            > przyniosla rozluznienie tych tabu i ci, ktorzy milczeli latami teraz po
                            niemal
                            > szescdziesieciu latach moga mowic o przeszlosci, wydawaloby sie. No, ale czy
                            > naprawde moga? Czy pozwalamy im?

                            A ci co mowili o traumie przez 60 lat a zakazywali innym : komunisci-
                            kosmopolici-ateisci-postjudaisci? Co powiesz o tych 60 latach powstancom
                            warszawskich?

                            > Rychu, mieszkajacy w wolnym od dawna kraju, gdzie o tych sprawach mowi sie
                            bez obawy.

                            A wiesz co sie mowi? Niektorych w Polsce bardzo to denerwuje, ze mowi sie o
                            rownych narodach.

                            > Powinienes rowniez wiedziec co to znaczy byc obcym albo czuc sie obcym. Nie
                            > mam na mysli izolowanym, ale mimo wszystko troche obcym, innym. Troche inna
                            > mentalnosc w stosunku do polskiej, nikt tu nie zna blizej naszej historii,
                            > naszej literatury, ktora znaczyla dla nas tyle w ciagu lat szkolnych i
                            > pozniej. No, slowem zaczyna sie od zera starajac sie jak najszybciej nauczyc
                            > wiele o swojej nowym kraju zamieszkania.

                            Pisalem juz, ze wychowywalem sie w srodowisku o znacznej nadreprezentacji
                            Zydow. Nie zauwazylem tej obcosci o ktorej piszesz wsrod dzieci. A juz napewno
                            nie zauwazalem aby zydowskie dzieci cokolwiek zaczynaly od zera. NIe znam tez
                            tego co pisale D_notka, ze zydowskie dzieci dowiadywala sie w piaskownicy, ze
                            sa Zydkami. Pamietam natomiast, ze niektorych dzieci rodzice nie wypuszczali na
                            podworko. Gdy ktos opublikowal na forum liste oprawcow Polakow to rozpoznalem
                            na tej liscie wlasnie te nazwiska.

                            > Chyba rozpoznajesz to i tu dajesz mi racje.

                            Nie ze zlej woli lecz ze wzgledu na doswiadczenie nie rozpoznaje tego.

                            > Wiec, gdyby nie przyjazne wyciagniecie dloni od sasiada, ktory mniej
                            > potrzebuje mnie niz ja jego, byloby ciezko. Tu widze analogie do sytuacji
                            > Polakow o wyznaniu lub korzeniach zydowskich.

                            Zgadzam sie co do wyciagania reki. Ale nie widze analogi do Polakow pochodzenia
                            zydowskiego. Po prostu to oni sa w stanie czesciej pomoc.

                            > Sa w zalosnej dzisiaj
                            > mniejszosci w Polsce.

                            A ponadto sa to glownie starzy ludzie.

                            > Czy jako narod jestesmy tak slabi, ze nie podarujemy im
                            > najmniejszego zalu, najmniejszego - na planie osobistym - poczucia krzywdy?

                            Nie patrz jedynie przez pryzmat D_nutki. Polscy Zydzi nie potrzebuja wiecznego
                            zalu. To sa zupelnie normalni ludzie. I potrzebuja zazwyczaj dokladnie takiej
                            samej pomocy jak inni ludzie. Sa na tyle bogaci, ze nie potrzebuja pomocy
                            materialnej.

                            > Pewnie, ze to zal do Niemcow i Sowietow, ale pewnie ciezko powstrzymac sie od
                            > zalu i do swojego brata, ktory tej krzywdy byl swiadkiem, a nie mogl jej
                            > zapobiec.

                            Zgodnie ze statystykami powinno przezyc ok. 300 000 Zydow na terenach
                            wspolczesnej Polski. Czy uratowali ich Niemcy, Sowieci czy Polacy? Na terenach
                            sowieckich okupowanych przez Niemcow zginelo 99,9 procent. Prosze wiec miarkuj
                            swoje slowa.

                            > Zydokomuna. Po wielorazowych falach przymusowej emigracji Polakow o
                            zydowskich
                            > korzeniach z Polski

                            Czy pod zbitka propagandowa "wielorazowe fale przymusowej emigracji"
                            rzeczywiscie mozesz uczciwie sie podpisac? Fale byly 1945-1950, 1954, 1957,
                            1968. Jako przymusowa przedstawia sie ta z 1968 roku. Akurat ta dotyczyla
                            partyjnych walk frakcyjnych w wyniku ktorej komunisci-kosmopolici-ateisci-
                            postjudaisci utracili eksponowane stanowiska i emigrowali w wiekszosci nie do
                            Izraela. Fala 1945-1950 (podobno 2 miliony Zydow) zapewne pozostalaby w Polsce
                            gdyby nie "cudowne" pojawienie sie pogromu kieleckiego. W czasach gdy
                            specjalistami od prowokacji w aparacie bezpieczenstwa byli komunisci-
                            kosmopolici-ateisci-postjudaisci. Wierzysz w cuda?

                            > Polacy dalej sami "budowali socjalizm", nie majac juz na
                            > kogo zwalic winy. Wiec nie ludzmy sie. Sa wsrod nas komunisci - z wyboru
                            lub
                            > z glupoty. I to wielu.

                            A jednak Stalin w 1945 roku nie zdecydowal sie na czysto polskie kadry. Trzeba
                            bylo wychowywac mlode pokolenie przez 23 lata.

                            > O konkretnym zarzucie. Mozliwe, ze ktos w chwili zapomnienia sie podal
                            jakies
                            > szczegoly o swoich rodzicach. Nie upowaznia to jednk w zadnej mierze innych
                            > do wywodow i do przypuszczen w negatywnym kierunku. Pisaliscie chyba
                            wszyscy
                            > troje o mniemanej przynaleznosci do nieslawnej organizacji - a nie macie
                            > dowodow. Tak znieslawia sie ludzi. Wystarczy powiedzies cos glosno kilka
                            > razy, by zaczynalo sie to przyjmowac jako "a fact of life".

                            Masz racje. Nie usprawiedliwia mnie to, ze druga strona nie przestrzega regul
                            uczciwej dyskusji. Kazdy odpowiada za siebie a nie za swoja rodzine. Ciekaw
                            jednak jestem czy gdyby warunki pozwalaly Szechterowi pozostac w Polsce to czy
                            dopuscilby do tego aby jego brat Adam, az tak zaangazowal sie w walke przeciwko
                            komunistom-kosmopolitom-ateistom. Sadze, ze najbardziej Cie zabolalo bardzo
                            wysokie prawdopodobienstwo przypuszczen. Na "arabski materac" kierowane do Ani
                            tak szlachetnie nie reagujesz.

                            > A D_nutka mam nadzieje, ze wroci na forum. Jest niezwykle silna osoba. Ma
                            > fantazje i pomysly na tyle rozmaitych watkow. Brakuje mi jej i chyba nie
                            mnie
                            > jednemu.

                            Wbrew interpretacji niektorych nie byla wyganiana z forum. Od dawna brakowalo
                            jej argumentow. A platala sie beznadziejnie w najrozniejsze tematy. Jest w niej
                            za duzo emocji a za malo wiedzy. Odciecie od kwietynch bylo chyba dla niej
                            najgorszym ciosem. Ale kwietnym nie jestes w stanie pisac pouczen. D_nutka nie
                            jest w stanie przyjac do wiadomosci hasla sprzed 200 lat : wolnosc, rownosc,
                            braterstwo. Zwlaszcza czlon rownosc nie wspolgra z idea narodu wybranego.

                            Pozdrawiam
                    • felicia Re: wiwisekcja D_nutki 18.05.03, 11:58
                      rycho7 napisał:

                      >>
                      > Ja nie chcialem wczesniej dokopywac D_nutce ale sadze, ze obecnie to juz bez
                      > znaczenia. Ona wychowywala sie w Trojmiescie bez kontaktu z innymi Zydami.
                      > Pochodza ze Lwowa. Przyjechali z glebi Rosji. Bo gdyby pozostali we Lwowie to
                      > by nie przezyli. Samotnego ideowca w Trojmiescie z takim pochodzeniem nalezy
                      > szukac na stanowiskach szefa UB, zastepcy sefa UB ds. politycznych, kadrowca
                      > UB. Byl ideowy a wyrzucili go z partii. Juz wiesz dlaczego. Zmiana ekipy u
                      > wladzy. Rodzenstwo wyjechalo do Izraela swietowac zwyciestwa 1967 roku.
                      Ojciec
                      > mial w glowie za duzo tajemnic panstwowych to go zatrzymali. Pisali juz na
                      > forum o podobnych przypadkach. Podobnie jak Michnik D_nutka walczyla
                      przeciwko
                      > nieslusznym komunistom w Solidarnosci. Banal. A teraz ten zal w sercu. W
                      > piaskownicy dziecko powiedzialo o niej Zydoweczka. Co za upokorzenie. A Ty
                      jak
                      > mowia o tobie Polka w Belgii to sie nie obrazasz.

                      Jest to wyjątkowo podły post. Nawet jak na wyjątkowe standardy tego Forum, zwł.
                      w tematach polsko-żydowskich.
                      Moim zdaniem: jak kodeks Boziewicza zakazywał pojedynków z ludźmi
                      niehonorowymi, tak brać udział w takiej pisaninie się po prostu nie godzisad((
                      • rycho7 Boziewicz Felicji 18.05.03, 16:23
                        felicia napisała:

                        > Jest to wyjątkowo podły post. Nawet jak na wyjątkowe standardy tego Forum,
                        > zwł. w tematach polsko-żydowskich.

                        Rozumiem Felicjo, ze zajmowanie stanowisk nie bylo podle a pisanie o tym, ze
                        ktos stanowisko mogl zajmowac jest podle. Prawdopodobienstwo tego jest tak
                        duze, ze mozesz jedynie odpowiedziec krzykiem. Co niniejszym robisz.

                        > Moim zdaniem: jak kodeks Boziewicza zakazywał pojedynków z ludźmi
                        > niehonorowymi, tak brać udział w takiej pisaninie się po prostu nie godzisad((

                        Przeczytaj Felicjo kodeks Boziewicza. Osoba niehonorowa byl przede wszystkim
                        Zyd. Wiec wpakowalas sie sama w pulapke antysemityzmu. A sekundanci dla
                        otrzezwienia przypomnieliby Ci fakty z historii PRL.
                        • felicia Re: Boziewicz Rychowi 18.05.03, 17:22
                          rycho7 napisał:
                          > Rozumiem Felicjo, ze zajmowanie stanowisk nie bylo podle a pisanie o tym, ze
                          > ktos stanowisko mogl zajmowac jest podle.

                          Jakich stanowisk? O czym piszesz?! Znam sytuację, że wzolniono z pracy Żyda -
                          krawca. Wyjechał. Dziwisz się?

                          Prawdopodobienstwo tego jst tak
                          > duze, ze mozesz jedynie odpowiedziec krzykiem. Co niniejszym robisz.

                          Krzykiem? Chyba piszesz o kimś innym niż ja.

                          > Przeczytaj Felicjo kodeks Boziewicza. Osoba niehonorowa byl przede wszystkim
                          > Zyd. Wiec wpakowalas sie sama w pulapke antysemityzmu. A sekundanci dla
                          > otrzezwienia przypomnieliby Ci fakty z historii PRL.

                          Znasz Boziewicza, czy tylko ci się wydaje? Na wszelki wypadek cytuję:
                          Art. 8.
                          Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się
                          pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua
                          następujące:
                          1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości
                          zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu;
                          2. denuncjant i zdrajca;
                          3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
                          4. homoseksualista;
                          5. dezerter z armii polskiej;
                          6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka
                          honorowego;
                          7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji
                          honorowych;
                          8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie
                          pierwszą wymianą strzałów;
                          9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
                          10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
                          11. notorycznie łamiący słowo honoru;
                          12.zeznający fałsz przed sądem honorowym;
                          13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym
                          mieszkaniu;
                          14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
                          15. piszący anonimy;
                          16. oszczerca;
                          17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające
                          go w opinii społecznej;
                          18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
                          19. fałszywy gracz w hazardzie;
                          20. lichwiarz i paskarz;
                          21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
                          22. rozszerzający paszkwile;
                          23. szantażysta,
                          24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
                          25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
                          26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
                          27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
                          28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich
                          dorzymania przed sądem honorowym.

                          Moim zdaniem, podpadasz pod paragrafy: 2,3, 15, 16, 22, 23, 25, 28. Z tego, co
                          można wywnioskować z FA co najmniej. Nie martw się, na pojedynek cię nie wyzwę:
                          Boziewicz wyklucza kobiety, jak i duchownych.

                          Dodaję ci następujące art.:
                          Art. 28.
                          Oprócz zniewagi czynnej i zniewagi członków familii, należą zniewagi popełnione
                          drukiem do najcięższych, ponieważ popełniane być muszą z premedytacją, oraz
                          przez szybkość rozpowszechniania pism drukowych, wyrządzają szczególną krzywdę
                          obwinionemu.
                          Art. 29.
                          Za obrażający artykuł odpowiada ten, kto go napisał i podpisał własnym
                          imieniem, znanym pseudonimem, inicjałami nazwiska lub jakimkolwiek innym
                          znakiem opatrzył.
                          • Gość: z daleka Re: na miejscu Rycha IP: 80.230.216.* 18.05.03, 18:06
                            po takiej na honorze plamie przebilbym sie szpada. Najlepiej nie ostra i
                            zardzewiala.
                            • Gość: Ogorek Re: na miejscu Rycha IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 19:31
                              Gość portalu: z daleka napisał(a):

                              > po takiej na honorze plamie przebilbym sie szpada. Najlepiej nie ostra i
                              > zardzewiala.

                              A nie chcialbys sie sam puknac w czolko duzym pneumatycznym mlotem?
                              Jako ze jestes gosc z bardzo daleka, moze nie wiesz, ze takowe sa juz w kraju
                              produkowane.

                              Jestem zawodowym doradca sezonowym, sluze rada i czynem w wyborze dobrego
                              mlota, ktory pewno pomoze.

                              Na wypadek, gdybys ty sam byl przypadkiem mlotem, gosciu z daleka - proponuje
                              skok z trampoliny lub z mostu do Wisly lub innej glebokiej rzeki. Uwolni Cie to
                              od filozoficznych rozwazan, a forumowiczow od Ciebie...

                              Ogorek Oslabiony Intelektualnie Mlot na Filosemitow

                            • rycho7 mozesz sam sie sepukowac z daleka siekierka 18.05.03, 20:43
                              Gość portalu: z daleka napisał(a):

                              > po takiej na honorze plamie przebilbym sie szpada. Najlepiej nie ostra i
                              > zardzewiala.

                              A pozwolisz najpierw, ze poczekam i dowiem sie prawdy? To mi gwarantuje, ze
                              prawdy nie dowiem sie az do spokojnej naturalnej smierci. Za ulude wirtualna
                              mozesz sam sie sepukowac. Proponuje kamienna siekierke w brzuch. Cymes.
                          • rycho7 Boleslaw Prus czyli Aleksander Glowacki 18.05.03, 20:37
                            felicia napisała:

                            > rycho7 napisał:
                            > > Rozumiem Felicjo, ze zajmowanie stanowisk nie bylo podle a pisanie o tym,
                            > ze
                            > > ktos stanowisko mogl zajmowac jest podle.
                            >
                            > Jakich stanowisk? O czym piszesz?! Znam sytuację, że wzolniono z pracy Żyda -
                            > krawca. Wyjechał. Dziwisz się?

                            A ja znam przypadek, ze zwolniono wiceministra MSW i nie wyjechal. Emeryture
                            pobieral dosc wysoka. A Twoj krawiec byl w PZPR? Mosze napisal, ze jego ojciec
                            Zyd sprzed Buga byl w Lodzi krawcem. I ja mu uwierzylem. Nic a nic sie z nim
                            nie spieralem. Bo dla mnie to bardzo prawdopodobne. Z Polski, to nie byl w
                            Komsomole i nie nalezalo mu sie eksponowane stanowisko. A jak mu sie
                            napatoczyla w 1957 roku okazja to czym predzej czmychnal z socjalistycznego
                            raju. A pan o ktorym mowimy to czlonkowstwo w PZPR utracil dopiero w 1967 roku.
                            Moze jednak dla niego byl to rzczywiscie socjalistyczny raj. Na takie szczegoly
                            Felicjo nie zwracasz uwagi?

                            > Prawdopodobienstwo tego jst tak
                            > > duze, ze mozesz jedynie odpowiedziec krzykiem. Co niniejszym robisz.
                            >
                            > Krzykiem? Chyba piszesz o kimś innym niż ja.

                            A operujesz argumentami czy swietym oburzeniem?

                            > > Przeczytaj Felicjo kodeks Boziewicza. Osoba niehonorowa byl przede wszystk
                            > im
                            > > Zyd. Wiec wpakowalas sie sama w pulapke antysemityzmu. A sekundanci dla
                            > > otrzezwienia przypomnieliby Ci fakty z historii PRL.
                            >
                            > Znasz Boziewicza, czy tylko ci się wydaje? Na wszelki wypadek cytuję:

                            Ale pominelas artykul o tych, ktorym brak zdolnosci honorowej z definicji. Nie
                            dziwi Cie Twoja wybiorczosc?

                            > Art. 8.
                            > 2. denuncjant i zdrajca;

                            To znaczy, ze tajemnica, ktora posiadalem zostala zdradzona. Wiec dlaczego
                            watpisz w prawdziwosc zdradzonej rzeczy? Ja postawilem hipoteze. A Ty ja obal.
                            Czy z gory wiesz, ze powiedzialem prawde, ktora nie powinna byc ujawniona.
                            Prawda o historii PRL?

                            > 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;

                            Mozesz uzasadnic? To, ze chcialabys mnie tak nazwac nic nie wnosi.

                            > 15. piszący anonimy;

                            Amonim na forum publicznym? Ciekawa konstrukcja myslowa. Na dodatek pisze o
                            osobie zupelnie anonimowej. Mozesz podac na publicznem forum personalia tej
                            osoby? Ja nie potrafie.

                            > 16. oszczerca

                            Czy udowodnilas, ze moja hipoteza jest nieprawdziwa czy tylko sie z nia nie
                            zgadzasz? Ciekawy jestem ktora mozliwosc wybierzesz? Do Polski z ZSRR na
                            eksponowane stanowiska komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci byli
                            kierowani:
                            A. za kare poniewaz nie chcieli sie zapisac do Komsomolu
                            B. w nagrode, poniewaz nie dosc, ze nalezeli do Komsomolu to jeszcze byli
                            czlonkami Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy (Lwow).

                            > 22. rozszerzający paszkwile;

                            Czy sprawdzilas czy jest to prawda? Czy tylko nie podoba Ci sie moja osoba?

                            > 23. szantażysta

                            Czy rozumiesz pojecie szantazu? Wymagam jakichs korzysci majatkowych lub innych?

                            > 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;

                            Tu na forum? Masz siebie na mysli? Czy D_nutke? Przydaloby sie troche
                            szczegolow. Ja za Ciebie nie chcialbym obrazac uczestnikow forum. Ty zrob to w
                            swoim imieniu.

                            > 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich
                            > dorzymania przed sądem honorowym.

                            Prorokujesz, czy tez odbyl sie juz jakis sad kapturowy na ktory sie nie
                            stawilem bo mnie nie zaproszono?

                            > Moim zdaniem, podpadasz pod paragrafy: 2,3, 15, 16, 22, 23, 25, 28. Z tego,
                            co
                            > można wywnioskować z FA co najmniej. Nie martw się, na pojedynek cię nie
                            wyzwę:
                            >
                            > Boziewicz wyklucza kobiety, jak i duchownych.

                            Na razie bardzo milo mi sie pojedynkuje wirtualnie z kobieta. Czy jestes takze
                            duchowna? Obraza byla wirtualna. Sadzeni w latach 50-tych z Marynarki Wojennej
                            wirtualni nie byli. Szczegolnie kary smierci nie byly wirtualne. A oskarzaly
                            ich krasnoludki. Bo przeciez o takich jak Szechter nie mozna mowic. W "dobrym"
                            towarzystwie nie uchodzi. Mozna narazic sie na etykietke antysemity. A dlaczego
                            nie etykietke anty-komunisty-kosmopolty-ateisty-postjudaisty? Czy my naprawde
                            nie wiemy o kim (hipotetycznie i w liczbie mnogiej) mowimy? Polacy rzadzili
                            Polska w latach 1945-1968 z udzialem krasnoludkow. A swistak siedzial i zawijal
                            w sreberko.

                            > Dodaję ci następujące art.:
                            > Art. 28.
                            > Oprócz zniewagi czynnej i zniewagi członków familii, należą zniewagi
                            popełnione
                            > drukiem do najcięższych, ponieważ popełniane być muszą z premedytacją, oraz
                            > przez szybkość rozpowszechniania pism drukowych, wyrządzają szczególną
                            krzywdę
                            > obwinionemu.

                            Czy reprezentant obwinionego zaprzeczyl? Czy milczenie jest wyrazeniem
                            potwierdzenia? A czy mam szanse na zaprzeczenie reprezentanta powiedzec:
                            Przepraszam moja hipoteza nie potwierdzila sie. Co na ten temat Boziewicz?

                            > Art. 29.
                            > Za obrażający artykuł odpowiada ten, kto go napisał i podpisał własnym
                            > imieniem, znanym pseudonimem, inicjałami nazwiska lub jakimkolwiek innym
                            > znakiem opatrzył.

                            A co to znaczy "znany pseudonim"? Boleslaw Prus czyli Aleksander Glowacki. A
                            moze Felicja. Chyle czola ale niestety nie znam. Przykro mi.

                            Pozdrawiam
                            • felicia Boziewicz noch einmal 19.05.03, 09:06
                              Oto nasz dialog:

                              Rycho: > > Prawdopodobienstwo tego jst tak
                              > > > duze, ze mozesz jedynie odpowiedziec krzykiem. Co niniejszym robisz.
                              > >
                              Felicia: > Krzykiem? Chyba piszesz o kimś innym niż ja.

                              Rycho: > A operujesz argumentami czy swietym oburzeniem?

                              Felicia: Jednak więc z zarzutów, że odpowiadam krzykiem, się wycofujesz (na
                              wszelki wypadek udając, że ich nie bylo). Argumentami mogę operować w stosunku
                              do argumentów, u ciebie są insynuacje. Reaguję na nie oburzeniem, masz rację.

                              Co do Boziewicza (w grobie się przewraca!) pytam po raz drugi:
                              > > Znasz Boziewicza, czy tylko ci się wydaje? Na wszelki wypadek cytuję:

                              Rycho (nie odpowiadając na moje pytanie): > Ale pominelas artykul o tych,
                              ktorym brak zdolnosci honorowej z definicji. Nie
                              > dziwi Cie Twoja wybiorczosc?

                              Aby wzbogacić Twoją wiedzę, łaskawco, przytaczam stosowny rozdział w całości
                              (bez art. 8). Nie wiem, jak całość ma się do wybiórczości. Może zapytaj kolegów
                              z pracy:
                              ROZDZIAŁ I
                              Art. l. Pojęciem osoby, zdolnej do żądania i dawania satysfakcji honorowej albo
                              krótko: osobami honorowymi lub z angielskiego: gentlemanami nazywamy (z
                              wykluczeniem osób duchownych) te osoby płci męskiej, które z powodu
                              wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia
                              wznoszą, się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka.
                              Uwaga: Określenie powyższe usuwa zatem kobietę z pod mocy obowiązującej
                              przepisów honorowych, dając tem samem wyraz swej średniowiecznej genezie i
                              czyniąc zadość zasadzie francuskiej, określającej kobietę, jako „impropre au
                              duel”.
                              Art. 2. Przez pojęcie „osób stanu duchownego" należy rozumieć nie tylko osoby o
                              święceniach kapłańskich, ale również wszystkie osoby posiadające święcenia
                              niższe, dalej zakonników, kleryków, wreszcie słuchaczy uniwersyteckich wydziału
                              teologicznego.
                              Uwaga: Dla braku jakiegokolwiek zwyczaju polskiego, określającego
                              pojęcie „osoby duchownej", przyjmujemy określenie włoskie, uznające każdego
                              człowieka, noszącego prawnie szaty duchowne, jako wyłączonego od obowiązków,
                              złączonych ze świeckim pojęciem honoru.
                              Art. 3. Z tytułu wykształcenia zaliczyć należy do osób zdolnych do żądania i
                              dawania satysfakcji honorowej tych wszystkich, którzy ukończyli szkoły średnie.
                              Art. 4. Mimo braku wykształcenia średniego należy wciągnąć pod pojęcie osób
                              honorowych tych wszystkich, którzy swoją inteligencją lub wybitnymi
                              zdolnościami w rzeczywistości dorośli, jeśli nie przewyższyli poziom średniego
                              wykształcenia.
                              Uwaga: Dlatego nie można odmówić satysfakcji artyście malarzowi, mimo, iż tenże
                              studiów średnich nie odbył, lub np. powieściopisarzowi, który ukończył trzy
                              klasy gimnazjalne.
                              Art. 5. Osoby nieposiadające wymaganych art. 3 i 4 kryteriów, posiadają mimo to
                              zdolności dawania i żądania honorowego zadośćuczynienia, o ile zajmują wybitne
                              stanowisko społeczne. Uwaga: W myśl tej zasady należy udzielić satysfakcji
                              honorowej wieśniakowi, który jest posłem na sejm.
                              Art. 6. Wreszcie osobom stanu szlacheckiego należy się bez względu na wymogi
                              art. 3—5 prawo gentlemanów.
                              Uwaga: Postanowienie tego artykułu, manifestujące jaskrawo zabytek feodalizmu,
                              jest wszędzie respektowane po dziś dzień i na tej zasadzie przyjęte.
                              Art. 7. Wszyscy ludzie honorowi są sobie bezwzględnie równi. Dlatego nie wolno
                              odmawiać zadośćuczynienia z powodu różnicy stanu, urodzenia, stanowiska lub
                              majątku.
                              Osoba odmawiająca na takiej podstawie satysfakcji honorowej staje się
                              niehonorową.
                              Uwaga: Zasada powyższa, odpowiadająca w zupełności współczesnej demokratyzacji
                              społeczeństw, nie dozwala np. członkowi rodu książęcego odmówić satysfakcji
                              honorowej robotnikowi, który jest posłem na sejm.
                              Art. 8. (PRZYTOCZONY WYŻEJ W CAŁOŚCI)
                              Art. 9.
                              Nieślubne urodzenie nie stanowi powodu do odmówienia satysfakcji honorowej.
                              Art. 10.
                              Każdą wątpliwość dotyczącą zdolności danej osoby do dawania i żądania
                              satysfakcji honorowej, rozstrzyga sąd honorowy.
                              Art. 11.
                              O ile jedną z osób, wiodących spór honorowy, jest człowiek nieznany w miejscu
                              prowadzenia sprawy honorowej, jest jego obowiązkiem na żądanie strony
                              przeciwnej podać wszystkie dane, dotyczące jego osoby i wykazujące jego
                              honorowość.
                              Art. 12.
                              Sądowe przedawnienie przestępstwa nie przedawnia tegoż jako zarzutu przeciw
                              honorowości.

                              Nie wiem, gdzie tu widzisz Żyda. Gdzie widzisz Araba, Eskimosa, Pigmeja,
                              Aborygena, Polaka, Francuza, Niemca itd. itd. Są tacy, którym wszystko kojarzy
                              się z d..., ty widocznie należysz do tych, którym wszystko z Żydem się kojarzy.
                              Są ludzie i ludziska. od siebie dorzucę: i ludojady.




















                              > > Boziewicz wyklucza kobiety, jak i duchownych.
                              >
                              > Na razie bardzo milo mi sie pojedynkuje wirtualnie z kobieta. Czy jestes
                              takze
                              > duchowna? Obraza byla wirtualna. Sadzeni w latach 50-tych z Marynarki
                              Wojennej
                              > wirtualni nie byli. Szczegolnie kary smierci nie byly wirtualne. A oskarzaly
                              > ich krasnoludki. Bo przeciez o takich jak Szechter nie mozna mowic.
                              W "dobrym"
                              > towarzystwie nie uchodzi. Mozna narazic sie na etykietke antysemity. A
                              dlaczego
                              >
                              > nie etykietke anty-komunisty-kosmopolty-ateisty-postjudaisty? Czy my naprawde
                              > nie wiemy o kim (hipotetycznie i w liczbie mnogiej) mowimy? Polacy rzadzili
                              > Polska w latach 1945-1968 z udzialem krasnoludkow. A swistak siedzial i
                              zawijal
                              >
                              > w sreberko.
                              >
                              > > Dodaję ci następujące art.:
                              > > Art. 28.
                              > > Oprócz zniewagi czynnej i zniewagi członków familii, należą zniewagi
                              > popełnione
                              > > drukiem do najcięższych, ponieważ popełniane być muszą z premedytacją, ora
                              > z
                              > > przez szybkość rozpowszechniania pism drukowych, wyrządzają szczególną
                              > krzywdę
                              > > obwinionemu.
                              >
                              > Czy reprezentant obwinionego zaprzeczyl? Czy milczenie jest wyrazeniem
                              > potwierdzenia? A czy mam szanse na zaprzeczenie reprezentanta powiedzec:
                              > Przepraszam moja hipoteza nie potwierdzila sie. Co na ten temat Boziewicz?
                              >
                              > > Art. 29.
                              > > Za obrażający artykuł odpowiada ten, kto go napisał i podpisał własnym
                              > > imieniem, znanym pseudonimem, inicjałami nazwiska lub jakimkolwiek innym
                              > > znakiem opatrzył.
                              >
                              > A co to znaczy "znany pseudonim"? Boleslaw Prus czyli Aleksander Glowacki. A
                              > moze Felicja. Chyle czola ale niestety nie znam. Przykro mi.
                              >
                              > Pozdrawiam
                              • felicia Re: Boziewicz noch einmal, aber zwei 19.05.03, 09:21
                                Przepraszam wszystkich za nie wykasowanie w poprzednim poście końcówki postu
                                Rycha.
                                Na pytanie co znaczy "znany pseudonim", chyba mógłby mu odpowiedzieć tylko ś.p.
                                Boziewicz.
                                Natomiast odpieram wszystkie insynuacje, jakoym podpisywałam któreś z dzieł BP
                                (czyli AG) swoim nickiem.
                                Felicia
                                • rycho7 Boleslaw Prus to znany pseudonim Aleksandra Glowac 19.05.03, 10:00
                                  felicia napisała:

                                  > Na pytanie co znaczy "znany pseudonim", chyba mógłby mu odpowiedzieć tylko
                                  ś.p.
                                  > Boziewicz.
                                  > Natomiast odpieram wszystkie insynuacje, jakoym podpisywałam któreś z dzieł
                                  BP
                                  > (czyli AG) swoim nickiem.

                                  Ja rozumiem, ze latwo jest udawac osobe naiwna. To dosc znana kobieca gierka.
                                  Insynuacji, ze F podpisywala sie BP (czyli AG) nie bylo.

                                  Bylo natomiast podanie przykladu, ze Boleslaw Prus to znany pseudonim
                                  Aleksandra Glowackiego. Boziewicz nie mialby z tym przykladem takiego problemu
                                  jak Felicia. Nie wykrylby w przykladzie insynuacji.

                                  A tak przy okazji Felicjo, czy masz swiadomosc jak wiekszosc ludzi kwalifikuje
                                  uzywanie takich jak Twoja powyzsza metod?
                                  • rycho7 nalezy szukac na stanowiskach 19.05.03, 10:35
                                    Proponowalbym Ci Felicjo zanalizowanie frazy "nalezy szukac na stanowiskach" z
                                    mojego tekstu, ktory krytykujesz. Czy jest to odniesienie sie do regul
                                    obowiazujacych w tamtych czasach czy wyrazenie pewnosci odnosnie konkretnej
                                    osoby? Ja sugeruje kierunek ewentualnych poszukiwan. A Ty masz pewnosc. Chyba
                                    jednak dobrze znasz owczesne reguly ale nie pasuje Ci to do Twoich obecnych pro-
                                    Morelowych zasad.

                                    Szalom flio-Morelowcom
                                    Szalom filo-komunistom-kosmopolitom-ateistom-postjudaistom

                                    bo na pewno nie jest to dyskusja z filosemitami (patrz definicje ambasadora
                                    Izraela w Polsce).
                              • Gość: Ogorek Re: Boziewicz noch einmal IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 09:29
                                felicia napisała:
                                > Nie wiem, gdzie tu widzisz Żyda. Gdzie widzisz Araba, Eskimosa, Pigmeja,
                                > Aborygena, Polaka, Francuza, Niemca itd. itd. Są tacy, którym wszystko
                                > kojarzy się z d..., ty widocznie należysz do tych, którym wszystko z Żydem
                                > się kojarzy.
                                > Są ludzie i ludziska. od siebie dorzucę: i ludojady.

                                Sa ludzie i ludziska. Od ja dorzuce od siebie: i arabojady i antypolonisci i
                                pro-Morelowcy, ktorzy z jednej strony uwazaja, ze zly Zyd to juz nie Zyd, ale...

                                ... zly Zyd tez Zyd! i nalezy mu sie ochrona panstwa Izrael.

