jaceq
12.06.07, 23:25
Kruczafux, nie znam się na amerykańskim tzw. wymiarze. Nie dotyczy mnie i mogę
swobodnie go olać, a on mi może nafiukać. Jednak wydawało mi się, że Georgia
to stan tzw. konserwatywny. Cóż, wypada chyba odszczekać:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,4218671.html
Jeśli się nie mylę, to pan prokurator Baker jest jedynym nie tyle może
konserwatystą, ile jedynym potrafiącym dodać 2 do 2 w tej Georgii.
"Kategorycznie nie zgodziła się na to [m.in. uczestniczenie w programie dla
młodych przestępców] adwokat reprezentująca Wilsona, B.J. Bernstein,
twierdząc, że w takim wypadku wyrok ciągle wisiałby nad nim: chłopak mógłby
znów trafić do więzienia w przypadku niedopełnienia warunków. - To nadużywanie
władzy przez prokuratora - dodała. - Chcę, żeby wypuścili tego dzieciaka.
Wystarczy - powiedziała."
Adwokacica (ależ podobna do ministrzycy Fotygowej z fizys; te same piegowate
wałki na wydekoltowanej szyi; jak można się tak zapuścić?) "chce". Kropka. A
ja się tak zastanawiam, że nie tylko u nas zawód kauzyperdy upadł tak nisko,
że dla niektórych przedstawicieli tego podgatunku, których skrofuły moralne na
to pozwalają, nie ma rzeczy, których by się nie podjęli. Oczywiście panie
Bernstein za nic nie zjadłyby g. nawet za 1000 baksów. Ale za 10 000 już
gotowe by były podyskutować o tym. Kasę na konsumpcję wyłożą pewnie różne
Amnestie International:
"Obrońcy praw człowieka i czarnoskórzy prawnicy są oburzeni decyzją
prokuratora Bakera. - To niepotrzebne, niesprawiedliwe i nieracjonalne -
powiedział Joseph Lowery, działacz i b. przewodniczący Southern Christian
Leadership Conference."
Nigdy nic nie słyszałem o SCLC, ale w niemno założę się, że nie składa się ta
szajka tylko z samych czarnuchów.