Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
10.06.03, 10:59
Od lipca Polska ma wprowadzić wizy dla obywateli Rosji, Ukrainy i Białorusi.
Przyjęcie takiego rozwiązania jest podyktowane wymogami Unii Europejskiej.
Jak napisał wczoraj jeden z tygodników, "nad Polską wisi groźba
wielomilionowej grzywny na rzecz Unii". Chodzi o to, że za kilkanaście dni
rządowi w Warszawie ma zostać przesłany list ostrzegawczy od Guentera
Verheugena, komisarza Unii ds. rozszerzenia, w sprawie opóźnień we
wprowadzaniu wiz dla naszych sąsiadów zza wschodniej granicy.
Grzywna ma być karą za opóźnienia we wprowadzaniu wiz dla obywateli Rosji,
Białorusi i Ukrainy. Według dyrektyw UE, wprowadzenie wiz ma uszczelnić
wschodnią granicę Polski. Rozmowy na ten temat zakończono już z Białorusią i
Ukrainą, toczą się jeszcze negocjacje z Federacją Rosyjską. Wiz nie będzie
można wydawać na granicy, tylko w konsulatach. Szacuje się, że polskie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie musiało przygotować około miliona
wiz rocznie dla obywateli tych trzech krajów. Polscy urzędnicy przekonują,
że wizy bez żadnych opóźnień zostaną wprowadzone w przewidzianym wcześniej
terminie. Innego zdania jest jednak Bruksela. Jeśli nie wywiążemy się z
wcześniej przyjętych zobowiązań, Polska może nawet zostać pozwana przed
Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu - twierdzi jeden z
tygodników.
W piątek we Wrocławiu odbędzie się coroczne spotkanie ministrów spraw
zagranicznych państw członkowskich Inicjatywy Środkowoeuropejskiej (IŚE).
Szefowie dyplomacji omówią bieżące aspekty współpracy w ramach IŚE,
koncentrując się przede wszystkim na aktualnej sytuacji politycznej w
Europie Południowo-Wschodniej oraz zapoznają się z perspektywami rozwoju
współpracy regionalnej w ramach Inicjatywy ze względu na rozszerzenie UE. Do
IŚE, której obecnie przewodniczy Polska, należy 17 państw, m.in. Albania,
Białoruś, Czechy, Ukraina, Włochy.
Robert Popielewicz