                                Tak na wypadek, gdyby sie komus zachcialo, takiego Morela pociagnac do
                                odpowiedzialnosci za ludobojstwo w kraju, w ktorym kolesie Zydzi z NKWD swego
                                czasu robili co mogli.

                                Ogorek Ulubieniec Wszystkich Porzadnych Zydow Prawdzikow
                                Antypolonista Jakis
                              • rycho7 nowe wydanie Boziewicza 19.05.03, 09:51
                                felicia napisała:

                                > Argumentami mogę operować w stosunku
                                > do argumentów, u ciebie są insynuacje. Reaguję na nie oburzeniem, masz rację.

                                Hipotezy obala sie argumentami. Nazywanie ich insynuacjami nie zmienia ich
                                charakteru hipotezy. Nie obala ich takze jako hipotezy. Przykro mi Felicjo ale
                                tego nie zmienisz zaglerka slowami. Boli Cie to, ze podalem hipoteze
                                niezmiernie prawdopodobna. Poniewaz wlasnie takie stanowiska zajmowali w Polsce
                                przed 1968 rokiem komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci. I nie wmawiaj mi,
                                ze byli to Zydzi.

                                > Co do Boziewicza (w grobie się przewraca!) pytam po raz drugi:
                                > > > Znasz Boziewicza, czy tylko ci się wydaje? Na wszelki wypadek cytuję:
                                >
                                > Rycho (nie odpowiadając na moje pytanie)

                                Jestes szalenie niespostrzegawcza. Odpowiedz na Twoje pytanie to nastepne
                                kilkadziesiat akapitow. A moze tylko udajesz brak spostrzegawczosci.

                                > Ale pominelas artykul o tych,
                                > ktorym brak zdolnosci honorowej z definicji. Nie
                                > > dziwi Cie Twoja wybiorczosc?
                                >
                                > Aby wzbogacić Twoją wiedzę, łaskawco, przytaczam stosowny rozdział w całości
                                > (bez art. 8). Nie wiem, jak całość ma się do wybiórczości. Może zapytaj
                                kolegów
                                > z pracy:

                                > Nie wiem, gdzie tu widzisz Żyda. Gdzie widzisz Araba, Eskimosa, Pigmeja,
                                > Aborygena, Polaka, Francuza, Niemca itd. itd. Są tacy, którym wszystko
                                kojarzy
                                > się z d..., ty widocznie należysz do tych, którym wszystko z Żydem się
                                kojarzy.
                                > Są ludzie i ludziska. od siebie dorzucę: i ludojady.

                                Po pierwsze. Zapewne dysponujemy innymi wersjami kodeksu Boziewicza. Twoja jest
                                byc moze uwspolczesniona i nie zawiera ograniczen rasowych. Ja nie mam swojej
                                wersji pod reka wiec Ci nie zacytuje.

                                Po drugie czy wyobrazasz sobie w dawnych czasach gdy istnialy podzialy klasowe
                                pojedynek miedzy dobrze urodzonym a Zydem. Jezeli sobie wyobrazasz to gratuluje
                                Ci dobrego samopoczucia. Niestety rozeznania w dawnych stosunkach tym nie
                                wykazujesz.

                                Pozdrawiam
                                • cs137 Ogórku z Rychem, 19.05.03, 10:50
                                  Ponieważ mój "cover has been blown out", zostawiam Was tryumfujących na placu
                                  boju. Co do etyki forumowej: uważam, że można sobie wsadzac nawzajem
                                  złośliwe "szpile", Forum jest od wymiany poglądów i wcale nie jest
                                  powiedziane, że dopuszczalny jest tylko język odpowiedni na zebraniach Kółka
                                  Różancowego. Ja twierdze, że wulgaryzmów w zasadzie nie używałem, bo "sracz" w
                                  tej chwili, o ile sie orientuję, nie jest już ewidentnie wulgarnym słowem
                                  • Gość: Ogorek Re: Ogórku z Rychem, IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 11:27
                                    cs137 napisała:

                                    > Ja twierdze, że wulgaryzmów w zasadzie nie używałem, bo "sracz" w
                                    > tej chwili, o ile sie orientuję, nie jest już ewidentnie wulgarnym słowem
                                  • rycho7 Panie polkowniku czas na emeryture. 19.05.03, 12:12
                                    cs137 napisała:

                                    > Tutaj na Forum zachowywałem sie trochę jak fizyk, zgodnie z profesjonalnymi
                                    > przyzwyczajeniami. Wyobrażcie sobie, na przykład, że fizyk chce poznać jakiś
                                    > atom, jego dokładną wewnętrzną strukturę.

                                    Na forum badaczu masz do czynienia z ludzmi a nie z atomami. Po dyskusji o
                                    flintach przestalem Cie traktowac jako dyskutanta. Twoje deklaracja wiecznych
                                    zartow nie zrobila na mnie wrazenia glodu poznania.

                                    > Dopiero delikwenta trzeba POBUDZIĆ.
                                    > Tak jak pobudzony atom wysyła kwanty promieniowania, tak pobudzony dyskutant
                                    > wysyła "kwanty informacji" o swoich rzeczywistych poglądach.

                                    A nie zauwazyles ze to Ty zostales pobudzony. Ja zastosowalem metode stosowana
                                    na codzien przez D_nutke. Metode obrzucania blotem - mozna liczyc, ze zawsze
                                    cos zostanie. Sformulowalem to tak aby uczciwy dyskutant nie mogl sie do mnie
                                    przyczepic. Przeczytaj moj tekst jeszcze raz. Unikalem jak mozna pisania o
                                    Zydach. Bo nie chodzi w tej sprawie o ojca Mosze, krawca z Lodzi Zyda z Polski.
                                    Chodzi o moskiewskich agentow wplywu. Takich ambasador Izraela w Polsce
                                    odsadzil od bycia Zydami (ateisci).

                                    > Sądzę, że mi się udało osiągnąć ten cel w wielu przypadkach. Was obu chyba
                                    też
                                    > mi sie udało "pobudzić" przy paru okazjach. I chyba dowiedziałem się
                                    ciekawych
                                    > rzeczy.

                                    Na ile Cie poznalem to potwierdziles jedynie swoje przekonania. Dowiedziec sie
                                    czegos nowego jest Ci bardzo trudno.

                                    > Wy macie poczucie wygranej.

                                    Skad tak sadzisz o mnie? Wygralismy pojednanie? Ty To nazywasz pojednaniem?

                                    > tez mam poczucie sukcesu!

                                    Czy tez po prostu samouwielbienie?

                                    > Dużo, naprawdę dużo sie dowiedziałem.

                                    Zapewne, ze Polacy sa antysemitami. A pojecie anty-komunisci-kosmopolici-
                                    ateisci-postjudaisci juz Ci nie przejdzie przez gardlo.

                                    > A ja Cie zaskoczę: jestem pełnym pułkownikiem
                                    > Mossadu!

                                    Dostarczasz informacje o badaniach nuklearnych USA. Banal.

                                    > A za dostarczenie informacji o Tobie i Rycha to może nawet awansuja
                                    > mnie w generały? Kto wie?

                                    Od razu widac, ze ludzie to nie Twoja specjalnosc. Zdobywasz zaufanie kpiac z
                                    rozmowcy. To jakas nowa metoda? Wybrana w wyniku symulacji komputerowej
                                    wybuchow jadrowych?

                                    > No, dobra, to to by było na tyle tych krotochwil z wami, Chłopaki,

                                    Nie zauwazyles naszego pozegnania przed paru tygodniami? Panie polkowniku czas
                                    na emeryture.

                                    Pozdrawiam

                                    PS. Ale typowo moje odpowiedzi pominales milczeniem. Czy mam rozumiec, ze To
                                    jest zabawne?

                                    Drogi nowy filo-Morelowcu
                                    • cs137 Czas na emeryture: to daj mi wreszcie odejść! 19.05.03, 20:03
                                      Jak mam odejść, to daj mi spokojnie odejść, już nie zaczepiaj!


                                      rycho7 napisał:

                                      > cs137 napisała:
                                      >
                                      > > Tutaj na Forum zachowywałem sie trochę jak fizyk, zgodnie z profesjonalnym
                                      > i
                                      > > przyzwyczajeniami. Wyobrażcie sobie, na przykład, że fizyk chce poznać jak
                                      > iś
                                      > > atom, jego dokładną wewnętrzną strukturę.
                                      >
                                      > Na forum badaczu masz do czynienia z ludzmi a nie z atomami. Po dyskusji o
                                      > flintach przestalem Cie traktowac jako dyskutanta. Twoje deklaracja
                                      wiecznych >
                                      > > Dopiero delikwenta trzeba POBUDZIĆ.
                                      > > Tak jak pobudzony atom wysyła kwanty promieniowania, tak pobudzony dyskuta
                                      > nt
                                      > > wysyła "kwanty informacji" o swoich rzeczywistych poglądach.
                                      >
                                      > A nie zauwazyles ze to Ty zostales pobudzony.

                                      Zeby innych skutecznie pobudzic, mozna i samemu sie pobudzic. Przeczytaj np.
                                      jak sie pobudza te swiecace atomy w laserze He-Ne.

                                      > Zapewne, ze Polacy sa antysemitami. A pojecie anty-komunisci-kosmopolici-
                                      > ateisci-postjudaisci

                                      Rychu, opantentuj to! Albo copyrightnij chociaz! Czy zdarzylo Ci sie w zyciu
                                      jakies wieksze osiagniecie w sferze intelektualnej, niz ukucie tego terminu?


                                      >
                                      > > A ja Cie zaskoczę: jestem pełnym pułkownikiem
                                      > > Mossadu!
                                      >
                                      > Dostarczasz informacje o badaniach nuklearnych USA. Banal.
                                      >

                                      A cos Ty! My robimy lepsze bomby od nich. Zastanów się: jaka nacja zbudowała
                                      bomby A i H? Same Żydy (u Sovietow tez , Sacharov, Chalatnikow...) i jeden
                                      Polak, Stanisław Ulam. Mój dziadek znał go we Lwowie w mlodości. OK, jak ja
                                      zyd --> moj dziadek zyd --> znajomi dziadka zydzi
                                      • Gość: Ogorek Re: Czas na emeryture: to daj mi wreszcie odejść! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 21:03
                                        cs137 napisała:

                                        > Ogórek wygrał, ale nie metodą pokonania przeciwników argumentami, co
                                        > raczej "wystraszeniem ich z wątku". Ciebie oceniam dużo wyżej, przynajmnie
                                        > był to jakiś męski boks, a nie opędzanie sie od wsciekłego ratlerka.

                                        Jesli wygralem, to prosze przelac pareset amerykanskich dularow na moje konto w
                                        Szwajcarii.

                                        > Chodziłem tutaj na kurs motocyklowy, uczono różnych fajnych rzeczy, np. jak
                                        > nalęży postepować, kiedy biegnie na Ciebie ujadający pies. Trzeba zwolnić,
                                        > zejsc na dwojeczke, a jak bestia jest tuz-tuz, to nagle otwierasz
                                        > przepustnice na max. I w sekunde jestes o 100 m od ratlera, on sobie moze
                                        > najwyzej szczekac w powietrze.
                                        >
                                        > Tak i od Ogorka nalezy tylko uciekac.
                                        > Pozdrowienia, Cs137

                                        Moj mily naukowcu, przeciez ja Ciebie lubie.
                                        Ty jestes prawdziwy filosemita, ktory nawet nie wie, ze ma ladne filosemickie
                                        pochodzenie i ktory mysli, ze jak go ktos nazwie "Zyd" to zostal obrazony.
                                        Reagujesz wzorowo, wrecz wedlug przepisu na wybranca ziemii obiecanej.

                                        Widzisz, gdyby mnie ktos nazwal "Zydem" to raczej czul bym zdziwienie i
                                        rozbawienie - mniej wiecej takie same, jak przy
                                        nazwie "Arab", "Dolnoslazak", "Gorol" etc.

                                        Z ciekawosci: jezeli tak wysoko oceniasz narod wybrany (poprzednie posty), to
                                        dlaczego slowo "Zyd" jest dla Ciebie wyzwiskiem?

                                        Moze jak typowy naukowiec filosemita, zywisz, ze tak powiem "trudne"
                                        i "nieskoordynowane" uczucia do nacji wybranej?

                                        Ogorek Ratlerek Szeczenie Serdeczne i Szczere
                                        Miekko Beczaca Owca
                                        • pan.scan Teatrzyk Zielona Gęś 19.05.03, 21:20
                                          ma zaszczyt przedstawić

                                          "Człowieka z głową jak ogórek"

                                          Występują:Człowiek z głową jak ogórek i Głęboki Talerz.

                                          Rzecz dzieje się współcześnie.

                                          Człowiek z głową jak ogóreksadu szczytu rozgoryczenia)

                                          A bodaj ci nóżka spuchła, Jowiszu, i tobie, Diano, siostro Apollina, tobie,
                                          która pod nazwą Lucyny opiekujesz się porannymi porodami.
                                          Bo cóż z tego, że się urodziłem o poranku, gdy, proszę państwa, urodziłem się
                                          na pośmiewisko całemu wszechświatu, czyli z głową jak ogórek!!!!!!!!
                                          Wszędzie palcami pokazują mnie.
                                          Wszędzie na mój widok ze śmiechu pękają.
                                          Na żałobne akademie z tego powodu chodzić nie mogę, chociaż lubiłbym.
                                          Na premierach starożytnych tragedii i nowożytnych dramatów też się pokazywać
                                          nie muszę, bo się zaraz robi chichot i ryk: - O, idzie człowiek z głową jak
                                          ogórek!
                                          A sumienie, proszę państwa, czyli psychologia wewnętrzna, dręczy mnie, proszę
                                          państwa, dniem i nocą, bo ileż to ileż popsuł patetycznych napięć mój
                                          groteskowy wygląd moim patetycznym rodakom!
                                          Ale wiem, co uczynię.
                                          Skorzystam ze światłej rady Osiołka Porfiriona, czyli wejdę do najbliższej
                                          restauracji i poproszę o głęboki talerz.

                                          BO DOŚĆ MAM WSZYSTKICH SZYDERSTW, BZDUREK,
                                          JA, CZŁOWIEK Z GŁOWĄ JAK OGÓREK.

                                          (w najbliższej restauracji otrzymuje głęboki talerz i przemienia się w mizerię)
                                          • Gość: Ogorek Re: Teatrzyk Zielona Gęś IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 08:21
                                            pan.scan napisała:

                                            > ma zaszczyt przedstawić
                                            >
                                            > "Człowieka z głową jak ogórek"
                                            > Występują:Człowiek z głową jak ogórek i Głęboki Talerz.
                                            > Rzecz dzieje się współcześnie.
                                            >
                                            > Człowiek z głową jak ogóreksadu szczytu rozgoryczenia)

                                            He? Hmmm? Rozgoryczony? Ja? Ogorek? Ogoreq?

                                            > A bodaj ci nóżka spuchła, Jowiszu, i tobie, Diano, siostro Apollina, tobie,
                                            > która pod nazwą Lucyny opiekujesz się porannymi porodami.
                                            > Bo cóż z tego, że się urodziłem o poranku, gdy, proszę państwa, urodziłem się
                                            > na pośmiewisko całemu wszechświatu, czyli z głową jak ogórek!!!!!!!!
                                            > Wszędzie palcami pokazują mnie.
                                            > Wszędzie na mój widok ze śmiechu pękają.
                                            > Na żałobne akademie z tego powodu chodzić nie mogę, chociaż lubiłbym.
                                            > Na premierach starożytnych tragedii i nowożytnych dramatów też się pokazywać
                                            > nie muszę, bo się zaraz robi chichot i ryk: - O, idzie człowiek z głową jak
                                            > ogórek!

                                            Hej Scan.
                                            Tys chyba naukowiec.
                                            Napisz lepiej cos dowcipnego.

                                            > A sumienie, proszę państwa, czyli psychologia wewnętrzna, dręczy mnie, proszę
                                            > państwa, dniem i nocą, bo ileż to ileż popsuł patetycznych napięć mój
                                            > groteskowy wygląd moim patetycznym rodakom!

                                            He? Hmmm... "patetycznym rodakom"? Scan moj patetyczny robak.
                                            Czesc Scanie w sianie.

                                            > Ale wiem, co uczynię.
                                            > Skorzystam ze światłej rady Osiołka Porfiriona, czyli wejdę do najbliższej
                                            > restauracji i poproszę o głęboki talerz.

                                            A nie osiolka Scana?

                                            > BO DOŚĆ MAM WSZYSTKICH SZYDERSTW, BZDUREK,
                                            > JA, CZŁOWIEK Z GŁOWĄ JAK OGÓREK.

                                            Alez spokojnie dam sobie rade z duzo wieksza iloscia bzdurek i szyderstw.
                                            Pan Scan tez Zydek?
                                            Toz Panie Scan, powiedz Pan, jam jest Zydek.
                                            Wowczas bede wiedzial o co Panu idzie.

                                            > (w najbliższej restauracji otrzymuje głęboki talerz i przemienia się w
                                            mizerię)

                                            Jestem pod szokiem emocji i w pelni znakow zapytania.
                                            Panie Scan, zdewaluowales mnie, oczerniles, spotworzyles, obaliles, przypililes
                                            i przysniles, przesoliles i upiekszyles, powiekszyles i pomniejszyles.

                                            Scan, Zielona Zydowska Ges jestes.

                                            Pozdrowienia od Starego Kruka
                                            Ogorek Oka Nie Wykole
                                            • pan.scan --------------Woda, woda, woda 21.05.03, 01:48
                                              Pomyśl.

                                              Również o idiotycznych po(d)pisach na końcu każdego Twego postu.

                                              "Nic bardziej pogardy godnego niż łysy udający, że ma włosy"(Marcjalis)

                                        • rycho7 do lingwistycznego Ogorka 20.05.03, 08:19
                                          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                                          > nazwie "Arab", "Dolnoslazak", "Gorol" etc.

                                          Dowiedz sie lepiej co oznacza Gorol bez kreski nad pierwszym o (po slasku).
                                          Nigdy nie jest to slowo o obojetnym znaczeniu.

                                          Tschus
                                          • Gość: Ogorek Re: do lingwistycznego Ogorka IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.03, 08:25
                                            rycho7 napisał:

                                            > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                                            >
                                            > > nazwie "Arab", "Dolnoslazak", "Gorol" etc.
                                            >
                                            > Dowiedz sie lepiej co oznacza Gorol bez kreski nad pierwszym o (po slasku).
                                            > Nigdy nie jest to slowo o obojetnym znaczeniu.
                                            >
                                            > Tschus

                                            Zawsze myslalem, ze jest to gornoslaskie pejoratywne okreslenie ludzi
                                            mieszkajacych na Podhalu? I w dodatku mieszkalem jakis czas w rejonie gdzie
                                            Slazakow okreslano nazwa "Hanysy"... czyli w bylym Malym Berlinie.

                                            Ogorek Lingwista
                                            • rycho7 Re: do lingwistycznego Ogorka 20.05.03, 09:12
                                              Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                                              > Zawsze myslalem, ze jest to gornoslaskie pejoratywne okreslenie ludzi
                                              > mieszkajacych na Podhalu?

                                              Nie, jest obelga wobec wszystkich Nieslazakow. Przepraszali mnie przy
                                              opowiadaniu kawalow.
                                              • pan.scan Gorol, chadziaj 21.05.03, 04:03
                                                Określenie wynikające z negatywnego nastawienia mieszkańców G.Śląska do
                                                emigracji zarobkowej - głównie z d.Galicji (i Podhala). Obelga? - w tym wieku i
                                                na tym świecie? Ciekawy przyczynek do tematu o świadomości narodowej.

                                                "....To może być Ślązak z gorolskim charakterem. Dla mnie to jest coś takiego.
                                                Gorolski charakter to jest jednak dużo złego, przede wszystkim: wszystko do
                                                siebie, sakramencki egoizm, ale nie w znaczeniu potocznym. To jest pycha,
                                                zarozumialstwo, nieuzasadnione poczucie wyższości i niczym nie usprawiedliwiona
                                                chęć dominacji i rządzenia. Gorol to nie jest człowiek scharakteryzowany ze
                                                względu na miejsce zamieszkania, jak góral. Gorol to jest charakter. To nie
                                                jest żadna zasługa, czyś się urodził człowieku na Bykowinie, czy w Warszawie.
                                                Mnie dzieli od Korfantego i czas, i miejsce – on się urodził w Siemianowicach,
                                                ja w Hajdukach, ale czuję się tak blisko niego, że to jest nie tyko wspólnota
                                                myśli i przekonań. Jest coś takiego, i to jest fascynujące......"
                                                ______________

                                                Skądś tam, o Autochtonach, Polakach, Ślązakach.

                                      • rycho7 Na emeryturze ludzie maja duzo czasu na kontakty 20.05.03, 08:14
                                        cs137 napisała:

                                        > Zeby innych skutecznie pobudzic, mozna i samemu sie pobudzic. Przeczytaj np.
                                        > jak sie pobudza te swiecace atomy w laserze He-Ne.

                                        Socjologia nie stosuje praw fizyki kwantowej. Sprawdz to a sie przekonasz.

                                        > > Zapewne, ze Polacy sa antysemitami. A pojecie anty-komunisci-kosmopolici-
                                        > > ateisci-postjudaisci
                                        >
                                        > Rychu, opantentuj to! Albo copyrightnij chociaz! Czy zdarzylo Ci sie w zyciu
                                        > jakies wieksze osiagniecie w sferze intelektualnej, niz ukucie tego terminu?

                                        Nieuwaznie czytasz. Pomysl nalezy, do ambasadora Izraela w Polsce. Zgodnie z
                                        zasada: co zlego to nie my. Ja sie tylko dostosowalem. Czy Polacy mieli
                                        jakiekolwiek pretensje do ojca Mosze krawca z Lodzi? Mosze pisze, ze wyjechali
                                        w 1957 gdy nadarzyla sie pierwsza okazja. Nikt ich nie wyganial i nie ma do
                                        Polakow pretensji o antysemityzm. Natomiast Ci ktorzy zniewalali Polakow na
                                        zlecenie Moskwa sa innego zdania.

                                        > > Nie zauwazyles naszego pozegnania przed paru tygodniami? Panie polkowniku
                                        >
                                        > Rychu, to byl dokladnie JEDEN tydzien. Od rana się nawaliłeś i dwoi-troi Ci
                                        > sie w oczach.

                                        Sadzisz, ze uwazam Cie za takiego waznego aby zajmowac sie takimi szczegolami?

                                        > > Drogi nowy filo-Morelowcu
                                        >
                                        > Nie znam tego terminu, moglbys wytlumaczyc? Kto to jest Morel?

                                        Byly komendant obozu w Lambinowicach po 1945 roku. Zabawial sie mordowaniem
                                        Niemcow przesiedlanych z Ziem Odzyskanych. Zupelnie niewinnych cywili. Obecnie
                                        obywatel Izraela. Izrael nie chce go wydac polskim sadom. W jego przypadku to
                                        juz nie wiem, czy on Zyd czy komunista-kosmopolita-ateista-postjudaista. Ale
                                        filo-Morelowcy sa tlumnie reprezentowani na tym forum. Bo na pewno nie uznam
                                        ich za filosemitow gdy tak skutecznie szkodza Zydom.

                                        Pozdrawiam
                                • felicia Re: nowe wydanie Boziewicza 19.05.03, 17:21
                                  rycho7 napisał:
                                  > Hipotezy obala sie argumentami. Nazywanie ich insynuacjami nie zmienia ich
                                  > charakteru hipotezy. Nie obala ich takze jako hipotezy. Przykro mi Felicjo
                                  ale
                                  > tego nie zmienisz zaglerka slowami. Boli Cie to, ze podalem hipoteze
                                  > niezmiernie prawdopodobna. Poniewaz wlasnie takie stanowiska zajmowali w
                                  Polsce
                                  >
                                  > przed 1968 rokiem komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci. I nie wmawiaj
                                  mi,
                                  >
                                  > ze byli to Zydzi.

                                  Chyba z jakąś inną Felicią polemizowałeś, a nie ze mną. Nic mnie nie boli, a
                                  już na pewno nie to, co uważasz za hipotezy. Powtarzam: to, o czym pisałam (i
                                  co uważam za wyjątkowo podłe), to są Twoje instynuacje. Przeczytaj mój post, w
                                  którym o tym piszę i swój post, który mnie oburzył.

                                  Rychu, nie wdając się w bardziej wysublimowane rozważania, po raz trzeci pytam:
                                  czy znasz Kodeks Boziewicza?
                                  Na drugie moje pytanie o to, odpowiedziałeś tak:
                                  >> Po pierwsze. Zapewne dysponujemy innymi wersjami kodeksu Boziewicza. Twoja
                                  jest
                                  > byc moze uwspolczesniona i nie zawiera ograniczen rasowych. Ja nie mam swojej
                                  > wersji pod reka wiec Ci nie zacytuje.
                                  No to ja na to:
                                  Jednak upieram się, zacytuj. Ja dysponuję wersją z pierwszego wydania w roku
                                  1919. Nie jest to wersja uwspółcześniona, jak sugerujesz, to wydanie PIERWSZE,
                                  powtarzam. Może Ty dysponujesz jakąś wersją uwspółcześnioną, pewnie a la
                                  Hitlerjugend (nawiązuję do Twojego subtelnego postu na ten temat).
                                  Po raz trzeci pytam więc, czy znasz Kodeks Boziewicza?

                                  > Po drugie czy wyobrazasz sobie w dawnych czasach gdy istnialy podzialy
                                  klasowe
                                  > pojedynek miedzy dobrze urodzonym a Zydem. Jezeli sobie wyobrazasz to
                                  gratuluje
                                  >
                                  > Ci dobrego samopoczucia. Niestety rozeznania w dawnych stosunkach tym nie
                                  > wykazujesz.

                                  Jesteś niedouczony, Rychu (uwaga: nie krzyczę, nie denerwuję się i mnie nic nie
                                  boli, raczej ci pobłażam - ciekaw jakie teraz uczucia mi przypiszesz???). To co
                                  jest twoim wyobrażeniem, nie jest wiedzą. Czytaj, czytaj. Może się czegoś
                                  dowiesz o świecie i historii. Zaręczam: warto.

                                  Pozdrawiam, ale tak jakoś bez nadziei.
                                  • Gość: Ogorek Re: nowe wydanie Boziewicza IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 18:24
                                    felicia napisała:
                                    > Rychu, nie wdając się w bardziej wysublimowane rozważania, po raz trzeci
                                    pytam:
                                    >
                                    > czy znasz Kodeks Boziewicza?

                                    Czesc Felka,

                                    Jako niedouczony warzywny i w ogole Ogorek, mam nietypowe pytanie:

                                    Czy Boziewicz to jakis nowy Mojzesz?

                                    Znowu przegapilem kolejny ruch religijny?

                                    Z milym harcerskim pozdrowieniem
                                    Ogorek Boziewicz (od Bozi)
                                    • felicia Re: nowe wydanie Boziewicza 19.05.03, 22:42
                                      Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                                      >
                                      > Czesc Felka,
                                      >
                                      > Jako niedouczony warzywny i w ogole Ogorek, mam nietypowe pytanie:
                                      >
                                      > Czy Boziewicz to jakis nowy Mojzesz?
                                      >
                                      > Znowu przegapilem kolejny ruch religijny?
                                      >
                                      > Z milym harcerskim pozdrowieniem
                                      > Ogorek Boziewicz (od Bozi)

                                      Wyborny dowcip, ogórku, z tą Bozią. Jeżeli zaś o Boziewicza idzie, zapytaj
                                      swojego kolegę, rycha, on nie wie, ale ci powie.
                                      Felicia
                                      • rycho7 Z kobiecym wdziekiem Felicja wie ale Ci nie powie 20.05.03, 09:42
                                        felicia napisała:

                                        > Jeżeli zaś o Boziewicza idzie, zapytaj
                                        > swojego kolegę, rycha, on nie wie, ale ci powie.

                                        Z kobiecym wdziekiem Felicja wie ale Ci nie powie. Urocze, nieprawdaz?

                                        Boziewicz napisal przezabawna ksiazeczke o zalatwianiu spraw "honorowych"
                                        glownie za pomoca pojedynkow. Chcial zachowac dla potomnosci nasze wiekopomne
                                        tradycje. Teraz takich delikwentow oczywiscie wsadzonoby do paki za udzial w
                                        bojce ze skutkiem krewkim lub smiertelnym.

                                        W swej wypowiedzi powyzej Felicja zawarla sugestie, ze jako obronczyni
                                        komunistow i filo-Morelowka nie uwaza nas za swoich kolegow. Nastepny punkt dla
                                        Felicji za przezabawnosc. Jako prokuratoro-sedzio-kat chcialaby mnie pokarac za
                                        niedomiar milosci do swietlanej przeszlosci bohaterskich agentow sowieckich.
                                        Gdybym byl jakims prokuratorem to by mnie zwolnila za wybranie
                                        najskuteczniejszej strategii poszukiwan staniwisk jakie mogl zajmowac jeden z
                                        komunistow-kosmopolitow-ateistow. Mialem czelnosc zagrozic jednemu ze swoich.
                                        Ciekawe wedlug ambasadora Izraela to Niezyd, a ona wola "bija Zydow". Jak tu
                                        sie goj moze rozeznac? Brak mu przeciez honoru narodu wybranego.
                                        • felicia Do rycha nr 2 20.05.03, 17:24
                                          rycho7 napisał:

                                          > felicia napisała:
                                          >
                                          > > Jeżeli zaś o Boziewicza idzie, zapytaj
                                          > > swojego kolegę, rycha, on nie wie, ale ci powie.
                                          >
                                          > Z kobiecym wdziekiem Felicja wie ale Ci nie powie. Urocze, nieprawdaz?

                                          Nic takiego z tego nie wynika. Czy to urocze, pewnie rzecz gustu (non
                                          disputandum).

                                          > Boziewicz napisal przezabawna ksiazeczke o zalatwianiu spraw "honorowych"
                                          > glownie za pomoca pojedynkow. Chcial zachowac dla potomnosci nasze wiekopomne
                                          > tradycje. Teraz takich delikwentow oczywiscie wsadzonoby do paki za udzial w
                                          > bojce ze skutkiem krewkim lub smiertelnym.
                                          > > W swej wypowiedzi powyzej Felicja zawarla sugestie, ze jako obronczyni
                                          > komunistow i filo-Morelowka nie uwaza nas za swoich kolegow. Nastepny punkt
                                          dla> Felicji za przezabawnosc. Jako prokuratoro-sedzio-kat chcialaby mnie
                                          pokarac za> niedomiar milosci do swietlanej przeszlosci bohaterskich agentow
                                          sowieckich. > Gdybym byl jakims prokuratorem to by mnie zwolnila za wybranie
                                          > najskuteczniejszej strategii poszukiwan staniwisk jakie mogl zajmowac jeden z
                                          > komunistow-kosmopolitow-ateistow. Mialem czelnosc zagrozic jednemu ze swoich.
                                          > Ciekawe wedlug ambasadora Izraela to Niezyd, a ona wola "bija Zydow". Jak tu
                                          > sie goj moze rozeznac? Brak mu przeciez honoru narodu wybranego.

                                          Rychu, gdybyś był prokuratorem, a ja oberprokuratorem (w naszym ustroju:
                                          ministrem), to bym cię zwolniła za nieuctwo i nieudolność. Niedomiar twojej
                                          miłości nic by nie miał do tego. Dalej nie rozumiem, wybacz więc, że nie
                                          odpowiadam. Jako Żyd i Nie-żyd. Ambasador. Naród wybrany. Uosobienie kobiecego
                                          wdzięku. A zwłaszcza najskuteczniejszej stretegii poszukiwań stanowisk.
                                          • rycho7 Re: Do rycha nr 2 20.05.03, 17:51
                                            felicia napisała:

                                            > rycho7 napisał:
                                            >
                                            > > felicia napisała:
                                            > >
                                            > > > Jeżeli zaś o Boziewicza idzie, zapytaj
                                            > > > swojego kolegę, rycha, on nie wie, ale ci powie.
                                            > >
                                            > > Z kobiecym wdziekiem Felicja wie ale Ci nie powie. Urocze, nieprawdaz?
                                            >
                                            > Nic takiego z tego nie wynika. Czy to urocze, pewnie rzecz gustu (non
                                            > disputandum).

                                            Ale chcialas odpowiedziec czy nie chcialas? A przeciez wiedzialas.

                                            > > Boziewicz napisal przezabawna ksiazeczke o zalatwianiu spraw "honorowych"
                                            > > glownie za pomoca pojedynkow. Chcial zachowac dla potomnosci nasze wiekopo
                                            > mne
                                            > > tradycje. Teraz takich delikwentow oczywiscie wsadzonoby do paki za udzial
                                            > w
                                            > > bojce ze skutkiem krewkim lub smiertelnym.
                                            > > > W swej wypowiedzi powyzej Felicja zawarla sugestie, ze jako obronczyn
                                            > i
                                            > > komunistow i filo-Morelowka nie uwaza nas za swoich kolegow. Nastepny punk
                                            > t
                                            > dla> Felicji za przezabawnosc. Jako prokuratoro-sedzio-kat chcialaby mnie
                                            > pokarac za> niedomiar milosci do swietlanej przeszlosci bohaterskich agentow
                                            >
                                            > sowieckich. > Gdybym byl jakims prokuratorem to by mnie zwolnila za wybranie
                                            >
                                            > > najskuteczniejszej strategii poszukiwan staniwisk jakie mogl zajmowac jede
                                            > n z
                                            > > komunistow-kosmopolitow-ateistow. Mialem czelnosc zagrozic jednemu ze swoi
                                            > ch.
                                            > > Ciekawe wedlug ambasadora Izraela to Niezyd, a ona wola "bija Zydow". Jak
                                            > tu
                                            > > sie goj moze rozeznac? Brak mu przeciez honoru narodu wybranego.
                                            >
                                            > Rychu, gdybyś był prokuratorem, a ja oberprokuratorem (w naszym ustroju:
                                            > ministrem), to bym cię zwolniła za nieuctwo i nieudolność.

