benek231
20.05.07, 00:16
Abp Życiński: "Rzeczpospolita" urąga prawdzie
Marcin Bielesz 2007-05-18, ostatnia aktualizacja 2007-05-18 21:06:38.0
Arcybiskup lubelski Józef Życiński jest oburzony piątkowym felietonem w
"Rzeczpospolitej", którego autorzy piszą, że papież Benedykt XVI był nazistą.
- Jedna z gazet, która niedawno jeszcze była symbolem rzetelności dziś pisze,
że zarówno obecny papież, jak i Gunter Grass byli nazistami, ale nie
strażnikami obozowymi. To lekceważenie powszechnie znanych faktów - mówił abp
Życiński w czasie wieczornej mszy w lubelskiej archikatedrze w rocznicę
urodzin Jana Pawła II.
Na drugiej stronie piątkowego wydania "Rzeczpospolitej" gazeta zamieściła
felieton "Michnik wśród ludzi Moczara" Bogumiły Tyszkiewicz i Józefa
Dajczgewanda, dawnych działaczy antykomunistycznej opozycji. W tekście autorzy
autorzy piszą: "Nazistami byli i autor "Blaszanego bębenka" i obecny papież,
ale to zupełnie inny kaliber niż strażnik obozu zagłady"
- Jedynym powodem tego ataku jest to, że młodość papieża wypadła w kraju
rządzonym przez nazistów - stwierdził metropolita lubelski. Przypomniał, że
większa część Polaków żyła w kraju komunistycznym i poczułaby się urażona,
gdyby tylko dlatego nazwać ich komunistami.
- Nie wolno kwitować w ten sposób dramatu narodu niemieckiego. Wcielenie
Josepha Ratzingera do Wehrmachtu potwierdza ten dramat. Skwitowanie tej
tragedii sugerowaniem, że Ojciec Święty był nazistą oznacza demonstrację
podejścia, które urąga prawdzie - mówił abp Życiński o felietonie w
"Rzeczpospolitej".
- Nie znam ani drugiego takiego kraju, ani drugiej takiej gazety, która na
swych łamach oskarżałaby Ojca Świętego o nazizm - dodał metropolita.
Na zakończenie kazania abp Życiński stwierdził, że kościoły powinny być
"terenem wyłączonym" od politycznych sporów. - Tu możemy z dystansem patrzeć
na tych, którzy opanowali sztukę operowania pomówieniami tak, że nie uszanują
nawet autorytetu Ojca Świętego.
Marcin Bielesz
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4143838.html
Zycinski powinien doskonale wiedziec, ze sama przynaleznosc do danej
organizacji odpowiednio kwalifikuje czlowieka. I niewatpliwie zdawal sobie z
powyzszego sprawe, gdyz o wcieleniu Benka16 do Wermachtu wspomnial wprawdzie,
ale o jego przynaleznosci do Hitlerjugend juz "wolalo mu sie zapomniec". Gdyby
nie byl takim hipokryta to nie sadzilby sie na swiete oburzenie z powodu
przypisania Benka16 do nazistow, lecz zbagatelizowalby sprawe. Autorom
felietonu wcale nie chodzilo o zaatakowanie obecnego papieza lecz o
unaocznienie istoty ideologicznych i srodowiskowych sympatii Michnika (nie
podzielam opinii), ktoremu wprawdzie daleko bylo do Moczara, niemniej nie daki
znow czyscioszek jest z niego pod tym wzgledem. Podobnie jak Grass czy Benek16
ktorzy - choc daleko im do typowych naziolow - nazistami przynajmniej
formalnie byli.
Hitlerjugend byla organizacja nazistowska - wychowujaca dzieci na
"prawdziwych" doroslych nazistow. W tym sensie B16 nazista byl z cala
pewnoscia - tak jak Glemp komunista w okresie swej przynaleznosci do ZMP. Ja
rozumiem, ze niezbyt wygodne to prawdy, ale dla czlowieka o otwartym umysle i
sercu nie sa to prawdy ktore nalezy skrywac. Wiadomo bowiem, ze w III Rzeszy
wszyscy mlodzi ludzie nalezeli do Hitlerjugend i niechby tyko ktorys sprobowal
sie wylamac. Pomijajac oczywiscie ten drobiazg, ze Niemcy zakochani wrecz byli
w swym Fuhrerze, do czego mieli zreszta mnostwo powodow.
Wedlug Zycinskiego sama przynaleznosc najwyrazniej przynosi jednak ujme
czlowiekowi - jest sie czego wstydzic, i jest co ukrywac (jesli tylko mozna).
Ciekawe, ze w tych okolicznosciach nie wyciagnal byl Zycinski z lamusa tego
Niemca ktory, na gruncie chrzescijanskich nakazow, odmowil wstapienia do
Wermachtu i udzialu w zabijaniu.
B.T. i J.D. z cala pewnoscia atakowali Michnika, a nie B16. Ich jedynym
"przewinieniem" bylo przypomnienie o fakcie przynaleznosci B16 do
nazistowskiej organizacji, o czym hipokryci typu Zycinski woleliby zapomniec,
gdyz tak naprawde, po cichutku, sami psy na Benku16 wieszaja. Po cichutku
potepiaja go i... czuja sie lepsi. Oraz wyrywaja zdania z kontekstu byle by, w
chamski i swinski chocby sposob, moc wesprzec swego przyjaciela w potrzebie.