indris
26.05.03, 15:25
Prof Murzynowski MUSIAŁ zrezygnować z funkcji eksperta na ŻĄDANIE prezesa SN.
Prof Murzynowski jest EMERYTOWANYM sędzią SN.
Nie obchodzi mnie jakie były motywacje prezesa SN. Obchodzi mnie to, ze szef
jakiejkolwiek instytucji może czegokolwiek WYMAGAĆ od BYŁEGO pracownika.
Jeżeli jest jakiekolwiek prawo, które to umożliwiać, to takie prawo należy
jak najszybciej zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Prof Murzynowski jest
(chyba ?) wolnym człowikiem i może równie dobrze prowadzić burdel czy nawet
popierać agresje na Irak i BYŁEMU pracodawcy G...O do tego.
Ciekawe co by się stało, gdyby prof Murzynowski NIE zastosował się do
bezczelnego żądania ? Zabraliby mu emeryturę ? A to jakim prawem ? Czy jest
tu jakiś prawnik, który mógłby skomentować tę paranoję ? Chodzi mi w
szczególności o możliwe sankcje.