                                            Przeciez takie sa zawsze uzasadnienia w takich przypadkach. Ale kazdy i tak
                                            wie, ze prokurator wsadzil nos w nieswoje sprawy.

                                            > Dalej nie rozumiem, wybacz więc, że nie
                                            > odpowiadam.
                                            > A zwłaszcza najskuteczniejszej stretegii poszukiwań stanowisk.

                                            Tu pojawia sie powazny problem bo wlasnie na ten temat wypowiedzialas sie
                                            bardzo kategorycznie w swym pierwszym poscie. Przeciez propozycje poszukiwania
                                            wedlug strategii najbardziej prawdopodobnego znalezienia nazwalas "Jest to
                                            wyjątkowo podły post". Nie wiedzialas co piszesz? Czy nie czytalas tego o czym
                                            piszesz?

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5981688&a=6080831
                                            Ja pisalem "nalezy szukac na stanowiskach". Czyli zaproponowalem
                                            najskuteczniejszy kierunek procedury poszukiwania. Wyrazilem tym to, ze nie
                                            wiem kim byl ten czlowiek. Ale na podstawie znajomosci owczesnych realiow
                                            zaproponowalem rozpoczecie poszukiwan tam gdzie sukces wydaje sie najbardziej
                                            prawdopodobny. Ty potepilas propozycje strategii poszukiwan. Czy tylko moje
                                            oczy Ci sie nie podobaly?

                                            Pozdrawiam
                                            • zuchy_z_makabi Dyskusja Pani Felicji z Panem Rychem 20.05.03, 18:37
                                              My, Zuchy (niektore z nas przynajmniej) jeszcze pamietamy Polske Gierka.

                                              Byly tam takie rozne audycje radiowe.

                                              Dyskusja Pani Felicji z Panem Rychem:

                                              Pani Felicja dyskutuje z wdziekiem Jacka Fedorowicza z "60 Minut na godzine"

                                              Pan Rycho dyskutuje z wdziekiem Ministra Stefana Olszowskiego z oficjalnych
                                              oswiadczen rzadu i ka ce.


                                              Z innych dyskutantow:

                                              Pani Gini: troche smutna
                                              • rycho7 Zuchu, a w czerwonym harcerstwie byles? 21.05.03, 08:19
                                                zuchy_z_makabi napisała:

                                                > My, Zuchy (niektore z nas przynajmniej) jeszcze pamietamy Polske Gierka.

                                                www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt

                                                Jedlicki jednoznacznie wskazywal na to, ze wlasnie wsród "Zydów" (pulawian)
                                                skupili sie najgorsi stalinowcy. Pisal, ze pulawianie wykorzystywali sprawe
                                                zydowska do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
                                                odpowiedzialnosci za wyczyny z okresu stalinowskiego. Zadajacych rozliczenia
                                                tych "wyczynów" natychmiast oskarzali jako "antysemitów". Wedlug
                                                Jedlickiego: "Doszlo do tego, ze ludzie naprawde zaczeli wierzyc, ze tylko
                                                antysemici zadaja odpowiedzialnosci za zbrodnie stalinowskie i ze po to, aby do
                                                antysemityzmu nie dopuscic, nalezy z zadan tych zrezygnowac" (W.
                                                Jedlicki "Chamy i Zydy", podziemne wydawnictwo Krag, Warszawa 1981, s. 9-10).

                                                Zuch pamietajac czasy Gierka nie zostal "wypedzony" w 1968 roku. Jednak
                                                broni "swoich" tak jak mu nakazuje mu zew krwi. A zastanawiales sie kiedys
                                                Zuchu czy to rzeczywiscie "swoi" czy po prostu stalinowcy? Ty tez jestes filo-
                                                Morelowiec?

                                                "Panie Sulku, kocham Pana"
                                  • rycho7 do Felicji prokuratora stachanowca 20.05.03, 09:10
                                    felicia napisała:

                                    > rycho7 napisał:
                                    > > Hipotezy obala sie argumentami. Nazywanie ich insynuacjami nie zmienia ich
                                    > > charakteru hipotezy. Nie obala ich takze jako hipotezy. Przykro mi Felicjo
                                    > ale
                                    > > tego nie zmienisz zaglerka slowami. Boli Cie to, ze podalem hipoteze
                                    > > niezmiernie prawdopodobna. Poniewaz wlasnie takie stanowiska zajmowali w
                                    > Polsce
                                    > > przed 1968 rokiem komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci. I nie wmawia
                                    > j
                                    > mi,
                                    > > ze byli to Zydzi.
                                    >
                                    > Chyba z jakąś inną Felicią polemizowałeś, a nie ze mną. Nic mnie nie boli, a
                                    > już na pewno nie to, co uważasz za hipotezy. Powtarzam: to, o czym pisałam (i
                                    > co uważam za wyjątkowo podłe), to są Twoje instynuacje. Przeczytaj mój post,
                                    w
                                    > którym o tym piszę i swój post, który mnie oburzył.

                                    Ja pisalem "nalezy szukac na stanowiskach". Czyli zaproponowalem
                                    najskuteczniejszy kierunek procedury poszukiwania. Wyrazilem tym to, ze nie
                                    wiem kim byl ten czlowiek. Ale na podstawie znajomosci owczesnych realiow
                                    zaproponowalem rozpoczecie poszukiwan tam gdzie sukces wydaje sie najbardziej
                                    prawdopodobny. Czy Twoim zdaniem szukac nalezy tam gdzie mamy pewnosc, ze nie
                                    znajdziemy? A moze nie podobaja Ci sie po prostu fakty. Nie podoba Ci sie, ze
                                    wiekszosc Polakow wie jakie stanowiska zajmowali w Polsce komunisci-kosmopolici-
                                    ateisci. A moze po prostu napisz wprost, ze ich bronisz.

                                    > Po raz trzeci pytam więc, czy znasz Kodeks Boziewicza?

                                    Poniewaz nie mam kopi pod reka wiec przyjmij, ze nie znam. Zadowolona. Mam
                                    jedynie wspomnienia z tej zabawnej lektury.

                                    > Jesteś niedouczony, Rychu

                                    To mnie doucz. Konkretami i dowodami. Twoje emocje mnie nie przejmuja. Podaj
                                    statystyki pojedynkow pomiedzy szlachta a Zydami. Ja po prostu nie znam takich
                                    przypadkow. Wysoko urodzeni posylali na inne stany pacholkow z kijami. Ustroj
                                    stanowy usunela Rewolucja Francuska. Natomiast tytuly szlacheckie zlikwidowano
                                    ustawowo w 1918 w wiekszosci krajow europejskich. Srodowiska najbardziej
                                    zapatrzone w kodeks Boziewicza, takie jak Falanga na pewno nie pojedynkowaly
                                    sie z Zydami. Badz wiec realistka. Jak masz dowody to podaj. Nie skrywaj tej
                                    cennej wiedzy. Kodeks Boziewicza byl przezytkiem gdy go wydawano. Chcial
                                    spetryfikowac zbankrutowana miniona rzeczywistosc. A Ty chcesz do niego
                                    stosowac jakies nowinki rownouprawnienia rasowego. Jak chcesz, to Twoja sprawa.
                                    Ja przyznaje Ci z gory racje. Ale w realu w farsie pojedynku na pewno nie bede
                                    bral udzialu. Real to nie dom wariatow. Na forum oczywiscie mozemy sie zabawiac
                                    wirtualnymi problemami. I tu przyznaje Ci palme pierwszenstwa. Jestes
                                    zabawniejsza ode mnie. Wygralas. Ale w sprawie strategi poszukiwania stanowisk
                                    jakie zajmowali komunisci-kosmopolici-ateisci moglabys sie jednak wypowiedziec.
                                    Najzabawniej.

                                    Pozdrawiam
                                    • rycho7 W jakiej hucpie bierzesz udzial Felicjo? 20.05.03, 10:07
                                      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt
                                      Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian)
                                      skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę
                                      żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
                                      odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia
                                      tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według
                                      Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko
                                      antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby do
                                      antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W.
                                      Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10).

                                      Pozdrawiam
                                    • felicia Odp. nr 1 dla rycha 20.05.03, 17:08
                                      rycho7 napisał:

                                      > Ja pisalem "nalezy szukac na stanowiskach". Czyli zaproponowalem
                                      > najskuteczniejszy kierunek procedury poszukiwania. Wyrazilem tym to, ze nie
                                      > wiem kim byl ten czlowiek. Ale na podstawie znajomosci owczesnych realiow
                                      > zaproponowalem rozpoczecie poszukiwan tam gdzie sukces wydaje sie najbardziej
                                      > prawdopodobny. Czy Twoim zdaniem szukac nalezy tam gdzie mamy pewnosc, ze nie
                                      > znajdziemy? A moze nie podobaja Ci sie po prostu fakty. Nie podoba Ci sie, ze
                                      > wiekszosc Polakow wie jakie stanowiska zajmowali w Polsce komunisci-
                                      kosmopolici
                                      > -
                                      > ateisci. A moze po prostu napisz wprost, ze ich bronisz.

                                      Ani bronię, anie nie bronię. W o g ó l e na ww wymienione tematy nie
                                      zabierałam głosu. Napraszasz się, ale sorry, nie pociąga mnie dyskusja z Tobą
                                      właśnie w tych tematach.

                                      > Poniewaz nie mam kopi pod reka wiec przyjmij, ze nie znam. Zadowolona. Mam
                                      > jedynie wspomnienia z tej zabawnej lektury.

                                      Tak, o to mi chodziło, I'm gladsmile)) Twoje wspomnienia niczym innym poza
                                      wspomnieniami nie są. A na pewno nie są faktem, o którym pisałeś (iż wg
                                      Boziewicza Żydzi nie mają tzw. zdolności honorowej). Piszę dla tych, którzy
                                      naszej polemiki nie znają: rycho się pomylił. A, wg mnie, napisał nieprawdę,
                                      tylko niezręcznie mu się do tego przyznać, dlatego pisze, iż "kopi" nie posiada.

                                      > To mnie doucz. Konkretami i dowodami. Twoje emocje mnie nie przejmuja. Podaj
                                      > statystyki pojedynkow pomiedzy szlachta a Zydami. Ja po prostu nie znam
                                      takich
                                      > przypadkow. Wysoko urodzeni posylali na inne stany pacholkow z kijami. Ustroj
                                      > stanowy usunela Rewolucja Francuska. Natomiast tytuly szlacheckie
                                      zlikwidowano
                                      > ustawowo w 1918 w wiekszosci krajow europejskich. Srodowiska najbardziej
                                      > zapatrzone w kodeks Boziewicza, takie jak Falanga na pewno nie pojedynkowaly
                                      > sie z Zydami. Badz wiec realistka. Jak masz dowody to podaj. Nie skrywaj tej
                                      > cennej wiedzy. Kodeks Boziewicza byl przezytkiem gdy go wydawano. Chcial
                                      > spetryfikowac zbankrutowana miniona rzeczywistosc. A Ty chcesz do niego
                                      > stosowac jakies nowinki rownouprawnienia rasowego. Jak chcesz, to Twoja
                                      sprawa.

                                      Rychu, pewnie nie wiesz, że bełkoczesz. A ja na pewno nie bedę cię douczać,
                                      choć tego się domagasz. Wykształcenie kosztuje. Ale jest cos takiego jak
                                      samouctwo. Skorzystaj, wiele ci to da.

                                      > Ja przyznaje Ci z gory racje. Ale w realu w farsie pojedynku na pewno nie
                                      bede
                                      > bral udzialu. Real to nie dom wariatow. Na forum oczywiscie mozemy sie
                                      zabawiac
                                      >
                                      > wirtualnymi problemami. I tu przyznaje Ci palme pierwszenstwa. Jestes
                                      > zabawniejsza ode mnie. Wygralas. Ale w sprawie strategi poszukiwania
                                      stanowisk
                                      > jakie zajmowali komunisci-kosmopolici-ateisci moglabys sie jednak
                                      wypowiedziec.
                                      >
                                      > Najzabawniej.
                                      >
                                      > Pozdrawiam

                                      Nt. menażerii "komunistów-kosmopolitów-ateistów" i ich "stretegi"
                                      (???) "poszukiwania stanowisk" (???) nie mam nic do powiedzenia. Wygrałam z
                                      tobą, dlatego żem zabawniejsza, ale z powodu mniejszej wyobraźni, wyraźnie
                                      przegrywam. Jakoś jednak przeżyjęsad((
                                      • rycho7 Nastepny punkt dla Felicji za rozsmieszanie 20.05.03, 17:38
                                        felicia napisała:

                                        > rycho7 napisał:
                                        >
                                        > > Ja pisalem "nalezy szukac na stanowiskach". Czyli zaproponowalem
                                        > > najskuteczniejszy kierunek procedury poszukiwania. Wyrazilem tym to, ze ni
                                        > e
                                        > > wiem kim byl ten czlowiek. Ale na podstawie znajomosci owczesnych realiow
                                        > > zaproponowalem rozpoczecie poszukiwan tam gdzie sukces wydaje sie najbardz
                                        > iej
                                        > > prawdopodobny. Czy Twoim zdaniem szukac nalezy tam gdzie mamy pewnosc, ze
                                        > nie
                                        > > znajdziemy? A moze nie podobaja Ci sie po prostu fakty. Nie podoba Ci sie,
                                        > ze
                                        > > wiekszosc Polakow wie jakie stanowiska zajmowali w Polsce komunisci-
                                        > kosmopolici
                                        > > -
                                        > > ateisci. A moze po prostu napisz wprost, ze ich bronisz.
                                        >
                                        > Ani bronię, anie nie bronię. W o g ó l e na ww wymienione tematy nie
                                        > zabierałam głosu.

                                        Czyzby? Nie ustosunkowalas sie do tego co napisalem lecz potepilas w ciemno?

                                        > Napraszasz się, ale sorry, nie pociąga mnie dyskusja z Tobą
                                        > właśnie w tych tematach.

                                        Ale na samym poczatku wlasnie sie ustosunkowalas do konkretnego tekstu, ktory
                                        ja napisalem tak jak napisalem. Zaproponowalem aby szukac tam gdzie znalezienie
                                        zgodnie z ogolnym stanem wiedzy jest najbardziej prawdopodobne. Nie czytalas
                                        tego tekstu?

                                        > > Poniewaz nie mam kopi pod reka wiec przyjmij, ze nie znam. Zadowolona. Mam
                                        > > jedynie wspomnienia z tej zabawnej lektury.
                                        >
                                        > Piszę dla tych, którzy
                                        > naszej polemiki nie znają: rycho się pomylił. A, wg mnie, napisał nieprawdę,
                                        > tylko niezręcznie mu się do tego przyznać, dlatego pisze, iż "kopi" nie
                                        posiada

                                        Jezeli masz taka potrzebe to napisze, ze napisalem nieprawde. Poniewaz jedank
                                        Boziewicza posiadam ponad 1000 kilometrow od miejsca z ktorego pisze, wiec nie
                                        moge wiarygodnie stwierdzic czego ta nieprawda dotyczyla. Felicjo juz widze
                                        Twoje szczescie, ze udowodnilas mi pisanie nieprawdy.

                                        > > To mnie doucz. Konkretami i dowodami. Twoje emocje mnie nie przejmuja. Pod
                                        > aj
                                        > > statystyki pojedynkow pomiedzy szlachta a Zydami. Ja po prostu nie znam
                                        > takich
                                        > > przypadkow. Wysoko urodzeni posylali na inne stany pacholkow z kijami. Ust
                                        > roj
                                        > > stanowy usunela Rewolucja Francuska. Natomiast tytuly szlacheckie
                                        > zlikwidowano
                                        > > ustawowo w 1918 w wiekszosci krajow europejskich. Srodowiska najbardziej
                                        > > zapatrzone w kodeks Boziewicza, takie jak Falanga na pewno nie pojedynkowa
                                        > ly
                                        > > sie z Zydami. Badz wiec realistka. Jak masz dowody to podaj. Nie skrywaj t
                                        > ej
                                        > > cennej wiedzy. Kodeks Boziewicza byl przezytkiem gdy go wydawano. Chcial
                                        > > spetryfikowac zbankrutowana miniona rzeczywistosc. A Ty chcesz do niego
                                        > > stosowac jakies nowinki rownouprawnienia rasowego. Jak chcesz, to Twoja
                                        > sprawa.
                                        >
                                        > Rychu, pewnie nie wiesz, że bełkoczesz. A ja na pewno nie bedę cię douczać,
                                        > choć tego się domagasz. Wykształcenie kosztuje. Ale jest cos takiego jak
                                        > samouctwo. Skorzystaj, wiele ci to da.

                                        A zatem uchylasz sie od podania dowodow w dyskusji. Forum jest bezplatne a od
                                        ciebie oczekuje sie podawania argumentow a nie emocji. Ci ktorzy poslugiwali
                                        sie kodeksem Boziewicza pojedynkowali sie z Zydami czy nie?

                                        > Nt. menażerii "komunistów-kosmopolitów-ateistów" i ich "stretegi"
                                        > (???) "poszukiwania stanowisk" (???) nie mam nic do powiedzenia.

                                        Wypowiedzialas sie dokladnie na ten temat w swym prokuratorskim oskarzycielskim
                                        poscie. Nie wiedzialas o czym piszesz? Przeciez propozycje poszukiwania wedlug
                                        strategii najbardziej prawdopodobnego znalezienia nazwalas "Jest to wyjątkowo
                                        podły post". Nie wiedzialas co piszesz? Czy nie czytalas tego o czym piszesz?

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5981688&a=6080831
                                        > Wygrałam z
                                        > tobą, dlatego żem zabawniejsza, ale z powodu mniejszej wyobraźni, wyraźnie
                                        > przegrywam. Jakoś jednak przeżyjęsad((

                                        Znajomosc realiow sprzed 35 laty nazywasz wyobraznia? Nastepny punkt dla Ciebie
                                        za rozsmieszanie.

                                        Pozdrawiam
                                        • felicia Re: Nastepny punkt dla Felicji za rozsmieszanie 20.05.03, 19:04
                                          Dziękuję. Ręce opadają nie mówiąc o innych częsciach ciała. Jesteś
                                          niezmordowany, sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało:
                                          rycho7 napisał:

                                          >> Ale na samym poczatku wlasnie sie ustosunkowalas do konkretnego tekstu,
                                          ktory
                                          > ja napisalem tak jak napisalem. Zaproponowalem aby szukac tam gdzie
                                          znalezienie
                                          > zgodnie z ogolnym stanem wiedzy jest najbardziej prawdopodobne. Nie czytalas
                                          > tego tekstu?

                                          Oto ten tekst, do którego się ustosunkowałam:
                                          > Ja nie chcialem wczesniej dokopywac D_nutce ale sadze, ze obecnie to juz bez
                                          > znaczenia. Ona wychowywala sie w Trojmiescie bez kontaktu z innymi Zydami.
                                          > Pochodza ze Lwowa. Przyjechali z glebi Rosji. Bo gdyby pozostali we Lwowie
                                          to by nie przezyli. Samotnego ideowca w Trojmiescie z takim pochodzeniem nalezy
                                          > szukac na stanowiskach szefa UB, zastepcy sefa UB ds. politycznych,
                                          kadrowca UB. Byl ideowy a wyrzucili go z partii. Juz wiesz dlaczego. Zmiana
                                          ekipy u wladzy. Rodzenstwo wyjechalo do Izraela swietowac zwyciestwa 1967 roku.
                                          Ojciec mial w glowie za duzo tajemnic panstwowych to go zatrzymali. Pisali
                                          juz na forum o podobnych przypadkach. Podobnie jak Michnik D_nutka walczyla
                                          przeciwko nieslusznym komunistom w Solidarnosci. Banal. A teraz ten zal w
                                          sercu. W > piaskownicy dziecko powiedzialo o niej Zydoweczka. Co za
                                          upokorzenie. (...)

                                          Npaisałam wówczas: Jest to wyjątkowo podły post. Nawet jak na wyjątkowe
                                          standardy tego Forum, zwł. w tematach polsko-żydowskich.
                                          Moim zdaniem: jak kodeks Boziewicza zakazywał pojedynków z ludźmi
                                          niehonorowymi, tak brać udział w takiej pisaninie się po prostu nie godzisad((

                                          O dalej, paszło! (Czyli nasz spór o to, czy Boziewicz zakazywał się
                                          pojedynkować z Żydami. Jak Ty twierdziłeś. Wykazałam, że nie). Piszesz jednak:

                                          > > Jezeli masz taka potrzebe to napisze, ze napisalem nieprawde. Poniewaz
                                          jedank
                                          > Boziewicza posiadam ponad 1000 kilometrow od miejsca z ktorego pisze, wiec
                                          nie
                                          > moge wiarygodnie stwierdzic czego ta nieprawda dotyczyla. Felicjo juz widze
                                          > Twoje szczescie, ze udowodnilas mi pisanie nieprawdy.

                                          I tu się mylisz. Moje uczucia w stosunku do Ciebie nic wspólnego ze szczęściem
                                          nie mają. Nawet, gdy się przyznajesz, ale tak aby sie nie całkiem przynać,
                                          do... niewiedzy, a może i łgarstwa.

                                          > A zatem uchylasz sie od podania dowodow w dyskusji. Forum jest bezplatne a od
                                          > ciebie oczekuje sie podawania argumentow a nie emocji. Ci ktorzy poslugiwali
                                          > sie kodeksem Boziewicza pojedynkowali sie z Zydami czy nie?

                                          Nie wiem dlaczego piszesz bezosobowo, że czegoś tu się po nie oczekuje. To ty
                                          oczekujesz, ale ja wcale tych oczekiwań nie muszę spełniać. Ty zresztą jesteś
                                          grubo poniżej moich oczekiwań, też bezpłatnie.

                                          > Wypowiedzialas sie dokladnie na ten temat w swym prokuratorskim
                                          oskarzycielskim> poscie. Nie wiedzialas o czym piszesz? Przeciez propozycje
                                          poszukiwania wedlug
                                          > strategii najbardziej prawdopodobnego znalezienia nazwalas "Jest to wyjątkowo
                                          > podły post". Nie wiedzialas co piszesz? Czy nie czytalas tego o czym piszesz?

                                          Przytaczam to, co pisałam; zastanów się nad moimi słowami raz jeszcze.
                                          Napisanie, że coś jest podłością, niewiele ma wspólnego z prokuratorskim
                                          oskarżeniem. Podobnie jak twoje insynuacje wobec d_nutki nie mają nic wspólnego
                                          z szukaniem jakiejś prawdy lub, choćby, sprawiedliwości.

                                          > Znajomosc realiow sprzed 35 laty nazywasz wyobraznia? Nastepny punkt dla
                                          Ciebie> za rozsmieszanie.
                                          > Pozdrawiam
                                          Ja też.
                                          • rycho7 Przeciez jakos to bedzie 21.05.03, 08:36
                                            felicia napisała:

                                            > O dalej, paszło! (Czyli nasz spór o to, czy Boziewicz zakazywał się
                                            > pojedynkować z Żydami. Jak Ty twierdziłeś. Wykazałam, że nie).

                                            Temat Boziewicza w tym sporze jest jak najbardziej poboczny. Nie bede wiec go
                                            kontynuowal.

                                            > Nawet, gdy się przyznajesz, ale tak aby sie nie całkiem przynać,
                                            > do... niewiedzy, a może i łgarstwa.

                                            Poniewaz nie moge sprawdzic u zrodla, w czym lgalem wiec nie jestem w stanie
                                            napisac (nie całkiem przynać) na czym polegalo lgarstwo poniewaz moglbym wtedy
                                            faktycznie sklamac. To chyba proste.

                                            > Ty zresztą jesteś grubo poniżej moich oczekiwań, też bezpłatnie.

                                            Felicjo alez ja sie do Ciebie nie zalecam. Pomylily Ci sie sytuacje.

                                            > Przytaczam to, co pisałam; zastanów się nad moimi słowami raz jeszcze.
                                            > Napisanie, że coś jest podłością, niewiele ma wspólnego z prokuratorskim
                                            > oskarżeniem. Podobnie jak twoje insynuacje wobec d_nutki nie mają nic
                                            wspólnego
                                            > z szukaniem jakiejś prawdy lub, choćby, sprawiedliwości.

                                            Tobie napisanie, ze cos jest podloscia przychodzi nadzwyczaj latwo. Odbywa sie
                                            na haslo "Bija Zydow". Natomiast obronic swego hasla po prostu nie potrafisz.
                                            Nie bedzesz tego robila bezplatnie, Rycho jest ponizej, ma sie zastanowic. Ale
                                            to Ty postawilas zarzut i na Tobie spoczywa ciezar dowodu. Jak sadzisz czy ja
                                            sie spodziewam, ze Ty pokazesz, ze nie rzucasz lekkomyslnie slow na wiatr?

                                            Piszesz o insynuacjach wobec D_nutki. Tekst nie dotyczy D_nutki lecz jej ojca.
                                            Podaje fakty, ktore sa znane z tego co sama D_nutka opublikowala na forum. Tego
                                            czy informacje D_nutki sa prawda nie moge zweryfikowac. Moge jedynie ocenic, ze
                                            sa to informacje wysoce prawdopodobne. W swym poscie nie oceniam ani D_nutki
                                            ani jej ojca. Wypowiedzi ocenne pochodza od Ciebie. Osoba zatrudniona w
                                            organach bezpieczenstwa mogla nie miec nic wspolnego z popelnianymi tam
                                            przestepstwami. Zwroc uwage ze w cywilizowanych krajach nie obowiazuje
                                            odpowiedzialnosc zbiorowa. Kazdy odpowiada za czyny, ktore sam popelnil. Ten
                                            ktory tam pracowal mogl byc wzorowym pracownikiem i obywatelem. Mogl byc
                                            slusznie dumny ze swej pracy i mogl byc za nia wynagradzany orderami
                                            panstwowymi. Ja nic na ten temat nie pisalem. Czesc ocenna dodalas sobie Ty
                                            sama. Twoja domyslna ocena byla negatywna wiec nazwalas to podloscia. Ale co
                                            bylo ta podloscia? Twoja ocena czy moj tekst? Co do strategii poszukiwania
                                            wsrod stanowisk jakie zajmowali komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci nie
                                            chcesz sie wypowiadac. A przeciez wlasnie tego dotyczy Twoja ocena o podlosci.
                                            Nie widzisz, ze cos nie gra w Twoim pisaniu.

                                            Odnosnie podlosci i wybiorczosci prokuratorskich zapedow Felicji mam dwa
                                            pytania.
                                            Czy Felicja nie jest podla, ze odmowila polskiego obywatelstwa bratu D_nutki?
                                            Felicja jako czlonek zbiorowosci Polacy, na ktora to zbiorowosc D_nutka jawnie
                                            wylewa swoje zale.

                                            A moze to D_nutka jest podla po raz kolejny w krzywym zwierciadle przedstwiajac
                                            sprawe. Dyskutowalismy juz poprzednio na forum nastepujaca historyjke. Siostra
                                            D_nutki wystapila do Prezydenta RP o przywrocenie jej polskiego obywatelstwa.
                                            Prezydent przyznal jej obywatelstwo poniewaz dla "wypedzonych" w 1968 roku robi
                                            to automatycznie. Brat D_nutki wystapil do Wojewody Gdanskiego o przyznanie
                                            karty stalego pobytu aby "latwiej bylo zalatwiac obywatelstwo". Brat dostal
                                            odmowe. Mimo wyjasnienia tej sprawy na forum D_nutka ponownie wylewa swe zale,
                                            ze Polacy sa antysemitami i nie chca pewnemu Zydowi przywrocic obywatelstwa.
                                            Oczywiscie takiego codziennego judzenia przeciwko Polsce wybiorczo sprawiedliwa
                                            Felicja za zadne skarby nie nazwie podloscia. Przeciez to oczywiste, ze na jej
                                            kraj i jej spoleczenistwo mozna systematycznie i z premedytacja bezpodstawnie
                                            pluc. Felicja ma panski gest i honor z Boziewicza. No przynajmniej o honorze
                                            czytala. Elokwencja sie liczy. A moze Felicjo Twoje przywiazanie do kraju i
                                            narodu jest czysto deklaratywne i nie przeklada sie na codzienne skwapliwe
                                            dbanie o ich interesy? Przeciez jakos to bedzie. My som dobre w bohaterskim
                                            przegrywaniu bitew. D_nutka od lat rozmiekcza Ci umysl a Ty nawet juz tego nie
                                            zauwazasz.

                                            Pozdrawiam
                          • Gość: Krzys52 Jak Boziewicz Rychowi tak Rycho... IP: *.proxy.aol.com 18.05.03, 21:20
                            felicia napisała:

                            > rycho7 napisał:
                            > > Rozumiem Felicjo, ze zajmowanie stanowisk nie bylo podle a pisanie o tym,
                            > ze
                            > > ktos stanowisko mogl zajmowac jest podle.
                            >
                            > Jakich stanowisk? O czym piszesz?! Znam sytuację, że wzolniono z pracy Żyda -
                            > krawca. Wyjechał. Dziwisz się?
                            >
                            > Prawdopodobienstwo tego jst tak
                            > > duze, ze mozesz jedynie odpowiedziec krzykiem. Co niniejszym robisz.
                            >
                            > Krzykiem? Chyba piszesz o kimś innym niż ja.
                            >
                            > > Przeczytaj Felicjo kodeks Boziewicza. Osoba niehonorowa byl przede wszystk
                            > im
                            > > Zyd. Wiec wpakowalas sie sama w pulapke antysemityzmu. A sekundanci dla
                            > > otrzezwienia przypomnieliby Ci fakty z historii PRL.
                            >
                            > Znasz Boziewicza, czy tylko ci się wydaje? Na wszelki wypadek cytuję:
                            > Art. 8.
                            > Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się
                            > pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua
                            > następujące:
                            > 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości
                            > zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu;
                            > 2. denuncjant i zdrajca;
                            > 3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;
                            > 4. homoseksualista;
                            > 5. dezerter z armii polskiej;
                            > 6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka
                            > honorowego;
                            > 7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji
                            > honorowych;
                            > 8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie
                            > pierwszą wymianą strzałów;
                            > 9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;
                            > 10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;
                            > 11. notorycznie łamiący słowo honoru;
                            > 12.zeznający fałsz przed sądem honorowym;
                            > 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym
                            > mieszkaniu;
                            > 14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;
                            > 15. piszący anonimy;
                            > 16. oszczerca;
                            > 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny
                            poniżające
                            > go w opinii społecznej;
                            > 18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;
                            > 19. fałszywy gracz w hazardzie;
                            > 20. lichwiarz i paskarz;
                            > 21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;
                            > 22. rozszerzający paszkwile;
                            > 23. szantażysta,
                            > 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;
                            > 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;
                            > 26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);
                            > 27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;
                            > 28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich
                            > dorzymania przed sądem honorowym.
                            >
                            > Moim zdaniem, podpadasz pod paragrafy: 2,3, 15, 16, 22, 23, 25, 28. Z tego,
                            co można wywnioskować z FA co najmniej. Nie martw się, na pojedynek cię nie
                            wyzwę:
                            >
                            > Boziewicz wyklucza kobiety, jak i duchownych.
                            .
                            ::
                            No i bardzo dobrze, jako ze kobiety raczej malo honorowe bywaja a duchowni to
                            juz szczegolnie. Ale to tak na marginesie albowiem w zasadzie chcialem dolozyc
                            Rychowi7 jeszcze nastepujace artykuly: 3, 4, 5, 6, 7, 9, 10, 11, 13, 14, 17,
                            19, 20, 21, 24, 26, - tak z grubsza ujmujac surprised)
                            .
                            K.P.
                  • rycho7 Aniu podaj link prosze 16.05.03, 13:16
                    gini napisała:

                    > Re: Czekając na nowy wątek... smile)
                    > Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                    > Data: 15-11-2002 08:49

                    Gdzie to tet a tet sie odbywa?
    • wesoly3 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 15.05.03, 00:41
      d_ebilka
      kup se wibrator i sie wybrandzluj
      i dupy na forum nie zawracaj
      stara lampucero
      • Gość: cs137 Do dbtl: Oburzać się nie warto. Już tylko śmiać... IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 00:23
        ...się warto.

        Dbtl-u,
        Miałem juz totalnie wycofać sie z FA, dostawszy po ryju (tak, po ryju, bo
        zaczynałem wszak jako Swinia137) od radykałów z obu stron. Jak człowiek
        próbuje na tym forum mediować, to obie walczące strony biora go wespół w
        zespół pod obcas.

        Twój post-list do Rycha7 jednak skłonił mnie, by jeszcze raz zabrać głos.
        Otóż rozumiem doskonale powody Twojego oburzenia na Rycha. Pod większością
        stwierdzeń z Twojego listu sam bym się mógł podpisać.

        Ale, myślę, pisanie takich listów ma sens podobny jak rzucanie grochem (dobrze
        ugotowanym do tego) o betonowa ścianę. Albo, jak wołanie na puszczy. Lepiej
        sobie darować. Samego Rycha już prawdopodobnie nie zmienisz.

        Jeśli fanatyków nie można nawrócić, to można przynajmniej próbować ich
        izolować. Zatem, jedyne co ma sens, moim zdaniem, to zwracanie sie do INNYCH i
        wskazywanie im, z kim maja do czynienia. Można to robić na różne sposoby.

        Można, na przykład, delikwenta "chłostać ostrzem satyry". Niniejszym to robię,
        w postaci tej oto fraszki:

        NA RYCHA7 (RYCHA-OP-RYCHA) SATYRYCZNA FRASZKA TO JEST

        Nienawiść w ludzkich sercach bardzo wolno zdycha...
        Dowód? Spójrz na ostatnie posty od (op)Rycha!
        O zakład bez wahania dzisiaj gotów jam iść,
        Że pierwej Rycho szczeźnie, niż jego nienawiść.


        W pierwotnej wersji w ostatniej linii zamiast "szczeźnie" było "zdechnie", ale
        uznałem to za zbyt drastyczne nawet na Rycha, więc zmieniłem.

        Pozdrowienia, Cs137

        • Gość: cs137 Przepraszam, miało być "Do etbl", oczywiście IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 00:33
          Przepraszam, zwyczajnie pomieszały mi się litery, jak pisałem poprzedni post,
          nie widząc tego, na ktory chciałem odpowiedzieć. Wydarzyło mi sie
          zwykłe "typo", bez żadnych absolutnie podtekstów.

          Pzdr., Cs137
          • Gość: etbl Re: Do Cs137 IP: *.152-201-80.adsl.skynet.be 18.05.03, 15:08
            Dziekuje za poparcie moralne i to jakie! Utrzymane w tym dla Ciebie
            charakterystycznym lekkim tonie, ktory nie rani, a chlodzi temperament. I
            ktorego, wyznaje bez bicia, w sekrecie Ci zazdroszcze.
            Przyjemnie sie tez dowiedziec, ze nie jest sie jedynym ze swoimi pogladami.

            Pozdrowienia

            etbl
        • rycho7 Re: Do dbtl: Oburzać się nie warto. Już tylko śmi 18.05.03, 16:35
          Gość portalu: cs137 napisał(a):

          > Jeśli fanatyków nie można nawrócić, to można przynajmniej próbować ich
          > izolować.

          Chcesz sie obrazic na fakty i zakazac fanatycznego przypominania faktow?
          Stosowali to wlasnie komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci w czasach gdy
          na Mysiej byla cenzura. Nie jestes wiec zanadto oryginalny. Wolny swiat to
          walka na argumenty. Brakuje Ci wytrwalosci czy argumentow?

          > Nienawiść w ludzkich sercach bardzo wolno zdycha...
          > Dowód? Spójrz na ostatnie posty od (op)Rycha!
          > O zakład bez wahania dzisiaj gotów jam iść,
          > Że pierwej Rycho szczeźnie, niż jego nienawiść.

          Co do trwalosci mojej nienawisci masz racje. Natomiast sadze, ze chcialbys ja
          domyslnie odniesc do Zydow. A to jest juz powazny blad. Mam przyjaciol Zydow.
          Lecz nie uprawiaja oni takiej prymitywnej propagandy proizraelskiej i
          antypolskiej. Nie mam wiec okazji prowadzic z nimi takich dyskusji jak na
          forum. Mam porownanie pomiedzy roznymi Zydami. Moze Tobie tego brakuje.

          > W pierwotnej wersji w ostatniej linii zamiast "szczeźnie" było "zdechnie",
          ale
          > uznałem to za zbyt drastyczne nawet na Rycha, więc zmieniłem.

          Mnie wystarczyla wymiana z Toba zdan o Twojej witrynie z flintami. Zegnam.

          Pozdrawiam
        • Gość: Ogorek Re: Do dbtl: Oburzać się nie warto. Już tylko śmi IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 19:38
          Gość portalu: cs137 napisał(a):
          > Twój post-list do Rycha7 jednak skłonił mnie, by jeszcze raz zabrać głos.
          > Otóż rozumiem doskonale powody Twojego oburzenia na Rycha. Pod większością
          > stwierdzeń z Twojego listu sam bym się mógł podpisać.
          >
          > Ale, myślę, pisanie takich listów ma sens podobny jak rzucanie grochem
          >(dobrze ugotowanym do tego) o betonowa ścianę. Albo, jak wołanie na puszczy.
          > Lepiej sobie darować. Samego Rycha już prawdopodobnie nie zmienisz.
          >
          > Jeśli fanatyków nie można nawrócić, to można przynajmniej próbować ich
          > izolować. Zatem, jedyne co ma sens, moim zdaniem, to zwracanie sie do INNYCH
          > i wskazywanie im, z kim maja do czynienia. Można to robić na różne sposoby.
          >
          > Można, na przykład, delikwenta "chłostać ostrzem satyry". Niniejszym to
          > robię, w postaci tej oto fraszki:

          Mily Semito,

          takich Rychow w kraju i zagranica jest teraz coraz wieksza masa (nie chcialem
          powiedziec: na peczki). Sam do nich naleze.

          Satyra mozesz sie jedynie juz tylko sam chlostac.
          Nie da sie ukrac, ze niewiele juz zostalo (innych) srodkow, aby ratowac jakas
          tam jeszcze "opinie" o Zydach.

          Po czynach was sadza.

          Ogorek Sedzia Pilkarski
          Ze Zdziwieniem oserwujacy Szybkie Zmiany w Nieczystej Grze
          • Gość: cs137 Re: Do dbtl: Oburzać się nie warto. Już tylko śmi IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 20:23
            Gość portalu: Ogorek napisał(a):

            > Mily Semito,
            >
            Ogórku, Ogórasku,
            • Gość: Ogorek Re: Do dbtl: Oburzać się nie warto. Już tylko śmi IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 21:36
              Gość portalu: cs137 napisał(a):

              > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
              >
              > > Mily Semito,
              > >
              > Ogórku, Ogórasku,
    • Gość: cs137 Rycho 7:więzień PRL-owskiej mentalności IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 11:10
      Nie ulega wątpliwości, że Rycho7 ma komunizm w głębokiej nienawiści i
      pogardzie. O sobie myśli on na pewno, że jest „szermierzem woności”. Ale los
      lubi płatać ironiczne figle. Rycho miał takiego pecha, że wyrastał w PRL-u.
      PRL ukształtował jego myślenie. Przy całej swojej nienawiści do komunizmu, nie
      jest się w stanie od tego wyzwolić. Jak wskazują jego ostatnie posty w tym
      wątku, myśli Rycha wciąż układają się według klasycznych komunistycznych
      schematów.

      Na czym owe schematy polegają? Trzeba by długo tlumaczyć. Dla ułatwienia może
      przytoczę po prostu dwa dowcipy, które są doskonała ilustracją takich
      myślowych szlaków.

      Jeden jest o śledzcyn NKWD, który w czasach „wielkiej czystki” zwykł był
      wykładać swoją filozofie przy pomocy jednego krótkiego zdania: „Dajcie mi
      winnego, paragraf na niego zawsze znajdę”. Wystarczyło mu tylko dostać
      człowieka. Na podstawie jakiegokolwiek epizodu z jego życia – choćby całkiem
      niewinnego – potrafił zgrabnie skonstruować najcięższe oskarżenia o
      działalność antyradziecką, sabotaż, czy szpiegostwo na rzecz Urugwaju.

      Drugi dowcip ma niezliczone wersje. W jednej z nich, dajmy na to,
      przewodnik „Inturistu” oprowadza w latach 60-tych wycieczkę amerykańskich
      turystów po lotnisku Wnukowo. Roztacza przed nimi świetlany obraz osiągnięć
      komunizmu. Lotnisko, według jego słów, jest największe na świecie i obsługuje
      największy ruch pasażerski. Samolot ląduje tu średnio co 20 sekund. Na te
      słowa jeden z Amerykanów nieśmiało zauważa: „Dobrze, ale przecież jesteśmy tu
      od 15 muinut, a żeaden samolot jeszcze jakoś nie wylądował”. Przewodnik na to
      wybucha: „A u was murzynów biją!”

      W ostatnich postach Rycha możemy łatow doszukać sie podobnych elementów. Na
      podstawie skąpych informacji o ojcu d_nutki, Rycho misternie konstruuje dowód,
      że musiał on być funkcjonariuszem UB. A chce się wykrzyknąć: „Boże, co za
      talent się marnuje! U Jagody czy Abakumowa ten człowiek przecież zrobiłby
      wspaniałą karierę!” A co do przejść polskich Żydów po Marcu ’68: niech siedzą
      cicho, nie skarżą się – przecież inne grupy narodowościowe, jak np. Ślązacy,
      doświadczyli dużo wiekszych szykan, niż Żydzi. W porównaniu z tym ich
      cierpienia to kaszka z mlekiem. Chamstwem jest w ogóle się skarżyć.

      Rycha mi trochę żal. Fizycznie żyje on w wolnym już kraju, ale jego umysł
      wciąż tki w mroku PRL-owskiej nocy. Szcególny rodzaj schizofrenii. Czy jakiś
      egzorcysta nie mógłby mu pomóc i spróbować wypędzić te PRL-owskie demony z
      jego głowy? Przypuszczam, że szanse są nieduże. Bo newet jeśli egzorcysta się
      znajdzie, to delikwent powinien z nim współpracować. A Rycho, jak
      przypuszczam, żywi głebokie przekonanie, że jego umysł jest wolny od
      jakichkolwiek demonów. Więc pewnie już zostanie on takim, jak jest, po kres
      swego żywota.

      Z uszanowaniem, Cs137

      • rycho7 Odpad czarnobylski leczy: więzień PRL-owskiej... 18.05.03, 17:11
        Gość portalu: cs137 napisał(a):

        > Nie ulega wątpliwości, że Rycho7 ma komunizm w głębokiej nienawiści i
        > pogardzie. O sobie myśli on na pewno, że jest „szermierzem woności”

        Komunizm jest demode wiec wniosek banalny. Co do drugiego czlonu to wnioskujesz
        z sufitu. Ale nie bede sie obnazal aby nie ulatwiac Ci zadania.

        > . Ale los
        > lubi płatać ironiczne figle. Rycho miał takiego pecha, że wyrastał w PRL-u.
        > PRL ukształtował jego myślenie. Przy całej swojej nienawiści do komunizmu,
        nie
        > jest się w stanie od tego wyzwolić. Jak wskazują jego ostatnie posty w tym
        > wątku, myśli Rycha wciąż układają się według klasycznych komunistycznych
        > schematów.

        Znajomosc realiow jest tym z czego mialbym sie wyzwolic?

        > Na czym owe schematy polegają? Trzeba by długo tlumaczyć. Dla ułatwienia może
        > przytoczę po prostu dwa dowcipy, które są doskonała ilustracją takich
        > myślowych szlaków.
        >
        > „Dajcie mi winnego, paragraf na niego zawsze znajdę”.

        Czyzbys chcial zasugerowac, ze okreslone stanowiska w PRL zajmowaly
        krasnoludki. Natomiast komunisci-kosmopolici-ateisci-postjudaisci tacy jak
        Rozanski, Fejgin i caly jeszcze tabun to niewiniatka skrzywdzone przez polskich
        antysemitow?

        > Wystarczyło mu tylko dostać
        > człowieka. Na podstawie jakiegokolwiek epizodu z jego życia – choćby całk
        > iem
        > niewinnego – potrafił zgrabnie skonstruować najcięższe oskarżenia o
        > działalność antyradziecką, sabotaż, czy szpiegostwo na rzecz Urugwaju.

        Myslisz o Procesie Moskiewskim, sprawie Gomulki czy setkach innych z lat 50-
        tych? To moja robota czy komunistow-kosmopolitow-ateistow-postjudaistow?

        > „A u was murzynów biją!”

        A Ty w swym poscie co piszesz? Nie zauwazasz wlasnie tego znajomego schematu. W
        UB pracowaly krasnoludki a nie nie daj Boze komunisci-kosmopolici-ateisci-
        postjudaisci.

        > W ostatnich postach Rycha możemy łatow doszukać sie podobnych elementów. Na
        > podstawie skąpych informacji o ojcu d_nutki, Rycho misternie konstruuje dowód

        Potrafisz odroznic dowod od hipotezy? Ja dowodow nie mam zamiaru szukac. A co
        do obalania hipotez to jestes wyjatkowo wybiorczy. Interesuje Cie jedynie
        obrona domniemanych Zydow. Bo przeciez nie masz dowodu, ze ci ktorzy na forum
        przedstawiaja sie jako Zydzi nie sa przypadkiem prowokatorami z Mlodziezy
        Wszechpolskiej. Brakuje ci wyobrazni. A mojej hipotezy nie obalasz lecz
        atakujesz mnie osobiscie. Czym sie roznimy?

        > że musiał on być funkcjonariuszem UB. A chce się wykrzyknąć: „Boże, co za
        >
        > przecież inne grupy narodowościowe, jak np. Ślązacy,
        > doświadczyli dużo wiekszych szykan, niż Żydzi. W porównaniu z tym ich
        > cierpienia to kaszka z mlekiem. Chamstwem jest w ogóle się skarżyć.

        Nigdy nie uzylem takiego porowniania. Po prostu dlatego, ze moge na biezaco
        posluchac opowiesci o "kaszce z mleczkiem" dla Slazakow, Mazurow, Kaszubow i
        innych. Czy cos na ten temat wiesz czy swoja metoda kpisz? A czy wiesz z czyich
        rak byla ta "kaszka z mleczkiem"? Zapewne krasnoludkow?

        > Rycha mi trochę żal. Fizycznie żyje on w wolnym już kraju, ale jego umysł
        > wciąż tki w mroku PRL-owskiej nocy. Szcególny rodzaj schizofrenii.

        A czy myslales kto staral sie krztaltowac moj umysl tworzac programy szkolne i
        propagande srodkow masowego przekazu. Zgadnij czy krasnoludki czy komunisci-
        kosmopolici-ateisci-postjudaisci? Czy sadzisz, ze moimi myslami o Komandosach
        wiaze sie schzofrenia? Moze mylisz choroby? A moze nie odpowiada Ci to, ze do
        wszystkich informacji mam duzy dystans. Nie jestem tak podatny jak typowy
        obywatel USA. Nade mna trzeba sie mocno napracowac. To wlasnie efekt PRL.

        > Czy jakiś
        > egzorcysta nie mógłby mu pomóc i spróbować wypędzić te PRL-owskie demony z
        > jego głowy? Przypuszczam, że szanse są nieduże. Bo newet jeśli egzorcysta się
        > znajdzie, to delikwent powinien z nim współpracować. A Rycho, jak
        > przypuszczam, żywi głebokie przekonanie, że jego umysł jest wolny od
        > jakichkolwiek demonów. Więc pewnie już zostanie on takim, jak jest, po kres
        > swego żywota.

        Widzisz to bylo moje zycie i ono mnie uksztaltowalo. A Ty chcialbys mi odebrac
        wlasnie to czym jestem. Masz rzeczywiscie podejscie takie jak klecha i nawet
        egzorcyzmami chcialbys leczyc. Demona patrzenia kto za tym stoi wtlaczano mi
        przez cale zycie. A Tobie ten wlasnie demon przeszkadza. Jak nie wiadomo o co
        chodzi to chodzi o pieniadze? A Tobie chodzi o czastke z tych 60 miliardow USD?
        Obiecali Ci? A sprawdzales czy sa wiarygodni?

        Pozdrawiam
      • Gość: Ogorek Re: Rycho 7:więzień PRL-owskiej mentalności IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 20:10
        Gość portalu: cs137 napisał(a):

        > Nie ulega wątpliwości, że Rycho7 ma komunizm w głębokiej nienawiści i
        > pogardzie. O sobie myśli on na pewno, że jest „szermierzem woności”
        itd. itp.

        Zamiast pisac na temat - cs52 piszce o Rychu.
        W najlepszym semitycznym stylu.
        Rycho jest Be - bo zbyt dobrze sobie radzi z pseudo-argumentami kolegow Zydow.
        A wiec dalej do obgadywania Rycha, jako to on jest lub nie jest.

        cs512 ty pieski palancie.
        Czy ty naprawde myslisz, ze ktos sie da nabrac na Twoj podwojny jezyk?

        Calkiem niedawno d-nutka oraz caly szereg innych semickich przyjaciol - ktorzy
        o sobie niekiedy mowia, ze sa Polakami, usilnie walczyli na forum o wojne w
        Iraku. Podczas gdy stanowcza wiekszosc Polakow nie chce miec z ta wojna nic
        wspolnego. Na pewno tez miales mase argumentow, aby mordowac Irakczykow.

        Ale w kazdej wypowiedzi jestescie tak wielkimi humanistami, ktorzy ciezko
        przezywaja tek chwile, jak ktos zabral wam ten NKWDwski stolek. Lub krzywo
        spojrzal na na przywileje politykow zydowskich w obecnym rzadzie.
        Ja sie pytam, dlaczego do tej pory ci wszyscy zydowscy oprawcy z NKWD nie
        staneli przed sadem?

        Na pewno znajdziesz dobre i rozsadne powody.

        Ogorek Na 5 Minut Przed Wymiotami
        • Gość: Cs137 Re: Rycho 7:więzień PRL-owskiej mentalności IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 20:31
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

          > Ogorek Na 5 Minut Przed Wymiotami

          Korniszonku, Dzibulasku Słodki,

          Jakbyś jeszcze mógł zrobić nam ten "favor", jak to sie u nas mówi, czyli
          przysługę, i jak zaczniesz rzygać, to wyrzygać sam siebie wgłąb sracza
          • Gość: Ogorek Re: Rycho 7:więzień PRL-owskiej mentalności IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 21:40
            Gość portalu: Cs137 napisał(a):

            > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
            >
            > > Ogorek Na 5 Minut Przed Wymiotami
            >
            > Korniszonku, Dzibulasku Słodki,
            >
            > Jakbyś jeszcze mógł zrobić nam ten "favor", jak to sie u nas mówi, czyli
            > przysługę, i jak zaczniesz rzygać, to wyrzygać sam siebie wgłąb sracza
    • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 15:25
      przeczytalem niemal wszystkie wypowiedzi i ... W kilku slowach o sobie.
      Wyjechalem z Polski do Izraela na fali 1968 (chociaz troche pozniej).W Polsce
      ukonczylem studia prawnicze lecz (na fali 1968) nie zdolalem znalezc pracy w
      zawodzie. Uczciwie przyznaje dla Rycha wiedomosci, ze nikt mi w potylice nie
      strzelal. Ojca zwolnili z pracy, matke rowniez. Polske opuscilem nie
      dlatego,ze ktos sila odstawil mnie na dworzec kolejowy, ani dlatego ze nazwal
      mnie Zydem(to fakt niezaprzeczalny). Polske, kraj w ktorym sie urodzilem,
      wychowalem i wyksztalcilem, a rowniez kochalem mi odebrano. Dano mi do
      zrozumienia publicznie i nie tylko, ze jestem tu obcym, zbednym elementem. Ani
      Rycho ani Gini nie sa w stanie pojac tych subtelnosci, bo subtelnosc jest im
      obca. Dla nich wypedzenie to strzal w potylice lub wsadzenie do wagonu. Utrata
      wiary w ludzi z ktorymi zylo sie przez lata i mialo sie zyc przez nastepne, to
      nieistotny epizod. A cale nieszczescie sprowadza sie do utraty intratnego
      stanosiska. Wielu Zydow Polski nie opuscilo, przyjeli ten policzek od ojczyzny
      i nadstawili drugi. Ich prawo, ich policzek. Ja nie chcialem, powiedzialem
      sobie(i tu sie z Rychem zgadzam)-skoro mam wybor byc obcym w Polsce i swoim w
      Izraelu- wybieram to drugie. Nie dla poprawy poziomu zycia(jestem
      robotnikiem),lecz dla ochrony godnosci mojej i moich dzieci. Czy jestem ze
      swojego wyboru zadowolony?.Tak .Gdy czytam wypowiedzi typu Gini czy Rycha nie
      mam zadnych watpliwosci, wlasnie tacy jak oni sptawili ze wyjechalem. Innych
      serdecznie pozdrawiam z upalnego Tel-Avivu.
      • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 19:48
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > przeczytalem niemal wszystkie wypowiedzi i ... W kilku slowach o sobie.
        > Wyjechalem z Polski do Izraela na fali 1968 (chociaz troche pozniej).W Polsce
        > ukonczylem studia prawnicze lecz (na fali 1968) nie zdolalem znalezc pracy w
        > zawodzie. Uczciwie przyznaje dla Rycha wiedomosci, ze nikt mi w potylice nie
        > strzelal. Ojca zwolnili z pracy, matke rowniez.

        Napisz jeszcze uczciwie gdzie tama i mama pracowali.
        Uczciwie prosze.

        Napisz tez jakie szkody psychiczne (i nie tylko) wyrzadzacie tam w Tel-Avivie,
        Jerozolimie, i innych terenach, ktore naturalnie biblijnie od zawsze naleza do
        Zydow, dzieciom palestynskim.

        Kiedy czytam taki stek jednostronnej nieprawdy, troche sie gotuje we mnie, jak
        w kilkudzieciesieciu tysiacach innych czytelnikow, ktorzy nie maja zydowskich
        korzeni.

        Ale ze jestem warzywo, moja temperatura spada rownie szybko, jak urosla.
        I chlodno patrze na ten Twoj krzywy obraz.

        Ogorek Zimny Jak Turek
        Brat 100 Palestynczykow Warszawskich
        • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 19:57
          Wybacz. Z warzywami nie dyskutuje. Nawet w formie przetworzonej tj.mizeji.
          • Gość: "|||" PodSuMowaNie /podText IP: *.cm-upc.chello.se 18.05.03, 20:06
            www.jews-for-allah.org/_disc1/000000d7.htm
          • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 20:14
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Wybacz. Z warzywami nie dyskutuje. Nawet w formie przetworzonej tj.mizeji.

            Nie musisz mnie prosic o wybaczenie.
            W wiekszosci przypadkow nie prosicie o nie.
            Wymagacie za to od innych, aby was prosili o wybaczenie.
            Nigdy nie jestescie w stanie ocenic cierpienia innych narodow - tarzacie sie za
            to zaciekle w swoich wlasnych.

            Wyglada na to, ze Palestynczycy to jedyny narod, ktory sie na to nie zgadza.

            Ogorek Smutny jak Turek
            Murzynski Wojownik Palestynski z Koziej Wolki
            • Gość: Cs137 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 20:52
              Gość portalu: Ogorek napisał(a):

              > Nie musisz mnie prosic o wybaczenie.
              > W wiekszosci przypadkow nie prosicie o nie.
              > Wymagacie za to od innych, aby was prosili o wybaczenie.
              > Nigdy nie jestescie w stanie ocenic cierpienia innych narodow - tarzacie sie
              za
              >
              > to zaciekle w swoich wlasnych.
              >
              > Wyglada na to, ze Palestynczycy to jedyny narod, ktory sie na to nie zgadza.
              >
              > Ogorek Smutny jak Turek
              > Murzynski Wojownik Palestynski z Koziej Wolki


              Jeszcze tu jesteś, kurka wodna?! Kazałem Ci przecież iść do kibla i dokonać
              aktu autowyrzygania siebie samego wgłąb miski klozetowej. No! Szoruj! Już Cię
              tu nie ma!!
              • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 21:42
                Gość portalu: Cs137 napisał(a):
                > Jeszcze tu jesteś, kurka wodna?! Kazałem Ci przecież iść do kibla i dokonać
                > aktu autowyrzygania siebie samego wgłąb miski klozetowej. No! Szoruj! Już Cię
                > tu nie ma!!

                Cs457,

                Ladnie ci do twarzy z tym stekiem wulgarnosci.
                Mozna powiedziec, ze jestes w swoim zywiole.
                A tak ladnie i humanistycznie broniles zydowskich pozycji.
                Humanizm sie skonczyl.
                Wyszlo szydlo z worka.

                Dzien dobry panie Filo-Zydzie.
                O co Panu biega?

                Ogorek Humanistyczny Gburek
                Pawian CS 45566 z Klatki w Oregonie
          • Gość: cs137 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 20:48
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Wybacz. Z warzywami nie dyskutuje. Nawet w formie przetworzonej tj.mizeji.

            Shalom,
            Ponieważ zrobiono już ze mnie n-Żyda, czyli Żyda Wielokrotnego na tym Forum (o
            czym pisze w moich poprzednich postach do Warzywa, jak go świetnie nazwałeś),
            to użyję hebrajskiego przywitania.

            Świetna jest też uwaga o "mizerii". Mizeria pochodzi od łacińskiego "miseria",
            czyli nieszczęście, nędza. Swego czasu istotnie krajane ogórki były potrawą
            biedoty. W przypadku naszego "Warzywa" mizeria doskonale odnosi sie do nędzy
            umysłowej tego osobnika. Od słowa "miseria" też wywodzi się "misericordia",
            czyli litość. Myślę, że jest to uczucie, na które on najbardziej zasługuje.

            Pozdrowienia z cholernie wciąż zimnego Oregonu!!!
            (to skandal, mieszkam dokladnie na "samych czwórkach", czyli szerokości
            44 stopnie 44 minuty, a ostatniej nocy były trzy stopnie ciepła! Widział to
            kto?).

            Cs137
        • Gość: eres Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.03, 00:58
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

          > Napisz jeszcze uczciwie gdzie tama i mama pracowali.
          > Uczciwie prosze.

          W Twoim prowokacyjnym wezwaniu zawarłeś sugestię, że rodzice polemisty „Z
          daleka” byli co najmniej współpracownikami Józefa Różańskiego(-Goldberga). Twój
          i paru innych polemistów stereotyp Żyda to ten wykreowany przez Bubla w jego
          głupawych, prymitywnych książeczek. Owe dziesiątki tysięcy Żydów wypędzonych z
          Polski w r. 68 i w latach następnych, to wg Was wyłącznie ubowcy i dygnitarze
          pezetperowscy.
          Wielu wciąż nie chce przyjąć do wiadomości faktycznych relacji: aparat UB, bez
          milicji i KBW, zatrudniał w 1945 r. 28 tys. osób, w tym 12 tys. pracowników
          operacyjnych, w MBP 2,5 tys.. Spośród 25,6 tys. łącznie zatrudnionych było 438
          Żydów, a więc 1,7% ogółu pracowników. Natomiast jakoś nikt z żydożerczych
          polemistów tego forum nie chce dostrzec ewidentnego faktu, iż w tymże aparacie
          terroru (i w LWP) było wielu funkcjonariuszy sowieckich i to na stanowiskach
          wyłącznie kierowniczych. Jeśli niektórzy ksenofobi tak skrupulatnie wskazują
          na „obcych” w polskim aparacie terroru, to czemuż nikt nie wspomni np. dużego
          kalibru polskiego komunistycznego drania – Moczara, przecież był narodowości
          ukraińskiej.
          Komuniści prześladowali „sprawiedliwie” wszystkich wrogów „klasowych”, bez
          względu na ich narodowość. Przecież także z rąk NKWD zginęli (w l. 1942-43)
          dwaj polscy – narodowości żydowskiej - przywódcy socjalistyczni (Bundu) Wiktor
          Alter i Henryk Erlich. Jak wiadomo, pośród wywożonych przez NKWD do łagrów
          mieszkańców naszych Kresów było 30% Polaków narodowości żydowskiej, a Kresy
          zamieszkiwało przed II. w.św. ok. 11% Żydów.
          Polemizując z Daną w jej wątku wspomniałem, że pamiętnego roku 68 utraciłem
          kilku dobrych moich przyjaciół Żydów. Otóż każdy z nich był cenionym w swoim
          zawodzie pracownikiem instytucji państwowych. Pan R., z zawodu architekt i
          muzyk, pełnił do chwili usunięcia go z pracy funkcję dyrektora Zarządu
          Inwestycji Miejskich w pewnym mieście wojewódzkim. Z pracy w szkole usunięto
          także i jego małżonkę – nauczycielkę, a ich synowie musieli wysłuchiwać ze
          strony niektórych nauczycieli szydercze komentarze o „syjonistycznych
          spiskowcach”. Był też pan R. duszą środowiska lokalnej cyganerii artystycznej.
          Inny mój znajomy - P. był cenionym matematykiem na politechnice w tymże
          mieście. P. był człowiekiem równie mądrym, co niezaradnym, żył w niedostatku.
          Jeszcze inny był reżyserem w lokalnym ośrodku TVP.

          > Napisz tez jakie szkody psychiczne (i nie tylko) wyrzadzacie tam w Tel-
          Avivie,
          > Jerozolimie, i innych terenach, ktore naturalnie biblijnie od zawsze naleza
          do
          > Zydow, dzieciom palestynskim.
          >
          > Kiedy czytam taki stek jednostronnej nieprawdy, troche sie gotuje we mnie,
          jak
          > w kilkudzieciesieciu tysiacach innych czytelnikow, ktorzy nie maja zydowskich
          > korzeni.

          Nie mam i ja żydowskich korzeni, a oburzenie moje wywołujesz Ty swoimi
          antysemickimi komentarzami.

          • rycho7 ziemia obiecana = erec(s) israel . . . .Who is who 22.05.03, 08:35
            Gość portalu: eres napisał(a):

            > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
            >
            > > Napisz jeszcze uczciwie gdzie tama i mama pracowali.
            > > Uczciwie prosze.
            >
            > W Twoim prowokacyjnym wezwaniu zawarłeś sugestię, że rodzice polemisty „Z
            > daleka” byli co najmniej współpracownikami Józefa Różańskiego(-Goldberga)

            Ciekawe wnioski z pytania "napisz uczciwie". A moze jednak prawda w oczy kole.
            Rozumiem, ze Rozanski byl rodowitym Rosjaninem. Ale problem na tym polega, ze
            przynajmniej ja pisze o komunistach-kosmopolitach-ateistach. Rozanski sie
            jednak chyba da zakwalifikowac do tej kategorii?

            > . Twój
            > i paru innych polemistów stereotyp Żyda to ten wykreowany przez Bubla w jego
            > głupawych, prymitywnych książeczek.

            Ja Bubla nigdy nie czytalem. Nie wiem dlaczego moj stereotyp Zyda mialby byc
            prymitywny. Ponadto nie mam jednego stereotypu poniewaz o swoich przyjaciolach
            Zydach w realu mam dokladnie przeciwne zdanie niz o podrobkach Zydow tu na
            forum.

            > Owe dziesiątki tysięcy Żydów wypędzonych z
            > Polski w r. 68 i w latach następnych, to wg Was wyłącznie ubowcy i dygnitarze
            > pezetperowscy.

            Moze nie wylacznie ale wiekszosc. Do wykazu dodaj jeszcze dziennikarzy. Slowo
            wylacznie sam wsadziles w cudze usta. W temacie stalinowcow to dosc ograna
            zagrywka polemiczna. Ciekawe dlaczego stalinowcow az tak bardzo trzeba bronic.
            Co do ilosci to juz pisalem w innym poscie. Przez obozy przejsciowe przewinelo
            sie ok. 2 milionow Zydow, ktorzy przed 1950 rokiem wyjechali do Izraela. Aby
            nie chcialo sie im pozostac w Polsce zorganizowano pogrom kielecki. Po
            holocauscie pozostalo na terenach PRL ok. 300 tysiecy rodzimych Zydow.
            Wyjezdzali oni juz w 1957 roku przez nikogo nie wypedzani. Do 1968 roku
            pozostalo 40 tysiecy glownie komunistow-kosmopolitow-ateistow-postjudaistow.
            Kategorii tej wyrzekl sie ambasador Izraela w Polsce. Moze wiec nie bron ich
            jako Zydow lecz napisz wprost ze bronisz stalinistow zaslaniajac ich listkiem
            figowym bogu ducha winnych niedobitkow po normalnych porzadnych Zydach.
            Spieramy sie wiec o 1,5 procenta Zydow z Polski i to wlasnie o tych, ktorych
            wyrzekl sie ambasador Izraela w Polsce. Przeciez Ty nic nie piszesz o
            pozostalych 98,5 procentach. A to byli wlasnie prawdziwi Zydzi.

            > Wielu wciąż nie chce przyjąć do wiadomości faktycznych relacji: aparat UB,
            bez
            > milicji i KBW, zatrudniał w 1945 r. 28 tys. osób, w tym 12 tys. pracowników
            > operacyjnych, w MBP 2,5 tys.. Spośród 25,6 tys. łącznie zatrudnionych było
            438
            > Żydów, a więc 1,7% ogółu pracowników.

            Nie napisales jaka byla liczebnosc w 1945 NKWD w Polsce i jaki byl tam procent
            Zydow. Nie napisales tez jak sie to rozwinelo do 1956 roku i jak do 1968 roku.
            Fakty przestaja byc tak rozowe?

