Kwaśniewski znowu się wygłupił :)

19.05.03, 16:47
Poseł Lewandowski ma bardzo zły wpływ na naszego prezydenta. Będący pod
wrażeniem naszego prześwietnego łacinnika, jeszcze bardziej prześwietny
prezydent wziął się na ambit, nie chciał być gorszy i - niestety, niestety -
trochę się wygłupił. A miało to miejsce na konferencji prasowej po słynnym
ostatnim przemówieniu OMC magistra.

Pan prezydent mówił, żeby czegoś tam "nie odkładać - jak mówi greckie
przysłowie ad Kalendas Graecas". Na to dziennikarz "ale to jest łacińskie
przysłowie", nasz prezydent nie dał się zbić z tropu i rezolutnie
odpowiedział "ale kalendarz grecki". Nie muszę dodawać, że na taką ripostę
dziennikarz już odpowiedzi nie znalazł.

Panie prezydencie, jestem z panem w tych trudnych chwilach, wszystko przez
tego Lewandowskiego - popisuje się w komisji a pan nie chciał być gorszy i
wyszło jak zawsze.
    • bykk Re: Kwaśniewski znowu się wygłupił :) 19.05.03, 16:53
      Kataryna, Kwas dziekując JPII za gościnę powiedział "polskim obyczajem
      serdeczna Bóg zapłać"!!!
      Ciekawe od kiedy to czerwony Kwas ma taki obyczaj?smile)
      hej!
      • kataryna.kataryna Re: Kwaśniewski znowu się wygłupił :) 19.05.03, 17:03
        bykk napisał:

        > Kataryna, Kwas dziekując JPII za gościnę powiedział "polskim obyczajem
        > serdeczna Bóg zapłać"!!!
        > Ciekawe od kiedy to czerwony Kwas ma taki obyczaj?smile)
        > hej!


        Zwalanie przez niewierzącego podziękowań na Boga, którego według niego nie ma
        jest rzeczywiście ciekawe.

        Łacińską wpadkę miał też swego czasu największy sojusznik pana prezydenta -
        niejaki Bush, też prezydent. Gdy jechał w podróż po Ameryce Łacińskiej
        powiedział "szkoda, że się w szkole nie przykładałem do łaciny bo bym sobie
        mógł tam porozmawiać".
        • Gość: n0str0m0 "hi, i am helga from sveeden" IP: 202.95.13.* 19.05.03, 23:49
          to oczywiscie z "trading places" z dan'em aykroyd'em

          "ale najwazniejsze ze pana panie janie w zdrowiu widze
          a tu zanim zapomne - kamyk z jeleniej gory... pan wie kto po nim stapal..."

          to zastanawiajace jak zycie przypomina farse
          mis wydaje sie tak aktualny dzis jak w roku '80

          "pieknie nam to pan wyspiewal!"
          "panowie, ja wam wszystko wyspiewam"

          "kein' problem" powiedzialo po polsku ich troje

          nostromo
        • Gość: MACIEJ Dowcip o Bushu na polskich salonach. IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 08:09
          kataryna.kataryna napisała:

          > bykk napisał:
          >
          > > Kataryna, Kwas dziekując JPII za gościnę powiedział "polskim obyczajem
          > > serdeczna Bóg zapłać"!!!
          > > Ciekawe od kiedy to czerwony Kwas ma taki obyczaj?smile)
          > > hej!
          >
          >
          > Zwalanie przez niewierzącego podziękowań na Boga, którego według niego nie ma
          > jest rzeczywiście ciekawe.
          >
          > Łacińską wpadkę miał też swego czasu największy sojusznik pana prezydenta -
          > niejaki Bush, też prezydent. Gdy jechał w podróż po Ameryce Łacińskiej
          > powiedział "szkoda, że się w szkole nie przykładałem do łaciny bo bym sobie
          > mógł tam porozmawiać".

          Niezle kawaly po Polsce kraza.
          Musialas sie niezle obsmiac.
          Bush jak wiesz wychowywal sie w Texasie,gdzie jest chyba najwiekszy odsetek
          Latynosow w Stanach.
          Brat Busha,Jeb ma zone Latynoske.
          I na zakonczenie,widzialem w TV Busha mowiacego po hiszpansku.
          Trzeba przyznac,ze udal sie George'owi dowcip.
          Ciekawe ,czy wszyscy ten dowcip w Polsce opowiadaja,czy tylko na salonach?
          • Gość: MACIEJ Re: Dowcip o Bushu na polskich salonach. IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 16:43
            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > bykk napisał:
            > >
            > > > Kataryna, Kwas dziekując JPII za gościnę powiedział "polskim obyczaje
            > m
            > > > serdeczna Bóg zapłać"!!!
            > > > Ciekawe od kiedy to czerwony Kwas ma taki obyczaj?smile)
            > > > hej!
            > >
            > >
            > > Zwalanie przez niewierzącego podziękowań na Boga, którego według niego nie
            > ma
            > > jest rzeczywiście ciekawe.
            > >
            > > Łacińską wpadkę miał też swego czasu największy sojusznik pana prezydenta
            > -
            > > niejaki Bush, też prezydent. Gdy jechał w podróż po Ameryce Łacińskiej
            > > powiedział "szkoda, że się w szkole nie przykładałem do łaciny bo bym sobi
            > e
            > > mógł tam porozmawiać".
            >
            > Niezle kawaly po Polsce kraza.
            > Musialas sie niezle obsmiac.
            > Bush jak wiesz wychowywal sie w Texasie,gdzie jest chyba najwiekszy odsetek
            > Latynosow w Stanach.
            > Brat Busha,Jeb ma zone Latynoske.
            > I na zakonczenie,widzialem w TV Busha mowiacego po hiszpansku.
            > Trzeba przyznac,ze udal sie George'owi dowcip.
            > Ciekawe ,czy wszyscy ten dowcip w Polsce opowiadaja,czy tylko na salonach?

            Okolo 20% Amerykanow zna hiszpanski,czyli odsetek Amerykanow znajacych
            hiszpanski jest duzo wyzszy niz odsetek Polakow znajacych niemiecki.
            To tak dla uzupelnienia dowcipow o nieznajomosci jezykow obcych przez
            Amerykanow.
            • kataryna.kataryna Re: Dowcip o Bushu na polskich salonach. 20.05.03, 16:45
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Okolo 20% Amerykanow zna hiszpanski,czyli odsetek Amerykanow znajacych
              > hiszpanski jest duzo wyzszy niz odsetek Polakow znajacych niemiecki.
              > To tak dla uzupelnienia dowcipow o nieznajomosci jezykow obcych przez
              > Amerykanow.


              To nie był dowcip o nieznajomości języków obcych przez Amerykanów tylko o
              Bushu, zresztą on tak naprawdę powiedział, nie ma co się oburzać. A jak tak
              lubisz Busha, dla równowagi mogę opowiedzieć jak Clinton dziękował za ponczo.
              • Gość: MACIEJ Re: Dowcip o Bushu na polskich salonach. IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 18:13
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > Okolo 20% Amerykanow zna hiszpanski,czyli odsetek Amerykanow znajacych
                > > hiszpanski jest duzo wyzszy niz odsetek Polakow znajacych niemiecki.
                > > To tak dla uzupelnienia dowcipow o nieznajomosci jezykow obcych przez
                > > Amerykanow.
                >
                >
                > To nie był dowcip o nieznajomości języków obcych przez Amerykanów tylko o
                > Bushu, zresztą on tak naprawdę powiedział, nie ma co się oburzać. A jak tak
                > lubisz Busha, dla równowagi mogę opowiedzieć jak Clinton dziękował za ponczo.

