Gość: abc
IP: 168.143.123.*
05.06.03, 18:37
Unia Europejska: Komisja Europejska wzywa do wspólnej
walki z nielegalną imigracją...
KE dopinguje rządy do wspólnej walki z nielegalną
imigracją
Wspólna polityka imigracyjna państw Unii Europejskiej
nabiera realnych kształtów, ale Unii daleko jeszcze do
wspólnej straży granicznej czy systemu komputerowego,
gromadzącego informacje o cudzoziemcach otrzymujących
wizy w konsulatach państw UE.
To wnioski płynące z opublikowanych w środę trzech
raportów Komisji Europejskiej dla Rady Ministrów UE, w
których organ wykonawczy Unii zachęca rządy, żeby
wspólnie walczyły z nielegalną imigracją, razem
zarządzały granicami zewnętrznymi i prowadziły
jednolitą politykę azylową.
Komisja nawołuje do uwspólniania działań wszędzie tam,
gdzie może to przynieść lepsze skutki od rozproszonych
wysiłków. Przy okazji zapowiada na lipiec interesujące
dla Polaków i dla wschodnich sąsiadów Polski
propozycje ułatwień w "lokalnym ruchu granicznym".
Obawiając się, że jest jeszcze za wcześnie na wspólną
straż graniczną, Komisja wzywa na razie do
tworzenia "nowej stałej, struktury wspólnotowej",
koordynującej coraz ściślejszą współpracę w kontroli
granic zewnętrznych.
Rozważa też w raportach tak kontrowersyjne posunięcia
jak zaopatrywanie wiz i dokumentów tożsamości w tzw.
identyfikatory biometryczne, czyli w mikrochipy z
zapisanymi w nich informacjami o kolorze tęczówki oka
czy odciskach palców posiadacza dokumentu.
Innym przykładem radykalnego posunięcia w walce z
nielegalną imigracją jest odnotowany przez Komisję
brytyjski pomysł tworzenia "ośrodków tranzytowych" dla
uchodźców albo w regionie, z którego pochodzą, albo
tuż przy granicy zewnętrznej Unii, na przykład na
terytorium Białorusi czy Ukrainy w pobliżu przejść
granicznych z Polską.
Komisja nie odrzuca tego i innych pomysłów, ale zwraca
uwagę na związane z nimi problemy prawne. Pyta na
przykład, jakie prawo będzie obowiązywało na terenie
takich ośrodków - czy jak kto woli obozów - dla
uchodźców, kto będzie odpowiedzialny zarządzanie nimi.
Bo to, że Unia by je finansowała, dla nikogo nie ulega
wątpliwości.
W tym celu jednak musiałaby rozwinąć koncepcję
solidarności, czyli uwspólnić część narodowych
wydatków na politykę imigracyjną, azylową i wizową.
Nikt dokładnie ich nie policzył, ale Komisja ocenia,
ze Piętnastka wydaje na te cele łącznie co najmniej 3
mld euro rocznie.
Na razie we wspólnym budżecie rezerwuje się na ten cel
mniej niż 1 proc. tej sumy, ale od przyszłego roku te
wydatki znacznie wzrosną, gdyż Polska i inne nowe
państwa wywalczyły ze wspólnego budżetu prawie 1 mld
euro na lata 2004-2006 na dostosowanie do unijnych
wymogów kontroli na swoich granicach, stających się
granicami zewnętrznymi Unii.
nazisci rydzyki i inne oszolomy co teraz??