            > Natomiast jakoś nikt z żydożerczych polemistów

            Rozumiem , ze jako zazarty filo-Morelowiec nazywasz uparcie stalinistow Zydami.
            A przeciez to blad sam piszesz, ze byli wsrod nich takze Rosjanie, Polacy,
            Ukraincy i inni. Nie wiem z reszta dlaczego ateistow z Komunistycznej Partii
            Zachodniej Ukrainy nazywasz Zydami. W rozporkach sprawdzales? A przeciez
            islamisci z Krymu sa tez obrzezani.

            > Jak wiadomo, pośród wywożonych przez NKWD do łagrów
            > mieszkańców naszych Kresów było 30% Polaków narodowości żydowskiej, a Kresy
            > zamieszkiwało przed II. w.św. ok. 11% Żydów.

            Zgodnie ze statystykami na Kresach hitlerowcy wymordowali 99,9 procenta
            tamtejszych Zydow. Uratowali sie ci, ktorych wywieziono wglab ZSRR. Na miejscu
            zabraklo Polakow, ktorzy zajmowali sie ratowaniem Zydow. Inne nacje Zydow nie
            ratowaly ale o antysemityzm nie sa oskarzane przez filo-Morelowcow i
            filostalinistow.

            > Polemizując z Daną w jej wątku wspomniałem, że pamiętnego roku 68 utraciłem
            > kilku dobrych moich przyjaciół Żydów. Otóż każdy z nich był cenionym w swoim
            > zawodzie pracownikiem instytucji państwowych. Pan R., z zawodu architekt i
            > muzyk, pełnił do chwili usunięcia go z pracy funkcję dyrektora Zarządu
            > Inwestycji Miejskich w pewnym mieście wojewódzkim.

            Czy to nie bylo eksponowane stanowisko? A wlasnie o takich stanowiskach pisalem
            nie raz w kontekscie usuwania z pracy w 1968 roku.

            > Jeszcze inny był reżyserem w lokalnym ośrodku TVP.

            Czyli media ulubione przez wlasnie ta kategorie ludzi. Wszystko sie zgadza.
            Front ideologiczny.

            > > Napisz tez jakie szkody psychiczne (i nie tylko) wyrzadzacie tam w Tel-
            > Avivie,
            > > Jerozolimie, i innych terenach, ktore naturalnie biblijnie od zawsze nalez
            > a
            > do
            > > Zydow, dzieciom palestynskim.
            > >
            > > Kiedy czytam taki stek jednostronnej nieprawdy, troche sie gotuje we mnie,
            > jak
            > > w kilkudzieciesieciu tysiacach innych czytelnikow, ktorzy nie maja zydowsk
            > ich
            > > korzeni.

            Krzywdy palestynskich dzieci sa stekiem jednostronnej nieprawdy? A potrafisz to
            uzasadnic? Uczciwie, bez wycieczek osobistych wobec polemistow.

            Pozdrawiam
            • zuchy_z_makabi Do Pana eresa: Who is who: rycho7 = Albin Siwak 22.05.03, 09:12
              Shalom,
              Szanowny Pan eres musi wiedziecz ze pod nick "rycho7" ukrywa sie Szanowny Pan
              Albin Siwak.

              Tak jak wiele postaci ze starego portfela Pan Albin Siwak mial moznoszcz
              albo dzialacz w SLD, albo zaciagnacz sie pod nowe sztandary. Dla SLD on byl za
              bardzo ambarasujacy. To on wybral ta druga opcja! Nie on jeden!

              Przekonywanie Pana Rycha7 do Pana eresa argumentow ma taki sam szans na
              sukces jak przekonywanie Laskawego Pana Albina Siwaka do
              ideologii "Solidarnosci" w roku 1981. Ale niektorzy mowia ze Pan Rycho to nie
              Albin Siwak tylko reinkarnacja Szanownego Pana Tadeusza Grabskiego (swiec
              Panie nad jego dusza!).

              Czuwaj! Zuchy z Tel Aviv.
              • rycho7 czy Albin Siwak byl antysemita? 22.05.03, 09:25
                zuchy_z_makabi napisała:

                > Shalom,
                > Szanowny Pan eres musi wiedziecz ze pod nick "rycho7" ukrywa sie Szanowny Pan
                > Albin Siwak.

                Malo pamietam Albina Siwaka. Ale zupelnie nie kojazy mi sie on z
                antysemityzmem. Totez nie wiem jak zuchy wybieraly swoich idoli. Albin byl
                zdaje sie robotnikiem. To zuchom przeszkadza?
                • rycho7 Albin mowi: zuchy piloci ! 22.05.03, 10:01
                  www.trybuna.com.pl/200305/d.htm?id=2208
                  Śpijcie spokojnie...

                  Od 9 listopada 2002 r. do końca kwietnia br izraelskie siły bezpieczeństwa
                  dokonały 175 operacji likwidacji (czyli zabicia) uznanych za terrorystów
                  działaczy palestyńskiego powstania. Sprawa ta stanie się wkrótce tematem obrad
                  Sądu Najwyższego w Jerozolimie.

                  Ze skargą wystąpili adwokaci Awigdor Feldman i Michael Sfard. Na 50 stronach
                  dowodzą, że skrytobójcze likwidacje bez wyroku sądowego i stwierdzenia winy
                  ludziskazanych na śmierć to brutalne pogwałcenie prawa międzynarodowego.
                  Zdaniem autorów oskarżenia jest to także klasyczny przykład zbrodni przeciwko
                  ludzkości. Swoje zarzuty adwokaci ilustrują m. in. okolicznościami zabójstwa
                  członka Hamasu Salaha Szahady w lipcu ubiegłego roku w centrum Gazy. Zamach
                  przeprowadzono przy pomocy 1000-kilogramowej bom- by burzącej, zrzuconej na dom
                  Szahady z samolotu. Poza Szahadą zginęło nie mających nic wspólnego z terrorem
                  14 Palestyńczyków, a rany odniosło 150 innych, mieszkających w sąsiednich
                  domach, zniszczonych wybuchem bomby.

                  Adwokaci przytaczają słowa adresowane po akcji w Gazie przez dowódcę lotnictwa,
                  gen. Dana Halutza, do pilotów - likwidatorów, którzy wrócili po wykonaniu
                  zadania: "Śpijcie dobrze, ja także będę dobrze spał tej nocy". "Co czuje pilot
                  po zrzuceniu 1000- kilogramowej bomby na domy mieszkalne, gdzie obok terrorysty
                  znajdują się niewinni ludzie?" - pytała gen. Halutza dziennikarka
                  gazety "Haarec". W odpowiedzi, usłyszała, że "pilot czuje ulgę, kiedy samolot
                  zwalnia ciężką bombę i to wszystko".

                  Adwokaci stwierdzają: "Państwo Izrael znalazło się w obliczu niezwykle trudnego
                  egzaminu moralnego. Musi bowiem przeciwstawić się fali terroru wyzbytego
                  litości, atakującego kawiarnie i ośrodki handlowe, terroru mordującego bez
                  ostrzeżenia niewinnych ludzi. Ale nie wolno nam tracić poczucia prawa i
                  moralności. Zwycięstwo nad terrorem, któremu towarzyszyć będzie utrata ludzkiej
                  twarzy, nie będzie naszym zwycięstwem, ale sukcesem terrorystów"

                  Podczas 175 akcji likwidacyjnych przeprowadzonych przez Izrael w czasie
                  intifady zginęło 235 Palestyńczyków i 310 odniosło rany. Jedynie 156 ofiar
                  należało do organizacji terrorystycznych. Pozostali byli członkami rodzin,
                  sąsiadami bądź przypadkowymi przechodniami. 31 spośród zabitych to dzieci, w
                  tym 2 - miesięczna Diana Meter. Według wyliczeń autorów skargi, Izrael
                  przeprowadza co pięć dni akcję likwidacyjną za pomocą rakiet i broni pokładowej
                  śmigłowców oraz bomb podkładanych w budkach telefonicznych i samochodach.
                • zuchy_z_makabi Re: czy Albin Siwak byl antysemita? 22.05.03, 20:24
                  rycho7 napisał:

                  > zuchy_z_makabi napisała:
                  >
                  > > Shalom,
                  > > Szanowny Pan eres musi wiedziecz ze pod nick "rycho7" ukrywa sie Szanowny
                  > Pan
                  > > Albin Siwak.
                  >
                  > Malo pamietam Albina Siwaka. Ale zupelnie nie kojazy mi sie on z
                  > antysemityzmem. Totez nie wiem jak zuchy wybieraly swoich idoli. Albin byl
                  > zdaje sie robotnikiem. To zuchom przeszkadza?


                  Aj vaj! Szanowny Pan Rycho taki inteligientny, a Pan Rycho sie plata we
                  wlasne argumenty jak sztubak, ktory sie nie przygotowal do lekcja.

                  Pan Rycho mowi: zydki = komunisty. No jak my zydki komunisty to klasa
                  robotnicza nasz sojusznik klasowy! A Pan Rycho mowi ze nam przeszkadza...

                  Albina Siwaka JUZ Pan Rycho zapomnial... Te specjalisty od zmiany tozsamosci
                  instruktowaly: "Musi Szanowny Pan o swojej bywszej tozsamosc zapomniec! Musisz
                  calkowicie wymazac z pamiec, zes sie nazywal Albin Siwak!

                  Jezeli Pan Rycho tak sie zaplatal w wlasne argumenty , to trzeba wziac
                  nozyczki i te argumenty wszystkie poprzecinac i sie wyplatac! Moze Szanownemy
                  Panu trzeba przyslac nozyczki?

                  Czuwaj! Zuchy
                  • rycho7 Harcmistrzyni_D_nutko_z_makabi_z widokiem_z_okna 23.05.03, 07:54
                    _na_Westerplatte_zainteresowana_obrzezanymi_korniszonami_ktorej_dawno_temu
                    _mowilem_ze_potrzebuje_chlopa

                    zuchy_z_makabi napisała:

                    > Aj vaj! Szanowny Pan Rycho taki inteligientny, a Pan Rycho sie plata we
                    > wlasne argumenty jak sztubak, ktory sie nie przygotowal do lekcja.

                    D_nutko argumenty o Albinie Siwaku sa Twoje a nie moje. Poniewaz zuchy
                    zostaly "wypedzone" w 1968 roku wiec nie moga pamietac postaci, ktora pamietasz
                    Ty, byla dzialaczka Solidarnosci.

                    > Pan Rycho mowi: zydki = komunisty.

                    Nie, Rycho mowi, ze z calej populacji Zydow po 1945 roku stalinowcami bylo
                    jedynie 1,5 procent. I tych ludzi wyrzekl sie ambasador Izraela w Polsce.
                    Stalinowcy nie byli Zydami. Przyjmij to do wiadomosci. Ty jako antykomunistka
                    po 1980 roku nie jestes wiec antysemitka. Wiem, ze to dla Ciebie emocjonalnie
                    nie do przyjecia ale tak jest.

                    > Jezeli Pan Rycho tak sie zaplatal w wlasne argumenty , to trzeba wziac
                    > nozyczki i te argumenty wszystkie poprzecinac i sie wyplatac! Moze Szanownemy
                    > Panu trzeba przyslac nozyczki?

                    Mamroczesz Danuska. Nozyczki bardziej przydadza sie Tobie jak zes zaszyla sobie
                    nitka.

                    Pozdrawiam
                    • zuchy_z_makabi Re: Harcmistrzyni_D_nutko_z_makabi_z widokiem_z_o 23.05.03, 11:12
                      rycho7 napisał:

                      > Nie, Rycho mowi, ze z calej populacji Zydow po 1945 roku stalinowcami bylo
                      > jedynie 1,5 procent. I tych ludzi wyrzekl sie ambasador Izraela w Polsce.

                      Tak! Nauka Zuchow zaczyna dzialasc! Pan Rycho zaczyna mieknac!
                      Pana Ambassadora Profesora Shewaha Weissa my Zuchy znamy z wycieczki do
                      Polski. Bardzo madry czlowiek! Zrobilismy zdjecie jak Pan Weiss rozmawia
                      Panem Dawidem Warszawskim. To jest taki jego "nom de guerre" bo on sie nazywa
                      Konstanty Gerbert. Potem mysmy mieli wszystkie Zuchy sphotpgraphowac
                      sie z Panem Ambasadorem, ale przylecial ochroniarz i narobil straszny rejwach
                      i zabral nam kamera, bo mowil, ze moze wystrzelic. Nasza kamera "Druch",
                      jeszcze z Polski, miala by wystrzelic?! Dobry joke! No to mamy tylko to jedno
                      zdjecie. Mozemy Szanownemu Panu Rychowi przyslac e-mailem, tylko tu na obozie
                      nie mamy scanner, musi Pan Rycho poczekac.
                      Jak my wtedy spotkali sie z Shewach Weiss, to potem zabrali nas do Hotel
                      Victoria i tam byl Pan Shimon Peres bo byla konferencja o zydkach i Polakach.
                      Tam my spotkali Szanownego Pana Wojtek Adamiecki ktory juz nas Zuchy znal bo
                      on byl Ambasador Polski w Israel i my do niego chodzili. Tam tez byl Ambasador
                      Ameryki Pan szanowny Chris Hill i Pan Ademiecki mu powiedzial ze sa Zuchy z
                      Tel Aviv to zaraz Pan Hill przybiegl i jego zona Pat i jego corka Amy i
                      wszystkim Zuchom chcieli po kolei sciskac dlonie. Jak inni zobaczyli ze Pan
                      Ambasador USA nam Zuchom sciska dlonie to wszyscy juz nam chcieli sciskac
                      dlonie, cala konferencja. A bylo tam ze 300 Pan i Panow! Tak my wracali z tej
                      Warszawy i wszystkie Druhy mialy bardzo bolace prawe dlonie od tego
                      sciskania.
                      Ale nam sie bardzo w Warszawie podobalo! A Amy nam niedawno przyslala kartke z
                      college gdzie teraz ona jest, bo juz skonczyla Amerykanska Szkola w Warszawie
                      w Konstancin rok temu i pojechal do Ameryki do college.

                      Dzisiaj juz nie napiszemy, bo jedne Druhy mialy wykopac latryne i jak wykopaly
                      dol to tam znalazly bomba atomowa! Ta Pustynia Negev jest bardzo dzywna! Wiec
                      dzisiaj beda do wieczora podchody "szukamy bomb" i kto wykopie wiecej bomb
                      atomowych, ten wygra.

                      Czuwaj! Zuchy
                • Gość: eres Re: czy Albin Siwak byl antysemita? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 23:51
                  rycho7 napisał:

                  > Malo pamietam Albina Siwaka. Ale zupelnie nie kojazy mi sie on z
                  > antysemityzmem. Totez nie wiem jak zuchy wybieraly swoich idoli. Albin byl
                  > zdaje sie robotnikiem. To zuchom przeszkadza?

                  Albin Siwak to wyjątkowo odrażająca, podła postać peerelowskich czasów. Ma on
                  rodowód istotnie robotniczy i jest rzeczą mało interesującą, jakim był on
                  majstrem budowlanym (z tego środowiska się wywodził), natomiast o wiele
                  istotniejsza jest jego działalność w PZPR; należał on do najbardziej
                  agresywnych twardogłowych z „betonowej” frakcji w kierownictwie PZPR, ten
                  prymitywny był tej frakcji liderem. W pewnej fazie jego działalności jako
                  członka KC stał się dla wielu niewygodny, psuł image tych bonzów partyjnych,
                  którzy starali się brylować na komunistów „cywilizowanych”, więc go „zesłano w
                  dyplomaty”, został więc ten chamowaty murarz ...ambasadorem w Libii.
                  Antysemityzm bolszewików sowieckich, czy też polskich komunistów to rodzaj
                  metody w walkach frakcyjnych, nie należy go mylić z antysemityzmem narodowców.
                  Choć efekt obu wynaturzeń jest w końcu podobny.
                  Tu dorzucę ciekawostkę: niedawno pojawił się w TVP wywiad z tą komunistyczną
                  skamieliną; na ekranie jawił się Albin Siwak jako „zwyczajny”, wierzący
                  („...zawsze byłem taki”wink starszy, starający się być miły człowiek, właśnie
                  budujący gdzieś pod Warszawą swoją luksusową willę.

                  • rycho7 Swiety Jozef byl ojcem Jezusa Chrystusa 28.05.03, 08:18
                    Gość portalu: eres napisał(a):

                    > Ma on
                    > rodowód istotnie robotniczy i jest rzeczą mało interesującą, jakim był on
                    > majstrem budowlanym (z tego środowiska się wywodził)

                    Pewien ciesla imieniem Jozef zostal swietym dlatego, ze jego synem byl Jezus.
                    Jakim byl ciesla tego nie wiemy. Dostrzegam pewne podobienstwa w rozumowaniu.

                    > natomiast o wiele
                    > istotniejsza jest jego działalność w PZPR;

                    I wlasnie o dzialalnosci w PZPR pewnych osob tutaj dyskutowalismy. Byly rozne
                    frakcje i rozne interesy w monolicie centralizmu demokratycznego. "Pulawianie"
                    jak rozumiem to dla Eresa byla elita intelektualistow o krysztalowo czystach
                    rekach. To wszystko wyjasnia.

                    Z ... pozdrowieniem
          • zuchy_z_makabi Do Szanownego Pana eresa: Ogorka popierac! 22.05.03, 08:57
            Shalom,

            My, Zuchy z Tel Aviv, uwazamy, ze Szanownego Pana Ogorka trzeba bardzo
            popierac. My Zuchy bedziemy robic duzo propaganda dla Pana Ogorka.
            Ze Pan Ogorek jest Swiatowym Expertem Numer Dwa od Antisemitism. Dlaczego
            Numer Dwa, a nie Numer Jeden? To jest przebiegly manewr. Wytlumaczymy innym
            razem.

            Kazden kto ma troche olej w glowie zaraz widzi ze Pan Ogorek jest zwyczajny
            szczyl (oj! jak brzydko nam sie powiedzialo! Ale on szczyl jest naprawde). A
            czy to jest zle my sie pytamy jak czolowy ekspert od antisemitism jest szczyl?
            To jest dobrze! To jest sam cimes, prosze Szanownego Pana eresa.

            Niech Szanowny Pan eres sobie laskawie wyobrazi alternatywny scenariusz. Ze
            czolowym ekspertem jest ktos, kto jest jadowity antisemit. Ale poza tym jest
            on czlowiek z duza klasa. Czy to jest dobrze? Nie, to jest bardzo niedobrze!
            Duzo lepiej niech on bedzie szczyl i petak.

            Kto sie przejmuje co mowi szczyl i petak? Tylko inne szczyle i petaki.

            Dlatego my Zuchy z Tel Aviv bedziemy popierac Pan Ogorek z calych sil!

            Pan Szanowny eres tez powinien popierac Pana Ogorka z calych sil!

            Z zuchowym pozdrowieniem,

            Zuchy z Tel Aviv.
      • rycho7 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 18.05.03, 21:00
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > Polske, kraj w ktorym sie urodzilem,
        > wychowalem i wyksztalcilem, a rowniez kochalem mi odebrano.

        Tak jak Ty to w swoim poscie piszesz bylo rzeczywiscie. Piszesz prawdziwie i
        nie bede sie z Toba spieral. Nie obserwujesz widocznie dosc forum aby rozumiec
        o co idzie spor.

        > Dano mi do
        > zrozumienia publicznie i nie tylko, ze jestem tu obcym, zbednym elementem.
        Ani
        > Rycho ani Gini nie sa w stanie pojac tych subtelnosci, bo subtelnosc jest im
        > obca.

        "Dano" to znaczy Moczar i jego partyjna klika, czy narod polski, wlaczajac to
        mnie i gini? Te subtelnosci pojmujesz?

        > Ja nie chcialem, powiedzialem
        > sobie(i tu sie z Rychem zgadzam)-skoro mam wybor byc obcym w Polsce i swoim w
        > Izraelu- wybieram to drugie.

        A mnie wyboru nie dano. A konkretnie partyjna klika Moczara i wszystkie inne
        kliki. A sporo sie staralem. Do calego narodu polskiego nie mam pretensji.

        > Gdy czytam wypowiedzi typu Gini czy Rycha nie
        > mam zadnych watpliwosci, wlasnie tacy jak oni sptawili ze wyjechalem.

        Ja moglem zdrowo oberwac po krzyzu gdy bronilem Zydow w 1968 roku. Czy warto
        bylo? Robilem to dla siebie i do tej pory nie zaluje. Nawet po Twojej
        wypowiedzi. Nie oberwalem przez przypadek. Inni za to samo zdrowo popsuli sobie
        zyciorysy.

        > Innych serdecznie pozdrawiam z upalnego Tel-Avivu.

        Przyjaciol poznaje sie w biedzie.

        Pozdrawiam
        • Gość: cs137 DWIESCIE!!!! DWIESCIE!!! DWIESCIE postow!!!! n/t IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 21:03
          • Gość: Ogorek Re: DWIESCIE!!!! DWIESCIE!!! DWIESCIE postow!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 22:08
            CS456,

            za slugo siedziales w sraczu.
            Idz do spania.
            Zrobiles swoja dobra robote.
            I masz z pewnoscia czyste sumienie. W przeciwnosci do tych co tam w NKWD...
            Co ten Morel (zydowski zbrodniarz przeciw ludzkosci) robi tak dlugo w tym
            Izraelu? Ma tam duzo przyjaciol?

            No i dlaczego sie tak drzesz jak stara filosemicka Wydra (wcale nie chodzi o
            Pania Szmborska)? Nie widziales watkow co maja wiecej niz 200 postow?

            A moze te nie jestes wcale Polaczek z Oregonu ale Fretka z Jerozolimy?
            Masz ladne futerko?

            Ogorek Brzuszek Burczymuszek Lowca Fretek Zza Buga
        • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 21:41
          Obawiam sie Rycho ze nadajemy na roznych czestotliwosciach. Sprobuje dokonac
          zblizenia. Piszesz:"A mnie wyboru nie dano. A konkretnie partyjna klika
          Moczara i wszystkie inne
          kliki. A sporo sie staralem. Do calego narodu polskiego nie mam pretensji."-
          ??? Sprobuj zrozumiec ,ja wcale nie chcialem zeby ktos mi taki wybor dawal- tu
          jest pies pogrzebany. Wcale nie chcialem widziec i slyszec:"zydzi do
          Palestyny"-to nie ja to wymyslilem, Rychu. Zupelnie tez nie rozumiem
          tego "przyjaciol poznaje sie w biedzie". Ze niby przyjaciele to ty i ja?
          Chybas zdziebko przesadzil.
          • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 22:00
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Obawiam sie Rycho ze nadajemy na roznych czestotliwosciach. Sprobuje dokonac
            > zblizenia. Piszesz:"A mnie wyboru nie dano. A konkretnie partyjna klika
            > Moczara i wszystkie inne
            > kliki. A sporo sie staralem. Do calego narodu polskiego nie mam pretensji."-
            > ??? Sprobuj zrozumiec ,ja wcale nie chcialem zeby ktos mi taki wybor dawal-
            > tu jest pies pogrzebany. Wcale nie chcialem widziec i slyszec:"zydzi do
            > Palestyny"-to nie ja to wymyslilem, Rychu. Zupelnie tez nie rozumiem
            > tego "przyjaciol poznaje sie w biedzie". Ze niby przyjaciele to ty i ja?
            > Chybas zdziebko przesadzil.

            Hej!
            Stac cie na 2 gramy obiektywizmu?
            Tak?
            No to odpowiedz mi jak sie czuje palestynskie dziecko, ktorego rodzine Zydzi
            zakopali zywcem w Dzeninie (no wiesz: buldozery w akcji szukania "terrorstow").

            Ogorek Pozytywek Obronca Ucisnionych D-nutek Ktore Cierpia Bo Zyja W Polsce
            • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 22:25
              dokladnie tak samo jak dziecko tego zyda i tej zydowki ktorzy wylecieli w
              powietrze razem z innymi zydami i autobusem wysadzonym przez innego
              terroryste. Tyle o podobienstwach. A teraz roznice. Gdy gina niewinni
              Palestynczycy Zydzi maja tzw. moralnego kaca - to prawda, mozesz mi wierzyc.
              Gdy gina niewinni Zydzi ulica palestynska szaleje( czestuja sie cukierkami dla
              podkreslenia radosci)- mozesz jutro obejrzec to szczegolne przedstawienie w TV.
              • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 08:25
                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                > dokladnie tak samo jak dziecko tego zyda i tej zydowki ktorzy wylecieli w
                > powietrze razem z innymi zydami i autobusem wysadzonym przez innego
                > terroryste. Tyle o podobienstwach. A teraz roznice. Gdy gina niewinni
                > Palestynczycy Zydzi maja tzw. moralnego kaca - to prawda, mozesz mi wierzyc.
                > Gdy gina niewinni Zydzi ulica palestynska szaleje( czestuja sie cukierkami
                dla
                > podkreslenia radosci)- mozesz jutro obejrzec to szczegolne przedstawienie w
                TV.

                Calkiem wyjatkowo: wierze na slowo.

                A teraz drugie pytanie: po kiego wybieracie szefem ktorys tam juz raz waszego
                rzadu zawodowego morderce? Aby poprawic wizerunek poboznego Zyda w opinii
                swiatowej?

                Po co? Przeciez i tak wiekszosc swiatowej prasy jest w Waszych rekach - a wiec
                mozecie odwracac kota ogonem w kazdej chwili i jak popadnie (tak jak Gazeta
                Wyborcza, Wprost, Zycie Warszawy, Rzeczpospolita - zydowskie organy w Polsce).

                Na pewno powiesz, ze Szaron to polityk o wysokim poziomie moralnym.

                Ogorek Hodowca Oregonskiego Bombowca (cs345)
                Cez Daj Glos
            • Gość: cs137 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.client.attbi.com 18.05.03, 23:42
              Gość portalu: Ogorek napisał(a):


              > Hej!
              > Stac cie na 2 gramy obiektywizmu?
              > Tak?
              > No to odpowiedz mi jak sie czuje palestynskie dziecko, ktorego rodzine Zydzi
              > zakopali zywcem w Dzeninie (no wiesz: buldozery w akcji
              szukania "terrorstow").
              >
              > Ogorek Pozytywek Obronca Ucisnionych D-nutek Ktore Cierpia Bo Zyja W Polsce

              Nieco wcześniej w tym wątku, w poście zatytułowanym: "Rycho7: więzień PRL-
              owskiej mentalności" napisałem, że ci, których umysły tkwią jeszcze w mrokach
              PRL-owskiej nocy, lubują się w zagrywce typu: "A u was Murzynów biją!" No i
              sami powidzcie
              • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 23:52
                Mizeria poszla juz spac i niczego Bogu dzieki serwowac dzis nie bedzie. Dobrej
                nocy!
              • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 09:10
                Gość portalu: cs137 napisał(a):
                > Nieco wcześniej w tym wątku, w poście zatytułowanym: "Rycho7: więzień PRL-
                > owskiej mentalności" napisałem, że ci, których umysły tkwią jeszcze w mrokach
                > PRL-owskiej nocy, lubują się w zagrywce typu: "A u was Murzynów biją!" No i
                > sami powidzcie
          • rycho7 do sowieckiej administracji okupacyjnej w Polsce 19.05.03, 08:23
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > Obawiam sie Rycho ze nadajemy na roznych czestotliwosciach.

            Mnie to nawet nie dziwi.

            > Sprobuje dokonac
            > zblizenia. Piszesz:"A mnie wyboru nie dano. A konkretnie partyjna klika
            > Moczara i wszystkie inne
            > kliki. A sporo sie staralem. Do calego narodu polskiego nie mam pretensji."-
            > ??? Sprobuj zrozumiec ,ja wcale nie chcialem zeby ktos mi taki wybor dawal-
            tu
            > jest pies pogrzebany. Wcale nie chcialem widziec i slyszec:"zydzi do
            > Palestyny"-to nie ja to wymyslilem, Rychu.

            Ja doskonale wiem, ze Ty nie chciales takiego wyboru. Ale nie odpowiedziales na
            pytania kim byli Twoi rodzice (wcale nie musisz odpowiadac) i nie
            ustosunkowales sie do tego kto Cie postawil przed wyborem: klika czy narod. Nie
            chcesz sam wobec siebie powiedziec, czy byles synem rodzicow nalezacych do
            sowieckiej administracji okupacyjnej w Polsce. Administracja ta byla skierowana
            na teren Polski przez centrale w Moskwie, byla kierowana przez centrale w
            Moskwie i w 1967 utracila zaufanie centrali w Moskwie. Pokazala swa podwojna
            lojalnosc swietujac zwyciestwa Izraela. Za zezwoleniem centrali w Moskwie ta
            klika partyjna zostala usunieta przez klike partyjna Moczara. Narod polski byl
            zniewolony zarowno przez jedna jak i druga klike partyjna. I narod polski nie
            mial wplywu na to co sie dzialo. Natomiast emigranici z 1968 roku nie maja
            pretensji do centrali komunistycznej w Moskwie, do klik partyjnych PZPR lecz do
            narodu polskiego. Wczesniej przez rodzicow tych emigranitow zniewalanego dla
            sowietow. Czy rozumiesz o co jest spor?

            > Zupelnie tez nie rozumiem
            > tego "przyjaciol poznaje sie w biedzie".

            A jestes w biedzie? Rozumiesz to przyslowie? Bo wyglada to, ze nie rozumiesz.

            > Ze niby przyjaciele to ty i ja?
            > Chybas zdziebko przesadzil.

            Bynajmniej nie uwazam Cie za przyjaciela. Oskarzasz mnie nieslusznie i bez
            podstaw. Tak nie robi przyjaciel.

            Pozdrawiam
    • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 21:56
      A tak na prawde chcialem napisac calkiem cos innego.

      Zydacy i Polacy.

      Przy odrobinie dobrej woli mozemy znalezc wiecej podobienstwa niez roznic,
      ktore nas dziela.

      Jeczenia na temat przezyc przed pol wiekiem kazdy ma powyzej dziurek w nosie.
      Co nie znaczy, ze te skargi nie maja prawa bytu.
      Ale nie na nich nalezy budowac mosty miedzy nami.

      Proby podjecia dialogu z pozycji "ale musicie najpierw przyznac, ze..." mozna
      sobie mowiac slowikiem znanego intelektualisty CS774 "w dupe wsadzic albo do
      sracza".

      Jedyne rozwiazanie to bezpardonowe podanie reki.
      Jedyne rozwiazanie to uzycie krytyki z pozytywnych powodow.

      Filosemictwo, matactwo, historyzacja i czczy antysemityzm, jak i
      propagandystyczne pomawianie o antysemityzm, prowadza do, uzywajac slow
      slynnego intelektualisty CS876 (radioaktywny cez?) "do sracza".

      Moj post naturalnie niczego nie zmieni, ale moge sie troche pooszukiwac.

      Ogorek Obronca Zagubionych Zydow oraz "Polaczkow" z Oregonu.
      • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 22:07
        spodobalo mi sie to twoje oredzie do narodow, ale najbardziej wzruszyles mnie
        tym pieknym "zydacy".
        • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 22:17
          Gość portalu: z daleka napisał(a):

          > spodobalo mi sie to twoje oredzie do narodow, ale najbardziej wzruszyles mnie
          > tym pieknym "zydacy".

          Co ciebie naturalnie natychmiastz gleboko ugryzlo i poczulesz sie piekielnie
          zagrozony starym antysemickim atakiem.

          No wlasnie jestes pieknym przykladem tego co sie naokraglo dzieje.

          Wyglada to tak: ktos zaciekawiony (nieznajacy Was) dziwi sie skad takie
          problemy pomiedzy Zydami i Polakami i zaczyna pytac i proponowac zgode.
          W swojej euforii zdobyl sie na zart lub po prostu wymknelo mu sie jedno pol-
          fortunne slowo.

          Efekt?

          Zydacy w pasach (czyli zaczerwienieni na twarzy), gleboko urazeni, oddaja
          natychmist (jak w Palestynie) zlym za "zle" (po biblijnemu). Analizuja te
          slowa, opowiadaja o podpuchach antysemitow, o swoim cierpieniu (w miedzyczasie
          likwidujac kilkanascie dzieci 10 letnich w rach akcji buldozerowej:
          przepraszam: antyterrorystycznej), o niezrozumieniu, o studiach w Polsce
          (okropnych, bo ktos wspomniach o ich pochodzeniu), o nienawisci Polakow do
          Zydow (bo przeciez maja cos przeciw Balcerowiczowi, Kwasniewskiemu, Borowskiemu
          i setki innych politykow z rodowodem).

          No nie?

          I tak wracamy do realnosci naszych zwiazkow.

          Zapytaj sie slynnego intelektualisty CS88756 (cez srednio aktywny?) jak to
          mozna okreslic.

          Z Blogoslawienstwem Mojzeszowym
          Stary Ogorek Antysemita Zawodowy z Rodowodem Rabinskim
          • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.03, 22:23
            A teraz ide spac.

            Saalem Alleikum

            Allah akbar - nie ma Was pod swoja opieka.