                Ja sie absolutnie nie oburzam.
                To byl dowcip Busha,ktory umie mowic po hiszpansku,a zrobiono z tego dowcip o
                Bushu jako o czlowieku,ktory nie odroznia laciny od hiszpanskiego.
                Opowiadaj o Clintonie,bo za nim nie przepadam.
                • kataryna.kataryna Re: Dowcip o Bushu na polskich salonach. 20.05.03, 18:38
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                  > >
                  > > > Okolo 20% Amerykanow zna hiszpanski,czyli odsetek Amerykanow znajacyc
                  > h
                  > > > hiszpanski jest duzo wyzszy niz odsetek Polakow znajacych niemiecki.
                  > > > To tak dla uzupelnienia dowcipow o nieznajomosci jezykow obcych przez
                  >
                  > > > Amerykanow.
                  > >
                  > >
                  > > To nie był dowcip o nieznajomości języków obcych przez Amerykanów tylko o
                  > > Bushu, zresztą on tak naprawdę powiedział, nie ma co się oburzać. A jak ta
                  > k
                  > > lubisz Busha, dla równowagi mogę opowiedzieć jak Clinton dziękował za ponc
                  > zo.
                  >
                  > Ja sie absolutnie nie oburzam.
                  > To byl dowcip Busha,ktory umie mowic po hiszpansku,a zrobiono z tego dowcip o
                  > Bushu jako o czlowieku,ktory nie odroznia laciny od hiszpanskiego.
                  > Opowiadaj o Clintonie,bo za nim nie przepadam.


                  Niedługo po antykomunistycznej rewolucji w Rumunii, zawitał tam prezydent
                  Clinton i dostał w prezencie rumuńską flagę, był tam wtedy zwyczaj, że na znak
                  zwycięstwa nad komunizmem we flagach narodowych wycinano ten znak co tam był na
                  środku (nie pamiętam dokładnie co), taki symboliczny gest. I gościnni Rumuni
                  taką właśnie symboliczną flagą obdarowali Clintona, na co ten rzekł "Thanks for
                  the poncho."


                  Kiedyś też powiedział na jakimś przyjęciu do Kohla (pokazała to CNN) "I was
                  thinking of you last night, Helmut, because I watched the sumo wrestling on
                  television."
    • indris Tu Kwaśniewski się NIE wygłupił 20.05.03, 19:20
      Nie lubię Kwasa od czasu awantury irackiej, ale sprawiedliwość należy się
      również tym, których się nie lubi - a może zwłaszcza im, bo wtedy zarzuty są
      wiarygodniejsze.
      "Calendas Graecas", czyli "greckie kalendy" były odniesieniem do GRECKIEGO
      kalendarza RZYMSKIEGO określenia dnia. Coś jak np. "muzułmańska Wielkanoc".
      Miało to oczywiście podkreślić nieistnienie desygnatu tego pojęcia. Ale
      odniesienie było do OBU "kalendarzy", czy raczej sposobu podziału czasu.
      Nie mam pewności, czy dziennikarz o tym wiedział, bo o niektórych
      dziennikarzach mam wcale nielepszą opinię niż o Kwasie.
      • Gość: MACIEJ SUMO KOHLA IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 21:44
        Tu Clinton sie nie bardzo wyglupil,bo Kohlowi nieduzo brakuje do wagi
        zapasnikow w sumo.
        To jest takie typowo amerykanskie,ze mowi sie to co mysli.
        Europejczycy dla odmiany gustuja w wytwornej etykiecie.
        Clinton sie niczym ciekawym nie wpisal do historii,byl slabym gubernatorem i
        slabym prezydentem.
        Trafil na czasy rozwoju internetu i tel komorkowych i to byl jego free ride.
        Obcial wydatki na armie i national security i pozwolil sie Al-Quaida rozwinac.
        W nastepstwie tego Bush w krotkim okresie czasu musial dwie wojenki wygrac,zeby
        zapanowac nad sytuacja.
        • Gość: kiki Re: SUMO KOHLA IP: *.curufin.dialup.pol.co.uk 20.05.03, 22:11
          Macieju, najciemniej pod latarnia ... chyba sobie zartujesz z tym , ze Bush
          panuje nad sytuacja (tj. mam na mysli terroryzm) , co gorzej - wsadzil on kija
          w mrowisko i jedynie rozjatrzyl problem ...
          • Gość: MACIEJ Re: SUMO KOHLA IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.03, 22:58
            Gość portalu: kiki napisał(a):

            > Macieju, najciemniej pod latarnia ... chyba sobie zartujesz z tym , ze Bush
            > panuje nad sytuacja (tj. mam na mysli terroryzm) , co gorzej - wsadzil on
            kija w mrowisko i jedynie rozjatrzyl problem ...

