gauche
23.05.03, 12:50
elit politycznych- establishmentowych- nie "elit" w znaczeniu kulturowym bo
te polityczne takimi nie są!
Najnowszy przykład to przełożenie sesji Sejmu na "po" referendum pod pozorem
unikniecia "eskplozji emocji"
Parlament narodził sie w zachodniej Europie jako miejsce dyskusji i debat,
często ostrych sporów i zaciętych polemik.
Tymczasem okazuje się, że nasi "europejczycy" boją się jak ognia dyskusji.
Czyz nie wierzą w sondaże "swoich" osrodków?
Zobaczcie jak IM zależy na frekwencji? A dlaczego?
Po to, by ZRZUCIĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za decyzje o akcesji do UE na wyborców.