            He he

            Ogorek Niestrawny Jak Ta Mizeria z Radioaktywnego Cezu
            • monash Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 19.05.03, 04:45
              a kuku !!!!!! (pan cs137 we wlasnej postaci)
              physics.orst.edu/~tgiebult/tgatwork.jpg
              a ta petycja (podpisana przez pana cs137 wraz z szanowna malzonka) to dowcip?
              euroisrael.huji.ac.il/polish-petition.html
              • Gość: cs137 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.client.attbi.com 19.05.03, 05:45
                monash napisał:

                > a kuku !!!!!! (pan cs137 we wlasnej postaci)
                > physics.orst.edu/~tgiebult/tgatwork.jpg
                > a ta petycja (podpisana przez pana cs137 wraz z szanowna malzonka) to
                dowcip?
                >
                > euroisrael.huji.ac.il/polish-petition.html

                Drogi Kolego,

                Jeżeli nawet ktoś zdoła rozszyfrować tożsamość innego uczestnika Forum, to
                podając to do wiadomości innych uczestników w sposób jednoznaczny dowodzi, że
                nie jest gentlemanem. To co robisz jest bardzo nieetyczne.

                Petycję zas nie tylko podpisałem, ale dodatkowo byłem jednym ze "zbieraczy
                podpisów" w Warszawie. Bojkot naukowy Izraela jest bez sensu. Powinni to sobie
                uświadomic nawet najbardziej zaciekli wrogowie Izraela i jednoscześnie
                stronnicy Palestyńczyków. Wśród naukowców bowiem jest największy procent osób
                o pogladach umiarkowanych, zwolenników pokoju. Antagonizowanie środowiska
                naukowcow w Izraelu tylko wzmacnia stronnicto "jastrzębi".

                A Ty uwazasz, ze podpisanie tej petycji to cos zdroznego?
                Z czym w tej petycji w szczegolnosci sie nie zgadzasz?

                Pzdr., Cs137




                • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 08:44
                  Gość portalu: cs137 napisał(a):
                  > Drogi Kolego,
                  >
                  > Jeżeli nawet ktoś zdoła rozszyfrować tożsamość innego uczestnika Forum, to
                  > podając to do wiadomości innych uczestników w sposób jednoznaczny dowodzi, że
                  > nie jest gentlemanem. To co robisz jest bardzo nieetyczne.

                  Natomiast ty Cezie666 jestes niesamowicie etyczny - do tego stopia, ze wode w
                  Twoim "sracz" nadaje sie do picia. Przeciez ja proponujesz innym uczestnikom
                  forum. No no milo mi czytac wlasciwy da Ciebie dwujezyczny tekst.

                  > Petycję zas nie tylko podpisałem, ale dodatkowo byłem jednym ze "zbieraczy
                  > podpisów" w Warszawie. Bojkot naukowy Izraela jest bez sensu. Powinni to
                  > sobie uświadomic nawet najbardziej zaciekli wrogowie Izraela i jednoscześnie
                  > stronnicy Palestyńczyków. Wśród naukowców bowiem jest największy procent osób
                  > o pogladach umiarkowanych, zwolenników pokoju. Antagonizowanie środowiska
                  > naukowcow w Izraelu tylko wzmacnia stronnicto "jastrzębi".

                  I ty chcesz zaprzeczyc swoje pochodzenie panie Krypto-Zydzie?
                  Jak to jest, ze widzisz, ze "antagonizowanie srodowska naukowego wzmacnia
                  stronnictwo jastrzebi" -

                  a nie widzisz, ze mordowanie nowoczesna bronia amerykanska palestynskich dzieci
                  przez armie/policje izraelska antagonizuje CALY SWIAT przeciw WSZELKIM Zydom?

                  > A Ty uwazasz, ze podpisanie tej petycji to cos zdroznego?
                  > Z czym w tej petycji w szczegolnosci sie nie zgadzasz?

                  Ja osobiscie uwazam, ze zarowno petycja jak i twoje nastawienie do niej
                  swiadcza o dziwnych i zapewne moralnie nieczystych kontaktach z Zydami.

                  Cez powiedz szczerze, skad Twoja nadgorliwa przyjazn do Zydow? Masz przyjaciol
                  Zydow? Wielu ich ma, ale normalnie nie powoduje to ubranie klapek na oczy jak
                  kon i patrzenie tylko w jednym kierunku.

                  Jak tam Twoj Sracz? Kiedy wpadne, aby sobie go ogladnac.

                  Ogorek Wychudzony Chasydzki
                  Wybitna Przyjaciel Naszego Wspolnego Zyda Ceza 111

                  > Pzdr., Cs137
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 19.05.03, 09:54
                    dziendoberk mizerio. Maly cytacik z twjej ostatniej wypowiedzi:"Ja osobiscie
                    uwazam, ze zarowno petycja jak i twoje nastawienie do niej
                    swiadcza o dziwnych i zapewne moralnie nieczystych kontaktach z Zydami." -
                    Mam w Polsce znakomego psychiatre (nie Zyda), mysle ze moglby ci pomoc.
                    • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:02
                      Gość portalu: z daleka napisał(a):

                      > dziendoberk mizerio. Maly cytacik z twjej ostatniej wypowiedzi:"Ja osobiscie
                      > uwazam, ze zarowno petycja jak i twoje nastawienie do niej
                      > swiadcza o dziwnych i zapewne moralnie nieczystych kontaktach z Zydami." -
                      > Mam w Polsce znakomego psychiatre (nie Zyda), mysle ze moglby ci pomoc.

                      Gosciu z Jerozolimy,

                      podac ci jeszcze pare innych cytatow, ktore moga twoja Swiatobliwa nature
                      bardzo urazic? Sprobujmy: kiedys to zadzialalo przy Zydzie Kropce:
                      "Jestes pejsaty i paschaty".
                      Jak sie teraz czujesz? Bardzo jestes urazony? Powiadomiles juz Mossad? Zataklo
                      Cie i slina wyslacha w gebie? Czy tez masz kaca moralnego bo dzis (jak kazdego
                      dnia) dzielna armia izraelska zlikwidowala gniazdo terrorystow (zabijajac
                      kolejne 3 dzieci)?

                      A ja jestem za przyjaznia pomiedzy Zydkami i Polaczkami.
                      I w dupie mam twoje pazerne odczucia wiecznej delikatnosci.
                      Nie masz do niej juz prawa.
                      Wygasly one po zamordowaniu 1000 dziecka w Palestynie.

                      Co ty zrobiles dla Polski?
                      Co zrobiles, zeby sie nie lala krew w Palestynie?
                      Co zrobiles, zeby Palestynczycy nie wysadzali sie w powietrze poswiecajac
                      wlasne zycie w walce o niepodleglosc (tak jak partyzanci w AK, ktory potem pani
                      Wolinska i jej podobne odpowiednio potraktowala). WYBRALES Szarona na szefa
                      kraju?

                      Pozdrowienia z Gornego Nowosybirska
                      Ogorek Mizeria Warzywo Zydowskie

                      • Gość: z daleka Re: droga mizerio IP: 80.230.216.* 19.05.03, 10:16
                        czytam te twoje teksty, lzami sie zalewam, i mam prosbe, rznij dalej, nie
                        ustawaj w tem bogobojnym przedsiewzieciu. Wybralem juz najbardziej smakowite
                        watki i przyzadze z nich salatke. W ktoryms miejscu podziele sie z toba
                        rezultatami. Poki co siedzimy z kolegami zydami perchatemi na balkonie,
                        czytamy mysli ogorkowe i sikamy ze smiechu.
                        • Gość: Ogorek Re: droga mizerio IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:25
                          Gość portalu: z daleka napisał(a):

                          > czytam te twoje teksty, lzami sie zalewam, i mam prosbe, rznij dalej, nie
                          > ustawaj w tem bogobojnym przedsiewzieciu. Wybralem juz najbardziej smakowite
                          > watki i przyzadze z nich salatke. W ktoryms miejscu podziele sie z toba
                          > rezultatami. Poki co siedzimy z kolegami zydami perchatemi na balkonie,
                          > czytamy mysli ogorkowe i sikamy ze smiechu.

                          Nie napisalem, nic na tyle dowcipnego, aby zaraz sikac ze smiechu.
                          Pozdrowienia dla parchatych Zydow.
                          Czy wszyscy Parchaci na balkonie z Polski?
                          Wszyscy juz na rencie?
                          Wszyscy juz zlozyli podanie o polskie obywatelstwo?
                          Wszyscy maja korzenie w NKWD (czysta ciekawosc)?

                          A Polska jest jedna wlasnie.
                          Kraju w ktorym czlowiek sie rodzi, nie wybiera sie.
                          Matka nie musi byc najpiekniejsza kobieta.
                          Nie mozna, ot tak sobie zmienic matki.
                          A juz na pewno obsmarowywac ja na okraglo, posadzac o jadrozniejsze czyny itp.
                          jak to kolesie z balkonu (jezeli sa z USA) czesto robia.

                          Kiedys bedzie pokoj pomiedzy Polakami i Zydami.
                          I nie bedzie juz o czym pisac.

                          Ogorek Zloty Smaczny Ale Niemyty i Niekoszerny.
                          Ze Zlotymi Zebami (od slonca w Jerozolimie)
                          • Gość: z daleka Re: droga mizerio IP: 80.230.216.* 19.05.03, 10:37
                            rozumiem ze przy takiej produktywnosci jak twoja gubisz sie troche w
                            otaczajecej cie rzeczywistosci, to symptomatyczne. Otoz przypominam ze nadaje
                            z balkonu w Tel-Avivie( to jest w Izraelu). Wracajac do meritum, sa ludzie
                            ktorzy pisza z nadzieja, ze ich tworczosc bedzie smieszna, ale smieszna nie
                            jest. Sa i tacy co mysla ze pisza rzeczy powazne (to ty), a wychodzi
                            smiesznie. Kontynuuj mizerio - czekamy na jeszcze lepsze kawalki.
                            • Gość: siedem WOW! IP: 213.216.66.* 19.05.03, 10:40
                              Gość portalu: z daleka napisał(a):

                              > rozumiem ze przy takiej produktywnosci jak twoja gubisz sie troche w
                              > otaczajecej cie rzeczywistosci, to symptomatyczne. Otoz przypominam ze nadaje
                              > z balkonu w Tel-Avivie( to jest w Izraelu). Wracajac do meritum, sa ludzie
                              > ktorzy pisza z nadzieja, ze ich tworczosc bedzie smieszna, ale smieszna nie
                              > jest. Sa i tacy co mysla ze pisza rzeczy powazne (to ty), a wychodzi
                              > smiesznie. Kontynuuj mizerio - czekamy na jeszcze lepsze kawalki.

                              Mosiek przypomniec sobie i odzywskac nagle wprawa w jezyk polski. medjugorie a
                              nie telawiw


                              5040
                              • Gość: Ogorek Re: WOW! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:58
                                Gość portalu: siedem napisał(a):

                                > Gość portalu: z daleka napisał(a):
                                >
                                > > rozumiem ze przy takiej produktywnosci jak twoja gubisz sie troche w
                                > > otaczajecej cie rzeczywistosci, to symptomatyczne. Otoz przypominam ze nad
                                > aje z balkonu w Tel-Avivie( to jest w Izraelu). Wracajac do meritum, sa ludzie
                                > ktorzy pisza z nadzieja, ze ich tworczosc bedzie smieszna, ale smieszna ni
                                > e jest. Sa i tacy co mysla ze pisza rzeczy powazne (to ty), a wychodzi
                                > > smiesznie. Kontynuuj mizerio - czekamy na jeszcze lepsze kawalki.
                                -------
                                > Mosiek przypomniec sobie i odzywskac nagle wprawa w jezyk polski. medjugorie
                                a nie telawiw
                                >
                                >
                                > 5040

                                Ten tekst nie pisal nasz Ulubieniec z Oddali, lecz jego pejsaty (ale rownie
                                wrazliwy) kolega z balkonu (z Tel Aviv), ktory jeszcze polski zna.
                                Chlopcy z balkonu, czy pamietacie tez ten hymn "jeszcze Polska nie zginela"?

                                No? "poki KTO zyje"?

                                Ogorek Zagadkowy Nekroman z Kazachstanu
                                Ziemii Obiecanej Wszystkich Telawiwskich Zydow
                                • 7em wiem /nt 19.05.03, 11:55
                                  5040
                            • Gość: Ogorek Re: droga mizerio IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:51
                              Gość portalu: z daleka napisał(a):

                              > rozumiem ze przy takiej produktywnosci jak twoja gubisz sie troche w
                              > otaczajecej cie rzeczywistosci, to symptomatyczne.

                              Ja nie panimaju.
                              Oswiec mnie laskawco.
                              W jaki sposob ja sie gubic (to bylo po slasku) w otaczajacej mnie
                              rzeczywistosci?
                              Czy przez to ze zadaje pytania, na ktore rzadko kiedy masz odwage odpowiedziec?

                              >Otoz przypominam ze nadaje
                              > z balkonu w Tel-Avivie( to jest w Izraelu). Wracajac do meritum, sa ludzie
                              > ktorzy pisza z nadzieja, ze ich tworczosc bedzie smieszna, ale smieszna nie
                              > jest. Sa i tacy co mysla ze pisza rzeczy powazne (to ty), a wychodzi
                              > smiesznie. Kontynuuj mizerio - czekamy na jeszcze lepsze kawalki.

                              No to przynajmnie jest troche smiechu.
                              A z czego w szczegolnosci sie smiejesz?
                              Z przykladow o palestynskich dzieciach?
                              Z mojej wizjii pokoju pomiedzy Zydakami a Polakami?
                              Z wskazowki, ze wrazliwosc zydowska od 20 lat jest nie na miejscu?

                              Czy z tego, ze zawsze musisz stosowac wybiorcza moralnosc w co drugiej swojej
                              wypowiedzi? Zadac ci kolejne pare pytan, na ktore nie bedziesz chcial
                              odpowiedziec?

                              A ja lubie wszystkich Zydow.
                              Znam ich pewna ilosc.
                              Mam swoje doswiadczenia.
                              I dobre i zle.

                              Ogorek Doswiadczalny z Probowki Rabina Szarona (Ceza 435 z Oregonu - nieukowca)
              • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 08:34
                monash napisał:

                > a kuku !!!!!! (pan cs137 we wlasnej postaci)
                > physics.orst.edu/~tgiebult/tgatwork.jpg
                > a ta petycja (podpisana przez pana cs137 wraz z szanowna malzonka) to
                dowcip?
                >
                > euroisrael.huji.ac.il/polish-petition.html


                No patrz Pan.
                Nawet nie wiedzialem o tym protescie naukowcow i nawolywaniu do ostracyzmu
                wzgledem zydowskich kolegow. Serdecznie dziekuje.

                Osobiscie popieram.

                Natomiast interesujacy jest "polski" sprzeciw - te nazwiska, to jak "Who is
                who" zydowskich naukowcow w Polsce. Ciekawy jestem, czy wszyscy maja tez
                izraelskie paszporty, czy tylko Prof. Bartoszewski?

                Stary schemat dzialania: my Polacy jestesmy za Zydami (zamiast: my Zydzi w
                Polsce jestesmy za Zydami gdzies indziej) - metoda stosowana przez Zydow
                zreszta w kazdym innym kraju. To tak jak Zydowski Prezydent Kwasniewski jest
                glownym motorem ustaw o zydowskich uprawnieniach w Polsce - niezle nie? Mozna
                sie domyslic, ze wszystkie te ustawy beda szalenie objektywne...

                A ja Zydow bardzo lubie. Szczegolnie Ceza i Sceptyka (obaj sie wypieraja
                swojego pochodzenia).

                Ogore Obrazoburek Zyd z Dziada Prawdziada Sceptyka (ktory czyta wszystkie watki
                o Zydach i juz nie moze o Zydach czytac, bo juz wszystko o ich napisano i w
                ogole ich juz w Polsce nia ma)
                • Gość: cs137 Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.client.attbi.com 19.05.03, 09:32
                  Oj, Ogóreczku, Ogóreczku....
                  Teraz już na poważnie. Lekarzem ani psychologiem nie jestem, ale na mój rozum,
                  to masz, przyjacielu, dość silną obsesję... No, ale to Twoja sprawa, nie Ty
                  jeden. W gruncie rzeczy, co mnie to może obchodzić?

                  Przynajmniej masz jedną korzyść, że dowiedziałes się o tej petycji, na którą
                  my napisalismy kontrpetycje. Przyłączyć się do niej raczej nie możesz, bo na
                  to trzeba być naukowcem. Oczywiście, ja Ciebie nie znam, ale, widzisz, obracam
                  sie przez całe moje życie zawodowe w środowisku naukowców i jakiś "głos
                  wewnętrzny" mi podpowiada, że Waćpan raczej do tego środowiska nie należysz.

                  Ja mam taki instynkt, że wyczuwam naukowca
                  • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 09:50
                    Gość portalu: cs137 napisał(a):

                    > Ja mam taki instynkt, że wyczuwam naukowca
                    • gini Re:Ogorku warzywo me ulubione 19.05.03, 10:16
                      Gdzie Ty sie podziewales tyle czasu??
                      • Gość: Ogorek Re:Ogorku warzywo me ulubione IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:29
                        gini napisała:

                        > Gdzie Ty sie podziewales tyle czasu??

                        Aniu,
                        normalnie to tylko od czasu do dluzszego czasu pojawiam sie na krotko na forum.
                        A moja zona nie ma zrozumienia dla informatyki.
                        Wiec moj czas przed komuterem jest ograniczony...

                        Pozdrowienia dla Belgow
                        Jezdzilem przez blisko 8 lat co jakis czas do Bousval w poblizu Brukseli do
                        znajomej. Bardzo mila okolica. Ale na frytkach sie raz niezle przejechalem -
                        chyba byl olej zbyt stary...

                        Ogorek Pismak z Polski
                  • rycho7 W Rosji kupisz zaswiadczenie od rabina 19.05.03, 10:45
                    Gość portalu: cs137 napisał(a):

                    > Więc gdybyś mógł sprawić, żebym
                    > ja się przemienił w autentycznego, to będę naprawdę bardzo wdzięczny! Moge
                    > nawet być ortodox!

                    Jakis mocno niezaradny jestes albo stale jedynie zartujesz. W Rosji mozesz
                    kupic od rabina zaswiadczenie, zes Zyd. Wiekszosc obecnej emigracji do Izraela
                    to wlasnie tacy kupni nawrocency. Albo spraw zydowskich nie znasz albo udajesz.

                    Szalom
                    • Gość: Ogorek Re: W Rosji kupisz zaswiadczenie od rabina IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 10:54
                      rycho7 napisał:

                      > Gość portalu: cs137 napisał(a):
                      >
                      > > Więc gdybyś mógł sprawić, żebym
                      > > ja się przemienił w autentycznego, to będę naprawdę bardzo wdzięczny! Moge
                      >
                      > > nawet być ortodox!
                      >
                      > Jakis mocno niezaradny jestes albo stale jedynie zartujesz. W Rosji mozesz
                      > kupic od rabina zaswiadczenie, zes Zyd. Wiekszosc obecnej emigracji do
                      Izraela
                      > to wlasnie tacy kupni nawrocency. Albo spraw zydowskich nie znasz albo
                      udajesz.
                      >
                      > Szalom

                      Zawsze mi sie wydawalo, ze zdolni studenci pisza prace naukowe
                      wiekszosci "nieukowcom".
                      Nasz ulubiony intelektualista musi sie po prostu zwrocic do przecietnego
                      studenta, a ten jak zwykle zrobi za niego robote.

                      Pozdrowienia
                      Ogorek Stachanowiec
                      • cs137 Do Goscia z Daleka 19.05.03, 11:27
                        Jeszcze raz wchodze, po raz ostatni.

                        Gosciu z daleka, akurat jestes, to skorzystam z okazji i Cie o cos poprosze.

                        Ogórek, jak zapewne zauważyłeś, przerobił mnie koncertowo na Żyda. Ale co
                        zemnie za Żyd, prawe mówiąc, jeśli ja nie znam żadnych brzydkich słow ani w
                        hebrajskim, ani w Jydisz? Jedno "Shmock" znam, a to podobno nie takie straszne
                        znów przekleństwo. Nie podzuciłbys mi paru takich bardziej "soczystych"? Będę
                        bardzo zobowiązany.

                        Z Ogórkiem rzeczywiście, jak zauważyłeś, jest problem. Przy jego obecnym
                        tempie produkcji jakość jego dowcipów gwałtownie spadła (a i od poczatku nie
                        była zbyt wysoka). Niektóre, z tym ciągłym odmienianiem liczb w moim nicku,
                        robią sie po prostu już nudne. A nie ma nic gorszego niż cyrk, w którym po
                        arenie uwija się klaun, który usiłuje za wszelką cenę być smieszny, ale mu to
                        nijak nie wychodzi. Więc, Ogórku, wykaż trochę więcej pomysłowości. Teraz
                        naprawdę tylko udowadniasz znane twierdzenie Marksa, że "ilość przechodzi w
                        bylejakość".

                        Jeśli znasz, a propos, jakiegoś studenta, który potrafi pisac prace naukowe
                        za "opiekuna", to przyślij go do mnie, prosze! Ja niczego tak nienawidzę, jak
                        pisania arykułów, a muszę to ciągle robić, wciurności! Gdyby choć mieć jednego
                        takiego studenta.... Tylko musi byc dobry w angielskim, pamiętaj! Większość
                        tych przyjeżdżających z Polski jest straszliwie nieporadna w tym języku... O
                        jakie prace mi chodzi, to możesz sie przekonać, wypisując w wyszukiwarce (np.
                        Google, Yahoo) moje nazwisko. Poda odnośniki do większosci osstatnich prac.
                        Jako lider zespołu, zwykle figuruję na ostatnim miejscu na liście autorów,
                        zgodnie z tutejszym zwyczajem. Studentów zwykle dajemy na poczatku, bo młodym
                        trzeba zapewnic "visibility". Prace z inicjalami J.M. sa mojej zony, o takie
                        mi nie chodzi, bo dziedzina inna.

                        No, to tyle, zegnam sie tym razem radykalnie
                        • Gość: z daleka Re: Do Goscia z Daleka IP: 80.230.216.* 19.05.03, 11:52
                          Jest pewien problem z tzw. brzydkimi wyrazami, gdyz w hebrajskim ich prawie
                          nie ma. Dyskutantow przekonuje sie argumentami lepszymi lub gorszymi,
                          wyzwiska , ordynarne odzywki to tereny zarezerwowane dla mizerii. W Jydisz,
                          natomiast, jezyku zrodzonym w diasporze przeklenstwa sa rzeczywiscie soczyste
                          i dosadne lecz Jydisz niestety nie znam. Jest natomist taki stary kawal
                          zydowski ktory mozna korniszonowi polecic. Obys byl bogaczem, obys mial tysiac
                          palacow ,a w kazdym palacu po tysiac pokoji i zeby cie chlera rzucala z
                          jednego do drugiego...
                          • gini Re: Do Goscia z Daleka 19.05.03, 12:41
                            Gość portalu: z daleka napisał(a):

                            > Jest pewien problem z tzw. brzydkimi wyrazami, gdyz w hebrajskim ich prawie
                            > nie ma. Dyskutantow przekonuje sie argumentami lepszymi lub gorszymi,
                            > wyzwiska , ordynarne odzywki to tereny zarezerwowane dla mizerii. W Jydisz,
                            > natomiast, jezyku zrodzonym w diasporze przeklenstwa sa rzeczywiscie soczyste
                            > i dosadne lecz Jydisz niestety nie znam. Jest natomist taki stary kawal
                            > zydowski ktory mozna korniszonowi polecic. Obys byl bogaczem, obys mial
                            tysiac
                            > palacow ,a w kazdym palacu po tysiac pokoji i zeby cie chlera rzucala z
                            > jednego do drugiego...



                            No ja sie dziwie, ze pan cs 137 prosi jeszcze o jakies rady.

                            Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n
                            Autor: Gość: Cs137 IP: *.client.attbi.com
                            Data: 18-05-2003 20:52 + dodaj do ulubionych wątków

                            + odpowiedz na list

                            + odpowiedz cytując


                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                            > Nie musisz mnie prosic o wybaczenie.
                            > W wiekszosci przypadkow nie prosicie o nie.
                            > Wymagacie za to od innych, aby was prosili o wybaczenie.
                            > Nigdy nie jestescie w stanie ocenic cierpienia innych narodow - tarzacie sie
                            za
                            >
                            > to zaciekle w swoich wlasnych.
                            >
                            > Wyglada na to, ze Palestynczycy to jedyny narod, ktory sie na to nie zgadza.
                            >
                            > Ogorek Smutny jak Turek
                            > Murzynski Wojownik Palestynski z Koziej Wolki


                            Jeszcze tu jesteś, kurka wodna?! Kazałem Ci przecież iść do kibla i dokonać
                            aktu autowyrzygania siebie samego wgłąb miski klozetowej. No! Szoruj! Już Cię
                            tu nie ma!!

                            Przeciez chyba ma wlasny sposob na dyskusje i nardzo powazne argumenty.
                            Pan cs 137 to bardzo kulturalny czlowiek jak widac.
                            Czy Ty tez tak sobie wyobrazasz dyskusje panie z oddali?
                            Czy tez wyslesz mnie do kibla i napiszesz szoruj stad?
                          • rycho7 do pamieci z daleka podchodzisz 19.05.03, 13:20
                            Gość portalu: z daleka napisał(a):

                            > Obys byl bogaczem, obys mial tysiac
                            > palacow ,a w kazdym palacu po tysiac pokoji

                            , w kazdym pokoju tysiac lozek

                            i zeby cie chlera rzucala z
                            > jednego do drugiego...

                            jednego na drugie.

                            To o pamieci kultury polskich Zydow.
                            • Gość: z daleka Re: do pamieci z daleka podchodzisz IP: 80.230.216.* 19.05.03, 13:48
                              serdeczne dzieki, tak mi sie zdawalo ze czegos tam brakuje. Niemniej sens
                              pozostaje ten sam.
                              • rycho7 Re: do pamieci z daleka podchodzisz 19.05.03, 14:23
                                Gość portalu: z daleka napisał(a):

                                > serdeczne dzieki, tak mi sie zdawalo ze czegos tam brakuje.

                                Trzeba dodac koszernej wieprzowej szyneczki.

                                > Niemniej sens pozostaje ten sam.

                                W pewnym sensie tak. Ale o tradycje polskich Zydow to musimy sie my tu w Polsce
                                troszczyc. Wy macie wazniejsze sprawy na glowie.
                        • gini Re: Do Goscia z Daleka 19.05.03, 12:01
                          cs137 napisała:

                          > Jeszcze raz wchodze, po raz ostatni.
                          >
                          > Gosciu z daleka, akurat jestes, to skorzystam z okazji i Cie o cos poprosze.
                          >
                          > Ogórek, jak zapewne zauważyłeś, przerobił mnie koncertowo na Żyda. Ale co
                          > zemnie za Żyd, prawe mówiąc, jeśli ja nie znam żadnych brzydkich słow ani w
                          > hebrajskim, ani w Jydisz? Jedno "Shmock" znam, a to podobno nie takie
                          straszne
                          > znów przekleństwo. Nie podzuciłbys mi paru takich bardziej "soczystych"? Będę
                          > bardzo zobowiązany.
                          >
                          > Z Ogórkiem rzeczywiście, jak zauważyłeś, jest problem. Przy jego obecnym
                          > tempie produkcji jakość jego dowcipów gwałtownie spadła (a i od poczatku nie
                          > była zbyt wysoka). Niektóre, z tym ciągłym odmienianiem liczb w moim nicku,
                          > robią sie po prostu już nudne. A nie ma nic gorszego niż cyrk, w którym po
                          > arenie uwija się klaun, który usiłuje za wszelką cenę być smieszny, ale mu to
                          > nijak nie wychodzi. Więc, Ogórku, wykaż trochę więcej pomysłowości. Teraz
                          > naprawdę tylko udowadniasz znane twierdzenie Marksa, że "ilość przechodzi w
                          > bylejakość".
                          >
                          > Jeśli znasz, a propos, jakiegoś studenta, który potrafi pisac prace naukowe
                          > za "opiekuna", to przyślij go do mnie, prosze! Ja niczego tak nienawidzę, jak
                          > pisania arykułów, a muszę to ciągle robić, wciurności! Gdyby choć mieć
                          jednego
                          > takiego studenta.... Tylko musi byc dobry w angielskim, pamiętaj! Większość
                          > tych przyjeżdżających z Polski jest straszliwie nieporadna w tym języku... O
                          > jakie prace mi chodzi, to możesz sie przekonać, wypisując w wyszukiwarce (np.
                          > Google, Yahoo) moje nazwisko. Poda odnośniki do większosci osstatnich prac.
                          > Jako lider zespołu, zwykle figuruję na ostatnim miejscu na liście autorów,
                          > zgodnie z tutejszym zwyczajem. Studentów zwykle dajemy na poczatku, bo młodym
                          > trzeba zapewnic "visibility". Prace z inicjalami J.M. sa mojej zony, o takie
                          > mi nie chodzi, bo dziedzina inna.
                          >
                          > No, to tyle, zegnam sie tym razem radykalnie
                          • Gość: z daleka Re: Do Goscia z Daleka IP: 80.230.216.* 19.05.03, 12:23
                            gigi pisze:"Jak wiesz ja mieszkam sobie w Belgii, taki maly kraj , wczoraj
                            byly wybory,
                            jedna starsza pani osmielila sie mowic w miejscu publicznym, ze jest
                            Flamandka , straszny grzech.Moj maz przyznal sie, ze jest Wallonem i dodal, ze
                            mimo to bedzie glosowal na flamandzki Vlaams Blok.
                            Ja powiedzialam publicznie, ze jestem Polka jak mozna bylo!!!
                            Jeden Turek krzyknal, ze on jest Belgiem, na co pokazal odpowiedni papier.
                            Na papierze stalo jak byk Mohamed dzadza czy cos takiego to obywatel belgijski.
                            Obywatel, ktory przyjechal do Belgii piec lat temu, jest na zasilku dla
                            bezrobotnych, ma troje dzieci , na ktore pobiera zasilek jak i na swa zone
                            bezrobotna, i z tego wszystkiego odklada na wybudowanie domu w Turcji.
                            Bardzo kocha Belgie, bo jak tu nie kochac kraju, ktory Cie utrzymuje?"
                            -No i co? Zaintrygowalas mnie.
                            • gini Re: Do Goscia z Daleka 19.05.03, 12:44
                              Gość portalu: z daleka napisał(a):

                              > gigi pisze:"Jak wiesz ja mieszkam sobie w Belgii, taki maly kraj , wczoraj
                              > byly wybory,
                              > jedna starsza pani osmielila sie mowic w miejscu publicznym, ze jest
                              > Flamandka , straszny grzech.Moj maz przyznal sie, ze jest Wallonem i dodal,
                              ze
                              > mimo to bedzie glosowal na flamandzki Vlaams Blok.
                              > Ja powiedzialam publicznie, ze jestem Polka jak mozna bylo!!!
                              > Jeden Turek krzyknal, ze on jest Belgiem, na co pokazal odpowiedni papier.
                              > Na papierze stalo jak byk Mohamed dzadza czy cos takiego to obywatel
                              belgijski.
                              > Obywatel, ktory przyjechal do Belgii piec lat temu, jest na zasilku dla
                              > bezrobotnych, ma troje dzieci , na ktore pobiera zasilek jak i na swa zone
                              > bezrobotna, i z tego wszystkiego odklada na wybudowanie domu w Turcji.
                              > Bardzo kocha Belgie, bo jak tu nie kochac kraju, ktory Cie utrzymuje?"
                              > -No i co? Zaintrygowalas mnie.


                              Yo nie bylo do Ciebie ale do pierwiastka, a on bedzie chyba wiedzial o co mi
                              chodzi.
                              • Gość: z daleka Re: Do Goscia z Daleka IP: 80.230.216.* 19.05.03, 13:20
                                jednak elementarne zasady dobrego wychowania (rowniez w Belgii) istnieja.Tak
                                mysle.
                                • gini Re: Do Goscia z Daleka 19.05.03, 13:27
                                  Gość portalu: z daleka napisał(a):

                                  > jednak elementarne zasady dobrego wychowania (rowniez w Belgii) istnieja.Tak
                                  > mysle.



                                  Mysle, ze istnieja wszedzie, a czy ja gdzies naruszylam te elementarne zasady
                                  dobrego wychowania?Czy wysylalam, ktoregos z adwersarzy do kibla na ten
                                  przyklad?
                                  • rycho7 kindersztuba Ani 19.05.03, 15:03
                                    gini napisała:

                                    > Mysle, ze istnieja wszedzie, a czy ja gdzies naruszylam te elementarne zasady
                                    > dobrego wychowania?

                                    Aniu, Ty jestes zawsze niepoprawna. Ile razy Ci nalezy przypominac, ze nie
                                    wolno krytykowac Zyda ani osoby popierajacej Zyda. Tego tylko w Hitlerjugend
                                    nie uczyli. I zobacz jak na takim wychowaniu wyszli.
                    • cs137 Re: W Rosji kupisz zaswiadczenie od rabina 19.05.03, 11:44
                      rycho7 napisał:

                      > Jakis mocno niezaradny jestes albo stale jedynie zartujesz. W Rosji mozesz
                      > kupic od rabina zaswiadczenie, zes Zyd. Wiekszosc obecnej emigracji do
                      Izraela
                      > to wlasnie tacy kupni nawrocency. Albo spraw zydowskich nie znasz albo
                      udajesz.
                      >
                      > Szalom
                      Rychu, zaświadczenie od ruskiego rabina to mi tu każą sobie wiadomo gdzie
                      wsadzić. Mnie chodzi o PORZĄDNE zaświadczenie, które przejdzie w USA. Tutaj
                      nie Izrael, tu byle szajs sie nie liczy.
                      • 7em Re: W Rosji kupisz zaswiadczenie od rabina 19.05.03, 11:58
                        cs137 Tutaj
                        > nie Izrael, tu byle szajs sie nie liczy.

                        oj! kolego. z takim chamstwem, ksenofobia i antysemityzmem to my do europy nie
                        wejdziemy....


                        5040
                      • rycho7 Mnie chodzi o PORZĄDNE zaświadczenie 19.05.03, 13:30
                        cs137 napisała:

                        > Rychu, zaświadczenie od ruskiego rabina to mi tu każą sobie wiadomo gdzie
                        > wsadzić. Mnie chodzi o PORZĄDNE zaświadczenie, które przejdzie w USA. Tutaj
                        > nie Izrael, tu byle szajs sie nie liczy.

                        To wyglada na to, ze straciles rok w Polsce badajac polski antysemityzm. Z
                        zaswiadczeniem od rosyjskiego rabina trzeba bylo udac sie na stypendium do
                        Izraela. Tam wyrobic sobie paszport izraelski i bez wizy pojechac do USA.
                        Sadzisz, ze uznaliby Cie za Palestynczyka?

                        A gdzie u Ciebie zydowski leb?
          • sceptyk Azeby Was wszyscy diabli wzieli 18.05.03, 22:23
            Tu juz na tym portalu o Zydach zostalo powiedziane wszystko. Rozumiecie -
            WSZYSTKO. I to co najmniej 5 razy. Trzeba byc niezle popieprzonym, aby miedlic
            znow to samo. W kolko. Banda swirow.
            • Gość: Ogorek Re: Azeby Was wszyscy diabli wzieli IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 09:00
              sceptyk napisał:

              > Tu juz na tym portalu o Zydach zostalo powiedziane wszystko. Rozumiecie -
              > WSZYSTKO. I to co najmniej 5 razy. Trzeba byc niezle popieprzonym, aby
              > miedlic znow to samo. W kolko. Banda swirow.

              Czesc Stary Sciepasie.
              Jak sie czujesz w Bandzie Filosemickich Swirow?

              Dla niewtajemniczonych wyjasniam, ze Sceptyk, podobnie jak Cez jest zagorzalym
              filosemita z rodowodem,broniacym swoich do ostatniej krwi. Troche mnie dziwi,
              ze jeszcze nie dal glosu walecznie broniac swoich - takze, podobnie jak nasz
              ulubiony Oregonski intelektualista (klasa sama w sobie: albo sama dla siebie)
              uzywajac sprosnych slow.

              Sceptyk ja cie lubie.
              Ty jestes moj najblizszy Brat.
              Ja Ciebie tylko nie rozumie.
              Jak mozna zamykac oczy na nieprawosc Zydow (tak jak Ty)?

              Co nie zmienia mojego nastawienia do pokoju pomiedzy Zydakami i Polakami.
              Ale jesli wam sie wydaje, ze cena tego pokoju ma byc wlasnie podwojna moralnosc
              to sie grubo mylicie. Jeszcze bardziej grubo niz gruba byla ta kreska, ktora
              Zyd Mazowiecki stworzyl dla przestepstw wszystkich innych Zydow Komunistow
              poprzednich przestepczych rzadow w Polsce.

              Ogorek Noblista Pokojowy Siejacy Pokoj na tej Zydowskiej Ziemi Polsce Wlasnie
              • sceptyk Ty, Ogorek, ujme sprawe w punktach 19.05.03, 13:55
                1. Wskaz na choc 1 (jeden) moj post, w ktorym ‘bronie swoich do ostatniej
                krwi’. To chyba nie jest specjalnie trudny wymog, zwazywszy na ilosc moich
                postow na Forum.

                2. Sprosnych slow lubie uzywac, zwlaszcza jak dostrzegam tak popierdolonych
                facetow jak Ty.

                3. Twoje nastawienie do pokoju miedzy Zydakami a Polakami gowno mnie
                obchodzi. I tyle samo tenze pokoj mnie obchodzi.

                4. Nieprawosc Zydow interesuje mnie dzis, w kontekscie dyskusji o Polsce, tu
                i teraz, tyle samo co nieprawosc plemion w Kongo, co sie na wzajem wyrzynaja.

                5. Nie wiem zatem skad sie bierze Twa teza, ze jestem filosemita z
                rodowodem. Choc oczywiscie moge byc. Ale nie na podstawie mych tekstow na
                Forum. A innych mych przemyslen badz pisania nie znasz.

                6. Natomiast Twa obecnosc na Forum, to o czym tu piszesz wskazuje w sposob
                niedwuznaczny, ze jestes:

                a. Opetanym problematyka zydowska. Powoduje to, ze nie jestes w stanie
                dostrzec wspolczesnych problemow Polski. Nie zdajesz sobie sprawy z liczby
                ludnosci w Polsce i rozmiarow tzw. ‘czerwonej pajeczyny’. Jesliby nawet
                przyjac, ze te wszystkie listy wskazujace na zydowskie pochodzenie politykow
                sa prawdziwe, to liczba ich bedzie stanowic krople w morzu. Pojedz do
                jakiegokolwiek powiatowego miasteczka. Policz tam liczbe Zydow i porownaj ja z
                liczba lokalnych oszustw, afer i przekretow. Jestes nikim innym jak tylko
                kiepskim amatorem-historykiem stosunkow polsko-zydowskich, starajacym sie na
                sile swa hobbystyczna wiedze wpasowac do dzisiejszych warunkow. Nie udaje Ci
                sie to. Bo i nie moze.

                Powinienes sobie poszukac innego, odpowiedniego miejsca dla kontynuowania
                swego hobby. I dac spokoj z powolywaniem sie na Polske. Najprostszym
                rozwiazaniem byloby zalozenie prywatnego forum gdziebys mogl sobie kwestie
                zydowska dyskutowac. I dyskutowac. I dyskutowac. Nie musialbys tam wtracac co
                pewien czas zwrotow o milosci do kraju etc., jako ze ta dyskusja nic z tym
                wspolnego nie ma. A nawet wrecz przeciwnie. Odwolujac sie do patriotyzmu,
                sciemniasz sprawe jedynie, stwarzajac pozory i macac ludziom w glowach, ze to
                Zydzi winni sa temu, ze w Polsce dzis rzadzi (i kradnie) skorumpowana do cna
                eks-komuna i jej przydupasy.

                b. Nie moge wykluczyc jednak, ze jestes ex-ubekiem, pracujacym swego czasu w
                departamencie dezinformacji, i ktory bedac nadal powiazany z eks-czerwonymi
                wykonuje za jakies tam pieniadze, czy inna rekompensate materialna, zadanie
                odwracania uwagi ludzi od istotnych problemow w Polsce. A zwlaszcza stara sie
                nie dopuscic do zmian obecnej sytuacji polityczno-spolecznej w kraju.
                Sytuacji, z ktorej nieuczciwe profity czerpie, jak juz rzeklem, eks-komuna w
                pierwszym rzedzie. Kosztem olbrzymiej wiekszosci spoleczenstwa. Jak jakas
                kolejna afera SLDowcow wychodzi na jaw, to na Forum pojawiaja sie
                rownolegle 'alarmujace' wiadomosci, ze Izraelczycy zabili kilku
                Palestynczykow. Badz na odwrot. Albo, ze przed pol wiekiem, w 1952 roku, w UB
                bylo duzo Zydow. Jestes jednym z ogniw tego mechanizmu. Chcesz, czy nie
                chcesz. Ale wszystko wskazuje na to, ze chcesz.
                • rycho7 z tym Twoim departamentem dezinformacji jest cos 19.05.03, 14:53
                  sceptyk napisał:

                  > Albo, ze przed pol wiekiem, w 1952 roku, w UB
                  > bylo duzo Zydow. Jestes jednym z ogniw tego mechanizmu. Chcesz, czy nie
                  > chcesz. Ale wszystko wskazuje na to, ze chcesz.

                  Przyznam sie, ze prawie w calosci zgadzam sie z Twoja diagnoza sytuacji w
                  Polsce. Jest tylko jeden szczegol analogiczny do tego co rozni mnie z Doku. Ja
                  twierdze, ze gruszki na wierzbie sa zle, a Wy twierdzicie, ze jedynie czerwone.
                  Gdybym sprobowal to moze bym sie z Wami zgodzil. Ale nie udalo mi sie sprobowac
                  gruszek na wierzbie w zadnym kolorze. Zauwaz, ze nasza rozbieznosc nie wynika z
                  mojej checi obrony koloru czerwonego. Jaki jest kazdy widzi. Jednak wydaje mi
                  sie, ze trabienie o czerwieni po prostu odwraca uwage od uludy gruszek na
                  wierzbie. Cos jakby Twoje wlasne zarzuty do Ogorka o odwracaniu uwagi.

                  Ja problemem zydowskim zajmuje sie po prostu dlatego, ze mnie to interesuje.
                  Nie zamierzam myslec, ze stan Polski jest zwiazany z dzialaniem tej mniejszosci
                  lub jej zagranicznych eksponentow. Dostrzegam po prostu dysproporcje pomiedzy
                  najwiekszymi potegami gospodarczymi a wplywem zydowskiego lobby. Ponadto
                  uwazam, ze celem inwestora moze byc zarobienie a nie szkodzenie. Dotyczy to
                  nawet oslawionych zydowskich 60 miliardow USD.

                  A dyskutowac o problemach Polski na forum na powaznie po prostu mi sie nie
                  chce. Nie bardzo widze partnerow. Doswiadczenia swe w tym temaci nazwalbym
                  szmatlawymi. Odnosilem wrazenie, ze dowcipnisie puszczaja baki ustami. Ich to
                  chyba bawilo. Ja nie orientuje sie do tej pory o co im chodzilo. Totez uwazam,
                  ze z tym Twoim departamentem dezinformacji jest cos na rzeczy. Ale nie bede
                  szkul w ktorym kosciele dzwonia.

                  Pozdrawiam
                • Gość: Ogorek Re: Ty, Ogorek, ujme sprawe w punktach IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 17:01
                  sceptyk napisał:

                  > 1. Wskaz na choc 1 (jeden) moj post, w ktorym ‘bronie swoich do ostatniej
                  > krwi’. To chyba nie jest specjalnie trudny wymog, zwazywszy na ilosc moic
                  > h postow na Forum.
                  > 2. Sprosnych slow lubie uzywac, zwlaszcza jak dostrzegam tak
                  > popierdolonych facetow jak Ty.

                  Czesc moj ulubiony Scepie,
                  w przeciwienstwie do Twojej opinii o mnie uwazam Cie za bardzo inteligentna
                  jednostke, ktora chce zmienic sytuacje w Polsce na znacznie lepsza.
                  A wiec Twoja opinia o mnie mnie bardzo rani i kaleczy.
                  Czuje sie obrazony i zalamany. Zakazony i przewrocony (na plecki jak kazdy
                  smazony ogorek).
                  Ale coz mozna oczekiwac od przewrotnych filosemitow...

                  > 3.Twoje nastawienie do pokoju miedzy Zydakami a Polakami gowno mnie
                  > obchodzi. I tyle samo tenze pokoj mnie obchodzi.

                  Hmmm... Czyli choczesz wajny? Pacziemu? Szto s toboju? Sceptieku!
                  Budz czekawiekiem!

                  > 4. Nieprawosc Zydow interesuje mnie dzis, w kontekscie dyskusji o Polsce,
                  > tu i teraz, tyle samo co nieprawosc plemion w Kongo, co sie na wzajem
                  wyrzynaja.

                  Czyli nic? Dalej tak trzymac Panie Sceptyczny Filosemito. A jednoczesnie mowisz
                  cos o zmianach w Polsce na lepsze? Chcesz to osiagnac bez dotkniecia problemu
                  wiekszosci mniejszosci narodowej w rzadzie polskim? Ja tu jestem sceptyk.

                  > 5.Nie wiem zatem skad sie bierze Twa teza, ze jestem filosemita z
                  > rodowodem. Choc oczywiscie moge byc. Ale nie na podstawie mych tekstow na
                  > Forum. A innych mych przemyslen badz pisania nie znasz.

                  Kazdego kogo lubie nazywam filosemita, Scepcie.
                  A wiec moja milosc do Ciebie jest tego powodem.
                  A takze Twoja (nad)wrazliwosc na te tematy.

                  > 6.Natomiast Twa obecnosc na Forum, to o czym tu piszesz wskazuje w sposob
                  > niedwuznaczny, ze jestes:
                  > a. Opetanym problematyka zydowska. Powoduje to, ze nie jestes w stanie
                  > dostrzec wspolczesnych problemow Polski. Nie zdajesz sobie sprawy z liczby
                  > ludnosci w Polsce i rozmiarow tzw. ‘czerwonej pajeczyny’. Jesliby n
                  > awet przyjac, ze te wszystkie listy wskazujace na zydowskie pochodzenie
                  politykow sa prawdziwe, to liczba ich bedzie stanowic krople w morzu. Pojedz do
                  > jakiegokolwiek powiatowego miasteczka. Policz tam liczbe Zydow i porownaj ja
                  > z liczba lokalnych oszustw, afer i przekretow.

                  Jako ze jestem nie tylko Ogorek ale takze konsultantem doradczym mialem okazje
                  wiele razy stwierdzic, ze ryba smierdzi od glowy.
                  Scepcie - jezeli rzad w Polsce jest rodem zydowskiej mafii, ktory sieje
                  matactwo i afere po aferze (z korzyscia dla mniejszosci), to nalezy tego
                  oczekiwac w kazdy innych oddziale przedsiebiorstwa Polska.

                  > Jestes nikim innym jak tylko
                  > kiepskim amatorem-historykiem stosunkow polsko-zydowskich, starajacym sie na
                  > sile swa hobbystyczna wiedze wpasowac do dzisiejszych warunkow. Nie udaje Ci
                  > sie to. Bo i nie moze.

                  Wreszcie poznalem siebie - na podstawie Twojej szlachetnej i takze dog-glebnej
                  analizy mojej przewleklej osobowosci. Ale jestem nie tylko historykiem, baa,
                  wrecz histerykiem.

                  >Powinienes sobie poszukac innego, odpowiedniego miejsca dla kontynuowania
                  > swego hobby. I dac spokoj z powolywaniem sie na Polske. Najprostszym
                  > rozwiazaniem byloby zalozenie prywatnego forum gdziebys mogl sobie kwestie
                  > zydowska dyskutowac. I dyskutowac. I dyskutowac.

                  Alez kolego Scepcie - od kilku miesiecy nie napisalem ani slowa do wczoraj (o
                  ile sie nie myle).


                  > Nie musialbys tam wtracac co
                  > pewien czas zwrotow o milosci do kraju etc., jako ze ta dyskusja nic z tym
                  > wspolnego nie ma. A nawet wrecz przeciwnie. Odwolujac sie do patriotyzmu,
                  > sciemniasz sprawe jedynie, stwarzajac pozory i macac ludziom w glowach, ze to
                  > Zydzi winni sa temu, ze w Polsce dzis rzadzi (i kradnie) skorumpowana do cna
                  > eks-komuna i jej przydupasy.

                  A kim jest eks-komuna i jej przydupasy? Jakiej narodowej mniejszosci?...

                  > b.Nie moge wykluczyc jednak, ze jestes ex-ubekiem, pracujacym swego czasu
                  > w departamencie dezinformacji, i ktory bedac nadal powiazany z eks-czerwonymi
                  > wykonuje za jakies tam pieniadze, czy inna rekompensate materialna, zadanie
                  > odwracania uwagi ludzi od istotnych problemow w Polsce.

                  Widac znasz sie na interesach. Podaj adresy, Scepcie potrzebuje cos zarobic.

                  A zwlaszcza stara sie
                  > nie dopuscic do zmian obecnej sytuacji polityczno-spolecznej w kraju.
                  > Sytuacji, z ktorej nieuczciwe profity czerpie, jak juz rzeklem, eks-komuna w
                  > pierwszym rzedzie. Kosztem olbrzymiej wiekszosci spoleczenstwa. Jak jakas
                  > kolejna afera SLDowcow wychodzi na jaw, to na Forum pojawiaja sie
                  > rownolegle 'alarmujace' wiadomosci, ze Izraelczycy zabili kilku
                  > Palestynczykow. Badz na odwrot. Albo, ze przed pol wiekiem, w 1952 roku, w UB
                  > bylo duzo Zydow. Jestes jednym z ogniw tego mechanizmu. Chcesz, czy nie
                  > chcesz. Ale wszystko wskazuje na to, ze chcesz.

                  Ach Scepcie. Tak naprawde to nic nie chce.
                  Lub tez chce sie porozumiec z kilkoma Polakami, ktorym odbilo tak, ze sie
                  uwazaja za wszechmocna mafie swiatowa i maja od tego 1000 organizacji ( a ile
                  stron Internetu...!).

                  Scepie, intryguje mnie sprawa Zydow i ich rola w panstwie polskim a takze w
                  kontekscie antypolonizmu (USA i Kanada w szczegolnosci).
                  Uwazam, ze to co oni tam wyprawiaja jest zle i nie sluzy mnie ani Polsce.
                  I robia to ludzie, ktorzy z Polski pochodza.
                  Wytlumacz mi, przecietnemu zjadaczowi chleba, dlaczego oni to robia i po co?

                  Ogorek Sluga Unizony Na Kleczkach i z Kajecikiem w Raczkach
                  • rycho7 zalecam ostroznosc przy tym pytaniu 19.05.03, 17:12
                    Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                    > Wytlumacz mi, przecietnemu zjadaczowi chleba, dlaczego oni to robia i po co?

                    Za to pytanie zostalem przez D_nutke potepiony na wiecznosc. Z uzasadnieniem,
                    ze popieram mordowanie Zydow przez Palestynczykow.

                    Moze w tym uzasadnieniu jest juz jakas odpowiedz ale niedostepna dla podlego
                    umyslu goja.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Ogorek Re: zalecam ostroznosc przy tym pytaniu IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 17:17
                      rycho7 napisał:

                      > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
                      >
                      > > Wytlumacz mi, przecietnemu zjadaczowi chleba, dlaczego oni to robia i po c
                      > o?
                      >
                      > Za to pytanie zostalem przez D_nutke potepiony na wiecznosc. Z uzasadnieniem,
                      > ze popieram mordowanie Zydow przez Palestynczykow.

                      > Moze w tym uzasadnieniu jest juz jakas odpowiedz ale niedostepna dla podlego
                      > umyslu goja.
                      >
                      > Pozdrawiam

                      To pasuje do d-nutki.
                      Ja pamietam jak pare miesiecy temu agitowala za inwazja na Irak.
                      Wiotka cierpiaca D-nutka.
                      Pies drapal te pare tysiecy martwych muzulmanow.

                      Pozrowienia
                      Ogorek Analityk Gazety Wybiorczej oraz Wprost
                      W Korespondencji z Bliskiego Nam Wszystkim Wschodu
                • Gość: Ogorek Re: Ty, Ogorek, ujme sprawe w punktach IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 17:34
                  sceptyk napisał:
                  > Nie musialbys tam wtracac co pewien czas zwrotow o milosci do kraju etc.,
                  > jako ze ta dyskusja nic z tym wspolnego nie ma.

                  Sceptyk, nie zgadzam sie.

                  Przeciez wlasnie nasz wspolny BRAK ETYKI I MORALNOSCI jest winien tysiecy
                  przewinien, o ktore sie posadzamy. Ty filosemita, ja gorski atleta, przyjaciel
                  wszystkich bezdomnych psow.

                  Naturalnie wiekszosc moich sloganow pozostaje nadal sloganami.
                  Poniewaz tak naprawde za slabo je reprezentuje.
                  Ale chcialbym byc kiedys w stanie.

                  Ogorek Paschaty Bramin z Dalekiego Wschodu
          • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: 80.230.216.* 18.05.03, 22:34
            pozwol za zacytuje siebie-spodobalo mi sie to twoje oredzie do narodow, ale
            najbardziej wzruszyles mnie
            tym pieknym "zydacy".- koniec cytatu. Twoja obszerna odpowiedz przypomina
            przyzadzanie salatki ogorkowej czyli mizerji. Zwykla rasistowska sieczka bez
            smaku i polotu.
            • Gość: Ogorek Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 08:51
              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > pozwol za zacytuje siebie-spodobalo mi sie to twoje oredzie do narodow, ale
              > najbardziej wzruszyles mnie
              > tym pieknym "zydacy".- koniec cytatu. Twoja obszerna odpowiedz przypomina
              > przyzadzanie salatki ogorkowej czyli mizerji. Zwykla rasistowska sieczka bez
              > smaku i polotu.

              Przegapiles Panie z Oddali moja odpowiedz:

              Gość portalu: z daleka napisał(a):

              > spodobalo mi sie to twoje oredzie do narodow, ale najbardziej wzruszyles mnie
              > tym pieknym "zydacy".

              Co ciebie naturalnie natychmiastz gleboko ugryzlo i poczulesz sie piekielnie
              zagrozony starym antysemickim atakiem.

              No wlasnie jestes pieknym przykladem tego co sie naokraglo dzieje.

              Wyglada to tak: ktos zaciekawiony (nieznajacy Was) dziwi sie skad takie
              problemy pomiedzy Zydami i Polakami i zaczyna pytac i proponowac zgode.
              W swojej euforii zdobyl sie na zart lub po prostu wymknelo mu sie jedno pol-
              fortunne slowo.

              Efekt?

              Zydacy w pasach (czyli zaczerwienieni na twarzy), gleboko urazeni, oddaja
              natychmist (jak w Palestynie) zlym za "zle" (po biblijnemu). Analizuja te
              slowa, opowiadaja o podpuchach antysemitow, o swoim cierpieniu (w miedzyczasie
              likwidujac kilkanascie dzieci 10 letnich w rach akcji buldozerowej:
              przepraszam: antyterrorystycznej), o niezrozumieniu, o studiach w Polsce
              (okropnych, bo ktos wspomniach o ich pochodzeniu), o nienawisci Polakow do
              Zydow (bo przeciez maja cos przeciw Balcerowiczowi, Kwasniewskiemu, Borowskiemu
              i setki innych politykow z rodowodem).

              No nie?

              I tak wracamy do realnosci naszych zwiazkow.

              Zapytaj sie slynnego intelektualisty CS88756 (cez srednio aktywny?) jak to
              mozna okreslic.

              Z Blogoslawienstwem Mojzeszowym
              Stary Ogorek Antysemita Zawodowy z Rodowodem Rabinskim

              ------------------

              Ale widze, ze dodales do poprzedniego postu wlasnie nawstepjacy tekst:
              "Zwykla rasistowska sieczka bez smaku i polotu".

              A ja sie pytam, gdzie okreslenie "antysemita", "antysemityczny" itp?

              A mimo wszysko lubie Cie bracie zza Jerozolimskiego Buga, Synu ojca NKWDwca i
              matki Prokuratora Wojskowego.

              W przeciwienstwie do taty i mamy na pewno masz jeszcze czyste rece wzgledem
              Polski - zadengo Polaka czy Polki nie zabiles. Moze nawet nie zamordowales
              nowoczesna bronia zadnego Polastynczyka. I i wlasnie za to Cie lubie.

              No bo za co innego mam cie lubic?
              Co zrobiles dobrego dla kraju w ktorym skonczyles studia prawnicze?

              Ogorek Stary Wyga Palestynski
              Pies Rabina Dawida Warszawskiego
            • Gość: drf .... krwiożercze lobby militarno-paliwowe !!! IP: *.cm-upc.chello.se 19.05.03, 08:52
              OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY W IRAKU

              20.03.2003

              Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej głuchy na nasze, wielokrotne apele o
              rozsądek i pokój, głuchy na sprzeciw Narodu, rozpoczął wojnę przeciwko
              Narodowi Irackiemu, Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości jakie były w naszej
              mocy, a6y wojnie tej zapobiec i uniknąć rozprzestrzenienia się jej na inne
              regiony świata.
              Stanowcze nie, tak silnie artykułowane przez Samoobronę RP jest oparte na
              głębokim przekonaniu, iż każda wojna jest niesprawiedliwa, jest nośnikiem
              zniszczenia i bezmiaru nieszczęścia, pociąga za sobą niepotrzebne ludzkie
              ofiary. Wojna z Irakiem w szczególności jest moralnie nieusprawiedliwiona,
              jest wynikiem zachłanności i nacisków krwiożerczego lobby militarno-
              paliwowego, jest stawianiem brutalnej, wulgarnej siły przed sprawiedliwością,
              jest niezgodna z prawem międzynarodowym. 'Nasza krew i niewinnych kobiet i
              dzieci za iracką ropę to cena zbyt wysoka. Za cenę tą nie zbudujemy
              pomyślności naszego kraju, zamiast tego pozostanie na długie lata, a być może
              stulecia, piętno Polaka złoczyńcy i agresora. W umysłach naszych arabskich
              przyjaciół wryje się w pamięć głęboki żal za wyrządzone krzywdy i
              niesprawiedliwość. Udział Polski w konflikcie irackim jest owocem bezmyślności
              i nieodpowiedzialności Prezydenta i Premiera Rzeczypospolitej Polskiej za losy
              Polski i Narodu, jest wynikiem ich chorych ambicji i udziału w wyścigu do
              stanowisk i zaszczytów w światowych strukturach biurokratycznych. Prezydent RP
              Aleksander Kwaśniewski bierze pełną odpowiedzialność za podjętą decyzję,
              odpowiedzialność za ewentualne ofiary wojny wśród polskich żołnierzy i
              ludności cywilnej, zarówno w Iraku, jak i w Polsce. Będzie to odpowiedzialność
              nie tylko przed Bogiem i historią, jak sądzą autorzy awantury, ale przed Sądem
              i Narodem, za każde istnienie ludzkie utracone w wyniku tej wojny.

              Przewodniczący
              Andrzej Lepper

              _____________________________________________________________

              PS
              Sumienie Narodu przed Bogiem(Allahem ?) historią i Sądem ...utracone
              ludzkie istnienie Andrzeja Leppera ....i juz jest na liscie terrorystow...

              wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


              • Gość: Ogorek Re: .... krwiożercze lobby militarno-paliwowe !! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 09:20
                Gość portalu: drf napisał(a):

                > OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY W IRAKU
                >
                > Stanowcze nie, tak silnie artykułowane przez Samoobronę RP jest oparte na
                > głębokim przekonaniu, iż każda wojna jest niesprawiedliwa, jest nośnikiem
                > zniszczenia i bezmiaru nieszczęścia, pociąga za sobą niepotrzebne ludzkie
                > ofiary. Wojna z Irakiem w szczególności jest moralnie nieusprawiedliwiona,
                > jest wynikiem zachłanności i nacisków krwiożerczego lobby militarno-
                > paliwowego, jest stawianiem brutalnej, wulgarnej siły przed sprawiedliwością,
                > jest niezgodna z prawem międzynarodowym. 'Nasza krew i niewinnych kobiet i
                > dzieci za iracką ropę to cena zbyt wysoka. Za cenę tą nie zbudujemy
                > pomyślności naszego kraju, zamiast tego pozostanie na długie lata, a być może
                > stulecia, piętno Polaka złoczyńcy i agresora. W umysłach naszych arabskich
                > przyjaciół wryje się w pamięć głęboki żal za wyrządzone krzywdy i
                > niesprawiedliwość.

                Nie znam tego oredzia, ale musze sie pod nim podpisac.
                Zreszta jak kazdy przyzwoity czlowiek.


                >Udział Polski w konflikcie irackim jest owocem bezmyślności
                >i nieodpowiedzialności Prezydenta i Premiera Rzeczypospolitej Polskiej za losy
                > Polski i Narodu, jest wynikiem ich chorych ambicji i udziału w wyścigu do
                > stanowisk i zaszczytów w światowych strukturach biurokratycznych. Prezydent
                > RP Aleksander Kwaśniewski bierze pełną odpowiedzialność za podjętą decyzję,
                > odpowiedzialność za ewentualne ofiary wojny wśród polskich żołnierzy i
                > ludności cywilnej, zarówno w Iraku, jak i w Polsce. Będzie to
                > odpowiedzialność nie tylko przed Bogiem i historią, jak sądzą autorzy
                > awantury, ale przed Sądem i Narodem, za każde istnienie ludzkie utracone w
                > wyniku tej wojny.
                >
                > Przewodniczący
                > Andrzej Lepper

                A tu sie z Panem Lepperem nie zgadzam.
                Uwazam, ze nie jedynie Kwasniewski-Stolzman odpowiada za te zbrdonie - ale
                wszycy Zydzi, ktorzy byli za. Sam Kwasniewski nic by tu nie poradzil.

                > _____________________________________________________________
                >
                > PS
                > Sumienie Narodu przed Bogiem(Allahem ?) historią i Sądem ...utracone
                > ludzkie istnienie Andrzeja Leppera ....i juz jest na liscie terrorystow...
                >
                > wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                To jeszcze Mosad nie wysadzil w powietrze Sejmu w Polsce, aby zrobic egzekucje
                na arabskim terroryscie Lepperze?

                A ja jestem za przyjazna Polakow i Zydakow - przyjaznia na bazie nowego
                widzenia Swiata i naturalnie najpierw tylko pomiedzy mlodymi ludzmi.
                Ale ile takich znajde, ktory nie sa zatruci judaistyczna teoria najswietszych
                krzywd Zydow w Polsce wycierpianych od polskich gestapowcow, ktorzy wyssali
                krew z mlekiem morderczych polskich matek?

                Ogorehhh Rabinski Terrorysta z Zawodu i Za Mlodu
                Paschaty jak Cez 888
                • Gość: drf ush .... krwiożerczy Bush !!!- IP: *.cm-upc.chello.se 19.05.03, 10:57
                  Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                  > Gość portalu: drf napisał(a):
                  >
                  > > OŚWIADCZENIE W SPRAWIE WOJNY W IRAKU
                  > >
                  > > Stanowcze nie, tak silnie artykułowane przez Samoobronę RP jest oparte na
                  > > głębokim przekonaniu, iż każda wojna jest niesprawiedliwa, jest nośnikiem
                  > > zniszczenia i bezmiaru nieszczęścia, pociąga za sobą niepotrzebne ludzkie
                  > > ofiary. Wojna z Irakiem w szczególności jest moralnie nieusprawiedliwiona,
                  >
                  > > jest wynikiem zachłanności i nacisków krwiożerczego lobby militarno-
                  > > paliwowego, jest stawianiem brutalnej, wulgarnej siły przed sprawiedliwośc
                  > ią,
                  > > jest niezgodna z prawem międzynarodowym. 'Nasza krew i niewinnych kobiet i
                  >
                  > > dzieci za iracką ropę to cena zbyt wysoka. Za cenę tą nie zbudujemy
                  > > pomyślności naszego kraju, zamiast tego pozostanie na długie lata, a być m
                  > oże
                  > > stulecia, piętno Polaka złoczyńcy i agresora. W umysłach naszych arabskich
                  >
                  > > przyjaciół wryje się w pamięć głęboki żal za wyrządzone krzywdy i
                  > > niesprawiedliwość.
                  >
                  > Nie znam tego oredzia, ale musze sie pod nim podpisac.
                  > Zreszta jak kazdy przyzwoity czlowiek.
                  >
                  >
                  > >Udział Polski w konflikcie irackim jest owocem bezmyślności
                  > >i nieodpowiedzialności Prezydenta i Premiera Rzeczypospolitej Polskiej za l
                  > osy
                  > > Polski i Narodu, jest wynikiem ich chorych ambicji i udziału w wyścigu do
                  > > stanowisk i zaszczytów w światowych strukturach biurokratycznych. Prezyden
                  > t
                  > > RP Aleksander Kwaśniewski bierze pełną odpowiedzialność za podjętą decyzję
                  > ,
                  > > odpowiedzialność za ewentualne ofiary wojny wśród polskich żołnierzy i
                  > > ludności cywilnej, zarówno w Iraku, jak i w Polsce. Będzie to
                  > > odpowiedzialność nie tylko przed Bogiem i historią, jak sądzą autorzy
                  > > awantury, ale przed Sądem i Narodem, za każde istnienie ludzkie utracone w
                  >
                  > > wyniku tej wojny.
                  > >
                  > > Przewodniczący
                  > > Andrzej Lepper
                  >
                  > A tu sie z Panem Lepperem nie zgadzam.
                  > Uwazam, ze nie jedynie Kwasniewski-Stolzman odpowiada za te zbrdonie - ale
                  > wszycy Zydzi, ktorzy byli za. Sam Kwasniewski nic by tu nie poradzil.
                  >
                  > > _____________________________________________________________
                  > >
                  > > PS
                  > > Sumienie Narodu przed Bogiem(Allahem ?) historią i Sądem ...utracone
                  > > ludzkie istnienie Andrzeja Leppera ....i juz jest na liscie terrorystow...
                  > >
                  > > wink)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  >
                  > To jeszcze Mosad nie wysadzil w powietrze Sejmu w Polsce, aby zrobic
                  egzekucje
                  > na arabskim terroryscie Lepperze?
                  >
                  > A ja jestem za przyjazna Polakow i Zydakow - przyjaznia na bazie nowego
                  > widzenia Swiata i naturalnie najpierw tylko pomiedzy mlodymi ludzmi.
                  > Ale ile takich znajde, ktory nie sa zatruci judaistyczna teoria
                  najswietszych
                  > krzywd Zydow w Polsce wycierpianych od polskich gestapowcow, ktorzy wyssali
                  > krew z mlekiem morderczych polskich matek?
                  >
                  > Ogorehhh Rabinski Terrorysta z Zawodu i Za Mlodu
                  > Paschaty jak Cez 888
                  -----------------------------------------------------------

                  Dla mnie to ten lepper moze byc filosemita czy syklista ale amerykanie
                  maja go teraz za WROGA,... a to jego problem...czy NIE ogurek ?
                  • Gość: Ogorek Re: ush .... krwiożerczy Bush !!!- IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.03, 11:05
                    Gość portalu: drf napisał(a):
                    > -----------------------------------------------------------
                    >
                    > Dla mnie to ten lepper moze byc filosemita czy syklista ale amerykanie
                    > maja go teraz za WROGA,... a to jego problem...czy NIE ogurek ?

                    Amerykanie typu Rumsfeld czy Ariel Szaron (tfu... mialo byc Fleischer)?
                    Naturalnie ze ci "Amerykanie" uwazaja go za terroryste i wroga - zreszta
                    zgodnie ze wskazowkami - n.p. Adama Funkcjonariusza WJC Michnika lub
                    Olechowskiego lub Borowskiego lub Kwasniewskiego etc.

                    Dlatego czekam na detonacje w sejmie (99,9% Zydow nie bedzie akurat na
                    obradach - jak w WTC) i tym samym koniec Leppera...

                    A ja lubie Polaczkow i Zydaczkow.
                    Czesto mamy wspolna ojczyzne - Polske wlasnie.
                    Czesto do niej przez cale zycie czujemy milosc i zobowiazanie.
                    Ktorego zaden intelektualny moron czy religijny teoretyk nie jest w stanie
                    zniszczyc.

                    Pozdrowionka z Gabonu

                    Ogorek Chorobliwie Fruwajacy jak Babie Lato w Poszukiwaniu Ostatnich
                    Prawdziwych Goryli z Rodowodem
    • Gość: Bnadem Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.krakow.pl 19.05.03, 22:47
      Nutka, a czy Żyd polski to nie jest Polak? Ja wiem, że powtarzam to do
      znudzenia, ale w naszym zafajdanym, konserwatywnym Krakowie wciąż ich pełno i
      paszportu zmieniać nie chcą. W czym ich "koszerność" ustępuje Żydom
      nowojorskim - chyba jedynie w większej autentyczności...
      • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 20.05.03, 05:25
        Gość portalu: Bnadem napisał(a):

        > Nutka, a czy Żyd polski to nie jest Polak? Ja wiem, że powtarzam to do
        > znudzenia, ale w naszym zafajdanym, konserwatywnym Krakowie wciąż ich pełno i
        > paszportu zmieniać nie chcą. W czym ich "koszerność" ustępuje Żydom
        > nowojorskim - chyba jedynie w większej autentyczności...


        Bnademie
        nie wiem czy ciebie własciwie zrozumiałam.
        czy Żyd polski to nie jest Polak?
        nie mnie o tym decydować.
        znam jednego takiego, któremu bardzo niedawno odmówiono polskiego paszportu
        tłumaczac to tym, że jak w 68r wyjeżdżając do Izraela "zrzekł" się polskiego
        obywatelstwa to wiedział co robi i obecne władze polski "szanują" jego ówczesną
        decyzję.
        d.
        • rycho7 przemilczenia D_nutki 20.05.03, 09:41
          d_nutka napisała:

          > znam jednego takiego, któremu bardzo niedawno odmówiono polskiego paszportu
          > tłumaczac to tym, że jak w 68r wyjeżdżając do Izraela "zrzekł" się polskiego
          > obywatelstwa to wiedział co robi i obecne władze polski "szanują" jego
          ówczesną
          > decyzję.

          Jak zwykle uroczo D_nutka zapomina, ze podawala juz ten przyklad na forum. I
          jak zwykle uroczo zapomina dodac, ze podanie zlozono do niewlasciwego organu.
          Zamiast do Prezydenta RP zlozono do Wojewody Gdanskiego. A moze wlasnie zlozono
          tam po to aby uzyskac odmowe. W Polsce sa tysiace organow niewlasciwych do
          zalatwienia tej sprawy i jeden wlasciwy. Ciekawe gdzie beda skladane nastepne
          podania? Oraz pytanie rytualne, a po co oni to tak robia?
        • Gość: Bnadem Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.krakow.pl 20.05.03, 09:57
          d_nutka napisała:

          > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
          >
          > > Nutka, a czy Żyd polski to nie jest Polak? Ja wiem, że powtarzam to do
          > > znudzenia, ale w naszym zafajdanym, konserwatywnym Krakowie wciąż ich pełn
          > o i
          > > paszportu zmieniać nie chcą. W czym ich "koszerność" ustępuje Żydom
          > > nowojorskim - chyba jedynie w większej autentyczności...
          >
          >
          > Bnademie
          > nie wiem czy ciebie własciwie zrozumiałam.
          > czy Żyd polski to nie jest Polak?
          > nie mnie o tym decydować.
          > znam jednego takiego, któremu bardzo niedawno odmówiono polskiego paszportu
          > tłumaczac to tym, że jak w 68r wyjeżdżając do Izraela "zrzekł" się polskiego
          > obywatelstwa to wiedział co robi i obecne władze polski "szanują" jego
          ówczesną
          >
          > decyzję.
          > d.

          Złośliwość urzędnicza - prawdopodobnie ktoś czekał na łapówkę. Koleżanka z
          pracy ponad rok czekała na zezwolenie na budowę domu - na pewno nie był to akt
          polityczny, a jedynie nie chciała "dać w łapę".
          Pozdrawiam
          Bnadem
          • rycho7 o wlasciwosci urzedow 20.05.03, 10:12
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Koleżanka z
            > pracy ponad rok czekała na zezwolenie na budowę domu - na pewno nie był to
            akt
            > polityczny, a jedynie nie chciała "dać w łapę".

            A czy kolezanka zlozyla podanie o zezwolenie na budowę domu do wydzialu kultury?
            • zuchy_z_makabi Panie Rysiu! Jeszcze 4, bendzie 300! Prosimy! n/t 20.05.03, 11:20
            • Gość: Bnadem Re: Co prawda, to prawda IP: *.krakow.pl 20.05.03, 16:04
              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
              >
              > > Koleżanka z
              > > pracy ponad rok czekała na zezwolenie na budowę domu - na pewno nie był to
              >
              > akt
              > > polityczny, a jedynie nie chciała "dać w łapę".
              >
              > A czy kolezanka zlozyla podanie o zezwolenie na budowę domu do wydzialu
              kultury
              > ?



              Ale i tak czekała...
      • Gość: Gosc Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny): IP: 131.137.84.* 20.05.03, 15:26
        Widze, ze Polsko-Zydowski klub dyskusyjny (obecnie pod nazwa: "Miny i wyboje w
        rozmowie Polak-Zyd") dziala i ma sie niezle. Tak trzymac.

        A na pytanie: "czy Żyd polski to nie jest Polak" to czy istnieje na swiecie
        autorytet mogacy z przekonaniem dac finalna odpowiedz ? Poki co, to kazdy
        powinien indywidualnie odpowiedziec sobie samemu. Dla mnie odpowiedz jest
        oczywista: Tak, Polski Zyd jest i Polakiem o Zydem w jednej osobie. A poza tym
        to ciekawe jak ten Polski Zyd sam by odpowiedzial sobie na to pytanie ?? Sadze,
        ze to powinna byc jego prywatna sprawa. Mnie nawet jego odpowiedz nie interesuje
        , niech ja zatrzyma dla siebie.
        • Gość: Bnadem Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: *.krakow.pl 20.05.03, 16:06
          Gość portalu: Gosc napisał(a):

          > Widze, ze Polsko-Zydowski klub dyskusyjny (obecnie pod nazwa: "Miny i wyboje
          w
          > rozmowie Polak-Zyd") dziala i ma sie niezle. Tak trzymac.
          >
          > A na pytanie: "czy Żyd polski to nie jest Polak" to czy istnieje na swiecie
          > autorytet mogacy z przekonaniem dac finalna odpowiedz ? Poki co, to kazdy
          > powinien indywidualnie odpowiedziec sobie samemu. Dla mnie odpowiedz jest
          > oczywista: Tak, Polski Zyd jest i Polakiem o Zydem w jednej osobie. A poza
          tym
          > to ciekawe jak ten Polski Zyd sam by odpowiedzial sobie na to pytanie ??
          Sadze,
          >
          > ze to powinna byc jego prywatna sprawa. Mnie nawet jego odpowiedz nie
          interesuj
          > e
          > , niech ja zatrzyma dla siebie.


          Fakt, że to indywidualna sprawa każdego, ale mnie ciekawi odpowiedź na to
          pytanie.
          • rycho7 co zlego to nie my? 20.05.03, 16:20
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Fakt, że to indywidualna sprawa każdego, ale mnie ciekawi odpowiedź na to
            > pytanie.

            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt

            Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian)
            skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę
            żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
            odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia
            tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według
            Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko
            antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby do
            antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W.
            Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10).

            Mnie nie zalezy aby stalinowcow nazywac Zydami wiec nazywam ich komunistami-
            kosmopolitami-ateistami-postjudaistami. W koncu oni nie reprezentowali calego
            narodu zydowskiego. Ambasador Izraela w Polsce tez ich sie wyrzekl. Nie moge
            jedynie zrozumiec dlaczego sa oni tak zaciekle bronieni tutaj na forum. Czyzby
            brak bylo tu filosemitow a jedynie filo-Morelisci? A moze swojego trzeba bronic
            za wszelka cene? Moze to jest we krwi?

            Pozdrawiam
            • Gość: Bnadem Re: co zlego to nie my? IP: *.krakow.pl 20.05.03, 18:17
              rycho7 napisał:

              > Gość portalu: Bnadem napisał(a):
              >
              > > Fakt, że to indywidualna sprawa każdego, ale mnie ciekawi odpowiedź na to
              > > pytanie.
              >
              > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt
              >
              > Jedlicki jednoznacznie wskazywał na to, że właśnie wśród "Żydów" (puławian)
              > skupili się najgorsi stalinowcy. Pisał, że puławianie wykorzystywali sprawę
              > żydowską do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
              > odpowiedzialności za wyczyny z okresu stalinowskiego. Żądających rozliczenia
              > tych "wyczynów" natychmiast oskarżali jako "antysemitów". Według
              > Jedlickiego: "Doszło do tego, że ludzie naprawdę zaczęli wierzyć, że tylko
              > antysemici żądają odpowiedzialności za zbrodnie stalinowskie i że po to, aby
              do
              >
              > antysemityzmu nie dopuścić, należy z żądań tych zrezygnować" (W.
              > Jedlicki "Chamy i Żydy", podziemne wydawnictwo Krąg, Warszawa 1981, s. 9-10).
              >
              > Mnie nie zalezy aby stalinowcow nazywac Zydami wiec nazywam ich komunistami-
              > kosmopolitami-ateistami-postjudaistami. W koncu oni nie reprezentowali calego
              > narodu zydowskiego. Ambasador Izraela w Polsce tez ich sie wyrzekl. Nie moge
              > jedynie zrozumiec dlaczego sa oni tak zaciekle bronieni tutaj na forum.
              Czyzby
              > brak bylo tu filosemitow a jedynie filo-Morelisci? A moze swojego trzeba
              bronic
              >
              > za wszelka cene? Moze to jest we krwi?
              >
              > Pozdrawiam



              Myślę, że to nie chodzi o stalinistów - funkcjonariusze bezpieki, aparatczycy ,
              czy wreszcie dyspozycyjni sędziowie i prokuratorzy z tamtego okresu nie bardzo
              poczuwają się do polskości i zazwyczaj mieszkają sobie bezpiecznie w Izraelu,
              skąd nie można nawet domagać się ich ekstradycji, albo (o dziwo) w Wlk.
              Brytanii...
              Chodzi o tych Żydów polskich, którzy wbrew swej woli i odczuciom zostali
              zmuszeni do emigracji właśnie przez władze komunistyczne.
              Czuję się dość niezręcznie - na ogół towarzystwo z USA i Izraela na forum
              wyzywa mnie od "przyjaciół Saddama", "Arabusów", "terrorystów" itd. - w
              sytuacji filosemity znalazłem się po raz pierwszy...
              Pozdrawiam
              Bnadem
              • rycho7 Re: co zlego to nie my? 20.05.03, 18:37
                Gość portalu: Bnadem napisał(a):

                > Myślę, że to nie chodzi o stalinistów - funkcjonariusze bezpieki,
                aparatczycy ,
                > czy wreszcie dyspozycyjni sędziowie i prokuratorzy z tamtego okresu nie
                bardzo
                > poczuwają się do polskości i zazwyczaj mieszkają sobie bezpiecznie w Izraelu,

                Chyba to blad. Oni w wiekszosci nie wyemigrowali do Izraela. Po co by mieli
                nadstawiac glowe w wojnie.

                > Chodzi o tych Żydów polskich, którzy wbrew swej woli i odczuciom zostali
                > zmuszeni do emigracji właśnie przez władze komunistyczne.

                Fakty sa takie. W holocauscie zginelo ok. 90 procent Zydow z obecnego
                terytorium Polski. Pozostac wiec musialo 300 tysiecy.
                W ramach repatriacji z ZSRR przyjechalo ko. 2 miliony Zydow. Ci w wiekszosci po
                pobycie w obozach przejsiowych kolo Dzierzoniowa wyjechali do Izraela.
                Wiekszosc Zydow skorzystala z mozliwosci wyjazdu w latach 1954 i 1957.
                Pozostalo ok. 40 tysiecy, tych ktorzy dotrwali do 1968 roku. Niestety dotrwali
                wlasnie ci, ktorzy byli zatrudnieni na wysokich stanowiskach czyli moskiewskcy
                agenci. Ilosc innych (niewinnych) byla znikoma. I o komunistach-kosmopolitach-
                ateistach-postjudaistach wlasnie stale dyskutujemy.

                Pozdrawiam

                PS. Wybor nalezy do Ciebie. Czy chcesz byc filosemita czy filo-Morelowcem?
        • Gość: etbl Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 20.05.03, 16:47
          Gość portalu: Gosc napisał(a):

          > Widze, ze Polsko-Zydowski klub dyskusyjny (obecnie pod nazwa: "Miny i wyboje
          w
          > rozmowie Polak-Zyd") dziala i ma sie niezle. Tak trzymac.

          > A na pytanie: "czy Żyd polski to nie jest Polak" to czy istnieje na swiecie
          > autorytet mogacy z przekonaniem dac finalna odpowiedz ? Poki co, to kazdy
          > powinien indywidualnie odpowiedziec sobie samemu. Dla mnie odpowiedz jest
          > oczywista: Tak, Polski Zyd jest i Polakiem o Zydem w jednej osobie. A poza
          tym
          > to ciekawe jak ten Polski Zyd sam by odpowiedzial sobie na to pytanie ??
          Sadze,
          >
          > ze to powinna byc jego prywatna sprawa. Mnie nawet jego odpowiedz nie
          interesuj
          > e
          > , niech ja zatrzyma dla siebie.


          etbl:

          No, tak. Najpierw chwalisz aktywnosc klubu dyskusyjnego polsko- zydowskiego,
          dodajac (z uznaniem i zacheta?) : "tak trzymac".

          Potem wyrazasz gromko swoja opinie: "Dla mnie odpowiedz jest oczywista - Tak,
          polski Zyd....."

          Ale na koniec zamykasz innym usta i ucinasz, zabraniajac im wypowiadania
          sie: "Mnie nawet jego (polskiego Zyda) odpowiedz nie interesuje, niech ja
          zatrzyma dla siebie."

          No, a to dopiero wolna i bezstronna dyskusja na ten temat !

          Chyba klasyczny przyklad.

          etbl
          • rycho7 kazdy jest tym za kogo sie uwaza 20.05.03, 17:08
            Gość portalu: etbl napisał(a):

            > Ale na koniec zamykasz innym usta i ucinasz, zabraniajac im wypowiadania
            > sie: "Mnie nawet jego (polskiego Zyda) odpowiedz nie interesuje, niech ja
            > zatrzyma dla siebie."

            Kazdy jest tym za kogo sie uwaza. Oczywiscie wylaczylbym z tego kilka
            przypadkow. Na ogol przestepcy juz skazani uwazaja sie za niewinnych. A
            mlodzieniec brany do wojska nie jest pytany o zdanie za kogo sie uwaza. Moze
            sie uwazac za Marsjanina a w kamasze i tak pojdzie.

            Pozdrawiam
          • Gość: Gosc Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: 131.137.84.* 20.05.03, 17:12
            Gość portalu: etbl napisał(a):

            > No, tak. Najpierw chwalisz aktywnosc klubu dyskusyjnego polsko- zydowskiego,
            > dodajac (z uznaniem i zacheta?) : "tak trzymac".
            > Potem wyrazasz gromko swoja opinie: "Dla mnie odpowiedz jest oczywista - Tak,
            > polski Zyd....."

            Wyrazanie swoich opinii to istota rozmowy, czyz nie ?? Opinie mozna wyrazac
            bardziej lub mnie gromko. A tak swoja droga jestem ciekaw jak ty
            zmierzyles 'gromkosc' mojej wypowiedzi ?? Ja opinie po prostu wyrazilem i nic
            poza tym.

            > Ale na koniec zamykasz innym usta i ucinasz, zabraniajac im wypowiadania
            > sie: "Mnie nawet jego (polskiego Zyda) odpowiedz nie interesuje, niech ja
            > zatrzyma dla siebie."
            > No, a to dopiero wolna i bezstronna dyskusja na ten temat !

            Ok, jesli polski Zyd chece powiedziec, ze jest Zydem niech mowi jesli ma
            ochote. Przyjmuje to do wiadomosci choc nie wiem po co mi ta informacja - dla
            mnie bez znaczenia. Podobnie sprawa sie ma z Polakami wywodzacy sie z innych
            grup etnicznych.

            • Gość: etbl Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: *.139-200-80.adsl.skynet.be 20.05.03, 17:21
              Oj, Gosciu, Gosciu, przeczytaj no uwaznie to, co napisales.


              W podsumowaniu wyglada to tak:


              Oto moje zdanie. Macie je tutaj.

              Ale wasze zdanie nie interesuje mnie. Nie wypowiadajcie sie.



              I to na taki klub dyskusyjny zgadzasz sie. I tylko taki Ci sie podoba.


              Co do "gromkosci" to byla to figura stylistyczna, wyrazajaca, ze wypowiadasz
              sie bez pardonu, ale innym (przeciwnikom ? )tego odmawiasz.

              etbl
              • Gość: gOSC Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: 131.137.84.* 20.05.03, 18:22
                Gość portalu: etbl napisał(a):

                > Co do "gromkosci" to byla to figura stylistyczna, wyrazajaca, ze wypowiadasz
                > sie bez pardonu, ale innym (przeciwnikom ? )tego odmawiasz.

                Czy powinienem sie wypowiadac z pardonem ?? Jesli tak to dlaczego ?? Podasz mi
                jakis powod ??

                Wiesz, faktycznie, teraz mam watpliwosc. Cala ta dyskusja Polsko-Zydowska jest
                prawdopodobnie bezcelowa. Przede wszystkim jestesmy Polakami a jezeli ktos jest
                swiadom swoich jakichs etnicznych korzeni to jego prywatna sprawa i nie ma
                powodu by je exponowac (chyba, ze sie jest zagorzalym exhibicjonista).
                • rycho7 wyjatkowych praw dla narodu wybranego 20.05.03, 18:40
                  Gość portalu: gOSC napisał(a):

                  > Przede wszystkim jestesmy Polakami a jezeli ktos jest
                  > swiadom swoich jakichs etnicznych korzeni to jego prywatna sprawa i nie ma
                  > powodu by je exponowac (chyba, ze sie jest zagorzalym exhibicjonista).

                  Sprawy by nie bylo gdyby niektorzy nie domagali sie wyjatkowych praw dla narodu
                  wybranego i jego przedstawicieli. A to juz nie jest ich prywatna sprawa.
                • Gość: etbl Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: *.219-201-80.adsl.skynet.be 20.05.03, 19:36
                  Gość portalu: gOSC napisał(a):

                  > Gość portalu: etbl napisał(a):
                  >
                  > > Co do "gromkosci" to byla to figura stylistyczna, wyrazajaca, ze wypowiada
                  > sz
                  > > sie bez pardonu, ale innym (przeciwnikom ? )tego odmawiasz.
                  >
                  > Czy powinienem sie wypowiadac z pardonem ?? Jesli tak to dlaczego ?? Podasz
                  mi
                  > jakis powod ??
                  >
                  > Wiesz, faktycznie, teraz mam watpliwosc. Cala ta dyskusja Polsko-Zydowska
                  jest
                  > prawdopodobnie bezcelowa. Przede wszystkim jestesmy Polakami a jezeli ktos
                  jest
                  >
                  > swiadom swoich jakichs etnicznych korzeni to jego prywatna sprawa i nie ma
                  > powodu by je exponowac (chyba, ze sie jest zagorzalym exhibicjonista).


                  Gosciu, uzywa sie po polsku wyrazenia "bez pardonowo", jezeli chce sie wyrazic
                  cos w rodzaju "bez owijania w bawelne".

                  Czepiasz sie dalej nieistotnych detali. Czy zeby odwrocic uwage od sedna
                  sprawy?

                  Widzisz, Ty pozwalasz sobie na wypowiedz "bez owijania w bawelne", po prostu,
                  ale takiej mozliwosci nie dajesz swym przeciwnikom.

                  Oni maja sie nie wypowiadac, bo jak oswiadczasz dalej gromko, (czyli
                  bezpardonowo) to Cie nie interesuje.

                  W ten sposob wyrazasz glosno brak respektu dla strony przeciwnej (dla polskich
                  Zydow) - ich zdanie, wg Ciebie, jest niewazne - maja je zachowac dla siebie.
                  Tylko Twoje (jednej strony) zdanie jest wazne i nalezy je glosic, czy tak tak?

                  Jezeli kiedykolwiek dyskusje miedzy Polakami a Zydami maja sie udac i
                  doprowadzic do zrozumienia, to minimalnym wymogiem jest wysluchanie ze
                  zrozumieniem i zainteresowaniem zdania obu stron.

                  A teraz powiem Ci wprost, ze aby ten zaogniony wrzod, jakim okazuja sie byc
                  stosunki polsko-zydowskie, pekl, to trzeba prowadzic dyskusje o tych sprawach.

                  Pozdrowienia

                  etbl
                  • Gość: Gosc Re: Czy polski Zyd to Polak ???? (klub dyskusyjny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.05.03, 06:08
                    Gość portalu: etbl napisał(a):

                    > Widzisz, Ty pozwalasz sobie na wypowiedz "bez owijania w bawelne", po prostu,
                    > ale takiej mozliwosci nie dajesz swym przeciwnikom.

                    Ja tylko powiedzialem, ze mnie osobiscie nie interesuje kto jest polskim Zydem
                    a kto nie - dla mnie to nie ma znaczenia. Jak widac na tym forum GW watek
                    polsko-zydowski jest jednym z chyba najczesciej poruszanych i dlatego sadze, ze
                    dobrym pomyslem dla uzdrowienia stosunkow bylby prawdziwy, rzeczywisty klub
                    dyskusyjny zorganizowany gdzies w Polsce (mozna by zaczac np. od Warszawy)
                    gdzie obie strony moglyby sobie spojrzec w oczy i prawdziwie wymienic poglady.
                    Dziwie sie, ze jeszcze do tej pory nikt w kraju nie zaproponowal (o ile mi
                    wiadomo) utworzenia takiego klubu. Co ty o tym sadzisz ??

                    Tak naprawde tematyka polsko-zydowska jest mi bardzo odlegla (nigdy w zyciu nie
                    spotkalem kogokolwiek ktory wspomnial by mi, ze jest polskim Zydem) ale jak
                    widac po tym co tu sie dziaje na tym Forum GW dla wielu ludzi tematyka jest
                    bardzo bliska.

                    > Jezeli kiedykolwiek dyskusje miedzy Polakami a Zydami maja sie udac i
                    > doprowadzic do zrozumienia, to minimalnym wymogiem jest wysluchanie ze
                    > zrozumieniem i zainteresowaniem zdania obu stron.
                    > A teraz powiem Ci wprost, ze aby ten zaogniony wrzod, jakim okazuja sie byc
                    > stosunki polsko-zydowskie, pekl, to trzeba prowadzic dyskusje o tych sprawach.

                    Podpisuje sie obiema rekami pod powyzszym i tez pozdrawiam.
    • Gość: siedem a to znacie? IP: 213.216.66.* 20.05.03, 09:37
      > > > Wykopaliska w Izraelu, uczeni w pewnej jaskini znaleźli blok z
      > > > wyrytymi symbolami. Z wielkim trudem blok wydobyli z jaskini i
      > przewieźli
      > > > do
      > > > Uniwersytetu, ustawili go na podium i publicznie debatowali nad
      > > > tajemniczymi symbolami.
      > > > Profesor Goldbaum zaczął:
      > > > - Jako pierwszy od lewej widzimy symbol płonącego krzewu,
      > wnioskuje
      > > > z tego ze znaki te wyrył ktoś z rodu Mojżesza...
      > > > W tym momencie podnosi rękę jeden ze studentów pierwszego roku,
      > > > siedzący w pierwszym rzędzie:
      > > > - Czy mogę zabrać glos?
      > > > - Cisza, cisza, teraz profesorowie analizują te symbole!
      > > > Profesor Szwarcmund:
      > > > - Drugi rysunek od lewej przedstawia dwie młode niewiasty, moim
      > > > zdaniem znaczy to ze starożytne ludy miały kobiety w wielkiej
      > > estymie...
      > > > Znów student z pierwszego rzędu: -Ale ja bym...
      > > > -Cisza, cisza!
      > > > Profesor Apfelbrot:
      > > > - Trzeci symbol od lewej oznacza bez wątpienia Świątynie
      > > > Salomona
      > w
      > > > Jerozolimie, a czwarty zaraz obok przedstawia wóz drabiniasty, co
      > > > moim zdaniem oznacza ze starożytni ludzie nie tylko znali, koło,
      > ale
      > > > także
      > > > podróżowali w celach religijnych...
      > > > Student z pierwszego rzędu:
      > > > -Ja bym tylko chciał...
      > > > -Cisza, cisza!!
      > > > Profesor Burgenmeyer:
      > > > - Piąty symbol przedstawia rybę, a szósty mężczyznę oddającego
      > mocz
      > > > na ziemie. Moim zdaniem oznacza to ze starożytni korzystali z darów
      > > > morza, a także uprawiali i nawozili w sposób naturalny ziemie...
      > > > Student:
      > > > - Może ja powiem...
      > > > - Cisza, cisza!!!
      > > > Profesor Goldbaum:
      > > > - Ostatni znak widzimy wyraźnie jest Gwiazda Dawida, co oznacza z
      > > > pewnością ze starożytni na tych terenach byli pochodzenia
      > > > hebrajskiego...
      > > > Student wstaje i krzyczy:
      > > > - Dajcie mi cos w końcu powiedzieć! Po pierwsze po hebrajsku
      > czyta
      > > > się od prawej do lewej, a po drugie to znaczy: Dawid, olej te
      > ryby,
      > > > wskakuj
      > > > w brykę i przyjeżdżaj do Jerozolimy, tu dziwki aż się palą!


      5040
    • Gość: ABACAB Jesteś tym z czym się utożsamiasz IP: *.pekao.com.pl 20.05.03, 17:07
      Nie widzę powodu by prowadzić rozwlekłe dyskusje na temat Żydów. Jeżeli
      utożsamiają się z tradycją żydowską są Żydami. Jeżeli z polską są Polakami.
      Jedyne co mnie denerwuje to gdy żądają specjalnego traktowania. To paradoksalne
      ale np. w 1968 otrzymali przywilej wyjazdu z Polski, za który wtedy większość
      ówczesnego, pozbawionego paszportów społeczeństwa całowałaby władzę po rękach
      (choć oczywiście dobrodziejstwo było przypadkowe, ta władza nie miała w tej
      sprawie altruistycznych intencji). Teraz niektórzy Żydzi chcą za to
      odszkodowań. To tak jakby dzisiejsi uciekinierzy z Kuby na Florydę twierdzili,
      że to Castro ich tam wysyła w ramach represji i żądali odszkodowania.
    • Gość: z daleka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.inter.net.il 20.05.03, 20:02
      Wdepnalem na momencik i widze ze panowie zydo-spece pitrasza sie we wlasnym
      sosie. Niktorzy robia sie juz mietcy. Etlb- jak tys sie uchowal? Gratuluje
      wytrwalosci we wdrazaniu zdrowego rozsadku.
      • zuchy_z_makabi Re: Shalom! n/t 20.05.03, 21:28
      • zuchy_z_makabi Wlasny sos -- a gdzie Pan Ogorek? n/t 20.05.03, 21:30
        • zuchy_z_makabi Re: Wlasny sos -- a gdzie Pan Ogorek? n/t 20.05.03, 21:36
          My, Zuchy (niektore z nas przynajmniej) jeszcze pamietamy
          Polske Gierka.

          Byly tam takie rozne audycje radiowe.

          Dyskusja Pani Felicji z Panem Rychem:

          Pani Felicja dyskutuje z wdziekiem Jacka Fedorowicza z
          "60 Minut na godzine"
          Pan Rycho dyskutuje z wdziekiem Ministra Stefana
          Olszowskiego z oficjalnych oswiadczen rzadu i ka ce.

          Z innych dyskutantow:
          Pani Gini: troche smutna
          • rycho7 Zuchu, a w czerwonym harcerstwie byles? 21.05.03, 08:48
            zuchy_z_makabi napisała:

            > My, Zuchy (niektore z nas przynajmniej) jeszcze pamietamy Polske Gierka.

            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt

            Jedlicki jednoznacznie wskazywal na to, ze wlasnie wsród "Zydów" (pulawian)
            skupili sie najgorsi stalinowcy. Pisal, ze pulawianie wykorzystywali sprawe
            zydowska do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
            odpowiedzialnosci za wyczyny z okresu stalinowskiego. Zadajacych rozliczenia
            tych "wyczynów" natychmiast oskarzali jako "antysemitów". Wedlug
            Jedlickiego: "Doszlo do tego, ze ludzie naprawde zaczeli wierzyc, ze tylko
            antysemici zadaja odpowiedzialnosci za zbrodnie stalinowskie i ze po to, aby do
            antysemityzmu nie dopuscic, nalezy z zadan tych zrezygnowac" (W.
            Jedlicki "Chamy i Zydy", podziemne wydawnictwo Krag, Warszawa 1981, s. 9-10).

            Zuch pamietajac czasy Gierka nie zostal "wypedzony" w 1968 roku. Jednak
            broni "swoich" tak jak mu nakazuje mu zew krwi. A zastanawiales sie kiedys
            Zuchu czy to rzeczywiscie "swoi" czy po prostu stalinowcy? Ty tez jestes filo-
            Morelowiec?

            "Panie Sulku, kocham Pana"
        • pan.scan Żydzi, Polacy - glosa do dyskusji w "klubie" 20.05.03, 21:39
          Dlaczego Żydzi szli przez morze?
          Bo się Mojżesz wstydził z nimi przez miasto...

          Po czym poznac w Bundeshwerze ze Polacy sa juz w NATO ?
          Po autoalarmach w czolgach!!!
          ----
          Powodzenia.
          • Gość: z daleka Re: Żydzi, Polacy - glosa do dyskusji w 'klubie' IP: *.inter.net.il 21.05.03, 08:23
            mala poprawka: Dlaczego Żydzi szli przez p u s t y n i e?
            Bo się Mojżesz wstydził z nimi przez miasto...
      • rycho7 widze ze panowie zydo-spece pitrasza sie we wlasny 21.05.03, 08:44
        Gość portalu: z daleka napisał(a):

        > Wdepnalem na momencik i widze ze panowie zydo-spece pitrasza sie we wlasnym
        > sosie

        Dlaczego tych, ktorzy dyskutuja o stalinistach nazywasz zydo-specami. Czyzbys
        uwazal, ze zbrodnie stalinistow obciazaja caly narod zydowski. Ja tak nie
        uwazam. A moze sumienie Cie gryzie?

        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20030520&id=my11.txt

        Jedlicki jednoznacznie wskazywal na to, ze wlasnie wsród "Zydów" (pulawian)
        skupili sie najgorsi stalinowcy. Pisal, ze pulawianie wykorzystywali sprawe
        zydowska do likwidacji tak bardzo niewygodnego dla nich problemu
        odpowiedzialnosci za wyczyny z okresu stalinowskiego. Zadajacych rozliczenia
        tych "wyczynów" natychmiast oskarzali jako "antysemitów". Wedlug
        Jedlickiego: "Doszlo do tego, ze ludzie naprawde zaczeli wierzyc, ze tylko
        antysemici zadaja odpowiedzialnosci za zbrodnie stalinowskie i ze po to, aby do
        antysemityzmu nie dopuscic, nalezy z zadan tych zrezygnowac" (W.
        Jedlicki "Chamy i Zydy", podziemne wydawnictwo Krag, Warszawa 1981, s. 9-10).

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja