hasz0 23.06.07, 06:24 i więcej niż na początku z nimi ugrali! A POPAPRAŃCY, NIEUDACZNICY i GŁUPCY z rzodzaiwioną paszczą stali! O____N___I____E____M____I____A____L___I! Z dedykacją od #-a... a porażka Wasza1 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
andrzejg alez Ty masz pokręcone myslenie 23.06.07, 06:54 wyrzucali nas Niemcy..... skąd na to wpadłeś??? aa!! Taka opcja jest teraz potrzebna na przekucie kompromisu w sukces Na Kacze wyszło. Mozna ich pochwalic za to,że nie postawili veta i nie wykluczyli sie sami poza UE - przynajmniej moralnie.Izolacja Polski z tymi władzami i tak będzie postepować.To nie są władze do kompromisów , tylko do machania szabelką A. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Wiesz, Andrzeju, jak podczytuję tego oszołoma #, 23.06.07, 07:28 tak nie bardzo potrafię zrozumieć tych jego uniesień i klaki z rzeczy oczywistych. Po to każdy rząd zostaje powołany, by działać dla dobra kraju - inaczej jest to nierząd. Każdemu z poprzednich rządów w 17 letniej historii naszej niepodległości przyszło działać w określonych warunkach czy to gospodarczych czy politycznych, pozwalających na działania i osiąganie kompromisów wynikających z aktualnej sytuacji, każdy rząd swoje zadania spełnił, po to by następny mógł posuwać się krok dalej. Kaczyści zrobili maksymalnie tyle, ile mogli i chwała im za to, ale zrobili to, co do nich należało, jako kolejnego rządu w Polsce. Na temat ważnych dla bytu narodu spraw nie uprawia sie pianobijstwa, chyba, że jest się nie jest ich pewnych. Nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Wiesz, Andrzeju, jak podczytuję tego oszołoma 23.06.07, 08:02 Doskonale zdajaę sobie sprawę z osiągnięcia maksimum tego co mogli. Ja teraz z ciekawościa popatrzę sobie,a na forum poczytam , jak ten kompromis lokalni bojówkarze przekuja w sukces Kaczorów, bo przecież zapowiedzi były całkiem inne. A. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ja nie jestem przekonany 23.06.07, 08:56 andrzejg napisał: > Doskonale zdajaę sobie sprawę z osiągnięcia maksimum tego co mogli. Nie mam dostatecznej wiedzy na ten temat. Zawsze sadze, ze mozna bylo lepiej. Gdybym byl mlody, piekny, zdrowy, bogaty itd. itp. Gdyby nikt nie umieral za Nicee lecz 100 lat temu zaproponowal pierwiastek. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: ja nie jestem przekonany 23.06.07, 09:56 rycho7 napisał: > andrzejg napisał: > > > Doskonale zdajaę sobie sprawę z osiągnięcia maksimum tego co mogli. > > Nie mam dostatecznej wiedzy na ten temat. Zawsze sadze, ze mozna bylo lepiej. > Gdybym byl mlody, piekny, zdrowy, bogaty itd. itp. > W zasadzie to masz rację.Zawsze mozna powiedzieć ,że mozna było lepiej Na tej samej zasadzie kaczyści piszą o negocjacjach na kolanach poprzedniej ekipy.... Tu mozna było może wywalczyć 5 letni okres przejściowy, zamiast 3 letniego??? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Wiesz, Andrzeju, jak podczytuję tego oszołoma 23.06.07, 09:26 pan.scan napisał: > Kaczyści zrobili maksymalnie tyle, ile mogli i chwała im za to, ale zrobili > to co do nich należało, jako kolejnego rządu w Polsce. Miło mi to czytać, scanie. W tym się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg w którym miejscu uzyskaliśmy wiecej niz chcieliśmy 23.06.07, 07:13 "Zgodnie z ustaleniami, do roku 2014 w głosowaniu w Radzie Unii będzie obowiązywał system nicejski. Kolejne 3 lata będzie obowiązywało mieszane rozwiązanie - połączenie podwójnej większości z systemem nicejskim. Po 2017 roku zacznie obowiązywać system podwójnej większości." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4246743.html za 10 lat będzie obowiązywał system ,który chcieli wprowadzić Niemcy Liczysz na to,ze do tego czasu cos sie zmieni?To jest to więcej niż chcieliśmy? Rozumiałem,że system podwójnej wiekszości ma być zawetowany,że Polskę interesuje system pierwiastkowy, albo jakieś inne odpowiednie systemy.....odroczenie o 10 lat wejscia systemu podwójnej większości nazywasz sukcesem???Nawet nie o 10 lat , tylko o 8 , bo miał on wejść w życie chyba w 2009. Nie żartuj. A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Z AG nie dyskutuję bo przekraczasz granice co rusz 23.06.07, 07:50 mam tego serdecznie dosyć. Trwaj w przekonaniu które idelanie wpisuje się w wypowiedź Onyszkiewicza. W pr TVP3 o 7:00. Ni ise nie zmienił od wieczoru powyborczego gdy oddał przegraną listę krajową 50 PZPR wbrew woli narodu! GW: "Janusz Onyszkiewicz doskonale wie, po co tam jest. Został absolutnym liderem rankingu pracowitości - zabierał głos w 195 debatach plenarnych, zgłosił 38 projektów rezolucji i pięć interpelacji. Pracuje w pięciu komisjach. W kraju prowadzi dziesięć biur poselskich, które m.in. organizują konkursy dla młodzieży związane z tematyką UE i staże dla studentów - czytamy w gazecie." Na tym polega zdrada do sześcianu! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Z AG nie dyskutuję bo przekraczasz granice co 23.06.07, 07:59 a w którym to miejscu przekroczyłem granice?Hę? i co ma Onyszkiewicz do tematu wątku.Znów skok w bok z rozmową? Kaczory zawarli kompromis - fakt Pokaz mi teraz ten sukces na jaki szykowali nas głosząc 'pierwiastek albo śmierć'. Powtórzę.Uzyskali tylko odroczenie wejscia systemu podwójnej wiekszości Jeżeli teraz dla Ciebie to sukces, to naprawdę nie rozumiem Ciebie.Po co było udowadniac wyższość pierwiastka nad podwójna wiekszościa? A. Odpowiedz Link Zgłoś
gilthoniel acha, Haszku - co wolno wojewodzie, to nie tobie s 23.06.07, 08:13 mrodzie to jest Twoja dewiza? Poniżej cytuje Twoje słowa z postu wprowadzającego: "A POPAPRAŃCY, NIEUDACZNICY i GŁUPCY z rzodzaiwioną paszczą stali! O____N___I____E____M____I____A____L___I!" A. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 manifest kultury 23.06.07, 08:59 gilthoniel napisał: > to jest Twoja dewiza? Hasz tysiace razy powtarza, ze jest kulturalny i nie obraza. On sadzi, ze ten rodzaj propagandy dziala jak w 1932. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kawa na lawe haszyzmu-kaczyzmu 23.06.07, 08:52 hasz0 napisał: > Został absolutnym liderem rankingu pracowitości > Na tym polega zdrada do sześcianu! Sasiad bogatszy znaczy sie ukradl. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan W myśl rozwiniętej zasady Wodza haszystów 23.06.07, 09:03 "Jeśli ktoś ma pieniądze, znaczy ma je "skądś". Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: W myśl rozwiniętej zasady Wodza haszystów 23.06.07, 09:12 pan.scan napisał: > "Jeśli ktoś ma pieniądze, znaczy ma je "skądś". Normalny czlowiek ma z banku lub z mennicy. Haszysta wietrzy spiski. Jego otacza zlowrogi swiat ktory trzeba zniszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nie watpilem w ponowna wygrana Hasza 23.06.07, 08:17 hasz0 napisał: > a porażka Wasza1 Niestety nie rozumiem na czym polega sukces kaczej targowicy. Poza tym, ze przekucie wszystkiego w "sukces" jest oczywistoscia. > A POPAPRAŃCY, NIEUDACZNICY i GŁUPCY Na kolanach dziekuje za ustawiczne okazywanie haszo-kultury i unikania obelg. Za to szanuje haszyzm-kaczyzm i jego starszenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: nie watpilem w ponowna wygrana Hasza 23.06.07, 08:22 rycho7 napisał: > hasz0 napisał: > > > a porażka Wasza1 > > Niestety nie rozumiem na czym polega sukces kaczej targowicy. Poza tym, ze > przekucie wszystkiego w "sukces" jest oczywistoscia. > to też sukces ,ze ta grupa społeczna , której opis zamieścił kiedyś Scan, też ma na koncie jakis sukces.W sumie to o to chodzi, aby oni też byli za naszą integracją z UE.Teraz będzie im łatwiej, bo ich rząd odniósł sukces. A. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 imposybilizm 23.06.07, 08:47 andrzejg napisał: > W sumie to o to chodzi, aby oni też byli za naszą integracją z UE. W pierwszym kroku powinni sprobowac "zintegorwac sie" z bogatszym sasiadem. To od conajmniej 1000 lat sie nie udaje. Coniedzielny rytualny kanibalizm blokuje ludzkie uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 imposybilizm percepcyjny - słów AG nie poznajecie? 23.06.07, 12:28 ...........którymi obrzucał mnie co drugi post. Pastisz dalej.... niezrozumiały? Nawet po przykładzie ilustrowanym zapodanym przez Pana Scana? Znowu eskalacja POMÓWIEŃ? Komu to.... ja zazdrosciłem? Ja...który samogogranicza swe potrzeby by innym starczyło? Co to "mieć" nad "być" - ino tyle? Z innej gliny jesteście... Każdy sądzi wg siebie! A to czyje jest, moje?: - "w którym miejscu uzyskaliśmy wiecej niz chcieliśmy" WYJASNIJCIE MU Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 enigmizm percepcyjny ############################# 23.06.07, 12:37 hasz0 napisał: > ...........którymi obrzucał mnie co drugi post. Nie rozumiem o co Ci chodzi. Jestes zywym autorem wiec mozesz sam wyjasniac. Ale to, ze sie ciskasz jest zabawne. Wystarczy wyobrazic sobie Ciebie w kaftanie bezpieczenstwa w tej roli. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: enigmizm percepcyjny ######################## 23.06.07, 12:41 rycho7 napisał: > hasz0 napisał: > > > ...........którymi obrzucał mnie co drugi post. > > Nie rozumiem o co Ci chodzi. Jestes zywym autorem wiec mozesz sam wyjasniac. Jakiś dziwny jest ten Hasz. Każdy inny musi przejść do porządku dziennego nad jego inwektywami, najczęściej pisanymi zbiorczo , per Wy, a kto , to niech sam się domysli a słowa prawdy o jego pisaniu (tak jak słowa prawdy Kaczyńskiego) irytują go niesamowicie. A. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 zamierzchlosc przeszlosci 23.06.07, 12:50 andrzejg napisał: > Jakiś dziwny jest ten Hasz. On, jak od 1932, powtarza, ze jest niezmiernie kulturalny. Obelg uzywa w SamooBronie. Obelgow nie uzywal ponoc dawniej ale tego najstarsi gorale nie pamietaja. Ja jego ciskanie sie wyobrazam sobie jak podrygi kaczki na rozzarzonym dachu. To tupanie lapkami ... No i umyslowy nielot. Zakochanie w rzesie na jeziorze. > irytują go niesamowicie. Empcjonalna podstawa haszyzmu-kaczyzmu. Psyche oblezonej twierdzy, gdy na kolacje zaczyna brakowac szczurow. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Przecież haszysta jest jak komunista - ma monopol 23.06.07, 12:52 na Prawdę Objawioną, w imię której wszystko JEMU wolno. Jeszcze tego nie wiesz, Andrzeju? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: imposybilizm percepcyjny - słów AG nie poznaj 23.06.07, 12:37 co drugi post?Obrzucałem? To juz dawno musiało byc. W którym miejscu w tym wątku czymkolwiek Cie obrzucam? I tak mi nie odpowiesz. Nie musz mi nic wyjasniac. Chciałbym jedynie Ci przypomnieć Twoje wpisy udowadniające wyższość 'pierwiastka' nad 'podwójna większością'.Zgoda.Matematycy to udowodnili, a nawet znaleźli optymalne 62 % dla obecnego rozkładu w UE. To cóż wielkiego uzyskali poza odroczeniem wejścia systemy proponowanego przez Niemcy?Cóz takiego uzyskali poza samoosmieszeniem sie telefonami prezydenta do premiera, aż tak ,że w końcu prezydenci i premierzy Francji, Hiszpanii i W.Brytanii zamiast negocjować z prezydentem dzonili do Warszawy? Pochwale ich za ustapienie z nieprzejednanej postawy i nie zastosowania veta. To oznacza,że są jeszcze zdolni do kmpromisu, ale nie wciskaj mi tu ciemnoty o jakims szaleńczym sukcesie Polski. A. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Sukces Kaczyńskich !!!!!! 23.06.07, 12:43 Kaczyńscy uratowali Polskę ! Nie udało się Niemcom na unijnym szczycie doprowadzić do kolejnego rozbioru, do podziału Polski między Niemcy, Czechy i Słowację. Dzięki bohaterskim wysiłkom obu Braci suwerenny byt naszego Państwa został uratowany. Cześć im i chwała. Trzeba stawiać im pomniki i nazwać jakieś miasto ich imieniem. Może Katowice ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.scan Motto: "Pierwiastek albo śmierć" - 23.06.07, 12:50 Haszystom - sprzed 4 dni: Zamiast śmierci Nicea - Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mogli go przyjąć - mówi o rozwiązaniu "Nicea za pierwiastek" jeden z naszych rozmówców w PiS. Dlaczego? Polska zbyt wiele zainwestowała w promowanie nowego systemu, by zadowolić się odłożeniem problemu na później. Proszący o zachowanie anonimowości przedstawiciele czeskiego rządu twierdzą, że Berlin i Paryż sondowały już bezskutecznie Polskę w tej sprawie. Zarówno Sarkozy, jak i Merkel mieli zaproponować polskiemu prezydentowi, że nowy system głosowania - któremu Polska się sprzeciwia - wszedłby w życie nie wcześniej niż w 2012 lub 2014 r. Jak twierdzą nasi informatorzy w Brukseli, prezydent Kaczyński odrzucił tę ofertę. - Rok 2014 z całą pewnością nie jest satysfakcjonującą propozycją - powiedziała wczoraj "Gazecie" szefowa MSZ Anna Fotyga. Zdaniem części źródeł w Warszawie i Brukseli Polska może się w końcu zgodzić na wyjście awaryjne. Jest to bowiem lepsze rozwiązanie niż klincz w sprawie pierwiastka. Utrzymanie przy życiu Nicei będzie można łatwo sprzedać w kraju jako sukces, bo Nicea daje nam silniejszą pozycję niż system pierwiastkowy. Zgodnie z traktatem nicejskim Polska ma aż 27 głosów, a dwa razy ludniejsze od niej Niemcy - tylko 29. całość: www.gazetawyborcza.pl/1,82048,4234248.html Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Z Europy wyrzuca nas kwartet Kaczory, Kon i Burak 23.06.07, 14:16 Z trudem moge sie doszukac sukcesu w przedluzeniu (o 8 lat - jak slusznie zauwazyl Andrzej) zasad nicejskich, w sytuacji kiedy do pierwiastka mozna bylo przekonac Hiszpanow, i praktycznie wszystkie inne kraje poza Niemcami, Francja, Wlochami i Wlk. Brytania ktora to czworka tracila. Kaczory rzeczywiscie zrobily co mogly. Problem polega jednak na tym, ze nie mogly sie zdobyc na rozmowy, wchodzenie w porozumienia, przekonywanie, konsultacje, dyplomacje zakulisowa i takie tam duperele niegodne prawdziwych patriotow, dzieci narodu, ktory sie kulom nie klanial. A tak sie wlasnie na swiecie realizuje cele polityki zagranicznej. Jak na obrazalskich, aroganckich, zakompleksionych pajacow, osiagneli rzeczywiscie duzo. A najwieksza pochwala nalezy im sie za to, ze nie zdazyli nawymyslac Angeli Merkel od gestapowek.To rzeczywiscie prawdziwy sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 oj krętacze jak to ma się do 26 państw, które są r 23.06.07, 16:08 acjonalne a Polska szarpie, nie wpsółracuje, nie szuka ugody? Francja se załatwiła złamanie najważniejszej zasady swobodnego handlu i przepływu towarów, Anglia połozyła całkiem ideę 1 supera superpaństwa konstytucji a Wy mi tu....o rzęsie i kaftanie bezpieczeństwa, zazdrości o Wasze bogactwo, ciskaniu sie podrygach kaczki na rozzarzonym dachu. tupaniu lapkami ... no i umyslowym nielocie. A potem znowu ja obrażałm........ ja? Krętacze Krętacze Krętacze KrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętacze Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Jak Wam nie wstyd? Gdzie honor? Jacy z Was Polacy? 23.06.07, 17:04 Tusk załamany bełkocze coś o fiasku...Komorowski wprost krytykuje nie osiągnęli celu, skonfliktowali...zdenerwowali miła i sympatyczną Merkel... okazali Europie jacy są malutcy jacy nieeuropejscy, jacy zajadli, jacy uparci, jacy niezdolni do kompromisów, do budowania koalicji na kolacji... jakby znali języki...jakby umieli się przymilić, troszkę przypłaszczyć, pożartować z polaczków, pokazać, że nie lubią bigosu, pierogów ani nawet ............... kartofli... pi'erdnąć i czknąć.. albo po francusku spróbować slimaka, ucałować sliczną Merkel, kupić bukiet... i ustąpić po ahgielsku albo po niemiecku bez tłumacza by nie miec czasu na namysł..... krakać jak 25 państw i opieprzać Czechów! To nic że jest w Brukseli jednak sukces. Odroczenie o 7, a w praktyce o 10 lat „podwójnej większości” co oznacza decydujący wpływ Polski z silną pozycją w Radzie UE w planowaniu i dzieleniu budżetu UE na lata 2014 - 2020. Cóż tam, że skandaliczny "występ" zaliczył wiceszef socjalistów w PE, Robert Goebbels (b. minister gospodarki, ds. usług publicznych i energetyki Luksemburga), - który z pianą na ustach … atakował Polskę nie wiedząc, że to nie pierwszy raz już w historii Europy! Trza brać przykład z Gieremka i Onyszkiewicza. Jaki wstyd za Polskę....szkoda słów... Czarnecki: "Leonid Wadimowicz Swiridow - korespondent Agencji "Nowości" w Polsce oraz b. ambasador RP w Moskwie, Stanisław Ciosek. Zastanawialiśmy się, czy "Polska jest barierą czy pomostem" w negocjacjach UE i Rosji. Odpowiadaliśmy m.in. napytania: czy obecna polityka MSZ względem Rosji jest słuszna? Jak rysuje się wizja przyszłych stosunków na linii Bruksela - Warszawa - Moskwa? Co tak naprawdę dla bezpieczeństwa energetycznego Polski oznacza budowa Gazociągu Północnego? Jak wygląda Polska oraz przeciętny Polak w oczach narodu rosyjskiego? Jak Rosjanie postrzegają życie w naszym kraju? Co do samej debaty: rosyjski dziennikarz z b. polskim ambasadorem zgadzali się ze sobą coś bardzo często. Ciosek wygłaszał raczej"myśli nieuczesane" typu: " przez pierwiastek nie pomieścimy się w jednym pokoju" (europejskim)… O co mu chodziło - "bez wodki nierazbieriosz". Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: jestem Europejczykiem 23.06.07, 17:20 haszszachmat napisał: > Jak Wam nie wstyd? Wlasnie tak, zupelnie nie wstyd. > Gdzie honor? W zupelnie innym wiejscu niz u Ciebie Haszu. I dardzo dobrze. > Jacy z Was Polacy? Wedlug mnie lepsi od Ciebie i reszty mohieru. My sum wyksztalciuchi, lze- jelyty, nogi od stolika (bo jadamy przy stole w odroznieniu od slomy z butow), my wspolpracujemy z panstwem, przestrzegamy prawa, dbamy o ekonomie (i wlasne portfele), jestesmy nowoczesni, znamy jezyki, mamy szerokie horyzonty, jestesmy wielokulturowi, tolerancyjni, ciekawi swiata, ... > O co mu chodziło - "bez wodki nierazbieriosz". Zwroc sie do Schroedera to Ci wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 cenzura wyobrazen 23.06.07, 17:11 hasz0 napisał: > ja obrażałm........ ja? Ja pisze nie o tym jaki Ty jestes lub za jakiego Cie uwazam. To mi powiewa. Ja pisze o moich wyobrazeniach, ktore lagodza moja traume w zetknieciu z Twoja pisanina. Rzunt duszow Ci sie marzy? Cza bylo na ksundza sie ksztalcic. Sadzisz, ze to co piszesz da sie percepowac bez skaleczenia? Nie nie da sie. Dlatego mohiery musza to ustawowo nakazac calej reszcie po 11%. Bo mohiery to winkszusc 11 procentowa. Ja wam nie bronie "realizowac" demokracji. Granice otwarte. Reszta ma szanse wytrzymac Wasza waadze. Bedzie komu pracowac na emerytury na zachod od Odry. Moze za nastepne 1000 lat dotrze do Was co to jest cywilizacja europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs kacze kretacze. 23.06.07, 18:01 hasz0 napisał: > Francja se załatwiła złamanie najważniejszej zasady swobodnego handlu i > przepływu towarów, Bo przedtem przeciagnela na swoja strone pare innych panstw > Anglia połozyła całkiem ideę 1 supera superpaństwa > konstytucji Bo wykorzystala swoja nadal istniejaca potege i znaczenie w swiecie A Polska nie zalatwila nic, bo ani potezna, ani kaczory nikogo nie potrafia przekonac do swoich racji, a obrazaniem sie i wypinaniem kupra na sasiada jeszcze nikt niczego nie tylko na swiecie, ale nawet na swojej ulicy nie zalatwil. Teraz te swoja impotencje znowu jako sukces sprzedaja. To rzeczywiscie potrafia jak nikt na swiecie. Kacze KrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętaczeKrętacze Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __ani 11 % bo ~30%__ani kupra nikomu__ani egoiści 23.06.07, 19:41 JAK ZWYKLE EGOCENTRYK ma klapki jak dorożkarska szkapa i nie widzi oprócz drogi z przodu bólu bata furmana na du'pie żadnych rynsztoków z boku. Takie KLAPKI Wam zaintalowali na finasowych uzdach... Jak to nikogo nie potrafią przedtem przeciagnąć na swoja strone (pare innych panstw) a Czechy, Litwa, Francja i Anglia to "gips"? 1:0 z 11% -? to 2:0 kompromis wyjścia z pierwiastkiem i uznanie go za inteligentny i b. sprawiedliwy to juz -> 3:0 przekonac do swoich racji, a ilu przyznało Polsce rację? Mało ich? tylko, ze lawirowali a to a tamto bo to bo tamto... niech będzie 1:1 czyli 4:1 Czyli wwsio bzdura! To Merkel pokazła zdolność do kompromitacji co wytknęły nie polskie ani czeskie czy litewskie ale... ZACHODNIE MEDIA!!!!!!!!!!!!! 