Dodaj do ulubionych

walka z "piratami" to ograniczanie wolnego rynku;)

IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:38
platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm

Wolność i własność w Internecie
Dr Jan Jacek Szymona
Instytut Liberalno-Konserwatywny
Lublin

[...]Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że coś takiego jak własność
intelektualna istnieje i że natura tej własności jest taka sama jak natura
własności przedmiotów materialnych czyli rzeczy. Przeświadczenie takie
podtrzymywane jest przez krzykliwą propagandę ferowaną w mediach przez rozmaite
grupy nacisku pod pretekstem walki z piratami. Grupy owe uzyskały od państwa
przywileje w naturalny sposób przekładające się na korzyści materialne i dążą
do ich zachowania a nawet rozszerzenia. Na straży tych przywilejów ma,
oczywiście, stać państwowa policja i państwowy wymiar sprawiedliwości.
Niezorientowany radiosłuchacz, telewidz lub czytelnik prasy jest dodatkowo
napominany przez rozmaite międzynarodowe autorytety, ma także ugiąć się pod
ciężarem ogromnych strat, jakie wolny obrót informacją przynosi nie tylko
wielkim firmom software'owym czy najbogatszym przedstawicielom show-businessu
ale i
Obserwuj wątek
    • Gość: max HOTLINE! http://www.bigredh.com/ FREE INTERNET!:)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:40
      HOTLINE! ( 2000 on-line serwerów ze zjawiskami intelektualnymi )
      --------

      www.bigredh.com/ ------> KLIENT FTP (freeware)
      dobrze napisany i zabezpieczony (interface jak w Maku trzeba sie przyzwyczaic)

      Trakery
      --------
      www.hlsearch.com/ ------> wyszukiwarka web do tychże zjawisk

      liczą sie słowa kluczowe np mp3 avi mov txt itd itd.

      zawartość? internetowe idee! sam wpiszesz i sam znajdziesz!
      • Gość: max :] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:26
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?

        a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]



        jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:

        "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]
        • Gość: Blong Re: :))) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:32
          Gość portalu: max napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?
          >
          > a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]
          >
          >
          >
          > jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:
          >
          > "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]

          najpierw odpowiedz potem ja smile

          • Gość: max podasz definicje "własnosci prywatnej"?:)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:36
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Blong napisał(a):
            > >
            > > > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?
            > >
            > > a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]
            > >
            > >
            > >
            > > jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:
            > >
            > > "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]
            >
            > najpierw odpowiedz potem ja smile
            >


            ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
              • Gość: max czyzbys Blongu był bardziej religijny niz Mojżesz? IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:45
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > Gość portalu: max napisał(a):
                >
                > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
                >
                > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?



                i "metody" opluwacza LIMAKA???

                schodzisz na niski poziom faciu!

                zapytałem sie o definicje własnosci prywatnej! TY JAK OSTATNI IGNORANT EPITTEM MI
                WALISZ?

                JA SWOJE WIEM PYTANIE CZY TY WIESZ SWOJE!:]

                Co TO JEST RACJONALNA WYMIANA ZADAN! ( za kogo sie uważasz?? )




                jaki poziom ...?



                czekam na RACJONALNĄ defincje a nie IRRACJONALNE DOMYSŁY! jasne?smile)
                • Gość: Blong Re: wole konsekwentnych IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:51


                  A co oczekujesz kiedy na jednej stronie wystepujesz jako liberal a za chwile ze
                  zdziwieniem czytam ze wlasnosc prywatna nie musi byc az tak prywatna.
                  Na pytanie nie odpowiadasz bo wolisz sie motac w pustych dysputach niz wyjasnic
                  po prosty czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?".
                  A uciekac dalej od tematu jest bardzo proste, mozesz tez za chwile zapytac co
                  mysle o podatkach etc. i na pytanie i tak nie odpowiedziec.

                  • Gość: max podaj definicje słowa - liberał! ;] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 12:35
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    >
                    >
                    > A co oczekujesz kiedy na jednej stronie wystepujesz jako liberal a za chwile ze
                    >
                    > zdziwieniem czytam ze wlasnosc prywatna nie musi byc az tak prywatna.
                    > Na pytanie nie odpowiadasz bo wolisz sie motac w pustych dysputach niz wyjasnic
                    >
                    > po prosty czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?".
                    > A uciekac dalej od tematu jest bardzo proste, mozesz tez za chwile zapytac co
                    > mysle o podatkach etc. i na pytanie i tak nie odpowiedziec.

                    JAK LIMAK!smile) ze stoperem stoisz? a mogę sie wyszczać w kiblu?smile)

                    Idea myśl alfabet literki cyferki to nie własność prywatna!smile

                    własność prywatna to rzecz materialna, fizyczna! tylko to da cie racjonalnie
                    chronic! reszta to INTERNET! 1011110101010101010101010101 wink
                      • Gość: max kardynał B. - Gutenberga straszy czy mnie?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 19:30
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > > własność prywatna to rzecz materialna, fizyczna! tylko to da cie racjonaln
                        > ie
                        > > chronic! reszta to INTERNET! 1011110101010101010101010101 wink
                        >
                        > Takim mysleniem zahamujesz caly postep /w informatyce/ i kulture.



                        mówisz o fikcjach czy faktach?smile)

                        gdyby Gutenbergowi jakiś feudał B. zabronił używać druku ( rozjechał czołgiem WP
                        na jakiejs polance!XXIwiek!) bo drukuje bez zewolenia ewangelie( własnosc
                        intelektualna Kosciola?) to wtedy byłby wiekszy postęp czytelniczy czy mniejszy?a?

                        A ja do Ciebie! powiem to samo co Ty do mnie!

                        "Takim mysleniem zahamujesz caly postep /w informatyce/ i kulture"

                        Konieczność ochrony twórców i wynalazców przez prawa autorskie i patenty
                        uzasadniana jest zwykle w taki sposób, że jakoby bez takiej ochrony nikt nie
                        produkowałby dzieł oryginalnych ani nie dokonywałby wynalazków lub że powstające
                        dzieła byłyby marnej jakości [15]. Jednakże fałszywość tej tezy jest oczywista.
                        Wszakże zanim wprowadzono taką ochronę, ludzie czynili wynalazki i tworzyli
                        dzieła
                        • Gość: Blong Re: mylisz sie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 20:20
                          robas napisal wszystko za mnie wiec nie potrzeba sie wysilac smile

                          Gdyby nie ci co legalnie produkuja soft, sztuke etc. nie mial bys co kopiowac /no
                          moze poza Linuchem/smile

                          A u wynalazkow jest tak samo czy sobie wyobrazasz ze ktos bezzwrotnie zainwestuje
                          dzisiaj miliardy dolarow w badania?
                          Bo czasy wynalazkow za piec groszy juz dawno minely.
                          • Gość: max mylisz sie ( transmisja 10101110101 dalej trwa! ) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 21:03
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > robas napisal wszystko za mnie wiec nie potrzeba sie wysilac smile
                            >
                            > Gdyby nie ci co legalnie produkuja soft, sztuke etc. nie mial bys co kopiowac /
                            > no
                            > moze poza Linuchem/smile

                            kopiować=chłonąć mysli
                            "kopiowanie" to virtual reality umowen prznoszenie 10101010,
                            a nie kopanie rowów

                            zdziwiłbyś sie! co ja kopiuje! smile) kopiuje dzieła greckich oszołomów!wink


                            > A u wynalazkow jest tak samo czy sobie wyobrazasz ze ktos bezzwrotnie zainwestu
                            > je
                            > dzisiaj miliardy dolarow w badania?
                            > Bo czasy wynalazkow za piec groszy juz dawno minely.

                            mówisz o czasach diabolicznego "CDRW" Gutenberg?smile moze i grosze nie wiem!wink
                • Gość: Blong Re: przeczytalem IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:52
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > Gość portalu: Blong napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: max napisał(a):
                  > >
                  > > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
                  > >
                  > > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?
                  >
                  >
                  >
                  > sie powoli?? że nie wiesz?? smile)))) [a artykuł przeczytales?]


                  i dlatego pytam o twoje zdanie na temat czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz
                  jest tez ok?"
                  smile

                  • Gość: max Re: przeczytalem IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:00
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > Gość portalu: max napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Blong napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: max napisał(a):
                    > > >
                    > > > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile poda
                    > sz?
                    > > >
                    > > > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc pryw
                    > atna?
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > sie powoli?? że nie wiesz?? smile)))) [a artykuł przeczytales?]
                    >
                    >
                    > i dlatego pytam o twoje zdanie na temat czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz
                    >
                    > jest tez ok?"
                    > smile


                    jeżeli obraz jest rzeczą fizyczną ( ramy płotno cząstki farby ) wchodząc na
                    czyjąś posesje naruszając jego własnosć prywatną ( dom ) zabierając TEN OBRAZ bez
                    zgody właściciela to jest wtedy KRADZIEŻ!

    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [1] PEŁNY TXT IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:57
      Wolność i własność w Internecie
      Dr Jan Jacek Szymona
      Instytut Liberalno-Konserwatywny
      Lublin

      --------------------------------------------------------------------------------

      Streszczenie
      Internet jest przestrzenią informacyjną. To, co w niej istnieje, jest
      informacją. Informacja może być powielana dowolnie wiele razy. Z tej samej
      informacji może korzystać naraz dowolnie wiele osób. Z tych względów nie można
      do informacji sensownie zastosować pojęcia własności znanego ze świata
      przedmiotów materialnych. Informacja jest z samej swojej natury wolna i nie
      poddaje się zawłaszczeniu. Pojęcie własności intelektualnej musi zostać albo
      całkowicie odrzucone albo przeformułowane. Nie wynika ono bowiem z natury
      przedmiotu tej własności. Wolność Internetu jest nie do pogodzenia z pojęciem
      własności intelektualnej. Sztuczne przenoszenie tradycyjnych uregulowań
      prawnych do cyberprzestrzeni prowadzi do groteskowych rezultatów. Informację
      można skutecznie chronić jedynie w sposób zgodny z jej naturą, to jest przy
      pomocy np. technik kryptograficznych.


      --------------------------------------------------------------------------------

      1.
      Internet, jako nowoczesne medium komunikowania się ludzi i rozpowszechniania
      informacji, przyniósł obietnicę łatwego dostępu do dziedzictwa ludzkości w
      dziedzinie nauki, sztuki, literatury czy rozrywki. Przyniósł nowe możliwości
      ale też nowe problemy i zagrożenia, z którymi muszą zmierzyć się jego
      uczestnicy. W szczególności dostrzegają je rządy państw oraz organizacje
      ponadpaństwowe i w sobie właściwy sposób usiłują poddać Internet kontroli,
      zwykle przez rozszerzenie uregulowań funkcjonujących w innych sferach życia
      społecznego czy gospodarczego. Jednak przyszły rozwój Internetu sfalsyfikuje
      tego typu zamierzenia, jeżeli będą sprzeczne z samą istotą tego medium. Sądzę,
      że będą musiały ulec zmianie niektóre rozwiązania prawne dotyczące informacji,
      a szczególnie jej własności. Uważam, że pozytywne prawodawstwo posunęło się
      nazbyt daleko w kreowaniu własności intelektualnej i zamiast przyczyniać się do
      rozpowszechniania osiągnięć ludzkiej myśli, broni do nich dostępu i krępuje
      dalszy rozwój.

      Na konferencji poświęconej problemom prawnym związanym z Internetem nie można
      pominąć milczeniem kwestii dla Internetu podstawowej, a mianowicie natury
      przedmiotu, z którym w Internecie mamy do czynienia. Tym przedmiotem jest
      informacja: fizycznie
    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [2-3] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:00
      2.
      Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że coś takiego jak własność
      intelektualna istnieje i że natura tej własności jest taka sama jak natura
      własności przedmiotów materialnych czyli rzeczy. Przeświadczenie takie
      podtrzymywane jest przez krzykliwą propagandę ferowaną w mediach przez rozmaite
      grupy nacisku pod pretekstem walki z piratami. Grupy owe uzyskały od państwa
      przywileje w naturalny sposób przekładające się na korzyści materialne i dążą
      do ich zachowania a nawet rozszerzenia. Na straży tych przywilejów ma,
      oczywiście, stać państwowa policja i państwowy wymiar sprawiedliwości.
      Niezorientowany radiosłuchacz, telewidz lub czytelnik prasy jest dodatkowo
      napominany przez rozmaite międzynarodowe autorytety, ma także ugiąć się pod
      ciężarem ogromnych strat, jakie wolny obrót informacją przynosi nie tylko
      wielkim firmom software'owym czy najbogatszym przedstawicielom show-businessu
      ale i
      • Gość: max 15zł? na tych domowych serwerch leżą za FREE! :)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:19
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        > Pomimo policyjnej obławy przetrwali w niedzielę na wrocławskiej giełdzie
        >
        > i sprzedali mi ?po /15zł CD/ WindowsXP i OfficeXP smile)))
        >
        >
        > Trzymajcie się chłopaki.
        >
        > Nie kupuję "legalnego" oprogramowania.
        >
        > Policja zamiast szukać bandytów, łapie hobbystów.
        >
        > Lenie !
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸_____________________/



        technika jest nieubłagana! w każdym domu jest nagrywarka!:]
        • Gość: Vist¸ __ Bravo !____________________Piraci !___:-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:59
          Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > te plytki po prostu nie ukradles?
          >
          > Pozdrawiam


          Cześć Blongu !

          Jak chcesz możesz tak to nazwać...

          Robię to od wielu lat smile))

          I będę robił dalej !

          Gdyby nie piraci nasz kraj informatycznie pozostawałby na poziomie
          krajów afrykańskich (!).

          Lobby cwaniaczków chce zmienić dziś normy moralne na swoją
          finansową korzyść...

          Tupeciarze.

          Czy 51 mld$ majątku Gates'a mu nie wystarczy ?

          Polska policja będzie mu dalej pomagać ?

          Za nasze pieniądze ?


          pzdr

          Vist¸____________________/
          • Gość: Blong Re: nie mozna usprawiedliwiac IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:11
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            Vist szanuje cie,
            ale znow mamy zupelnie inne zdanie smile

            > Jak chcesz możesz tak to nazwać...
            >

            nazywam to tak, niestety

            > Robię to od wielu lat smile))
            >
            > I będę robił dalej !

            do momentu kiedy panowie w mundurach nie zapukaja na twoje drzwi.

            >
            > Gdyby nie piraci nasz kraj informatycznie pozostawałby na poziomie
            > krajów afrykańskich (!).
            >

            to nie usprawiedliwia kradziezy.

            > Lobby cwaniaczków chce zmienić dziś normy moralne na swoją
            > finansową korzyść...
            >

            Lobby tych co inwestuja co dzien dziesiatki milionow do wytwarzania tych
            programow. Tych co zatrudniaja dziesiatki tysiecy ludzi ktorych cwaniaczek z
            kopiarka chce pozbawic pracy i chleba dla ich rodzin.

            > Tupeciarze.
            >
            > Czy 51 mld$ majątku Gates'a mu nie wystarczy ?
            >

            Dlatego go mozna okradac?
            Gdyby to byly twoje pieniadze to tez by ci sie podobalo jak by ci ktos wyjasnial
            z punktu widzenia masz dosyc i nic ci sie nie nalezy?


            > Polska policja będzie mu dalej pomagać ?

            Lamia prawo?
            Prawo nie obowiazuje wszystkich?
            Nie podoba ci sie takie prawo?
            Zmien go.

            Pozdrawiam
          • Gość: Blong Re: dodatek IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:14
            Jak myslisz ze sie czuje spedzajac kilka tygodni na opracowaniu jakiegos
            projektu pod internet i potem ze zdziwieniem patrze na jego 100% kopie,
            czlowieka ktory sie ani nie uraczyl mnie zapytac czy moze MOJ pomysl
            wykorzystac?
            Mi to zajelo pare tygodni a jemu tylko Ctrl+C a potem Ctrl+V
            • Gość: Vist¸ __ Współczuję. . . .___________:-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:22
              Gość portalu: Blong napisał(a):
              > Jak myslisz ze sie czuje spedzajac kilka tygodni na opracowaniu jakiegos
              > projektu pod internet i potem ze zdziwieniem patrze na jego 100% kopie,
              > czlowieka ktory sie ani nie uraczyl mnie zapytac czy moze MOJ pomysl
              > wykorzystac?
              > Mi to zajelo pare tygodni a jemu tylko Ctrl+C a potem Ctrl+V


              Ależ Blongu smile)

              Zyczę Ci aby kradli Twe pomysły w takich ilościach, aż staniesz się Gatesem smile)

              I życzę Ci, aby gdy już Twoje pomysły będą standardem na rynku,
              piraci sprzedawali je chętnym w dużych ilościach umacniając Twą pozycję.

              Pasuje ?

              smile)

              pzdr

              Vist¸_____________________/
              • Gość: Blong Re: nie pasuje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:27
                Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                >
                > Ależ Blongu smile)
                >
                > Zyczę Ci aby kradli Twe pomysły w takich ilościach, aż staniesz się Gatesem :-
                > ))
                >
                > I życzę Ci, aby gdy już Twoje pomysły będą standardem na rynku,
                > piraci sprzedawali je chętnym w dużych ilościach umacniając Twą pozycję.
                >
                > Pasuje ?
                >
                > smile)
                >
                > pzdr
                >
                > Vist¸_____________________/


                Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora przestaja
                byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla mnie to
                oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.

                Pozdrawiam
                • Gość: Vist¸ __ Pop__kultura. . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:43
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora przestaj
                  > a
                  > byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla mnie
                  > to
                  > oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.


                  Blongu smile

                  Wybacz, proszę ale chyba nie rozumiesz...

                  Nowoczesność trwa chwilkę !

                  Piraci nie mają na to wpływu.

                  Piraci sławią tylko Twe imię w tym sektorze rynku który inaczej byłby dla
                  Ciebie stracony.

                  Ale to oni "sławią Twe imię" !

                  Policja nie zatrzyma postępu.
                  Policja może sprawić tylko że będziesz mniej sławny !

                  To Ty pisząc programy budujesz swój image...

                  A piraci tylko go potwierdzają !

                  Jeśli myślisz, że pozbawiając dostępu do czerpania z Twego geniuszu smile)
                  wzbogacisz się na tym, chyba się mylisz, albo szkodzisz sobie smile)

                  Wielu wielbicieli Twojego talentu życzę !

                  I nawet 50% nielegalnych smile))


                  pzdr

                  Vist¸____________________/

                  • Gość: Blong Re: __ Pop__kultura. . . . IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:46
                    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                    > Gość portalu: Blong napisał(a):
                    >
                    > > Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora prz
                    > estaj
                    > > a
                    > > byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla
                    > mnie
                    > > to
                    > > oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.
                    >
                    >
                    > Blongu smile
                    >
                    > Wybacz, proszę ale chyba nie rozumiesz...
                    >
                    > Nowoczesność trwa chwilkę !
                    >
                    > Piraci nie mają na to wpływu.
                    >
                    > Piraci sławią tylko Twe imię w tym sektorze rynku który inaczej byłby dla
                    > Ciebie stracony.
                    >
                    > Ale to oni "sławią Twe imię" !
                    >
                    > Policja nie zatrzyma postępu.
                    > Policja może sprawić tylko że będziesz mniej sławny !
                    >
                    > To Ty pisząc programy budujesz swój image...
                    >
                    > A piraci tylko go potwierdzają !
                    >
                    > Jeśli myślisz, że pozbawiając dostępu do czerpania z Twego geniuszu smile)
                    > wzbogacisz się na tym, chyba się mylisz, albo szkodzisz sobie smile)
                    >
                    > Wielu wielbicieli Twojego talentu życzę !
                    >
                    > I nawet 50% nielegalnych smile))
                    >
                    >
                    > pzdr
                    >
                    > Vist¸____________________/
                    >

                    Jestes w bledzie bo copyrights najczesciej likwiduja. Wiec sami wygladaja na
                    tworcow.
    • Gość: max BIBLIOGRAFIA :] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:15
      BIBLIOGRAFIA
      Against User Interface Copyright
      Barlow John Perry, The Economy of Ideas. A Framework for Rethinking Patents and
      Copyrights in the Digital Age.
      Barta Janusz, Markiewicz Ryszard, Internet a prawo, TAiWPN Uniwersitas, Kraków
      1998
      Beckerman-Rodau Andrew, Are Ideas Within the Traditional Definition of
      Property? A Jurisprudential Analysis.
      Dawkins Richard, Samolubny gen, rozdział 11: Memy: nowe replikatory, Prószyński
      i S-ka, Warszawa 1996
      Decker Jack, Christians and the Copyright Law
      Friedman David, Standards as Intellectual Property: An Economic Approach
      Guisnel Jean, Wojny w cyberprzestrzeni, Wydawnictwo Znak, Kraków 1998
      Halbert Debora, Intellectual Property Piracy: The Narrative Constructions of
      Deviance, ,,International Journal for the Semiotics of Law", Vol. X, No 28
      (1997)
      Halbert Debora, Weaving Webs of Ownership
      Halliday Roy, Ideas as Property
      Hammer Richard O., Intellectual Property Viewed as Contracts
      Hayek August Friedrich von, Intelektualiści i Socjalizm, Instytut Liberalno-
      Konserwatywny, Lublin 1998
      Long Roderick T., The Libertarian Case against Intellectual Property Rights
      Some Myths about Intellectual Property
    • Gość: max HOTLINE - AMERYKANSKI PROGRAM P2P:] FREE! IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 01:36

      instalka!

      download.cnet.com/downloads/0-3291790-100-6374465.html?tag=st.dl.10001-
      103-1.lst-7-1.6374465

      trakery!
      po zainstalowaniu programu klikajac na wybrany link

      search.tracker-tracker.com/cgi-bin/hlserversearch/serverlist.cgi?
      filter=&base=0&order=2&desc=1&adv=0&nr=35&stat=0&button=Search


      łączysz sie z danym serwerem! ponad 2000!:]
      jest tam czat opisy serwera ftp plikowy KAZDY serwer ma zasady! np. taki iz
      możesz kopiowac jeden plik na raz w przypadku niezastosowania sie do zasad
      danego serwera HL mogą CIEBIE zbanowac!

      serwery sa różne tematycznie!


      Możesz sam założyć serwer! potrzebne do tego jest łacze z realnym IP!
      i HL serwer

      ACHA i zeby na mnie nie było! bo POTĘŻNIE UZALEZNIA! VERY DANGEROUSE!
      moje "srodowisko" też jest chore!wink

      TO JEST LEPSZE NIŻ TV!;]

    • Gość: max "LINUX z kodem free source to ZARAZA!!" rzekł ...? IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 06:32
      kto??? ... rzekł na jednym z spotkan właściciel Microsoft! :]


      "zaraził" nawet Microsoft! :] kod FREE ciągnie sie w samych produktach
      Microsoft!

      Pingwin PIK-POK pokazał wszystkim ... mIm:]



      INTERNET JAK UMYSŁ JEST WOLNY! :]

      w innym wypadku myśli to złamanie "praw" autorskich tych co "myślą"(?) ze mogą
      kontrolować cudzą myśl i karać za to więzieniem!
      czy ktos ma wątpliwość co to jest? to jest myślowy totalitaryzm!
    • Gość: max Kto może powiedzieć że jest właścicielem CYFR?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 10:58
      Kto może powiedzieć że jest właścicielem języka słów wyrazów alfabetu liter
      cyfr np. 1 i 0? JEST KTOŚ TAKI?:]

      informatyka to blamaż monopolizmu intelektualnego pod butem policjanta!

      kto może powiedzieć że jest to własność prywatna kogokolwiek?:

      10101010101010101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010
      10101010101010100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101
      01010100010010101001001010101010101010101010101001010101010101010101010101010101
      01010011010101010110101010101010101010101001010101010010101010101010101010101010
      10101010101010101010100101010101000100101010010010101010101010101010101010010101
      01010101010101010101010101010100110101010101101010101010101010101010010101010100
      10101010101010101010101010101010101010101010101001010101010001001010101010101010
      10101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010101010101010
      10100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101010101000100
      10101001001010100100101010101010101010101010100101010101010101010101010101010101
      01001101010101011010101010101010101010100101010101001010101010101010101010101010
      10101010101010101010010101010100010010101001001010:�
      01010101010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101
      01010101010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010
      10101010001001010100100101010101010101101010101010101010101010010101010100101010
      10101010101010101010101010101010101010101001010101010001001010100100101010101010
      01001010100101001001010101001010101010100101001010010010101010101010110101010101
      11010101010101010101010101010101010100101010101010101010101010111010101010101010
      10100101010101010101010101010010101001011101001101001010010100101110101101010101
      01010100101001010010101101011101010101010101010101010101010101010101010101010101
      00010101010101010101010101010101010101010101010101010101011101000101010101010101
      0101001001010101010010PIEWCYTOTALITARNEGOSYSTEMUFUCKOFF1010101001010101010101010
      10101010101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010101010
      10101010100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101010101
      00010010101001001010101010100100101010010100100101010100101010101010010100101001
      00101010101010101101010101011101010101010101010101010101010101010010101010101010
      10101010101110101010101010101010010101010101010101010101001010100101110100110100
      10100101001011101011010101010101010010100101001010110101110101010101010101010101
      01010101010101010101010110101010101101010101010101010101010010101010100101010101
      01010101010101010101010101010101010101001010101010001001010100100101010101010010
      01010100101001001010101001010101010100101001010010010101010101010110101010101110
      10101010101010101010101010101010100101010101010101010101010111010101010101010101
      00101010101010101010101010010101001011101001101001010010100101110101101010101010
      10100101001010010101101011101010101010101010101010101010101010101010101011010101


      a może tantiemy dla arabów za arabskie cyfierki?smile) haha!
      • Gość: max Czy J. Urban jest bolszewickim soc-fanatykem?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 11:17
        e a może tak bedzie lepiej bolszewik-soc-fanatykiem monopolistycznym
        wynajmującym za pieniądze podatnika ochrone monopolistyczną swych IDEI smile)

        ale kiedy bedzie?

        JAK STWIERDZI ZE ZOSTAŁ OKRADZIONY Z JEGO IDEII (pornograficznych? małoistotne!)
        wtedy gdy ktos po zakupieniu w kiosku Ruchu dowolnego numeru "NIE" i
        skopiowawszy cyfrowo ten numer "NIE" zacznie go sprzedwac na wolnym rynku w
        takim nakładzie jaki uzna za stosowny!

        Gdy ryjek Urbanka piśnie że jest "okradany" z liter wtedy każdy może PARSKĄĆ
        na jego IRRACJONALNY SOCJALISTYCZNY FANATYZM! smile))

        SERIO!
        • krates.8 Już po tobie!! 8)) 28.11.01, 15:39
          max.maupeeshon.wasarrested.com/S-PL/Bialystock/hack

          Gość portalu: max napisał(a):

          > e a może tak bedzie lepiej bolszewik-soc-fanatykiem monopolistycznym
          > wynajmującym za pieniądze podatnika ochrone monopolistyczną swych IDEI smile)
          >
          > ale kiedy bedzie?
          >
          > JAK STWIERDZI ZE ZOSTAŁ OKRADZIONY Z JEGO IDEII (pornograficznych? małoistotne!
          > )
          > wtedy gdy ktos po zakupieniu w kiosku Ruchu dowolnego numeru "NIE" i
          > skopiowawszy cyfrowo ten numer "NIE" zacznie go sprzedwac na wolnym rynku w
          > takim nakładzie jaki uzna za stosowny!
          >
          > Gdy ryjek Urbanka piśnie że jest "okradany" z liter wtedy każdy może PARSKĄĆ
          > na jego IRRACJONALNY SOCJALISTYCZNY FANATYZM! smile))
          >
          > SERIO!

      • Gość: krates.8 Do sądu Cię podam złodzieju!!! 8)) IP: *.delta.com.pl 28.11.01, 13:11
        Ja to pierwszy pomyślałem!!!! 8)
        Panie władzo, panie władzo!!! On małpuje... Łapać mauuuupę!!!...

        pzdrw
        Krates.8)

        P.S.
        Między własnością a własnością intelektualną różnica taka jak między muzyką a
        muzyką wojskową... itede, itepe

        Z lekarstwami to już nie są śmichy. Nie będziesz lekarstwa mego pomysłu sobie
        sporządzał, sprzedawał ani używał bez daniny dla mnie bom postanowił kiedyś w to
        właśnie zaiwestować i pierwszy zapisałem w urzędzie że to moje, a prawo ludowo-
        kastowe za mną stoi. Czysty zabobon!!!

        Dlaczego temu no... wieszczu nie wierzyć? "Daj, czegoć nie ubędzie..." 8)
        A nie jak pies ogrodnika pilnować by NIKT INNY SADU NIE POSADZIŁ? Gorzej nawet,
        bo pies sam pilnuje (jego kaprys - jego sprawa) a jaśniepaństwo wymyślacze każą
        MI płacić za ochronę SWOICH przywilejów. Bo to przywileje są. Kiedy ktosik
        podpatrzy jak X coś świetnie robi (kisi kapustę na ten przykład) to sobie
        naśladuje do woli obniżając dramatycznie wartość X-a na rynku i jego dochody z
        kiszenia. A może X tyle w siebie zainwestował! Łolaboga! I nakombinował się przy
        tym, noce zarywał i miał nadzieję na PEWNE zyski. Tyle kapusty!!! A tu przychodzi
        jeden z drugim na gotowe i korzysta z receptury. Do pierdla z tanią konkurencją!
        X-owi się nie dziwię że tak wrzeszczy. Już by się położył i zajął liczeniem
        szmalu a tu znowu trzeba się starać. Koszmar.

        O kapustościanie słyszałeś? 8) Zastrzeżona bryła 8) Skleisz z kartonu, narysujesz
        (?), wyobrazisz sobie(???) i naruszasz "prawa" twórcy.

        K.8)

        Gość portalu: max napisał(a):

        > Kto może powiedzieć że jest właścicielem języka słów wyrazów alfabetu liter
        > cyfr np. 1 i 0? JEST KTOŚ TAKI?:]
        >
        > informatyka to blamaż monopolizmu intelektualnego pod butem policjanta!
        >
        > kto może powiedzieć że jest to własność prywatna kogokolwiek?:
        >
        > 1010101010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101
        > 0
        > 1010101010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010
        > 1
        > 0101010001001010100100101010101010101010101010100101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0101001101010101011010101010101010101010100101010101001010101010101010101010101
        > 0
        > 1010101010101010101010010101010100010010101001001010101010101010101010101001010
        > 1
        > 0101010101010101010101010101010011010101010110101010101010101010101001010101010
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010101010101
        > 0
        > 1010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101010101010101
        > 0
        > 1010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010101010100010
        > 0
        > 1010100100101010010010101010101010101010101010010101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0100110101010101101010101010101010101010010101010100101010101010101010101010101
        > 0
        > 10101010101010101010010101010100010010101001001010confused
        > 0101
        > 0101010101010101010101001010101010101010101010101010101010100110101010101101010
        > 1
        > 0101010101010101001010101010010101010101010101010101010101010101010101010101001
        > 0
        > 1010101000100101010010010101010101010110101010101010101010101001010101010010101
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010010010101010101
        > 0
        > 0100101010010100100101010100101010101010010100101001001010101010101011010101010
        > 1
        > 1101010101010101010101010101010101010010101010101010101010101011101010101010101
        > 0
        > 1010010101010101010101010101001010100101110100110100101001010010111010110101010
        > 1
        > 0101010010100101001010110101110101010101010101010101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0001010101010101010101010101010101010101010101010101010101110100010101010101010
        > 1
        > 0101001001010101010010PIEWCYTOTALITARNEGOSYSTEMUFUCKOFF101010100101010101010101
        > 0
        > 1010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101010101
        > 0
        > 1010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010101010
        > 1
        > 0001001010100100101010101010010010101001010010010101010010101010101001010010100
        > 1
        > 0010101010101010110101010101110101010101010101010101010101010101001010101010101
        > 0
        > 1010101010111010101010101010101001010101010101010101010100101010010111010011010
        > 0
        > 1010010100101110101101010101010101001010010100101011010111010101010101010101010
        > 1
        > 0101010101010101010101011010101010110101010101010101010101001010101010010101010
        > 1
        > 0101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010010010101010101001
        > 0
        > 0101010010100100101010100101010101010010100101001001010101010101011010101010111
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010010101010101010101010101011101010101010101010
        > 1
        > 0010101010101010101010101001010100101110100110100101001010010111010110101010101
        > 0
        > 1010010100101001010110101110101010101010101010101010101010101010101010101101010
        > 1
        >
        >
        > a może tantiemy dla arabów za arabskie cyfierki?smile) haha!

    • Gość: doku Dyskusja ta przeniosła się na nieco inny poziom IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.01, 16:38
      Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
      archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
      Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
      badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
      ględzenie Szymony.
      Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
      przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
      cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
      drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
      Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
      gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
      że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
      dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
      będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
      gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
      wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
      prawa do swojego dzieła niż inni).
      • Gość: max Dyskusja??:)) tu nie ma żadnej dyskusji! :)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 16:49
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
        > archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
        > Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        > badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
        >
        > ględzenie Szymony.
        > Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
        > przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
        > cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
        > drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
        > Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
        > gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
        > że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
        >
        > dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
        > będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
        > gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
        >
        > wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
        > prawa do swojego dzieła niż inni).



        ja te IDEE teraz sobie kopiuje z jakichs seminariów których językiem jest kod
        binarny! gdy wejdzie jeszcze bardziej kryprografia NIC sie już nie zobaczy kto i
        kiedy! i dlaczego przestał płacić np. podatki na reżim wink)

        11111000000 is dead!:]
      • krates.8 O!!! Postępak! 8) 28.11.01, 17:50
        Klękać i słuchać! Znawca przemówił. I nie myśleć, a jak pozwolą to myśleć ale nie
        za dużo i wg wytycznych.

        Doku! Argumenty masz mocarne i autorytet projektowanych ustaw za nimi stoi. Ani
        zipnę... 8)

        "teraz już... nie dyskutuje na takim archaicznym poziomie" 8)
        "Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        badaczami..." 8)
        "istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami..." 8)
        "powinien on mieć oczywiście większe prawa..." 8)

        Z takimi oczywistościami nie zamierzam dyskutować, oczywiście. 8)

        Dołączam wszystko do mojego słowniczka argumentów-nie-do-zbicia, dzięki!!

        Wyobrażam sobie, jak musiała poruszyć Cię informacja, że "gen może być
        utożsamiony z cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś
        laboratorium. Z drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji"
        skoro podzieliłeś się tą sensacją.
        Różne rzeczy można utożsamiać ze sobą. Autorytet z urzędem. Mądrość z tytułem
        albo nawet okularami czy kapeluszem. Formę z treścią. Więc i informację można
        utożsamiać z jej nośnikiem. Czemu nie? To może nawet być najwyższy osiągalny
        poziom ścisłości. Dla niektórych, oczywiście. 8)

        Krates.8)

        P.S. Kto to jest ten genom?? A może dlaczego jest genom? Musi ważny bardzo skoro
        od niego syćko zależy. Dobrze, że taki ludzki! Oświeć nas ciemnych
        jeffersonoidów, prosimy...
        k.8)

        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
        > archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
        > Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        > badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
        >
        > ględzenie Szymony.
        > Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
        > przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
        > cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
        > drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
        > Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
        > gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
        > że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
        >
        > dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
        > będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
        > gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
        >
        > wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
        > prawa do swojego dzieła niż inni).

        • Gość: doku Argumenty!? Za czym? IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 13:04
          krates.8 napisał(a):

          >
          > Doku! Argumenty masz mocarne i autorytet projektowanych ustaw za nimi stoi.
          >

          Nie broniłem ani nie atakowałem żadnej tezy czy hipotezy, więc nie napisałem
          argumentów. Zachęcam tylko do włączenia do dyskusji najważniejszego wątku dla
          tematu tej dyskusji.

          >
          > Różne rzeczy można utożsamiać ze sobą. Autorytet z urzędem. Mądrość z tytułem
          > albo nawet okularami czy kapeluszem. Formę z treścią. Więc i informację można
          > utożsamiać z jej nośnikiem. Czemu nie?
          >

          Nie może istnieć informacja bez materialnego nośnika. Dla każdej informacji musi
          więc istnieć nośnik (można nazwać go np. pierwotnym, albo minimalnym) który
          możemy z nią utożsamić z pożytkiem dla potrzeby tworzenia czy doskonalenia prawa.

          > P.S. Kto to jest ten genom?? A może dlaczego jest genom? Musi ważny bardzo skor
          > o od niego syćko zależy. Dobrze, że taki ludzki!

          Genom (człowieka) jest kopią wszystkich genów (człowieka) umieszczoną na nośniku
          zwanym DNA. Dla uproszczenia można przyjąć, że cały genom człowieka zapisany jest
          w prawie każdej jego komórce i każda z tych komórek ma ten sam genom. Przyjmuje
          się, że genom każdego (klonu - rodzeństwa jednojajowego) organizmu jest inny, a
          identyczny jest dla każdego osobnika z jednego klonu. Zapomnijmy na razie o
          klonach (rodzeństwie). Możemy stwierdzić, że genom każdego człowieka jest w 99%
          identyczny (ma identyczne geny) z genomem każdego innego człowieka. Dlatego
          większość genów, wspólna dla większości ludzi, nie może być w żaden sposób
          chroniona jako własność intelektualna.

          Istnieją geny, które nie występują w żadnym organizmie żywym. Takie geny, jak
          wynalazki, muszą być prawnie chronione. Podobnie, geny rzadko występujące w
          naturze mogą być obiektem pretensji prawnych jak odkrycia czy znaleziska.

          Trzeba też zdawać sobie sprawę, że pojedynczy gen nie ma wartości. Tak jak w
          przepisie kulinarnym zdanie "zagotuj wodę" nie ma wartości, podobnie jak zdanie
          "wbij jajko do szklanki". Ale zdanie "wlej zawartość szklanki do gotującej się
          wody" może mieć wartość pod warunkiem, że jest częścią grupy zdań. Podobnie geny
          mają wartość głównie w zespołach. Takich wartościowych zespołów są w człowieku
          tysiące, o których nic jeszcze nie wiemy. Ilość informacji zapisana w genach jest
          większa niż ilośc informacji, jaką posiada cała ludzkość. Bazy danych o genach
          już dzisiaj zaczynają przerastać wielkością wszelkie inne bazy danych.

          Uregulowanie praw własności intelektualnej do genów, ścisłe zdefiniowanie ochrony
          patentowej genów i ich zespołów, to główne wyzwanie dzisiaj dla twórców prawa.
          Ogólna dyskusja na temat własności intelektualnej nie może mieć sensu innego niż
          snobistyczny w oderwaniu od osiagnięć w dziedzinie praw własności do genów. DNA
          jest jak dotychczas jedynym trwałym (odpornym na wzrosty entropii) nośnikiem
          informacji, a geny są jedyną informacją zapisaną w DNA.

          W tym właśnie kontekście nazwałem archaicznymi dzisiaj próby filozofowania na
          temat zer, jedynej i szyfrów. Prawo może zajmować się informacją jedynie wtedy,
          gdy jej użycie powoduje określone skutki prawne (określone skutki o niezerowej
          wartości). Rozwiązania prawne wybrane dla genów, których użycie może być
          nieobojętne dla nas, staną się wzorcem - jakby nową normą moralną dla świata,
          który takich norm po prostu nie posiada jeszcze mimo istnienia kodu
          zerojedynkowego, szyfrowania i Internetu.
            • Gość: doku Oczywiście IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 14:38
              Ruscy już biorą turystów w kosmos. Amerykanie są konserwatywni i wydaje im się,
              że to jakaś profanacja, wolą opłacać z podatków badania nad kosmosem, a także
              ci głupsi - nad UFO. Jestem pewien, że znaleźliby się chętni na komercyjne
              wykorzystanie akceleratorów, ale tradycją jest opłacanie z podatków badań
              podstawowych, chociaż wiadomo, że nawet naukowcy lepiej pracują, gdy
              finansowani są ze źródeł prywatnych. Ale światowy ciemnogród boi się
              komercjalizacji genetyki, badań jądrowych i kosmicznych. Wydaje im się, że
              bliźniaki jednojajowe, to co innego niż "sztuczny" klon. Boją się, że jakiś
              szalony fizyk zrobi czarną dziurę, która nas pochłonie. Komercjalizacja badań
              podstawowych poruszy najgłębsze lęki. W końcu chyba każdy z nas boi się trochę
              wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
              miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
              całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową, ale
              tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było? Albo
              jakiś prywatny podróżnik na Jowisza odkryje planetoidę z masą diamentów i
              zostanie człowiekiem bogatszym niż cała reszta ludzkości?
              • max_bialystock Oczywiście?"ale tradycją jest opłacanie z podatk." 29.11.01, 14:54
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Ruscy już biorą turystów w kosmos.

                jest wolny rynek w badaniach prywatnych firm? ( chodzi o koncesje )



                Amerykanie są konserwatywni i wydaje im się,
                >
                > że to jakaś profanacja, wolą opłacać z podatków badania nad kosmosem, a także
                > ci głupsi - nad UFO. Jestem pewien, że znaleźliby się chętni na komercyjne
                > wykorzystanie akceleratorów, ale tradycją jest opłacanie z podatków badań
                > podstawowych,

                i z tej "tradycji" (ciemnogrodu?) trzeba zrezygnowac!


                chociaż wiadomo, że nawet naukowcy lepiej pracują, gdy
                > finansowani są ze źródeł prywatnych. Ale światowy ciemnogród boi się
                > komercjalizacji genetyki, badań jądrowych i kosmicznych.

                wiec kto rząda utrzymania monopolu NASA?


                Wydaje im się, że
                > bliźniaki jednojajowe, to co innego niż "sztuczny" klon. Boją się, że jakiś
                > szalony fizyk zrobi czarną dziurę, która nas pochłonie. Komercjalizacja badań
                > podstawowych poruszy najgłębsze lęki. W końcu chyba każdy z nas boi się trochę
                > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                > miliardera, zbuduje wynalazek,


                wynalazek? ( własnosc intelektualna nie istnieje! ) tzn CO? po pewnym czasie
                wszyscy beda mieli te wynalazki w domciu? SUPER!


                który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
                > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową, ale
                > tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było? Albo
                > jakiś prywatny podróżnik na Jowisza odkryje planetoidę z masą diamentów i
                > zostanie człowiekiem bogatszym niż cała reszta ludzkości?

                co to za bajka?wink słyszałes o masonach??smile)



                zero przymusowych dotacji do wolnego rynku! chesz sie bawic? baw sie za swoje!
                itd. itd. mi wystarczy piwo i kiełbasa!


                i kim jest mistyk-fantyk?
                • Gość: doku Nie udawaj IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 16:52
                  max_bialystock napisał(a):

                  > Gość portalu: doku napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                  > > miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
                  > > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową,
                  > ale tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było?
                  >
                  > co to za bajka?wink
                  >

                  To obawy bardzo wielu ludzi, nie udawaj, że nie wiesz. Śmiem twierdzić, że ludzie
                  nigdy nie zgodzą się na to, aby prywatne laboratoria fizyków były bogatsze niż
                  państwowe i zawsze DOBROWOLNIE zapłacą tak wysokie podatki, aby zapewnić państwu
                  tę finansową przewagę.
                  • Gość: max Nie udawaj? a Baron juz nadlatuje? :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:05
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > max_bialystock napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: doku napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                    >
                    > > > miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną wła
                    > dzę nad
                    > > > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę ato
                    > mową,
                    > > ale tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było?
                    >
                    > >
                    > > co to za bajka?wink
                    > >
                    >
                    > To obawy bardzo wielu ludzi, nie udawaj, że nie wiesz. Śmiem twierdzić, że ludz
                    > ie
                    > nigdy nie zgodzą się na to, aby prywatne laboratoria fizyków były bogatsze niż
                    > państwowe i zawsze DOBROWOLNIE zapłacą tak wysokie podatki, aby zapewnić państw
                    > u
                    > tę finansową przewagę.

                    no to jestem wyjatek! chce tylko dobrowolnosci podatków! a ja dam pare groszy
                    dla Barona Munchausena by wykombinował sobie od czasu do czasu lot nad kukułczym
                    gniazdem! wink
    • Gość: robas Bez ochrony wlasnosci, nie byloby rynku w ogole! IP: *.asapsoftware.com 28.11.01, 20:12
      Paradoksalnie, dzieki wlasnie ochronie gospodarka moze istniec.
      Gdyby prawa autorskie nie bylybo chronione, kto wydawalby ksiazki, pisal
      programy komputerowe czy tworzyl filmy?
      Skoro piractwo byloby legalne, ktos musialby wylozyc nierzadko miliony dolarow
      i nie miec nic w zamian (nawet zwrotu wylozonej gotowki).
      Nagrywanie muzyki mialoby sens tylko we wlasnym domu, bo kto organizowalby
      sesje nagraniowe (kosztuje duzo, trwa dlugo), angazowal ludzi (jak wyzej),
      wydawal plyte i godzil sie na legalne sprzedawanie i robienie kopii tejze.
      Ta kopia zawsze bylaby tansza (czesto darmowa).
      Moznaby tak wymieniac jeszcze wiele, ale zastanowmy sie - byloby to bez sensu.

      • Gość: max nie mieszaj pojęcia materii i myśli LITER-CYFR! :) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 20:46
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Paradoksalnie, dzieki wlasnie ochronie gospodarka moze istniec.
        > Gdyby prawa autorskie nie bylybo chronione, kto wydawalby ksiazki, pisal
        > programy komputerowe czy tworzyl filmy?
        > Skoro piractwo byloby legalne, ktos musialby wylozyc nierzadko miliony dolarow
        > i nie miec nic w zamian (nawet zwrotu wylozonej gotowki).
        > Nagrywanie muzyki mialoby sens tylko we wlasnym domu, bo kto organizowalby
        > sesje nagraniowe (kosztuje duzo, trwa dlugo), angazowal ludzi (jak wyzej),
        > wydawal plyte i godzil sie na legalne sprzedawanie i robienie kopii tejze.
        > Ta kopia zawsze bylaby tansza (czesto darmowa).
        > Moznaby tak wymieniac jeszcze wiele, ale zastanowmy sie - byloby to bez sensu.

        tak już jest z postępem technicznym!

        chronić można tylko własność materialną! itd .itd.



        Teraz powiedz sam czy jestes wstanie żyć bez przestepstwa w tak absurdalnym
        systemie karania za włożenie cd-ka i odpalenie gry przez inna osobe która nie
        jest włascicielem tego medium?
        Jestes tak "uczciwy" czy tylko sloganiki rzucasz?smile

        pozdrawiam!

        tu chodzi tylko o ochronę matrialną rzeczy a nie irracjonalną!
        reszta w artkule...


        PYTANIE:
        Czy uważasz za czyn naganny skserowanie sobie pożyczonej od zajomego książki,
        nagranie na magnetofonie nadawanych przez radio piosenek lub nagranie na
        magnetowidzie wyświetlanych w telewizji filmów?

        naganny? jezeli naganny! to mozesz mi powiedziec ze sam tego nigdy nie robiłes?
        a jezeli robiłeś to pojdziesz na policje i zgłosisz o swoim przestępstwie?
        • Gość: robas Re: nie mieszaj IP: *.focal-chi.corecomm.net 29.11.01, 05:44
          Gość portalu: max napisał(a):
          > Teraz powiedz sam czy jestes wstanie żyć bez przestepstwa w tak absurdalnym
          > systemie karania za włożenie cd-ka i odpalenie gry przez inna osobe która nie
          > jest włascicielem tego medium?
          > Jestes tak "uczciwy" czy tylko sloganiki rzucasz?smile
          >
          > pozdrawiam!
          >
          > tu chodzi tylko o ochronę matrialną rzeczy a nie irracjonalną!
          > reszta w artkule...
          >
          >
          > PYTANIE:
          > Czy uważasz za czyn naganny skserowanie sobie pożyczonej od zajomego książki,
          > nagranie na magnetofonie nadawanych przez radio piosenek lub nagranie na
          > magnetowidzie wyświetlanych w telewizji filmów?
          >
          > naganny? jezeli naganny! to mozesz mi powiedziec ze sam tego nigdy nie robiłes?
          > a jezeli robiłeś to pojdziesz na policje i zgłosisz o swoim przestępstwie?

          Moj stosunek do tego akurat nie ma tu wiekszego znaczenia. Jesli wszyscy
          uznaja, ze kopiowanie programow czy muzyki jest legalne, to zlikwidujemy
          wiekszosc galezi przemyslu.
          Program komputerowy czy muzyka na plycie ma wymierna wartosc materialna. Nikt
          (lub prawie nikt) tego nie robi dlatego tylko, ze to lubi. Trzeba na tym
          zarobic. Jesli opracowanie programu, co czesto trwa latami, w przypadku
          rozbudowanych aplikacji absorbuje setki ludzi i miliony dolarow nie bedzie
          przynosilo zadnego zysku, a wrecz przeciwnie same straty, to nikt tego nie
          bedzie robil. Nikt nie bedzie w stanie sobie na to pozwolic. Kazdy, kto kupi
          np. legalna wersje za $500, bedzie mogl nastepnie sprzedac tysiace wlasnych
          kopii po $10 kazda. On zarobi, ale firma pojdzie z torbami. Takze jej
          pracownicy.
          Dlatego nie mozna uznac za legalne kopiowanie i sprzedawanie efektow cudzej
          pracy. Zamieniloby to wolny rynek w zupelny chaos. Wszystkie instytuty
          badawcze stracilyby sens bytu. Badania naukowe kosztuja, w wiekszosci krajow
          pieniadze na to daja firmy, ale jaki sens mialoby odkrycie, ktore kosztowalo nas
          6 lat pracy i kilkanascie milionow, ktore kazdy moze wykorzystac nastepnego dnia
          nie placac nam nic w zamian? Lepiej czekac az jakis inny naiwny dojdzie do
          czegos za swoje pieniadze i spokojnie to wykorzystac.
          Po co prace magisterskie, doktorskie, habilitacyjne? Wystarczy jedna, ktora
          mozna spokojnie przepisac. Po co sie starac?
          Mozesz sobie spokojnie kserowac ksiazki pozyczone od znajomych. Mozesz sobie
          uzywac pirackich programow. Nikt nie bedzie za Toba chodzil do domu aby to
          sprawdzac. Natomiast handlowanie takimi rzeczami jest juz sprawa inna. Jesliby
          to zostalo uznane kiedykolwiek za legalne, to doprowadziloby to do upadku
          gospodarki. Na szczescie jest to juz samo w sobie tak absurdalne, ze nikt przy
          zdrowych zmyslach tego nie uczyni.
          Nie rzucaj wiec haslami typu "uczciwy" czy nie. Samo uzywanie dla celow
          komercyjnych efektow cudzej pracy moze byc dla jednego uczciwe, dla drugiego
          nie. Natomiast niewiele ma to wspolnego z wolnym rynkiem. Przynajmniej jesli
          chodzi o gospodarke. Anarchie przeciez juz tez niektorzy uwazali za przejaw
          wolnosci.
          • Gość: max nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 06:22
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Moj stosunek do tego akurat nie ma tu wiekszego znaczenia. Jesli wszyscy
            > uznaja, ze kopiowanie programow czy muzyki jest legalne, to zlikwidujemy
            > wiekszosc galezi przemyslu.
            > Program komputerowy czy muzyka na plycie ma wymierna wartosc materialna. Nikt
            > (lub prawie nikt) tego nie robi dlatego tylko, ze to lubi. Trzeba na tym
            > zarobic. Jesli opracowanie programu, co czesto trwa latami, w przypadku
            > rozbudowanych aplikacji absorbuje setki ludzi i miliony dolarow nie bedzie
            > przynosilo zadnego zysku, a wrecz przeciwnie same straty, to nikt tego nie
            > bedzie robil. Nikt nie bedzie w stanie sobie na to pozwolic. Kazdy, kto kupi
            > np. legalna wersje za $500, bedzie mogl nastepnie sprzedac tysiace wlasnych
            > kopii po $10 kazda. On zarobi, ale firma pojdzie z torbami. Takze jej
            > pracownicy.
            > Dlatego nie mozna uznac za legalne kopiowanie i sprzedawanie efektow cudzej
            > pracy. Zamieniloby to wolny rynek w zupelny chaos. Wszystkie instytuty
            > badawcze stracilyby sens bytu. Badania naukowe kosztuja, w wiekszosci krajow
            > pieniadze na to daja firmy, ale jaki sens mialoby odkrycie, ktore kosztowalo na
            > s
            > 6 lat pracy i kilkanascie milionow, ktore kazdy moze wykorzystac nastepnego dni
            > a
            > nie placac nam nic w zamian? Lepiej czekac az jakis inny naiwny dojdzie do
            > czegos za swoje pieniadze i spokojnie to wykorzystac.
            > Po co prace magisterskie, doktorskie, habilitacyjne? Wystarczy jedna, ktora
            > mozna spokojnie przepisac. Po co sie starac?
            > Mozesz sobie spokojnie kserowac ksiazki pozyczone od znajomych. Mozesz sobie
            > uzywac pirackich programow. Nikt nie bedzie za Toba chodzil do domu aby to
            > sprawdzac. Natomiast handlowanie takimi rzeczami jest juz sprawa inna. Jeslib
            > y
            > to zostalo uznane kiedykolwiek za legalne, to doprowadziloby to do upadku
            > gospodarki. Na szczescie jest to juz samo w sobie tak absurdalne, ze nikt przy
            >
            > zdrowych zmyslach tego nie uczyni.
            > Nie rzucaj wiec haslami typu "uczciwy" czy nie. Samo uzywanie dla celow
            > komercyjnych efektow cudzej pracy moze byc dla jednego uczciwe, dla drugiego
            > nie. Natomiast niewiele ma to wspolnego z wolnym rynkiem. Przynajmniej jesli
            > chodzi o gospodarke. Anarchie przeciez juz tez niektorzy uwazali za przejaw
            > wolnosci.

            to co mówisz to typowy socjalizm interwencyjny! smile)
            dokładnie takie same argumenty!

            przykład

            jest Coca-Cola? produkt czarny słodzony napój!
            Czy ktos wyobraża zrobić z tego czarnego słodzonego napóju "patent"? ja nie!

            I dlaczego taka Coca-Cola nie może być "chroniona" jakim monopolem a jakis
            kod binarny może?smile)


            • Gość: siedem Re: nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.tgory.pik-net.pl 29.11.01, 09:17
              Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
              Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, przepojony
              sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
              nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany przez
              kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elity
              odpowiadającej za program w TVP.
              Jeden Pan tam powiedział:
              "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektrycznej] bo w
              końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
              ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można skopiowac
              np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadzet
              komputerowy!!!
              7,00
              • Gość: robas Re: nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 16:25
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
                > Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, przepojo
                > ny
                > sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
                > nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany przez
                >
                > kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elity
                > odpowiadającej za program w TVP.
                > Jeden Pan tam powiedział:
                > "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektrycznej] bo
                > w
                > końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
                > ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można skopiowa
                > c
                > np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadzet
                > komputerowy!!!
                > 7,00

                Coz, Twoja wypowiedz przypomina mi zdziwienie szesciolatka, ktoremu powiedziano,
                ze Ziemia jest kula. Przeciez to niemozliwe! Ludzie na dole by spadli, badz
                chodzili do gory nogami.
                • Gość: max kradzież jest wtedy gdy okradany ma mniej materii! IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:16
                  Gość portalu: robas napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
                  > > Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, prz
                  > epojo
                  > > ny
                  > > sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
                  > > nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany
                  > przez
                  > >
                  > > kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elit
                  > y
                  > > odpowiadającej za program w TVP.
                  > > Jeden Pan tam powiedział:
                  > > "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektryczne
                  > j] bo
                  > > w
                  > > końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
                  > > ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można sko
                  > piowa
                  > > c
                  > > np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadze
                  > t
                  > > komputerowy!!!
                  > > 7,00
                  >
                  > Coz, Twoja wypowiedz przypomina mi zdziwienie szesciolatka, ktoremu powiedziano
                  > ,
                  > ze Ziemia jest kula. Przeciez to niemozliwe! Ludzie na dole by spadli, badz
                  > chodzili do gory nogami.

                  a jest kulą? ( kula to bryła doskonała! )

                  MIELI RACJE TO NIE MOZLIWE!


                  PS. ja dlaej uwarzam ze to płaski placek! ( ma to jakies znaczenie?)
            • Gość: robas Re: nie mieszaj, SOCJALISTO! IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 16:18
              Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > to co mówisz to typowy socjalizm interwencyjny! smile)
              > dokładnie takie same argumenty!
              >
              > przykład
              >
              > jest Coca-Cola? produkt czarny słodzony napój!
              > Czy ktos wyobraża zrobić z tego czarnego słodzonego napóju "patent"? ja nie!
              >
              > I dlaczego taka Coca-Cola nie może być "chroniona" jakim monopolem a jakis
              > kod binarny może?smile)
              >
              >
              >

              Co ciekawe, wszystkie kraje kapitalistyczne chronia wlasnosc intelektualna
              patentami, jest to wrecz nieodzowny element gospodarki tych krajow. Tylko ZSRR
              nie chcial uznawac patentow i sciagal pewne wynalazki czy ulepszenia z Zachodu,
              nie chcac nikomu za nie placic.
              Dlatego to Twoje idee raczej trzeba uznac za socjalistyczne. Kapitalizm zawsze
              chronil wlasnosc prywatna, w przeciwienstwie wlasnie do socjalizmu. To Ty
              proponujesz jakas komune zamiast gospodarki kapitalistycznej - taka gdzie
              wszystko jest wspolne, bo nie chcesz uznawac wlasnosci.

              Jesli chodzi o Coca Cole, to oczywiscie znak towarowy jest jak najbardziej
              chroniony i zastrzezony. Ale to dla Ciebie nic nie znaczy, kazdy przeciez
              powinien miec prawo do produkowania napoju pod nazwa Coca Cola. Przeciez to
              tylko wlasnosc intelektualna. Tak samo, jak wedlug Twojego pomyslu kazdy moze
              produkowac jakikolwiek samochod pod nazwa Mercedesa (to tez tylko znak towarowy),
              bo niby czemu nie.
              Jak juz zauwazylem wczesniej, Twoje pomysly przypominaja anarchistow.
              Najbardziej tych z okresu rosyjskiej rewolucji.
              • Gość: max nie mieszaj SOCJALISTO-MONOPOLISTO-CUKROWY? ;)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 16:45
                Gość portalu: robas napisał(a):

                > Co ciekawe, wszystkie kraje kapitalistyczne chronia wlasnosc intelektualna
                > patentami, jest to wrecz nieodzowny element gospodarki tych krajow.

                patent to monopol
                słyszales o patencie "koło"?


                Tylko ZSRR
                >
                > nie chcial uznawac patentow i sciagal pewne wynalazki czy ulepszenia z Zachodu,
                >
                > nie chcac nikomu za nie placic.
                > Dlatego to Twoje idee raczej trzeba uznac za socjalistyczne. Kapitalizm zawsze
                >
                > chronil wlasnosc prywatna, w przeciwienstwie wlasnie do socjalizmu.

                piszesz zawsze tak z głowy czy z faktów historycznych?



                To Ty
                > proponujesz jakas komune zamiast gospodarki kapitalistycznej - taka gdzie
                > wszystko jest wspolne, bo nie chcesz uznawac wlasnosci.
                >
                > Jesli chodzi o Coca Cole, to oczywiscie znak towarowy jest jak najbardziej
                > chroniony i zastrzezony. Ale to dla Ciebie nic nie znaczy, kazdy przeciez
                > powinien miec prawo do produkowania napoju pod nazwa Coca Cola. Przeciez to
                > tylko wlasnosc intelektualna. Tak samo, jak wedlug Twojego pomyslu kazdy moze
                > produkowac jakikolwiek samochod pod nazwa Mercedesa (to tez tylko znak towarowy
                > ),
                > bo niby czemu nie.
                > Jak juz zauwazylem wczesniej, Twoje pomysly przypominaja anarchistow.
                > Najbardziej tych z okresu rosyjskiej rewolucji.


                nie to są pomysły liberalno-konserwatywne


                proponuje JESZCZE raz byś łaskawie przeczytał tekst-artykuł


                1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)
                2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!
                3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!
                4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii

                CYFRY I ALFABET NIE JEST WŁASNOCIĄ PRYWATNĄ!( komu ja to mówie? )



                jestem anarchokapitalistą
                własnosc prywatna to materialna rzecz! ( masz pecha z internetem koleś! )

                czy jak zaczne na wzór KUPIONEGO merca rzezbić sobie z materii drewna identyczny
                samochód będe złodziejem(?) [ jezeli TAK? to twoja moralnosc jest mi obca! ]
                w tym momencie pozwolisz ze wynajme sobie ochronarza i postanawiam sobie sie
                bronic przed napascia tego kto mi ten strugany model bedzie próbował zniszczyć:]
                jasne?

                dalej zmieniaj swiadomosc ludzików ja sie nie nabiorę!
                • Gość: robas Zastanow sie troche IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 18:14
                  Gość portalu: max napisał(a):
                  > nie to są pomysły liberalno-konserwatywne
                  >
                  >
                  > proponuje JESZCZE raz byś łaskawie przeczytał tekst-artykuł
                  >
                  >
                  > 1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)
                  > 2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!
                  > 3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!
                  > 4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii
                  >
                  > CYFRY I ALFABET NIE JEST WŁASNOCIĄ PRYWATNĄ!( komu ja to mówie? )
                  >
                  >
                  >
                  > jestem anarchokapitalistą
                  > własnosc prywatna to materialna rzecz! ( masz pecha z internetem koleś! )
                  >
                  > czy jak zaczne na wzór KUPIONEGO merca rzezbić sobie z materii drewna identyczn
                  > y
                  > samochód będe złodziejem(?) [ jezeli TAK? to twoja moralnosc jest mi obca! ]
                  > w tym momencie pozwolisz ze wynajme sobie ochronarza i postanawiam sobie sie
                  > bronic przed napascia tego kto mi ten strugany model bedzie próbował zniszczyć:
                  > ]
                  > jasne?
                  >
                  > dalej zmieniaj swiadomosc ludzików ja sie nie nabiorę!

                  Patent to nie monopol, to tylko ochrona tego co moje. Ochrona tego, czego nie
                  moge zamknac w skrzyni aby mi nie ukradziono.
                  Pisze oczywiscie z glowy (Twoje zlosliwosci mi jednak nie przeszkadzaja), a ZSRR
                  jest chyba jedynym przykladem w lamania patentow we wspolczesnej historii swiata.
                  Jesli znasz inne, to chetnie o nich sie dowiem.
                  Nie jestes kapitalista, bo kapitalisci sa za ochrona wlasnosci. Takze
                  intelektualnej. Bez niej nie byloby kapitalizmu w ogole.
                  Mozesz sobie rzezbic merca z drewna do woli. Nikt Ci tego nie zabrania. Nie
                  mozesz natomiast produkowac samochodow i sprzedawac je uzywajac znaku Mercedesa.
                  Bo jest to znak chroniony. Podobnie jak Coca Cola, Sony czy IBM.
                  Nastepne z Twoich pomyslow:
                  > 1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)

                  Niby dlaczego? Bo tego chcesz? Wszystkie cywilizowane panstwa chronia wartosc
                  intelektualna. Starozytni rzymianie doceniali ich wage. Konwencje
                  miedzynarodowe powstawaly na poczatku XX wieku. Dlaczego architektom placi sie
                  za projekty? Kompozytorom za tworzenie muzyki? Bo maja one wymierna wartosc
                  materialna.
                  Znak Mercedesa przedstawia wartosc materialna. Podobnie jak Microsoft czy The
                  Beatles. Dlatego tez nie mozesz produkowac czekolady jako Wedel bez uzyskania
                  pozwolenia firmy. Oni wypromowali sobie nazwe, co kosztuje, wiec chca ja chronic.

                  > 2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!

                  Na tej podstawie, moglbym bezkarnie uzywac Twojej karty kredytowej aby kupowac
                  sobie rzeczy i nie ponosilbym zadnej odpowiedzialnosci - przeciez nie stracilbys
                  niczego "fizycznie". Podobnie wygladaloby wyplacanie sobie pieniedzy z cudzych
                  rachunkow, badz branie kredytow na cudzy rachunek. Nie ma fizycznej straty - nie
                  ma kradziezy.

                  > 3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!

                  Co ciekawsze, to wszystkie kraje o gospodarce wolnorynkowej je stosuja. Tylko w
                  komunie wszystko mialo byc wspolne.

                  > 4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii

                  Tu wracamy po czesci do punktu drugiego. Brak ochrony osiagniec nauki, sztuki
                  doprowadzilby do jej upadku.
                  Niestety, kraj bez urzednikow bylby moze piekny jako idea, ale jednoczesnie
                  zupelnie nierealny. Bez urzednikow nie byloby panstwa. Nie byloby wojska,
                  policji, strazy pozarnej, przepisow prawnych, sluzby zdrowia i zadnych regul w
                  kraju.
                  Zupelna anarchia i gospodarka jak po wybuchu wojny nuklearnej. Chaos.

            • Gość: max powiedz czy ta osoba z eseju to tez komunista?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:01
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Wszystko wszystkich?
              > Ja nie zrobilem i nie kupilem, ale to moje?
              > Lubie krasc wiec chce to legalizowac?
              > etc.
              >
              >
              > p.s.
              > maxiu nie obrazaj sie, ale tak to wyglada smile


              róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
              a nie cyfry i litery! smile

              ja uwazam ze kradziez jest wtedy gdy fizycznie zostaje uszczuplona osoba
              okradana! jezeli ma stan taki jak przed kradzieżą nie ma kradzież! i tyle!



              PS. sza! cały UPR to "komunisci" nie wiedziałes o tem?wink

              • Gość: Blong Re: wyglada na to IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:15
                a to ze sie moze nazywa liberalem to nie zmieni na faktu ze poglady sa to mocno
                komunistyczne /a twoje w tej sprawie chyba tez smile/.

                >
                > róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
                > a nie cyfry i litery! smile
                >

                Czy nie przyszlo ci do glowy, ze jak zaczne watpic w prawo wlasnosci w jednym
                wypadku, to co mi pozniej bedzie bronic powiedziec, ze ja moge komus ukrasc dom
                bo to tylko zbior atomow a nie rzecz fizyczna i atomy nikt prawem nie chroni.
                itd.



                > ja uwazam ze kradziez jest wtedy gdy fizycznie zostaje uszczuplona osoba
                > okradana! jezeli ma stan taki jak przed kradzieżą nie ma kradzież! i tyle!

                jesli zrobie plagiat obrazu /jak pisalismy wyzej/ i wydam go za swoje dzielo to
                stan bedzie taki sam jak wczesniej nawet o jedna sztuke wiekszy smile

                > PS. sza! cały UPR to "komunisci" nie wiedziałes o tem?wink

                ze bolszewicy czasami to wiedzialem
                • Gość: max czytałes Lema z zaczarowanym pudełkiem?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:23
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > a to ze sie moze nazywa liberalem to nie zmieni na faktu ze poglady sa to mocno
                  >
                  > komunistyczne /a twoje w tej sprawie chyba tez smile/.
                  >
                  > >
                  > > róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
                  > > a nie cyfry i litery! smile
                  > >
                  >
                  > Czy nie przyszlo ci do glowy, ze jak zaczne watpic w prawo wlasnosci w jednym
                  > wypadku, to co mi pozniej bedzie bronic powiedziec, ze ja moge komus ukrasc dom
                  >
                  > bo to tylko zbior atomow a nie rzecz fizyczna i atomy nikt prawem nie chroni.
                  > itd.

                  hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                  NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!

                  W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i bandytą!
                  STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile)


                  Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                  ja tylko materie! tym sie róznimy!;>
                  • Gość: Blong kradziez pozostaje kradzieza IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:36

                    > hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                    > NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!

                    Nie ja po prostu zajme jego dom - ten zwykly zbior atomow, nie bede go kopiowal.
                    A nie tylko to zbior atomow, czy ktos moze zadac ochrony dla kamieni czy piasku i
                    wapna z ktorych ten dom jest zbudowany?
                    Mysle teraz tak jak ty, zadowolony? smile

                    >
                    > W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i bandytą
                    > !
                    > STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile)
                    >

                    Acha czyli jak cie ktos okradnie to mu to trzeba zostawic. Gdzie mieszkasz?
                    smile))

                    > Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                    > ja tylko materie! tym sie róznimy!;>

                    Jaka materia, przeciez nikt nie ma prawa do przypadkowych zbiorow kamieni /dla
                    domu/, zelaza /dla samochodu i innego sprzetu/, plastyku i drewna /dla reszty
                    rzeczy/.
                    smile
                    • Gość: max mówisz o pudełku czy zapamietaniu 1010101?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:44
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      >
                      > > hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                      > > NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!
                      >
                      > Nie ja po prostu zajme jego dom - ten zwykly zbior atomow, nie bede go kopiowal
                      > .
                      > A nie tylko to zbior atomow, czy ktos moze zadac ochrony dla kamieni czy piasku
                      > i
                      > wapna z ktorych ten dom jest zbudowany?
                      > Mysle teraz tak jak ty, zadowolony? smile
                      >
                      > >
                      > > W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i ba
                      > ndytą
                      > > !
                      > > STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile
                      > )
                      > >
                      >
                      > Acha czyli jak cie ktos okradnie to mu to trzeba zostawic. Gdzie mieszkasz?
                      > smile))
                      >
                      > > Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                      > > ja tylko materie! tym sie róznimy!;>
                      >
                      > Jaka materia, przeciez nikt nie ma prawa do przypadkowych zbiorow kamieni /dla
                      > domu/, zelaza /dla samochodu i innego sprzetu/, plastyku i drewna /dla reszty
                      > rzeczy/.
                      > smile

                      ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                      intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kiedy czy
                      synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez tatusia
                      czy nie!
                      INKWIZYCJA!
                      przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink
                      • Gość: Blong nie o obronie zlodziejstwa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:48
                        > ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                        > intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kiedy czy
                        > synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez tatusia
                        > czy nie!
                        > INKWIZYCJA!
                        > przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink

                        Absurd absurdem dlaczego nie mozna sobie zabrac wolnego zbioru atomow jakim sa
                        domy, komputery czy samochody?
                        Dlaczego nie mozna robic plagiatow /wlasnosc intelektualna/?
                        Przepisze Hamleta, podpisze sie pod nim i wydam za swoje dobrze?
                        • Gość: max jestem materialistą wiekszym od Ciebie?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:04
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > > ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                          > > intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kied
                          > y czy
                          > > synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez ta
                          > tusia
                          > > czy nie!
                          > > INKWIZYCJA!
                          > > przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink
                          >
                          > Absurd absurdem dlaczego nie mozna sobie zabrac wolnego zbioru atomow jakim sa
                          > domy, komputery czy samochody?
                          > Dlaczego nie mozna robic plagiatow /wlasnosc intelektualna/?
                          > Przepisze Hamleta, podpisze sie pod nim i wydam za swoje dobrze?

                          własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))

                          nie wierze w duchy!wink
                          • Gość: robas Na szczescie IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 18:21
                            Gość portalu: max napisał(a):

                            >
                            > własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))
                            >
                            > nie wierze w duchy!wink

                            Nikt nie moze Cie zmusic bys myslal inaczej. I chyba nikt nie ma takiego
                            zamiaru. Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                            przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                            Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj, gdzie prawo
                            wlasnosci intelektualnej nie jest przestrzegane. Moze Bialorus? Irak?
                            • Gość: max kradziez to fizyka IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:36
                              Gość portalu: robas napisał(a):

                              Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                              > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                              > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,

                              wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podatku na
                              media! )


                              >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.

                              tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)
                              • Gość: robas A jednak komuna? IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 20:47
                                Gość portalu: max napisał(a):

                                > Gość portalu: robas napisał(a):
                                >
                                > Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                                > > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                > > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,
                                >
                                > wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podatku na
                                >
                                > media! )
                                >
                                >
                                > >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                >
                                > tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)

                                Niestety, panstwo bez podatkow (czyli bez budzetowki: policji, urzedow, sluzby
                                zdrowia, nauczycieli, parlamentu i rzadu) to albo stan zupelnej anarchii, badz
                                jakies wysokie stadium komunizmu, ktore chyba proponujesz. Wtedy to ludzie chyba
                                beda na tyle swiadomi, ze dobrowolnie zgodza sie lozyc na utrzymanie jakiejs
                                instytucji publicznej. Na szczescie komunizm sie juz nie sprawdzil i mam
                                nadzieje, ze nikt procz Ciebie do niego nie chce wracac.
                                A tak w ogole, to nic nie stoi na przeszkodzie bys podatkow nie placil. To Twoja
                                wola.
                                Poza tym, jesli Ci sie prawo w kraju nie podoba, to zawsze masz jakies wyjscie:
                                mozesz zmienic prawo lub kraj. Niestety, jesli to drugie, to nie bardzo jest
                                gdzie sie udac.
                                • Gość: max pochwalasz odpowiedzialność zbiorową?? IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:03
                                  Gość portalu: robas napisał(a):

                                  > Gość portalu: max napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: robas napisał(a):
                                  > >
                                  > > Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                                  > > > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                  > > > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,
                                  > >
                                  > > wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podat
                                  > ku na
                                  > >
                                  > > media! )
                                  > >
                                  > >
                                  > > >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                  > >
                                  > > tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)
                                  >
                                  > Niestety, panstwo bez podatkow (czyli bez budzetowki: policji, urzedow, sluzby
                                  > zdrowia, nauczycieli, parlamentu i rzadu) to albo stan zupelnej anarchii, badz
                                  > jakies wysokie stadium komunizmu, ktore chyba proponujesz. Wtedy to ludzie chy
                                  > ba
                                  > beda na tyle swiadomi, ze dobrowolnie zgodza sie lozyc na utrzymanie jakiejs
                                  > instytucji publicznej. Na szczescie komunizm sie juz nie sprawdzil i mam
                                  > nadzieje, ze nikt procz Ciebie do niego nie chce wracac.
                                  > A tak w ogole, to nic nie stoi na przeszkodzie bys podatkow nie placil. To Two
                                  > ja
                                  > wola.
                                  > Poza tym, jesli Ci sie prawo w kraju nie podoba, to zawsze masz jakies wyjscie:
                                  >
                                  > mozesz zmienic prawo lub kraj. Niestety, jesli to drugie, to nie bardzo jest
                                  > gdzie sie udac.

                                  chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                  a reszta to konsekwencja!


                                  "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
                                  się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu lub
                                  nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                  istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
                                  urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                  komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                  stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
                                  pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
                                  czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                  odpowiedzialność zbiorową"

                                  a to co??????
                                  • Gość: robas Jeszcze raz - najpierw pomysl. IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 23:04
                                    Gość portalu: max napisał(a):

                                    > chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                    > a reszta to konsekwencja!
                                    >
                                    Konsekwencja byloby nieplacenie podatkow i upadek rzadu, parlamentu i wszelkich
                                    instytucji utrzymywanych z pieniedzy publicznych. Panstwo przestaloby istniec,
                                    bo nie istnialby budzet.
                                    Jak wsrod ludzi pierwotnych - silniejszy mialby racje.

                                    > "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
                                    > się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu lu
                                    > b
                                    > nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                    > istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
                                    > urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                    > komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                    > stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
                                    > pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
                                    >
                                    > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                    > odpowiedzialność zbiorową"
                                    >
                                    > a to co??????

                                    Wlasnie sie zastanawiam co to moze byc? To chyba jakis zart, bo prawdy w tym
                                    zadnej.
                                    Poza tym, cala ta dyskusja przypomina tlumaczenie malemu maksiowi dlaczego Ziemia
                                    jest okragla. Jest po prostu bez sensu. Zadne panstwo nie zgodzi sie na
                                    samozaglade i anarchie.
                                    • max_bialystock ROBAS--------------------------->TY SOCJALISTO!:)) 30.11.01, 13:56
                                      Gość portalu: robas napisał(a):

                                      > Gość portalu: max napisał(a):
                                      >
                                      > > chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                      > > a reszta to konsekwencja!
                                      > >
                                      > Konsekwencja byloby nieplacenie podatkow i upadek rzadu, parlamentu i wszelkich
                                      >
                                      > instytucji utrzymywanych z pieniedzy publicznych. Panstwo przestaloby istniec,
                                      >
                                      > bo nie istnialby budzet.
                                      > Jak wsrod ludzi pierwotnych - silniejszy mialby racje.
                                      >
                                      > > "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną op
                                      > iera
                                      > > się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserogra
                                      > fu lu
                                      > > b
                                      > > nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                      > > istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa t
                                      > ych
                                      > > urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                      > > komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                      > > stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne
                                      > z
                                      > > pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialnoś
                                      > ci za
                                      > >
                                      > > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                      > > odpowiedzialność zbiorową"
                                      > >
                                      > > a to co??????
                                      >
                                      > Wlasnie sie zastanawiam co to moze byc? To chyba jakis zart, bo prawdy w tym
                                      > zadnej.
                                      > Poza tym, cala ta dyskusja przypomina tlumaczenie malemu maksiowi dlaczego Ziem
                                      > ia
                                      > jest okragla. Jest po prostu bez sensu. Zadne panstwo nie zgodzi sie na
                                      > samozaglade i anarchie.

                                      panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                      przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                      jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                      pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochrony
                                      mienia!a ku ku! wink
                                      • Gość: robas Bialysock w komunie? IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 19:19
                                        max_bialystock napisał(a):
                                        >
                                        > panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                        > przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                        > jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                        > pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochrony
                                        > mienia!a ku ku! wink

                                        Nie wiem czemu wciaz proponujecie zycie w komunie. Wszystko wspolne. To jest
                                        wlasnie socjalizm. Gospodarka kapitalistyczna zawsze chronila wlasnosc
                                        prywatna.
                                        Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przestac
                                        placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowala
                                        porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                        Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dookola, czy
                                        gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi. Potem
                                        przemysl to raz jeszcze.
                                        • max_bialystock niezrozumiałes! ja chce miec czołg w ogródku!:)) 30.11.01, 19:40
                                          Gość portalu: robas napisał(a):

                                          > max_bialystock napisał(a):
                                          > >
                                          > > panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                          > > przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                          > > jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                          > > pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochr
                                          > ony
                                          > > mienia!a ku ku! wink
                                          >
                                          > Nie wiem czemu wciaz proponujecie zycie w komunie. Wszystko wspolne. To jest
                                          > wlasnie socjalizm. Gospodarka kapitalistyczna zawsze chronila wlasnosc
                                          > prywatna.

                                          JA CI NIC NIE PROPONUJE!!! TYLKO TY ODPIERDOL SIE OD MOJEJ KASY!(vide haracz na
                                          tfurców w urzadzeniach np. video cdrecorder)

                                          socjalizm to rządowa manipulacja wolnym rynkiem!

                                          "gospodarka" chroniła?smile)) własnosc chroni Policja(?) lub ochroniarz!
                                          poczytaj o tym troszkie!


                                          > Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przestac
                                          > placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowala
                                          > porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                          > Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dookola, c
                                          > zy
                                          > gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi. Pote
                                          > m
                                          > przemysl to raz jeszcze.

                                          co znajomi myślą to mnie NIC nie obchodzi! gdy zaczynają mnie okradać (
                                          fizycznie )wtedy reaguje!

                                          dla mnie socjalizm to przymusowy podatek!smile chcesz? to płać ja nie chcę!
                                          od i cała fylozofija! to włsnie Ty chcesz komuś wcisnąć myślenie komuny-
                                          haraczomana ( ale ja Ci nie bronie nałozyc sobie dowolny podatek! )

                                          chcesz zobaczyc moj nowy czołg i wyrzutnie granatów?wink
                                          • Gość: robas A miejze sobie ten czolg! IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 20:36
                                            max_bialystock napisał(a):

                                            >
                                            > JA CI NIC NIE PROPONUJE!!! TYLKO TY ODPIERDOL SIE OD MOJEJ KASY!(vide haracz na
                                            >
                                            > tfurców w urzadzeniach np. video cdrecorder)
                                            >
                                            > socjalizm to rządowa manipulacja wolnym rynkiem!
                                            >
                                            > "gospodarka" chroniła?smile)) własnosc chroni Policja(?) lub ochroniarz!
                                            > poczytaj o tym troszkie!
                                            >
                                            >
                                            > > Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przest
                                            > ac
                                            > > placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowa
                                            > la
                                            > > porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                            > > Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dooko
                                            > la, c
                                            > > zy
                                            > > gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi.
                                            > Pote
                                            > > m
                                            > > przemysl to raz jeszcze.
                                            >
                                            > co znajomi myślą to mnie NIC nie obchodzi! gdy zaczynają mnie okradać (
                                            > fizycznie )wtedy reaguje!
                                            >
                                            > dla mnie socjalizm to przymusowy podatek!smile chcesz? to płać ja nie chcę!
                                            > od i cała fylozofija! to włsnie Ty chcesz komuś wcisnąć myślenie komuny-
                                            > haraczomana ( ale ja Ci nie bronie nałozyc sobie dowolny podatek! )
                                            >
                                            > chcesz zobaczyc moj nowy czołg i wyrzutnie granatów?wink
                                            >
                                            Dalej nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Polska gospodarka to socjalizm z
                                            elementami rynku, ale przeciez wszystkie kraje chronia wlasnosc prywatna. Takze
                                            wlasnosc rzeczy, ktore nie istnieja fizycznie: oryginalnych utworow muzycznych,
                                            programow komputerowych, nazw firm, znakow towarowych, nazwisk i wizeronkow osob
                                            prywatnych (takze Twojego imienia i nazwiska), wiec nie wiem o co Ty walczysz.
                                            Czy istnieje to Twoj kraj bez prawa, podatkow, rzadu, parlamentu i urzednikow?
                                            Czy naprawde moze istniec kraj, gdzie wszystko jest dobrowolne, a rzad i policja
                                            nie istnieja, bo nikt im nie placi?

                                            A Twoj czolg w ogrodku zupelnie mi nie przeszkadza. Dopoki Twoja lufa nie
                                            zawadza o moje drzewo.
                                            • max_bialystock dziekuje Panu!;) 30.11.01, 20:51
                                              Gość portalu: robas napisał(a):

                                              > Dalej nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

                                              chodzi mi o ...www.libertarianizm.pl/


                                              Polska gospodarka to socjalizm z
                                              > elementami rynku, ale przeciez wszystkie kraje chronia wlasnosc prywatna. Takz
                                              > e
                                              > wlasnosc rzeczy, ktore nie istnieja fizycznie: oryginalnych utworow muzycznych,
                                              >
                                              > programow komputerowych, nazw firm, znakow towarowych, nazwisk i wizeronkow oso
                                              > b
                                              > prywatnych (takze Twojego imienia i nazwiska), wiec nie wiem o co Ty walczysz.

                                              patrz wyżej!:> ( palce mnie bolą)

                                              > Czy istnieje to Twoj kraj bez prawa, podatkow, rzadu, parlamentu i urzednikow?
                                              > Czy naprawde moze istniec kraj, gdzie wszystko jest dobrowolne, a rzad i policj
                                              > a
                                              > nie istnieja, bo nikt im nie placi?
                                              >
                                              > A Twoj czolg w ogrodku zupelnie mi nie przeszkadza. Dopoki Twoja lufa nie
                                              > zawadza o moje drzewo.

                                              ma sie rozumieć!!!

                                              dokładnie! "TWOJA WOLNOSC OGRANICZA SIE BLISKOSCIĄ MOJEGO NOSA"! zgadzam sie!
                                              smile)

                                              pozdrwiam

    • Gość: max INTELEKTUALISCI WPAJAJĄ IRRACJONALNY DOGMAT!!!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:40


      a jaki? własność duchowa! uwierzysz? jaja!smile)

      że ktoś jest "okradany" gdy ma FIZYCZNIE tyle SAMO! (Panie ONI wierza w duchy!)
      GDY FIZYCZNIE NIC(!!!) NIE TRACI! PARANOJA? ZABOBON XXI wieku?smile)


      SPRAWDZ CZY NIE MANIPULUJE KTOS TOBĄ!!!WCISKAJAC KOSMICZNY BULLSHIT! smile)))
      --------------------------------------------------------------------------


      Kiedy pijesz PEPSI(czarny napój) myślisz ze okradasz fizycznie COCE-COLE(
      równiez czarny napój) bo pepsi skopiowało pomysł czarnego napoju od Coki?

      zdziwienie? jakie IDIOTYCZNE-ABSURDALNE pytanie no nie?

      a bdyby Ci ktoś kazal iść do wiezienia za picie PEPSI ( nie lubie!)
      to jakbyś takiego człowieka nazwał??smile)))

      okreslenie zbyteczne!



      A jezeli uwazasz ze skopiowanie doskonałe ( eureka! receptura dokładna co do
      bita! ANY-PATENT(?) programu(?) "COCA-COLA" i sprzedwanie jako własnie kopia
      (Pepsi?Hoop?) jest okradaniem COCA-COLI wiedz ze analogia jest DOKŁADNIE TA
      SAMA! smile))))))

      okreslenie zbyteczne? e TYLKO wchłonełes duchowy intelektualny dogmat wink
      • Gość: Blong Samochod IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:59
        Warunek:
        Idealny swiat maxa chronimy tylko wlasnosc fizyczna.

        Sytuacja
        Firma A
        inwestuje miliony i robi genialny silnik i design samochodu i wypuszcza go na
        rynek
        Firma B
        kupuje taki samochod z wlasnych czesci go dokladnie kopiuje daje mu swoja
        nazwe, zaczyna produkcje i wypuszcza na rynek
        Firma C
        opracowywala nowy projekt ale widzac sukces Firmy A porzuca go i robi to co
        Firma B


        Efekt
        2 mozliwosci
        1/ max za 50 lat ciagle jezdzi trabantem
        2/ max bawi sie w wynalazce i chodzi na piechote
        • Gość: max e samolot!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 19:16
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > Warunek:
          > Idealny swiat maxa chronimy tylko wlasnosc fizyczna.
          >
          > Sytuacja
          > Firma A
          > inwestuje miliony i robi genialny silnik i design samochodu i wypuszcza go na
          > rynek
          > Firma B
          > kupuje taki samochod z wlasnych czesci go dokladnie kopiuje daje mu swoja
          > nazwe, zaczyna produkcje i wypuszcza na rynek
          > Firma C
          > opracowywala nowy projekt ale widzac sukces Firmy A porzuca go i robi to co
          > Firma B
          >
          >
          > Efekt
          > 2 mozliwosci
          > 1/ max za 50 lat ciagle jezdzi trabantem
          > 2/ max bawi sie w wynalazce i chodzi na piechote

          poczytaj historie świata:]


          ja lace prywatnym samolotem! wtedy nie ma monopolu LOTU ( lot-patent? )!smile)


          patent=socjalizm
          a urzednik patentowy to patentowany fizyczny złodziej!wink