Co rzeczywiście powiedział Papiez o UE?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 02:32
Sława!

Oto cytat:

W przemówieniu na audiencji dla Polskiej Pielgrzymki Narodowej papież Jan
Paweł II poparł integrację Polski z UE.

"Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami
(SIC!!!), jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem
jakiejś dziejowej sprawiedliwości. A z drugiej strony może stanowić
ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski" - podkreślił Jan Paweł II.


Pozdrawiam!

Ignorant
+++
    • Gość: Stefan, Chicago Co giertychy rzeczywiście chcieliby? IP: *.CHCGILGM.covad.net 06.06.03, 02:47
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Sława!
      >
      > Oto cytat:
      >
      > W przemówieniu na audiencji dla Polskiej Pielgrzymki Narodowej papież Jan
      > Paweł II poparł integrację Polski z UE.
      >
      > "Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami
      > (SIC!!!), jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem
      > jakiejś dziejowej sprawiedliwości. A z drugiej strony może stanowić
      > ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski" - podkreślił Jan Paweł II.
      >
      >
      > Pozdrawiam!
      >
      > Ignorant
      > +++

      Na równych prawach? Interpretujesz słowa Papieża tak jak to określił ktoś -
      powywijają nawet na drugą stronę. Pokraczne jakieś pokrętne zwidy aby tylko nie
      przyjąć do wiadomości intencji Papieżą.
      Jeżeli się tak upierasz i wiesz lepiej to podaj interpretację: na równych
      prawach z tymi co wchodzą - np Litwą czy też na równych prawach z tymi co tam
      są - np Grecją? Grecja już weszła i dlaczego miałaby wchodzić jeszcze raz na
      równych prawach z Polską? U nich nie ma blokady na kilka lat z wykupem ziemi
      dla cudzoziemców!
      Intencja Papieża była czysta i oczywista - życzył Polsce wszystkiego
      najlepszego w Unii!
      Pozdrowienia,
      Stefan
      • Gość: +++Ignorant Co euromani chcieliby IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.03, 04:21
        Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):

        > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
        >
        > > Sława!
        > >
        > > Oto cytat:
        > >
        > > W przemówieniu na audiencji dla Polskiej Pielgrzymki Narodowej papież Jan
        > > Paweł II poparł integrację Polski z UE.
        > >
        > > "Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państw
        > ami
        > > (SIC!!!), jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem
        > > jakiejś dziejowej sprawiedliwości. A z drugiej strony może stanowić
        > > ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski" - podkreślił Jan Paweł II.
        > >
        > >
        > > Pozdrawiam!
        > >
        > > Ignorant
        > > +++
        >
        > Na równych prawach? Interpretujesz słowa Papieża tak jak to określił ktoś -
        > powywijają nawet na drugą stronę. Pokraczne jakieś pokrętne zwidy aby tylko
        nie
        >
        > przyjąć do wiadomości intencji Papieżą.
        > Jeżeli się tak upierasz i wiesz lepiej to podaj interpretację: na równych
        > prawach z tymi co wchodzą - np Litwą czy też na równych prawach z tymi co
        tam
        > są - np Grecją? Grecja już weszła i dlaczego miałaby wchodzić jeszcze raz na
        > równych prawach z Polską? U nich nie ma blokady na kilka lat z wykupem ziemi
        > dla cudzoziemców!
        > Intencja Papieża była czysta i oczywista - życzył Polsce wszystkiego
        > najlepszego w Unii!
        > Pozdrowienia,
        > Stefan


        Sława!

        Ja tylko zacytowałem i podkresliłem, a Ty musiałeś nabrechać cały akapit...

        Zwrot na " na równych prawach z innymi państwami" bez wymieniania ich oznacza
        na równych prawach również z FraNIe, Belgia, Holandia i równych dla
        wszystkich: rolników, hutników, rybaków, exporterów, uczonych i pomywaczy...

        POzdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS Siedzisz sobie w USA z dala od eurosyfu, a nas chcesz sprzedać
        eurokomisarzom...
        Ale my komunizmu mamy dosyć!
        • Gość: Stefan, Chicago Siedzisz sobie w USA IP: *.client.attbi.com 06.06.03, 07:47
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a): >
          > PS Siedzisz sobie w USA z dala od eurosyfu, a nas chcesz sprzedać
          > eurokomisarzom...
          > Ale my komunizmu mamy dosyć!
          Gdybym mial siedziec sobie w USA to wolalbym siedziec sobie w Polsce - blisko
          Mamy, na zasilkach dla bezrobotnych, kombinowalbym jakby tu sie nie zalapac za
          jakakolwiek prace.
          Mamy przedsiebiorstwo, dobrze nam idzie, firma na gieldzie amerykanskiej.
          Siedze sobie w USA? Ktos w Polsce niedawno mi powiedzial: ty to miales
          szczescie, tobie to sie udalo! Odpowiedzialem, ze wystarczy przez 15 lat
          pracowac 15 godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu. Kazdemu sie uda! A
          dlaczego ty siedzac na zasilku, zdrowy i wyksztalcony byk nie zalozysz wlasnej
          firmy np sprzatajacej - zobacz jaki syf na klatkach schodowych w blokach,
          zacznij od tego! No wiesz - wyksztalcenie moje by sie marnowalo! A teraz,
          siedzac na bezrobociu nie marnujesz?
          Pracujac na 30 pietrze, wiszac na laweczce na zewnatrz i myjac okna myslalem
          jak sie z tego wyrwac. Po nocach sie uczylem angielskiego, potem juz przestalem
          myc okna. W dzien chodzilem do szkoly a w nocy rozrzucalm gazety na
          przedmiesciach. Gdy przemysl komputerowy zaczal sie rozwijac postanowilem
          wykorzystac to co wiedzialem o neuronach i wprowadzic to w budowe i dzialanie
          sieci komputerowych. Teraz to hula na calego.
          Kilka lat temu wprowadzilismy to do Polski. Niewypal - niesolidnosc
          podwykonawcow i dostawcow, niespojne i niezyczliwe prawo podatkowe, siec
          bankowa niewydolna a urzednicy w Polsce nastawieni na nie. Robotnicy nastawieni
          na chorobowe, odprawy, zapomogi - praca dla nas i dla siebie - na koncu.
          Bylismy krwiopijcami co to wykorzystywali klase robotnicza. Teraz sa na
          bezrobociu.
          Myslelismy o przerzuceniu tego na Daleki Wschod. Niestety - SARS. Teraz
          dzialamy w Europie za granica polska - w Niemczech i Wegrach. Zaloga - prawie
          30% to Polacy. Pracuja jakze inaczej niz ci w Polsce! Nie ma plagi drobnych
          kradziezy - a to zarowka, a to dysk, a to papier toaletowy.
          Polak potrafi ale gdy zrozumie, ze dobrobyt firmy jest jego dobrobytem. Firmy
          nie sa zainfekowane zwiazkami zawodowymi wiec nie ma zadan typu mamy rowne
          zoladki. Nic nie wspominali jednak w Polsce o glowach i rekach. Jedynie zoladki.
          I tak to sobie siedze w USA a Wy w Polsce walczycie z komunizmem i czerwonymi.
          Zwalczcie to u siebie, w sobie. Mysle, ze ta mentalnosc homo sovieticus
          przetrwa w POlsce jedno pokolenie. Dlatego jedyna szansa dla mlodych aby sie z
          tego wyrwac jest wejscie do Unii Europejskiej.
          Skonczy sie powolywanie na tradycje, na etos a zacznie sie liczyc
          przedsiebiorczosc i chec wyrwania sie z blota.
          Ci co w Polsce to w wiekszosci domagajacy sie opieki. Kaleki jakie czy co?
          Wezcie sprawy swojego zycia w wlasne rece. Zacznijcie myc okna i myslec co
          zmienic we wlasnym zyciu.
          Powodzenia,
          Stefan, Chicago
    • Gość: abc W Chorwacji Powiedzial Jasno TAK. IP: *.rdu.bellsouth.net 06.06.03, 05:01
      Wiec podobnie interpretowalbym jego slowa do Polakow. Chyba ze papa to
      czlowiek dwulicowy i jedno mowi dla Polakow, a sprzeczne drugie dla Chorwatow.

      Świat
      PAP, MD /2003-06-05 17:28:00

      Papież życzył Chorwacji wejścia do UE



      Urzeczywistnienia aspiracji dotyczących wejścia do Unii Europejskiej życzył
      Chorwatom Jan Paweł II w przemówieniu powitalnym.

      "Chorwacja wysunęła niedawno swoją kandydaturę, aby stać się integralną
      częścią wielkiej rodziny narodów Europy również z punktu widzenia
      politycznego i ekonomicznego" - powiedział papież.

      "Nie mogę nie wyrazić moich życzeń szczęśliwego urzeczywistnienia tych
      aspiracji" - dodał Jan Paweł II. Podkreślił, że "bogate tradycje Chorwacji
      przyczynią się z pewnością do umocnienia Unii jako całości administracyjnej
      i terytorialnej, a także jako rzeczywistości kulturalnej i duchowej".
      Przemówienie papieża było wielokrotnie przerywane oklaskami.

      Samolot papieża Jana Pawła II wylądował w o godz. 16.40 na lotnisku Kvarner,
      na wyspie Krk, opodal Rijeki.Papieża powitali prezydent Chorwacji Stipe
      Mesić z małżonką, arcybiskup metropolita Rijeki Ivan Devcić i przewodniczący
      Episkopatu Chorwacji arcybiskup Zagrzebia Josip Bozanić.

      Papież opuścił trap za pomocą specjalnej windy, jak zwykł to ostatnio czynić.

      Wojskowa orkiestra reprezentacyjna odegrała hymny papieski i chorwacki. Na
      fasadzie dworca lotniczego wielka liczba "100" przypomina, że obecna
      pielgrzymka jest setną podróżą zagraniczną papieża.


      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Sława!
      >
      > Oto cytat:
      >
      > W przemówieniu na audiencji dla Polskiej Pielgrzymki Narodowej papież Jan
      > Paweł II poparł integrację Polski z UE.
      >
      > "Wejście w struktury Unii Europejskiej, na równych prawach z innymi państwami
      > (SIC!!!), jest dla naszego narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem
      > jakiejś dziejowej sprawiedliwości. A z drugiej strony może stanowić
      > ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski" - podkreślił Jan Paweł II.
      >
      >
      > Pozdrawiam!
      >
      > Ignorant
      > +++
    • Gość: mefet Nalepiej sobie przeczytaj IP: *.visp.energis.pl 06.06.03, 05:06
      • Gość: Stefan, Chicago Re: Nalepiej sobie przeczytaj IP: *.client.attbi.com 06.06.03, 07:55
        Cytat:
        Autor: Gość: Glonki
        Data: 05-06-2003 14:18 IP: 141.73.195.*
        -------------------------------------------------------------------------------
        APEL! Glosujecie na NIE!! Nie powielajcie mojego bledu!!

        Mowie wam! Ja juz zrobilem ten blad i wyjechalem! Tutaj wcale
        nie jest tak fajnie jak Wam obiecuja! Trzeba chodzic do pracy i
        to cale 35h w tygodniu (chyba ze *wybieram* nadgodziny), robota
        wredna 100% czasu przed monitorem, w domu bylbym na bezrobotnym
        i szukalbym dalej pracy. Zarobki sa takie same jak w kraju, na
        reke dostaje 2000?. W ogole to wszystko tutaj jest drogie,
        trzeba placic rachunki, np. czynsz za 3 pokojowe mieszkanie, gaz
        woda telefon internet, w domu za wszystko zaplacila by mama.
        Majtki tez by mi mama prala, a tak musialem wydac 10% pensji i
        kupic pralke, za kolejne 10% kupilem lodowke, potem 30% poszlo
        na piec do kuchni, a w domu u mamy przeciez to wszystko juz
        bylo,! Tutaj jest strasznie! Nie wiadomo w jakim jezyku mowic bo
        30% kolegow w pracy to obcokrajowcy, a reszta to tubylcy, tylko
        ja jestem Polakiem. Mowilem juz ze drogo?? Benzyna 1,05E w
        Polsce niecale 0,80E, do tego moje turbodoladowane V6 bierze 11-
        12 litrow na setke w trasie, a dzisiaj jade do domu, 720km
        autostrada do granicy (jakies 6,5-7 godziny) potem 320km w
        Polsce (5 godzin), dobrze ze w kraju nie ma autostrad
        przynajmniej nie trzeba za nie placic. Poza tym w kraju jest
        wygodniej, mozna szukac pracy pol roku i nic sie nie znajdzie
        Wiem z autopsji, tutaj mam juz druga prace i niestety, za kazdym
        razem byla to moja pierwsza rozmowa kwalifikacyjna, nie udalo mi
        sie zrobic sobie przerwy na zasilku. Pierwsza praca byla na
        kontrakt 2 lata teraz mam stala posade i moge tutaj gnic do
        emerytury, co za nuda! Nie robcie tego, w Polsce mozna caly czas
        byc na *okresie probnym* i zmieniac firmy jak rekawiczki. Poza
        tym fajnie jest bo jedyna robota jaka moglem znalezc (po
        studiach IT) to akwizycja, w sumie fajna robota, jezdzi sie po
        kraju, zwiedza, spi w motelach, extra! Do tego dziewczyna
        zadowolona, bo ma wieczory wolne, moze isc na aerobik albo joge,
        po tym jak wroci z pizzerii gdzie biega z taca kelnerka. Tutaj
        przyjechala do mnie na tydzien zeby szukac pracy i niestety
        znalazla, tak samo podle platna, tylko 500E na miesiac, no ale
        ona jeszcze studiuje i to tylko praktyki w najwiekszym banku
        (wykorzystuja nas te europejskie swinie jak moga)... Acha, oboje
        mamy polskie paszporty i zadnego pochodzenia czy koneksji
        unijnych, wiec jest jeszcze gorzej bo biurokracja straszna, na
        wize tutaj trzeba czekac 2 dni! We Wroclawiu w konsulacie
        czekalem 7 tygodni, ale to bylo fajne bo bylem na bezrobotnym i
        czekalem spokojnie, bo mialem juz kontrakt w rece... Fakt ze
        musialem go o miesiac przesunac, no ale jak sie jest u mamy na
        garnuszku to nic nie trzeba robic mozna caly dzien w telewizor
        patrzec. To sie mi oplaca taka zwloka, w koncu robota nie zajac
        nie ucieknie... Poza tym na ulicy wszyscy jacys tacy
        usmiechnieci jakby zadowoleni, ale to tylko przykrywka, bo na
        pewno smieja sie ze mnie. Przeciez z kilometra widac ze
        przyjechalem z Polski, jestem zakompleksiony mimo ze znam dwa
        jezyki i mam dyplom.
        Mowie Wam nie ma co tutaj sie pchac, glosujcie na nie! NIE
        POWIELAJCIE MOJEGO BLEDU
        Koniec cytatu

        Nie powtarzajcie jego bledu!!!!
        Stefan, Chicago
Pełna wersja