5:1 a obrazaniem sie i wypinaniem kupra na sasiada jeszcze nikt niczego nie tylko na swiecie, ale nawet na swojej ulicy nie zalatwil. _______ZAŁATWILI CZY NIE? no to 6:1 Teraz te swoja impotencje znowu jako sukces bo jest sukces ( to na osobny wątek dostanniecie rtak w DU"PĘ ze popamiętacie czyli +1 ale dodam po KURTULARNEJ polemice - tylko wtedy! tak, zupelnie nie wstyd. no za potwierdzenie cynizmu i buty 7:1 My sum wyksztalciuchi, lze-jelyty, nogi od stolika (bo jadamy przy stole w odroznieniu od slomy z butow), my wspolpracujemy z panstwem, przestrzegamy prawa, dbamy o ekonomie (i wlasne portfele), jestesmy nowoczesni, znamy jezyki, mamy szerokie horyzonty, jestesmy wielokulturowi, tolerancyjni, ciekawi swiata, ... #: dobra za języki, za horyzonty wielokulturowość =3 7:4 (+1) > O co mu chodziło - "bez wodki nierazbieriosz". Zwroc sie do Schroedera to Ci wyjasni. Wyjaśnił już Sarkozy w Warszawie: "w Unii Europejskiej każdy będzie robił to, co najlepiej umie. – Co pan przez to rozumie? – Ano to, że Francja będzie upajać się chwałą, Niemcy będą władać, a Polska będzie się poświęcać i ta ta rola jaką Schroeder przyznał Polsce do odegrania w Europie tę -„wielką rolę”! A jak sie nazywa kanclerz, który jako urzęnik załatwia sobie przycylną decyzją dla rozgrywek Putina z bękartem Europy przy okazji taką gigantyczną "fuchę" kasującą SOLIDARNOŚC EUROPEJSKA Wy jako "nowoczesni, znający jezyki, mający szerokie horyzonty, wielokulturowi, i tolerancyjni" powinniście umieć nazwać w różnych językach. Po polsku sobie daruję! A więc za pochwalenie takiego -3 Obliczcie sobie wynik tyż sami! Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: __ani 11 % bo ~30%__ani kupra nikomu__ani eg 23.06.07, 21:54 hasz0 napisał: > Jak to nikogo nie potrafią przedtem przeciagnąć na swoja strone (pare innych > panstw) a Czechy, Litwa, Francja i Anglia to "gips"? Anglia sie specjalnie nie wychylala, Litwa siedziala cicho, a Francja byla zdecydowanie przeciw, wiec z calym szacunkiem dla Twoich posiwialych zwojow mozgowych - mylisz sie niebotycznie. Jedyne Czechy oswiadczyly, ze im sie polski projekt podoba, ale nie maja zamiaru sie przy nim upierac. A mozna bylo z Anglikami za poparcie dla ich staran o utrzymanie wolnego rynku (co nawiasem bylo korzystne dla Polski) wejsc w alians. Hiszpanie tez by nas poparli gdyby widzieli, ze nie sa osamotnieni. A czy probowal ktos przed szczytem rozmawiac z nowymi panstwami Unii i przekonac je, ze to dla nich tez korzystne? Kaczory chcialy - jak zwykle - dobrze i - jak zwykle - spartolily. > Czyli wwsio bzdura! To Merkel pokazła zdolność do kompromitacji co wytknęły > nie polskie ani czeskie czy litewskie ale... > ZACHODNIE MEDIA!!!!!!!!!!!!! Niemozebne. A jakie? > _______ZAŁATWILI CZY NIE? Zalatwili sobie uznanie ze strony polskich ksenofobow. Ale na szczescie coraz ich mniej. > > O co mu chodziło - "bez wodki nierazbieriosz". > Zwroc sie do Schroedera to Ci wyjasni. Ty mnie Schroderem nie kluj w oczy, bo on taki sam socjalista jak i Ty. Twoj i kaczorow duchowy kuzyn, mozna powiedziec. Tez pielegniarkom i lekarzom nie dal, ale gornikom podsypywal przez caly czas. Co to za kanalia, to ja juz wiedzialem, jak Ty jeszcze nie odrozniales CDU od SPD. Zreszta kto Cie tam wie, czy i teraz rozrozniasz. Z tego co piszesz, to raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Nie odróżmiam bo po co? se zajrzę do Encyklopedii 23.06.07, 22:06 a Ty nie odrózniasz cytatu R7 pełnego zachwytu dla Schroedera? Rząd spotykał się i negocjował z ww państwami. Ksenfobia jest po stronie zachodu a po polskiej nadmierna fascynacja. Gazeta niemiecka Die Welt pisała o kompromiacji. Ale nie o tej cytat = wielkiej kompromitacji jakiej dopu¶ciła się pani kanclerz w czasie swojego wykładu, oklaskiwanego rzęsi¶cie na Uniwersytecie Warszawskim. Otóż kilka razy przywołała wielki autorytet Polaków ...... Andrzeja Szczypiorskiego. Tak, tego samego, o którym telewizja publiczna wyemitowała kilka tygodni temu film w cyklu "Errata do życiorysu". W tym to dokumencie autorzy pokazali prawdziw± historię A. Szczypiorskiego, wielce utalentowanego literata, który tak naprawdę był szpiegiem i donosicielem. Donosił na własnego ojca, na kolegów, znajomych, za "zasługi" był chołubiony przez media i wydawnictwa i wreszcie został wysłany do RFN, gdzie kontynuował swoj± parszyw± robotę, oczerniaj±c Polskę. O morale Szczypiorskiego, o jego rodzinie ¶wiadczy dobitnie jego syn, który został pozyskany przez tajne służby do szpiegowania ojca. Służby narzekały, że za dużo każe sobie płacić .... Jednym słowem dno! I taki człowiek jest dla A.Merkel autorytetem. Jaki autorytet taki kanclerz i taka polityka. Nawet zakładaj±c, że sama Angela nie ma pojęcia o naszych autorytetach, a przemówienie pisali jej pracownicy, to jacy ludzie otaczają głowę państwa niemieckiego nie wróży nic dobrego. O Janie Pawle II Angela nie słyszała? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg podłość 23.06.07, 22:28 hasz0 napisał: > O Janie Pawle II Angela nie słyszała? ale może ja tego nie czuję i nie rozumiem Może dla moherów jest normalnym pomiatać JPII przy byle okazji A/ Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nie odróżmiam bo po co? se zajrzę do Encyklop 23.06.07, 22:42 hasz0 napisał: > a Ty nie odrózniasz cytatu R7 pełnego zachwytu dla Schroedera? Nie, bo to mnie odpowiadales. Merkel robi dobra polityke dla swojego kraju, a ja tego samego oczekuje od rzadu polskiego. To co Jarkacz nazwal dzis sukcesem, bylo proponowane Polsce dwa dni temu, wiec nie trzeba bylo lamac krzesel. Tym bardziej, ze pan Premier raptem zmienil zdanie i dowodzi, ze to lepsze dla Polski niz pierwiastek. To po cholere jedlismy te zaby? Prawda jest taka, ze Kaczory chyba same nie wiedzialy czego chca. Chyba, ze chcialy zadymy. Tyle, ze Merkel tupnela pantofelkiem i zadyma sie skonczyla. Tylko niesmak pozostal i zatruta atmosfera. > Ale nie o tej cytat = > wielkiej kompromitacji jakiej dopu¶ciła się pani kanclerz w czasie swojego > > wykładu, oklaskiwanego rzęsi¶cie na Uniwersytecie Warszawskim. > > Otóż kilka razy przywołała wielki autorytet Polaków ...... Andrzeja > Szczypiorskiego. Tak, tego samego, o którym telewizja publiczna wyemitowała > kilka tygodni temu film w cyklu "Errata do życiorysu". > > W tym to dokumencie autorzy pokazali prawdziw± historię A. Szczypiorskie > go, > wielce utalentowanego literata, który tak naprawdę był szpiegiem i > donosicielem. Donosił na własnego ojca, na kolegów, znajomych, za "zasługi" był > > chołubiony przez media i wydawnictwa i wreszcie został wysłany do RFN, gdzie > kontynuował swoj± parszyw± robotę, oczerniaj±c Polskę. > O morale Szczypiorskiego, o jego rodzinie ¶wiadczy dobitnie jego syn, któr > y > został pozyskany przez tajne służby do szpiegowania ojca. Służby narzekały, że > za dużo każe sobie płacić .... Jednym słowem dno! > > I taki człowiek jest dla A.Merkel autorytetem. Jaki autorytet taki kanclerz i > taka polityka. > > Nawet zakładaj±c, że sama Angela nie ma pojęcia o naszych autorytetach, > a > przemówienie pisali jej pracownicy, to jacy ludzie otaczają głowę państwa > niemieckiego nie wróży nic dobrego. > > O Janie Pawle II Angela nie słyszała? fajnie czasem podac zrodlo, bo mozna sie narazic na podejrzenie o kradziez cudzych mysli. forum.ojczyzna.pl/read.php?f=3&i=16655&t=16655 Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: oj krętacze jak to ma się do 26 państw, które 23.06.07, 18:47 hasz0 napisał: > Wy mi tu....o rzęsie i kaftanie bezpieczeństwa, > zazdrości o Wasze bogactwo, ciskaniu sie podrygach kaczki na rozzarzonym > dachu. > tupaniu lapkami ... powyższe czyatłem ale poniższego ni ch.ja nie mogę znaleźć > no i umyslowym nielocie. > > A potem znowu > ja obrażałm........ ja? > Krętaczu Krętaczu Krętaczu A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 z tobą nie gadam Rychu to Twoje słowa te co on mys 23.06.07, 19:42 li, ze jego... JAK ZWYKLE EGOCENTRYK ma klapki jak dorożkarska szkapa i nie widzi oprócz drogi z przodu bólu bata furmana na du'pie żadnych rynsztoków z boku. Takie KLAPKI Wam zaintalowali na finasowych uzdach... Jak to nikogo nie potrafią przedtem przeciagnąć na swoja strone (pare innych panstw) a Czechy, Litwa, Francja i Anglia to "gips"? 1:0 z 11% -? to 2:0 kompromis wyjścia z pierwiastkiem i uznanie go za inteligentny i b. sprawiedliwy to juz -> 3:0 przekonac do swoich racji, a ilu przyznało Polsce rację? Mało ich? tylko, ze lawirowali a to a tamto bo to bo tamto... niech będzie 1:1 czyli 4:1 Czyli wwsio bzdura! To Merkel pokazła zdolność do kompromitacji co wytknęły nie polskie ani czeskie czy litewskie ale... ZACHODNIE MEDIA!!!!!!!!!!!!! 5:1 a obrazaniem sie i wypinaniem kupra na sasiada jeszcze nikt niczego nie tylko na swiecie, ale nawet na swojej ulicy nie zalatwil. _______ZAŁATWILI CZY NIE? no to 6:1 Teraz te swoja impotencje znowu jako sukces bo jest sukces ( to na osobny wątek dostanniecie rtak w DU"PĘ ze popamiętacie czyli +1 ale dodam po KURTULARNEJ polemice - tylko wtedy! tak, zupelnie nie wstyd. no za potwierdzenie cynizmu i buty 7:1 My sum wyksztalciuchi, lze-jelyty, nogi od stolika (bo jadamy przy stole w odroznieniu od slomy z butow), my wspolpracujemy z panstwem, przestrzegamy prawa, dbamy o ekonomie (i wlasne portfele), jestesmy nowoczesni, znamy jezyki, mamy szerokie horyzonty, jestesmy wielokulturowi, tolerancyjni, ciekawi swiata, ... #: dobra za języki, za horyzonty wielokulturowość =3 7:4 (+1) > O co mu chodziło - "bez wodki nierazbieriosz". Zwroc sie do Schroedera to Ci wyjasni. Wyjaśnił już Sarkozy w Warszawie: "w Unii Europejskiej każdy będzie robił to, co najlepiej umie. – Co pan przez to rozumie? – Ano to, że Francja będzie upajać się chwałą, Niemcy będą władać, a Polska będzie się poświęcać i ta ta rola jaką Schroeder przyznał Polsce do odegrania w Europie tę -„wielką rolę”! A jak sie nazywa kanclerz, który jako urzęnik załatwia sobie przycylną decyzją dla rozgrywek Putina z bękartem Europy przy okazji taką gigantyczną "fuchę" kasującą SOLIDARNOŚC EUROPEJSKA Wy jako "nowoczesni, znający jezyki, mający szerokie horyzonty, wielokulturowi, i tolerancyjni" powinniście umieć nazwać w różnych językach. Po polsku sobie daruję! A więc za pochwalenie takiego -3 Obliczcie sobie wynik tyż sami! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg no dobra - nie gadamy ze sobą 23.06.07, 22:12 hasz0 napisał: > > Wyjaśnił już Sarkozy w Warszawie: > "w Unii Europejskiej każdy będzie robił to, co najlepiej umie. – Co pan p > rzez to rozumie? – Ano to, że Francja będzie upajać się chwałą, Niemcy będą >władać, a Polska będzie się poświęcać i ta ta rola jaką Schroeder przyznał >Polsce do odegrania w Europie tę -„wielką rolę” i w ten krótki opis pieknie wpisuje się kacza RP Czy doceniemy Powstanie Wwielkopolskie? Nie Warszawskie jest na topie Poświęcenia Kaczystów są na topie a praca organiczna u podstaw cigle w odstawce A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 praca organiczna a różne opinie w niemieckiej pras 23.06.07, 23:55 www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=11028152 trystero.salon24.pl/20421,index.html www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/komorowski;polska;potrzebuje;dobrego;kompromisu;w;ue,139,0,246923.html 2007-06-13 13:33:16 | 213.158.197.* | czytajcie uniofile Cementowe buty (przypadek Geremko-Komorowskiej swołoczy pasuje tu jak ulał) [1] "Materiały budowlane, mimo stale rosnących cen, od dłuższego już czasu są dobrem trudnym do zdobycia. Już słyszę, jak antyrynkowy chórek szydzi - no, i gdzie ta niewidzialna ręka rynku? Przecież zgodnie z liberalną doktryną zwiększony popyt powinien zaowocować zwiększeniem produkcji i samoregulacją?! Powinien, i na pewno by się tak stało, gdybyśmy mieli w tej dziedzinie wolny rynek. Ale mamy regulacje, których istotną częścią są limity emisji gazów cieplarnianych. Polskie cementownie pracują w tej chwili na 60 - 65 proc. swoich możliwości produkcyjnych, ale choćby ludzie się pod składami budowlanymi zabijali, produkcji nie zwiększą, bo przekroczyłyby wtedy wyznaczone im limity i musiałyby płacić takie kary, że lepiej już niech się ci ludzie zabijają. Siła wyższa, musimy przecież ratować zagrożony klimat. Niemniej jednak rynek działa - skoro nie możemy zwiększyć produkcji, to zwiększamy import. Wbrew pozorom jednak nie importujemy spoza Unii Europejskiej, która tak przejęła się globalnymociepleniem, że przydusiła cementownie ostrymi limitami. Importujemy głównie z Niemiec. Z jakiegoś powodu tamte cementownie nie mają kłopotu z limitami emisji spalin, i to one właśnie zgarniają owoce polskiego boomu budowlanego. A już chodzą słuchy, że w przyszłym roku ta sama sytuacja powtórzy się z hutami stali - tu też kończą się nam limity i przyjdzie oprzeć się na imporcie. Sam tak negocjowałeś, Grzegorzu Dyndało - mogą nam dziś powiedzieć nasi unijni partnerzy. Ale gdybyśmy swego czasu negocjowali inaczej, przyszłoby nam na pewno nieźle się nasłuchać o polskiej nieodpowiedzialności czy zgoła głupocie. Bynajmniej nie od Zachodu. Sami dochowaliśmy się całego tłumu mędrków, popsykujących gniewnie, gdy tylko polski rząd nie dość gorliwie podchwytuje i wciela w życie płynące z centrali sugestie. Wolno myśleć o swoich interesach innym krajom; Polacy zdaniem mędrków powinni grzecznie brać, co się im daje, i nawet nie śnić o żadnych tam pierwiastkach." Rafał Ziemkiewiczskomentuj Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __nie zapomnijcie doczytać opini z Money.pl nie#-a 24.06.07, 00:00 tych wczesniejszych od poniższych: Dobrze jest przypomnieć sobie czyją "polską ugodę" musieli Kaczyńscy przełamać Potem pogadamy o tym dlaczego komus puszczają nerwy i o "podłości"... 2007-06-13 09:25:40 | 83.17.92.* | alibaba Re: Komorowski: Polska potrzebuje dobrego kompromisu w UE [5] takiego jaki nasze komuchy zawarły w sprawie polskich rolników i dopłat do ich produkcji z UE. Nowa segrgacja w ramach Unii ma ;epszych i gorszych rolników odpowiada platformie i geremkowi. Nie słyszałem, żeby ten ostatni protestował na łamach zagranicznych pism w tej sprawie. podobnie zresztą jak w sprawie małżeństw mieszanych polsko-niemieckich , z zakazem rozmowy z dziećmi po polsku. Nie znam żadnej inicjatywy geremka w tej sprawie, nic nie pisał w niemieckiej prasie o tym. Nie każdy ma swojego geremka !skomentuj 2007-06-13 10:16:18 | 83.29.52.* | m.n. Nie dziwcie się, to Geremek pisał "my wszyscy syny Stalina, my wszyscy córki Stalina".skomentuj 2007-06-13 10:52:41 | 213.158.197.* | prawda Wam, Michnikoidom oczy wykole to było raczej tak: "wszyscyśmy syny Stalina i Stalina córki" - w końcu za darmo na placówkę do Paryża Stalin nie wysyłał Owacje na stojąco dla stalinowskiego konfidenta Geremka!skomentuj 2007-06-13 11:29:55 | 83.29.46.* | ~kazek A dlaczego piszecie w czasie przeszłym? Te wartości dla niego nigdy się nie zmieniły! Wystarczyło popatrzeć na to co zorganizował w PE w obronie mandatu. Toż to zmierzało do krwawej komunistycznej jatkiskomentuj 2007-06-13 10:09:34 | 80.51.231.* | MN1 TY pewnie z PO skoro tyle wiesz.skomentuj 2007-06-13 09:34:25 | 213.158.197.* | ....... nie przypominaj mi kreciej roboty tego stalinowskiego konfidentaskomentuj Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 a niby dlaczego u siebie w domu mam czytać demiurg 24.06.07, 00:12 ów klatw, oszczerstw i potwarzy w otoczeniu pięknie namalowanych czarownych obrazów Nałęczowa, nagich amazonek na rumakach, zaczarowanych koni i dorożek pod pałacem Malachwoskich - malarek z różnych lat i regionów kraju po wrocławskim ASP? Wolę popatrzeć na zieloną żabkę niż oglądać te najczarniejsze zakątki umysłów, odświeżanych emocji jak jakieś... "Mroczne zakamarki duszy w mieście Breslau" ja mieszkam w moim nowym przez siebie zbudowanym Wrocławiu. Oprócz szlachetnego nieba nic mi więj nie...ZROZUMIANO!? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 podyskutujemy o ropie z oka czy z ucha? 24.06.07, 00:15 www.rurociagi.com/spis_art/2003_1/gaz_dla_wielkiej_syntezy.html Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat zamiana czołgów FR i Niemiec na rury w kontekscie 24.06.07, 08:39 uległej polityki Kwacha, Millera i Belki z SLD oraz chóru PO i innych Was nie interesuje? Dziś pierwszoplanowego znaczenia nabrało uzyskanie/utrzymanie dostępu do złóż surowców energetycznych położonych poza granicami FR oraz uniezależnienie się od konieczności tranzytu eksportowanych surowców do odbiorców przez terytoria krajów trzecich. uzyskanie niezależności „tranzytowej” wynika z chęci uniknięcia możliwej perspektywy szantażu ze strony krajów tranzytowych, które mogłoby zacząć wykorzystywać swe położenie do wywierania nacisków na Kreml. Strategiczny wymiar tego czynnika w polityce rosyjskiej sprawia, że ewentualne aspekty ekonomiczne realizowanych w tym zakresie przedsięwzięć schodzą na plan dalszy (choć nie są bez znaczenia). Pierwszoplanowym celem energetycznej polityki Kremla jest zapewnienie niezależności realizowanych własnych dostaw. Problem „przechwycenia” tranzytu oraz złóż surowców energetycznych innych krajów dotyczy przede wszystkim regionu morza Kaspijskiego (oraz całej azji środkowej i Kaukazu Południowego). jednym z najważ niejszych zadań rosyjskiej polityki zagranicznej na tym obszarze jest kontrola tras, którymi eksportowana jest ropa naftowa z Kazachstanu. Drugim obiektem ekspansji energetycznej FR jest Turkmenistan, dysponujący bogatymi złożami gazu ziemnego. Prześledźmy dokładniej ten przypadek. 5 września 2006 r., po kilku miesiącach negocjacji, kierownictwo Gazpromu zgodziło się na proponowaną przez turkmenistan podwyżkę cen eksportowanego gazu (z 65 do 100 uSD za 1000 m3). Dzięki zgodzie na podwyżkę ceny, pozornie niekorzystnej z ekonomicznego punktu widzenia, Rosji prawdopodobnie uda się zrealizować kilka celów: dostęp do turkmeńskich złóż gazu oraz kontrolę nad eksportową nadwyżką tego surowca co najmniej do roku 2009. Formuła zawartego porozumienia sprawia, że Rosja w praktyce przejmuje kontrolę nad większością gazu eksportowanego przez Turkmenistan, dzięki czemu Aszgabat pozostanie zależny ekonomicznie od Rosji. Po trzecie, Rosji udało się uzyskać przewagę nad konkurencją (ASA, Chiny), rywalizującą o dostęp do turkmeńskiego gazu. Rosyjsko-turkmeńskie porozumienie może postawić pod znakiem zapytania, popierane od wielu lat przez dyplomację USA projekty gazociągów transkaspijskiego i transafgańskiego. Po czwarte, jeżeli nie dojdzie do realizacji projektu gazociągu trans-kaspijskiego, wówczas pod znakiem zapytania może stanąć opłacalność realizowanego obecnie przez koncerny zachodnie projektu gazociągu baku-tbilisi-erzurum (bte), który docelowo miałby być zasilany do-stawami gazu azerbejdżanu, turkmenistanu i Kazachstanu. Poważnym problemem dla Rosji stała się postawa turcji, która za- ostrza restrykcje ruchu tankowców przez bosfor i Dardanele, przez co hamuje eksport rosyjskiej ropy. odpowiedzią Rosji stał się projekt ro-pociągu z czarnomorskiego portu burgas w bułgarii do greckiego por-tu alexandrupolis. jego realizacja pozwoli na ominięcie turcji. Ponadto należy odnotować doniesienia o możliwym rozszerzeniu aktywności rosyj-skich koncernów w turcji, w tym m.in. możliwe plany budowy rafinerii ropy naftowej. inne rosyjskie plany obejmują m.in. także budowę gazociągu błękitny Potok 2 (Blue Stream 2), który miałby dostarczać rosyjski gaz przez turcję do grecji i Włoch, a być może także do izraela. Przedsięwzięcie ma być realizowane przez gazprom i włoski koncern eNi (być może przy współ-udziale węgierskiego mol). Plany gazpromu obejmują także ekspansję na BePieczeńStWo NaRoDoWe ii - 2006 /2rynki Węgier, Rumunii i bułgarii. W grę wchodzi także szersza ekspansja na rynkach arabskich na których już teraz są obecne koncerny rosyjskie2. Rosyjska dyplomacja coraz aktywniej angażuje też się w zachodniej części basenu morza śródziemnego. Najistotniejszym obiektem zaintere-sowania Kremla jest algieria, będąca tak jak Rosja i Norwegia, jednym z największych dostawców gazu dla europy. Rosyjsko- algierskie partner-stwo energetyczne mogłoby postawić europejskich odbiorców algierskich i rosyjskich surowców energetycznych w trudnej sytuacji w przypadku, gdyby np. algier i moskwa zdecydowały się wspólnie dyktować ceny tych surowców. Północnoeuropejski kierunek energetycznej aktywności FR to przede wszystkim budowa gazociągu Północnego. interesującym elementem tej aktywności jest dążenie przez koncerny rosyjskie do bezpośredniego za- angażowania inwestycyjnego w krajach europy zachodniej (chodzi m.in. o inwestycje, które w przyszłości mogłyby „obsługiwać” funkcjonowanie gazociągu). istotnym kierunkiem, w którym zmierza eksportowa polityka gazowa FR jest rozwój sektora lNg. Rozwój tej branży mógłby umożliwić Rosji na szerszą skalę eksport gazu tankowcami, a nie głównie rurociągami jak dotychczas. jak dotąd sektor ten nie był intensywnie rozwijany. W kwiet-niu 2006 r. gazprom poinformował o pierwszej dostawie partii gazu w po-staci lNg na rynek brytyjski. z kolei we wrześniu 2005 r. miały miejsce pierwsze dostawy rosyjskiego lNg na rynek amerykański. Rozpoczęto też realizację nowych projektów, wśród których jednym z najbardziej obiecu-jących jest projekt Sachalin-2. RoSja-uSaNajważniejszym problemem rosyjskiej polityki zagranicznej stają się stosunki z uSa. Niekonfrontacyjny charakter tych stosunków z czasów pierwszej kadencji prezydenta W. Putina szybko – niejako na naszych oczach – zamienia się w kolejny wyścig. Poprzedni okres względnego spo-koju spowodowany był tym, że oba mocarstwa zajęte były swoimi sprawami (uSa – wojną z terrorystami, Rosja – problemami wewnętrznymi). o ile jednak uSa (wciągnięte w konflikt na bliskim Wschodzie) bardzo niechęt-nie przyjmują do wiadomości, że moskwa znów prowadzi antyamerykań- W grudniu 2005 r. w Damaszku podpisano dwa duże porozumienia gazowe pomiędzy Syrią a Rosją, opiewające na łączną sumę 370 mln uSD. W ramach pierwszej z umów rosyjskie przedsiębiorstwo Strojtransgaz weźmie udział w realizacji projektu budowy rurociągu panarabskiego na terytorium Syrii. Drugi kontrakt przewiduje budowę przez Strojtransgaz w Syrii zakładu przeróbki (oczyszczania) gazu w rejonie dużych złóż syryjskiego gazu (abu Ribah, Kumkam, al-Feid).ską politykę, o tyle ta ostatnia stosunkom z uSa podporządkowuje więk- szość polityki zagranicznej, a problemy jakie Rosja ma z innymi krajami, obecnie widziane są na Kremlu prawie wyłącznie przez pryzmat kontaktów ze Stanami zjednoczonymi (np. ostatnie konflikty z gruzją czy ukrainą). Niechęć do uSa ma również odbicie w rosyjskiej polityce wewnętrznej (np. praktyczne uniemożliwienie działalności organizacjom pozarządowym, czy ograniczanie dostępu zagranicznych inwestorów do kolejnych sektorów gospodarki).Powodem do zmiany rosyjskiej polityki stała się seria rewolucji i prze-wrotów w krajach postradzieckich (gruzja, ukraina, Kirgizja, uzbekistan). Ponieważ w rosyjskiej praktyce politycznej nie występuje pojęcie podmio-towości narodów czy społeczeństw (nawet w rosyjskiej nauce politologii traktowane jest ono albo ironicznie, albo cynicznie – bez wątpienia efekt nadużywania tych pojęć w czasach komunizmu), „kolorowe rewolucje” zostały uznane za amerykańskie spiski mające na celu ograniczenie „ro-syjskiej strefy wpływów”. antyrosyjskie ostrze niektórych z tych ruchów zostało potraktowane jako efekt amerykańskich wpływów, a nie przejaw stanu świadomości tamtejszych społeczeństw, czy świadectwo ich emancy-powania się (przyjęcie tego do wiadomości wymagałoby przemyślania przez rosyjską elitę polityczną całości swej polityki, zarówno zagranicznej, jak i wewnętrznej, a na to nie jest ona gotowa). Stąd w ciągu dwóch lat coraz wyraźniej widoczne jest pogarszanie się stosunku Rosji do uSa, wraz z serią ostatnich antyamerykańskich posunięć (np. odsunięcie amerykańskich koncernów od eksploatacji złóż gazu Sztokm Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Re: zamiana czołgów FR i Niemiec na rury w konte 24.06.07, 08:40 209.85.135.104/search? q=cache:NTeGlaBVlKYJ:www.bbn.gov.pl/dokumenty/kierunki_rosyjskiej_polityki_zagra nicznej.pdf+obstrukcja+gazprom&hl=pl&ct=clnk&cd=7&gl=pl Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nie gadasz ze mna od lat 24.06.07, 10:32 hasz0 napisał: > z tobą nie gadam Rychu to Twoje słowa te co o ...li, ze jego... O ile pamietam to juz wielokrotnie pisales, ze ze mna nie gadasz. Ja juz Ci wielokrotnie pisalem, ze mi to zupelnie nie przeszkadza. Nie jestem tu po to aby Cie przekonywac, bo to niemozliwe. Jestem tu dla rozrywki. Cenie Twa kabaretowa role. > Takie KLAPKI Wam zaintalowali na finasowych uzdach... Jest cos takiego jak (o ile dobrze pamietam) "piramida Maslowa". Katalog i wspolzaleznosc potrzeb ludzkich. Potrzeby Watykanu nie sa tam na pierwszym miejscu. I Twoje zawodzenia nie zmienia faktow. > 1:0 > 2:0 > 3:0 > 4:1 > 5:1 > 6:1 > 7:1 > 7:4 (+1) Ja niczego nie musze czytac aby wiedziec, ze zawsze sukces odniosa haszysci- kaczysci. To jest dogmat. Niepotrzebnie bulgoczesz. Nie zmienisz dogmatu. Mojego stosunku do Waszych dogmatow tez nie zmienisz. Bo i po co? Kasy mi przybedzie. Niemozliwe. Wy mi jedynie mozecie zwiekszyc podatki. Swoja droga co za brak znajomosci polskich realiow. W Polsce ludzie bogatsi placa na osobna prywatna sluzbe zdrowia. Placa takze za sluzbe powszechna, z ktorej nie korzystaja. Jak sie im dokopie to sie przeniosa do Szwajacarii. Chyba o to chodzi. > A więc za pochwalenie takiego Po polsku tacy jak Ty nazywaja to "uwlaszczeniem sie nomenklatury". Co wszystkim poza Wami powiewa. Nie podoba sie to plac z wlasnej kieszeni "bylym". Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: nie gadasz ze mna od lat 24.06.07, 10:43 Tyle mnie rozumiesz co nic zapytaj AG, który dobrze zrozumiał do kogo jest adresowan ta częśc zdania a do kogo inna - kojarzysz już nie po polsku - taki ordung zamiast finezji w walkach na bagnety nocą Niemcom to nie pomagało Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ilosc nie przechodzi w jakosc 24.06.07, 10:53 hasz0 napisał: > Tyle mnie rozumiesz co nic Wlasnie po to tak piszesz jak piszesz. Wedlug mnie celowo niezrozumiale. Na pytania o wyjasnienia nie odpowiadasz. Wiec po co mam rozumiec i po co mam sie starac zrozumiec? To tak jak z kacza dyplomacja. Askutecznosc. > taki ordung zamiast finezji U ciebie jest w jednym zdaniu dziesiec odpowiedzi nie wiadomo do kogo, nie wiadomo na co i nie wiadomo po co. Ty balagan nazywasz "finezja". Nie wiadomo czego finezja - nieskutecznosci? Tego miedzy innymi dotyczyly moje usilowania odnosnie 1 procenta roznic. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: ilosc nie przechodzi w jakosc 24.06.07, 12:35 rycho7 napisał: > hasz0 napisał: > > > Tyle mnie rozumiesz co nic > > Wlasnie po to tak piszesz jak piszesz. Wedlug mnie celowo niezrozumiale. Na > pytania o wyjasnienia nie odpowiadasz. Wiec po co mam rozumiec i po co mam sie > starac zrozumiec? To tak jak z kacza dyplomacja. Askutecznosc. > > > taki ordung zamiast finezji > > U ciebie jest w jednym zdaniu dziesiec odpowiedzi nie wiadomo do kogo, nie > wiadomo na co i nie wiadomo po co. Ty balagan nazywasz "finezja". Nie wiadomo > czego finezja - nieskutecznosci? Tego miedzy innymi dotyczyly moje usilowania > odnosnie 1 procenta roznic. Podpisuje się pod tym A. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Też nie popisałeś się ani rozumieniem ani finezją 24.06.07, 10:49 wszystko wprost i dosłownie jak leci...ileż razy nie miałem juz miejsca, czasu i ochoty by to pokazywać Tobie bo każdy czytelnik w Polsce to widzi jak na dłoni Nie chce mi się Ci wyjaśniac o co w poniższym idzie naprawdę: R7: Wy mi jedynie mozecie zwiekszyc podatki. Swoja droga co za brak znajomosci polskich realiow. W Polsce ludzie bogatsi placa na osobna prywatna sluzbe zdrowia. Placa takze za sluzbe powszechna, z ktorej nie korzystaja. Jak sie im dokopie to sie przeniosa do Szwajacarii. Chyba o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 nie jestem aby popisywac sie wobec Ciebie 24.06.07, 11:02 hasz0 napisał: > Nie chce mi się Ci wyjaśniac o co w poniższym idzie naprawdę: Chetnie posmieje sie z popisu nowych klamstewek. Systemy kas chorych maja dluga tradycje poza Polska. Mozna wielokrotnie wynajdywac od nowa kolo. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ________AG: "poniższego ni ch.ja nie mogę znaleźć" 24.06.07, 10:02 > Wy mi tu....o rzęsie i kaftanie bezpieczeństwa, > zazdrości o Wasze bogactwo, ciskaniu sie podrygach kaczki na rozzarzonym > dachu. > tupaniu lapkami ... ____________AndrzejG - nazywający mnie nieudacznikiem i popaprańcem: powyższe czyatłem ale poniższego ni ch.ja nie mogę znaleźć no i umyslowym nielocie. > A potem znowu > ja obrażałm........ ja? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=64707775&a=64718685 Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 gipsu na knebel zabraklo Haszowi? 24.06.07, 10:14 hasz0 napisał: > > Wy mi tu....o rzęsie i kaftanie bezpieczeństwa, > > ja obrażałm........ ja? > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=64707775&a=64718685 W linkowanym poscie Rycho7 napisal: " Ja jego ciskanie sie wyobrazam sobie jak " Haszyzm-kaczyzm zabrania wyobrazania sobie? Ja nie twierdze, ze Ty jakis jestes. Ja jedynie opisuje swoje WYOBRAZENIA. Wymagasz ode mnie SLUSZNYCH (jedynie) WYOBRAZEN? Powiniennes ze swymi idolami budowac osrodki reedukacji. Od Lukaszenki proponuje wydzierzawic tradycyjnie Bereze. To co piszesz w tak ogromnej ilosci jest poza rozumem. Wiec wlaczam wyobraznie. Tobie szkodzi zboczenie na krok z wyznaczonej drogi. Nie radzisz sobie z roznorodnoscia. To jedna z Waszych cech. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Ty widzisz UE po wejściu Ukrainy, Turcji Białorusi 24.06.07, 10:41 Gruzji itd. Wschodniej Europy? Pokazałeś już spod spódnicy "królowej piękności" (wedle niemieckiej prasy) jak widzisz "karzełków". Jak widzisz rozczłonkowaną rurami Europę na pasku Putina i wmawiającą swiatu arabskiemu że Rosja jest ich przyjacielem. Pokazałeś jak rozumiesz rolę Polski w rozrywaniu europejskiej solidarności przez kilku najbogatszych egoistów walczących o całkowicie sprzeczne interesy z ideą unijną - jak populizmem przekręcają intencje Polski gwarantujące wspólne interesy wszystkich państw łacznie z przyszłymi. Popatrz na mapę planów nowych rurociągów omijajacych Polskę... I zabiegi Kaczyńskich o zdobycie przyszłych koalicjantów, którzy nie chcą pozwolić na przejęcie rur przez Putina jak niegdyś tanków, gazików, samolotów, okrętów, rakiet i wreszcie atomu przez usłużnych idiotów z Zachodu! Włosi i Niemcy... czyta dalej ich gazety po niemiecku i po polsku... Kanclerz Angelą Merkel i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Pöttering jawnie zlekceważyli mediacyjną rolę, jaką powinni odgrywać w czasie prezydencji,. Codziennie zwoływano konferencje prasowe i debaty, pokazując Polski jako osamotnionego buntownika złej sprawy! Stu najbogatszych Polaków 2007 r. zgromadziło majątek równy najbogatszemu Europejczykowi Ingvarowi Kampradowi, właścicielowi Ikei. 80-letni dziś Szwed - 35 mld $ żył kapitaliźmie.. Polacy nie! 44-letni najbogatszy Polak Michał Sołowow 2,3 mld $ dwadzieścia lat temu dysponował 10 tys. $, które zarobił na saksach w Niemczech i na handlu używanymi autami w Polsce. W ustroju zwanym komunizmem, lub jak chcą niektórzy - realnym socjalizmem, to i tak był majątek. Tyle że Kamprad miał wówczas 10 mld dolarów. Roman Karkosik, drugi na liście najbogatszych Polaków, tym czasie prowadził bar z piwem, który przynosił mu miesięcznie około 100 dolarów zysku. I dlatego to co obronili Kaczyńscy a Buzek dostał w prezencie przed referendum o przystąpieniu jako kiełbase na sznurku – jest szansą lepszą niż pierwiastek. Nie bójmy się wrogów ale fałszywych przyjaciół! Mam nadzieję, ze dzięki mym polemikom łatwo ich rozpoznaliście... Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Ty widzisz UE po wejściu Ukrainy, Turcji Biał 24.06.07, 10:51 hasz0 napisał: > I dlatego to co obronili Kaczyńscy a Buzek dostał w prezencie przed referendum > o przystąpieniu jako kiełbase na sznurku – jest szansą lepszą niż pierwia > stek. To dlaczego najpierw chcieli tego "zlego dla Polski" pierwiatka? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg nie rozumiem tej euforii 24.06.07, 12:31 świadczy to o krótkowzroczności naszych polityków To Niemcy patrzą dalej w przyszłość.Przeciez przez te kilka lat dadzą sobie radę z róznymi problemami , a Polska rozwalając nawet grupę Wyszehradzką (znów obrażający nasz premier ) , konfliktując się z sasiadami nie będzie w stanie zbudowac żadnej koalicji w sprawie obrony własnych interesów. Nie rozumiem , tej euforii Kaczystów, skor za te 7 lat decydujący głos zdobędą kraje wielkie, a głównie Niemcy.Pewnie liczą ,że przez ten czas Unia się zmieni.Byc może sie zmieni, ale dlaczego ma sie zmienić na naszą korzyść?Są tego pewni? Polska ma przez te siedem lat mocniejszy mandat.Jednak wątpie, aby z tą ekipą była w stanie wykorzystac go do czegoś innego niz destrukcja i blokowanie działań innych. Taka kacza mentalność A. Odpowiedz Link Zgłoś
ben65 Re: nie rozumiem tej euforii 24.06.07, 13:42 Ta euforia jest smieszna, ale zrozumiala. Kaczynskim nie chodzi o Polske. Dostrzegli mozliwosc pokazania muskulow i podniesienia notowan. Podniesienie notowan - o to, i tylko o to chodzi. Sytuacja mogla zakonczyc sie katastrofa dla Polski, ale oni na to kladli lache: podniesc notowania. Kaczynscy wiedza, ze PiS nie wygra przyszlych wyborow, a prezydent jest tylko na jedna kadencje. Dla Europy Polska jest trouble maker i nikt juz nigdy Polsce nie popusci. To byl ten drugi i ostatni raz. To, co Kaczynscy nazywaja wielkim sukcesem, to zatrzymanie Niemcom, Anglikom i Francuzom mozliwosci decydowania na siedem lat. A potem koniec. Bo decydowac ma ten, co kladzie najwiecej pieniedzy na Unie. Albo inaczej: decydowac beda silni i bogaci. Jak zawsze w zyciu. I zaden polski rzad tego nie zmnieni. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 A w ogóleco nie trafione, co popsute i złe to.... 24.06.07, 10:52 no? I wszystko przez JEDEN rok bo pól roku to czekaliśmy na liberałow którzy teraz popierają no.... kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kupry sie pala? 24.06.07, 10:57 hasz0 napisał: > no? I wszystko przez JEDEN rok Juz widze czas Ci sie kurczy. Wybory byly prawie dwa lata temu. Nawet sie do wladzy przygotowac nie potraficie? Znowu bede mial nieprawidlowe wnioski zescie nieudaczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 Re: kupry sie pala? 24.06.07, 12:01 przez JEDEN rok bo pól roku... = Wybory byly prawie dwa lata temu. #: 1+1 nie umiesz? Grzeczności tym bardziej też Cię nie nauczę. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 __________________z duserami i zrozimiale 24.06.07, 13:42 bałagan nazywasz "finezją" krótkowzroczność naszych polityków Niemcy patrzą dalej w przyszłość. Przeciez przez te kilka lat dadzą sobie radę z róznymi problemami , a Polska rozwalając nawet grupę Wyszehradzką (znów obrażający nasz premier ) , konfliktując się z sasiadami nie będzie w stanie zbudowac żadnej koalicji w sprawie obrony własnych interesów. Nie rozumiem , tej euforii Kaczystów, skor za te 7 lat decydujący głos zdobędą kraje wielkie, a głównie Niemcy.Pewnie liczą ,że przez ten czas Unia się zmieni.Byc może sie zmieni, ale dlaczego ma sie zmienić na naszą korzyść?Są tego pewni? Polska ma przez te siedem lat mocniejszy mandat.Jednak wątpie, aby z tą ekipą była w stanie wykorzystac go do czegoś innego niz destrukcja i blokowanie działań innych. __________Taka kacza mentalność_________ ############################################################ ajak Wasza? Unia to wychodzenie z egoizmu i partykularyzmu. Tak czy Nie? Zawiera się unie poszukując wspólnych korzyści. I nikt nie może wyjść ze stratą... coś źle piszę? Teraz tak Włochy wrzeszczą, że Merkel poszła za duże ustępstwa...a ja pytam w czym? W tym, ze zadbaliśmy o wszystkich sprawiedliwszym systemem? Ze wyszliśmy z propozycją w kierunku DUŻEGO KOMPROMISU z naszej strony i dużą stratą wbec tego co mieliśmy? Czy Anglia wyszła z kompromisem czy egozmem? A Holandia? A sme Niemcy? Darujcie ale jesli Polska widząc 25 na nie odstąpiłą szybko od czegoś mna co nie idą inni to też JEST Z ATO KRYTYKOWANA? Dlaczego? Wiecie jak się to nazywa? - HIPOKRYZJA! Za odstąpienie od VETA za dobrą KOMPROMISOWĄ i inteligentną propozycję? Za dbanie nie o siebie!!!! O wszytskich bo zgadzając się na dyktat niemeicki, na szantaż...kończę bo obiad ale tyle jeszcze nie rozumiecie Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 ___Przypomnę egoistom i hamulcowym (wcale nie Pols 24.06.07, 14:17 szczególnie spójność jest ważnym elementem strategii lizbońskiej: zmniejszenie rozbieżności pomiędzy poszczególnymi regionami Europy jest czynnikiem gwarantującym stabilność i możliwość wzrostu gospodarczego. Poprzednie rozszerzenia udowodniły możliwość rozwoju biedniejszych i bogatszych regionów opartego na zasadzie obustronnych korzyści. Polityka pomocy państwa może przyczynić się do takiego pozytywnego rezultatu nie dopuszczając do niszczącego wyścigu dotacji pomiędzy regionami oraz oferując odpowiednie zachęty dla wzrostu gospodarczego i tworzenia nowych miejsc pracy, zarówno w najsłabiej rozwiniętych regionach jak i gdzie indziej. Należy uaktualnić politykę pomocy regionalnej prowadzoną przez Komisję w celu uwzględnienia zmian, jakie zaszły w ciągu siedmiu lat, które upłynęły od czasu przyjęcia ostatnich wytycznych w 1998 r., szczególnie rozszerzenia. Zgodnie z powyższym Komisja rozpoczęła przegląd wytycznych Wspólnoty na temat pomocy regionalnej (RAG) i zamierza do nich włączyć Wielosektorowe zasady ramowe dotyczące pomocy regionalnej dla dużych projektów inwestycyjnych. W przeglądzie zostanie uwzględnione trzecie sprawozdanie na temat spójności sugerujące zorganizowanie przyszłej polityki spójności wokół trzech głównych celów: a) konwergencji; b) konkurencyjności regionalnej i zatrudnieniu; oraz c) europejskiej współpracy terytorialnej. Cele te stanowią również podłoże wniosków Komisji dotyczących rozporządzeń w sprawie funduszy strukturalnych. Biorąc pod uwagę konieczność oszczędnego korzystania z pomocy inwestycyjnej dla dużych przedsiębiorstw w celu utrzymania jej skuteczności w promowaniu ogólnej, długofalowej konkurencyjności poprzez zmniejszanie rozbieżności regionalnych, ten rodzaj pomocy mógłby skoncentrować się głównie na najsłabiej rozwiniętych regionach. 209.85.135.104/search?q=cache:3sF6tl2j2toJ:eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do%3Furi% 3DCOM:2005:0107:FINLOC+pozytywne+efekty+szczytu&hl=pl&ct=clnk&cd=9&gl=pl Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 Czy Niemcy Aglia Francja o to walczyły? 24.06.07, 14:25 Czy Merkel pomyliła solidarność energetyczną z solidarnością z opinią Putina? Co z konkuencyjnościa i swobodą rynkową we Francji? Co z wspólną walutą w Anglii? Czy ma być niemiecka Europa czy Europejskie Niemcy? Die Welt" uważa, że system pierwiastkowy, który zaproponowała Polska może uratować Europę. "Kto jednak uzmysłowi sobie, o co toczy się gra, zmuszony jest stwierdzić: Polacy mają rację" - podaje "Die Welt". Inne niemieckie gazety są innego zdania. Na Polsce nie pozostawiły suchej nitki wobec naszego sprzeciwu dotyczącego sposobu głosowania. Autor artykułu w "Die Walt" pisze również o tym, że mniejszym krajom pomysł Polski się podoba, ale jak na razie nie mówią o tym głośno. Warszawa pozostaje osamotniona, ale jeśli sprawa pozostanie otwarta to jest szansa, że poza Madrytem, również inne europejskie stolice poprą polską propozycję. pl.wasalive.com/pl/niemiecka Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 _________________Czy Wy jestescie aż tak ślepi? 24.06.07, 14:38 Niemiecka prasa: "polska nerwica" Kaczyńskich Ukazujące się w niedzielę niemieckie gazety chwalą kanclerz Angelę Merkel za osiągnięty na szczycie w Brukseli kompromis w sprawie unijnego Traktatu Konstytucyjnego, ostro krytykując przy okazji postawę polskich władz. "Angela Merkel sprawdziła się jako mistrzyni w osiąganiu tego, co możliwe" - czytamy we "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" (FAS). Volker Zastrow - autor komentarza "Polski pacjent" - podkreśla, że już na szczycie G8 w Heiligendamm szefowa niemieckiego rządu w istotny sposób przyczyniła się do konstruktywnego rozwiązania sytuacji konfliktowej. Podczas szczytu w Brukseli Merkel "doszła do granicy zaparcia się samej siebie, lecz nie przekroczyła jej" - ocenia komentator. W sytuacji "konfrontacji bez wyjścia" wynegocjowała rozwiązanie, które zapobiegło na razie rozpadowi Unii Europejskiej. Przechodząc do głównego tematu komentarza - oceny polskiego rządu, autor pisze, że wprowadził on do polityki UE "nieznany dotychczas niszczący styl". Bracia Kaczyńscy realizują "nie owijając w bawełnę" cel "izolowania i dyskredytowania" Niemiec w Unii Europejskiej - twierdzi Zastrow. Zauważa przy tej okazji, że równocześnie Polska "chętnie" kasuje unijne fundusze, które "mniej więcej odpowiadają wysokości niemieckiego wkładu". "Warszawa widzi się w roli moralnego wierzyciela Niemiec, a niemiecką winę traktuje jako nie podlegającą zadośćuczynieniu, a więc praktycznie nie do wymazania" - czytamy w komentarzu. Przekonanie Lecha Kaczyńskiego, że wygrał na szczycie, wcale nie musi być błędną oceną - pisze komentator. Polska zachowała - jego zdaniem - wolną rękę w prowadzeniu "destruktywnej polityki" w Unii i może doprowadzić w przyszłości do fiaska plan wprowadzenia systemu podwójnej większości. Autor komentarza stawia pytanie, czy "polska nerwica" nie jest czymś więcej, niż tylko problemem UE, mianowicie problemem całej Europy. "Polska wiele wycierpiała, co wywołuje, jak dawniej w Niemczech, pokusę zasklepiania się w micie ofiary, który zawęża pole manewru zgodnej polityki, a w końcu może uczynić z wyimaginowanych wrogów - wrogów rzeczywistych". "FAS" zastrzega, że młodzi Polacy ukierunkowani są na Zachód i nie podzielają tych "mrocznych wizji". "Polityka polaryzacji wciąga jednak ludzi, tym bardziej, gdy kłótliwość okazuje się, tak jak w Brukseli, skuteczna" - stwierdza w konkluzji komentator "FAS". "Der Tagesspiegel" uważa, że polski prezydent Lech Kaczyński oraz jego brat Jarosław Kaczyński są "moralnymi przegranymi brukselskich nocy na szczycie". "Swoją grą między Warszawą a Brukselą bliźniacy poważnie narazili na szwank porozumienie" - ocenił komentator. Uznał za dobre posunięcie wyrażoną przez Merkel groźbę, że w razie konieczności dalsze prace nad dokumentem rozpoczną się bez Polski. "Pierwiastek kwadratowy umarł" - zatytułował korespondencję ze szczytu "Die Welt am Sonntag". Tygodnik pisze o "nowej epoce lodowcowej" między Niemcami a Polską. "Już przed negocjacjami na temat unijnego Traktatu Konstytucyjnego stosunki między Polakami a Niemcami były złe. Teraz mogą stać się jeszcze gorsze" - czytamy. Autor Oliver Hinz ocenia, że pomimo ostatecznego kompromisu, relacje między Warszawą a Berlinem pozostaną przez długi czas zakłócone. "WamS" przypomina wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącą polskich strat wojennych. W wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" w miniony wtorek premier powiedział: "Domagamy się tylko tego, by nam oddano to, co nam zabrano. Gdyby Polska nie przeżyła lat 1939- 1945, byłaby dzisiaj, jeśli odwołać się do kryterium demograficznego, państwem 66-milionowym". W osobnym komentarzu redaktor naczelny "WamS" Christoph Keese apeluje, by "nie żywić do Polaków urazy". Keese wyraża dezaprobatę dla braci Kaczyńskich za to, że 60 lat po zakończeniu wojny obarczają urodzone po wojnie pokolenia Niemców "zbiorową winą i grzechem pierworodnym". Ich sugestię, by uwzględnić polskie ofiary wojenne w systemie ważenia głosów w Unii określił mianem "paranoidalnej mieszaniny, składającej się z manii prześladowczej, kompleksu niższości, ksenofobii i niezrozumienia rzeczywistości". Jego zdaniem, Polską rządzą obecnie ludzie, którzy "nie pojmują, o co w rzeczywistości chodzi w Europie: o podanie sobie rąk nad grobami, aby przezwyciężyć zaklęty krąg odwiecznej wrogości". "Pojednanie wchodzi w miejsce nienawiści" - dodaje. Powołując się na swoje osobiste doświadczenia, Keese tłumaczy, że jego życie przebiegłoby inaczej, gdyby de Gaulle i Adenauer myśleli tak, jak Kaczyńscy. Obszernie opisuje pojednanie francusko-niemieckie i stwierdza: "Kaczyńscy nic z tego nie zrozumieli. Europa jest jednak silniejsza niż oni. Lubię Polskę, mam tam przyjaciół, to wspaniały kraj. Do urazy nie mam także teraz żadnego powodu" - czytamy. A prawda jst taka: Pomyliły sie Merkel słowa: Kompromis, każdy zyskuje a nie traci w unii, nie szantażuje się stawiając warunki o połowe gorsze od istniejących bez prawa dyskusji o nich, pomyliła rolę kanclerza z przewodniczącą UE Polska jako jedyna stratna i nawet nie wysłuchana... jak to ma się łąmania zasad unii przez Anglię, Francję i Niemcy? Zaproponowane przez Niemcy otwarcie Konferencji Międzyrządowej (IGC) w sprawie nowego traktatu UE bez udziału Polski to rozwiązanie "toporne i mało europejskie" - oceniły w rozmowie z PAP źródła zbliżone do polskich negocjatorów. Źródła wyjaśniają, że mandat umożliwiający otwarcie IGC przyjęty przez 26 państw nie byłby "prawnie wiążący" (w przeciwieństwie do mandatu przyjętego jednomyślnie przez 27 państw), a jedynie byłby "deklaracją polityczną". "To by znaczyło, że kraje członkowskie zdecydowały o zajmowaniu się podczas IGC sprawami określonymi w porozumieniu politycznym, a Polska mogłaby uczestniczyć w tych pracach, ale nie akceptowałaby tego politycznego porozumienia" - mówią polskie źródła. Według źródeł PAP, nawet gdyby IGC została zwołana przez 26 państw członkowskich, nie oznaczałoby to, że Polska nie mogłaby uczestniczyć w jej pracach. Ponadto zgoda Polski jest niezbędna, by można było przyjąć nowy traktat. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Zdecyduj sie Haszu na cos. 24.06.07, 15:18 szach0 napisał: > Polska jako jedyna stratna i nawet nie wysłuchana... > jak to ma się łąmania zasad unii przez Anglię, Francję i Niemcy? Czy Polska jest stratna, czy Kaczory odniosly sukces? Bo jedno sie z drugim wyklucza. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____________wyklucza? pisze na skróty do ludzi o 24.06.07, 19:37 szerokich horyzontach, inteligentnych, domyślnych, logicznych, pamiętajacych fazy negocjacji, polskie błędy i fatalne szkody jakie Polska wyrządziła innym krajom unii - tak trudno dopisac sobie dwa słowa - które Premier powtarzał i powtarzał! No chyba, ze słuchacie go przez niemieckie media. > > Polska jako jedyna (miała być) stratna i nawet nie wysłuchana... jak to ma się łamania zasad unii przez Anglię, Francję i Niemcy? przecież Francja i Anglia - opisałem co wywalczyły! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: _____________wyklucza? pisze na skróty do lu 24.06.07, 20:14 hasz0 napisał: > > przecież Francja i Anglia - opisałem co wywalczyły! > Francja i Anglia walczyły o swoje, ale jakoś nie słychać narzekań na ich styl rokowań.Potrafili wcześniej wszystko przygotować.A my?Trzeba się zastanowić nad naszą służbą zagraniczną.Fotyga nie radzi sobie, bo inaczej mielibyśmy to co teraz bez tego krzyku i zadrażnień.W tej metodzie negocjacji nie widzę przyszłości. A. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Antek Macierewicz powinien isc na odcinek zagraman 24.06.07, 20:30 andrzejg napisał: > Potrafili wcześniej wszystko przygotować. PO nie przeszkadzalo im kampania wyborcza w 2005 roku. Od tej kampani minal JEDEN rok, bo pol ... Co ciekawsze kraje te nie maja panstwa "odzyskanego" przez PiS. Tam powinno sie wszystko zawalic ze 200 lat temu. > W tej metodzie negocjacji nie widzę przyszłości. Antek Macierewicz powinien isc na odcinek zagramanica. Tam niechybnie czerwone bruzdza. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ja im tego nie dyktowalem 24.06.07, 16:00 szach0 napisał: > Niemiecka prasa: > "paranoidalnej mieszaniny, składającej się z manii prześladowczej, > kompleksu niższości, ksenofobii i niezrozumienia rzeczywistości". Jak widac prasa pisze to czego ja dla swietego spokoju wole nie pisac. Hasz jest tak namolny w swym obrazalstwie, ze nie musze nic pisac. On i tak wie co ja i inni myslimy i to milczenie go obraza. Najlatwiej byloby usunac "niezrozumienie rzeczywistości". To jednak wymaga checi ze strony haszystow-kaczystow. Niestety z ich punktu widzenia byloby to wstapienie w szeregi wyksztalciuchow, lze-elit, sieci, stolikow, kamaszy, ... Czy mozemy wymagac az takiego poswiecenia "dla dobra Ojczyzny". To z kim mohier by walczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 to idealnie opisuje autorów tych konfabulacji (R7 24.06.07, 19:44 też) Niemiecka prasa: > > "paranoidalnej mieszaniny, składającej się z manii prześladowczej, > > kompleksu niższości, ksenofobii i niezrozumienia rzeczywistości". R7.: > Jak widac prasa pisze to czego ja dla swietego spokoju wole nie pisac. Hasz > jest tak namolny w swym obrazalstwie, ze nie musze nic pisac. On i tak wie co > ja i inni myslimy i to milczenie go obraza. > Najlatwiej byloby usunac "niezrozumienie rzeczywistości". To jednak wymaga > checi ze strony haszystow-kaczystow. #: Ostatni akapit jest szczególnym rodzajem paranoi - potępienia niewinnego za własne wyobrażenia o niewinnym ! Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 dobrze sie kryjesz 24.06.07, 20:20 hasz0 napisał: > Ostatni akapit jest szczególnym rodzajem paranoi > - potępienia niewinnego za własne wyobrażenia o niewinnym ! Kilka lat z Toba wymieniam posty. A Ty twierdzisz, ze ani ja ani pozostali forumowicze nie byli w stanie wyrobic sobie o Tobie zdania. Jednak jakos sie tak sklada, ze masz wyrobiona opinie. Cud? Paranoja haszystowskiego kretactwa? Wybor nalezy do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 poziom argumentacji Bulgotka 24.06.07, 20:43 hasz0 napisal: > trwanie w błędzie (uporczywe)/n Wlasnie takie argumenty nie przekonuja Europejczykow. Poznaniacy mowili, ze Azja zaczyna sie za Strzalkowem. Ale to bylo zanim Lwow przeniosl sie do Wroclawia. Tam juz od Goerlitz. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____________Azja i Afryka jest teraz w Niemczech 24.06.07, 21:58 Mój berliński znajomy rezygnuje w tym roku z Majorki, gdzie ma dom i spędza sporo czasu. Na urlop jedzie do Polski, na Mazury. - Najwyższy czas odwiedzić kraj sąsiedni, zwłaszcza że Polska jest już w Unii - tłumaczy. Berlińczyk od wielu pokoleń, nigdy nie był w żadnym kraju na wschód od Odry, nie miał żadnych kontaktów z Polską i prawdę mówiąc, długo myślał, że za przepływającą osiemdziesiąt kilometrów od Berlina rzeką zaczyna się Azja. RAPORT SPECJALNY Obraz Polaków w oczach Niemców szybko się zmienia. O określeniu "polnische Wirtschaft" wydaje się już nikt nie pamiętać Azja nie zaczyna się w Polsce Wizerunek Polski i Polaków w Niemczech nigdy nie był tak dobry jak dzisiaj. Polscy pracownicy są nie tylko tańsi, ale i dyspozycyjni. Na zdjęciu: elektrownia w Niemczech, przy budowie której pracowały polskie przedsiębiorstwa. FOT. GRZEGORZ HAWAŁEJ PIOTR JENDROSZCZYK Z BERLINA Mój berliński znajomy rezygnuje w tym roku z Majorki, gdzie ma dom i spędza sporo czasu. Na urlop jedzie do Polski, na Mazury. - Najwyższy czas odwiedzić kraj sąsiedni, zwłaszcza że Polska jest już w Unii - tłumaczy. Berlińczyk od wielu pokoleń, nigdy nie był w żadnym kraju na wschód od Odry, nie miał żadnych kontaktów z Polską i prawdę mówiąc, długo myślał, że za przepływającą osiemdziesiąt kilometrów od Berlina rzeką zaczyna się Azja. Przez lata oglądał w telewizji standardowe obrazy polskiego chłopa, drabiniaste wozy z wychudzoną szkapą, słyszał o armii bezrobotnych czekających na otwarcie granicy, aby ruszyć nawałą na Zachód, zwłaszcza do Niemiec, i nie krył obaw, że niezbyt cywilizowani przybysze pogrążą ostatecznie Niemcy, które i bez nich nie mogą sobie poradzić z szokiem po zjednoczeniu kraju. Taki obraz Polski i Polaków nie zniknął jeszcze całkowicie, ale wyraźnie odchodzi w przeszłość. W ostatnich miesiącach pojawiły się relacje z Krakowa - miasta, w którym powstał uniwersytet, zanim pojawił się pierwszy uniwersytet w Niemczech w Heidelbergu; z Warszawy, której środmieście przypomina już nieco centrum finansowe we Frankfurcie nad Menem, czy z pieczołowicie odrestaurowanego wrocławskiego rynku. Zapomniane stereotypy O określeniu "polnische Wirtschaft" wydaje się już nikt nie pamiętać. Podobnie jak o pojęciu "polnischer Reichstag" pochodzącym jeszcze z osiemnastego wieku synonimu polskiego chaosu politycznego. To wszystko wtedy, kiedy sytuacja w Polsce mogłaby uzasadniać powódź artykułów i publikacji na temat politycznego zamieszania w naszym kraju. Nic takiego w niemieckich mediach nie widać. I nie jest to bynajmniej przejaw małego zainteresowania Polską. Wręcz przeciwnie, sytuacja w naszym kraju jest coraz częściej przedmiotem analiz poważnych niemieckich dzienników, analiz wyważonych, bez uszczypliwych uwag czy nawet nadmiernie negatywnych ocen. Jeszcze rok temu było zupełnie inaczej. Po naszej decyzji o wsparciu amerykańskich działań w Iraku na Polskę posypały się gromy, oskarżano nas o zdradę europejskich interesów. Przypominano decyzję Polski o zakupie amerykańskich samolotów F-16 - zamiast któregoś z modeli europejskich. Nieco bardziej stonowane były reakcje na polskie stanowisko w sprawie konstytucji europejskiej. Do Niemiec właściwie nie docierają odgłosy przygotowywanych w Polsce projektów wystąpienia z żądaniami reparacyjnymi związanymi z drugą wojną światową. Z kolei echa polskiej dyskusji na temat Centrum przeciwko Wypędzeniom obijają się jedynie o uszy nielicznej grupy obywateli RFN. Nieco większa grupa pamięta ubiegłoroczną okładkę "Wprost" z Eriką Steinbach w mundurze hitlerowskim, siedzącą na kanclerzu. - Skutki rozwoju sytuacji politycznej w Polsce mogą być wprawdzie ważne dla Europy, ale to, co się dzieje w tym kraju, nie jest postrzegane w kategoriach konfrontacji polsko-niemieckiej. Polska jest już w UE i wydarzenia w tym kraju są traktowane jako dialog Polaków z Polakami - tłumaczy politolog Kai Olaf Lang, obserwujący uważnie rozwój sytuacji. Zauważa także pozytywne zmiany w widzeniu Polski i Polaków przez Niemców nawet na odległej prowincji, w rodzinnym miasteczku Neuhausen, właściwie wioski na pograniczu niemiecko- szwajcarskim. Dzieje się tak za sprawą polskich robotników, którzy przybywają tam rokrocznie w okresie żniw i zdobyli opinię niezwykle solidnych, pracowitych i uczciwych. Takie opinie o Polakach słyszałem w Bawarii, w okolicach Kolonii, w niemieckim zagłębiu szparagowym w okręgu Beelitz. Właściwie wszędzie. W Berlinie niezwykle cenione są polskie sprzątaczki, malarze i mechanicy samochodowi, którzy są nie tylko tańsi, ale i dyspozycyjni - nie patrzą na zegarek z nadzieją, że zbliża się koniec pracy. - Ci ludzie zmieniają gruntownie obraz Polski w Niemczech - twierdzi Bert-Christoph Gerhards, dziennikarz z Kolonii, którego interesują zmiany w postrzeganiu Polaków w Niemczech. Złodzieje ze starych dowcipów Wizerunek Polski i Polaków w Niemczech nigdy nie był tak dobry jak dzisiaj - twierdzi Andrzej Stach, osiadły w Berlinie dziennikarz i autor licznych publikacji na ten temat. Nie sprawdziły się katastrofalne scenariusze o zalewie Niemiec przez niezliczone rzesze polskich robotników. Widziane w Niemczech samochody z polską rejestracją są coraz lepsze, a polskich turystów można spotkać coraz częściej w luksusowym domu towarowym Berlina KaDeWe. Początek zmiany negatywnego obrazu Polaków i Polski nastąpił już w połowie lat 90. Zwłaszcza w Berlinie, gdzie powoli zacierała się nie najlepsza pamięć o masowej imigracji z Polski pod koniec lat osiemdziesiątych i licznych problemach z naszymi rodakami. Po upadku muru berlińskiego na Niemcy ruszyła fala polskich handlarzy. Utrwaliła wizerunek polskiej biedy, brudu, zamiłowania Polaków do alkoholu oraz stereotyp, że jest wśród nich wielu złodziei, zwłaszcza samochodów. Zaopatrzeni obficie w D-marki mieszkańcy byłej NRD przeżywali okres prosperity i traktowali Polaków z trudem skrywaną pogardą. Mieszkańcy RFN w landach zachodnich także mieli złe doświadczenia z falą polskich azylantów z końca epoki PRL, którzy nierzadko nadużywali niemieckiej gościnności, alkoholu i mieli spore problemy z policją i wymiarem sprawiedliwości. Stłumiło to sympatie dla Polski z okresu powstania "Solidarności", sympatii, która zaowocowała licznymi akcjami pomocy dla Polaków w czasie stanu wojennego. Ale to już przeszłość. Spójrzmy zresztą na badania opinii publicznej z 1999 r., gdy obraz Polski i Polaków zaczął się poprawiać. Prawie jedna piąta obywateli nie miała z Polską żadnych skojarzeń, innymi słowy nic o Polsce nie wiedziała. Jedna trzecia miała skojarzenia związane z życiem codziennym. Dla tej grupy Niemców Polska to kraj złodziei, zwłaszcza samochodów, kraj tanich zakupów, miejsce, z którego przybywają imigranci w poszukiwaniu pracy. Część Niemców w tej grupie kojarzyła nasz kraj z tzw. Polenwitze, czyli niewybrednymi dowcipami, oraz z prostytucją. Co trzeci Niemiec uważał, że Polska jest synonimem złej sytuacji gospodarczej, bezrobocia, korupcji i kłopotów transformacji. Co piąty widział Polskę w kontekście sytuacji politycznej, rozszerzenia UE i problemów z utrwalaniem demokracji. Niewielka grupa, bo zaledwie sześć procent, myśląc o Polsce, przywoływała z pamięci takie określenia jak: brudasy, leniuchy, ale kochający wolność. Statystyczna analiza tych wyników wykazuje, że prawie połowa Niemców prezentowała emocjonalną ambiwalencję w stosunku do Polski i Polaków. We wszystkich kategoriach ocen "typowego" obrazu Polaka połowa respondentów prezentowała opinie neutralne. Dla tej grupy Polak nie jest więc ani zbyt pilny, ani zbyt leniwy, ani mało tolerancyjny, ani też bardzo tolerancyjny. Połowa badanych Niemców nie oceniała Polaków ani negatywnie, ani pozytywnie. Tymczasem na początku lat 90. u dwóch trzecich respondentów przeważały oceny wyraźnie negatywne. Jak jest dzisiaj? Brak re Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 My zgoda na wino z wgron, whysky, cogniac, oni 24.06.07, 22:13 a oni nam banabanabanaba... Po afrykańsku a po azjatycku tak: My im zjednoczenie na talerzu w salonie a oni nam 4+2+PrdlSie w przedsionku My im otwarcie rynku, oni zamknięte drzwi My im wybaczenie po kilkunastu latach napaści wymordowania dzieci i kobiet zburzenie miast i wsi oni wmawiają nam wypedzenia gdy świadkowie mogący zaprzeczyć wymarli My wielki kompromis oparty na inteligentnej metodzie gwarantujacej sprawiedliwość i przenikliwe przewidywanie co po wejsciu Turcji oni szantaż wypędzeniem My uprzedzamy Europę przed metodami polityki energetycznej Putina oni nam powtórke Ribbentropa-Schroedera... Gdzie Azja gdzie Krym a gdzie korzenie kultury łacińskiej i greckiej? 209.85.135.104/search? q=cache:MiK9izJmbHMJ:www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040621/publicystyka/pu blicystyka_a_1.html+Azja+zaczyna+sie&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl&lr=lang_pl Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 matematyczne grzecznosci 24.06.07, 15:50 szach0 napisał: > #: > 1+1 nie umiesz? Stale mi wychodzi dwa. Plus czas przed wyborami gdy mowili o gotowosci. Klamali? > Grzeczności tym bardziej też Cię nie nauczę. Rozumiem, 2+2=5 a na celujaco 6. Ja pozostaje stale w stanach srednich na 4. Potwierdzam, "tym bardziej też mnie nie nauczysz". Takie jakies pedagogiczne tryndy, stajniowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: matematyczne grzecznosci a prawie 2 to nie 24.06.07, 19:47 ponad 1 i pół? B. ciekawe wystarczy wrócić i sprawdzić czy pisałeś dokładnie 2 czy prawie 2 a ja 1 i pół... Ocenę pozostawiam czytelnikom (nie aquanetowym!) Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _____________________________czy 2 + 2 zawsze jest 24.06.07, 21:50 Na początku naprawiał telewizory. Nie było łatwo, bo instrukcje obsługi były po fińsku. Późnej zahaczył się w księgarni, był też sprzedawcą w firmie farmaceutycznej. Do Nokii trafił w 1972 roku. Zaczynał od stanowiska akwizytora, które szumnie nazywano negocjatorem eksportowym. Później poszło już jak po maśle. Po 12 latach pracy awansował na wiceprezesa koncernu, odpowiedzialnego za handel z ZSRR. Za jego kadencji Nokia z lokalnej firmy handlującej elektroniką, kablami telewizyjnymi i drewnem stała się międzynarodowym koncernem, liderem na rynku telefonii komórkowej. Szefowie Nokii doceniali jego zaangażowanie i talent. Niekiedy sam potrafił zdziałać więcej niż rzesze specjalistów od marketingu. Gdy w 1989 roku do Finlandii przyjechał Gorbaczow, Widomski podsunął mu pierwszy model telefonu komórkowego i zaproponował, by radziecki przywódca porozmawiał ze swoim doradcą w Moskwie. Gorbaczow był zszokowany, że przez aparat, który nie ma kabli, można łączyć się na tak dużą odległość. Zdjęcia Gorbaczowa trzymającego w ręku komórkę Nokii obiegły następnego dnia cały świat. Trudno sobie wyobrazić skuteczniejszą reklamę. Z Rosjanami dogadywał się bez problemu. Potrafił wyczuć, kiedy należy ich przycisnąć, a kiedy odpuścić. Wytrzymywał też ich zabójcze tempo przy kieliszku. Odpowiadało im to, że nie jest tak zasadniczy jak większość Skandynawów. - Jeśli zapytać Fina, ile jest dwa razy dwa, odpowie, że cztery, Polak natomiast stwierdzi, że uczono go, że cztery, ale tak naprawdę to zależy, może być więcej, i może być też mniej Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Wyrzucili nas Niemcy z Europy! Alesmy się nie 24.06.07, 15:16 To wyrzucili czy nie wyrzucili, zdecyduj się. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 zachowujesz się jak spanikowany agent 24.06.07, 22:16 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=64759520&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś