Dodaj do ulubionych

Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_nutki

11.05.03, 11:19
Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi

Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.

Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.

Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
oczywiście rok mojego urodzenia
czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
podwórka
czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
1968r
1969r
1970r
czas małżeństwa i macierzyństwa
1980/1981r
1989/1990r
po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?

Teraz meritum wątku.
1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
możliwości by mu je objaśnić.

Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
w merytorycznej dyskusji.

Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
Są tu tacy na forum.
Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.

pozdrawiam
d_nutka
Obserwuj wątek
      • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 11.05.03, 14:24
        Gość portalu: f napisał(a):

        > Zgadzam się !Trauma to trauma!Ale szantaż wobec całego świata to choroba
        > lub cynizm!Cyganie,Ukraińcy z lat 33-36 to gorsi ludzie?


        ale ja nie jestem Cyganem i Ukraińcem z lat 33-36
        kazdy Naród ma swoją historię
        tu i teraz mówimy o rozmowiach Polak-Żyd
        nie ja wymysliłam temat
        nie ja wyszłam z propozycją założenia klubu
        ja przedstawiłam tylko moje warunki wstepne
        jeśli efie się zgadzasz, to porozmawiajmy

        moje warunki wstępne to nie szantaż i nie cynizm
        czy choroba?
        nie wiem

        pozdrawiam
        d_nutka
        • k_az Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 19:28
          Danuto.
          Nie ma większego wyzwania dla Żyda od tego, by nieść imie HASZEM, a zatem i
          własną żydowską tożsamość, z dumą, a zarazem z pokorą. Jeżeli manifestujesz to
          pochodzenie, to wskazujesz innym, że jesteś reprezentantem tego narodu. Nasze
          wyrużnienie to misja jaką otrzymaliśmy do pełnienia na tej ziemi,misja
          bycia "narodem kapłanów", Swiętym narodem. Imie BOGA zawarte jest w naszym
          własnym imieniu. I Z R A E L. Każdy Żyd manifestujący bublicznie swoje
          pochodzenie, zachowuje się nietycznie wobec zasad żydowskich jakie go
          obowiązują. Popełnia grzech chilul HASZEM. Dostosowanie się Żyda do norm
          etycznych jest jego najwyższą powinnością.
          Z poważaniem. Kaz.
    • Gość: polishAM Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.05.03, 11:42
      Byłem inny w Austri, następnie w Płd. Afryce i w końcu w USA. Poza tym byłem
      obcy i inny w kilku krajach w których przebywałem czasowo. W żadnym z tych
      państw nie przyszło mi do głowy krytykować miejscowej religii, obyczajów,
      kultury. Nie domagałem się odszkodowań. Nie nawoływałem do wojny, nie
      popierałem okupacji obcych terytorium. I jestem szczęśliwy. Z nikim na tej kuli
      ziemskiej nie zamieniłbym sie życiorysem. Dodam, że w czasie II w. św. zginęło
      dwóch krewnych (w Kołobrzegu). Moi najbliżsi jednak przeżyli i dlatego ja
      jestem. Dodam, że wszyscy byli zaangażowani w konspiracji i dziadek był w
      obozie.
    • oleg3 We mnie nie znajdziesz dyskutanta 11.05.03, 12:07
      na podanych warunkach:

      d_nutka napisała:

      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.

      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.


      Uprawiasz antysemityzm a rebus. Antysemityzm jako doktryna polega na
      wyposażeniu Żydów w cechy demoniczne i lansowaniu przekonania, że wskutek tego
      są oni przyczyną wszelkiego zła na świecie. Ty również wyposażasz Żydów w
      wyjątkowe cechy i domagasz się specjalnego traktowania.

      Historia narodu ormiańskiego -przykład pierwszy z brzegu- jest bardzo podobna
      do doświadczeń żydowskich. Ormianie nie oskarżają jednak całego świata
      o "antyormianizm".
    • Gość: Pytania Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.icpnet.pl 11.05.03, 14:56
      d_nutka napisała:

      > Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
      > dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi
      >
      > Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.
      >
      > Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
      > 1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
      > Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
      > rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
      > 2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
      > mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
      > nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.
      >
      > Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
      > oczywiście rok mojego urodzenia
      > czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
      > podwórka
      > czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
      > 1968r
      > 1969r
      > 1970r
      > czas małżeństwa i macierzyństwa
      > 1980/1981r
      > 1989/1990r
      > po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?
      >
      > Teraz meritum wątku.
      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.
      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.
      >
      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.
      >
      > Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
      > Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
      > Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
      > Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
      > Są tu tacy na forum.
      > Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
      > Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka

      d-nutka

      Też urodziłe się po wojnie
      1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
      Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
      Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach wszystkich
      Polaków
      Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
      Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
      Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
      Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
      Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili Zydźi-
      Polacy ??
      Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
      Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
      Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??

      Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
      Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
      Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
      Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?/
      Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
      Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
      Polsce i Polakom ???
          • oleg3 Re: Pytanie do Pytań 11.05.03, 15:34
            Gość portalu: Pytanie napisał(a):

            > Zydźi_ Polacy,
            > to ci, którzy nie opuścili Polski a także przyjęli polskie nazwiska !

            1 kryterium czyli polski domicyl jest jasne. Natomiast zupełnie nie rozumiem 2
            kryterium. Toż polski premier nosi niemieckie nazwisko i nikt nie twierdzi, że
            jest Niemcem. Może ci Żydzi, którzy przyjęli polskie nazwisko -niekoniecznie
            wszyscy- uważają się po prostu za Polaków. Ja, w każdym razie, za takich ich
            uważam, chyba że wyraźnie temu zaprzeczają.
            • Gość: Mariner Re: Pytanie do Pytań IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:58
              Masz rację. Przez stulecia wielu Żydów się po prostu zasymilowało. Problemem
              (dla niektórych) są ci, którzy pamiętają o swoim pochodzeniu.
              Polska była tyglem narodów. Mamy Tatarów polskich, są u nas ludzie pochodzenia
              szkockiego, flamandzkiego i Bog wie jeszcze jakiego. A kto z nas matak głęboką
              pamięć historyczną, aby twierdzić, że jest 100% Polakiem?
              Brak znajomości korzeni nie oznacza jeszcze czysto polskiego pochodzenia.
              M.
            • Gość: Odp. Re: Pytanie do Pytań IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:03
              oleg3 napisał:

              > Gość portalu: Pytanie napisał(a):
              >
              > > Zydźi_ Polacy,
              > > to ci, którzy nie opuścili Polski a także przyjęli polskie nazwiska !
              >
              > 1 kryterium czyli polski domicyl jest jasne. Natomiast zupełnie nie rozumiem
              2
              > kryterium. Toż polski premier nosi niemieckie nazwisko i nikt nie twierdzi,
              że
              > jest Niemcem. Może ci Żydzi, którzy przyjęli polskie nazwisko -niekoniecznie
              > wszyscy- uważają się po prostu za Polaków. Ja, w każdym razie, za takich ich
              > uważam, chyba że wyraźnie temu zaprzeczają.

              Oleg 3
              Masz rację, chociaż ja interpretuję zmianę nazwiska na polskie jako pełną
              asymilację. Natomiast ci, którzy nie chcą zmienić nazwiska na polskie w moim
              wyobrażeniu traktuję jako Zydów- Polaków z ełnymi prawami mniejszowściowymi !
              Ale moja interpretacja nie musi się zgadzać z Twoją !
              Pozdr.
              • oleg3 Re: Pytanie do Pytań 12.05.03, 13:09
                Gość portalu: Odp. napisał(a):
                > Oleg 3
                > Masz rację, chociaż ja interpretuję zmianę nazwiska na polskie jako pełną
                > asymilację. Natomiast ci, którzy nie chcą zmienić nazwiska na polskie w moim
                > wyobrażeniu traktuję jako Zydów- Polaków z ełnymi prawami mniejszowściowymi !
                > Ale moja interpretacja nie musi się zgadzać z Twoją !
                > Pozdr.

                Pełna zgoda. Każdy decyduje za siebie.
              • Gość: Mariner Re: Pytanie do Pytań IP: *.visp.energis.pl 12.05.03, 16:49
                Zmiana nazwiska, to żadne kryterium. Polski świat nauki, kultury itp pełen jest
                ludzio o obco brzmiących nazwiskach. Nikt nie kwestionuje ich polskości, chyba,
                że podejrzewa się ich o żydowskie pochodzenie. To jest kwestia tożsamości.
                Poza tym zmiany nazwisk miały różna genezę. Jednym zmieniano na siłę, inni
                tylko dostosowywali pisownię do j.polskiego, a jeszcze inni kupowali sobie
                nowe, często też brak umiejetności czytania i pisania powodował, że nazwisko
                powoli zmieniło brzmienie.
                Rózne przyczyny i motywacje.
                To nie ma znaczenia, jak się ktoś nazywa. Ważne jest, gdzie ktoś czuje się u
                siebie.
                M.
      • d_nutka Re: Odpowiadam na pytania 11.05.03, 18:35

        P.Też urodziłe się po wojnie
        1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
        Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.

        D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
        mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
        polskiego obywatelstwa.
        Nie byli syjonistami.
        Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.

        P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach wszystkich
        Polaków

        D. w moim sercu i umyśle też.

        P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
        Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
        Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?

        D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
        mówię to na podstawie "statystyki własnej".

        P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?

        D. Tak.

        P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili Zydźi-
        Polacy ??

        D. Odpowiem pytaniem na pytanie
        Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
        Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
        Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?

        P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??

        D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
        wyboru.

        P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???

        D.Istnieją różne rodzaje długów.
        Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.

        P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??

        D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.

        P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?

        D. Co ja mam pamiętać?
        Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
        Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu w
        Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .

        P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??

        D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?

        P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?

        D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
        Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
        Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?

        P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?

        D.???? kompletnie nie rozumiem pytania

        P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??

        D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?

        P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
        Polsce i Polakom ???

        D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
        Polakom szkód.
        Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam się
        jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".

        Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
        Polaka-Żyda?
        Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
        połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której kolejność
        użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
        Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.

        Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
        Znam rodowe nazwisko mojej matki.
        Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.

        Danka



        • Gość: Mariner. Re: Odpowiadam na pytania IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:41
          Domyślam się, że masz na imię Danka.
          To ładne imię.
          Poruszasz ważne problemy, ale mnie one nie dotyczą. Każdy ma prawo uważać się
          za kogo chce. To jest niezbywalne prawo każdego człowieka.
          Mój kolega orzenił się z Japonką. Ta dziewczyna postanowiła zostac Polką.
          Uczyła się naszej historii, literatury i po kilku latach w kozi róg zapędziłą
          swojego męża.
          To był jej wybór.
          Wszyscy ją podziwiali. Gdyby Polak postanowiłzostać np Japonczykiem, to
          tzw "Patrioci" uznali by go za zdrajcę narodu.
          To jets podwójna moralność.
          Nie martw się, nie wszyscy "prawdziwi Polacy", to idioci.
          Pozdrawiam.
          M.
        • Gość: Ania Re:Jedno pytanie IP: *.upc.chello.be 11.05.03, 22:07
          d_nutka napisała:

          >
          > P.Też urodziłe się po wojnie
          > 1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
          > Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
          >
          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          >
          ******************************************************************************
          Dlaczego Ty nie wyjechalas?Jak to sie stalo, ze zmusili Twoja mame, Twoje
          rodzenstwo a Ciebie nie?

          *******************************************************************************

          Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          > P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach
          wszystkich
          >
          > Polaków
          >
          > D. w moim sercu i umyśle też.
          >
          > P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
          > Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
          > Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
          >
          > D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
          > mówię to na podstawie "statystyki własnej".
          >
          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.
          >
          > P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili
          Zydźi-
          > Polacy ??
          >
          > D. Odpowiem pytaniem na pytanie
          > Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
          > Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
          > Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?
          >
          > P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
          >
          > D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
          > wyboru.
          >
          > P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
          >
          > D.Istnieją różne rodzaje długów.
          > Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.
          >
          > P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??
          >
          > D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.
          >
          > P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
          >
          > D. Co ja mam pamiętać?
          > Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
          > Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu
          w
          >
          > Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .
          >
          > P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
          >
          > D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?
          >
          > P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
          >
          > D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
          > Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
          > Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?
          >
          > P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?
          >
          > D.???? kompletnie nie rozumiem pytania
          >
          > P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
          >
          > D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?
          >
          > P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
          > Polsce i Polakom ???
          >
          > D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
          > Polakom szkód.
          > Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam
          się
          > jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".
          >
          > Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
          > Polaka-Żyda?
          > Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
          > połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której
          kolejność
          >
          > użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
          > Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.
          >
          > Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
          > Znam rodowe nazwisko mojej matki.
          > Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.
          >
          > Danka
          >
          >
          >
          • Gość: Mariner Re:Jedno pytanie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 09:44
            A nie przyszło Ci do głowy, że ona może mieć polską świadomość?
            To kim się ktoś czuje, zależy od niego samego.
            Miałem kolegę, którego cała rodzina wyjechała przed laty do Izraela, a on
            został, bo czuł się Polakiem.
            To nawet nie był jego świadomy wybór. On się czuł Polakiem. Człowiek to nie
            komputer i nie można mu do głowy włożyć innego programu, który zmienia jego
            świadomość.
            Problem w tym, że tym ludziom wiecznie się pochodzenie wypomina.
            M.
        • rycho7 We mnie dyskutanta nie znajdziesz 12.05.03, 08:21
          d_nutka napisała:

          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.

          Jest to oczywiste uogolnienie. Polacy jako narod przyczynili sie do tragedii
          Żydów-Polaków. Zapewne tym, ze na terenach polskich za pomaganie Zydom grozila
          kara smierci. Natomiast poza terenami polskimi (np. we Francji) kara smierci za
          to nie obowiazywala. To Twoje zdanie bede przekazywal potomstwu. Niech wiedza
          na co moga liczyc.
        • Gość: odp. Re: Odpowiadam na pytania IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:29
          d_nutka napisała:

          >
          > P.Też urodziłe się po wojnie
          > 1968 r pamiętam , jako wystąpienia studenckie i chłopców gestapowców z
          > Golędzinowa . Pamietam także wiec wysyłający syjonistów do Izraela.
          >
          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.

          Danutko , nie twierdzę, że ci co wyjechali byli syjonistami . Jeśli nie byli
          syjonistami pragnącymi wyjechać, po prostu całkiem zrozumiałe, nie wytrzymali
          nierównego traktowania. Racz jednak zważyć , że wielu Polaków patriotów również
          wówczas nie była równo traktowana a jednak Polski nie opuścili. Nie jest to
          zarzut do tych Żydów ale konstatacja , iż Polacy nie mieli takiej możliwości
          jak Żydźi-Polacy.
          >
          > P.Rok 1980 pamiętam dobrze , to wybuch nadzieji w sercach i umysłach
          wszystkich
          >
          > Polaków
          >
          > D. w moim sercu i umyśle też.

          Danutko, przykro mi uważam, że Jaruzelski istotę przebudzenia Polaków
          wprowadzeniem stanu wojennego po prostu zabił !

          > P.Miny i wyboje w rozmowach Polak-Żyd ??
          > Trudno nie znać tragedii Zydów w tym Żydów_Polaków
          > Czy Polacy nie mają świadomości tragedii jaka dosięgła Żydów ?
          >
          > D.ogół Polaków nie ma swiadomosci jaka tragedia dosięgnęła Żydów. Oczywiście
          > mówię to na podstawie "statystyki własnej".

          Danutko, być może obecne młode pokolenia Polaków nie mają pełnej świadomości
          tragedii jaka dosięgła Żydów, ale ja i chyba moje pokolenie się w Twojej
          statystyce nie mieści

          > P.Czy Polacy( jako naród) przyczynili się do tragedii Żydów-Polaków ?
          >
          > D. Tak.

          Danutko , czy możesz przybliżyć dlaczego uważasz, że Polacy jako naród
          przyczynili się do tragedi Żydów ??


          > P.Czy Polacy jako naród mają obowiązek zrekompensowania tego co utracili
          Zydźi-
          > Polacy ??
          >
          > D. Odpowiem pytaniem na pytanie
          > Co uczynić z rekompensatą mienia "pozostawionego za Bugiem" przez Polaków?
          > Co uczynić z rekompensatą majątków i innych dóbr zabranych Polakom po 45r?
          > Czy Polacy-Żydzi mają podlegać innemu prawu?

          Danutko, czy nie uważasz, że rekopmpensaty dla Żydów-Polaków nie powininoo
          wypłacić państwo Izrael, ktore otrzymało od Niemiec odszkodowanie dla
          wszystkich poszkodowanych przez Niemców ?? Jeśli uważasz, że to nie państwo
          Izrael winno wypłacić odszkodowania, to z jakiego tytułu Państwo Izrael , które
          przecież nie istaniało brało od Niemców odszkodowanie ?


          > P.Czy Polacy jako naród winni pamiętać tragedię Żydów - Polaków ??
          >
          > D. pamięć nie jest "obowiązkiem". Pamięć jest dokonaniem pewnego osobistego
          > wyboru.

          Danutko , przez pamięć Polaków rozumiem opis historii i tragedi Żydów_ Polaków
          w naszych podręcznikach.


          > P.Czy Polacy mają dług wobec Żydów- Polaków ???
          >
          > D.Istnieją różne rodzaje długów.
          > Nie rozumiem o jakim długu jest pytanie.

          Danutko, mam na myśli dług finansowy

          > P.Czy Żydowi-Polakowi grozi coś w Polsce ??
          >
          > D. Tak. Wszystkie konsekwencje istnienia antysemityzmu.

          Danutko, nie mam na myśli pomówień ale realną fizyczną groźbę !


          > P.Co winni pamietać Żydźi-Polacy o narodzie polskim ?
          >
          > D. Co ja mam pamiętać?
          > Pamiętam chyba wszystko to ,co pamiętać powinien każdy Polak.
          > Oczywiście tyle, ile się starali zachować w mojej pamięci ci, którzy mnie tu
          w
          >
          > Polsce kształcili i dawali mozliwość poznania .

          Danutko nie miałem na myśli Twojej pamięci , ale pamięć narodu żydowskiego o
          Polsce !!

          > P.Co winni robić Żydźi-Polacy mieszkający w Polsce ??
          > D. ??? Chyba to co mają prawo robić wszyscy Polacy?

          Danutko, pytanie dotyczy rozbieżnego interesu Polaków i Izraela (np. w stosunku
          do Palestyny ) co wówczas winni robić Żydźi-Polacy


          > P.Czy Żydźi- Polacy winni czuć się bardziej związani z Polską czy Izraelem ?
          >
          > D. ??? Co to znaczy "czuć się bardziej związani?"
          > Jak w kontekscie tego pytania rozumieć -Polska?
          > Jak w kontekście tego pytania rozumieć-Izrael?


          Danutko jak wyżej !


          > P.Czy Żydźi- Polacy nie muszą czuć żadnych zobowiązań wobec Polski i Polaków ?


          Danutko, jak wyżej !~!!!!
          > D.???? kompletnie nie rozumiem pytania
          >
          > P.Czy Zydźi-Polacy winni ukrywać swe pochodzenie ??
          >
          > D.A ja się pytam. Co powoduje, że bywa iż człowiek coś ukrywa?
          Ale czy nawet obawa doznania krzywdy , usprawiedliwia dzisiaj fakt ,że jest się
          żydem-Polakiem ?????


          > P.Czy Żydźi-Polacy winni odnosić się do tych Żydów, którzy wyrzadzają szkody
          > Polsce i Polakom ???
          >
          > D. Na tym forum są przykłady jak JA odnoszę się do wyrządzanych Polsce i
          > Polakom szkód.

          Danutko, dziękuję !!