            Rozumiem,ze wg ciebie,trzeba bylo z nimi negocjowac.
            Strach przez ciebie przemawia.
            Bush bardzo dobrze panuje nad sytuacja.
            To co piszesz,to jest typowa propaganda z EUropy.
            Nie zapominaj,ze Bush jest prezydentem USA,a nie swiata.
            W Stanach od 9/11/01 nie bylo zadnego zamachu terrorystycznego i po to Bush
            jest prezydentem.
            To,ze te zamachy sa gdzie indziej,to jest kwestia nie panowania nad sytuacja
            wladz miejscowych,gdzie te zamachy sie odbywaja,np.ostatnio w Arabii
            Saudyjskiej.
            Gdyby Saudyjczycy dokonali zamachu w Stanach,tak jak to robia u siebie w
            domu,to USA rozjechaloby Saudi A. tak jak Irak i Afganistan.
            • Gość: babariba Re: SUMO KOHLA IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 21.05.03, 04:26
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Gość portalu: kiki napisał(a):
              (...)
              > Gdyby Saudyjczycy dokonali zamachu w Stanach,tak jak to robia u siebie w
              > domu,to USA rozjechaloby Saudi A. tak jak Irak i Afganistan.
              ***********************************
              ilu Irakijczykow bralo udzial w zamachach 11.09???
              a ilu SAUDYJCZYKOW???
              • Gość: MACIEJ Re: SUMO KOHLA IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 04:58
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: kiki napisał(a):
                > (...)
                > > Gdyby Saudyjczycy dokonali zamachu w Stanach,tak jak to robia u siebie w
                > > domu,to USA rozjechaloby Saudi A. tak jak Irak i Afganistan.
                > ***********************************
                > ilu Irakijczykow bralo udzial w zamachach 11.09???
                > a ilu SAUDYJCZYKOW???

                Chodzi o troche szersze spojrzenie.
                Rzad Afganistanu nie tylko nie chcial sie przylaczyc do zwalczania terroru ale
                i aktywnie wspomagal Al-Qaide.
                Najbogatszy czlowiek w Afganistanie byl biedniejszy niz sredni przedsiebiorca w
                Sokolce,dlatego pieniadze dla Al-Qaida pochodzily Z Saudi A. i Iraku.
                Irak kupowal od Korei Pn rakiety dalekiego zasiegu ,dostarczane nastepnie do
                Jemenu by wprowadzic w blad Amerykanow.

                Wszystkie kraje,wlacznie z Arabia S.,Syria i Jemenem wspolpracuja obecnie z USA
                w zwalczaniu terrorystow.
                Tylko Korea Pn zada szmalu za wspolprace i jak sie bedzie stawiac,to drugiej
                kadencji Busha ,Kim nie przezyje.

                Sam terrorysta moze sie urodzic w Pcimiu Dolnym i tam umrze,jesli nie znajdzie
                bogatych sponsorow.
                Moze wiesz gdzie jest Bin Laden?
                Nie tak dawno w Afganistanie byl wiecej niz glowa panstwa,teraz jesli
                zyje,siedzi w norze i nie widzi swiatla dziennego.
                Moze wiesz gdzie jest Saddam?
        • Gość: HrAdam Re: SUMO KOHLA IP: *.crowley.pl 21.05.03, 13:42
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Clinton sie niczym ciekawym nie wpisal do historii,byl slabym gubernatorem i
          > slabym prezydentem.

          A o figlarnym zastosowaniu cygar to zapomnieliście?
          • Gość: MACIEJ CYGARA W UZYCIU IP: *.ny325.east.verizon.net 21.05.03, 16:36
            Gość portalu: HrAdam napisał(a):

            > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
            >
            > > Clinton sie niczym ciekawym nie wpisal do historii,byl slabym gubernatorem
            > i
            > > slabym prezydentem.
            >
            > A o figlarnym zastosowaniu cygar to zapomnieliście?

            To juz dlugo przed nim gmin na wioskach praktykowal,ze o salonach nie wspomne.
      • watto przecież to nie o to chodzi 21.05.03, 20:27
        Sens przysłowia nie ma tu znaczenia.
        Problem jest w tym, że przysłowie jest łacińskie nie greckie, a Kwach
        twierdził, że greckie.
        W dodatku złapany na ignorancji tłumaczy sie jak rezolutny uczniak.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja