jak żunt obniża podatki i obciążenia, haszu

30.05.07, 10:42
Ostatnio zarzucał mi, że nie widzę, iż giloska oraz ten śmieszny żunt obniża
obciążenia podatkowo-rentowe.

No to sobie poczytaj tylko z dzisiaj:
biznes.onet.pl/0,1544440,wiadomosci.html
biznes.onet.pl/5,1414349,prasa.html

Ponadto ponoc tak zmasakrowano w ministerstwach pakiet Kluski, że prawie nic z
niego nie zostało, a w każdym razie nie ma poprawy w dziedzinie samowoli
kontrolerów. Nie dziwi mnie to, socjalistyczne myślenie górą.

No cóż, haszeńku - zdaje się, że głównym polem aktywności tego qalicyjnego
żuntu jest zabieranie ludziom pieniędzy.

    • piq link o pakiecie Kluski 30.05.07, 10:46
      masz tu:
      podatki.wp.pl/kat,8791,title,Fiskus-znow-pobil-Kluske,wid,8887303,wiadomosc.html?rfbawp=1180508583.094
      • szach0 Ja to Twoje podatki mam głęboko w d'upie Piotrusiu 30.05.07, 11:50
        szkalować możesz sobie swoją rodzinkę że byli w ZOMO,
        bratali się z PZPR, kochali Gierka i Stalina, uwielbiali zdziewki
        i strzelali do żebraków przy furtce.

        A teraz Tadzieniek mówi Ci spi'erdalaj bo nie pamiętam, zebyś
        był oburzony, gdy tacy z Twoją pazerną mentalnością, mściwą i chamską - łamali
        prawo pracownicze, z zazdrości i zemsty, ze nie potrafili nawet po
        wielomieśięcznych kursach stworzyć systemu, który powstał bez kursu i bez pół
        mln FCH. O reszcie nie wspomnę bo po chamsku nie uwierzysz.
        W szczurzym wyścigu, narzuconym przez takich jak Ty co z Kulczykiem i Ałganowem
        państwową firme prywatyzowali też..... państwową zagraniczną i zwalniali na
        miesiąc przed nabyciem praw swoich starszych i b. doświadczonych kolegów a
        przyjmowali łamiąc prawo na likwidowane stanowiska bez wykształcenia,
        doświadczenia i jakichkolwiek osiągnięć by im nie zgrażali. O sądzie pracy dla
        którego umowa Francji ze zwiazkami czy pisma z pieczęcia i podpisem negujące
        oświadczenia świadka dyrektora do likwidacji, jest tylko świstkiem bez
        znaczenia nie wspomnę.
        Chcesz kraju niewolniczego, przypominajacego afrykańską kolonię z początku XIX
        wieku to już go masz dzięki Twoim idolom - najlepszym tego dowodem
        jest ogromna fala emigracji, przypominająca lata 20 XX wieku tyle, ze teraz
        wyjeżdżają wykształceni z moich podatków, bo pracowałm do 2004 od zawsze co
        najmniej na dwa i pól etatu, ponad 10 lat miałem firmę, harowałem nie jak tu
        pisze mi Wojtuś Blankietowy po 11 ale po 24 godziny. I dzieki takim jakja w
        komunie nie byliśmy Albanią czy Rumunią. Bywala praca cała sobotę i
        niedzielę. I dlatego teraz mam w du'pie Twoja pazerność, zazdrość, wsciekłość,
        poniżanie innych, cwaniactwo i chamstwo w nadgrodę za to co zostawiłem a Twoi
        idole rozkradli.
        Teraz to mi chamie i oszczerco coś sie należy od Ciebie, przynajmniej uznanie
        za warunki jakie masz do startu, system, struktury, ciągłość wiedzy i
        doświadzcenie a nie "zamrażanie" pozostałości po komunie. Durniu jakoś komuchy
        tego nie zbudowały tylko tacy jak ja wbrew księżycowej sprzedajnej i mściwej
        komunie - choć sprzedały za bezcen za krociowe łapówy.
        Gdyby poprzednie pokolenia były takie naiwne jak Ty mieszkałbyś w kurnej chacie
        a na Uniwersytecie uczyli by Cię Talmudu. Plujesz na komunistyczne komputery
        z Elwro dokładnie tak samo jak to robili sekretarze PZPR wykonując polecenia z
        Moskwy! Tyle, ze Riady robilismy tak jak Rubiny od parady od razu na złom tam
        gdzie ich miejsce.
        A Polska myśl techniczna to m. in. Odra i Jowisz. Wtedy wszystkie licencje
        kupowalismy dwa razy 1 z Moskwy na złom a drugą dla siebie. Teraz wszystko od
        nas kupują za bezcen.
        Od wyśmiewanych przez durni stoczni, hut do hajtech. Bo dlaCiebie wszystko PRL.
        O Karpińskim i tysiącu innych balcerowiczowskich decyzjach blokujących co
        polskie nie słyszałeś?
        Licencję leku na Altzheimera kupiła Anglia. My kupimy leki!

        Od czasu nocnej zmiany i inwiligacji prawicy a potem schładzania gospodarki
        przez L.Balcerowicza mimo deflacji i ksiezycowego kursu zł, ludzie zarabiali w
        tym kraju całkiem nieźle,
        ale ok.1996 do 2005 przyszedł kryzys!
        Młodzi przejęli kierownictwo w firmach. 20-latki siksy w biurach oceniały
        inzynierów po 50-ce!
        Wszystko co było można zostało do tego czasu rozkradzione albo zlikwidowane na
        polecenie Brukseli i zagranicznej finanjery. Zarobki poszły mocno w dół o 50% .
        Ale Ty będzisz ględził o gnojarku. A ja się cieszę, że się wsciekacie! Niech
        wszyscy, którym Polska sie nie podba się stąd zabierają - ja z babciami
        moherowymi radę sobie dam. Jeszcze się pomodlę za Ciebie. I nie będe
        wrzeszczał - jak Ty do mnie:

        "Oddaj mi zasiłek i przyszła emeryturę po 40 latach podwójnej pracy!"

        A tak a propos skąd na bieżące koszty ZUS i NFZ?
        Może od tych co sobie przyznali milionowe odprawy z rad nadzorczych?
        Na nich jakoś nie pyszczysz!
        • piq widzę, Tadzieńku, że coś niedobrze... 30.05.07, 12:26
          ...z twoja wietnamską podróbką z napisem "IV RP" w wykonaniu żuntu i qalicyi.
          Rozumiem zatem twój rozstroj nerwowy, i na twoje:

          > A teraz Tadzieniek mówi Ci spi'erdalaj

          ...odpowiem: OK. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia i nerwów, bo z tym
          ostatnio nie najlepiej.

          Tak więc nie będe sie do ciebie odzywał - bez specjalnego żalu, bo jesteś mocno
          głupawy w kwestiach będących przedmiotem jakiejkolwiek dyskusji (zwłaszcza
          metodologicznie i merytorycznie - za wyjątkiem statycznych wyliczen obciażen dla
          dachu hali w Katowicach) i niczego mi w sensie intelektualnym nie dajesz, choc -
          jak sądzę - jesteś osobiście sympatyczny w bezpośrednim kontakcie. Kolejny post
          do ciebie zatem ewentualnie dopiero na twoją wyraźną prośbę.

          To pa, Tadzieńku.
          • hasz0 Wiem, ze znasz sie na wszystkim najlepiej chamie/n 30.05.07, 12:55
        • jaceq Re: Ja to Twoje podatki mam głęboko w d'upie Piot 31.05.07, 01:38
          Drogi Haszu,
          Jak to się już okazało przy próbie skaczyfikowania Trybunału Konstytucyjnego,
          największymi obrońcami demokaracji okazało się SLD i poseł Kalisz. Pierwszym,
          który taki obrót rzeczy tu wyprorokował, był (jak pamiętam) Kolega piq. Dlatego
          jak sądzę nie ma się co obrażać i szczekać na fakty, bo (jak widać) mogą się one
          wziąć i zdrowo odgryźć (jak ma to miejsce we wspomnianym wyżej przypadku
          gilowszczyzny).
          • hasz0 ____Nigdy nie obrażam się na fakty ale na chamstwo 31.05.07, 11:21
            PiQ-a i Jego kuriozalne insynuacje,
            sprokurowane metodą niedopuszczalnych przekłamań,
            infantylnych interpretacji z takim natężeniem złej woli,
            jakbym mu wymordował rodzinę w kazamatach!

            Czy widział to kto, by z tak niskich pobudek chorej ambicji dla wygranej
            polemicznej, udało się komukolwiek sfingować u teoretycznego "super naiwniaka
            aqua netowego" - wrażenie "obiektywnego sędziego" we własnej sprawie?

