Matka Boska Sejmowska

22.05.07, 20:21
Poslowie, nie wazne, wierzacy, czy nie, w sobote dostana obrazek patronki (z
lac. ojcaszki), czyli kopie obrazu Matki Boskiej Trybunalskiej.
Nowochrzczony marszalek Durn Ludwig zapowiedzial, ze zrzeknie sie swojej laski
na rzecz swietobliwego obrazu...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4151936.html
    • pan.scan Re: Matka Boska Sejmowska 22.05.07, 20:49
      Jak uważasz, czy pod tak łaskawym patronatem Sejm Najjaśniejszej Kaczej
      tzw."IV RP" będzie płodził mniej poronionych ustaw?
      • marouder Jak najbardziej! 22.05.07, 20:53
        Z tym, ze ze wzgledu na imie przenajswietszego obrazka i tak wszystkie beda
        ladowac w Trybunale.
        W sumie wspolczuje Kaczkom, jak sie obroca, dupa z tylusmile
        • pan.scan Off topic 22.05.07, 21:02
          No i popatrz Marouder, a już podzielili skórę na niedźwiedziu.

          Belchatow 1 - 2 Wisla Krakow

          • marouder Wisla pomimo zwyciestw z Legia i Belchatowem... 23.05.07, 00:21
            ..nie ma szans zostac miszczem, niestetysad
            A zaden skubany posel nie wzniesie modlow w intencji jakiegos cudu rozgrywkowego;/
    • ewa8a Re: Matka Boska Sejmowska 22.05.07, 21:45
      Nareszcie modły o deszcz będą się odbywały w odpowiedniej scenografii, bez
      potrzeby wychodzenia do kaplicy sejmowej. Przydałyby się jeszcze jakieś
      klęczniki przy każdym fotelu poselskim.


      • marouder Zyje sie lepiej, weselej sie zyje:) 23.05.07, 00:17
        Przewiduje, ze odbeda sie takze cale sesje modlitewne poswiecone przeswieceniu z
        Sejmu wszelkiej opozycji.
        • qwardian Re: Zyje sie lepiej, weselej sie zyje:) 23.05.07, 00:40
          Wizerunek kobiety z dzieckiem, to bardzo niehumanistyczne z punktu widzenia
          ateisty? Rozumiem. Kolejna fundacja i numer konta przypięty do mankietu
          polityka, to dopiero sesja modlitewna na kolejną aferę łapówkową. Dziękujemy to
          już przerabialiśmy.
          • marouder Przecie w tym Sejmnie komuchow, zydow, mieszanek 23.05.07, 00:57
            ..zydokomuszych i komuszozydzich, jak mrowkow!
            Gorzej, jak jablkow antonowkow i gruszkow kraselkow!

            Jak tak mozna narodzie chrzescijanski, Polaki sprawiedliwe, narazac slachetny
            wizerunek na w-kazdym-momencie-mozliwo hucpe zydosko???
            • ewa8a Re: Przecie w tym Sejmnie komuchow, zydow, miesza 23.05.07, 10:02
              Otoż to....W pierwszej chwili się ucieszyłam, ale nie przemyślałam sprawy do
              końca.
              W tym sejmie, oprócz wymienionych żydokomuchów aż się roi od malwersantów,
              gwałcicieli, amatorów wyuzdanego seksu, kobiet, odkrywających publicznie
              piersi. Jak w takim towarzystwie wyglądać będzie Przenajświętsza Panienka ?

              • marouder No wlasnie! 23.05.07, 13:51
                Czyz nie byloby lepiej, by do naszego parlamentu sprowadzono obraz Upadlej
                Madonny z wielkim cycem pedzla van Klompfa?
      • snajper55 Re: Matka Boska Sejmowska 23.05.07, 02:55
        ewa8a napisała:

        > Nareszcie modły o deszcz będą się odbywały w odpowiedniej scenografii,

        Ja się spodziewam modlitw o nawrócenie na drogę prawa i sprawiedliwości
        Trybunału Konstytucyjnego.

        S.
    • pan.scan Ciężkie życie świętego od przepraw i mostów 23.05.07, 12:40
      Jedną z pierwszych decyzji po przejęciu przez LPR Urzędu Morskiego w Słupsku
      było postawienie figury św. Jana Nepomucena na falochronie w Ustce. Oprócz
      czystki kadrowej jest to jedyny wymierny efekt rządów LPR w tej instytucji.

      Niestety, okazało się, że pomnik postawiono bezprawnie. Odsłonięcie nastąpiło
      21 marca i miało uświetnić pobyt elpeerowskiego ministra od gospodarki
      morskiej – Rafała Wiecheckiego w Ustce. Miał on tu ogłosić plan przebudowy
      portu. Tego samego dnia Urząd Morski, który dotychczas zajmował się głównie
      zapewnieniem bezpieczeństwa żeglugi wystąpił do wojewody o wybudowanie figury.
      Wojewoda pomorski nie zgodził się i do dziś drewniana figura stoi nielegalnie.
      W kwietniu kolejne doniesienie na policję w sprawie pomnika świętego Nepomucena
      złożył jeden z mieszkańców Ustki i do dziś miejscowa policja bada, czy zostało
      popełnione przestępstwo.

      Związany z LPR dyrektor Urzędu Morskiego Bogusław Piechota, który przed
      objęciem urzędu był znany na Pomorzu zachodnim z odbudowania rasy świni pstrej,
      od decyzji wojewody odwołał się do głównego inspektora nadzoru budowlanego.
      Czeka wciąż na decyzję, ale już zapowiedział podwładnym, że choćby miał trafić
      do więzienia, to figury świętego z falochronu nie usunie.

      Za Polityką nr 21; 26 maja 2007.
      • jaceq Re: Ciężkie życie świętego od przepraw i mostów 23.05.07, 17:38
        ... powodzi, ratowników WOPR, policji wodnej i tajemnicy spowiedzi.

        pan.scan napisał:

        > Jedną z pierwszych decyzji po przejęciu przez LPR Urzędu Morskiego w Słupsku
        > było postawienie figury św. Jana Nepomucena na falochronie w Ustce. Oprócz
        > czystki kadrowej jest to jedyny wymierny efekt rządów LPR w tej instytucji.

        Oraz jedyny, który mnie osobiście się podoba. Oprócz wymienionych wyżej
        departamentów podległych świętemu, jest on dla mnie symbolem także
        obywatelskiego nieposłuszeństwa władzy państwowej, co w dzisiejszych czasach
        sprawia, że darzę świętego jeszcze większą sympatią.

        Wg legendy, oficjalnie odrzuconej przez Watykan w l. 60-tych, św. Jan Nepomucen
        był spowiednikiem królowej Zofii, żony Wacka Luksemburga. Zofia ponoć
        przyprawiła potężne rogi Wackowi, z czego (wg ówczesnych zwyczajów) wyspowiadała
        się Janowi N. Król, który coś podejrzewał, zagroził Janowi, że go zlustruje, o
        ile nie powie, co też tam królowa mu wyjawiła, że ma na sumieniu. Przyszły
        święty nie poddał się szantażowi, w związku z czym królewski IPN poddał go
        wymyślnym torturom, których opis sobie tutaj darujemy, po czym zechciał ukryć
        zwłoki, zrzucając je z mostu do Wełtawy.

        Trzeba przyznać, że Jan N. dość długo musiał czekać na zaliczenie w poczet
        świętych, bo do XVIII wieku. Nasz rodzimy 'traitor', Stanisław, którego król
        Bolesław pozbawił żywota a może nawet podzielił na, za przeproszeniem, członki,
        miał więcej szczęścia. Nie jestem pewien, czy nie ma to związku z naszą
        (podobno) narodową anarchistyczną naturą, o wiele bardziej anarchistyczną, niż
        Czechów.

        Z cudów Jan Nepomucen też jest uboższy, bo podobno w czasie przebywania świętego
        w Wełtawie na niebie pojawiło się pięć nowych gwiazd. Tylko. Dalszy los owych
        gwiazd nie jest znany, być może uległy przemianie w czarne dziury. Cudów wokół
        Stanisława jest znacznie więcej, z których najsłynniejszy jest ten będący
        przyczynkiem do powstania w Polsce transplantologii. Być może jednak po prostu
        Kadłubek Wincenty był lepszym pisarzem fantasy, posiadającym większą wyobraźnię
        od tych, którzy opisywali losy Jana N.

        Owe pięć gwiazd w aureoli jest jednym z charakterystycznych elementów licznych w
        Czechach (a także w Polsce) figur świętego, zwanych Nepomukami, przedstawiany
        jest on zazwyczaj jako zwykły katabas, w typowej katabasinej czapeczce, z
        krzyżem z przybitym Ukrzyżowanym na rękach.

        Jan Nepomucen, jako symbol nie dających się zlustrować wykształciuchów, wydaje
        mi się kapitalnym pomysłem owego ministerka z Ligi Pozbawionych Rozumu. Co
        prawda dlaczego akurat w Ustce (co on, most na Bornholm będzie budował, ów
        Wiechecki?)

        > Wojewoda pomorski nie zgodził się i do dziś drewniana figura stoi nielegalnie.

        Założę się, że w moich stronach nie jedna figura, nie tylko drewniana, też stoi
        nielegalnie. Jako staremu anarchiście nic mi to nie przeszkadza.

        > znany na Pomorzu zachodnim z odbudowania rasy świni pstrej

        Głowę zachodzę, co to za rasa. Czy to nie jakaś aluzja do afery Łyżwińskich?
    • marouder Matka Boska Sejmowska-watpliwosc! 23.05.07, 13:27
      W kolach zblizonych do opozycji pojawila sie watpliwosc, czy Durn Ludwig
      wicemarszalek, zobowiazujac sie do przekazania laski szlachetnemu wizerunkowi,
      mial na mysli laske sejmowa, swoja przyrodzona malo chrzescijanska (nie ma co
      kryc!)laske, czy tez nowo zaslubiona laske bodypaintystke.
    • benek231 Zanosi sie na wiecej ustawowych bekartow :O)) 23.05.07, 16:27
      bedzie weselej
      • marouder Jednak w takim wypadku ustawodawca zaniesie 23.05.07, 16:31
        ...modly "Pod twoja obrone uciekamy sie.." i mimo uwalenia ustawy uzna, ze
        zrobil wszystko, co tylko mogl w okreslonej sprawie zrobic.
        • benek231 Wzrosnie liczba ustawowych bekartow pod 23.05.07, 23:09
          patronatem surprised))
          • marouder Mowiszpan? 24.05.07, 00:01
            Czy to aby nie bedzie dowodem na niemoc cudotworcza swietobliwej patronki?
            • qwardian Re: Mowiszpan? 24.05.07, 15:21
              marouder napisał:

              > Czy to aby nie bedzie dowodem na niemoc cudotworcza swietobliwej patronki?

              Na razie, nie. Przyuważ co się przydarzyło tym co się nie modlą. Senyszyn
              straciła głos i skrzeczy jak sroka, a Kalisz sprawia wrażenie balonu, który za
              chwilę ma eksplodować.
              • jaceq Re: Mowiszpan? 24.05.07, 17:18
                qwardian napisał:
                > Na razie, nie. Przyuważ co się przydarzyło tym co się nie modlą. Senyszyn
                > straciła głos i skrzeczy jak sroka, a Kalisz sprawia wrażenie balonu, który za
                > chwilę ma eksplodować.

                Coś kręcisz qwardianie. Chcesz powiedzieć, że Łyżwa wymodlił sobie takie lico,
                jakie posiada?

                Zresztą, o ile pamiętam, to po ostatnich sejmowych uroczystościach zaklinania
                deszczu spadł on bynajmniej nie na łby modlących sie, ale jakimś grzesznikom, i
                to w takich ilościach, że już mieli organizować modły, żeby przestało padać.
                • qwardian Re: Mowiszpan? 24.05.07, 19:33
                  jaceq napisał:

                  > Coś kręcisz qwardianie. Chcesz powiedzieć, że Łyżwa wymodlił sobie takie lico,
                  > jakie posiada?

                  Udało mu się wymodlić wynik testu na ojcostwo, blizny na twarzy, niestety już
                  nie. Do tego musi pokutować.
                  • jaceq Re: Mowiszpan? 24.05.07, 23:42
                    qwardian napisał:
                    > Udało mu się wymodlić wynik testu na ojcostwo

                    Też tak sądzę, że to diabeł podmienił próbki i Łyżwa wyszedł z testu niezdolny
                    do wspólnego dziecka z Anetą K.

                    > blizny na twarzy

                    Nie obchodzą mnie żadne blizny na twarzy. Chodziło mi o ten alfonsowski grymas,
                    ten łajdacki błysk w oku.

                    > Do tego musi pokutować.

                    Owszem, ale to jemu to powiedz. Jemu się wydaje, że nie musi.
                • ewa8a Re: Mowiszpan? 24.05.07, 21:28
                  jaceq napisał:

                  >Chcesz powiedzieć, że Łyżwa wymodlił sobie takie lico,
                  > jakie posiada?

                  A posłanka Sobecka ?
                  • marouder No nie! Nie wieczorem! 24.05.07, 21:53
                    Czy pani chce odpowiadac za moja, a pewnie i nie tylko moja, niemoc, nazwijmy
                    to, prokreacyjna??

                    ewa8a napisała:

                    > A posłanka Sobecka ?
                    • ewa8a Re: No nie! Nie wieczorem! 24.05.07, 22:05
                      marouder napisał:

                      > Czy pani chce odpowiadac za moja, a pewnie i nie tylko moja, niemoc, nazwijmy
                      to, prokreacyjna??

                      Ja taka odrażająca jestem ??? Lecę do lustra.

                      • qwardian Re: No nie! Nie wieczorem! 24.05.07, 22:11
                        Na marginesie prokreacji babcia (już) Sobecka, z pewnością zaakceptowała swój
                        brak urody, modli się raczej za innych niż za siebie.

                        - Ja o swoich poglądach mówię publicznie tam, gdzie powinnam - rzuciła do
                        słuchawki, gdy po raz pierwszy próbowaliśmy się z nią umówić. - A już do waszej
                        gazety na pewno nie jestem właściwą osobą. Poza tym jestem nieciekawa i
                        brzydka.

                        - Ależ Pani Poseł, o nikim nie można tak mówić...

                        - O... ja już wiem, jak mnie się pokazuje. Kamerę prawie na kolanach położą,
                        żeby twarz jak najbrzydziej pokazać. Albo z góry, żeby pogrubić. O rozmowie nie
                        ma mowy.
                      • marouder Nie pani!! Sobecka, ktorej obraz pani przywoluje:( 24.05.07, 22:13
                        Co by pani poczula, gdybym przywolal wizerunek namietnego i charyzmatycznego Lyzwy?
                        • qwardian Re: Nie pani!! Sobecka, ktorej obraz pani przywol 24.05.07, 22:19
                          Tylko Latynoski się starzeją jak to Amerykanie nazywają greatfully. Nie
                          radziłbym lokować kapitału długoterminowo w urodzie kobiety.
                          • marouder Moja Mila mimo przekroczenia 40-tki jest rownie... 24.05.07, 22:27
                            ..piekna kobieta, co wowczas, gdy sie poznawalismy.
                            Czas ja ominal.
                            ...Za co skladam dzieki ewentualnemu Panu Bogusmile

                            Zwroc uwage, ze w takim przypadku obraz p.Sobeckiej pod powiekami jest czyms
                            naprawde niestosownymsmile
                        • ewa8a Re: Nie pani!! Sobecka, ktorej obraz pani przywol 24.05.07, 22:23
                          Pani Anna jako spikerka z pewnością przyczyniła się do spadku urodzin w Polsce.
                          Strach pomyśleć, co by to było, gdyby pracowała na tym stanowisku w jakiejś
                          innej stacji, oglądanej przez więcej osób w wieku produkcyjnym.

                          Jesli chodzi o wizerunek amanta Łyżwy – mam go nawet pod ręką, taka ze mnie
                          fetyszystka.

                          img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Seksbohater_1299356.jpg




                          • marouder Tfu! 24.05.07, 22:28
                            To sadyzm w stosunku do czytajacych ten watek kobiet i gejow!!
                            img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Seksbohater_1299356.jpg
                          • qwardian Dane statystyczne nie potwierdzają takiej tezy. 24.05.07, 23:41
                            ewa8a napisała:

                            > Pani Anna jako spikerka z pewnością przyczyniła się do spadku urodzin w
                            Polsce.


                            Rozmaitości: 2006 rok z dodatnim przyrostem naturalnym

                            Rośnie liczba urodzeń - szacuje Główny Urząd Statystyczny - w 2006 roku Polska
                            liczyła 38 milionów 200 tysięcy mieszkańców. To ponad 2 miliony więcej niż
                            przewidywano. Nastąpiło kilka ważnych zmian dla sytuacji demograficznej kraju –
                            podkreśla rzecznik GUS Wiesław Łagodziński.

                            Po raz pierwszy od 2004 roku, po okresie dużych spadków, wyraźnie wzrosła
                            liczba zawieranych małżeństw. O ile w 2005 r. Polacy zawarli 206 tys.
                            formalnych związków, to tylko wciągu dziesięciu miesięcy 2006 roku liczba nowo
                            zawartych małżeństw przekroczyła 207 tys.
                            Rzecznik GUS podkreślił dla Informacyjnej Agencji Radiowej, że dobrą
                            wiadomością jest rosnąca liczba urodzeń. Wskaźnik ten wzrasta wyraźnie od 2004
                            roku. Zdaniem Wiesława Łagodzińskiego, w 2006 po raz pierwszy od wielu lat
                            liczba urodzeń może okazać się wyższa niż liczba zgonów.
                            • marouder GUS nie uzwglednil w badaniach... 25.05.07, 12:06
                              ..osob wrazliwych estetycznie!
                              Jak ja chociazby. Otoz od dawna sie nie rozmnazam, chocbym mogl i finansowo stac
                              by mnie na to bylo!
                              • marouder A to wszystko za sprawa narzucania mi przez media 25.05.07, 12:18
                                ...kanonu estetycnego kobiecego ciala w postaci wybitnych legislatorek, takich
                                jak w/w Sobecka, tudziez Hojarska, kobieta-Lyzwa, marszalkinia Wisniowska oraz,
                                co tu kryc, Marychna!

                                Media rzadowe, jak rowniez grzybopodobne nie zastanawiaja sie, ze moze ja bym
                                jeszcze chcial sie porozmnazac na chwale Pana z Ksiegi Rodzajusad
                            • ewa8a Re: Dane statystyczne nie potwierdzają takiej tez 25.05.07, 13:35
                              qwardian napisał:

                              > Zdaniem Wiesława Łagodzińskiego, w 2006 po raz pierwszy od wielu lat
                              liczba urodzeń może okazać się wyższa niż liczba zgonów.


                              Wytłumaczenie tego stanu rzeczy jest proste – od 2005r. pani Anna jest zbyt
                              zaabsorbowana pracą w sejmie i jak sądzę (pewności nie mam) mniej udziela się
                              w rydzykowych mediach.

                  • jaceq Re: Mowiszpan? 24.05.07, 23:52
                    ewa8a napisała:
                    > A posłanka Sobecka ?

                    Ewo, jakkolwiek jestem już po kolacji, to zgadzam się z tenorem postu maroudera,
                    że wspominanie o p. Sobeckiej jest chwytem poniżej pasa. Nie tyle ze względu na
                    jej specyficzną (proszę się nie śmiać) urodę (podobno wina czasem brak), ile z
                    powodu wysoce charakterystycznego dla niej toku (proszę się nie śmiać) myślenia:

                    "Sobecka: - Skoro pani mówi, że nikt nie jest pani w stanie przekonać do
                    homoseksualizmu, to co pani robiła na paradzie z homoseksualistami?"

                    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4165038.html
                    • ewa8a Re: Mowiszpan? 25.05.07, 13:30
                      Wybacz, że użyłam broni tego kalibru, ale pisanie jakoby osoby nierozmodlone
                      spotykała jakaś kara w postaci skrzekliwego głosu (Senyszyn) lub mało
                      atrakcyjnego wyglądu (Kalisz) nasuwa wniosek, że rozmodleni są super
                      przystojniakami. Wykrzesałam z pamięci kilka świętoszkowatych postaci i
                      niestety, ale o żadnej z nich nie mogę powiedzieć, że Stworca w nagrodę za
                      dobre sprawowanie jakoś szczególnie ją wynagrodził. Powiem nawet, że jest
                      wprost przeciwnie – im bardziej nawiedzony, tym paskudniejszy.
                      A pani Sobecka, jak widzę jest nie tylko ekspertem od pornografii,
                      która ,,łamie kręgosłup rodziny’’, ale także od homoseksualizmu. Zaczynam się
                      utwierdzać w przekonaniu, że ona i Piłka to niewyżyci seksoholicy –
                      ekshibicjoniści, bo ilekroć padają jakieś ich słowa, to dotyczą zawsze spraw
                      płciowych.

                      ,,Homoseksualizm to uzależnienie. Jak pornografia, internet, zakupy i
                      antykoncepcja - przekonywała wczoraj posłów Hanna Wujkowska”

                      Antykoncepcja to uzależnienie ...... wiele osób nawet nie wie, że jest w
                      szponach nałogu. Jak to dobrze, że ma nas kto uświadamiać.
                      • rycho7 wydobadz sie z religianckiego myslenia. 26.05.07, 12:37
                        ewa8a napisała:

                        > spotykała jakaś kara

                        Obsesja "kary Boskiej" w postaci rzeczywistosci jest typowym religianckim
                        zamulaniem. Hiobowe odplacenie.

                        Ludzie wspolczesni krzepko wzieli sprawy w swoje rece. Lud wyzwala sie z
                        religianckich aberacji = laicyzacja, sekularyzacja. Stad "potrzeba"
                        ewangelizacji. Watykan wysyla armie rekonkwisty, kontrreformacji,
                        antykomunistow. Kabaret przesmiesznych dewiantow ideolo.
                        • ewa8a Re: wydobadz sie z religianckiego myslenia. 26.05.07, 18:00
                          rycho7 napisał:

                          > Obsesja "kary Boskiej" w postaci rzeczywistosci jest typowym religianckim
                          zamulaniem. Hiobowe odplacenie.

                          Gdybyś przeczytał cały wątek, wiedziałbyś, że nie jest to moje myślenie. Żeby
                          Cię nie narażać na uciążliwości, związane ze zbyt długim czytaniem, podam Ci
                          religianta na tacy :

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=62895914&a=63005934

            • benek231 Re: Ano... :) 24.05.07, 18:39
              Czy to aby nie bedzie dowodem na niemoc cudotworcza swietobliwej patronki?
    • marouder Czy swietobliwy wizerunek juz na Wiejskiej? 26.05.07, 12:08
      Podobno dzisiaj mial sie przeprowadzac.
      • ewa8a Re: Czy swietobliwy wizerunek juz na Wiejskiej? 26.05.07, 17:55
        Przewertowałam ostatnie wiadomości i już chcialam krzyknąć : jest, jest,
        nareszcie jest !!!!!!

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4176696.html

        Eeee...... to nie ta, jakaś nowa. Czy to nie kolejny dobry uczynek Edgara ?



        • marouder Ciekawa symbolika obrazu:) 26.05.07, 18:28
          Anieli, jak jakie kaczeta, pala swieczki oraz trzymaja stosowny transparent,
          Jozek, ktory byl nie tknal, choc mogl, kleczy z kolega a kule ziemska oplata waz
          symbolizujacy wszechwladny uklad...

          Ech...zdaje sie, ze panowie i panie poslankowie wybrali nie ten wizerunek, co
          nalezy!!
          Czy Edgar zalatwi podmianke??
          • ewa8a Re: Ciekawa symbolika obrazu:) 26.05.07, 21:24
            Sugerujesz, że włoszczowska bardziej by się nadawała ? Nie widziałam żadnego
            z tych dzieł, więc się nie wypowiadam, tej upadłej wprawdzie także nie
            widziałam, ale optuję za nią, z uwagi na jej przydomek.

    • marouder Dokonalo sie, choc nie calkiem 26.05.07, 19:42
      Cudowna kopie cudownego obrazu odebrali nie mniej cudowni poslowie Jurek, Dera i
      Radziszewska.
      Wieszanie obrazu i zawierzanie poslow in gremio obrazowi przewidziano dopiero na
      wrzesien.
      • marouder Acha, link 26.05.07, 19:43
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4178984.html
        • ewa8a Re: Acha, link 28.05.07, 22:16
          Ten abp Kazimierz Nycz miał całkiem trafne wątpliwości :


          ,,Być może u nas wszystkich powstaje pytanie czy ten akt jest na dzisiejsze
          czasy? Czy ten akt duchowy i religijny, nie jest przekroczeniem granicy
          słusznej autonomii miedzy polityczną i legislacyjna pracą sejmu, a wymiarem
          nadprzyrodzonym? Być może znajda się i tacy, którzy będą postulować, aby wiara
          i religii posłów pozostawała ich sprawa prywatną, jak to było za tamtych
          czasów.’’

          Szkoda, że nic z tego nie wynikło, a wzmianka o TAMTYCH czasach wskazuje, iż
          dobrodziej jednak pochwala działania zakręconych religijnie posłów.

          • jaceq Re: Acha, link 28.05.07, 22:30
            ewa8a napisała:

            > Ten abp Kazimierz Nycz...

            Chyba kluczowe jest w homilii Jego Fluorescencji owo: "ten akt jest na
            dzisiejsze czasy?" W "innych czasach" ów akt może nie byłby "przekroczeniem"?
            Pytanie: w jakich? Czy jeśli zasiadający w PRLowskim sejmie poseł Bender na znak
            protestu przeciwko temu ateistycznemu listkowi figowemu reżimu komunistycznego,
            ukrzyżował się własnoręcznie między Orłem bez Korony a Laską Marszałkowską, to
            byłby akt o wymiarze nieprzekraczającym?
            • marouder Gdyby posel Bender jako polityk roznil sie... 28.05.07, 23:03
              ..cokolwiek w swoim parlamentarnym profesjonalizmie od niedzielnego kierowcy
              (ang. fender-bender), moze wtedy jakis akt z jego strony mialby sensowny wymiarsmile
              A tak, to wole nie ogladac aktow Bendera w zadnej postaci.
              • jaceq Re: Gdyby posel Bender jako polityk roznil sie... 31.05.07, 01:07
                marouder napisał:
                > A tak, to wole nie ogladac aktow Bendera w zadnej postaci.

                Uważam, że to bardzo sensowny wybór.
      • jaceq Re: Dokonalo sie, choc nie calkiem 26.05.07, 21:04
        marouder napisał:
        > Wieszanie obrazu

        Powiesili? No to teraz dopiero Krzychu 52 będzie miał co zdejmować.
        • ewa8a Re: Dokonalo sie, choc nie calkiem 26.05.07, 21:20
          No własnie jeszcze nie powiesili, zrobią to po wakacjach. Nie wyjaśnili
          dlaczego, a naród nie może się już doczekać.

          Dobrze wiedzieć, że
          ,,było to zgodne działanie marszałka sejmu, WSZYSTKICH wicemarszałków, szefów
          klubów parlamentarnych i marszałka senatu.’’
          Wśród ,,usilnie zabiegających'' był zatem Olejniczak.
          • qwardian Re: Dokonalo sie, choc nie calkiem 31.05.07, 09:32
            ewa8a 25.05.07, 13:30 + odpowiedz

            > ale o żadnej z nich nie mogę powiedzieć, że Stworca w nagrodę za
            dobre sprawowanie jakoś szczególnie ją wynagrodził. Powiem nawet, że jest
            wprost przeciwnie – im bardziej nawiedzony, tym paskudniejszy.

            Rozumiem, że od tego momentu, Olejniczak nie wydaje się Pani atrakcyjny
            seksualnie. Piszę to bo z taką szczególną dokładnością wymieniła go Pani z
            nazwiska co nie uszło mojej uwadze. Kolejny zawód miłosny?

            Co do zgodności w sprawie zawieszenia wizerunku kobiety z dzieckiem na ścianie
            budynku rządowego nie widzę żadnych sprzeczności. Nie miałbym nic przeciwko
            temu, żeby powiedzmy Krzysiu i Pani byli honorowymi uczestnikami w ceremonii…
            Poza tym krótkie przypomnienie podstawowego artykułu w Konstytucji RP.
            Rozdział I
            RZECZPOSPOLITA
            Art. 3. Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.
            • ewa8a Re: Dokonalo sie, choc nie calkiem 31.05.07, 21:46
              qwardian napisał:

              > Rozumiem, że od tego momentu, Olejniczak nie wydaje się Pani atrakcyjny
              seksualnie. Piszę to bo z taką szczególną dokładnością wymieniła go Pani z
              nazwiska co nie uszło mojej uwadze. Kolejny zawód miłosny?

              Drogi Qwardianie, Olejniczak nigdy nie wydawał mi się atrakcyjny, jako polityk
              oczywiście. Wybranie kogoś tak chwiejnego i nijakiego na przywódcę dużej partii
              było ogromnym błędem. W kategoriach seksualności wcale go nie rozpatruję. A
              jesli chodzi o zawody miłosne – żyję w zbyt szczęśliwym związku małżeńskim
              (niesakramentalnym), by takie zawody miewać.

              > Co do zgodności w sprawie zawieszenia wizerunku kobiety z dzieckiem na
              ścianie budynku rządowego nie widzę żadnych sprzeczności

              Jakiej zgodności ? Nie sądzę bysmy się zgadzali w tej kwestii. Ja uważam, że
              miejsce wizerunku owej kobiety z żydowskim pacholęciem na ręku jest w świątyni,
              gdzie wierni otoczą go należnym kultem lub w prywatnym mieszkaniu, jesli
              gospodarze mają takie właśnie poczucie estetyki, natomiast Ty zapewne
              wieszałbyś go na rogu kazdej ulicy. Urzędy państwowe nie są odpowiednim
              miejscem dla demonstrowania swoich przekonań religijnych. Nie jesteśmy państwem
              wyznaniowym, a przynajmniej oficjalnie nim nie jesteśmy.

              > Poza tym krótkie przypomnienie podstawowego artykułu w Konstytucji RP.
              Rozdział I RZECZPOSPOLITA
              Art. 3. Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

              Czego dowodem ma być cytowanie tego mało precyzyjnego artykułu ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja