danus01
13.07.07, 20:52
rozpięta jest poplątana sieć osobistych moralności ludzi i pojedynczego
człowieka.
wszystkim z tego naszego kregu cywilizacji znane sa przynajmniej dwa
opisy,kiedy spelnienie wyroku prawa i sprawiedliwosci uzaleznione bylo od
decyzji moralnej pojedynczego czlowieka.
pierwszy przyklad to znany wyrok Salomona ze ST o tym,ktorej matce przyznac
prawo do opieki nad dzieckiem.
drugi przyklad z NT o tym,ze mozna tez-korzystajac z prawa rzymskiego-po
prostu "umyc rece" i niech zwycieza silniejszy.
IVRP chce byc Polską prawa i sprawiedliwosci,a z duzej litery piszac to samo
Polska PiS.
ta magiczna literka "i", ktora nie pozostawia juz przestrzeni dla moralnosci
indywidualnej.
wszystko co najwazniejsze upanstwiowiono tak cicho i podstepnie,ze malo kto
sie w czas zorientowal co jest grane.
a grane jest...tylko my mamy racje,bo PiS jest z nami.
tylko dlaczego zadaje sobie watpliwej jakosci pytanie?
dlaczego moralnosc,tak wielbionego w kraju PiS Boga, nie znajduje dla siebie
przestrzeni pomiedzy prawem a sprawiedliwoscia. chyba ze...przystawki PiS
wypelniaja ta wolna przestrzen zamieniajac literki wedlug upodobania z "i"
na "a" a moze "lub", a moze "zamiast, a moze jeszcze inne mozliwe roszady
cudownej przemiany prawa w sprawiedliwosc.