          > Gdziekolwiek jestem, mówię i działam, reprezentuję tylko siebie. Urodziłam
          się
          > jako pojedyńczy byt. nie jestem z "mnogiej ciąży".
          >
          > Padło też pytanie (w innym poście) kogo należy uważać za Żyda-Polaka, a może
          > Polaka-Żyda?
          > Jak ja rozumiem zasady języka polskiego, to taka konstrukcja wyrażeniowa słów
          > połączonych myślnikiem oznacza pewnego rodzaju równorzędność w której
          kolejność
          >
          > użytych słów nie ma znaczenia . W tym wypadku jednak mam wątpliwości.
          > Przypuszczam, że dla wielu kolejność użytych oznaczeń nie jest obojętna.
          >
          > Dla wątpiących do której grupy mnie zaliczyć podaję informację.
          > Znam rodowe nazwisko mojej matki.
          > Nie znam rodowego nazwiska swojego ojca.
          >
          > Danka


          Będę zobowiązany za odpowiedzi
          Pozdrowienia
    • Gość: Mariner Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:45
      Jesteś człowiekiem i to liczy się najbardziej.
      Żydzi są w Posce od wielu stuleci. Często zagorzali antysemici nawet nie zdają
      sobie sprawy z tego, że w ich żyłach płynie trochę żydowskiej krwi. To jest po
      prostu sprawa statysyki. W Polsce Żydem niekoniecznie musi być Żyd. Żydem jest
      ten, którego się za Zyda uważa.
      Jest pewnym paradoksem, że w Polsce łatwiej jest żyć z pochodzeniem niemieckim,
      niż z żydowskim. Zapomina się przy tym, że Zydzi wnieśli do nauki i kultury
      światowej więcej niż inne narody. Czym byłby świat bez Alberta Einstaina?
      Pierwsi Żydzi dotarli do Europy w czasach współczesnych Chrystusowi. Do czasu
      tzw uzurpcji Karolingów, czyli obalenia dynastii Merowingów, żyli sobie w
      Europie na równych prawach. W Pólnocnej Europie dominującą odmianą
      chrześcianstwa było arianstwo. (nie nalezy tego mylić z Braćmi polskimi). Od
      rzymskiego chrześcianstwa rózniło się to, że Arianie nie uznawali Jezusa jako
      Boga. Karol Mlot w zamian za doprowadzenie jego rodu do tronu, wytępił Arian.
      To była cena za dojście do władzy. Wtedy to Kościół katolicki uzyskał rzecz
      bezcenną. Mianowicie prawo do koronacji królów, z wszystkimi tego
      konsekwencjami. Pierwszym koronowanym królem był jak wiadomo Karol Wielki.
      W związku z tym, że uznanno Jezusa za boga, otwartą stała się sprawa
      odpowidzialności Żydów za jego śmierć. To KK odpowiada za rozpętanie histerii
      antysemityzmu, co zresztą jest o tyle nieuprawnione, że Jezus został skazany na
      podstawie prawa rzymskiego. Pierwszy król Jerozolimy, w efekcie krucjat, był
      pochodzenia żydowskiego. Można więc powiedzieć, że pojechał tam po swoje.
      Ludzie pochodzenia żydowskiego byli bohaterami wczesnośredniowiecznych eposów
      rycerskich.
      Jeżeli Cie ten temat interesuje, to poszukam w piwnicy ksiązki na ten temat.
      Nie jest ważne kto był Twoim przodkiem. Liczy się to, kim się czujesz i jaką
      masz świadomość. Jak czujesz, jak myślisz.
      Jestem marynarzem od wielu lat. Nauczyłem się, że ludzie są rózni. I nie zależy
      to od narodowości, czy pochodzenia.
      Jako dziecko przyjaźniłem się z Alanem Starskim. Kiedy dostał oskara za
      sceniografię Listy Schindlera, wkórzyłem się, kiedy mój kolega, antysemita, był
      dumny "z Oscara dla Polski". To jest rozdwojenie jaźni. A ja wolę Michnika,
      który nigdy nie ukrywał swojego pochodzenia, od aryjczyka Pęka.
      Zresztą kto wie?
      Cieszę się z tego, że jesteś dumna ze swojego pochodzenia.
      M.
      • rycho7 geniusz 12.05.03, 08:30
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Zapomina się przy tym, że Zydzi wnieśli do nauki i kultury
        > światowej więcej niż inne narody.

        Bardzo interesujace ale czy prawdziwe? Wiecej niz wszystkie narody razem
        wziete? Czy tez wiecej niz na przyklad narod pitkatrinski?

        Zacze dobrego samopoczucia filosemicie.
          • rycho7 Re: geniusz 12.05.03, 09:48
            Gość portalu: Mariner napisał(a):

            > Miałem na myśli, że wnieśli więcej niż niejeden naród.
            > Teraz gra?

            W dyskusjach polsko-zydowskich precyzja slowa jest chyba najwazniejsza. O ta
            precyzje zazwyczaj tocza sie spory. Jezeli wniesli wiecej niz narod amerykanski
            i radziecki, to zgoda.

            > Nie jestem filo [.........]. Wpisz tutaj dowolny naród.

            A ja nie jestem anty [.........]. Wpisz tutaj dowolny naród. Ale wiem, ze dla
            wielu moje zdanie na ten temat nie ma zadnego znaczenia. Bez sladu uzasadnienia
            potrafia mnie nazwac anty- [dokladnie wiadomo, o ktory narod chodzi].
      • rycho7 organizowanie antysemityzmu 12.05.03, 08:46
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > To KK odpowiada za rozpętanie histerii
        > antysemityzmu

        Jest jeszcze inna teoria, ze antysemityzm wywoluja elity zydowskie aby
        powstrzymac asymilacje. Oczywiscie o tym filosemici nigdy nie wspominaja a
        wspominanie tego nazywaja antysemityzmem.

        > co zresztą jest o tyle nieuprawnione, że Jezus został skazany na
        > podstawie prawa rzymskiego.

        Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przyjal
        do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe prawo
        zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
        glupszymi klamstwami.

        > Cieszę się z tego, że jesteś dumna ze swojego pochodzenia.

        Ale ona w rzeczywistosci tak bardzo nie jest dumna. Czy szantaz trauma ma cos
        wspolnego z duma?
        • ja_burak do teologa rycho 07 12.05.03, 13:01
          rycho7 napisał:
          > Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przyjal
          > do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe
          prawo
          >
          > zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
          > glupszymi klamstwami.

          Scena rozprawy przed Sanhedryem zostala w ew. Marka wkomponowana, to zaden fakt
          historyczny.O jakim Pilacie Rysiu piszesz? Tym z synoptykow, z Jana, czy moze z
          apokryfow? Moze zadalbys sobie nieco trudu i poczytal jakies zrodla historyczne
          na temat Pilata...
          Tak na marginesie:powolywanie sie na ewangelie jako dokument historyczny
          nazwalbym naiwnoscia...
          • rycho7 rycho7 do patologa Ja_buraka 12.05.03, 13:56
            ja_burak napisał:

            > rycho7 napisał:
            > > Sanhedrym procedowal na podstawie prawa rzymskiego? Pilat z niechecia przy
            > jal
            > > do egzekucji kare potwierdzona przez zgromadzenie mieszkancow (zwyczajowe
            > prawo
            > >
            > > zydowskie). Po co mydlisz oczy. Na glupie argumenty KK odpowiadasz jeszcze
            >
            > > glupszymi klamstwami.
            >
            > Scena rozprawy przed Sanhedryem zostala w ew. Marka wkomponowana, to zaden
            fakt
            >
            > historyczny.O jakim Pilacie Rysiu piszesz? Tym z synoptykow, z Jana, czy moze
            z
            >
            > apokryfow? Moze zadalbys sobie nieco trudu i poczytal jakies zrodla
            historyczne
            >
            > na temat Pilata...
            > Tak na marginesie:powolywanie sie na ewangelie jako dokument historyczny
            > nazwalbym naiwnoscia...

            Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolywac.
            To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
            chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich przeciwnicy
            moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac. Rozumiem, ze tak
            rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja?

            Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych filosemitow.
            • ja_burak Re: rycho7 do patologa Ja_buraka 12.05.03, 23:29
              rycho7 napisał:


              > Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolywac.

              Jesli masz na mysli, ze nie istnieja zrodla historyczne o procesie Jezusa przed
              sanhedrynem i Pilatem, to oczywiscie zgoda.
              Natomiast istnieja zrodla o Pilacie (chocby Jozef Flawiusz).
              Faktem bezspornym jest, ze rada zydowska nie miala jurysdykcji odnosnie
              przestepstw politycznych (pisalem o tym w poscie "z innego forum").
              Faktem jest, ze zarowno prawo jak i zwyczaje zydowskie nie dopuszczaly
              odbywania jakichkolwiek procesow w noc paschalna.
              Faktem jest, ze obciazanie Zydow wina za smierc Jezusa (a odciazanie Rzymian),
              to jedynie apologetyczna tendencja wczesnego chrzescjanstwa, nie majaca
              pokrycia w historii (poglad ogolnie w teologii przyjety).
              Istnieje oczywiscie przekaz Marka (pozostali synoptycy sa od Marka zalezni-
              ogolnie przyjete w teologii); uwazam za dowiedzione, ze rozprawa przed
              sanhedrynem zostala przez autora ewangelii wymyslona (patrz post "z innego
              forum").
              Powolujesz sie na synoptykow pomijajac milczeniem "milczenie" Jana w tym
              temacie (jest to co najmniej dziwne, majac na uwadze, zdecydowanie
              przewyzszajaca inne ewangelie, tendencyjnosc Jana w oskarzaniu Zydow).

              > To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
              > chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich
              przeciwnicy
              > moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac.

              Stwierdzilem jedynie, ze powolywanie sie na Ewangelie jako zrodlo historyczne
              uwazam za naiwnosc.Mam nadzieje, ze nie odbierasz mi prawa do wlasnych ocen?

              > Rozumiem, ze tak
              > rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja?

              Rownosc szans w dyskusji?..argumentuj wedle swego uznania i przyznaj mi to samo
              prawo.
              A propos: przypinanie latek typu filo, anty itp. juz na samym poczatku
              dyskusji, raczej tejze nie sluzy.

              > Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych
              filosemitow.

              Przykro mi, ale nie dostrzegam zwiazku z moim postem.



              • rycho7 jezuicka sztuka przemilczen 13.05.03, 08:31
                jezuicka sztuka przemilczen
                ja_burak napisał:

                > rycho7 napisał:
                >
                >
                > > Od tego moglibysmy zaczac. Nie mamy zrodel na ktore moglibysmy sie powolyw
                > ac.
                >
                > Jesli masz na mysli, ze nie istnieja zrodla historyczne o procesie Jezusa
                przed
                > sanhedrynem i Pilatem, to oczywiscie zgoda.

                Nie ma takze zrodel historycznych dotyczacych ukrzyzowania Jezusa. Nie udawaj
                wiec, ze nie wiesz o czym mowa.

                > Natomiast istnieja zrodla o Pilacie (chocby Jozef Flawiusz).

                Istnieja takze zrodla mowiace, ze istnialo panstwo Heroda i w ogole istniala
                Jerozolima. Sa dowody na istnienie kuli ziemskiej i gatunku ludzkiego. Nie
                posuwa to jednak do przodu sprawy Jezusa Chrystusa.

                > Faktem bezspornym jest, ze rada zydowska nie miala jurysdykcji odnosnie
                > przestepstw politycznych (pisalem o tym w poscie "z innego forum").

                Jezus byl oskarzany o przestepstwa religijne. Podobna zasade stosowala
                inkwizycja. Skazywal sad koscielny a wykonaniem kary zajmowala sie wladza
                swiecka czyli polityczna. To wynika z suwerennosci wladzy. Sila wykonania kary
                byla monopolem wladcy politycznego. Zaglerka fraza "moje krolewstwo nie jest z
                tego swiata" nic nie da.

                > Faktem jest, ze zarowno prawo jak i zwyczaje zydowskie nie dopuszczaly
                > odbywania jakichkolwiek procesow w noc paschalna.

                To jest w ogole najslabszy element ewangielii. Procedura karna w trzech
                instancjach w ciagu okolo 10 godzin w nocy. Kpina z czytelnikow. Na dodatek
                nagle zapotrzebowanie na "zdrajce" Judasza bo Jezusa nie aresztowano gdy jawnie
                rozrabial w Swiatyni. A zacmienie slonca w piatek wieczorem (poczatek szabatu)
                nie bedzie czekac. Szalbierstwo z ukrzyzowaniem i zmartwychwstaniem moze sie
                nie udac.

                > Faktem jest, ze obciazanie Zydow wina za smierc Jezusa (a odciazanie
                Rzymian),
                > to jedynie apologetyczna tendencja wczesnego chrzescjanstwa, nie majaca
                > pokrycia w historii (poglad ogolnie w teologii przyjety).

                Jezeli zapoznasz sie z moim pierwszym postem na ten temat to dowiesz sie, ze ze
                mna na ten temat nie podyskutujesz. Ja mowie na wstepie o glupich argumentach
                KK i klamstwach przeciwnikow. Co mi wiec udowodnisz? Ze Jezus byl tozsamy z
                Barabaszem i Essenczycy chcieli sie pozbyc ze swych szeregow Zeloty?

                > Istnieje oczywiscie przekaz Marka (pozostali synoptycy sa od Marka zalezni-
                > ogolnie przyjete w teologii); uwazam za dowiedzione, ze rozprawa przed
                > sanhedrynem zostala przez autora ewangelii wymyslona (patrz post "z innego
                > forum").

                A cala reszta Ewangielii nie zostala wymaslona? To przeciez zwykla politagitka.

                > Powolujesz sie na synoptykow pomijajac milczeniem "milczenie" Jana w tym
                > temacie (jest to co najmniej dziwne, majac na uwadze, zdecydowanie
                > przewyzszajaca inne ewangelie, tendencyjnosc Jana w oskarzaniu Zydow).

                Powoluje sie mowiac o glupotach wygadywanych przez KK? Ty wyznaczasz mi dobor
                zrodel i argumentow? Jestes Bogiem?

                > > To znaczy rozumiem, ze ci ktorzy krytykuja powolywanie sie zarowno strony
                > > chrzescianskiej jak i judaistycznej nie maja zrodel. Natomiast ich
                > przeciwnicy
                > > moga sie slusznie lub nieslusznie na te "zrodla" powolywac.
                >
                > Stwierdzilem jedynie, ze powolywanie sie na Ewangelie jako zrodlo historyczne
                > uwazam za naiwnosc.Mam nadzieje, ze nie odbierasz mi prawa do wlasnych ocen?

                Oczywiscie, ze ci odbieram prawo powolywania sie na to, ze Twoje zalozenie jest
                sluszne bez przeprowadzenia przez Ciebie dowodow. Nie ma zrodel, nie ma
                dowodow. Twoje piekne sylogizmy nic nie zmienia.

                > > Rozumiem, ze tak
                > > rozumiesz rownosc szans w dyskusji. Czy to bedziesz dalej nazywal dyskusja
                > ?
                >
                > Rownosc szans w dyskusji?..argumentuj wedle swego uznania i przyznaj mi to
                samo
                > prawo.

                Nie przyznam Ci prawa poslugiwania sie brakiem argumentow. Nie ma zrodel. Z
                faktu istnienia Pilata nie wynika fakt istnienia Jezusa. Proste zasady logiki.
                Ciebie nie obowiazuja?

                > A propos: przypinanie latek typu filo, anty itp. juz na samym poczatku
                > dyskusji, raczej tejze nie sluzy.

                Uzywasz goloslownych argumentow co prognozuje zero dyskusji. Ponadto nie
                zapoznales sie z moim stanowiskiem i polemizujesz ze swoimi wyobrazeniami. A ja
                niby mialbym bronic Twoich wyobrazen o moim stanowisku.

                > > Dla mnie to nie teologia lecz patologia. Jedna z metod nieudolnych
                > filosemitow.
                >
                > Przykro mi, ale nie dostrzegam zwiazku z moim postem.

                Przerzucasz wine na Rzymian oczyszczajac Zydow. Czemu niby mialoby to sluzyc?
                Zapewne nie kojarzysz tego z filosemityzmem. Dla mnie na prawde nie ma
                problemu, ze Zydzi zabili Zyda Jezusa. Nie byl on dla mnie ani bogiem ani
                zalozycielem nowej religii. Mimo, ze ewangielisci pisali dzielo propagandowe,
                to nie wkladali w usta Jezusa absolutnych bzdur. Wierzyli, ze moze sie z nimi
                rozliczyc na sadzie ostatecznym. Jezus jako Essenczyk jeszcze bardziej
                uprawdopodobnia jego historycznosc. Ewangielie pisane byly 40-100 lat po
                smierci Jezusa przez Zydow. Po co wiec Zydzi mieliby obciazac wina Zydow a
                wybielac Rzymian? Ja nie widze w tym zadnego sensu. W tamtych czasach Jezus
                jeszcze nie byl uwazany za boga. Arianizm byl bardzo rozpowszechniony. Papizm
                jeszcze nie powstal. Optyka naszych czasow jeszcze nie mogla byc uzywana.

                Pozdrawiam
        • ja_burak z innego forum 12.05.03, 13:19
          Re: Zmartwychwstanie
          ja_burak 16-03-2003 22:48 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując

          o historycznosci Marka na podstawie rozprawy Jesusa przed
          Rada i Pilatem.

          Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...

          Ukrzyzowanie bylo typowa dla Rzymian forma wykonywania wyroku
          na przestepcach
          politycznych.Wynika z tego ze:
          1. Rzymianie ukrzyzowali Jesusa
          2. Przed wykonaniem wyroku musial sie odbyc proces przed
          wladzami rzymskimi
          (tutaj przed namiestnikiem Pilatem).
          3. Jesus zostal skazany za przestepstwo polityczne.
          4. Relacja Marka dotyczy autentycznego faktu (rozprawy)
          W ewangelii Marka czytamy , ze Pilat przejzal niecne plany
          Zydow i przekonany
          byl o niewinnosci Jesusa.Skazal go jedynie dlatego, ze Zydzi
          usilnie sie tego
          domagali(za przestepstwo polityczne-patrz rodzaj kary).Wynika
          z tego , ze
          falszywe oskarzenia musialy byc natury politycznej.
          Przed rozprawa u Pilata odbyla sie rozprawa przed Rada
          zydowska.Nie mogla ona
          dotyczyc spraw politycznych(brak np. jurysdykcji w tym
          zakresie), a jedynie
          religijnych.
          Prosze porownac opis tych dwoch rozpraw u Marka:
          (na pierwszym miejscu rozprawa przed Rada)
          14,53a-15,1
          14,55-15,3
          14,60-15,4
          14,61a-15,5
          14,61b-15,2
          14,62-15,2
          14,64-15,15
          14,65-15,16-20
          scena w scene ten sam przebieg choc zarzuty inne,miejsce
          inne,sklad inny.
          Nawet zolnierze i sludzy zachowuja sie tak samo....Pilat
          zadaje te same pytania
          co kaplan.
          Wynika z tego jasno , ze przesluchanie przed Rada zydowska
          zostalo wkomponowane
          przez Marka (rzymska rozprawa byla faktem jak wyzej).
          • rycho7 Czyje zalozenie jest wazniejsze? 12.05.03, 14:06
            ja_burak napisał:

            > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...

            A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny. Obaj
            nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wiec w
            domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?
            • ja_burak to moze uscislijmy... 12.05.03, 23:35
              rycho7 napisał:

              > ja_burak napisał:
              >
              > > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...
              >
              > A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny.
              Obaj
              >
              > nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wiec
              w
              > domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?

              Uwazasz ukrzyzowanie Jezusa za fakt historyczny?

              Opis procesu przed Sanhedrynem i Pilatem niewatpliwie istnieje (sam czytalem).
              Moim zdaniem jest on fikcja (w przypadku Sanhedrynu). Uzasadnialem moje
              twierdzenie w innym poscie.
              Ciekawy jestem Twojego uzasadnienia...
              • rycho7 Szczebel z drabiny, ktora przysnila sie Jozefowi 13.05.03, 08:48
                ja_burak napisał:

                > rycho7 napisał:
                >
                > > ja_burak napisał:
                > >
                > > > Zakladam , ze ukrzyzowanie Jesusa to fakt bezsporny...
                > >
                > > A ja zakladam, ze opis procedowania Sanhedrynu i Pilata to fakt bezsporny.
                >
                > Obaj
                > >
                > > nie mamy na potwierdzenie swych zalozen dowodow historycznych. Jestesmy wi
                > ec
                > w
                > > domu. Czyje zalozenie jest wazniejsze?
                >
                > Uwazasz ukrzyzowanie Jezusa za fakt historyczny?
                >
                > Opis procesu przed Sanhedrynem i Pilatem niewatpliwie istnieje (sam czytalem).

                W Ewangieliach. A poza nimi? Jakies protokoly z roku ok. 33 naszej ery? Opisy
                wtorne dyskutujace z Ewangieliami chyba nie uwazasz za zrodla i dowody?

                > Moim zdaniem jest on fikcja (w przypadku Sanhedrynu). Uzasadnialem moje
                > twierdzenie w innym poscie.

                Jak chcesz abym sie zapoznal to podaj link.

                > Ciekawy jestem Twojego uzasadnienia...

                Obaj nie mamy dowodow historycznych dotyczacych Jezusa Chrystusa. Obaj
                poslugujemy sie Ewangieliami powstalymi 40-100 lat po smierci Jezusa. Nie
                dyskutujemy o historycznosci Rzymu i jego prowincji w Palestynie. Dyskutujemy o
                Jezusie. Totez zejdz na ziemie i dyskutujmy uczciwie. Dyskutujemy o micie i
                mamy do dyspozycji mityczne zrodla. Miej dystans do "dowodow" typu relikwia:
                Szczebel z drabiny, ktora przysnila sie Jozefowi. Nie sprowadzaj dyskusji na
                manowce twierdzac, ze Ty masz dowody a ja nie mam. Gdy bedziemy dyskutowali
                jedynie o przekonaniach to bedzie to rozsadne.
        • Gość: Mariner Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 18:54
          Nie zostałem dobrze zrozumiany.Mnie nie chodzi wcale o stosunki polsko-
          żydowskie. Mnie chodzi o to, kto kim się czuje tak na prawdę. Jeżeli Zyd czuje
          się Polakiem, to jego sprawa i wolno mu to. Nikt nie ma obowiązku udowadniac do
          jakiej narodowości się poczuwa.
          Do Ameryki wyjeżdżali Eurpoejczycy od 2 stuleci. Większość z nich czuje się
          Amerykanami, choć znają swoje korzenie. Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim
          pochodzeniu i religii? A jak nie chece? I trzeba mu to ciągle wypominać?
          Francuz może zmienić swoją tożsamośc narodową na inną i nikt mu tego za złe nie
          bierze. Dlaczego Zyd nie ma tego prawa?
          M.
          • rycho7 Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim pochodzeni 12.05.03, 08:53
            Gość portalu: Mariner napisał(a):

            > Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim
            > pochodzeniu i religii?

            Aby sie nie zasymilowal.

            > A jak nie chece?

            To mu elity zydowskie zorganizuja pogrom. Aby czul sie jak w oblezonej twierdzy.

            > I trzeba mu to ciągle wypominać?

            No wlasnie, przestrzeganiem ponad 600 szczegolowych zakazow judaistycznych.

            > Dlaczego Zyd nie ma tego prawa?

            Bo jak sie kazdy z osobna zasymiluje to nie bedzie Zydow. Tak jak nie ma
            Sumerow, Hettytow, Medow i Scytow.
            • Gość: siedem Re: Dlaczego Żyd ma ciągle pamiętać o swoim pocho IP: 213.216.66.* 12.05.03, 13:37
              rycho7 napisał:

              > Bo jak sie kazdy z osobna zasymiluje to nie bedzie Zydow. Tak jak nie ma
              > Sumerow, Hettytow, Medow i Scytow.

              kiedys wyborcza entuzjastycznie poinformowala o pomysle pewnega rabina
              amerykanskiego na randki żydowskie. opt takie kojarzenie par do parzenia by
              gatunek wybrany nie wyginal. nastolatki amerykanskie zydowskiego pochodzenia
              maja sie spotykac w swoim gronie. zalozylem nawet watek ale nikogo to nie
              przerazilo ani nawet nie tracilo wiec uznale ze tak chyba juz musi byc.

              5040

        • Gość: Mariner Re: Do Marinera IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:19
          Dzięki za ten post.
          Też wychowałem się na książkach Borcharda. Skonczyłem szkołę średnią i zdałem
          egzamin wstępny do Panstwowej Szkoły Morskiej w Gdyni. Był to spory sukces, bo
          było 11 kandydatów na 1 miejsce!
          Na początku lipca szedłem z kolegą z dworca kojejowego w Gdyni naSwer
          Kościuszki, gdzie zacumowany stał "Dar Pomorza". Patrząc na maszty i reje
          pomyślałem sobie: "O kurczę, ja tam nigdy nie wejdę!"
          Wszedłem, bo bałem się bardziej instruktorów niż wysokości!
          Uczył mnie między innymi Kapitam Meissner, ten z Borcharda, co do Szkoły
          przyszedł z Virtuti Militari. Na roku był ze mną Bogdan Niczko, syn znanego
          kapitana ( Dalaj Lamy). Uczył mnie Dziadzia Kwiatkowski, też opisany w "Znaczy
          Kapitan".
          Sławny Hrabia, "Birnante Roka", (nie odpowiadam za pisownię) uczył mnie
          astronomii żeglarskiej. Ja tych ludzi poznałem osobiście, tych o ktorych
          czytałeś. Ja już jestem blisko "smugi cienia". Lata płyną. patrzę wstecz, a to
          już dziesiątki lat na morzu.
          Chcesz wiedzieć więcej, to napisz na adres: mariner4@gazeta.pl
          pozdrawiam
          M.

        • Gość: Mariner Romantyzm morza IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 19:32
          Wiele lat temu.
          W marynarskim drelichu, na pokładzie "Daru" zrobiłem coś nie tak trzeba. Nie
          popuściłem liny na czas. Zauważył to porucznik Oganowski. Zawołał mnie. Stałem
          przed nim wystraszony. Zawołał bosmana. Paweł, krzyknął wskzując mnie
          palcem. "Zjebać go!" krzyknął. Resztę możesz sobie wyobrazić.
          M.
        • d_nutka Re: Do Marinera i cs137 11.05.03, 20:00
          Marinerze
          Ciekawe rzeczy opowiedziałeś z historii. Nie znałam ich, tak jak nie znam
          większości "morskich opowieści".
          Uwielbiam jednak słuchać piosenek -szant "morskich opowieści", choć niewiele
          mam ku temu okazji. Ich się nie da słuchać z płyt. To już nie ten
          niepowtarzalny i wyjątkowy klimat jaki może dać tylko morze wokół.

          Ceesie137
          Nie dziwi mnie twój podziw dla ludzi morza.
          Wilk morski tyle ma wspólnego z sentencją "homo homini lupust est" -ile
          powiedzenie -
          "i wśród wielu przyjaciół psy zająca zjadły" zaprzecza naszej polskiej
          codzienności w poruszaniu się w gąszczu stanowionych uchwał, prawa i przepisów.

          pozdrawiam wszystkie wilki morskie, które tak sterują swoimi statkami, by
          szczury (chyba lądowe, bo o morskich nie słyszałam) nie musiały z nich uciekać.
          d_nutka
          • Gość: Mariner Re: Do Marinera i cs137 IP: *.visp.energis.pl 11.05.03, 21:57
            Ale sie mylisz dziewczyno.
            Biurokracja na morzu jest teraz porażająca. Tak zwany ISM kod. Zbiór procedur
            bezpiecznej obsługi. Na wszystko check listy. Cokolwiek się robi trzeba
            wypełniać papiery. I do skoroszytu!. Przychodzą na statki różne inspekcje. Port
            State Control sprawdza zgodność wyposażenia z obowiązującymi standardami.
            Panstwo bandery przysyła innych inspektorów i sprawdza co innego. DO tego ITF,
            czyli międzynarodowy związek marynarzy kontroluje przepisy prawa pracy i umowy
            zbiorowe. Na wszystko trzeba miec podkładki. US Coast Guard robi swoje
            inspekcje, Towarzystwa klasyfikacyjne, Urzędy morkie i tak dalej. Romantyzm tej
            pracy skończył się dawno. I tylko shanty zostały. "Brzeg wysoki jest w Dundee,
            zbiega w dół i znówsię wspina. Doobre stocznie, klipry tam, zgrabniuśkie jak
            dziewczyna."
            Marynarze zawsze traktowali statki jak kobiety. Kochali je. Nie przypadkowo w
            języku angielskim jedyny wyjątek od reguły, że tylko kobieta jest "ona", a
            mężczyzna to "on", a cała reszta, rzeczy, zwierzeta itp, to już jest
            tylko "to". Za wyjątkiem statku i okrętu. Statek, to ona (she), a okręt to on
            (Man of war). Jak myślę o swoim statku, to zawsze myślę: "Ona". Kiedy jestem w
            ekstremalnie trudnej sytuacji z moim statkiem, to głaszczę jakiś element
            konstrukcyjny i mówię cicho: "nie zrób mi teraz numeru, mała", albo coś w tym
            rodzaju.
            Nie przypadkowo ktoś powiedział, że istnieją 3 ideały piękności. Piękna kobieta
            w tańcu, dziki koń na wolności i żaglowiec pod pełnymi żaglami.
            Ale to się skończyło. Ogromne stalowe skrzynie, pełne towarów, ciągły pośpiech,
            krótkie wizyty w portach, które uniemożliwiają zwiedzanie. Kontrakt, robota,
            urlop, i znów kontrakt. Złudzenie wolności daje to, że marynarz to wolny
            strzelec, nie przywiązany do firmy, bandery i kraju. Dziś tutaj, jutro tam.
            Dawniej statki były drewniane, ale marynarze ze stali. Dzisiaj jest dokłądnie
            odwrotnie. No i czy można kochać wielkie stalowe pudło? Piękne żaglowce z
            pewnością tak. Każdy z nich był niepowtarzalny, właśnie jak kobieta.
            Słyszałem kiedyś piękną XIX wieczną balladę marynarską. Słuchając tekstu
            myślałem, że chodzi o dziewczynę. Na sam koniec zauwazylem, że chodzi o
            żaglowiec.
            Teraz chyba rozumiesz, że te wszystkie wojny płci, to nie dla mnie. Zawsze
            tęskniłem za swoimi kobietami, będąc na morzu i nie wracałem po to aby z nimi
            walczyć.
            "Zagubione Charleston, perkalowa sukienczyna, bawełniany czesze lok w lusterku
            morza sinym." Oczywiście chodzi o kliper, lok to żagiel. Nie bardzo pamiętam
            ten tekst, ale o to chodzi.
            Klipry! to były statki. W Greenwich można obejrzeć jeszcze "Cutty Sark", czyli
            w starym szkockim języku "Krótka koszulka"
            Na dziobach starych żaglowców, był galion, czyli rzeźba związana z nazwą statku.
            Jeden rzeźbiarz wykonał z drewna szkocką boginkę Nanę. Była to postać
            dziewczyny w kusej koszuli, za krótkiej z obydwu stron. Figurę tę kupił armator
            nowego żaglowca. I dostosował jego nazwę do tej figury. Odwrotnie niż zwykle.
            Był to najszybszy żaglowiec tamtych czasów. Ile razy jestem w Londynie, staram
            się pojechać do Greenwich i pochodzić po pokładzie tej ślicznej dziewczyny. I
            co? ta półnaga dziewczyna jest przejawem męskiego seksizmu?
            Te dziewczyny były jednak bardzo wymagające od marynarzy. Służba na nich była
            katorżnicza. To była trudna miłość.
            Ciekawa jest historia tej panny. Jak chcesz to Ci ją opowiem.
            Pozdrawiam
            M.






            • Gość: Ania Re: Do Danusi IP: *.upc.chello.be 11.05.03, 22:17
              Mozesz wyjasnic jak to sie stalo, ze Twoja mama przezyla a czesc mojej rodziny
              podczas II wojny zginela?
              Zginal moj wujek w Powstaniu Warszawskim, ciotke skrocili o glowe toporem w
              Buchenwaldzie,za dzialalnosc w greckim ruchu oporu,dodam jeszcze dwie osoby
              dziadzk mojego belgijskiego meza tez zginal w Mathausen a ktos inny z mojej
              polskiej rodziny zginal w Oswiecimiu.
              Wiesz ja nie czuje zalu do nikogo to juz przeszlosc, dlaczego Ty ciagle szukasz
              winnych?
              Co bys zrobila gdybys urodzila sie kaleka?Bez rak na ten przyklad ?Kogo bys
              obwiniala?
              Kim bys wolala byc,zdrowa Zydowka urodzona w Polsce czy polska kaleka?
                • rycho7 Re: Do Danusi 12.05.03, 09:02
                  Gość portalu: Mariner napisał(a):

                  > Przepraszam, ale to nie na temat.

                  Nie zrozumialem Twojej klasyfikacji. Gdy D_nutka mowi o swych zmarlych to jest
                  na temat a gdy gojka mowi na temat swoich zmarlych to nie jest na temat? To
                  jest tolerancja i rownouprawnienie czy to jest sjonistyczny szowinizm i rasizm?
                    • rycho7 Re: Do Danusi 12.05.03, 09:42
                      Gość portalu: Mariner napisał(a):

                      > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                      > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim postem.

                      Poniewaz w temacie Ania napisala: Do Danusi, wiec latwo zauwazyc, ze post nie
                      byl skierowany do Ciebie. Bo Ty masz nick: Mariner a nie Danusia. A komu
                      chciala odpowiedziec Ania wynika z zamieszczonego adresata. Chciala
                      odpowiedziec Danusi - inicjatorce niniejszego watku. Czy wolno odpowiadac
                      zalozycielce watku? Czy dopuszczalny jest jedynie okreslony sposob
                      odpowiadania - filosemicki? Czy dyskusja to wymiana zdan w towarzystwie
                      wzajemnej adoracji?

                      > Nadinterpretujesz.

                      Co nadinterpretuje? Nadal nie rozumiem.
                    • d_nutka Re: Do Marinera 12.05.03, 12:01
                      Gość portalu: Mariner napisał(a):

                      > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                      > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim postem.
                      > Nadinterpretujesz.
                      > M.

                      Ania-gini postawiła sobie cel.
                      Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony bo
                      Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                      lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.
                      i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                      wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty
                      D.
                      • rycho7 odpowiem za siebie 12.05.03, 14:42
                        d_nutka napisała:

                        > Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony
                        bo
                        > Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                        > lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.

                        Mnie osobiscie interesuje ostatnio wylacznie jedna sprawa. Dlaczego obecni tu
                        na forum Zydzi i filosemici (w tym D_nutka) prowadza taka propagande, ktora
                        sieje nienawisc do narodu zydowskiego. Takie sianie nienawisci miesci sie w
                        definicji antysemityzmu. Wiec pytanie posrednio brzmi: Dlaczego Zydzi sa
                        antysemitami?. Tlumaczac skrot "taka propaganda" wyjasniam, ze chodzi o
                        propagande nieudolna nazywana tez czarna. Propagande, ktora pozornie majac
                        prowadzic do dobrego jest swoim wlasnym zaprzeczeniem. W moim przypadku
                        przejawem tej propagandy jest nieodpowiadanie na moje pytania (takie jak
                        powyzsze) i ustosunkowywanie sie do jakichs pogladow z sufitu jakich
                        powiniennem podobno bronic. Ja do cudzych pogladow nie chce sie ustosunkowywac
                        co nie przeszkadza potepiac mnie za te wymysly "pseudo-propagandystow".

                        Prowadzi to do nastepujacej definicji antysemity. Czlowiek, ktory wobec Zydow
                        nie chce przyjac postawy na kleczkach w pozycji skulonej z glowa do ziemi. Caly
                        swiat to antysemici i tu jest problem.

                        > i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                        > wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty

                        W moim przypadku sprawa jest dosc prosta. Wykorzystuje watki zydowskie
                        zakladane lub wykorzystywane przez D_nutke. Czyzby w watkach zydowskich nie
                        wolno bylo pisac gojom o Zydach. Kto ustanowil taka zasade? D_nutka? Kiedy?
                        Gdzie? I dlaczego nie napisala tego jawnie?
                      • gini Re: Do Marinera 12.05.03, 15:05
                        d_nutka napisała:

                        > Gość portalu: Mariner napisał(a):
                        >
                        > > Nie na temat oznacza w tym wypadku tylko to, ża Ania chciała chyba
                        > > odopowiedzieć komu innego. Jej odpowioedź nie ba bowiem związku z moim pos
                        > tem.
                        > > Nadinterpretujesz.
                        > > M.
                        >
                        > Ania-gini postawiła sobie cel.
                        >
                        To twoj wymysl.Nie stawialam sobie zadnego celu.


                        Udowodnić na przykładzie d_nutki, że antysemityzm w Polsce jest uzasadniony bo
                        > Żydzi są polakożercami, a jak są polakożercami to są też palestyńczykożercami
                        > lub jeszcze gorzej, bo na terenach okupowanych przez siebie są zbrodniarzami.
                        > i ściga mnie tu na forum od paru miesięcy bym potwierdziła jej punkt widzenia.
                        > wykorzystuje do realizacji swojego celu każda możliwość, nawet niewinne posty
                        > D.

                        Znow pani Danusia robi z siebie ofiare.
                        To pani Danusia od dlugiego dosc czasu stara sie udowodnic tu na tym forum ,ze
                        wszyscy Polacy to antysemici, to pani Danusie uogolnia i przykleja etykietki,
                        ba nawet kiedys miala pretensje, ze jestem po srodku, czyli jakby za malo
                        antysemicka albo za malo prozydowska.
                        Trudno znalezc na tym forum jakis post pani Danusi, ktory oskarza o cos
                        Niemcow, ale postow oskarzajacych o wszystko Polakow jest na peczki.
                        Pani Danusia wie, ze byl holocaust ale nie ma jej postu, w ktorym napisalaby
                        jasno, ze to Niemcy byli autorami tegoz holocaustu.
                        Co do Palestynczykow, to moze z pretensjami nie pod moj adres, ja tylko
                        przytaczam informacje z gazet.Nie oburza pani Danusi fakt, ze zolnierze
                        izraelscy pobili na smierc palestynskiego nastolatka, ale oburza pania Danusie
                        fakt przytoczenia przeze mnie tej informacji.
                        Mordowac wolno tyle, ze pisac sie o tym nie powinno.




            • d_nutka Re: Do Marinera i cs137 12.05.03, 05:09
              Gdzieście byli chłopaki kiedy od ponad roku sfora forumowych wilków ze swoimi
              waderami w otoczeniu stada szczurów atakowali mnie bym sobie "paszła won" z
              mojego ukochanego Westerplatte.
              Marinera tłumaczy dłuugi rejs.
              Cs137 dłuuga droga przez Atlantyk
              a inni?

              "a lato było piękne tego roku..."
              choć to był wrzesień

              pozdrawiam z widokiem na Westerplatte
              d_nutka

              oni wytrwali więcej niż mogli
              ja też
              • Gość: pollak Re: Do Marinera i cs137 IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 11:25
                d_nutka napisała:

                > Gdzieście byli chłopaki kiedy od ponad roku sfora forumowych wilków ze swoimi
                > waderami w otoczeniu stada szczurów atakowali mnie bym sobie "paszła won" z
                > mojego ukochanego Westerplatte.

                Danka, a czytałaś to co wypisywałaś pod adresem Polaków nie-Żydów?

                [...]
                > oni wytrwali więcej niż mogli
                > ja też

                Czyżby zapowiedź kolejnych wątków z serii lamentacyjnej?
                  • d_nutka Re: Do Rycha i siedem 12.05.03, 14:44
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > Gość portalu: pollak napisał(a):
                    >
                    > > Czyżby zapowiedź kolejnych wątków z serii lamentacyjnej?
                    >
                    > danuta innej prozy nie uprawia. jesli chodzi o gatunek literacki to jest w
                    nim
                    > niezwykle zdyscyplinowana.
                    >
                    >
                    > 5040


                    Rycho i siedem
                    Żeby jednak was powstrzymać przed nadmiernym popisywaniem każdego mojego słowa
                    do nadmiaru mojego lamentowania informuję, że użyte przeze mnie pozdrowienia do
                    Marinera i cs137 były zgodne z prawdą rzeczywistą, a nie nadmiarem lamentu.
                    Otóż z mojego okna mam widok na moją ukochaną ulicę Westerplatte i tym
                    pozdrowieniem chciałam dać wyraz jak bardzo jestem do tego miejsca przywiązana
                    swoim sercem.

                    Was w tej chwili również pozdrawiam z mojego ukochanego Westerplatte.
                    d_nutka
                      • pollak Re: Do pollaka z siedem___bez Rycha tym razem 12.05.03, 17:19
                        d_nutka napisała:

                        > wysłalam pozdrowienia z mojego ukochanego Westerplatte zanim "poprawiłam" sobie
                        >
                        > pamięć.

                        Wiem wiem, pamiętam. Przecież mój przodek mógł zabić jakiegoś Żyda, a gdy
                        ich mordowano, ja mogłem siedzieć sobie cichutko w mojej szczurzej norze (i
                        oczywiście cieszyć się z tego...). Powinnaś stale o tym przypominać.
                    • rycho7 Re: Do Rycha i siedem 12.05.03, 16:12
                      d_nutka napisała:

                      > Rycho i siedem
                      > Żeby jednak was powstrzymać przed nadmiernym popisywaniem każdego mojego
                      słowa
                      > do nadmiaru mojego lamentowania informuję, że użyte przeze mnie pozdrowienia
                      do
                      >
                      > Marinera i cs137 były zgodne z prawdą rzeczywistą, a nie nadmiarem lamentu.

                      A czy moglabys wskazac fragment mojego postu, w ktorym odnosze sie do Twoich
                      pozdrowien do Marinera i cs137 ? Dlaczego jak zwykle mieszasz mnie do czegos w
                      co ja sam nie wchodzilem ? Ja po prostu nic nie mam wspolnego z ta sprawa. Ani
                      pozytywnie ani negatywnie. Przeczytaj ponownie wczesniejsze posty. Mnie nie
                      bylo w tym co wypominasz.


                      > Otóż z mojego okna mam widok na moją ukochaną ulicę Westerplatte i tym
                      > pozdrowieniem chciałam dać wyraz jak bardzo jestem do tego miejsca
                      przywiązana
                      > swoim sercem.
                      >
                      > Was w tej chwili również pozdrawiam z mojego ukochanego Westerplatte.

                      Teraz mi milo. Dziekuje.
    • Gość: polishAM Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.nas36.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.05.03, 00:07
      Przede wszystkim tu nie chodzi o to kto kim się czuje tylko o sprawę
      lojalności. A tej Żydom po prostu brakuje. Nawet Danusia starannie ominęła
      pytanie na temat przywiązania do Polski czy Izraela zasłaniając się, że nie wie
      o co w tym pytaniu chodzi. Dlatego środowisko Żydów potępiało Juliana Tuwima za
      jego stosunek do naszej ojczyzny, Janusz Korczak za to, że jego sierociniec
      przyjmował również polskie dzieci (później tylko żydowskie). Mało kto o tym
      pamięta dzisiaj. Dla mnie sprawa jest oczywista. Sympatii sobie kupić nie
      można, nie można też sobie jej zapewnić przez cenzurę i akty prawne. Żadne
      specjalne kryteria nie przysługują.
    • Gość: Odp Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n IP: *.am.poznan.pl 12.05.03, 13:56
      d_nutka napisała:

      > Oto przedstawiam moją optykę widzenia w punkcie 0X na możliwosć dyskusji i
      > dojscie do porozumienia na osi Polacy-Żydzi
      >
      > Dla mnie pewną datą graniczną jest rok 1945.
      >
      > Ważne wydarzenia rodzinne przed tą datą to:
      > 1. przybycie przodków ze strony mojego ojca na tereny wschodnich obszarów
      > Polski przedwojennej na przełomie wieku XVII/XVIII (tyle wiem z przekazu
      > rodzinnego) i Lwów jako miasto młodości mojego ojca.
      > 2. zapamiętane przeze mnie rodzinne opowieści mojej mamy urodzonej i
      > mieszkającej przed wojną w Warszawie oraz jej osobista gehenna warszawskiej
      > nastoletniej Żydówki bez wsparcia po aryjskiej stronie.
      >
      > Po dacie granicznej dla mnie, czyli po 1945r ważne "moje" historyczne daty to:
      > oczywiście rok mojego urodzenia
      > czas pierwszych informacji że "jestem inna" niż wszystkie inne dzieci z
      > podwórka
      > czas, co ja mam z tą "innością' zrobić?
      > 1968r
      > 1969r
      > 1970r
      > czas małżeństwa i macierzyństwa
      > 1980/1981r
      > 1989/1990r
      > po tej ostatniej wymienionej dacie lata 'powtórnego' określania KIM JESTEM?

      DANUTKO BARDZO WAŻNE DATY DLA OKREŚLENIA 'KIM JESTEŚ" ? CZY MOGŁABYŚ JUŻ
      SPRÓBOWAĆ ODPOWIEDZIEĆ NA TO PYTANIE ???? LUB KIM CHCIAłABYŚ BYĆ ?

      > Teraz meritum wątku.
      > 1. przyjęcie przez drugą stronę uczestniczącą w dyskusji, że mieliśmy
      > nierówny start w chwili narodzin, ze szczególnym uwzględnieniem traum
      > przeżytych przez rodziców co nie jest bez wpływu na potomstwo.

      Danutko, niewątpliwie zgadzam się z Twoimi ww.przesłankami

      > 2. obciążenie dopiero rodzącej się świadomości małego dziecka istnieniem
      > różnic wśród rówieśników, których nie rozumie i nie ma nawet takiej
      > możliwości by mu je objaśnić.

      Z TEGO WYNIKA<ŻE JUŻ ZDOŁAŁAŚ USTALIĆ "KIM JESTEŚ" < CZY TEŻ TO OTOCZENIE
      UZMYSŁOWIŁO CI KIM JESTEŚ !!

      > Mogę więc rozpocząć poważną rozmowę tylko z tymi, którzy uznają, że podane
      > przeze mnie powody nierównego startu są prawdziwe i muszą być brane pod uwagę
      > w merytorycznej dyskusji.
      >
      > Był tu na forum swego czasu wątek "dlaczego nie można krytykować Żydów".
      > Żydów, tak jak i wszystkich innych można i należy krytykować.
      > Ważne jest jednak z jakiej pozycji tą krytykę się "uprawia".
      > Na pewno nie będę na ten temat dyskutować z Ani-gini i jej podobnymi.
      > Są tu tacy na forum.
      > Chwilowo pominę ich ksywki i nicki.
      > Szkoda mojego czasu by ponownie angażować się w jakieś hucpy.

      Danutko, zapewne masz rację , ale zawsze warto spróbować, zwłaszcza, jeżeli
      znasz dobrze polską naturę, ktora z grubsza jest powierzchowna, ale nigdy nie
      wiadomo , czy się nie obudzi !
      >
      > pozdrawiam
      > d_nutka

      Pozdrawiam odp.
      • gini Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 12.05.03, 14:54
        D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
        mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
        polskiego obywatelstwa.
        Nie byli syjonistami.
        Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.


        Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
        Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
        zostala?
        To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
        antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
        • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 12.05.03, 15:21
          gini napisała:

          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          >
          > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
          > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
          > zostala?
          > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
          > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.

          No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej główce
          nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.

          Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie
          jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, jednak
          niektózy przeżywają.

          Pozdrawiam

          Snajper.
          • Gość: Ania Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.upc.chello.be 12.05.03, 15:39
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, mo
            > ja
            > > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacj
            > i z
            > > polskiego obywatelstwa.
            > > Nie byli syjonistami.
            > > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
            > >
            > >
            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej
            główce
            >
            > nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.
            >
            Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
            Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.


            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić.

            Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to nie?No
            to co to za przymus?



            Podobnie
            > jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika,
            jednak
            >
            > niektózy przeżywają.
            >
            To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.

            > Pozdrawiam
            >
            > Snajper.


            .Nie ciebie z reszta prosilam o odpowiedz ale Danusie na przykladzie jej
            wlasnej rodziny.
            • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:16
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
              > Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.

              Twoja odpowiedż jest jak zwykle głupia i nielogiczna, ale czegóż w końcu od
              Ciebie można wymagać ? Próbowano wyrzucić wszystkich, część się poddała i
              wyjechała, część postanowiła wbrew wyrzucającym zostać. Cóż w tym dziwnego ?

              > Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to nie?
              > No to co to za przymus?

              Gdzie ja napisałem o przymusie ? Ja pisałem o wyrzucaniu.

              > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeci
              > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
              >
              > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.

              To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do niczego.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • gini Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 13.05.03, 09:35
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Twoje tlumaczenia sa idiotyczne jak zwykle.
                > > Nie wmowisz mi, ze wyrzucono tylko czesc rodziny , a o czesci zapomniano.
                >
                > Twoja odpowiedż jest jak zwykle głupia i nielogiczna, ale czegóż w końcu od
                > Ciebie można wymagać ? Próbowano wyrzucić wszystkich, część się poddała i
                > wyjechała, część postanowiła wbrew wyrzucającym zostać. Cóż w tym dziwnego ?
                >
                > > Jak to sie nie dali wyrzucic?Kazali im wyjezdzac przymuszali a oni na to n
                > ie?
                > > No to co to za przymus?
                >
                > Gdzie ja napisałem o przymusie ? Ja pisałem o wyrzucaniu.
                >

                I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.
                Michnik wyjasnial motywy wyjazdu niektorych, i czesto byla to zwykla chec
                poprawy sobie warunkow materialnych ,ja ci to juz cytowalam, ale jak nie
                dotarlo za pierwszysm razem to i nie dotrze i za nastepnym.
                Bo tobie jak i czesci dyskutantow chodzi o jedno :o to by obrzucic blotem
                Polakow. .
                >


                > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy
                > przeci
                > > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
                > >
                > > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.
                >
                > To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do niczego.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Snajper.



                .
                • Gość: snajper Głupota czy zakłamanie ? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 10:07
                  gini napisała:

                  > I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                  > wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.

                  Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne jest
                  wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie napisy.
                  Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu, i waszej
                  rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednorazowy paszport.
                  Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli. Zastanówcie się
                  spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie właściwą decyzję.

                  Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja ? Można wyjechać, można zostać.
                  Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                  maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Można
                  było machnąć ręką i wyjechać.

                  Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać takie
                  brednie jak Gini ?

                  Pozdrawiam

                  Snajper.
                  > Michnik wyjasnial motywy wyjazdu niektorych, i czesto byla to zwykla chec
                  > poprawy sobie warunkow materialnych ,ja ci to juz cytowalam, ale jak nie
                  > dotarlo za pierwszysm razem to i nie dotrze i za nastepnym.
                  > Bo tobie jak i czesci dyskutantow chodzi o jedno :o to by obrzucic blotem
                  > Polakow. .
                  > >
                  >
                  >
                  > > > Podobnie jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy
                  >
                  > > przeci
                  > > > > wnika, jednak niektózy przeżywają.
                  > > >
                  > > > To porownanie tez sie do niczego nie nadaje kolego.
                  > >
                  > > To, że czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie znaczy, że to coś jest do nicze
                  > go.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  > >
                  > > Snajper.
                  >
                  >
                  >
                  > .
                  • gini Re: Podlosc czy zakłamanie snajpera? ? 13.05.03, 10:24
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > gini napisała:
                    >
                    > > I tu jestes nielogiczny jak zwykle, ale coz od ciebie wymagac, juz samo
                    > > wyrzucenie kogos wiaze sie z uzyciem przymusu.
                    >
                    > Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne
                    jest
                    > wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie
                    napisy.
                    > Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu, i waszej
                    > rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednorazowy
                    paszport.
                    > Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli. Zastanówcie się
                    > spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie właściwą decyzję.
                    >

                    Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowych
                    koncza nauke w 16 roku zycia.
                    Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto ma jakies mozliwosci wyjezdza sam
                    nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara sie o prace najczesciej na czarno.



                    > Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja ? Można wyjechać, można
                    zostać.
                    > Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                    > maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Można
                    > było machnąć ręką i wyjechać.
                    >

                    Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik ,
                    Borowski.
                    > Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać
                    takie
                    >
                    > brednie jak Gini ?
                    >

                    No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968 roku
                    pisal Michnik.
                    Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie jak ty snajperze
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Snajper.
                    > .

                    A tu jest tekst Michnika.

                    cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"

                    Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
                    sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                    zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
                    stawiać sobie pytanie: co dalej?
                    Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                    wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
                    praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
                    oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na te
                    pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                    To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                    formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
                    oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
                    wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
                    emigrację...
                    Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                    oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
                    i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojczyznę". Gniew
                    skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do naszego
                    kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                    którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                    Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                    podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                    poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                    służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
                    winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.

                    *********************
                    No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                    ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                    I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlenia
                    sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?
                    Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekraczania
                    granicy.
                    A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwecji?
                    Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                    Snajper ty jestes po prostu podly.



                    Dzisiaj nikt rozsądny nie
                    powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                    Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                    nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                    wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                    uciekli.

                    • Gość: snajper Podlosc i zakłamanie Gini ? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 10:39
                      gini napisała:

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów. Inne
                      > > jest wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antysemickie
                      > > napisy. Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, obywatelu,
                      > > i waszej rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jednora
                      > > zowy paszport. Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie mogli.
                      > > Zastanówcie się spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmijcie wła
                      > > ściwą decyzję.
                      >
                      > Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowych
                      > koncza nauke w 16 roku zycia. Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto ma
                      > jakies mozliwosci wyjezdza sam nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara sie
                      > o prace najczesciej na czarno.

                      No i co z tego ? Czy ich ktoś z ich ojczyzny próbuje wyrzucić ? Tak jak Żydów w
                      1968 ?

                      > > Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja? Można wyjechać, można zostać
                      > > Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                      > > maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwać. Mo
                      > > żna było machnąć ręką i wyjechać.
                      > >
                      >
                      > Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik,
                      > Borowski.

                      No i co z tego ? A niby dlaczego miało by im być źle ? Znów nie na temat
                      piszesz.

                      > > Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby pisać
                      > > takie brednie jak Gini ?
                      >
                      > No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968 roku
                      > pisal Michnik. Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie jak
                      > ty snajperze

                      Już nawet na oryginalne teksty Cię nie stać, że kopiujesz fragmenty cudzych ?

                      > A tu jest tekst Michnika.
                      >
                      > cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
                      >
                      > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
                      > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                      > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
                      > stawiać sobie pytanie: co dalej?
                      > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                      > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
                      > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
                      > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
                      > te pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                      > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                      > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
                      > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
                      > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
                      > emigrację...
                      > Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                      > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
                      > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
                      > yznę". Gniew skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowa
                      > dzali do naszego
                      > kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                      > którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                      > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                      > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                      > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                      > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
                      > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.
                      >
                      > *********************
                      > No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                      > ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                      > I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlenia
                      > sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?

                      Nieprawda. Pomijasz milczeniem wszystkie inne powody wymieniane przez Michnika.
                      >Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                      podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                      poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                      służby sprawie polskiej.< >Podeptanej godności osobistej<, >zranionej dumy
                      narodowej<. Któż tę godność deptał ? Któż tę dumę ranił ? Eskimosi ?

                      > Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekraczania
                      > granicy.
                      > A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwecji?
                      > Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                      > Snajper ty jestes po prostu podly.

                      No i co z tego ? Czy to, że niektórzy chcieli wyjechać, usprawiedliwia
                      wyrzucanie innych ????? Co ma piernik do wiatraka ?????

                      > Dzisiaj nikt rozsądny nie
                      > powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                      > Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                      > nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                      > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                      > uciekli.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • gini Podlosc snajpera 13.05.03, 11:08
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        ) gini napisała:
                        )
                        ) ) Gość portalu: snajper napisał(a):
                        ) )
                        ) ) ) Żyda i jego żonę wyrzuca się z pracy. Dziecko wylatatuje ze studiów.
                        ) Inne
                        ) ) ) jest wyśmiewane jako Żydek w szkole. Na drzwiach pojawiają się antyse
                        ) mickie
                        ) ) ) napisy. Żyd jest wzywany do urzędu, gdzie mu komunikują - my wam, oby
                        ) watelu,
                        ) ) ) i waszej rodzinie pozwolimy wyjechać. Ale wicie, dostaniecie taki jed
                        ) nora
                        ) ) ) zowy paszport. Wyjechać, wyjedziecie, ale wrócić to już nie będziecie
                        ) mogli.
                        ) ) ) Zastanówcie się spokojnie, obywatelu, z żoną porozmawiajcie. Podejmij
                        ) cie wła
                        ) ) ) ściwą decyzję.
                        ) )
                        ) ) Teraz zas Polakow wyrzuca sie z pracy, dzieci polskie z powodow finansowyc
                        ) h
                        ) ) koncza nauke w 16 roku zycia. Tylko, ze nikt nie proponuje im wyjazdu, kto
                        ) ma
                        ) ) jakies mozliwosci wyjezdza sam nie ma jednak statusu uchodzcy, sam stara s
                        ) ie
                        ) ) o prace najczesciej na czarno.
                        )
                        ) No i co z tego ? Czy ich ktoś z ich ojczyzny próbuje wyrzucić ? Tak jak Żydów
                        w
                        )
                        ) 1968 ?
                        )


                        Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z pracy
                        probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobry do
                        Zydow a nie do Polakow?
                        Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                        studiowania a Polacy to juz nie?



                        ) ) ) Czy to jest przymus, czy to jedynie propozycja? Można wyjechać, można
                        ) zostać
                        ) ) ) Ma się wybór. A tak to właśnie wyglądało. Żydów starano się wyrzucić,
                        )
                        ) ) ) maksymalnie utrudniając im życie. Mozna było zacisnąć zęby i przetrwa
                        ) ć. Mo
                        ) ) ) żna było machnąć ręką i wyjechać.
                        ) ) )
                        ) )
                        ) ) Jak widac ci co zostali maja sie calkiem dobrze vide Passent, Michnik,
                        ) ) Borowski.
                        )
                        ) No i co z tego ? A niby dlaczego miało by im być źle ? Znów nie na temat
                        ) piszesz.
                        )
                        Adlaczego nie na temat?Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                        powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.



                        ) ) ) Mam jeszcze jedno pytanie. Jak głupią lub zakłamaną trzeba być, aby p
                        ) isać
                        ) ) ) takie brednie jak Gini ?
                        ) )
                        ) ) No to ja ci odpowiem co o emigrantach i motywach ich wyjazdu pisal w 1968
                        ) roku
                        ) ) pisal Michnik. Jak podlym i zaklamanym trzeba byc by pisac takie brednie j
                        ) ak
                        ) ) ty snajperze
                        )
                        ) Już nawet na oryginalne teksty Cię nie stać, że kopiujesz fragmenty cudzych ?
                        )
                        Przedstawiam ci tylko jak widzi te emigracje zydowska Zyd Michnik, ktorego brat
                        i wielu przyjaciol emigrowalo z Polski, mnie zarzucil bys klamstwo.


                        ) ) A tu jest tekst Michnika.
                        ) )
                        ) ) cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
                        ) )
                        ) ) Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na n
                        ) owo
                        ) ) sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
                        ) ) zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli
                        ) więc
                        ) ) stawiać sobie pytanie: co dalej?
                        ) ) Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
                        ) ) wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie
                        ) ,
                        ) ) praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamię
                        ) tasz
                        ) ) oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano
                        ) na
                        ) ) te pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
                        ) ) To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
                        ) ) formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamięt
                        ) asz
                        ) ) oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfak
                        ) cję
                        ) ) wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybral
                        ) i
                        ) ) emigrację...
                        ) ) Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
                        ) ) oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żyd
                        ) ów"
                        ) ) i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie
                        ) ojcz
                        ) ) yznę". Gniew skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wpro
                        ) wa
                        ) ) dzali do naszego
                        ) ) kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
                        ) ) którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
                        ) ) Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                        ) ) podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacj
                        ) i,
                        ) ) poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także
                        ) dla
                        ) ) służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowi
                        ) ek
                        ) ) winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu.
                        ) )
                        ) ) *********************
                        ) ) No i widzisz snajperze, to jedno zdanie "Wreszcie dlatego,ze mieli na to
                        ) ) ochote ,a czlowiek winien miec prawo do zaspokajania pragnien tego typu"
                        ) ) I Zydom dano to prawo do zaspokojenia swojego pragnienia wyjazdu, osiedlen
                        ) ia
                        ) ) sie w Szwecji, Izraelu czy tez USA czy Wielkiej Brytanii a Polacy?
                        )
                        ) Nieprawda. Pomijasz milczeniem wszystkie inne powody wymieniane przez
                        Michnika.
                        )
                        ) )Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
                        ) podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
                        ) poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
                        ) służby sprawie polskiej.( )Podeptanej godności osobistej(, )zranion
                        ) ej dumy
                        ) narodowej(. Któż tę godność deptał ? Któż tę dumę ranił ? Eskimosi ?
                        )

                        Zgoda ale nizej sa inne powody , ktore ty przemilczasz, dla chleba , choc Polak
                        dla chleba wyjechac nie mogl.
                        )

                        ) Do dzis IPN bada przypadki zastrzelenia przy probie nielegalnego przekracz
                        ) ania
                        ) ) granicy.
                        ) ) A zanasz historie dwoch braci, ktorzy tirem nielegalnie udali sie do Szwec
                        ) ji?
                        ) ) Bez paszporu oczywiscie zadnego...
                        ) ) Snajper ty jestes po prostu podly.
                        )
                        ) No i co z tego ? Czy to, że niektórzy chcieli wyjechać, usprawiedliwia
                        ) wyrzucanie innych ????? Co ma piernik do wiatraka ?????
                        )


                        Juz ci Michnik napisal, ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a panstwo
                        polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.


                        ) ) Dzisiaj nikt rozsądny nie
                        ) ) powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
                        ) ) Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
                        ) ) nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
                        ) ) wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
                        ) ) uciekli.
                        )
                        ) .Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o
                        wyrzucaniu, mowi o wyborach jakich dokonywali , wielu Polakow rowniez nie czulo
                        sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac albo
                        uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los chocby
                        najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.
                        Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla sobie
                        bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji za
                        swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego przy
                        nielegalnej probie przekroczenia granicy.
                        Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory stracil
                        zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                        Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.

                        --.
                        • snajper55 Podlosc i głupota Gini. 13.05.03, 12:44
                          gini napisała:

                          > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z pra
                          > cy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobry do
                          > Zydow a nie do Polakow?
                          > Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                          > studiowania a Polacy to juz nie?

                          Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła, że
                          ktoś to teraz robi z Polakami ??????

                          > Adlaczego nie na temat?

                          Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz.

                          > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                          > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.

                          No i co z tego. Nie może im się powodzić ?

                          > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc Polak
                          > dla chleba wyjechac nie mogl.

                          Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli do
                          tego zmuszani. To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                          zmuszanych oraz tych zmuszonych.

                          > Juz ci Michnik napisal,ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a panstwo
                          > polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.

                          NIEKTÓRZY. A co z pozostałymi ?

                          > Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o wyrzuca
                          > niu, mowi o wyborach jakich dokonywali,

                          A kto ich przed takimi wyborami postawił ?

                          > wielu Polakow rowniez nie czulo
                          > sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac albo
                          > uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los choc
                          > by najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.

                          A to na jakiej podstawie piszesz ? Znów brudny paluszek w buzi ? Znów ssałaś ?

                          > Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla sobie
                          > bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji za
                          > swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego przy
                          > nielegalnej probie przekroczenia granicy.

                          Będę się litował nad wszystkimi, któych z ich ojczyzny wypędzano.

                          > Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory stracil
                          > zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                          > Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.

                          Nie o Nilu tu piszemy, tylko o wypędzanych Żydach. Dlaczego Ty się, podła Gini,
                          nad Indianami nie litujesz ? Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                          mordowanym tysiącami ?

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • gini Re: Podlosc snajpera 13.05.03, 13:08
                            snajper55 napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z
                            > pra
                            > > cy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest dobr
                            > y do
                            > > Zydow a nie do Polakow?
                            > > Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapewniona prace w Polsce i mozliwosc
                            > > studiowania a Polacy to juz nie?
                            >
                            > Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła,
                            że
                            > ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                            >
                            Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                            kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.



                            > > Adlaczego nie na temat?
                            >
                            > Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz.
                            >
                            Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?



                            > > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                            > > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.
                            >
                            > No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                            >
                            Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisze.
                            Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydzi w
                            tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?


                            > > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc P
                            > olak
                            > > dla chleba wyjechac nie mogl.
                            >
                            > Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli do
                            > tego zmuszani.

                            Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow , tak jak i
                            traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                            opuszczenia kraju ciooo?



                            To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                            >
                            > zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                            >
                            A jaka tragedia?Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu innych.
                            Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                            Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskich
                            wiezieniach?
                            Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                            prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagonie na
                            Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka.




                            > > Juz ci Michnik napisal,ze niektorzy mieli po prostu ochote wyjechac, a pan
                            > stwo
                            > > polskie im to umozliwilo, czego nie zrobilo w stosunku do Polakow.
                            >
                            > NIEKTÓRZY. A co z pozostałymi ?
                            >
                            Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                            lepiej niz niektorzy Polacy.




                            > > Widzisz snajperku, Michnik USPRAWIEDLIWIA emigrantow, nic nie mowi o wyrzu
                            > ca
                            > > niu, mowi o wyborach jakich dokonywali,
                            >
                            > A kto ich przed takimi wyborami postawił ?
                            >
                            Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.
                            A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.


                            > > wielu Polakow rowniez nie czulo
                            > > sie dobrze w tym kraju ale nie mieli mozliwosci wyboru, musieli zostac alb
                            > o
                            > > uciekac z narazeniem zycia, ale to do ciebie nie dociera, bo ciebie los ch
                            > oc
                            > > by najtragiczniejszy Pölakow niewiele obchodzi.
                            >
                            > A to na jakiej podstawie piszesz ? Znów brudny paluszek w buzi ? Znów ssałaś ?
                            >
                            A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz cos
                            na temat losow czesto tragicznych Polakow.


                            > > Bedziesz sie litowal nad zbrodniarka Wolinska, tylko dlatego,ze osiadla so
                            > bie
                            > > bezpiecznie w Angli i zyje w dobrobycie, nie ponoszac zadnych konsekwencji
                            > za
                            > > swoje czyny, ale przejdziesz, obojetnie nad zwlokami Polaka zastrzelonego
                            > przy
                            > > nielegalnej probie przekroczenia granicy.
                            >
                            > Będę się litował nad wszystkimi, któych z ich ojczyzny wypędzano.
                            >
                            No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske nie
                            mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                            najlepszym wypadku jak nie smierc.



                            > > Trudno doszukac sie u ciebie jednego slowa wspolczucia dla Nila, ktory str
                            > acil
                            > > zycie dzieki Wolinskiej ale nad Wolinska litujesz sie jak najbardziej.
                            > > Tylko czlowiek podly lituje sie nad katem a nie nad ofiara.
                            >
                            > Nie o Nilu tu piszemy, tylko o wypędzanych Żydach.

                            Jedna z tych "wypedzonych" byla wlasnie pani Wolinska ,odpowiedzialna za smierc
                            Nila ale dla ciebie to oczywiscie bez zwiazku, i fakt,ze pani Wolinska
                            wyjechala po 1968 roku.



                            Dlaczego Ty się, podła Gini,
                            >
                            > nad Indianami nie litujesz ?

                            Nie moj drogi piszemy tu o Polsce przede wszystkim wiec nie mozna pisac tylko o
                            Zydach a nic o Polakach, chociaz tak chcialbys ustawic sobie temat, ale nic z
                            tego.



                            Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                            > mordowanym tysiącami ?
                            >
                            Alez sie lituje jak najbardziej i nad Indianami i nad ludem Kambodzy.



                            > Pozdrawiam
                            >
                            > Snajper.


                            .
                            • snajper55 Podlosc i głupota Gini. 14.05.03, 09:07
                              gini napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > gini napisała:
                              > >
                              > > > Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrzucaniem z
                              > > > pracy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymusie jest
                              > > > dobry do Zydow a nie do Polakow? Czy tylko Zydzi maja do prawo miec zapew
                              > > > niona prace w Polsce i mozliwosc studiowania a Polacy to juz nie?
                              > >
                              > > Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twierdziła,
                              > > że ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                              > >
                              > Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                              > kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.

                              Oni byli zpracy wyrzucani dlatego, że byli Żydami. Byli wyrzucani po to, aby
                              ich skłonić do wyjazdu.

                              > > > Adlaczego nie na temat?
                              > >
                              > > Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dzieje teraz
                              >
                              > Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?

                              A Borowski jest Żydem ? Skąd ta wiadomość ?

                              > > > Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                              > > > powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakowi.
                              > >
                              > > No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                              > >
                              > Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisze.

                              Nie na wszystko, tylko na to co jest nie na temat. Co ma wspólnego dzisiejsza
                              jakość życia niektórych Żydów z wypędzaniem Żydów z Polski w 1968 roku ?

                              > Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydzi w
                              > tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?

                              Nieprawda, znów kłamiesz. Nigdy nie zarzucałem wszystkim Polakom antysemityzmu.

                              > > > Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleba, choc
                              > > > Polak dla chleba wyjechac nie mogl.
                              > >
                              > > Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a byli
                              > > do tego zmuszani.
                              >
                              > Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow, tak jak i
                              > traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                              > opuszczenia kraju ciooo?

                              Dlatego traci, że są Polakami ? Dlatego traci, aby wyjechali ?

                              > > To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                              > > zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                              >
                              > A jaka tragedia? Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu
                              > innych.

                              Byli zmuszani do wyjazdu, Dla tych, któych udało się zmusić taki wyjazd był
                              tragedią. Tego nierozumieć może tylko osoba głupia i podła.

                              > Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                              > Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskich
                              > wiezieniach?

                              To samo. Tylko że tutaj nie o nich rozmawiamy.

                              > Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                              > prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagonie
                              > na Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka.

                              Tak, tragedia. Bo trzeba zostawić całe swoje życie - rodzinę, znajomych,
                              wszystko co znane i zaczynać jeszcze raz od zera. Co za różnica dla nich, że
                              były sytuacje gorsze ?

                              > Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                              > lepiej niz niektorzy Polacy.

                              Zostali mimo wszystko, godząc się z szykanami. A co z tymi, co zostali zmuszeni
                              do wyjazdu ? Ich tragedię pomijasz milczeniem ?

                              > Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.

                              Polaków nikt z Polski nie wyrzucał.

                              > A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.

                              Polscy antysemici.

                              > A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz cos
                              > na temat losow czesto tragicznych Polakow.

                              Najpierw pokaż jakiś swój, w którym potępiasz wymordowanie Indian. Lub
                              krytykujesz Czerwonych Khmerów. Ty nic, tylko Żydzi i Żydzi.

                              > No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske
                              > nie mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                              > najlepszym wypadku jak nie smierc.

                              Oczywiście, że nad nimi się też lituje. Tylko nie o nich w tym wątku piszemy.
                              Nie zauważyłaś tego ? Rozumiem, że dla Ciebie każdy wątek jest dobry, by o
                              Żydach pisać, ale inni starają się trzymać tematu wątku, stąd nie znajdziesz
                              raczej w tym wątku postów o Polakach za granicą.

                              > Jedna z tych "wypedzonych" byla wlasnie pani Wolinska ,odpowiedzialna za
                              > smierc Nila ale dla ciebie to oczywiscie bez zwiazku, i fakt,ze pani Wolinska
                              > wyjechala po 1968 roku.

                              Bez. Bo tu piszemy o tragedii ludzi wypędzanych ze swojej ojczyzny. Jak widzę
                              Ty w takim wypędzaniu nie widzisz nic złego. No cóż, jak się samemu z Polski
                              wyjechało...

                              > > Dlaczego Ty się, podła Gini, nad Indianami nie litujesz ?
                              >
                              > Nie moj drogi piszemy tu o Polsce przede wszystkim wiec nie mozna pisac tylko
                              > o Zydach a nic o Polakach, chociaz tak chcialbys ustawic sobie temat, ale nic
                              > z tego.

                              Nieprawda. Tu piszemy o wypędzaniu Żydów z Polski w 1968 roku. Jak widzę nie
                              orientujesz się w temacie, ale cóż, to u Ciebie zdaje się norma.

                              > > Dlaczego się nie litujesz mad ludem Kambodży,
                              > > mordowanym tysiącami ?
                              > >
                              > Alez sie lituje jak najbardziej i nad Indianami i nad ludem Kambodzy.

                              Nieprawda, nie liltujesz się. Nic o nich nie napisałaś.

                              Pozdrawiam

                              Snajper.
                              • gini Re: Podlosc i głupota snajperka 14.05.03, 09:55
                                snajper55 napisał:

                                ) gini napisała:
                                )
                                ) ) snajper55 napisał:
                                ) )
                                ) ) ) gini napisała:
                                ) ) )
                                ) ) ) ) Jak to no i co z tego?Przeciez wyzej twierdziles,ze wlasnie wyrz
                                ) ucaniem z
                                ) ) ) ) pracy probowanoi przymuszac, wiec dlaczego ten argument o przymu
                                ) sie jest
                                ) ) ) ) dobry do Zydow a nie do Polakow? Czy tylko Zydzi maja do prawo m
                                ) iec zapew
                                ) ) ) ) niona prace w Polsce i mozliwosc studiowania a Polacy to juz nie
                                ) ?
                                ) ) )
                                ) ) ) Żydów wywalano z pracy próbując ich zmusić do wyjazdu. Czy żbyś twier
                                ) dziła,
                                ) ) ) że ktoś to teraz robi z Polakami ??????
                                ) ) )
                                ) ) Jezeli sam fakt wyrzucenia z pracy traktujesz jako wymuszenie opuszczenia
                                ) ) kraju, to stosuj to do wszystkich a nie tylko wybiorczo do Zydow.
                                )
                                ) Oni byli zpracy wyrzucani dlatego, że byli Żydami. Byli wyrzucani po to, aby
                                ) ich skłonić do wyjazdu.
                                )
                                Tyle, ze wczesniej dostawali eksponowane stanowiska tylko na tej zasadzie, ze
                                byli w parii , moj drogi i wraz z wyrzuceniem ich z partii tracili te
                                uprzywilejowane stanowiska, a bez przywilejow nie bardzo sobie wyobrazali zycie.

                                ************************


                                ) ) ) ) Adlaczego nie na temat?
                                ) ) )
                                ) ) ) Bo piszemy o tym, co Żydów spotkało w 1968, a nie co się z nimi dziej
                                ) e teraz
                                ) )
                                ) ) Wiec pytam co takiego spotkalo Zyda Borowskiego w 1968 roku?
                                )
                                ) A Borowski jest Żydem ? Skąd ta wiadomość ?
                                )
                                Oczywiscie, ze Borowski jest Zydem jego prawdziwe nazwisko to Berman, jest
                                bratankiem pana Jakuba Bermana stalinowskiego oprawcy.
                                ****************************

                                ) ) ) ) Podaje konkretne przyklady, Zydow, ktorzy zostali i
                                ) ) ) ) powodzi im sie bardzo dobrze, duzo lepiej niz niejednemu Polakow
                                ) i.
                                ) ) )
                                ) ) ) No i co z tego. Nie może im się powodzić ?
                                ) ) )
                                ) ) Nie odpowiadaj idiotycznym pytaniem "no i co z tego" na wszystko co napisz
                                ) e.
                                )
                                ) Nie na wszystko, tylko na to co jest nie na temat. Co ma wspólnego dzisiejsza
                                ) jakość życia niektórych Żydów z wypędzaniem Żydów z Polski w 1968 roku ?
                                )
                                ) ) Zarzucales wszystkim Polakom antysemityzm, jak to sie wiec dzieje, ze Zydz
                                ) i w
                                ) ) tej antysemickiej Polsce zajmuja tak eksponowane stanowiska?
                                )
                                ) Nieprawda, znów kłamiesz. Nigdy nie zarzucałem wszystkim Polakom
                                antysemityzmu.
                                )

                                Nie klamie, twierdziles ,ze to Polacy wyrzucali Zydow, a wiec zarzucales
                                antysemityzm wszystkim Polakom.
                                ) *******************
                                ) ) ) ) Zgoda ale nizej sa inne powody, ktore ty przemilczasz, dla chleb
                                ) a, choc
                                ) ) ) ) Polak dla chleba wyjechac nie mogl.
                                ) ) )
                                ) ) ) Ale tematem rozmowy są ci Żydzi, któzy nie chcieli wcale wyjeżdżać, a
                                ) byli
                                ) ) ) do tego zmuszani.
                                ) )

                                No to jak teraz rozroznisz, ktorzy byli "zmuszeni", a ktorzy po prostu
                                skorzystali z szansy jaka bylo otrzymanie biletu w jedna strone i status
                                uchodzcy w jakimkolwiek kraju, ktory sqobie wybrali, i korzysci z tego plynace?
                                ****************

                                ) ) Nie byli zmuszani, w tym samym czasie prace tracilo wielu Polakow, tak jak
                                ) i
                                ) ) traci ja wielu teraz, ale tego jakos nie uznajesz za przymuszanie do
                                ) ) opuszczenia kraju ciooo?
                                )
                                ) Dlatego traci, że są Polakami ? Dlatego traci, aby wyjechali ?
                                )
                                Jeszcze raz, jezeli sam fakt utraty pracy traktujesz jako zmuszenie do wyjazdu
                                to dlaczego tak jednostronnie?
                                Przeciez czesc zostala i pracowala, na mniej eksponowanych stanowiskach, ale
                                pracowala.Wyjezdzali bo chcieli kolego, ci ktorzy nie chcieli zostawali.

                                ************************


                                ) ) ) To, że niektózy chcieli nie zmniejsza tragedii tych innych, tych
                                ) ) ) zmuszanych oraz tych zmuszonych.
                                ) )

                                Powtarzam ci raz jeszcze, nie musieli wyjezdzac to byl ich wybor, a biorac pod
                                uwage sytuacje w Polsce w tamtych latach tylko na tym skorzystali.


                                ************************
                                ) ) A jaka tragedia? Nie musieli wyjezdzac mogli zostac tak jak zostalo wielu
                                )
                                ) ) innych.
                                )
                                ) Byli zmuszani do wyjazdu, Dla tych, któych udało się zmusić taki wyjazd był
                                ) tragedią. Tego nierozumieć może tylko osoba głupia i podła.
                                )
                                Podly to jestes ty, jak teraz udowodnisz ile to osob, tak ciezko przezylo ten
                                wyjazd, a ile po prostu skorzystalo z szansy jaka byl wyjazd z kraju biednego,
                                zniewolonego?Z kraju, w ktorym papier toaletowy byl luksusem?

                                ***********************

                                ) ) Jezeli wyjazdy Zydow ,na zachod to dla ciebie tragedia, to co powiedziec o
                                )
                                ) ) Polakach zsylanych na Syberie, czy torturowanych i mordowabych w ub-owskic
                                ) h
                                ) ) wiezieniach?
                                )
                                ) To samo. Tylko że tutaj nie o nich rozmawiamy.
                                )
                                Alez rozmawiamy, litujesz sie strasznie nad Zydami piszesz o ich tragedii, wiec
                                moze pokus sie raz by porownac te zydowska tragedie i jej rozmiar z rozmiarem
                                tragedii wielu polskich rodzin.Bo piszemy tu o polskich Zydach wiec porownaj
                                raz losy zydowskie z losami wielu Polakow, po wojnie, ktore byly bardziej
                                tragiczne.

                                ************************


                                ) ) Tragedia to wyjazd do Anglii gdzie sie uzyskuje status uchodzcy,
                                ) ) prace ,mieszkanie i zyje sie lepiej jak w Polsce a wyjazd w bydlecym wagon
                                ) ie
                                ) ) na Kolyme,do katorzniczej pracy to dla snajpera pewnie luksusowa wycieczka
                                ) .
                                )
                                ) Tak, tragedia. Bo trzeba zostawić całe swoje życie - rodzinę, znajomych,
                                ) wszystko co znane i zaczynać jeszcze raz od zera. Co za różnica dla nich, że
                                ) były sytuacje gorsze ?
                                )
                                A szkoda, ze nie widzisz roznicy, miedzy wyjazdem na Kolyme, a wyjazdem do
                                Szwecji czy Anglii.Podlosc.

                                **************************

                                ) ) Ci, ktorzy nie mieli ochoty wyjechac po prostu zostali i maja sie dobrze,
                                ) ) lepiej niz niektorzy Polacy.
                                )
                                ) Zostali mimo wszystko, godząc się z szykanami. A co z tymi, co zostali
                                zmuszeni
                                )
                                ) do wyjazdu ? Ich tragedię pomijasz milczeniem ?
                                )
                                Po pierwsze jakie szykany?Polacy tez bylki szykanowani.Adam Michnik nie byl
                                szykanowany za to,ze byl Zydem, byl szykanowany za to co wielu innych Polakow.
                                Wiec nie opowiadaj bajek.Druga sprawa, to dalej nie wiem, ktorzy byli zmuszani,
                                a ktorzy poi prostu chcieli wyjechac, masz jakies dane?

                                **************************

                                ) ) Z tym,ze im dano wybor Polacy nie mieli zadnego.
                                )
                                ) Polaków nikt z Polski nie wyrzucał.
                                )
                                Tyle, ze wielu Polakow chcialo w tamtych latach wyjechac dla chleba, ale taki
                                bilet chocby w jedna strone byl dla nich nieosiagalny kolego, pisalam, ze wielu
                                usilowalo sie z Polski wydostac nielegalnie, co przyplacili zyciem.

                                *********************

                                ) ) A kto ich postawil?Ich partyjni koledzy w wiekszosci przypadkow.
                                )
                                ) Polscy antysemici.
                                )
                                A kogo masz na mysli?Iluz tych polskich antysemitow?I dlaczego wczesniej ci
                                polscy antysemici tak ladnie wspolpracowali z Zydami, dzielili sie wladza, co
                                sie stalo, ze ten antysemityzm uwidocznil sie w roku 1968 roku a nie w 1950 na
                                ten przyklad?

                                *******************

                                ) ) A na podstawie twoich postow snajperze, pokaz choc jeden, w ktorym piszesz
                                ) cos
                                ) ) na temat losow czesto tragicznych Polakow.
                                )
                                ) Najpierw pokaż jakiś swój, w którym potępiasz wymordowanie Indian. Lub
                                ) krytykujesz Czerwonych Khmerów. Ty nic, tylko Żydzi i Żydzi.
                                )
                                Mysle, ze post o Indianach znajde , jest ich nawet calkiem sporo, bo o Kambodzy
                                malo jakos sie pisalo na forum.
                                W zamian czekam na jakis twoj post, w ktorym ty litujesz sie nad Polakami.
                                *****************

                                ) ) No to sie zlituj nad tymi, Polakami, ktorzy po latach walki o wolna Polske
                                )
                                ) ) nie mogli po prostu do tej ojczyzny wrocic, gdyz grozilo im tu wiezienie w
                                )
                                ) ) najlepszym wypadku jak nie smierc.
                                )
                                ) Oczywiście, że nad nimi się też lituje. Tylko nie o nich w tym wątku piszemy.
                                ) Nie zauważyłaś tego ? Rozumiem, że dla Ciebie każdy wątek jest dobry, by o
                                ) Żydach pisać, ale inni starają się trzymać tematu wątku, stąd nie znajdziesz
                                ) raczej w tym wątku postów o Polakach za granicą.
                                )
                                Nie rozumiem, raz sie czepiasz, ze pisze tylko i wylacznie o Zydach, a jak
                                pisze o Polakach to tez sie czepiasz.
                                Watek moj drogi tyczy stosunkow polsko zydowskich, wie
                                • xiazeluka Szpagaty SS-Snajperfuehrera 14.05.03, 10:59
                                  Pani Aniu, SS-Snajperfuehrer (funkcjonariusz sonderkomanda fałszerzy historii
                                  dowodzonego przez GroSSmanna) nie pierwszy raz wypisuje kompromitujące go
                                  opinie o Żydach. Don Debillo uważa, że PRL to była suwerenna Polska, a
                                  żydowskie skrzydło w PZPR uznaje za dyskryminowany przez Polaków typu Moczar
                                  odłam męczenników rasowych. Już po samej jego błazeńskiej formie odpowiedzi
                                  widać, że nie ma nic do powiedzenia i stroi małpie miny. To indywiduum cechuje
                                  zdumiewająca wprost odporność na rozumowanie w kategoriach historii najnowszej.
                                • snajper55 Re: Podlosc i głupota Gini. 14.05.03, 16:07
                                  gini napisała:

                                  > Tyle, ze wczesniej dostawali eksponowane stanowiska tylko na tej zasadzie, ze
                                  > byli w parii , moj drogi i wraz z wyrzuceniem ich z partii tracili te
                                  > uprzywilejowane stanowiska, a bez przywilejow nie bardzo sobie wyobrazali
                                  > zycie.

                                  A na jakiej podstawie twierdzisz, że sobie nie wyobrażali ?

                                  > Oczywiscie, ze Borowski jest Zydem jego prawdziwe nazwisko to Berman, jest
                                  > bratankiem pana Jakuba Bermana stalinowskiego oprawcy.

                                  Czy możesz mi podać źródło Twoich genealogicznych wiadomości ?

                                  > Nie klamie, twierdziles ,ze to Polacy wyrzucali Zydow,

                                  A co, to nie byli Polacy ? Pewnie to znowu Niemcy byli ? wink)

                                  > a wiec zarzucales antysemityzm wszystkim Polakom.

                                  Nie napisałem, że ich wyrzucali WSZYSCY Polacy. Sama to sobie dośpiewałaś.

                                  > No to jak teraz rozroznisz, ktorzy byli "zmuszeni", a ktorzy po prostu
                                  > skorzystali z szansy jaka bylo otrzymanie biletu w jedna strone i status
                                  > uchodzcy w jakimkolwiek kraju, ktory sqobie wybrali, i korzysci z tego
                                  > plynace?

                                  A po co mam ich rozróżniać. Podłością było wyrzucanie i to jest ważne.

                                  > Jeszcze raz, jezeli sam fakt utraty pracy traktujesz jako zmuszenie do wyjazdu
                                  > to dlaczego tak jednostronnie?
                                  > Przeciez czesc zostala i pracowala, na mniej eksponowanych stanowiskach, ale
                                  > pracowala.Wyjezdzali bo chcieli kolego, ci ktorzy nie chcieli zostawali.

                                  Poczytaj sobie wspomnienia z tyamtego okresu, to się dowiess jak taka >praca<
                                  wyglądała.

                                  > Powtarzam ci raz jeszcze, nie musieli wyjezdzac to byl ich wybor, a biorac pod
                                  > uwage sytuacje w Polsce w tamtych latach tylko na tym skorzystali.

                                  Powtarzam Ci raz jeszcze - byli zmuszani do wyjazdu najrozmaitszymi represjami.

                                  > Podly to jestes ty, jak teraz udowodnisz ile to osob, tak ciezko przezylo ten
                                  > wyjazd, a ile po prostu skorzystalo z szansy jaka byl wyjazd z kraju biednego,
                                  > zniewolonego?Z kraju, w ktorym papier toaletowy byl luksusem?

                                  Niczego takiego nie zamierzam udwadniać. Wystarczą mi świadkowie tamtych czasów.
                                  Podłością było wyrzucanie ich z ojczyzny. A tego wyrzucania nie zanegujesz,
                                  choćbyś się nie wiem jak starała.

                                  > Alez rozmawiamy,litujesz sie strasznie nad Zydami piszesz o ich tragedii, wiec
                                  > moze pokus sie raz by porownac te zydowska tragedie i jej rozmiar z rozmiarem
                                  > tragedii wielu polskich rodzin.Bo piszemy tu o polskich Zydach wiec porownaj
                                  > raz losy zydowskie z losami wielu Polakow, po wojnie, ktore byly bardziej
                                  > tragiczne.

                                  Niczego nie będę porównywał, bo i po co. Jak chcesz, to sobie porównuj - kto
                                  więcej cierpi, ten, komu umarła matka, czy ten, komu umarł ojciec. Kto więcej w
                                  czasie wojny wycierpiał - Żydzi, Polacy, Niemcy, Rosjanie ? Wszyscy cierpieli.

                                  > A szkoda, ze nie widzisz roznicy, miedzy wyjazdem na Kolyme, a wyjazdem do
                                  > Szwecji czy Anglii.Podlosc.

                                  A gdzie napisałem, że nie widzę różnicy ? Sama jesteś podła, to i podłość
                                  wszędzie widzisz.

                                  > Po pierwsze jakie szykany?Polacy tez bylki szykanowani.Adam Michnik nie byl
                                  > szykanowany za to,ze byl Zydem, byl szykanowany za to co wielu innych Polakow.

                                  Byli szykanowani za swoje żydowskie pochodzenie. Czyżbyś twierdziła, że Polacy
                                  też za swoje żydowskie pochodzenie byli szykanowani ?

                                  > Tyle, ze wielu Polakow chcialo w tamtych latach wyjechac dla chleba, ale taki
                                  > bilet chocby w jedna strone byl dla nich nieosiagalny kolego, pisalam,ze wielu
                                  > usilowalo sie z Polski wydostac nielegalnie, co przyplacili zyciem.

                                  I to jest dowód na to, że Żydzi wuyrzucani z Polski nie cierpieli ? Bo część
                                  Polaków chciała wyjechać ? Co za brednie !!!

                                  Nie chce mi się dalej Twoich bredni czytać.

                                  Pozdrawiam

                                  Snajper.
          • rycho7 Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeci 12.05.03, 16:25
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > No cóż, już Ci to kiedyś wielokrotnie wyjaśniałem, ale jak widzę w Tojej
            główce
            >
            > nic z tych wyjaśnień nie zostało. Tak więc wyjaśniam ponownie.
            >
            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie
            > jest na wojnie. Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika,
            jednak
            >
            > niektózy przeżywają.

            Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi, ze
            niektorzy przezywaja.

            Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.

            Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
            wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych. A
            swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to po
            snajpersku w potylice.
            • Gość: snajper Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:19
              rycho7 napisał:

              > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi, ze
              > niektorzy przezywaja.

              Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?

              > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.

              A to niby dlaczego ?

              > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
              > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych. A
              > swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to po
              > snajpersku w potylice.

              Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska. Ich nie wyrzucali z pracy,
              tylko z Polski. A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz
              zrozumieć.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • rycho7 Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p 13.05.03, 11:13
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > rycho7 napisał:
                >
                > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi
                > , ze
                > > niektorzy przezywaja.
                >
                > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?

                Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?

                > > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.
                >
                > A to niby dlaczego ?

                Nikt Zydom w 1968 nie strzelal w potylice. Niektorzy poza Toba potrafia to
                zauwazyc. Ty jak zwykle nigdy tego nie dostrzezesz.

                > > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
                > > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych.
                > A
                > > swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im to
                > po
                > > snajpersku w potylice.
                >
                > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.

                Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci ktorzy
                chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I to
                zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.

                > Ich nie wyrzucali z pracy,
                > tylko z Polski.

                Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?

                > A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz
                > zrozumieć.

                Ty nawet gdy dokladnie wyjasnie nie bedziesz chcial zrozumies. Najwieksza
                trudnoscia zyciowa Zydow w 1968 roku bylo pozbawienie ich pracy. Tak samo jak
                wspolczesnie w Polsce bezrobotnych. Zydzi w 1970 roku w wiekszosci juz ponownie
                pracowali. Natomiast wielu bezrobotnych w Polsce wspolczesnie nie ma pracy od
                13 lat. Ty tego napewno nie zrozumiesz. Nawet na to nie licze.
                • snajper55 Re: Armnia stara się zabić wszystkich żołnierzy p 13.05.03, 12:51
                  rycho7 napisał:

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > rycho7 napisał:
                  > >
                  > > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak to sie robi
                  > > > , ze niektorzy przezywaja.
                  > >
                  > > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?
                  >
                  > Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?

                  No właśnie. Napisałem, że niektóym udaje się przeżyć. To jest fakt. Czyżbyś
                  temu zaprzeczał ?

                  > > > Uzycie takiego wojennego porowniania jest po prostu naduzyciem.
                  > >
                  > > A to niby dlaczego ?
                  >
                  > Nikt Zydom w 1968 nie strzelal w potylice. Niektorzy poza Toba potrafia to
                  > zauwazyc. Ty jak zwykle nigdy tego nie dostrzezesz.
                  >
                  > > > Zydzi w 1968 roku tracili EKSPONOWANE stanowiska. Wytlumacz ich wyjazd
                  > > > wspolczesnym bezrobotnym. Polska chce sie pozbyc 20 procent zatrudnionych.
                  > > > A swiat nie troszczy sie o nich tak jak o Zydow w 1968 roku. Wytlumacz im
                  > > > to po snajpersku w potylice.
                  > >
                  > > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.
                  >
                  > Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci ktorzy
                  > chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                  > wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I to
                  > zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                  > uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.

                  No właśnie. Nikt w 1968 roku nie był wyrzucany, nikt nie wyjeżdżał. Nikogo
                  płaczącego na Dworcu Gdańskim się nie żegnało. To wszystko owoce chorej
                  wyobraźni. Rycho wie lepiej.

                  > > Ich nie wyrzucali z pracy, tylko z Polski.
                  >
                  > Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?

                  Ten jest w gorszej sytuacji, kto jest zmuszany do zostawienia swojej ojczyzny,
                  całego swojego życia i rozpoczynania wszystkiego od zera, gdzieś na obczyźnie.
                  Oni nie dostawali żadnego paszportu. Oni dostawali >Dokument podrózy<. Podróży
                  w jedną stronę. Ty byłeś w swojej ojczyźnie. Wśród rodziny, przyjaciół,
                  znajomych. Nie mogłeś jedynie wyjechać za granicę. Ty się śmiesz z nimi
                  porównywać ???? Ty chyba wstydu za grosz nie masz.

                  > > A co mają do tego bezrobotni, to chyba tylko Ty potrafisz zrozumieć.

                  Snajper.
                  • rycho7 w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w potylice 13.05.03, 14:41
                    snajper55 napisał:

                    > rycho7 napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > >
                    > > > rycho7 napisał:
                    > > >
                    > > > > Wyjasnij to zabitym w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jak t
                    > o sie robi
                    > > > > , ze niektorzy przezywaja.
                    > > >
                    > > > Czyżbyś uważał, że nikomu nie udaje się przeżyć ?
                    > >
                    > > Tu nie chodzi o to co ja uwazam lecz o fakty. Zaprzeczysz faktom?
                    >
                    > No właśnie. Napisałem, że niektóym udaje się przeżyć. To jest fakt. Czyżbyś
                    > temu zaprzeczał ?

                    No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                    Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                    przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionemu do
                    Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                    strzelal w potylice.

                    > > > Zydzi w 1968 tracili OJCZYZNĘ, a nie stanowiska.
                    > >
                    > > Znam zbyt wielu takich ktorzy zostali aby nie wiedziec, ze klamiesz. Ci kt
                    > orzy
                    > > chcieli zostac zostawali. Nikt do nich nie strzelal. Po roku podjeli w
                    > > wiekszosci prace taka jak Polacy. Krzywde mieli taka sama jak Polacy. I
                    to>
                    > > zrownanie mozliwosci bylo ich najwiekszym przezyciem. Przejscie z
                    > > uprzywilejowania do stanu normalnego obywatela.
                    >
                    > No właśnie. Nikt w 1968 roku nie był wyrzucany, nikt nie wyjeżdżał. Nikogo
                    > płaczącego na Dworcu Gdańskim się nie żegnało. To wszystko owoce chorej
                    > wyobraźni. Rycho wie lepiej.

                    Jak zwakle klamiesz jak najety. Niestety niczego innego nie jestes w stanie
                    zrobic aby obronic swe pokretne tezy. W 1968 roku zwolniono Zydow z
                    EKSPONOWANYCH stanowisk. To mozesz przeczytac w moim poscie otwierajacym ta
                    dyskusje. Zrownano Zydow w prawach z Polakami. To dla Zydow jest upokorzenie
                    nie do darowania. I Ty tez pokazujesz, Ze nie jestes w stanie darowac
                    rownouprawnienia Polakow i Zydow.

                    > > > Ich nie wyrzucali z pracy, tylko z Polski.
                    > >
                    > > Taczkami? Mnie nie dano paszportu tak jak im. Kto byl w gorszej sytuacji?
                    >
                    > Ten jest w gorszej sytuacji, kto jest zmuszany do zostawienia swojej
                    ojczyzny,
                    > całego swojego życia i rozpoczynania wszystkiego od zera, gdzieś na
                    obczyźnie.
                    > Oni nie dostawali żadnego paszportu. Oni dostawali >Dokument podrózy<. Po
                    > dróży
                    > w jedną stronę. Ty byłeś w swojej ojczyźnie. Wśród rodziny, przyjaciół,
                    > znajomych. Nie mogłeś jedynie wyjechać za granicę. Ty się śmiesz z nimi
                    > porównywać ???? Ty chyba wstydu za grosz nie masz.

                    Ktos taki jak Snajper nie wymusi na mnie wstydu. Popatrz w lustro czy mozesz
                    czegokolwiek od ludzi wymagac. Zydzi dostawali takie dokumenty jakie
                    zdecydowali sie odebrac. Kto nie chcial takich dokumentow ten zostawal. Michnik
                    tez zostal tak jak tysiace. D_nutka zostala. A ci ktorzy wyjechali dostali
                    ogromna pomoc od krajow osiedlenia. Do tej pory przebywaja wsrod swoich rodzin
                    i znajomych. Rozlaka z Polska dotyczy obu stron. My tu pozostali w Polsce takze
                    bylismy rozlaczeni z naszymi przyjacolmi. Czyzby uczucia byly domena jedynie
                    narodu wybranego. Polaka Snajper moze kopnac jak psa? Cwiczy sie Snajper w tym
                    kopaniu na forum. Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                    filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z nim
                    zdan to zawsze strata czasu.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: snajper Re: w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w poty IP: stin:* / 172.20.40.* 14.05.03, 09:30
                      rycho7 napisał:

                      > No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                      > Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                      > przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionemu do
                      > Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                      > strzelal w potylice.

                      Ja napisałem, że >Armia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, jednak
                      niektórzy przeżywają.< Nic o Katyniu nie pisałem, więc nie rozumiem jakich
                      dowodów ode mnie oczekujesz. Czy mam dowodzić, że na wojnie niektórzy żołnierze
                      przeżywają ? Czyżbyś uważał, że jest inaczej ?

                      Czy ktoś twierdził, że w 1968 roku strzelano Żydom w potylicę ? A może uważasz,
                      że wszystko, co nie jest strzelaniem w potylicę jest do zaakceptowania, a może
                      jest nawet godne pochwały ? Na przykłąd wyrzucanie z ojczyzny ?

                      > Jak zwakle klamiesz jak najety. Niestety niczego innego nie jestes w stanie
                      > zrobic aby obronic swe pokretne tezy. W 1968 roku zwolniono Zydow z
                      > EKSPONOWANYCH stanowisk. To mozesz przeczytac w moim poscie otwierajacym ta
                      > dyskusje. Zrownano Zydow w prawach z Polakami. To dla Zydow jest upokorzenie
                      > nie do darowania. I Ty tez pokazujesz, Ze nie jestes w stanie darowac
                      > rownouprawnienia Polakow i Zydow.

                      Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk. Ja piszę o
                      tragedii wyrzucanych z ojczyzny. To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                      się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.

                      > Ktos taki jak Snajper nie wymusi na mnie wstydu.

                      To na Tobie wstyd trzeba wymuszać ? No cóż, właściwie to należało się czegoś
                      takiego właśnie spodziewać...

                      > Popatrz w lustro czy mozesz czegokolwiek od ludzi wymagac.

                      Ja mogę, natomiast Tobie radzę lustra omijać szerokim łukiem.

                      > Zydzi dostawali takie dokumenty jakie zdecydowali sie odebrac. Kto nie chcial
                      > takich dokumentow ten zostawal. Michnik tez zostal tak jak tysiace. D_nutka
                      > zostala.

                      Czy to, że część postanowiła wbrew polskim antysemiyom zostać, zniejsza w jakiś
                      sposób tragedię tych, któych udało się do wyjazdu zmusić ? A może szykany nie
                      były dla tych co zostali tragedią ? Przecież to tylko Żydy, prawda ?

                      > A ci ktorzy wyjechali dostali ogromna pomoc od krajow osiedlenia. Do tej pory
                      > przebywaja wsrod swoich rodzin i znajomych. Rozlaka z Polska dotyczy obu
                      > stron.

                      Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.

                      > My tu pozostali w Polsce takze bylismy rozlaczeni z naszymi przyjacolmi
                      > Czyzby uczucia byly domena jedynie narodu wybranego. Polaka Snajper moze
                      > kopnac jak psa? Cwiczy sie Snajper w tym kopaniu na forum.

                      Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ???? Chyba
                      jedynie Polaków - antysemitów.

                      > Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                      > filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z nim
                      > zdan to zawsze strata czasu.

                      Wzajemnie, wzajemnie.

                      Pozdrawiam

                      Snajper.
                      • rycho7 w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w potylice 14.05.03, 11:19
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > rycho7 napisał:
                        >
                        > > No wlasnie czyzbys mogl udowodnic, ze zaprzeczam pytajac Cie o fakty?
                        > > Statystycznie jest prawdopodobne, ze przezyje 0,01 promila. O ile pamietam
                        > > przezyl jakis ksiadz, ktorego do Katynia nie dowiezli. Zadnemu dowiezionem
                        > u do
                        > > Katynia ta sztuczka sie nie udala. Natomiast w 1968 nikt polskim Zydom nie
                        > > strzelal w potylice.
                        >
                        > Ja napisałem, że >Armia stara się zabić wszystkich żołnierzy przeciwnika, je
                        > dnak
                        > niektórzy przeżywają.< Nic o Katyniu nie pisałem, więc nie rozumiem jakich
                        > dowodów ode mnie oczekujesz. Czy mam dowodzić, że na wojnie niektórzy
                        żołnierze
                        > przeżywają ? Czyżbyś uważał, że jest inaczej ?

                        Twoj post byl o 1968 roku w Polsce. Wojny wtedy nie bylo. Napisalem wiec, ze
                        Twoje wojenne porownianie bylo nie na miejscu. Ty uwazales, ze mozesz napisac,
                        ze nie rozumiesz dlaczego porownanie bylo nie wlasciwe. Wiec ja dodalem
                        porownanie z Katyniem. Teraz Ty zauwazasz, ze porownanie z Katyniem nie pasuje
                        Tobie do 1968 roku. Ale ze swojego porownania juz sie za skarby nie wycofasz.
                        Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierdza.

                        > Czy ktoś twierdził, że w 1968 roku strzelano Żydom w potylicę ? A może
                        uważasz,
                        > że wszystko, co nie jest strzelaniem w potylicę jest do zaakceptowania, a
                        może
                        > jest nawet godne pochwały ? Na przykłąd wyrzucanie z ojczyzny ?

                        Ojczyzna to ten kraj wobec ktorego chce sie byc lojalnym. Wobec wyboru
                        lojalnosci pomiedzy Polska a Izraelem kosmopolici w Polsce dokonywali
                        jednoznacznego wyboru. Ci ktorzy zostali wybrali swoja ojczyzne Polske. Dla
                        normalnych Polakow to oczywiste. Innym nie mam zamiaru tego tlumaczyc.

                        > Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk.

                        Znam takich, ktorych zwolniono z eksponowanch stanowisk i wybrali pozostanie w
                        swojej ojczyznie Polsce. Znam tez takich, ktorych nie zwolniono z pracy ani ze
                        studiow a jednak opuscili Polske, ktorej nie uwazali za swoja ojczyzne.

                        > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.

                        Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w 1945
                        roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze, ze
                        przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela. Ich
                        rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                        Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                        ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie pare
                        tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                        Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                        kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami lecz
                        kosmopolitami z Polski.

                        > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                        > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.

                        Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowisk.
                        Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                        zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z tego
                        przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze. Ja
                        nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o tym
                        jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly pisane.

                        > > Zydzi dostawali takie dokumenty jakie zdecydowali sie odebrac. Kto nie chc
                        > ial
                        > > takich dokumentow ten zostawal. Michnik tez zostal tak jak tysiace. D_nutk
                        > a
                        > > zostala.
                        >
                        > Czy to, że część postanowiła wbrew polskim antysemiyom zostać, zniejsza w
                        jakiś
                        > sposób tragedię tych, któych udało się do wyjazdu zmusić ?

                        Powiedzialbym raczej, ze tragedia bylo pozostanie dla tych co pozostali. Latwo
                        to sprawdzic empirycznie. Zycie nie sklada sie z samych przyjemnosci. Trudne
                        decyzje zwiazane sa z nakladami na poczatku i zyskami pozniej. Trud i lzy
                        jednak czesto sie oplacaja. Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1968
                        lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. Ci z
                        1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czyli
                        wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.

                        > A może szykany nie
                        > były dla tych co zostali tragedią ? Przecież to tylko Żydy, prawda ?

                        Szkana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo tego 40
                        milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.

                        > Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.

                        To znaczy wedlug Snajpera, ze rozlaka jest jedynie jednostronna. Tylko narod
                        wybrany ma dar odczuwania.

                        > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ????
                        Chyba
                        > jedynie Polaków - antysemitów.

                        Takie pisanie jakie prezentuje Snajper jest kopaniem Polaków. Ignorowanie
                        cierpien Polakow a przesadzanie z cierpieniami kosmopolitow jest kopaniem
                        Polaków. A Snajper doskonale o tym wie lecz udaje, ze nie ma nic do rozumienia.

                        > > Wrazenie pozostawia po sobie Snajper jak najgorsze. To cel
                        > > filosemity? Przykro mi, ze w ogole odpowiedzialem Snajperowi. Wymiana z ni
                        > m
                        > > zdan to zawsze strata czasu.
                        >
                        > Wzajemnie, wzajemnie. Wzajemnie, wzajemnie. Wzajemnie, wzajemnie.

                        Ty jak Goebels powtorzysz 1000 razy a inni forumowicze skoryguja Cie 5000 razy.
                        Nie doczekasz dominacji sjonistycznej propagandy. Daremny Twoj trud. Ochlapow z
                        lupow nie dostaniesz.

                        Pozdrawiam
                        • snajper55 Re: w 1968 nikt polskim Zydom nie strzelal w poty 14.05.03, 15:54
                          rycho7 napisał:

                          > Twoj post byl o 1968 roku w Polsce. Wojny wtedy nie bylo. Napisalem wiec, ze
                          > Twoje wojenne porownianie bylo nie na miejscu. Ty uwazales, ze mozesz napisac
                          > ze nie rozumiesz dlaczego porownanie bylo nie wlasciwe. Wiec ja dodalem
                          > porownanie z Katyniem. Teraz Ty zauwazasz, ze porownanie z Katyniem nie pasuje
                          > Tobie do 1968 roku.

                          Nie. Mnie ono nie pasuje do mojego porównania. Powtórzę jeszcze raz -
                          napisałem, że mimo starań jednej strony, część żołnierzy przeciwnika przeżywa.
                          Tak samo jak mimo starań antysemitów, części Żydów nie udało im się z Polski
                          wyrzucić. Katyń ma się do tego jak pięść do nosa.

                          > Ale ze swojego porownania juz sie za skarby nie wycofasz.

                          A dlaczego miałbym się wycofywać ?

                          > Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierdza.

                          Polacy (i nie tylko) najczęściej dlatego śmierdzą, że się nie myją. A nie
                          dlatego, że ktoś na nich nasra.

                          > Ojczyzna to ten kraj wobec ktorego chce sie byc lojalnym. Wobec wyboru
                          > lojalnosci pomiedzy Polska a Izraelem kosmopolici w Polsce dokonywali
                          > jednoznacznego wyboru. Ci ktorzy zostali wybrali swoja ojczyzne Polske. Dla
                          > normalnych Polakow to oczywiste. Innym nie mam zamiaru tego tlumaczyc.

                          Czyżbyś twierdził, że ci co wyjechali nie chcieli być lojalni wobec Polski ? A
                          to na jakiej podstawie ? Oni wyjechali, bo byli do tego zmuszani, a nie
                          dlatego, że byli nie lojalni. Przeginasz.

                          > > Ja nie piszę o tragedii zwalnianych z eksponowanycg stanowisk.
                          >
                          > Znam takich, ktorych zwolniono z eksponowanch stanowisk i wybrali pozostanie w
                          > swojej ojczyznie Polsce. Znam tez takich, ktorych nie zwolniono z pracy ani ze
                          > studiow a jednak opuscili Polske, ktorej nie uwazali za swoja ojczyzne.

                          A ja znam takich, których zmuszono do wyjazdu, takich, któzy wsiadali do
                          pociągu płacząc, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali. O nich właśnie piszę.

                          > > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.
                          >
                          > Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w 1945
                          > roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze, ze
                          > przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela. Ich
                          > rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                          > Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                          > ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie pare
                          > tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                          > Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                          > kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami
                          > lecz kosmopolitami z Polski.

                          Piszę o ludziach, któych wyrzucono z ich opjczyzny. Może byś tak zostawił im
                          prawo do oceniania skąd zostali wyrzuceni.

                          > > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                          > > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.
                          >
                          > Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowisk.
                          > Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                          > zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z tego
                          > przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze. Ja
                          > nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o tym
                          > jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly pisa
                          > ne.

                          Wyrzucenie z ojczyzny nie jest żadnym przywilejem. Zastanów się co piszesz.

                          > Powiedzialbym raczej, ze tragedia bylo pozostanie dla tych co pozostali. Latwo
                          > to sprawdzic empirycznie. Zycie nie sklada sie z samych przyjemnosci. Trudne
                          > decyzje zwiazane sa z nakladami na poczatku i zyskami pozniej. Trud i lzy
                          > jednak czesto sie oplacaja. Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1968
                          > lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. Ci z
                          > 1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czyli
                          > wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.

                          Ta >garstka< została z Polski wyrzucona bez prawa powrotu. Emigranci wyjeżdżali
                          z własnej woli, mogąc w każdej chwili wrócić. Nie widzisz różnicy ? To tak,
                          jakby przyrównywać gwałt do aktu płciowego. Tu też jedyna różnica polega na
                          dobrowolności.

                          > Szkana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo tego
                          > 40 milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.

                          Polaków śmieciami nazywasz ? No to ładnie...

                          > > Obu stron ???? Tylko jedna >strona< była ze swojej ojczyzny wyrzucana.
                          >
                          > To znaczy wedlug Snajpera, ze rozlaka jest jedynie jednostronna. Tylko narod
                          > wybrany ma dar odczuwania.

                          Jaka rozłąka ? To Żydzi, a nie Polacy z Polski byli wyrzucani.

                          > > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ????
                          > > Chyba jedynie Polaków - antysemitów.
                          >
                          > Takie pisanie jakie prezentuje Snajper jest kopaniem Polaków. Ignorowanie
                          > cierpien Polakow a przesadzanie z cierpieniami kosmopolitow jest kopaniem
                          > Polaków. A Snajper doskonale o tym wie lecz udaje, ze nie ma nic do rozumienia

                          Pisanie o cierpieniu Żydów to kopanie Polaków ? Zastanów się może trochę nad
                          sobą...

                          > Ty jak Goebels powtorzysz 1000 razy a inni forumowicze skoryguja Cie 5000 razy
                          > Nie doczekasz dominacji sjonistycznej propagandy. Daremny Twoj trud. Ochlapow
                          > z lupow nie dostaniesz.

                          Widzę, że już zaczynasz bredzić. Jakie ochłapy z łupów ? Ty dla ochłapów na FA
                          piszesz ? Kto Ci je daje ?

                          Pozdrawiam

                          Snajper.
                          • rycho7 Snajper chcialby Polakom strzelac w potylice 14.05.03, 18:30
                            snajper55 napisał:

                            > Nie. Mnie ono nie pasuje do mojego porównania.

                            Jest istotne aby Twoje formy komunikowania byly do przyjecia dla innych a nie
                            co Ci pasuje. Twoje chciejstwo nic nie zalatwi. Mozna tez oczywiscie zalozyc,
                            ze chcesz prowokowac. To Ci dobrze wychodzi. Ale zapewne nie chcesz byc
                            nazywany prowokatorem. Dobrze by bylo abys potrafil sie zdecydowac.

                            > A dlaczego miałbym się wycofywać ?

                            Jezeli Twoim celem jest antypolonizm to nie musisz nic zmieniac.

                            > > Typowe metody snajpera. Nasrac na Polakow i rozglaszac wszedzie, ze smierd
                            > za.
                            > Polacy (i nie tylko) najczęściej dlatego śmierdzą, że się nie myją. A nie
                            > dlatego, że ktoś na nich nasra.

                            Twoj antypolski kal jest bezwonny. I Ty jako jedyny zapewne w to wierzysz.

                            > Czyżbyś twierdził, że ci co wyjechali nie chcieli być lojalni wobec Polski ?
                            A
                            > to na jakiej podstawie ?

                            Wykazali to w 1967 roku swietujac zwyciestwa Izraela. Pokazali swoje prawdziwe
                            twarze.

                            > Oni wyjechali, bo byli do tego zmuszani, a nie
                            > dlatego, że byli nie lojalni. Przeginasz.

                            Wielu sposrod tych, ktorych znam wyjechalo dlatego, ze dano im taka szanse, a
                            nie dlatego, ze ich zmuszano. Ich rodzice zostawali i pobierali emerytury.
                            Faktow nie oszukasz.

                            > A ja znam takich, których zmuszono do wyjazdu, takich, któzy wsiadali do
                            > pociągu płacząc, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali. O nich właśnie piszę.

                            Plakali wszyscy. Pozostajacy Polacy tez plakali. Rozstania nie sa latwe.
                            Kategoria tych, którzy nie chcieli, ale wyjeżdżali jest przez Ciebie zmyslona.
                            Na taczkach ich nie wywozono, w potylice nie strzelano. Oddzielanie od stolkow
                            jest bolesne. Po 1989 roku takze zwalniano z pracy pracownikow aparatu
                            partyjnego, pracownikow bezpieki i dziennikarzy. Im jednak nie dano szansy
                            wyjazdu za granice i azylu na warunkach 1968 roku. Zarowno jedni jak i drudzy
                            byli komunistami-kosmopolitami. Jedni byli ateistami-postjudaistami a drudzy
                            byli ateistami-postkatolikami. Ciebie serduszko boli tylko z powodu jednej z
                            kategorii komunistow. To jawna obluda.

                            > > > Ja piszę o tragedii wyrzucanych z ojczyzny.
                            > >
                            > > Wyrzucenie z odwiecznych miejsc zamieszkania od wielu pokolen nastapilo w
                            > 1945
                            > > roku. Zydzi w 1945 roku przybyli do Polski zza Buga. Nawet D_nutka pisze,
                            > ze
                            > > przedtem mieszkali we Lwowie. Wiekszosc do 1948 roku wyjechala do Izraela.
                            > Ich
                            > > rodzinnym jezykiem byl jidisz i rosyjski. Zydow na terenach Generalnego
                            > > Gubernatorstwa pozostalo niewielu. Ich ilosc mozesz policzyc na podstawie
                            > > ilosci przyznanych medali "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata". To ledwie p
                            > are
                            > > tysiecy medali. Cala reszta to sowieckie kadry skierowane do ujarzmienia
                            > > Polski. Wedlug izraelskiego ambasadora w Polsce to nie byli Zydzi lecz
                            > > kosmopolici. Zgodnie z zydowska terminologia nie zajmujesz sie wiec Zydami
                            > > lecz kosmopolitami z Polski.
                            >
                            > Piszę o ludziach, któych wyrzucono z ich opjczyzny. Może byś tak zostawił im
                            > prawo do oceniania skąd zostali wyrzuceni.

                            To nie oni mowia, ze zostali wyrzuceni lecz Ty. Wiec nie wypowiadaj sie za
                            nich. Uogolniasz aby jatrzyc, aby pokazac swoja polakozerczosc i oskarzac
                            Polakow o antysemityzm. Chcesz obciazac wszystkich Polakow rozgrywkami pomiedzy
                            frakcjami komunistow. Naslani przez Stalina komunisci-kosmopolici wybrali w
                            1968 roku lepsze zycie poza Polska. Oni sie wtedy okreslili. Migrowali w 1939,
                            1945, 1968 i w dalszych latach.

                            > > > To są bardzo proste tezy. Nawet Tobie nie uda
                            > > > się ich pokręcić, mimo, że usilnie próbujesz.
                            > >
                            > > Proste jest to, ze byli przesladowani zwalnianiem z eksponowanych stanowis
                            > k.
                            > > Przesladowanie polegalo na zrownaniu Zydow w prawach z polakami. Niektorym
                            >
                            > > zafundowano przywilej opuszczenia polskiej biedy. I wielu skorzystalo z te
                            > go
                            > > przywileju. Kazde przesladowanie jest przykre. Spadanie z piedestalu takze
                            > . Ja
                            > > nie kwestionuje przesladowan i wynikajacych z nic przykrosci. Ja pisze o t
                            > ym
                            > > jak przesladowania wygladaly. A Ty nie chcesz aby tak proste sprawy byly p
                            > isa
                            > > ne.
                            >
                            > Wyrzucenie z ojczyzny nie jest żadnym przywilejem. Zastanów się co piszesz.

                            Ojczyzna komunistow-kosmopolitow byl Zwiazek Sowiecki. Jemu wiernie sluzyli
                            przeciwko Polakom. Ciekawe, ze nie slyszales jeszcze o tym? Gdzies sie taki
                            uchowal?

                            > > Nie jest to problem jedynie wyjezdzajacych w 1
                            > 968
                            > > lecz wszystkich emigrantow z PRL i RP. A razem bylo ich ponad 2 miliony. C
                            > i z
                            > > 1968 roku to garstka. Garstka, za ktora Snajper bedzie sie bil. Reszta czy
                            > li
                            > > wiekszosc to dla Snajpera smiecie niegodne jego uwagi.
                            >
                            > Ta >garstka< została z Polski wyrzucona bez prawa powrotu.

                            Wiekszosc emigrantow do 1989 roku nie miala prawa powrotu. Po 1989 roku prawo
                            powrotu maja takze kosmopolici z 1968 roku. Wszyscy o tym wiedza z wyjatkiem
                            impregnowanego na informacje Snajpera.

                            > Emigranci wyje
                            > żdżali
                            > z własnej woli, mogąc w każdej chwili wrócić.

                            To twoje twierdzenie, zupelnie bez zwiazku z praktyka.

                            > > Szykana bylo bycie rzadzonym przez sowieckich aparatczykow. Doswiadczylo
                            > tego
                            > > 40 milionow Polakow. To te smieci, ktore nie interesuja Snajpera.
                            >
                            > Polaków śmieciami nazywasz ? No to ładnie...

                            Ja pisze jaki Ty masz do nich stosunek. Ja nazywam po imieniu to co Ty robisz.
                            To co wynika z Twojego polakozerstwa, antypolonizmu.

                            > Jaka rozłąka ? To Żydzi, a nie Polacy z Polski byli wyrzucani.

                            Kominisci i kosmopolici. Dostosuj sie do wyjasnien ambasadora Izraela w Polsce.
                            Instruktarz zostal przeprowadzony.

                            > > > Pisanie o tragedii Żydów wyrzucanych z Polski jest kopaniem Polaków ?
                            > ???
                            > > > Chyba jedynie Polaków - antysemitów.

                            Pisanie o tragedii komunistow-kosmopolitow wyrzucanych z Polski jest kopaniem
                            Polaków-antykomunistow. Lituje sie jeszcze nad nieboraczkami z 1989 roku.

                            > Pisanie o cierpieniu Żydów to kopanie Polaków ? Zastanów się może trochę nad
                            > sobą...

                            Pisanie o cierpieniu stalinowskich aparatczykow oprawcow Polakow to kopanie
                            Polaków. Serduszko Cie boli nad losem Wolinskiej, Szechtera i innych?

                            > Widzę, że już zaczynasz bredzić. Jakie ochłapy z łupów ?

                            Uczestniczysz w propagandowej hucpie majacej na celu ukradzenie Polsce 60
                            miliardow USD. Oczywiscie bedziesz przeczyl, ze istnieje grupa zydowskich
                            oszustow, ktora ma takie zamiary. A pozwy skladane przez nich w sadach USA to
                            urojenia wszystkich potrafiacych czytac. Lec dalej w zaparte. Ja pisze o grupie
                            zydowskich oszustow a nie o calym narodzie zydowskim. Wiec nie sil sie na
                            uogolnianie.

                            Pozdrawiam
                            • snajper55 Do Rysia - żydożercy. 15.05.03, 14:58
                              Moja krótka odpowiedź - pluj nienawiścią w innym kierunku. Faktów nie zmienisz,
                              choćbyś się nie wiem jak się starał. W 1968 w haniebny sposób rozpętano
                              antysemicką nagonkę, której efektem było >czyszczenie< Polski z Żydów. Jakby
                              Hitler się nie starał wystarczająco.

                              Snajper.
                              • rycho7 Stalin w Katyniu nie zaspokoil checi Snajpera 15.05.03, 15:39
                                snajper55 napisał:

                                > Moja krótka odpowiedź - pluj nienawiścią w innym kierunku.

                                Pluje w Twoim i Twojego idola Stalina. Kierunek jak najbardziej wlasciwy.

                                > Faktów nie zmienisz,
                                > choćbyś się nie wiem jak się starał. W 1968 w haniebny sposób rozpętano
                                > antysemicką nagonkę, której efektem było >czyszczenie< Polski z Żydów.

                                Ty faktow nie zmienisz. W 1968 roku jedna ekipa komunistow zastapila druga. A
                                komunisci naslani przez Stalina uciekli do bogatszych krajow.

                                > Jakby Hitler się nie starał wystarczająco.

                                Stale pomijasz milczeniem starania swego idola Stalina. Za malo Ci strzelania w
                                potylice przez niego. Sam chcesz podjudzac przeciw Polakom. No postrzelaj
                                przeciez jestes Snajper. Trenowales juz na wzgorzach Golan? Tam jest polski
                                kontyngent do odstrzalu.
          • pollak Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? 12.05.03, 17:15
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobnie

            Pytanie - kto próbował? Ja z tym nie miałem nic wspólnego, więc niech ta
            histeryczka nie szuka sobie winnych tam gdzie ich nie ma (a szuka,
            wystarczy poczytać co tu pisuje).
            • Gość: snajper Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: stin:* / 172.20.40.* 13.05.03, 09:24
              pollak napisał:

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Próbowano wyrzucić wszystkich Żydów. Nie wszyscy się dali wyrzucić. Podobn
              > > ie
              >
              > Pytanie - kto próbował? Ja z tym nie miałem nic wspólnego, więc niech ta
              > histeryczka nie szuka sobie winnych tam gdzie ich nie ma (a szuka,
              > wystarczy poczytać co tu pisuje).

              A to już całkiem inna sprawa i nie można nie przyznać Ci, Pollaku, racji. Jedni
              próbują nieudolnie negować sam fakt wypędzania. Drudzy, powołując się na te
              zdarzenia, próbują żądać jakiegoś specjalnego traktowania. Oba takie podejścia
              do tej tragedii z 68 są instrumentalne, fałszywe, złe.

              Pozdrawiam

              Snajper.
              • rycho7 fakty a interpretacje, Snajper chroni Stalina 15.05.03, 14:28
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Jedni
                > próbują nieudolnie negować sam fakt wypędzania.

                Faktem byl wyjazd. Natomiast wypedzenie jest interpretacja. Inna interpretacja
                jest danie przywileju i mozliwosci wyjazdu z biednej komunistycznej Polski. Nie
                wszyscy skorzystali z mozliwosci wyjazdu. Przykladowo D_nutka nie skorzystala.
                A wypedzano ja odmawiajac w 1969 pracy. PoPGRowcom odmawiaja pracy juz 13 lat.
                Czy D_nutka zamienilaby sie? Swiat czuly na krzywde nie czeka z otwartymi
                rekami na PoPGRowcow. A przeciez Polska ich "wypedza" bolesniej niz w 1968
                roku. W stanie wojennych czesc opozycjonistow skorzystala z biletu w jedna
                strone. A Snajper za nimi nie placze. A moze Snajper skrycie chce sie wstawic
                za zwolnionymi w 1990 pracownikami aparatu partyjnego, pracownikami bezpieki i
                dziennikarzami. Te same kategorie zwalniano w 1968 roku. O wypedzonych
                Slazakach i Mazurach to Snajper zapewne nie wie. Z 2 milionow emigrantow
                Snajpera interesuja jedynie ukochane dzieci Stalina.

                > Drudzy, powołując się na te
                > zdarzenia, próbują żądać jakiegoś specjalnego traktowania.

                Nie sledze tych potyczek tak jak Snajper wiec nie wiem o co chodzi.

                > Oba takie podejścia
                > do tej tragedii z 68 są instrumentalne, fałszywe, złe.

                Podobnie jak pomijanie migracji "wypedzonych" kospopolitow w 1945 roku z ich
                sowieckiej ojczyzny i ich roli w zniewoleniu Polakow. Stalin dobrze zamieszal
                ale Snajper chroni idola.

                Pozdrawiam
        • Gość: cs137 Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.client.attbi.com 12.05.03, 16:53
          gini napisała:

          > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, moja
          > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacji
          z
          > polskiego obywatelstwa.
          > Nie byli syjonistami.
          > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
          >
          >
          > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkich
          > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
          > zostala?
          > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
          > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.

          Aniu-gini, nie słuchałaś przemówienia Tow. Wiesława (tzn. Władysława Gomułki)
          dnai 19 marca 1968 (tego, w którym padły miedzy innymi "historyczne"
          sformułowania: "czlłowiek o moralności alfonsa" i "ni pies ni wydra, cos na
          kształt świdra"). Gdybys słuchała, to bys teraz nie mówiła niemądrych rzeczy.

          Fakt, że nie było Cię w tuym momencie jeszcze na świecie, nie jest tutaj
          żadnym usprawiedliwieniem.

          Uściski, Cs137
          • Gość: Ania Re:Czy dostane odpowiedz na pytanie pani Danusiu? IP: *.upc.chello.be 12.05.03, 20:42
            Gość portalu: cs137 napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > D. ja pamiętam rok 68 głownie z tego powodu, że tamtego roku, jesienią, mo
            > ja
            > > mama z moim rodzeństwem wyjechali z Polski zmuszeni wcześniej do rezygnacj
            > i
            > z
            > > polskiego obywatelstwa.
            > > Nie byli syjonistami.
            > > Nie mogli nimi być z wielu przyczyn.
            > >
            > >
            > > Jak to sie stalo, ze pani nie wyjechala?Podobno Polacy wyrzucali wszystkic
            > h
            > > Zydow, jak to sie wiec stalo, ze pani mama z rodzenstwem wyjechala a pani
            > > zostala?
            > > To samo tyczy sie braci Michnikow, Stefana Michnika ci wstretni polscy
            > > antysemici wyrzucili a drugi sobie zostal.
            >
            > Aniu-gini, nie słuchałaś przemówienia Tow. Wiesława (tzn. Władysława Gomułki)
            > dnai 19 marca 1968 (tego, w którym padły miedzy innymi "historyczne"
            > sformułowania: "czlłowiek o moralności alfonsa" i "ni pies ni wydra, cos na
            > kształt świdra"). Gdybys słuchała, to bys teraz nie mówiła niemądrych rzeczy.
            >

            A co ja takiego niemadrego powiedzialam?
            I jeszcze jedno, dlaczego odpowiadfaja wszyscy tylko nie Danusia.
            Jak to sie stalo,ze towarzysz Wieslaw przemowil tylko do niektorych reszta
            zostala.


            > Fakt, że nie było Cię w tuym momencie jeszcze na świecie, nie jest tutaj
            > żadnym usprawiedliwieniem.
            >
            A na swiecie juz bylam w 1968 roku.
            > Uściski, Cs137

            Wzajemnie.
            • rycho7 wyznanie Cs137 w rozkladzie 13.05.03, 09:02
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A na swiecie juz bylam w 1968 roku.
              > > Uściski, Cs137

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5942324&a=5998512
              Cs137 nie chce byc powaznym dyskutantem. Nastepny prowokator od marnowania
              cudzego czasu.
          • d_nutka Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. 12.05.03, 17:47

            d_nutko,
            wątek nie jest o tym czy kochasz wszystkich ! lecz o minach i wybojach w
            rozmowie toczonej między Polakami i Polakami-Żydami . Może coś o tych minach ze
            strony Polaka_Żyda ???
            Pzdr.
            -------------

            teraz ja odp.
            D. Jeśli mam odpowiedzieć na pytanie z terenu forum, to taką "miną" było
            wysłanie faksu do przełożonego jednego z uczestników forum. To jest jedyny
            udowodniony przypadek jaki znam podłożenia miny w dyskusji przez Polaka-Żyda w
            rozumieniu tego określenia podanego chyba w tym wątku.
            Dla wyjaśnienia.
            Z deklaracji osobistej znam tu na forum tylko jednego(jedną) postać określającą
            się jako Polak-Żyd. Drugą taką osobą , oczywiście tylko w kontekście użytego tu
            określenia, jestem ja. Nie należy przypisywać mi na tej podstawie
            SAMOOKREŚLENIA jako Polak-Żyd.
            Jest to o tyle WAŻNE wyjasnienie, że jest tu na forum wiele osób, które na
            podstawie rozumienia tego określenia Polak-Żyd wymagają ode mnie
            ustosunkowywania się do wypowiedzi Jako -Żyd w sprawie polityki Izraela wobec
            Palestynczyków.
            Jeszcze raz PODKREŚLAM .
            Dla mnie określenie Polak-Żyd STANOWI TYLKO PEWNĄ ZBITKĘ SŁOWNĄ A NIE POJĘCIOWĄ
            UPRAWNIAJĄCO DO OKREŚLENIA POCZUCIA PRZYNALEŻNOŚCI NARODOWEJ!
            W moim rozumieniu jest to konstrukcja słowna dająca tylko informację, że dana
            osoba uznaje jawnie istnienie swoich żydowskich korzeni.

            Czy pytający oczekuje ode mnie także odpowiedzi na podkładanie min i wybojów
            przez Polaka-Żyda poza forum?
            Poza forum znam wyrywkowo tylko jedno nazwisko osoby publiczną, która SAMA
            publicznie zadeklarowała swoje korzenie jako Polak-Żyd, oczywiście z wszystkimi
            tymi zastrzeżeniami jakie uczyniłam w stosunku do publicznego określenia samej
            siebie.
            Tą osobą jest Adam Michnik.
            Ostatnią minę jaką podłożył , co ja wiem, jest "Przychodzi Rywin do Michnika"

            Pamiętam z jakiegoś wywiadu sprzed lat, że Jerzy urban przyznał się tylko do
            tego, że jego rodzice byli Żydami. O sobie wtedy nic nie napisał. Nie wiem jaki
            jest stan na dziś.
            Pomijam tu znane mi nazwiska osób ze świata kultury.
            Innych takich osób publicznych nie znam.
            Prywatnie też nie, z wyjątkiem części swojej rodziny.

            I jeszcze jedno zastrzeżenie. Piszę tylko o osobach żyjących.
            Nie ma przecież możliwości dojść istoty prawdy osób już nieżyjących.
            Każda taka próba jest moim zdaniem nadużyciem w stosunku do osoby, która sama
            nie może się w tej sprawie wypowiedzieć.

            pozdrawiam
            Danuta


            • Gość: Odp. Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd__odp. IP: *.am.poznan.pl 13.05.03, 10:59
              Danutko,
              dziekuję za odpowiedź, choć chyba nie zrozumiałaś moich intencji.Pytając o miny
              w stosunkach Polaków, Polaków- Żydów i Żydów , chciałem abyś zdefiniowała jakie
              Ty problemy( miny) w dyskusji pomiędzy takimi osobami dostrzegasz.
              Jeśli "miny" zlokalizujemy to toczoną dyskusją na forum może udać się coś z
              tego "rozminować" !
              Pozdrowienia
          • Gość: cs137 Re: Mariner i inni ......... IP: *.physics.orst.edu 13.05.03, 01:51
            Gość portalu: Ktos2 napisał(a):

            > Gość portalu: Mariner napisał(a):
            >
            > > Najlepiej stosować zasadę:"Żyj i daj żyć innym."
            > > M.
            >
            > Jakos 'w realu' nie widac, zeby Polacy-Niezydzi nie
            dawali zyc Polakom-Zydom.

            Czy widac, czy nie widac, to zalezy, czy ktos patrzy,
            czy nie. Otoz ja jesienia 2001 przyjechalem do Polski na
            rok z cala rodzina po 19 latach przebywania poza krajem.
            Wynajelismy mieszkanie w Warszawie w tzw. "dobrym"
            punkcie, na rogu Grojeckiej i Mochnackiego, z oknami
            wychodzacymi na Akademik. No i jak wyjrzelismy przez te
            okna, to pierwsza rzecz, jaka nam sie rzucila w oczy to
            byl wielki napis czarnymi literami na zoltym tynku:
            "Zydzi won!".

            Moja zona, kobita energiczna, wziela za telefon i po
            kwadransie juz rozmawiala z "osoba odpowiedzialna". Po
            dwocjh dniach napis istotnie zamalowano. Ale nasza
            "gospodyni domu" potem powiedziala nam, ze ten napis to
            juz pewnioe od roku tam byl... Zatem ludzie przechodza i
            nic nie dostrzegaja, nic im to nie przeszkadza. Ale jesli
            ten ktos przechodzacy jest Zydem, to na pewno dostrzeze i
            na pewno ten napis go nie uraduje.

            Tak wiec, ze Ty pewnych rzeczy nie dostrzegasz, to
            jeszcze nie dowod, ze icch nie ma.

            Pzdr., Cs137
            • Gość: Ktos Re: Mariner i inni ......... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.05.03, 03:44
              Gość portalu: cs137 napisał(a):

              > "Zydzi won!".

              Obecnosc takiego napisu na murze w Warszawie swiadczy o ...... no, nie
              wyciagalbym pochopnych wnioskow. Oczywiscie pierwsze co sie samo cisnie na usta
              to: "antysemityzm". Moze antysemityzm, moze cos innego ?? To moze byc przejaw
              szalenie skomplikowanej przewrotnosci pewnych sil w starym kraju. Prowokacja ??

              Ciekawe jak dlugo by ten napis jeszcze tam widnial gdybyscie nie pojawili sie w
              Polsce ?? Trzeba jednak pogratulowac energii i skutecznosci zonie, ktora szybko
              odnalazla sie w starym kraju, wiedziala gdzie zadzwonic i jak rozmawiac.

              > Tak wiec, ze Ty pewnych rzeczy nie dostrzegasz, to
              > jeszcze nie dowod, ze icch nie ma.

              Absolutnie sie z powyzszym zgadzam.

              Pozdrowienia ........
    • k_az Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 12.05.03, 22:47
      d_nutko,
      nie ma większego wyzwania dla Żyda od tego by nieść imię Haszem, a zatem i
      własną żydowską tożsamość, z dumą a zarazem pokorą. Jeżeli manifestujesz swoje
      pochodzenie to wskazujesz innym, że jesteś reprezentantem tego narodu. Nasze
      wyróżnienie to misja jaką otrzymaliśmy do pełnienia na tej ziemi, misja
      bycia "narodem kapłanów, Świętym narodem". Imię Boga zawarte jest w naszym
      własnym imieniu I Z R A E L. Każdy Żyd manifestujący publicznie swoje
      pochodzenie zachowuje się nieetycznie wobec zasad żydowskich jakie go
      obowiązują. Popełnia grzech chilul HASZEM. Dostosowanie się Żyda do norm
      etycznych jest jego najwyższą powinnością.
      Z poważaniem. Kaz.
      • ja_burak Re: Miny i wyboje w rozmowie Polak- Żyd/opcja d_n 13.05.03, 00:12
        [...]Bog zawiera przymierze na dobre i zle z jedna nacja (Zydami).Poprzez
        Przymierze z Bogiem Zydzi traktuja siebie jako narod wybrany.Juz sam fakt
        wyroznienia przez Boga powoduje, ze narod wybrany (jego czlonkowie ) traktuja
        innych z wyzszoscia; rodzi to sila rzeczy pogarde i wrogosc wzgledem innych
        (tych nie wybranych wiec gorszych).
        I odwrotnie, narody, ktore stoja poza Przymierzem, w calkiem naturalnym
        odruchu , odczuwaja wrogosc w stosunku do wybranego.W samej idei wybranstwa
        lezy zalazek rasizmu.[...]

        [...]Chrzescjanstwo bardzo skwapliwie przejelo idee wybranstwa.Mowi sie o
        starym i
        nowym przymierzu, gdzie poprzez Chrystusa, wierzacy (w niego) staja sie
        wybrancami Boga.
        Znamienne jest , ze nowe przymierze bylo dla Chrzescjan rownoznaczne z
        przekresleniem starego.Zydzi nie stoja juz w przymierzu z Bogiem; poprzez
        odrzucenie Chrystusa wypowiedzieli je.Chrzesjanstwo,nie dosc , ze przejmuje
        tradycje zydowska, to jeszcze tworcow tej tradycji stawia poza nia.[...]

          • akcja.teraz Re: A w Cornvallis T.G jest Arabem ? 13.05.03, 09:48
            zgodnie z tym co zamiescil na forum nauka wypowiadajac sie o swoim udziale w
            forum aktualnosci cs13 wcale nie mysli tego co pisze

            nie mam czasu lokalizowac tego tekstu ale w slabszej wersji informuje o tym
            list rycha7: 'cs137 w rozkladzie'

            moze w rzeczywistosci jest antysemita ale najprawdopodobniej jest zimny i
            wyznaje zwykly amerykanski filoautyzm

            nie podwaza to twojej hipotezy o sposobie prezentowania spraw zydoskim kolegom

            kto to t.g. z cornvallis
            cs 13 powinien to wiedziec ?
            inni powinni to znac ?
            pozdrawiam akcjonariusz teraz wypowiedz wysylajacy
          • Gość: cs137 Re: A w Cornvallis T.G jest Arabem ? IP: *.client.attbi.com 13.05.03, 11:51
            monash napisał:

            > Nie zapomnij tez o udowodnieniu swoim zydowskim kolegom, ze to Polacy sa
            winni
            > zaglady narodu zydowskiego (wp pani Danuty przy twoim poparciu).

            Monash... Piękny uniwersytet w Australii.
            Czytaj uwazniej, kolego! Nie CorNvallis, a Corvallis. Serce doliny.
            Oczywiscie, w Corvallis to ja jestem nie Arabem, tylko Murzynem! Zresztą, może
            Chińczykiem?

            Dobra, pomieszałem troche w mrowisku, mrówki troche sie powściekały, trochę
            zabawy miałem