            Żenujące to dla mnie zachowanie, dochodzenie racji obrzucaniem mnie obelgami
            metodą godną pań w afekcie, pozostawię do oceny przez osoby zainteresowane:

            www.pudelek.pl/artykul/3329/doda_zaatakowala_kobiete_policja_prowadzi_sledztwo/
            www.pudelek.pl/artykul/3345/to_ja_musialam_sie_bronic/
            Co zaś się tyczy proroctw na temat TK - jaki koń każdy dziś widzi;
            - najpierw spełniły się wczesniejsze proroctwa pisowczyków, w tym nieskromnie
            i moje tyczące kondycji TK w sprawach przezorności, spostrzegawczości
            Kompetencji i przewidywania skutków działań w panice.

            Tam gdzie wystarczył namysł nad nad nieporadnie wdrożoną intencją i rzeczywista
            chęć naprawy dla dobra ogółu zwyciężyła nadgorliwość dla zagrożonego
            partykularyzmu.

            Metoda brukowa wzięta z rozpanoszonych tabloidów, flekowania uczciwego
            polemisty karykaturą argumentów - ma na celu, nie próbę spojrzenia na sprawę
            w sposób rzetelny, ogarniający spójnie problem polityczny w jego strategicznym
            aspekcie - ale wywołanie w grupie ludzi o podobnych interesach, wcale nie
            tożsamych z większością społeczeństwa, nastroju niechęci, wrogości,
            lekceważenia i odarcia mnie z godności w celu zaniżenia moich atutów.

            W odowiedzi na ten niechlubny maniacki kilkuletni już upór stałego podsycania
            podejrzliwością - wiarygodności moich intencji u audytorium nieczytające Hasza
            i to bez prowokacji personalnych z mojej strony last but not least musiałem
            zareagować w sposób stanowczy!

            Co nie znaczty, ze się zaraz na Niego obrażam wiedząc, iż czytelnicy
            nieczytający Hasza są obieltywni!

            A Tobie serdecznie dziękuję za wolę mediacji mdz poróznionymi pozornie
            polemistami w gruncie rzeczy walących sobie po łbie ze szczytnych pobudek
            w szlachetnych intencjach!

            Choć metoda dyskusji wybierania do atakowania z pianą na ustach jedynie rządu
            bez zwracania uwagi na opozycję, judzącą coraz to nowe warstwy do strajkowania,
            o które podczas swoich rządów wcale się nie zadbało jest wątliwa.

            Tak jak nagonka na "przejadających" w obronie nienależnych megazysków grup,
            prawem Kaduka ustawionych w roli profesjonalistów od poszerzania biedy i
            bezrobocia z gażami przekraczającymi średnią w Europie Zachodniej podczas gdy
            rodziny wielodzietne są szykanowane jak nigdzie w Europie a opozycja walczy o
            prawa zboczonych singli.

            Normalność, o którą walczyła Solidarność, ustąpiła kaprysom rozkapryszonych
            pyszałków, mających dziś za nic sponiewieranych nową moralnością Haszów, którzy
            nie mogą się nawet bronić przed najabsurdalniejszymi pomówieniami fantastów o
            totalitaryzm, tępotę umysłową i wszelkie niedołęstwa - jakby dopiero takie
            natężęnie odbicia wirtualnego mej osoby- skrzywioną pokracznie kalką nowej
            mentalności, nieprawdziwego obrazu - nobilitowało przez wyzutego z wyobraźni i
            wrażliwości adepta postępu i iliminacji wszelakiej na zwycięzcę absolutu.

            Dobrze, ze zrobiłeś od tej nowomody wyjątek!
            #
            • cs137 Re: Do hasza, piq-a i jeceq-a: 31.05.07, 11:55
              Hasz, słuchaj: chamstwu powinieneś się przeciwstawiac siłom oraz godnościom
              osobistom.

              Do piq-a i jaceq-a:

              Ja sie gubię... Czy hasz i szach to jedna osoba, czy dwóch różnych forumowiczów?

              Przy okazji: postanowiłem sobie udzielic nagany (dwa; są po $79.99).
              • cs137 Re: Jak sobie udzielić nagany: 31.05.07, 12:04
                Tu jest ogłoszenie, wynika, ze nagany można sobie udzielić juz za $159.98 +
                koszta przesyłki (dwa; trzy lub cztery nagany wypadną odpowiednio drożej).

                www.aimsurplus.com/acatalog/Russian_1895_7.62_Nagant_Revolver.html
                • hasz0 Mongoł Kagan jest od nagan a gdy Hasz -słowa waż! 31.05.07, 14:02
                  Kagan (cham chamów) – tytuł używany przez chazarskich. Wśród chazarskich
                  plemion używano wersji żeńskiej katum ("Chazarski wiatr" Marek Halter).

                  Wartość słów jako magicznych zaklęć rośnie u łze-elit!
                  Myślą, że wyzwoleni z ciemnogrodu i zaścianka niemoherowi pyszałkowie
                  iluminowani sądzą z butą i cynizmem że z tych zaklęć się wyzwolili wierząc
                  bezkrytycznie w ateizm jak ostatni głupcy.

                  Zagadnienie jest choć fascynujace jest dla nich niedowiarków niewidoczne.
                  Są na to ślepi. Bo nie wierzą w dzieło Szatana. A cazarskie zaklęcia są różne.
                  Ich moc nie zmienia się od prapoczątków używania przez człowieka języka, jako
                  ciągu znaków o behawioralnym znaczeniu... pojęcia, które mają wpływ na
                  zachowania. Magowie, Czarownice, i Ci Którzy Wiedzą, korzystają z nich
                  świadomie, Ludzie oświeceni ateizmem zawsze chętnie, bezrefleksyjnie,
                  nieświadomie i grzesznie wobec własnej Duszy, zbierając i magazynując złą
                  karmę. Są zbyt wyniośli i nieskromnie butni. Nie znaja pokory wobec
                  ostateczności niewzruszalnych zasad Kosmosu i Opatrzności. Czy jednak
                  pozostają poza ich mocą ? O wielka nieświęta naiwności! Nie.

                  Moc słow... zagadka każdej Magii. Jakie to słowa? Otóż, gdy nie jesteśmy czegoś
                  pewni (wtedy najlepiej jest milczeć), czegoś w co chcemy koniecznie by w to
                  uwierzyli inni (to już trudno zrozumieć) najlepiej posiłkować się zaklęciami w
                  stylu.... "oparte na materiale empirycznym..." , "dowiedzione
                  naukowo...", "źródła historyczne mówią...", badania archeologiczne
                  dowodzą..." . Warto sięgnąć też, po najsilniejsze z zaklęć w stylu "Prawdą jest
                  że..." , "Nauka dowodzi że..." "Racjonalne podejście do sprawy dowiodło by
                  nam..." etc. Tylko wtajemniczeni będą wiedzieć jak kruche są podstawy takich
                  sądów, jak zaklęcia zmieniają swą postać wraz ze zmianą Ducha Czasów, ale
                  wtajemniczenie nie jest dla idiotów (jak sama nazwa wskazuje), a na tych
                  ostatnich takie zaklęcia będą działały w wystarczający sposób, by utrzymać ich
                  dusze i myśli w posłuszeństwie.

                  Byłyby to zaklęcia wspierające...

                  Jest bardzo wiele ich rodzajów ZAKLĘĆ I UROKÓW ...co wie każdy , kto choć raz w
                  życiu zastanowił się nad mocą, znaczeniem pojęć. Ale w dniu dzisiejszym warto
                  przyrzeć się i poświęcić uwagę ... ZAKLĘCIOM MILCZENIA, odbierania mowy.

                  Odbierania Mocy, i zawłaszczania przestrzeni ducha. Oto, kilka współczesnych
                  empirycznie potwierdzonych zaklęć /też w interesującym nas dziś kontekście/, o
                  bezpośrednim działaniu: (uwaga osoby o większej wrażliwości lekturę nalezy
                  odłożyć w przypadku stanu pobudzenia) : "ty zawszony tumanie z
                  ciemnogrodu". "ty pedale...", "ty ku......" , "Ty zboczeńcu...", "ty głupia
                  szmato", "ty niedouczony ciemniaku" , "ty sku..synie..." , "ty głupi
                  antysemito", "ty Goebelsiku", "ty komuszku...", ty ZOMO-wcu....", "nigdy nic
                  nie napisałeś merytorycznie","nie jesteś dla mnie partnerem od którego mogę się
                  czegokolwiek nauczyć", "fanie Gierka..." Oczywiście zaklęć takich jest pewnie
                  setki ... Zwie się jej Przekleństwami... mającymi odebrać Moc z duszy
                  wyzwanego. I działają !!! Wiecie to sami. Działają jak przed wiekami, jak przed
                  tysiącami lat - choć dziś słowa tylko są inne, ale moc ta sama. /interesującym
                  jest , że zaklęcia wyniszczające przechowują swój śmiercionośny ładunek, w
                  znacznie skróconej formie, w porównaniu z wiekami poprzednimi./

                  Dzisiaj toleranci, postępowcy, wolnościowcy są szkoleni w dziedzinie
                  manipulowania ludźmi, wpływaniem na ludzi, asertywności itp.

                  Poznać to można i łatwo wyłowić takich na Forach zauważając ich bezkrytyczne
                  nie wnoszące nic ważnego do dyskusji zakończenie takim zaklęciem tematu.
                  Pozorne zwycięstwo bo bez zbicia kontrargumentów do głoszonych wybiórczo dla
                  zaspokojenia nadmiernej egoistycznej pychy i potrzeby infalntylnego
                  samouwielbienia służy do przekonania nieznających tej metody.
                  By korzystać bezkarnie ze swych partykularnych przywilejów bez zagrożenia
                  rzeczową krytyką.

                  Jakie zaklęcia są dziś najsilniejsze? Jeszcze za "poprzedniego Systemu"
                  straciło Moc zaklęcie "zapluty karzeł reakcji", ale nie tylko ... np.
                  utożsamienie się dziś z dawnymi i całkiem nie.... przekleństwami : faszyzmem ,
                  narodowym socjalizmem i bolszewizmem, komunizmem, Talibami, Osama bin
                  Ladenem... w reakcji budzi wyłącznie... uśmiech politowania... niedowierzania
                  i ...antypatii. Wydało się osobliwe ale działają one w przeciwnym kierunku a
                  przechwycona moc przekleństwa staje się źródłem mocy dla obrzucanych.

                  Stąd rosnąca siła PiS-u i topnienie jej w PO.

                  Ni istotna jest umiejętność posługiwania się przekleństwem i inwektywą i
                  poniżeniem, ale przechwycenie ładunku energetycznej Mocy, by ją zneutralizować
                  i odwrócić ku przeciwnikowi w chwili gdy się najmniej tego spodziewa.

                  Całkowicie wytrąca z równowagi tego, który silił się na rzucanie
                  na mnie zaklęć. Bo silił się na słowa, na które go nie było stać.

                  Obudzenie starych archetypów starych babin i dziadów naszego NARODU ... czyli
                  Polaków, dokonało się przez zaklinanie przez odwiecznych wrogów naszego narodu
                  przez odwołanie się do takich zaklęć:

                  "Antysemicki Ciemnogród", "Ksenofobi" Mściwi zabójcy",
                  "Tępi prymitywi", "Katole" a nawet do najbardziej niewinnego słowa, w który
                  szatański Gross przyjaciel brata mordercy zawarł w słowie "Sąsiedzi"
                  opisy strasznych zbrodni i profanacji spotęgowanych obrazem dobrych
                  współczujących świadków SS-manów i świadka nienaocznego agenta NKWD
                  jakby w hodzie Wiekiemu Księżnikowi Szatanów Lucyferowi by pomógł w niecnej
                  krucjacie!

                  Przykłądowo rzucane na mnie klątwy

                  "Ty Prawdziwy Polaku" z mieszane z "nieudacznikiem"
                  zadziałały nam mnie ze straszliwą mocą - mogliście to obserwować
                  na żywo przez wiele miesięcy, kiedy nie mogłem się pozbierać polemicznie
                  i retorycznie....
                  Choć poczatkowo te przekleństwa odbierały mi moc jak odbierały moc
                  wiekszości Polakom. Wtedy gdy milkli usuwając się w Cień.
                  Uciekając do Irlandii, Anglii USA, Włoch na zatracenie, Na zgubę swego Ducha
                  za ochłap mamony... O!!! Wtedy coś we mnie drgnęło... tego to już dla mnie za
                  wiele... Przypomniały mi się jak we mgle zdjęcia z piewrszej strony "Wieczoru
                  Wrocławia"....sylwetka pierwsza z pierwszego szeregu najbardziej wysunięta
                  dumna i czysta z najszlachetniejszą siłą rzucająca wyzwanie WIELKIEMU BRATU!

                  PRASA KŁAMIE! PRECZ Z KOMUNĄ! UWOLNIC 22 KOLEGÓW!
                  Gdy ambasador radziecki na trybunie patrzył oniemiały na mnie a Piłatowski
                  1 sekretarz Heroda krzyknął:
                  - "więcej synów robotników i chłopów na studia"

                  ODkrzyknęliśmu WRAZ BEZ wcześniejszego UMÓWIENIA jak natchnieci Duchem
                  co zstąpił by odmienić oblicze TEJ ziemi:

                  "Jesteśmy synami..."

                  Po byciu "nazistą" czyli "narodowym socjalistą", a włąsciwie "haszystą" jako
                  jego prześmiewczym synonimem gdy wreszcie zostałem "niekompetentnym mocno
                  głupawym w kwestiach będących przedmiotem jakiejkolwiek dyskusji (zwłaszcza
                  metodologicznie i merytorycznie haszystą" aby zbadać moc tego zaklęcia i
                  zweryfikować go w Obliczu Ducha Czasów postanowiłem dla Was opisać ten
                  mechanizm w poście, który jest właśnie poligonem doświadczalnym, którego Ty
                  czytelniku możesz być również uczestnikiem ...

                  I odtąd po otwarciu tej Haszowanej Puszki z Pandorry z wypuszczoną z niej
                  Pandorrą będę obserwował pilnie marsze protestacyjnych, parady moralnego
                  oburzenia zwolenników "wolności i demokracji" tak dumnych z "szerzenia postępu
                  i dobrobytu" virtualne posty oburzenia podczas popijania Pepsi na rdzę
                  wpi'erdalania przed PC-tem kolejnego genetycznie zmodyfikowanego Big Mac'a i
                  namiętnego słuchania oskarżeń Polaków o wymordowanie innych narodów.

                  Wielkie kłamstwo ogarnia świat!
                  Wszyscy pie.. o pokoju, demokracji i pomocy mieszkańcom polskiego
                  Ciemnogrodu, gdzie jak wiecie do dziś wszyscy mieszkamy w lepiankach, i zboże
                  zbieramy sierpem, słuchając Big Brothera... z amerykańskich walkmanów,
                  darowanych nam przez Wielkiego Przywódcę Światłego Postępu ... tyle, że nie mam
                  • hasz0 Cz2. Mongoł Kagan jest od nagan a gdy Hasz -słowa 31.05.07, 14:05
                    Kagan (cham chamów) – tytuł używany przez chazarskich. Wśród chazarskich
                    plemion używano wersji żeńskiej katum ("Chazarski wiatr" Marek Halter).

                    Wartość słów jako magicznych zaklęć rośnie u łze-elit!
                    Myślą, że wyzwoleni z ciemnogrodu i zaścianka niemoherowi pyszałkowie
                    iluminowani sądzą z butą i cynizmem że z tych zaklęć się wyzwolili wierząc
                    bezkrytycznie w ateizm jak ostatni głupcy.

                    ----------ciąg dalszy:

                    Wielkie kłamstwo ogarnia świat!
                    Wszyscy pie.. o pokoju, demokracji i pomocy mieszkańcom polskiego
                    Ciemnogrodu, gdzie jak wiecie do dziś wszyscy mieszkamy w lepiankach, i zboże
                    zbieramy sierpem, słuchając Big Brothera... z amerykańskich walkmanów,
                    darowanych nam przez Wielkiego Przywódcę Światłego Postępu ... tyle, że nie mam
                    już baterii... więc napędzam kasetę ... pędząc kota dręczonego drutem by
                    działało dynamo ... pozostawione przez gestapo ... jeszcze w ub. wieku...
                    zresztą nie pamiętam, odurzony polskim denaturatem) wspomniałem o wydzieleniu
                    tematu Cienia ze zbyt prostej kategoryzacji na Dobro i Zło. Ze Złem można się
                    zmagać. Zło jest problemem wyłącznie tych, którzy chcą być DOBRYMI. Cień
                    natomiast jest nieusuwalny. Cień nie może być prawdziwy lub nie, albo jest,
                    albo go nie ma. Cień to jednak nie to samo co Ciemność... i o tym pamiętajmy.

                    Jak powszechnie wiadomo " każdy Polak jest Antysemitą, i żyda w konserwie z lat
                    okupacji jemy każdego dnia rano na śniadanie" - odpowiedź polskiego wykładowcy
                    w USA na pierwsze skierowane do niego pytanie : "dlaczego wszyscy Polacy są
                    Antysemitami".
Pełna wersja