Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.05.03, 21:57
Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powitalnej
29 maja. Konferencja prasowa Jacka Majchrowskiego
Fot. Pawel Ulatowski / AG
ZOBACZ TAKŻE
• Oświadczenie prezydenta Krakowa (29-05-03, 13:58)
• Prezydent Majchrowski o wojnie w Iraku: (29-05-03, 18:52)
• Awantura, której nie chcieliśmy - komentuje Seweryn Blumsztajn, szef
krakowskiej redakcji "Gazety" (29-05-03, 18:55)
Wojciech Czuchnowski, Kraków 29-05-2003, ostatnia aktualizacja 29-05-2003
18:52
Dwa dni przed wizytą George'a Busha w Krakowie strona amerykańska zażądała,
by prezydent miasta prof. Jacek Majchrowski nie uczestniczył w powitaniu i
pożegnaniu amerykańskiego prezydenta. Żądanie spełniono
czytaj dalej »
r e k l a m a
Amerykanie nie darzą sympatią prezydenta Krakowa zapewne z powodu jego
wystąpień, w których piętnował wojnę w Iraku. W jednym z artykułów porównał
Busha do Stalina i zbrodniarzy hitlerowskich. Na spotkaniu z uczestnikami
krakowskiej demonstracji antywojennej powiedział, że "ratują honor miasta".
Jeszcze w poniedziałek prof. Majchrowski (w wyborach samorządowych
reprezentował SLD) dostał od Kancelarii Prezydenta oficjalne zaproszenie na
ceremonię powitania i zakończenia wizyty Busha. Jednak w środę odwiedził go
wojewoda Jerzy Adamik i - według Majchrowskiego - powiedział, że Amerykanie
przekazali do naszego MSZ, iż nie życzą go sobie na lotnisku. MSZ
potwierdziło.
Oburzony Majchrowski mówi, że w takim razie nikt z urzędu miasta nie będzie
witał ani żegnał Busha. Miasto nie podaruje mu również obrazu olejnego z
widokiem Krakowa. Majchrowski nie wybiera się też na spotkanie z Bushem i
Kwaśniewskim na Wawelu.
Amerykanie nie chcą komentować. - Prezydent Majchrowski jest zaproszony na
Wawel - mówi tylko Iwona Sadecka z konsulatu USA w Krakowie.
- Miałem zamiar kontestować wizytę Busha, ale odwiódł mnie Aleksander
Kwaśniewski - opowiadał wczoraj dziennikarzom Majchrowski. I oświadczył: -
Mam pretensję do władz naszego państwa. To policzek dla mnie i dla miasta.
Żądanie Amerykanów jest oburzającą ingerencją w wewnętrzne sprawy Polski.
W urzędzie wojewódzkim irytacja. - Tej sprawy miało nie być! - mówi nam
urzędnik. - Majchrowski miał dyplomatycznie zachorować, ale się wyłamał i
wszystko ujawnił. To dyplomatyczna wpadka.
Bogusław Majewski, rzecznik MSZ, powiedział "Gazecie": - Nie komentujemy i
nie komentujemy, dlaczego nie komentujemy.
Andrzej Majkowski, szef gabinetu prezydenta Kwaśniewskiego: - Na Okęciu
witam prezydentów już od ośmiu lat i nigdy prezydenta Warszawy tam nie było.
Nie przewiduje tego protokół. Nie rozumiem, dlaczego pan Majchrowski robi
taki szum. To, że prezydent Krakowa ma inne poglądy na wojnę z Irakiem, nie
ma tu nic do rzeczy.