Unia to nie jest nieporozumienie.

IP: 130.228.82.* 15.05.03, 21:03
Przeciwnicy UE używają dokładnie tych samych
argumentów, które już wcześniej w innych krajach
używano. Prawie nic z nich się nie sprawdziło.
Żaden z uboższych krajów na wejściu do Unii nie stracił
- wręcz przeciwnie. Polska na razie (niestety) też do
bogatych nie należy więc może tylko skorzystać.
Polska może mieć wpływ na rozwój Unii, ale tylko wtedy
kiedy będzie jej pełnym członkiem. To jest lepsze niż
(jak Norwegia) wykonywać wszelkie polecenia i zalecenia
- nie mając na to wpływu.

Mieszkam w UE od 30 lat. Dalej czuję się Polakiem, ale
też lojalnym obywatelem kraju w którym mieszkam oraz
Europejczykiem. Z UE mam się wspaniale.

Tego samego życzę Wam - Rodakom.
Głosujcie na demokrację i współpracę oraz wspólne
korzyści i otwarcie granic.
    • Gość: wikul Re: Unia to nie jest nieporozumienie. IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 21:09
      U nas oszołomy wiedza lepiej jak ty żyjesz .
    • Gość: Cypis UE pomyliłeś chyba z Izraelem, a od Norwegii to IP: 217.96.29.* 16.05.03, 09:10
      się odptaszkuj - jeden z najlepszych przykładów tego, że warto olać UE. Jeśli
      chcesz przykłady tego kto i co stracił poszperaj w archiwach i dowiedz się
      dlaczego kilka lat temu Helmut K. apelował do Niemców mieszkających w Hiszpanii
      o nie uczestniczenie (póki co) w wyborach samorządowych. Poznaj a dowiesz się
      czegoś o świecie w którym żyjesz naiwniaczku
    • Gość: mr_pope Re: Unia to nie jest nieporozumienie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 09:19
      Gość portalu: Laban napisał(a):

      > Przeciwnicy UE używają dokładnie tych samych
      > argumentów, które już wcześniej w innych krajach
      > używano. Prawie nic z nich się nie sprawdziło.
      Zależy jacy przeciwnicy UE.

      > Żaden z uboższych krajów na wejściu do Unii nie stracił
      > - wręcz przeciwnie.
      Żaden kraj nie wstępował do UE w 2004 roku, żaden nie przyjmował całego dorobku
      prawnego BOGATYCH państw UE.

      Polska na razie (niestety) też do
      > bogatych nie należy więc może tylko skorzystać.
      > Polska może mieć wpływ na rozwój Unii, ale tylko wtedy
      > kiedy będzie jej pełnym członkiem. To jest lepsze niż
      > (jak Norwegia) wykonywać wszelkie polecenia i zalecenia
      > - nie mając na to wpływu.
      Norwegia wszelkich poleceń nie wykonuje, nie musi np: podnosić stawki VAT.
      Argument, że Polska może mieć wpływ na UE jeśli będzie do niej należeć jest dla
      mnie taki sam jak "Polska może mieć wpływ na politykę OJA jeśli będzie do niej
      należeć". Tylko po co?

      > Mieszkam w UE od 30 lat. Dalej czuję się Polakiem, ale
      > też lojalnym obywatelem kraju w którym mieszkam oraz
      > Europejczykiem. Z UE mam się wspaniale.
      Gratuluję. Możliwe jest zatem zamieszkanie na terenie UE będąc Polakiem.

      > Tego samego życzę Wam - Rodakom.
      > Głosujcie na demokrację i współpracę oraz wspólne
      > korzyści i otwarcie granic.
      Demokracja...Świetnie to brzmi w kontekście sprzeciwu państw UE wobec Heidera
      czy innego Lepena, podczas gdy komuniści mają dobrze. Dziękuję za taką
      demokrację.
      • Gość: Laban Re: Unia to nie jest nieporozumienie. IP: 130.228.82.* 16.05.03, 17:29
        Heidera i Leppera?
        Oni nic o demokracji nie wiedzą i są jej przeciwnikami
        (Hitler też był).
        Osobiście - nie chcę być dobry dla niedobrych.
        • Gość: mr_pope Re: Unia to nie jest nieporozumienie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 21:46
          Komuniści są niby dobrzy?
          O ile wiem Heider nie jest (nie był?) przeciwnikiem demokracji, Lepper w
          zasadzie też nie jest. A jednak są tępieni.
    • Gość: Nie ma współpracy Re: Unia to nie jest nieporozumienie. IP: *.am.poznan.pl 16.05.03, 13:17
      Gość portalu: Laban napisał(a):

      > Przeciwnicy UE używają dokładnie tych samych
      > argumentów, które już wcześniej w innych krajach
      > używano. Prawie nic z nich się nie sprawdziło.
      > Żaden z uboższych krajów na wejściu do Unii nie stracił

      Panie Laban, czyzby te "ubozsze" kraje , które weszły do UE przed Polską
      wchodziły do niej na tych samych warunkach co Polska ????

      > - wręcz przeciwnie. Polska na razie (niestety) też do
      > bogatych nie należy więc może tylko skorzystać.
      A czy nie uważa Pan , że wejście na gorszych warunkach , bedzie mogło być
      powodem ,że po raz pierwszy uboższy kraj straci na tym wejściu do UE ???

      > Polska może mieć wpływ na rozwój Unii, ale tylko wtedy
      > kiedy będzie jej pełnym członkiem. To jest lepsze niż
      > (jak Norwegia) wykonywać wszelkie polecenia i zalecenia
      > - nie mając na to wpływu.

      Panie Laban jak Pan sądzi , że koniecznie trzeba być w UE aby mieć wpływ to
      trzeba w niej być ?? A taki Kaliningrad ??? a na lekcjach w szkole nie uczono
      Pana, że najlepiej rozwijają się miejsca na szlakach komunikacyjnych i
      handlowych ?? No to zajrzyj do atlasu i sprawdź na jakich szlakach leży Polska!?

      >
      > Mieszkam w UE od 30 lat. Dalej czuję się Polakiem, ale
      > też lojalnym obywatelem kraju w którym mieszkam oraz
      > Europejczykiem. Z UE mam się wspaniale.
      >
      > Tego samego życzę Wam - Rodakom.
      > Głosujcie na demokrację i współpracę

      Panie Laban też głosuję za współpracą !! ale nie uważam za współpracę sytuacji
      w której naszego rolnika i jego produkcję traktuje się jako II lub III
      kategorii.No chyba nie o taką współpracę chodzi !??? bo tego żadną miarą
      współpracą nazwać nie można !!!

      oraz wspólne
      > korzyści i otwarcie granic.
      • Gość: Laban nieporozumienie. IP: 130.228.82.* 16.05.03, 18:49
        Zacznę od konca- rolnik polski to jest niestety II kat.
        Nieporozumieniem jest jednak coś innego - rządać takich
        samych dotacji jak w wysoko rozwiniętych krajach, w
        których zarobki są 5-krotnie wyższe. Rolnik stałby się
        milionerem bez wkładu pracy (też się na zachodzie zdarzało).
        Fakt, że w 2004 nikt do Unii nie wchodził.
        Norwegia stale musi się do Unii dostosowywać (jedynie
        ropa jej jeszcze pomaga), ale niedługo też bedzie
        członkiem - sprawa 5/6 lat.
        • Gość: mr_pope Re: nieporozumienie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 21:52
          Gość portalu: Laban napisał(a):

          > Zacznę od konca- rolnik polski to jest niestety II kat.
          > Nieporozumieniem jest jednak coś innego - rządać takich
          > samych dotacji jak w wysoko rozwiniętych krajach, w
          > których zarobki są 5-krotnie wyższe.
          Zastanawiam się kto jest w tej UE na tyle biedny, że zaniża średnią PKB. Bo to
          niemożliwe, żeby wszyscy zarabiali po 20 tysięcy euro. Może politycy unijni?
          > Rolnik stałby się
          > milionerem bez wkładu pracy (też się na zachodzie zdarzało).
          I to jest niby takie dobre? To ja też chcę być milionerem i nic nie robić. Albo
          nie. Będę coś robił. Będę kopał doły na trawnikach. Czy UE mi zapłaci?

    • Gość: Nie bedzie UE Re: Unia to jest nieporozumienie. IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.03, 13:30


      W takie g...o jak UE wejsc ... . Toz to bedzie na wieki smierdzialo.
      • Gość: Laban Re: Unia to jest nieporozumienie. IP: 130.228.82.* 16.05.03, 17:20
        Najpierw wejdź, a potem zrób żeby nie śmierdziało.
        Czy może ktoś ma to zrobić za ciebie?
        • Gość: etbl Unia Europejska to przyszlosc Polski IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 16.05.03, 19:43
          Labanie,

          opadla Cie zawodowa "ekipa" Ligi Polskich Rodzin i Leppera, ktora to chyba juz
          prawie calkiem opanowala Forum Aktualnosci. Zadaniem tej ekipy jest macic
          ludziom w glowie przed referendum. Robia to na wszystkie sposoby - nie stronia
          nawet od klamstw. Jak im brakuje argumentow, to uciekaja sie do bluzgow.

          Tak bardzo LPR i Lepper boja sie, ze straca wplyw, bo ich sila tylko, gdy w
          Polsce bieda. Wiec wola Polske w biedzie utrzymac, a zeby to osiagnac beda
          glosowac "nie".

          Ja tez mieszkam od dawna w UE, kolejno w kilku krajach i tez bardzo to sobie
          chwale.
          Przynaleznosc do UE to po prostu najlepsze, co moze Polsce sie przydarzyc -
          nasz kraj, jak mowisz, zyska na UE ekonomicznie, zyska na rozwoju demokracji i
          zlikwiduje stopniowo korupcje.

          Wiec 7 i 8 czerwca ci, ktorzy Polsce dobrze zycza, beda glosowac "TAK" .

          Dzisiaj w konsulacie widzialem dluga kolejke do rejestracji na referendum.
          Dlatego wierze, ze Polonia Polski tez nie zawiedzie i przyjdzie glosowac.

          Przeciez kraj po kraju spoleczenstwa dawnych panstw tzw. "ludowych demokracji"
          wglosowywuja swoje ojczyzny do UE.

          Polscy patrioci tez to zrobia. Do zobaczenia przy urnach 7 czerwca.

          Pozdrowienia

          etbl
          • Gość: mr_pope Re: Unia Europejska to przyszlosc Polski IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 21:49
            Gość portalu: etbl napisał(a):

            > Labanie,
            >
            > opadla Cie zawodowa "ekipa" Ligi Polskich Rodzin i Leppera, ktora to chyba
            juz
            > prawie calkiem opanowala Forum Aktualnosci. Zadaniem tej ekipy jest macic
            > ludziom w glowie przed referendum. Robia to na wszystkie sposoby - nie
            stronia
            >
            > nawet od klamstw. Jak im brakuje argumentow, to uciekaja sie do bluzgow.
            Etbl, wróć do Polski. Zobaczysz, że są jeszcze inni niż wyborcy LPR.

            > Tak bardzo LPR i Lepper boja sie, ze straca wplyw, bo ich sila tylko, gdy w
            > Polsce bieda. Wiec wola Polske w biedzie utrzymac, a zeby to osiagnac beda
            > glosowac "nie".

            > Ja tez mieszkam od dawna w UE, kolejno w kilku krajach i tez bardzo to sobie
            > chwale.
            > Przynaleznosc do UE to po prostu najlepsze, co moze Polsce sie przydarzyc -
            > nasz kraj, jak mowisz, zyska na UE ekonomicznie, zyska na rozwoju demokracji
            i
            > zlikwiduje stopniowo korupcje.
            Stopniowo...A sama już zlikwidowała? Nie potrafiła poradzić sobie w 15 krajach,
            a w 25 poradzi sobie?


            • Gość: etbl Re: Unia Europejska to przyszlosc Polski IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 16.05.03, 23:01
              Mr_Pope,

              tak, stopniowo, poniewaz nie od razu Rzym zbudowano.

              Wczesniejsze doswiadczenia ucza nas, ze lapownictwo mozna likwidowac stopniowo,
              w miare przyrostu dobrobytu. Tak wiec stanie sie rowniez w Polsce, jako w
              kraju czlonkowskim Unii Europejskiej rosnacym w dobrobyt.

              Nie zapominaj rowniez, ze najmniej skorumpowane kraje na swiecie - Finlandia i
              Dania - sa czlonkami UE. Wiec generalnie biorac sytuacja korupcji w UE nie
              jest taka zla, jak chcialbys ja przedstawic.

              Problemem raczej jest fakt, ze w niektorych krajach Unii (np. we Francji)
              politycy nie maja obowiazku rozliczac sie z wydanych pieniedzy. Istnieje
              olbrzymie konto, z ktorego czerpia prezydent, premier i ministrzy bez
              tlumaczenia na co wydaja pieniadze. I ile. To oczywiste naduzywanie kieszeni
              podatnikow, ale Francuzi dotad tylko bardzo niesmialo protestuja. To dlatego,
              ze francuskie media nie maja jakos zebow. Zakladaja natomiast bez
              pudla "welurowe rekawiczki" rozmawiajac z politykami u wladzy.

              Ale w wiekszosci krajow UE korupcja jest pod efektywna kontrola.

              Mr_Pope, wiem, wiem, ze wyborcy w Polsce to nie tylko zwolennicy LPR i Leppera,
              i na to wlasnie licze. Tylko dziwi mnie ich nadreprezentacja tu na forum.
              Pewnie maja po kilka "nickow".

              Ciekawe, ze ogolnie w UE najbardziej sceptyczne wobec Unii sa ... kobiety po 50-
              ce. Czy istnieja badania opinii publicznej w Polsce, ktore mowia o
              ustosunkowaniu poszczegolnych grup wyborcow?

              Czy sa jakies niedawne badania opinii publicznej w ogole na ten temat?
              Przed wyborami czy referendum w Danii w prasie sa codzienne badania opinii
              publicznej podawane kazdego rana, wiec troche dziwie sie, ze nic o tym z Polski
              nie slychac.

              Dziekuje za zaproszenie do Polski. Bardzo mozliwe, ze kiedys wroce, bo mam
              gdzie, a tesknie troche za Warszawa.

              pozdrowienia

              etbl



Pełna wersja