ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dalszy...

IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 24.05.03, 20:32
Przewodniczący Sejmowej Komisji Śledczej Tomasz Nałęcz bawił na
imieninach u Aleksandry Jakubowskiej, którą wcześniej
przesłuchiwał
Tomasz Nałęcz, szef Sejmowej Komisji Śledczej badającej aferę
korupcyjną Lwa Rywina, spotkał się w ostatnich dniach z
kluczowymi świadkami w sprawie Rywingate. Jednak nie w sejmowej
sali kolumnowej, lecz na przyjęciu imieninowym Aleksandry
Jakubowskiej, którą też przesłuchiwał w tej sprawie. - To
skandal - mówią nam posłowie.
Komisja Kolesiów to wyjaśni!!!
    • Gość: dodo Bo poseł na Sejm RP powinien być MNICHEM!!!! IP: *.acn.pl 24.05.03, 20:51
      I DO TEGO KAMEDUŁEM. PROPONUJĘ ZMIENIĆ KONSTYTUCJĘ RP - JAK
      BĘDZIEMY MILEI MNICHÓW KAMEDUŁÓW W SEJMIE BĘDZIE SPOKÓJ.

      Gość portalu: mw napisał(a):

      > Przewodniczący Sejmowej Komisji Śledczej Tomasz Nałęcz bawił
      na
      > imieninach u Aleksandry Jakubowskiej, którą wcześniej
      > przesłuchiwał
      > Tomasz Nałęcz, szef Sejmowej Komisji Śledczej badającej aferę
      > korupcyjną Lwa Rywina, spotkał się w ostatnich dniach z
      > kluczowymi świadkami w sprawie Rywingate. Jednak nie w
      sejmowej
      > sali kolumnowej, lecz na przyjęciu imieninowym Aleksandry
      > Jakubowskiej, którą też przesłuchiwał w tej sprawie. - To
      > skandal - mówią nam posłowie.
      > Komisja Kolesiów to wyjaśni!!!
    • Gość: Tomek Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals IP: rat:* / 192.168.1.* 24.05.03, 21:36
      cholera, widziałem kiedyś film produkcji Lwa Rywina - boję się,
      że komisja mnie przesłucha...
    • Gość: pierzasty Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 22:54
      oczywiście ABW wykryje wszelkie nieprawidłowości w przepływie
      pieniędzy z TV do Rywina i łapownictwo Nojmana Łapińskiego
      niezaleznie od tego, że (np.), jak wchodzi Czarzystyj do
      pomieszczenia w którym siedzi Barcikowski ( nie sekretarz KC,
      tylko szef ABE ) to Barcikowski wstaje i stoi ponieważ został
      tym kim teraz akurat jest, poniewaz tak chciał Czyrzstyj i jego
      kolesie. A to, że Łapiński się koleguje z Zemkiem, niesłusznie
      oskarżanym o kradzież pułtusz świńskich i jakiś FOZZ, to nie ma
      nic do rzeczy, ponieważ oni wszyscy są wrażlywymi na krzywdę
      ludzką socjaldemokratami opluwanymi przez szkodlywe elementy.
      Zeby już nie cytować ohydnych oskarżeń pod adresem domniemanego
      szefa żądu o korupcyjne kontakty z Gólczykiem i w ogóle plucia
      na to całe towarzystwo, powiem , że ja ich kocham -
      zrozumiałem, że człowiek pochodzi od małpy.
    • Gość: Sercem Polak Zaprawdę powiadam Wam IP: *.sup.waw.pl / 10.0.1.* 24.05.03, 23:08
      1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
      jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
      gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
      odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
      ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
      politycznych rolnikow).

      2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
      wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
      na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
      cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas rozwiazan
      gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
      zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
      gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.

      3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
      rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
      tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
      pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
      wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
      przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
      marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
      SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
      pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
      polityczny oportunizm.

      4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
      wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
      Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
      regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
      wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To
      nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
      rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
      czerpac.

      5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
      Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
      zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
      w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego ktos
      ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
      UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
      okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
      wymuszanie tych standardow u nas w kraju.

      6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
      kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
      Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
      Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
      na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
      UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
      Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
      przyjeciu reform gospodarczych.
      Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
      innego niz dzisiejsza UE.

      7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
      Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
      gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
      partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
      swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
      znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
      przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
      dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
      prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
      pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja, Niemcy,
      Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.

      8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
      rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
      doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
      spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
      sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
      to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
      stara sie zrobic socjaldemokracja.

      9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
      japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
      cel pobieranych przez polska strone.

      10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
      wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
      jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
      wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
      krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
      Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
      Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego. Ciekawe
      co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
      rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.

      Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
      dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
      Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
      handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
      UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
      coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
      maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
      (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie GDP !!!),
      malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
      socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
      Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
      dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE podatki
      od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte na
      zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o dobrych
      kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku angielskim.

      Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
      mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
      NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
      Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc, odpowiedzialnosc,
      duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
      dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
      przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
      spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od wielkiego
      brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
      pokolenia.

      UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
      socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
      spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims stopniu
      gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
      do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc polityczna
      niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
      doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
      siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
      spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
      niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
      rzeczywista.
      • Gość: Polonia Indoor Re: Zaprawdę powiadam Wam IP: *.chello.pl 25.05.03, 02:08
        Ciekawy i mądry tekst - poleciłem go uważnej lekturze synowi,
        ogłupianemu przez komusze szczekaczki w liceum i
        na "trybuniastych" rodem festynach prounijnych a la Kwach &
        Miller Co. Jedno mnie tylko niepokoi: Przecież niegłupi Izrael
        też chce wstąpić do UE, więc co jest grane? Może Sercem Polaku
        znasz odpowiedź na to dictum; to ważne jeszcze przed referendum,
        sądzę.
        • Gość: Joanna Re: Zaprawdę powiadam Wam IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 25.05.03, 03:04
          Izrael w Unii???
          A to dopiero!! Przecież oni się sami omal nie pozagryzają w
          Knesecie, 185 partii... Już ja to widzę, jak się
          podporządkowują dyrektywom i normom z Brukseli!
      • Gość: sercem Polak-GŁOWĄ MATOŁ Re: Zaprawdę powiadam Wam-bzdury IP: *.interserv.net.pl / 192.168.3.* 25.05.03, 10:43
        Gość portalu: Sercem Polak napisał(a):
        Występuje wszędzie jako STUGĘBNA PAPUGA i bajdurzy
        > 1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
        > jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
        > gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
        > odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
        > ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
        > politycznych rolnikow).
        >
        > 2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
        > wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
        > na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki). W US
        > cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza. Wiele zas
        rozwiazan
        > gospodarczych zostalo zawartych w prawie unijnym ktore my
        > zobowiazalismy sie do wprowadzic u siebie; stawka VAT,
        > gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.
        >
        > 3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
        > rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy
        poprzez
        > tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
        > pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
        > wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
        > przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
        > marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
        > SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac"
        unijne
        > pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
        > polityczny oportunizm.
        >
        > 4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
        > wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako
        taka.
        > Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
        > regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
        > wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo.
        To
        > nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
        > rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
        > czerpac.
        >
        > 5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
        > Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
        > zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc
        bakteri
        > w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego
        ktos
        > ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac
        do
        > UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
        > okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
        > wymuszanie tych standardow u nas w kraju.
        >
        > 6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
        > kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800
        mld
        > Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
        > Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
        > na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
        > UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
        > Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
        > przyjeciu reform gospodarczych.
        > Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
        > innego niz dzisiejsza UE.
        >
        > 7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
        > Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
        > gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
        > partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
        > swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
        > znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu,
        czy
        > przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
        > dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
        > prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
        > pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja,
        Niemcy,
        > Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.
        >
        > 8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
        > rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
        > doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
        > spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a
        miotajacej
        > sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
        > to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
        > stara sie zrobic socjaldemokracja.
        >
        > 9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
        > japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
        > cel pobieranych przez polska strone.
        >
        > 10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
        > wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
        > jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
        > wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
        > krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie
        gospodarkach:
        > Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
        > Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego.
        Ciekawe
        > co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
        > rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.
        >
        > Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
        > dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
        > Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
        > handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
        > UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
        > coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje
        UE
        > maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost
        gospodarczy
        > (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie
        GDP !!!),
        > malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
        > socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
        > Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
        > dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE
        podatki
        > od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte
        na
        > zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o
        dobrych
        > kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku
        angielskim.
        >
        > Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
        > mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
        > NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
        > Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc,
        odpowiedzialnosc,
        > duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
        > dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
        > przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
        > spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od
        wielkiego
        > brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
        > pokolenia.
        >
        > UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
        > socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
        > spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims
        stopniu
        > gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
        > do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc
        polityczna
        > niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
        > doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
        > siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
        > spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
        > niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
        > rzeczywista.
      • Gość: tutejszy Re:Rydzykowe bujdy powiada nam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.03, 16:58
        Gość portalu: Udawany Polak, co się dla zmyłki podpisuje "sercem Polak", a tak
        naprawdę łgarz i krętacz napisał(a):

        > 1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
        > jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
        > gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
        > odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
        > ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
        > politycznych rolnikow)...
        I jeszcze, oszust jeden, napisał 10 punktów takich głupot. Co mu szkodzi, że
        polscy rolnicy dostaną dopłaty? Ja mieszkam w mieście, ale rolnikom życzę
        dobrze. Ciężko pracują, życie też mają nielekkie - to, jesli wejście do Unii
        choć trochę poprawi opłacalność gospodarki żywnościowej to, rolnikom polskim
        szczęść Boże! Co to za menda jakaś włącza się tu do dyskusji i próbuje ludziom
        w głowach mącić? Ktoś z zagranicy, bo w jego komputerze nie ma polskich znaków.
        Tylko ciekawe - zza której granicy? Chyba zza ruskiej, w bukwy kopany, bo to
        oni się boją, że jak wstąpimy do Unii, to trudniej będzie im jeździć z
        przemytem na polskie bazary.
    • kataryna.kataryna Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals 24.05.03, 23:31
      Gość portalu: mw napisał(a):

      > Przewodniczący Sejmowej Komisji Śledczej Tomasz
      Nałęcz bawił na
      > imieninach u Aleksandry Jakubowskiej, którą wcześniej
      > przesłuchiwał
      > Tomasz Nałęcz, szef Sejmowej Komisji Śledczej
      badającej aferę
      > korupcyjną Lwa Rywina, spotkał się w ostatnich dniach
      z
      > kluczowymi świadkami w sprawie Rywingate. Jednak nie
      w sejmowej
      > sali kolumnowej, lecz na przyjęciu imieninowym
      Aleksandry
      > Jakubowskiej, którą też przesłuchiwał w tej sprawie.
      - To
      > skandal - mówią nam posłowie.
      > Komisja Kolesiów to wyjaśni!!!


      Nałęcz wstydu nie ma. I nie chodzi nawet o to, że po
      tych imieninach będzie stronniczy (chociaż trudno
      bezstronnie sądzić w sprawie gdzie podejrzenia kierują
      się na osoby z którymi się imprezuje na kilka tygodni
      przed pisaniem końcowego sprawozdania) ale o to, że to
      całkowicie podważa zaufanie do przewodniczącego komisji
      (jeżeli jakieś resztki z niego jeszcze w ogóle zostały)
      i do jej końcowego produktu.

      Zachowanie Nałęcza było niestosowne, było też - a może
      przede wszystkim - wyjątkowo głupie. Czy przewodniczący
      zapomniał jak za felieton o Kwiatkowskim Begerowa
      żądała odwołania go i jak wtedy prawie płakał tłumacząc
      się z "lepkorękiego producenta"? I czy myśli, że
      wniosek o odwołanie się nie powtórzy? Tyle, że teraz
      będzie mu bardzo trudno znaleźć usprawiedliwienie. Nie
      wiem co jest w "towarzystwie", że się do niego lgnie
      wbrew własnemu dobrze pojętemu interesowi. Można było z
      tą imprezą poczekać, mało Nałęczowi gromów jakie na
      niego spadają za beznadziejne przewodniczenie i
      stronniczość? Musiał sobie strzelać w stopę? Chyba, że
      jest to wyrafinowany pomysł na rezygnację z komisji -
      polazł, teraz Begerowa wniesie o odwołanie, on honorowo
      zrezygnuje i tym samym uwolni się od konieczności
      skrytykowania koalicyjnych kolegów w końcowym
      sprawozdaniu. Nawet mi to do Nałęcza pasuje.
      • inaww Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals 25.05.03, 12:50
        Ech Kataryna... Na czas pracy w parlamencie wszyscy posłowie powinni
        zerwać kontakty towarzyskie, bo przecież to podejrzane! Sędziowie
        nie powinni chadzać na imieniny do znajomych, bo może ich znajomi...
        Policjanci oczywiście nie powinni utrzymywać też żadnych kontaktów...
        Nauczyciele po lekcjach powinni zamykać się na klucz w domach, bo mogą
        spotkać (w teatrze, kinie, sklepie) rodziców dzieci którym stawiają
        stopnie, a w ogóle funkcjonariusze publiczni powinni mieszkać w gettach
        bo a nuż sąsiedzi są w coś zamieszani... Wyobrażasz sobie taki świat?
        Zakładanie z góry, że oni wszyscy (ci funkcjonariusze publiczni) nie
        mają żadnych zasad i - jak małe dzieci - ulegają na każdym kroku
        wpływom tzw. świata zewnętrznego jest nieco... naiwne.
        Aha! No i wszyscy powyżej wymienieni nie powinni (Boże zachowaj!) też
        czytać gazet, słuchać radia, oglądać telewizji - bo a nuż jakiś wredny
        dziennikarz zechce ich namówić na działania moralnie naganne.
        • Gość: ppppppppp Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals IP: *.dsl.de.colt.net 25.05.03, 13:08
          Keine grenzen , hahahahah
        • kataryna.kataryna Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals 25.05.03, 15:00
          inaww napisała:

          > Ech Kataryna... Na czas pracy w parlamencie wszyscy
          posłowie powinni
          > zerwać kontakty towarzyskie, bo przecież to
          podejrzane! Sędziowie
          > nie powinni chadzać na imieniny do znajomych, bo może
          ich znajomi...
          > Policjanci oczywiście nie powinni utrzymywać też
          żadnych kontaktów...
          > Nauczyciele po lekcjach powinni zamykać się na klucz
          w domach, bo mogą
          > spotkać (w teatrze, kinie, sklepie) rodziców dzieci
          którym stawiają
          > stopnie, a w ogóle funkcjonariusze publiczni powinni
          mieszkać w gettach
          > bo a nuż sąsiedzi są w coś zamieszani... Wyobrażasz
          sobie taki świat?
          > Zakładanie z góry, że oni wszyscy (ci funkcjonariusze
          publiczni) nie
          > mają żadnych zasad i - jak małe dzieci - ulegają na
          każdym kroku
          > wpływom tzw. świata zewnętrznego jest nieco...
          naiwne.
          > Aha! No i wszyscy powyżej wymienieni nie powinni
          (Boże zachowaj!) też
          > czytać gazet, słuchać radia, oglądać telewizji - bo a
          nuż jakiś wredny
          > dziennikarz zechce ich namówić na działania moralnie
          naganne.


          Sprowadzasz to wszystko do absurdu a chodzi tylko o
          zachowanie pewnych zasad, które powinny być jasne,
          proste i przejrzyste. Człowiek badający sprawę w której
          zachodzi podejrzenie mataczenie przy ustawie i
          gigantycznej korupcji nie powinien bywać na
          towarzyskich imprezach u osoby, której rola w tej
          sprawie nie jest do końca wyjaśniona a osoba ta zeznaje
          w charakterze świadka. Nie chodzi mi o to, że Nałęcz
          stanie się przez te imieniny bardziej stronniczy niż
          jest, ale o to, że przy ważnych głosowaniach, np. w
          sprawie billingów Jakubowskiej czy Nikolskiego ludzie
          się będą zastanawiać czy Nałęcz kieruje się tylko i
          wyłącznie powodami merytorycznymi. Nie powiesz mi
          chyba, że kilka dni po takiej towarzyskiej imprezie
          człowiek się nie zawaha podnosząc rękę w sprawie
          imieninowej gospodyni?

          Poza tym, o czym też pisałam, zaufanie do komisji jest
          już i tak bardzo małe, brakowało jeszcze tylko
          nałęczowego balowania ze świadkami. Jeśli ktoś będzie
          chciał podważać ustalenia komisji to właśnie od Nałęcza
          dostał niezły argument. I powinno to martwić znacznie
          bardziej Ciebie niż mnie bo wiadomo, że Nałęcz będzie
          się starał w końcowych wnioskach raczej chronić
          "towarzystwo" więc mi akurat to, że mniej osób mu
          uwierzy jest na rękę. Martwiłabym się gdyby Rokita pił
          z Michnikiem (i uważałabym to za tak samo naganne).
          Nałęcz strzelił komisji samobója na kilka tygodni przed
          zakończeniem prac. A potem się dziwimy, że
          społeczeństwo uważa, że wszystko to jedna klika, w
          dzień się kłócą i sądzą a w nocy balują.

          Nie wiem czy pojęcie konfliktu interesów przestało
          całkiem obowiązywać wśród zwolenników SLD. Przecież
          wątpliwości czy orzekający w jakiejś sprawie powinien
          imprezować z osobami żywo zainteresowanymi tym
          orzeczeniem akurat nie powinny dziwić. A ja takie
          wątpliwości mam.

          No i jeszcze jedno. Obawiam się, że ta impreza
          najbardziej zaszkodzi Nałęczowi. Przewiduję kolejny
          wniosek Begerowej i wcale nie jest powiedziane, że tym
          razem będzie jednomyślna obrona przewodniczącego przez
          kolegów z komisji. Dlatego uważam, że zrobił głupio a
          będzie mu jeszcze bardziej głupio jak się będzie znowu
          ze łzami w oczach tłumaczył.
    • Gość: J-23 Pieprzenie kotka przy pomocy młotka. IP: *.acn.waw.pl 25.05.03, 00:57
      >>>Rzeczniczka ABW kpt Magdalena Kluczyńska powiedziała w sobotę
      w rozmowie z PAP, że oficerowie agencji "natrafili na jedną
      umowę, która jest jakimś śladem, ale wymaga ona dalszych
      badań"<<<
      Jako ex-oficer UOP mogę od ręki "natrafić na bardzo wiele
      jakichśladówktórewymagajądalszychbadań".
      Na przykład w "GW" natrafiłem na wciąż cenzurowany link:
      www.remuszko.pl
      Czemu go cenzurujecie?
      Keine Borders? Keine Wars? Keine Responsibilities?
    • Gość: Roman Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals IP: *.smoczka.ptc.pl 25.05.03, 12:07
      no nie no oni chyba sobie jaja robia tak nie mo|e by |eby
      okrada wBasne paDstwo !!!!! smile
    • Gość: por_colombo Siala baba mak, a to bylo tak, hahahahahahah IP: *.dsl.de.colt.net 25.05.03, 12:53

      Porucznik Colombo rozumuje tak. AGORA zbrzydla wszystkim na lewicy, bo
      niedlugo wybory prezydenckie, a nawet parlamentarne i szkoda byloby to
      wszystko stracic, co sie juz ma , i to przez jakas tam medialna korporacje.
      Co robic wiec towarzysze, zapytalo kilku innych towarzyszy, ale nie
      retorycznie, tylko praktycznie i pragmatycznie i dialektycznie tez.

      No i uradzili. Sprowokuja Adasia do jakiejs
      malej korupcyjki, nagraja na tasme jego pozytywne nastawienie do tej
      imprezki ,a potem wywleka to wszystko , zrobia smrod, i praktycznie sprowadza
      AGORE do roli prasy o wiadomym pochodzeniu, co w narodzie bedzie mialo
      taki skutek, ze juz nikt nie uwierzy w to ,co to wydawnictwo napisze.

      W ten sposob telewizja Kwiatkowskiego , Czarzastego , i paru innych
      z towarzystwa zdobedzie jeszcze wieksze zaufanie, co pozwoli towarzystwu
      spokojnie poczekac na wyniki pryszlych wyborow. Polsat i TVN i tak zarabiaja
      na pornosach, sex-telefonach i nie beda sie za bardzo angazowac w polityke.
      A partia nie straci tego, co najcenniejsze, wplywu na propagande.

      Kogo wiec wyslac do Adasia, zastanawiali sie towarzysze. Kogos takiego,
      kto nie bedzie za bardzo kojarzyl sie z podejrzanymi zapachami, kto
      nie obudzi czujnosci Adasiowej. Genialnie pomyslane, ale nie do konca, jak
      sie pozniej okazalo.

      Zaopatrzyli wiec Lwa Rywina w sprzet nagrywajacy dobrych marek i wyslali go
      do Adasia z propozycja nie do odrzucenia. Lew nawiazal kontakt, ale w swej
      naiwnosci zupelnie nie spodziewal sie, ze Adas zastosuje logike Sherlocka
      Holmesa i tez zaopatrzy sie w sprzet nagrywajacy zapewne za rada swojej
      kolezanki Wandy. Kiedy Adas wyciagnal pierwszy nagranie na swiatlo dzienne,
      Lew zglupial zupelnie, a jego nagrania staly sie bezwartosciowe.
      Teraz Adas byl na wierzchu.

      Potem wydarzenia potoczyly sie jak lawina, o czym wszyscy wiedza, a tylko
      biedny Lew Rywin pozostal z "dymiacym pistoletem" na miejscu przestepstwa,
      mruczac do siebie : "jaki ja glupi, jaki ja glupi", w czym nie mozna
      nie przyznac mu racji, madry w koncu z niego czlowiek.

      Ci, co go wyslali, nabrali wody w usta, i do dzisiaj jej nie wypuszczaja. A
      to, ze nie chodzilo im o pieniadze , a o wyeliminownie AGORY z rynku mediow
      do dzisiaj nie zostalo przez nikogo odgadniete.

      Tylko porucznik Colombo, ze swym notesikiem rozwiazal zagadke, a choc
      dysponuje on tylko jednym okiem, leb ma nie od parady.
      A biedna komisja sie meczy, marnujac zapasy owsa dla pani poslanki.

      Czy podoba sie Wam rozwiazanie tej zagadki ?






    • Gość: nora Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals IP: *.proxy.aol.com 25.05.03, 14:52
      Komuchy zatuszowali wszystki slady.Sld wyjdzie z tego calo,bo
      wszysko jest skorumpowane.
    • Gość: wścibuś Uprzejmie donoszę. Zyczliwy kapuś M.W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.03, 18:22
      Gość portalu: mw napisał(a):

      > Przewodniczący Sejmowej Komisji Śledczej Tomasz Nałęcz bawił na
      > imieninach u Aleksandry Jakubowskiej, którą wcześniej
      > przesłuchiwał
      > Tomasz Nałęcz, szef Sejmowej Komisji Śledczej badającej aferę
      > korupcyjną Lwa Rywina, spotkał się w ostatnich dniach z
      > kluczowymi świadkami w sprawie Rywingate. Jednak nie w sejmowej
      > sali kolumnowej, lecz na przyjęciu imieninowym Aleksandry
      > Jakubowskiej, którą też przesłuchiwał w tej sprawie. - To
      > skandal - mówią nam posłowie.
      > Komisja Kolesiów to wyjaśni!!!
      === "To skandal - pisze M.W.- mówia nam posłowie". Kto to jest M.W.? Czemu
      pisze o sobie w liczbie mnogiej? Jakiś dygnitarz, że używa pluralis
      maiestaticus? A może jest go kilku? Albo, fizycznie, tylko jeden ale za to z
      rozdwojoną jaźnią? Mały Wścibuś? mój bratanek? Towarzyski wysmyk? Czy ci
      posłowie ustawiają sie do niego (do nich?) w kolejce jak do konfesjonału? Ilu
      jest tych posłów? I czy to są osoby z kręgu osób zapraszanych do p. Aleksandry
      Jakubowskiej, czy raczej przeciwnie - wypierdki pomijane i zawistne? A gdy już
      p. Tomasz Nałęcz tam był - to "jadł, pił, lulki palił - i uprawiał - tańce,
      hulanki, swawole" - czy przeciwnie - stał w kącie budząc grozę, popatrywał z
      dezaprobatą i notował kto, z kim i o czym rozmawia? A może uchlał się jak ełcki
      biskup, rozebrał do gatek i ganiał solenizantkę po izbach? Albo do gołego i...
      chlup w basen? Prosiłbym niejaki(a)"gościu M.W." o bliższe szczegóły jak to
      owi plotkujący o owym zdareniu posłowie, "wam" - relacjonowali
      ten "skandal"?... Już się ślinię na samą myśl.
      • kataryna.kataryna Re: Uprzejmie donoszę. Zyczliwy kapuś M.W. 25.05.03, 18:49
        Wyjaśnienie jest banalne i niepotrzebnie się MW czepiasz. Zacytował fragment
        artykułu z Super Ekspresu.

        www.se.pl/iso/Dzisiaj/Wiadomosci/Kraj/kraj_4.shtml
    • kataryna.kataryna Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals 25.05.03, 19:31
      Konia z rzędem temu, kto znajdzie choć ślad po tej informacji na stronach TVP.
      • inaww Re: ABW: w aferze Rywina są ślady wymagające dals 02.06.03, 16:18
        Hej, Katarynko! Dopiero dziś odnalazłam Twoją odpowiedż, więc spóżniona
        riposta: Nałęcz i "balowanie" oraz "imprezowanie" to dosyć zabawne
        zestawienie. Może kiedy Ty idziesz na imieniny to wychodzisz stamtąd
        "na rzęsach", jak się za moich czasów mawiało, ale niektórzy się na
        imieninach nie "urzynają w trupa", a do prywatnego życia nie przenoszą
        spraw służbowych. Nie wyobrażam sobie Nałęcza nawet "na bani"... A co
        do Michnika: gdyby nie potrafił, nawet pijąc z kimś, zachować własnych
        poglądów - nie byłby tym kim jest... Nie każdy jest plasteliną.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja