prawda o Oswiecimiu?

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.03, 16:44
Pytanie- dlaczego do roku 1990 wisiala przed wejsciem do
tego obozu tablica informujaca ze zginelo tam 4.5 miliona
ludzi w tym zydzi twierdzili ze wsrod tych ofiar bylo 3.5
miliona zydow.Dlaczego powieszono nowa tablice w roku bodajrze
1992 ze zginelo okolo 1.5 miliona ludzi w tym okolo 700
tysiecy zydow.Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
informacjiami.Dlaczego zydzi klamali, jak mogli oszukac na
sume 3 milionow ludzi?.Oczekuje zeczowych wypowiedzi na
pyskuwki niebede odpowiadal!
    • rycho7 to nie jest odpowiedz 03.06.03, 17:59
      Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

      > na
      > pyskuwki niebede odpowiadal!

      Podobno, archiwa Oswiecimia zabrali po wojnie Sowieci. Podobno, aby zatuszowac
      wlasne morderstwa przerzucali na Niemcow to co sami zrobili. Na Majdanku
      przynajmniej wiadomo, ze sami urzadzili oboz "dla wybranych". A jaki wplyw na
      to wszystko mieli kosmopolici zatrudnieni w NKWD i UB to sam ich sie spytaj.
      • Gość: maniekxxx Re: to nie jest odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.03, 18:06
        ejjj Rycho niepodejzewaj mnie o konszachty z tymi grupami!
        • rycho7 konszachty z tymi grupami 03.06.03, 18:09
          Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

          > ejjj Rycho niepodejzewaj mnie o konszachty z tymi grupami!

          Ja tylko nie chce uslyszec judzenia i jazgotu przeciwko mnie. Przciez tych grup
          nie bylo. "Kazdy" na forum Ci to powie.
      • Gość: maniekxxx Re: to nie jest odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.03, 18:11
        Wiesz co -wiec i inne tzw dowody podobne do wyzej
        wymienionych tez moga byc podejzane?.No i wychodzi suma-sumarum
        ze zydow podczas wojny moglo zginac najwyzej 3 miliony a nie
        6 miliony! skoro mozliwe ze ktos robil przekrety
        • rycho7 Re: to nie jest odpowiedz 03.06.03, 18:42
          Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

          > ze zydow podczas wojny moglo zginac najwyzej 3 miliony a
          nie
          >
          > 6 miliony! skoro mozliwe ze ktos robil przekrety

          Przyznam sie, ze nie jest to dla mnie nadmiernie interesujacy temat.
          Najwazniejsze, ze i tak zginelo zbyt wielu. A tego nie da sie zaprzeczyc. Po
          wyjasnienia statystyk proponuje sie zwrocic takze do nastepcow Herzla. I tak
          nic nie powiedza.
          • Gość: maniekxxx Re: to nie jest odpowiedz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.03, 18:55
            odnosnie mojej osoby -ja rowniez niepopieralem i niepopieram
            zabijania kogokolwiek .No moze w terazniejszych czasach jestem
            za kara smierci wydana legalnie w sadach
    • Gość: swinia137 Nareszcie, Rysiu, znalazles godnego partnera! IP: *.physics.orst.edu 03.06.03, 22:02
      Widzimy, ze dyskusja Panom switnie idzie! Chyba wszyscy
      sie tutaj cieszymy, zes Rysiu znalazl wreszcie godnego
      partnera. Manius to wszak znana intelektualna potega,
      niezalezny umysl, wolny od wszelkich uprzedzen.

      Jakbyscie jeszcze Szyneczke dokooptowali, to powstalby
      juz taki wspanialy triumwirat, taka potega mysli, ze az
      czlowiek na "bacznosc" sie podrywa na sama mysl o tym!

      Pozdrowienia io owocnych obrad,

      Sw137


    • Gość: doku Odpowiedź jest prosta. Zsumowano ofiary ... IP: *.chello.pl 03.06.03, 22:28
      ... obydwu obozów, aby ukryć Holokaust. Zauważ, że na rozkaz sowietów w 68 roku
      zakazano dokonywać rozróżnienia pomiędzy obozem pracy a obozem zagłady. Nawet
      wydano specjalna wkładkę do 13-tomowej encyklopedii PWN, którą kazano zastąpić
      dotychczasowe, "błędne" objaśnienie do hasła "obozy koncentracyjne". Przed 68
      rokiem było jasne że zginęło 3 mln Żydów i 1,5 mln Polaków, potem kazano
      propagandzie głosić, że zginęło 4,5 mln Polaków i osób innych narodowości.
    • wielki_czarownik Rzeczowa odpowiedź. 03.06.03, 22:52
      Fakt jest taki, że podczas wojny zginęło 6,6 mln Polaków i 6 mln Żydów (z czego
      około 3 mln polskiego pochodzenia). Niektórzy twierdzą, że w Oświęcimiu zginęło
      około 1 miliona ludzi (ponoć tyle wskazały teoretyczne wyliczenia "mocy
      przerobowych" komór gazowych). Niektórzy że około 3 milionów. Ale czy jest
      jakaś wielka różnica w tym, czy akurat w tym konkretnym miejscu zginęło 1, 2
      czy 3 miliony ludzi? Ważne jest, że zginęli. W obozach, lasach, gettach, gazo-
      ciężarówkach itp. A gdzie konkretnie kto zginął tego się raczej nie da ustalić.
      Nawet mając niemieckie dokumenty.
      • Gość: skromny he,he,he,he,he IP: *.vline.pl 03.06.03, 23:04
        Ile tych Polakow zginelo za Hitlera ? Ponad 6 milionow.....? Chyba zes sie
        pirdolnal z tramwajem centralnie...))))))
        Polakow zginelo w samych obozach nie wiecej niz kilkadziesiat tysiecy,a w
        wyniku represji hitlerowcow ok. 2 miliony...
        ps. a gdyby nie akcje roznych PPR-ow,AK-owcow,AL-owcow,to Polakow zgineloby
        moze z kilkaset tysiecy...a tak okupant mscil sie za akcje cwaniaczkow z
        lasu....
      • cs137 Re: Rzeczowa odpowiedź. 03.06.03, 23:53
        Czy jesli odliczyc Polakow-Zydow, to czy z pozostalej
        liczby wiecej nie zginelo z rak sowieckich, niz
        niemieckich?

        To jest tylko pytanie, nie stwierdzenie, bo ja chcialbym
        znac prawde. Jak wyjezdzalem z Polski 20 lat temu, to,
        jak wiadomo, w ogole zaden Polak z rak sowieckich nie
        zginal
        • rycho7 Re: Rzeczowa odpowiedź. 04.06.03, 08:07
          cs137 napisała:

          > Czy
          > istnieja jakies oszacowania, ile osob zmarlo na Syberii
          > za drutami, ile takich osob, ktore teoretycznie nie bylo
          > wiezniami tylko "przesiedlencami', i ile opsob "zaginelo
          > bez sladu"?

          Chetnie bym Ci odpowiedzial bo temat mnie interesuje i jest merytoryczny. Ale
          nasze kontakty zakonczyly sie po Twoich flintach. To juz dawno. Zobacz co
          napisales kilka postow powyzej i zastanow sie po co.

          Pozdrawiam
        • wielki_czarownik Re: Rzeczowa odpowiedź. 04.06.03, 09:34
          cs137 napisała:

          > Czy jesli odliczyc Polakow-Zydow, to czy z pozostalej
          > liczby wiecej nie zginelo z rak sowieckich, niz
          > niemieckich?
          >

          Ciężko powiedzieć. Po 1944 z rąk sowieckich zginęło jeszcze około 1 miliona
          Polaków. Jak podczas wojny? Raczej mniej, gdyż Rosjanie nie mieli tyle czasu co
          Niemcy.
      • xiazeluka Re: Rzeczowa odpowiedź. 04.06.03, 08:53
        wielki_czarownik napisał:

        > Fakt jest taki, że podczas wojny zginęło 6,6 mln Polaków i 6 mln Żydów

        Nonsens. Razy dwa.
        1. Do niedawna oficjalna wersja strat ludnościowych Polski wynosiła 6,28 mln
        ludzi, obecnie koryguje się tę liczbę w dół do ok. 5,4 mln.
        2. Mit "6 mln Żydów" jak widać dla niektórych nadal uznawany jest za fakt - a
        skoro tak, to mniej elastyczne umysły przyjmują go za prawdę objawioną.
        Tymczasem redukcja żydowskich ofiar Auschwitz z 4,5 mln do 1,2 - 0,7 od razu
        sprawia, że mit 6M jest nie do utrzymania. Dodajmy, że od dłuższego czasu
        kwestionuje się także oficjaną liczbę ofiar Treblinki - 800 tys. - jako mocno
        przesadzoną. W sumie holocaust kosztował naród żydowski nie więcej niż połowę
        wartości mitologicznej sześciu milionów.

        > (z czego
        > około 3 mln polskiego pochodzenia).

        Czyli straty Polski to w sumie 9,6 mln ludzi? Puknij się w swój pióropusz.

        > Niektórzy twierdzą, że w Oświęcimiu zginęło
        > około 1 miliona ludzi (ponoć tyle wskazały teoretyczne wyliczenia "mocy
        > przerobowych" komór gazowych).

        Nie "niektórzy", ale już wszyscy, którzy nie boją się przyjęcia do wiadomości
        obliczeń dokonanych na podstawie źródeł materialnych, statystycznych czy
        fotograficznych. W dodatku obecnie utrzymuje się tendencja, również w pracach
        historyków żydowskich, do redukowania także szacunku 1,2 mln. Skrajne opinie
        głoszą, że zginęło w Auschwitz nie więcej niż 150 tys. Żydów.

        Przy okazji warto zaznaczyć, że nurt rewizjonistyczny historiografii od wielu
        lat udowadniał te tezy, które obecnie zostały zaakceptowane. Ale ile kubłów
        pomyj wylano na tych trzeźwych naukowców, ile złości i gniewu ich prace
        wywoływały? Do dzisiaj wszak czołowych przedstawicieli rewizjonizmu
        historycznego (przynajmniej tych od XX wieku) nazywa się
        najłagodniej "neonazistami".
        • wielki_czarownik Re: Rzeczowa odpowiedź. 04.06.03, 09:32
          xiazeluka napisał:

          > wielki_czarownik napisał:
          >
          > > Fakt jest taki, że podczas wojny zginęło 6,6 mln Polaków i 6 mln Żydów
          >
          > Nonsens. Razy dwa.
          > 1. Do niedawna oficjalna wersja strat ludnościowych Polski wynosiła 6,28 mln
          > ludzi, obecnie koryguje się tę liczbę w dół do ok. 5,4 mln.
          > 2. Mit "6 mln Żydów" jak widać dla niektórych nadal uznawany jest za fakt - a
          > skoro tak, to mniej elastyczne umysły przyjmują go za prawdę objawioną.
          > Tymczasem redukcja żydowskich ofiar Auschwitz z 4,5 mln do 1,2 - 0,7 od razu
          > sprawia, że mit 6M jest nie do utrzymania. Dodajmy, że od dłuższego czasu
          > kwestionuje się także oficjaną liczbę ofiar Treblinki - 800 tys. - jako mocno
          > przesadzoną. W sumie holocaust kosztował naród żydowski nie więcej niż połowę
          > wartości mitologicznej sześciu milionów.
          >
          > > (z czego
          > > około 3 mln polskiego pochodzenia).
          >
          > Czyli straty Polski to w sumie 9,6 mln ludzi? Puknij się w swój pióropusz.

          Brak ci elementarnych wiadomości. Ludność II RP (około 38 mln) to 67% Polaków
          (około 26 mln) i 23% innych - Żydów, Ukraińców, Niemców itp. Jeśli dobrze
          pamiętam to około 1947 odbył się taki pseudo spis powszechny i wyszło, że na
          ziemiach Polskich jest 23 miliony ludzi (czyli brakuje 15 milionów, a na
          ziemiach zabranych przez ZSRR było około 4 milionów ludzi) z czego 19 milionów
          Polaków. Jeżeli dołożymy do tego tych co później jeszcze dojechali z ziem
          zabranych przez ZSRR i odejmiemy tych co się urodzili po wojnie to wyjdzie nam
          brak około 6.5 miliona Polaków. Pozostałe ofiary to Żydzi i Ukraińcy będący
          obywatelami polskimi w 1939 roku.

          • xiazeluka Re: Rzeczowa odpowiedź. 04.06.03, 10:02
            wielki_czarownik napisał:

            > Brak ci elementarnych wiadomości.

            Odnoszę wrażenie dokładnie przeciwne.

            > Ludność II RP (około 38 mln) to 67% Polaków
            > (około 26 mln) i 23% innych - Żydów, Ukraińców, Niemców itp. Jeśli dobrze
            > pamiętam to około 1947 odbył się taki pseudo spis powszechny i wyszło, że na
            > ziemiach Polskich jest 23 miliony ludzi (czyli brakuje 15 milionów, a na
            > ziemiach zabranych przez ZSRR było około 4 milionów ludzi) z czego 19
            milionów Polaków.

            A oto dowód Twojej przerażającej ignorancji:
            1. Piszesz "pseudo spis, co sugeruje, że nie uważasz go za specjalnie
            wiarygodny, po czym opierasz na nim swe spekulacje.
            2. Mechaniczne obliczenia "było X, zostało Y, znaczy się brakuje Z" są
            całkowicie pozbawione sensu. O jakich ziemiach piszesz, co to
            znaczy "polskich"? Tych w granicach z 1939 r. czy 1947?
            3. Spis powojenny odbył się 14 lutego 1946 r. (pomyliłeś lata), czyli był
            całkowicie niewiarygodny z tego prostego powodu, iz powojenne migracje ludności
            (repartriacje, przesiedlenia, wędrówki, powroty z emigracji) jeszcze się nie
            skończyły. Wydarzenia te powodują kolejne problemy w ustaleniu rzeczywistych
            stosunków demograficznych.
            4. Zapominasz o emigracji - samych żołnierzy na Zachodzie było 200 tys., do
            kraju nie powróciły również tysiące Żydów.
            5. Spis z lutego 1946 r. wyszczególniał jedynie dwie kategorie narodowościowe -
            Polaków i Niemców. pozostałe narodowości wrzucono mechanicznie do trzeciej
            kategorii nazwanej "inni". Na podstawie tego spisu nie sposób zatem stwierdzić,
            ilu w Polsce było wówczas Żydów.

            > Jeżeli dołożymy do tego tych co później jeszcze dojechali z ziem
            > zabranych przez ZSRR i odejmiemy tych co się urodzili po wojnie to wyjdzie
            nam
            > brak około 6.5 miliona Polaków. Pozostałe ofiary to Żydzi i Ukraińcy będący
            > obywatelami polskimi w 1939 roku.

            To, czego dokonałeś, to prostacki gwałt na statystykach i demografii.
            Szczególnie zabawne jest odejmowanie "tych, co się urodzili" między majem 1945
            r. a 14 lutego 1946 r. Nawiasem pisząc - oficjalnie w spis wykazał 2,23 mln
            Niemców, jednak według specjalistów z IPN jest to liczba zanizona o 25-30%.
            Faktem natomiast jest, że wygnano ok. 3,5 mln ludzi uznanych za Niemców
            (uznanych przez komunistyczne władze, a to nie to samo co faktyczna lub
            deklarowana narodowość).

            Podsumowując - tak dodawać i odejmować to możesz kasztany.

    • perla_ Re: prawda o Oswiecimiu? 04.06.03, 11:03
      rzeczywiście, doszło do nadużycia. Ale czemu Żydów za to oskarżasz? Obóz na
      terenie polskiej jurysdykcji znajduje się. To polskie władze odpowiedzialne za
      tabliczki są.
      A Ty bądź odpowiedzialny za ortografię właśnie. Każdemu zdarza się, ale bez
      przesady.

      Perła
      • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.06.03, 18:37
        czyli prosta suma-sumarum od 1945 do 1990 czyli nowej tabliczki
        rodziny zydowskie zapomnialy? o tych domniemanych ofiarach!
        zadne organizacjie zydowskie w dziwny sposob niemogly sie
        doliczyc brakujacych 3 milionow ludzi czy tez niezauwazyli
        nadwyzki 3 milionow? przez okres 45 lat!
        • Gość: Janek Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.03, 19:01
          Mnie w szkole uczono, że w Oświęcimiu zginęło 6 mln Polaków. Czy to było
          nieprawdą ?
    • jerzy_lewski Dużo nieprawdy 05.06.03, 04:31
      Większość danych podawanych w tym wątku jako fakty to zwykłe zmyślenia.
      Dokładnych liczb odtworzyć się nie da, ale wystarczy sięgnąć do źródeł
      historycznych. Oto dane z podręcznika Roszkowskiego i Radziwiłł (dla
      szukających wszędzie Żydów - Radziwiłł to na pewno żydowskie nazwisko), według
      pracy Piesowicza "Demograficzne skutki II wojny światowej".
      W 1939 roku (w starych granicach) było w Polsce 35 mln osób, w tym 24,3 mln
      Polaków. Na obszarze bez ziem wschodnich Polaków było 20,1 mln. Straty wojenne
      wśród Polaków są szacowane na 3,1 mln, wychodźctwo wojenne na 0,6 mln, ludność
      pozostała poza granicami RP z powodu zmian granic i deportacji na 5,8 mln.
      Ludność "przedwojenna" w granicach z 39 bez ziem wschodnich w maju 45 na 16,7
      mln, do tego dochodzi 1,1 mln Polaków zastanych na Ziemiach Zachodnich i
      Północnych, razem po wojnie 17,8 mln Polaków. Uważny czytelnik łatwo
      stwierdzi, że te dane muszą zawierać błędy, bo Polaków zostało "za dużo".
      Obecnie "rewizjonistycznie" nastawieni Polacy szacują straty polskie na 2 mln
      ludzi.
      W tym samym opracowaniu straty wojenne żydowskie są szacowane na 2,8 mln ludzi
      (chodzi oczywiście o Żydów obywateli polskich). Martin Gilbert w
      książce "Atlas of the Holocaust" podaje takie szacunki (niektóry z nich są
      niezwykle dokładne, inne mniej):

      Albania: 200
      Germany: 160,000
      Belgium: 28,518
      Bessarabie: 200,000
      Bucovine: 124,632
      Crete: 260
      Denmark: 77
      Estonia: 1,000
      Finland: 11
      France: 83,000
      Greece: 65,000
      Holland: 106,000
      Hungary: 200,000
      Italy: 8,000
      Kos: 120
      Lettonia: 80,000
      Libya: 562
      Lituania: 135,000
      Luxemburg: 700
      Macedonia: 7,122
      Memel: 8,000
      Norway: 728
      Poland: 3,000,000
      Rhodes: 1,700
      Roumania: 40,000
      Rhutenia: 60,000
      Czechoslovakia: 217,000
      Thrace: 4,221
      Transylvania: 105,000
      Soviet Union 1,000,000
      Yougoslavia: 60,000
      TOTAL: 5,693,851

      Jak widać rozbieżność w szacunku liczby polskich Żydów nie przekracza 7
      procent. Wielkie odkrycie wybitnego polskiego historyka i arystokraty księcia
      Luki polega na redukcji tej liczby o kilka milionów. Książe Luka przejął się
      bowiem radzieckim kłamstwem, które powtarzane było później przez licznych
      historyków żydowskich. Zapomina o tym, że przed długi czas (przynajmniej w
      latach 60) w Oświęcimiu były prawie wyłącznie polskie ofiary, w liczbie 6
      milionów, co przypomniał Janek. Redukcja z 6 milionów do 100 tysięcy też w
      niczym innych rachunków nie zmieniła...
      • xiazeluka Re: Dużo bicia piany 05.06.03, 08:17
        jerzy_lewski napisał:

        > Jak widać rozbieżność w szacunku liczby polskich Żydów nie przekracza 7
        > procent.

        Powiedzmy sobie szczerze - jeszcze 15 lat temu "rozbieżnosci" te nie
        przekraczały 0,01%. Dlaczego? Ano dlatego, że mit "6 milionów" wspierany był
        zmyślonymi liczbami ofiar z Auschwitz i Treblinki. Obecnie cyfry te zostały z
        sukcesem zakwestionowane, co nie przeszkadza, jak widać na przytoczonych przez
        Jerzego przykładach, utrzymywać dane wyjściowe. Tymczasem pomimo znacznego -
        liczonego wszak w milionach - obniżenia rachunku strat żydowskich, kwota ogólna
        ofiar pozostaje niezmienna, co dowodzi siły mitologii "6M", bez skrupułów
        wykorzystywanej chociażby do procederu opisanego w "Holokaustowej Industrii"
        przez Finkelsteina. Jeżeli uznać za prawdziwe 6 milionów i jednocześnie
        skorygowane liczby ofiar z kacetów, to powstaje duże manko, którego natury
        zwolennicy bajki "6M" nie są w stanie wyjaśnić. Twierdzenia, jakoby te
        brakujące miliony poniosły śmierć podczas doraźnych akcji sonderkomand na
        terenach wschodniej RP i zachodnich obszarów ZSRS nie wytrzymują krytyki - mowa
        jest wszak o obywatelach polskich, co zawęża obszar takiej eksterminacji; po
        drugie - nie istnieją źródła, które by potwierdzały takie masowe morderstwa; po
        trzecie - nie sposób zamordować kilku milionów ludzi jeżdżąc paroma
        ciężarówkami po miasteczkach i wsiach tak, aby nikt nie zauważył stosów trupów.

        Rozbieżność, o której wspomniałeś, nie polega zatem na uczciwej analizie, ale
        na odchyleniu statystycznym od obowiązującej nadal jedynie prawdziwej wersji o
        6 milionach zabitych Żydów.

        > Wielkie odkrycie wybitnego polskiego historyka i arystokraty księcia
        > Luki polega na redukcji tej liczby o kilka milionów.

        Xiążę luka niczego takiego nie odkrył, ponieważ nie prowadził własnych badań.
        niemniej dziękuję za uznanie.

        > Książe Luka przejął się
        > bowiem radzieckim kłamstwem, które powtarzane było później przez licznych
        > historyków żydowskich.

        Błąd! Sowieci mieli w zwyczaju zwalać na Niemców wszystkie mozliwe przewinienia
        mnożąc liczbę ofiar przez trzy (wersję nazistowską o 15 000 trupów w Katyniu
        chętnie podchwycili) - i tak właśnie postapili z KL Auschwitz. Jednak
        to "sowieckie kłamstwo podchwycone przez historyków żydowskich" funkcjonowało
        przez lata jako jedynie słuszna prawda. Kiedy je wreszcie podważono, powstała
        czarna dziura, manko, o którym wspominałem wcześniej - niezwykle groźne dla
        określonych kół żydowskich i ich klientów, ponieważ podważające sens nazywania
        gehenny tego narodu podczas II wojny światowej zdarzeniem "bez precedensu w
        historii świata", co zagraża uprawianemu z powodzeniem odcinaniu kuponów przez
        długonosych cwaniaków.
        Przy okazji - skoro napisałeś, że Żydzi to tacy naiwniacy, którzy bezkrytycznie
        przyjmują sowieckiego autorstwa napisy na tabliczkach w jednym z muzeów, to
        skąd pewność, że się nadal nie mylą w kwestii liczb globalnych? Już ponad 30
        lat temu, w zupełnie innej atmosferze, wyraz podobnym wątpliwosciom dawała
        Hanna Arendt, jeszcze dalej szli rewizjoniści, wśród których nie brakuje
        historyków żydowskich (skoro potrzebujemy takiej legitymizacji swoich
        spekulacji, jak raczyłeś to dyskretnie zaznaczyć we wstepie swego listu).

        > Zapomina o tym, że przed długi czas (przynajmniej w
        > latach 60) w Oświęcimiu były prawie wyłącznie polskie ofiary, w liczbie 6
        > milionów, co przypomniał Janek.

        O niczym nie zapominam. Nie rozprawiam się z propagandą okresu PRL, tylko
        funkcjonującymi powszechnie mitami. Kulą w płot, mój drogi.

        >Redukcja z 6 milionów do 100 tysięcy też w niczym innych rachunków nie
        zmieniła...

        Naturalnie. 6 - 5,9 = 6. Interesująca matematyka.
        • jerzy_lewski Mniej bicia piany 06.06.03, 02:21
          Rachunki może były za skomplikowane, teraz spróbuję prościej.
          Liczba ofiar, jeśli tylko powiemy dokładnie, co przez to rozumiemy, nie zależy
          od żadnych kłamstw, oświęcimskich czy innych. Dlatego ani propaganda okresu PRL
          z 6 milionami zagazowanych w Oświęcimiu Polaków ani żydowska z 4 milionami
          Żydów niczego w tym nie zmienia. I tylko to miał pokazać mój przykład z końca
          postu, przykład "dziwnej arytmetyki". To nie są moje obliczenia.
          Dokładnej liczby ofiar oczywiście nigdy nie poznamy, ale oszacowanie jej z
          dokładnością do 20-30% jest całkiem łatwe. Dla uproszczenia załóżmy, że
          przyrost naturalny w czasie 6 wojennych lat byłby zerowy. Wystarczy więc
          przyjąć, że liczba ofiar osób danej narodowości to różnica między liczbą osób
          przed i po wojnie. Te liczby są znane dość dokładnie. W przypadku Żydów
          wiadomo, że było ich przed wojną w Europie (ze Związkiem Radzieckim) około 9,5
          milionów, w 1950 roku około 3,5 miliona. Nawet przyjmując, że z Europy
          wyjechało do Palestyny a późńiej Izraela, Stanów Zjednoczonych i Ameryki
          Południowej kilkaset tysięcy Żydów (te liczby są znane dość dokładnie)
          pozostanie pomiędzy 5 a 6 milionami ofiar. Podobne obliczenie w przypadku strat
          polskich wskazuje na 2 do 3 milionów ofiar. Ofiary liczone w tej sposób to
          niekoniecznie ludzie wymordowani przez hitlerowców czy sowietów. To również
          ludzie masowo umierający z głodu czy na tyfus.

          Nie ma żadnych kłopotów z doliczeniem się do tych 5 czy 6 milionów.
          Twoje "poprawione" dane mówiące o 3 milionach ofiar nie wytrzymują krytyki.
          Tyle zginęło prawdopodobnie w samych obozach koncentracyjnych. Gubernator Frank
          pisał na początku 1941 o 2,5-3,5 milionach Żydów, w styczniu 1944 napisał, że
          pozostało ich jeszcze ok. 100 tysięcy. Czyli sama Generalna Gubernia to te 3
          miliony o których piszesz. Do tego dochodzą choćby Ci zwożeni do obozów z całej
          Europy. Dane z niektórych krajów są niezwykle precyzyjne, bo pochodzą ze źródeł
          niemieckich. Niedokładne dane pojawiają się przy Polsce, Związku Radzieckim i
          kilku innych krajach. I nawet jeśli Einsatzkommanda nie wymordowały 2 milionów
          ludzi (więcej to już do żadnej statystyki nie jest potrzebne), to były one
          niezwykle efektywne. Poszukaj sobie w internecie danych o komandzie Jagera,
          który udokumentował zamordowanie ponad 137 tysięcy ludzi na terenie Litwy.
          Jedno tylko komando!

          Nie przeceniał bym zasług "rewizjonistów". Być może są wśród nich porządni
          historycy, ale większość to motłoch posługujący się kłamstwami i manipulacjami.
          Wszedłem przypadkiem na taką rewizjonistyczną stronę i równie szybko z niej
          wyszedłem, bo to co tam przeczytałem trudno nawet nazwać propagandą. Nie ma nic
          złego w posiadaniu innego zdania, czy to na temat liczby polskich, czy
          żydowskich ofiar, ale żeby to nazwać historiografią trzego czegoś więcej niż
          zmyśleń.
          • xiazeluka Morska pianka 06.06.03, 09:30
            Mówimy o ruchach migracyjnych dotyczących setek tysięcy ludzi, o gruntownych
            zmianach demograficznych, o masowych migracjach spowodowanych zmianami
            granicznymi, liczymy krótko mówiąc mobilnych ludzi, a nie kasztany w
            woreczkach. Odpływ ludności żydowskiej do Palestyny i USA rozpoczął się długo
            przed wybuchem konfliktu światowego, a Ty nie raczyłeś skonkretyzować, że 9,5
            mln Żydów było w Europie w sierpniu 1939 r., tylko zadowoliłeś się
            ogólnikowym "przed wojną". Z samej III Rzeszy w okresie 1938-1939 r. wyjechało
            300 tys. Żydów, a w latach następnych kilkanaście kolejnych tysięcy. Po drugie,
            powoływanie się na 1950 r., czyli szacunki czynione 5 lat po zakończeniu wojny
            również wpływają na fałszywość tych spekulacji - przypominam, że od 1948 r.
            istniało juz państwo żydowskie, do którego ciągnęły tysiące Żydów.

            Zdaniem historyka Jerzego Eislera z IPN:

            "Otóż dziesiątki, a może i setki tysięcy ocalałych wręcz cudem z Zagłady Żydów
            i Polaków żydowskiego pochodzenia po zakończeniu drugiej wojny światowej nie
            chciały mieszkać w kraju, który w ich pojęciu był jednym wielkim grobowcem
            milionów innych Żydów. Należy przy tym zachować wielką ostrożność, gdyż dane
            dotyczące liczby ofiar Holocaustu wśród polskich Żydów są mało precyzyjne i
            nierzadko sprzeczne ze sobą. W efekcie trudno jest zbilansować liczby osób
            zmarłych i zamordowanych, tych ocalałych w Związku Radzieckim, tych, które
            przeżyły na Zachodzie, i tych uratowanych w okupowanym kraju. O ile bowiem
            wiadomo, że przed wybuchem drugiej wojny światowej ludność żydowska [...]
            stanowiła blisko 10 proc. ogółu obywateli Rzeczypospolitej i wraz ze
            spolonizowanymi chrześcijanami mającymi jedynie żydowskich przodków liczyła
            łącznie około 3,5 mln, o tyle nie dysponujemy podobnymi danymi dla okresu
            powojennego. Wszelkie liczby mają w tym przypadku charakter co najwyżej
            szacunkowy i niejednokrotnie - wedle doraźnej potrzeby - były sztucznie
            zawyżane lub zaniżane. Najczęściej przyjmuje się, że po zakończeniu działań
            wojennych liczba ludności żydowskiej w Polsce wynosiła 25-400 tys.

            Dodatkowo problem komplikuje fakt, że w tym samym czasie, gdy jedni Żydzi
            wracali z obozów czy byli przesiedlani ze Związku Radzieckiego do Polski w jej
            nowych granicach, inni - w mniej czy więcej legalny sposób - wyjeżdżali.
            Szacuje się, że tylko w latach 1945-1947 do obozów przejściowych dla uchodźców
            w Austrii, Niemczech i we Włoszech wyjechało z Polski 175 tys. Żydów. Na
            gwałtowny wzrost liczby wyjazdów w 1946 r. miały wpływ przynajmniej dwa
            czynniki: działalność w Polsce biur ułatwiających ludności żydowskiej wyjazd do
            Palestyny i fala gwałtownych antyżydowskich wystąpień, między innymi w Chełmie,
            Chrzanowie, Częstochowie, Kielcach, Krakowie, Radomiu i Rzeszowie[...]

            Ostatecznie jesienią 1948 r. mieszkało w Polsce około 100 tys. Żydów[...]"

            Popatrz na ostatnie zdanie - to już 300 tys. mniej, niz przyjmuje się, że było
            ich w 1945 r. A Ty powołujesz się na jeszcze późniejsze dane...

            Jerzy Eisler zwraca wyraźnie uwagę na szalone trudności w określaniu populacji
            ludności żydowskiej, szczególnie tej z ZSRS, a Ty beztrosko oświadczasz, że
            wszystko jest jasne, ponieważ 9,5 - 3,5 = 6. Twój błąd polega ogólnie rzecz
            biorąc na tym, że dokonujesz rachunków na zbiorze zamkniętym nie zauważając, że
            w pewnym momencie pojawiło się kilka podzbiorów. Po drugie - los ludności
            żydowskiej w ZSRS to temat słabo zbadany, nie sposób wydzielić z kwotowej
            ilości strat tego imperium (obliczanych z ogromnym rozrzutem od 13,5 mln do
            nawet 22,4 mln ) samych tylko Żydów. Prostackie dywagacje sprowadzające się do
            bezrefleksyjnego dodawania i odejmowania, na dokładkę w znacznym rozproszeniu
            czasowym, są pozbawione wartości (odnosi się to również do obliczeń strat
            polskich).

            Co do informacji Jana Franka - one są tak samo wartościowe, jak zeznania
            komendanta Auschwitz Hoessa, który osobiście przyznał się do wymordowania 3-4
            mln żydów, co w świetle współczesnych ustaleń (potwierdzonych zresztą także
            przez Ciebie), są nieprawdziwe. Opieranie się na takich wątpliwych źródłach
            skutkuje później błędnymi rachunkami.

            To samo dotyczy sonderkomand działających na wschodzie - jak mozna
            udokumentować zabicie 137 tys. ludzi? Czy w ogóle morderstwo na taką skalę jest
            fizycznie mozliwe dla niewielkich grup? Po drugie - zawyżanie strat zadanych
            przeciwnikowi w celu wyróżnienia się to metoda spotykana w każdej armii, a jak
            lepiej udowodnic swoją sprawność jak nie mnożeniem zabitych przeciwników przez
            dwa-trzy? Jak RSHA miało niby sprawdzić te dane, nadsyłane z odległości tysiąca
            kilometrów prosto z jakichś ruskich wertepów?
            Co zameldował przełożonym Schaper po powrocie z Jedwabnego? "Rozwaliłem 1600
            juden". Jego szef zerknął do spisu ludności okręgu - zgadza się! Na, ja, gut
            arbeit! W Jedwabnem odkopano nie więcej niż 250 zwłok...

            Nie przeceniać należy tak samo historyków nierewizjonistycznych - wystarczy
            przypomnieć sobie serwilizm części kadry za PRL.
            • jerzy_lewski O zbiorach i podzbiorach 07.06.03, 02:04
              Nie są dla mnie zrozumiałe Twoje zastrzeżenia. Wydaje się, że potwierdzasz
              raczej moje tezy. Słusznie zauważasz, że liczba 9,5 miliona dotyczy sierpnia
              39. W związku z tym nie ma co zajmować się ruchami migracyjnymi przed tym
              momentem. To, że druga liczba pochodzi z 1950 roku raczej ją uwiarygadnia.
              Proste rozumowanie pokazuje, że te 6 milionów ludzi gdzieś musiało się
              podziać. Te podzbiory, o których piszesz, są dobrze rozpoznane. W Palestynie
              Żydów było w 39 roku 450 tysięcy, 650 tysięcy w 48 i 1200000 w 50. Te 1,2
              miliona to wynik boomu demograficznego i imigracji. Na temat tej ostatniej są
              dokładne dany. Z Polski w latach 48-64 trafiło do Izraela trochę ponad 100
              tysięcy osób, z całej Europy około 200 tysięcy. Reszta to imigracja z krajów
              Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. W latach 39-48 nie mogło przybyć więcej
              niż 200 tysięcy. Główna fala żydowskiej emigracji do Stanów to 240 tysięcy
              Żydów niemieckich i austriackich z lat 33-45. Potem takich dużych ruchów już
              nie było. Wszystko to razem pokazuje, że z Europy mogło wyjechać w latach 39-
              50 nie więcej niż pół miliona ludzi. Do tego można doliczyć jeszcze
              nierozpoznaną liczbę takich, którzy po doświadczeniach II wojny uznali, że
              lepiej nazywać się Kowalski i chodzić co tydzień do kościoła. Nie wziąłem pod
              uwagę wysokiego przyrostu naturalnego po wojnie, co raczej powiększałoby
              jeszcze liczbę ofiar, bo w tych 3,5 milionach ci nowi obywatele też się
              musieli pomieścić.

              Odejmowanie jako metoda wyliczeń wydaje mi się dużo lepsze od dodawania, bo
              jest je znacznie trudniej zafałszować. Sam udowadniasz, że poszczególne
              składniki bywają mocno przesadzone, nawet jeśli pochodzą ze źródeł
              niemieckich. Oczywiście nie jest łatwo ustalić liczby ofiar żydowskich czy
              jakichkolwiek innych w Związku Radzieckim. Można chyba jednak przyjąć, że
              Żydzi byli tam mordowani czy umierali z głodu mniej więcej w takich samych
              proporcjach, jak inne narody. Nie mam danych pozwalających dokonać jakiegoś
              szacunku, chociaż pewnie można je zdobyć. Tak duży rozrzut liczby ofiar w
              Związku Radzieckim, o którym piszesz, wynika pewnie z braku zdecydowania, czy
              wykończonych własnoręcznie obywateli dopisać do zbrodni niemieckich, czy nie.
              W każdym razie, nawet jeśli te straty ludności w Rosji były rzędu 10-20%, to w
              przeliczeniu na liczbę ofiar żydowskich nie daje to więcej niż 300-600 tysięcy.

              Co do historyków, to oczywiście się z Tobą zgadzam. Rewizjonizm czy jego brak
              nie jest żadnym kryterium, raczej przyzwoitość i rzetelność. Niezależnie od
              tego, czy uznasz moje argumenty, a ja Twoje, istnieje nadzieja, że pojawią się
              porządne opracowania historyczne, w które obaj będziemy mogli uwierzyć.

              • Gość: luka Re: O zbiorach i podzbiorach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 12:55
                jerzy_lewski napisał:

                Poproszę o źródło mówiące o liczbie 9,5 mln w sierpniu 1939 r. Robiono wówczas
                jakiś powszechny spis europejski? "Przed wojną" nie oznacza "sierpnia 1939 r." -
                np. ostatni spis w Polsce odbył się w 1931 r.

                Z uporem tkwisz w błędzie, przypisując danym z 1950 r. jakieś znaczenie
                uwiarygadniające - poza doskonałym dopasowaniem do z góry założonej tezy.
                Jeżeli do 1948 r. odpłynęło z Polski 300 tys. Żydów to automatycznie podważa to
                Twoją arytmetykę. Drugi błąd polega na przyjeciu, że "brakuje" 6 mln, tak jakby
                rachowano Żydów na tych samych obszarach - a przesunieciu granic zapomniałeś?

                Podzbiory nie sa wcale dobrze rozpoznane - otóż nie jest wcale tajemnicą, że do
                ofiar holocaustu zaliczano wszystkich zmarłych, łącznie z tymi, którzy np.
                zginęli w wypadkach samochodowych czy utoneli na morzu. Nie wiem, skąd
                czerpiesz swoje dane, ja wszak podałem źródło - najnowsze ustalenia historyka z
                IPN. Twierdzisz, że Jerzy Eisler kłamie lub nie zna się na rzeczy? No i z
                uporem lekceważysz odpływ 300 tys. Żydów do 1948 r., czyli okresu największych
                ruchów demograficznych.

                To samo dotyczy danych z III Rzeszy - po zwycięstwie narodowych socjalistów z
                Niemiec odpłynęło więcej niż 200 tys. Żydów, a ci, co zostali, nie zostali
                wcale wytępieni w całości. Jeszcze w 1943 r. Goebbels utyskiwał, że w samym
                Berlinie mieszka kilkanaście tysięcy długonosych.

                Potem przechodzisz do pozbawionych sensu spekulacji - "nie jest łatwo ustalić"
                liczbę ofiar w ZSRS, ale "można przyjąć", że są takie same itd. To nie są
                dowody, to po prostu rozpaczliwe dopasowywanie hipotez do założonej tezy.
                Reszta tekstu jest naiwna. Większość ofiar ludności ZSRS stanowili żołnierze,
                zatem dalsze wyliczenia są obarczone błędem na samym początku.

                Co do zakończenia - owszem, masz rację. Chciałbym jednak Ci przypomnieć
                abecadło studenta historii I roku: "nie ulegać manii wielkich liczb".
                Doswiadczenie uczy, że liczbe ofiar należy raczej zmniejszać, a nie odwrotnie.
                • jerzy_lewski Nie wiem 09.06.03, 02:16
                  Nie wiem, czy czytasz to, co piszę. Wydaje mi się, że piszesz ciągle o
                  sprawach już wyjaśnionych. Jedyne (i ważne) co nadaje się do kontestacji w
                  moich wywodach, to liczby 9,5 mln i 3,5 mln. Jeśli się na nie zgodzimy, to
                  dalej nie ma się o co spierać. Tak więc:

                  1. zmiana granic nie ma znaczenia, bo obie liczby dotyczą tego samego obszaru
                  2. nie ma znaczenia, że ludzie w czasie wojny ulegali zwykłym wypadkom,
                  umierali ze starości itp. Dokładnie to samo działo by się w czasie pokoju, a
                  mimo to liczba ludności by nie malała. Wręcz przeciwnie, po uwzględnienie
                  przyrostu naturalnego w latach powojennych różnica byłaby większa niż 6
                  milionów.
                  3. trzeba uwzględnić w rachunkach tych, którzy w latach 39-50 opuścili Europę.
                  Dla tych rachunków nie ma znaczenia sąd Eislera, z którym nie mam powodu się
                  nie zgadzać. Wystarczy jednak policzyć: przyrost żydowskiej ludności Palestyny
                  od 39 do powstania państwa Izrael to 200 tys. ludzi. Nawet jeśli uwzględnić
                  straty w czasie wojny arabsko-żydowskiej z 48, nie daje to więcej niż 250
                  tysięcy. Tak czy inaczej, po uwzględnieniu przyrostu naturalnego, nie mogło
                  wtedy przyjechać z Europy więcej niż 200 tysięcy ludzi. Statystyki za lata 48-
                  50 są znane, z Europy przybyło nie więcej niż 200 tysięcy. Do Stanów nie mogło
                  wyjechać w całym okresie 39-50 więcej niż 300 tysięcy ludzi. Do Ameryki
                  Południowej i innych krajów następne 100 tysięcy(Ci, którzy opuścili Polskę,
                  niekoniecznie opuszczali też Europę). Jak by nie liczyć, do miliona się nie
                  doliczy. Dlatego postawiłem tezę ostrożniejszą, z granicą 5 milionów.

                  Co do liczb 9,5 i 3,5 miliona. Jest to kwestia kluczowa. Nie potrafię w tej
                  chwili podać źródeł, chociaż na pewno z palca tego nie wyssałem. W razie
                  potrzeby znajdę. Problem w tym, że każde takie źródło łatwo możesz uznać za
                  niewiarygodne. Tym niemniej obliczenie, chociaż obarczone pewnym błędem,
                  liczby Żydów w 39 i 50 jest na pewno znacznie łatwiejsze niż podanie jej na
                  przykład dla roku 45. Dlatego metoda wydaje mi się w pełni uprawomocniona.
                  Liczby Żydów zamieszkujących większość państw europejskich przed II wojną były
                  dość dokładnie znane. Największym problemem jest Związek Radziecki, ale i tam
                  szacunki nie mogą być obarczone błędem 2 milionów ludzi.
                  • jerzy_lewski Uzupełnienie 09.06.03, 02:40
                    Dwa linki, dość szybko znalezione w internecie:

                    www.mtsu.edu/~baustin/jewvicts.html
                    www.ghwk.de/engl/catalog/cateng8b.htm
                    W pierwszym, liczbę Żydów na terenie Europy i okupowanej przez Niemców części
                    Związku Radzieckiego ocenia się na ponad 8 milionów. W drugim jest mowa o
                    ponad 3 milionach Żydów w Związku Radzieckim.
                  • xiazeluka Re: Nie wiem - wiem, że nie wiesz 09.06.03, 10:59
                    Czytam Twoje epistoły bardzo dokładnie. Poza upieraniem się, że dwie liczby
                    maja decydujące znaczenie, nie ma w nich nic ani je potwierdzającego, ani w
                    ogóle ciekawego. Wytknąłem Ci już błąd odnosnie liczby ludności żydowskiej na
                    terenach Polski po 1945 r. - nie chodzi o 300 osób, ale 300 tys., co oznacza,
                    że swoej 3,5 mln musisz wzmocnić o własnie tę liczbę.

                    Po drugie - nie dotyczą tego samego obszaru - jeżeli podajesz liczbę Żydów w
                    Polsce w granicach z 1945 r., to one nijak się mają do danych sprzed 1939 r.
                    Nie można ich porównywać.

                    Po trzecie - ma znaczenie umieralność naturalna o tyle, że do rachunku
                    holocaustu wliczano ofiary wyopadków samochodowych w... USA.

                    Po czwarte - ślepe opieranie się na jakichś liczbach (pomimo wezwania nie
                    raczyłeś udokumentować tych danych) pasujących do tezy zalatuje nieco
                    fanatyzmem. W historii, szczególnie odnośnie danych demograficznych, rzadko
                    można określić cos z całą pewnością.

                    Po piąte - "pomiędzy rokiem 1922 i 1939, żydowska ludność Palestyny wzrosła z
                    84,000 do 445,000", głównie w wyniku napływu Żydów, a nie ich dzietności. To
                    ci, którzy uszli z Europy, redukując te twoje wyjściowe "9,5 mln". Po 1945 r.
                    do Palestyny dotarło ponad 200 tys. kolejnych.

                    Co do liczb kluczowych - od tego należałoby zacząć, prawda?
                    Czyli liczba Żydów z 1950 r. obejmuje tych z ZSRS (kto i jak ją obliczył?) oraz
                    tych, którzy powrócili po wojnie do Niemiec?
                    • jerzy_lewski Teraz już wiem dokładnie 09.06.03, 17:45
                      Nawet jeśli je czytasz, to nie rozumiesz tego, co czytasz. Większość Twoich
                      argumentów przytoczonych w ostatnim liście już kilkakrotnie obalałem, nie
                      odnoszą się one w ogóle do mieritum sprawy. I w ogóle chyba odpowiadasz na
                      jakieś inne posty.


                      > Czytam Twoje epistoły bardzo dokładnie. Poza upieraniem się, że dwie liczby
                      > maja decydujące znaczenie, nie ma w nich nic ani je potwierdzającego, ani w
                      > ogóle ciekawego. Wytknąłem Ci już błąd odnosnie liczby ludności żydowskiej
                      na
                      > terenach Polski po 1945 r. - nie chodzi o 300 osób, ale 300 tys., co
                      oznacza,
                      > że swoej 3,5 mln musisz wzmocnić o własnie tę liczbę.

                      O jakich ja pisałem 300 osobach? I jakie to ma znaczenie dla moich 3,5
                      milionów? Dlaczego mam cokolwiek wzmacniać? W dodatku jesteś jednym z
                      niewielu, którzy twierdzą, że w 1950 roku było w Polsce 300 tysięcy Żydów.

                      > Po drugie - nie dotyczą tego samego obszaru - jeżeli podajesz liczbę Żydów w
                      > Polsce w granicach z 1945 r., to one nijak się mają do danych sprzed 1939 r.
                      > Nie można ich porównywać.

                      W ogóle niczego takiego nie robiłem. Te dane, które przedstawiłem na temat
                      strat ludności polskiej były przepisane z podręcznika szkolnego, danych o
                      ludności żydowskiej w ogóle nie przedstawiałem, poza podaniem liczby 2,8 mln.
                      Poza tym to porównanie nie jest mi do niczego potrzebne.

                      > Po trzecie - ma znaczenie umieralność naturalna o tyle, że do rachunku
                      > holocaustu wliczano ofiary wyopadków samochodowych w... USA.

                      Nie wiem, kto to robił. Wydaje mi się, że to co piszesz jest niepoważne.

                      > Po czwarte - ślepe opieranie się na jakichś liczbach (pomimo wezwania nie
                      > raczyłeś udokumentować tych danych) pasujących do tezy zalatuje nieco
                      > fanatyzmem. W historii, szczególnie odnośnie danych demograficznych, rzadko
                      > można określić cos z całą pewnością.

                      Po pierwsze, wcale się przy żadnych liczbach nie upieram. Na razie to ty się
                      upierasz, że 6 milionów to mit, a nie potrafisz tego uzasadnić. A liczba 9,5
                      milionów nieźle wynika choćby z tych dwóch źródeł, które Ci podałem.

                      > Po piąte - "pomiędzy rokiem 1922 i 1939, żydowska ludność Palestyny wzrosła
                      z
                      > 84,000 do 445,000", głównie w wyniku napływu Żydów, a nie ich dzietności. To
                      > ci, którzy uszli z Europy, redukując te twoje wyjściowe "9,5 mln". Po 1945
                      r.
                      > do Palestyny dotarło ponad 200 tys. kolejnych.

                      Po pierwsze, to nieprawda. Z Polski w latach 33-44 dostało się do Palestyny 12
                      tysięcy ludzi, z całej Europy około 50 tysięcy. Nie znalazłem danych z lat 18-
                      33, ale nie uwierzę, że było ich wtedy kilkaset tysięcy. A po drugie, to znowu
                      nie ma nic do rzeczy, bo dane sprzed 39 w ogóle w moich rachunkach są
                      nieistotne. A te 200 tysięcy, o których piszesz, zostały w tych rachunkach
                      uwzględnione z naddatkiem (punkt 3 poprzedniego postu). Dlatego Twoją tezę o
                      uważnym czytaniu moich epistoł należy potraktować z przymrużeniem oka.

                      > Co do liczb kluczowych - od tego należałoby zacząć, prawda?
                      > Czyli liczba Żydów z 1950 r. obejmuje tych z ZSRS (kto i jak ją obliczył?)
                      oraz
                      >
                      > tych, którzy powrócili po wojnie do Niemiec?

                      Oczywiście że tak, inaczej to liczenie nie miałoby sensu.

                      Mam nadzieję, że w następnych postach wykażesz się swoją legendarną
                      inteligencją, nie mówiąc już o kulturze traktowania adwersarzy wrodzonej
                      arystokratom.
                      • cs137 Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ulga... 09.06.03, 22:24
                        No, to juz wiemy, zginęło nie siedem czy osiem milionów, co byłoby rzecza
                        straszliwą, a zaledwie pieć, cztery, czy nawet tylko trzy miliony. Czyli w
                        ogóle jakby splunąć. Możemy więc zapomnieć o sprawie, koszmaru nie było, nic
                        sie w zasadzie nie stało.

                        Pzdr., Cees
                        • Gość: Ania Re: Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ul IP: 213.46.162.* 10.06.03, 08:40
                          cs137 napisała:

                          > No, to juz wiemy, zginęło nie siedem czy osiem milionów, co byłoby rzecza
                          > straszliwą, a zaledwie pieć, cztery, czy nawet tylko trzy miliony. Czyli w
                          > ogóle jakby splunąć. Możemy więc zapomnieć o sprawie, koszmaru nie było, nic
                          > sie w zasadzie nie stało.
                          >
                          > Pzdr., Cees


                          A czy dlatego, ze zginelo 3.5 miliona Zydow to mamy zapomniec o wszystkich
                          innych ofiarach?
                          • cs137 Re: Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ul 10.06.03, 09:16
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > cs137 napisała:
                            >
                            > > No, to juz wiemy, zginęło nie siedem czy osiem milionów, co byłoby rzecza
                            > > straszliwą, a zaledwie pieć, cztery, czy nawet tylko trzy miliony. Czyli w
                            >
                            > > ogóle jakby splunąć. Możemy więc zapomnieć o sprawie, koszmaru nie było, n
                            > ic
                            > > sie w zasadzie nie stało.
                            > >
                            > > Pzdr., Cees
                            >
                            >
                            > A czy dlatego, ze zginelo 3.5 miliona Zydow to mamy zapomniec o wszystkich
                            > innych ofiarach?

                            Dziecko drogie, nie dostrzegłaś ironii zawartej w moim tekscie?

                            Tekst, poza tym z rozmysłem napisałem tak, by słowo "Żydzi" w ogóle nie
                            zostało użyte. Skąd wiesz, że nie miałem na myśli ofiar dżumy, która
                            przetoczyła się przez Europę w XVII wieku? Mój tekst mógłby doskonale pasować
                            także do tamtej sytuacji.

                            W moim poście chciałem wyrazić myśl, że mierzi mnie taka "buchalteria śmierci"
                            i kłocenie sie o każdą setkę. Wiadomo, że w czasie II wojny zgineło bardzo
                            dużo niewinnych ludzi. Moje odczucia w tej sprawie najlepiej wyraża znany
                            wiersz A. Słonimskiego "Ten jest z ojczyzny mojej":

                            Ten, kto o własnym kraju zapomina
                            Słysząc, że krwią opływa naród czeski,
                            Czuje sie bratem Jugosłowianina,
                            Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski...

                            Jeśli Cie ciekawi, co dalej, to mozna całość łatwo znaleźć w Internecie.

                            Pozdrowienia, cees

                            P.S. Czy Ty jestes Gini czy inna Ania?

                            • Gość: Ania Re: Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ul IP: 213.46.162.* 10.06.03, 09:23
                              cs137 napisała:

                              > Gość portalu: Ania napisał(a):
                              >
                              > > cs137 napisała:
                              > >
                              > > > No, to juz wiemy, zginęło nie siedem czy osiem milionów, co byłoby rz
                              > ecza
                              > > > straszliwą, a zaledwie pieć, cztery, czy nawet tylko trzy miliony. Cz
                              > yli w
                              > >
                              > > > ogóle jakby splunąć. Możemy więc zapomnieć o sprawie, koszmaru nie by
                              > ło, n
                              > > ic
                              > > > sie w zasadzie nie stało.
                              > > >
                              > > > Pzdr., Cees
                              > >
                              > >
                              > > A czy dlatego, ze zginelo 3.5 miliona Zydow to mamy zapomniec o wszystkich
                              >
                              > > innych ofiarach?
                              >
                              > Dziecko drogie, nie dostrzegłaś ironii zawartej w moim tekscie?
                              >
                              > Tekst, poza tym z rozmysłem napisałem tak, by słowo "Żydzi" w ogóle nie
                              > zostało użyte. Skąd wiesz, że nie miałem na myśli ofiar dżumy, która
                              > przetoczyła się przez Europę w XVII wieku? Mój tekst mógłby doskonale pasować
                              > także do tamtej sytuacji.
                              >

                              Z tym, ze post Swoj napisales dokladnie pod innym, w ktorych akurat nie bylo
                              mowy o dzumie, a wystepowala konkretna liczba dotyczaca konkretnych ofiar w tym
                              wypadku -zydowskich z konkretnego okresu.

                              ***************

                              > W moim poście chciałem wyrazić myśl, że mierzi mnie taka "buchalteria
                              śmierci"
                              > i kłocenie sie o każdą setkę.

                              Jakby troche jednostronnie Cie mierzi...
                              **************

                              Wiadomo, że w czasie II wojny zgineło bardzo
                              > dużo niewinnych ludzi. Moje odczucia w tej sprawie najlepiej wyraża znany
                              > wiersz A. Słonimskiego "Ten jest z ojczyzny mojej":
                              >
                              W czasie kazdej wojny ginie zawsze duzo niewinnych ludzi.Komunisci nie
                              potrzebowaliwojen, by zabijac, vide Stalin, Pol pot...

                              ***************

                              > Ten, kto o własnym kraju zapomina
                              > Słysząc, że krwią opływa naród czeski,
                              > Czuje sie bratem Jugosłowianina,
                              > Norwegiem, kiedy cierpi lud norweski...
                              >
                              > Jeśli Cie ciekawi, co dalej, to mozna całość łatwo znaleźć w Internecie.
                              >
                              Poszukam
                              > Pozdrowienia, cees
                              >
                              Wzajemnie.
                              > P.S. Czy Ty jestes Gini czy inna Ania?
                              >
                              A jak myslisz?
                              • cs137 Dobrze! Zgadzam się -- szmata jestem! Mam sie.., 10.06.03, 10:37
                                • Gość: Ania Re: Dobrze! Zgadzam się -- szmata jestem! Mam sie IP: 213.46.162.* 10.06.03, 10:45
                                  A kto pisal, ze jestes szmata??
                              • cs137 ...iść zastrzelić? Odpowiedz "Tak" lub "Nie" n/t 10.06.03, 10:40
                                • Gość: Ania Re: ...iść zastrzelić? Odpowiedz 'Tak' lub 'Nie' IP: 213.46.162.* 10.06.03, 10:47
                                  Dalej nie rozumiem o co chodzi.Ale ja tlumok jestem jak raczyles zauwazyc, wiec
                                  nic dziwnego.
                            • xiazeluka Re: Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ul 10.06.03, 09:35
                              cs137 napisała:

                              > W moim poście chciałem wyrazić myśl, że mierzi mnie taka "buchalteria
                              śmierci" i kłocenie sie o każdą setkę.

                              Ktoś to musi zrobić i to bez ulegania emocjom.
                              • cs137 Re: Teraz już wiem dokładnie -- ja też, co za ul 10.06.03, 10:56
                                xiazeluka napisał:

                                > cs137 napisała:
                                >
                                > > W moim poście chciałem wyrazić myśl, że mierzi mnie taka "buchalteria
                                > śmierci" i kłocenie sie o każdą setkę.
                                >
                                > Ktoś to musi zrobić i to bez ulegania emocjom.

                                No tak, ale ja zaczynam powoli dochodzic do pesymistycznego wniosku: skoro
                                zawodowi historycy, deliberujac tyle lat nad kwestia, nie byli w stanie
                                osiagnac zgody co do liczb, czy nam tutaj
                      • Gość: luka Re: Teraz już wiem dokładnie, żeś dyletant IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 07:38
                        jerzy_lewski napisał:

                        > Większość Twoich
                        > argumentów przytoczonych w ostatnim liście już kilkakrotnie obalałem,

                        Obaliłeś być może pół litra, ale nic poza tym. To ja podważyłem z powodzeniem
                        Twoje żałosne rachunki, czego nawet nie zrozumiałeś, co wykażę niżej.

                        > I jakie to ma znaczenie dla moich 3,5 milionów?

                        "Twoje" 3,5 mln z 1950 r. (źródła tych twierdzeń nie podałeś) obalił Jerzy
                        Eisler pisząc o exodusie 300 tys. Żydów do 1948 r. - co oznacza, że dane z 1950
                        r. są zaniżone. I tutaj wyszło szydło z worka - to Ty nie czytasz tego, co
                        piszę: nigdzie nie twierdziłem, że w 1950 r. było w Polsce 300 tys. Żydów.
                        Przeciwnie - wyjechali wczesniej. Znajdź sobie odpowiedni ustęp w wypowiedzi
                        Eislera.

                        > Te dane, które przedstawiłem na temat
                        > strat ludności polskiej były przepisane z podręcznika szkolnego,

                        Bardzo poważne źródło, zaiste. Rzuca to odpowiednie światło na podstawy Twoich
                        twierdzeń.

                        > Poza tym to porównanie nie jest mi do niczego potrzebne.

                        JEST potrzebne - jeżeli podajesz liczby ludności żydowskiej w Polsce z roku
                        1939 i 1950 to MUSISZ wziąć pod uwagę takie drobiazgi jak zmiany granic i
                        migracje.

                        > Nie wiem, kto to robił. Wydaje mi się, że to co piszesz jest niepoważne.

                        O, to dowód, jak mało wiesz. Niektórzy wypisują jeszcze lepsze rzeczy - pewien
                        Żyd opowiadał, że w Bergen-Belsen udało mu się przeżyć sześciokrotne gazowanie
                        (w B-B nawet według oficjalnej wersji nie było komór gazowych); w domowej
                        bibliotecze mam książkę innego łże-świadka, Jacka Eisera ("Przeżyłem", Warszawa
                        1988) - ów Żyd twierdzi, że w obozie koncentracyjnym paradował w oficerkach
                        oraz że dwukrotnie urwał się ze stryczka itd. itp. Pomysłowość ludzka jest
                        nieograniczona.

                        > Na razie to ty się
                        > upierasz, że 6 milionów to mit, a nie potrafisz tego uzasadnić. A liczba 9,5
                        > milionów nieźle wynika choćby z tych dwóch źródeł, które Ci podałem.

                        Pisząc "źródło" masz na mysli podręcznik szkolny? Muszę Cię wyprowadzić z
                        błędu - to nie źródło, tylko popularne opracowanie. Po drugie - nie ma rzeczy
                        pewnych, wbrew temu, co twierdzisz.

                        > z całej Europy około 50 tysięcy. Nie znalazłem danych z lat 18-
                        > 33, ale nie uwierzę, że było ich wtedy kilkaset tysięcy.

                        Najpierw szkolne bryki, potem szczera wiara.
                        "Lata trzydzieste przynoszą wzrost emigracji żydowskiej z Europy [...] w
                        kierunku zachodnim, a potem do Ameryki Poludniowej i Północnej oraz palestyny.
                        Rozmiary tej emigracji nie są łatwe do ustalenia (była ona częściowo
                        nielegalna) ale szacuje się, że mogła wynosić ok. miliona osób[...] Trudna do
                        określenia liczba Żydów została deportowana w głąb Związku Radzieckiego już w
                        latach 1939-41. po wybuchu wojny władze Związku Sowieckiego przeprowadziły
                        ewakuację na wielką skalę, która objęla także Żydów [...] [ktorzy ulegli]
                        rozproszeniu za Uralem, na Syberii [...]czy na Dalekim Wschodzie (szlaki
                        wędrówek Żydów wiodły do Iranu a nawet Indii via Szanghaj) [...] kresy
                        wschodnie nigdy nie powróciły do Polski [...], co oznacza, że część Żydow
                        polskich "na zawsze" pozostała w obrfębie ZSRR. Dlatego nie można po prostu
                        twierdzić, że przed wojną byli w Polsce Żydzi a po wojnie ich nie ma [...]
                        Powojenne zmiany granic bardzo utrudniają przeprowadzenie badan statystycznych
                        [...] Emigracja Żydów z Europy trwała także nieprzerwanie po zakończeniu wojny
                        w latach 1945-47 [...]Tuż po wojnie cały czas trwa "emigracja" Żydów ze wschodu
                        do zachodnich stref okupacyjnych [...] W administrowanych przez UNRRA obozach
                        dla dipisów znaczną część stanowili Żydzi [...] Nie wiadomo dokładnie, ile
                        Żydów wyemigrowało do USA, ponieważ od 1943 roku amerykańskie władze
                        imigracyjne nie rejestrowały imigrantów żydowskich - przybywali oni np. jako
                        Niemcy czy Polacy [...] fale emigracji żydowskiej tuż po wojnie i później
                        objęły około 1,5 mln osób, które wywędrowaly do Palestyny (później do Izraela)
                        do USA, Kanady, Australii, Południowej Afryki i Ameryki Łacińskiej, na pewno
                        ponad milion uległo "absorpcji" w ZSRR."

                        [Tomasz Gabiś, "Rewizjonizm holocaustu" [w:] "Stanczyk" nr 2/31 z 1997 r.]

                        Już widzisz bezsens upierania się przy liczbie z 1950 r.?

                        > nie ma nic do rzeczy, bo dane sprzed 39 w ogóle w moich rachunkach są
                        > nieistotne.

                        To co jest właściwie istotne? Lekceważysz liczbę Żydów sprzed wojny i masz
                        czelność twierdzić, że to nieistotne?

                        > Mam nadzieję, że w następnych postach wykażesz się swoją legendarną
                        > inteligencją, nie mówiąc już o kulturze traktowania adwersarzy wrodzonej
                        > arystokratom.

                        Aby zadość uczynic Twoim pragnieniom, powtórzę grzecznie po raz 5372389 :
                        wzięte z sufitu dane z 1950 r. należy zwiększyć o tyle, ile wyniosły powojenne
                        wielkie migracje w latach 1945-47. Zauważ, że zarówno rewizjonista, jak i
                        stroniący od nich historyk z IPN, piszą w zasadzie to samo - nie przesądzają z
                        taką pewnością siebie jak Ty, ilu Żydów w Europie pozostało i wspólnie
                        podkreslają, że są to liczby niesłychanie trudne do obliczenia, na pewno
                        trudniejsze, od przeczytania podręcznika szkolnego.

                        Na koniec celne podsumowanie Tomasza Gabisia:
                        "fakt, że we Wrocławiu nie ma Niemców, którzy zyli tam przed 1945 rokiem nie
                        oznacza, że zostali oni wymordowani".
                        • perla_ Re: Teraz już wiem dokładnie, żeś dyletant 10.06.03, 09:49
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > pewien
                          > Żyd opowiadał, że w Bergen-Belsen udało mu się przeżyć sześciokrotne
                          gazowanie
                          > (w B-B nawet według oficjalnej wersji nie było komór gazowych); w domowej
                          > bibliotecze mam książkę innego łże-świadka, Jacka Eisera ("Przeżyłem",
                          Warszawa
                          >
                          > 1988) - ów Żyd twierdzi, że w obozie koncentracyjnym paradował w oficerkach
                          > oraz że dwukrotnie urwał się ze stryczka itd. itp. Pomysłowość ludzka jest
                          > nieograniczona.
                          >

                          Czytałem to czasu swego. Ale i tak to nic w porównaniu z "literackimi"
                          wyczynami niejakiego Martina Graya ("Wszystkim których kiedyś kochałem").
                          Cóż... pisać mógł, świadków nie ma. Nawet film nakręcili na podstawie książki
                          tej. Filmowcy wpisali się chyba w konwencję książki. Otóż na filmie widać było
                          koparkę marki "Waryński", którą to zakopywano zagazowanych ludzi.
                          A co do książki samej, to to tak niewiarygodna opowieść jest, że to może dobre
                          na amerykański rynek było. Ale nie na polski właśnie.

                          Perła
                        • jerzy_lewski Też wiem, kim jesteś - bez epitetów 10.06.03, 13:28
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          ) Obaliłeś być może pół litra, ale nic poza tym. To ja podważyłem z
                          powodzeniem
                          ) Twoje żałosne rachunki, czego nawet nie zrozumiałeś, co wykażę niżej.

                          Wydaje mi się, że to raczej Ty nic nie zrozumiałeś, i w dodatku nie udaje Ci
                          się zrozumieć, że nie rozumiesz.

                          ) ) I jakie to ma znaczenie dla moich 3,5 milionów?
                          )
                          ) "Twoje" 3,5 mln z 1950 r. (źródła tych twierdzeń nie podałeś) obalił Jerzy
                          ) Eisler pisząc o exodusie 300 tys. Żydów do 1948 r. - co oznacza, że dane z
                          1950
                          )
                          ) r. są zaniżone.

                          Dlaczego? Co ma piernik do wiatraka? Czy ja gdzieś napisałem, że Żydzi po
                          wojnie z Europy nie wyjeżdżali? Czy myślisz, że fakt wyjazdu dużej grupy Żydów
                          z Polski po 46 jest dla mnie jakąś niespodzianką?

                          I tutaj wyszło szydło z worka - to Ty nie czytasz tego, co
                          ) piszę: nigdzie nie twierdziłem, że w 1950 r. było w Polsce 300 tys. Żydów.
                          ) Przeciwnie - wyjechali wczesniej. Znajdź sobie odpowiedni ustęp w wypowiedzi
                          ) Eislera.

                          Wywnioskowałem to tylko z tego, że kazałeś mi te 300 tysięcy do 3,5 milionów
                          dodawać. Dodawanie miałoby sens tylko wtedy, gdyby było ich w 50 o te 300
                          tysięcy więcej, czyli gdyby w Polsce zostali, a nie byli w tych 3,5 milionach
                          uwzględnieni. Czyli to raczej Ty nie rozumiesz tego, co piszę. Żeby nie było
                          wątpliwości, przestawie to w postaci wzoru:

                          liczba żydowskich ofiar na terenie Europy wraz ze Związkiem Radzieckim
                          = liczba Żydów na tym terenie w 1950 - odpowiednia liczba dla sierpnia 39
                          - liczba tych, którzy Europę opuścili

                          ) Bardzo poważne źródło, zaiste. Rzuca to odpowiednie światło na podstawy
                          Twoich
                          ) twierdzeń.

                          To jest podręcznik z roku 2001. W dodatku jest tam podane źródło, które
                          przytoczyłem. To na pewno poważniejsze od cytowania wybranego przez
                          Ciebie "rewizjonisty".

                          ) ) Poza tym to porównanie nie jest mi do niczego potrzebne.
                          )
                          ) JEST potrzebne - jeżeli podajesz liczby ludności żydowskiej w Polsce z roku
                          ) 1939 i 1950 to MUSISZ wziąć pod uwagę takie drobiazgi jak zmiany granic i
                          ) migracje.

                          Widać znowu, że nie czytasz tego, co piszę. Ani razu nie porównywałem liczby
                          ludności żydowskiej w Polsce między 39 i 50. Porównywałem tylko liczbę
                          ludności Europy wraz ze Związkiem Radzieckim.

                          ) ) Nie wiem, kto to robił. Wydaje mi się, że to co piszesz jest niepoważne.
                          )
                          ) O, to dowód, jak mało wiesz. Niektórzy wypisują jeszcze lepsze rzeczy -
                          pewien
                          ) Żyd opowiadał, że w Bergen-Belsen udało mu się przeżyć sześciokrotne
                          gazowanie
                          ) (w B-B nawet według oficjalnej wersji nie było komór gazowych); w domowej
                          ) bibliotecze mam książkę innego łże-świadka, Jacka Eisera ("Przeżyłem",
                          Warszawa
                          )
                          ) 1988) - ów Żyd twierdzi, że w obozie koncentracyjnym paradował w oficerkach
                          ) oraz że dwukrotnie urwał się ze stryczka itd. itp. Pomysłowość ludzka jest
                          ) nieograniczona.

                          Potwierdzam to, co napisałem poprzednio. Taka argumentacja jest całkowicie
                          niepoważna. Na świecie jest dużo głupców, kłamców i mitomanów, dowolnej
                          narodowości. Nie ma powodu, żeby się nimi zajmować.

                          ) ) Na razie to ty się
                          ) ) upierasz, że 6 milionów to mit, a nie potrafisz tego uzasadnić. A liczba 9
                          ) ,5
                          ) ) milionów nieźle wynika choćby z tych dwóch źródeł, które Ci podałem.
                          )
                          ) Pisząc "źródło" masz na mysli podręcznik szkolny? Muszę Cię wyprowadzić z
                          ) błędu - to nie źródło, tylko popularne opracowanie. Po drugie - nie ma
                          rzeczy
                          ) pewnych, wbrew temu, co twierdzisz.

                          Znowu widać, że nie czytasz. Podałem dwa źródła w osobnym poście.

                          ) ) z całej Europy około 50 tysięcy. Nie znalazłem danych z lat 18-
                          ) ) 33, ale nie uwierzę, że było ich wtedy kilkaset tysięcy.
                          )
                          ) Najpierw szkolne bryki, potem szczera wiara.
                          ) "Lata trzydzieste przynoszą wzrost emigracji żydowskiej z Europy [...] w
                          ) kierunku zachodnim, a potem do Ameryki Poludniowej i Północnej oraz
                          palestyny.
                          ) Rozmiary tej emigracji nie są łatwe do ustalenia (była ona częściowo
                          ) nielegalna) ale szacuje się, że mogła wynosić ok. miliona osób[...] Trudna
                          do
                          ) określenia liczba Żydów została deportowana w głąb Związku Radzieckiego już
                          w
                          ) latach 1939-41. po wybuchu wojny władze Związku Sowieckiego przeprowadziły
                          ) ewakuację na wielką skalę, która objęla także Żydów [...] [ktorzy ulegli]
                          ) rozproszeniu za Uralem, na Syberii [...]czy na Dalekim Wschodzie (szlaki
                          ) wędrówek Żydów wiodły do Iranu a nawet Indii via Szanghaj) [...] kresy
                          ) wschodnie nigdy nie powróciły do Polski [...], co oznacza, że część Żydow
                          ) polskich "na zawsze" pozostała w obrfębie ZSRR. Dlatego nie można po prostu
                          ) twierdzić, że przed wojną byli w Polsce Żydzi a po wojnie ich nie ma [...]
                          ) Powojenne zmiany granic bardzo utrudniają przeprowadzenie badan
                          statystycznych
                          ) [...] Emigracja Żydów z Europy trwała także nieprzerwanie po zakończeniu
                          wojny
                          ) w latach 1945-47 [...]Tuż po wojnie cały czas trwa "emigracja" Żydów ze
                          wschodu
                          )
                          ) do zachodnich stref okupacyjnych [...] W administrowanych przez UNRRA
                          obozach
                          ) dla dipisów znaczną część stanowili Żydzi [...] Nie wiadomo dokładnie, ile
                          ) Żydów wyemigrowało do USA, ponieważ od 1943 roku amerykańskie władze
                          ) imigracyjne nie rejestrowały imigrantów żydowskich - przybywali oni np. jako
                          ) Niemcy czy Polacy [...] fale emigracji żydowskiej tuż po wojnie i później
                          ) objęły około 1,5 mln osób, które wywędrowaly do Palestyny (później do
                          Izraela)
                          ) do USA, Kanady, Australii, Południowej Afryki i Ameryki Łacińskiej, na pewno
                          ) ponad milion uległo "absorpcji" w ZSRR."
                          )
                          ) [Tomasz Gabiś, "Rewizjonizm holocaustu" [w:] "Stanczyk" nr 2/31 z 1997 r.]

                          ) Już widzisz bezsens upierania się przy liczbie z 1950 r.?

                          To nie żadna szczera wiara. Jest oczywiste, że emigracja przed 33 była
                          mniejsza, co zresztą też nie ma nic do rzeczy w moich obliczeniach. Natomiast
                          liczby Twojego rewizjonisty są całkowicie wyssane z palca. Bez żenady pozbył
                          się 2,5 miliona Żydów. Pokazywałem już na palcach, że w latach 39-48 nie mogło
                          do Palestyny przybyć więcej niż 200 tysięcy ludzi. A deportacja miliona Żydów
                          w głąb Związku Radzieckiego jest tak samo prawdopodobna, jak zagazowanie 4
                          milionów w Oświęcimiu. I niby dlaczego mieli deportować właśnie Żydów? Czy nie
                          mieli dosyć kłopotów z Niemcami? Dokładnie wiadomo na przykład, ilu ludzi
                          trafiło do Birobidżanu czy nawet do Szanghaju. Są to liczby śmieszne w
                          porównaniu z tym, co podajesz. Dałem bardzo grube odgórne oszacowanie tych,
                          którzy Europę w latach 39-50 opuścili na milion osób. Nie da się ich łatwo
                          przemnożyć przez dwa czy trzy, bo dane na ten temat są dostępne.

                          I jaki to ma związek z upieraniem się przy liczbie z 50 roku? Przecież dla
                          Twoich celów byłoby lepiej, gdyby ich było w 50 jak najwięcej, bo to by
                          uzasadniało Twoje twierdzenia. A skoro tak wiele wyjechało, to mniej zostało.


                          ) ) nie ma nic do rzeczy, bo dane sprzed 39 w ogóle w moich rachunkach są
                          ) ) nieistotne.
                          )
                          ) To co jest właściwie istotne? Lekceważysz liczbę Żydów sprzed wojny i masz
                          ) czelność twierdzić, że to nieistotne?

                          Ja nie lekceważę liczby Żydów sprzed wojny, wręcz przeciwnie, przyjąłem liczbę
                          9,5 miliona z sierpnia 39 jako podstawę wyjściową. Natomiast to co się działo
                          wcześniej dla tych wyliczeń nie ma żadnego znaczenia, czego Ty z kolei nie
                          potrafisz zrozumieć.

                          ) Aby zadość uczynic Twoim pragnieniom, powtórzę grzecznie po raz 5372389 :
                          ) wzięte z sufitu dane z 1950 r. należy zwiększyć o tyle, ile wyniosły
                          powojenne
                          ) wielkie migracje w latach 1945-47. Zauważ, że zarówno rewizjonista, jak i
                          ) stroniący od nich historyk z IPN, piszą w zasadzie to samo - nie przesądzają
                          z
                          ) taką pewnością siebie jak Ty, ilu Żydów w Europie pozostało i wspólnie
                          ) podkreslają, że są to liczby niesłychanie trudne do obliczenia, na pewno
                          ) trudniejsze, od przeczytania podręcznika szkolnego.

                          Z żadnego z tekstów przytoczonych przez ciebie nie wynika, że cokolwiek z 50
                          roku należy powiększać. Dane Eislera mówią o Polsce, a nie o
                          • jerzy_lewski c.d. 10.06.03, 13:33
                            Dane Eislera mówią o Polsce, a nie o Europie. Twój rewizjonista też nic nie
                            pisze o liczbie tych, co zostali.

                            Ze względu na brak czasu do kontynuowania tej dyskusji, jeśli nie pojawią się
                            z Twojej strony jakieś nowe argumenty, które będą miały znaczenie dla meritum
                            sprawy, nie będę jej kontynuował.
                            • xiazeluka Re: c.d. 10.06.03, 14:20
                              jerzy_lewski napisał:

                              > Dane Eislera mówią o Polsce, a nie o Europie. Twój rewizjonista też nic nie
                              > pisze o liczbie tych, co zostali.

                              Polska nie leży w Europie? Skąd wiesz, że nie pisze? Czy ja zacytoweałem całość
                              materiału? Jak zwykle zamiast się spytać, wolisz kierowac się uprzedzeniami.
                              Oto odpowiedni fragment:

                              "Szacunki pozwalają określic liczbe Żydów, którzy pozostali w Europie Środkowo-
                              Wschodniej (bez ZSRR) na ok. 750 000, a w Europie Zachodniej na 250 000. Sa to
                              dane szacunkowe i nic nie jest wiadome do końca."

                              > Ze względu na brak czasu do kontynuowania tej dyskusji, jeśli nie pojawią się
                              > z Twojej strony jakieś nowe argumenty, które będą miały znaczenie dla meritum
                              > sprawy, nie będę jej kontynuował.

                              Z mojej? Cytuję jak głupi, a ten twierdzi, że nie ma argumentów? Powiedz lepiej
                              uczciwie, że nie masz nic do powiedzenia - zadałem Ci kilka razy pytanie o
                              źródło Twych śmiesznych twierdzeń, a które pozostało bez odpowiedzi (podręcznik
                              szkolny to akcent humorystyczne, zatem nie będę się z litości do tego odnosił).
                              A "brak czasu" to bardzo często spotykany na tym Forum wykręt, mógłbyś się
                              jednak wysilić na coś bardziej prawdopodobnego ("pali się w salonie!"
                              albo "papuga uciekła mi z klatki na ulicę!).
                          • xiazeluka Re: Też wiem, kim jesteś - bez epitetów 10.06.03, 14:14
                            jerzy_lewski napisał:

                            > Wydaje mi się, że to raczej Ty nic nie zrozumiałeś, i w dodatku nie udaje Ci
                            > się zrozumieć, że nie rozumiesz.

                            Skracając - Ty nic nie zrozumiałeś.

                            > Dlaczego? Co ma piernik do wiatraka? Czy ja gdzieś napisałem, że Żydzi po
                            > wojnie z Europy nie wyjeżdżali? Czy myślisz, że fakt wyjazdu dużej grupy
                            Żydów z Polski po 46 jest dla mnie jakąś niespodzianką?

                            A nie jest? Bierzesz dane z 1950 r. i odejmujesz je od tych "sprzed wojny", co
                            daje Ci 6 mln - no i arytmetyka się sypie.

                            > liczba żydowskich ofiar na terenie Europy wraz ze Związkiem Radzieckim
                            > = liczba Żydów na tym terenie w 1950 - odpowiednia liczba dla sierpnia 39
                            > - liczba tych, którzy Europę opuścili

                            Kolejny błąd. Nikt nie zna rzeczywistej liczby Żydów pozostałych w ZSRS.
                            Odejmowanie niewiadomej daje w rezultacie nadal niewiadomą.
                            Jak mam Ci grzecznie wytłumaczyć, że gwałcenie szacunków demograficznych dwiema
                            arbitralnie przyjetymi liczbami jest nie dość że infantylne i prostackie, ale w
                            dodatku fałszywe?

                            > To jest podręcznik z roku 2001. W dodatku jest tam podane źródło, które
                            > przytoczyłem. To na pewno poważniejsze od cytowania wybranego przez
                            > Ciebie "rewizjonisty".

                            A skąd to możesz wiedzieć? Czytałeś, że wydajesz takie osądy?
                            Najprawdopodobniej nie - gdyż wiedziałbyś, że esej Gabisia jest niezwykle
                            solidnie udokumentowany. Lepiej niż podręczniki, siłą rzeczy nie będące
                            poważnymi opracowaniami, ale popularnonaukowymi zarysemi. A ślepe przywiązanie,
                            jakie wykazujesz wobec wziętej pierwszej z brzegu liczby dowodzi, że brak Ci
                            całkowicie krytycyzmu.

                            > Widać znowu, że nie czytasz tego, co piszę. Ani razu nie porównywałem liczby
                            > ludności żydowskiej w Polsce między 39 i 50. Porównywałem tylko liczbę
                            > ludności Europy wraz ze Związkiem Radzieckim.

                            Nie ma takich danych, ignorancie - to nie są dane, tylko jedne z wielu
                            szacunków, równie godne zaufania jak inne. Już Ci pisałem wyraźnie, że nie
                            sposób obliczyć, ilu Żydów znajdowało się na terenach ZSRS po 1945 r., a
                            ponieważ chodzi tu o setki tysięcy osób, to z miejsca Twoje podręcznikowe
                            cyferki można uznać za niewiarygodne. Kto, kiedy i w jaki sposób dokonał tych
                            rachunków w realiach politycznych końca lat 40. - zadałeś sobie w ogóle to
                            pytanie?

                            > Potwierdzam to, co napisałem poprzednio. Taka argumentacja jest całkowicie
                            > niepoważna. Na świecie jest dużo głupców, kłamców i mitomanów, dowolnej
                            > narodowości. Nie ma powodu, żeby się nimi zajmować.

                            Jest! Pewien cwaniak, podający się za ocalonego z zagłady, wydał w Szwajcarii
                            książkę, w której opisał tragiczny los swój i własnej rodziny (obozy, bicie,
                            komory gazowe i reszta okolicznościowej sztukaterii). Książka zrobiła duże
                            wrażenie na helweckich środowiskach żydowskich, a autor otrzymał nagrodę.
                            Wkrótce jednak okazało się, że szalbierz nie tylko nie był podczas wojny w
                            Niemczech, ale nawet nie jest Żydem, a całą swoja opowieść zmyślił od A do Z.
                            Myślisz, że pozycja ta została wyrzucona na smietnik jako fałszerstwo? Skądże!
                            Znajduje się w kanonie publikacji o holocauście (co obrazuje jakość "źródeł")
                            pod pretekstem, iż autor co prawda nie jest Żydem itd., ale oddał "ducha"
                            żydowskiej tragedii! I co, brzmi niepoważnie? Owszem - ale kniga ta jest
                            oficjalnie uznana za prawdziwy zapis przeżyć Żydów w okresie II wojny...
                            A "polskie obozy koncentracyjne" brzmią poważnie? Albo spotykane w publikacjach
                            niektórych historyków żydowskich twierdzenia, że "AK wytłukło w Polsce więcej
                            Żydów niż Niemcy" itp.? Życzysz sobie listę takich ekscesów całkiem
                            znanych "naukowców"?

                            > Znowu widać, że nie czytasz. Podałem dwa źródła w osobnym poście.

                            Linki do stron internetowych?

                            > Natomiast
                            > liczby Twojego rewizjonisty są całkowicie wyssane z palca. Bez żenady pozbył
                            > się 2,5 miliona Żydów. Pokazywałem już na palcach, że w latach 39-48 nie
                            mogło do Palestyny przybyć więcej niż 200 tysięcy ludzi.

                            Proponuję, abyś jednak nauczył się czytać, zamiast kierować się uprzedzeniami.
                            W którym miejscu jest napisane, że do Palestyny przybyło więcej niż 200 tys.
                            ludzi? Autor wyraźnie wskazał inne kierunki emigracji.

                            > A deportacja miliona Żydów
                            > w głąb Związku Radzieckiego jest tak samo prawdopodobna, jak zagazowanie 4
                            > milionów w Oświęcimiu. I niby dlaczego mieli deportować właśnie Żydów?

                            Nie Żydów, ale również Żydów. Ty jednak faktycznie czytasz co drugie zdanie.
                            A dlaczego akurat Żydzi byli szczególnie zainteresowani ucieczką? Z tego samego
                            powodu, dla którego juz przed wojną uciekaliz Niemiec i Austrii, nieprawdaż?

                            > Dokładnie wiadomo na przykład, ilu ludzi
                            > trafiło do Birobidżanu czy nawet do Szanghaju.

                            Ilu?

                            > Dałem bardzo grube odgórne oszacowanie tych,
                            > którzy Europę w latach 39-50 opuścili na milion osób. Nie da się ich łatwo
                            > przemnożyć przez dwa czy trzy, bo dane na ten temat są dostępne.

                            Gdzie są dostępne? Wyssałeś je z własnego czy cudzego palca?

                            > I jaki to ma związek z upieraniem się przy liczbie z 50 roku? Przecież dla
                            > Twoich celów byłoby lepiej, gdyby ich było w 50 jak najwięcej, bo to by
                            > uzasadniało Twoje twierdzenia. A skoro tak wiele wyjechało, to mniej zostało.

                            Co oznacza, że w 1945 r. było ich jeszcze więcej! Ty troszcz się o swoje
                            niesprawdzalne i nieadekwatne dane, zamiast martwić się o moje.

                            > Ja nie lekceważę liczby Żydów sprzed wojny, wręcz przeciwnie, przyjąłem
                            liczbę 9,5 miliona z sierpnia 39 jako podstawę wyjściową.

                            Na jakiej podstawie? Czy to szacunek narodowościowy, deklarowany czy wyznaniowy?

                            > Natomiast to co się działo
                            > wcześniej dla tych wyliczeń nie ma żadnego znaczenia, czego Ty z kolei nie
                            > potrafisz zrozumieć.

                            Nie potrafię, ponieważ nie słyszałem, by w sierpniu 1939 r. dokonywano
                            powszechnego spisu Żydów w Europie, czyli w chwili, kiedy stosunki
                            demograficzne były poważnie zaburzone emigracją Żydów głównie z Niemiec i
                            Austrii. W czasie dyskusji o Jedwabnem trudno było określić populację żydów w
                            jednym małym miasteczku z powodu fragmentarycznych, nieaktualnych danych, a tu
                            proszę, mamy eksperta, który wie jeszcze więcej.

                            > Z żadnego z tekstów przytoczonych przez ciebie nie wynika, że cokolwiek z 50
                            > roku należy powiększać. Dane Eislera mówią o Polsce, a nie o

                            Dane z tego roku w ogóle są do niczego nieprzydatne. Zapominasz, że rozbicie
                            podstaw materialnych i społecznych żydostwa europejskiego (przede wszystkim
                            rozbicie tradycyjnych zbiorowisk żydowskich) utrudnia rachowanie tych, co
                            przeżyli. Dodajmy do tego proces asymilacji, który właśnie wówczas się nasilił
                            z powodów wymienionych wyzej, a okaże się, że sieci statystyczne sa zbyt
                            szerokie, aby uwzglednić tego typu okoliczności. Taki Stefan Michnik pod koniec
                            lat 40. - to za kogo uchodził, jeśli nazwisko Szechter go uwierało? Poczytaj
                            gdzieś wypowiedź jego brata Adama, który usiłował okreslić swój status
                            narodowościowy...
    • gandalph Re: prawda o Oswiecimiu? 05.06.03, 10:41
      Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

      > Pytanie- dlaczego do roku 1990 wisiala przed wejsciem do
      > tego obozu tablica informujaca ze zginelo tam 4.5 miliona
      > ludzi w tym zydzi twierdzili ze wsrod tych ofiar bylo 3.5
      > miliona zydow.Dlaczego powieszono nowa tablice w roku bodajrze
      > 1992 ze zginelo okolo 1.5 miliona ludzi w tym okolo 700
      > tysiecy zydow.Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
      > informacjiami.Dlaczego zydzi klamali, jak mogli oszukac na
      > sume 3 milionow ludzi?.Oczekuje zeczowych wypowiedzi na
      > pyskuwki niebede odpowiadal!
      Odpowiedź jest w miarę prosta: wersja o 4 mln ofiar krążyła od 1945 r. szerzona
      przez ZSRR i sojuszników. ACz wywiozła w 1945 r. dokumentację obozową, dlatego
      nie można było tych danych zweryfikować. Liczba ofiar najpewniej została
      znacznie zawyżona tylko po to, by zakamuflować strukturę narodowościową ofiar:
      czytaj - ukryć fakt, że połowa lub 2/3 ofiar stanowili Żydzi. Według Głównej
      Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskich w Polsce (poprzednika IPN) - sam słyszałem
      parę lat temu w TVP - 4 mln znacznie przekraczało, brzydko rzecz
      nazywając, "możliwości przerobowe" KL Auschwitz-Birkenau.
      • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 17:45
        Pytam sie o zydowskie organizacjie i nietylko zydowskie ktore
        mialy jakis tam spis ludnosci w okresie przed wojennym -
        wiec jak to bylo mozliwe ze niedoliczono sie przez okres
        45 lat ze te ofiary zyja w Polsce lub innych krajach
        lub poumierali lub zostawili rodziny.3 miliony to masa ludzi
        i bylo ludzka niemozliwoscia azeby przeoczyc tylu
        ludzi.Ciekawy jestem ile jeszcze znajdziemy przekretow historii
        • Gość: dosia Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 195.217.253.* 05.06.03, 17:51
          Facet. Wytrwalam cierpliwie do konca watku. Obiecalam sobie, ze nikogo nie bede
          krytykowac, ale nie wytrzymalam...

          Prosze podszkol troszke ortografie, bo nie mozna na to patrzec sad NIE z
          czasownikami pisze sie ODDZIELNIE!!!!!!!
          • Gość: z daleka Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 80.230.210.* 05.06.03, 17:56
            Dotrwalas do konca i tylko ortografia wydaje Ci sie godna krytyki?
            • Gość: Dosia Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 195.217.253.* 05.06.03, 18:05
              Dokladnie.
              • Gość: z daleka Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 80.230.210.* 05.06.03, 18:13
                A na historii i arytmetyce to pewnie wagarowalas.
              • xiazeluka Re: prawda o Oswiecimiu? 06.06.03, 09:54
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Dokladnie.

                A propos poprawności językowej - używanie przysłówka "dokładnie" w ten sposób
                jest rażącym błędem.
            • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 18:26
              natomiast tutaj podaje link ktory udowadnia wrecz ze
              zawyzono liczbe ofiar zydowskich z 2 wojny!
              www.vho.org/GB/Books/dth/fndstats.html
              • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 18:51
                www.vho.org/GB/Books/dth/fndstats.html
                www.vho.org/GB/Books/dth/fndstats.html
              • subsydium Kto zbil na tym kapital? 10.06.03, 09:23
                Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

                > natomiast tutaj podaje link ktory udowadnia wrecz ze
                > zawyzono liczbe ofiar zydowskich z 2 wojny!
                > www.vho.org/GB/Books/dth/fndstats.html

                W rzeczy samej. Pierwsza naukowa i poparta rozlegla naukowa literatura praca o
                ilosci ofiar Holocaustu, korygujaca pieciokrotnie statystyki zydowskich zrodel.
                Nie umniejszajac pamieci pomordowanych, kto zrobil najwiekszy kapital na
                falszowaniu statystyk? W krajach niemieckojezycznych panuje ustawowy i
                absolutny zakaz podawania w watpliwosc wszelkich faktow zwiazanych z
                Holocaustem. Autor tego topiku mialby juz na karku prokuratora podjudzonego
                przez organizacje zydowska do scigania nieprawomyslnosci w internecie. Nawet w
                tym forum grasuje domorosly tropiciel antysemityzmu z Niemiec. Na szczescie
                prokuratura jest juz zmeczona i nie traktuje powaznie takich denuncjacji, ale
                na poczatku podnosil sie od razu rwetest, jakby ktos chcial po raz drugi
                wprowadzac Faszyzm. Na szczescie jestesmy w Polsce i mozemy sobie szczerze
                pogadac o Zydach.
          • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 18:23
            chyba jest normalnym kiedy nieurzywaz jakiegokolwiek jezyka w
            mowie czy pismie -wowczas zapominasz kazdy ci to powie ktory
            jest w podobnej sytuacji jak ja! a wlasnie niemam mozliwosci
            takich mieszkajac dosc dlugo w Toronto!
            • Gość: patolog Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 155.139.50.* 05.06.03, 18:34
              A, to teraz sie wszystko wyjasnilo. SARS cie zaatakowal i spowodowal znaczna
              hypoksje ( dla szanownych oswieconych dyskutantow- obnizenie poziomu tlenu) i
              dlatego ta glowka zle pracuje, Pamietaj - pozostan w scislej kwarantannie.
              Twoje wypowiedzi wskazuja na straszna spustoszenie jakie ta choroba moze
              spowodowac.
            • Gość: patolog Re: prawda o Oswiecimiu? IP: 155.139.50.* 05.06.03, 18:40
              Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

              > chyba jest normalnym kiedy nieurzywaz jakiegokolwiek jezyka w
              > mowie czy pismie -wowczas zapominasz kazdy ci to powie ktory
              > jest w podobnej sytuacji jak ja! a wlasnie niemam mozliwosci
              > takich mieszkajac dosc dlugo w Toronto!


              I jescze dodatkowo - nie medycznie, Ta wypowiedz jest sliczna, w stylu
              najlepszych walesowskich wzorow ( nie chcem , a muszem)
              "nieuRZywasz jakiegokolwiek jezyka" - to znaczy tylko na migi?
              "niemam mozliwosci takich mieszkajac w Toronto" - kakaja glusz!
              Wracaj do Radzymina ( przepraszam Radzymin)
              • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 18:49
                tak,tak -widzisz tacy jak ty z braku informacji czy tez
                braku argumentow probuja takich wlasnie dyskusji a popatrz
                na twoje w jakim kolwiek poscie tak o to sa twoje
                argumenty nietylko ze mna.Kazdy poczyta moje posty i twoje
                i wiedza ze ja mam racjie.Nielicza sie bledy ortograficzne
                czy stylistyka napisanych slow -ale tresc przekazu a z
                twoja forma jestes NIKIM!!!
            • Gość: cs137=Swinia137 Łortografia Maniusia IksIksIks IP: *.client.attbi.com 05.06.03, 18:45
              Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

              > chyba jest normalnym kiedy nieurzywaz jakiegokolwiek jezyka w
              > mowie czy pismie -wowczas zapominasz kazdy ci to powie
              ktory
              > jest w podobnej sytuacji jak ja! a wlasnie niemam
              mozliwosci
              > takich mieszkajac dosc dlugo w Toronto!

              Akuku! A guzik z pętelką!

              Popatrz Maniusiu na ortografię "Z Daleka" który, jak należy się domyślać,
              mieszka ok. 35 lat poza Polską? Jest absolutnie bez zarzutu!

              Ja mieszkam 21 lat u USA i jakos wciąż potrafię nie produkować robić takich
              językowych koszmarków jak Waćpan!

              A wiesz an, skąd to?

              Nie? To ja zaraz wytłumaczę...

              Pan "Z daleka" to Żyd, wiadomo, mówi to otwarcie.

              Ja, Cees, udawałem Polaka, a jak powstały watpliwości (=suspicions emerged,
              in case you are not familiar any more with that expression) zem nie-Polak, to
              udawałem reprezentanta nierogacizny (nierogacizna: in principle, any hoofed
              but not horned domestic animal, but traditionally it refers to pigs only).
              Ale jeden Chory z Poznania i potem Ogórek przygwoździli moje kłamstwa i
              zdemaskowali we mnie maskującego się przebiegle Żyda.

              Krytykowano mnie tu na Forum za multum (multum = wiele, to łacina) rzeczy, ale
              akurat za niepoprawne posługiwanie się polszczyzną nie usłyszałem dotąd ani
              słowa krytyki!

              WNIOSEK? To my Żydzi jesteśmy ostoją prawdziwej nieskażonej polszcyzny.
              Natomiast przed Wami, Polakami Prawdziwymi, trzeba tej polszczyzny bronić, bo
              inaczej, w Waszych ustach i pod waszym piórem, ulegnie całkowitej degeneracji
              i dezintegracji!

              Raz, Maniusiu, nie badź na mnie zły... (jakiego to znanego utworu parafraza,
              aha?)

              Pozdrowienia Cs137 (=Swinia137)
              • gini Re: Łortografia Maniusia IksIksIks 05.06.03, 18:50
                A o czym ten watek?O maniusiu i jego lortografii , czy o swini i jej pieknej
                polszczyznie?
                Proponuje zalozyc dwa nowe watki, jeden na maniusia jak to brzydko pisze i z
                bledami , a drugi na prosiaka jak pieknie , bledow nie robi i do tego limeryki
                najpiekniejsze na swiecie chyba.
                Prosiak a co na temat Oswiecimia masz do powiedzenia?
                • Gość: maniekxxx Re: Łortografia Maniusia IksIksIks IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.06.03, 18:59
                  osobiscie niuzywam w pismie jezyka polskiego wogole to co tylko
                  na forum.Niebyl mi potrzebny a i mozliwosci niemialem .Moze ty
                  w USA miales takie potrzeby czy mozliwosci ale niemow za
                  kogos, kazdy ma inna sytuacjie zyciowa!.Zwlaszcza ty jezeli
                  obracasz sie w polonuskim srodowisku to mnie niedziwi ze
                  niemasz problemow ja nieobracam sie w takim towarzystwie ,
                  tylko od czasu do czasu poczytam jakas gazete polska ale
                  niepisze wogole.
                  • gini Re: Łortografia Maniusia IksIksIks 05.06.03, 19:03
                    Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

                    > osobiscie niuzywam w pismie jezyka polskiego wogole to co
                    tylko
                    >
                    > na forum.Niebyl mi potrzebny a i mozliwosci niemialem .Moze
                    ty
                    >
                    > w USA miales takie potrzeby czy mozliwosci ale niemow za
                    > kogos, kazdy ma inna sytuacjie zyciowa!.Zwlaszcza ty jezeli
                    > obracasz sie w polonuskim srodowisku to mnie niedziwi ze
                    > niemasz problemow ja nieobracam sie w takim towarzystwie ,
                    > tylko od czasu do czasu poczytam jakas gazete polska ale
                    > niepisze wogole.


                    Maniek, nie tlumacz sie, tu nie chodzi o Twoja ortografie, ale o zmiane tematu.
                    O dokopanie Tobie.
                    Stala metoda na tym forumie.Jak temat jest niewygodny, to sie wali w
                    przeciwnika czym sie da.Bledami ortograficznymi, interpunkcja, itd...
                • Gość: Cs137/Sw137 Re: Łortografia Maniusia IksIksIks IP: *.client.attbi.com 05.06.03, 19:09
                  gini napisała:

                  > Prosiak a co na temat Oswiecimia masz do powiedzenia?

                  O Aushwitz (uważam, że powinniśmy używać tej nazwy) wiem mniej, ale wiem
                  natomiast dużo o Majdanku, cyba drugim co do wielkości obozie koncentracyjnym
                  na polskiej ziemii. Mój śp. Ojciec znalazł sie tam w rezultacie
                  głośnej "wpadki" lwowskiego AK. Gestapo udało się wkręcić do organizacji
                  agenta (o nazwisku bodajże Wójcicki) i on po rozposznaniu sytuacji zrobił im
                  listę prawie 100 nazwisk. Sprawa jest doberze opisana w literaturze, nie
                  musimy jej tu przypominac.

                  W Majdanku (Ojciec cudem przeżył, raz wychodząc z tyfusu, co sie prawie nie
                  zdarzało, a po wtóre, uciekając z trasportu, kiedy ostatnich 700 więźniow
                  wyprowadzono 21 lipca 1944 i pognano piechota do Aushwitz) Ojciec był m.in.
                  bezsilnym świadkiem masakry ok. 15000 więźniów żydowskich. Pewnego dnia
                  przyszedł rozkaz, by Żydów natychmiast wykończyć. Ponieważ w Majdanku nie było
                  komór gazowych, 15000 ludzi zastrzelono w ciągu 1 1/2 dnia.

                  Po takich przeżyciach, nie dziwisz się chyba, że Ojciec od maleńkości uczył
                  nas nienawiści do wszekich -izmów.

                  Co wiem o Majdanku to słyszałem od naocznego świadka, jak widzisz, więc to, co
                  wiem, jest na pewno prawdziwe. Co do innych kacetów to wiem duzo mniej, myślę
                  i dlatego nie chcę sie wypowiadać.

                  Pzdr., Cs137/Sw137

                  • gini Re: Łortografia Maniusia IksIksIks 05.06.03, 19:18
                    Gość portalu: Cs137/Sw137 napisał(a):

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Prosiak a co na temat Oswiecimia masz do powiedzenia?
                    >
                    > O Aushwitz (uważam, że powinniśmy używać tej nazwy) wiem mniej, ale wiem
                    > natomiast dużo o Majdanku, cyba drugim co do wielkości obozie koncentracyjnym
                    > na polskiej ziemii. Mój śp. Ojciec znalazł sie tam w rezultacie
                    > głośnej "wpadki" lwowskiego AK. Gestapo udało się wkręcić do organizacji
                    > agenta (o nazwisku bodajże Wójcicki) i on po rozposznaniu sytuacji zrobił im
                    > listę prawie 100 nazwisk. Sprawa jest doberze opisana w literaturze, nie
                    > musimy jej tu przypominac.
                    >
                    > W Majdanku (Ojciec cudem przeżył, raz wychodząc z tyfusu, co sie prawie nie
                    > zdarzało, a po wtóre, uciekając z trasportu, kiedy ostatnich 700 więźniow
                    > wyprowadzono 21 lipca 1944 i pognano piechota do Aushwitz) Ojciec był m.in.
                    > bezsilnym świadkiem masakry ok. 15000 więźniów żydowskich. Pewnego dnia
                    > przyszedł rozkaz, by Żydów natychmiast wykończyć. Ponieważ w Majdanku nie
                    było
                    > komór gazowych, 15000 ludzi zastrzelono w ciągu 1 1/2 dnia.
                    >
                    > Po takich przeżyciach, nie dziwisz się chyba, że Ojciec od maleńkości uczył
                    > nas nienawiści do wszekich -izmów.
                    >
                    > Co wiem o Majdanku to słyszałem od naocznego świadka, jak widzisz, więc to,
                    co
                    > wiem, jest na pewno prawdziwe. Co do innych kacetów to wiem duzo mniej, myślę
                    > i dlatego nie chcę sie wypowiadać.
                    >
                    > Pzdr., Cs137/Sw137
                    >
                    > Ja tez pisalam cos o mojej rodzinie blizszej i dalszej, ktora ginela w
                    roznych obozach, ktos tam nawet mnie ofuknal , ze jak w ogole smialam ,teraz
                    malo czasu wiec moze pozniej napisze cos wiecej.
                    Jezeli juz o izmach mowa to tez mam ladny kwiatek..
                    Ale pozniej zgoda?
                    • Gość: patolog Re: Łortografia Maniusia IP: 155.139.50.* 05.06.03, 19:25
                      manius - problem z toba , to nie "stylistyka" czy ortografia ( tys z tych
                      Polakow, co to juz polski zapomnieli, a angielskiego jeszcze nie znaja?) , ale
                      LOGIKA !!! Wiesz co to takiego? Wszystko co pizesz nie ma sensu i wynika tylko
                      z twojej ksenofobii i nienawisci i jak mowia - co tu gadac, kiedy nie ma o czym
                      mowic.
                      • gini Re: Łortografia Maniusia 05.06.03, 20:20
                        Gość portalu: patolog napisał(a):

                        > manius - problem z toba , to nie "stylistyka" czy ortografia ( tys z tych
                        > Polakow, co to juz polski zapomnieli, a angielskiego jeszcze nie znaja?) ,
                        ale
                        > LOGIKA !!! Wiesz co to takiego? Wszystko co pizesz nie ma sensu i wynika
                        tylko
                        > z twojej ksenofobii i nienawisci i jak mowia - co tu gadac, kiedy nie ma o
                        czym
                        >
                        > mowic.


                        Bledy logiczne bardzo latwo wytknac.Wiec wytykaj no panie patolog.
                    • cs137 Do Ani-Gini 05.06.03, 23:09
                      gini napisała:


                      > > Ja tez pisalam cos o mojej rodzinie blizszej i
                      dalszej, ktora ginela w
                      > roznych obozach, ktos tam nawet mnie ofuknal , ze jak w
                      ogole smialam ,teraz
                      > malo czasu wiec moze pozniej napisze cos wiecej.
                      > Jezeli juz o izmach mowa to tez mam ladny kwiatek..
                      > Ale pozniej zgoda?
                      >
                      >
                      Aniu, ja nigdy nie chcialem "wojowac" z Toba, wcale nie
                      bylem szczesliwy z tego powodu, ze tak wyszlo. Nawet,
                      jesli roznimy sie pogladami, to "pokojowo" mozemy sobie
                      to probowac wytlumaczyc i moze sie wtedy okazac (nie
                      musi, oczywiscie, ale moze) , ze roznimy sie pogladami
                      duzo mniej, niz na to wygladalo to w pierwszej chwili.

                      Dlatego ja z wielka przyjemnoscia deklaruje zejscie z
                      wojennej sciezki.

                      Co do swoich generalnych pogladow, to wyklozylem je w tym
                      samym watku tutaj, probujac uzyc jezyka fizyki kwantowej
                  • rycho7 winy przodkow skazonej nierogacizny 06.06.03, 09:04
                    Gość portalu: Cs137/Sw137 napisał(a):

                    > Ojciec był m.in.
                    > bezsilnym świadkiem masakry ok. 15000 więźniów żydowskich.

                    Aby Cie wprowadzic w klimaty tego forum, ktorych najwyrazniej nie wyczuwasz to
                    podam Ci to na bliskim Ci przykladzie. Zgodnie z "tryndem" prezentowanym na
                    forum przez przedstawicieli ukochanego przez Ciebie narodu jestes winien
                    zaglady narodu wybranego poniewaz Twoj ojciec nic nie zrobil dla uratowania
                    tych 15000 wiezniow. Duzo masz na sumieniu: 15000. To robi wtrazenie. To na
                    prawde nie ma znaczenia, ze wczesniej walczyl w AK za wspolna przeciez sprawe.
                    Nie wazne, ze sam byl wiezniem i cudem przezyl. Na jego oczach zamordowano
                    15000 a on nic nie zrobil. To byl jakis potwor, jego wina jest przeogromna i
                    spada na wszystkich Polakow, do kresu nastepnych pokolen. Zwaz, ze to nie sa
                    moje poglady lecz streszczenie pogladow przedstawicieli na forum Twojego
                    ukochanego narodu. Czy sadzisz, ze taka wine mozna z siebie zmyc obrzezajac sie
                    i przechodzac na judaizm? Twoja matka i tak nie byla Zydowka. Daremny Twoj trud.

                    Moj trud tez daremny, bo mowie do nieprzemakalnych
                    • cs137 Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 09:56
                      No, to sobie, Panie Rychu, zazyles przyjemnosci i
                      poboksowales kolejnego nieboszczyka...

                      Mnie sie nie czepiaj, bo nie w ogole jeszcze wtedy na
                      swiecie nie bylo. Podyskutuj, prosze, z Nieboszczykiem
                      moim Ojcem bezposrednio. I mam szczera nadzieje, ze Pan
                      Bog sie o to postara, zebys okazje ku temu mial jak
                      najszybciej...
                      • gini Re: Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 10:17
                        cs137 napisała:

                        > No, to sobie, Panie Rychu, zazyles przyjemnosci i
                        > poboksowales kolejnego nieboszczyka...
                        >
                        > Mnie sie nie czepiaj, bo nie w ogole jeszcze wtedy na
                        > swiecie nie bylo. Podyskutuj, prosze, z Nieboszczykiem
                        > moim Ojcem bezposrednio. I mam szczera nadzieje, ze Pan
                        > Bog sie o to postara, zebys okazje ku temu mial jak
                        > najszybciej...


                        No wiesz zyczac komus smierci nie przywoluj Boga do pomocy.
                        Ja nie katoliczka ale pamietam, cos jeszcze o nie wymawianiu imienia pana Boga
                        Twego nadaremno, a juz zupelnie nie rozumiem przywolywania imienia pana Boga,
                        gdy zyczy sie blizniemu smierci , blizniemu, ktorego ten pan Bog kazal kochac i
                        szanowac....

                        A teraz przeczytaj dobrze ten watek
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6284257
                        Zobacz co tu Danusia pisze o Oswiecimiu, jej mama co prawda byla tam w
                        Oswiecimiu, ale to Niemiec uratowal jej zycie...
                        Tatusiowi zas Rosjanin, Danusia nasza czuje wdziecznosc do Niemcow, Rosjan
                        jedyny zal ma tylkodo Polakow.
                        Pozniej bedzie wiecej.
                        • cs137 A kto mowi, ze ja Rychowi zycze smierci? 06.06.03, 10:38
                          Do nieba niekoniecznie mozna sie dostac tylko przez
                          smierc, zauwaz. Isntnieja inne drogi. Np. wniebowziecie,
                          albo wniebowstapienie.Wiec ja Ci teraz mowie, ze Rychowi
                          to ja zyczylem WNIEBOWZIECIA. Chociaz, on jest taki
                          swiety,ze moze i nawet to by sie moglo odbyc droga
                          wniebowstapienia.
                          Po akcie zarowno zas wniebowziecia, jak i
                          wniebowstapienia, zauwaz, powrot na ziemie jest mozliwy.
                          Istnieja liczne przyklady.

                          Cos mi sie chyba komputer popsul, kolezanko. Bo, skoro ja
                          otrzymalem taka reprymende za moj post, to rozumiem, ze
                          Rycho za swoj, dosc obrzydliwy, lagodnie mowiac, tez
                          otrzymal od Ciebie odpowiedni ochrzan. A moj komputer
                          tego jakos nie pokazuje. Znakiem tego, musi, co sie zepsul!

                          No bo przeciez nie uwierze, ze Ty na to nie zareagowalas
                          • rycho7 Re: A kto mowi, ze ja Rychowi zycze smierci? 06.06.03, 10:54
                            cs137 napisała:

                            > Cos mi sie chyba komputer popsul, kolezanko. Bo, skoro ja
                            > otrzymalem taka reprymende za moj post, to rozumiem, ze
                            > Rycho za swoj, dosc obrzydliwy, lagodnie mowiac, tez
                            > otrzymal od Ciebie odpowiedni ochrzan. A moj komputer
                            > tego jakos nie pokazuje. Znakiem tego, musi, co sie zepsul!
                            >
                            > No bo przeciez nie uwierze, ze Ty na to nie zareagowalas

                            rycho7 napisał:

                            > Aby Cie wprowadzic w klimaty tego forum, ktorych najwyrazniej nie wyczuwasz
                            to
                            > podam Ci to na bliskim Ci przykladzie. Zgodnie z "tryndem" prezentowanym na
                            > forum przez przedstawicieli ukochanego przez Ciebie narodu jestes winien
                            ...........................................................................
                            > Zwaz, ze to nie sa
                            > moje poglady lecz streszczenie pogladow przedstawicieli na forum Twojego
                            > ukochanego narodu. Czy sadzisz, ze taka wine mozna z siebie zmyc obrzezajac
                            sie
                            > i przechodzac na judaizm? Twoja matka i tak nie byla Zydowka. Daremny Twoj
                            trud
                            > .
                            >
                            > Moj trud tez daremny, bo mowie do nieprzemakalnych

                            Czy pseudo-moralisto zauwazasz co ja napisalem? To co powyzej. Reszta to byla
                            prezentacja nie moich pogladow lecz pogladow Twoich ukochanych. Za ta reszte,
                            zyczysz mi smierci. Ja wierze w sprawiedliwego.

                            Pozdrawiam
                            • cs137 Re: A kto mowi, ze ja Rychowi zycze smierci? 06.06.03, 11:13
                              rycho7 napisał:

                              Za ta reszte,
                              > zyczysz mi smierci. Ja wierze w sprawiedliwego.

                              No przeciez juz wyjasnilem, ze wniebowziecia lub
                              wniebowstapienia!

                              Moj ukochany Narod
                              • rycho7 Re: A kto mowi, ze ja Rychowi zycze smierci? 06.06.03, 11:24
                                cs137 napisała:

                                > No przeciez juz wyjasnilem, ze wniebowziecia lub
                                > wniebowstapienia!

                                Doceniam, doceniam ta retoryke.

                                > Moj ukochany Narod
                                • cs137 OK, Drogi Rychu, milo sie dyskutowalo, ale... 06.06.03, 11:32
                                  ...ja musze isc kiedys spac! U mnie 2:30 w nocy.



                                  To do jutra!

                                  Pozdrawiam, Cees
                                  • cs137 Jeszcze raz, na chwile. 06.06.03, 11:39
                                    Hej! O jakim Ty obywatelstwie mowisz? Po co mi jeszcze
                                    trzecie, u Boga? Z dwoma juz dosc klopotu mam...

                                    Ogorek, zawodowy rajfur, swata mnie bez przwerwy z jakims
                                    narodem! Ja mu ciagle, zem juz ozeniony, a on furt mnie
                                    swata i swata... On glupi jakis, czy co? A Ty mu
                                    wierzysz,biedna dziewczyno...

                                    Pozdrawiasm, Cees
                                    • rycho7 bierz cos na pamiec 06.06.03, 11:52
                                      cs137 napisała:

                                      > Hej! O jakim Ty obywatelstwie mowisz? Po co mi jeszcze
                                      > trzecie, u Boga? Z dwoma juz dosc klopotu mam...

                                      Cos dyskutowalismy abys sobie papiery w Rosji wyrobil i zalegalizowal na
                                      stypendium u swych ukochanych. Ja przynajmniej pamietam. A Ty juz nie, jedynie
                                      swiecisz w ciemnosci?

                                      Dobranoc
                          • gini Re: A kto mowi, ze ja Rychowi zycze smierci? 06.06.03, 11:50
                            cs137 napisała:

                            > Do nieba niekoniecznie mozna sie dostac tylko przez
                            > smierc, zauwaz. Isntnieja inne drogi. Np. wniebowziecie,
                            > albo wniebowstapienie.Wiec ja Ci teraz mowie, ze Rychowi
                            > to ja zyczylem WNIEBOWZIECIA. Chociaz, on jest taki
                            > swiety,ze moze i nawet to by sie moglo odbyc droga
                            > wniebowstapienia.
                            > Po akcie zarowno zas wniebowziecia, jak i
                            > wniebowstapienia, zauwaz, powrot na ziemie jest mozliwy.
                            > Istnieja liczne przyklady.
                            >
                            > Cos mi sie chyba komputer popsul, kolezanko. Bo, skoro ja
                            > otrzymalem taka reprymende za moj post, to rozumiem, ze
                            > Rycho za swoj, dosc obrzydliwy, lagodnie mowiac, tez
                            > otrzymal od Ciebie odpowiedni ochrzan. A moj komputer
                            > tego jakos nie pokazuje. Znakiem tego, musi, co sie zepsul!
                            >
                            > No bo przeciez nie uwierze, ze Ty na to nie zareagowalas
                        • d_nutka Re: Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 10:51
                          gini napisała:
                          > A teraz przeczytaj dobrze ten watek
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6284257
                          > Zobacz co tu Danusia pisze o Oswiecimiu, jej mama co prawda byla tam w
                          > Oswiecimiu, ale to Niemiec uratowal jej zycie...
                          > Tatusiowi zas Rosjanin, Danusia nasza czuje wdziecznosc do Niemcow, Rosjan
                          > jedyny zal ma tylkodo Polakow.
                          > Pozniej bedzie wiecej.

                          ty,ty, ty feralna (felarna od feler)gini
                          zgiń, przepadnij maro (maro od marudzenia tematycznego)

                          ja nigdzie nie napisałam ,że jakiś Niemiec uratował moją mamę w Oświęcimiu.
                          to było niemożliwe, bo moja mama nie była w oświęcimskim obozie zagłady.

                          ale jak popracujesz nożyczkami (tymi co to się odzywają jak się uderzy) to moja
                          wypowiedź mogła być i taka
                          specjalnie dla gini i jej trenera
                          "Niemie uratował moją mamę w Oświęcimiu-to było możliwe, bo moja mama była w
                          obozie oświęcimskim"
                          za parę chwil już możesz tę wiadomość przesłać komu trzwba
                          d_
                          • rycho7 popieram D_nutke 06.06.03, 10:58
                            d_nutka napisała:

                            > ja nigdzie nie napisałam ,że jakiś Niemiec uratował moją mamę w Oświęcimiu.

                            Prawda, z tego co pamietam, Niemiec prawdopodobnie pomogl w getcie. Mozna sie
                            jedynie domyslac, ze wsadzil do innego pociagu. A o nazwie obozu tez nie
                            pisalas.

                            Pozdrawiam
                          • gini Re: Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 11:53
                            d_nutka napisała:

                            > gini napisała:
                            > > A teraz przeczytaj dobrze ten watek
                            > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6284257
                            > > Zobacz co tu Danusia pisze o Oswiecimiu, jej mama co prawda byla tam w
                            > > Oswiecimiu, ale to Niemiec uratowal jej zycie...
                            > > Tatusiowi zas Rosjanin, Danusia nasza czuje wdziecznosc do Niemcow, Rosjan
                            >
                            > > jedyny zal ma tylkodo Polakow.
                            > > Pozniej bedzie wiecej.
                            >
                            > ty,ty, ty feralna (felarna od feler)gini
                            > zgiń, przepadnij maro (maro od marudzenia tematycznego)
                            >
                            > ja nigdzie nie napisałam ,że jakiś Niemiec uratował moją mamę w Oświęcimiu.
                            > to było niemożliwe, bo moja mama nie była w oświęcimskim obozie zagłady.
                            >
                            > ale jak popracujesz nożyczkami (tymi co to się odzywają jak się uderzy) to
                            moja
                            >
                            > wypowiedź mogła być i taka
                            > specjalnie dla gini i jej trenera
                            > "Niemie uratował moją mamę w Oświęcimiu-to było możliwe, bo moja mama była w
                            > obozie oświęcimskim"
                            > za parę chwil już możesz tę wiadomość przesłać komu trzwba
                            > d_

                            Z tym, ze pisalas tak:
                            Chcesz Rycho wiedzieć jak moja mama przeżyła te 20 miesięcy?

                            odpowiadam

                            w hitlerowskich obozach zagłady-ma na to dokumenty-ja też.

                            i uszanuj moją traumę i traumę mojej mamy.
                            d.



                            Wiec w koncu jak to jest?
                            • perla_ jeżeli chodzi o ratowanie w obozach 06.06.03, 12:09
                              to mnie się wydaje, iż Niemiec w mundurze miał o wiele większe możliwości aby
                              uratować Żyda, niż Polak w pasiaku.

                              Perła
                            • gini Re: Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 12:14
                              gini napisała:

                              > d_nutka napisała:
                              >
                              > > gini napisała:
                              > > > A teraz przeczytaj dobrze ten watek
                              > > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6284257
                              > > > Zobacz co tu Danusia pisze o Oswiecimiu, jej mama co prawda byla tam
                              > w
                              > > > Oswiecimiu, ale to Niemiec uratowal jej zycie...
                              > > > Tatusiowi zas Rosjanin, Danusia nasza czuje wdziecznosc do Niemcow, R
                              > osjan
                              > >
                              > > > jedyny zal ma tylkodo Polakow.
                              > > > Pozniej bedzie wiecej.
                              > >
                              > > ty,ty, ty feralna (felarna od feler)gini
                              > > zgiń, przepadnij maro (maro od marudzenia tematycznego)
                              > >
                              > > ja nigdzie nie napisałam ,że jakiś Niemiec uratował moją mamę w Oświęcimiu
                              > .
                              > > to było niemożliwe, bo moja mama nie była w oświęcimskim obozie zagłady.
                              > >
                              > > ale jak popracujesz nożyczkami (tymi co to się odzywają jak się uderzy) to
                              >
                              > moja
                              > >
                              > > wypowiedź mogła być i taka
                              > > specjalnie dla gini i jej trenera
                              > > "Niemie uratował moją mamę w Oświęcimiu-to było możliwe, bo moja mama był
                              > a w
                              > > obozie oświęcimskim"
                              > > za parę chwil już możesz tę wiadomość przesłać komu trzwba
                              > > d_
                              >
                              > Z tym, ze pisalas tak:
                              > Chcesz Rycho wiedzieć jak moja mama przeżyła te 20 miesięcy?
                              >
                              > odpowiadam
                              >
                              > w hitlerowskich obozach zagłady-ma na to dokumenty-ja też.
                              >
                              > i uszanuj moją traumę i traumę mojej mamy.
                              > d.
                              >
                              >
                              >
                              > Wiec w koncu jak to jest?
                              >
                              Re: W samotnosci opłakuję swoich zmarłych
                              Autor: d_nutka@NOSPAM.gazeta.pl
                              Data: 26-01-2003 08:47 + dodaj do ulubionych wątków

                              + odpowiedz na list

                              + odpowiedz cytując


                              --------------------------------------------------------------------------------

                              Moi mili
                              Często wypowiedzi forumowiczów rozpoczynają się w ten sposób:"ja nie znam
                              żadnego Żyda. Ani mnie oni ziębią ani grzeją" i dalej następuje wypowiedź co u
                              Żydów im przeszkadza. W ten sposób swoją wypowiedź rozpoczął i Andrzej i dalej
                              napisał jak mu się nie podoba sposób modlitwy Żyda.
                              Nie mam zamiaru nikogo przekonywać ani do miłości do Żydów, ani szukać winnych
                              tego że ich obecnie w Polsce jest tak mało, a przed wojną było ich pokoło 3 mln.

                              *******************************************************************************$
                              To specjalnie zasluguje na uwage...
                              Danusia pisze, ze jej mama byla 20 miesiecy w hitlerowskich obozach zaglady,
                              Danutka wie, ze ktos zabil w tych obozach prawdopodobnie jej dziadkow, ale
                              Danutka nie chce szukac winnych?
                              Czy dorosla kobieta nie wie kto wywolal II wojne swiatowa, nie wie kto zgladzil
                              jej bliskich wraz z reszta polskich Zydow?Nie tylko polskich ale zginelo wielu
                              Zydow z Francji, Belgii, Slowacji itd...

                              ********************************************************************************
                              *
                              Ktoś jednak powinien zapłakać nad ich tragiczną śmiercia i wspomnieć,że
                              istnieli.
                              Też mieli pewnie jakieś swoje marzenia, plany na przyszłość. Też pewnie chcieli
                              w swojej dojrzałości cieszyć się swoimi dziećmi a potem wnukami.Moje babcie i
                              moi dziadkowie nie doczekali tych radosci. Nie doczekali nie dlatego,że los tak
                              chciał. Nie doczekali, bo w ich dojrzałość wkroczyli ludzie ,którzy ich nie
                              lubili bo ( los tak zdarzył) byli Żydami od któregoś pokolenia. Czy nie należy
                              im się moje wspomnienie?

                              Pytam kto sie pomodli za moja rodzine, ktora zginela w hitlerowskich obozach
                              zaglady?
                              Czy tylko Zydzi gineli w tej wojnie?
                              Za co zginal taki Kusocinski na przyklad?Czy nie za to, ze byl Polakiem a
                              Niemcy od zarania dziejow nienawidzili Polakow?

                              ********************************************************************************


                              Czy tylko raz w roku?
                              Może gdyby mnie poznali a ja ich może to "raz w roku" by wystarczyło.
                              A ponieważ nie znam nawet ich grobów to "głos ich krwi woła do mnie z ziemi".
                              Czy nie czas się pojednać?

                              Pojednac z kim?

                              ********************************************************************************
                              Ja nie stawiam żadnych warunków i wymagań .
                              Proszę tylko o jedno. Współuczestnictwo w modlitwie za spokój ich duszy z
                              przemknięciem myśli :szkoda że was tu już nie ma,szkoda że nie widzicie jak
                              piękne wnuki wam wyrosły i jak pięknie jest dookoła. To też i wasz udział.Wy
                              byliście przed nami i wy uczyliscie nas jak pięknie można żyć.Tylko tyle.
                              Danka


                              Rzeczywiscie nie duzo prosze o wzajemnosc,mojej rodziny tez troche zginelo w
                              tej wojnie, tylko, ze ja obwiniam o to Niemcow, choc nie wszystkich napewno.
                              • perla_ dlaczego się tak ciskasz gini? 06.06.03, 12:20
                                chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy normalny
                                człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów. Takie fakty są. Co nie
                                znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyle z tymi
                                zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                nie ma co się ciskać gini.

                                Perła

                                • perla_ aha... 06.06.03, 12:30
                                  perla_ napisał:

                                  > chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy normalny
                                  > człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów. Takie fakty są. Co nie
                                  > znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyle z tymi
                                  > zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                  > nie ma co się ciskać gini.
                                  >
                                  > Perła
                                  >

                                  Każdy normalny człowiek wie, że niektórzy z Żydów mordowali Polaków. Po wojnie
                                  oczywiście Takie fakty są. Co nie znaczy abym ja miał pretensje z tego powodu
                                  do każdego Żyda.
                                  nie ma co się ciskać gini.

                                  Perła

                                  • gini Re: aha... 06.06.03, 13:55
                                    perla_ napisał:

                                    > perla_ napisał:
                                    >
                                    > > chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy normalny
                                    > > człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów. Takie fakty są. Co n
                                    > ie
                                    > > znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyle z t
                                    > ymi
                                    > > zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                    > > nie ma co się ciskać gini.
                                    > >
                                    > > Perła
                                    > >
                                    >
                                    > Każdy normalny człowiek wie, że niektórzy z Żydów mordowali Polaków. Po
                                    wojnie
                                    > oczywiście Takie fakty są. Co nie znaczy abym ja miał pretensje z tego powodu
                                    > do każdego Żyda.
                                    > nie ma co się ciskać gini.
                                    >
                                    > Perła
                                    >

                                    No i tu sie zgadzamy perla ja tez nie mam pretensji do wszystkich Zydow.
                                • gini Re: dlaczego się tak ciskasz gini? 06.06.03, 13:52
                                  perla_ napisał:

                                  > chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy normalny
                                  > człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów.

                                  Niektorzy to sie zgodze, niektorzy morduja do dzisiaj.Z tym, ze jezeli jeden
                                  zwyrodnialec Polak zabil czworke swoich dzieci , nie mozna mowic, ze wszyscy
                                  Polacy morduja swoje dzieci.



                                  Takie fakty są. Co nie
                                  > znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyle z tymi
                                  > zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                  > nie ma co się ciskać gini.
                                  >
                                  > Perła
                                  >
                                  Ciskam sie perla na dankowe uogolnienia.Nie wiem czy pamietasz post Danki ,"
                                  jak pokochac smierc"- i dopisek urodzic sie zydowka w Polsce "-podobal ci sie
                                  ten post?
                                  Danka przegina a ja prostuje.
                                  • Gość: Perła Re: dlaczego się tak ciskasz gini? IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 13:57
                                    gini napisała:

                                    > perla_ napisał:
                                    >
                                    > > chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy normalny
                                    > > człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów.
                                    >
                                    > Niektorzy to sie zgodze, niektorzy morduja do dzisiaj.Z tym, ze jezeli jeden
                                    > zwyrodnialec Polak zabil czworke swoich dzieci , nie mozna mowic, ze wszyscy
                                    > Polacy morduja swoje dzieci.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Takie fakty są. Co nie
                                    > > znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyle z t
                                    > ymi
                                    > > zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                    > > nie ma co się ciskać gini.
                                    > >
                                    > > Perła
                                    > >
                                    > Ciskam sie perla na dankowe uogolnienia.Nie wiem czy pamietasz post Danki ,"
                                    > jak pokochac smierc"- i dopisek urodzic sie zydowka w Polsce "-podobal ci sie
                                    > ten post?
                                    > Danka przegina a ja prostuje.
                                    >

                                    Postu nie pamiętam. Niemniej z doświadczenia wiem, iż dyskusja na forum tym o
                                    tym kto mordował, bezprzedmiotowa jest.
                                    Poza tym oskarżanie Polaków o Holocaust dobre dla Polaków jest. Jeżeli nie
                                    wiesz dlaczego dobre to jest, to pomyśl chwilę...

                                    Perła
                                    • gini Re: dlaczego się tak ciskasz gini? 06.06.03, 14:07
                                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                                      > gini napisała:
                                      >
                                      > > perla_ napisał:
                                      > >
                                      > > > chcesz odrobić stracone punkty? bo cos fałszywie piszesz. Każdy norma
                                      > lny
                                      > > > człowiek wie, że niektórzy z Polaków mordowali Żydów.
                                      > >
                                      > > Niektorzy to sie zgodze, niektorzy morduja do dzisiaj.Z tym, ze jezeli jed
                                      > en
                                      > > zwyrodnialec Polak zabil czworke swoich dzieci , nie mozna mowic, ze wszys
                                      > cy
                                      > > Polacy morduja swoje dzieci.
                                      > >
                                      > >
                                      > >
                                      > > Takie fakty są. Co nie
                                      > > > znaczy abym ja miał osobiście wyrzuty sumienia z tego powodu. Mam tyl
                                      > e z t
                                      > > ymi
                                      > > > zabójcami wspólnego co z Niemcami.
                                      > > > nie ma co się ciskać gini.
                                      > > >
                                      > > > Perła
                                      > > >
                                      > > Ciskam sie perla na dankowe uogolnienia.Nie wiem czy pamietasz post Danki
                                      > ,"
                                      > > jak pokochac smierc"- i dopisek urodzic sie zydowka w Polsce "-podobal ci
                                      > sie
                                      > > ten post?
                                      > > Danka przegina a ja prostuje.
                                      > >
                                      >
                                      > Postu nie pamiętam. Niemniej z doświadczenia wiem, iż dyskusja na forum tym o
                                      > tym kto mordował, bezprzedmiotowa jest.
                                      > Poza tym oskarżanie Polaków o Holocaust dobre dla Polaków jest.

                                      A to ciekawe co piszesz, ja jakosnie widze dobrych stron tych oskarzen moze
                                      wiec mi wskazesz co w tym dobrego?


                                      Jeżeli nie
                                      > wiesz dlaczego dobre to jest, to pomyśl chwilę...
                                      >
                                      > Perła
                                      • perla_ Re: dlaczego się tak ciskasz gini? 06.06.03, 14:12
                                        gini napisała:

                                        >
                                        > A to ciekawe co piszesz, ja jakosnie widze dobrych stron tych oskarzen moze
                                        > wiec mi wskazesz co w tym dobrego?
                                        >
                                        >

                                        gini, ja kiedyś cały referat o tym napisałem. To znaczy o tym, jakie korzyści
                                        Polacy osiągają z oskarżeń takich.
                                        W wolnej chwili poszukam. Chociaż rozwiązanie zagadki proste jest.

                                        Perła - tropiciel kwietnych
                                        • gini Re: dlaczego się tak ciskasz gini? 06.06.03, 14:16
                                          perla_ napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > >
                                          > > A to ciekawe co piszesz, ja jakosnie widze dobrych stron tych oskarzen moz
                                          > e
                                          > > wiec mi wskazesz co w tym dobrego?
                                          > >
                                          > >
                                          >
                                          > gini, ja kiedyś cały referat o tym napisałem. To znaczy o tym, jakie korzyści
                                          > Polacy osiągają z oskarżeń takich.
                                          > W wolnej chwili poszukam. Chociaż rozwiązanie zagadki proste jest.
                                          >
                                          > Perła - tropiciel kwietnych-dopisz sobie terrorystow


                                          Perla chetnie przeczytam , takze poszukaj bardzo prosze.
                                          • Gość: Perła Re: dlaczego się tak ciskasz gini? IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 15:04
                                            wiesz, ja tych tekstów napisałem kilka, z różnymi aspektami uzasadnień. Link do
                                            jednego z tekstów jest:


                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=93244&a=93244
                                            • rycho7 dlaczego się tak ciskasz ynteleqtualysto ? 06.06.03, 15:31
                                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                                              > wiesz, ja tych tekstów napisałem kilka, z różnymi aspektami uzasadnień. Link
                                              do
                                              >
                                              > jednego z tekstów jest:

                                              Tekst napisales dobry. Prawie bym sie z nim zgodzil ALE.

                                              Ludzkosc doszla do takiego momentu, ze prosta recepta zbroic sie oznacza po
                                              prostu zaglade 80 procent ludzkosci. Ja nie watpie, ze do tego doprowadzimy.
                                              Taka prosta recepte jaka podaje Parla to znaja wszyscy. Al Kaida tez.

                                              Opwiastka z Ukrainka bardzo dobra. Sasiedztwo z Jedwabnem fatalne. Szanowny
                                              Perla nie raczy wiedziec dosc wiele o stosunkach rosyjsko-polsko-ukrainskich. W
                                              czym pomoglo uzbrojenie po zeby? Glownie w tym, ze prawie nie pozostali
                                              swiadkowie. No i dzieki temu mozna bylo dowolnie manipulowac.

                                              Co do nieprostowania falszywych oskarzen. Uwazam, ze Hitler slusznie uspokoil w
                                              1939 tych bezczelnych Polakow, ktorzy nawet radiostacje w Gliwicach
                                              zaatakowali. Ciekawe po co narodowi wybranemu tak duze udzialy w srodkach
                                              masowego przekazu? Niosa zapewne Prawde Objawiona.

                                              Pozdrawiam
                                              • Gość: Perła Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 16:04
                                                tzn. że chcesz biegać za każdym durniem, który oskarża Polaków o udział w
                                                Holocauście i wyjaśniać mu? To sobie biegaj. Na kondycję dobrze Ci zrobi. Skoro
                                                nie ma w głowie, to będzie w nogach.
                                                • gini Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 06.06.03, 16:23
                                                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                                                  > tzn. że chcesz biegać za każdym durniem, który oskarża Polaków o udział w
                                                  > Holocauście i wyjaśniać mu? To sobie biegaj. Na kondycję dobrze Ci zrobi.
                                                  Skoro
                                                  >
                                                  > nie ma w głowie, to będzie w nogach.
                                                  Bede biegac za kazdym kto klamie, by Twoje i moje dzieci mogly chodzic z
                                                  podniesiona glowa, by nie musieli sie tlumaczyc z tego czego nie robili.Po to
                                                  by moi zmarli nie przewracali sie w grobie.
                                                  • Gość: Perła Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 19:18
                                                    gini, to nie ma sensu przecież. Tłumaczą się winni. Przykład Rycha z
                                                    radiostacją w Gliwicach nie z tej półki jest.
                                                    Poza tym, to i tak nikogo nie przekonasz. Kto będzie chciał to i tak będzie
                                                    Polakom szył buty. Choćby dla interesów. Vide: śp. Kosiński Jerzy ze swoim
                                                    Malowanym ptakiem.
                                                    A do tego ciemnota ogólna jest. Pamiętam jak się wkurwiłem na uniwersytecie w
                                                    Messynie gdy studenci twierdzili, że Chopin to "tedesco" jest. Niemiec znaczy
                                                    się. Teraz to wzruszam ramionami na to.
                                                    A dzieci swoją własną drogą idą, swoim gwiezdnym szlakiem. Wychowajmy je w
                                                    dumie a nie w atmosferze tłumaczenia się z głupich oskarżeń.
                                                    Natomiast zmarli wiedzą wszystko i dlatego nie przewracają się w grobach
                                                    właśnie.

                                                    Perła
                                                  • gini Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 06.06.03, 19:24
                                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                                    > gini, to nie ma sensu przecież. Tłumaczą się winni.

                                                    Perla nieprawda, odczulam to na wlasnej skorze.W wytlumaczeniu prawdy pomogla
                                                    mi bardzo ksiazka Szpilmana, nie mam czasu byCi to tlumaczyc...
                                                    Przykład Rycha z
                                                    > radiostacją w Gliwicach nie z tej półki jest.
                                                    > Poza tym, to i tak nikogo nie przekonasz.

                                                    Oczywiscie, ze przekonam faktami, ludzie sa niedouczeni, nie znaja historii,
                                                    wiec wciska im sie kazdy kit.

                                                    Kto będzie chciał to i tak będzie
                                                    > Polakom szył buty. Choćby dla interesów. Vide: śp. Kosiński Jerzy ze swoim
                                                    > Malowanym ptakiem.
                                                    > A do tego ciemnota ogólna jest. Pamiętam jak się wkurwiłem na uniwersytecie w
                                                    > Messynie gdy studenci twierdzili, że Chopin to "tedesco" jest. Niemiec znaczy
                                                    > się. Teraz to wzruszam ramionami na to.
                                                    > A dzieci swoją własną drogą idą, swoim gwiezdnym szlakiem. Wychowajmy je w
                                                    > dumie a nie w atmosferze tłumaczenia się z głupich oskarżeń.
                                                    >
                                                    Nieprawda, gdy nie bedziesz walczyl z klamstwami Twoje dzieci i wnuki moga to
                                                    bolesnie odczuc jak ja odczulam, czego nikomu nie zycze.


                                                    Natomiast zmarli wiedzą wszystko i dlatego nie przewracają się w grobach
                                                    > właśnie.
                                                    >
                                                    > Perła

                                                    Wiesz Ty masz inne podejscie do zycia ja inne, ja szanuje pamiec moich zmarlych.
                                                  • perla_ Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 06.06.03, 19:29
                                                    gini napisała:


                                                    >
                                                    > Wiesz Ty masz inne podejscie do zycia ja inne, ja szanuje pamiec moich
                                                    zmarlych
                                                    > .

                                                    gini, zmarli wiedzą wszystko. Czy z tego co napisałem wynika, że ja nieszanuję
                                                    pamięci moich zmarłych? To pytanie retoryczne jest. Bo mówiąc szczerze nie mam
                                                    bliskich zmarłych.

                                                    Perła
                                                  • gini Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 06.06.03, 21:35
                                                    perla_ napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Wiesz Ty masz inne podejscie do zycia ja inne, ja szanuje pamiec moich
                                                    > zmarlych
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > gini, zmarli wiedzą wszystko. Czy z tego co napisałem wynika, że ja
                                                    nieszanuję
                                                    > pamięci moich zmarłych? To pytanie retoryczne jest. Bo mówiąc szczerze nie
                                                    mam
                                                    > bliskich zmarłych.
                                                    >
                                                    > Perła

                                                    A ja w przeciwienstwie do Ciebie mam .Mam takich, ktorzy zgineli wlasnie w
                                                    obozach koncentracyjnych, wiec gdy ktos pisze o wszystkich Polakach jako o
                                                    tych, ktorzy byli tymi co tam zabijali, to ja nie bede milczec Perla.
                                                    Gdy ktos obraza Twego bliskiego, walisz go w buzie no nie?
                                                    Wiec ja tez nie chce , by ktos obrazal moich zmarlych czy zywych.
                                                    O mnie zas moga sobie pisac co chca.
                                                  • perla_ Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 06.06.03, 22:04
                                                    gini napisała:

                                                    >
                                                    > A ja w przeciwienstwie do Ciebie mam .Mam takich, ktorzy zgineli wlasnie w
                                                    > obozach koncentracyjnych, wiec gdy ktos pisze o wszystkich Polakach jako o
                                                    > tych, ktorzy byli tymi co tam zabijali, to ja nie bede milczec Perla.

                                                    I jak masz zamiar nie milczeć? Poprzez forum? Nie naprawisz świata gini. Ważne
                                                    to jest, że Ty wiesz co prawdą w tym temacie jest.


                                                    > Gdy ktos obraza Twego bliskiego, walisz go w buzie no nie?
                                                    > Wiec ja tez nie chce , by ktos obrazal moich zmarlych czy zywych.
                                                    > O mnie zas moga sobie pisac co chca.
                                                    >

                                                    Dlaczego zaraz obraża? Dla niektórych to tylko inny punkt widzenia jest. A poza
                                                    tym, czy ktoś obraził naprawdę Twojego bliskiego zarzucając mu czyny niecne?
                                                    Wydaje mi się, że przesadzasz w ekspresji. Spokój w takich przypadkach
                                                    taumaturgią jest.

                                                    Perła
                                                  • Gość: Perła i na koniec jest IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 22:17
                                                    Widzisz gini, to trudne jest. Zawsze będziesz miała inny pogląd na sprawy
                                                    historii polskiej niż gość którego atrybutem osełedec jest. Synkretyczny obraz
                                                    czasów przeszłych różny dla nacji różnych zawsze jest. Mam wrażenie, iż profetą
                                                    jestem pisząc o tych latach stu.

                                                    Perła
                                                  • gini Re: dlaczego się tak ciskasz ćwierćinteligencie ? 07.06.03, 00:54
                                                    perla_ napisał:

                                                    > gini napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > A ja w przeciwienstwie do Ciebie mam .Mam takich, ktorzy zgineli wlasnie w
                                                    >
                                                    > > obozach koncentracyjnych, wiec gdy ktos pisze o wszystkich Polakach jako o
                                                    >
                                                    > > tych, ktorzy byli tymi co tam zabijali, to ja nie bede milczec Perla.
                                                    >
                                                    > I jak masz zamiar nie milczeć? Poprzez forum?

                                                    A hdzie sie da , a na razie na forum.Dlaczego mam tu milczec?

                                                    Nie naprawisz świata gini.

                                                    Ja jestem urodzona optymistka Perla-nie trace nadziei.



                                                    Ważne
                                                    > to jest, że Ty wiesz co prawdą w tym temacie jest.
                                                    >
                                                    Wiedza trzeba sie dzielic ja nie jestem egoistka.
                                                    >
                                                    > > Gdy ktos obraza Twego bliskiego, walisz go w buzie no nie?
                                                    > > Wiec ja tez nie chce , by ktos obrazal moich zmarlych czy zywych.
                                                    > > O mnie zas moga sobie pisac co chca.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Dlaczego zaraz obraża? Dla niektórych to tylko inny punkt widzenia jest. A
                                                    poza
                                                    >
                                                    > tym, czy ktoś obraził naprawdę Twojego bliskiego zarzucając mu czyny niecne?
                                                    >
                                                    Alez tak i to niejednokrotnie.


                                                    Wydaje mi się, że przesadzasz w ekspresji. Spokój w takich przypadkach
                                                    > taumaturgią jest.
                                                    >
                                                    > Perła

                                                    Alez ja jestem strasznie spokojny czlowiek Perla- jak mogles tego nie zauwazyc.
                                                • rycho7 perliste zaniechanie patriotyzmu 10.06.03, 08:20
                                                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                                                  > tzn. że chcesz biegać za każdym durniem, który oskarża Polaków o udział w
                                                  > Holocauście i wyjaśniać mu? To sobie biegaj. Na kondycję dobrze Ci zrobi.
                                                  Skoro
                                                  > nie ma w głowie, to będzie w nogach.

                                                  Jezeli nazywasz media posiadane przez przedstawicieli przemyslu Holocaust
                                                  kazdym durniem to masz bezpodstawnie wyjatkowo dobre samopoczucie. Zaniechanie
                                                  walki przez elity jest ewidentnym grzechem. Jezeli tego nie rozumiesz to trudno
                                                  mi bedzie Ci to wytlumaczyc. Pewne rzeczy jednak wysysa sie z mlekiem matki.
                                                  Bywa to tez nazywane kondersztuba.

                                                  Pozdrawiam
                                                  • perla_ Re: perliste zaniechanie patriotyzmu 10.06.03, 09:52
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                                    >
                                                    > > tzn. że chcesz biegać za każdym durniem, który oskarża Polaków o udział w
                                                    > > Holocauście i wyjaśniać mu? To sobie biegaj. Na kondycję dobrze Ci zrobi.
                                                    > Skoro
                                                    > > nie ma w głowie, to będzie w nogach.
                                                    >
                                                    > Jezeli nazywasz media posiadane przez przedstawicieli przemyslu Holocaust
                                                    > kazdym durniem to masz bezpodstawnie wyjatkowo dobre samopoczucie.
                                                    Zaniechanie
                                                    > walki przez elity jest ewidentnym grzechem. Jezeli tego nie rozumiesz to
                                                    trudno
                                                    >
                                                    > mi bedzie Ci to wytlumaczyc. Pewne rzeczy jednak wysysa sie z mlekiem matki.
                                                    > Bywa to tez nazywane kondersztuba.
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam


                                                    Rysiu, masz na myśli pewnie "kindersztubę". "Tego nie wysysa się z mlekiem
                                                    matki. To nabywa się potem już. Jezeli tego nie rozumiesz to trudno mi bedzie
                                                    Ci to wytlumaczyc.

                                                    Perła
                            • rycho7 Re: Kolejna walka boksera od nieboszcxzykow 06.06.03, 13:13
                              gini napisała:

                              > d_nutka napisała:

                              > w hitlerowskich obozach zagłady-ma na to dokumenty-ja też.

                              Slowo zaglady sugerowaloby Treblinke. Traktuje to jako przejezyczenie. Obozow
                              zaglady chyba sie nie przezywalo. Wiezniow obslugujacych oboz zaglady bylo na
                              tyle malo, ze niemiecka zaloga mogla ich ostatniego dnia osobiscie zabic.
                              Przezycie w Treblince lub innym obozie zaglady 14 miesiecy po likwidacji Getta
                              Warszawskiego nie wydaje mi sie mozliwe. Auschwiz byl obozem koncentracyjnym =
                              miejscem zamieszkania robotnikow niewolnikow. Gdyby byl to oboz zaglady to
                              odwrotne bylyby proporcje barakow i krematoriow. Obozow koncentracyjnych bylo
                              wiele w roznych miejscach.
                      • rycho7 kula w plot 06.06.03, 10:43
                        cs137 napisała:

                        > No, to sobie, Panie Rychu, zazyles przyjemnosci i
                        > poboksowales kolejnego nieboszczyka...

                        To widze, ze mojego tekstu nie przeczytales. Odnosisz sie nie do moich pogladow
                        i nie do mojego sposobu rozumowania i pisania na forum. Ja sobie jedynie
                        pozwolilem zaprezentowac to co robia przedstawiciele ukochaniego przez Ciebie
                        narodu. Nie do mnie wiec kierujesz wiec swoje oburzenie lecz do swoich
                        ukochanych.

                        > Mnie sie nie czepiaj, bo nie w ogole jeszcze wtedy na
                        > swiecie nie bylo.

                        To nie ja sie Ciebie czepiam lecz Twoi ukochani. To sa ich poglady i propaganda.

                        > Podyskutuj, prosze, z Nieboszczykiem
                        > moim Ojcem bezposrednio. I mam szczera nadzieje, ze Pan
                        > Bog sie o to postara, zebys okazje ku temu mial jak
                        > najszybciej...

                        Kierujesz Swe zyczenia do Swych ukochanych. We mnie niestety nie trafiasz bo
                        patrzysz w kierunku lustra. Ze tez dotychczas tego nie zauwazyles. Model
                        kwantowy Cie zwiodl czy nie zastosowales zadnego modelu - zew krwi zwyciezyl?
                        Ja wierze, ze bog jest sprawiedliwy i uderzy tam gdzie trzeba. On wszystko
                        widzi wiec go nie musze wzywac nadaremno.

                        Pozdrawiam
                        PS. Na ktora orbite Cie wzbudzilem. Strasznie Cie to oslepilo.
                        • cs137 Przeczytalem, przeczytalem... 06.06.03, 10:56
                          rycho7 napisał:


                          >
                          > To widze, ze mojego tekstu nie przeczytales.

                          Przeczytalem, przeczytalem. To Wacpan sam nie przeczytal,
                          co Wacpan wymodzil, przed wyslaniem.

                          Orbit, powinienes wiedziec, nie ma. To stara bledna
                          teoria sprzed prawie stu lat. Od polowy lat dwudziestych
                          tylko w muzeum.
                          • rycho7 milosc Cie zaslepia 06.06.03, 11:05
                            cs137 napisała:

                            > Przeczytalem, przeczytalem. To Wacpan sam nie przeczytal,
                            > co Wacpan wymodzil, przed wyslaniem.

                            Zacytowalem Ci nawet powyzej dla lepszego zrozumienia. A Ty jak bardzo nie
                            chcesz to na pewno nie zrozumiesz. To tez przewidzialem piszac o
                            nieprzemakalnych. Ale faktow nie pokonasz. Twoi ukochani oskarzaja Cie, ze
                            jestes winny. To nie ja Cie oskarzam lecz oni. Ja uwazem, ze tak przy okazji
                            bronie takze Ciebie. Ale jak chcesz brac wine na siebie to nie przeszkadzam.
                            Ale pretensje kieruj pod wlasciwym adresem.

                            Pozdrawiam
                  • Gość: Perła Majdanek IP: *.zin.lublin.pl 06.06.03, 09:17
                    Gość portalu: Cs137/Sw137 napisał(a):

                    > Ponieważ w Majdanku nie było
                    > komór gazowych,

                    to jakieś nieporozumienie. Na Majdanku jest komora gazowa. Przynajmniej tak
                    pisze.



                    � ludzi zastrzelono w ciągu 1 1/2 dnia.
                    >

                    ten mord dokładnie jest opisany. Czytałem kiedyś. Z tym, że zabito około 24
                    tys. ludzi (o ile dobrzer pamiętam), i to w ciągu jednego dnia. Przeżyło
                    zaledwie kilku Żydów. Miejsce znajduje się tuż przy krematorium. Są doły i
                    tablica z napisem informująca o tym.

                    Perła
                    • cs137 Re: Majdanek 06.06.03, 09:48
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Gość portalu: Cs137/Sw137 napisał(a):
                      >
                      > > Ponieważ w Majdanku nie było
                      > > komór gazowych,
                      >
                      > to jakieś nieporozumienie. Na Majdanku jest komora
                      gazowa. Przynajmniej tak
                      > pisze.

                      To prawda, z tym, ze ja mialem na mysli komore
                      przeznaczona do mordowania znacznej liczby ludzi
                      jednoczesnie. Ta na Majdanku byla chyba stosunkowo
                      niewielka.

                      > � ludzi zastrzelono w ciągu 1 1/2 dnia.
                      > >
                      >
                      > ten mord dokładnie jest opisany. Czytałem kiedyś. Z
                      tym, że zabito około 24
                      > tys. ludzi (o ile dobrzer pamiętam), i to w ciągu
                      jednego dnia. Przeżyło
                      > zaledwie kilku Żydów. Miejsce znajduje się tuż przy
                      krematorium. Są doły i
                      > tablica z napisem informująca o tym.
                      >
                      > Perła

                      Oczywiscie, przytaczalem dane "z glowy", doklanej liczby
                      nie pamietalem. Choc cos mi chodzi po glowie, ze
                      oszacowania podawane w roznych zrodlach nieco sie roznily.

                      Pzdr., Cees
    • Gość: skromny strasznie tam bylo w obozie ! IP: *.vline.pl 05.06.03, 20:06
      Oto do czego prowadzi nacjonalizm i rasizm w sluzbie panstwa totalnego....
      ps. naszczescie Ruskie wyzwolili ten oboz.
      Ruskie Saldaty z pepeszami to byli prawdziwi aniolowie,ratujace biedne ofiary z
      rak brunatnych diablow...
      • Gość: Perła Re: strasznie tam bylo w obozie ! IP: *.zin.lublin.pl 05.06.03, 22:05
        Gość portalu: skromny napisał(a):

        > Oto do czego prowadzi nacjonalizm i rasizm w sluzbie panstwa totalnego....
        > ps. naszczescie Ruskie wyzwolili ten oboz.
        > Ruskie Saldaty z pepeszami to byli prawdziwi aniolowie,ratujace biedne ofiary
        z
        >
        > rak brunatnych diablow...

        To paradoks jest, ale dla tych siedzących w obozie, Ruscy zbawieniem byli.

        Perła
        • cs137 Re: strasznie tam bylo w obozie ! 05.06.03, 22:54
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > > Ruskie Saldaty z pepeszami to byli prawdziwi
          >> aniolowie,ratujace biedne ofiary
          >> z rak brunatnych diablow...
          >
          > To paradoks jest, ale dla tych siedzących w obozie,
          Ruscy zbawieniem byli.
          >
          > Perła

          Majdanka akurat pepeszowcy nie wyzwolili, bo wkroczyli na
          teren obozu ok. 2 godzin po tym, jak wyprowadzono
          ostatnich 700 wiezniow. Ale oczywiscie samo zblizanie sie
          pepeszowcow to byl decydujacy czynnik.

          Perla bardzo slusznie nazwal to paradoksem
          • Gość: Pantera Re: strasznie tam bylo w obozie ! IP: 152.19.37.* 05.06.03, 23:16
            Czy liczba masowa Cezu to 137?
            • cs137 Re: strasznie tam bylo w obozie ! 06.06.03, 00:49
              Gość portalu: Pantera napisał(a):

              > Czy liczba masowa Cezu to 137?

              Cez ma ilestam izotopow, 137 liczba masowa jednego z
              nich. Powstaje w duzej ilosci przy rozsczepieniu jadra
              uranu 235, a zatem jest go pelno np. w wypalonych pretach
              paliwowych z reaktorow. Jeden z najlepszych materiaslow
              do budowania tzw. "brudnych bomb". Dlatego ja sie bam, ze
              mnie ktoregos dnia Al Kajda porwie.
              Pzdr., Cees
      • Gość: Perła ________________Bełżec jest IP: *.zin.lublin.pl 05.06.03, 22:22
        Tuż przy torach kolejowych były obóz jest. A właściwie teren ogrodzony
        wskazujący miejsce po obozie. Nie zachowało się tam nic. Też tablica jest. Z
        tego co pamiętam, napisane na niej było, że w obozie mordowano przez około 10
        miesięcy i liczba ofiar sięga 800 tys ludzi. Tam zabijano właściwie samych
        Żydów. Z tego wynika, że w Bełżcu zamordowano mniej więcej tyle samo Żydów co w
        Oświęcimiu, z tym, że w krótszym czasie. Ja z niedowierzaniem czytałem te
        liczby, ale podono takie fakty są. Dokładnie tygo nie poznamy.
        Natomiast nie wiem czy jakiekolwiek stosowanie artmetyki ma sens w dyskusjach
        tych. Holocaust to nie tylko ilość ofiar jest. To także plan tego morderstwa
        jest. Plan szatański, realnie wykonany.
        Ustalenie dokładnej liczy ofiar zostwmy zostawmy historykom.

        Perła
    • who.cares Maniekxxxku to pokaz te zdjecia! 05.06.03, 22:23
      Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

      >Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
      > informacjiami.
      • Gość: 0-700 rozważania są makabryczne IP: *.zg.szczecin.pl 06.06.03, 11:39
        3 mln czy 1,5 mln, czy 100 tys Żydów. Ile zamordowano? meżczyzn, kobiet,
        dzieci, starców. Padały chyba też inne cyfry. Temat jest makabryczny. Proszę
        wziąść pod uwagę że ten temat zahacza o ból i cierpienie osób mordowanych, do
        tego krąg osób poszkodowanych poszerza się o osoby które były związane
        emocjonalnie z ofiarami (rodzina, znajomi itd).
        • rycho7 Re: rozważania są makabryczne 06.06.03, 12:01
          Gość portalu: 0-700 napisał(a):

          > 3 mln czy 1,5 mln, czy 100 tys Żydów. Ile zamordowano? meżczyzn, kobiet,
          > dzieci, starców. Padały chyba też inne cyfry. Temat jest makabryczny. Proszę
          > wziąść pod uwagę że ten temat zahacza o ból i cierpienie osób mordowanych, do
          > tego krąg osób poszkodowanych poszerza się o osoby które były związane
          > emocjonalnie z ofiarami (rodzina, znajomi itd).

          Sugerujesz, ze slusznie byloby zredukowac krag zwiazanych emocjonalnie
          statystycznie o 2 mln 900 tysiecy? Wtedy byloby mniej makabrycznie? Ja jestem
          zdania, ze bylo to straszne niezaleznie od liczb.
      • who.cares ______POKAZ________TE__ZDJECIA__@@@@@@@@@@@@@@@@@@ 06.06.03, 15:09
        who.cares napisała:

        > Gość portalu: maniekxxx napisał(a):
        >
        > >Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
        > > informacjiami.
      • Gość: taki sobie Re: Mani(pulacja)exxx ! IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.03, 22:51

        Maniexxx ,Mahmud Abbas jest twoim kolega ???
        On tez tak jak ty ,zaniza, poniza i nawoluje do walki z Izraelem.
        Taaaaaak ,a jak myslales ,hmm ?
        Ze to jest czlowiek pokoju ??? Skadze ,on juz powiedzial ze z Izraelem
        trzeba inaczej walczyc.
        Ale nawet gdyby chcial to i tak losow historii nie zmieni.
        Mozecie klamac ile tylko chcecie o zydowskich ofirach Oswiecimia ,Belzca
        czy Dachau ,Jezus przyjdzie czy to sie komus podoba czy nie ,On przyjdzie
        i zabierze do siebie tych co do Niego naleza , przyjdzie do tych co w Niego
        uwierzyli nawet Zydow .
        A tych, ktorzy nie uwierzyli bedzie sadzil ,bedzie sadzil Islam ,Arafat'a ,
        Abbas'a maniexxx'a ,kosciol katolicki za falszywa nauke,komunistow ,
        tzw.humanistow ,socjalistow ,satanistow , leniwych i zlych .
        Wiec jeszcze mamy okazje wrocic do Niego ,jeszcze nie jest zapozno .
    • Gość: Bnadem Re: Maniek, przeginasz IP: *.krakow.pl 06.06.03, 12:11
      Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

      > Pytanie- dlaczego do roku 1990 wisiala przed wejsciem do
      > tego obozu tablica informujaca ze zginelo tam 4.5 miliona
      > ludzi w tym zydzi twierdzili ze wsrod tych ofiar bylo 3.5
      > miliona zydow.Dlaczego powieszono nowa tablice w roku bodajrze
      > 1992 ze zginelo okolo 1.5 miliona ludzi w tym okolo 700
      > tysiecy zydow.Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
      > informacjiami.Dlaczego zydzi klamali, jak mogli oszukac na
      > sume 3 milionow ludzi?.Oczekuje zeczowych wypowiedzi na
      > pyskuwki niebede odpowiadal!



      Nie powiesz chyba, że tę tablicę powiesili Żydzi... poza tym jeśli dla
      ciebie liczba, a nie fakt, że zamordowano ponad milion ludzi - myślących,
      czujących, cierpiących i obdarzonych przez Boga takim samym prawem do życia,
      jak ty czy ja - stanowi powód do insynuacji na temat przekłamań, to szczerze ci
      współczuję.
      Podobnie teraz nie obchodzi mnie, czy w Palestynie w wyniku akcji
      izraelskiej armii ginie rocznie kilkadziesiąt, kilkaset, czy kilka tysięcy
      dzieci (to ostatnie akurat nieprawdziwe - dialektyczna hiperbola) - liczy się
      fakt mordu na niewinnych.
      Cieszę się, że zginęło ich mniej, niż początkowo zakładano.
      Pozdrawiam życząc konsekwentnego stanowiska w kwestii ludobójstwa.
      Bnadem
      • Gość: maniekxxx Re: Maniek, przeginasz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:48
        dlaczego przeginam?.Dlaczego ofiary zydowskie maja byc czyms
        szczegolnym?.Stalin i Lenin winni byli wymordowaniu okolo 26
        milionow ludnosci rosyjskiej.Na Ukrainie zmarlo z glodu okolo
        10 milionow ludzi w tym i moja rodzina pomimo ze byli
        ukraincami ale polskiego pochodzenia ktorych zeslano na sybir
        kolo Charkowa.Ten system(komuny) ktory istnial w Rosji,Ukrainie
        finansowali i stworzyli ZYDZI.To wlasnie na polecenie rzadu i
        NKWD zydo-rosyjskiego zmarlo tyle niewinnych ludzi.A o
        Kambodzy zapomnialej i czerwonych khmerach co zrobili-wymordowali
        pare milionow ludzi.Czyzby smierc tamtych zydow byla czyms
        specjialnym?.Dlaczego smierc moich bliskich na Ukrainie byla
        niczym a jakis tam zydow czyms szczegolnym?
        NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY!!!!!!!.Zrozumiales?????????
        • Gość: z daleka Re: Maniek, przeginasz IP: 80.230.210.* 06.06.03, 19:39
          Przypominasz mi ten stary kawal o stadzie krow. Jesli boli cie (i slusznie)
          tak bardzo los twoich przodkow zamordowanych przez system stalinowski, to
          dlaczego zamiast krzyczec na caly glos o tym nieszczesciu, probujesz
          dyskredytowac inne nieszczescie- to nielogiczne.
        • Gość: Bnadem Re: Maniek, przeginasz IP: *.krakow.pl 06.06.03, 19:43
          Więc pisz o zbrodniach popełnianych przez stalinistów, ale nie umniejszaj tego,
          co zdarzyło się w Oświęcimiu, bo to niegodne. Licytowanie się, z jakiego narodu
          więcej ludzi wymordowano mieści się poza kategoriami dyskusji.
          Pozdrawiam
          Bnadem
    • Gość: maniekxxx zdjecia tablic z Oswiecimia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:19
      www.vanguardnewsnetwork.com/temp/TerrorTimeline/1948_AuschwitzPlaque.html
      pod zdjeciem jest napis :1990 plaque kliknij na to i
      bedziesz mial porownanie co bylo napisane na obu
      tablicach .Na jednym informowano ze zginelo 4.5 miliona a
      na drugim 1.5 miliona ludzi!
      • Gość: maniekxxx Re: zdjecia tablic z Oswiecimia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:21
        www.psr.keele.ac.uk/sseal/revision.htm
      • Gość: maniekxxx Re: zdjecia tablic z Oswiecimia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:23
        www.ety.com/HRP/rev/a-fig.htm
      • Gość: maniekxxx Re: zdjecia tablic z Oswiecimia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:25
        www.flashback.org/w3/revisionism.shtml
      • Gość: maniekxxx Re: zdjecia tablic z Oswiecimia! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.03, 18:27
        adlusa.com/adl//whyhitlr.htm
    • cs137 MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! 06.06.03, 20:17
      Manius, przeprosilem cie za wysmiewanie sie z Twojej
      nieporadnosci w uzywaniu jezyka ojczystego na pismie.

      Natomiast co do pogladow, ktore wyrazasz, to calkiem inna
      sprawa. Tutaj nie mam oporow w wysmiewaniu Ciebie.Zreszta
      sam robisz z siebie posmiewisko, nieuku jeden!

      P!ERD0LISZ jak kompletny debil, kretyn i malpolud.Masz
      kompletna obsesje na punkcie Zydow, ktora zjadla Ci do
      reszty te skromne zasoby intelektu, ktore kiedys (moze)
      posiadales.

      Napisales:

      dlaczego przeginam?.Dlaczego ofiary zydowskie maja byc czyms
      szczegolnym?.Stalin i Lenin winni byli wymordowaniu okolo 26
      milionow ludnosci rosyjskiej.Na Ukrainie zmarlo z glodu okolo
      10 milionow ludzi w tym i moja rodzina pomimo ze byli
      ukraincami ale polskiego pochodzenia ktorych zeslano na sybir
      kolo Charkowa.Ten system(komuny) ktory istnial w
      Rosji,Ukrainie
      finansowali i stworzyli ZYDZI.To wlasnie na polecenie rzadu i
      NKWD zydo-rosyjskiego zmarlo tyle niewinnych ludzi.A o
      Kambodzy zapomnialej i czerwonych khmerach co
      zrobili-wymordowali
      pare milionow ludzi.Czyzby smierc tamtych zydow byla czyms
      specjialnym?.Dlaczego smierc moich bliskich na Ukrainie byla
      niczym a jakis tam zydow czyms szczegolnym?
      NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY,NIGDY!!!!!!!.Zrozumiales


      To sa urojenia chorego mozgu.

      NKVD, poczatkowo powstale jako Cze Ka, stworzyl, jak
      powszechniwe wiadomo, nasz kochany rodak, Feliks
      Edmundowicz Dzierzynski. Bardzo dobra polska szlachecka
      rodzina, wrecz na pograniczu arystokracji. Cienia
      zydowskiej krwi.

      Czy przyszlo Ci kiedys do Twojej pustej mozgownicy, ze my
      Polacy powinnismy przeprosic Rosjan za Feliksa
      Edmundowicza?

      Lenin Zyd? Pierwsze slysze. Chyba Ci sie cos pomylilo.

      Stalin Zyd? Co, kurna, Gruzina juz od Zyda nie
      odrozniasz? Tak Ci sie wszystko POP!ERD0L!L0 w Twoim
      chorym lbie?


      Pol Pot, Mao Tse Tung, wszystko Zydzi, prawda?


      Pozdrawiam
      • Gość: patolog Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 06.06.03, 20:30
        Nie polecaj. Nikt go nie wezmie na leczenie - to przypadek nieuleczalnego
        antysemityzmu pomiesznego z atrofia mozgowa, nienawiscia, myslami natretnymi i
        nowym obrazem milosci chrzecjanskiej "a la" Oj.Dyrektor. Tu nie warto sie
        znizac do poziomu tego debila i z nim "dyskutowac". Moze go SARS trafi.
      • Gość: maniekxxx Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 20:04
        masz bardzo maly zasob wiadomosci z historii.Feliks
        Dzierzynski byl polakiem Zydowskiego pochodzenia.Juz tu
        podawalem linki o jego zydowskich korzeniach.Natomiast W.I.LENIN
        to :BLANC to prawdziwe nazwisko jego ZYD finansowany przez
        finasjere zydowska z:USA,SZWAJCARII i NIEMIEC!.Poczytaj cos wiecej
        • gini Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! 07.06.03, 20:08
          Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

          > masz bardzo maly zasob wiadomosci z historii.Feliks
          > Dzierzynski byl polakiem Zydowskiego pochodzenia.Juz tu
          > podawalem linki o jego zydowskich korzeniach.Natomiast W.I.LENIN
          > to :BLANC to prawdziwe nazwisko jego ZYD finansowany przez
          > finasjere zydowska z:USA,SZWAJCARII i NIEMIEC!.Poczytaj cos wiecej

          o teraz to juz glupote walnales Maniek..
          Felek byl sobie Polak i co z tego?
          Cala Polska nie bedzie do konca swiata odpowiadac za jednego Felka.
          Ja pisze, zeby nie uogolniac a ty uogolniasz, maniek ja cie chyba troche
          poczytam, a strasznie nie lubie prowoczkow...
          oj nie lubie...
          Felek byl Polak chociaz wstyd troche za niego...
          • Gość: maniekxxx Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 20:48
            poczytaj najpierw o LENINIE!
            www.hoffman-info.com/communist.html
            • Gość: maniekxxx Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 21:25
              a teraz o dzierzynskim-myslisz ze dopuszczono by niezyda do
              mafii zydowskiej ktora wykreowala rewolucjie w Rosjii i to
              na tak podrzedny stolek.Pamietaj niesugeruj sie nazwiskami!
              users.cyberone.com.au/myers/schatz.html
              • gini Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! 07.06.03, 21:56
                Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

                > a teraz o dzierzynskim-myslisz ze dopuszczono by niezyda do
                > mafii zydowskiej ktora wykreowala rewolucjie w Rosjii i to
                > na tak podrzedny stolek.Pamietaj niesugeruj sie nazwiskami!
                > users.cyberone.com.au/myers/schatz.html


                Tez mi sie nie chce a poza tym nie lubie byc bez skazy, wic Dzierzynski jest
                Polak i juz!!!
                • Gość: maniekxxx Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 22:03
                  Ania-parlez vou angle? compre angle?.To taki moj francuski tyle
                  mi zostalo z Montrealu!
            • gini Re: MANIUS, DO QRWY NEDZY, NIE P!ERD0L!!! 07.06.03, 21:55
              Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

              > poczytaj najpierw o LENINIE!
              > www.hoffman-info.com/communist.html



              Nie chce mi sie.
    • jerzy_lewski Oj, Maniuś, Maniuś 07.06.03, 01:30
      Gość portalu: maniekxxx napisał(a):

      > Pytanie- dlaczego do roku 1990 wisiala przed wejsciem do
      > tego obozu tablica informujaca ze zginelo tam 4.5 miliona
      > ludzi w tym zydzi twierdzili ze wsrod tych ofiar bylo
      3.5
      > miliona zydow.Dlaczego powieszono nowa tablice w roku
      bodajrze
      > 1992 ze zginelo okolo 1.5 miliona ludzi w tym okolo 700
      > tysiecy zydow.Odrazu informuje ze mam zdjecia z tymi
      > informacjiami.Dlaczego zydzi klamali, jak mogli oszukac na
      > sume 3 milionow ludzi?.Oczekuje zeczowych wypowiedzi na
      > pyskuwki niebede odpowiadal!

      Czemuś ty od razu nie dał linków do tych tablic? Wszystko by się wyjaśniło.
      Pierwszą powiesiły komunistyczne władze, nie wspominając ani słowem o Żydach.
      Na drugiej jest mowa o 1,5 mln osób, liczba Żydów też nie jest podana. Całe
      Twoje pytanie jest pozbawione sensu. Zagubiło się około 3 milionów ludzi, ale
      Żydzi nie mają z tym nic wspólnego, przynajmniej w obliczu Twoich dowodów.
      Gdybyś jeszcze trochę wiedział o tym, co było na innych tablicach, to
      wiedziałbyś, że zaginęło 3 miliony ludzi wszystkich możliwych narodowości.
      Pracuj Maniuś dalej, może coś jeszcze odkryjesz.
      • Gość: maniekxxx Re: Oj, Maniuś, Maniuś IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 20:15
        masz linki ,ktore mowily o liczbie zydow zamordowanych podczas
        wojny i jak widac na nich ze kazde zrodlo podawalo zawyzona
        ilosc.Tak twierdzily zydowskie maszyny propagandowe ze w
        Oswiecimiu zginelo 3 miliony zydow -do momentu zmiany
        tablic.Apropos te domniemane 3 miliony ofiar to zapewne
        murzyni i eskimosi.Od poczatku istnienia muzeum w Oswiecimiu
        cala komisjia badajaca sprawy ofiar zajmowali sie Zydzi od
        poczatku na czele dyrekcji muzeum tamtejszego stoija
        Zydzi.Wiec kogo mozna winic za holocaust przekrety?-
        hindusow,Congo-kinszassa?
        • jerzy_lewski Oj, Maniuś, Maniuś - żadnej poprawy 08.06.03, 00:25
          Postawiłeś tezę - Żydzi kłamią na potęgę. Na dowód - dwie tablice. Pierwsza z
          48 roku, chyba jednak nie Żydzi ją postawili, bo jakoś dziwnie zapomnieli o
          sobie wspomnieć. Więc kto kłamał? I czyje te trzy miliony? Jakbyś był
          dostatecznie stary, żeby w latach 60-tych pojechać na szkolną wycieczkę do
          Oświęcimia, to byś wiedział, że te 3 miliony, to przede wszystkiem Polacy, ale
          też Rosjanie, Francuzi i Eskimosi. Jeśli ktoś wymieniał Żydów, to na końcu
          długiej litanii innych narodów. Więc nie pieprz, że to kłamstwo żydowskie.

          > masz linki ,ktore mowily o liczbie zydow zamordowanych
          podczas
          > wojny i jak widac na nich ze kazde zrodlo podawalo
          zawyzona
          > ilosc.

          Maniuś, ja Ci mogę dać link do strony, na której będzie napisane, że cyklon B
          nie nadawał się do mordowania ludzi. Wybrałeś sobie takie linki, jakie Ci
          odpowiadały. A czy ilość jest zawyżona, to Ty akurat wiedzieć nie możesz, bo
          nikt nie wie, ilu ich było.

          >Tak twierdzily zydowskie maszyny propagandowe ze w
          > Oswiecimiu zginelo 3 miliony zydow -do momentu zmiany
          > tablic.

          Następna bzdura. Co by było, jakby ktoś napisał na nowej tablicy, że tam
          zginęło 20 milionów? Albo 10 tysięcy? Głupie tablice nie mają żadnego
          znaczenia, nikt poważny nie ocenia liczby ofiar na podstawie tego, co jest
          napisane na tablicy.

          >Apropos te domniemane 3 miliony ofiar to zapewne
          > murzyni i eskimosi.Od poczatku istnienia muzeum w Oswiecimiu
          > cala komisjia badajaca sprawy ofiar zajmowali sie Zydzi od
          > poczatku na czele dyrekcji muzeum tamtejszego stoija
          > Zydzi.Wiec kogo mozna winic za holocaust przekrety?-
          > hindusow,Congo-kinszassa?

          Bardzo interesujące. Przypadkiem poznałem kilka osób ze ścisłego kierownictwa
          muzeum oświęcimskiego. Z Żydami mieli tyle wspólnego co Dzierżyński i co Ty.

          Na drugi raz, Maniuś, powiedz wyraźnie - Żydów nie lubię, Żydzi są podli,
          Żydzi są świnie, Żydzi są wszystkiemu winni. Nie trać czasu na dowodzenie
          czegokolwiek.
    • Gość: cs137 Maniuś, wróc ty do kilofa, albo do klasy.... IP: *.client.attbi.com 07.06.03, 21:28
      Manius, posłuchaj, co Ci powie ktoś, kto od trzydziestu paru lat zawodowo
      zajmuje się uczeniem ludzi. Kto nie jest, co prawda, zawodowym historykiem,
      ale dobrze zna pewne ogólne zasady przyswajania wiedzy, które odnoszą się do
      każdej dziedziny. Wypuściłem już "z pod swoich skrzydeł" spora liczbę ludzi z
      tytułem Ph.D. lub M.Sc. i wszyscy ci ludzie odnieśli sukcesy w swoim dalszym
      życiu zawodowym. Zatem jako nauczyciel wiem chyba, co robię i moja opinię
      możesz uznać za pochodzącą of fachowca.

      Maniuś, jest rzeczą dość oczywistą, że Ty pochodzisz z jakiejś bardzo
      niewykształconej warstwy społecznej. Rodzina prawdopodobnie nie mogła pomóc Ci
      zdobyć wykształcenia, albo uważała wykształcenie za rzecz niepotrzebną
      • Gość: cs137 Idealnie potwierdzasz to, co mówię... IP: *.client.attbi.com 07.06.03, 21:41
        Ja przed chwila napisałem:

        > Przypisywanie przez Ciebie Feliksowi Dzierżyńskiemu żydowskiego pochodzenia
        to
        > przykład doskonale ilustrujący moja diagnozę. Skor "Feluś Krwawa Rączka" był
        > zły, to w myśł Twojej teorii MUSIAŁ być Żydem. No i z tego powodu Ty nie
        > wahasz się głośno go Żydem nazywać,....

        A Ty mi w tym samym czasie odpisujesz:

        >
        >a teraz o dzierzynskim-myslisz ze dopuszczono by niezyda do
        >mafii zydowskiej ktora wykreowala rewolucjie w Rosjii i to
        >na tak podrzedny stolek.Pamietaj niesugeruj sie nazwiskami!
        >

        No, widzisz, Twój post idealnie potwierdza to, co napisałem.

        Pzdr., Cs
      • Gość: cs137 Re: Maniuś, wróc ty do kilofa, albo do klasy.... IP: *.client.attbi.com 07.06.03, 23:30
        Jedną z postawowych cech dobrego nauczyciela powinna byc cierpliwość.

        Zatem cierpliwie wyjaśniam:

        Zacznijmy od logiki. Twój absolutnie zasadniczy i podstawowy brak polega na
        kompletnym ignorowaniu logiki, która jest podstawowym narzędziem we wszelkich
        naukach. Logika, w wielkim skrócie mówiąc, jest to nauka o sposobie wyciagania
        wniosków.

        Na przykład: mowimy "Pies ma cztery nogi". To jest zdanie prawdziwe.

        Odwrócenie tego zdania prawdą jednak nie jest: "Coś,co ma cztery nogi, jest
        psem". Bo wtedy i słoń, i żyrafa, i wiekszość stołów to też byłyby psy.

        Twój przykład z Dzierżyńskim to właśnie przykład zastosowania tego rodzaju
        błędnej logiki.

        Od takich błędów logicznych Twoje posty się roją!!!

        Pomyśl o tym.

        Rzecz druga: Internetowe linki maja wartość śmiecia. Mozna je używać jako
        źródeł pomocniczych, ale zasadnicze odsyłacze muszą być do pozycji które
        są "refereed", a te są z reguły w drukowanej formie. Ja Ci mogę sporządzić
        internetową witrynę z każdą dosłownie informacją, którą sobie zażyczysz.
        Zrobic Ci witryne, na której będzie stało, że Mao Tse-Tung był farbowano na
        żółto Żydem, któremu zrobiono skosne oczy metodą chirurgii plastycznej? Żaden
        problem! Co jeszcze bys chciał, powiedz, brachu?

        To jest u Ciebie też bardzo czworaczno-chłopskie. Czworaczni chłopi
        mówili: "Jak napisane na książce, to musi, co prawdziwe"; "Prawdziwe, bo tak
        pisze w książce". Ty po Twoich przodkach-fornalach oddziedziczyłeś zapewne
        takie przekonanie, z tym, że u Ciebie to sie przeniosło z książki na
        Internet: "Tak pisze na Webie
    • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 21:53
      christianparty.net/holocaust.htm. Sluchaj z 6 milionow
      zrobilo sie nieco 3 miliony -no i co za nauczyciel kiepski
      z ciebie .Sa jednak ludzie madrzejsi od twoich teorii
      dziejowych ktorzy udowodnili holocaust bajery.Dowod jestes
      nauczycielem? jak tak to miernym poniewaz nieznasz cyfr 3 to
      nie 6 i niekloc sie chyba ze zmienisz trojke odwrotnie i
      prawie bedziesz mial 9 wiec jeszcze lepiej dla ciebie i
      twojej teorii poprawnosci-a tylko twojej teorii!
      • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 21:54
        christianparty.net/holocaust.htm
        • Gość: funkyzyte 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.nyc.rr.com 07.06.03, 22:23
          Ludziska wstdzcie sie.
          Ja juz sie wstydze.
          Maniekxxx to przyklad arabskiego paranoika, ktory bredzi.
          Moze nie przyjmuje lekow. Moze nie ma na wykupienie recepty.
          Zrobmy skladke, szkoda chlopa.
          • gini Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika 07.06.03, 22:27
            Gość portalu: funkyzyte napisał(a):

            > Ludziska wstdzcie sie.
            > Ja juz sie wstydze.
            > Maniekxxx to przyklad arabskiego paranoika, ktory bredzi.
            > Moze nie przyjmuje lekow. Moze nie ma na wykupienie recepty.
            > Zrobmy skladke, szkoda chlopa.

            Rypski, krupczok felusiak, czy ty musisz zmieniac tak te nicki?
            Jestes zdecydowanie glupszy od manka
            • Gość: funkyzyte Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.nyc.rr.com 07.06.03, 22:33
              gini odpie___dol sie ode mnie. Jaki rypski jaki krupczok i jaki ja ci jestem
              felusiok? I nie porownuj mnie do maniekaXXX bo sie obraze.
              • gini Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika 07.06.03, 23:44
                Gość portalu: funkyzyte napisał(a):

                > gini odpie___dol sie ode mnie. Jaki rypski jaki krupczok i jaki ja ci jestem
                > felusiok? I nie porownuj mnie do maniekaXXX bo sie obraze.


                No to sie obrazaj slaska kaszanka, ja cie juz troche znam ty jestes taki maniek
                tyle, ze w druga strone.
                • Gość: funkyzyte Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.nyc.rr.com 08.06.03, 06:41
                  upierdliwa jestes. Znac to mozesz slaska kaszanke, przepraszam "szynke kaszana"
                  ale nie mnie. Ponadto nie obrazam sie, bo nie ma na co, chyba za masz urojenia.
          • Gość: patolog Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 07.06.03, 22:28
            Nie obrazaj paranoikow !
          • Gość: maniekxxx Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 22:32
            no wlasnie przed chwila napisalem- idealnie co napisales ze
            Maniekxxx to: -i tu dluga lista obelg.Brak tobie jakis
            podstawowych wiadomosci starasz sie nadrobic o to takimi
            postami.Udowadniasz to ze niemasz pojecia o czym mozesz
            dyskutowac chyba ze o piwsku lub dope. , a akurat ja tego
            nielubie! i poszukaj sobie kogos innego o twoich manierach!
            • Gość: funkyzyte Re: 122 odpowiedzi na posty paranoika IP: *.nyc.rr.com 07.06.03, 22:38
              maniexxx, let me give you a little tip; Go fuck yourself.
              I'd rather talk about pussy and drink some old good Grolsch.
    • Gość: maniekxxx Re: prawda o Oswiecimiu? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.06.03, 23:40
      www.vanguardnewsnetwork.com/temp/TerrorTimeline/Schiff_Bolshevik_Admission.html
      • Gość: funkyzyte Calkowity zanik mozgu w maniekuxxx IP: *.nyc.rr.com 08.06.03, 07:04
        Powyzszy link pokazuje strone z publikacji zydowskiej spolecznosci Nowego Jorku
        i pochodzi z przelomu lat 1917-1918.
        W naglowku czytamy "Admission of Jewish banker Schiff funding Bolsheviks" co w
        luznym tlumaczeniu na polski brzmi "Zydowski bankier Schiff przyznaje sie do
        finansowania bolszewikow".
        Pod naglowkiem widnieje fotokopia strony z notka biograficzna o panu Schiffie.
        Podkreslony tekst mowi, ze bank, na ktorego czele stal pan Schiff udzielil
        Japonii pozyczek w latach 1904-1904 umozliwiajac tym samym zwyciestwo nad Rosja.
        Dalej czytamy, ze pan Schiff finansowal wrogow autokratycznej Rosji i uzywal
        swoich wplywow aby nie dopuszczac Rosji do amerykanskiego rynku walutowego.

        Nioe ma zadnego odnosnika do Oswiecimia ani tez do bolszewikow, chyba, ze ktos
        ma wybujala wyobtraznie.

        Oczywiscie jest mozliwe, ze pan Schiff rzeczywiscie wspieral bolszewikow, ale
        zeby zaraz pisac o przyznaniu sie do winy.
        Przypomina sie stary, brodaty dowcip. U soltysa znaleziono w domu aparature do
        pedzenia bimbru. Sad skazal go na kare wiezienia. Sedzia zapytal skazanego czy
        zechcialby cos dodac. Ten gromkim glosem zarzadal skazania za gwalt na
        podstawie posiadania aparatury.
        Maniek, Maniek boj sie Boga.
        Nie masz czegos o lepszej jakosci? Twoja pogon za "dowodami" przypomina
        tych co Clintonowi w kalesony chcieli zajrzec zeby na wlasne oczy przekonac sie
        czy ma zagietego ptaszka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja